Kto planuje poczęcie VII-IX 2004?

    • abiela Re: rocznica slubu 03.08.04, 21:22
      Juz mi sie przypomnialo. Powiedzcie czy wy na rocznice slubu cos kupujecie
      waszym M.??? Tylko mi nie radzcie jakis ormantycznych candle-light-dinnerow, bo
      ja w te klocki nie jestem dobra a w romantycznych sytuacjach bucham smiechemsmile
      My mamy 18 sieprnia 3 rocznice i zastanawiam sie co by tu na ten dzien
      wymyslic??
      Dodam, ze prawdopodobnie bedziemy mieli w tym czasie wizyte znajomej rodzinki:
      mama, tata plus 2 super corcie (12 i 9 lat)
      Ania
      • anna.pamula Re: rocznica slubu 03.08.04, 21:34
        Aniu, u nas jest zwyczaj ze moj maz obstawia rocznice poznania, a ja rocznice
        slubu. Ja mam w zyczaju albo zbieranie go w jakies dziwne miejsca o ktorych
        istnieniu nie slyszal - odkladam na to jakies zaskorniaki, ostatnio wzielam
        meza do fajnej restauracji, zaprosilam przyjaciol. Maz dostal w prezencie
        jakies plytki, ksiazki i suuuper s..x wink generalnie to co JEMU sprawia
        przyjemnosc. Od przjaciol dostalismy zrobione wlasnorecznie przez Pania Domu
        kaligrafie japonskie, bo oboje z M mamy bzika na tym punkcie ( nasze koty to
        Akira i Hoshi) i byl cudny wieczor. Nie bylo romantycznie, ale bylo cieplo,
        blisko, zaufaniowo, z trzymaniem lapki pod obrusem i cichym " kocham" przy
        wsiadaniu do autka. Ja widze to tak ze w rocznice slubu to ja robie lepiej
        mezowi - spelniam jego marzenia, daje mu zdjecia w ramkach o ktorych on
        zapomnial ze istnieja, caly dzien dostaje czule, zboczone, namietne maile czy
        smsy. Moja rada - daj mu to na co on ma ochote. A jak beda znajomi - tym lepiej-
        moze dzieczynki wymysla jakies super laurki, albo cos, szepnij im na uszko,
        dzieci maja niesamowita wyobraznie. Zawodowo powiedzialabym tak: zostaw to
        fachowcom wink dzieci nimi sa wink
        Matko, alez sie dzis rozpisalam. hihi
        • abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:47
          Aniu, super to opisalas. Zainspirowalas mnie, pomysle troche. U mnie zazwyczaj
          M. cos fajnego wymyslal, a w tym orku ja cos chcialam. Czekam na dalsze
          inspiracjewink) No i jak juz wpsominalam, bede miala wlasnie jakis mniej wiecej
          15 dc wiec kto wiewink))
          Aniu, a moge spytac ile lat jestescie po slubie?
          Agnes, ciesze sie, ze udalo sie wesele!! A w jakim miescie byliscie?
          zaintrygowal mnie slaski dodatekwink
          Ania
          • anna.pamula Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:53
            dopiero 2wink, ale jestesmy 5 lat ze soba. Na pierwsza rocznice dostalam 52 roze,
            z czego 12 bylo czerwonych. Zapytalam oco chodzi, wiec 52 tygodnie, 12
            miesiecy, w rewanzu za rok (jescze przed slubem) zafundowalam mezowi rosyjski
            wieczor, kolacja w rosyjskiej restauracji, rosyjscy piesniacy, piekne
            dziewczyny, takie tam historie.
            A dziewczyny, opowiedzcie ( choc moze to juz bylo) jak Wam sie oswiadczali Wasi
            mezowie wink
            • abiela Re:oswiadczyny 03.08.04, 21:58
              Aniu nie bylosmile U mnie nic nie przebiegalo tardycyjnie, poniewaz moj maz jeste
              Niemcem i raczej antytradycjonalista. Oswiadczyny wygladaly tak, ze moj mezus
              od samego poczatku wiedzial, ze dla mnie wchodziw ger tyko slub w kosciele z
              wszytskimm co do tego nalezy. Prez pierwszy rok mielsimy zwiazek na odleglosc i
              juz na drugim spotkaniu mi napisalm na karteczce pytanie czy za niego wyjde. Po
              orku razem zamiezskalismy i kiedys tam wybralismy sie na ogladanie
              pierscionkow. Jeden mi sie podobal w koncu, ale ja mam tak chudzinkowe palce,
              ze bym musiala chyba jakie sdziecinne pierscionki kupowac. Zamowilismy wiec
              zmniejszenie i tyle. Jakis czas pozniej spytalam sie co z tym pierscionkiem i
              M. oswiadzcyl mi, ze sie nie dalo zmniejszyc,. No i sprawa byla zalatwiona. Ale
              kiedys jakiegos normalnego dnia, lezelismy przytuleni i on nagle wyparowal i
              wcisnal mi do reki pudeleczko z pierscionkiem i spytal czy za niego wyjde. I
              tyle. Zadnych kwiatow, oswiadczyn u rodzicow, zadnej imprezy.
              A.
              • anna.pamula Re:oswiadczyny 03.08.04, 22:08
                heh, ale i tak ladne. U mnie tez nie bylo hiphip hura, Wrocilam z egzaminu z
                psychologii ogolnej, i mojego chlopaka nie bylo w domku. Poczekalam na niego,
                zrobilam sniadania ( kanapka z bialym serem) i jak Pi wrocil to zapytal sie jak
                egzamin i jak powiedzialam ze OK, to zapytal czy chcialabym nazywac sie Pamuła.
                No i chcialam. Ale o slubie pomyslelismy dopiero jak kupilismy mieszkanie,
                dumni ze nie uleglismy presji bankow ze slub itp. I chcielismy odebrac tzw
                premie gwarancyjna za ksiazeczke oszczednosciowa i okazalo sie ze jesli
                mieszkanie jest kupione na wspolwalsnosc z inna osoba niz mazlonek lub rodzina
                to sie premia nie nalezy. A bylo tego kilkanascie tys. wiec wyszlismy od
                dewelopera i moj narzeczony zapytal; to co ? Bierzemy slub? No i miesiac
                pozniej wizelismy wink Heh, piekne to bylo
            • agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:07
              anna.pamula napisała:

              > A dziewczyny, opowiedzcie ( choc moze to juz bylo) jak Wam sie oswiadczali Wasi
              > mezowie wink

              To długa historia, bo ja znam mojego męża ponad 13 lat, ale początkowo to tylko
              tak powiedzmy z widzenia, spotykaliśmy się od czasu do czasu przy okazji różnych
              imprez rodzinnych. Ale któregoś lata spotkaliśmy się (ale nie na randkę, można
              powiedzieć, że przypadkiem u mojej kuzynki) i następnego dnia mój mąż
              powiedział, że chciałby mieć taką żonę jak ja, a w ogóle to czy ja bym nie
              chciała zostać jego żoną, no i że mnie kocha i będzie kochał i szanował. Ja
              popatrzyłam na niego i pomyślałam, że jest zdrowo stuknięty, ale nic nie
              powiedziałam. On potem powiedział, że nie muszę się spieszyć, że poczeka, ale
              chciałby, żebym się określiła czy ma jakąś szansę u mnie no i mnie zaintrygował.
              Po kilku dniach pojechaliśmy obejrzeć jego mieszkanie (bo kupił i wykańczał). No
              i zostaliśmy parą - ja namyślałam się 3 miesiące, po czym doszłam do wniosku, że
              chciałabym mieć takiego męża. Potem powiedzieliśmy rodzicom - ja swoim, on
              swojej mamie - no i juz piąta rocznica ślubu będzie w sobotęsmile)
          • agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:56
            abiela napisała:


            > Agnes, ciesze sie, ze udalo sie wesele!! A w jakim miescie byliscie?
            > zaintrygowal mnie slaski dodatekwink

            w Mysłowicach.

            a co do rocznicy, to prawdę mówiąc nie pamiętam czy ja coś daję mojemu mężowi -
            chyba jakiś perfum albo coś. Ja dostaję kwiatki (w sobotę 7 sierpnia mamy 5-tą
            rocznicę). Z reguły w rocznicę robimy kolacyjkę, przychodzą moi rodzice i
            siostra z narzeczonym (który był naszym świadkiem i urodził się tego samego
            dnia, miesiąca, roku co ja - nawet godzina się zgadzasmile
            A w dniu ślubu podarowałam mojemu mężowi książkę Chmielewskiej pt. "Jak
            wytrzymać ze współczesną kobietą". Chyba jej nie czytał - ale jakoś
            wytrzymujesmile) A co ciekawe (mieliśmy lepsze i gorsze dni - jak to w życiu) - im
            dłużej ze sobą jesteśmy, tym bardziej - jak twierdzi - wariuje na moim punkcie.
            Ciekawe... Ale to jest przyjemnesmile)
            • abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:01
              A to Myslowice sa kawalek ode mniewink
              Dzieki za opis waszych obchodow, dolaczam do przemyslenwink
              Agnes a Ty musisz koniecznie cos wymyslec w sprawie zdjeciawink) Moze w pracy
              masz skaner???
              A jakies podobienstwa z narzeczonym siostry zaobserwowalas???? Bo taka
              zbieznosc urodzin jest wyjatkowa!
              Ania
              • agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:10
                abiela napisała:

                > A jakies podobienstwa z narzeczonym siostry zaobserwowalas???? Bo taka
                > zbieznosc urodzin jest wyjatkowa!

                Takie, że oboje wkurzamy moją siostrę w taki sam sposób.
                Zdarzają się sytuacje, np. moja siostra opowiada mi o czymś i ja to komentuję.
                Za jakiś czas przychodzi do niej Jacek ona to samo mu opowiada i on mówi moimi
                słowami. Albo na odwrót
                • abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:34
                  Agnes podoba mi sie wasza historia. swietnawink)
                  Aniu wasza tez niezla. Czyli nie tylko ja taka niekonwencjonalnawink)
                  Tylko, ze ja sie dlugo namyslalamwink 3 lata po poznaniu byl slubwink
                  Dziewczyny, fajnie sie z wami gawedzi, ale ja juro pierwszy raz do pracy po
                  operacji, wiec uciekam samotnie do lozeczka sie wyspac a jutro juz bede z pracy
                  pisacwink)
                  Calusy wielkie na dobranoc!
                  Ania
                • gabinia24 Re: rocznica slubu 03.08.04, 22:42
                  Fajny temat poruszyłyście.

                  U mnie to wyglądało trochę"dziko".Miałam 17 lat .Artek 19.
                  Dowiedziałam się ,że jestem w ciąży.Z Artkiem spotykałam się zawsze w tym samym
                  miejscu.To był wtorek ,sierpień.Poszłam na spotkanie z nim.(to było w okolicach
                  łąk i lasów,Mieszkamy na końcu miasta przy lesie i łąkach)
                  Jak tylko go zobaczyłam to się rozpłakałam i powiedziałam ,że jestem w ciąży i
                  co teraz będzie?
                  A on się usmiechną i powiedział "Czym ty się martwisz ?Teraz będzie ślub"
                  Potem zerwał bukiet polnych kwiatów,ukląkł i spytał czy wyjdę za niego.

                  Zrobiliśmy sobie na początęk obrączki z trawy.A 2 miesiące póżniej były już
                  prawdziwe...
                  "Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym"
                  • gabinia24 Re: Po staraniach 03.08.04, 22:44
                    Zapomniałam napisać.
                    U mnie już po staraniach.Czekam na efekty.

                    Buziaczki I dobranoc
                    • aggu nadrabiam pół dnia;) 04.08.04, 00:02
                      ojojoj, ale się rozpisałyście fajnie, czytam i czytam.

                      A ja ugrzęzłam w tym banku tak długo, że już do pracy nie wróciłam...
                      Zostawiłam nasz wątek otwarty i mam nadzieję, że nikt nie wpadł na pomysł
                      wyłączenia mojego kompa i nie natknął się na niego... byłoby nieciekawie, że
                      tak powiem...sad

                      Co do porodów, to ja z moimi dzieciatymi koleżankami mogę o tym rozmawiać
                      dniami i nocamiwink Abielko, rzeczywiście, z teściową lepiej o porodach nie
                      rozmawiajwink A tak w ogóle, to moja mama mnie rodziła 3 dni... i jej siostra
                      swojego syna tyleż samo... tyle po mamie odziedziczyłam, tylko się modlę, że
                      tego nie...wink

                      Idid, to jakiś mail obiegowy, którego dostałam fuksem od adama, bo akurat
                      dzisiaj z nim rozmawiałam (ode mnie z integracji, nie wiem, czy znasz, mieszkał
                      w 9tce w Łajbie). Nic więcej nie wiem, ale na pewno jak tylko się dowiem, to Ci
                      dam znać i mam nadzieję, że się spotkamysmile A tak w ogóle to trzymam kciuki,
                      żeby to nic strasznego nie było ta Twoja choroba... Wiecie co, mi dzisiaj w
                      drodze do banku zaczęło wyskakiwać uczulenie na rękach... Całe ciało ok, a od
                      nadgarstków do łokci mam czerwone bąble... Boję się koszmarnie takich objawów,
                      bo moje 2 kumpele w taki właśnie sposób zaczęły kiedyś chorować na rumień
                      wielopostaciowy... Oj, tragedia, ale tą historię Wam opiszę kiedy indziej. Ja
                      mam chyba na coś alergię, ale kurka, na co...?

                      Justi, mój mąż też cały wieczór cierpi na ból głowy. Mam nadzieję, że jutro
                      będziesz cała szczęśliwa i nieobolałasmile

                      Wiecie co, ja się właśnie dlatego zawsze bałam zzo, bo boję się wkłuwania w
                      kręgosłup i komplikacji. Ponoć dobry anestezjolog nie jest w stanie zrobić
                      krzywdy, ale skąd wiedzieć, kto nam się wkłuwa...? Dlatego wymyśliłam sobie ten
                      poród w wodzie - bez znieczulenia i ból złagodzony, tyle że w stolicy tego nie
                      praktykują... sad No nic, wiecie co, nad tym będziemy się głowiły za kilka
                      miesięcy. A na razie zostawmy temat porodów, bo nam się Abielka wykruszywink
                      Gabinia i Anka, dzielne babki jesteście, nie ma co!

                      Agusik, właśnie, Ty chyba nie powinnaś tyle przed kompem siedzieć, nie...?

                      Dzięki, że się troszczycie o mojego frankensteina (ten szew serio wygląda tak,
                      jakby mi strategiczne miejsce na ciele zszywali z części...wink Boli dzisiaj i
                      ciągnie, są momenty, że ostro pobolewa, ale mam nadzieję, że z każdym dniem
                      będzie mniej. Jakoś nie mogę uwierzyć, że kiedyś będzie tam ładna, gładka
                      skórka... jest okropna rana i strasznie zszyte na okrętkę...sad((

                      Abielko, ale się cieszę, że noga dochodzi do zdrowia, super! Niedługo bęzdiesz
                      przysiady robić bez problemu, widzisz!smile)) A co do zapalenia jamy ustnej, to
                      się rok temu nabawiłam super sprawy - pierwszy raz w życiu miałam aftę i to w
                      gardle, a potem ona się rozsiała i miałam całą buzię i gardło w aftach, nawet
                      śliny nie mogłam przełykać, bo wyłam z bólu, nie spałam 2 noce, tragedia
                      totalna.

                      Agnes, super, że wesele udane!!! Nas w tym roku czekają 2 wesela i już się nie
                      mogę doczekać, szczególnie tego w Stanach, gdzie mamy prowadzić polskie
                      konkursy weselne...wink

                      Świetne te Wasze historie, Gabiniu Twoja na łące niesamowicie romantycznasmile
                      Agnes, u mnie było podobnie - o mało się nie oświadczył pierwszego dnia. Ale to
                      zaraz wyślę w następnym poście, bo ten byłby na trzy stronywink

                      Dobranoc, moje dobre duszkismile do jutra
                      a.
                      • aggu moje zaręczyny 04.08.04, 00:07
                        Teraz będzie długie, uwagawink

                        Chyba już Wam pisałam, że u nas to było totalnie nietypowo, bo zamieszkaliśmy
                        razem praktycznie od pierwszego dnia...wink (historię poznania możecie przeczytać
                        na naszej stronce w zakładce "panna młoda"). Po tygodniu pojechaliśmy do Gdyni,
                        Andrzej poznał moich rodziców, a przy okazji jego rodzice byli nad morzem, więc
                        wszyscy się poznaliwink Po kolejnym tygodniu pojechaliśmy na żagle na Mazury na
                        parę dni i tam wśród tłumu łódek wpłynęła na nas łodka z balonami w kształcie
                        serc z wielkim napisem "all you need is love" i krzyczeli do nas przez megafon,
                        czy jesteśmy parą zakochanych i czy chcemy opowiedzieć naszą historię, więc my
                        oczywiście krzyczęliśmy, że chcemywink - nakręcali pierwsze wątki do
                        programu "tylko miłość", ale jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, co to będzie i
                        akurat do nas podpłynęli. Kamery, mikrofony, jakieś jaja totalne, po kolei
                        brali nas do siebie na pokład (raz ja, raz Andrzej) i mieliśmy opowiadać
                        historię naszej miłości. Poprosili, żebyśmy sobie nawzajem nie mówili, co
                        powiedzieliśmy, bo obejrzymy się w pierwszym odcinku. Oczywiście, nie
                        wytrzymaliśmy i od razu sobie powiedzieliśmy... że kochamy się do szaleństwa i
                        chcemy spędzić razem całe życie. Ja ten moment traktuję jako takie nasze
                        pierwsze zaręczyny... I dobrze, że sobie powiedzieliśmy, bo nigdy nas w
                        programie nie pokazali (i dzięki Boguwink

                        Takie prawdziwe zaręczyny natomiast pod moją groźbą miały się odbyć dopiero po
                        3 mcach znajomości, bo Andrzej chciał się oświadczać na pierwszej randce i ja
                        przerażona wymyśliłam zasadę trzech miesięcywink No i jak one minęły... Wymyślił,
                        że w wieczór przed tą magiczną datą weźmie mnie do tej restauracyjki, gdzie się
                        poznaliśmy, a ja akurat tego popołudnia zachorowałam... Oczywiście, absolutnie
                        zapomniałam, że mijają akurat 3 mce i że coś się szykuje. Biedak, dał mi leki,
                        herbatę i położył nieżywą do łóżka. Nazajutrz o 6 rano popłoch, bo ja mam
                        fatalną gorączkę, a jeszcze nie byłam w mazowieckiej kasie chorych ani w
                        luxmedzie, więc zero pojęcia, co robić i gdzie jechać. Siedzę na środku łóżka w
                        spoconej flanelowej piżamie w misie, totalnie rozczochrana, z rozmazanym
                        makijażem na twarzy (bo byłam tak słaba, że nie zmyłam go poprzedniego dnia) i
                        łzami w oczach, bo tak się fatalnie czuję, Andrzej natomiast wydzwania do
                        rodziców, lekarzy i kogo się da. I nagle odłozył telefon, klęknął przy łóżku i
                        wyjął spod łóżka czerwone puzderko... i wygłosił tak cudowne przemówienie, że
                        ja się poryczałam jak bóbr i nie mogłam NIC z siebie wydusić przez kolejną
                        minutęwink Najpierw rzuciłam mu się na szyję, a potem zaczęłam krzyczeć na cały
                        blok "tak, tak, tak, tak, taaaaaaak!!!!!!" Imprezę z rodzicami zrobiliśmy
                        później, w Święta Bożego Narodzenia. Hihi, jeszcze Wam tylko napiszę, że
                        pierścionek wybierał pod rozmiar jednego z pierścionków, który wykradł z mojego
                        puzderka i okazał się za mały o 2 rozmiary!!! No bo wykradł taki, którego nie
                        noszę, żebym się nie zorientowała, no a wiadomo, że jak nie noszę, to coś z nim
                        jest nie tak, prawda? ale facet na to nie wpadniewink

                        dobranoc już naprawdęsmile
                        a.
                        • myszka777 Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:16
                          po raz pierwszy (mam nadzieje,że nikt mnie nie ubiegł)mogę przywitać Was z rana
                          (juz troche pźnego) ale sądząc po godzinach wczorajszych wpisów - chyba jeszcze
                          odsypiacie
                          czy Wy jeszcze mnie pamiętacie - ostatni raz pisałam ze dwa tysiące postów temu
                          • ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:31
                            Cześć myszka, cześć pozostałe foremkismile)))
                            Ale żeście się rozpisały wieczorem.... uuuu lala!!!
                            A ja nie mam neciku w domu, buuuu...

                            Super historiesmile Będę musiała jeszcze raz przeczytać, bo tego było tak dużo,
                            że nie pamiętam która o czym pisałasmile)

                            My mamy 30 sierpnia rocznicę i też jeszcze nie wiem jak to zorganizować - bo to
                            nasza pierwsza rocznica!!!!

                            Co do zaręczyn... Tak jak już pisałam znacznie wcześniej - mój M jest
                            uporządkowanysmile) Byliśmy ze sobą jako para od roku jak dostałam pracę w w-wie,
                            w której on już był. Decyzja o zamieszkaniu razem była oczywista dla nas, dla
                            rodziców trochę mniej, ale daliśmy im rozsądne argumenty "za" i jakoś to
                            przeszło... Naciski jakieś były... Nasze chęci też, ale myśleliśmy o następnym
                            rokusmile W lutym wybraliśmy pierścionek, ale dostałam go dopiero w kwietniu na
                            zaplanowanych zaręczynach w mieszkaniu mojej mamy. Była cała najbliższa
                            rodzina - rodzice, moja siostra z mężem i dzieciakami, brat męża i kiciawink)
                            Impreza była w porze obiadu, mój jeszcze chłopak pojawił się koło 10 rano i
                            mówi, żebym wyszła... No to wyszłam i rozmawialiśmy, jak to będzie i w ogóle...
                            że będą pytać - to kiedy ślub??? Ja wolałam w 2003 roku we wrześniu... No i tak
                            od słowa do słowa i postanowiliśmy, że jednak ślub w 2003, bo nie ma co
                            odkładaćsmile)

                            Pytanie w czasie obiadu oczywiście padło... Moja siostra spytała... Jak jej
                            odpowiedzieliśmy to prawie się winem polałasmile) Bo ja zawsze młodsza (malutka)
                            siostra, a tutaj już ślub!!! Aaaaaaaa!!!! No i dodam, że moja siostra była jego
                            wychowawczynią w liceumsmile)))) Więc jaja nie z tej ziemismile))

                            Jak widzicie - wszystko było zaplanowanesmile) Data ślubu tylko zaskoczyła co po
                            niektórychsmile) Moja mama była bardzo zadowolonasmile Teść teżsmile Teściowa mniej -
                            zabierałam jej syna...
                            • ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:49
                              Przejrzałam posty jeszcze raz i już więcej kojarzęsmile))

                              Idid - bądź dobrej myślismile wierzę, że to co masz na ręcę to nic poważnegosmile
                              Justi - pewnie za dużo wiedzy na raz i dlatego główka nie wytrzymałasmile
                              Parowało, hahasmile) Dzisiaj na pewno będzie już dobrze.
                              Abielko - bez względu na przyczyny, wyszło na to, że miałaś dwie podróże
                              poślubne! Gratulujęsmile A co do za małego pierścionka - liczą się chęci, facet
                              dobrze kombinowałsmile Ja nie noszę wszystkich pierścionków, bo nie lubię ich
                              mieć za dużo na łapkach...
                              Aniu - 4 h porodu, ja też tak chcę!!!!!
                              Gabiniu - zaręczyny na łącesmile)) rozpłynęłam się... Super zareagował na
                              wiadomość, że zostanie ojcemsmile))
                              Aggu- może faktycznie spróbuj tantum rosa na frankensteinasmile) Rana to rana -
                              powinno się szybciej goićsmile)

                              Obudziłyście się???
                              • aggu Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:55
                                hej, Ejdzik, no ja już jestemsmile ale jeszcze śpiąca, zaraz sobie kawkę zrobię.
                                Tradycyjnie, 3w1.

                                wiecie co... kiszka... Moje panny z pokoju wyłączyły mojego kompa, jak się
                                zorientowały, że już nie wrócę i zostawiłam kompa włączonego. No a jedną z
                                otwartych stron było nasze forum... I tak się boję, czy sobie jakaś nie
                                luknęła, na czym ja siedzę i nie pójdzie fama... Kurka, no, ale ja serio nie
                                miałam bladego pojęcia, że mnie w banku tyle przetrzymają!sad((
                                • aggu Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:58
                                  dzięki Wam za rady na frankensteina, już jest dużo lepiej, czuję tylko jak się
                                  zginam albo robię duże kroki, tak już jest ok. Gin pozwolił mi to przecierać
                                  tylko gazikami "leko", więc na razie wolę niczym nie myć. Jestem u niego na
                                  wizycie pojutrze, to się spytam.

                                  Ejdzik, możemy sobie podać łapki, mój kochany jedzie za 2 tygodnie na tydzień
                                  do Rygi i będzie odpowiedzialny za wdrażanie tam jakiegoś systemu, więc będą mi
                                  go kradli regularniesad Dobrze, że Estonia, a nie Rosja, mniej się będę bałasmile
                                  • ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 10:00
                                    Mój wyjeżdża w niedzielę o 7.30 rano!!!!
                                    Muszę go zawieść na lotnisko... Chyba będę ryczeć!!!
                                    • myszka777 Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 10:12
                                      ja tez już kliak razy przeżywałam chwile grozy - co kto wyczyta z mojego kompa -
                                      aż w końcu załączyłam wygaszacz z hasłem, i teraz mam spokójwink polecam,
                                      naprawde warto
                                • ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:59
                                  Aggu,
                                  ostatnio miałam podobnie... Poszłam na spotkanie, pełno rzeczy na kompie
                                  pootwieranych, m.in. forum... Oczywiście do pracy już nie wróciłam... Ale na
                                  szczęście następnego dnia się okazało, że nikt go nie zamknął - wygasił się,
                                  więc nikt nie zauważył, że jest włączonysmile)

                                  Ale co do twojej sytuacji... Sądzę, że nikt nie czytał - każdy chciał iść do
                                  domusmile) I to szybciutko!!!
    • idid Dzień Dobry 04.08.04, 10:16
      Witajcie, w sumie to nie mam nic ciekawego do napisania, także się tylko
      przywitam smile)

      Co do zaręczyn i slubu, to u mnie zaręczyn w ogóle nie było, bo oboje jakoś nie
      uznajemy, a o ślubie do decyzja była bardziej jak u Ejdz, wszystko metodycznie
      i po kolei smile

      P.S. Aggu koniecznie daj mi znac o tym spotkaniu to się wreszcie poznamy na
      żywo smile) Wczoraj dzwoniłam do Mateusza od Ewy, ale nic nie wiedział, poza tym,
      że kolejna osoba z mojej grupy mieszka w Warszawie
      • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:24
        Hej, hej!!! Ale jestem niewyspana, tak sie rozgadalam wczoraj z aggu, ze nie
        moglam zasnac cale wieki a dzis rano oczywiscie wstacwink)
        No i jestem w pracy, jest robota, ale jak wiadomo, ja sobie trzeba oszczedzacwink
        Myszko777 pewnie, ze cie pamietamy, zastanawialam sie nawer czemu sie nie
        odzywasz... jak tam starania??

        Aggu, nie wiem jak Estonia, ale Ryga to jest raczej na Lotwiewink) (wybacz, nie
        mo glam sie powstrzymactongue_out) A ja mam fajowa kolezanke na Lotwiewinkale jeszcze jej
        nie odwiedzilamsad

        Dziewczyny, wasze historie wszystkie super. A ja dalej prosze o rady, co z ta
        rocznica???????? Urzadzacie cos fajnego???? Wiekszosc z nas ma w sieprniu jak
        zauwazylamwink

        Idid, jak tam uczulenie?? Aggus a jak Twoje krosty na lapkach, jeszcze sa? A o
        aftach please nie wspominaj, bo to jest najwieksza makabra swiata, ktora mnie
        dosc czesto spotyka. Strrrrrrrrrasznie boli.

        Wracam do pracy, odezwe sie za chwile znowwink
        Ania
        • idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:32
          Uczulenie obecne, krostki a'la półpasiec też. Dzisiaj wydałam majątek w aptece,
          a w piątek mam się stawić czy to się nie rozwinęło.
          Starania kontynuuję, ale z przyjemności a nie z dni cyklu, bo dzisiaj chyba
          22dc i nie mam się co łudzić, ale bez tabletek mi tak fajnie... big_grinDDD

        • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:35
          myszka, zapomniałam Ci napisać, oczywiście, że Cię pamiętamysmile bo miałyśmy
          mychę i myszkę. Mam nadzieję, że nam już nie ucieknieszsmile I napisz, jak tam
          Twoje starania. I please, sprzedaj mi patent na wygaszacz z hasłem, to się może
          BARDZO przydać...

          Abielka, ale wtopa, myślę o wszystkim na raz, a chodziło o to, że dzisiaj do
          nas przyjeżdża moja przyjaciółka z Estonii (tzn. to jest Angielka, ale obecnie
          jest w Estonii), a mój mąż jedzie oczywiście do Rygi na Łotwę. No, wszystko
          jasne. Jestem totalnie przejęta, bo nie widziałam jej od 10 lat... W dodatku,
          przyjeżdża ze swoim narzeczonym, więc mam nadzieję, że spędzimy super
          wieczorek. Robimy, oczywiście, schabowewink

          Ejdz, nie martw się, w niedzielę wolno Ci płakać, ale za to jak fajnie,
          zbierzesz sobie całą kolekcję cudownych maili i smsówwink

          Justi, co z Tobą??? Głowa już ok?
          • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:39
            Idid, już nie wiem, czy dzisiaj Wam o tym pisałam, ale chyba nie... Wczoraj w
            drodze do banku wyskoczyło mi uczelenie na rękach, dosłownie widziałam, jak to
            wyskakuje na własne oczy. Mam całe przedramiona od nadgarstków do łokci w
            czerwonych chrostkach... I tyle, całe ciało ok. A jak Ty masz??? Kurka, nie mam
            pojęcia, co to jest... powinnam dzisiaj popędzić po pracy do jakiegoś
            dermatologa chyba.

            A co do spotkania, to zaraz Ci prześlę tego ewy maila.
            • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:44
              Aggus, pisalaswink Wlasnie sie pytalam co z tym, czy juz ci zeszlo??? Ja mialam
              kiedys rumien i tak to wygladalo - mialam na rekach i udach. Sprawdz udatongue_outPP
              Ania
            • idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:46
              Moje uczulenie jest takimi duzymi plamami na udach, ale tego na pewno nie masz,
              bo ja alergik jestem.
              A to drugie świństwo wygląda jak opryszczka, małe bąbelki i jedne mam ciut
              powyżej łokcia tak na 1,5cm2, a drugie poniżej pachy i to jest większe, ale
              wydkoczyło wcześniej juz mam te bąbelki popękane i robią się strupki. Oba od
              wewnętrznej strony jednej ręki.
              • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:53
                Myszko777, fajnie to napisalaswink Mam nadzieje, ze uda ci sie czesciej teraz do
                nas pisac. Tzn. ja, Ty i fugunia chyba mamy w tym miesiacu ten sam cykl mniej
                wiecejwink)
                idid, a to powyzej lokcia mi brzmi troche na alergie - ja mam atopowe zapalenie
                skory, wlasnie w okolicach lokcia, nadgarstkow, lydek, kolan itp. Ale jak
                babelki to sama nie wiem. Moj polpasiec nie mial pekajacych babelkow -
                wlasciwie tylko kilka krost. Moj tata tez mial polpasiec na glowie - to tez to
                bylo zaledwie kilka krost, o ile sobie dobrze przypominam. Mam nadzieje, ze to
                nic groznego!
                Ania
              • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:55
                mała instrukcja na wygaszacz z hasłem
                1. wejdź w Panel Sterowania
                2. wejdź w Ekran
                3. wybierz Wygaszacz Ekranu
                4. zaktywuj okienko "po wznowieniu chroń hasłem"
                GOTOWE
        • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:37
          czesc dziewczyny. Ja sie obudzilam szybciej niz moglabym sobie tego zyczyc -
          awantura z mezem postawila mnie na nogi. Ech az mi sie nie chce pisac. crying
      • abiela Re: pytanko! 04.08.04, 10:28
        Aha, pomysl z wygaszaczem na haslo bardzo dobry - tez tak mam, ale u mnie i tak
        nikt polskiego nie znasmile))))))
        I mam jeszcze pytanie, dziewczyny jak liczycie dc?? Bo ja niby od dwoch dni mam
        cos na ksztalt malpy a mam wrazenie, ze dzis rusza pelna para. Liczylybyscie od
        dzis czy od pierwszych, nawet slabiutkich, oznak?
        Ania
        • idid Re: pytanko! 04.08.04, 10:36
          Hmm, ja to nigdy tak nie miałam, zwykle jeden dzień słaby a potem już leci...
          No i ten 1 dzień już liczę.
        • ejdz Re: pytanko! 04.08.04, 10:37
          Abielko, mam ten sam problem z liczeniem dni... Bo moja ostatnia @ też była
          dziwnasad Pamietasz, plamienie jednego wieczoru, a po dwóch dniach się
          rozkręciła... Więc zgłupiałam...

          Co do haseł na kompie... to ja nie wiem co o tym myśleć... pracuje w firmie
          gdzie ludzie sie bardzo dobrze znają na kompach, sieciach i innych... czasem
          mam podejrzenia, że mi coś oglądająsad Jestem przekonana, że jeśli nie teraz to
          kiedyś na pewno miało to miejscesad(((
          • abiela Re: pytanko! 04.08.04, 10:42
            Ejdz, pamietam Twoja @, to co mam albo 3dc albo 1dc - bede prowadzic 2 rozne
            liczenia?? No nie, wogole nie bede liczycwink

            Aggus, wiesz ja mam takie zboczenie geograficzne, bo u mnie w rodzinie wszyscy
            sa w jakis sposob z geografia zwiazani, lacznie ze mna i mamy kompletnego swira
            na punkcie map.
            Ale ci fajnine z wizyta!! Na pewno bedzie fajowo.

            Aniu, co sie stalo????? Jak cie pocieszyc?

            Justi, albo ma duzo pracy albo, nie daj Boze, jeszcza ja glowa bolisad

            Ania
        • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:45
          Abielko - ja jestem cały czas z Wami - kibicuję każdej z WAS (Calli, Agusik -
          że już mają fasolki), cieszę się i martwię razem z Wami (operacjami, zabiegami,
          wyjazdami mężów), oglądam zdjęcia Waszych buziek, podziwiam Wasze kuchnie, tak
          jak Wy , niecierpliwie czekam na nowe wieści od starających się, codziennie
          zaglądam do forum, opowiadam o nim mojemu M - tylko, że w przeważającej
          większości (99%) nie piszę - w biurze nie bardzo mogę - mam sporo pracy, no i
          nie chcę aby ktoś coś zobaczył - może teraz popiszę coś z Wami - sezon urlopowy
          w biurzewink)))
          co do starań - to właściwie nie było - a moż epowinnam napisać, że były tylko
          nie wtedy gdy był czas - niesty wyjeżdżałam w TE dni, myslałam, ze może przed
          albo po też zaskoczę ale nie byo mnie w sumie 6 dni, ale w sierpniu już bez
          żadnych wyjazdów a więc starania na maksa (na razie u mnie 2dc - możemy podać
          sobie wirtualne łapki Abielko)
          • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:58
            myszko, super, że się odzywasz w takim razie, odzywaj się, jak tylko będziesz
            mogła.

            Abielko, ja mam nadzieję, że to nie rumień - moje dwie kumpele chorowały
            miesiąc i wyglądały jak trędowate, nie przesadzam, to była tragedia. Sprawa
            działa się w Belgii (pojechałyśmy tam w 7 babek na szkołę letnią na studiach) i
            one leżały w szpitalu w Leuven, niby najelpszym w całej Europie i zjeżdżali się
            profesorowie z całej Europy je oglądać... bo nikt nie wiedział, co to... W
            końcu ktoś odkrył, że to rumień wielopostaciowy. Miały takie bąble podchodzące
            krwią, że nikt nie wierzył, że jeszcze kiedyś będą miały normalną skóręsad(( Ja
            wymyśliłam, ze pewnie jestem uczulona na to znieczulenie, które dostałam na
            zszycie frankensteina. Mam to tylko na rękach od nadgarstków do łokci.

            Abielko, ja bym liczyła od pierwszego dnia plamienia, bo to chyba nie chodzi o
            nasilenie krwii, tylko o sam fakt wystąpienia krwawienia.

            • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:07
              Ale u mnie po wieczornym plamieniu przez 1,5 doby nic nie było... To jak mam
              liczyć???
              • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:11
                No wlasnie u mnie poodobnie. A.
                • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:28
                  kurde, ja też się wkurzyłam! Abielka, podajmy sobie ręce z tymi babami w pracy!
                  Wiecie co, przecież ja mam hasło na wygaszaczu... No więc pytam się babek, jak
                  one zdołały zamknąć mojego kompa, a one... że hasło wymyśliły... no sorry, ale
                  nie da się ot tak wymyśleć hasła... Kurde, dzięki, w tym momencie tak się
                  poczułam, jakby miały mi zaraz powiedzieć, że jak mnie nie ma, to mi wchodzą do
                  domu, bo se wymyślony klucz dorobiły. Nie wiem, co o tym myślec...sad

                  A co do półpaśćca (jak to odmienić, kurka?), to mój tata chorował w wieku 45
                  lat i nie miał wolnego miejsca na ciele, obsypało go łącznie z jamą ustną i
                  uszami i nosem od środka, tragedia.
                  • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:34
                    Nie przejmuj sie, po prostu zmień hasłosmile
                    • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:39
                      Ejdz, zmieniłam od razu, ale... kurka, zastanawia mnie, skąd one znały to
                      hasło... po raz kolejny przekonuję się, że w mojej pracy ściany mają uszy i
                      oczy...sad
            • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:10
              Aha, no to ja mialam jakiegos innego rumienia.
              Dobra, to jak tak, to mam chyba 3dc.
              Wlasnie sie na maksa wkurzylam, mam w pracy taka jedna straszna, za
              przeproszeniem, "pinde", moglabym ja ukatrupic na miejscu. Nie chce mi sie
              nawte jej glupoty opisywac, ale sie tak wkurzylam, ze musze sie chyba przejsc i
              gleboko pooddychac. Po porstu opadaja mi rece, jak mowie ostro, ze mnie cos tam
              cos tam nie obchodzi a ona dalej. No nie, porazka. Ale nie bede sobie zdrowia
              marnowac taka idiotka.
              Uff...
              Ania
              • gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:50
                Wkońcu udało mi się dorwać komputer oprzyzwoitej porze.

                Aggu nie martw się tym półpaściem.Są różne jego odmiany i każdy przechodzi to
                inaczej.Mój teść przechodził to ok 40 roku życia i miał tylkjo wysypkę w
                okolicy "pasa"


                Moja Julka tez miała kiedyś wysypkę i podejrzewali różyczkę.
                Okazało się ,że to była jakaś infekcja wirusowa,bo codziennie wysypka była w
                innym miejscu na ciele.
                Od górnych parti ciała ,kończąc na nogach.Podobno prwidłowy objaw jak się
                wysypka nie " rozchodzi"tylko "schodzi"

                Trochę pogmatwałam ale chyba zrozumiale.

                Abielka szkoda zdrowia na takich ludzi
                • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:56
                  Ja bylam przekonana, ze polpasiec to jest tak, ze wysypka wystepuje tylko po
                  jedenj stronie blizniaczych nerwow: czyli po jeden stronie brzucha, glowy itp.
                  Wiec dziwia mnie objawy Twojego taty, aggu.... jakas tajemnicza choroba z tego
                  polpasca!
                  Aggu, nie przejmuj sie, zmien haslo na jakies slowo w dziwnym jezyku i juzwink U
                  mnie nikt hasla w zyicu nie odgadnie, bo mam po polsku. U mnie problemy z
                  ta "pinda" sa juz dlugie i ogromnie skomplikowane, wiec wam oszczedze. Juz mi
                  troche przeszlo, bo pogadalam z kolezanka, ktora ma poodbne zdanie o niej, a
                  dzis tez jest pierwszy raz w pracy po urlopiewink

                  Ania, jak tam nastroj?? Cos czuje, ze sie tam zamartwiasz??

                  Co z nasza Justi?????
                  Ania
              • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:55
                wlasnie dzis uslyszalam ze zafiksowalam sie na dziecko i nic innego mnie nie
                obchodzi. A glownie nie obchodzi mnie fakt jak utrzymamy to dziecko, i ze on
                zap, a ja mysle tylko o jednym. dziewczyny, kurcze pracuje na kierwoniczym
                stanowisku, owszem zarabiam mniej, ale pracuje duzo, pisze prace dyplomowa, mam
                syna, dbam o wszytsko w domu. K..mac. Szlag mnie trafil. Mam plany finansowe na
                czas macierzynstwa, umiem zarobic na siebie, na swojego syna. Przez 10 lat
                zarabialm na nasza dwojke. Jezu dziewczyny dlaczego faceci sa tacy podli?
                Powiedzialam mojemu mezowi ze skoro tak widzi problem to ja przestaje robic
                cokolwiek w kierunku ciazy. jesli sobie tego zyczy - zaczne ponownie sie
                zabezpieczac, A on nieh c pomysli nad zmiana zony.
                • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:58
                  Ania - nie wiem czy pamietasz, jakies sto postow wczesniej pisalam o problemach
                  calkiem podobnych.... jesli wrecz nie tych samych. Wylalam lez, namartwilam sie
                  i nagle znow wszytsko ok. Ja odpowiezidalam podobnie i to go bardzo trafilo.
                  Moge porazdic ci, to ci mi dziewczyny razdily, porozmawiac. Ale u mnie rozmowa
                  niewiele dala, bo dla mojego M. to nie jest temat do rozmow. Nie ma co
                  dyskutowac... Albo przelknij gorzka pigulke i wszytsko zalagodz - ja wlasnie w
                  koncu tak zrobilam, bo uznalam, ze harmonia ponad wszytsko i szkoda nerwow.
                  A teraz glowa do gory!
                  Ania
                  • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:05
                    Aniu, pamietam. faceci sa podli w takich chwilach. Uderzaja w najczulsze
                    miejsce. U nas mowa o dziecku byla od 3 lat, to moj maz bardziej nalegal na
                    dziecko. W zwiazku z moimi studiami ustalilismy ze bedzie to dopiero na 5 roku.
                    Teraz jest ten czas. I co ? wielkie g. Boli mnie to strasznie dzis dziewczeta.
                    Widzialam ze po moich slowach chyba sie zawahal i domyslil sie ze sie posunal
                    za daleko, ale minelo kilka godzin i nic, zadnego slowa przepraszam. A urlop
                    juz za chwilke...Ech twarda baba jestem, dam sobie rade, tylko czasem to boli
                    tak strasznie...
                    • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:12
                      Wierze Aniu, ze boli. U nas tez mowa o dziekcu jest od dawna, wiec nie
                      wyskoczylam z tematem jak filip z konopi. Aniu, oni tacy sa, mowie ci PLUTON!
                      Jestem pewna, ze do urlopu wszytsko sie wyklaruje, a teraz musisz jakos
                      przetrzymac, wyobrazam sobie, jak sie czujeszsad Ale teraz prosze o wspanialy
                      usmiech do monitora i musi byc tak wielki, zeby do Berlina dotarl!
                      Ania
                      • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:15
                        Faceci chyba się po prostu boją!!
                        Odpowiedzialności, tego że zejdą na drugi plan, sytuacji finansowej i wielu
                        innych rzeczy...

                        My myślimy serduchem i wierzymy, że będzie dobrzesmile
                        Mężem się nie przejmuj - przed urlopem na pewno się dogadacie!
                        • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:24
                          Wczoraj sie strasznie zdenerwowałam... w sprawie remontusad(((

                          Fachowcy działają już na mnie jak płachta na byka!!!
                          Mój M pomagał im wczoraj montować kabinę do brodzika, bo nie umieli. Ale to
                          jeszcze nic!!! Kładli płytki w przedpokoju, więc sobie przyłożyli futrynę, żeby
                          było dobrze. Tylko, że później nie odstawili jej na bok, tylko tak stała "na
                          chwała Bogu"... No i oczywiście zrobiła jedno wielkie pierdut!!! I się
                          połamała! Nerwy mi puściły!!!! Powiedziałam co o tym myślę i czyja to wina...
                          Dodam, że dzień wcześniej odkrywałam zadrapanie i odprysk na moich kuchennych
                          meblach...
                          W drodze do domu poryczałam się mojemu kochanemu M... I powiedział, że nie mogę
                          się tak denerwować... i najzdrowiej będzie jak się tam pojawię dopiero w piątek
                          na przeprowadzkęsad((

                          Musiałam się wyżalić....
                          • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:27
                            Ejdz, wspolczuje wam.... Wyobrazam sobie, jak sie denerwujesz. Ja tak samo
                            chodzilam do tylu i kombinowalam co tam moj M. wymysli nowego bez uzgadniania
                            ze mna, bo to taka drobnostkawink
                            Nie radze ci zmieniac firmy, bo jestescie juz na finiszu i wiem, jak sie
                            denerwowalas jak wam jedna firma chyba zrezygnowala, prawda?
                            Musisz jakos do piatku przetrzymac, dasz rade??
                            Oj cos dzis nerwowy dzien...
                            Ania
                            • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:35
                              o ranki, dziewczyny, przykro mi, że macie takie problemy.

                              Aniu, nie wiem, co Ci doradzić, ja akurat problemów dzieciowych nie mam, ale
                              każdy facet, jak sobie coś ubzdura, to nie sposób go od tego odwieść, nasze
                              gadki to jak walenie grochem w ścianę. Masz rację, bądź twarda baba, nim na
                              pewno targają wyrzuty sumienia, więc niech trochę pocierpiwink

                              Ejdzik, kurcze, coś nie macie szczęścia do tych ekip remontowych...sad Dzięki
                              Bogu, że jeszcze tylko parę dni zostało, bo byś się wymęczyła nerwowo. Wiem,
                              jak to jest, z jednej strony chcesz tam być, bo to Twoje gniazdko i chciałabyś
                              wszystkiego dopilnować, a z drugiej aż trzęsie z nerwów obserwując taki brak
                              kompetencji. Mąż ma rację, daj sobie spokój i na razie się tam nie pojawiaj,
                              już nic nie zmienisz, a tylko stracisz nerwy. Rozumiem, że obciążycie ich
                              kosztami futryny?
                            • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:40
                              Ejdz, biedna jestes. Kurcze zaklnij porzadnie na tych fachowcow, obetnij im
                              wynagrodzenie. Ja zauwazylam ze jak polecialm brzydkimi slowami to chlopaki
                              stanley na bacznosc, a jak powiedzialam ze za kazdy dzien opoznienia obcinam im
                              5 % to dwa dni pozniej mialam wszytsko gotowe.
                    • justynafx Cześć!!! 04.08.04, 12:31
                      Wiecie co? Jestem przerażona smile Miałam zaległości tylko dwu dniowe w czytaniu,
                      a ślęczę dzisiaj już chyba z 2 godziny, żeby Was nadgonić smile Oczywiście nie
                      pomyslcie sobie, że tak wolno czytam smile po postu co jakiś czas jestem odrywana
                      od kompa big_grin
                      Nie wiem co komu mam napisać bo się pogubiłam smile
                      U mnie zaręczyny odbyły się następująco:
                      Po 2 miesiącach znajomości, siedzieliśmy na działeczce przy wielkim stole na
                      wielkim tarasie i sobie z rodzinka gadaliśmy. Nagle weszliśmy na temat ślubów
                      (sąsiadka wyszła za mąż 3 miesiące wcześniej i na jej temat była gadka). No i w
                      rozmowie nagle wyjechałam do Robertsona, że albo mnie bierze albo nie bo
                      następnych 6 lat dla chłopa sobie nie zmarnuję! smile (byłam wcześniej w 6letnim
                      związku...kompletna pomyłka i duża rana po nim w sercu:/) Mama zaniemówiła,
                      babcia prawie zemdlała, a tata tylko się uśmiechał i czekał jak rozwinie się
                      dalej wątek smile Robko oczywiście powiedział, ż owszem może mnie brać. Ja na
                      to, "to kiedy?" No i ustaliliśmy termin na wrzesień smile Zabrał mnie kilka dni
                      później po pierścionek. Nie był to jakiś suuuuper drogi pierścień z
                      diamentami smile Ale zakochałam się w nim tak samo jak w moim M smile Potem były
                      zaręczyny u moich rodziców łącznie z przemówieniem Robika, jak bardzo mnie
                      kocha i jak bardzo jest szczęśliwy mogąc być ze mną i czy zostanę jego żoną smile
                      Ech...
                      Wasze opowieści są super i nie ważne czy jedne są bardziej romantyczne a długie
                      mniej, najważniejsze, że zapadły w pamięci jako cudowne chwile i oczywiście
                      zakończyły się jednak słowem TAK wink
    • jula78 JA :))))) 04.08.04, 12:33
      JA JA JA !jestesmy właśnie w trakcie ( no, nie dosłownie) starań smile) Mam
      nadzieję, że zaowocuje to dzidziusiem. Tak bym chciała żeby to sie stało
      właśnie teraz. Najgorsze jest czekanie 2 tygodni do @ a raczej do jej braku
      (oby!!!) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny starające się o maluszka.
      Jula
      • gabinia24 Re: JA :))))) 04.08.04, 12:46
        Witaj Jula.

        Ja też jestem w trakcie ,A raczej już chyba po staraniach.
        Pozostaje mi więc czekanie .Za dwa tyg będzie wszystko jasne
        • ejdz Re: JA :))))) 04.08.04, 12:59
          Cześć Julasmile

          Dzięki dziewczyny za słowa otuchysmile Zawsze można na was liczyćsmile))
          Pierwszą ekipę wyrzuciliśmy - to takie małe sprostowanie. Druga robi dobrze,
          tylko choooooolernie wolno...
          W pt przeprowadzka, ale będą jeszcze coś dokańczać, bo się nie wyrobią -
          biedactwa! Jak mężowi powiedziałam, że ja z Sylwiek (ten fachowiec) mam
          mieszkać bez mojego M - to wielki protest usłyszałamsmile no i nic dziwnego,
          hehe.
          Ale zdziwił mnie stosunek mojego M do wczorajszej sytuacji! Bo to on potrafi
          wyjechać z pretensjami (jak go czasem słysze jak sie odzywa do innych jak jest
          zły - to im współczuje), a w czoraj to on mnie uspakajał i mówił, że dobrze, że
          JA CAŁAsmile Bo faktycznie ta futryna wylądowała przed moimi nogami...

          A co do wynagrodzenia, to na pewno coś trzeba pomyśleć... Facet nawet umowy nie
          chciał z nami podpisać, więc nie ma rzadnej gwarancji, że dostanie kasę.
          • aggu Re: JA :))))) 04.08.04, 13:04
            Idid, wysłałam z mojego pracowego maila (na którym miałam tamtego) na TWojego
            gazetowego. Mam nadzieję, że już masz.Jak nie, to wyślę jeszcze raz, daj znać.

            Ejdz, moim zdaniem tu nie ma nad czym myśleć, koszty futryny odejmujecie,
            przecież musicie kupić nową, tak? Najważniejsze, że nic nie spartaczyli.

            Ja mam luzik totalny, bo moja dyr na wakacjach 2 tygodniesmile Siedzę i uczę się
            na egzamin żeglarski. Abielko, mam 473 strony do nauki... żebyś się nie
            dziwiła, że małowink
            • idid Re: JA :))))) 04.08.04, 13:23
              nic nie mam na gazetowym sad, może spróbuj też na di.di@interia.pl - na któryś
              musi dojść

    • idid Do Aggu 04.08.04, 12:49
      I jak? Przesłałaś mi tego maila? Jeżeli tak to na jaki adres, bo nigdzie nic od
      Ciebie nie mam.

      • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:56
        Ejdzi - z ekipami remontowymi twardo - tak jak radzi Ania. Wszystkie szkody
        wyceń i odejmij im od finalnego rozliczenia. Poza tym nie przejmuj się, za
        kilka tygodni nie będziesz już o wszystkich remontowych klopotach pamietała, a
        za kilka miesięcy będziesz się z nich śmiała
        Poza tym niedługo już koniec Twoich remontów - w piątek przeprowadzka, czyż nie?
        Głowa do góry. Gdybym ja się WSZYSTKIMI kłopotami remontowymi przejmowała to
        bym już dawno siwa była (nie pisałam Wam - ale wykańczamy się z M przy
        remontowaniu domku)
        • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:11
          Justi piasła, ze nie ważne jakie były zaręczyny, dla nas i tak to jeden z
          najważnieszych dni w życiu. Pochwalę się zatem moim dziem zaręczyn. Byliśmy juz
          wtedy para od kliku lat, temat małżeństwa pojawiał sie wielokrotnie, ale nigdy
          nie w kategoriach kiedy. Oglądalismy pierścionki - zawsze na zasadzie "jakie mi
          się podobają", to oglądanie trwało juz jakieś 2 lata.
          Pojechaliśmy na wydłużony weekend w Tatry, w sobotę rano rozpoczęliśmy
          wspinaczkę na szczyt, ja dyktowałam tempo, było ostre, spociłam sie jak myszkawink
          trasę 5 godziną zrobiliśmy w niecałe 4godziny. Jak weszłam na szczyt byłam
          zmęczona, ale zadowolona. Usiedliśmy gdzieś na kamieniu i podziwialiśmy widoki.
          Nagle mój wtedy jeszcze chłopak wziłą mnie za ręke, wyznał miłość i zadał TO
          pytanie. Po moim TAK!!!, włożył mi na palec pierścionek (taki jak mi się
          podobał).Byłam najszczęśliwsza osobą pod słońcem (dosłownie i w przenośni)smile))))
          • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:19
            rany, myszko, już miałaś przyśpieszony puls od wspinaczki, a co dopiero po
            takim wyznaniuwink Wiecie co, a ja uważam, że absolutnie wszystkie zaręczyny są
            romantyczne, jakiekolwiek by nie były i w jakichkolwiek okolicznościach, zawsze
            je zapamiętamy jako cudną chwilę i zawsze nam się łezka w oku zakręcismile
            • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:22
              Aggu, w pełni się z tobą zgadzamsmile Jakie by nie były i tak będziemy o nich
              pamiętać do końca życiasmile)
              • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:25
                Jutro mam audyt - oprócz tego jeszcze 2 przede mną w tym miesiącusmile)
                Więc jutro ciężki dzień, w pt urlop na przeprowadzkę, a od poniedziałku będę
                wam beczeć, że M pojechałsmile)))
                Chyba mnie stąd wyrzucicie...
                • gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:31
                  Ejdz będziemy cię pocieszać jak tylko można.
                  A czas rozłąki minie szybciutko

                  Wasze historie zaręczynowe są super.
                  Mnie dopiero niedawno moja koleżanka uświadomiła ,że moja hiostoria jest
                  romantyczna.Nigdy do tej pory tak o tym nie myslałam.Wtedy wydawało mi się
                  to ...hmmm nawet nie wiem jak to nazwać.Poprostu wszystko stało się tak
                  szybko,a ja zwsze miała pretensję do mojego M ,że nie oświadczył mi się jak
                  należy.A później dotarło do mnie ,że przecież było jak trzeba.
                  • gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:34
                    Odezwę się wieczorkiem mój M krąży wokól mnie .Czeka aż mu udostępnie kompa.

                    Buziaczki i do wieczorka

                    --
                    "Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym"
                    • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:38
                      Pewnie, że romantycznasmile))) Może jeszcze puści cie M do kompasmile)))
                    • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:41
                      Ejdz, ja też będę ryczeć i się wściekać, właśnie Andrzej zadzwonił, że w
                      kolejne weekendy albo on jest w Rydze, albo tamci przyjeżdżają tu. Jednym
                      słowem, nie mam pojęcia, jak zrobimy ten kurs żeglarski...sad
                      • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:44
                        Ejdz, co Ty tu o narzekaniu mowisz, masz sie wyzalac koniezcnie! Ja i tak juz
                        mam chyba miano nadwornej wyzalaczki, bo jak nie M. to kolano i tak wam
                        nudzewink))
                        myszko a jaki to byl szczyt?? Super, to twoj M. wymyslilwink
                        aggu - wspolczuje, ale Ty jako nasz demon seksusmile na pewno wymyslisz okazje,
                        prawda?
                        Ja wlasnie wrocilam z przerwy obiadowej i nic mi sie nie chce, do tego malpa
                        daje sie we znaki..
                        Ania
                    • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:46
                      Ejdzi - pomyśl o Waszej rozłące w innych kategoriach - będziesz miała czas na
                      swoje babskie sprawy, ja lubię sobie raz na jakiś czas zrobiś babski dzień -
                      późne śniadanko, chodzenie w piżamce do południa, później zabiegi upiększająco-
                      pielęgnacyjne, kąpiel z zapalomymi świeczkami, książka i lampka wina, pełen
                      relaks, albo film, taki jak ja lubię. Innym razem lubię robić sobie babski
                      dzień bardziej aktywny - czyli spotkanie z kumpelka na kawce, albo nadrabianie
                      zalegości w robieniu zakupów (mój M - nie cierpi zakupów).
                      Pomyśl też o tym jak będzie miło jak już wróci...
                      • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:55
                        Aggusiu, nie doczytalam Tobie chodzi o zeglarstwo. Ale ze mnie gapa. No fakt,
                        jest problem. Moze skoczycie do nas na tydzien i zrobicie kurs na naszym
                        jachcikuwink)))))
                        A z iloscia nauki ci wierze, sama wiem ile tego jest. A na dodatek oprocz
                        teorii ta nawigacja i wezly, i pogoda, i plywy.....Ale dasz radewink
                        Ania
                      • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:59
                        Oj myszkasmile)
                        Powroty są piękne, stęsknimy się straszniesmile)
                        A późne śniadanka w weekendy to my razem jadamysmile w piżamachsmile)) Koło
                        południasmile))
                        Kąpiel z zapalonymi świeczkami będzie trudna, bo będziemy mieli tylko prysznic:-
                        ))))
                        Ale nic to, dam radę!!!
                        Zawsze mozemy zorganizować spotkanie integracyjne - oczywiście chodzi o nas,
                        foremkismile
                      • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:02
                        hihihi, abielko, głodnemu chleb na myśli?wink ja się o baraszkowanie nie martwię,
                        tylko o zdanie kursu żeglarskiego!!! wink

                        Idid, wysłałam na interięsmile masz?

                        Ejdz, wiesz co, ja jako profesjonalna wyjeżdżaczka w delegacje mogę Cię
                        utwierdzić w przekonaniu, że tydzień bez siebie, a co dopiero miesiąc,
                        podsycają uczucia niesamowicie, dosłownie po powrocie jest tak, jak w te
                        pierwsze dnismile Po kilku dniach przychodzi rachunek telefoniczny i już nie jest
                        tak do śmiechu, ale zobacz, jak super możesz spędzić czas. A może się kiedyś
                        wybierzemy na kawę, jak nasi obaj panowie sobie wylecą?smile Ja tam bym chyba na
                        Twoim miejscu zajęła się głównie domkiem, powieszeniem obrazków na ścianach,
                        jakichś Waszych zdjątek, itp.

                        Nie pochwaliłam się Wam, jak wczoraj zajęłam się upiększaniem domu - kupiłam
                        dwa olbrzymie słoje i zakisiłam ogórkismile Tzn. kiszą się. Słoje stoją na blacie
                        kuchennym z pięknymi szmatkami w kratkę obwiązanymi na pokrywkach, wygląda
                        naprawdę domowosmile Nie mówiąc o tym, że kupiłam masę aluminiowych doniczek
                        (super to wygląda, taka wiocha) i posadziłam wszystkie możliwe zioła na
                        parapecie, ale to już jakiś czas temusmile Kurcze, muszę Wam kiedyś zdjątka
                        trzasnąć. Najgorsze, bo nie mogę NIGDZIE dokupić kabelka usb do mojego aparatu
                        i nie mogę przelać zdjęć na kompa. Kabelki sprzedają tylko w komplecie z
                        aparatem, mam problem...
                        • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:05
                          a tymi ogórkami to się chwalę, bo nigdy nie mam czasu zrobić nic w domu,
                          wracamy do domu oboje późnym wieczorem, ogórki leżały w lodówie od tygodnia,
                          ale są! smile
                          • ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:08
                            Te ogórki muszą na prawdę fajnie wyglądać!!! Tak domowosmile
                            a z tymi doniczkami to mnie rozwaliłaś!!! Taka wiochasmile)))))hahhahaah
                            • aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:12
                              kurcze, ja Madzi nie pomogę z tym okresem, nie mam pojęcia...
                              tak, bo te doniczki wyglądają jak takie wiaderka ze wsiwink
                              • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:15
                                Aggu podziwiam za ogory! Ja mam zawsze chec ale na tym sie konczy - kucharka ze
                                mnie od siedmiu bolesci!!!
                                A wiaderka wiem jakie, sa takie w Ikeismile U mnie od kwiatkow jest M, ja sie nie
                                mieszam, ale dostalam od rodzicow na imieniy kwatka w doniczce i sie sama
                                troszcze, obawiam sie tylko, ze go zamordujesad(

                                Myszko, ja wlasnie lubie taka praktycznosc, jakos mi daleko do romantyzmu i
                                wole kupic prezent, ktory sie przyda niz jakas kurzolapke. A mnie moj maz raz w
                                zyciu dal kwiaty, na slub cywilny.

                                Co do mychy, to ja nie wiem co z tym sluzem, ale ja ostatnio przed dostaniem
                                malpy tez mialam pare dni sluz plodny.... nie wiem co to za cudo???

                                A.
                        • ejdz Pytanko od Mychy 04.08.04, 14:05
                          Mycha ma problem, bo dostała okres i jednocześnie ma płodny śluz. Pyta czy to
                          możliwe???

                          Ja się na tym zupełnie nie znam...
                        • idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:15
                          Dostałam, na gazetę też, widocznie jakieś opóźnienie było. Dzięki smile
                          Nie chwaliłaś się.. o adresie służbowym mówię smile)

                          Co do kabelka, to ja nie korzystam z kabelka, nie wiem czy w ogóle mamy, mamy
                          za to czytnik do kart i czytnikiem zrzucamy do kompa, także jak nie możesz
                          dokupić kabelka to może kup czytnik? Najtańsze to chyba się od około 80zł
                          zaczynają.
                          • abiela Re: kabelek USB 04.08.04, 14:16
                            Wlasnie czytnik jest dobry. Aggu a w media markcie pytalas? oni zawsze maja
                            full kabelkow, albo przez jakis sklep w sieci albo na allegro???
                            Ania
                            • aggu Re: kabelek USB 04.08.04, 14:20
                              byłam w paru sklepach kodaka i w rtv-agd, do media marktu nie miałam kiedy
                              skoczyć, kurka, naprawdę, te ogórki to była jedna rzecz, jaką udało mi się
                              zrobić w ciągu ostatnich kilku mcy... tylko dlatego, że akurat byłam ten kredyt
                              załatwiać w centrum i obok na wystawie zauważyłam słoiki!wink Nie wiem, czy ja
                              taka mało zorganizowana, czy co, ale z niczym się nie wyrabiam, nawet do media
                              marktu nie mam kiedy jechać... Ale wszędzie mi mówią, że każdy model ma inny
                              kabelek i nie sprzedają pojedynczych kabelków, bo by musieli mieć ich tysiąc
                              rodzajów... A my, kurde, posialiśmy kabelek, jakby inaczej?!wink
                              • abiela Re: kabelek USB 04.08.04, 14:24
                                Aggu, i tak podziwiam. Ja tez tak mam, ze na nic nie mam czasu albo mi sie
                                zwyczajnie nie chce. Napisz mi na priva jaki ten kabelek, spytam przy okazji M.
                                moze cos poradzi.
                                A.
                                • myszka777 Re: kabelek USB 04.08.04, 15:59
                                  Oj chyba jesteście dziś bardzo zapracowane - Abielka nadrabia zaległości po
                                  zwolnieniu, Justi po wczorajszych kursach grafik komputerowych, a Ejdzi
                                  nadrabia przed piątkowym urlopem
                                  owocnej pracy dziewczynki
                                • justynafx Re: kabelek USB 04.08.04, 16:05
                                  Ejdz nie wesoło masz z tę ekipą smile Pamiętaj jednak, że jak już się wszystko
                                  skończy (chodzi mi o remont) to będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie i
                                  zapomnisz o wszystkich potknięciach smile))

                                  Myszko, aż się wzruszyłam z tymi oświadczynami w Tatrach smile Cały czas sobie
                                  powtarzam, że góry czynią cuda i wrócę już zaciążona wink

                                  Co do romantyczności, to mój mąż to chodzący brak romantyzmu smile Jak mu mówię o
                                  romantycznych chwilach gdzieś tam, to on się uśmiecha i powiada "Romantyka prąd
                                  nie tyka"...wink)) Bez komentarza smile))

                                  Abielko ja na rocznicę kupiłam maszynkę do golenia smile Wiem, że prezent
                                  zwyczajny, ale bardzo przydatny. Jako, że mój M sprzedaje samochody i chodzi w
                                  garniturze do pracy to i musi się golić codziennie. Miał stara wysłużoną
                                  maszynkę Brauna, więc bardzo, bardzo ucieszył się z prezentu...a kosztował nie
                                  mało smile Wiedząc, że Roberto woli rzeczy praktyczne, a nie romantyczne kupuje
                                  właśnie takie smile Wcześniej kupiłam mu wielką księgę "Encyklopedia samochodów
                                  świata" czy jakoś tak smile Dostał ode mnie jakieś koszule (ale nie takie do
                                  garniaka wink), zawieszenie sportowe do auta, myjkę do samochodu smile Jak widzisz
                                  zwykłe prezenty smile Ale wiem, że wywołują najszerszy z możliwych uśmiech na
                                  twarzy Robika big_grinDD A ja uuuwieeeelbiam robić prezenty smile Wole dawać niż
                                  dostawać...no może bez przesady też lubię dostawać wink

                                  Agguś może chciałabyś przepis mojej mamy na ogórki małosolne. PYSZOTA!!!!
                                  Prosty i szybki sposób smile Jak nawet poleżą dłużej to wychodzą kiszone smile

                                  Nie wiem już co miałam napisać, bo chyba wypadałam z forumowego rytmu wink
                                  Całuję
                                  • agnesp76 Re: kabelek USB 04.08.04, 16:09
                                    Dziewczyny czytam Was (płodne jesteście), ale jestem w domku i nie siedzę non
                                    stop w internecie, tylko zaglądam.
                                  • abiela Re: romantyk:D 04.08.04, 16:09
                                    Justi, no wlasnie moj tez potrzebuje maszynke i nawet ostatnio mi zaczal
                                    pokazyway jaka, wiec jak nic dopytam dokladnie i mu kupiewink)))
                                    Moj sie tez musi czesto golic, bo z jego "wloska" uroda, zarost od razu widac.

                                    A haslo o romantyce jest rewelacyjnebig_grinDDDDDDDD ale sie usmialam!

                                    Aha, ja tez pasjami kupuje i daje prezenty!

                                    Ania
                                    • myszka777 Re: romantyk:D 04.08.04, 16:17
                                      Abielko, to może do tego prezentu dla M zrób jakąś oprawę od Ciebie - nie jaką
                                      romatic kolację, ale jakis zwykły niewymyślny obiad, najlepiej jego ulubione
                                      danie (pod warunkiem, ze nie jest to nic skomplikowanego) niech wie że to
                                      specjalnie dla Niego
                                    • ejdz Re: romantyk:D 04.08.04, 16:17
                                      Moje kochanie ma już dobrą maszynkęsad 30.VIII rocznica i nie mam pomysłu - a
                                      jest tak praktyczny jak Twój, Justismile)

                                      Z urody to on nie jest włoski, ale zarost mu rośnie w tempie błyskawicznymsmile
                                  • justynafx jeszcze coś 04.08.04, 16:17
                                    Już wiem co miałam jeszcze napisać smile
                                    Pytałam się Was jakiś czas temu o godziny otwarcia IKEI...i wiecie co? Dostałam
                                    reklamę IKEI na maila...ciekawe czy to zbieg okoliczności czy ktoś to
                                    czyta...wink))

                                    Aniu nie martw się tekstami swojego męża smile))) Każda z nas to przeżywa smile) Ja
                                    ten temat wałkowałam z Roberem chyba ze 100 razy. Oni tak mają. Na początku
                                    nie, bo remont mieszkania, potem nie bo, stracił prace, potem ja nie mogłam
                                    znaleźć, na końcu powiedział, ze jak się nauczę utrzymywać porządek w domu to
                                    może się zdecyduje (zaznaczam, że ja bałaganiara smile)...cały czas słyszałam
                                    wymówki. Abielka też to przechodziła. Chyba Gabinia miała podobne jazdy. Tak
                                    więc nie martw się, że Twój M jest dziwny smile oni tacy są!!! smile Wpuszczaj jednym
                                    uchem i wypuszczaj drugim smile)) Nie ma co się w tej kwestii kłócić, bo on za dwa
                                    dni zmieni zdanie a ty tylko psujesz sobie nerwy smile)) Życie jest piękne i
                                    pogoda wspaniała – więcej uśmiechu poproszę od Ciebie Aniu big_grinDD

                                    Agnes fajnie, że już wróciłaś smile Brakowała mi bratniej łodzianki smile

                                    Całuski
                                    • abiela Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:21
                                      Myszko, no z tym obiadem moze byc probelmatyzcnie jak bedziemy mieli 4 gosci,
                                      ale zobacze, mam jeszcze czas pomyslec. U mnie jest taki problem, ze moj maz ma
                                      takie hobby: komputery, zeglarstwo i nurkowanie. No i co mu kupic??? Wszytskie
                                      ksiazki odtyczace tej tematyki juz dostalwink)))

                                      Justi ja ta reklamy IKEI tez dostalam, chyba na adres w onecie.

                                      Ania
                                      • justynafx Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:25
                                        Może komputer, jacht albo rurkę do nurkowania wink
                                        Masz chociaż wieksze pole do popisu, bo mój tylko samochody, auta i pojazdy wink))

                                        Reklamę dostałam na gazetowego maila smile)) Widocznie zbieg okoliczności smile)) Z
                                        tym, że ja nigdy nic do czynienia nie miałam z tym sklepem. Napewno bydlaki
                                        podczytują nas wink))
                                        • abiela Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:36
                                          No wlasnie Justi, same prezenty, ktore przerastaja moje mozliwosci finansowe,
                                          bo moj M. marzy o katamaraniebig_grin

                                          Oni pewnie na wszytskie maile powysylali reklamy albo faktycznie maja szpiega
                                          na naszym watkuwink
                                          Ania
                                          • justynafx Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:50
                                            Abielko to na 100% jakiś szpieg wink)) Pewnie spacjalnie zatrudniony przez IKEĘ
                                            (jakoś tak się dziwnie odmienia) smile))
                      • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:02
                        Abiela napisła: "myszko a jaki to byl szczyt?? Super, to twoj M. wymyslilwink"

                        Rysy - mój M zaciągnłą mnie na Rysy. Ale tak w ogóle to on strasznie praktyczny
                        jest a nie romatyczny, te oświadzczyny były wyjątkiem , ale wyjątek potwierdza
                        regułę. Tak jak on to mówi - woli zrobić coś w domu (posprzątać, coć ugotować)-
                        niż kupować mi kwiaty tak bez okazji - bo kwiaty zwiędną, a jak będzie
                        posprzątane to Ty (czyli ja ) będziesz mogł sobie odpocząć - to bardziej
                        praktyczne niż kwiaty w wazonie
                        • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 15:59
                          Czeeeesc dziewczyny. Juz mi lepiej. Bylam dzis u mojej pani dr. Powitala mnie
                          slowami" I jak nasza ciaza?" Buuu, ale potem dala skierowanie na prolaktyne i
                          progesteron i powiedziala ze w tym cyklu zaczynamy poprawiac nature jesli sie
                          okaze ze mam za wysokie/niskie wskazniki. I moze sama szansa poprawila mi
                          humor. Poza tym jeden z moich kolegow wyslal mi super milego maila i to mi
                          dodalo usmiechu. Tylko moj ukochany M sie nie odzywa...
                          Ann
                          • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:02
                            Aniu pewnie jest skruszony i sie przelamac nie moze..

                            myszko ja jestem ale balam sie gadac sama ze sobawink)
                            Ania
                            • myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:08
                              anna.pamula napisała "Tylko moj ukochany M sie nie odzywa..."

                              Aniu, może Ty powinnaś odezwać sie pierwsza...
                              Powiedzieć, że mocno Cię zabolały jego słowa i nie zgadzasz sie z nim, ale nie
                              chcesz "cichych dni", chowanie urazy w sobie nie jest dobre ani dla Ciebie ani
                              dla niego
                              • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:13
                                Ja wlasnie tak zrobilam jak myszka napisala, wyslalm sms-a, ze sie nie chce
                                klocic i zebys o tym zapomnieli. Potem zrobilam blad, bo go wciagnelam w
                                rozmowe na ten temat a dla niego moj sms byl sygnalem zazegnania klotni.
                                Moze schowaj zlosc, ugryz sie w jezyk i odezwij sie a do tematu wroc w
                                sprzyjajacych warunkach, np na urlopie???
                                Ania
                                • anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:50
                                  Kochane moje, dziekuje za wszytskie cieple slowa. We mnie nie ma zlosci, jest
                                  tylko taki malutki smuteczek, ze czlowiek ktorego kocham potrafi sprawic taki
                                  bol. Nie chce dzwonic, bo to nie jest nasz ulubiony srodek komunikacji. Wrocimy
                                  do domku, wezmiemy po lampce schlodzonego wina i dogadamy sie wink))Dziekuje Wam
                                  za dzis ;*
                                  • abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 17:01
                                    Anula trzymam kciuki za pogodzenie i harmoniewink)
                                    Ja jeszcze pol godzinki w pracy i tez zymkam.
                                    Ania
                                  • justynafx Aniu 04.08.04, 17:03
                                    Aniu! Trzymam kciuki za domowe porozumienie smile Koniecznie jutro czekamy na
                                    relację z upojnego wieczoru...i nocy rzecz jasna wink)
                                    Uciekam do domku smile))
                                    • myszka777 Re: Aniu 04.08.04, 17:14
                                      Ja też życzę miłego godzenia - to najbardzij lubię w kłótniach czy sprzeczkach-
                                      godzenie się

                                      też juz zmykam (dziś jadę do naszego domciu zobaczyć postępy pracwink)))
                                      • gabinia24 Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:48
                                        """Czego obawiają się mężczyźni?

                                        Wydaje się oczywiste, że mężczyzna powinien pomagać swojej partnerce w ciąży,
                                        podtrzymywać ją na duchu i wspierać przy porodzie, ale kto ma wspierać
                                        mężczyznę?

                                        Mężczyźni mają wiele lęków związanych z ciążą, martwią się o to jak odnajdą się
                                        w nowej roli przyszłego ojca.

                                        Oto lista najczęściej cytowanych przez mężczyzn powodów do obaw:
                                        chcieliby pomóc swojej partnerce, ale nie wiedzą jak

                                        * boją się odpowiedzialności za powiększającą się rodzinę, szczególnie
                                        * odpowiedzialności finansowej
                                        * czują się opuszczeni, pozostawieni w tyle,
                                        * boją się że stracą swoje miejsce w sercu partnerki
                                        * boją się, że pochłonięta dzieckiem partnerka będzie poświęcała im za mało
                                        czsu
                                        * są zdziwieni jak źle partnerka może się czuć w ciąży i nie wiedzą co począć w
                                        tej nowej sytuacji
                                        * martwią się zdrowiem i złym samopoczuciem partnerki
                                        * boją się o to, że ich życie zupełnie się zmieni po przyjściu na świat dziecka


                                        Wielu mężczyzn nie jest pewnych czy chcieliby być obecni przy porodzie. Wiele
                                        obaw związanych jest z bólami porodowymi partnerki i samym porodem. Nie wiedzą
                                        jak zareagują kiedy przyjdzie pora. Uczucia mają mieszane:
                                        * chcieliby być przy narodzinach, ale nie są pewni, czy sobie poradzą (czy nie
                                        zemdleją)
                                        * martwią się że przegapią poród, nie zdążą na czas, nie dojadą...
                                        * martwią się o zdrowie swojej partnerki i dziecka
                                        * boją się widoku krwi
                                        * boją się że zostaną zignorowani przez personel szpitalny przy porodzie..

                                        Jest też wiele aspektów ciąży, które mężczyźni lubią i z których są bardzo
                                        dumni np. świadomość, że mogą dać życie dziecku, lubią obserwować powiększający
                                        się brzuch swojej partnerki i czuć ruchy dziecka. Wielu mężczyzn jest bardzo
                                        dumnych i podekscytowanych przy oglądaniu płodu na ekranie w czasie pierwszego
                                        badania ultrasonograficznego .
                                        Do przyjemności należy również publiczne obwieszczanie przez przyszłego ojca:
                                        że spodziewa się (wraz z partnerką) dziecka, pokazywanie pierwszego zdjęcia
                                        (USG), opowiadanie wszystkim naokoło o przeżyciach z porodu."""""


                                        Wszystko wzięłam w wielki nawias.Wkleiłam wam tylko część tego.Ale to jest
                                        odpowiedz na to co tak bardzo nas nurtuje.
                                        • gabinia24 Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:49
                                          Wzięłam nie wnawias tylko w cudzysłów.
                                          • abiela Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:51
                                            No to brakuje jeszcze jednego, moj M. mi przeciez oznajmil, ze sie boi, ze
                                            wszytsko bedzie na jego glowie!!!
                                            Ania
                                          • justynafx Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 21:03
                                            Gabiniu bardzo mądrze napisane smile Mam tylko nadzieję, że te wymienione
                                            przypadłości nie występują grupowo smile bo jeśli mój M ma wszystkie te objawy to
                                            nigdy go nie namówię na ojcostwa wink

                                            Do zachęty posiadania potomstwa zaliczyła bym możliwość bawienia się zabawkami
                                            dziecka - kolejka, zdalnie sterowane wozy, klocki LEGO i "transformersy" smile
                                            Oraz możliwość nabywania tych zabawek bez skrępowania (czyt. "To nie dla mnie,
                                            to dla syna" wink))
                                            • anna.pamula Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 21:54
                                              Justi, a jak bedzie corka? hihihihi Wlasnie rozpoczelam proces godzenia sie z
                                              Mezem. Alez to uparte jest. Ale chyba mnie kocha...bo ja tez nie lepsza.
                                              Zapytal co dzis u ginka, no i jak mu poopowiadalam to juz lepiej. Caluje Was
                                              mocno. A propos zabawek i dziecka , to moj maz zechcial dziecka po tym jak
                                              poznal moja bratanice karoline, a ta mu szepnela " bo ja ciem kosiam Awelku..
                                              no i moj maz zostal jej niewolnikiem...
                                              • justynafx Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:15
                                                Cieszę się Aniu, że tak wszystko dobrze się układa u Ciebie smile

                                                Nawet dwa uparciuchy się dogadają,
                                                jeśli bardzo się kochają wink

                                                A jeżeli będzie córka to będzie musiała się bawić samochodami i kolejkami smile
                                                Jeśli ma dumnie nosić imię Mercedes smile i od maleńkości przyuczać się do
                                                przyszłych rajdów samochodowych ;DDD
                                                Całuski
                                                • gabinia24 Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:28
                                                  Aniu będzie dobrze.
                                                  Ja jestem już po staraniach (no może dzieś jeszcze powtórka będzie)
                                                  i mój M podszedł do mnie i przytulił i spytał czy będe w ciąży.No to ja
                                                  powiedział ,że przecież dowiemy się za dwa tyg.
                                                  No to on mi odpowiedział ,że chce strsznie dzidzię i lepiej ,żeby tym razem nam
                                                  się udało ,bo w przyszłym miesiącu on się może znowu rozmyślić.
                                                  I bądz tu człowieku mądry
                                                  • abiela Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:30
                                                    Gabiniu, pieknie to zabrzmialo. Trzymam kciuki zeby sie udalo.
                                                    Aniu, ciesze sie, ze wszytsko na dobrej drodze do ponownego osiagniecia
                                                    harmoniismile
                                                    Ania
    • anna.pamula Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 06:50
      dziewczeta. Wyspane? zadowolone, wyprzytulane? Ja nie spelniam 2 z tych 3
      opisow, ale i tak jest bosko. Pogoda w stolicy piekna, i wstanie o 5,30 nie
      sparwilo mi zadnych klopotow - musialam byc o 6,30 w pracy bo o 7 mieli przyjsc
      filmowcy do krecenia spotu. I co? Oczywiscie zadzwonili ze beda o 7,45. Niech
      im kamera lekka bedzie. caluje mocno i do zforumowania

      Ania
      • ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:04
        Aniu, przebiłaś wszystkich!!! Godziną wstania i godziną powitaniasmile))

        Ja 0 7 nie miałam siły zwlec się z łóżkasmile Dwie pobudki włączałam, hehe.

        Gabi, opis mężczyzn był rewelacyjnysmile Myślę, że każdy trochę się boi tych
        wszystkich wymienionych rzeczy i z pewnością każdy potrafi je przezwyciężyć...
        Wystarczy odrobina dobrej wolismile
        • ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:33
          Hallooooo!!!!!!!!!!!!
          Gdzie wy wszystkie jesteście??? Już 9.30 minęła!!!!!
          • abiela Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:41
            Helllooooooooooo, juz jestem, bo w tym miesiacu pracuje od 9 do 17smile)) Ale sie
            mi wstac nie chcialo!
            Co z reszta???
            Ania
            • ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:42
              No, w końcusmile
              Ja dzisiaj mam ten audyt i nie wiem czy bede mogła z wami być czy nie -
              chwilowo mogę a tu CISZA....
              • idid Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:49
                Witajcie, ja dzisiaj nieprzytomna jestem, spałam niby 9 godzin, a nie mogłam
                się dobudzić....

              • justynafx Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:55
                Melduję się również smile pogoda jest super smile powoli na karteczce zaczynam
                spisywać rzeczy do zabrania na wyjazd smile Mogę sobie pozwolić na zapakowanie do
                auta połowy domu smile (oczywiście tej mniejszej połowy ;P) Teraz w naszego
                Peugota załadujemy duuuuużo!!! Do Alfy pewnie weszły by z dwie torby big_grinDD
                Wypuszczam się dziś z koleżanką do Galerii Łódzkiej, żeby coś sobie
                wystrzałowego kupić. Pełno jest przecen, więc dla mnie bomba smile Potrzebuję
                plecaczek , spodenki i bluzki jakiś przewiewne na wyprawy w góry. Hmmm...może
                jeszcze jakieś klapeczki...Zobaczymy big_grin
                Całuski
                • idid Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:03
                  Ja też wyjeżdzam smile)
                  W weekend jedziemy do koleżanki na działkę na Kaszuby nad jeziora smile)
                  Ale rzeczy możemy wziąć bardzo mało dla odmiany od Justynki, bo niestety
                  jedziemy PKP sad Na szczęście powrót samochodem z moim bratem, więc pomęczymy
                  się tylko w jedną stronę.
                  • justynafx Piękny weekend 05.08.04, 10:10
                    Didi, oglądałam wczoraj prognoze pogody i przepowiadali piękny słoneczny
                    weekend smile
                    • idid Re: Piękny weekend 05.08.04, 10:48
                      No to rewelacja, o niczym tak nie marze jak o kąpieli w jeziorze i wylegiwaniu
                      się w słońcu smile)
                • qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:12
                  dzień dobry w ten piękny słoneczny poranek wink
                  nareszcie udało mi się znaleźć chwilę żeby do was zajrzeć!
                  niestety nie przeczytałam wszystkich postów i zupełnie nie jestem w temacie,
                  nie wiem czy dzisiaj uda mi się pisać ale przynajmniej postaram się czytać,
                  pozdrawiam gorąco
                • aggu Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:14
                  Ja też się meldujęsmile

                  Justi, co do przecen i klapeczków, to wczoraj byłam pierwszy raz na przecenach
                  w tym sezonie i kupiłam sobie między innymi cudo klapeczki na... wielkiej
                  koturnie, czyli coś dla Ciebie. Chciałam czerwone i żadne inne, w końcu
                  wróciłam do domu z niebieskimi, kobieta zmienną jest...wink Już miałam kupić
                  spodnie letnie z totalnej przeceny na przyszłe lato, ale wiecie co,
                  uświadomiłam sobie, że jak dobrze pójdzie, to ich za rok nie wykorzystam, bo
                  albo będę brzuchata, albo i tak się w nie nie wbijęwink

                  Aniu, rany, skowronek jesteś! Mam nadzieję, że dzisiaj Ci weselejsmile i w domku
                  atmosfera się rozluźniła.

                  Gabiuniu, super, mam nadzieję, że Twój organizm wykorzysta dobry momentwink
                  Czekamy na dobre wieścismile

                  A ja dzisiaj rano w aucie w drodze do pracy nasłuchałam się, że jak będziemy
                  mieli syna, to będzie grał w tenisa, w piłkę nożną, pływał, sztuki walki to
                  potem jak będzie starszy, bo to bardzo obciąża stawy, będzie grał na gitarze i
                  jeszcze sto innych rzeczy. Sporty wyczynowe dla córki jeszcze nie są wymyślone,
                  rudy nad tym pracujewink Ja tylko sikałam ze śmiechu i skwitowałam
                  przemówienie "Kochanie, pozwolisz, że nasze dzieci będą uprawiały te sporty,
                  które będą chciały i nie przywiążesz im rakiety do ręki, ok?" No i sikaliśmy
                  obojewink A ja myślałam, że to ja będę ta surowsza i wymagająca, a Andrzej będzie
                  tolerancyjny na wszystko... Życie chyba wszystko zweryfikuje.

                  Tyle Wam jeszcze miałam napisać i zapomniałam...wink
                  • qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:31
                    Aggu, suuuprer!
                    mój M. też jest przewrażliwoiony na punkcie dzieci i ciąży, powiedział, że jak
                    tylko zajdę w ciążę to kupi play station (dla synka oczywiście) i zaczął się
                    mocno interesować pewnymi pojazdami, namiętnie ogląda wózki dla dzieci (ten ma
                    resory, tamten sam skręca...) i mówi, że już się nie może doczekać kiedy
                    będziemy mieli dzidziusia i że w ciąży to będę chyba jeszcze piękniejsza... nie
                    powiem bardzo to przyjemne!!!
                    moja mama mówi żebym się za bardzo nie nastawiała, że to już w tym miesiącu,
                    żebyśmy na spokojnie robili swoje, ale jak ja mam się nie nastawiać i nie
                    myśleć jak mam takie intensywne wsparcie?!
                    • abiela Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:35
                      Dziewczynki ja uciekam na rehabilitacje a potem mam jeszcze wizyte u lekarza,
                      bede pozniej!
                      Pa, Ania
                    • aggu Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:39
                      Karolu, u nas jest identyczniewink Nie powiem, cieszy mnie to, ale ja chyba
                      jestem bardziej wyluzowanawink Co do wózków, to mamy w domu kilkanaście katalogów
                      i wózek już wybrany, średnio co drugi dzień wysłuchuję, jakie to on ma bajery
                      ten wózekwink
                      • qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:52
                        słodkie są te nasze mężczyzny... czasami wink
                      • justynafx Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 10:55
                        Agguś te buty na koturnie to balsam ma mój biedny portfel wink Biorę od ręki
                        wszystkie sztuki!!! wink A z tymi kolorami to ja mam identycznie smile Jak mam do
                        wybory więcej niż jedną sztukę to dla mnei tragedia życiowa smile Idę z
                        nastawianiem na np. zieloną bluzkę, a wychodzę z zieloną i czerwoną wink))
                        Uśmiałam się z tych rozważań Twojego M smile Faceci tak mają, że jeszcze nie ma
                        dziecka już planują mu przyszłość smile Mój ma to samo smile

                        Fajnie, że Wasze M-ki przygotowują się do ojcostwa smile Mój raczej nie przebąkuje
                        nawet o tym smile Taki to już z niego podlec wink)) Ale za to w markecie zawsze
                        zatrzymuje się na stoisku z akcesoriami samochodowymi i...na zabawkach smile
                        Ale musze go zabrać do sklepu z wózkami, może załapie smile
                        • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:05
                          Justi, koturny są super i kupiłam je za 49zł!!! Tak, ja też tak mam, jak mam do
                          wyboru więcej niż jeden kolor, to tragedia!wink Kazałam babkom odłożyć obie pary
                          i wróciłam za godzinę... po czerwonewink Kupiłam niebieskiewink

                          idid, super Ci z tym jeziorkiem. My jedziemy na weekend pod Poznań do wsi, z
                          której są moja babcia i dziadek, spędzałam tam wakacje jak byłam mała. Kotki,
                          pieski, kurki, krowy, itp. Nie byłam tam chyba z 10 lat... Dziadków rodzeństwo
                          już tak schorowane, że na wesele nie przyjechali, ale wysłaliśmy im wielki
                          album. Wszyscy dumni, że mamy zdjęcia z konikamiwink I nie mogą się doczekać aż
                          poznają Andrzeja. A! Jak dostali album, to zadzwonili cali szczęśliwi oznajmić
                          nam, że pasujemy do siebie jak bicz do koniawink Sikamy z tego do dzisiaj!!!wink

                          Justi, jak powiesz Robkowi, że niektóre wózki mają łożyska, hamulce szczękowe i
                          resory, to Cię zawali katalogamiwink
                          • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:14
                            A mój M ostatnio mi robił pierdzioszka (nie wiem czy wiecie co to jest) na
                            brzuchusmile I tak go spytałam czy będzie tak robić jak już będzie fasolka? No bo
                            przestraszy to maleństwo... A on na to: No co, wyjdzie i będzie pytać kto
                            zakłócał mu/jej spokójsmile))))
                            • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:18
                              Ejdz, super, Andrzej robi mi pierdzioszki non stopwink A ostatnio się przerzucił
                              i kładzie mi ucho na brzuchu i słucha, czy już tam przypadkiem kogoś nie mawink
                              • justynafx Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:22
                                Ejdziu, kto by nie znał pierdzioszka smile)) Pierdzioszek jest rewelacja smile Ja mam
                                straszne gilgotki i jak coś przeskrobię Robko zawsze mnie straszy: "No, bo
                                zrobie Ci pierdzioszka!!! big_grin" A ja wtedy jak aniołek jestem smile
                                • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:31
                                  To dobrze, że znacie pierdzioszkismile Bo one są fajnesmile))
                                  • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:54
                                    wyrzuca mnie dzisiaj z forum... Wy też tak macie???
                                    • idid Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:10
                                      też sad( Do tego co chwilę forum jest niedostępne....

                                      • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:13
                                        u mnie z forum wszystko OK, gorzej z czasem - cierpię na jego chroniczny brak
                                        • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:32
                                          ja nie mogę... właśnie mamy w pracy wizytację koleżanki z pokoju obok z jej 2-
                                          tygodniowym synkiemsmile)) Mały jest słodziak nie z tej ziemi, ja się muszę
                                          hamować z komentarzami, żeby się nikt nie zorientowałwink właśnie go karmismile

                                          ALe wiecie co, jestem w szoku z jednego powodu... Wiem, że to głupie, ale
                                          jestem przerażona jej wyglądem... Dziewczyna była niesamowitą laseczką, teraz
                                          jest 3 razy taka... Brzuch ma dalej taki jak w 6 miesiącu, ogólnie wygląda jak
                                          banieczka, rany... Nie odbierzcie mnie źle... ale ja sobie siebie takiej nie
                                          wyobrażam... Depresja poporodowa murowana...

                                          Czy to, ile sie utyje, zależy od organizmu? od hormonów? Bo ostatnio słyszę
                                          coraz więcej, że to, ile się przytyje w ciąży, to raczej kwestia hormonów, a
                                          nie ilości jedzenia.
                                          • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:56
                                            właśnie się popłakałam, bo wysłałam do Andrzeja maila o tym samym, co do Was w
                                            poście powyżej. A on mi odpisał, że nie mam się niczym martwić, bo on mnie
                                            będzie i tak kochał, nawet bardziej niż terazsmile

                                            no tak, zostaje tylko kwestia zaakceptowania samej siebie,ale pewnie dzidziak
                                            to wszystko wynagrodzismile
                                          • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:57
                                            Super! Takiego maluszka masz koło siebiesmile)
                                            A z tą "otyłością" po porodzie to chyba jakieś uwarunkowania są... Moja siostra
                                            rodziła dwa razy, za każdym razem w ciąży miała tylko "piłeczkę", a po ciąży
                                            stopniowo wracala do siebie. Nie roztyła sięsmile)
                        • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:14
                          witam Was wszystkie - trochę z opóźnieniem, bo to b. gorący okres u mnie w
                          pracy, ale nie matrwię się, jutro będzie jeszcze gorzej
                          moj M też się bardzo przejmuje, zgadnijcie czym? jakością chłopakówsmile ostatni
                          jest bardzo zaganiany w pracy młyn, poza tym codziennie jest na naszej budowie
                          dopilnować majstrów, jak wraca jest tak zmęczony, ze zasypia tak gdzie
                          usiądzie, martwi sieę bidulek, ale codziennie rano łyka witaminki i je dużo
                          serków jogurtów i innych białkowych produktów
                          • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:16
                            Myszka, to możemy sobie podać ręce!!!
                            U mnie to samo, tylko że ja jestem/byłam (??) w tych sprzyjających dniach, a on
                            usypiasad( Nie ma siłysad(
                            • anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:01
                              czesc dziewczyny, mala przerwa w nagraniu wiec moge sie dopisac. Jak Was sie
                              czyta tak hurtem to jest to niesamowity efekt. Ciekawa jestem jakbysmy
                              wygladaly razem na wielkim zdjeciu? Wyobrazacie to sobie wink? na pewno cudnie...
                              Moj Pi jest juz slodki, przepraszalismy sie wczoraj via ICQ .. tak jak sie
                              poznalismy - siedzac plecy w plecy hihihi, dopiero jak sie wygadalismy z bolami
                              to zaczelismy rozmawiac normalnie. Powiedzialam M ze jak niechce dziecka to
                              niech to powie, ja go zmuszac nie bede. A on ze nie, ze on baaaardzo chce i
                              chcialby juz, a ze Bulgaria to na pewno da efekt i nasza dziewczynka bedzie
                              piekna, wystarczy spojrzec na nasze dwie przyjaciolki Bulgarki...cera jak krew
                              z mlekiem i kruczoczarne wlosy. uff lepiej mi od razu. A co do wozkow - moj
                              maz jest inzynierem, powiedzial ze sam zbuduje wink)) taki z samobujaczami i
                              glosnikami w srodku wink))
                              • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:05
                                Aniu, super, widzisz, oni nas kochają, tylko czasem też mają okreswink Bardzo się
                                cieszę, że u Ciebie w domu już sielanka i trzymam kciuki za czarnowłosąsmile

                                A propos okresu, to ostatnio mój A przyniósł do domu super kawał, pewnie znacie"
                                - Dlaczego kobieta w tym okresie miesiąca gotuje zupę w 4 garnkach?
                                - bo TAK!

                                buziaczki
                                • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:50
                                  Aniu, fajnie, że się dogadaliściesmile))

                                  Aggu "bo TAK" - rewelacja!!!!!
                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:57
                                    co tu taka cisza?wink
                                    Justi, zapomniałam Ci podziękować za propozycję przepisu na ogórki małosolne i
                                    kiszone, ale moje już są w babcinej zalewie i już się kisząsmile Najpierw będą
                                    małosolne (których ja nie znoszę, A uwielbia), a potem ukiszone (te lubię).
                                • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:58
                                  na temat tycia w ciąży na różnych forach można zależć ogrom informacji - tych
                                  prawdziwych i tych nieprawdziwych
                                  wg mnie nie ma jednej zasady - tyle ile nas kobiet tyle przypadków
                                  ale dużo zależy od Ciebie - jesteś bardzo aktywną osoba, więc jak będziesz się
                                  dobrze czuła to w ciąży nadal możesz trochę ćwiczyć (joga, fitness, basen),
                                  poza tym należy pamietać o jedzonku - tak naprawde organizm kobiety w ciąży
                                  potrzebuje tylko 150 kalorii więcej - nie powinnyśmy zatem tłumaczyć ciążą
                                  kolejnej zachciewajki
                                  • anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:04
                                    ech Ci mezczyzni. Do mnie jutro tesciowie przyjezdzaja..na caly weekend.
                                    Tesciowa jest git, ale tesc..matko boska wszytskie problemy tego swiata musi
                                    roztrzasac. I na dodatek pali. I tak juz malym zwyciestwem jest fakt ze jak
                                    jestem u nich to w pokoju gdzue ja jestem nie pali. Jak wam sie ukladaja
                                    relacje z tesciami? Aha i moj tesc mnie podrywa. Ma 77 lat wink)
                                    • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:11
                                      Relacje z teściami są .... na odległośćsmile))
                                      Oni w Łodzi, my w w-wiesmile Teściowa jest cichutka, trzeba sie do niej
                                      przekonać. Teść to straszna gaduła - kiedyś mi się to podobało... Teraz dzwoni
                                      prawie codziennie (wykupili jakiś abonament darmowych rozmów wieczornych i
                                      weekendowych). Ma wolny zawód i dużo czasu.
                                      Teść wysyła mnóstwo aluzji, że chce wnuka!!! Teściowa tak cichutko też się
                                      przyłączasmile Trudno mi mówić "mamo, tato", ale się przyzwyczajam...
                                      • abiela Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:13
                                        Wrocilam! Naczekalam sie na maksa do lekarza, ale warto bylo, bo sie
                                        dowiedzialam, ze sie super goi i bede maiala piekne kolano.
                                        Czekam na ten dzien az kucnewink
                                        Aggu, nie zaczynaj tematu o tyciu w ciazy, bo ja dostane od razu depresji - juz
                                        kiedys wspominalam, ze mam straszne wizje orki itd. Nie bede sie rozpisywac, bo
                                        mnie zlinczujeciewink
                                        Musze na razie troche popracowac,
                                        Ania
                                      • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:17
                                        ejdz napisała:

                                        Trudno mi mówić "mamo, tato", ale się przyzwyczajam...

                                        mnie zawsze śmieszy jak przy rodzinnym obiedzie ja zwracam się do
                                        teściowej "mamo", a zaraz potem moja siostra "Prosze Pani"
                                        • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:23
                                          myszko, długo szukałam w wwie dobrego fitnessu w sensie aerobiku showdance, bo
                                          ja tą dziedzinę uprawiam od lat i jestem cholernie wymagająca. U nas nie ma
                                          dobrych instruktorów...sad Byłam w pojedynczych zajęciach w wielu klubach i
                                          żadna rewelacja. W końcu chodziłam na Warszawiankę, tam mi się jedna
                                          instruktorka spodobała, ale w końcu mnie znudzili, bo reszta była do bani, a
                                          potem zaczęły się wyjazdy. Teraz znów Warszawianka, choć chciałabym znaleźć coś
                                          naprawdę na poziomie. Szkoda mi kasy na Gymnasion, choć tam jest ponoć super. A
                                          Ty gdzie chodzisz???

                                          Abielko, to już jesteśmy dwie egoistki, bo mnie ścięło z nóg jak zobaczyłam Agę
                                          (ona też jest Aga) o jakieś 20kg grubszą...sad((
                                          • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:27
                                            co do moich teściów, to powiem tak. Bardzo ich lubię i ogólnie jest ok, tzn. z
                                            teściową czasem atmosfera się zagęszcza, z teściem kochamy się bardzo.
                                            Natomiast co jest śmieszne, kupujemy nowe mieszkanie - moi rodzice patrzą na
                                            plany i podziwiają, że super, fajnie, itp. Zero propozycji, zero wtrącania się.
                                            Teściowie biorą plany do ręki i następuje 2-godzinne przemówienie, że kuchnię
                                            to powinniśmy przenieść tu, a salon tam, a tu przesunąć okno, a łazienkę zrobić
                                            koło tej sypialni, a nasza sypialnia to powinna być tu, a nie tam, a po co nam
                                            prysznic... Rany, mnie rozsadza!!! Po czym mąż się nade mną pochyla śmiejąc się
                                            i mówi "pozwól im pogadać, i tak zrobimy po swojemu". Rozwala mnie to.
                                          • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:29
                                            Ja chodzę (chodziłam, bo zrobiłam chwilę przerwy) do www.silownias4.com
                                            podobają mi się zajęcia z Magdąsmile Jestem zadowolona, chociaż mają złe
                                            rozwiązania logistyczne (beznadziejnie rozmieszczone pomieszczenia - trzeba się
                                            nachodzić).

                                            Na Warszawiankę chodziłam w zeszłe wakacje - nie wszystkie zajęcia mi się
                                            podobały.

                                            A Gymnasion jakie ma ceny? Wydawało mi się, że Warszawianka jest dość droga...
                                            • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:33
                                              Ejdzik, to może my się znamy z Warszawianki? Ale ja byłam wtedy na etapie
                                              sprawdzania obrączek i żadna panna nigdy nie miała...wink Najbardziej lubiłam
                                              chodzić do Kasi P.(nie rudej, ruda była do bani, tylko do tej w czarnym kucyku
                                              mocno ściągniętym)

                                              Warszawianka kosztuje 80zł za miesiąc, można się załapać na promocję i nie
                                              płacić wpisowego (teraz tak jest), a w Gymnasionie płacisz jakąś fortunę za
                                              wpisowe i parę stów miesięcznie i podpisujesz deklarację, że będziesz chodzić
                                              (=płacić) 12 mcy. Nie pamiętam dokładnie cen, tylko pamiętam, że włosy mi dęba
                                              stanęły, jak je zobaczyłam...wink
                                              • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:36
                                                hihihi, Ejdz, a ten facecik, który biega na stronie Twojej siłowni, jak się
                                                ładuje strona, nie potrafi biegać... Tak się nie biega!!! On robi wszystko
                                                źle!!!
                                                • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:39
                                                  o kurka, a może mi się pomyliło, może to było 180zł za miesiąc... sprawdzę.
                                              • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:45
                                                Ja też lubiłam Kasię P. smile)
                                                A wtedy jeszcze nie miałam obrączkismile 30.VIII ją dostałamsmile)
                                                A co do ceny, to chyba jednak 180złsad Bo kiedyś podpytywałam....
                                                • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:48
                                                  We wspomnianym miejscu płacę 90zł (chyba) za 2xtyg. - w zupełności mi
                                                  wystarczasmile
                                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:59
                                                    Ejdz, no to może się kojarzymywink ja chodziłam głównie do Kasi P.

                                                    Myszka, masz rację, też takie pogłoski o gymnasionie słyszałam - nie ma nic
                                                    śmieszniejszego niż panie na siłowni z pełnym makijażemwink Daj jakieś namiary na
                                                    ten Twój klub.

                                                  • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:07
                                                    www.studiosport.waw.pl
                                                    strona taka sobie, ale klub jest ok
                                                  • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:15
                                                    a jak z cenami?? Bo nie ma na stronie..
                                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:20
                                                    hihihi, mycha, miałam wynajęte mieszkanie w okolicach Twojego klubu, ale
                                                    poznałam Andrzeja i nawet tam nie zamieszkałamwink teraz to dla mnie za daleko.
                                                    Właśnie odkryłam na stronach gymnasionu, że mają w wakacje zniżkę 40% i chyba
                                                    tam pochodzę w sierpniu (jeszcze nie zapłaciłam za warszawiankę), bo mam
                                                    gymnasion zaraz pod domem.
                                                  • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:28
                                                    A może kojarzycie i poleccie (także cenowo) jakiś klub w okolicach SGH??? Będę
                                                    mieszkać róg Niepodległości i Madalińskiego.
                                                  • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:32
                                                    Zaraz pod domem - ja znam jeden gymnasion - ten obok centrali Geanta, Konski
                                                    Jar jest przysłowiowy rzut beretem
                                                    co do cen to sprawdzę, bo teraz nie pamiętam, full opcja czyli złota karta
                                                    180pln (teraz jest promocja - nie trzeba płacic wpisowego)
                                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:36
                                                    Ejdz, jak pisałam, ja nie mam nic do polecenia, choć wypróbowałam wiele... Po
                                                    prostu trzeba trafić na dobrego instruktora, a nie wiem, czy w Wwie tacy są...

                                                    Myszko, ja mieszkam zaraz obok gymnasionu zeptera.
                                                  • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:47
                                                    Ok fakt, na Domaniewskiej, zupełnie zapomniałam
                                                    ale, ale z drugiej strony - to znaczy, że mieszkamy praktycznie obok siebie (no
                                                    prawie), ja mieszkam przy Al. Lotników na przeciwko Czołówki
                                                    Ejdzi - przypomniałam sobie, że na przeciwko GUSu (a to bardzo blisko od
                                                    Twojego nowego mieszkanka)jest gymnasion w budynku Fokus, zawsze możesz
                                                    sprawdzić
                                                  • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:49
                                                    Dzięki, ale skoro koło GUSu to chyba zostanę u siebie - bo to przystanek dalej:-
                                                    ) a już sprawdzonesmile
                                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:53
                                                    myszko, ja na modzelewskiego przy domaniewskiej, to rzeczywiście blisko Ciebie
                                                    (a przeprowadzam się 100m dalejwink Tyle że ja wracam z pracy głównie transportem
                                                    miejskimsad, więc jak dojadę do domu to już mam dość, a co dopiero jeszcze na
                                                    koński jar. Nie kojarzę budynku fokus, ale nawet jak mi się spodobają zajęcia w
                                                    gymnasionie, to nie będę płacić 300zł miesięcznie... od października szukam
                                                    czegoś nowego, może do tej pory już Wy znajdziecie coś bardzo superowego?smile

                                                    A tak a propos Twojego mieszkania, to suuuuper! Ty przychodzisz po mnie z
                                                    wózkiem i jedziemy dalej do Ejdzismile Już cały plan obmyśliłamwink
                                                  • aggu uciekam, papa 05.08.04, 15:55
                                                    buziaki i do jutrasmile
                                                  • ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:56
                                                    A dalej na Pola Mokotowskiesmile)
                                                  • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:59
                                                    dokładnie to samo pomyślałamsmile)))))))
                                                    A na Pola przyjadą jeszcze pozostałe warszawianki - które coś ucichły bo forum
                                                    fitnesami zdominowałyśmy - sorki
                                                  • justynafx Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:16
                                                    Hej! Właśnie zajmowałam się 3miesięcznym Michasiem smile Przesłodkie stworzenie big_grin
                                                    Uśmiechał się do mnie i pokazywał różowiutkie dziąsła smile Normalnie rozpływałam
                                                    się smile))
                                                    To ja się piszę na spacerki smile Ja przyjeżdżam z wózkiem do Myszki, potem
                                                    wpadamy po Agguś i lecimy po Ejdz, a później na Pola Mokotowskie (cokolwiek to
                                                    znaczy-dwa razy byłam w Warszawie z M na jego uczelnismile)
                                                    Co do ćwiczeń to by mnie wołami nie wyciągnęli smile)) Ja leń patentowy
                                                    jestem smile)) Więc się nie włączałam nawet do tej zażartej dyskusji smile))
                                                    Agguś nie lubisz ogórków małosolnych !!! wink
                                                    A co do tycia to zależy pewnie od organizmu. Generalnie zawsze można wrócić do
                                                    poprzedniej sylwetki i nie ma znaczenia jak dużo przytyło się w ciąży. Tylko
                                                    jeden kobiety muszę włożyć w to wiele wysiłku, a inne podczas karmienia chudną
                                                    w oczach smile Moja mam przytyła w ciąży 20kg (157cm wzrostu), a po pół roku
                                                    schudła 30kg. Tylko, że mój brat ryczał dniami i nocami smile przez 2 lata smile Nie
                                                    miała czasu nawet na jedzenie i wyglądała jak pół nieszczęścia smile Ale teraz się
                                                    już zaokrągliła wink
                                                    Zaraz uciekam do domku smile
                                                    Acha i miałam Wam oznajmić, że dziś mam 1 dzień kolejnego cyklu smile więc
                                                    starania lipcowe zakończyły się fiaskiem wink
                                                    Całuski
                                                  • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:34
                                                    justi - dzidzia ma być z gór!!! - to jak Ty chciałaś lipcowe strania i góry
                                                    pogodzić - Twoje góry są w sierpniu
                                                    Oj będzie się działo w te gorące noce sierpniowe oj będzie - jakies rocznice,
                                                    jakies góry, jakieś Bułgarie...
                                                    I tak trzymać
                                                    ja też już zmykam do domku, nie najlepiej sie czuje prze ta @
                                                  • abiela Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:41
                                                    Dziewczyny no doslownie NIC nie zrobilam w pracy! Kurcze, ledwo nadazylam was
                                                    czytac, to co ja robie????
                                                    Tez za nieldugo ide. Ania
                                                  • anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 17:02
                                                    O! dziewczyny z Wawy, ja na Czerskiej pracuje, wiec na spacer na Pola
                                                    Mokotowskie chetnie, ale zapraszam na cudne spacery do lasu kabackiego, po
                                                    drugiej stronie lasku mieszkam...
                                                  • aroska Pozdrowionka znad morza;))))))))))))))) 05.08.04, 17:53
                                                    Cześć Dziewczynkiwink)))))))) Przesyłam Wam moc buziakówsmile))) Na urlopie
                                                    super...nie chciałoby się wracać...jedyne wyjście to zamieszkać nad morzemwink)))
                                                    Pozdrawiam Was i czekajcie na mniewink)))))))
                                                    Postów nie czytałam...ale dobijecie chyba do 4 tys. po weekendzie, nie?smile))...
                                                    Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..........
                                            • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:41
                                              mnie w ogóle nie odpowiada atmosfera z gimnazjonu - laski wyfiokowane tak jak
                                              by szły na impreze a nie poćwiczyć, raz ćwiczyłam z taka na siłowni - po
                                              godzinie na stepie ja byłam spocona, zmęczona a ona nadal pachnąca nawet
                                              grzyweczka ala -alf jej się nie potargała
                                              co do cen - nie wiem bo miałam karnet firmowy, ale tanio nie jest
                                              teraz chodzę do Studio Sport - fajny klubik z super atmosferą, taki żeby
                                              poćwiczyć podagać i dobrze sie czuć, no i mamy przystojnego instruktora (choć
                                              ja i tak na ogół chodzę do innych istruktorek - lepiej prowadza zajęcia)
                                              • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:45
                                                80 na Warszawiance to cos bardzo tanio, 180 brzmi lepiej
                                                ja płace 180 na miesiąc i mam złotą kartę - fitness siłownia sauna bez
                                                ograniczeń, masaże i solarium ze zniżką
                                  • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:05
                                    dokładnie, myszka, ja ćwiczę od zawsze, choć ostatnimi miesiącami nie
                                    ćwiczyłam, bo miałam delegację po delegacji, ale teraz wracam do normy i nie
                                    wyobrażam sobie przesiedzieć 9mcy. Mój organizm jest przyzwyczajony do dużego
                                    wysiłku i będę ćwiczyć nadal, choć na pewno mniej intensywnie. ALe i tak mam
                                    wrażenie, że tycie zależy od jakichś dziwnych predyspozycji...sad

                                    Właśnie dostałam smsa od mychy, że ma super pogodę, ale też jest super
                                    zapracowana, bo jest masa ludzi. Całuje nas wszystkie, napisała do nas list,
                                    ale nie ma kiedy wysłaćwink
                                    • aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:06
                                      ania, wróć parę mcy wcześniej, temat teściów wałkowałyśmy przez kilka dni z
                                      tego, co pamiętamwink hihihi
                                      • anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:10
                                        no dopra.. wink Poczytam. Ale i tak juz mam dosc weekendu z tesciem smilemimo ze sie
                                        jeszcze nie zaczal
                                      • myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:12
                                        Aggu,
                                        a gdzie i do ćwiczysz (mam na mysli fintness)
                                        • gabinia24 Re:Głowa do góry 05.08.04, 19:29
                                          Aggu to chyba normalne ,że dziewczyna dwa tygodnie po porodzie nie wygląda jak
                                          supermodelka.

                                          Ja w ciąży przytyłam 17 kg .A dwa miesiące po porodzie ważyłam 23 kg
                                          mniej.Jeżeli dziecko jest karmnione piersią to mamusia bardzo szybko traci
                                          zbędna kilogrmy .Mnie to zjęło 2 miesiące i nie uprawiałam żadnej gimnastyki.
                                          Jedyna "dieta"to podawać dziecku pierś na żadanie.A Julka miała takie żadania
                                          dosłownie co godzina(to było wykańczające)Ale jestem najlepszym tego dowodem,że
                                          żyję i ,że można to przeżyć a nawet trzeba.
                                          • abiela Re:Głowa do góry 05.08.04, 22:37
                                            Gabiniu, mam nadzieje, ze w moim przypadku tez tak bedzie.
                                            Arosko, wlasnie o Tobie dzis myslalam!
                                            Agusik wogole sie dzis nie odzywala! Mam nadzieje, ze nic zlego z
                                            nia?????????????
                                            Ania
                                            • qiciaq DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:03
                                              cześć kochane,
                                              ale fitnesowo się zrobiło... a czy któraś z was ma może blisko do Wola Park'u w
                                              wawie? Tam jest klub Calypso (www.calypso.com.pl), na razie byłam tam tylko na
                                              solarium ale wygląda porządnie, są jakieś chętne?
                                              • abiela Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:17
                                                Hej!!!!!!! Nie uwierze, jestem druga!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                Dziewczyny, dzis piatek!
                                                Ania
                                              • idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:21
                                                Hej,

                                                ja to w ogóle po drugiej stronie Wisły mieszkam, także nie udzielam się w
                                                Waszych fitnessowych rozmówkach, bo mi tam wszędzie daleko. Wczoraj byłam na
                                                siłowni i basenie na Pradze na Jagiellońskiej. W sumie najbliżej mi do basenu
                                                Polonez na Bródnie, ale system karnetów dużo lepszy jest na Pradze.

                                                Dzisiaj za to, po wizycie u dermatologa (na razie jest good, także to raczej
                                                nie półpasiec, bo to świństwo znika i nie rozszerza się), pakuję się, a rano
                                                wyjazd nad jeziorko smile)

                                                Co do starań (żeby nie było, że o staraniach nie piszemy) to u mnie dzisiaj
                                                24dc, czyli jeszcze parę dni i wszystko bedzie jasne wink

                                                Justyś - głowa do góry, zaraz nastepne próby, a one sa baaardzo fajne wink) W
                                                sumie podobają mi się najbardziej wink)
                                                • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:31
                                                  masz rację Idid, my tu o fitnesach i innych ... jeśli chodzi o moje starania to
                                                  dzisiaj 17dc, pracujemy intensywnie, tylko, że ten mój cykl to miał ostatnio 39
                                                  dni i tak naprawdę to już nie wiem kiedy powinniśmy się statać najbardziej,
                                                  według kalkulatora gazety to 15.08., a według mojej ginekolog to właśnie 15-16
                                                  dc
                                                  • myszka777 Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:48
                                                    kiciaku - kalkulator gazety liczy dni płodne we wzoru = długość cylku
                                                    podzielić na pół - zatem ja traktuje go z przymrużewniem oka
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:08
                                                    Ja to w ogóle nie patrzę na te kalkulatory, staram się obserwować symulanta wink
                                                    i wyczuć ten moment smile Jak na razie mi nie wychodzi, ale i tak jest fajnie wink
                                                  • justynafx DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:09
                                                    Witam w piękny piątkowy dzionek smile))
                                                    Didi to bardzo dobrze, że to jednak nie półpasiec, bo to świństwo nie było by
                                                    dobre dla starań. Każą nawet po nim odczekiwać, bo to jednak choroba
                                                    wirusowa! smile

                                                    No właśnie Abielko, ja też wczoraj się zastanawiałam dlaczego nie ma naszej
                                                    Agusi na forum. Nawet przeleciałam wszystkie wątki w poszukiwaniu, że może
                                                    przeoczyłam, ale nic nie było... Mam nadzieje, że jest mocno zapracowana, albo
                                                    wzięła sobie parę dni wolnego...bo o żadnym urlopie nie pisała...

                                                    Nie wiedziałam nawet, że na gazecie jest kalkulator confused Ja czasem zaglądam na
                                                    ww.bajbus.pl smile Jest tam baaardzo fajne opowiadanie faceta, który opisywał co
                                                    parę dni ciąże swojej żony big_grinDD (Wasze opowiadania-o ciąży-"moja żona jest w
                                                    ciąży") Przeczytajcie koniecznie, bo napisane jest naprawdę ciekawie i
                                                    śmiesznie smile))
                                                  • fugunia Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:34
                                                    Hej wszystkim!
                                                    U nas też dzisiaj piękny dzień, ale ja mam humor nienajlepszy.
                                                    Odebrałam wczoraj swoje wyniki z posiewu i paciorkowca już nie mam, ale
                                                    pojawiła się escherichia coli. Mam juz tego serdecznie dość.
                                                    W poniedziałek idę do lekarza, pewnie znowu antybiotyk i nici z sierpniowych
                                                    starań sad((
                                                    Justi - ty chyba leczyłaś to samo, a z tego co piszesz nie rezygnujesz ze
                                                    starań, co na to lekarz?
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:45
                                                    hej, dziewczynki!
                                                    rany, aroska do nas zawitała!!! a już w poniedziałek będzie z namismile

                                                    fuguniu, ja leczyłam paciorkowca w maju (małżonek też coś brał), czerwiec i
                                                    lipiec były ok, a teraz znowu ze mną jest coś nie tak... dzisiaj idę do gina
                                                    robić wymaz, ciekawe, co tym razem... Też już mam dość, jak się przyplącze w
                                                    czasie wakacji i nie będzie można się starać, to będzie kicha...

                                                    Ejdzi ma super pogodę na przeprowadzkę, rzeczywiście, ale jej supersmile weekend w
                                                    nowym domkusmile

                                                    Karolu, Ty to masz tych starań, kurcze!wink o 10 dni więcej niż standardowowink

                                                    A może ja się w końcu zabiorę za ten mój raport w pracy...?wink
                                                  • justynafx fugunia 06.08.04, 10:56
                                                    Oj Fuguniu to możemy podać sobie ręce smile Ja leczyłam się na gronkowca.
                                                    Wyleczyłam dziada i na powtórnym posiewie wyszła mi e.coli. Też jestem
                                                    załamana sad Właśnie wczoraj wzięłam ostatnią kulę "armatnią" tzn dostałam
                                                    antybiotyk z najmniejszą ilością antybiotyku, żeby w razie czego nie zrobić
                                                    krzywdy fasolce... Teraz po leczeniu, przed wyjazdem zrobię sobie znowu
                                                    posiew...jeśli wyjdzie, że znowu coś mam to też nie wiem czy kontynuować
                                                    starania...Ginka powiedziała mi, że każda bakteria, może być zagrożeniem dla
                                                    płodu...Koleżanka złapałam rzęsistka z w ciąży i nie mogła się leczyć do końca
                                                    pierwszego trymestru. Zagrożenia były takie, że bakteria może uszkodzić
                                                    spojówki, a antybiotyk działa na układ nerwowy. Wybrała lepsze zło i leczyła
                                                    się dopiero póxniej. Synek urodził się zdrowy, ale zagrożenie zawsze istnieje.
                                                    Czasem to też mam już wszystkiego dość. Nie wiem skąd to się przyplątuje do
                                                    mnie sad Nie chodzę na basen, nie siadam w publicznej toalecie, nie używam
                                                    tamponów... Teraz myję się tylko przegotowaną wodą i płynem do higieny intymnej
                                                    Laktacyd, używam wkładek higienicznych bawełnianych...już nie wiem co mogę
                                                    więcej zrobić...uncertain
                                                  • aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:06
                                                    Justi, ja tez teraz na siebie dmucham, zrezygnowałam z basenu już parę miesięcy
                                                    temu i jestem totalnie higieniczna w miejscu strategicznym i dalej się
                                                    przyplątują... może my sobie wypłukałyśmy całą florę bakteryjną...?
                                                  • idid Re: fugunia 06.08.04, 11:09
                                                    A wiesz Aggu, ze to mozliwe z ta florą pozytywną... Na mój gust to teraz
                                                    musicie pić dużo kefirów i jogurtów, one wspomagają rozwój tych dobrych
                                                    bakterii..
                                                  • fugunia Re: fugunia 06.08.04, 11:07
                                                    już czasem to mi się wydaje, że lepiej żyć w nieświadomości,
                                                    w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza i nie miałam posiewu ani razu,
                                                    kto wie co wtedy we mnie siedziało i było wszystko dobrze z ciążą na szczęście.
                                                    Wiem, że to nierozsądne, ale tak to ja mogę się leczyć w nieskończoność...
                                                  • abiela Re: fugunia 06.08.04, 11:11
                                                    Ojej fuguniu wspolczuje ci bardzo. mam nadzieje, ze coli cie szybko i na dobre
                                                    opusci. Justi a ty idziesz na jakas kontrole?
                                                    Aggus, koniecznie musisz napisac co gin powiedzial i jak frankenstein???
                                                    Coraz bardziej martwie sie o Agusie, dziewczyny moze ktoras z was ma jej nr
                                                    komorki???
                                                    ja w pracy komlpetnie NIC nie robie! boshhhh
                                                    Ania
                                                  • justynafx abielka 06.08.04, 13:37

                                                    abiela napisała:
                                                    Justi a ty idziesz na jakas kontrole?
                                                    Idę koniecznie, tylko obawiam się że przed wyjazdem już nie zdążę sad bo badania
                                                    są w czwartki, a wyniki dopiero w środę. Zrobię je po powrocie.

                                                    > Coraz bardziej martwie sie o Agusie, dziewczyny moze ktoras z was ma jej nr
                                                    komorki???

                                                    Ja też się martwię o Agusie sad Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Może źle się
                                                    czuła i wzieła sobie kilka dni wolnego.

                                                    > ja w pracy komlpetnie NIC nie robie! boshhhh

                                                    Ja mam podobnie smile Tym bardziej, że czeka mnie wyjazd na działeczkę smile)) A
                                                    pogoda przepiękna smile))
                                                  • aggu Re: abielka 06.08.04, 13:42
                                                    hihihi, a my jutro rany na wieś pod Poznań, ale będzie obżarstwo!wink Wiecie, jak
                                                    to na wsiwink

                                                    A pod Poznaniem znajduje się ta domowa hodowla wyżełków weimarskich, z której
                                                    chcemy w przyszłości nabyć psinkę. I urodziły się małe i są do odebrania od 15
                                                    sierpnia... Jedziemy poznać przy okazji tych ludzi (na razie tylko przez
                                                    telefon się znamy) i jestem pewna, że gdyby nie fakt, że wyjeżdżamy na cały
                                                    wrzesień, to na pewno wrócilibyśmy z maluchem...smile Oj, ale będzie trudno się
                                                    oprzeć takim małym kuleczkom, na pewno to odchorujemywink no bo za ocean to z
                                                    psiakiem raczej nie da rady...wink

                                                    justi, ja zawsze łykam trilac podczas brania antybiotyków, pamiętaj o tym
                                                    koniecznie następnym razem. Ostatnim razem na jesieni nie brałam, bo mi się
                                                    zapomniało, a brałam 3 antybiotyki pod rząd i kurcze, odbija mi się teraz... ja
                                                    jogurtów wcinam masę, bo uwielbiam, a i tak mam zapalenia non stop...sad
                                                  • agnesp76 ochronne 06.08.04, 17:53
                                                    aggu napisała:

                                                    >
                                                    > justi, ja zawsze łykam trilac podczas brania antybiotyków

                                                    jest jeszcze lakcid - tańszy od trilacu chyba (kurczę zawsze zapominam)
                                                  • qiciaq Re: fugunia 06.08.04, 11:10
                                                    dziewczynki, szczerze wam współczuję tych wszystkich bakterii, ale nie
                                                    poddawajcie się, walczcie dzielnie !!!
                                                    ja póki co odpukać nie mam takich problemów, cyt. gr.I,
                                                    aggu, a przy takim cyklu, to rzeczywiście trochę musimy popracować wink
                                                    nie powiem, całkiem przyjemnie wink
                                                  • qiciaq Re: fugunia 06.08.04, 11:12
                                                    Idid ma rację, dużo kefirów i jogurtów żeby odbudować florę bakteryjną, poza
                                                    tym działają też osłaniająco na układ pokarmowy aten jest dość mocno
                                                    nadwyrężony przy tych antybiotykach
                                                  • aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:30
                                                    macie rację, to samo powiedział mi gin - dużo kefirów, zero sera pleśniowego i
                                                    zero maratonów czekoladowych, lodowych i ogólnie słodyczowychsad(( chyba muszę
                                                    się zacząć ostro tego trzymać, bo jak na razie to odmawiam sobie tylko serów, o
                                                    reszcie zapominam...wink Słuchajcie, my jesteśmy po prostu za czystewink

                                                  • aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:39
                                                    kurcze, ja też zaczynam się martwić o agusik...sad(( jej komóry też nie mam,
                                                    może zrobimy listę komór? zaczęłyśmy kiedyś z ejdz, macie ochotę wymienić się
                                                    komórami? Może sobie powysyłamy?

                                                    zapomniałam Wam napisać, że moja wysypka nie znika, choć piję masę wapna, jest
                                                    fatalna, dalej tylko na przedramionach, takie twarde czerwone małe chrostki.
                                                    Byłam dziś rano u alergologa, babka mi zapisała zyrtec i jakąś maść i nie miała
                                                    pojęcia, od czego to. Po południu mam iść do dermatologa. Dzięki Bogu, że mam
                                                    abonament w luxmedzie, inaczej bym albo czekała miesiącami, albo wydała fortunę!

                                                  • abiela Re: fugunia 06.08.04, 11:45
                                                    Aggu mam nadzieje, ze to tylko jakies uczulenie i nic powaznego.
                                                    Agusik mnie martwi strasznie, mam czarne mysli.
                                                    Z komorami to dobry pomysl, ja mam justysiowa, aggusiowa i mychowa, no i swoja,
                                                    chetnie sie dalej powymieniam bo pasjami sms-y wyslamwink
                                                    Ania
                                                  • idid Telefony 06.08.04, 12:22
                                                    Ja bardzo chętnie Wam podam, ale wolę tego nie robić publicznie smile

                                                  • abiela Re: Telefony 06.08.04, 12:26
                                                    Idid posle ci moja na maila gazetowego za chwilke. A.
                                                  • idid Re: Telefony 06.08.04, 12:33
                                                    A ja Ci już wyslałam na gazetowego...
                                                  • justynafx Telefony 06.08.04, 12:54
                                                    Proszę również o mailka z telefonami, ja powysyłam jak wrócę do domciu smile bo w
                                                    outlooku mam wszystkie wasze adresy smile
                                                    Lubię kefiry, ale jogurtu nikt we mnie nie wciśnie....bleeee wink
                                                    Chciałam kupić sobie takie jogurty do picia...jak to się
                                                    nazywa...hmmmm...aaaActimel smile Podobno dobre, bo wzmacnia organizm, a ja sądze,
                                                    że te moje dobre bakterie są osłabione bo ja dłuuugi czas brałam antybiotyki ze
                                                    względu na ciągłe anginy uncertain Zaraz chyba polece i kupie sobie cały zapas!!! Wam
                                                    też proponuje taki zakup smile
                                                    A coś czuje że nie jestem wyleczona...:/// A z tym 1 dc fałszywy
                                                    sygnał...wczesne plamienie po prostu 
                                                    Agguś jak tam? Goi się wszystko smile
                                                  • aggu Re: Telefony 06.08.04, 13:15
                                                    oj, justi, to może jednak się udało...?smile i to jakieś plamienie implantacyjne?
                                                    trzymam kciukasysmile))

                                                    ja też proszę wszyskie o telefony, już część mamsmile justi, zaraz Ci wyślę swój.

                                                    z frankensteinem coraz lepiej, ładnie się goi, tylko nie mogę nóg za bardzo
                                                    naciągać, kucać z nogami na boki, ogólnie nic, co naciąga krok, bo wtedy boli.
                                                    A tak to tylko czasem ciągnie, ale to chyba oznaka gojenia sięsmile Będę i tak
                                                    wadliwym towarem, bo to zarosło w taką grudkę i skóra w tym miejscu jest dużo
                                                    twardsza i pewnie tak już zostanie. Ale, słowami mojego męża, "męża już mam,
                                                    więc spoko"wink

                                                    Justi, w czasie brania antybiotyków powinno się pić kefiry litrami i łykać
                                                    trilac - inaczej pozbyłaś się flory bakteryjnej i koniec. ja mam chyba ten sam
                                                    problem. Actimelki uwielbiam, aczkolwiek pracowałam kiedyś w Danonie i uczyli
                                                    mnie, jakie są warunki przechowywania jogurtów i zachowania ciągu chłodniczego,
                                                    żeby te żywe bakterie tam przeżyły i... śmiem twiedzić, że już dawno nie żyjąwink
                                                    Więc ja podchodzę do napisów "kultury żywych bakterii" z duuuuużym
                                                    przymrużeniem okawink
                                                  • justynafx aggu 06.08.04, 13:29
                                                    No właśnie Agguś ja również jestem sceptycznie nastawiona do wszystkich takich
                                                    produktów...ale lepiej coś robić, żeby jakoś pozbyć się tych paskud smile
                                                    Np. reklama Actimela mnie wcale nie przekonuje , wręcz reaguje na nią
                                                    nerwowo..."prosiłam synka, żeby nei wkładał brudnych rzeczy do buzi"...albo
                                                    reklama bodajże domestosa...”pił sok czy tam jadł cukierki z podłogi, wkładał
                                                    rączki do sedesu, a domestos wyczyści wszystkie SZKODLIWE bakterie”...przecież
                                                    nie ustrzeżemy się do nich. Bakterie były, są i będą między nami. A w im
                                                    bardziej sterylnym środowisku się wychowujemy tym mniej jesteśmy na nie
                                                    uodpornieni...
                                                    Agguś teraz to ja wiem, że powinnam przyjmować "ochraniacze" uncertain Ale żaden
                                                    lekarz nigdy mi nic takiego nie przepisał. Raz nawet jak poszłam do internistki
                                                    i poprosiłam jakieś ochronne leki to wywaliła wielkie oczy, otworzyła swoją
                                                    mądrą księge i mi nystatyne i clotrimazol przepisała..uncertain Ręce
                                                    opadają...Koszmar!!!
                                                  • justynafx Re: Telefony 06.08.04, 13:41
                                                    aggu napisała:
                                                    .........................................................................
                                                    > żeby te żywe bakterie tam przeżyły i... śmiem twiedzić, że już dawno nie
                                                    żyjąwink

                                                    hihihihi fajnie to napisałaś big_grinDD
                                                  • justynafx do justynafx ;) 06.08.04, 13:44
                                                    Wiem, że gadam sama ze sobą smile)) ale chciałam dodać, że nie sądze, żeby mi się
                                                    udało w tym miesiącu smile Chciała bym mieć już @ za sobą, bo im dużej czekam to
                                                    mi się przsuwają dni płodne i moge już nie trafić w "góralskie" dziecko smile
                                                    Dobra idę do pracy, bo widzę, że tylko ja się obijam wink

                                                    Ejdz czekamy po łikendzie na sprawozdanie z przeprowadzki smile
                                                  • abiela Re: do justynafx ;) 06.08.04, 13:54
                                                    Justi ja sie tez obijam na maksa, wlasnie wrocilam z lunchu i spacerku,
                                                    zapomnialam sobie o nodze i poszlam na spacer i teraz mi dziwnie. A mam dzis
                                                    spodnie i chyba przez ocieranie materialu odpadla mi czesc strupka z prawego
                                                    ciecia, nie wyglada zle!
                                                    Ja jogurty tez jem na potege. Actimele, a raczej podrobki z Aldi tez jem, a
                                                    najbardziej polecam Yacult - rewelacja, nie wiem czy jest w PL?? I niestety
                                                    dosc drogi.
                                                    Idid poslalam ci sms-a?
                                                    Justi ja ci wieczorem na GG moge dac numery, ktore juz nazbieralamwink
                                                    Ania
                                                  • idid Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:00
                                                    tak - SMS obecny smile)
                                                    dziwczyny, a jakiego ja mam lenia? wink) Od rana nie mam chęci do pracy tylko w
                                                    pasjanca stukam... gdyby mnie teraz szefowie zobaczyli...
                                                    aha - i kupilam rowerek na allegro w trakcie pracy, ciekawe czy wszystko
                                                    pójdzie dobrze i mnie nie oszukają...
                                                  • abiela Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:08
                                                    Idid, ulzylo mi, ja czytam forum, pisze maile a w miedzyczasie cos pracuje..
                                                    Ania
                                                  • aggu Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:15
                                                    nic nie mówcie... ja raport, który normalnie piszę w 1-2 dni, piszę już drugi
                                                    tydzień...wink jak się zaczną delegację od nowa, to już nie będę tak mogła, więc
                                                    korzystam na razie z wolności. podoba mi się praca, jak dyr jest na wakacjachwink
                                                  • justynafx piątkowe lenistwo 06.08.04, 14:48
                                                    Abielko cieszę się bardzo, że wybywasz już na dłuuugie spacery smile nie wiem czy
                                                    szefostwo cieszy sie równie jak ja wink A strupkami się nie martw, skoro odpadł
                                                    tzn że się ranka już zagoiła. Teraz tylko uważaj żeby jakieś zakażenie się nie
                                                    wdało tzn przemywaj spirytusem smile Mnie tak kazali jak zdjęli mi szwy i strupki
                                                    powoli odpadały smile))Tyle że mnie jak jeden odpadł to miałam taką malutką
                                                    głęboką dziurkę w ciele smile Nie wiem czy wieczorkiem będę na gg, bo wpadam do
                                                    domu odbywam kąpiel i uciekamy na działeczkę, szkoad tak pięknej pogody smile))
                                                    Ale z telefoników z chęcią skorzystam smile
                                                    Myszko odpracujemy za Ciebie w przyszłym tygodniu wink))
                                                    Ale mi się czas dłuuży strasznie uncertain Jeszcze 2h smile))
                                                    Agguś dzięki urlopowi Twojej szefowej mamy Cię więcej na forum wink))
                                                  • idid Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 14:50
                                                    Te 2h to jak wieczność....
                                                  • abiela Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 14:55
                                                    Justi, no ale wiesz jak mnie teraz noga boli??wink No sie zapomnialam, ze od
                                                    ponad 3 tygodni na zadnym spacerze nie bylam. Mnie niczym przemywac nie kazali,
                                                    a wogole wygkada to calkiem niezle, stale prowadze obserwacjewink
                                                    U mnie tez jeszcze 2 godziny, ale zaraz ide kolezance w archiwum pomoc, wiec
                                                    pewnie zleci a i na forum mnie nie bedzie.
                                                    Justi, co do numerkow to sie jeszcze dogadamywink ale to zabrzmialo..
                                                    Ania
                                                  • aggu Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:02
                                                    a mi dzisiaj leci czas jak nie wiem. Może dlatego, że piszę z Wami, a
                                                    jednocześnie piszę raport, robię tłumazenie i uczę się na egzamin sternika.

                                                    justi, super masz z tą działeczką, ja też się nie mogę doczekać wsi, urodziły
                                                    się już małe kotki i pieski, ktoś je musi wytarmosićwink a ja zawsze byłam kocia
                                                    mamawink

                                                    abielko, z nogą super, to normalne, że Cię boli, jak sobie maraton zrobiłaśwink
                                                    nie przesadzaj tylkowink i uważaj, żeby Ci się dziury nie porobiły, jak justiwink
                                                    co do strupków, to pamiętam, że w dzieciństwie całe lato latałam z wielkimi
                                                    strupami na kolanach, to były czasy!wink
                                                  • idid Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:09
                                                    oj tak, mi tez się działeczka marzy, tylko coś w totka trafić nie mogę wink
                                                  • justynafx piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:32
                                                    No właśnie Abielko uważaj, żeby ci się dziurki jak mi nie porobiły wink)) Wy się
                                                    tu śmiejecie, a ja umierałam za strachu po operacji, że mam takie coś smile))

                                                    Działeczka jest istotnie bardzo fajnym rozwiązaniem. Całe lato można się tam
                                                    plażować, bo jest Warta i Jeziorsko jak ktoś woli spokojniejszą wodę smile)) Są
                                                    tzw "pijalnie piwa' wink)) więc i na piwko mozna wyskoczyć smile))
                                                    Nie pozostaje mi nic innego jak zrobić wielkie foremkowe spotkanie na
                                                    działeczce smile))

                                                    Agguś ty to masz podzielność uwagi big_grin
                                                    Ja też kocia mama jestem, bo dokarmiam tutaj w pracy wszystkie koty smile Jedna
                                                    kotka przychodzi pod okno i tak niemiłosiernie miauczy, że już wiem że pora
                                                    karmienia smile)) A mam zaprzyjaźnioną panią w mięsnym i mi zawsze odkłada jakieś
                                                    resztki lub już nie najświeższe jedzonko smile)) Zresztą sama zakupuję raz w
                                                    tygodniu świeżutką kiełbaskę dla moich głodomorków smile))

                                                    A ta hodowla to musi być super smile)) Ja jak pojechałam po mojego Maksia to od
                                                    razu się zakochałam i rozpłakałam się jak głupia u obcych ludzi smile)) Byłam z
                                                    mamą, bo piesek miał być niespodzianką dla Robcia. Najpierw zamówiliśmy i
                                                    wpłaciliśmy zaliczkę, a odebraliśmy go dopiero dwa dni później(jak Robo
                                                    pojechał na szkolenie do Poznania), więc jak wracaliśmy jeszcze bez niego (tzn
                                                    pieska, a nie Robka wink) do domku to chlipałam całą drogę smile)) A trzymałam go
                                                    chyba z 20minut i cała pachniałam taki mleczkiem jak szczeniaczki smile)) Ech...a
                                                    teraz taka szczekaczka z niego na działce, że obszczekuje nawet spadające
                                                    liście z drzew big_grin Ostatnio zobaczył pierwsze raz w życiu żabę i aż podskoczył
                                                    tak się wystraszył. A potem jej tak szukał w trawie, że w końcu na nią nadepnął
                                                    i był bardzo zniesmaczony, że wdepnął w coś takiego obślizgłego i odszedł z
                                                    łapą podniesioną do góry. Mówię Wam cyrki są z takim pociesznym psiaczkiem smile)))
                                                    Hmmm...nawet nie zauważyłam, że się aż tak ropisałam smile

                                                    Ooooo matko jeszcze 1,5h...wink
                                                  • aggu Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:52
                                                    hihihi, justi, ja wiem, że jak zajedziemy do tych ludzi z wyżełkami, to nie
                                                    będziemy mogli wyjśćwink To jest super kochana rodzina, psy mają ze sobą w domu,
                                                    więc szczeniaki od małego są między ludźmi i widać, że kochają je
                                                    bezgranicznie, bo jak czasem do nich dzwonimy spytać, jak pieski, to słychać,
                                                    jak się z nimi bawią i do nich gadają w międzyczasiesmile Ja będę na pewno wyła,
                                                    że nie mogę już wziąć jednego ze sobą, ale wiem, że to by była teraz głupota,
                                                    bo nie zostawię u teściów maluszka na cały miesiąc i to samego w domu... Chcemy
                                                    wziąć psiaka, jak ja już będę na zwolnieniu w ciąży.

                                                    a co do kotków, to nam zawsze na wyjeździe bezpańskie koty wskakują do auta,
                                                    ale niestety, nie możemy mieć kotów, bo A ma uczulenie i ryczy jak głupi jak sa
                                                    koty w pobliżusad

                                                    A co do naszego wyżełka zmarłego, o którym Wam pisałam, Viki, to rozmawiałam z
                                                    różnymi ludźmi, napisałam na forum z weterynarzem i masa ludzi mi już
                                                    powiedziała, że mała odeszła przez niekompetencję lekarzy, że trzeba ją było od
                                                    razu pod kroplówkę podłączyć...

                                                    No nic, kochane, ja już lecę, czeka mnie zaraz wizyta u dermatologa i u gina, a
                                                    potem goście.

                                                    całuję i super weekendu życzę
                                                    a.
                                                  • myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:37
                                                    wreszcie uporałam się z pracą!!!! uroczyści ogłaszam koniec tygodnia - dla
                                                    mnie właśnie zaczyn się weekend!!!
                                                  • myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:38
                                                    a tu nie ma już nikogocrying((((((((((
                                                  • myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:40
                                                    ale na osłodę - załapałam się na okrąglutkiego postasmile)
                                                    milego weekendu i dużo słoneczka
                                                  • aroska Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 17:09
                                                    Hej Dziewczynkiwink Ponowne pozdrowionka znad morza...upał niesamowitywink)))))))
                                                    Buziaki i do zobaczenia w poniedzialekwink))) Pa
                                                  • abiela Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 17:13
                                                    Aroska fajnie ci!!!!!
                                                    ja tez lece do domu, bo juz nadgodziny robiewink
                                                    Ania
                                                  • justynafx papapapa 06.08.04, 16:40
                                                    Hej, hej a ja już z domku pisze smile)) Właśnie wpadałam i już szykuję się na
                                                    działeczkę smile)) Miłego weekendziku życze smile))

                                                    Agguś tak to czasem bywa z tymi lekarzami, nawet takimi dla ludzi sad Smutne to,
                                                    ale prawdziwe uncertain Jesteście mądrzejsi o nowe doświadczenie i teraz będziecie
                                                    unikać takich weterynarzy.
                                                    Miałam się spytać czy chcecie pieska czy suczkę, ale to już w poniedziałek smile))
                                                    Całuski
                                                  • agnesp76 strupki na kolanach 06.08.04, 18:04
                                                    aggu napisała:

                                                    > co do strupków, to pamiętam, że w dzieciństwie całe lato latałam z wielkimi
                                                    > strupami na kolanach, to były czasy!wink

                                                    wiecie, ja to taka sierotka jestem. Ioleś tam postów wcześniej pisałam, że
                                                    wywaliłam się na prostej drodze (co to wstyd dziecku mojemu przyniosłam). No i
                                                    miałam trochę zdarte kolano (prawe).
                                                    W ostatni weekend, jak wracaliśmy spać po weselu w nocy, grzmotnęłam w domu na
                                                    schodach - tym razem na lewą nogę - i mam pięknego strupa na kolanie i jeszcze
                                                    potężny siniak z przodu na łydce i strupka na tym siniaku jeszcze. Gdybym była
                                                    pijana, to przynajmniej miałabym satysfakcję czadowej imprezy, a tak? Oczywiście
                                                    znowu przyniosłam wstyd Kasi. A rodzinka mówiła, że za mało wypiłam - bo piłam
                                                    tylko na jedną nogęsmile)
                                                  • abiela Re: strupki na kolanach 06.08.04, 19:06
                                                    Hihi, agnes dobra jesteswink)) Lepiej wyczerp limit na wywalanie, zanim bedziesz
                                                    miala brzuszekwink
                                                    Cos mi sie wydaje, ze moje strupki po operacji to male piwo w porownaniu z
                                                    twoimi obrazeniami powypadkowymiwink))))
                                                    Ania
                                                  • agnesp76 Re: strupki na kolanach + symulantka 06.08.04, 20:54
                                                    Z tym limitem na wywalanie to może być różnie. Kiedyś opowiadała mi znajoma z
                                                    pracy, że jak była w ciąży to się co rusz przewracała. Tak samo mówiła siostra
                                                    mojego męża (ta u której byliśmy w weekend) - że jak była w ciąży, to się
                                                    przewracała ciągle.
                                                    Aha, dodam jeszcze - na tych schodach było widno - paliło się światło i
                                                    wchodziło nas kilka osób i tylko ja wywinęłam orła.
                                                    Nie wiem na co mnie się rzuci (mam nadzieję, że nie na rozumwink)
                                                    A swoją drogą - dziś mam 10 dc - i po śluzie widać jakby płodny był (mam raczej
                                                    krótkiee cykle, rzadko który dobija do 28 dni), tylko problem w tym, że nie mam
                                                    męża sad(((((((((
                                                    Mam nadzieję, że jutro wróci i zdążymy pokombinować trochę wink)
                                                    Kombinowaliśmy do przedwczoraj włącznie (czyli do 8 dc) - nie wiem czy rycerze
                                                    się nie powykruszali po drodze? Może są wytrzymali??
                                                    Dziś czuję się jak symulantka - trochę mi niedobrze, trochę mnie coś boli i nie
                                                    mogę jeść - nie mam apetytu. Ale to akurat może po weselu, albo dlatego, że
                                                    pracuję w domku i nie wychodzę na zewnątrz. Albo mi śledzie zaszkodziły. Chyba
                                                    jeszcze nie było na naszym forum symulantki już w 10 dcwink)
                                                  • abiela Re:symulantka+ makabryczny sen 06.08.04, 23:36
                                                    NO 10 dc to by bylo faktycznie super wczesniewink)))) Niemniej trzymam wielkie
                                                    kciukasy za owocne starania. Oj cos mi sie wydaje, ze po sieprniu nam do
                                                    ciezarowke dolaczy kilka foremek, hmm niech no pomysle, oj nie bede oddawac
                                                    moich typow, ale juz mam pare na okuwink))))))
                                                    Agnes a z przewracaniem to nie wiem ki diabel???? Moze to taka Twoja uroda?wink
                                                    Czekam dzis do oplnocy, bo jutro moja kuzynka ma urodziny i chce jej sms-ka
                                                    wyslacwink
                                                    Aha, mialam wam jeszcze napisac jaki mialam makabryczny sen dzis. No wiec
                                                    siostra mojej bylej przyjaciolki urodzila 9 lipca synusia, no i temat sie
                                                    czesto przewija (doslownei pewnie tezwink w moich rozmowach z mama, poniewa mama
                                                    moja przyjazni sie z mama tejze znajomej. No i dzis snilo mi sie, ze zajmowalm
                                                    sie tym maluchem, tyle, ze on juz raczkowal ale byl malenki. No i gdzeis sobie
                                                    tam poraczkowal i wczolgals ie pod cos i tam oglada. Po chwili ja wreszcie
                                                    widze, ze on tam siedzi i siedzi, i myslalm sobie zajrze co robi - a on nie
                                                    zyl! Ja w tym snie przezylam tragedie, no bo jak to szczesliwym rodzicom
                                                    powiedziec ale jak nioslam to dziecko to kto juz wykrzyknal co sie stalo.
                                                    Wszyscy sie zbiegli a ja dostalam strasznej histerii i zemdlalam i sobie
                                                    myslalm w snie, zeby sie juz tylko obudzic z tego koszmaru.
                                                    A teraz mi powiedzcie czy ja jestem nienormalna????????????????????????????????
                                                    A.
                                                  • agnesp76 Re:symulantka+ makabryczny sen 07.08.04, 18:00
                                                    abiela napisała:

                                                    > NO 10 dc to by bylo faktycznie super wczesniewink))))

                                                    jak na 23 -24 dniowe cykle to chyba w sam raz. Mój mąż miał wrócić dziś rano (w
                                                    południe) a jeszcze go nie ma sad((

                                                    Co do snów to zapomniałam Wam napisać, że wczoraj śniło mi się, że miałam
                                                    dziecko i hcciałam je nakarmić i nie mogłam się usadowić, potem mąż poradził bym
                                                    karmiła na leżąco i jakoś dzieciak nie mógł trafić do cycka, a ja słabo
                                                    widziałam i nie mogłam go znaleźć, gdzieś mi ginął na łóżku i nie mogłam go
                                                    nakarmić. Obudziłam się zmęczona.
                                                  • agnesp76 Re:symulantka 07.08.04, 18:02
                                                    A apetytu dziś też nie mam. Rano zjadłam pół kromki chleba z twarożkiem. Na
                                                    obiad - trochę kalafiorka i nie mogę jeść. sad(
                                                  • abiela Re:symulantka 07.08.04, 21:42
                                                    Agnes, ja nic nie mowie, ale moze to TO?????????????
                                                    Gabiniu, fajnie, mam nadzieje, ze sie dobrze bawisz z Julka na imprezcewink
                                                    Aniu, u mnie tez malo kto moj nalog pojmujewink

                                                    A my dzis bylismy cale popoludnie na zaglach,w rocilismy jakas godzinke temu.
                                                    Bylo super, bo mielisy idealy wiatr (rzadko sie zdarza) i slonce.
                                                    A musze sie was poradzic, bo oczywsicie jak to na zaglach dosyc sie opalilam a
                                                    glupia, zapomnialam zakelic ran na kolanie i wiecie jak to swiezutka skora, mam
                                                    wrazenie, poczerwieniala jeszcze bardziej od slonca. Teraz nie wiem czy nie
                                                    zrobilam jakies piramidalnej glupoty?? Co myslicie?

                                                    Calusy, Ania
                                                  • agnesp76 Re:symulantka - do abielki 08.08.04, 11:50
                                                    abiela napisała:

                                                    > Agnes, ja nic nie mowie, ale moze to TO?????????????

                                                    Raczej nie (za wcześnie żeby o tym myśleć). Ale już wiem, że brak apetytu
                                                    wynikał z samotności. Mój mąż wrócił wczoraj przed wieczorem i z kolacją już nie
                                                    miałam problemówsmile) Dziś ze śniadaniem też nie.

                                                    Aha, mąż wrócił i oczywiście starania były smile))))))))))))))))))))))

                                                    > A musze sie was poradzic, bo oczywsicie jak to na zaglach dosyc sie opalilam a
                                                    > glupia, zapomnialam zakelic ran na kolanie i wiecie jak to swiezutka skora, mam
                                                    >
                                                    > wrazenie, poczerwieniala jeszcze bardziej od slonca. Teraz nie wiem czy nie
                                                    > zrobilam jakies piramidalnej glupoty?? Co myslicie?

                                                    Nie wiem, może posmaruj jakąś maścią łagodzącą (fenistil) albo gojącą
                                                    (vita-merfen, maść nagietkowa Ziaji - nie wiem czy u Was jest, ale może inna
                                                    firma). Ja bym tak zrobiła.
                                                  • abiela Re:symulantka - do abielki 08.08.04, 15:55
                                                    Gbainiu trzymam bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Agnes dzieki za rady, zeszlo to zaczeriweniei. generalnie te blizny sa czerwone
                                                    jak nie wiem, ale to normalne. Ja na razie nc nie smaruje, bo podobno takich
                                                    jeszcze dosc zywych ran sie nie powinno. Ale teraz juz uwazam i na slonce nie
                                                    wystawiam.
                                                    No to ide dalej porozkoszowac sie niedzielawink
                                                    Ania
                                                  • myszka777 Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:14
                                                    ja pracuje za Was wszystkie crying(, dzis urwanie głowy sad(, nie mam czasu na nic:
                                                    ((, nawet obiadek wciągnęłam w 5 minut i teraz nie najlepiej sie czujęsad(, poza
                                                    tym @ znowu strasznie mi dziś dokucza, gdyby nie fakt, że jestem sama (sezon
                                                    urlopowy) to bym już dawno była w domku
                                                • myszka777 Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:33
                                                  didi - cieszę się że to nie pólpasiec
                                                  i trzymam kciuki za rezultaty miłych strań

                                                  a tak wogóle witam w piękny piątkowy poranek - ejdzi ma super pogode na
                                                  przeprowadzki
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:35
                                                    o kurcze zapomniałam, że ejdz się dzisiaj przeprowadza!! EJDZ POWODZENIA!!!
                                                    TRZYMAM KCIUKI!!!
                                                  • abiela Re: co z agusik?? 06.08.04, 09:37
                                                    Dziewczyny co z agusik? Martwie sie o nia!
                                                    Ania
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:35
                                                    Idid super, ze to jednak nie to swinstwo polpasiec! A jak tam objawy, organizm
                                                    symuluje???wink
                                                    Ania
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:40
                                                    Na razie jest grzeczny wink) A jak tylko zaczyna to się na niego gniewam i mówię
                                                    mu, ze kłamie wink)
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY 07.08.04, 12:15
                                                    Zastanawiałam się dlaczego tu dziś tak pusto i oświeciło mnie ,że to przecież
                                                    weekend się rozpoczął.

                                                    Nie martwcie się o Agusik u niej wszystko ok.Wiem ,że to nie ładnie ,ale
                                                    poszukałam w wyszukiwarce datę jej ostatniego postu.I znalazłam z dnia 5.08
                                                    (czyli z przedwczoraj)
                                                    Agusik przepraszam ,ale martwiłyśmy się o ciebie.
                                                    Zajrzyj do nas.
                                                  • anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY 07.08.04, 17:19
                                                    czesc Dziewczeta, wystarczy ze nie ma mnie jeden dzien, no moze troszke dluzej
                                                    i czytanie wszystkich postow zajmuje mi duuuzo czasu, plodne strasznie
                                                    jestesmy wink))
                                                    Ja mam tesciow w weekend, ktorzy nie rozumieja nalogu internetowego, wiec nie
                                                    moge siedziec i pisac do was.
                                                    Tak wiec caluje,
                                                    Ann
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY 08.08.04, 11:05
                                                    Witajcie w piękny niedzielny poranek!
                                                    Jestem dziś strasznie nie wyspana.Nie mogłam zasnąć.Od 23 do 1 w nocy
                                                    młodzież "darła"się pod miom blokiem.Potem było mi strasznie gorąco .No i tak
                                                    przemęczyłam sie do 3.
                                                    O 7 Julka zrobiła mi pobudkę.Jestem co prawda do niczego,ale mam nadzieję,że
                                                    się w końcu rozbudze.

                                                    A teraz trochę o moich objawach.Zaczęły mnie boleć piersi ,zrobiły się
                                                    nabrzmiałe i wrażliwe na dotyk.Mam nadzieję ,że to znak ,że fasolka już
                                                    jest.Jak byłam w ciąży z Julką to właśnie taki był pierwszy znak ciązy.

                                                    Do testu został jeszcze tydzień.Nie mogę się doczekac.

                                                    A wczoraj było super.Julka wyszlała się za wszystkie czasy.
                                                  • anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY 08.08.04, 11:37
                                                    Oj Gabiniu, oby tak bylo zycze Ci tego z calego serducha!
    • anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.08.04, 21:52
      Hej dziewczyny, weekend sie skonczyl! Do pisania, mialo byc tak duzo postow w
      weekend,a tu nic wink. Pewnie dopieszczacie swoich chlopakow. Milego wieczorku
      zycze
      A
      • abiela Re: weekend 08.08.04, 22:36
        Ania, jak to malo, ja sie codziennie odzywalamwink
        A wogole przekazuje pozdrowienia od MYCHY!
        Ania
        • anna.pamula Re: weekend 08.08.04, 22:44
          Ty spelnilas swoj patriotyczny obowiazek wink)
          • abiela Re: weekend 08.08.04, 23:05
            Aniu, tak jest i zaraz odmeldowuje sie do lozka. Jutro pracawink
            Ania
    • aroska Wróciłam:)))))))))))))) 09.08.04, 08:04
      Cześć Dziewczynki...już jestem w domku..tzn. w pracy...tzn. no wiecie
      spowrotemwink)) I jak tu sobie wyobrazić, że jeszcze 10 godz. temu byłam nad
      morzemsmile)) Nie wiem jak wytrzymam dzisiajszy dzień w pracy, bo jechałam całą
      noc...ale na razie idę czytać nasz wąteczeksmile))
      Ale wiecie co...żeby nie zrobić 4000...chyba się leniłyściewink))))))
      Buziakiwink))))))))))))))
      • abiela Re: Wróciłam:)))))))))))))) 09.08.04, 09:16
        Witaj arosko i czekamy na szczegolowe sprawozdanie!!! Dziewczyny co z wami
        spicie??? Znow jestem druga! Ejdz jak przeprowadzka?????????
        Ania
        • ejdz Część!!! 09.08.04, 09:30
          Czytam Was od godzinysmile)))

          Mam nadzieję, że wszystkie objawy się sprawdzą u dziewczyn - później
          zweryfikujemy symulantkismile)

          Widzę Justi, że u Ciebie podobnie jak u mnie (poprzednio) z @ - najpierw
          plamienie... Życzę, aby się już nie rozwinęło. Zdaj nam relacjęsmile

          Nie pamiętam, która o czym pisała... ale pamiętam o strupkach - Abielko, będzie
          dobrze, tylko uważaj na siebie i na kolana...

          Aaaaa co do mojej przeprowadzki, to faktycznie pogoda wymarzona! Jakby padało
          to chyba bym się zapłakała...
          Od rana w pt dopakowywałam paczki, później pojechałam na "plac budowy" robić
          porządki - żebym mogła sie jakoś wypakowaćsmile
          Okno myłam 2 może 3 godziny - w ogóle sie nie chciało domyć!!! No i się nie
          domyło, bo już nie miałam siły...
          Ale do rzeczy - przeprowadzka udana, ale męczącasmile Starań rzadnych, bo byliśmy
          padnięci. W sobotę skończyliśmy o 4 rano, bo M się jeszcze pakował na wyjazd. O
          6 pobudka - jechaliśmy na lotnisko. Poryczałam się!!!!! Jak już przekroczył
          magiczną granicę, a ja udałam się w stronę autka to znowu wyłamsad(
          Później już mi przeszło... Tęsknię strasznie... Dobrze, że jeszcze w tym
          tygodniu będzie końcówka remontu - będę miała co robić i będę miała czym innym
          zajęte myśli.
          A mieszkanko jest supersmile) Kici też sie podobasmile)

          • idid Re: Część!!! 09.08.04, 09:42
            Cześć dziewczyny smile)

            Witam, po rewelacyjnym weekendzie nad jeziorem, jestem tak wypoczęta jakbym
            conajmnej tydzien tam siedziala. Woda cieplutka, także trzeba było mnie z wody
            wręcz wyganiać smile)

            Abielka - mam nadzieję, ze z kolanem będzie OK. Słońce pomaga leczyć rany, ale
            na wszelki wypadek posmaruj się czymś kojącym.

            Ejdz - to super, ze przeprowadzka się udała. Najważniejsze to jak się kici
            podoba. Moja też się szybko zaaklimatyzowała smile

            Aroska - teraz to jak wróciłaś wypoczęta to musisz pomóc produkowac te
            4000... smile)

            Agnes i Gabinia - trzymam kciuki!!!!

            Coś jeszcze miałam komuś napisać, ale nie pamiętam...

            PS. A gdzie Aggu, Justyś i reszta?
            • abiela Re: Część!!! 09.08.04, 09:54
              Ejdz no to super!!!!!!!!!!!!! Teraz sama mozesz wszytsko wyszykowac na powrot
              M. Bedzie cudwone gniazdko jak woorci, co ja mowie, juz jest!
              idid, ciesze sie, ze tak fajnie wypoczelas? A jak starania, ktory dc byl u
              Ciebie???
              Wiecie co strupki juz ok, po prostu ta cieniutka skora sie szybciej spala
              chyba. Ale powiem wam, ze sa tak male blizny, ze jak sobie przypomne jak bylam
              mala i wyrznelam to mialam o wiele wieksze.
              A co z reszta??????????????????
              Ania
              • idid Re: Część!!! 09.08.04, 10:00
                dc? Niech policzę...27 już smile Ale ten czas leci smile
                Kolejnych starań nie było, zapiliśmy i padliśmy pokotem z całą resztą
                imprezowiczów na piętrze domku, więc nie było szans smile)
                • abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:03
                  No to za niedlugo godzina prawdysmile)
                  Aporpos staran u mnie 8 lub 6 dc i staran bylo troche, ale mysle, ze to na
                  razie tylko treningwink))
                  Ania
                  • idid Re: Część!!! 09.08.04, 10:07
                    Nie nastawiam się, bo starań mało, objawów zero, cycki w normie, apetyt i
                    senność stałe smile)

                    Zwykle miewałam 28-30 cykle, ale wiadomo, że po tabletkach różne cuda się
                    dzieją.
                    • abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:11
                      No to moze akuratwink))
                      No wlasnie widze jakie cuda mam po tabletkachwink)
                      A co z reszta? Aggu, Justi, agusik, agnes, qiciaq spicie????????
                      Aroska zapracowana?
                      Ania
                      • qiciaq Re: Część!!! 09.08.04, 10:18
                        melduję się!!! dzień dobry kochane!
                        strasznie dużo napisałyście i znowu mam duże zaległości sad
                        chyba dołączyłam do grona niszczycielek bakteri... jutro idę do gina
                      • agnesp76 Cześć!!! 09.08.04, 11:25
                        Jestem, czytam. Przed chwilą mój mąż z Kasią pojechali z powrotem na wieś i
                        zostałam sama (a może mam towarzysza w środku?). Niemogę cały czas zaglądać do
                        Was, bo jestem na urlopie (ale pracuję w domku), a w domku nie mam internetu,
                        tylko chodzę do siostry. Jakbym cały dzień siedziała u siostry, to nic bym nie
                        zrobiła niestety - tak więc czytam Was z doskoku.

                        Wczoraj byliśmy (z mężem) w hipermarkecie i po zapakowaniu biorę torbę, a mój
                        maż mi zabiera i wybrał najlżejszą i mówi: Jako ciężarna nie możesz dźwigać. Ja
                        kiwam głową: ciekawe?! A on: widzę to w twoich oczach!
                        I jak tu się nie uśmiechnąć smile)

                        Aggu sugerujesz mi synka - my strzelaliśmy w parkę wink)
                        Ja coś chciałam powiedzieć o połączeniu plemnika z jajem i powiedziałam: nie
                        wiadomo czy już się załączyłam!
                        • abiela Re: Cześć!!! 09.08.04, 11:27
                          Agnes, no to trzymam mocno kicuki, zeby to bylo TO!
                          Ania
                        • aggu Re: Cześć!!! 09.08.04, 11:29
                          o kurka, agnes, zapomniałam, przecież Ty też marzysz o bliźniakach! No to
                          trzymam kciuki za dwie fasolkismile Ja też już wymyślam, jak mogę, może ciśnienie
                          w samolocie mi pomoże i pękną dwa pęcherzyki z jajeczkami?wink
                    • justynafx Część!!! 09.08.04, 10:15
                      Nie zdążyłam jeszcze nic przeczytać, bo od rana walczyłam z autkiem...jest
                      teraz w naprawie, a ja od rana straciłam przez to dziadostwo połowę
                      nerwów...Ile razy mozna naprawiać to samo auto! No ale cóż smile miałam zaszczyt
                      pierwszy raz być na holu smile i tak dumnie podczepiona pod naszą "ciężarówkę"
                      mknęłam przez miasto ;D
                      Zaznaczam, że dziś mam pierwszy dzień cyklu i @ końcu po 3 dniach przyszła smile
                      Zabieram się do czytania, bo juz trochę odetchnęłam smile i jak tu do Was
                      zajrzałam od razu mam lepszy humorek big_grinDD
                      • abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:21
                        Justi a jak kuracja skonczona, wszytskie torpedy wziete????
                        Aggu co powiezdial gin w piatek?
                        Ja tez ci wlasnie piszewink
                        No u mnie starania to niby nie sa, bo niby teraz jeszcze te bezpieczne dni, ale
                        kto wie, co bedzie dalej. Wprawdzie jak dla mnie wraunki malo sprzyjajce, bo
                        mamy non-stop gosci, drzwi sie nie zamykaja, a dla mnie to nie jest sprzyjajce,
                        bo chcialabym, zeby ten "poczynajacy" raz byl absolutnie wyjatkowy! Ale moze
                        juz za wiele wymagam?
                        Nie mowiac juz o tym, ze sobie wymyslialm nastepujacy problem: wesele mojego
                        brata jest 4 wrzesnia, wiec chce miec @ przed a jakby byly starania to bym
                        musiala chyba robic na szybko test, bo nie wiem, czy bede mogla szalecwink)
                        Ania
                  • aggu Re: Część!!! 09.08.04, 10:14
                    ja nie mogę, abielko, to starania jednak sąsmile)) Czyli spontan pełną parą? No to
                    trzymamy kciuki za rocznicęsmile

                    Idid, to walimy łeb w łeb, ja dziś to samo, 27dcwink spodziewam się małpy w środę
                    lub czwartek, tyle że ja niczego nie oczekuję, bo jak wiecie, u mnie starania
                    zaczynają się we wrześniu.

                    Kurcze, Agusik nam uciekła... sad((
            • aggu Re: Część!!! 09.08.04, 10:10
              hej, hej, idid, jestem tu!smile kurcze, musiałam Was najpierw przeczytaćwink

              Widzę, że wszystkie spędziłyśmy cudowny weekend. U nas było naprawdę świetnie,
              dotarliśmy na wieś, wszystkie ciotki i wujowie płakali na mój widok, bo okazało
              się, że nie było mnie tam z 15 lat!!! Każdy pamiętał, jak mała aga latała za
              kotami, jeździła traktorem, karmiła świnie, wybierała jajka z kurnika i dawała
              psom (hihihi), oj, ja co chwilę ryczałam ze wzruszenia, było cudowniesmile Andrzej
              zachwycony, choć czasem nie rozumiał, o czym mówimy (bo ja pamiętam ich gwarę,
              hihihi), kąpaliśmy się w jeziorku, najedliśmy się na tydzień, wróciliśmy do
              domu z bagażnikiem pełnym kuraków, jajek, kiełbas, smalcu i innych wiejskich
              pysznoścismile No i mój mąż obiecał przyjechać za rok na żniwa (totalnie się
              napalił), a ja z maleństwemsmile Wiecie co, spędzilismy po prostu magiczny
              weekend, magiczny... Takie piękne wspomnienie dzieciństwasmile

              Witaj, Arosko!!! Wiem, że nad morzem było pięknie i ciepło i słyszałam też od
              znajomych, że cała droga z Gdyni na Hel to jeden wielki koreksad
              Trójmieszczanie, dzięki Bogu, mają swoje boczne dróźki, hihihiwink Czekamy na
              relacje. I jak tam starania? Wyrobiliście się?

              Agnes, nadrabiaj w takim razie!wink Trzymam kciuki, żebyście trafili w samą owu -
              wtedy może byłby synek, bo córunię już maszwink Za Gabinię też trzymam kciuki!

              Abielka, z tego co ja wiem, to wystawianie takiej ranki na strupek może
              odbarwić skórę w tym miejsu, ale po paru latach to mija (wiem z autopsji), więc
              się nie przejmujwink Zaraz odpowiem na mailikasmile

              Ejdz, super, że przeprowadzka się udała i że byliście jeszcze razemsmile Proponuję
              zainstalować skype, to będziecie mogli sobie gadać przez internetsmile Jak masz
              abonament, to za darmosmile Jak nie znasz skype, to daj znać, pomogęsmile

              Justi, co u Ciebie? Plamienie ustało? Odezwij się!!!

              buziaki dla wszystkich i miłego dniasmile
              • ejdz Re: Część!!! 09.08.04, 10:48
                Aggu, co to jest skype?????????????????????????
                Chcieliśmy razem z kablówką internet, ale Aster City nie ma jeszcze w naszym
                budynku odpowiedniego okablowaniasad
                Już prawie się zdecydowaliśmy na neostradę... Więc daj znać o czym Ty w ogóle
                piszesz...


                No i dajcie do mnie też maile z komóramismile))
            • agusik25 Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:23
              Dzień Dobrysmile)))))
              Na wstępie muszę Was bardzo przeprosić, że się nie odzywałam... Po pierwsze
              miałam mnóstwo pracy, a nie chciałam siedzieć po godzinach... po drugie w
              piątek byłam odcięta od netu... sad(( Na szczęście już jestemsmile
              Witam Aroskę po urlopiesmile
              Karola, ja też mam (miałam) długie cykle i korzystałam z kalkulatora na
              gazecie, no i mi się udałosmile))
              Jeżeli chodzi o nr komórek to ja tez moge Wam podać. Prześlę na Wasze gazetowe
              mailesmile
              Poza tym tyle Wam chciałam napisać, że wszystko pozapominałam.
              Humorek mam całkiem niezłysmile Wstręt do jedzenia prawie minąłsmile Jedynie troszkę
              odrzuca mnie mięskosmile
              Szef mnie dzisiaj strasznie wk....! Nie moge juz wytrzymać.
              Jutro USGsmile))))))))))))))))))))))))
              Ściskam Was bardzo mocnosmile
              • qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:28
                dziękuję Agusik, mam nadzieję, że nam też się uda, tylko, że teraz nie wiem co
                ze mną, jutro u gina się wszystko wyjaśni, najgorsze, że nie mam pojęcia skąd
                mi się to wzięło... ale może do 15 się wyleczę, narazie trenuję nasiadówki z
                rumianku wink
                czekamy na wieści z usg, prześlesz nam zdjęcie?!
                tylko się w pracy nie denerwuj, olej szefa!!!
                • abiela Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:32
                  Agusik, nareszcie!!! Ja juz mialam czarne mysli. Ciesze sie, ze wszytsko dobrze
                  i slij nr komory, zeby w takich sytuacjach sie jakos porozumiecwink)))
                  Super, ze masz wreszcue jutro wizyte u gina, czekamy na relacje!
                  A szefa olejwink
                  Ania
                  • aggu Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:37
                    no to musimy stworzyć jednego wielkiego maila ze wszystkimi adresami i sobie
                    poprzesyłać numery, a może i inne pierdółki czasem?wink

                    Agusik, witaj, już się bałam, że nam uciekłaś, a szefem się nie przejmuj... i
                    tak już niedługo powiesz mu papa...wink A zdjęcie z usg to nam wstawisz na
                    zobaczcie, prawda?smile

                    Karolu, witaj w gronie zwalczających przeróżne świństwa. Gin mi w piątek
                    powiedział, że wszystko czysto i nic nie widzi, ale na moją prośbę mam robiony
                    posiew z antybiogramem. Chociaż objawy już minęły... dziwne. A dzisiaj rano
                    zawieźliśmy męża chłopaków do badania w razie czego. Za parę dni odbieramy
                    wszystkie wyniki. Mam nadzieję, że to jakiś fałszywy alarm... Za to dzisiaj
                    jadę na zdjęcie szwów z frankensteinasmile

                    • qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:42
                      Aggu, to świetnie, że frankenstein już się wygoił!!!
                      Chłopaki też pewnie będą zdrowe, nic się nie martw!!!
                      czym się różni posiew z antybiogramem od zwykłego posiewu?
                      • aggu Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:48
                        Karolu, posiew określa, jakie świństwa są w środku, a antybiogram określa, na
                        co one są wrażliwe (na jakie antybiotyki). Więc jeśli wyjdzie, że mam jakieś
                        świństwo, to od razu wiadomo, czym je leczyć. Chłopaki są badane na to samo (na
                        świństwa), nie robimy badań jakościowych chłopaków, bo na razie nie ma po co, a
                        nie chcę deprymować mężawink Dajemy im na razie kredyt zaufaniawink

                        Oj, super ten pamiętnik tatusia, kiedyś w wolnej chwili go poczytam - ale mój
                        mąż to takie antytalencie piśmiennicze, że nigdy by nie wpadł na taki pomysłwink
                        • qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:55
                          aggu napisała:

                          > Karolu, posiew określa, jakie świństwa są w środku, a antybiogram określa, na
                          > co one są wrażliwe (na jakie antybiotyki). Więc jeśli wyjdzie, że mam jakieś
                          > świństwo, to od razu wiadomo, czym je leczyć.

                          no to teraz już jestem mądrzejsza wink
                          umówiłam się na jutro do gina, to się o wszystko wypytam!!!

                          Ejdz, skype to taki komunikator jak tlen, gadu gadu z tym, że bardzo dobrze
                          realizuje połączenia głosowe, jeśli tylko masz łącze stałe to jest to świetne
                          rozwiązanie aby komunikować się z kimś kto jest daleko,
                          www.skype.com - naprawdę polecam, już sprawdzone, wystarczą tylko słuchawki z
                          mikrofonem lub mikrofon i głośniki i można sobie gadać!!!
                        • aggu Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:56
                          Ejdzik, piszę Ci mailikasmile
                          • aroska Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:01
                            Sorki Dziewczynki...ja cały czas jestem, ale trzeba było przywitać się ze
                            współpracownikami, poza tym trochę czytam nasz wątek, ale obawiam się, że dziś
                            wszystkiego sie nie dowiem, bo chcę jak najszybciej stąd się urwać (nie spałam
                            prawie całą noc)...poza tym kupiliśmy autko i jeszcze go nie widzieliśmy..he he
                            A co do moich (naszych) staraniach to ja o nich nad tym morzem totalnie
                            zapomniałam...totalnie..he he...zresztą w ogóle zapomniałam o normalnym
                            życiuwink)) Męża ze mną nie było, więc nie było starań, ale teraz jakoś u mnie
                            połowa cyklu to może coś porobimy..he hewink))))
                            Buziakiwink))))
                            • agusik25 Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:14
                              Ja cały czas staram się czytać zaległe posty. Szef na szczęście gdzieś
                              poszedłsmile) Może nie wróci...

                              Oczywiście zdjęcie z USG prześlęsmile))

                              Trzymam kciuki za starające się i za walkę z bakteriami.
                          • ejdz Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:16
                            Aggu, mailik doszedł - już odpisałamsmile
                  • ejdz Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:38
                    Cieszę się, że wróciła nasza zguba - agusiksmile))
                    Przeczytałam opowiadanie, które polecała Justi (chyba nic nie namieszałam).
                    Fajnesmile Jesli jeszcze nie czytałayście to polecam:
                    www.bajbus.pl/index.phtml?ids=powiedz&kat=ociazy&tmt=powiedz&kto=3&dt=142
                    Nie mam siły - USYPIAM na stojąco i na siedząco... Coś nie mogłam spać w nocy,
                    ciągle się budziłamsad
                  • justynafx Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:26
                    Aguuuusik ty nas tak nie strasz!!!! Prosimy choć słowo do nas raz dziennie wink))

                    Jestem dzisiaj tak rozkojarzona że nie wiem co komu miałam napisać smile))
                    Agguś cudownie opisałaś ten pobyt u rodzinki smile Wyobrażam sobie mała Agusię
                    latającą po podwórku big_grin
                    Ejdz ciesze sie, że przeprowadzka się udała smile A czas rozstania szybko zleci i
                    nim się obejrzysz M będzie już przy Tobie smile))
                    Abielko to fajnie, że kolanko dochodzi do siebie wink
                    Oczywiści wszystkim oczekującym na @ życzę żeby jej nie było smile))
                    Mnie została tylko jedna torpeda, bo zapomniałam ostatniej zabrać na
                    działkę...przed wyjazdem chcę jeszcze zrobić badania, ale nie wiem czy mi
                    później podadzą wyniki przez telefon sad Zaraz zadzwonie żeby się dowiedzieć.
                    Mam nadzieje, że wszystko jest teraz OK, bo nawet w tym roku odmawiam sobie
                    kąpieli w rzece i basenie sad
                    Nie wiem co miałam jeszcze napisać, bo smaruję tego posta już do Was z 30
                    minut smile Wiecie jak to jest jak się szef kręci po biurze i mi wenę twórczą
                    psuje wink
                    Całuski
    • idid Telefony 09.08.04, 11:30
      Wysłałam nr telefonu do ejdz i agusik25 i powiem szczerze, ze sie zgubilam komu
      wyslalam a komu nie. U siebie mam do Abielki i Aggu - poproszę resztę smile
      • aggu Re: Telefony 09.08.04, 11:45
        ja się powymieniałam już numerami z abielką, aroską, agnes, ejdz i idid. Proszę
        o resztę!!!smile
      • agnesp76 Re: Telefony 09.08.04, 11:47
        Wysłałam do kilku z Was mój numer, ale mi kiepsko to idzie - bo pocztę gazety
        obsługuję przez www, a nie programem pocztowym. Może wiecie, czy można z www
        wysłać maila do kilku osób jednocześnie? I jak to zrobić?
      • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 11:48
        Zaraz odbiorę pocztę i też wezmę się za wysłaniesmile
        Znowu mam mnóstwo pracy, ale narazie zamiast coś robić siedzę na forum, bo tak
        niesamowicie się za Wami stęskniłamsmile))

        Nadrobiłam juz czytanie, bo muszę się przyznać, że tak całkiem to Was nie
        zostawiłam... Troszkę sobie podczytałam w czwartek ale nie miałam czasu pisać,
        zwłaszcza, że Szef krążył... W piatek chciałam nadrobić pisanie, ale jak na
        złość padł nam internet...

        Właśnie czytałam, że Gabinia szukała mnie na forum i znalazła post na marcowym
        wątku... Tylko nie myślcie sobie, że z Wami nie chciałam pisać...
        Obiecuję uroczyście, że już więcej na tak długo nie zniknę! Nawet jakby padł
        net lub komp to odezwę się na komórki do Wassmile

        Justi, zdecydowaliśmy się jednak na urlop nad morzem. Mój mężuś stwierdził, że
        spacerki po plaży dobrze zrobią mi i dzidziusiowismile Od przyszłego poniedziałku
        mam 2 tygodnie wolnego, ale postaram się co jakis czas odezwać.

        Troszkę się rozpisałam... Widzicie jak mi tego brakowałosmile

        Buziakismile)))
      • justynafx Telefony 09.08.04, 11:50
        Wysłałam numery telefonu do Aggusi, Ejdz, Idid, Agisuka, Agnes, Karoli, Arsoki
        i...to już chyba wszyscy smile Bardzo proszę o Wasze numerki smile Wysłałam wszystkie
        na gazetowego maila smile
        Abielko nie wiem czy od Ciebie dostałam uzbierane numery bo nie zaglądałam na
        pocztę outlook'ową smile ale poproszę o takową jesli jej nie wysłałaś smile W domu to
        mam pewność, że nic mi nie zginie wink
        • idid Re: Telefony 09.08.04, 12:06
          Justyś, a kiedy wysylałaś mi swój numer? Bo ja nic nie mam.
          Co więcej wysyłałam 2 razy maila do Ejdz i Agusik, ale tego w wysłanych nie
          mam, tak jakby w ogóle nie wyszło (też obsługuję przez www, w pracy nie mam
          innego wyjścia). Dziewczyny dajcie znać czy doszło. Jeżeli nie to się
          przestawię na inny adres i podam Wam interię, bo już nie raz mnie gazeta
          zawodzi.
          • ejdz Re: Telefony 09.08.04, 12:07
            Idid, do mnie doszedł mail, może masz ustawione na niezapisywanie wysłanych
            wiadomości - sprawdźsmile
        • abiela Re: Telefony 09.08.04, 12:06
          Justi zaraz wysle ci maila, na razie mam troszke pracy. A.
        • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 12:08
          Kurcze, ale jestem dzisiaj nerwowa! Zwłaszcza, że mam mnóstwo pracy i ciągle
          coś ktoś chce ode mniesad((( A tyle chciałabym Wam jeszcze napisaćsmile
          Na razie zabieram się za pracęsad
          • abiela Re: Telefony 09.08.04, 12:10
            Agnes mail, doszedl juz ci odpisalamwink
            A.
          • aggu Re: Telefony 09.08.04, 12:13
            Agusik, wyluzuj, bo nerwy się ponoć udzielają dzidzi już na tym etapie!
            postaraj się być spokojna... ja też mam pracę, muszę się w końcu wziąć za
            raporty, w przyszły poniedziałek pani dyr wraca...sad((
            • qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 12:17
              Justi, nic jeszcze nie dostałam.
              przed chwilą próbowałam wam wysłać swój numer i coś mi nie wyszło?!
              będę jeszcze próbować!!!
            • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 12:19
              Ja dostałam numery telefonów od: Idid, Justi, Agnes i Ejdzsmile I odesłałam Wam
              swójsmile
              Teraz juz naprawdę biorę się za pracęsmile
              • abiela Re: Telefony 09.08.04, 12:22
                Justi poslalm ci na interie 4 tel. A.
                • qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 13:04
                  dotarło do was coś ode mnie?
                  kurczę, trochę techniki i człowiek się gubi, zwykle korzystam z programów
                  pocztowych i teraz nie mogę się odnaleźć w tym swoim koncie z gazety,
                  upominajcie się, jeśli któraś z was nie dostała maila,

                  pozdr,
                  K.
                  • qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 13:07
                    justi, mogłabyś mi przesłać jeszcze raz te numery na adres, który podałam w
                    swoim mailu, oczywiście o ile go dostałaś wink
                    • justynafx Re: Telefony 09.08.04, 13:42
                      Oki to mam już chyba wszystkie telefony smile Aguuś, Abielka, Ejdz, Agusik,
                      Qiciaq, Agnesp...o nie mam jeszcze Idid...i Aroski. No dziewczynki, która
                      jeszcze ma życzenie podać swój numer? smile)) Fuguniu, gabiniu, Aniu, Myszko!?
                      Co z naszą Callą? Może któraś wie? I co z Fasolką, naszą guru i
                      założycielką wink???
                      Może też wiecie czy Mycha przeczytała przynajmniej połowę postów smile))Bo tu już
                      wypada szykować kolejną porcję wink))
                      • ejdz Re: Telefony 09.08.04, 13:49
                        Zapomniałam Wam napisać, że dyskutowałam z moim M na temat ciąży, porodów,
                        szpitali... Musimy poznać terensmile Naczytałam się samych złych opinii o
                        szpitalu na Madalińskeigo, a tam miałabym najbliżejsmile) Zaczęłam się także
                        podpytywać o ceny usług... I powiedziałam o nich (a to nie takie bagatelne
                        sumy) mojemu M - a on na to: To ja myślałem, że skoro płacimy na opiekę
                        zdrowotną to wystarczy...
                        Cóż, kiedyś też tak myślałam...

                        Podobno na Żelaznej jest dobry szpital tylko strasznie oblewanysad I ceny
                        znacznie wyższesad

                        A jak chcecie poczytać opinie o szpitalach to wejdzcie na:
                        www.rodzicpoludzku.pl/
                        • ejdz Re: Telefony 09.08.04, 13:57
                          Miało być OBLEGANY a nie oblewany (szpital na Żelaznej)
                          smile)
                          • abiela Re: Telefony 09.08.04, 13:58
                            Aniu, nie martw sie, to na pewno tylko spadek nastroju a na urlopie odzyskasz
                            sily i checismile
                            Ja wlasnie wrocilam z przerwy i biore sie za prace. Aggus zaraz odpisze.
                            A.
                      • aroska Re: Telefony 09.08.04, 14:00
                        Ja już idę...dziś miałam zakręcony dzień...chcę do łóżeczka!!!!!!!!!
                        Justi...podam Ci jutro...
                        Buźki..pasmile)))))))))
                        • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:45
                          Aniu P., widzę, że razem odliczamy czas do urlopusmile)) Mam nadzieję, że na
                          wakacjach humorek Ci się poprawi.
                          Ja już nie mogę się doczekać końca pracy... Mam straszną ochotę uciąć sobie
                          małą popołudniową drzemkęsmile)
                          Ejdz, jak starania na nowym miejscu?
                          • ejdz Re: Telefony 09.08.04, 15:09
                            Agusik, już pisałam kilka postów temu, że starań na "nowym" nie byłosad Nie
                            mieliśmy siły...
                            Może załapaliśmy się wcześniej - oby, bo następne we wrześniu... A powiem
                            szczerze, że chciałabym dać mojemu M na prezent rocznicowy dwie kreseczkismile)
                            Tak mi się marzy... A to jednak 30.VIII - więc mam maleńką nadziejęwink)
                            • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 15:13
                              Ejdz, juz sie usprawiedliwiamsmile Miałam tyle do czytania, że wszystko mi się
                              pokręciło... Chyba będę musiała przeczytać wszystko jeszcze razsmile
                        • aggu Re: Telefony 09.08.04, 14:48
                          Aroska, buziaki, ale mam nadzieję, że jutro się będziesz więcej udzielaćwink

                          Ejdzik, hihihi, to ja dopiero jestem agentka. Czytam to forum od roku i już się
                          naczytałam o wszystkich możliwych szpitalachwink Najwięcej dobrego słyszałam
                          ostatnio o Starynkiewicza, a to też blisko Ciebie.

                          Aniu, wiesz co, ja też czasem słyszę, że jestem nie do zniesienia, ale wtedy
                          zaczynam szczypać mojego męża w tyłek najmocniej jak potrafię i zaraz jest
                          dobrzewink Nie przejmuj się tak, faceci czasem lubią palnąć coś głupiego -
                          zresztą sama miałaś przykład tydzień temu... A poza tym, jak masz @, to masz
                          prawo być nie do zniesienia, nie?wink
                          • abiela Re: Telefony 09.08.04, 14:50
                            Oj jak ja cie rozumiem agusik, mnie sie tez absolutnie nic nie chce..... a tu
                            jeszcze 2,5 godziny!
                            Ja na razie o szpiatalach nic nie wiem i bede musiala niebawem wyzsukac jakies
                            niemieckie fora, zeby sie troche poinformowac.
                            A.
                            • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:58
                              Abielko, ja oglądam we wtorki na VOX taki niemiecki program o porodachsmile Jest
                              chyba o 20:15. Nie rozumiem zbyt wiele, w niemieckim mam brakisad Ale popatrzec
                              można i pozazdrościć... u nas to chyba takiego super wyposażenia nie ma... nie
                              mówiąc juz o podejściu personelu szpitala - ale to pewnie przez te kamerysmile

                              Własnie koleżanka z pracy podglądała co robię na komputerkusad Ups!
                              • abiela Re: Telefony 09.08.04, 15:04
                                O to musze koniecznie ogladacwink Ja duzo kiedy stakich programow ogladalam i z
                                tego co widzialam w tv i znam z autopsji w Niemeczech i PL to jest ogromna
                                roznica. W ten sposob sobie troche niweluje ten strach przed porodem - slepo
                                wierze w niemiecka medycynewink Choc wiem, ze ona taka sama jak i polska, ale tak
                                sobie wmawiam i mi lepiejwink Niemniej dla mnie jest bardzo wazne, jak sie do
                                mnie odnosi lekarz czy pielegniarka a tu to jest zupelnie inny poziom pod tym
                                wzgledem.
                                Ania
                              • qiciaq DO JUTRA ;-) 09.08.04, 15:05
                                to ja się dzisiaj odmeldowuję!!!
                                pozdrawiam i do jutra, buziaki
                                • agusik25 Re: DO JUTRA ;-) 09.08.04, 15:12
                                  Karola, pa pasmile)

                                  Mi jeszcze została niecała godzinkasmile

                                  W sobote byliśmy u siostry mojej mamy na grillu. Bardzo lubie tą rodzinkę, więc
                                  często sie z nimi spotykamy. Ciocia ma trzyletnią córeczkę i ciagle się
                                  dopytuje jak długo ma jeszcze przechowywac dla mnie rzeczysmile Oczywiście tym
                                  razem tez o tym wspomniała. Już wczesniej wiedziałam (doniósł mi mój wywiad),
                                  że mama się wygadała przed ciociąsmile Tak więc ogłosiliśmy nowinę uroczyście,
                                  żeby już nie musieli udawać, że nie wiedząsmile Ciocia juz szykuje rzeczy. Poza
                                  tym jest niepocieszona, że jak była w W-wie na zakupach to jeszcze nic nie
                                  wiedziała a oglądała tyle super ciuszkówsmile)

                                  Jeszcze tylko 29 godzin do USGsmile)))))
                              • justynafx Do Ań ;))) 09.08.04, 15:14
                                Aniu nie możesz tak łatwo się poddawać smile ja czasem też jestem straszne
                                nieznośna i mój M ma mnie dosyć smile)) Takie już są kobiety smile "Kobieta zmienną
                                jest" ;P Ja dzisiaj też dostałam @ i troche mi smutno, bo co prawda nie
                                liczyłam na nic, ale przyjemnie by mi była jak by mnie fasolka przez
                                zaskoczenie wzięła smile A urlop napewno pomoże Wam i nam big_grin
                                Abielko słyszałam, że w Niemczech jest znacznie lepsza opieka podczas ciąży i
                                porodu smile A skoro starania rozpoczęte to nie trać czasu wink))

                                U nas w Łodzi strasznie się rozpadało...ale przez to nie jest tak duszno smile))
                                A ja dzisiaj tramwajem wracam więc mam nadzieje, że deszcze się już wypadał smile))
                                • agusik25 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:19
                                  Zapomniałam Wam napisać, że w piątek robiłam badanie krwi. Wyniki mam bardzo
                                  dobre, jak zwyklesmile)) Tylko hemoglobinka troszkę spadła, co w ciązy jest chyba
                                  regułą. Na szczęście zawsze miałam wysoką, więc troszkę może polecieć w dółsmile
                                • abiela Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:20
                                  Ja tez jeszcze 2 godziny, i juz mi sie tak okropnie nie chce!!!!
                                  Hihi, cos mi sie wydaje, ze ja dosc czesto jestem nieznosnawink
                                  Justi patrz przyszlosciowo, @ niebawem sie skonczy a wy mozecie zaczac starac
                                  sie o goralawink)
                                  Ania
                                • agnesp76 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:21
                                  justynafx napisała:

                                  > U nas w Łodzi strasznie się rozpadało...ale przez to nie jest tak duszno smile))

                                  Justi - gdzie się rozpadało?????????
                                  U mnie piękne słońce świeci!
                                  • aggu Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:39
                                    Agusik, super, to już cała rodzinka się cieszy razem z Wamismile I ciocie Ci
                                    skompletują wyprawkę, świetniesmile My się śmiejemy, że musimy mieć córeczkę, bo
                                    wszyscy znajomi dookoła mają dla nas kartony ciuszków dziecięcych, wszystko dla
                                    dziewczynek. W garderobę chłopca będziemy musieli więcej zainwestowaćwink Już
                                    sobie wyobrażam, jak Cię rodzina obcałowała!wink

                                    Justi, Ty tu nie gadaj, marzyłaś o góralu, więc my kciuków nie trzymałyśmy,
                                    będziemy trzymać dopiero teraz!wink A Ty się staraj o górala, przedtem to była
                                    rozgrzewka!wink

                                    Ejdzik, a mój jednak nie wyjeżdża... Firma nie wykupiła rezerwacji na samolot i
                                    nie ma już biletów, buahahahaha! No nie mogę, projekt zawieszony, bo nie mają
                                    jak polecieć do tej Rygi!wink A ja już sobie tyle planów narobiłam, że pomaluję
                                    sypialnię i uszyję nowe zasłonki, kurcze, no!wink Za to od października ma lecieć
                                    do Indii, do Rygi i regularnie latać do Moskwy... Jak nie zaciążę we wrześniu,
                                    to będzie ciężko, oj, ciężkowink

                                    Ja tam żadnej burzy nie widzę nadchodzącej z Łodzi, u mnie słonkosmile Zaraz jadę
                                    zdejmować szwysmile))
                                    • agusik25 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:46
                                      Agguś, życzę bezbolesnego ściągania szwów. Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć,
                                      że moja właśnie tym się zajmuje i zawsze powtarza, że to wcale nie bolismile Ja
                                      nie miałam jeszcze takich doświadczeńsmile

                                      Został mi jeszcze 15 minut, ale juz szykuje się do zakończenia pracysmile
                                      Przesyłam Wam mnóstwo buziaków i do jutrasmile)))))) Jutro bedzie piekny dzień...
                                      USGsmile)))))))))))
                                      • abiela Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:48
                                        Moge zapoewnic, ze sciagnie szwow nic nie boli, sprawdzilam niecale 2 tygodnie
                                        temu!
                                        Aggus, to super, ze A. nie wyjezdza!!!!!!!
                                        Ania
                                    • ejdz Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:56
                                      No widzisz!!!!
                                      Aggu, to we wrześniu wielkie staraniasmile) Rozumiem, że żadnych gości, hihihi.

                                      Mój M niestety daleko, i jak to on zarobiony...
                                      • justynafx :))) 09.08.04, 18:40
                                        Ufff mam już samochodzik smile)) To tylko świece więc jakoś mocno mnie to po
                                        kieszeni nie szarpnęło big_grin A przez tą ulewe nie odważyłam się na tramwaj, tylko
                                        wzięłam taxi, a co! wink
                                        Agnesp u nas na Dowborczyków dwie ulewy były a jedna z grzmotami i
                                        błyskawicami...brrr, nie lubie burzy tongue_out Może do Was doszła później smile Bo u mnie
                                        na Widzewie też mokro smile
                                        Eeee, dziewczyny aż tak się nie przejełam tą @ big_grin Ale wiecie jak to jest smile
                                        zawsze starający ma nadzieje, że może...? smile
                                        Agguś musicie się do "roboty" zabierać, bo później będzie mniej okazji smile))
                                        Ejdz całym serduchem, życzę Ci dwukreskowego prezentu rocznicowego big_grin
                                        A ściąganie szwów nic nie boli smile bo ja, jak Abielka weteranka jestem smile))
                                        • idid Re: :))) 09.08.04, 18:56
                                          Super, że to drobiazg wink))
                                        • idid 4000? 09.08.04, 18:57
                        • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:52
                          Jeszcze mi się coś przypomniało...

                          Agguś, cieszę się, że dochodzisz do siebie. Niech jak najszybciej wszystko Ci
                          się "tam" dobrze zagoi.

                          Abielko, z Twoim kolankiem też coraz lepiej, co mnie bardzo cieszy. No i
                          starania rozpoczętesmile))

                          Jutro nie ma Szefa w pracy, więc na pewno bedzie lepiejsmile))
                          • abiela Re: Telefony 09.08.04, 14:58
                            Agusik dziekujewink No rozpoczete, ale wiesz w 8 dc to latwo sie starac,
                            zobaczymy co bezdie za kilka dni...
                            Ania
                    • agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 13:44
                      Czy Wam też dzisiaj jest tak strasznie duszno??? Ja już nie moge wytrzymać...
                      Mam strasznego lenia i forumowy głódsmile
                      Niedługo idę na obiadek, chociaż nie wiem czy coś w siebie wcisnęsad Mam kiepski
                      apetyt.
                      Tak strasznie nie mogę się doczekac jutrzejszego wieczora, że chyba dzisiaj nie
                      usnę w nocysmile Boję się niesamowicie. Mam nadzieję, że dzidziuś dobrze się
                      rozwija.

                      Gdzie Calla?
    • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.08.04, 12:52
      Dziewczynki lece na lunch. Ale sie zastanawiam co z nasza fasolka? I co tam u
      calli?
      Ania tez sie dzis cos nie odzywa??
      Ania
    • anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.08.04, 13:52
      Abielko, kochana milo ze zauwazasz moj brak. Nie mam kompletnie nastroju, mam
      @, wczesniej byl falszywy sygnal, potem kilka dni luzu i znow @. mam
      rozstrojony organizm, sama nie wiem dlaczego i jak. Na dodatek - jak juz wam
      pisalam weekend z tesciami, doprowadzil mnie na skraj rozpaczy. A wczoraj na
      koniec dnia uslyszalam dla odmiany " ze od 3 dni jakas nieznosna jestes". Sama
      nie wiem juz co mam robic. Zastanawiam sie czy chce dalej probowac czy nie.
      Wszytskie obietnice mojego meza, ze on zrobi badania, ze on bardzo chce jakos
      traca na znaczeniu. Niewazne. Jeszcze tylko 5 dni do urlopu. Mzoe sie wszystko
      zmieni.
      caluje
      • justynafx 3998 09.08.04, 18:56
        Didi która pierwsza do 4000? wink
      • justynafx 4000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 18:57

    • gupik Re: no to start! :) 09.08.04, 20:49
      Od wczoraj powinnam mieć okres. Zrobiłam test - ciąża! Hej! smile Staraliśmy się
      od marca. To będzie moje pierwsze bejbi - mam 30 lat i jestem z Wrocławia.
      Hmmmm... Czyli urodzi się w kwietniu smile
      Dziwne mam objawy, bo właściwie juz kilka dni po owulacji zaczęłam mieć
      takie "przedmiesiączkowe" napięcie w dole brzucha. No i mam to do dziś. Czy
      któraś z Was tak miała? Czy to normalne? Do mojej gin. wybieram sie dopiero za
      dwa tyg. bo wyjechała na urlop. Z góry dzięki za odpowiedzi.
      Pozdrawiam gorąco!
      • agnesp76 Re: no to start! :) 09.08.04, 23:27
        gupik napisała:

        > Dziwne mam objawy, bo właściwie juz kilka dni po owulacji zaczęłam mieć
        > takie "przedmiesiączkowe" napięcie w dole brzucha. No i mam to do dziś. Czy

        Być może to ma tak być. Gratuluję. Ja po cichu też myślę, że to już to - mnie od
        wczoraj bolą piersi - tak jak przed @, ale sprawdziłam i powinny zacząć mnie
        boleć za jakiś tydzień. Jejku, jak bym chciała żeby mi się udało!

        CHyba Wam powiem dobranoc. Sama tu jestem i znowu gadam do siebiewink)
        • aroska :))))))))))))))))))) 10.08.04, 08:05
          Brawo za 4000smile)))))))))))
          Dziś już jestem chyba bardziej do życiasmile)))...ale idę dalej czytać nasz
          wąteczek. U mnie w pracy totalna laba...zreszta jest tylko 1/4 zespołuwink)))
          Niech ten czas trwa jak najdłużejwink))...a ja chyba za 2 tygodnie znowu jadę nad
          morzewink))))))))))
          Buziakiwink))
          • anna.pamula Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:11
            Czesc dziewczeta. Alez my plodne jestesmy w tych postach wink. Witam nowa
            foremke, gratulacje! U mnie zapieprz przed urlopem straszny, spotkanie za
            spotkaniem, ale wczoraj oberwalo mi sie pochwalnie od szefa za super
            zrealizowana kampanie outdoorowa. Przynajmniej tyle dobrego. caluje wszytskie
          • agusik25 Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:14
            Dzień Dobrysmile))))
            Słoneczko mocno dzisiaj świeci i jest niesamowicie ciepło. Wszystko wskazuje na
            to, że będzie to wspaniały dzieńsmile)) Nie moge się doczekać 19:15smile)))) Tylko
            troszkę sie boję...

            Aroska, nie za dużo tego dobrego? Znowu nad morzesmile)

            Buziaki dla Was
            • ejdz Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:28
              Witam nową foremkę i gratuluję!!
              Agusik - pewnie już zobaczysz bijące serduszko, super!!!
              Arosko - znowu nad morze! Zazdroszczęsmile)

              U mnie szef wyjechał na urlopik, ale zostawił długą listę spraw do
              załatwienia... Także mam co robićsad
              • qiciaq Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:36
                Dzień dobry!!!
                witam nową foremkę i gratuluję!!!
                Agusik, ja też się nie mogę doczekać obejrzenia zdjęć twojej dzidzi!!!

                postaram się dzisiaj zaglądać, ale mam sporo pracy a na 14 idę do gina, mam
                nadzieję, że te moje objawy to nic poważnego...

                pozdrawiam!!!
                • idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:42
                  Dzień Dobry z rana smile

                  Jakos mam dzisiaj swietny humor, chyba wczorajsza wieczorna wycieczka rowerowa
                  na mnie pozytywnie wpłynęła smile) A zwłaszcza cyfra na wadze dzisiaj z rana smile)

                  Witam nową foremkę i mam nadzieję, ze to jest TO!! Trzymam kciuki. Za Ciebie
                  Agnes też smile) No i oczywiście za inne starające się !!!
                  • idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:46
                    A no i zapomniałabym... AGUSIK czekamy na zdjecia, no i przybliżony termin smile)
                    • aggu Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:09
                      hej, hej!

                      Po pierwsze, Agusik, ja tez nie mogę się doczekać Twojego pierwszego usgsmile))
                      Czekamy na zdjęcia!!!smile

                      Ejdzik, oj, ale byś miała super prezencik rocznicowy dla męża, nic dodać, nic
                      ująć, trzymam kciukismile

                      Agnes, niech piersi bolą coraz bardziej!wink Mnie tam normalnie nigdy nie bolą,
                      więc to będzie chyba poważny objaw w moim przypadku. No i trzymam kciuki za
                      bliźniaki!smile

                      Gratuluję oczywiście nowej foremce, oj, Tobie to można zazdrościć!wink

                      A co oprócz tego... Też się naczytałam, że ściąganie szwów nie boli, to samo
                      pisały dziewczyny jeśli chodzi o ściąganie szwów z krocza, więc nie bałam się
                      ani ciut ciut, a tu... bolało jak cholera!!! Może dlatego, że pachwina to
                      bardzo wrażliwa część ciała... strasznie bolało, aż mi łzy poleciały i doktor
                      błagał, żebym dalej wierzyła w swoją odporność na ból. Hahaha i jak tu wierzyć?
                      A w ogóle to mnie wkurzył, bo kazał sobie zapłacić za zdjęcie szwów, a już
                      naprawdę niemało mu zapłaciłam za ten zabieg... Pomijając fakt, że powinien
                      mnie leczyć w luxmedzie, a na zabieg prosił przyjść do swojego prywatnego
                      gabinetu, bo w luxmedzie nie ma igły i nici itp... No, nie powiem, trochę mnie
                      tym zniesmaczył...

                      Hihi, aroska, ja tam Ci morza nie zazdroszczę, bo jestem nad morzem co weekend,
                      a w przyszłym tygodniu chyba już od czwartkuwink

                      Idid, odwołuję alarm, u mnie wczoraj nie był 27dc, tylko 1dc, jak się wieczorem
                      okazało... Dziwi mnie to, bo od miesięcy mam cykle jak w zegarku i tu nagle już
                      drugi miesiąc małpa mnie zaskakuje i przychodzi parę dni wcześniej... Mój
                      kalendarz wziął w łeb, więc pewnie cały wrzesień to będzie jeden wielki
                      spontanwink Ejdzik, ja się martwię, że będziemy mieć gości, bo wyjeżdżamy na cały
                      wrzesień, ale będzie gorzej - to my będziemy non stop w gościachwink Wyobrażasz
                      sobie takich gości?wink

                      No i padłam wczoraj przed 22 do łóżka, Andrzej na korty tenisowe pojechał sam i
                      sobie serwował godzinę, biedak... bo korty i tak wykupione, a ja nie miałam
                      siły graćwink

                      buziaki wszystkim
                      • idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:24
                        U mnie dzisiaj 28dc albo 1dc, bo "nie chwal dnia przed zachodem słońca" wink)
                      • fugunia Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:24
                        hejo!
                        Wróciłam wreszcie przed swój komputer, bo koleżance, którą zastępowałam
                        skończył się urlop i teraz mam nadzieję będę miała więcej czasu, żeby włączyć
                        się aktywniej w forum.
                        Witam nową foremkę i gratuluję dwóch kresek.
                        Ja wczoraj u gina byłam i mam następny antybiotyk, ale stwierdził, że juz
                        wychodzimy na prostą z moim leczeniem. Bardzo możliwe, że tą escherichię
                        złapałam w termach w Baden Baden, bo takie ciepłe wody to podobno idealne
                        środowisko dla bakterii. A ja wtedy byłam wyjałowiona po leczeniu i bariery
                        żadnej nie było, gdybym trochę pomyślała... No ale teraz juz za późno.
                        Lekarstwo mam na 10 dni i biję się z myślami, czy nie spróbować jeszcze w tym
                        cyklu, ale gdyby było coś nie tak nigdy bym sobie nie darowała, że nie
                        zaczekałam. Więc chyba zaczekam...
    • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:09
      Ejdz, jak sobie radzisz bez męża? Mam nadzieję, że dotrzymujecie sobie
      towarzystwa z kiciąsmile Mój mąż przez 3 lata pracował w delegacji. Początkowo 4
      dni w tygodniu, póżniej 5... Przyjeżdżał tylko na sobotę i część niedzieli -
      wieczorem powrótsad Na szczęście od kwietnia jest już codziennie w domkusmile
      Szkoda, że wtedy Was nie znałam... Całe popołudnia spędzałam na ggsmile
      Twój wraca za 2 tygodnie? Mam nadzieję, że ten czas szybko Wam minie. Może
      bedziesz miała dla Niego jakiś wspaniały prezent... np. 2 kreseczkismile)
      My za niecały tydzień - 16.08 mamy I rocznicę ślubusmile)) Jak ten czas szybko
      lecismile))

      Wracam do pracysmile
      • ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:25
        Agusik, jakoś sobie muszę radzić bez Msmile Kicia się przymila straszniesmile)) A
        liiiiiiiiinieje!!!
        Robotnik jeszcze wykańcza mieszkanko, także mam z kim pogadać i mam co robić.
        Bo to codziennie trzeba podłogę umyć jak się ma remont i kota w domusmile

        A M wyjechał na 3 tygodniesad( Dobrze, że ktoś wynalazł internetsmile)))
        • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:36
          Hej dziewczynki!
          Nowa foremko, gratulacje!
          Agnes oj trzymam kciuki, az knykcie bolawink
          Aggus wspolczuje to szwow, mam nadzieje, ze teraz choc juz nie boli? A z tym
          placeniem rzeczywiscie przesadzil. A generalnie jestes z niego zadowlona?
          Justi, ciesze sie, ze auto znow na chodzi.
          Agusik odliczam z Toba godzinywink
          Ejdz to dobrze, ze smiusienka nie siedisz, a z 3 tyg. juz 2 dni mniejwink))
          Fuguniu trzymam kciuki za szybkie wyleczenie, faktycznie ja bym chyba tez sie
          bala ryzykowac.. ale moze my za ostrozne jestesmy?
          Karolina, koniecznie musisz napisac co gin powiedzial!
          Arosko, tylko jeden post dzis?? dalej czytasz zalegle?smile
          Idid, no to czekamy na decyzje, ktory to dzienwink
          O kim zapomnialam??????????
          A aprposo naszej tematyki u mnie dzis 10 badz 8 dc.
          Ania
          • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:50
            Zapomniałam pogratulować nowej Foremcesmile)) Ściskam Cię bardzo mocnosmile)

            Żałuję, że nie mogłam umówić się na wizytę wcześniej, ale niestety mój mężuś
            nie zdążyłby wrócić z pracysmile Nawet musiał się dzisiaj zamienić, bo miał iść na
            popołudniową zmianę. Biedaczek, wczoraj wrócił z pracy o 23:00 a dzisiaj musiał
            wstać wczesnie rano.

            Agnes, mam nadzieję, że Ci się udałosmile))
            • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:18
              No właśnie...chyba jakoś nie wpadłam jeszcze w ten rytm...czytam, robię coś
              innego...ale jakoś chyba wszystko mi wolniej idzie..hahaha
              I tylko mój M. ciągle mi teraz mówi, że mnie kocha i tęskni...a jest tylko
              kawałek ode mnie w swojej pracy..chyba go coś wzięłowink))))))))))
              A ja dziś po pracy mam ochotkę połazić po sklepach...

              kurcze...jakaś ciągle rozkojarzona jestem...więc wybaczcie jak głupio
              piszę...ale powrót do rzeczywistości jest naprawdę ciężkiwink))))))))

              Agusik...wszystkie czekamy na relacje, po wizycie u ginka i wszystkie Ci
              zazdrościmywink)))))))
              Chciałabym powitać nową Foremkę, ale najpierw poczekam jak odezwie się kilka
              razy...he hewink)) Tym bardziej, że jest z Wrocka...przydałoby się...
              Ejdzi...współczuję wyjazdu Twojego M...dobrze, że chociaż masz co robić z
              mieszkankiem...zawsze to zajęcie czyms myśli...ale nie myśl o rozstaniu tylko o
              powrocie...jak będzie przyjemnie...ulalawink))))))))

              • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:47
                hihihi, napiszę Wam tylko, jak nam odbija ostatniowink))

                Wstawialiśmy rano pranie i musieliśmy otworzyć nową paczkę proszku, taki wielki
                karton Ariela. I co? W środku była maskotka - mały, pluszowy Nemo!!! A my bach
                z Nemo do łóżka i bawiliśmy się z nim w pościeli, aż się do roboty
                spóźniliśmy...wink Mam nadzieję, że szybko trafimy w dziesiątkę, bo inaczej za
                siebie nie ręczęwink
                • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:50
                  Hi hismile)))
                  Agguś jesteście niesamowicismile
                  • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:10
                    hihi, Agusik, Wam chyba zacznie niedługo jeszcze bardziej odbijać!wink))
                  • bazylia_am Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:10
                    Cześć, ale dawno z wami nie rozmawiałam. Jestem świeżo po urlopie, lipcowe
                    starania skończyły się fiaskiem, ale ile jescze czasu przed nami!
                    Mam mnóstwo roboty, pozdrawiam was cieplutko
                    • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:22
                      hej, bazylia! witamy z powrotem!!!smile

                      Nie martw się, oprócz paru możliwych szczęściar, za które wciąż trzymamy
                      kciuki, większość chyba spadła na sierpień i dopingujemy się dalejsmile Przydadzą
                      Ci się teraz nowe siły po urlopiesmile a jak urlop tak w ogóle?
                      • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:23
                        Agusik, weź dyktafon, jak maszsmile Ponoć można nagrać dzidzi serduszkosmile Ale Ci
                        zazdroszczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wink
                        • justynafx Cześć :))) 10.08.04, 12:51
                          Ale piękny dzionek dzisiaj mamy smile)) Ja co prawda od ranka zapracowana, ale
                          pracuje w tzw. terenie więc mogę się nacieszyć słoneczkiem smile Teraz siedzę
                          sobie w chłodniutkim biurze smile))
                          Didi, no i jak padało u Was po południu w końcu czy nie? Bo u nas w centrum
                          burza smile
                          Ech, dziewczyny Wy mi tu piszecie o morzu , jak na mnie tam góry czekają smile))
                          Odliczam już tylko dni smile))
                          Agusik ja też czekam z niecierpliwością na Twoje wyniki badań smile)) Zresztą jak
                          wszystkie dziewczynki smile))
                          Zjadłam śniadanko i pędzę dalej smile))
                          Całuję Was mocno i zajrzę później smile))
                          • idid Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:02
                            W Wawie nie padało i dzisiaj się tez nie zanosi. Gorąco i słonczenie, gdzie
                            niegdzie baranki po niebie suną...

                            A wyprawa rowerowa była super, bo już chłodek był wieczorem i dało sie
                            odetchnąć smile

                            Justyś, a kiedy i gdzie Ty w te góry pędzisz?
                            • aggu Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:10
                              Idid, a gdzie Wy na rowerkach pędzicie? My to tradycyjnie - Powsin, Konstancin,
                              las Kabacki, nasza ukochana łączka, gdzie czasem sarenki biegają, itp.

                              Oj, tak, w stolicy pięknie i gorąco i żadnego deszczu z Łodzi nie mamywink Oj,
                              jak ja nie lubię pracować, jak taka pogoda za oknemsad a mnie tu klimą chłodzą,
                              tragediasad
                              • aggu Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:11
                                Ejdzik, a jak u Ciebie dziś już ten dc, to mogliście się bez problemu załapać
                                na owu przed przeprowadzką!!! Trzymam kciukismile))
                                • ejdz Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:42
                                  Aggu, trochę na to liczęsmile Zobaczymy... Jak się nie uda, to przynajmniej
                                  maluszek będzie już z nowego mieszkankasmile))
                                  • abiela Re: Cześć :))) 10.08.04, 14:02
                                    Nie no ja tego nerwowo nie wytrzymam, agusik dzis USG, ejdz i agnes czekaja na
                                    wyniki staran... ktos jeszcze czeka?
                                    przeciez ja caly czas tylko mysle, co u was?
                                    wlasnie wrocilam z fizjoterapii, dzis troche przystopowalam, bo po ostatniej
                                    tak mnie bolaly miesnie i biodro, ze 2 dni chodzic nie moglam. Chcialam za duzo
                                    na razwink
                                    A musze wam jeszcze opowiedziec cos. Pisalam wam, ze M. widuje rzadko, bo u nas
                                    caly czas z tesicowa i przeprowadzkami. No i jutro wyjezdzaja goscie a nastepni
                                    przyjezdzaja w niedziele wieczorem i wymyslilam, ze w takim razie mamy prawie
                                    caly weeeknd dla nas i zapoponowalam, ze moze (tak jak co weekend w zeszlym
                                    roku) wybierzemy sie jachickiem juz w piatek i wrocimy w niedziele po poludniu
                                    i M. uznal, ze to swietny pomysl. Zeby tylko pogoda byla!!! Ale by bylo fajnie,
                                    pobyt tylko we dwojke i nic nie robic! No i ja bede miala wtedy 14 badz 12 dc;P

                                    Oj, musze troche popracowac!
                                    Aha, bazylio witaj, gdzie bylas na urlopie?
                                    Justi a Ty kiedy wyjezdzasz dokladnie?
                                    Ania
                                  • justynafx oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:05
                                    Uffff jaki upał! Samochód bez kilmy w taki dzień to porażka smile))
                                    Oj mi chodziło o wczoraj! smile Wczoraj w Łodzi była burza i jestem ciekawa czy do
                                    W-wy dotarła smile)) Ale chyba nie, bo jak Didi byłaś na rowerze to u nas błyskało
                                    się i padało smile Tak więc wczoraj mielismy dwie burze smile)) Ale dzisiaj całe
                                    szczęście pogoda dopisuje smile)
                                    A w góry wyjeżdżam w sobote 14go smile do Zakopca
                                    Agusik, a możecie nagrywać filmik z USG? Wiem, że jest taka możliwość gdzie
                                    niegdzie, ale trzeba mieć ze sobą kasete wideo! Fajnie jest mieć taką pamiątek,
                                    bo można dogrywać kolejne wizyty smile
                                    Aniu gratuluję gratulacji od szefa smile I proszę mi się tu nie smutkować smile że
                                    tylko tyle dobrego!!! Pamiętaj, że przed Wami urlop, a to jest kolejna dobra
                                    rzecz (i nie jedyna).
                                    W czwartek lece na wielkie zakupy! Trzeba się troche wystroić na Krupówki wink
                                    A tak poważnie to zakupiłam już superaśne buciorki i przewiewne spodniachy 3/4
                                    na wypady na górki smile Teraz muszę się zaopatrzyć w jakieś bluzałki smile no i
                                    plecak...i torebke na Krupówki wink a jednak wink
                                    Ejdz, dobrze że masz się czym zająć, bo czas wtedy leci szybciej. A internet to
                                    rzeczywiście cudo techniki wink
                                    Już nei wiem co miałam jeszcze napisać, bo jestem mocno przegrzana i przez to
                                    nie mogę myśleć rozsądnie wink
                                    Całuski
                                    • aroska Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:15
                                      Dziewczynki..ja już idę do domku...i na zakupki;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                      Fajnie tu mamysmile))))...mam na myśli nasz wąteczekwink)))
                                      U nas dziś też upał...a mamy już autko z klimąsmile)))))) (ale najpierw musimy
                                      dopełnić wszystkie formalności)
                                      Abielko...z jachcikiem super pomysł i to jeszcze w TAKIM czasiewink
                                      Justi...domyślam się jak cieszy Cię ten wyjazdwink))))))...super!!
                                      A deszcz to doszedł chyba do nas...bo wieczorem lunęło i chyba w nocy też
                                      padało...dziś jednak znowu upał niesamowitywink))

                                      Buziaczki i do jutrawink)))
                                      • aggu Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:20
                                        abielko, gratulacje, lepszego weekendu nie mogłaś wybrać na taki romantyczny
                                        wypad pod żaglamiwink

                                        dziewczynki, ja zaraz uciekam, bo muszę jeszcze dowieźć papiery do banku, więc
                                        już buziaki i miłego wieczorka!
                                        a.
                                        • agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:25
                                          Pa pa dla odchodzącychsmile))
                                        • agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:26
                                          Abielko, wymarzony weekendsmile)) Oby dopisała Wam pogoda i humorkismile)) Trzymam
                                          kciukismile
                                          • abiela Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:36
                                            Dziekuje wam, juz sie zdis wezme za planowanie i dyskusje z M. do ktorego
                                            jeziora plyniemywink)) Musze wyszykowac troche ldoeczke, bo w tym roku jeszcze
                                            ani razu nie nocowalismywink I wymyslic jakis prowiant.
                                            Zazdroszcze odchodzacym, bo u mnie goraco a ja jeszcze 2,5 godziny!
                                            Ania
                                            • ejdz Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:43
                                              Agusik, jak się czujesz?? Jeszcze 4,5hsmile
                                              • agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:48
                                                Ejdz, ja na razie mam usmiech przyklejony do twarzysmile Cały czas się
                                                uśmiecham... ale to musi wyglądaćsmile Natomiast jak wejdę do gabinetu mojego gina
                                                to pewnie nogi mi się zaczną trząśćsmile)
                                                • idid Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 14:53
                                                  Agusik, to rzezcywiście musi świetniw wyglądać smile A nikt się w pracy nie pyta z
                                                  czego Ci tak wesoło?

                                                  Ja z kolei jakiegos tasiemca załapałam, mogłabym jeść i jeść. Nie mam pojęcia
                                                  co mnie dziś napadło. Pewnie oznaka nadchodzącej @.
                                                  • agusik25 Re: Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 15:11
                                                    Idid, to nie niekoniecznie musi być oznaka zbliżającej się @ smile)))))))))))

                                                    Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo bym chciała żebyście już zaciążyłysmile
                                                    Calla gdzieś przepadła, pewnie pojechała na urlop. Pozostałe ciężarówki też się
                                                    nie odzywająsad

                                                    Moja koleżanka z pracy (jest w ciąży) wie, że mieliśmy się starać od
                                                    czerwca/lipca i cały czas zasypuje mnie swoimi podejrzeniamismile Na razie jestem
                                                    nieugięta i nic nie mówięsmile Ale bedzie zdziwionasmile)))))

                                                    Ja już powolutku uciekamsmile Szefa nie ma więc urywamy się wcześniejsmile Poza tym
                                                    nie mogę już wysiedziećsmile
                                                    Trzymajcie kciukismile Buziakismile
                                                  • ejdz Re: Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 15:26
                                                    Nie wiem czy któraś z Was to zauważyła, ale Agusik napisała "urywamy się
                                                    wcześniej" smile))))
                                    • agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:23
                                      Justi, u mojego gina chyba nie można nagrać kasety. Na razie się tym nie
                                      martwię. Wiem, że to może troszkę dziwnie zabrzmi, ale ufam mu bezgranicznie i
                                      dzisiaj licze tylko na to, że usłyszymy serduszko a pan doktor powie, że
                                      wszystko jest w najlepszym porzadku. Ja to wogóle jestem niesamowity laik i nic
                                      nie widze na tych zdjęciach z USG, które pokazywała mi moja przyjaciółkasmile Nie
                                      potrafię sobie wyobrazić dzidzismile Ale zdjęcie oczywiście chcę, może wyobraźnia
                                      zadziałasmile Jak już dzidzia będzie większa to mam już zaplanowane zrobić USG 3D,
                                      bo tam wszystko widać - to jakby dzidziuś był obok. I to właśnie sobie nagramy
                                      na kasetęsmile
                                      Z tego co wyczytałam z książek mój dzidziulek jest teraz wielkości
                                      truskaweczkismile Jak powiedziałam o tym mężusiowi, to zapytał: ale jakiej, małej
                                      czy dużej? Hi hismile On to już wcale wyobraźni nie masmile

                                      Dzisiaj naprawdę jest SUPER dzieńsmile Szef juz sobie pojechał, będzie w
                                      czwarteksmile A przed wyjazdem wspomniał, że musimy porozmawiać o jakiejś
                                      podwyżcesmile Mam się zastanowić nad rozsądną propozycjąsmile Mam nadzieję, że się
                                      nie rozmyślismile I jak ja mam Mu powiedzieć, że jestem w ciązysmile))

                                      Aroska, Ty ciągle czytasz zaległości?? A może taka zapracowana kobieta jesteśsmile

                                      Justi, zabierz w góry też coś ciepłegosmile Nie to żebym wróżyła Ci kiepską
                                      pogodę, bo ma być ładnie ale w górach pogoda często się zmienia. Wiem to z
                                      autopsji. Jak wchodziliśmy na Rysy to świeciło super słoneczko i prawie do
                                      samego szczytu nie trzeba było zakładać długiego rękawu. Natomiast jak
                                      doszliśmy już na górę to zaczął padać grad. Olbrzymie kulki, a do tego straszne
                                      błyskawice... ale miałam stracha. Pamietaj też o wygodnych butachsmile Kurcze,
                                      niesamowicie Ci zazdroszczęsmile)))

                                      Troszkę sie rozpisałamsmile
                              • idid Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:18
                                My jeździmy po Parku Leśnym Bródno, po białołęckich łąkach, po okolicznych
                                lasach w Markach i Ząbkach, i nad Zegrze.
                        • ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:54
                          Oj, Agusik, jak tylko masz to faktycznie weź dyktafonsmile)

                          A ja mam dzisiaj 20 lub 22dc - zależy jak liczyćsmile) Tak jak Abielkasmile W
                          przyszłym tygodniu okaże się jakie były starania lipcowe...
                      • bazylia_am Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:07
                        Urlop - super, byliśmy pod namiotami, Mazury i morze. Tylko dlaczego to tak
                        szybko zleciało? Ani się obejrzę i już będzie wrzesień, ten sam rytm dnia i
                        tygodnia - przedszkole, praca, dom. Ale ja to bardzo lubię. Tylko boję się, że
                        się za bardzo nastawiam na ciążę, a miałam się w ogóle nie przejmować.
                        • agnesp76 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:41
                          bazylia_am napisała:

                          > Tylko boję się, że
                          > się za bardzo nastawiam na ciążę, a miałam się w ogóle nie przejmować.

                          Ja też miałam się nie przejmować, ale chyba za mocno przeżywam wszystko - kilka
                          dni temu pisałam Wam o śnie, w którym nie mogłam nakarmić dziecka. Mój mąż
                          stwierdził, że za bardzo się tym wszystkim przejmuję i żebym trochę wyluzowała.
                          Łatwo powiedzieć, ale co ja zrobię, że ciągle o tym myślę - nie nerwowo, ale
                          myślę. No i myślę jeszcze o Was, o czym piszeciesmile)

                          A co do snu, to dla odmiany następnej nocy śniła mi się moja siostra - miała
                          mieć wesele i ja przyszłam do niej (powinna już być gotowa), a ona otwiera mi
                          drzwi z mokrą głową - ja mówię: przecież miałaś już być po fryzjerze, a ona na
                          to: byłam, ale mi się nie podobało i musiałam umyć głowę.

                          Dziwne, bo w moich snach z reguły to ja jestem bohaterką, która nie może zdążyć,
                          albo coś gubi, albo nie widzi, itp.
    • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:21
      Bazylka, witaj z powrotemsmile))

      Agguś, ja mam dzisiaj w planie oszaleć ze szczęściasmile)))))))))))))))))

      PS: Jeszcze tylko 7 godzinsmile
      • anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:53
        Czesc, co za upal, blee w pokoju mam 28 C wink I zero klimy. A ja bylam dzis u
        ginka. Zadnych dobrych wiadomosci... za niski progesteron, prawdopodobnie
        teraz "polecialo" sobie jajeczko crying. Za chwilke na usg. Boje sie ze bedzie
        jakis problem... Ale recepta na luteine w kieszeni, za 5 dni zaczynamy zabawe wink
        Caluski
        • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 16:01
          Aniu, co to znaczy, ze "polecialo" jajeczko?? Napisz koniecznie jak bylo na USG?
          Ania
          • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 17:41
            Hej, hejsmile
            Witaj Bazylko po urlopie smile Sorki, że wcześniej się nie witałam, ale
            przeczytałam posty tylko pobieżnie z powodu dzisiejszego zaganiania smile
            Agusiu ja biorę sporo ciepłych rzeczy smile tyle, że tych mam pod dostatkiem jako
            że zima jest dłuuugą porą roku i zawsze się nazbiera kilka ciepłych swetrów.
            Zabieram na pewno kurtkę przeciwdeszczową, a buty mam super wygodne, bo nie na
            koturnie wink...nie wiem czy ja umiem chodzić bez obcasów. Te sportowe rzeczy to
            mam na chodzenie po górach, a na Krupówki mam koturny, spódniczki i
            torebeczki wink)) Musze być w końcu elegantka ;P Oki, żartuję wink
            Abielko pomysł z żeglowaniem jest cudowny smile Starajcie się, starajcie na tych
            żaglach big_grin Mój bobo będzie góral, a Wasz żeglarz wink))
            Aniu po lekach powinno szybko zaskoczyć smile Zobaczysz, nim się obejrzysz a już
            zaciążysz smile)) Więcej tylko uśmiechu i optymizmu smile))
            Agnesp to tak się nie zamartwiaj, bo wiesz o blokadzie psychicznej!!! Jak mojej
            gin powiedziałam, ze bardzo bym chciała być w ciąży to od razu powiedziała, ze
            czasem jest tak, ze im bardziej się chce tym bardziej nie mozna zajść smile)) A M
            ma rację, że sny często przedstawiają Twój stan emocjonalny smile)) Chociaż każdej
            z nas się śni ciąża smile bo jak tu nie śnić o takiej małej, kochanej istotce smile))
            Uciekam do domku smile
            Całuski
            • abiela Re: agusik! 10.08.04, 19:04
              Agusik wlasnie mysle o Tobie. Pewnie wlasnie ogladasz dzidzie na USG. Cudownie!
              Gadalam jeszcze raz z M. i jesli tylko nie bedzie burzy z gradobiciem to
              uciekamy na zaglesmile))))))))))))))))))))))))
              Ania
        • abiela Re: papa 10.08.04, 17:03
          I ja wreszcie ide do domu. Do jutra, papapap
          Ania
          • anna.pamula Re: papa 10.08.04, 22:31
            czesc dziewczeta. No jajeczko zaplodnione podobno bylo, ale ...bziiuum
            polecialo, stad taka dziwna, na raty @. USG oki, wsyztsko w normie. Czy
            normalne jest ze jeden jajnik jest troche wiekszy od drugiego? Chyba tak, bo to
            jak z .... u mezczyn wink. Tylko progesteron za niski, ale luteina juz kupiona i
            mam nadzieje ze przywioze nadbagaz z Bułgarii wink. Ale opowiem szybciutko
            przezabawna historie z dzisiejszego wieczoru; po USG poszlam z moim M na zakupy
            przedurlopowe, no stoje w Blue City w CUBUSie, i stoi obok mama z synkiem w
            wozku, takim z rok, moze 10 m-c, maly troszke cwiczy glos. PO czym dostrzega
            mnie i nagle jakby zobaczyl lizaka... taaaaaaki usmiech i gigigigi gagagag. Ale
            to nic, Stoje do kasy, Mama za mna, mlody znow gigigigagag, zaczynamy sie bawic
            w akuku, pytam mamy czy moge podejsc do synka, no moge oczywiscie , a co mlody
            robi??? Wyciaga rece do mnie i .... ma ma wink)) To tak na wesolo, na dobranoc.
            A moj Maz na to: zabieraj wozek i spadamy.... hihihihi.Paaa i dobrej nocki
            • agnesp76 Foremki z nierównymi jajnikami łączcie się! 10.08.04, 22:57
              Aniu, to ponoć norma, że jajniki są różnej wielkości. Z reguły są to nieznaczne
              różnice, ale i większe też mają prawo być. Ja mam prawy większy od lewego, ale
              już nie pamiętam wymiarów, musiałabym sprawdzić w starych badaniach. Jak
              powiedział kiedyś tam mój gin (po sprawdzeniu, czy tam się nic nie dzieje) -
              taka moja uroda.
              Życzę dobrej nockismile)
    • aluniaaa Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 23:42
      my tez planujemy ale raczej wrzesiensmiletak zeby bylo pozna wiosna - wczesne
      latosmile
    • idid Dzień Dobry :) 11.08.04, 07:24
      Dzisiaj ja witam wszystkie śpiochy smile) POBUDKA!! Do forum czas zasiąść i
      opowiadać smile)
      Mój M. dzisiaj musiał iść godzinę wcześniej do pracy i po pobudce o 6 rano już
      nie mogłam zasnąć...

      Co do naszych starań, to u mnie dzisiaj 28dc, ale czuję taka balonowata i waga
      pojechała...także chyba organizm zaczyna magazynować płyny na wredną @....
      • anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:06
        Dzien Dobry Dziewczetaaa wink) Mamy cudowny dzien, pieknie swieci slonko w
        Warszawie na Mokotowie, radio gra, hormony buzuja. U mnie 4 dc wiec niech
        buzuja, a do urlopu zostalo juz tylko....3 dni wink Hurraaa. Wczoraj wreszcie
        udalo mi sie rozmowic z moim M. I okazalo sie ze on sie bardzo przejmuje nasza
        ciaza i naszym dzieciaczkiem. Ufff okazalo sie ze wyszlam jednak za pozadnego
        mezczyzne, ulzylo mi, bo pomyslcie co bym musiala zrobic gdyby nie okzala sie
        pozadnym mezczyna? wink. Caluje mocno, dzis duzo pracy wiec pewnie zajrze pod
        koniec dnia. Caluuuskii
        • agusik25 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:16
          Dzień Dobrysmile))
          Wczoraj był jeden z najwspanialszych dni w moim życiusmile Tego sie nie da opisaćsmile
          Dopiero co pisałam, że ja nic nie widzę na tych zdjęciach z USG... Ale jak
          wczoraj patrzyłam w ekranik... niesamowite uczuciesmile Śliczny ten mój dzidziuśsmile
          Ma dużą główkę - 2/3 całej dzidzismile I olbrzymie, jak na tak małą istotkę
          serduszkosmile))) Bijące serduszko to najwspanialsze co w życiu widziałamsmile)))))
          Pan doktor powiedział, że wszystko jest w porządkusmile Wyniki mam lepsze niż
          te "książkowe"smile)))) I na tym etapie lepiej być nie możesmile
          Cały czas mam przed oczami to bijące serduszkosmile)))
          Życzę Wam żebyście jak najszybciej mogły oglądać ten sam cud co jasmile))))))
          Gin potwierdził moje obliczenie, więc jest to koniec 9tcsmile Termin z OM 17.03 a
          z USG 19.03, więc na razie się pokrywają.
          Nie mogę myśleć o niczym innymsmile))) Dzisiaj to już na pewno uśmiech mi z twarzy
          nie zejdziesmile

          Ściskam Was bardzo mocnosmile

          PS: Z przykrych wieści to tylko tyle, że zapomniałam zdjęciasad(( Byłam tak
          przejeta, że właściwie się sobie nie dziwię. Wezmę za miesiącsmile
          • idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:21
            Ale superancko smile Cieszę się bardzo, ze dzidziul jest ponad książkowy smile)Oby
            tak dalej smile)
          • ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:26
            Witam!!!

            Agusik, to na prawdę musiało być niesamowite przeżyciesmile)))))))) Cieszę się,
            że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

            Aniu - super przeżycia w Blue City. Komentarz twojego M rewelacyjny (zabieraj
            wózek i uciekamy)smile)

            A u mnie kiepsko........
            Remont idzie pod górę! Wszystko do czego się facet dotknie to coś nie pasuje,
            czegoś brakuje......
            Jeszcze moja mama ma złe wyniki cytologii i w czwratek idzie do szpitala na
            dodatkowe badania. Męża nie ma, nie ma mnie kto przytulić i pocieszyćsad(
            Przepraszam za mój nastrój, ale mam ochotę wyć!!!!!!!!
            • agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:35
              Aniu, historia w sklepie niesamowitasmile Gorzej gdyby mały do Twojego M.
              powiedział tatosmile To mogłoby być podejrzanesmile))

              Ejdz, przykro mi z powodu Twoich kłopotów... Mam nadzieję, że z mamą wszystko
              bedzie dobrze. Trzymam kciuki za badania.
              Z remontami to niestety prawie zawsze jest nieciekawie. Pamietam jak Szef
              pojechał na urlop i musiałam pilnowac "fachowców" w biurze... Katastrofa. Na
              szczęście remonty się w końcu skończą, a efekt końcowy na pewno wszystko Wam
              wynagrodzismile Trzymaj sięsmile
            • aroska Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:39
              Agusik...bardzo się cieszę...to musiała być cudowna chwilasmile))))))))))))))))))))

              Ejdzi...wiesz, że z czasem wszystko się ułoży...i chyba żaden remont nie
              przebiega idealnie...u mnie też kilka rzeczy jest nie tak jak powinno i mimo,
              że jestem bardzo wrażliwa na szczegóły...wyluzowałam....Ale nie zapomnę jak (w
              trakcie remontu) wracałam po pracy na "plac budowy" (jak to mówisz) i zrywałam
              świeżo przyklejone kafle, bo facet źle położył...he he...głowa do
              górywink))...mąż wróci, a z mamą musi być dobrze!!!!
            • aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:43
              Agusik, super!smile To musi być niesamowite przeżycie. Ja bym na pewno wyła jak
              bóbr, zawsze wyjęwink, co doprowadza mnie samą do szałuwink a tak w ogóle to
              będziesz miała super dzidzię, ja jestem z 17.03smile)) Co do usg3D to słyszałam,
              że na zachodzie powoli zaczynają je odradzać... Nie wiadomo do końca, na czym
              polega jego zły wpływ, ale ponoć to są fale innej częstotliwości i za bardzo
              zwiększają temperaturę płodu i czymś tam grożą. Jeszcze do końca nie
              doczytałam, ale wiem, że na Zachodzie jest o tym głośno... Może nie warto
              narażać dzidzi tylko po to, żeby ją zobaczyć parę tygodni wcześniej? Postaram
              się znaleźć jakiś mądry artykuł na ten temat.

              Aniu, genialnie, trzeba było wiać z tym wózkiem!wink i jego zawartościąwink

              Ejdzik, rzeczywiście ciężki masz teraz okres i w dodatku zostałaś z tym sama,
              ale spokojnie, nie stresuj się za bardzo, ja z mamą miałam podobne smutki, ale
              skończyło się pomyślnie. Nie warto się martwić na zapas, a teraz musisz być
              silna babka...

              Idid, kurcze, no dalej trzymam kciuki, żeby to nie była małpa!

              A mi się dzisiaj nic nie chce, mam ochotę spędzić dzień na bieganiu w parku i
              na basenie... Praca powinna być zabroniona w taką pogodę!!!! Mam w sobie tyle
              energii, że do maratonu mogłabym dziś startować, a muszę siedzieć cały dzień za
              biurkiem...sad(( buuuu.... Roznosi mnie dziś!

              A dzisiaj wieczorkiem przyjeżdżają moi rodzice, są w drodze na wczasy i u nas
              się zatrzymują na dwa dni. Fajnie, ale znowu obżarstwo i siedzenie przy
              stole...wink

              buziaki
              • idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:51
                Na razie znów mi się ssanie włączyło o 9 rano, co zwykle jest nie do
                pomyślenia. Tasiemiec nadal atakuje...
                • aroska Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:57
                  he he...Idi...dobra jesteśwink)))))))))))))))))

                  Ufffffffff....a ja w końcu skończyłam czytać zaległościwink))))))))...trochę
                  wątków się przewinęło, ale już nie będę do niech wracaćsmile))

                  Chyba czas na kawkę...
                • agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:09
                  Didi, ten Twój tasiemiec to jakis podejrzany jestsmile)))))))))))

                  Fugunia, masz rację nie mogę się doczekać kolejnej wizytysmile Mogłabym tak cały
                  dzień leżeć i patrzyć w ekranik aparatu USGsmile)))
                  Wczoraj się śmiałam, bo w karcie ciążowej jest miejsce na 11 wizyt a ja
                  stwierdziłam, że mi to na pewno nie wystarczysmile)))))))))))))

                  Rozmawiałam wczoraj z moją ciężarną przyjaciółką. Obie nie mogłysmy się
                  doczekać wzajemnych opowieści o wizyciesmile Tylko, że u Niej to już końcówka. Być
                  może w przeciągu najblizszego tygodnia będzie już miała dzidziulka na rękach a
                  nie w brzuszkusmile)))) Nie moge się doczekać kiedy zobaczę Jej maluszkasmile Teraz
                  to na pewno będę jeszcze bardziej przeżywać, bo wiem, że też mam takiego w
                  brzuszkusmile)))
                  • qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:19
                    no to jestem znowu!!!

                    agusik - suuuuperrr!!!! gratuluję super zdrowego dzidziulka!!!! i trzymam
                    kciuki na przyszłość!

                    didi, wiesz co, ten twój apetyt to rzeczywiście jest jakiś podejrzany, ja nawet
                    przed @ nie wstaję nad ranem żeby coś zjeść!!!

                    ejdz, nic się nie martw, z remontami to tak zawsze, u mnie jak montowali mi
                    kuchnię to miało to zająć jeden, góra dwa dni a rozciągnęło się do dwóch
                    tygodni, ciągle czegoś barkowało... ale efekt jest super, u ciebie też tak
                    będzie, zobaczysz, poza tym kobiety silne są i dasz sobie radę, o mamę też się
                    nie martw, na pewno wszystko wróci do normy, na 100%

                    byłam wczoraj u gina i usłyszałam swój wyrok, przypałętała mi się grzybica, nie
                    wiadomo skąd i dlaczego, nici z sierpniowych starań sad, wydałam 120zł na różne
                    specyfiki i wczoraj wieczorem byłam tak zaklajstrowana, że hej...
                    • idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:28
                      qiciak, to łykaj, smaruj się i co tam jeszcze grzecznie a zobaczysz, ze się
                      razem z Aggu na wrześnień zalapiesz smile)
                      Wasze przyszłe zdrowie najważniejsze smile)
                      • ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:37
                        Dziewczyny,
                        dziękuję za tyle ciepłych słówsmile) Jesteście kochanesmile
                        Chociaż Was mam... W W-wie nadal nie mam przyjaciółki...
                        Więc tylko Wy mi zostajeciesmile)

                        Bardzo się cieszę, że u Was wszystko dobrze! Idid ma "tasiemca"smile Abielka
                        romantyczny weekend w perspektywiesmile Agusik pewnie poczyta o ciążysmile Aroska
                        nad morzesmile Justi w górysmile Kilka z Was po udanych zakupachsmile) Tylko
                        pozazdrościćsmile)

                        Nastrój mi się stopniowo poprawiasmile
                        • ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:39
                          Aggu, jak frankenstein?
                          Qiciaq, mam nadzieję, że szybciutko wypędzisz grzybkasmile Tyle kasy!!!
                          Agusik, jak się czujesz? Fizycznie? Opisz nam co nas czekasmile
                          • agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:53
                            Karola, ja miałam to świństwo 2 razysad((( Mój gin mnie pocieszył, że jak raz
                            się załapie to potem ma tendecję do nawrotówsad((( Na szczęście od stycznia mam
                            spokójsmile Odebrałam też wczoraj swoja cytologię. Oczywiście II grupa, pierwszej
                            to ja chyba nigdy nie będę miała. Na szczęście pan doktor stwierdził, że nie
                            musze do tego dążyćsmile

                            Ejdz, fizycznie czuję sie coraz lepiejsmile To pewnie też zależy od nastawienia
                            psychicznegosmile Teraz jestem spokojniejsza, więc wszystko oksmile Piersi przestały
                            tak strasznie boleć, tylko staniki trochę zaciasnesmile Muszę pójść na zakupysmile
                            Brzuszek nie boli. Tylko czasami czuję takie ciagnięcie w dole, szczególnie po
                            całym dniu. Gin powiedział, że to jak najbardziej normalne. Do łazienki chodzę
                            rózniesmile Czasami bardzo często, ale nie zawsze. Dzisiaj i wczoraj przespałam
                            całą noc, bez wycieczeksmile Tylko, że późno się kładłam więc to może mieć jakiś
                            wpływ. Przyjechała moja przyjaciółka z Anglii i wczoraj spotykałysmy się
                            pierwszy raz od pół rokusmile) Dzisiaj idziemy do kinasmile Mdłości przeszły, dobrze,
                            że obyło się bez bliskich spotkań z WCsmile Tylko niektóre produkty spożywcze
                            wywołują we mnie wstręt. Polecam Wam osobiscie przekonać się jak to jest w
                            ciążysmile)))))))))))))
                            Mam dzisiaj taki dobry humor, że nic mi nie przeszkadza i wszystko wydaje sie
                            cudownesmile

                            Znowu się rozpisałam. Czy ktoś to w ogóle przeczytasmile))

                            PS: Jeszcze dzisiaj, czwartek, piątek i ... URLOP!!!!!!!!!!!!
                      • aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:41
                        karolu, nie martw się, ja dopiero zaczynam we wrześniu, więc wcale nie
                        zostaniesz na szarym końcu!smile

                        a ja mam dzisiaj coraz gorszy humorek... wiecie, wszystko mnie dzisiaj
                        denerwuje. A najbardziej to, że mam wrażenie, że wcale nie korzystamy z lata,
                        że za oknem piękne słońce, a my w pracy, a potem masa rzeczy do załatwienia,
                        tak tęsknię za spokojnym wyjściem na spacer, na lody w parku, poleżeniem na
                        trawie, tak mi brakuje wakacji, od stycznia nie miałam wolnego... Tak się
                        dzisiaj czuję, jakby mi życie przechodziło przez palce, a ja siedzę za
                        biurkiem... I tak sobie siedzę i ryczę, no tragedia!!!
                  • abiela Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:23
                    Hej dziewczynki! U mnie dzis tez duuzo energii i entuzjazmu. Ciesze sie na ten
                    weeeknd i licze, ze wypali. Od marca moze spedzilismy dotad 2 weekendy we
                    dwoje, wiec sobie wyobrazacie.

                    Ejdz, glowa do gory i poprosze o optymistyczne nastawienie i usmiech numer 5.
                    Remont to nie rzecz stala - minie, M. wroci, z mama na pewno bedzie dobrze. Jak
                    widzisz nic nie jest stale i tak prosze na to spogladacwink

                    Agusik, oj ciesze sie, ze wszystko tak dobrze!!! Musisz sie teraz postarac na
                    17.03, zeby aggu byla 100% ciociawink

                    Aniu, super historia z wozkiemwink))))

                    Aroska, to ja mysle, ze skoro polowa cyklu to sie staracie pelna para????

                    Agnes jak objawy?
                    Idid, uwielbiam Twoje komentarzewink)))) Zycze, zeby @ wlasnie przebywala
                    conajmniej na Vanuatuwink

                    Fuguniu jak leczenie? Justi a u Ciebie jak??

                    Dobra biore sie za prace, bo strasznie sie obijam.
                    Ania
                    • idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:42
                      Abielka, nic tak nie robi ja weekend tylko we dwoje w sprzyjających
                      okolicznościach natury smile) Tylko nie zmarnotraw czasu na opalanie, wiesz co
                      masz robić wink)

                      Ejdz, olej robotników. Mi dużo rzeczy zchrzanili, teraz musimy skuwać kafelki i
                      wymieniać instalację wodną. Razem z M. nazywamy tą całą brygadę robotniczo-
                      majstrową podgatunkiem, bo inaczej widzą świat... wink) Zawsze się zdąży, mają
                      swoje teorie, czasem bardzo ciekawe, główną ich zasada jest przekonac klienta
                      do takiej metody, zeby oni się nie narobili (teraz mojej koleżance
                      wykańczającej mieszkanie chcieli wmówić, że się maluje raz a nie dwa, bo potem
                      sa smugi wink
                      Co do mamy, to przecież cytologię da się "naprawić". Główa do góry.
                      A co do M. to pomyśl ile rzeczy mozesz teraz zrobić, w których M.
                      C "przeszkadzał" np. łażenie po sklepach, leżenie do góry brzuchem, wylegiwanie
                      się w wannie... No a potem radość z rozłąki....wink)
                    • fugunia Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:54
                      qiciaq - witaj w gronie leczących się, strasznie drogie te Twoje lekarstwa
                      ja tym razem wydałam tylko 30 zł na lekarza i 14 zł w aptece, aż się sama
                      zdziwiłam, że tak mało smile
                      i łykam te ogromniaste tabletki, a inne, nieco mniejsze zapodaję sobie w inny
                      sposób - żeby tylko pomogły
                      i też na wrzesień spadłam, poprzednio też zaszłam w ciążę we wrześniu więc może
                      będzie dla mnie szczęśliwy i tym razem
                      ejdz - trzymaj się z tym remontem, zawsze jakieś problemy po drodze wychodzą,
                      wiem, bo mam na świeżo wykańczanie domku; za to jak fajnie jest teraz, po
                      wszystkim - tak ładnie, czyściutko i wszystko takie nowe i wszyscy powtarzają
                      mi, że w nowym mieszkaniu musi się coś, czyt. ktoś nowy pojawić
                      mam nadzieję, że wkrótce tak będzie i u mnie i u Ciebie;
                      a z mamą na pewno wszystko będzie dobrze, zobaczysz
                      abielko - a Tobie życzę powodzenia na żaglach, weekend na pewno będzie
                      niezapomniany
                      • qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:01
                        aggu, no to zaczynamy od września...wink
                        agusik - oczywiście, że ktoś cię czyta, na przykaład ja!!!

                        fuguniu, ja dostałam jedną globulkę, krem, mam się podmywać tantum rosa, i po
                        tej jednej globulce mam zużyć jeszcze 15 tabletek dopochwowych, no i mój M też
                        ma taki sam krem jak ja, uzbierało się, za wizytę u gin 70,00...

                        no ale leczyć się trzeba i koniecznie brać do roboty, jak czytam posty agusik o
                        USG to aż mi się ciepło na serduchu robi!!!
                        • qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:05
                          idę coś przekąsić, zaraz wracam
                          buziaki
                          • qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:06
                            aaa, zapomniałam, ta piłka do kosza była rzeczywiście niezła wink
                          • aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:06
                            a ja idę po czekoladę, może mi pomożewink
                            Gabi, gdzieś o tym czytałam!wink rany, chyba taka niebezpieczna to ja nie jestem,
                            ale po prostu NIC mi dzisiaj nie gra i mam dość samej siebie, wszystko źle...
                            • agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:08
                              Agguś, głowa do górysmile Po czekoladzie na pewno bedzie lepiejsmile
                              Wysyłam Ci troszkę mojego dobrego
                              humorkusmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • abiela Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:09
                              Aggula, ja ci tu dam takie mysli, to przeciez ja jestem od takich mysli i
                              problemow!! prosze mi nie odbierac paleczki pierwszenstwatongue_out

                              ejdz, prosze sie umiechac rowniez, bo dzis piekny dzien, do przyjazdu M. coraz
                              mniej i wogole musimy robic dobra atmosfere, bo taka sprzyja staraniomwink)))

                              Coraz bardziej mnie bierze ta pilka do kosza, chyba sie jednak odwaze na tych
                              zaglach, jesli tylko wszytsko wypali!!

                              Gabiniu, kiedy bedzie wiadomo czy sie udalo?
                              A.
                              • gabinia24 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:12
                                Teścik planuję najwcześniej w sobotę o ile pierwsz nie pojawi się @
                                • ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:19
                                  No to czekamy na wieści, Gabismile)

                                  Uśmiech nr 5smile))))
                                  Polepsza mi sięsmile Piłka do kosza!!! To tylko facet może wymyślić!!!

                                  Zrobiłam nowe zdjęcia!!! Jak chcecie to krzyczciesmile Nie chcę już wrzucać
                                  na "zobaczcie"...
                                  • idid Zdjęcia ejdz 11.08.04, 11:24
                                    Ja bardzo chcę, ja mam fizia na pukcie wystroju wnętrz smile)
                                    • abiela Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:33
                                      Diana, jak chcesz moge ci poslac tez zdjecia naszego domku, juz jestesmy na
                                      finalizowaniu wykanczania. Oczywscie jak ktos tez chce to chetniewink)
                                      Ania
                                      • gabinia24 Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:35
                                        Ja poproszę na mój adres gazetowy wszystkie zdjęcia od wszystkich
                                        • agusik25 Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:37
                                          Ja sobie musze zrobic zdjęcia małego brzuszkasmile Miło bedzie powspominać jak juz
                                          będę wielka i grubasmile))
                                          Jak ładnie wyjdę to Wam powysyłamsmile
                                          • abiela Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:39
                                            Agusik, gabiniu, zdjecia poszly.
                                            Agusik koniecznie zrob fotki! Ja to sie w ciazy chybe bede codziennie
                                            fotografowacwink
                                            Ania
                                            • qiciaq Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:46
                                              ja też chcę zdjęcia!!!
                                            • idid Chcę wszystkie zdjęcia ;)) 11.08.04, 11:47
                                              Ślijcie co macie smile
                                              • aroska Re: Chcę wszystkie zdjęcia ;)) 11.08.04, 11:49
                                                Abielkowink))))...ja też chcę koniecznie Twoje zdjątka!!wink...na adres
                                                AgS@poczta.fm
                                      • idid Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:39
                                        No jasne, ze chcę smile)
                                  • abiela Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:31
                                    Ejdz slij mi koniecznie wszystkie, zaraz ci posle na adres gazetowy moj adres e-
                                    mail, ktory zawsze sprawdzam.
                                    Ania
                                    • aggu Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:36
                                      wow, super, ja też chcę zobaczyć zdjecia ejdz! A może wstawisz je do naszego
                                      wątku na "zobaczcie"?

                                      gabinia, trzymam kciuki, żebyście mieli cudowny weekendsmile

                                      a ja wcinam z koleżankami z pracy wielkie pudło lodów migdałowych i już mi ciut
                                      lepiejwink Dzięki za wszystkie słowa otuchy! Po prostu mi dzis odbijawink
                                    • aroska Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:46
                                      Ejdzi...zdjątka koniecznie...ja w każdych ilościach...uwielbiamwink))))

                                      Gabi..ja też trzymam kciukiwink))
                                      • aggu Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:47
                                        ja już domek abielki widziałam (tzn. zdjęcia) - istne cudo!smile

                                        agusik, koniecznie fotografuj brzuszek, koniecznie!!!
                                        • abiela Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:49
                                          Aggu dziekujewink))
                                          A.
                                • abiela Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:19
                                  Oj to bede sciskac kciuki z calej sily. napiszesz od razu na forum jak wypadl???
                                  Ania
                                  • idid Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:27
                                    Gabiniu, a który masz dzień cyklu i kiedy miałabys @ gdybys miała?
                                    Może już to pisałaś, ale mi umknęło.
                                    • agusik25 Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:29
                                      Gabiniu, będę mocno trzymała kciukismile)))

                                      Ejdz, ja chcę zdjęciasmile))))
                                    • gabinia24 Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:33
                                      Abielka pewnie ,że od razu napiszę będzie cie drugimi osobami które się
                                      dowiedzą .(pierwszym bedzie oczywiście mąż)
                                      • agusik25 Re: zdjęcia 11.08.04, 11:35
                                        Mi możecie słać wszystkie zdjęcia, które chceciesmile)) Chętnie sobie pooglądamsmile

                                        Nie moge się zabrać dzisiaj do pracy. Brak motywacjiwink
          • fugunia Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:56
            Cześć!!!
            Agusik - super!!!!!!
            Tak Ci zazdroszczę i cieszę się razem z Tobą smile))))))))
            Mogę sobie wyobrazić co czujesz, bo też to kiedyś przeżywałam i tak bardzo
            chciałabym znowu. Ja jakoś najbardziej zapamiętałam odgłos bijącego serduszka.
            Świetnie, że wyniki masz takie dobre, pewnie już nie możesz doczekać się
            następnego usg
        • aroska Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:25
          Cześć Dziewczynkiwink))) Chyba jednak większość śpiwink)))...a ja dziś tradycyjnie
          wstałam przed 6sad((...ale jeszcze tylko 7 dni będę musiała tak wstawać...a
          potem znowu morzeeeeeeeeeeeeeeeesmile)))))))...po tym ostatnim morzu już mi skóra
          schodzi..he hewink))
          Aniu...a Ty gdzie się na urlopik wybierasz?...może pisałaś, ale ja jestem
          jeszcze w trakcie czytania zaległości...he he...obiecuję, że dzisiaj
          skończęwink)))
          Wczoraj byłam na zakupkach...wiecie tak coś miałam sobie ochotę zafundować
          (jakiś ciuszek)...ale we Wrocku takie pustki w sklepach, że szok...wszystko
          wyprzedane...zostały jakieś śmieci...ale jakąś malutką spóniczkę udało mi się
          wyszarpaćwink)))))))))
          Idi...ja też tak mam przed @...zbieranie wody i kilka kilogramów więcej...na
          szczęście w tej chwili u mnie jakoś połowa cyklu, więc najlepszy czaswink))))))
          Poza tym pogoda bez zmian...we Wrocku ma być 30 stopnismile))
          Buziaczkiwink))
          • anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:40
            Arosiu, ja spadam do Varny , tej w Bułgarii, przyjaciele sie nami zajeli wink
            mialam zamiar skosztowac wszystkich cudnych win bulgarskich,ale w zwiazku z
            planowanymi probami skonczy sie na arbuzach wink)
            • aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:45
              aniu, w próbach to wino może tylko pomóc, hihihiwink więc ja bym się tak na Twoim
              miejscu nie baławink
              • anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:53
                hihiih, no tak, marzy mi sie ichniejszy traminer. Kocham wina wink Ale wiecie
                dziewczeta.. tak Wam sie zwierze bo w sumie komu jak nie wam, wiecie ze
                ostatnio sie troszke cielam z M, ale wczoraj to mnie za serduchio zlapal i tak
                sobie dzis mysle czytajac posty agusika, ze jak dojdziemy do tego etapu,z e
                bedziemy patrzec na ekran i patrzec na serduszko naszego skarbu... o mamoo.
                ostatnio na noworodek.pl ogladalam zdjecia usg innych bejbikow i poryczalaaam
                sie patrzac na te malenkie paznokietki, te cienkie zylki... miauuuu Ja juz
                kceeem
                • ejdz Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:56
                  Justi sprawdź czy na pewno nie wysyłałam zdjęć... Wykasowałam wysłane maile bo
                  duuuuże były... i nie mogę sprawdzićsad
                  • aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 14:00
                    abielko, już opróżniłam trochę, jest miejsce, ślij jeszcze raz. buziaki
              • abiela Re: aggu 11.08.04, 13:55
                aggu wrocil moj mail, ktory ci wyslalam na gazetesad(((
                Ania
                • aroska Re: aggu 11.08.04, 14:02
                  No właśnie...Agguś...mi też wrócił...
                  • abiela Re: qiciaq 11.08.04, 14:03
                    Moje zdjatka wrocily, moze masz zapchana skrzynke??
                    Ania
                    • qiciaq Re: qiciaq 11.08.04, 14:19
                      abielko, część dostałam, piękny domek i jachcik!!!
                      zaraz opróżnię skrzynkę, to będziesz mogła dosłać resztę!
                      kotek sąsiada też super!
                  • aggu Re: aggu 11.08.04, 14:05
                    już czekam na mailika, arosko.

                    Ejdzi, powiedz mi, gdzie kupowaliście drzwi i jaki jest mniej więcej koszt
                    takich drzwi z futryną? Muszę zacząć szybko negocjować z mężemwink, bo za jakiś
                    czas będziemy pisać pismo o rezygnację z pewnych rzeczy wykończeniowych w nowym
                    mieszkaniu i ja chcę absolutnie zrezygnować z ich futryn i drzwi, bo marzą mi
                    się brązowe, natomiast Andrzej twierdzi, że przesadzam.
                    • idid Zdjęcia moje 11.08.04, 14:13
                      Próbuję Wam wysłać, ale mi jakiś komunikat wyrzuca "adresat nieznany". Co to
                      może być?
                      • idid Re: Zdjęcia moje 11.08.04, 14:26
                        Wkurzyłam się, wysyłam do każdej z osobna, może rzeczywiście któryś adres mam
                        zły, a tak do tego dojdę smile
                        Abielka, twoje poszły na gazetę.
                    • ejdz Re: aggu 11.08.04, 14:15
                      Aggu,
                      wiedziałam, że zapomniałam o czymś napisaćsmile)

                      Drzwi kupowaliśmy w Łodzi... Ale mogę się dowiedzieć czy w W-wie też można je
                      kupić i jaka to firma.
                      Powiem szczerze, że wyglądają ładnie, ale są delikatne. (chyba wiesz co chcę
                      przez to powiedziećsmile)
                      Ceny drzwi są bardzo zróżnicowane, głównie ze względu na ich jakość. Te były
                      niedrogiewink
                      Za 4 pary, w tym drzwi łazienkowe z ościeżnicami daliśmy coś ponad 2 tys.
                      (dostaliśmy jakiś rabat i kupowaliśmy w kwietniu) + klamki (min. 50zł musicie
                      liczyć za szt.)
                      Jak wybieraliśmy, to oglądaliśmy różne, nawet za 2 tys/szt. Ale uznaliśmy, że
                      na razie nas nie staćsmile))
                    • justynafx Boss w biurze :( 11.08.04, 14:15
                      Ech, nie moge czytać forum dzisiaj bo szef z "muchą w nosie" się kręci sad
                      Gdybyście widziały to moje "czajnikowanie się" do oglądania zdjęć big_grin
                      Więc szybko piszę, że po cichutku ach'uje i och'uje do monitorka a raczej do
                      zdjęć Ejdzismile)) Oczywiście w między czasie robiąc zestawienie w Excel'u wink))
                      Jak wrócę do domku to nadrobię czytanie i wysmaruję coś konkretnego smile))
                      Jeśli macie jakieś zdjęcia to od razu się pisze, więc proszę wysyłać do mnie
                      bez gadania big_grin
                      Łeeee musze kończyć sad((( buuuuu....
                      Jesio 3h sad(( A szef raczej się nie zmyje bo miał w piątek wypadek i skasował
                      swoją BMK’e, więc nie ma czym jeździć i siedzi w biurze wink
                      Uściskalki i buzialki dla Was smile))
                      • abiela Re: idid 11.08.04, 14:17
                        Diano, a wyslij na moj prywatny mail, pleasewink
                        Justi, zycze, zeby sie szef szybko zmyl!
                        Ania
                        • idid Re: idid 11.08.04, 14:20
                          czyli na gazetę?
                        • aroska paaaaaa 11.08.04, 14:21
                          Dziewczynki...już idęwink...chętnie przyniosłabym Wam jutro zdjęcia z mojego
                          mieszkanka, ale żeby je zrobić najpierw muszę posprzątać...he he...a chyba nie
                          będzie mi się dziś chciało...taki upał...
                          Zresztą zobaczymywink))

                          Buziaki i do jutrawink)))))))))
                          • qiciaq Re: paaaaaa 11.08.04, 14:26
                            papapapa arosko, miłego popołudnia, tylko nie przemęczj się przy tym
                            sprzątaniu!!!
                      • ejdz Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:19
                        Abielko, zbieramy dzisiaj laurysmile)))

                        Wiecie, to strasznie miłe. Szczególnie jeśli jeszcze mieszkam w bałaganie i
                        borykam się z problemami remontowymi. To podnosi na duchu! I daje motywacji do
                        kolejnych działańsmile)
                        • ejdz Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:21
                          Małe sprostowanie

                          Piszę, że mieszkam w bałaganiesmile Do tych zdjęć sprzątałam, myłam podłogę,
                          przecierałam, robiąc zdjęcia w jednym pomieszczeniu wynosiłam zbędne graty do
                          drugiego!!! Mówię Wam, biegałam jak wariatkasmile))
                          • abiela Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:23
                            Ejdz strasznie mile to, normalnie rosnewink U mnie fotki tez byly robione po
                            sprzataniu;D

                            Karolina, zaraz posylam drugie.

                            Diano, nie na ten adres, z ktorego wysylalam fotki, czyli na inidice.

                            Pa arosko, czekamy na fotki!
                            Ania
                          • qiciaq Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:24
                            ejdz, no i wyszło pięknie to twoje bieganie

                            a jeśli mogę sobie pozwolić na niedyskretne pytanie, to skąd pomysł na taki
                            nick?
                            • ejdz ejdz 11.08.04, 14:32
                              qiciaq, pytanie nie jest niedyskretnesmile

                              A i odpowiedź jest krótka. Mam przyjaciółkę od lat (jakaś końcówka
                              podstawówki), no i jak chodziłyśmy do liceum to ona w pewnym momencie zaczęła
                              do mnie mówić ejdzsmile A skąd jej to przyszło do głowy, to do dzisiaj żadna z
                              nas nie potrafi tego wytłumaczyćsmile)

                              Mnie się kojarzy z angielskim Hsmile Byłyśmy na etapie nauki tego języka, może po
                              prostu spodobało jej się brzmienie tej literki (???).
                              • aggu Re: ejdz 11.08.04, 14:42
                                Ejdzik, dzięki za odpowiedź z drzwiami. Prawda jest taka, że ja chcę
                                zrezygnować z absolutnie wszystkiego, co spółdzielnia wykańcza w standardzie,
                                tzn. wziąć białe ściany i wylewki. Natomiast mojemu mężowi dużo do szczęścia
                                nie potrzeba i twierdził do niedawna, że jak sobie kiedyś uzbieramy, to
                                wszystko wymienimy po swojemu, a teraz weźmy większość w standardzie. Tak,
                                wyobrażacie sobie, kiedy byśmy to wymienili, nie? NIGDY. Na inne podłogi się
                                zgodził bez większych negocjacji, łazienki też chyba już wynegocjowałam (tak,
                                teraz mamy taką ze standardu, biało-różowe kafelki, koszmarek), natomiast
                                ostatnio zaczęłam o drzwiach no i mój ślubny się posikał ze śmiechu, że
                                przesadzam i niedługo zrezygnuję z okien i sufituwink Nie wiem, ja wolę parę
                                miesięcy przemieszkać nawet w sypialni bez drzwi po to, żeby sobie kupić takie
                                wymarzone, a Andrzej... dopóki mieszka ze mną, to może mieć drzwi z tekturywink
                                No, nie wiem, czy to komplementwink Ale już wiem, jakie sumy negocjucję, dzięki,
                                Ejdzik!smile

                                Tylko się szybko pochwalę, że frankenstein już ok, już nie boli, mogę robić
                                szpagatysmile skóra jest zgrubiała w tym miejscu, ale pewnie się kiedyś wyrówna. A
                                jak nie, to trudno, męża już mamwink
                                • anna.pamula Re: ejdz 11.08.04, 14:49
                                  Aggu, smaruj blizne kremikiem o nazwie CEPAN lub Contratubex, oba rozpuszczaja
                                  blizny. Jak jest swieza to wystarczy 2 razy dziennie, CEPAN jest tanszy, ale to
                                  masc z cebuli wiec troszke mowiac szczerze smierdzi, ale tylko przy
                                  rozcieraniu, potem jest ok. Ja tego uzywalam jak mi wycieli wezly chlonne na
                                  szyi. Nie ma sladu po bliznie
                                • qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:51
                                  aggu, to super, że frankenstein się już wygoił!!!

                                  a jeśli chodzi o wystrój mieszkanka, to zobaczysz, Andrzej też na pewno złapie
                                  bakcyla... mój Marcin (a zupełnie go o to nie podejrzewałam) wykazał się
                                  ogromnymi umiejętnościami i gustem jeśli chodzi o urządzanie mieszkania, nie
                                  miałam większych problemów żeby przeforsować swoje pomysły, ale też na wiele
                                  jego pomysłów przystałam i z efektu jesteśmy bardzo zadowoleni, może uda mi się
                                  przesłać wam zdjęcia wink
                                  • qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:56
                                    wiecie co, dzisiaj cały dzień piszę i piszę i prawie nic nie zrobiłam w pracy...
                                    poza tym jestem strasznie głodna, byłam wczoraj u ortodonty (noszę aparat) i
                                    tak mnie poprzykręcała, że nie bardzo mogę dzisiaj gryźć, zjadłam dzisiaj
                                    jogurt, kiwi, cztery śliwki i pomidora, no i wypiłam DanMleko, ale jak tylko
                                    wrócę do domku, to zrobię sobie pyszniutkie sphagetti smile)))))))))))

                                    jeszcze tylko godzina i cztery minuty...
                                  • aggu Re: ejdz 11.08.04, 15:00
                                    wiesz co, karolu, ten mój mąż to ma naprawdę niezły gust, też razem
                                    urządzaliśmy obecne mieszkanko, tyle że podłogi już były, jak ja
                                    się "znalazłam"wink Kafle w kuchni i przedpokoju kupił śliczne, ale podłogi już
                                    zostawił standardowe i mamy w salonie taką okropną małą mozaikę ze skrawków
                                    parkietu, no koszmarek. Łazienka też jak najtansze kafle z kiosku pod domem. A
                                    wiem, że potem w nowym mieszkanku nie będzie tak łatwo zabrać się za skuwanie
                                    gotowej nowej łazienki tylko dlatego, że mamy inny gust niż spółdzielnia, bo
                                    będzie milion innych wydatków.

                                    A ja zdjątek nie zrobię, bo dalej nie mam kabelka... nawet dzwoniłam dziś do
                                    mediamarktu, ale zajęte non stop!wink
                                    • aggu Re: ejdz 11.08.04, 15:01
                                      ania, dzięki za nazwy maści, muszę sobie w takim razie szybciutko jakąś kupićsmile
                                      hihihi, a ja mam podobne łóżko do abielki, kurka no, mobilizujecie mnie do
                                      kupna kabelka!wink
                                    • qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 15:04
                                      Aggu, masz rację, ja na początku byłam wściekła, bo w naszym mieszkaniu nic nie
                                      było, totalne zero, brak podłóg, drzwi i futryn, białego montażu, a teraz to
                                      się cieszę, bo mogliśmy zrobić wszystko tak jak nam się podobało (oczywiście w
                                      miarę możliwości finansowych) i drzwi też mamy drewniane a nie białe i porządną
                                      drewnianą podłogę, a później zieniać byłoby ciężko i pewnie byśmy nie
                                      zmienili...
                              • abiela Re: ejdz 11.08.04, 14:42
                                Idid, fotki doszly, rewelacja!!!!!!!!!!!!!! Lozko super, swietne japonskie
                                akcenty. Bomba! A nejlpesze jest to, ze mam w lazience doklandie ta sama lampe
                                i lustro - z IKEI, prawda?????????

                                Ejdz - a ja myslalam, ze ej to po angielsku czytanie "a" a dz moze np. od
                                nazwiskawink

                                Ania
                                • idid Dot. zdjęć 11.08.04, 14:56
                                  Z Ikei smile)

                                  Dziweczyny szlag mnie trafia, chciałam wysłać do Was ze służbowego adresu. Ale
                                  też coś mi wraca.
                                  Abielka - na razie tylko Ty dostałaś

                                  Z resztą walczę..
                                  • qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 14:59
                                    super to twoje łóżeczko Abielko, nic tylko z niego nie wychodzić i dzieci
                                    płodzić!!!
                                    ups, nawet mi się zrymowało wink
                                  • idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:04
                                    Aggu i Ejdz - zobaczcie czy doszło do Was. Na razie tylko Wy na próbę. Aggu na
                                    gazetę, a ejdz na ta w którego zwykle wysyła.
                                    • gabinia24 Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:07
                                      Idid ja tez poproszę na gazetowy adressmile)))
                                      • abiela Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:09
                                        Karolina, dziekiwink do tego lozko jest wodnetongue_outPPPP

                                        Aggu, teraz mi sie przypomnialo, ze mialam M. o kabelek zapytac. Sorki,
                                        zapomnialam na amen!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        A.
                                        • qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:10
                                          idid, ja też czekam, możesz spróbować na mój służbowy e-mail
                                          • idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:15
                                            Dziewczyny wysłałam do reszty, bo na razie nie wróciło ze służbowego jak na II
                                            podzieliłam.
                                            Jak do kogoś nie dojdzie to proszę krzyczeć smile Wysyłałam na gazetowe.
                                        • aggu Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:12
                                          spoko, spoko, właśnie się dodzwoniłam do mediamarktu, bo mieli non stop zajęte
                                          i MAJĄ KABELEK!!! Nie wiem, czy dzisiaj zdążę zakupić, bo rodzice do nas
                                          przyjeżdżają i muszę pędzić gotować obiad, a wiecie, ile ja będę teraz w
                                          godzinach szczytu jechała do któregokolwiek mediamarktu w wwie... Dobra, ja
                                          zaraz spadam, kochane, idid, Twoje mieszkanko zobaczę już w domku, dzięki, że
                                          wysłałaśsmile))
                                          • gabinia24 Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:16
                                            Jak tylko dorwę brata z aparatem to przeslę wam zdjęcia swojego m-3.
                                            Abielka ,Jusi,Ejdz,wysłałam wam numer mojego telefonu komu jeszcze wysłać?
                                            Oczywiście o wasze tez poprosze.Abielk twój numer tel.to ten który jest pod
                                            numerem gg?
                                            • abiela Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:17
                                              Gabiniu, tak to jest moj nr komorki, wysle ci w sobote sms-a jak test poszedlwink)
                                              Ania
                                              • qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:22
                                                idid, bardzo ładne mieszkanko, łazienka super,
                                                kurczę, wszystkie macie takie fajne łoża małżeńskie... my od razu
                                                zrezygnowaliśmy z takiego rozwiązania sad, mamy co prawda bardzo fajną kanapę z
                                                IKEI, która po rozłożeniu jest rozmiarów takiego łoża i tak też wygląda ale to
                                                nie to, w każdym razie, w związku z tym, że mamy tylko dwa pokoje, to
                                                postanowiliśmy już zarezerwowoać miejsce dla dzidzi, takie duże łóżko trochę by
                                                nas ograniczało...
                                              • agnesp76 Zdjęcia! 11.08.04, 15:22
                                                Do mnie też ślijcie.

                                                Nie nadążam za Wami z czytaniem smile)

                                                Abielko - pytałaś o moje objawy - no cóż, jakby znikły. W ogóle tobolała mnie
                                                jedna pierś (wczoraj wieczorem sobie to uświadomiłam). Obiecuję nie będę już
                                                pisać o objawach dopóki nie zobaczę 2 kresek. Chyba za wcześnie na snucie domysłów.
                                                • abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:26
                                                  Agnes, zaraz ci zdjatka wysle.
                                                  Nie mysl, ja tam trzymam kciukiwink A kiedy robisz test?
                                                  Ania
                                                  • agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:28
                                                    idid, gabinia -wysłałam Wam nr tel

                                                    abielko - jeszcze nie myślę o teście smile)
                                                  • abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:31
                                                    agnes, poslalm fotki.
                                                    ja i tak sciskam kiuckiwink
                                                    A.
                                                    a tak wogole u mnie dzis 11 badz 9 dc
                                                    w weekend bedzie 14-15 badz 12-13, hmmmmmm, myslicie, ze sa jakies szanse?
                                                  • idid Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:32
                                                    oczywiście, że są, ja w tym miesiącu strzelałam w 13,19 i później, a jak będzie
                                                    to się okaże...
                                                  • qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:33
                                                    abielko, to bardzo dobry czas i jeszcze to kołysanie łodeczki, a jak pogoda nie
                                                    wypali to zawsze wam pozostaje to łóżko wodne!!! wink
                                                  • gabinia24 Re:Musi się udać!!! 11.08.04, 15:37
                                                    Abielko trzymam kciki za nadchodzące starania.Mam jakieś dziwne przeczucie ,że
                                                    bedą owocnesmile))
                                                  • agusik25 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:36
                                                    Abielko, oczywiście, że szanse sąsmile Próbujsmile

                                                    Dziewczyny, ale Wy macie fajniesmile Kilka z Was czeka na wyniki starań i może
                                                    będziecie razem w ciążysmile A ja taka samiusieńkasad Trzymam za Was kciuki, bardzo
                                                    mocno!

                                                    Idid, a Ty nie dostałaś mojego telefonu? Wydaje mi się, że Ci wysyłałam.
                                                    Przeslę jeszcze raz.

                                                    Zaraz idę do domku. Musze troszke poleniuchować, bo krótko dzisiaj spałam. A
                                                    wieczorkiem znowu wychodzę na spotkanie z przyjaciółkąsmile

                                                    Ogromniaste buziakismile))

                                                    PS: Justi, współczuję Ci siedzenia z Szefem. Mój wraca jutrosad
                                                  • qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:38
                                                    miłego wieczoru agusik, tylko nam się nie przemęczaj, pamiętaj, że twój zdrowy
                                                    sen jest bardzo ważny dla twojego dzidziusia!!!
                                                    buziaki!!!
                                                  • abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:42
                                                    Oj dziewczyny nie mowcie mi tak, bo mam dziwne uczucie w zoladku, bo tak na
                                                    kompletne 100% to nie jestem przekonana. Ale co ma byc, to bedziewink Moze sie
                                                    cos wykolyszewink

                                                    Nasze lozko musialo byc koniecznie, bo poprzednio spalismy w ogromnej wlasnej
                                                    produkcji mojego M., w ktorej sie tylko szukalismy, nie mowiac juz, ze nie bylo
                                                    mozliwoscia tego czegos poscielic - to tez bylo wodne.
                                                    Nasza rama byla dosc tania, nie pamietam ceny, bo to juz dawno bylowink

                                                    Dalej NIC nie robie, tylko sie jakos trzymam, zeby nie zasnac, wczoraj z powodu
                                                    gosci poszlam o 2 w nocy spacsad
                                                    Ania
                                                  • gabinia24 Re: Do wieczorka 11.08.04, 15:52
                                                    Ja zajrzę jeszcze wieczorkiem.

                                                    Z tej radosci ,że mam dziś kompa tylko dla siebie nic jeszcze nie jadłam a tu
                                                    juz pora obiadu .
                                                    Po za tym za jakieś 2 godzinki moje dziecko wróci z Dziadkami.A w swoim pokoju
                                                    zostawił niezbyt ładny porządek.Tak więc do roboty.
                                                    I do wieczorka.
                                                  • ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:53
                                                    Abielko, a ja myślę, że Ty doskonale wiesz czego chceszsmile))

                                                    Mnie też przeraża wstawanie nocen, karmienie na żądanie, płacz, kolki itd. Ale
                                                    uśmiech dziecka wszystko wynagradza, tak przynajmniej dzisiaj myślęsmile)

                                                    Chyba, że problem jest innego typu z tym brakiem 100% przekonania...
                                                  • abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:58
                                                    Ejdzi, problem doklandie taki egoistyczno-leniwywink
                                                    Ania
                                                  • agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:59
                                                    powoli dostaję zdjęcia. Założyłam konto gazetowe w netscapie, bo łatwiej się
                                                    obsługuje, ale ściąganie zdjęć przez kablówkę to horror. Na razie ściągnęły się
                                                    pierwsze części od abielki i idid.
                                                  • agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 16:03
                                                    Już! Obejrzałam, fajne macie mieszkanka i kotki smile)
                                                  • gabinia24 Co radzicie? 11.08.04, 20:17

                                                  • gabinia24 Co radzicie? 11.08.04, 20:20
                                                    Właśnie byłam w aptece.Przede mną lezy test ciążowy.Mam wielką chęć zrobić go
                                                    jutro rano.Jak nie wyjdzie ,to za kilka dni jak nie pojawi się @test powtórzę.
                                                    Myślicie ,że to dobry pomysł?
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:28
                                                    Ja bym chyba nie powstrzymala sie, ale jakby wyszedl negatywny bedziesz
                                                    rozczarowana, nie? A moze byc jeszcze za wczesnie... sama nie wiem?
                                                    Moze zaczekaj choc do piatku?
                                                    A.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:32
                                                    Artek chcizł ,żebym go zrobiła w tej chwili.No ale teraz to nie ma sensu lepiej
                                                    rano.I tak chyba nie wytrzymam i jutro jak tylko się obudzę to go zrobię.A co
                                                    tam co ma byc to będzie.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:33
                                                    Abielko niby nie jestem przesądna a w piątek przypada 13.
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:35
                                                    Teraz w piątek 13-tego mam imieniny smile Takie daty sa dla mnie szczęśliwe, tzn.
                                                    piątki 13-tego smile
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:37
                                                    Gabiniu ja sie 13 nie przejmuje, nawet nie wiedzialam. Ale jak Artur jest za,
                                                    to rob jutro!!! Oj ale sie bede denerwowac!
                                                    Diana, trzymam kciuki, oj jeszcze pamietam jak przed ostatnia @ pisalas o
                                                    objawach. Juz jestem podekscytowanawink))
                                                    Ania
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:39
                                                    Teraz takich głupich objawów jak wtedy nie mam, ale dzisiaj prawie pół dnia
                                                    bolało mnie podbrzusze i sama nie wiem czego to oznaka...
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:36
                                                    No i mam sentyment do 12 sierpnia (a to już jutro)bo tego dnia tylko ,że 1998
                                                    roku dowiedziałam się ,że jestem w ciąży.
                                                    Może ta data i tym razem okaże się dla mnie szczęśliwa
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:37
                                                    Gabiniu skoro tak z tym 12, to koniecznie rob jutro test!!
                                                    A.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:39
                                                    idid jak nic do tej pory nie przyjdzie to w piątek zrób test.Może będzie piękny
                                                    imieninowy prezent?
                                                    Artek właśnie mi powiedział ,że spotkał dziś naszą znajomą,jest w ciąży będzie
                                                    miała bliźnaki!!!
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:41
                                                    Abielka ty się tak nie stresuj bo mi się już udziela.Chyba nie bede mogła dziś
                                                    zasnąc.Test będe robić o 6 rano bo Artek będzie wstawał do pracy.Tak więć po 6
                                                    już wam napiszę co i jak
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:45
                                                    Gabinia, koniecznie!!

                                                    A ja może rzeczywiscie jutro kupię test i zrobię sobie na imieniny smile
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:47
                                                    Co do śmiesznych objawów - rzucam się od wczoraj na słodycze. Własnie zeżarłam
                                                    paczkę Haribo. Dodam może tylko, ze nie jestem jakąś fanka sodyczy. Wolę
                                                    słone...
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:49
                                                    Idid koniecznie jutro kupuj test i w piątek widzimy cię tu z dwiema kreseczkami.
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:50
                                                    I nawzajem smile
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:52
                                                    No ja z objawów to raczej brak apetytu.Tylko pić mi się strasznie chce
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:53
                                                    Dziewczyny bede sie bardziej przejmowac niz wlasnym cyklem. Tyle emocji!!!!
                                                    Musza byc 2 krechywink)))
                                                    A.
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:53
                                                    To ja raczej jem za trzech, a pić mi sie nie chce wink Czyli jedna z nas kręci smile
                                                    Czyżby tak jak z Agusik znowu ja???
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:58
                                                    Ja już raz też kręciłam.Ale każda przy ciąży ma inne objawy.

                                                    Abielka tobie nie starczy stresu na własny cykl.Ale to dobrze przynajmnie j nie
                                                    będziesz się stresować my zrobimy to za ciebie
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:00
                                                    oj tak, ja będę dopingować każdej z osobna i wszystkim razem smile))
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:02
                                                    Wiecie fajnie jest tak przezywac wspólnie te chwile niepewności smutku i
                                                    radości.Bo chyba tutaj w naszym gronie rozumiemy się najlepiej.W koncu łączy
                                                    nas wszystkie jeden cel.
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:07
                                                    gabinia24 napisała:

                                                    > Wiecie fajnie jest tak przezywac wspólnie te chwile niepewności smutku i
                                                    > radości.Bo chyba tutaj w naszym gronie rozumiemy się najlepiej.W koncu łączy
                                                    > nas wszystkie jeden cel.

                                                    Pewnie, że fajnie i nikt nie mówi: "a ty ciągle o jednym!"
                                                    smile)
                                                    Można trochę ponarzekać na objawy, a w domu to trochę głupio (w pracy tym
                                                    bardziej). Ja nie mogę się już doczekać, jak będę robić teścik i Wam oznajmiać
                                                    wynik.
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:07
                                                    No i trzeba się wspierać smile Nawet jak organizm symuluje wink)
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:09
                                                    Oj tak .A potrafi nieźle symulować.Nawet mój M ostatnio mi powiedział ,że ja
                                                    może sobie wmawiam bolące piersi.No ale zapewniem ,że nie wmawiam bo faktycznie
                                                    bolą
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:12
                                                    Obiecałam, że już nie będę o objawach, ale nie mogę się powstrzymać - te piersi
                                                    to mnie jednak trochę bolą, a trochę nie bolą przy czym jedna bardziej.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:14
                                                    Agnes mnie z dnia na dzień bolą coraz bardziej.A który u ciebie dzień cyklu?
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:19
                                                    Dziś mam 15 dc - ale cykle mam nawet 23 dniowe. Wiem, że to super wcześnie. Z
                                                    reguły mam 23-24 dni i co kilka trafia mi się 27 albo 28 dniowy. Dłuższy był
                                                    przedostatni, więc teraz wypada seria krótkich. Tylko to nijak reguł żadnych się
                                                    nie trzyma.

                                                    Objawy w 15 dniu cyklu -o czym ja w ogóle mówię?!
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:23
                                                    Agnes w ciąży wszystko jest możliwe!!!
                                                    Tym bardziej ,że zwracamy teraz szczególną uwagę na wszelkie nawet najmniejsze
                                                    zmiany w naszych organizmach.
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:26
                                                    Zebraly sie 3 oczekujace na test i kombinujawink)))
                                                    Wiecie co, mnie sie wszytskiego odechcialo. Mam przeczucie, ze z weekendu na
                                                    zaglach beda nici, a tak sie napalilam. Zaczelam wszytskiego szukac w skrzniach
                                                    i polowy nie moge znalezc. Wszytskiego mi sie odechcialo. Przyszedl wreszcie M,
                                                    bo jak zwykle siedzialam sama, bo on mamie cos tam musial instalowac, i sie go
                                                    psytalam czy tez tak jak ja sie cieszy na zagle i czy cche to mi powiedzial, ze
                                                    nie za wszelka cene i ze jak bedzie 10 st i grad to nie - tak jakby w ciagu
                                                    dwoch dni sie mialo zeminic z 30 na 10 st. I odechcialo mi sie, ryczec mi sie
                                                    chce i juz nigdzie mi sie nie chce wybierac. Przeciez ja nie moge w pitake na
                                                    10 min przed wyjazdem sie szykowac, to trzeba prowiant nakupic i mnostwo rzeczy
                                                    wziac. E, nic ide porobic cos malo produktywnego, np. pogapic sie na tv.
                                                    A.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:30
                                                    Abielka tyko nie to!!!
                                                    Nie poddawaj się nastrojowi męża!!!
                                                    Wiesz ,że faceci są gorsi od kobiet i co 5 minut zmieniają zdanie.
                                                    Teraz prosimy o wielki uśmiech do monitora czyli do nas!

                                                    Jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:32
                                                    A ty się spokojnie pakuj i przygotowuj na żagle niech zobaczy ,że nie
                                                    przejmujesz się tym co on mówi.
                                                    Ty postanowiłaś i już!
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:37
                                                    abiela napisała:

                                                    > Zebraly sie 3 oczekujace na test i kombinujawink)))

                                                    Wolę to kombinowanie z Wami. Siedzę w domu i pracuję, bo obiecałam kiedyś coś
                                                    zrobić, nawet rodzinkę wysłałam na wieś, żebym miała spokój do pracy. A ciągnie
                                                    się to za mną już dosyć długo. I co? z bólem serca pracuję, a jak tu z Wami
                                                    kombinuję to mi lżej. Ale niestety muszę tę robotę kiedyś skończyć, oby jak
                                                    najszybciej, bo już mi bokiem wychodzi! Sama jestem sobie winna - zamiast wziąć
                                                    się ostro do roboty i szybko skończyć, to myślę co by tu zrobić, żeby za dużo
                                                    nie robić wink)
                                                  • abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:42
                                                    Agnes tez tak mam, a wlasnie mi sie przypomnialo, ze mam tlumaczenie do
                                                    zrobieniawink

                                                    gabiniu, juz mi Justi tu nazdala na moje czarne mysli i sie usmiecham szeroko i
                                                    nie poddaje sie ide dalej szukac tej cholernej maszynki spirytusowej do
                                                    gotwania. Juz plastikowe naczynia, spiwory, reczniki, kapielowki naszykowalam.
                                                    A co najwyzej bezdie lalo to naszykuje w lodce na jakis inny weekend.
                                                    Kochane moje, ja umre do tych waszych testow, nie da sie tego czasu jakos
                                                    przyspieszyc?
                                                    A.
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:46
                                                    Wczoraj na przykład uprałam wszystkie firanki - zamiast pracować.

                                                    Czekaja mnie jeszcze okna, ale na to przynajmniej 2 dni muszę poświęcić, więc
                                                    nawet nie zaczynam. Tv nie oglądam, bo denerwuje mnie, że nic ciekawego nie ma
                                                    (chociaż wczoraj o północy chyba oglądałam "Białe tango" - polski serial z lat
                                                    80-tych albo wcześniejszy jeszcze, jakoś mnie wciągnął). No jeszcze w przerwach
                                                    oglądam moje wesele z kasety.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:46
                                                    Agnes święta racja!
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:51
                                                    No Abielka nie da się przyspieszyć Chociaż mnie Artek tutaj ciągle podpytuje o
                                                    ten test.O skuteczność itd.
                                                    Cieszę się ,że się uśmiechasz.
                                                    A mój M popsuł mi jutrzejsze plany.Miła mieć wolne,ale ma dziś wolną nockę a
                                                    jutro idzie na dzień.Zamieniał się tylko po to ,żeby obejrzeć mesz ,który
                                                    właśnie jest.
                                                    A ja sobie zaplanowałam ,że pomaluje mi jutro balkon i pomoże przestawić
                                                    mable.Bo ja mam znowu wenę i musze poprzestawiać inaczej jestem chora.
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:53
                                                    Przez to wszystko przestawiam literki mam nadzieję ,ze doczytacie o co mi chodzi
                                                  • agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:57
                                                    Gabi - to przestawianie mebli - to też objaw. Widzę, że już szykujesz sobie
                                                    gniazdo wink)
                                                  • gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 22:01
                                                    Tak Agnes ja meble to co miesiąc przestawiam.No taką mam chorobę.Siedzę i nagle
                                                    mam wizję.Agdyby to przestawić tu,a to tam...
                                                    I tak sobie wymyślam .Tylko niestety jestem zależna od tego kiedy Artkowi
                                                    zachce się mi pomóc no bo przecierz sama nie dam rady.A on mi już obiecuje od
                                                    piątku
                                                  • qiciaq DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 08:41
                                                    wygląda na to, że jestem dzisiaj pierwsza...
                                                    pierwsze miejsce zaklepane, a teraz wracam do czytania waszych wpisów z
                                                    wczoraj...
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 08:55
                                                    gabiniu, i jak, zrobiłaś już test? czekamy na wieści!!!!

                                                    didi, za ciebie również trzymam kciuki, to byłby piękny prezent imieninowy,
                                                    takie cudne dwie kreseczki!!!

                                                    agnes, masz rację, tutaj przynajmniej spokojnie możemy sobie pogadać o naszych
                                                    objawach, obawach... mój M. jest cierpliwy, ale chyba czasami muszę być
                                                    nieznośna wink

                                                    trzymam kciuki za wszystkie oczekujące!!!
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:11
                                                    Witam!!!
                                                    No więc test wyszedł negatywny.Drugiej kreski mimo moich starań nie udało mi
                                                    się zobaczyć .Nawet jej cienia.
                                                    No trudno.Może poprostu za szybko go zrobiłam,a może nie wyszedł jak powinien?
                                                    Jeżeli@ się nie pojawi to teścik powtórzę.
                                                    Trzymam teraz kciuki za idid i agnes
                                                  • anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:14
                                                    czesc dziewczeta wink
                                                    Gabinia, trzymam kciuki na nastepny raz. Trzymaj sie cieplo. A moze zrob hcg z
                                                    krwi? a nie test apteczny? Idid, agnes, dajcie znac wink
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:22
                                                    Hej Dziewczynkiwink))))))) Ja tu już siedzę od godziny, ale oglądam Wasze
                                                    zdjęcia, zapisuje je, czytam wczorajsze posty itp.
                                                    Idi...super mieszkankowink)))))...świetna łazienka i salon...też widać taką
                                                    przestrzeń (a to uwielbiam)...balkon też fajny z oknami na dwóch ścianachwink)))))
                                                    Muszę Wam w końcu powysyłać moje nr tel. itp...bo chyba zalegamwink)))
                                                    Wczoraj jednak, tak jak myślałam, nie chciało mi się sprzątać...chociaż były
                                                    duże szanse...mój M. też się napalił i zadeklarował pomoc, ale....zasnęliśmy, a
                                                    potem to już było ciemno...ale może dziśwink)))))))
                                                    Trzymam kciuki za Agnes i Idi...mam nadzieję, że się Wam uda...chociaż ja po 3
                                                    nieudanych próbach już się tak nie napalam i nie wyszukuję
                                                    objawów...Gabi...przykro mi, że jeszcze nie tym razem...
                                                    Poza tym we Wrocku dziś ponad 30 stopni....chyba ma byćwink))))))

                                                    Buziakiwink)
                                                    A.

                                                    Ps....Abielko...a Ty się nie martw humorami faceta, bo to nie ma sensu...szykuj
                                                    się, a co ma być to będziewink))))))))))))
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:16
                                                    Cześć!!!!!!!!!
                                                    Gabiniu, nie przejmuj się! Może za wcześnie zrobiłaś teścik?? Który to dzień??
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:18
                                                    dziś mój 27 dzień cyklu (a @ pojawia się co 30 pare dni)
                                                    Zobaczymay co czas przyniesie.Poczekam cierpliwie
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:26
                                                    Hej dziwczęta smile

                                                    Gabinia, to chyba za szybko na test, lepiej próbowac po terminie oczekiwanej @.
                                                    Czyli spróbuj za parę dni, o ile @ nie przyjdzie. Trzymam Kciuki, żeby nie
                                                    przyszła!!!

                                                    Agnes - za Ciebie też trzymam smile

                                                    U mnie dzisiaj 30dc, ale już glupia jestem. Dzisiaj rano waga oszalała i ważę
                                                    1,5kg mniej niż wczoraj, a więc już nie gromadzę wody. Z drugiej strony
                                                    nawrzeszczałam rano na M. bo już mu się nazbierało, czyli mam humory jak na @.
                                                    No i tasiemiec się z rana trochę uspokoił.

                                                    P.S. Kupiłam test i jak @ nie przyjedzie to jutro rano go robię.
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:29
                                                    Idid trzymam kciuki! Agnes za Ciebie też, a ty Gabi zrób ten teścik jeszcze raz
                                                    za kilka dni, jeszcze nic stracnegosmile))
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:41
                                                    no tak, zostawić Was na parę godzin i nie wyrabiam z czytaniem!wink

                                                    Dziewczynki, jaki to cudowny mały stresik czekać na Wasze wyniki testówwink
                                                    Czekam też na wszystkie wieści. Gabi, Twój na razie negatywny test o niczym
                                                    jeszcze nie świadczy. Jedna moja przyjaciółka widziała bladą kreseczkę już na
                                                    parę dni przed małpą, a innej się małpa spóźniała tydzień i test dalej
                                                    negatywny... Dopiero po kolejnych kilku dniach wyszedł pozytywny. Nie wiem, to
                                                    pewnie zależy od organizmu i stężenia hormonów, a może od tego, w którym dniu
                                                    jajeczko się zagnieździ, a czasu ma przecież dużo.

                                                    Oczywiście za agnes i idid trzymam wielkie kciuki cały czas!!!smile))

                                                    A teraz dla ukojenia niepokojów justi i aroski i tych, które nie potrafią się
                                                    pohamować w staraniach - szukałam rano coś o witaminach na chłopaki i
                                                    zobaczcie, co wyczytałam... jestem w szoku:

                                                    "ostatnie badania mówią o tym, że odbywanie stosunków codziennie, albo nawet
                                                    kilka razy dziennie, na dwa dni przed owulacją i w dzień owulacji poprawia
                                                    odsetek ciąż. Chociaż liczba plemników jest wtedy zmniejszona w ejakulacie, to
                                                    stale odnawialny zapas plemników ma znacznie większe szanse na wnikanie do
                                                    śluzu i zapłodnienie komórki jajowej. W takim ujęciu zapładnianie nie jest
                                                    procesem jednorazowym, ale ciągłym".

                                                    ... ciekawe,nie? Szczególnie, że do tej pory trąbiłyśmy coś innego. Tylko weź
                                                    tu bądź mądra i wiedz, że owulację masz za dwa dni!wink
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:53
                                                    No to nam wynalazłaś Agguśwink))))))))))))))))...he he...
                                                    Dziewczynki...wysłałam Wam moje namiary, ale od Agnes mi wrócił...

                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:59
                                                    Aggu, to jednak moja teroria, że trzeba się starać trzy razy dziennie po każdym
                                                    posiłku ma szansę powodznia wink
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:02
                                                    hihihi, dokładnie, Karolu, miałam napisać, że sorry za poprzednie zbesztanie
                                                    Twojej teoriiwink
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:05
                                                    niestety na razie grzybek studzi moje zapały sad
                                                    ale jeszcze jakiś tydzień i zaczynamy pełną parą!!!
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:11
                                                    Hej!!
                                                    Gabiniu, faktycznie moze jeszcze za wczesnie, jak @ nie przyjdzie to zrob
                                                    jeszcze raz. Oj ale sie denerwuje. Juz dzis po obudzeniu sie zastanawialam,
                                                    jutro bede rano za Diane kciuki trzymacwink
                                                    U nas nadal piekna pogoda, wiec 10 st i gradobicie na weekend sie nie
                                                    zapowiada, jak to moj M. przepowiedzial.
                                                    Juz mam takie wrazenie, ze mi sie dzis strasznie nie chce pracowac.
                                                    Ania
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:14
                                                    Mi też się nie chce pracowaćsad((
                                                    Niestety muszę... Na szczęście jeszcze tylko dzisiaj, jutro i ... URLOPsmile))))))
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:19
                                                    agusik ale ci dobrze, i innym urlopowiczkom. Agusik dokad konkretnie sie
                                                    wybieracie?
                                                    A.
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:25
                                                    Jedziemy do Trójmiasta + okolicesmile))))))))))
                                                    Dokładnie Wam nie powiem, bo mój M. się wszystkim zajmuje a ja ufam mu
                                                    bezgraniczniesmile Mi wystarczy, że nad morzesmile))))))) Mam tylko nadzieję, że
                                                    pogoda się nagle nie zepsuje.
                                                    Pan doktor powiedział, że moge sie opalaćsmile)))) Oczywiście z rozsądkiem. Zawsze
                                                    to coś, nie cierpię wyglądać jak albinosek, zwłaszcza że wszyscy tacy opaleni.
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:30
                                                    Agusik, to koniecznie polecam wycieczkę na obiado-kolacyjkę do Checzy
                                                    Rybackiej, ale to w drodze na Kościerzynę (wioska nazywa się Mezowo), jakaś
                                                    godzinka od Gdyni. Nigdzie takich ryb nie robią!!!smile
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:37
                                                    Fajnie Ci Agusik...a długo tam będziecie?...bo my za tydzień (tzn. chyba 23
                                                    VIII) jedziemy na Helsmile)))))
                                                    Ale z tym opalaniem to bym uważała...i nie wierzyła tak ślepo w to co mówi
                                                    lekarz...

                                                    A Justi...Ty to na ile wyjeżdzasz?
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:43
                                                    My jedziemy na tydzieńsmile
                                                    Jeżeli chodzi o opalanie, to oczywiście nie zamierzam leżeć plackiem na plaży.
                                                    Lekarz kazał mi unikać najsilniejszego słońca, więc mogę głownie wcześnie rano
                                                    (to rzadko, bo ja długo śpię) i popołudniami. No i oczywiście z zakrytym
                                                    brzuszkiemsmile
                                                    Moja księgowa nie może się opalać, bo wychodzi jej uczulenie. Była nad morzem w
                                                    zeszłym tygodniu i mimo, że unikała słońca - siedzenie pod parasolem i w
                                                    cieniu, to i tak się ładnie opaliłasmile I ja właśnie na to liczęsmile Nie chcę się
                                                    spiec jak tostsmile Chciałabym tylko żeby skóra się troszkę przybrązowiłasmile
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:38
                                                    Dzięki Agguś, chętnie sie tam wybierzemysmile
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:43
                                                    jejku, wy tak wakacyjnie a ja tu siedzę w pracy i żadnego widoku na urlop,
                                                    buuu...
                                                    agusik, naprawdę uważaj z tym opalaniem, bo słońce wcale nie jest bezpieczne a
                                                    tym bardziej w ciąży, ćwicz alabastrową cerę wink
                                                    jak wam pogoda nie dopisze to proponuję wybrać się na Kaszuby, piękne okolice,
                                                    lasy i jeziora, skansen we Wdzydzach Kiszewskich, zamek w Bytowie... aż się
                                                    rozmarzyłam, a to wszystko jakąś godzinkę drogi z Trójmiasta
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:47
                                                    Dobra, dobra będę uważać z tym słońcemsmile)))))))

                                                    Karola, mój M. dosyc dobrze zna Kaszuby. Jak pracował w Tczewie jeździli tam do
                                                    klientów. Ja też byłam w zeszłym roku, w Somoninie. Niesamowicie gościnni,
                                                    wspaniali ludziesmile Czułam się jakbym należała do ich rodzinysmile
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:51
                                                    wiecie co, pisałam Wam dwa tygodnie temu,że spotkaliśmy się ze znajomymi, ona
                                                    jest w 6 miesiącu i ma olbrzymi brzuch. Oni prowadzą wypożyczalnię desek
                                                    windsurfingowych i całe dnie spędzają na plaży, od maja. Ona więc siedzi cały
                                                    czas na plaży i prowadzi rachunki, jest opalona jak czekoladka. Też się
                                                    zdziwiłam i od razu pomyślałam, ze ja bym w norze siedziała, bo nie można, ale
                                                    pewnie nic w nadmiernych ilościach nie jest złe... Na pewno bez przesady i na
                                                    pewno nie leżenie plackiem w słońcu w samo południe, ale spacerki z zakrytym
                                                    brzuszkiem i z czapeczką chyba nie zaszkodzą, nie?
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:53
                                                    widzisz, Ejdzi, powoli zaczynasz odczuwać na własnej skórze uroki takiego
                                                    rozstaniasmile Na pewno dostaniesz tak piękne maile i smsy, jakich jeszcze nie
                                                    dostałaśsmile)) To wynagradza każdą rozłąkę, dlatego tak uwielbiam moją pracęsmile
                                                    Tylko teraz sezon ogórkowy...crying
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:57
                                                    Ejdz, super, te chłopaki to nawet potrafią być czasem romantyczne wink
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:58
                                                    Ejdz, ja się w ciąży strasznie szybko rozklejam... I mam teraz łzy w oczach...
                                                    Masz wspaniałego męża.
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:05
                                                    Powiem szczerze, że go nie poznajęsmile)) Ale w ten pozytywny sposóbsmile)))
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:15
                                                    Jestem w końcu, musiałam zrobić porządek w starych prenumeratach z 2002 i
                                                    2003 smile)

                                                    Kaszuby...uwielbiam...Chciałabym tam mieszkać...

                                                    a Checz Rybacką tez polecam, co bym nie jadła wszystko jest super. Nie jest
                                                    najtaniej, ale warto. Tylko ostrzegam, lepiej wziąć najpierw jedną porcję, bo
                                                    zwykle jedną to i 3 osoby sie najedzą smile Jeżeli jedna nie wystarczy to dopiero
                                                    wtedy drugą smile

                                                    Ejdz - super, mój mąż mi nigdy nic takiego nie napisał.. crying
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:21
                                                    Ejdz cudnie jest dostawac takie wiadomoścismile))

                                                    Agusik mnie tez piersi swędziały okrutnie przez dwa dni.Jak powiedziałąm
                                                    Artkowi to stwierdził ,że pewnie się nie umyłam.No wiecie?Bardzo mnie tym
                                                    uraził.A potem chodził za mną cały dzien i przepraszał .Wiem ,że to było w
                                                    żartach ale poczułam jakiś niesmak.

                                                    Wiecie ja ten test robiłam o 4.25. Nie mogłam spac.Ale wiecie co jest
                                                    najdziwniejsze?
                                                    Słyszałam was.Słyszałam głosy we śnie i wiedziałą ,że to wy.Kazałyście mi
                                                    wstawać i robi\ć test.Jak się obudziłam i szłam do łazienki.To wiedziałam ,że
                                                    test nie wyjdzie.Miałam takie dziwne uczucie jak nigdy w życiu.Coś mi
                                                    mówiło ,że będzie jedna krecha.
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:26
                                                    Pięknie, Gabi, już głosy słyszyszsmile))
                                                    Może to jakiś nieodkryty dotąd objaw ciążysmile)))
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:31
                                                    Chyba raczej jej braku.
                                                    Jeżeli teraz się nie uda .To ja zawieszam starania na 1 miesiąc.
                                                    Chcemy "sprawić "sobie pieska,ale koniecznie ze
                                                    schroniska.
                                                    Tak więc zajmiemy się poszukiwaniami nowego członka rodziny
                                                  • idid Testy 12.08.04, 11:34
                                                    Ale mnie korci.... wink

                                                  • gabinia24 Re: Testy 12.08.04, 11:37
                                                    Idid czyżbyś już chciała go zrobić??
                                                  • idid Re: Testy 12.08.04, 11:39
                                                    tak, niepotrzebnie go dzisiaj kupiłam, a tak leży i korci...
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:36
                                                    Gabiniu nie przejmuj sie, ja tez jak sie obudze to mysle o was, albo tak w
                                                    ciagu dnia. Normalnie jakies uzaleznienie czy co??
                                                    A.
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:42
                                                    Idid, Agguś właśnie przed chwilką rozmawiałam z mężusiem. On oczywiście był w
                                                    polecanej przez Was restauracji na kolacyjcesmile Ja się zawsze wszystkiego
                                                    dowiaduje ostatniasmile Potwierdził, że jest pyszne jedzonko i troszkę drogiesmile

                                                    Gabi, ja myślę, że Ci się juz udało i nie bedzie żadnego zawieszania starańsmile

                                                    Idid, testuj jutro ranosmile Będę mocno trzymać kciukismile
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:44
                                                    Agusik mam nadzieję ,że wiesz co piszesz.W końcy ty jako kobieta w ciąży jesteś
                                                    nieomylna
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:53
                                                    Postaram się smile
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:53
                                                    Gabiniu, mam taką nadziejęsmile)))))))))))))) Bardzo bym tego chciałasmile
                                                  • fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:59
                                                    Hej!
                                                    Ja dzisiaj tylko na moment, bo wychodzę wcześniej z pracy i jedziemy sobie na
                                                    popołudnie w góry. Mój M na rower, a my z Kubą na spacerek i moczenie nóżek w
                                                    Wiśle, bo chyba do Ustronia pojedziemy. Mamy niestety daleko nad morze, które
                                                    uwielbiam, ale za to w góry jest bliziutko co też jest ok, zwłaszcza w zimie,
                                                    bo narty tez uwielbiam.
                                                    Gabiniu powtórz test za parę dni, a za idid trzymam kciuki jutro rano.
                                                    Czytałam sobie o tych waszych mieszkaniach i bardzo chciałabym je zobaczyć, a
                                                    zdjęcia dostałam tylko od abielki. Ponawiam prosbę i maila
                                                    joolcia@poczta.onet.pl
                                                    Pozdrawiam
                                                    fugunia
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:02
                                                    Fuguniu, to zycze udanego wypadu w gory, wiezs jak sie swojsko poczulam, jak o
                                                    Ustroniu i Wisle przeczytalam.....oj ale sie najezdzilismy tam, albo do Ochab
                                                    nad Wisle.....ojej....
                                                    A.
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:08
                                                    oj, Ustroń to strony mojego zimowego dzieciństwa. Też uwielbiam narty!smile
                                                    Abielko, to może ten chłopaczek z Żor, w którym się kochałam jako 12-latka, to
                                                    jednak Twoja rodzinka? Bo poznałam go w Ustroniuwink Fuguniu, super wypadu Ci
                                                    życzęsmile Mocz nóżki i opalaj sięsmile
                                                  • fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:16
                                                    dzięki za życzenia smile))
                                                    a tak z innej beczki to przed chwilą zauważyłam pod kolanem czarną kropeczkę i
                                                    zastanawiam się czy to nie kleszcz,
                                                    jest taka malutka, że nie widać żadnej główki ani odwłoka, ale podobno w
                                                    jakiejś pierwszej fazie rozwoju te kleszcze takie są,
                                                    nie wiem co zrobić
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:18
                                                    fugunia, jeśli to kleszcz, to jesteś w stanie to "wydrapać" i różnica jest
                                                    taka, że jak drapiesz mocno pieprzyk, to boli, a jeśli będziesz pazurkami
                                                    ciągnąć i nie będzie bolało, to ciągnij dalej... i dawaj znac.
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:19
                                                    a jeszcze wiem, że kleszcza trzeba grubo posmarować masłem - wtedy nie ma
                                                    dopływu powietrza i sam wychodzi. Nie próbowałam tego, bo kleszcza miałam raz i
                                                    go wyciągnęłam pazurami, ale może spróbuj...?
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:23
                                                    Podobno to z tym maslem to zabobon i nie powinno sie. W kazdym razie M. kotowi
                                                    wyciaga zawsze pincetka, po prostu chwycic i ciagnac, powinien latwo wyskoczyc.
                                                    Powodzenia!
                                                    A.
                                                    W zyciu kleszcza nie mialam. Swiadomie przynajmniej.
                                                  • agnesp76 Broń Boże!!! 12.08.04, 13:06
                                                    aggu napisała:

                                                    > a jeszcze wiem, że kleszcza trzeba grubo posmarować masłem - wtedy nie ma
                                                    > dopływu powietrza i sam wychodzi. Nie próbowałam tego, bo kleszcza miałam raz i
                                                    >
                                                    > go wyciągnęłam pazurami, ale może spróbuj...?


                                                    nie wolno smarować tłuszczem ani alkoholem! trzeba pęsetą delikatnie wyciągnąć
                                                    tak, żeby go nie uszkodzić - żeby nic w środku nie zostało.
                                                  • fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:23
                                                    ale boję się go oderwać bez głowy, bo podobno najgorzej jak coś zostanie w
                                                    srodku, nie wiem czy nie iść do lekarza
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:24
                                                    fugunia, masz rację... wiem, że kawałki mogą zostać. To może wybierz się do
                                                    lekarza, a na razie posmaruj masłem i obserwuj?
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:25
                                                    zabobon z masłem? no dobra, nie próbowałam, nie wiem... Ale na pewno warto
                                                    zacząć działać jak najszybciej. Fugunia, ja bym chwyciła w paznokcie...
                                                  • fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:30
                                                    to takie malutkie jest, że nawet nie da sie w paznokcie chwycić,
                                                    chyba pójdę do lekarza, normalnie tak bym się nie cackała, ale w perspektywie
                                                    moich starań powinnam na siebie uważać
                                                    muszę juz lecieć
                                                    papapa
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:34
                                                    Uważałabym przy wyszarpywaniu kleszczawink...bo naprawdę nie zawsze da się całego
                                                    wyciągnąć...ja co prawda mojemu psu wyciągałam normalnie...no ale to pies...A z
                                                    tym masłem to działa...mojemu Fredowi (psu) też smarowałam masłem i dopiero jak
                                                    zaczął sam trochę wychodzić to zaczęłam go wyciągać...
                                                    Udanego wypoczynkuwink)))))))
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:35
                                                    Dusi się, ale wychodzi..he hewink)))))))))))))
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:39
                                                    No zgadzam się ,że wychodzi ,ale zostawia ślinę i o boleriozę łatwiej.Mój tato
                                                    jak miał kleszcza poszedł do lekarza i ten powiedział ,że w żadnym wypadku nie
                                                    należy smarować tłuszczem.Najlepiej iśc do właśnie lekarza

                                                  • abiela Re: na razie 12.08.04, 12:40
                                                    Dziewczyny uciekam na fizjoterapie, do pozniej!
                                                    A.
                                                  • gabinia24 Re: na razie 12.08.04, 12:42
                                                    Ja też zmykam .Wpadnę jeszcze przed wieczorkiem
                                                    pa
                                                  • anna.pamula Re: na razie 12.08.04, 12:46
                                                    A wiecie ze ja juz w niedziele spadam na 3! tygodnie na urlop? Wszystkie
                                                    najlepsze dni cyklu spedze na urlopie wink) razem z duphastonem i moim Mezem wink))
                                                  • idid Re: na razie 12.08.04, 12:49
                                                    Aniu, ale Tobie super, innym urlopowiczkom też zazdroszczę. Ja już jestem po
                                                    urlopach wiosenno-letnich i zostało mi tylko 8 dni do końca roku, także muszę
                                                    oszczędzać na jakieś długie weekendy i swięta...
                                                  • aggu Re: na razie 12.08.04, 12:55
                                                    idid, a ja tam nic nie oszczędzam wierząc, że zajdę, a wtedy będę miała w razie
                                                    co L4, a nie wypoczynkowy...wink
                                                  • idid Re: na razie 12.08.04, 12:59
                                                    Taką optymistka to ja na razie nie jestem. Hmm, mogłabym się nazwać realistką
                                                    łamaną na pesymistke smile) Taki juz ze mnie typ... smile
                                                  • anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:43
                                                    Oj dziewczyny, nie bylo mnie godzine w biurze, a wy napisalyscie 3 strony
                                                    postow. Z opoznieniem ale napisze pare rzeczy od siebie; co do wirtualnych
                                                    kolezanek - moj maz stal sie moim mezem pzez internet, w sensie poznalismy sie
                                                    via ICQ ( starszy brat GG) wiec kolezanki z netu - bez problemu. Opowiadam mu o
                                                    niektorych naszych rozmowach, w sumie to on sie cieszy ze mam z kim pogadac ,
                                                    kto mnie zrozumie, bo on mimo najlepszych checi nie jest w stanie wink)
                                                    Co do kleszcza - lekarz lekarz lekarz. Nie kombinuj sama, bo mozesz urwac
                                                    glowke i wtedy jest zabawa crying Zwlaszcza jesi to jest male. Ejdz.. fajny ten
                                                    twoj maz wink Pogratulowac.
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:27
                                                    Fugunia wysłałam Ci zdjęcia na joolcia...
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:30
                                                    Aggu no tak czytalam, ze wtedy moze cos zostac, ale za Chiny nie pamietam
                                                    doklandie jak to bylo.
                                                    Fuguniu chwyc pincetka pod glowka, wtedy wyjdzie caly.
                                                    A.
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:32
                                                    Z masłem to nie zabobon ale nie powinno się tego robić.tzn.smarowac masłem,bo
                                                    wtedy kleszcz się dusi i wypluwa ślinę w której są różne zarazki
                                                  • abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:32
                                                    O gabiniu wlasnie cos w tym stylu czytalam.
                                                    Ania
                                                  • gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:04
                                                    No ja mimo wszystko to po cichu mam jeszcze nadzieję.
                                                    Agusik bardzo ja tez bardzo bym chciała.Jeju moje dziecko miało by tyle fajnych
                                                    cioćsmile))))No i kuzynek i kuzynówsmile)))
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:55
                                                    hihi, to ja tak samo o Was myślęwink Nawet Andrzejowi nie opowiadam, bo on się
                                                    śmieje, że sobie wymyśliłam wirtualne koleżankiwink

                                                    Gabiniu, my trzymamy kciuki dalej, nie nastawiaj się jeszcze na nie, kto wie?
                                                    może aniołki szykują dla Ciebie niespodziankę dopiero za parę dni?smile Super z
                                                    tym pieskiem ze schroniska. Ja się boję, że gdybyśmy pojechali po pieska do
                                                    schroniska, to byśmy wrócili z pięciomawink

                                                    Czyli jutro mamy kolejny fajny poranek - Idid robi test?smile
                                                  • agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:03
                                                    aggu napisała:

                                                    > hihi, to ja tak samo o Was myślęwink Nawet Andrzejowi nie opowiadam, bo on się
                                                    > śmieje, że sobie wymyśliłam wirtualne koleżankiwink
                                                    >
                                                    wymyśliłaś?? Zdaje się, że jedna taka wymyślona wirtualna przysłała Wam całkiem
                                                    rzeczywistego kolegę, nieprawdaż? I mamy też coś całkiem papierowego w biurku,
                                                    prawda?
                                                    A swoją drogą cieszę się, że nasza grupa ruszyłasmile)
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:08
                                                    no tak, mogę potwierdzić na słowo harcerza, że agnes istnieje i nie jest
                                                    wirtualna, poznałam osobiście jej kolegę, Jacka, który jest bodajże narzeczonym
                                                    siostry, nie mylę się...?

                                                    bo my z agnes Wam się jeszcze nie chwaliłyśmy... swojego czasu dyskutowałyśmy
                                                    dużo o ubezpieczeniu i świadczeniu z tytułu narodzin malenstwa, pamiętacie? No
                                                    i załapałyśmy się na tą grupę. Agnes, ja też się cieszę bardzo! Ale mamy głowę
                                                    do interesów, hihihiwink
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:12
                                                    i nic mówiłyście? szkoda, bo też się chciałam załapać...
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:15
                                                    idid, trąbiłyśmy o tym ze 2 mce temu non stop, agnes dała linka do firmy, do
                                                    której trzeba się o to zgłaszać, ja się skontaktowalam z firmą, facet
                                                    przyjechał i tyle... a teraz na dniach dostałyśmy wiadomość, że grupa powstała
                                                    i działa.
                                                  • agnesp76 do idid 12.08.04, 13:27
                                                    możesz się w każdej chwili przyłączyć, tylko jest 9-miesięczna karencja - jeśli
                                                    okaże się jutro, że masz dwie kreski, to trudno. A jeśli nie to możesz się
                                                    przyłączyć do grupy (Twój mąż również). Telefon do Jacka: 0 501 742 069 -
                                                    powiedz, że chcesz się przyłączyć do grupy ciążowej Polisy.
                                                  • aggu Re: do idid 12.08.04, 13:33
                                                    no rzeczywiście, rany, ja nawet nie pomyślałam, że można dołączyć w każdej
                                                    chwili!!! Idid, bo ja chyba już jestem totalnie opętana myślą, że Ci się udało
                                                    i już za późno na dołączaniewink (karencja jest 9mcy). Ale rzeczywiście, jeśli za
                                                    parę dni zobaczysz, że się nie udało, to do 25ego sierpnia masz możliwość na
                                                    dołączenie od września. Tylko że wtedy trzeba wstrzymac starania w sierpniu...
                                                  • idid Re: do idid 12.08.04, 13:38
                                                    oo, super dziewczyny, dzięki smile To ja się nie udało to dzwonię do tych kolesi smile
                                                  • ejdz Re: do idid 12.08.04, 13:41
                                                    Aggu, znam tego Pana osobiściesmile Studiowałam z Jackiemsmile))
                                                    Z tego co wiem, grupa została wstrzymana...
                                                  • aggu Re: do idid 12.08.04, 13:43
                                                    ja nie mogę, jaki świat jest maływink
                                                    ejdz, ta grupa z super wysokim świadczeniem została wstrzymana - świadczenie
                                                    było w wys. 5tyś. Jacka firma wystąpiła do Polisy z propozycją o utworzenie
                                                    innej grupy - niższa suma ubezpieczenia i świadczenie z okazji narodzin 3,5tyś.
                                                    Dlatego polisę podpisywaliśmy 2 mce temu, a dopiero na dniach Jacek dał znać,
                                                    że Polisa zaakceptowała grupę i jesteśmy ubezpieczeni. Tylko że ciut gorsze
                                                    warunki. I to jest nowa grupa.
                                                  • ejdz Re: do idid 12.08.04, 13:45
                                                    A to możliwe, nie rozmawiałam z nim ostatnio, chociaż prosiłam o telefon gdyby
                                                    się udało stworzyć tą grupęsad(
                                                  • aggu Re: do idid 12.08.04, 13:48
                                                    kurcze, widocznie zapomniał Cię poinformować...sad(( My woleliśmy od razu
                                                    wpłacić składkę za lipiec w ciemno i czekać, to od razu się nalicza od lipca i
                                                    nie ma problemu z karencją. Bo prawdę mówiąc, to ja nie wiem, jak oni liczą tą
                                                    karencję... a nóż dzidzia się urodzi miesiąc szybciej...
                                                  • abiela Re: do idid 12.08.04, 13:46
                                                    Wrocilam i jak wam powiem, co walnelam za numer, to padniecie. Pojechalam z
                                                    kartka w garsci, na ktorej stoi termin jak byk Fr (skrot od piatek) 13:00 a ja
                                                    sie caly czas upieralam, ze stoi Do (czwartek) no i sie przebralam, rozgrzalam
                                                    i znow przebralam a jutro jade znow. Co bedzie jak bede w ciazy???
                                                    Idid, testy powinno sie orbic rano, bo stezenie hormonow jest najwieksze w
                                                    moczu. Ale generalnie powinno wyjsc tez o innych porach. Zawsze mozesz zrobic
                                                    teraz a powtorzyc jutro rano????

                                                    A ja NIE jestem romantczyna, i juz;P
                                                    A.
                                                  • agnesp76 ejdz!!! 12.08.04, 13:46
                                                    I Ty nic nie mówisz! Jacek kiedyś wspominał, że jego koleżanka czytuje nasze
                                                    forum, ale nie wiedziałam, że się też udziela aktywniesmile)
                                                    Grupa rzeczywiście nie ruszyła, ale ta w której jesteśmy, to druga grupa
                                                    utworzona przez nich - trochę tańsza (i świadczenia mniejsze) - ale tym tym
                                                    razem wyrazili zgodę.
                                                  • abiela Re: qiciaq, ania 12.08.04, 13:48
                                                    Karolina, zajrzyj jakies 3 tys postow temu bardzo dluga dyskusja byla o
                                                    ubezpieczeniachwink)
                                                    Aniu, mam nadzieje, ze dasz sms-owo znac jak starania??????
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: ejdz!!! 12.08.04, 13:52
                                                    Agnesp, wtedy byłam jeszcze mało aktywnasmile)
                                                    Właśnie rozmawiałam z Jackiem, jak będzie W W-wie ma do mnie podjechaćsmile))
                                                  • aggu Re: ejdz!!! 12.08.04, 13:56
                                                    no to super, Ejdz, Jacek jest w Wwie co środę z tego, co wiem. Tylko się
                                                    wypytaj dokładnie o tą karencję... Idid, rób jutro test, jakby co, to możesz
                                                    dołączyć do spotkania.
                                                    Karolu, jak agnes do Ciebie pisze, to ja już nie opowiadam.

                                                    A jak się okaże, że z okazji Jacka przyjazdu do Wwy robi się wielkie spotkanie,
                                                    to ja też się piszę na kawęsmile))
                                                  • agnesp76 Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:03
                                                    Teraz w wakacje, to chyba nie jeździ w środy - wydaje mi się, że był w
                                                    poniedziałek albo wtorek - najlepiej się telefonicznie skontaktować.
                                                  • ejdz Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:05
                                                    Dam Wam znać, będzie się ze mną kontaktowaćsmile
                                                  • aroska bye;) 12.08.04, 14:11
                                                    Idę już...do jutrawink))))

                                                    Agnes...wysłałam...tym razem już chyba dobrzewink))))

                                                    Miłego popołudniawink))...Idi..trzymam kciuki za jutrowink))

                                                    Pa
                                                    A.
                                                  • qiciaq Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:13
                                                    dziękuję Aggu, już wszystko wiem smile
                                                  • ejdz Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:47
                                                    Czy któraś z Was chodzi na basen na Białobrzeską???
                                                  • agusik25 Re: testy-Idid 12.08.04, 14:53
                                                    Jestem strasznie zapracowana i niestety nie mam czasu, żeby Was cały czas
                                                    czytaćsad((((

                                                    Idid, faktycznie w porannym moczu jest największe stężenie HCG, dlatego zaleca
                                                    się robić test rano. Jeżeli @ spóźnia się juz kilka dni to pewnie popołudniu
                                                    też mogą wyjść 2 krechy. Jednak wczesnej ciąży może taki popołudniowy test nie
                                                    wykryć. Może zaczekaj do ranasmile)) Chociaż wiem jak to ciężkosmile
                                                  • aggu Re: testy-Idid 12.08.04, 15:07
                                                    Ejdz, ja chodzę na Warszawiankę, ale pracuję zaraz obok Białobrzeskiejwink Moja
                                                    przyjaciółka mieszka na Białobrzeskiej i wiem, że chodzi na basen - mogę się
                                                    zapytać o opinię, o to Ci chodzi?
                                                  • ejdz Re: testy-Idid 12.08.04, 15:20
                                                    Aggu, zupełnie nie o tosmile))
                                                    Nie mam z kim iść na Białobrzeską, a mam karnet wykupiony i już tam byłamsmile
                                                  • qiciaq PA PA 12.08.04, 15:22
                                                    didi, trzymam kciuki za jutro!!! i koniecznie napisz rano jak poszło wink

                                                    no to ja się żegnam, jadę do rodziców na naleśniki!!!

                                                    do jutra, papapa
                                                  • agusik25 Re: PA PA 12.08.04, 15:39
                                                    Karola, zazdroszczę Ci tych naleśnikówsmile))

                                                    Ja też już się żegnam. Do jutra Dziewczynkismile
                                                    pa pa

                                                    PS: Idid, trzymam kciuki!
                                                  • anna.pamula Re: PA PA 12.08.04, 16:20
                                                    pa dziewczeta i do juterka, dzis kolacja u przyjaciol..mniam mniam, A jutro
                                                    rano trzymam kciuki za idid.
                                                  • abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:27
                                                    Papa wszytskim, ja tu siedze jeszcze pol godziny i juz mi normalnie slabo.
                                                    Zaraz oszaleje. Do tego znow sie o ten durny weekend przez tel. z M.
                                                    poprzytkalam, bo powiedzialam cos o pogodzie a on wypalil, ze myslal, ze juz
                                                    wszytsko ustalone. Odechcialo mi sie gdziekolwiek jechac, ehhhh
                                                    Jakos przetrzymam do 17 a potem spotykam sie z kolezanka z Pl.
                                                    Do jutra!
                                                    idid, trzymam kciuki!
                                                  • idid Re: PA PA 12.08.04, 16:33
                                                    A mnie robota w końcu znalazła i nie mogłam się opędzić...wink

                                                    Jejku, wszystkie trzymają za mnie kciuki, aż wstydz będzie Was zawieść.
                                                    Słyszysz dzidziulu? Pokaż się!! smile))))

                                                  • abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:39
                                                    O. idid fajnie, ze jeszcze jestes, bo ja juz nie mam sily pracowac...
                                                    O ktorej bedziesz robic test????
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: PA PA 12.08.04, 16:44
                                                    Abielko, widzę, ze znowu masz kłopot z komunikacją z Msad
                                                    Może on nie ma czasu, a ty mu już któryś raz mówisz o tym weekendzie. To
                                                    oczywiście spojrzenie z jego strony, być może prawdziwe... Faceci są z PLUTONA:-
                                                    )) Nie przejmuj się, tylko pakuj manatki, papu i 2 dni proszę mi z łódki nie
                                                    wychodzić!!!!

                                                    Idid, oczywiście, że wszystkie trzymamy kciukismile) Jutro proszę się odmeldować
                                                    z wynikiem!!!
                                                  • abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:56
                                                    ejdz na to wyglada. juz ani slowem sie nie odezwe. bede robic swoje. no
                                                    normalnie jak w przedszkolu u nas.
                                                    ja zaraz uciekam.
                                                    ania
                                                  • idid Re: PA PA 12.08.04, 17:00
                                                    Test rano, a terz już uciekam, bo dziś ma przyjechać kupiony przez mnie na
                                                    Allegro rower stacjonarny smile
                                                  • ejdz Re: PA PA 12.08.04, 17:03
                                                    PaPa
                                                    Do jutra!!
                                                    Ja też uciekamsmile)
                                                  • justynafx Cześć!!! ;) 12.08.04, 19:45
                                                    No tak to ja się witam na wieczór. Rano byłam na trzy godzinnych zakupach smile))
                                                    Kupiłam sobie trzy bluzeczki, suuuper spodnie z czystego lnu, plecaczek i
                                                    obiadek i...wydałam 150zł smile))
                                                    Jak wróciłam do pracy to okazało się, że netu nie ma...sad
                                                    Ejdz fajne maile dostajesz od M. Mój Robek to antytalencie sms'owe smile Jak mu
                                                    kiedyś po staraniach napisałam, że go kocham i czuje się wspaniale i ile dla
                                                    mnie znaczy to on mi odpisał...cyt. JA TEŻ MIEWAM SIĘ DOBRZE...smile))Ech...wink
                                                    Gabiniu powtórz test koniecznie w dniu spodziewanej @. Didi, Agnes i Ejdz
                                                    trzymam kciuki za dwie piękne krechy smile)))
                                                    Aniu z taką obstawą na wyjeździe na pewno wrócisz z fasolką wink
                                                    A co do kleszczy (pewnie nie aktualne) to się ich nie wyrywa tylko wykręca, a
                                                    smarować nie radzę, bo może źle się skończyć. Ja przeszłam szkolenie smile)) u
                                                    weterynarza !!!
                                                    Dobra idę się pakować smile
                                                    Całuski
                                                  • agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:16
                                                    aggu napisała:

                                                    > Ale mamy głowę do interesów, hihihiwink

                                                    to się chyba dopiero okaże smile, ale faktem jest, że już drugi miesiąc jesteśmy
                                                    ubezpieczone i ja już zaczęłam starania smile)

                                                    Jeszcze Wam napiszę, że czytając Wasze posty prawie się popłakałam. Oczywiście z
                                                    radości - tyle osób troszczy się o mnie i trzyma kciuki za moje starania.
                                                    Jesteście kochane. No i mąż ejdz mnie też rozczulił smile) Mój do mnie nie pisze,
                                                    ale teraz jak sobie wyjechał i dzwoni do mnie wieczorkiem, to czuję się jak
                                                    kiedyś, gdy zaczynaliśmy się spotykać - on nie mieszkał w Łodzi, widywaliśmy się
                                                    tylko w weekendy. Ale rozmowy przez telefon były częstsze i teraz też serduszko
                                                    mi stuka jak kiedyś, a jeszcze jak usłyszę na koniec: "cieszę się, że jesteś,
                                                    kocham cię", to po odłożeniu słuchawki mam łzy w oczach. No i się rozkleiłam.
                                                  • idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:24
                                                    Agnes...podejrzane to rozklejanie się....wiesz o czym mówię wink)
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:27
                                                    wszystkie lubimy poczuć się czasem tak, jak w te piewrsze dnismile Wtedy aż trudno
                                                    się nie popłakać ze szczęścia, prawda? My z Andrzejem też tak naprawdę
                                                    poznaliśmy się przez smsy... poznaliśmy się, na drugi dzień on wyjechał na 10
                                                    dni do Indii w delegację i jak wrócił, to już wiedzieliśmy, że to TO. W tym
                                                    czasie wymieniliśmy prawie 400smsów... smile Do teraz uwielbiam jego smsy i nie
                                                    raz ryczę ze wzruszenia, jak je czytamsmile Wiecie, jakie to cudowne... a wszystko
                                                    najpiękniej podsumowumje motto pod postami gabismile Oj, jakie my dzisiaj
                                                    sentymentalne!wink
                                                  • aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:28
                                                    idid, bo największe stężenie beta HCG w moczu jest po nocy... ale ja się nie
                                                    wymądrzamwink bo nie wiem.
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:28
                                                    No właśnie, sentymentalne i romantycznesmile)

                                                    Wyszłam na obiadek i przegapiłam kleszcza, mam nadzieję, że już dobrzesmile
                                                  • agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:42
                                                    aggu napisała:

                                                    > no tak, mogę potwierdzić na słowo harcerza, że agnes istnieje i nie jest
                                                    > wirtualna, poznałam osobiście jej kolegę, Jacka, który jest bodajże narzeczonym
                                                    >
                                                    > siostry, nie mylę się...?
                                                    >
                                                    Tak, to narzeczony mojej siostry (ona jest z nim chyba dłużej niż ja z moim
                                                    mężem - albo tyle samo). Wydaje mi się, że Ci pisałam o tym w mailu kiedyś. I
                                                    jeszcze to, że mieszkamy wszyscy w jednej klatce - my, moja siostra i moi
                                                    rodzice - wszędzie blisko. Jak są dzieci,to jest rewelacyjne rozwiązamie -
                                                    mieszkamy i żyjemy osobno, ale blisko.
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:46
                                                    dziewczynki, o co chodzi z tym ubezpieczeniem?
                                                    niech mnie któraś uświadomi wink
                                                  • agnesp76 do qiciaq 12.08.04, 13:49
                                                    napiszę do Ciebie maila
                                                  • qiciaq Re: do qiciaq 12.08.04, 13:50
                                                    dziękuję!
                                                  • aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:12
                                                    Ejdzi...chyba mi brak słów...więc domyślam się co Ty czujesz...wink)))))

                                                    Ze słońcem to jest tak, że nawet normalnie nie powinno się opalać w godzinach
                                                    południowych...chociaż wiem, że czasami ciężko się oprzećsmile)) Co do ciąży i
                                                    opalania to nie będę nikogo pouczać, bo sama nie wiem jak bym się zachowała...
                                                    (mimo, że wiem co się powinno, a czego nie)smile)))))))) ...ale nie jestem
                                                    (niesteysad) w tej sytuacji...

                                                    Wychodzę na chwilkę po lodysmile))))))
                                                    Buźkiwink))
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:51
                                                    Kaszuby są super, mój M. ma tam rodzinkę i są (zgadzam się z Tobą w 100%)
                                                    baaaaaaaardzooo gościnni, świetne miejsce na wakacje, gorąco polecam
                                                  • ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:49
                                                    Qiciaq, to możemy sobie podać ręce z tym urlopemsmile)))))))

                                                    Dziewczyny, prawie się PORYCZAŁAM!!!! Ze wzruszeniasmile))))))
                                                    Załączam fragment maila od mojego M, który dzisiaj dostałam:
                                                    " jak wsiadlem do samolotu to po raz pierwszy mialem inne uczucie
                                                    wyjezdzajac
                                                    teraz wiem ze czeka na mnie nie znajoma nie dziewczyna nie nawet
                                                    nazeczona ale zona!!!
                                                    wiem do kogo mam wracac i gdzie"

                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Jest kochanysmile)))))))))

                                                    No i w życiu nie dostałam od niego tak długiego maila!!!!!!!!
                                                  • agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aroska 12.08.04, 13:38
                                                    nie wiem czemu mail wróciła - mam opróżnioną skrzynkę - sprawdź czy dobrze
                                                    wpisałaś adres - mam literkę "p" w środku
                                                  • qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:32
                                                    gabiniu, poczekaj jeszcze troszkę i zrób następny test, jeszcze nie wszystko
                                                    stracone smile

                                                    didi - trzymam kciuki za ten twój test!!! podobno na samiusieńkim początku
                                                    ciąży traci się na wadze wink
                                                  • agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:50
                                                    Witam w kolejny niesamowicie upalny dzieńsmile)

                                                    Chyba pół godziny zajęło mi czytanie wieczornych postów - oczywiście nie
                                                    wytrzymałam i przeskoczyłam kilka do przodu, żeby sprawdzić wynik testu Gabismile
                                                    Nie macie pojęcia jak ja się denerwuję Waszymi testami. Proszę meldowac się z
                                                    dwoma kreseczkamismile)

                                                    Gabiniu, wydaje mi się, że test zrobiłaś zbyt wcześnie. Spróbuj za kilka dni.
                                                    Moje cykle były 32-35 dniowe. Test robiłam 31dc i kreseczka była dość blada.
                                                    Gdybym zrobiła dzień wcześniej wynik mógłby być negatywny. Zwłaszcza, że na
                                                    podstawie testu z krwi obliczyłam sobie przypuszczalne HCG w dniu robienia
                                                    testu i wyszło najmniejsze wyczuwalne przez test. Myślę, że jeszcze nic
                                                    straconegosmile

                                                    Idid, koniecznie zrób jutro test, proszęsmile Kobiecie w ciąży się nie odmawiasmile)

                                                    Agnes, do Twojego jeszcze kilka dni... Poczekaj cierpliwie, na pewno wartosmile))

                                                    Jeżeli chodzi o objawy, to nie pamiętam czy Wam to już pisałam... Mnie
                                                    strasznie bolały piersi, a jednego dnia niesamowicie mnie swędziały. Nawet
                                                    mówiłam o tym mężusiowi, a On śmiał się, że to pewnie przez proszek do prania
                                                    itp. Nastepnego dnia w pracy wyczytałam (przez przypadek) w necie, że może to
                                                    byc objawem ciąży i za kilka dni juz były 2 krechysmile)

                                                    Jak sobie przypomnę, że jeszcze niedawno to ja pisałam Wam o objawach i
                                                    zrobieniu testu... a terazsmile)) Dzisiaj zaczyna się 10 tcsmile))))))))))

                                                    Buziaczkismile Trzymam mocno kciuki i przesyłam fluidki ciążowe, może któraś sobie
                                                    troszkę weźmiesmile)))
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                  • justynafx Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:32
                                                    Hej dziewczątka moje najmilsze smile Nie mam dziś went twórczej za grosz wink Pisze
                                                    maila do Ejdz chyba już z pół godziny, a do napisania na forum zbieram się
                                                    chyba z godzine smile

                                                    Didi, Gabiniu koniecznie zróbcie testy!!! A piątek trzynastego to doskonała
                                                    data na zrobienie testu smile)) Zresztą czwartek dwunastego też jest w porządku smile
                                                    Agnesp za Ciebie też trzymam kciuki smile))

                                                    Miałam się dzisiaj nie pakować, bo mieli goście przyjść, ale odwołali, bo
                                                    koleżanka Asia się źle czuła, a jest w 7 miesiącu ciąży smile))
                                                    Chyba się jednak zacznę powoli pakować, bo jeszcze szczerze powiedziawszy nic
                                                    nie mam naszykowane, a w sobotę raniutko wyjazd. Ale ja tak zawsze wszystko na
                                                    ostatnią chwile robie, bo zawsze mam wrażenie że mam czas i zdążę wink Ech...big_grin

                                                    A o wstawaniu w nocy się nie martwcie. Koleżanka z pracy, która jest mamą
                                                    3miesięcznego Michasia mówi, że wcześniej trzeba ją było dźwigiem zganiać rano
                                                    z łóżka, a teraz!? Teraz jak mały lekko zakwili to zrywa się na równe nogi.
                                                    Mówi, że czasem przyśni jej się że Michaś płacze i też się zrywa smile Do tego
                                                    mówi, że w nocy wszystko robi automatycznie na pół śpiąco smile

                                                    Mieszkania macie cudo!!! Ech...szkoda, że ja nie mam takich zdolności
                                                    architektonicznych smile Ale wyśle Wam w piątek zdjęcia, bo też muszę się
                                                    pochwalić moim M-3 smile
                                                    Ejdz cudownie to wszystko wygląda, a najbardziej podoba mi się kuchnia z
                                                    mebelkami i łazienka z tą rogową umywalką i kibelkiem. Kafelki też suuuper smile
                                                    Didi Twoje mieszkanko to też cudo smile)) a ta łazienka...mmmmmm....miodzio.
                                                    Uwielbiam bordo smile
                                                    Abielko, do Twojego mieszkanka mam słabość, bo kiedyś w przyszłości tez będę
                                                    mieszkać w szeregowcu wink))
                                                    W każdym bądź razie mam foldery na pulpicie ze wszystkimi zdjęciami smile)) może
                                                    kiedyś mi posłużą za wzór idealnych mieszkań wink))

                                                    No tak, u mnie miał być bark weny, a ja tu eseje pisze... smile

                                                    Dobranoc smile
                                                  • idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:33
                                                    Hmm, a mnie korci powiedzieć M., o tym , że jest szansa i tez nie wiem czy to
                                                    zrobic...
                                                    Najgorsze sa rozczarowania...
                                                    Ja mam dzisiaj 29dc i sama nie wiem co o tym myśleć...
                                                  • ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:33
                                                    Idid, śliczne mieszkankosmile My też myśleliśmy o ciemniejszych podłogach, ale
                                                    ostatecznie wybraliśmy średni kolorsmile

                                                    Qiciaq, co do łoża to muszę skomentować!!! My też mamy 2 pokoje i sama
                                                    stwierdziłam, ze zakup łoża mija się z celem, ale.... Powiem szczerze, że
                                                    zadecydowała cena i chęć posiadania łożawink) Ale po mału... Łóżeczko będzie na
                                                    początku z nami w małym pokoiku - i to pewnie z rok, a może 2smile Na czymś spać
                                                    musimysmile Więc łóżko i tak było w planach. Miało być rozkładane, żeby później
                                                    można było przestawić do dużego. Jednak do dużego liczę na to, że kupimy
                                                    wcześniej niż za ten wspomniany rok czy 2smile A łoże (przyznam się ) kosztowało
                                                    430zł (?) + materac około 300zł. Więc na prawdę nie było się nad czym
                                                    zastanawiać. Po prostu wyszliśmy z założenia, że nie będzie nam żal go
                                                    wyrzucić, jeśli nie zdążymy zmienić mieszkania na większesmile))))
                                                    Bo my tacy praktyczni jesteśmysmile))))
                                                  • qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:36
                                                    ejdz, my mieliśmy dokładnie takie same wątpliwości, nasze łóżko i tak nie jest
                                                    takie złe a podobnie jak wy myślimy o zamianie mieszkania na większę, w
                                                    przyszłości jak dziecko będzie chciało mieć rodzeństwo i własny pokój wink
                                                  • qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:37
                                                    ejdz, muszę przyznać, że to nasze łóżko było sporo droższe sad
                                                  • ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:38
                                                    Domyślam się, bo w IKEI ceny są odpowiednie takich fajnych łóżeksmile)
                                            • idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:19
                                              No ja oczywiście poproszę smile

                                              I jeszcze tel. do Agusik25, Fuguni, Agnesp, Ani P. i Bazyli (o ile chcą je
                                              podawać wink
                                              • idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:49
                                                No i oczywiście nie na tą kolumnę spojrzałam. Przepraszam.

                                                Jeszcze raz: brak mi Aroski, Bazylii, Ani P. i Fuguni. Chyba, że kogos
                                                zapomniałam wpisać do outlooka.

                                                Agusik i Agnes Wasze oczywiście mam, przepraszam za zamieszanie.
                                                • anna.pamula Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:59
                                                  ja juz wyslalam Ci mailem swoj numer, mozesz podac reszcie dziewczat wink)
                              • qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:45
                                nieźle, he he

                                agusiów ci u nas dostatek, już by mi się wszystko pomieszało wink
      • idid Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:18
        No i oczywiscie się pomyliłam, u mnie 29DC smile
        • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:45
          Witam po przerwie.Dzisiaj będzie trochę długo.
          Wczoraj Julka pojechała z moim tatą do Biskupca.Tydzień temu pojechała tam moja
          mama,żeby pomóc babci,bo jest po operacji woreczka zółciowego.Tata pojechał
          odebrać mamę ,zabrał Julką no i znowy zostaliśmy sami.Zorganizowaliśmy sobie
          wieczorkiem grila.A dziś jest sama.Artek w pracy.
          No i mam w końcu czas ,żeby po ludzku do was zajrzeć.

          Artek ostatnio powiedział ,że jak będę w ciąży,to nie pozwoli mi usiąść do
          komputera.Bo to szkodzi.No to ja mu powiedziałam ,że on też nie będzie mógł
          siadać,bo komputer wysyła szkodliwe promienie i go napromnieniuje,A on potem
          mnie przytuli i przejdzie na mnie.

          Szkoda tylko ,że nie zadeklarował ,że nie bedzie mi wolno
          zmywać ,sprzątać ,prać bo to szkodzismile)))

          Na razie nie możemy się doczekać testu.Artek się śmieje "jejku znowu będziesz
          gruba i będziesz zajmować więcej miejsca w łóżku"No takie uroki ciąży.

          Miałam dzieś straszny sen.Stałam w kolejce po bilety.Miałam gdzieś jechać i
          nagla poczułam ,że "coś" mi leci.Spojrzałam na spodnie były
          zakrwawione.Pobiegłam do łazienki A krew dosłownie mi się lała.Poroniłam.
          Na szczescie to był tylko sen ,ale strsznie straszny.brrrrrrrr.
          • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:53
            Miałam wam napisac coś jeszcze.
            Agusik jak czytałam o twoim usg to się normalnie poryczałam.To niesamowite
            przeżycie.Ja co prawda mnajdłam się trochę strachu bo przy pierwszym badaniu
            KTG nie było słychac serduszka Julki.
            Pielęgniarka kazała mi trochę pochodzić ,no i po pól godzinie udało się
            posłuchać.(miałam łożysko przodujace więc to dla tego zawszew był problem Z KTG)

            A z zabawnych historii:
            Byłam już wysoko w ciąży.spałam a Artek zawsze zasypiał trzymając ręke na moim
            brzuchu.Nagle obudziło mnie mocne szarpnięcie.
            -"Artek co ty robisz?"
            -"Pzrepraszam,ale śiło mi się ,że trzymam piłkę do kosza a ktoś chciał mi ją
            wyrwać.
            • idid Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:55
              No nie, zaczęłam się chichrac w pracy z tej piłki do kosza. Teraz się na mnie
              patrzą jak na kretynkę co się chichra do monitora...
              • aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:59
                hihihi, gabinia, mi też poprawiłaś humor tą piłką.
                Czy Wy też macie takie parszywe humory podczas @...?
                • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 11:04
                  Aggu podobno udowodniono naukowo,że kobiety podczas @ są zdolne nawet do
                  popełnienia zbrodni
              • agusik25 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:59
                Ja też się śmieje do monitora z tej piłki do koszasmile)))))))))))

                Jeżeli chodzi o komputer, to mój gin powiedział, że monitor to tak jak
                telewizor, więc nie ma się co martwićsmile Przynajmniej ja się staram nie
                przejmowac. Nie pójdę przecież na L4 od samego poczatkusmile Zwłaszcza, że szykuje
                się podwyżka w pracy i nie chcę żeby mnie ominęłasmile)))
              • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 11:01
                Idid ja się często chichram do monitora tylko ,że u mnie to na szczęście mąż
                parzy jak mna wariatkę.
                Ale już się przyzwyczaił do tego ,że czasami gadam z komputeremsmile))))
          • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:54
            Miałam wam napisac coś jeszcze.
            Agusik jak czytałam o twoim usg to się normalnie poryczałam.To niesamowite
            przeżycie.Ja co prawda mnajdłam się trochę strachu bo przy pierwszym badaniu
            KTG nie było słychac serduszka Julki.
            Pielęgniarka kazała mi trochę pochodzić ,no i po pól godzinie udało się
            posłuchać.(miałam łożysko przodujace więc to dla tego zawszew był problem Z KTG)

            A z zabawnych historii:
            Byłam już wysoko w ciąży.spałam a Artek zawsze zasypiał trzymając ręke na moim
            brzuchu.Nagle obudziło mnie mocne szarpnięcie.
            -"Artek co ty robisz?"
            -"Pzrepraszam,ale śiło mi się ,że trzymam piłkę do kosza a ktoś chciał mi ją
            wyrwać.
            • gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:55
              Sorki dwa razy mi się wysłało
    • agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 11:52
      Abielko, ale macie prześliczny domeksmile)) Naprawdę jestem pod wrażeniemsmile Ten
      jachcik na zdjęciu to tez Wasz, prawda? Supersmile))

      PS: Na pierwszym zdjęciu jest mój samochodziksmile))
      • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 11:57
        Agusik dziekuje ci bardzo. Ten jacht to nasz, a zdjecia robione sa na wiosne w
        kwietniu a potem juz latem.
        Dziekiwink
        Ania
        • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 11:59
          Po mału wysyłamsmile)
          JA TEŻ CHCĘ ZDJĘCIA!!!!
          • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 11:59
            Mam nadzieję, że nie zapcham Wam pocztysmile)
          • aggu Re:zdjęcia 11.08.04, 11:59
            a ja nie mam żadnych zdjęć naszego domku, więc nic Wam nie wyślę, ale czekam na
            Wasze domkismile
            • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:04
              Ejdz, dostalam 6 maili, obejrzalam - super! Prysznic super i jaka fajna
              pralka!!!
              I jestem pod wrazeniem purpurowej sciany, to sypialnia? A duzy pokoj to sie
              zapowiada na rewelacje, czyzby mieliscie wielopziomowy sufit?
              A.
              • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:07
                Nie taki od razu wielopoziomowy - fragmentem podwieszanysmile
                Może zdjęcia macie w poziomie, a powinny być w pionie - spróbujcie
                zweryfikowaćsmile
                • gabinia24 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:11
                  Abielka domek jest cudnysmile))
                  Mnie też się marzy taki z wielkimi oknami.

                  Ejdz na razie obejrzałam kuchnię .Zabieram się do dalszej czesci.Kuchnia
                  superrrrrrrrrr
                  • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:14
                    Gabiniu dziekujewink
                    Ejdz, wlasnie opoczno!!!!!!!! chyba moj brat wlasnie mi mowil, ze wzial
                    toscanie, czyli te samewink) dla mnie cudo! tu takich landych kafelek nie ma. my
                    juz mielismy w domku z przyzdialu takie zwykle.
                    Ania
                    • fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:26
                      Nadmiar antybiotyków chyba mi się na głowę rzucił, bo cały czas odświeżałam
                      poprzednią stronę i dziwiłam się,że nikt już nic nie pisze
                      Poślijcie mi też zdjęcia, bardzo chętnie zobaczę
                      joolcia@poczta.onet.pl
                      • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:28
                        Ejdz juz poslalm dosc dawno, na gazetowy adres.
                        Ania
                        • fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:40
                          abielko - super ten domek, naprawdę ekstra i na zewnatrz i w środku
                          • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:41
                            Abielko, piękny dom, piękna kuchnia, piękna łódka i cudowny koteksmile)))
                            Wiesz, że ja kociarasmile))
                      • gabinia24 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:29
                        Idid mnie też się strasznie powoli otwiera.
                        Ale jestm cierpliwa mimo ,że jestem dopiero w połowie
                        • idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:42
                          No więc obejrzałam i tak:

                          1. Ejdz – tez malowałam Tikkurilą smile I poproszę o nr Twojej farby tej
                          czerwonej, bo jak się nam rodzina powiększy to musimy wydzielić pokój z naszego
                          salonu, w którym będzie nasza sypialnia (i tu chcę na czerwono), a w naszej
                          sypialni będzie pokój dzidzula.
                          2. Ejdz – a ile metrów ma Twoje M?
                          3. Abielko – to Twoje kiciorstwo na zdjęciu?
                          4. Dziewczyny – macie piękne kiciorstwa, jak będę słać to moje też załączę smile
                          5. Zapomniałam co jeszcze chciałam skrobnąć....

                          Aha – już mi się skrzynka gazetowa zapełniła sad także ewentulne pozostałe
                          proszę na di.di@interia.pl
                          • qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:44
                            abielko, możesz mi przesłać swoje zdjęcia?
                          • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:45
                            idid, zapisz sobie gdzieś na kompie te zdjęcia, jeśli chcesz zatrzymać i wyrzuć
                            mailiki - odblokujesz skrzynkęsmile))

                            Ale ty masz pamięć, że to Tikurillasmile Muszę gdzie poszukać ten numer, ale
                            rozumiem, że to może jeszcze poczekać?
                            • idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:55
                              Oczywiście, że się nie spieszy smile
                              A ze zgrywaniem już walczę.

                              A na pamięć rzeczywiście nie narzekam wink)
                            • fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:56
                              a my tez tikurillą malowaliśmy, każdy pokój innym kolorem i po dwa odcienie
                              koloru w każdym, wyszło nawet nieźle
                              • aggu Re:zdjęcia 11.08.04, 13:06
                                hihihi, no to dołączam się do wielbicielek Philipsa Cucina - mam taki sam
                                czajnik oraz mikser i robot wielkie i inne gadżetysmile

                                Ejdz, śliczne mieszkanko! Najbardziej podoba mi się korytarzwink Mamy identyczne
                                meble w kuchnismile nasze też były robione pod wymiar, identyko kolor (nie
                                pamiętał, jak się nazywał, ale tak dziwnie, nie żadna wiśnia ani czereśnia,
                                tylko... kurka, nie pamiętam) i takie same uchwyty. Jestem pod wrażeniem,
                                piękne mieszkanko. Możesz mi zdradzić, gdzie kupowaliście drzwi? W nowym
                                mieszkaniu chciałabym zrezygnować ze standardowych białych i kupić takie
                                właśnie brązowe.
                                • justynafx Re:zdjęcia 11.08.04, 13:11

                                  Ja też chceeeeee zdjęcia!!! wink Ejdz przesili koniecznie, ja uwielbiam oglądać
                                  mieszkanka smile Sama nie mam jakiegoś rewelacyjnego gustu, ale jak pożyczę aparat
                                  cyfrowy też Wam prześlę zdjęcia smile)) Ech, ale macie tempo smile))
                                  Abielko Twój dom na zdjęciach jest rewelacyjny smile Mam nadzieje, że za pare lat
                                  też przeprowadzimy się do szeregowca, to będę miała na czym się bazować wink)
                                  • aroska Re:zdjęcia 11.08.04, 13:25
                                    No...w końcu obejrzałam wszystkiewink))))))))))))))))
                                    Uwielbiam oglądać domy i mieszkania...uwielbiam też samo urządzanie....mogłabym
                                    wymyślać i projektować bez końcawink)) Gdybym miała kaskę to kupiłabym już jakieś
                                    nowe mieszkanko/domek, bo w naszym mieszkamy już 2,5 roku i już mi się trochę
                                    znudziło..he he
                                    Abielko super domek....a te okna i skosy w sypialni
                                    bomba...mmmmmmmmmmmmmmmmmm...rozmarzyłam sięsmile)))))))))))...w ogóle fajna
                                    przestrzeń...a jachcik ślicznywink))) Żeby mnie tak było stać na takie
                                    luksusy....aha...i podoba mi się bardzo łóżkobig_grinDDDDDDDD
                                    Ejdzi...fajniutkie mieszkanko (właśnie..ile metrów??...bo myślę, że podobnie
                                    jak moje)...najbardziej urzekło mnie oświetlenie sufitowe (też chciałabym mieć,
                                    ale 2,5 roku temu jakoś na to nie wpadłam) i ta ścianka z oświetlonymi
                                    półeczkami (też myślałam o czymś takim, ale już nie miałam gdzie)...fajny też
                                    narożny "biały montaż"...fajnie to wkomponowane w malutkiej (chyba)
                                    łaziencesmile)...no i oczywiście kafelki w łaziencewink))
                                    Wiecie co..chyba też porobię zdjęcia w moim mieszkanku...bo właśnie kupilismy
                                    cyfrówkę...to Wam przy okazji prześlęsmile))
                                    Ejdzi...a Wy nie mielieście futryn?...czy po prostu chcieliście mieć inne??
                                    • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 13:36
                                      No dobra, po mału...

                                      Mieszkanko (o czym pisałam jakieś 3000 postów temu) ma 43m2 (chyba tak jak
                                      aggu?).
                                      Futryny i w ogóle wszystko co było wyrzuciliśmysmile
                                      Oświetlenie kupiliśmy w Castoramie, polecam, bo można znaleźć niedrogie i ładne
                                      egzemplarzesmile)
                                      Łazienka jest faktycznia maleńka, bo ma niecałe 2,5m2smile)

                                      Justi, to trochę potrwa, ale wyślę zdjęciawink)

                                      Utworzyłam grupę "foremek" w outlookusmile) Ale Justi jeszcze nie było...
                                      • aroska Re:zdjęcia 11.08.04, 13:44
                                        Nie...to takie samo jak moje...moje ma 43,25 metrów (a Aggu chyba ok. 60 jak
                                        dobrze pamiętamwink))))
                                        Ale u nas w tym jest jeszcze garderoba, łazienka ma ok. 4-5 m, kuchnia 5-6 m,
                                        pokoje ok. 11 i 17 msmile)))))))
                                        My już mieliśmy futryny...ale to było jedyne co tam byłowink))))))
                                    • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 13:37
                                      Dziewczyny kochane, dziekuje wam za wszystkie mile slowa. Jeszcze nie mialam
                                      okazji popokazywac domku, bo mieszkamy dopiero od marca i jak na zdjeciach
                                      widac jeszcze brakuje wielu detalow.
                                      Naprawde bardzo mi milo, ze sie wam podobawink) Ale na krytyke tez jestem
                                      otwartawink
                                      Arosko ja tez uwielbiam nasze lozkosmile
                                      Karolino, zaraz ci przesle fotki.

                                      Justi faktycznie od soboty bedzie o 3 osoby mniejsad ale mam nadzieje, ze
                                      bedziecie sms-y wyslac i sie pilnie starac, znaczy Ty i Aniasmile

                                      Aha, kotek niestety nie juz moj, tylko sasiada, ale i tak caly czas u nas
                                      siedzibig_grinDDD Jest po prostu cudowny, niedawno obchodzil pierwsze urodziny. I
                                      jest calusienki bialywink
                                      Ania
                      • justynafx Cześć!!!! 11.08.04, 13:01
                        Nie mogę nadążyć czytać smilei jestem daleko w tyle smilei nie na bieżąco smile))
                        Agusik myślałam wczoraj o Tobie wieczorem. Nawet M mówiłam, że koleżanka z
                        forum ma dzisiaj USG i na pewno słyszy bicie serduszka i widzi swojego bobaska
                        ma monitorze smile)) Zazdroszczę Ci i cieszę się z Twojego szczęścia big_grinDD
                        Ejdz nie martw się! Wszystko będzie dobrze smile Z remontami zawsze tak jest i
                        mogła bym ci sypać przykładami smileA cytologię mamie na pewno poprawią smile Dobrze,
                        że chcą ją zabrać do szpitala , bo tam przebadają ją wzdłuż i wszerz.
                        Didi cały czas trzymam kciuki za brak @!!!!!!!
                        Karolciu nie załamuj się. Leczenie trzeba zakończyć i wtedy można zaczynać
                        starania! Ja też mam nerwy z powodu tej bakterii, ale jeśli cokolwiek by miało
                        być nie tak z powodu braku mojej cierpliwości nigdy bym sobie tego nie
                        darowała! Uszy do góry wink
                        Abielko ty to masz fajnie z tymi żaglami smile Gdybym tylko umiała pływać i nie
                        bałabym się wody tzn otwartych zbiorników na pewno bym była żeglarką pierwsze
                        klasa ;D A tak to pozostaje mi wanna wink
                        Aniu super przygoda z tym dzieciaczkiem smile To nie często się zdarza bo przecież
                        dzieci raczej są nie ufne smile
                        Agguś nie wiem czy to jest pocieszające , ale chyba każdy w taką pogodę wolałby
                        siedzieć na łące niż przy biurku smile))
                        Gabiniu grill tylko we dwoje smile)) no, no, no! Coś się szykuje wink

                        Czyli od soboty będzie nas mniej na forum, bo Agusik, Ania i ja wyjeżdżamy na
                        urlopiki smile Może nie będzie tak dużo czytania po powrocie wink chociaż wątpię smile
                        Zabieram się dalej do czytania smile))
                        Dzisiaj szef nie w sosie więc musze baaardzo uważać wink
                • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:12
                  Ja mam w pionie, mnie chodzilo o podwieszany tylko zapomnialam, jak sie na to
                  mowiwink) Chyba sie germanizujesad
                  Najbardziej podoba mi sie przedpokoj i kartonywink) U nas bylo tak samo, a moze
                  jeszcze gorzej w marcu. Najlepsze jest to, ze wszystko niby rozpakowane a pol
                  piwnicy nadal pelne kartonow - i ja sie zastanawiam, co tam jeszcze jest???
                  Ania
                  • agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15
                    Tak, przedpokój jest zdecydowanie najciekawszysmile))
                  • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15
                    hahaha, no właśniesmile)
                    Przedwczoraj próbowałam znaleźć klawiaturę i myszkęsmile))
                    Znalazłam myszkę, uznałam, ze na razie mi wystarczy, ale skubana nie chciała
                    działać bez klawiatury!!! No i zaparłam sięsmile Znalazłam!! I już działało...
                    Ale co ja tam jeszcze mam????
              • qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15
                ejdz, super mieszkanko!!!
                mamy bardzo podobny gust!!!
                • qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:17
                  ejdz, mam taki sam czajnik i toster, sandwich z tej samej serii
                  • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:22
                    Ale ja nie mam tostera!!!
                    To pudełko Liptonsmile)))))))))))))))))))))))))))
                    • qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:24
                      chyba porobię zdjęcia swojego mieszkanka i też wam powysyłam...
                      moje już urządzone, cały czas dokupujemy jeszcze tylko wykończeniówkę typu
                      obrazki i inne pierdułki!!!
                      • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:26
                        Abielko, ja też chcę zdjęcia!!!!!!!!!!!!!
                      • qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:26
                        ejdz, drzwi chyba też mamy takie same, model nazywa się chyba manhatan tylko
                        nie pamiętam jakiej firmy
                  • idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:23
                    O matko, nie nadążam. Strasznie wolno mi się otwiera przez WWW crying(

                    Abielka super dom, te wielkie okna, ogród i widok....pomarzyć...

                    Ejdz - jestem w połowie, super kuchnia i łazienka smile

                    Jak nadąże to Wam tez kilka wyślę smile
            • abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:09
              Ejdz a jaka masz super umywalke w rogu. A te kafelki tez mi sie strasznie
              podobaja, jaka to byla firma?? Moj brat niedawno wybieral do swojego domu i ja
              optowalam za tymi, ale nie wiem ktore w koncu kupil.
              A.
              • agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:10
                Ejdz, dla takich efektów jak na zdjęciach warto się pomęczyćsmile))
                Bardzo mi się podoba Wasze mieszkankosmile
              • ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:10
                W łazience mam Opoczno Toscaniasmile)
    • idid Pytanko o test 12.08.04, 13:26
      A dlaczego trzba koniecznie robić rano? Na teście jest, że to obojętne kiedy
      się robi...
    • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 12.08.04, 20:24
      No dobra przyznaje się smile nie pakuje się tylko przeglądam forum wink)) Znalazłam
      cos takiego smile))
      i.timeinc.net/time/covers/1101021111/womb/womb_master.swf
      • anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 12.08.04, 21:05
        Justys - super link, moj maz sie usmial przy UFOLUDKU wink)) to chyba jakis 54
        dzien, giihi, niezle. Baw sie dobrze na wyjezdzie, oby byl owocny. My ruszamy w
        niedziele. Caluje mocno
        • abiela Re:wieczorek 12.08.04, 22:37
          Przybylam niedawno do domu ze spotkania i troche jeszcze poszykowalam z M. (!)
          na zagle i zaraz ide chyba spac. Diana, ale sie denerwuje!
          Ania
      • agnesp76 link justyny 12.08.04, 22:44
        jest super!

        A ja Wam znowu o mojej rodzince napiszę, może Was nie zanudzę. Dzwonił mój mąż
        ze wsi i opowiadał, że miał poważną rozmowę z Kasią - za bardzo wojowała. Na
        koniec mój mąż mówi do niej: ... chciałbym być szczęśliwy z Tobą, mamą i
        dzidzią. A Kasia: nie będziecie mieli żadnej dzidzi. Mąż: Dlaczego?. K: Nie
        będzie i już. Wiem co mówię - takie mam przeczucie. No najwyżej za dwa lata. M:
        Jak to za dwa lata? Skąd to możesz wiedzieć? A Kasia: no bo słuchaj, mama jest
        Koziorożec, ty - Ryby, a ja jestem Skorpion, więc sam widzisz, że dziecko może
        być najwyżej za dwa lata!

        Dedukcja mnie powaliła smile)
        • abiela Re: link justyny 12.08.04, 22:48
          big_grinDDDDDDDDDDD Agnes rewelacja, po prostu super!
          A jak sie czujesz?
          A.
          • agnesp76 Re: link justyny 12.08.04, 22:53
            Piersi mnie jednak bolą.
            Sikam co chwila - ale to akurat u mnie norma (po tym raczej ciąży nie rozpoznam
            - dużo piję i dużo sikam).
            Poza tym normalnie - dziś zaczęłam się zastanawiać, czy mi biust nie urósł, ale
            stwierdziłam, że nie, a nawet jeśli tak, to na razie będę myśleć, że nie.
            A i brzuch mam chyba twardy, ale nie wiem czy to nie od picia.
            • abiela Re: link justyny 12.08.04, 22:54
              A ja wam cos powiem. Mowie wlasnie M., ze cos mam dziwne piersi a on na to:
              moze jestes w ciazy????
              I co wy na to??
              Ania
              P.S: agnes a kiedy planujesz robic test?
              • agnesp76 Re: link justyny 12.08.04, 23:01
                Dziś mam 16 dzień, najwcześniej @ może przyjść 23 dnia - chciałabym wytrzymać do
                powiedzmy 29 dnia cyklu i wtedy byłoby już pewne. Czyli gdzieś za 13 dni - 25
                sierpień. Na razie nie myślę kiedy, ale chciałabym zrobić, zapakować i podsunąć
                mojemu mężowi smile)
                Ostatnio testy robiłam ponad 5 lat temu, tylko cel miałam inny - brak ciąży. Jak
                mi się teraz pozmieniało wink)
                • abiela Re: link justyny 12.08.04, 23:11
                  No to sie jeszcze troszke naczekamy....smile
                  Trzymam kciuki!
                  A.
                  • agnesp76 Re: link justyny 12.08.04, 23:12
                    Dziękismile)
                    • qiciaq HEJ 13.08.04, 08:32
                      ha, dzisiaj znowu jestem pierwsza!!!
                      didi, jak tam test?

                      a teraz zabieram się do czytania wpisów z wieczora...
                      • anna.pamula Re: HEJ 13.08.04, 08:38
                        Kiciaku, lobuzie ,zawsze chcesz byc pierwsza wink) Czekamy na Diane, tak wogole
                        IDid wszyyyyystkiego naj naj naj naj i wiecej tego o czym marzysz. My za
                        chwilke idziemy na badania ogonkow mojego M... rozpoznajmy teren i zobaczmy
                        jakich mamy zawoidnikow wink)) Caluje, odezwe sie z pracy
                        • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:46
                          Aniu, dzięki za przypomnienie, tak intensywnie myślałam o teście, że
                          zapomniałam o imieninach DIANY!
                          Daiano, wszystkiego naj, naj, spełnienia marzeń i oby ten dzisiejszy test był
                          dla Ciebie wspaniałym dwukreseczkowym prezentem!!!! Buziaki!!!
                          • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:47
                            Agnes, no to trzymam kciuki do 25!!!
                            • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:49
                              oj, już widzę jak będzie smutno jak wszystkie pojedziecie na urlopy, buuuu, już
                              gadam sama do siebie wink
                              • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:52
                                Aniu, trzymam kciuki za zawodników!!! - ale jestem dzisiaj zakręcona, hehehe,
                                weekend się zbliża...
                                a może to od wczorajszej wizyty u fryzjera, zmieniło mi się nie tylko na głowie
                                ale i w głowie...
                                albo naleśniki były z jakimś dodatkiem...
                                • aroska Re: HEJ 13.08.04, 08:58
                                  Hej Dziewczynkiwink))))))) Wrocław tonie w deszczu...ale jest fajniewink)))
                                  Idi...wszystkiego naj naj i jak najszybciej dwóch kreseczek (może już dziś)smile))
                                  Buziaki!!
                                • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 09:04
                                  halo, halo... jest tu kto?!
                                  • aroska Re: HEJ 13.08.04, 09:15
                                    ja jestem..chociaż powinnam pracowaćwink))
                                    • agusik25 Re: HEJ 13.08.04, 09:19
                                      Cześćsmile))

                                      Dzisiaj ostatni dzień w pracysmile Mam mnóstwo rzeczy do załatwienia, ale nie moge
                                      się opanować i musiałam do was zajrzećsmile

                                      Diano, wszystkiego najlepszego i wiem, że nie będę oryginalna ale życzę Ci
                                      DWÓCH ślicznych kreseczeksmile))))

                                      • aggu Re: HEJ 13.08.04, 09:30
                                        Dianko, samego uśmiechu, słońca i dobrej ekipy remontowej do wydzielania
                                        pokoiku dla dziudziulka z aneksu tvwink Jak tam teścik?????

                                        Agnes, Twoja córa jest powalająca, po prostu taka mała agentka!wink

                                        Justi, ale Ci fajnie z tymi zakupami...smile

                                        U mnie nieprzewidziana zmiana planów - biorę urlop na tydzień i jadę do Gdyni
                                        opiekować się domem rodziców. Teraz na weekend jedziemy razem z Andrzejem,
                                        potem on wraca do Wwy, ale już w środę jest z powrotem u mniesmile)) No to mamy
                                        małe nieplanowane wakacje nad morzemsmile))

                                        Abielko, ja nie mogę, Ty to masz z tym Twoim M!!!! Jak na karuzeli, co?wink Ale
                                        wszystko wychodzi i tak na dobre, więc supersmile

                                        Tyle jeszcze miałam napisać i nie pamiętam...sad a pogoda w Wwie też taka jakaś
                                        szaro-bura...sad

                                  • myszka777 Re: HEJ 13.08.04, 09:19
                                    Didi
                                    ja też przyłączm się do życzeń - ABY TO O CZYM MAŻYSZ SIĘ SPEŁNIŁO

                                    oczywiści pozdrawiam też wszystkie foremki - nie wiem czy znajdę czas na jakiś
                                    wpis, więc już teraz życzę wszystkim udanych urlopów - zazdroszczę Justi tych
                                    gór- ja kocham górywink))) Ania - Twoje trzy!!!! tyg. w Bułgari - też do
                                    pozazdroszczenia, kto Cię póścił na tak dłuuuuugi urlop?
                                    Innym też zazdroszczę - morza, jachtów i wogóle
                                    uściski z jeszcze niedeszczowej W-wy
                                    • agusik25 IDID? 13.08.04, 09:21
                                      Idid, gdzie Ty się podziewasz?
                                      Ja już dłużej nie zniosę tej niepewnoścismile)
                                    • myszka777 Re: HEJ 13.08.04, 09:24
                                      ale wstyd - życzenia z błędem i jeszce napisłam capsLockiem - tak przecież
                                      lepiej widać
                                      sorry, marzenia miały byś w moim poprzednim mailu przez RZ

                                      • anna.pamula HEJ 13.08.04, 09:59
                                        no u nas juz po badaniu, dzis wyniki, zobaczymy co i jak wink
                                        Idid: jak nie ma @ to juz dobrze, testy ciazowe klamia na poczatku wink. Wiecie
                                        ze dzis jestem ostatni dzien w pracy. A potem 3 tygodnieeee . Mysza, urlop mi
                                        dal moj szef - teraz tego zaluje, ale ja juz mam podpisy wszytskich swietych i
                                        kwit lezy w kadrach, a wszyscy wokol mi zazdroszcza. A dzis juz 6 dc wiec
                                        zaczynamy zawody wink
                                        • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 10:10
                                          no, nareszcie jesteście!!!
                                          Didi, jeszcze nic straconego... nadal trzymam kciuki za ten twój prezent!

                                          i strasznie zazdroszczę wszystkim urlopowiczkom!!!

                                          Aniu, to najlepszy czas na wakacje, życzę owocnych starań!
                                          • fugunia Re: HEJ 13.08.04, 10:30
                                            Witajcie w ten deszczowy poranek!
                                            Przede wszystkim najlepsze zyczenia dla idid, żeby następny test się juz nie
                                            myliłwink))
                                            Ejdz dzięki za fotki, super masz mieszkanko, widzę, że nieźle sobie radzisz z
                                            ekipami fachowców, bo wszystko wygląda bardzo dobrze
                                            A co do kleszcza to chyba niepotrzebnie narobiłam paniki, w drodze do domu
                                            zdrapałam sobie tę kropkę i myślę, że to był jakis strupek, bo nie stwierdziłam
                                            żadnych cech pajęczaka. A nawet jeśli to był kleszcz to borelioza mi chyba nie
                                            grozi, bo i tak jestem na antybiotykach. W każdym razie poobserwuję to miejsce
                                            czy coś się tam niepożądanego nie dzieje.
                                            U nas zimno, pochmurno i pada, a w nocy była taka burza, że aż podkoczyłam na
                                            łóżku jak gruchnęło w pewnym momencie - strasznie boję się burzy, zwłaszcza w
                                            nocy.
                                            A wczoraj po południu było tak przyjemnie, M zdobył rowerem kilka szczytów, a
                                            my z Kubą połaziliśmy, potaplaliśmy się w rzece, ktora notabene była cieplejsza
                                            niż morze w czasie naszych wakacji, młody gokartem na pedały pojeździł -
                                            zaliczył kilka kraks, bo pędził jak szalony.
                                            A wieczorem jeszcze wyszlismy poobserwować spadające gwiazdy - i spadały
                                            Zgadnijcie jakie życzenie sobie pomyślałam...
                                            pozdrówka
                                            fugunia
                                            • abiela Re: HEJ 13.08.04, 10:35
                                              Fuguniu ale fajnie!!!! No to dobrze, ze to jednak kleszcz nie bylwink
                                              Co dzis wszytskie takie zapracowane? Rozumiem, ze agusik, justi i Ania przed
                                              urlopem maja duzo pracy, ale reszta?
                                              A.
                                        • idid Re: HEJ 13.08.04, 10:23
                                          Właśnie, myślałam sobie nad tym i istnieje możliwość, ze ja to owu mam później
                                          niż standardowo. Tak jak ma pisałam to starania były w 13,19 i później.
                                          Gdyby wyszły te z 13 to test już musiałby coś pokazać, ale może to te z 19
                                          wyszły, nie? Tak sobie kombinuję... smile

                                          Aha, i mierzyła sobie temp. bo znów rozpalona chodzę, ale nie wiem czy to z
                                          przęjęcia czy z innych przyczyn. No i wczoraj, co prawda nie rano miałam ponad
                                          37 grubo. Dziś rano 36,7, ale to o 6.30. Potórzyłam mierzenie za dosłownie 15
                                          min. po tym jak już wstałam (bo czułam że wcześniej trochę zmarzłam przy
                                          otwartych oknach), no i już miałam 37,0. O co tu chodzi?

                                          P.S. Znowu Wam marudzę, i pewnie znów wyjdę na symulantkę smile
                                          • qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 10:36
                                            nie znam się za bardzo na mierzeniu temperatury, ale takie zawirowania muszą
                                            świadczyć o jakiś zmianach w twoim organiźmie...wink
                                            • aggu Re: HEJ 13.08.04, 10:42
                                              abielko, a ja koniec końcem też mam tydzień wolnego, więc dokańczam dzisiaj
                                              wszystko, w razie gdyby dyr wtargnęła do mojego pokoju po powrocie i czegoś
                                              szukała. Więc ciutek zapracowana jestem, ale i tak sezon ogórkowy, więc nie
                                              jest źle.

                                              Idid, trzymam kciuki ogromnesmile
                                              • ejdz Re: HEJ 13.08.04, 11:11
                                                Wyrzuciło mnie z forum i nie mogłam z powrotem wejśćsad(( A wyrzuciło mnie jak
                                                już wysyłałam pościka...

                                                Idid, wszystkiego najlepszego w dniu imieninsmile)) Aby Twoje dziecko miało
                                                bogatych rodzicówsmile)) Teścik na pewno pokaże dwie kreseczki, troszkę
                                                cierpliwoścismile)

                                              • aroska Re: HEJ 13.08.04, 11:13
                                                Idi...z tą temperaturą to wszystko zależy od organizmu...najlepiej wiedzieć jak
                                                było we wcześniejszych cyklach...wtedy łatwo zauważyć jakąś zmianę...
                                                Temp. 36,7 to dość niska jak na ciążę, ale różnie to bywa...ale liczy się
                                                właśnie ta, która mierzysz od razu po obudzeniu.
                                                A godz. 6:30 to nie tak strasznie wcześnie...ja mierzyłam ok. 5:30-6:00 i w
                                                drugiej fazie zawsze mam w okolicach 36,6-36,9...bo potem jak wstanę to już
                                                bywa ponad 37..
                                                No ale jeszcze chyba nic straconego skoro @ nie ma...trzeba cierpliwie (he he)
                                                czekaćwink))))
                              • agnesp76 do qiciaq 13.08.04, 11:16
                                qiciaq napisała:

                                > oj, już widzę jak będzie smutno jak wszystkie pojedziecie na urlopy, buuuu, już
                                >
                                > gadam sama do siebie wink

                                qiciaq - nie będzie Ci smutno - ja w poniedziałek wracam do pracy - więc będę
                                cały czassmile)
                                • qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:28
                                  to super Agnes, jsteśmy umówione na poniedziałek wink
                                  • agnesp76 Re: do qiciaq 13.08.04, 11:29
                                    OK. Wtedy będę od rana. A teraz uciekam. Pa!
                                    • qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:32
                                      papa, miłego weekendu!!!
                                    • abiela Re: do qiciaq 13.08.04, 11:32
                                      Mnie sie tez tak latwo nie pozbedziecie, ja tez tu siedze plackiem w
                                      poniedzialekwink
                                      A.
                                      • qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:34
                                        bardzo się cieszę Abielko!!!

                                        jest tylko jeden problem, w poniedziałek wraca mój szef i pewnie nie będę miała
                                        tyle czasu żeby się udzielać, ale obiecuję, że zrobię co w mojej mocy!!!
                                    • gabinia24 Re: do qiciaq 13.08.04, 11:32
                                      Idid najjj.,życzenia z okazji imienin.
                                      A co do testu ,to bedziemy go jeszcze powtarzaćsmile)))))
                                      • aroska Re: do qiciaq 13.08.04, 11:35
                                        Ja też w przyszłym tygodniu jestemwink)))))))
                                        Potem dopiero nad morze na 2 tyg.wink...chociaż właśnie pokłóciłam się z moim
                                        M....ale co tam...facet rzecz nabytawink)))))))))))...hahahahahahah
                                        • ejdz Re: do qiciaq 13.08.04, 11:37
                                          Ja też będę w poniedziałek!!!!
                                        • qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:38
                                          no to trochę się nas uzbiera w przyszłym tygodniu, nie będzie tak źle!!!

                                          Arosko, masz rację, facet rzecz nabyta, hehehe, poza tym zawsze miło jest się
                                          pogodzić!!! wink
                                          • fugunia Re: do qiciaq 13.08.04, 11:54
                                            też się melduję na poniedziałek smile)))))
                                            • idid Poniedziałek 13.08.04, 12:09
                                              Ja też smile
                                              • anna.pamula Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:14
                                                ja w poniedzialek odmelduje sie na zamku Ksiecia Drakuli w Transylwanii.
                                                Pozdrowie go od nas wszytskich. Jezzu dziewczeta wiecie ze to juz tylko 4 h w
                                                pracy i spadam przygotowywac wyjazd wink) Bede tesknic za Wami, ale mysle ze w
                                                Warbie sa kafeje internetowe wink
                                                • qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:17
                                                  Aniu, pozdrów Draculę koniecznie!
                                                  i jak dasz radę, to pisz nam na bierząco jak tam starania!!!
                                                  • ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:23
                                                    Deszcz do mnie dotarłsad(

                                                    Usypiam!!!!!
                                                    Kicia zaczęła o 4 rano przegryzać przewód od kablówkisad Dobrze, że się
                                                    przebudziłam, ale niedobrze, że go wcześniej nie zabezpieczyłam. Jestem zła na
                                                    siebie, bo jeszcze myślałam o tym wczoraj wieczorem...
                                                    No i nie mogłam później zasnąć... Przewalałam się z boku na bok do 5sad
                                                  • abiela Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:26
                                                    Aniu, albo slij sms-y!!
                                                    Ejdz, ja tez koszmarnie spalam. Snilo mi sie caly czas, ze mi ukradli auto,
                                                    albo ze spowodowalam wypadek i zawsze jak bylam w czarnej rozpaczy budzilam sie
                                                    i powtarzalam sobie, ze to tylko sen. Niestety wstalam klapnieta i z bolem
                                                    glowy. No i wichura i deszcz mnie w nocy obudzily.
                                                    Ale teraz po malu wychodzi slonko!!!!
                                                    Zaraz lece na rehabilitacjewink
                                                    A.
                                                  • aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:35
                                                    super, do mnie też deszcz dotarłsad((

                                                    Ejdz, rany, dobrze, że kici się nic nie stało! A tak na marginesie, to tego się
                                                    właśnie trochę boję... tak bardzo chcemy psiaka i na pewno się pojawi pewnego
                                                    dnia, ale przerażają mnie (akurat w wypadku psa) pogryzione meble, dywany,
                                                    buty...

                                                    co do zamku Drakuli, to moja przyjaciółka niedaleko mieszka, mieliśmy rok temu
                                                    jechać do niej na wesele i nie wyszło, ale mam nadzieję kiedyś wylądować w
                                                    tamtych stronachsmile Ania, super masz!smile Tylko żebyś małego drakuli stamtąd nie
                                                    przywiozła w tym nadbagażuwink
                                                  • ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:40
                                                    Aggu, musisz się liczyć z jakimiś stratami!
                                                    Moja namiętnie przegryza kable, nawet pod napięciem i nic nie skutkuje, żeby ją
                                                    oduczyć. Myślałam, że jak ją "kopnie" to się oduczysmile Ale na pewno już poczuła
                                                    co to prąd, bo przegryzła kabel od lampki między kontaktem a włącznikiemsmile)
                                                    Twarda sztukasmile))
                                                  • aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:44
                                                    wiem... Andrzej się śmieje i mówi, że to jest wliczone w koszty i że lepiej od
                                                    razu się nastawić, że część mieszkania będzie zdewastowana, a dzieciaki psu w
                                                    szkodach pomogąwink i ogólnie będzie fajnie. Luzackiego mam tego faceta, co
                                                    nie?wink No nic, co tam, będzie musiał zarobić na nowe meblewink Wspomnę tylko, że
                                                    mamy nowiutkie mebelki (wiecie, jakie, pisałyśmy o tym kiedyś), BIAŁE kanapy,
                                                    bardzo delikatny arabski tkany dywan, ojojoj... to się będzie działo...!wink
                                                  • ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:23
                                                    hallloooooooooooooooooo

                                                    Jesteście??
                                                  • aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:27
                                                    ja uciekam niedługo na chwilę do gina zobaczyć przed wyjazdem, jak tam wyniki
                                                    mojego wymazu. No i porządkuję w moich papierach przed wyjazdem...
                                                  • qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:32
                                                    jestem znowu ale co chwila coś mi się dzieje z komputerem i z internetem
                                                  • idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:47
                                                    a ja zasypiam, deszcz nie działa na mnie najlepiej.. to tego zjadłam paskudną
                                                    sałatkę i jeszcze z obrzydzeniem wspominam jej smak, błe...
                                                  • ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:53
                                                    Idid, u mnie też tak sennie, że ledwo siedzę w pracy. Ciągle ziewam....
                                                  • idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:59
                                                    U mnie lenistwo, o jest nas 3 na 8 osob z działu, w tym nie ma szefów. Także
                                                    dzisiaj z okazji deszczu i imienim zarządziłam sobie lenistwo i gram w
                                                    pasjansa. No i latam po forum, ale joś nic nie jest dzisiaj w stanie mnie
                                                    ożywić i zainteresować sad
                                                    Chyba skoczę po jakieś ciasteczka smile
                                                  • myszka777 Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:12
                                                    w pracy w ogóle nie wiem co to jest lenistwo, pasjansa nie stawiałam wiekisad(
                                                    trochę Wam zazdroszczę, zwłaszcza tego, że możecie tak aktywnie udzilać się na
                                                    forum, ja czasem nie mam chwili aby poczytać Wasze wpisy (i to hurtem), a co
                                                    dopiero naskrobać coś od siebie
                                                    ale na szczęście dziś już piątek i za chwię weekend smile))
                                                  • aroska pa pa... 13.08.04, 14:30
                                                    Idę już...życzę Wam superanckiego weekendziku, a tym co wyjeżdżają na urlopik
                                                    to super pogody i powrót z niespodziankąwink)))))

                                                    Buziakismile))

                                                    A.
                                                  • idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:54
                                                    Dziewczyno, to co to za praca?? Toż to jakies tortury.. wink))
                                                  • abiela Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:57
                                                    Myszko wspolczuje pracy, serio!
                                                    Niedawno wrocilam z fizjoterpaii, i jestem tak wykonczona, ze ledwo siedze a tu
                                                    jeszcze troche roboty jestsad(
                                                    A.
                                                  • fugunia Re: Poniedziałek 13.08.04, 15:04
                                                    A ja juz zaczynam weekend smile)))))))))
                                                    Udanego wypoczynku dla wszystkich wyjeżdżających i wypływających wink)
                                                    papapa
                                                    fugunia
                                                  • aggu świństewka... 13.08.04, 15:05
                                                    No to proszę, powitajcie mnie w klubie E.Coli...!
                                                    Super, po paciorkowcach nie ma śladu, za to teraz przypałetała się do mnie
                                                    bakteria, jakaś obława! Poprosiłam doktora o końską kurację i dostałam
                                                    kapsułki, tabletki i maść....

                                                    i wiecie co, spytałam, czy przy takich świństwach w ogóle możemy się starać...?
                                                    A doktor powiedział, że starać się możemy, ale póki to jest, to żadnej ciąży
                                                    nie będzie...sad

                                                    buziaczki...
                                                  • abiela Re: świństewka... 13.08.04, 15:07
                                                    Aggu a powiedzial doktor skad to????
                                                    Juz sie zaczynam zastanawiac czy ja tego nie mam??, normalnie jakis horror u
                                                    nas.
                                                    A czemu nie bedzie ciazy??
                                                    A.
                                                  • qiciaq Re: świństewka... 13.08.04, 15:08
                                                    Aggu, znam ten ból, mnie teraz męczy grzybek i też mam coś do przemywania,
                                                    smarowania i tabletki dopochwowe...full serwis

                                                  • qiciaq Re: świństewka... 13.08.04, 15:11
                                                    ja jestem tak zaklajstrowana, że u mnie to nawet nici ze starań, strasznie już
                                                    za sobą tęsknimy, już prawie tydzień abstynencji...a w niedzielę mój magiczny
                                                    15 czyli dzień największej szansy, jak pech to pech, i nie wiadomo skąd to
                                                    dzoadostwo się przypałętało
                                                  • justynafx Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:11
                                                    Nareszcie mam internet!!!!!!!!!!!!!!!!! Od wczoraj cierpię na brak dostępu do
                                                    reszty świata wink)))
                                                    Dianko kochana, życzę Ci duuuużo słonka i uśmiechu na codzień, wiele szczęścia
                                                    iDWÓCH KREESEK!!!!
                                                    Ja dzisiaj nagrałam sie w pasjansa za wszystkie czasy smile)) Nic nowego nie
                                                    zaczynam robić i lenie się smile)) i czekam na koniec dnia !!!!!!!!!!!!
                                                    Wczoraj pakowaliśmy się do 2.00. ale nie dlatego, że zabraliśmy połowę domu
                                                    tylko miło spędziliśmy wieczór...wink i eeee ten, tego...no wiecie przytulanko i
                                                    takie tam wink))
                                                    Aniu, Drakule pozdrów koniecznie smile)) I żebyś bez fasolki nie wracała wink))
                                                    Agusik życze cudownych spacerów brzegiem morza przy zachodzie słońca...ech
                                                    jakie to romantyczne smile)) I uważaj na siebie smile))
                                                    I nie myślcie sobie, że nie zajrze do Was podczas urlopu wink)) Zabieramy
                                                    cyfrówkę, więc jest duża szanasa, że trzeba będzie odwiedzić kafejkę
                                                    internetową, zeby pościągać zdjęcia na CD smile))
                                                    Kurcze nie wiem co miałam jeszcze napiosać smile)) Aaaaa już wiem, u nas pogoda
                                                    też "pod psem" smile ale to nic smile)) Upały w górach też nie są wskazane! A od
                                                    poniedziałku wracają ciepłe dni.
                                                    Abielko i co Wy sie w końcu wybieracie na żagle smile Chyba deszczyku M się nie
                                                    boi wink))
                                                    Jeszcze tylko 2h!!!!! A i musze odebrać spodenie, bo dałam do skrócenia te nowe
                                                    lniane które sobie wczoraj kupiłam )))) Chyba nigdy nie uda mi się zakupić
                                                    spodni na zwrost 157 wink zawsze wszystko musze skracać
                                                    Całuski
                                                  • qiciaq Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:17
                                                    cześć Justynko, miły wieczór powaidasz, hmmm...ciekawe czy jakaś fasolka
                                                    zakiełkuje do tego przytualnia wink
                                                    ja też mam ten sam problem ze skracaniem spodni, co prawda mam aż całe 160cm
                                                    wzrostu ale wszystkie spodnie to są szyte na takie modelki po 170...do każdych
                                                    spodni muszę doliczać kwotę za skrócenie...

                                                    jak już będziesz w jakiejś kafejce, to prześlij nam jakieś zdjęcia
                                                    koniecznie!!!
                                                  • justynafx Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:24
                                                    Karolu, tak to już jest że z nas żadne wysokie modelki wink))
                                                    A zdjęcia wysle na pewno!!!!! smile))))))
                                                  • ejdz Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:28
                                                    Widzę Justi, że nadrabiasz zaległości w pisaniusmile))
                                                  • qiciaq Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:33
                                                    jeszcze tylko 29 minut i do domku!!!
                                                    mnie też czeka dzisiaj pakowanie, jedziemy do dziadków mojego M., rodzinka robi
                                                    im imprezę niespodziankę z okazji 50 rocznicy ślubu! Fajowo, no nie?
                                                  • justynafx bakterie 13.08.04, 15:22
                                                    Widze, że jedziemy na tym samym wózku sad(( Ja przed wyjazdem nie zdążę się
                                                    przebadać, więc jadę z przeświadczeniem że jest OK i staramy się! Ciekawe czemu
                                                    tylko po jednej bakterii atakuje druga??? Ja miałam gronkowca i po nim ani
                                                    śladu, a potem E.coli...ciekawe co następne...a uważam na siebie potrójnie -
                                                    żadnych kąpieli w basenach i rzekach, tamponów, mydła, nawet majtki prasuje.
                                                    I ciekawe dlaczego nie zajdzie się w ciąże...koleżanka miała rzęsistka i była w
                                                    ciąży. Hmmm...??? Ja myślę że może chodzić o śluz...może jest wtedy za gęsty i
                                                    nie chłopaki nie mogą się przebić?
                                                  • aggu Re: bakterie 13.08.04, 15:30
                                                    Abielko, pan doktor zawsze mi mówi, że nie jest w stanie jednoznacznie
                                                    stwierdzić, skąd to się bierze... może ponoć skądkolwiek. Justi, ja też się
                                                    zastanawiam, co będzie następne... Boję się, że tak będę coś łapać latami i
                                                    nigdy się nie uda... buuu..... A dlaczego powiedział, że dopóki to będzie, to
                                                    ciąży nie będzie...? Nie pytałam nawet, ale w sumie odetchnęłam, bo bałabym się
                                                    zajść mając w sobie jakieś paskudztwo i była to dla mnie dobra wiadomość, że
                                                    zajdę dopiero jak to wypędzę i bakteria nie będzie szkodzić dzidzi. Ale o co
                                                    chodzi, nie wiem... 23ego idę do takiej pani gin, przyjaciółki rodziny, tak już
                                                    na ostateczną rozmowę przed staraniami, to jej zadam wszystkie pytania, znam ją
                                                    od lat i mogę walić prosto z mostuwink O to też spytam.

                                                    a tymczasem powoli się z Wami żegnam. Będę wpadać na internet u rodziców w
                                                    Gdyni, ale tylko na chwilkę, bo oni nie mają stałego łącza.

                                                    całuski, laseczki, owocnych starań i pozytywnych testów!smile
                                                  • aggu od mychy 13.08.04, 15:33
                                                    mycha przysłała smsa, że ma totalny cytuję "zapieprz"wink i napisała do nas list,
                                                    tylko nie ma kiedy leciec go wysłać. A list już nieaktualnywink

                                                    buziaki jeszcze raz i papapapapapapa
                                                    życzę Wam wszystkim cudo weekendu, żeby te burze i deszcze szybko minęły i
                                                    pędem przyszło słonko. Moi rodzice właśnie przysłali smsa, że sa na południu
                                                    Polski i jest piękne słońce. Słońce, chodź do nas!!!smile
                                                  • abiela Re: od mychy 13.08.04, 15:36
                                                    Ja jeszcze do 17sad(((
                                                    Do tego znow sie poprzytakalam z M. przez telefon - ja juz wogole przestane z
                                                    nim przez teleofn rozmawiac, bo sie dogadac nie mozemy.
                                                    Poza tym jestem na maksa zmeczona po reha i juz nie mam doslownie sily tu
                                                    siedziec.
                                                    Aggu, pieknych dni w Gdyni!
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: od mychy 13.08.04, 15:39
                                                    No właśnie! Burze!! Ja się tak boję burzy!!! I mam być sama????? Mam nadzieję,
                                                    że kicia będzie dała sie przytulić...
                                                  • justynafx Re: bakterie 13.08.04, 15:41
                                                    Agguś dowiedz się wszystkiego koniecznie!!! Też jestem ciekawa.

                                                    Ejdz nadrabiam, a co! wink)) Wole to, od tego durnego pasjansa, którego męcze od
                                                    rana big_grinDD A wszystko podpinałam na ostatni guzik, bo wczoraj tez netu nie
                                                    miałam smile Chociaż może i dobrze, bo przynajmniej wyrobiłam się ze wszystkim wink))
                                                    Jestem tak śpiąca i znudzona, że ziewnęłam z tysięczny raz w ciągu ostatniej
                                                    godziny smile)) Już mi jest niedobrze od tego wink))

                                                    Całuski
                                                  • idid Re: bakterie 13.08.04, 15:43
                                                    A ja się obżarłam ciastkami z koleżankami z pracy, boli nie od tego brzuch, do
                                                    tego jakoś humor mam do bani sad
                                                    I jeszcze ta pogoda...i ziewam jak Justi.
                                                  • ejdz Re: bakterie 13.08.04, 15:44
                                                    Ja od samego rana ziewam...
                                                    Najgorsze, że po powrocie do domu tak od razu się nie położe! Kolega ma mi
                                                    podłączyć telefon - tzn. kabel z korytarza z całą masą kabli w domu. Wczoraj
                                                    już próbował, ale chyba mam coś z aparatem i nie mogliśmy ustalić czy mam
                                                    sygnał.
                                                  • aggu Re: bakterie 13.08.04, 15:53
                                                    ejdzik, hihihi, nie martw się, ja nie miałam sygnału w telefonie przez 2 mce po
                                                    podłączeniu, aż się okazało, że tepsa nie podłączyła na centrali... do dzisiaj
                                                    mnie ścigają firmy windykacyjne za abonament za te 2 mce, a tepsa przysyła
                                                    listy przepraszające, że nic ode mnie nie chcą...wink Istna komedia. W razie co
                                                    nie zwalaj na aparat, tylko wołaj roboli z tepsy, żeby sprawdzili podłączenie.

                                                    A teraz już naprawdę spadam, Abielko, odpisałam króciusieńko, bo już pędzę po
                                                    rudego i na pociągsmile Obiecuję Wam, że od rodziców będę się odzywaćsmile

                                                    Justi, wypytam o wszystko, to jest super babka, o częstotliwość starań też
                                                    spytam, bo faceta mi tak głupio pytać... wink Normalnie bym do niej chodziła, ale
                                                    w luxmedzie mam dobrego gina za darmo...

                                                    całuję już po raz ostatni i żegnam się! Idid, ale bym się najadła ciastek z
                                                    Tobą!!!smile
                                                  • justynafx Re: bakterie 13.08.04, 15:53
                                                    Ja chceeeeee do domuuuu!!!! A musze do 17tej czekać na Pocztex. Jak mi się
                                                    spóźnią to BĘDĘ GRYZŁA!!!
                                                    Ejdz my tez tak mieliśmy z fonem jak się wprowadzaliśmy. Okazało się że kabelki
                                                    w końcówce są odwrotnie podpięte...chociaż w poprzednim mieszkaniu telefon
                                                    działał normalnie (???)
                                                  • abiela Re: bakterie 13.08.04, 15:54
                                                    Dziewczyny nie mowcie tak, bo ja mam spadek humoru, a wy mi poglebiacie;P
                                                    M. mnie znerwowal, padam, po pracy musze jechac na wielkie zakupy na weekend na
                                                    ewentualna lodke, no i od niedzieli mamy w gosci 4-osobowa rodzinke...
                                                    Do tego u nas, jak to w stolicy, jacys politycy czy demonstracja, i pol miasta
                                                    zapchana i mi z tego korku M. dzowni, wiec sobie jego humor mozecie wyobrazic.
                                                    Ehhhh, nawet mnie juz ten weekend nie cieszy.
                                                    ALE, biore sie wlasnie w garsc!
                                                    A.
                                                  • agusik25 Pa pa 13.08.04, 15:59
                                                    Dziewczynki, wpadłam się tylko pożegnać.
                                                    Miałam dzisiaj tyle pracy, że niestety nie mogłam sobie z Wami pogawedzić. Oj,
                                                    jak mi bedzie tego brakowało. Jak tylko wrócimy z wakacji, bo mój M. ma krótszy
                                                    urlop, to na pewno się do Was odezwę - tak gdzieś koło 25.08smile

                                                    Widzę, że jakaś plaga bakterii się zrobiłasad Może to sie przenosi przez
                                                    internetsmile))

                                                    Justi, zazdroszczę Ci tych góreksmile No ale morze tez nie jest najgorszesmile
                                                    Wyjeżdżającym życzę miłego wypoczynku i ładnej pogody, bo coś się zaczęła psuć.
                                                    A wszystkim dziewczynom słonecznego weekendu i owocnych starańsmile)))
                                                    Coś mi się wydaje, że jak wrócę to będę miała dużo do czytania, pewnie będą tez
                                                    jakieś wyniki ciążowesmile Idid, licze na Ciebiesmile Ejdz, pamiętaj na rocznicę
                                                    ślubu mają być 2 kreskismile Justi przyjedzie z góralemsmile Abielka z żeglarzemsmile
                                                    Ania P. z ... tylko nie draculąsmile Agnes i Gabinia juz pewnie zaciążyłysmile
                                                    Na pewno kogoś pominęłam, więc z góry przepraszamsmile

                                                    Ściskamy Was bardzo mocnosmile))
                                                    Buziakismile
                                                    Agnieszka i dzidziasmile)))
                                                  • abiela Re: Pa pa 13.08.04, 16:19
                                                    Agusiku wspanialego urlopu zycze, uwazaj na siebie!
                                                    Ania
                                                  • ejdz Re: Pa pa 13.08.04, 16:39
                                                    Jeszcze 20 minut, siedzę jak na szpilkach...
                                                  • idid Re: Pa pa 13.08.04, 16:40
                                                    ja też, i marzę o łózeczku, bo spać mi się chce...
                                                  • idid Re: Pa pa 13.08.04, 16:56
                                                    5 minut i weekend smile))

                                                  • ejdz Re: Pa pa 13.08.04, 16:59
                                                    Pa Pa
                                                    Ja już uciekamsmile)
                                                    Miłego weekendu oraz urlopu, tym którym jest to danesmile))
                                                  • agnesp76 Re: Pa pa 13.08.04, 21:54
                                                    agusik25 napisała:

                                                    > Agnes i Gabinia juz pewnie zaciążyłysmile

                                                    I tej wersji będę się trzymać!
                                                  • anna.pamula Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:26
                                                    bede slac smsy wink
                                                    dziewczyny, podpowiedzcie jak sie wpisac do pamietnika odchodzacemu szefowi -
                                                    bylam jego asystentka i prawa reka prezez 3 lata, strasznie go lubie, Cos musze
                                                    napisac, a nie chce zeby wypadlo tandetnie i ckliwie
                                                  • qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:28
                                                    Aniu, no to masz problem...
                                                    jesteście na stopie kumpelskiej czy czysto służbowej?
                                      • qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:35
                                        Gabiniu, nie pamiętam kto to napisał, ale miał rację, szykujesz sobie
                                        gniazdko...wink
    • idid Relacja 13.08.04, 09:30
      Przepraszam na spóźnienie, byliśmy rano na besenie i autobusy nam nie
      podpasowały w związku z czym spóźniłam się do pracy.
      Bardzo, bardzo dziękuję za życzenia imieninowe smile)

      Pewnie czytacie, czytacie i się wkurzacie czemu o pierdołach piszę zamiast o
      wyniku smile))

      No więc:
      Dziś jest 31dc, @ nie ma, dwóch kreseczek tez nie ma....

      Hmmm..
      • agusik25 Re: Relacja 13.08.04, 09:34
        Didi sad(((((((((((((((

        Mam jednak nadzieję, że może jeszcze nic straconego...
        Buziaki dla Ciebie.

        Wracam do pracy.
        • abiela Re: Relacja 13.08.04, 09:40
          Tu Ania po zawale serca - Diana to Twoja winatongue_out A tak na serio gorace zyczenia
          imieninowe - ni bede originalna - przede wszytskim dzidziula!
          A ten test to moze jakis wybrakowany byl?

          U nas lalo cala noc, teraz jest 16 st i szaro-burosad((((((((((((((((((((

          A.
        • aggu Re: Relacja 13.08.04, 09:42
          ale super, to jest nadziejasmile)) kurcze, ja bym chyba na Twoim miejscu robiła
          testy codzienniewink
          • idid Re: Relacja 13.08.04, 10:16
            No nie, ja już mam dosć wrażeń po jednym. Poczekam teraz conajmniej tydzień.
            Poza tym mój budżet by tego nie wytrzmał smile)

            P.S. Cos nam chyba w pracy serwer strajkuje, bo nie mogłam się od oststniego
            wpisu na stronę żadną wbić. Dopiero teraz mi się udało.
    • agnesp76 Dla idid najlepsze życzonka... 13.08.04, 11:24
      ...pięknego w życiu słonka
      smutków małych jak biedronka
      i szczęścia wielkiego jak smok!

      Póki nie masz @ to jeszcze nic straconego smile)
      Trzymam kciuki za drugą kreskę!
    • agnesp76 Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:00
      Byłam w markecie i znowu kupiłam podpaski! Mają mi nie być potrzebne i co? Tak
      ładnie pachniały rumiankiem, że się skusiłam. Może przydadzą mi się po porodzie,
      albo kiedy indziej, chyba się nie zepsują wink)
      • abiela Re: Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:03
        Agnes, podpaski cie skusily?? Ja mam traume na pieluchy;P
        My za to naszykowalismy lodke na jutro i wyglada na to, ze jak nie bedzie
        gradobicia itp, to jednak wyruszymybig_grin
        Ania
        • agnesp76 Re: Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:24
          Skusiły. Poprzednio kupiłam tampony i wkładki, a teraz podpaski. Poprzednio, to
          w domu jak rozpakowałam, to sobie zdałam sprawę. A teraz w markecie obok stała
          pani i zachwalała podpaski. Ja w pierwszej chwili miałam odruch, żeby jej
          powiedzieć: "DZiękuję, ale już mi nie będą potrzebne", ale się powstrzymałam.
          Potem wąchałam i macałam - bo jedną pani trzymała w tym celu, no i się skusiłam.
          Mój mąż wraca jutro lub pojutrze. Hurra!

          Abielko, na pewno wyruszycie i w dodatku wrócisz zadowolona, zmęczona, ale
          zrelaksowanasmile)
          • abiela Re: Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:33
            Aha!
            Mam nadzieje agneswink)))
            A.
            • justynafx Papapa 14.08.04, 07:48
              Hej kochane, właśnie wyjeżdżam i jak to od rana pokłóciłam się z M wink)) Jest
              super big_grinDD Chciałam się oficjalnie pożegnać smile))a on mnie goni od kompawink
              Będę z Wami myślami cały czas!...no może tylko wieczorami nie wink))
              Całuje Was mocniasto i proszę o najświeższe wiadomości o ewentualnych
              ciążach smile)) Pozdrawiam cieplutko Wszystkich wink))
              P.S. Już za Wami tęsknie wink
    • anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 11:27
      czesc dziewczeta,
      u mnie zamet przed wyjazdem, Justys zazdroszcze ze juz po wink Ale my startujemy
      jutro rano wink. wczoraj mialam chwilke grozy: siedze na spotkaniu o 18, i
      dostaje od mojego M smsa; to nie ty - to ja. Przez moment zastanawiam sie o co
      chodzi, po czym przypominam sobie ze mial odebrac wyniki z badania nasienia.
      ZAMARŁAM..wiecie o co chodzi, powiem uczciwie serducho mi stanelo, i pomyslalam
      ze to koniec...ze nigdy...ze nasza zielonooka skrzypaczka nie stanie na scenie.
      Ale za moment pomyslalam: do cholery, moze nie jest tak zle, zawsze jest in
      vitro.Ale ze siedzialam na spotkaniu do 20 wiec nie za bardzo moglam dowiedziec
      sie czegos wiecej. Dopiero w domku. Spojrzalam na wyniki - kurcze maz mi
      napedzil stracha, ma odrobine mniej ponizej normy ( chodzi o ogonki
      uksztaltowane prawidlowo) on ma 27 % a norma to 30%. Ufff reszta OK, tudziez
      minimalnie ponizej, myslice ze to moze byc efektem zmeczenia, stresu itp? Ja
      tak sobie to tlumacze, moj Maz sam zaproponowal, ze jesli nie uda sie na
      urlopie, to zrobimy kontrolne badania po urlopie, zobaczymy jak sie (i czy
      wogole) parametry. Ale mowie Wam.. stracha mialam okropnego. Ale na
      pocieszenie poprzytulalismy sie ..tak dla przyjemnosci, bo w 6 dc to raczej Mc
      Gyver by sie nie przedarl wink Caluje kochane, i odezwe sie pozegnalnie
      wieczorkiem
      • abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 12:29
        Aniu, wyobrazam sobie co przezylas. Trzymam kciuki za te brakujace 3%, mysle,
        ze odprezenie na urlopie zrobi swoje i na pewno wrocisz z malym "Bulgarem"smile))
        A my zaraz wreszcie wyruszamy na zagle, czekalismy na poprawe pogody no i
        slonko wlasnie wyszlo. Wprawzdie olimpiada nas trzyma przy tv ale sie wyrwiemy.
        U mnie juz jakies starania byly ale czy cos z tego bedzie, nie wiem?
        A.
        • gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 15:12
          Aniu piękniej pogody na żaglach.I mam nadziekę ,że starania będ owocne.
          U mnie już po przestawianiu i wiecie ?w końcu mi się podoba .Chyba pierwszy
          raz w życiu jestem zadowolona z efektów.W pokoju bardzo nam się uluźniło.

          Dziś mój 29 dc.@ani śladu.Czekam.Tak jak Agnes trzymam się wersji agusik.

          Agnes z tymi podopaskami to nieźle,nieźle.
          Ale kiedyś w końcu się przydadza
          U nas wyszło właśnie słoneczko .Wieczorkiem idziemy na rynek.Bedfzie dziś u nas
          Stachursky i Frackowiak.

          W
      • agnesp76 do Anny 14.08.04, 15:53
        Aniu, napisz, gdzie się robi takie badania (czy w takich zwykłych laboratoriach)
        i ile kosztuje (nie podejrzewam naszego funduszu zdrowia o finansowanie).
        Ciekawa jestemsmile)
        • abiela Re: co za dzien! 14.08.04, 21:53
          Jak wam opisze co u mnie to nie uwierzycie. Mielismy na te zagle jechac, juz
          wczoraj wiezcorem wiele nazanosilam na lodke i naszykowalam. Dzis po mailu do
          was tez juz reszte szykowalismy, gdy sie mnie moj M. nagle wyjechal z tekstem,
          ze teraz to ja mam chyba "niebezpieczne" dni. Wiec spytalam sie skad wie,
          okazalo sie, ze on ma dokladnie pojecie kiedy jakie mam dni. O malo sie nie
          posikalam ze smiechu. A potem mi wysunal tekst, ze ja pewnie dlatego tak sobie
          wymyslilam weekend na zaglach, bo chce zajsc. Wiec sie obrazilam na zarty wiec
          sie od razu wycofal i twierzdil, ze zartowal. Pozniej pownosilismy wszytsko na
          lodke, wieceie ubrania, jedzenie no full rzeczy. Zlozylismy maszt, poniewaz
          mielismy most po dordze i jak juz segregowalma wanty itp, lunelo. Wiec my
          szybko do srodka i na koje z przodu. przeczekalismy deszcz w baaaardzo milej
          atmosferze;PPPP I jak skonczylo padac predko postawilismy maszt i poznosilismy
          wszytsko do domu, bo kolejne chmury nadchodzily. OPczywiscie jak juz wszystko
          rozpakowalam wyszlo slonce i juz wcale nie padalo. Ale my zamienilismy lodke na
          lozko wodne i powiem wam, ze nie narzekamtongue_outPP Aha i najlepszy numer byl na
          lodce, poniewaz moj M. stwierzdil clakiem spokojnie, ze teraz jestem w ciazy!!?
          Czujecie, on! Wiec ja sie pytam a skad taki pomysl, bo ja intuicyjnie nic nie
          czuje, a on na to, ze tylko faceci si eznaja na robieniu dzieci i on juz swoje
          wie. Ja ososbiscie mam przeczucie, ze nic z tego nie wyszlo. Ale jesli mam
          wlasnie dni plodne to nie ma sily, zeby niewink)
          I co na to powiecie??? Tak sie tu bronilam a za 2 tyg bede czekac na @wink
          Ania
          • agnesp76 Re: co za dzien! 14.08.04, 21:59
            Przeczytałam, rzeczywiście miałaś przejścia. Mój mąż też powiedział mi w
            ostatnią niedzielę, że jestem w ciąży i twierdził, że widzi to w moich oczach.

            A dziś coś jestem zmęczona bardzo. Jadłam u rodziców kolację - leczo, w takiej
            niewielkiej salaterce i chyba trzy przerwy robiłam, bo byłam zmęczona. Nie wiem
            czym - jedzeniem??? Piersi bolą cały czas od tygodnia (a powinny gdzieś od
            jutra) i mam wrażenie, że duuuużo mocniej niż zwykle przed @ (chociaż takie
            wrażenie mam mniej więcej co miesiąc). Zobaczymysmile) Pewnie zostanę wielką
            symulantką naszego wątku wink
            • anna.pamula Re: co za dzien! 14.08.04, 22:38
              hej dziewczeta
              to juz ostatni mail przed urlopem wink Caly dzien bieganiny, moj maz upatrzyl
              sobie zegarek i przejechalismy cala Warszawe w poszukiwaniu tegoz cudenka. Heh,
              faceci. Ale poranek byl niezly...Abielko...cudny poczatek weekendu wink Bede
              trzymac kciuki, i obym po powrocie z urlopu mogla dzielic sie z Wami radoscia,
              oby nam sie udalo wink Caluje wszystkie mocno, niektore podwojnie hihihi, i bede
              slac smsy co i jak wink
              Buzii
              • abiela Re: co za dzien! 14.08.04, 23:11
                Aniu zycze wspanialego urlopu i mnostwa romantycznych chwil we dwoje!!!!!!
                Dalej czuje, ze w ciazy nie jestem ale starania w koncu nie zakonczonewink)))
                Agnes, fajnie bedziewink
                Ania
                • aggu Re: co za dzien! 15.08.04, 22:50
                  hej, kochane!
                  wpadłam szybko na wątek zobaczyć, czy idid i gabinia się odmeldowały, a tu
                  żadnych wieścicrying no nic, dalej czekamy!smile

                  Abielko, gratulacje cudnego weekendu! Faceci tak już mają - nam się wydaje, że
                  nie mają bladego pojęcia, a oni wiedzą lepiej od nas, który to jest dzień
                  cyklu...wink

                  A ja spędziłam cudny weekend na żaglach, spiekłam się jak raczek, nauczyliśmy
                  się odchodzić i podchodzić do kei, a wieczorem wyekspediowałam Andrzeja z
                  powrotem do Wwy i czekają mnie 3 samotne dni. Ale mam tyle roboty, że mam
                  nadzieję, że minie szybko. Chociaż zaczęłam tęsknić jeszcze jak staliśmy razem
                  na peronie. No i oczywiście łzy mi poleciały jak pociąg ruszył, o ja głupia,
                  przecież to tylko 3 dni!

                  Mam nadzieję, że wszystkie spędziłyście cudowny weekend, a nasze wczasowiczki
                  mają świetne wakacjesmile

                  buziaki i dobranoc!
                  a.
                  • ejdz Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:22
                    Chyba jestem pierwszasmile)

                    Witam Was cieplutko w ten piękny poranek i czytam postysmile
                    • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:36
                      Przeczytałam i widzę, że się dziaaaało w weekendsmile
                      Abielko!!! Ten twój M jest niemożliwysmile I jednak łóżko wodne, hoho...
                      Aggu, chyba przeżyjesz te 3 dni... Pomyśl, że ja jeszcze muszę czekać 12 dnismile

                      Wczoraj z racji niedzieli i święta postanowiłam odpoczywaćsmile Wstałam o 14smile))
                      Natomiast dzisiaj mam 26 lub 28dc. Ciekawe ile jeszcze poczekam na efekty
                      starań (?), zazwyczaj mam 28-dniowe cykle...
                      • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:42
                        ja też się melduję i zabieram się do czytania...
                      • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:46
                        Hej Ejdzi...cześć Dziewczynki (których jeszcze nie ma)...chyba coś spokojnie
                        będzie w tym tygodniu, bo kilka już na urlopikach....Aggu, Justi, Agusik,
                        Anna...ktoś jeszcze?
                        Ja też już się cieszę, na myśl, że za 4 dni nie będę musiała tak wcześnie
                        wstawaćwink))))))
                        A starania widzę już pełną parą...czy coś już wiadomo???wink)))
                        U mnie 20 d.c....i tylko tyle wiemwink)))
                        Buziaczkiwink))
                        • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:52
                          Ja już przeczytałamsmile)) Abielko...dobrze, że macie to wodne łóżko...to w sumie
                          to samo co na łódce...he hewink))
                          Myślicie, że mężczyźni tak przeczuwają kiedy zostają ojcami?...he he...bo mój
                          jeszcze nie przeczułsad(((

                          Wiecie co...w końcu posprzątałam i nawet porobiłam kilka zdjęć w mieszkanku,
                          ale potem mieliśmy jednych gości, potem drugich, potem my wybyliśmy...no i nie
                          było kiedy dokończyć...więc może w końcu jutro uda mi się jakieś zdjecia
                          przynieśćwink)))
                          • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:53
                            ..nikogo nie ma...
                            chyba się biorę do pracy...
                            • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:06
                              Ja jestemsmile
                              Ale gdzie reszta (prócz urlopowiczek)??
                            • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:10
                              jestem jestem , tylko musiałam przeczytać zaległości!

                              abielko, tak to jest z tymi naszymi facetami! ja wczoraj powiedziałam swojemu,
                              że według kalkulatora gazety to właśnie wczoraj powinniśmy intensywnie pracować
                              a on na to, że wie doskonale bo sam już to wcześniej obliczył wink, jednak wasze
                              łóżko wodne się przydało, trzymam kciuki za brak @!

                              agnes, ekspertem może nie jestem ale te podpaski to ci się chyba przydadzą
                              dopiero w okresie połogu!

                              idid, a jak tam twoje testy?

                              gabiniu, a co z tobą? mam nadzieję, że @ nie przyszła!
                              • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:14
                                ejdz, przpraszam, za ciebie oczywiście również trzymam kciuki, za brak @!!!
                                to już niedługo robimy teściki!!!

                                u mnie powinno się okazać około 28 sierpnia, może gdzieś przypadkiem udało nam
                                się wstrzelić, mój M. twierdzi, że na pewno jestem w ciąży, bo on to czuje a
                                poza tym mam napięte piersi, tylko, że wcale mnie nie bolą...ale mam nadzieję,
                                że ma rację!!!
                                • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:21
                                  Qiciaq, nie przepraszaj, jest nas tak dużo, że ja też często się gubię (wstyd
                                  się przyznać)...

                                  Wiecie, z jednej strony wolałabym się dowiedzieć, że jeszcze nie jestem w
                                  ciąży. Przez tą przeprowadzkę, wielkie sprzatania... czasem mnie pobolewał
                                  brzuszek. No i boję się, że gdyby ... to żebym nie straciła dzidziulka...
                                • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:22
                                  A za mnie nie trzymasz??...u mnie powinno się okazać ok. 25 sierpnia...wink
                                  • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:24
                                    Ejdzi..nie martw się...jak wszystko jest dobrze to w takiej fazie nie
                                    stracisz...
                                    • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:27
                                      Ejdzi...a Twój M. wraca już za niecałe 2 tyg.??...a Wy wybieracie się gdzieś na
                                      urlop...Karola...a Ty też?
                                      • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:32
                                        No wraca za 12 dni!!!!!!

                                        Z urlopem, cóż, tak od razu się nie da... Bo on będzie nadrabiać zaległości w
                                        pracy tutaj na miejscu...

                                        A za ciebie trzymam kciuki, żeby nie byłosmile) Tak jak za całą resztęsmile
                                        • idid Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:44
                                          Witam smile

                                          A do mnie dzisiaj w 34dc przyszła @ sad
                                          A nigdy nie miałam takich długich cykli sad
                                          No cóż...

                                          Sierpniowe odpuszczam, nie gniewajcie się Aggu i Agnes, ale ja nie chcę
                                          bliźniaka smile) Nigdy sie nie umiałam z nimi dogadać smile
                                          • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:48
                                            idid, no to w razie czego pracujemy razem również we wrześniu!!!
                                            • qiciaq halo halo???? 16.08.04, 09:55
                                          • agnesp76 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 11:48
                                            idid napisała:

                                            > Sierpniowe odpuszczam, nie gniewajcie się Aggu i Agnes, ale ja nie chcę
                                            > bliźniaka smile) Nigdy sie nie umiałam z nimi dogadać smile
                                            >
                                            to możesz się ubezpeczyć, jak robisz przerwę. Jeśli chodzi o bliźniaków, to dla
                                            mnie znaki zodiaku nie mają znaczenia (nie myślę o tym), ja chcę bliźniaki - 2
                                            sztuki za jednym zamachem smile)
                                            • idid Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 12:16
                                              w tym znaczeniu to ja tez bym chciała bliźniaki smile) mogłyby być nawet
                                              trojaczki, ale nie wiem co na to mój M. smile))
                                              • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 12:22
                                                Oj..mi się też bardzo nie podoba rozwiązanie opieki medycznej w naszym kraju,
                                                ale cóż zrobić...
                                                Ja chodzę do ginka raczej prywatnie...a na razie to szukam jakiegoś
                                                sensownego...więc w ostatnim czasie zaliczyłam dwóch różnych, a przede mną
                                                jeszcze wizyty u dwóch kolejnych...a jak będę w ciąży to dopiero zacznę się
                                                martwić...może wybiorę tego, który pracuje w szpitalu, w którym chciałabym
                                                rodzić...ale jeszcze nie wiem na pewno..

                                                Gabi...mi się bardzo podobaja labradory...a ile one kosztują??

                                                Ejdzi...zapomniała napisać, że ja też jeszcze nie mam pomysłu na
                                                prezent...własnie się nad tym zastanawiam...a my wtedy będziemy chyba nad tym
                                                morzem...
                                                • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:24
                                                  oj, jakoś pusto się zrobiło, czyżby wszystkie takie zapracowane?
                                                  • abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:33
                                                    No wlasnie, ja wracam z lanczu a tu cisza. Dziewczyny, bo nasze urlopowiczki
                                                    nie beda mialy co czytac!
                                                    Ja caly czas przezywam moje staraniawink
                                                    A.
                                                  • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:37
                                                    No ja szczerze mówiąc pracuje, bo przez tydzień nic nie zrobiłam i muszę
                                                    nadrobić w ten tydzień..przed urlopem...
                                                    A jutro może przyniosę Wam moje zdjęcia, tzn. mieszkanka...w końcu...mam
                                                    nadziejęwink))
                                                    Abielko...spokojnie...ja już za tym czwartym razem nic nie przeżywam..he hewink)))
                                                  • fasolka31 Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:42
                                                    Hejka!
                                                    Oczy mnie bolą od czytania..ale dobrnęłam do końca. I chciałabym coś napisać,
                                                    ale tyle tego było że już połowę zapomniałam...ale i tak pozdrawiam wszystkie
                                                    obecne i nieobecne forumpowiczki.
                                                    Właśnie wróciłam z krótkiego urlopu, troszkę opalona i mało wypoczęta, bo był
                                                    to głównie urlop na załatwianie wszystkich zaległych spraw.
                                                    Szkoda że żadnej nowej forumpowiczce się nie udało, ale za to trzymam kciuki za
                                                    wszystkie starajace się (za ciebie Abielko najbardziej - ponieważ masz
                                                    największe obawy i lęki, które zresztą rozumiem).
                                                    Sama czekam na okres, aby po nim zacząć już konkretne i efektywne starania. Ale
                                                    jak wiecie jak sie bardzo chce...to nie zawsze wychodzi.
                                                  • abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:50
                                                    Fasolko super, ze sie odzywasz!!!!!!!!!!!!!!!!!! i dziekuje za kciukiwink
                                                    Za ciebie i starania tez trzymamy mocno kciuki!
                                                    Myszko - no nie spimy w jednym, ale przesiadujemy dlugo a ja juz chodze po
                                                    wszytskich gosciach z ostatnich tygodni do tylu i niewyspana. Dzis juz ledow
                                                    wyrabiam. Ale kto wie... jak sie moj M. tak rozochocil???
                                                    Arosko - wyobrazam sobie, ale ja i tak przezywamwink)
                                                    Apropos oczu, to ja dzis ide do okulisty i mam nadzieje, ze nie dostane jeszcze
                                                    mocniejszych szkielsad(
                                                    Ania
                                                  • ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:55
                                                    Mój M mi napisał, że mam odpoczywać, bo on ma teraz więcej czasu (z racji
                                                    wyjazdu i braku remontu tam gdzie jest), więc dużo planuje i się Bęęęędzie
                                                    Dziaaaałosmile)
                                                    Już się nie mogę doczekaćsmile)
                                                  • abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:57
                                                    Ejdz, to ja sobie wyobrazamwink)) Ulalalallala
                                                    Tez sie wam dzis znow tak nie chce?
                                                    Co z Diana? Diano, wciagnal cie pasjans czy masz duzo pracy??
                                                    A.
                                                  • aroska Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:05
                                                    Ja juz idę...do jutrawink)))
                                                  • ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:17
                                                    Aroska, to ma dobrze z tym wczesnym wychodzeniemsmile Żeby każdy tak miałsmile)
                                                    Pomarzyć dobra rzecz... Cóż nam innego zostałosmile
                                                  • abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:26
                                                    Ejdz, dokladnie. Ale ja nic nie mowie, bo zaczynam na 9, a normalnie na 9:30,
                                                    wiec dlatego potem wieki siedze. A strasznie mi sie nie chce.
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:47
                                                    Mimo wszystko wolałabym wcześniej kończyć... Jak się zimą wraca to można od
                                                    razu iść spać (oczywiście naciągam trochę rzeczywistość)
                                                  • abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:54
                                                    Ejdz, ja tez, teraz jeszcze jest ok, ale przy dzidziulu sobie nie wyobrazam
                                                    wracac do domu 18:10 (tak jak teraz).
                                                    Co z reszta dziewczyn?
                                                    A.
                                                  • fugunia Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:59
                                                    A ja już też idę do domu smile))))))
                                                    Po macierzyńskim wróciłam do pracy na pół etatu, ze względu na Kubę (poszedł do
                                                    żłobka), potem wydłużyłam czas pracy do sześciu godzin i tak jest do tej pory.
                                                    I bardzo mi to odpowiada ze wszystkich względów poza finansowym, ale dajemy
                                                    sobie jakoś radę.
                                                    Do jutra
                                                    Papapapa
                                                    fugunia
                                                  • agnesp76 Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 15:06
                                                    jestem.
                                                    Ja pracuję 7.30-15.30 -przepisowo. Ale w moim dziale mam o tyle dobrze, że szef
                                                    pozwala nam przychodzić nieco później i wychodzić nieco wcześniej, jeśli nie
                                                    mamy jakiejś pilnej pracy na już. Tak więc mamy zjawiać się przed szefem (8-
                                                    8.15) i wychodzi my ok. 15. Ale różnie bywa. Ja rano przed 8 się nie zjawiam
                                                    (ostatnio - przed urlopem - to nawet 8.20 - 8.30 przychodziłam, ale jakoś nie
                                                    było afery, mam problemy ze wstawaniem, od urodzenia można powiedzieć), ale
                                                    często siedzę po 15 - przerwanie mojego toku rozumowania może skończyć się
                                                    tragicznie, a mianowicie na drugi dzień nie będę niczego pamiętać, więc wolę od
                                                    razu zakończyć to co zaczęłam.
                                                    Ja nawet po weekendzie przychodzę do pracy jakby pierwszy raz. A co dopiero po
                                                    urlopie (jak dziś), nie wiem za co się zabrać, a i hasełek pozapominałam i w
                                                    ogóle różne rzeczy zapomniałam, np. czego nie zrobiłam przed urlopem.
                                                  • myszka777 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:36
                                                    Witam,

                                                    ja jak zwykle zapracowanasad( ale coć jednego posta dziennie postarm się pisać -
                                                    Abielko - cieszę się z takiego obrotu sprawy, w myśl zasady ku żelazo puki
                                                    gorące, wykorzystaj najbliższe dni na powtórkę weekendu, co do gości - to
                                                    przecież nie śpicie w jednym łóżku smile
                                                    Arosko - lablador i golden retriver - to juz czałkiem pokaźny wydatek (1500pln
                                                    i więcej) - wczoraj w W-wie na Polach Mokotowskich były pokazy psów -
                                                    pojechaliśmy tam z moim M. pooglądać właśnie goldeny - bo może na gwiazdkę
                                                    sprawimy sobie takiego, tylko ta cena nas trochę zaskoczyłacrying(
                                        • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:46
                                          arosko, za ciebie oczywiście też trzymam kciuki, niestety tak jak pisała ejdz,
                                          jest nas tak dużo, że czasami to mi się wszystko plącze, nam się okaże w
                                          podobnym terminie więc musimy połączyć pozytwyne myśli!!!

                                          ejdz, nic się nie martw, przeprowadzka na pewno nie zaszkodziła dzidziusiowi,
                                          on też chętnie urządzał się w nowym miejscu!!!

                                          jeśli chodzi o mój urlop arosko, to byłam już w sumie dwa tygodnie w te
                                          wakacje, pierwszy raz na początku czerwca na rocznicę ślubu w Łebie i na
                                          Kaszubach, pod koniec lipca w Łańcucie i w Polańczyku i może jeszcze uda nam
                                          się wyjechać na tydzień pod koniec września, marzą mi się jakieś ciepłe kraje,
                                          ale to wszystko zależy od bardzo wielu czynników, nie wiem na przykład czy taka
                                          drastyczna zmiana klimatu mi nie zaszkodzi wink (pomijam zupełnie kwestie
                                          finansowe)
                                          • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:56
                                            Idi...przykro mi...ale tak jak mówiłam...ja już po tych trzech (nieudanych)
                                            razach nie wypatruję wcześniej żadnych objawów, bo potem przychodzi
                                            rozczarowanie...A na Twoim miejscu próbowałabym w sierpniu...wiesz jak to
                                            jest...dzidziuś chyba przychodzi i tak kiedy sam chcewink))))))) Ja np. nie
                                            przepadam za baranami..he he...ale i tak próbowałam...bo bardziej cieszyłabym
                                            się z tego, że w ogóle jest, a nie, że jest baranemwink)))
                                            Karola...no to miałaś fajne urlopiki...my też chcieliśmy nad ciepłe morze, ale
                                            kupiliśmy autko i trochę się spłukaliśmy, a nie wiem czy chcę pożyczać, bo
                                            wiecie...potem trzeba oddawaćwink))) A naszą roczniczkę (30.08...tak jak
                                            Ejdziwink)) spędzimy chyba na Heluwink))
                                            A gdzie Abielka?...zaspała po tych staraniach???wink)))))))))
                                            • abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:09
                                              Jestem, jestem - mialam troche rzeczy do zrobienia.
                                              No to koniec sieprnia jest juz nas kilka (nie)oczekujacych na @- ejdz, qiciaq,
                                              agnes, aroska no i ja. Ale i tak nie wierze w uadne starania, lub mowiac
                                              szczerze nie chce wierzyc. Jesli ma to byc juz teraz to ja tchorzewink
                                              Zawiadamiam rownoczesnie, ze starania zostaly poprawione w niedziele.
                                              Z durgiej strony popsrawdzalam na wszytskich kalkulatorach jakie tylko
                                              znalazlam i jakbym nie liczyla dni cyklu i dlugosci cyklu to byly i sa jeszcze
                                              to dni plodne - wiec jak jednak tak jak przezcuwam nici ze staran to sie chyba
                                              powinnam zaczac zastanawiac????
                                              Aha, przekazuje pozdrowienia od Justi - przeslane wczoraj z Gubalowki!
                                              Ania
                                            • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:10
                                              no, abielka to chyba zaspała wink

                                              arosko, u mnie tak samo z tymi wakacjami, serce by chciało ale rozsądek mówi co
                                              innego...

                                              a z dzidziusiem, to rzeczywiście, on ma chyba zawsze własne plany...
                                              • abiela Re: idid 16.08.04, 10:13
                                                A wlasnie, ja mysle, ze staran jakos specjlanie nie powinnas zawieszac, jak
                                                znam zycie dzidziul i tak przyjdzie wtedy kiedy akurat sie nie spodziewaszwink

                                                A co z nasza Gabinia??? Ciekawe czy dostala w koncu @ czy nie? Mam nadzieje, ze
                                                nie!
                                                A.
                                              • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:13
                                                abielko, witaj w klubie, no to (nie)czekamy razem!!!
                                              • aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:14
                                                Cześć Abielkowink)))))))))))))))))) Ty nie marudź tylko życzę Ci, żeby to było to
                                                i już terazsmile))...wiesz jak to jest jak już któryś raz się nie udaję...wtedy to
                                                dopiero masz obawy..ale o co innego...
                                                A Justi chyba ma super pogodę, bo mówią, że w górach cieplutko, w
                                                przeciwieństwie do morza, gdzie tylko podobno 20 stopni...
                                                • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:19
                                                  Zostawić Was na chwilę..i proszę ile postów nastukaciewink))

                                                  Arosko, widzę, że razem świętujemy rocznicęsmile)) Hurraaa!!! Myślałaś już nad
                                                  prezentem?? Ja jeszcze nic nie wymyśliłam...

                                                  Qiciaq, ja byłam w podróży poślubnej w Łebie (w tym cudownym zameczkusmile), więc
                                                  mam sentymentsmile))



                                                • abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:21
                                                  Arosko rozumiem o czym mowisz, ale ja w sumie chyba z nas wszystkich bylam
                                                  najmniej nastwaiona na "tak i juz" i sie caly czas oswajam. Wlasciwie wiem, ze
                                                  tak i juz ale mam cala fure watpliwosci i lekow - rozumiecie mnie??? No i jak
                                                  to jest juz tak blisko to sie troche wystraszylam. Wiecie, o co mi chodzi???
                                                  A.
                                                  • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:28
                                                    abielko, pewnie każda z nas ma jakieś obawy, to zupełnie normalne, dziecko to
                                                    zobowiązanie i odpowiedzielnaść na całe życie, ale też i najpiękniejsza rzecz
                                                    jaka może nam się w życiu przytrafić, na pewno nie zawsze będzie różowo ale
                                                    zawsze będziecie mieć siebie nawzajem, wasze dziecko będzie miało was a wy
                                                    wasze dziecko!!!

                                                    ejdz, pałacyk jest piękny ale my spaliśmy w pensjonacie, też było bardzo miło...
                                                    a w podróży poślubnej byliśmy w Tunezji
                                                  • gabinia24 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:35
                                                    Melduje się z @ na pokładzie .A jadnak cholera przylazła .Dziś rano.
                                                    No trudno.

                                                    Abielka pod wrażeniem normalnie jestem!!!Trzymam kciuki.Oczywiście za resztę
                                                    dziewczyn też.

                                                    Agnes ja miesiąc temu miałam podobnie.Mój M powiedział mi ,że jestem w ciąży bo
                                                    widzi to po moich oczach.Że mam takie dziwne.No i się bardzo ,bardzo pomylił.
                                                    Mam nadzieję ,że u ciebie bedzie jednak inaczej.

                                                    M po wiedział ,że mam się nieprzejmowac ,bo teraz bedziemy szukać pieska.Tak
                                                    więc starania narazie zawieszam.(pewnie i tak będą jak się @ skończysmile)))))
                                                  • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:41
                                                    gabiniu, nic się nie martw, to zaczniecie razem z idid... no i może ze mną jak
                                                    mój M. też się pomylił...
                                                  • abiela Re: gabiniu 16.08.04, 10:46
                                                    No przykro mi, ale glowa do gory, czekaja cie znow same przyjemnosci staranwink
                                                    Ania
                                                  • gabinia24 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:47
                                                    Szczerze mówiąć to się nie martwię.Wiem ,że tan dzień w końcu nadejdzie ,że
                                                    znów będę mogła cieszyć się narodzinami maleństwa.
                                                    Wszystko przede mną.

                                                    Zapomniałm napisać.Koncert był super.Tzn Sośnicka to już nie nasza epoka.Ale
                                                    Stachurski to było to.Udało mi się nawet przecisnąć bliżej sceny.
                                                    O północy był pokaz fajerwerek.Nawet Julka wytrzymała tyle czasu.
                                                    A wszystko to odbyło się ,ponieważ moje miasto obchodziło 14 sierpnia swoje 660
                                                    urodziny.
                                                  • fugunia Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:56
                                                    Hej!
                                                    Ja też jestem w pracy, a nie niestety na wakacjach. Jak pomyślę sobie jaką
                                                    pogodę miałabym teraz to strasznie żałuję, że urlop juz za mną.
                                                    Abielko gratuluję udanego weekendu, trzymam kciuki, żeby okazał się owocny i
                                                    myślę, że na wszelki wypadek powinniście jeszcze dzisiaj poprawić.
                                                    I niczym się nie martw, będzie ok, zobaczysz , teraz czas jest najlepszy,
                                                    przynajmniej jeśli chodzi o porę roku - dzidzi na początek lata wink)))
                                                    Trzymam tez kciuki za wszystkie inne dziewczyny nie oczekujące @.
                                                    Pewnie niewiele zostanie nas na wrześniowe starania
                                                  • abiela Re: bazylia 16.08.04, 11:00
                                                    Udalo sie dotad calli i agusik25.
                                                    Liste postaram sie w wolnej chwili poszukac i odswiezyc.

                                                    Fuguniu, no nie wiem czy mi sie uda, bo mamy gosciwink Jak nic nie wyjdzie, to
                                                    najwyzej postaramy sie we wrzesniu, zwlaszcza, ze wreszcie chcemy pojechac na
                                                    urlop - ja w tym roku jeszcze nigdzie nie bylam!!!

                                                    A.
                                                  • ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 11:00
                                                    Gabi, Idid, przykro mi, że jednak się nie udało tym razem... Mam nadzieję, że
                                                    nowe starania już planujeciesmile Bo to bardzo przyjemna część planowania
                                                    dzidziulkasmile)
                                                  • abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:10
                                                    mycha 79 + madzia + gdynia + 24
                                                    aggu + aga + w-wa + 28 + ur.17.03 + starania od września
                                                    agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 ZACIĄŻONA smile
                                                    myszka777 + iwona + w-wa + 30
                                                    abiela + ania + berlin + 28
                                                    idid + diana +w-wa +28
                                                    ejdz + aga + w-wa + 25
                                                    agnesp76 + agnieszka + łódź + 28
                                                    justynafx + justyna + łódź + 26/27
                                                    gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24
                                                    aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
                                                    fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31
                                                    fugunia + jola + rybnik + 29
                                                    calla magda wroclaw 27 w ciazy
                                                    qiciaq + karolina + wawa + 24


                                                    Znalzalam tylko ta liste, brakuje Ciebie bazylio, wiec prosze sie dopisac i
                                                    Ani.
                                                    A.
                                                    -------------------
                                                    GG 5287751
                                                  • abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:12
                                                    Aha,przypomnialo mi sie przeciez, ze jeszcze Ania socka zaciazyla i jeszcze
                                                    jedna, Edyta? Ale one malo zagladaly, wiec nie pamietam dokladnie.
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: LISTA 16.08.04, 11:13
                                                    Abielko, dobrze pamiętasz, ale one faktycznie już dawno nie zaglądają...
                                                    Obraziły się? Czy przeniosły na wątek typowo ciążowy???
                                                  • abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:14
                                                    Ania socka, chyba pisala, ze jest na urlopie w PL i nie moze zagladac a Edyta
                                                    nie wiemsad
                                                    A.
                                                  • bazylia_am Re: LISTA 16.08.04, 11:16
                                                    Dziękuję bardzo, dopisuję się:
                                                    bazylia_am + aga + warszawa + córka + 27
                                                  • abiela Re: LISTA UAKTUALNIONA 16.08.04, 11:25

                                                    mycha 79 + madzia + gdynia + 24
                                                    aggu + aga + w-wa + 28
                                                    agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 ZACIĄŻONA smile
                                                    myszka777 + iwona + w-wa + 30
                                                    abiela + ania + berlin + 28
                                                    idid + diana + w-wa + 28
                                                    ejdz + aga + w-wa + 25
                                                    agnesp76 + agnieszka + łódź + corka + 28
                                                    justynafx + justyna + łódź + 26/27
                                                    gabinia24 + gabrysia + dz-wo + corka + 24
                                                    aroska + agnieszka + wrocław + 26/27
                                                    fasolka31 + grażyna + gdynia + syn + 30/31
                                                    fugunia + jola + rybnik + syn + 29
                                                    calla + magda + wroclaw + 27 + w ciazy
                                                    qiciaq + karolina + wawa + 24
                                                    bazylia_am + aga + warszawa + córka + 27

                                                  • fugunia Re: LISTA UAKTUALNIONA 16.08.04, 11:39
                                                    no jak tak patrzę na listę to widzę, że jednak ze skutecznością nienajlepiej,
                                                    ale mam przeczucie, że w sierpniu się poprawiwink))
                                                  • gabinia24 Re: :)))) 16.08.04, 11:46
                                                    Statystykę mamy kiepskąsad(((

                                                    Właśnie przeglądam stronki z pieskami.Dlaczego one sa takie drogie?!!
                                                    Nawet psiaki bez rodowodu .Szczerze mówiąc to mnie się marzy york ,ale niestety
                                                    na takiego nas nie stać.Labradory są jeszcze droższe.Spaniele,wszystkie ,które
                                                    ja bym chciała są strasznie drogie.
                                                    Z kolei takie które chce Artek są tańsze ,ale to takie "groźniejsze "Rasy na
                                                    które ja się nigdy nie zgodzę ze względu na bezpieczeństwo Julki.
                                                    Amstaff czy pitbull to chyba nie są odpowiednie psy dla dzieci.

                                                    Pozostaje nam więc schronisko.Tak jak zaplanowaliśmy.Muszę poszukac
                                                    najbliższego.Tylko ,że w okolicy rzadnego nie ma.pozostaje nam więc chyba tylko
                                                    Warszawa.
                                                  • qiciaq OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 11:54
                                                    nie wiem, być może już kiedyś dyskutowałyście na ten temat...

                                                    w każdym razie, zastanawiam się co z tym fantem zrobić... ja chodzę do gina
                                                    prywatnie, koszt każdej wizyty to 70zł, w ciąży, wiadomo trochę się trzeba
                                                    nachodzić, dodatkowo jeszcze badania, z prywatnej przychodni chyba nie mogą mi
                                                    dać skierowania na bezpłatne badania, jedyna opcja to chodzić równolegle do
                                                    dwóch lekarzy, prywatnie i państwowo i robić badania państwowo, ale znowu
                                                    wystawać w kolejkach i na wszystko czekać... dopóki wszystko w ciąży przebiego
                                                    w porządku, to jeszcze pół biedy, a co jeśli coś jest nie tak?

                                                    właśnie teraz oczekuję na oferty z prywatnych klinik na kompleksową opiekę
                                                    (EnelMed i Luxmed), ale jest to starsznie wkurzające, pomimo tego, że co
                                                    miesiąc strącają mi kupę kasy na ubezpieczenie zdrowotne to ja chcąc mieć
                                                    opiekę lekarską w czasie ciąży muszę tak kombinować, a przecież społeczeństwo
                                                    się starzeje, kobiety w ciąży powinny być pod szczególną ochroną!!!

                                                    a co wy na to?
                                                    jakie macie plany w tym temacie?
                                                  • abiela Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:01
                                                    Karolinko, ja ci wlasciwie w tym temacie nie pomoge. Jestem ubezpiezcona tu w
                                                    Niemczech i mam swietna gin i bladego pojecia jak przebiega opieka. Po prostu
                                                    ufam jej i juz.
                                                    No niestety ci nie pomoglam, ale mysle, ze jak bym mieszkala w PL, to bym
                                                    chodzila prywtanie, oczywiscie jesli bym finansowo mogla.
                                                    Zanim sie tu przeprowazdilam do gina i dentysty chodzilam tylko i wylacznie
                                                    prywatnie.
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:01
                                                    Ja mam opiekę opłaconą przez pracowdawcę, włącznie z badaniamismile
                                                    Zastanawiam się czy to wystarczy, bo rodzić chcę państwowo, a raczej nie wiem
                                                    czy chcę, ale sytuacja mnie do tego zmusza. Więc zastanawiam się czy nie
                                                    powinnam raz na jakiś czas pojawić się na wizycie u lekarza z wybranego przeze
                                                    mnie szpitala. Żeby mnie później bez problemów przyjeli...
                                                  • gabinia24 Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:06
                                                    Ja chodziałam całą ciążę do poradni K.Mam świetną panią doktor.
                                                    I szczerze mówiąc gdybym miaął chodzić prywatnie to tylko dlatego ,że moja pani
                                                    doktor nie ma dyżurów w szpitalu.Tak więc gdy poszłam do szpitala
                                                    zainteresowanie moją osobą ze srony lekarzy było praktycznie rzadne.A gdybym
                                                    chodziła do któregoś z lekarzy pracujących w szpitralu prywatnie,to miałabym
                                                    lepszą opiekę przy porodzie.
                                                  • qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:10
                                                    właśnie zastanawiam się nad wykupieniem całego pakietu Silver lub Gold w
                                                    Enelmedzie, kosztuje to 100-150zł miesięcznie, ale w ramach tego jest wszystko,
                                                    łącznie z dentystą, wolę zapłacić z góry i nie miec później problemów z
                                                    zapisaniem się do lekarza i wykonaniem badań, napisłam do nich zapytanie
                                                    ofertowe i czekam na odpowiedź, zobaczymy, później mogłabym też wykupić pakiet
                                                    rodzinny i moja dzidzia i mąż też by mieli opiekę...

                                                    abielko, zazdroszczę, w tej Polsce pod tym względem to jest przewalone...

                                                    ja też lubię swoją Panią gin, ale u niej to muszę płacić za wszystko ekstra...

                                                    szukam jakiegoś sensownego rozwiązania...
                                                  • qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:16
                                                    www.enel.pl/www/wiadomosci/prasa.asp?NewsID=29
                                                    nad tym się właśnie zastanawiam...
                                                  • agnesp76 Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:07
                                                    Oj wiele być powinno. Ja nie mam takich problemów - bo nie stać mnie na
                                                    leczenie prywatne. Mogę od czasu do czasu zrobić jakieś badania, czy na jakąś
                                                    wizytę prywatnie pójść, ale cała ciąża u mnie nie wchodzi w grę.
                                                    Prywatnie chodzę do dentysty i okulisty.
                                                  • bazylia_am Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:03
                                                    Ja mam opiekę w Medicover i znalazłam tam super lekarkę ginekologa. W pierwszej
                                                    ciąży chodziłam prywatnie,potem przerzuciłam się na państwową służbę zdrowia i
                                                    gdyby nie wygoda prywatnej kliniki to nadal chodzilabym państwowo do gnia.
                                                  • qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:09
                                                    nie sprawdzałam jeszcze oferty Meicoveru, ale już się za to zabieram
                                                  • ejdz Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:11
                                                    Ja pracuję 8.30-17.00 w teorii, z przerwą 30 minut na lunch. A w praktyce
                                                    przychodzę 8.20-8.45, a wychodzę o 17.00. Jak trzeba zrobić coś pilnego to
                                                    znacznie później, rekordem była 1.00 w nocywink) Ale to się zdarza sporadycznie:-
                                                    )
                                                  • qiciaq papapapa 16.08.04, 15:47
                                                    no chyba się powoli odmeldowuję!
                                                    właśnie się dowiedziałam, że w czwartek tpsa zakłada nam telefon, dzisiaj
                                                    pojedziemy kupić jakiś fajny aparat, jednak nie ma to jak znajomości w tpsie, w
                                                    zeszłym tygodniu złożyliśmy zamówienie a już w tym będziemy mieli telefon, hehe
                                                  • abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:47
                                                    Wlasnie rozmawilam przez telefon z moim M. - nie poklocilismy siewink)
                                                    Ale jak mu powiedzialam, ze jestem strasznie zmeczona, bo sie chyba
                                                    niewyspalam, to stwierdzil, ze moze sa jakies inne przyczyny. Ale nie
                                                    sprecyzowal o co mu chodzitongue_out
                                                    Ja z tym moim M. chyba kiedys padne ze smiechuwink
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:50
                                                    Abielko, widzę GIGANT postępysmile Rozmawiałaś z M przez tel i skończyło się ez
                                                    kłótni, kto by pomyślał???
                                                    smile)
                                                  • abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:52
                                                    No ejdz!! Do tego ta aluzja ciazowawink)) Normalnie jestem pod wrazeniem zmian
                                                    mojego M.
                                                    Chyba jednak nie bede go spisywac na stratywink
                                                    A.
                                                  • ejdz Re: rozmowy tel. 16.08.04, 16:02
                                                    Myślę, że jeszcze możesz dać mu szansęsmile
                                                  • abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 16:09
                                                    Ejdz, dziekiwink)) A tak na serio to ja za 10 min uciekam, jade do okulistywink
                                                    Ania
                                                  • ejdz Re: rozmowy tel. 16.08.04, 16:10
                                                    Ojojoj!!! I zostanę sama;-((

                                                    Powodzenia u lekarza i do jutra, Abielkosmile
                                                  • gabinia24 Re: rozmowy tel. 16.08.04, 20:33
                                                    Abielka normalnie jak czyatałam twoje posty to aż się sama do siebie
                                                    uśiecham ,że w końcu ci się to zaczęło układac.I ,że twój M aż tak się
                                                    zmienił.Kochany jest prawda?

                                                    My naprawdę jesteśmy chyba jakieś porąbane,bo bardziej się cieszymy jak którejś
                                                    z nas się powiedzie niż nam samym.

                                                    A ja dziś prowadziłam z moim M wojnę sms-ową.
                                                    W sumie poszło o to ,że jak ja go o coś proszę to on wzrusza ramionami i
                                                    mówi ,że mu się nie chce.A konkretnie chodziło o wczoraj,kiedy to musiałą wyjść
                                                    i prosiłam go żeby pozmywał.Oczywiście wróciłam i gary sięgały do
                                                    sufitu.Padałam na pysk bo już było późno ale pozmywałam.Powiedziałam mu
                                                    potem ,żeby mnie również o nic nie prosił.
                                                    No i dziś rano napisał ,że się nie gniewa ale już prosić nie będzie ,i spytał
                                                    czy odebrałam jego płyty od brata i czy gg chodzi(bo ostatnio szwankuje)
                                                    A ja mu na to ,że:

                                                    On nigdy nie prosi tylko rząda,i miał mnie nie prosić o nic a już każe mi iść
                                                    po płyty ,i że g.... mnie obchodzi czy gg chodzi,komputer to jego ukochany
                                                    pikuś i niech się o niego sam martwi.

                                                    Powiedzmy ,że napisałam bardzo brzydko ale już nie mogłam wytrzymać i nerwy mi
                                                    puściły.

                                                    Rano zobaczymy co się będzie działo.Jak M wróci z pracy.
                                                    Czasami czuję się okrutnie zmęczona.Mimo ,że nie pracuje to jednak zawsze
                                                    mnóstwo jest w domu do zrobienia.A Julka należy do dzieci ,które nie usiedzą 5
                                                    minut w jednym miejscu.

                                                    Denerwuje mnie ,że Artek jak nie jest w pracy całe dnie (dosłownie)spędza przy
                                                    komputerze.Ja rozumiem 2-3 godz dziennie .Ale od rana do nocy?
                                                    Coraz mniej czasu spędza z nami.Rozmowy ,prośby nie odnoszą rzadnego skutku.Już
                                                    nie wiem co robić.

                                                    Przepraszam ,że się rozpisałam,ale jakoś mi się dzis zebrało na żale.
                                                  • abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 22:05
                                                    Gabiniu dzieki, milo mi, ze si ecieszyszwink
                                                    Zeby nie bylo tak rozowo to sie juz zdazylismy wieczorem poprzytakc, ale tak
                                                    stnadardowowink
                                                    Ja sie nie rozpisuje, bo jestem tak piekielnie zmeczona, ze doslownie widze
                                                    przez mgle. U okulisty wszystko, nie dostane mocniejszych szkiel! Potem bylam
                                                    pierwszy raz po operacji na fitnessie i sobie niezle dolozylam.

                                                    Gabiniu, sama nie wiem, co ci madrego poradzic? Ja sie tez wkurzam jak moj M. 3
                                                    godziny ciurkiem przed tv moze lezec, ja to zawsze cos musze przy tym robic.
                                                    Tacy ci faceci sa, inne poczucie rzeczywistosci, po prostu Pluton!

                                                    Do jutra kochane,
                                                    A.
                                                  • aggu buziaki znad morza 16.08.04, 22:53
                                                    cześć, kochane, melduję się, wszystkie posty przeczytanesmile załatwiłam dzisiaj
                                                    masę rzeczy, przy okazji kupiłam sobie piękną kreację na 2 wesela ,które nas
                                                    czekają we wrześniu, a było śmiesznie, bo to Andrzej zadzwonił do mnie
                                                    wieczorem, że jest w centrum handlowym i znalazł genialny komplet dla mnie i
                                                    mam lecieć do tego samego sklepu w Gdynismile Poleciałam i rzeczywiście był taki
                                                    genialny i przeceniony o 50%, więc będę elegantkasmile ale super!wink Niesamowitą
                                                    frajdę mi zrobił ten mój mąż, kurcze, nie wiedziałam, że chodzi po sklepach i
                                                    szuka dla mnie ciuchówwink bardzo miłe to byłosmile

                                                    Oj, dziewczynki, tak mi przykro, że @ poprzychodziły...sad Ja dzisiaj byłam u
                                                    kosmetyczki, która jak się okazało jest w 9 tygodniusmile I tak sobie z nią
                                                    gadałam, że nam się buzie nie zamykały, milion miałyśmy wspólnych tematów. I
                                                    bylam pewna, że wejdę na forum i dowiem się o kolejnej ciąży. Ale z drugiej
                                                    strony może tak fajnie się zdarzy, że wszystkim nam wyjdzie na raz, to byłaby
                                                    dopiero frajda!wink Za agnes, abielkę, aroskę i karolę trzymam dalej wielkie
                                                    kciukismile

                                                    Idid, hihihi, absolutnie Cię rozumiem z tymi bliźniakami, bo bliźniaki są
                                                    bardzo specyficzne, ale... ja od podstawówki zakochiwałam się tylko w
                                                    bliźniakach, każdy mój facet był bliźniakiem, mój mąz oczywiście tez, a jako
                                                    ryba powinnam nie mieć z nimi wspólnego językawink i jakoś dla przekory mamwink
                                                    boję się tylko, że Twoje dwa kolejne owu będą na bliźniaka, więc przemyśl to
                                                    jeszcze razwink Jak dzidziul skubany będzie chciał być bliźniakiem, to kurcze i
                                                    tak będzie, choćbyście uważaliwink

                                                    aroska, hihihi, mówisz, że nad morzem zapowiadali chłody? Upały są niesamowite,
                                                    jestem spalona na raka, dosłownie nie mogę spać na plecach, kosmetyczka mi
                                                    dzisiaj odmówiła oczyszczania, taka jestem spalona...wink Pogoda cudownasmile))

                                                    Karolu, ja zawsze chodziłam do gina prywatnie, natomiast teraz mam o tyle
                                                    fajnie, że mamy ubezpieczenie z męża pracy w luxmedzie (dzidzia też będzie
                                                    miała) - jest to niesamowicie wygodne, super obsługa, wszystkie badania w
                                                    bardzo szybkim tempie, każdy lekarz do mojej dyspozycji, gina już tam mam
                                                    swojego i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie wiem, czy prywatny abonament
                                                    nie jest droższy, bo z tego co piszesz, to bardzo tanio wychodzi. Ja kiedyś
                                                    sprawdzałam i było ileś set złotych, naprawdę sporo. W każdym razie z tego co
                                                    piszesz, w ciąży na pewno będzie Ci się to opłacało - na miejscu masz wszystkie
                                                    badania, nie płacisz za nie dodatkowo, nie czekasz na wizytę tygodniami, a za
                                                    prywatne wizyty i badania miesięcznie w ciąży chyba więcej zapłacisz niż te
                                                    100zł. Dla mnie prywatna klinika to genialny wymysł, więc osobiście bardzo Ci
                                                    polecam.

                                                    Całuję Was gorąco znad morza i lecę spać, bo padam już na pyszczek.
                                                    buziaki,a.
          • agnesp76 Re: co za dzien! 14.08.04, 22:03
            abiela napisała:

            > I co na to powiecie??? Tak sie tu bronilam a za 2 tyg bede czekac na @wink
            > Ania

            Wygląda na to, że razem będziemy robić teściki i wyglądać drugiej kreski albo @ smile)
            • bazylia_am Re: co za dzien! 16.08.04, 10:50
              Cześć Dziewczynki, ja niestety znowu z doskoku, bo roboty fura. Czy któraś z
              was mogłaby mi zrealacjonować komu się udało (nie nadążam z czytaniem postów).
              Kiedyś była taka lista starających się, a może jest już lista przyszłych mamuś.
              Ja jestem po pierwszym miesiącu starań (ale o tym już pisałam). @ nadeszła po
              33 dniach, więc przez kilka dni byłam święcie przekonana że to udało nam się.
              Ale też i przestraszona (tak jak przy pierwszej ciąży). już czuję jakie będę
              miała jazdy - radość ale i ogromny strach i pewnie łzy i "Boże, co my
              zrobiliśmy". Z drugiej strony jestem teraz zafascynowana tym, że pomimo tego,
              że działaliśmy często i gęsto bez zabezpieczeń nic nam nie wyszło, a jak ktoś
              nie chce to mu się od razu udaje - chwilka nieuwagi i ciąża. Podpytam dzisiaj
              moją ginekolog jak to jest.
    • agnesp76 Witam 17.08.04, 08:15
      w dzisiejszy dzień. Jednak ranki są już chłodne sad(
      • aroska Re: Witam 17.08.04, 08:36
        Hej Dziewczynkismile))) Nie takie chłodne..przynajmniej we Wrocku, ja przyszłam w
        bluzeczce na ramiączkachwink))
        Agguś...fajnie, że zajrzałaś...i super, że masz fajną pogodę...jak widać w
        mediach pogodzie kłamią...wypoczywaj!!wink))
        Abielko...ja też ciągle padam ze śmiechu jak piszesz o perypetiach ze swoim
        M.wink))
        Agnes...ja mam z tą pracą podobnie jak Tywink))...formalnie 7:30-15:30, a
        nieformalne 8.00-14.00-14:30...fajnie tak...jeszcze cały dzień
        wolnywink))...tylko ja mam bardzo daleko do pracy...
        Ejdzi...Ty za to pracujesz jak na amerykańskich filmach...od rana do nocy i
        jeszcze lunch maszwink)))
        Dziewczynki...chyba w końcu mam zdjęcia mojego mieszkankawink))))..chcecie?????
        • qiciaq Re: Witam 17.08.04, 08:49
          cześć!!!
          arosko, pewnie, że chcemy!!!

          aggu, fajnie, że się odezwałaś, dziękuję za info o luxmedzie, luxmed jest
          rzeczywiście droższy, abonament kosztuje ponad 200zł, czekam jeszcze na inne
          oferty a później będziemy analizować i przeliczać...wink

          gabiniu, z facetami to już tak chyba jest, nic się nie przejmuj, ale myślę, że
          nie możesz przestać go prosić o współpracę i pomoc, w końcu to wasz wspólny dom
          i oboje tam mieszkacie, no i jest jeszcze Julka, nie możesz odpuścić, bądź
          twarda, trzymam kciuki!!!

          abielko, ty to nam dostarczasz emocji, normalnie sinusoida, hehe

          jeśli o kimś zapomniałam, to przepraszam!!!
        • agnesp76 Re: Witam 17.08.04, 09:18
          arosko - chcemy!
          Ja wyszłam ok. 7:20 z domku, i wzięłam sweterek, bo wczoraj mi zimno było w
          krótkim rękawku. Ale ja zmarzluch jestem raczej.
          Do pracy też mam daleko. Jak dobrze pójdzie to 40 minut. Jak gorzej to i
          godzina schodzi.
          • aroska Re: Witam 17.08.04, 09:27
            Ok...Agnes i Karola..wysłałam...to jest ok 4 MB, spakowane..mam nadzieję, że
            dojdziewink)
            Ja do pracy docieram w godzinę...
            • ejdz Re: Witam 17.08.04, 09:38
              Cześć!!!!!!!!!!!!

              Arosko, ja też chcę zdjęcia!!!!
              Gabi, nie przejmuj się! Bądź twarda! Trzeba walczyć! Ja też się często muszę
              wykłócać o swojesmile W końcu razem mieszkacie i on MUSI ci pomagaćsmile)
              Aggu, mam nadzieję, że to było przeoczeknie i za mnie też trzymasz kciukismile
              Dzisiaj 27 lub 29dcsmile
              • qiciaq Re: Witam 17.08.04, 09:44
                ejdz, ja trzymam kciuki!!!
                • qiciaq Re: Witam 17.08.04, 09:46
                  arosko, maila dostałam ale nie mam rara i nie mogę rozpakować, zaraz coś wymyślę
                  • aroska Re: Witam 17.08.04, 09:52
                    Ejdzi, Idi...wysłałamwink
                    Karola..jak Ci się nie uda to powiedz..będę jakoś pojedynczo przesyłać...
                • ejdz Re: Witam 17.08.04, 09:53
                  Dzięki qiciaqsmile
                  • aroska Re: Witam 17.08.04, 09:59
                    Ejdzi...a jakie masz zwykle cykle i jaki był najdłuższy?
                    • agnesp76 qiciaq 17.08.04, 10:02
                      wysłałam Ci rara
                      • qiciaq Re: qiciaq 17.08.04, 10:07
                        dzięki agnes
                    • ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:07
                      Tak jak już pisałam 28 dni to standard. Brałam tabletki przez X lat, więc
                      bardzo regularnie. Teraz po odstawieniu - 27-28 dnismile
                  • ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:05
                    Arosko, bardzo fajne mieszkankosmile)Łazieneczka, sypialnia, ile macie pokoi? 2?
                    Wygląda jakby tego strasznie dużo było - a przecież masz taki sam metraż jak
                    jasmile
                    My też mamy taką narzutkę kremową z IKEIsmile
                    • aroska Re: Witam 17.08.04, 10:10
                      Pokoje 2 + garderobawink...przy czym kuchnię połączyliśmy z pokojem...
                      Ejdzik...to może niedługo będzie się można cieszyćwink)))...myślę, że do końca
                      tygodnia się wyjaśniwink))...masz jakieś objawy, albo objawy typu zero objawów?wink
                      • abiela Re: Witam 17.08.04, 10:15
                        Witam was moje drogie, hihi, sinusoidawink)))
                        Niby sie wyspalam a i tak jestem zmeczona - kurcze strasznie jestem zmeczona.
                        Nie wiem czy po tym sporcie wczoraj? Ale staralm sie podejsc na luzie, bo
                        pierwszy raz od miesiaca.
                        Ejdz, ja tez trzymam mocno kciuki, aggus na pewno przeoczylawink Ejdz, to na
                        razie jestes pierwsza z nas do sprawdzania wyniku staranwink Kiedy planujesz i
                        jak objawy??

                        Teraz nastpaila przerwa na 2 ogromne ziewy, i marzenie o lozkuwink

                        Arosko ja tez prosze o zdjecia, ja tu w pracy mam tylko zipa i nie wolno mi nic
                        na wlasna reke instalowac, nie wiem czy zip otworzy?? Ale mnie mozesz slac
                        nawet niespakowane na moj prywatny adres na indice, znasz??? My mamy wlasny
                        server wiec pojemnosc duza.

                        Na razie zajme sie troche praca i sprobuje sie obudzicwink
                        A.
                        • ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:19
                          Melduję, że objawów żadnych!!!
                          W czasie cyklu co jakiś czas mnie pobolewał brzuszek, ale wydaje mi sie, że od
                          sprzątania i przestawiania pudeł...
                          Mówiąc szczerze nie nastawiam sie, że się udało. Liczę na następny cyklsmile))
                          • abiela Re: Witam 17.08.04, 10:21
                            Ejdz a jak dlugo masz zamiar czekac do zrobienia testu??
                            I tak trzymam kciuki, zero objawow, to tez objawywink)))))))))
                            A.
                            • qiciaq Re: Witam 17.08.04, 10:31
                              arosko, bardzo sympatyczne mieszkanko, wygląda na znacznie większe, fajna
                              przestrzeń i ogródek teściowej też super!
                              • aroska Re: Witam 17.08.04, 10:45
                                Abielko i Idi...wysłałam rozpakowanewink...Tobie Karola też, bo myślalam, że nie
                                otworzyłaśwink
                                • aroska Re: Witam 17.08.04, 10:53
                                  Dzięki za słowa uznania, ale wiecie....mieszkanie jest na miarę naszych
                                  możliwości finansowych, które niestety nie są za duże. Poza tym mamy je już
                                  prawie 3 lata i chętnie zmieniłabym na inne..większewink))))))))))))

                                  Ejdzi..a czemu liczysz 27-29 d.c.?...ze względu na to plamienie na początku?
                                  Myślę, że w sobotę spokojnie już będzie wiadomo co i jakwink
                                  • ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:55
                                    Dokładnie ze względu na plamienie... Sądzę, że sprawa wyjaśni się na dniachsmile
                                    • qiciaq HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 10:59
                                      arosko, możesz mi polecić jakiś niedrogi, przyzwoity hotel we Wrocławiu,
                                      chłopaki ode mnie z pracy jadą na szkolenie i muszę im zorganizować jakiś
                                      nocleg, szkolenie będą mieli na ul. Fabrycznej, jakby było coś niedaleko to by
                                      było super
                                      • aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:12
                                        Nie ma sprawy, ale powiedz jaki to ma byc standard?...nocleg w cenie 30 zł
                                        (jakis motel, dom wycieczkowy)? czy coś lepszego (ok.100 zł, hotel)?...i czym
                                        oni jadą?...bo przy Fabrycznej to raczej nic ciekawego nie ma (z tego co
                                        wiem)..i tak trzeba będzie dojeżdżać...
                                        • qiciaq Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:24
                                          standard przyzwoity, jakieś ***, jadą samochodami z Warszawy, znalazłam Hotel
                                          Rezydent na ul.Różyckiego, to przynajmniej na trasie z Warszawy, wygląda
                                          sympatycznie i za 200zł jest pokój dwuosobowy ze śniadaniem i obiadokolacją, a
                                          gdzie jest ta Fabryczna?
                                        • aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:30
                                          Karola...wysłałam Ci te info. na mailawink
                                          • qiciaq Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:32
                                            BBBBBBBBBAAAAAAAAAAAARRRRRRRRDDDDDDDDDZZZOOOOOOOO DZIĘKUJĘ!!!!
                                          • aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:33
                                            Fabryczna jest w zachodniej części Wrocławia...to już lepiej Motel Orbis albo
                                            Hotel Inter (bo to w tej okolicy i ceny podobne)...oba ***....namiary masz na
                                            mailu.
                                            • aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:34
                                              www.plan.pl/wroclaw/mapa/index.php znajdziesz każdą ulicęwink
                                              • abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 11:44
                                                Arosko, jestem pod wrazeniem, uwielbiam takie jasne mieszkanka! Kuchnia jest
                                                rewelacyjna, te okna i stolik, naprwade super. Meble w pokoju tez mi sie
                                                podobaja. Widac, ze wlasnie w tv olimpiade mialas wlaczonawink
                                                A najbardziej to jestem pod wrazeniem poleczki w prysznicu - super! Czy ona
                                                jest z lustem, czy tylko u oswietleniem?
                                                I fajowe macie kafelki na podlodze w lazience.
                                                A to blogoslawienstwo to sie standardowo w Lesnicy dosatje, czy to ekstra??
                                                Tesciowa pochwal za ogrodek - moja mama ma podobny, tez z oczkiem i kaskada i
                                                tez tak wycacanywink U mnie glwonie trawa i krzewy rosnawink Wode mam zaraz obok
                                                naturlanawink)) Ale juz cos M. o jakis kaskadach przebakiwal, ale odwiodlam go od
                                                pomyslu.
                                                Arosko, kiedys podawalas adres Twojej stronki internetowej, moglabys jeszcze
                                                raz, bo cos czuje, ze zanim sie przekopie przez te 4 tys. watkow, zeby go
                                                znalezc, to mi sie dniowka skonczywink
                                                Ania
                                                • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 11:59
                                                  Dzięki Abielkowink...ale chyba nie ma się czym tak zachwycaćwink))))))))
                                                  A mieszkanie jest bardzo jasne i słoneczne, bo to południowy-zachód...
                                                  W łazience półeczkę z oświetleniem robił mój Maciek z kumplemwink))) I jest w
                                                  niej lustrowink
                                                  A w tv olimpiada...bo to zdjęcia z wczoraj...to chyba były ciężarywink
                                                  Teściowa faktycznie ma hopla na punkcie kwiatów i ogrodu...szkoda, że nie mam
                                                  zdjęć jak to wyglądało kiedyś (wiecie...ja ich znam już 7 latwink))...wtedy
                                                  dopiero widać różnicęwink))))
                                                  A to błogosławieństwo to szczerze mówiąc nie wiem..pewnie wszyscy...my może
                                                  raczej nie powinniśmy dostać, bo pokłóciłam się z proboszczem...he hewink))

                                                  To moja stronka...ale dawno zapomnianawink)))))
                                                  agmad.fm.interia.pl/index.html
                                                  • abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:06
                                                    Poleczka jest the best!
                                                    Hihi, ja sie tez poklocilam z proboszczemwink
                                                    Juz zagladam na stronke, dzieki.
                                                    Ania
                                                  • idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:08
                                                    Uff, udalo się. Musiałam zrzucić na dysk, bo to oglądanie przez www doprowadza
                                                    mnie do furii z tym ślimaczym tempem smile
                                                    Mieszkanko rzeczywiście jasne i przestrzenne. Co prawda nie jest w moim stylu,
                                                    bo masz duzo takich bardziej rustykalnych elementów, ale fajnie wygląda smile)
                                                    Moje tez jest południowo-zachodnie, to jest najlepsza strona na mieszkania smile)

                                                  • abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:16
                                                    No wlasnie idid, np. meble w pokoju aroski tez niby nie sa w moim stylu a i tak
                                                    mi sie podoba - to chyba na tym polega sztuka urzadzania?
                                                    A.
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:19
                                                    No właśnie...chyba lubię takie elementy...kuchnie chciałabym chyba taką:
                                                    forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet?lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=397
                                                    Ale jakbym miała kilka pokoi to urządziłabym je w różnych stylach...a tak?...w
                                                    ogóle nie mam pola manewruwink
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:21
                                                    albo ten kolor forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet?
                                                    lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=393
                                                    ale już ostatnio to pokazywałamwink
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:22
                                                    forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet?lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=393
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:23
                                                    Idi..a Ty też masz 2 pokoje?..ile m?
                                                  • abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:27
                                                    Arosko to mnie sie bardziej ta jasniejsza podoba. Ta ciemna bylaby na moj gust
                                                    za ciemna. Ja generalnie lubie duze przstrzenie i jak jest jasno, dlatego u
                                                    mnie wszytskie meble sa jasne i jest ich malowink)) Niestety nie mam zadnego
                                                    pokoju urzazdonego w jakims konkretnym stylu, bo trzeba bylo urzadzac z tego co
                                                    jest, z reszta chyba nie mam specjalnych talentow wnetrzniarskich.
                                                    teraz uciekam na rehabilitacje, do zobaczenia
                                                    A.
                                                  • agnesp76 Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:49
                                                    abielko chyba mamy gusta podobne - też lubię przestrzeń i jasne wnętrza smile Choć
                                                    ciemne meble też są piękne i właściwie to mi się podobają, ale nie chciałabym
                                                    mieć w swoim domku. Na razie mamy meble "z odzysku", ale cale szczęście nie są
                                                    ciemne smile) Za jakiś czas pewnie przyjdzie pora wymienić. Choć z drugiej strony
                                                    przy naszej Kasi (no i jak nasze plany ze staraniami wypalą), to lepiej mieć
                                                    stare meble. Ale na razie chciałabym tylko urządzić (na nowo) duży pokój - a
                                                    reszta może zostać i przetrwać kilka wojen z dziećmiwink).
                                                    Etap smarowania ścian Kasia już ma za sobą - co prawda byłam pod wrażeniem,
                                                    ponieważ wykorzystywała wszystkie możliwe (dla mnie niemożliwe) środki - poza
                                                    kredkami różnych typów, długopisami, mazakami, ołówkami... były rysunki
                                                    ogórkiem kiszonym czy twarożkiem. W dużym pokoju stał kiedyś segment, ale
                                                    postanowiliśmy go wynieść - to co zostało na ścianie wprawiło nas w osłupienie -
                                                    Kasia dostawała jabłka do jedzenia (nie była już wcale mała), ale nie lubiła
                                                    jabłek, więc latem jak było okno otwarte to wyrzucała przez okno, a jak nie to
                                                    wrzucała za segment (wrzucała tam też papierki po cukierkach, moczone
                                                    chusteczki higieniczne oraz przeżuty papier toaletowy). Papierki to pół biedy,
                                                    ale po jabłkach to mamy piękną ścianę w takie wypukłe brązowe wzorki - bardzo
                                                    stylowo to wygląda wink) No i te resztki, które zbieraliśmy z podłogi - zdążyły
                                                    się w nich robaki zalęgnąć, pozjadać, ale i uschnąć - chyba z braku świeżych
                                                    dostaw jabłek - tak więc duży pokój mamy do malowania smile)
                                                  • qiciaq Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:54
                                                    agnes, słodkie maleństwo, na pewno nie posądzałaś swojej córci o taką inwencję
                                                    twórczą!!!
                                                  • agnesp76 inwencja twórcza 17.08.04, 13:03
                                                    teraz, to już właściwie niczemu się nie dziwię, choć jej pomysły mnie
                                                    zaskakują - z jednej strony jestem wkurzona, jak coś niszczy, ale z drugiej nie
                                                    chcę jej ograniczać i zabraniać, to znaczy staram sie tłumaczyć co robi źle -
                                                    chwalę malowanie, ale ganię to na czym maluje. Oj, trudno jest powstrzymać się
                                                    przed krzykiem i rzadko mi się to udaje jak jestem zła, ale się staram.
                                                    U mojej mamy w mieszkaniu poszła kiedyś do drugiego pokoju, weszła na wersalkę
                                                    i zrobiła rysunek (kredką na szczęście): taki długi owaj na całą długość
                                                    wersalki i od tego kreski naokoło. Po czym przyszła do nas i zachowywała się
                                                    jakby nic się nie stało. Za jakiś czastata poszedł do pokoju i zobaczył i woła
                                                    Kasię - co to jest, a Kasia: stonogę wam namalowałam, cieszycie się?

                                                    I kiedyś namalowała słonko babci na ścianie pod zegarem - żeby nie było babci
                                                    smutno smile)
                                                  • agnesp76 Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:04
                                                    agnesp76 napisała:

                                                    > owaj

                                                    miało być owal
                                                  • qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:11
                                                    to bardzo trudne zachować się właściwie i wychowawczo w takich sytuacjach, ja
                                                    zdecydowanie będę musiała się nauczyć nad sobą panować, zdarza mi się, że
                                                    jestem jak dynamit...
                                                  • aroska Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:12
                                                    he he..niezła maławink))))

                                                    A ja bym chciała coś odłożyć, sprzedać to mieszkanko i kupić większe...a
                                                    najbardziej to domekwink)))))))))))))))))))))))))))) (albo dwupoziomowe...bo to
                                                    taka imitacja domku)...
                                                  • qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:15
                                                    arosko, ja też mam w planie odłożyć i kupić większe, chociaż moje ma 57m2 ale
                                                    niestety tylko dwa pokoje, bez możliwości podziału...

                                                    ja bym chciała takie 100m2, na jakimś fajnym zielonym osiedlu, mogłoby być
                                                    dwupoziomowe, z dużym tarasem, marzenia...
                                                  • ejdz Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:08
                                                    Widzę, że Kasia jest baaaardzo twórczasmile)))))))
                                                    Nie wiem jak ja będę znosić takie wybryki...
                                                    A ciemnych mebli nie lubię w małych pomieszczeniach, w dużych mi się bardziej
                                                    podobająsmile
                                                  • qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:15
                                                    a ja myślę, że ciemne meble, nawet w małych pomieszczeniach, mogą wyglądać
                                                    atrakcyjnie, przy odpowiednim oświetleniu i dodatkach...
                                                  • aroska Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:18
                                                    Mi się podobają jedne i drugie...oczywiście wszystko zależy jak i gdziewink)) A z
                                                    naszymi to były jaja, bo do ostatniej chwili mieliśmy wybrane Forte Aramis
                                                    (bardzo ciemne..he he)...i tylko mnie ostrzegali wszyscy, że będę wciąż latać
                                                    ze ścierką i ścierać kurze...a my przypadkowo zobaczyliśmy te (co mamy) i z
                                                    miejsca mówimy, że to towink))
                                                    Idę już Dziewczynkiwink)))))))...dzięki jeszcze raz za komplementy dot.
                                                    mieszkanka...miłe to choć wiem, że ono pozostawia jeszcze wiele do życzeniawink)
                                                    Buziakiwink))
                                                    A.
                                                  • abiela Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:25
                                                    Wrocilam z rehabilitacji i doslownie padam - przedtem bylam zmezcona ale teraz
                                                    to juz maks. Chyba wykonalam min. 100 skokow na trmapolinie, nie liczac innych
                                                    cwiczen. Uffffff
                                                    Z tymi ciemnymi meblami to jest faktycznie racja, ze w niektorych
                                                    pomieszczeniach moga wygladac ladnie i mnie sie tez czasem podobaja ale w moim
                                                    mieszkaniu jakos najmniejwink
                                                    My przedtem wynajmowalismy dwupoziomowe mieszkanie 130 m2 z tego jedno pietro
                                                    to byl wlasciwie jeden pokoj, kuchni i malenka lezienka - wyobrazacie sobie ta
                                                    przestrzen? ganiac sie mozna bylo. Do tego jak sie tam wprowazdilam do mojego
                                                    M. to mial tylko jeden mebel w tym pokoju - etazerke, no i komplet i maly
                                                    stoliczek i full kwiatkow. Wiec teraz musialam sie troche przestawic, choc i
                                                    teraz na przestrzen nie moge narzekac.
                                                    No a ja biore sie za prace, normalnie mam takie zaleglosci, ze sie w glowie nie
                                                    miesci!
                                                    Ania
                                                  • abiela Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:26
                                                    Aha, agnes, Twoja Kasia to debesciara jakich malo - usmialam sie! A moze ona ma
                                                    jakis talent plastyczny??
                                                    A.
                                                  • agnesp76 Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:55
                                                    abiela napisała:

                                                    > Aha, agnes, Twoja Kasia to debesciara jakich malo - usmialam sie! A moze ona
                                                    ma
                                                    >
                                                    > jakis talent plastyczny??
                                                    > A.


                                                    Może i ma, muszę przyznać, że jak chce to bardzo ładnie maluje, pięknie też
                                                    koloruje - jest bardzo dokładna, nie wyjeżdża poza linie (tę precyzję to ma
                                                    włąściwie odkąd zaczęła kolorować - wszyscy się tym zachwycali) i nie boi się
                                                    też przycisnąć kredki, zeby kolor był intensywny. Ale bardzo szybko się
                                                    zniechęca, albo jej się nie chce. Wiele kolorowanek jest prawie czystych, np.
                                                    na całym obrazku pomaluje jeden listek na drzewie i koniec, albo jakiś maleńki
                                                    kwiatek w rogu, albo tylko kokardka na włosach księżniczki. Pani w przedszkolu
                                                    też kiedyś miała problem, bo dziewczynki dostały rysunki z jakąś księżniczką i
                                                    polecenie pomalowania sukni, ale większość siedziała i nic nie robiła, a na
                                                    ponaglenie pani mówiły, że one już skończyły, bo ich księżniczka ma białą
                                                    suknię. Była zmowa niestety nie udało się ustalić czyj to był pomysł z białą
                                                    suknią, ale wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że to Kasia.

                                                    No i proszę zmieniam temat na Kasię - ale przy mieszkaniach i tematach
                                                    związanych z meblami i ścianami mnie na myśl przychodzą dzieci - nie da się
                                                    uniknąć dewastacji, choć pewnie są też spokojniejsze dzieci. Nie wiem co je
                                                    pcha do smarowania - szczególnie jak są starsze i rozumieją co się mówi. Kasia
                                                    miała tysiące razy tłumaczone, a mimo to jeszcze znajdowałam jakąś niedużą
                                                    ósemkę pod parapetem, albo kółko za segmentem, albo zamalowała 1 kwadracik na
                                                    tapicerce kanapy. Jeszcze ją coś pchało do tego - wiedziała, że nie powinna, to
                                                    chociaż taką malutką ósemeczkę gdzieś jeszcze skrobnęła. Z tego powodu
                                                    zdecydowałam się też na białe ściany - mój tata co jakiś czas chodził z pędzlem
                                                    i zamalowywał różne miejsca.
                                                  • abiela Re: inwencja twórcza+Justi 17.08.04, 15:33
                                                    Agnes, hmm, mysle, ze to zalezy od dziecka. Ja pamietam, ze po scianach wogole
                                                    nie malowalam ale namietnie po ksiazkachwink)
                                                    Tak piszesz o Kasi, ze az by chcialo sie ja zobaczyc. Moze uda Ci sie niebawem
                                                    powysylac nam jakies zdjecia????

                                                    Apropos Justi to ja zaraz zaczne sms-owo do staran dopingowacwink Niech bierze
                                                    przyklad ze mnie a co??? My juz nie poprawialismy wczoraj, bo goscie sa i M. z
                                                    nimi dlugo siedzi a ja zasypiam wczesniej. Ale jak sie w siebie wsluchuje i w
                                                    moja intuicje, to sie nie udalo. Z reszta jak dotad nie zaobserwowalam sluzu
                                                    plodnegosmile
                                                    Ania
                                                  • agnesp76 abielko 18.08.04, 09:25
                                                    jak ma wyglądać śluz płodny?
                                                  • aggu buziaki znad morza 2 18.08.04, 09:30
                                                    Hej, kochane!
                                                    Kurczę, nawet się wyspać nie mogę – na wakacjach powinnam spać do południa, ale
                                                    niestety rudzielec mi nie daje, dzwoni o 8ej i twierdzi, że już dłużej się nie
                                                    dało nie słyszeć mojego głosu. I jak tu się wściekać?wink Ale wyspać to się nie
                                                    wyśpięsad

                                                    Ejdzik, oczywiście, że trzymam kciuki, na maxa! za moją sąsiadkę!wink oczywiście
                                                    to było drobne przeoczenie

                                                    Arosko, ja też proszę o fotki mieszkanka!!! My natomiast uwielbiamy ciemne
                                                    meble, ciemne podłogi, ciemne brązowe kanapy, ale coś musi być jasnego w tym
                                                    wszystkim!wink więc kanapy mamy białe. W nowym mieszkaniu byśmy chcieli ciemno-
                                                    brązowe kanapy, ale na pewno na razie przeniesiemy to, co mamy, a zostanie to
                                                    zmienione już po dewastacji dzidziulowejwink Agnes, jednak mnie utwierdziłaś w
                                                    przekonaniu, że dzieciaki i pies będą się prześcigiwać w dewastacji, więc tym
                                                    psem nie ma się co martwićwink

                                                    Aroska i idid – macie rację, strona południowo-zachodnia jest the best według
                                                    mnie też, nasze nowe mieszkanko będzie dokładnie takiesmile)) a taras będzie
                                                    dokładnie na południe.

                                                    O kurcze, abielko, dopinguj justi do starań!!! Koniecznie! Ja nie mam jak
                                                    wysyłać smsów, bo mi wyświetlacz siadł w komórze... Odbieram telefony i dzwonię
                                                    na ślepo, a do Andrzeja nawet piszę smsy na ślepo, nikt nie może uwierzyć, jak
                                                    to robię, ale po prostu na pamięćsmile Ale do justi nie będę ryzykować, bo i tak
                                                    odpowiedzi nie przeczytamsad Proszę ją zdopingować ode mnie też! No w końcu
                                                    obiecała wrócić z góralem!!!

                                                    U mnie na „wakacjach” super. Wczoraj byłam u fryzjera i.. kolejna fryzjerka nie
                                                    zrozumiała, o jaką fryzurę mi chodzi, mimo że przyniosłam zdjęcia z gazety!!!
                                                    Mam fryzurkę bardzo krótką, chyba pierwszy raz w życiu mam taką, więc
                                                    przyzwyczajanie się idzie mi opornie, ale wygląda to całkiem nieźlewink Musiałam
                                                    oczywiście kupić masę specyfików, żeby to sobie tak ułożyć, jak powinnam i mam
                                                    nadzieję, że mi starczy rano cierpliwości. Nie ma to jak długie włosy, tylko
                                                    rozczesać...wink A zaraz lecę do kosmetyczki i to by było na tyle z zabiegów
                                                    upiększających. Wszelkie rzeczy tego typu robię w Gdyni, bo i znam babki i
                                                    płacę trzy razy mniej niż w Wwie...

                                                    Kochane, trzymam kciuki dalej za absolutnie wszystkie i każdą z osobna, nie
                                                    mogę się doczekać kolejnych radosnych postów pt „udało się!”. Ejdzik, humorkiem
                                                    się nie przejmuj, bierz to za dobry sygnał i niech Cię to cieszysmile Gorzej, jak
                                                    zaczną się spotkania z kibelkiem...wink

                                                    A takie nasze ostre jazdy i płaczliwe wieczory to juz chyba urok kobiecościwink
                                                    Dobrze, że mężowie się do tego przyzwyczailiwink

                                                    agnes, śluz płodny (przynajmniej z tego, co ja obserwuję), jest taki, jak ta
                                                    część białka (przezroczystego, oczywiście), która nie chce wypłynąć z jajka,
                                                    jak rozbijasz jaja, tylko się ostro trzyma skorupki i ciągnie.

                                                    Całuję Was mocno znad morza, gdzie dzisiaj prognozy się sprawdziły i od rana
                                                    leje i brzydka pogoda... Arosko, przywieź tu słonko!!!smile
                                                  • agnesp76 Re: buziaki znad morza 2 18.08.04, 09:36
                                                    aggu - na Ciebie zawsze można liczyć - wyjechałaś, rzadko się odzywasz, ale jak
                                                    już napiszesz, to jest co czytać smile) Pisz nam jeszcze!!!
                                                  • agnesp76 aggu i abielko 18.08.04, 10:58
                                                    Źle zrozumiałam abielkę, jak pisała o śluzie płodnym - jak przeczytałam
                                                    odpowiedź aggu, to się zorientowałam. Mnie chodziło o to, jak się zajdzie w
                                                    ciążę, to jaki jest wtedy śluz - nie wiem dlaczego przeczytałam "płodny" a
                                                    dotarło do mnie "ciążowy". Bo nigdzie się nie spotkałam z opisem śluzu w ciąży -
                                                    czy to może być jakiś objaw?
                                                  • abiela Re: aggu i abielko 18.08.04, 11:08
                                                    No wlasnie agnes, tez sie juz zastanawialam czy sluz sie w ciazy zmienia???
                                                    Sama nie wiem, na razie mam standardowy i plodenego wogole nie bylo, to moze
                                                    znaczyc, ze:
                                                    - mam cykl bezowulacyjny,
                                                    - jeszcze nie mialam jajeczkowania,
                                                    - jajeczkowanie bylo a ja bylam slepa i sluzu nie zobaczylam.
                                                    Ciekawe, ktora opcja prawdziwa??
                                                    Idid, co tak cicho siedziesz?? Tylko nie mow, ze sie smutkom oddajesz!
                                                    Ejdz, jak audyt?
                                                    A.
                                                  • idid Doły 18.08.04, 11:15
                                                    Niestety mi taki nastrój szybko nie przechodzi. Obawiam się, ze pójdzie sobie
                                                    dopiero razem z odejściem @.
                                                    Nie piszę, bo w takim nastroju nic mi do głowy nie przychodzi poza beznadzieją..
                                                    ....także nie będę Was dzisiaj zamęczać...
                                                  • abiela Re: Doły 18.08.04, 11:16
                                                    Idid ale my sie bardzo chcemy podzielic dobrym nastrojem, wiec mozesz nam
                                                    smucic ile wlezie, my cie juz rozbawiamywink
                                                    A kiedy ta glupia @ sobie idzie?
                                                    A.
                                                  • abiela Re: Justi 17.08.04, 14:29
                                                    Justi mi pisala, ze przegonila wczoraj swojego M. do Morskiego Oka i z powortem
                                                    i na razie sil na starania nie majawink)
                                                    Ania
                                                  • ejdz Re: Justi 17.08.04, 14:48
                                                    No piękniesmile)
                                                    Pewnie ich dodatkowo świeże powietrze "zabiło"smile)
                                                  • idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:34
                                                    Mam 1,5 pokoju jak to z M. nazywamy smile Czyli pokój z kuchnią (to jest to pół) i
                                                    sypialnię. Do tego łazienkę i pomieszczenie gospodarcze (ale tam jest wszystko,
                                                    od pralki, rowerów, po drabinę i opony - także tego nie urządzałam, tylko
                                                    zagracałam smile)
                                                    A metrów mam 58,3.
                                                  • qiciaq praca, praca... 17.08.04, 12:40
                                                    kurczę, wystarczy, że na chwilę wyjdę z pokoju i od razu muszę się wkurzyć...
                                                    oj ciężko wydawać ludziom polecenia, ciężko...

                                                    dobrze, że zawsze mogę tu zajrzeć i się odprężyć!!!
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:43
                                                    No to sporowink Bo my mamy wszystko to samo, a na na 15 metrach mniejwink...a z
                                                    tego spokojnie mógłby być jeszcze jeden pokój..oj przydałby się (dla
                                                    dzidziusia)wink
                                                  • idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:52
                                                    No ja pisałam, że mam możliwość łatwego wydzielenia jednego pokoju, bo mój
                                                    salon z kuchnią ma kształt trochę jakby L. Teraz policzyłam, że miałby jakieś
                                                    8,7 metra.
                                                    Teraz trochę żałujemy, ze od razu tego nie zrobiliśmy, ale po gnieżdzeniu się w
                                                    kawalerce chcieliśmy przestrzeń. I jeszcze parę lat się nią nacieszymy smile
                                                  • aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:55
                                                    Tak...pisałaś, fajna możliwość i na pewno z niej skorzystacie jak zostaniecie w
                                                    tym mieszkaniu z dzidziąwink
                                                  • idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 13:00
                                                    No na pewno zostaniemy, bo możliwości na większe mieszkanie przez najbliższe 10
                                                    lat nie ma smile
                                                  • idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:21
                                                    Znam ten ból, mam jeszcze kilka pomysłów, np. pokój w stylu afrykańskim, ciemne
                                                    brązy z pomarańczem, ale mi pomieszczeń zabrakło smile)
                            • ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:41
                              Abielko, mam głównie problem z liczeniem... Bo to albo 27 albo 29dc. Jak się do
                              pt nie pojawi @, to w sob zrobię teścik... Ale na prawdę nie mam wielkich
                              nadzieismile
            • agnesp76 Re: Witam 17.08.04, 09:40
              Fajne mieszkanko. Ja niestety nie mam jeszcze ostatecznej wersji swojego - z
              braku funduszy i czasu. Nie mam też cyfrówki ani skanera, ale jak gdzieś
              zdobędę to się pochwalę smile)
              Ogródek teściowej cudny - moja działka tak wypielęgnowana nie będzie, bo
              będziemy tam tylko dojeżdżać, więc i czasu braknie na takie estetyczne zabiegi.
              Zdjęciami też się pochwalę, jak tylko będę miała możliwość.
        • idid Re: Witam 17.08.04, 09:44
          Cześć, ja dzisiaj znów po basenie, takze zakręcona jestem smile

          Arosko - ja tez poproszę o zdjęcia smile

          Nie wiem co mam Wam jeszcze napisać, jakoś weny dzisiaj nie mam za grosz..

    • abiela Re: spoznione pozegnanie 17.08.04, 20:33
      Padla mi gazeta kompletnie i dopiero teraz udalo mi sie polaczyc. Ale widze, ze
      wy tez nic nie pisalyscie, wiec pewnie u was tez nie dzialala.
      A.
      • ejdz Dzień dobry!!! 18.08.04, 07:43
        cześć śpiochysmile))

        Wczoraj miałam gigant doła... Jeśli to objaw ciąży, to ja nie chcę!!!!!!!!!!
        Dzisiaj audycik, na poprawę humoru, hehe...

        Abielko, u nas też wczoraj gazeta nie działała...
        Justi, do roboty!!! Nie obijać się!!! Może usłyszysmile)
        • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:35
          melduję się jako druga!!!

          ejdz, ty dzisiaj ranny ptaszek jesteś!!! to przez ten audycik?

          oj, jakoś ostatnio spokojnie, czyżby wszystkie takie zapracowane?
          • ejdz Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:49
            Cześć qiciaqsmile
            Dokładnie, przez audyt.. Musiałam jeszcze coś sprawdzić...
          • aroska Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:55
            Hej Dziewczynkiwink Ja oczywiście zawsze jestemwink
            Ejdzi...ja wczoraj też miałam jakiegoś doła...cały wieczór ryczałam...aż
            poszłam spać (wcześnie, bo o 21:30, a i tak nie chciało mi się rano
            wstawać)...mój M. powiedział, że to chyba zła wiadomość, bo mam napięcie przed
            @...czyli, że się nie udało...i tak właśnie myślęsad
            Mimo wszystko buziakismile)...we Wrocku znów ma być upał, ale na razie niebo
            wygląda dziwnie...
            • ejdz Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 09:02
              No właśnie...
              Posprzątałam, jak codziennie ostatnio... Znalazłam kolejną rysę na mojej
              podłodze... Zdenerwowałam się okrutnie, bo to robota mojego robotnika (ale to
              nie on!!! Tak było!!!). Łapki mi opadły, stwierdziłam, że już sobie nie radzę z
              remontem... że mi brakuje mojego kochanego M... i zaczęłam wyć... W ogóle nie
              mogłam się opanować... Cała się rozmazałamsmile Śmiesznie to wyglądało...
              • qiciaq Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 09:13
                ja miałam taki humorek przed wczoraj, sama nie wiedziałam o co mi chodzi aż w
                końcu łzy mi pociekły, wróciłam z pracy, byłam strasznie głodna i nie mogłam
                się zdecydować co chcę zjeść na obiad, czy sama ugotuję czy zamówimy czy gdzieś
                pójdziemy i w końcu się poryczałam, schiza, mój M. stwierdził, że może mam już
                ciążowe wahania nastroju wink
                • agnesp76 Już się poprawiam i mówię Wam 18.08.04, 09:31
                  dzień dobry. Zaczęłam od czytania Was i zapomniałam się przywitać. Piszecie, że
                  wczoraj miałyście doła - może to na zmianę pogody? Ja nie miałam czasu mieć
                  jakichkolwiek przeżyć, bo mój mąż zafundował mi 15 kg ogórków - no i zeszło mi
                  do nocy smile)
                  • idid Doły 18.08.04, 09:41
                    Witajcie dziewczynki, od razu musze napisać, że ja tez miałam, a raczej mam
                    doła. Bo i wczoraj i dzisiaj mam nastrój tylko do płaczu. Pokłóciłam się
                    oczywiście z M. o to co zwykle, czyli o bałagan w domu, który mnie doprowadza
                    do furii. Do tego mam jakieś zwątpienie życiowe, które raz na jakiś czas mnie
                    dopada w stylu:
                    - po co się żyje?
                    - człowiek sie stara i nikt tego nie docenia..,
                    - zmarnowałam swoje życie, bo nic nie osiągnęłam, a 30 na karku,
                    - nie znoszę swojej pracy, ale kto mnie zatrudni w innym zawodzie z brakiem
                    doświadczenia?

                    ehh, co za dół...

                    sad
                    • qiciaq Re: Doły 18.08.04, 09:49
                      no nie, piękna pogoda, słoneczko świeci, podjęłyśmy najważniejszą decyzję w
                      swoim życiu, czekamy na dzidziule a tu takie nastroje... dziewczyny, bierzemy
                      się w garść!!! koniec marudzenia, obowiązkowe uśmiechy na buźkach, szkoda, że
                      nie ma agusik, bo by nam przesłała trochę fluidków ciążowych!
                      • abiela Re: Doły 18.08.04, 09:53
                        Witam z gory!!! U mnie dzis rocznica slubu, spalam 6 godzin (dla ciekawych:
                        staran nie bylo;P) ale humor staram utrzymac na wyzu constans.
                        idid, blagam nie pisz tych pytan, bo ja zaraz tez zjade na dokladnie takiego
                        dola, to sa pytania ktore mnie przynjamniej raz na tydzien dopadaja.
                        Ale w garsc sie trzeba brac, dzidziule nie lubie przychodzic w smuciate dniwink)!
                        Agnes, aggus ci juz napisala o sluzie, ja wlasnie taki probuje u siebie
                        odnalezc, ale jak dotad ani widu ani slychu a dzis 18 badz 16dc. Moze przy
                        okazji rocznicy znow sie postaramy??tongue_out
                        Justi juz wyslalm sms-a z rozkazem starania sie o gorala, ale posle jej dzis
                        ponagleniewink)))
                        A treaz proponuje na powiedzym punkt godzine 10:00 wszytskie razem usmiechamy
                        sie i laczymy sie telepatycznie, przesylajac sobie dobre humorki. Umowy
                        stoi??????
                        Ania
                    • aroska Re: Doły 18.08.04, 09:52
                      Idi...to chyba normalne...mój dół wczoraj też z tego wynikał...ale...nie możemy
                      się długo smucić!!wink)))))))
                      Agguś...super, że się odzywasz!!!!!wink)))...a pogodę taką zapowiadali
                      niestety...południe upały, północ deszcze...a ja nad morze jadę dopiero w
                      poniedziałek...i pogoda podobno powinna się poprawić, ale Ciebie już tam nie
                      będzie...Zdjęcia wysyłam...mam nadzieję, że masz rarawink
                      Agnes...to miałaś zajęciewink))...ja jeszcze jak mieszkałam z rodzicami to
                      pomagałam mamie i robiłam czasem jakieś przetwory...odkąd mieszkam sama (razem
                      z M.) nie zrobiłam ani jednego słoika...he he...oprócz ogórków małosolnych
                      (które uwielbiam), ale to tak na bieżąco...
                      Ejdzi...nie martw się jakąś tam rysą...później nie będziesz tego
                      zauważać...tylko na początku wydaje Ci się, że każdy drobiazg jest
                      widocznywink))...wiem z doświadczeniawink)))
                      We Wrocławiu niby się przejaśnia...dziś ma być znowu ponad 30 stopni...szok...
                      • abiela Re: ogory 18.08.04, 09:54
                        Agnes jestes moim guru! Zadna sila by mnie nie zapedzila do robienia
                        przetworow. Z mam w roli kitchenmastera to jeszcze, ale sama...!
                        Ania
                      • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:06
                        Zapomnialam wam jeszcze napisac, ze dzis mamy nasza 3 rocznice slubu i ja
                        oczywsicie w nocy przegapialam, i siedzialam przy kompie. Tymczasem zaraz po
                        polnocy moj M. przysunal do mnie z zyczeniami i nawet dostalam prezent -
                        perfumy. Ja oczywiscie z golymi rekami - no makabra!
                        Do tego moj M. ma dzis i jutro urlop ze wzgledu na naszych gosci i bladego
                        pojecia nie mam co tam wymyslawink
                        No i co dziewczyny usmiechy o 10:00 byly????
                        A.
                        • aroska Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:15
                          Hej Abielkowink)))
                          Gratulacje i najlepsze życzonkawink))) Widzisz...fajny ten Twój M.!!wink)) Nasza
                          rocznica za niecałe 2 tyg. (a wtedy będziemy chyba nad morzem, więc muszę się
                          spieszyć)...wczoraj wpadłam na pomysł na prezent, ale nie będę tu pisać, bo mój
                          M. może przypadkiem przeczytać (jak nie miałam dostępu do netu to kopiował i
                          przesyłał mi Wasze posty, więc wie co, gdzie i jak)...
                          10 przegapiłam..ale uśmiecham się terazwink)))...moje "doły" trwają krótko i nie
                          za często sąwink))

                          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:16
                            Dziekuje arosko! A ten pomysl jakis szybki do zrealizowania? Jak tak, to moze
                            dam rade dzis po pracy? Napisz mi ewentualnie na priva, pleasewink)
                            A oc z reszta?? Dziewczyny mozecie sie juz przestac usmiechacbig_grinDDDDDDDDDDD
                            Ania
                            • fugunia Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:29
                              Wszystkiego naj, naj, naj abielko z okazji rocznicy, szczególnie oczywiście
                              udanych starań, dużo, dużo miłości i samych dobrych dni smile)))))))
                              I niezapomnianego wieczoru dzisiejszego...
                              fugunia
                              • aroska Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:38
                                Aniu...wysłałam mailawink
                                • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:40
                                  Fuguniu dziekuje serdecznie!!
                                  A co tam u Ciebie, jak leczenie??
                                  Arosko, juz zagladam.
                                  A.
                                  • fugunia Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:48
                                    jeśli chodzi o walkę z paskudztwem zostały mi juz tylko dwie obrzydliwe
                                    tabletki, w przyszły wtorek ide robić kontrolny posiew i trzymam kciuki
                                    • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:54
                                      Karolciu, i Tobie bardzo dziekuje. Kochane jestescie!
                                      Fuguniu sciskam kciuki z calej sily za to, zeby paskudztwo sobie poszlo raz na
                                      zawsze!
                                      Arosko odpisalamwink
                                      Ania
                              • qiciaq Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:44
                                abielko, najlepsze życzenia!!! i owocnych starań!!!
                            • agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:13
                              abiela napisała:

                              > Dziewczyny mozecie sie juz przestac usmiechacbig_grinDDDDDDDDDDD

                              Jak ja dopiero zaczęłąm, to mi każesz przestać???
                              • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:15
                                Agnes dziekujemy za piekny usmiechwink I mam nadzieje, ze doly pozamienialy sie w
                                everesty!!
                                Z tymi ogorami nadal jestes moim GURU.
                                Ania
                                • agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:18
                                  abiela napisała:

                                  > Z tymi ogorami nadal jestes moim GURU.

                                  Dzięki. Moim guru od kiszonych jest moja mama, chociaż ja dodaję coś swojego.
                                  Na konserwowe wzięłam przepis od kuzynki (ileś tam lat temu - jeszcze byłam
                                  chyba w liceum) i wychodzą rewelacyjne.
                                  • abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:25
                                    Moja mama, babcia, ciocia robia tez rewelka ogory, ale dla mnie jestes GURU, ze
                                    wogole ci sie chce!!!!!!
                                    A.
                                    • aroska Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:40
                                      Na małosolne mam najprostszy przepis...ogórki z dużą ilością kopru i czosnku
                                      zalewam osolona wodą, przykrywam czymś ciężkim i na drugi dzień już coś powinno
                                      się dziać...ja lubię takie co się dopiero zaczynają robićwink))))

                                      Witam nową starającąwink...dobry czas...próbujwink)))))
                                      • qiciaq Re: rocznica slubu 18.08.04, 12:00
                                        a ja w ogóle jeśli chodzi o przetwory jestem zielona (jak ogórek, hehe)
                                        gotowanie, nie ma sprawy, jestem w tym bardzo dobra, ale przetwory... i do tego
                                        jeszcze tyle pracy, poza tym nie mamy piwnicy więc nie miałabym gdzie tego
                                        wszystkiego trzymać, tak sobie to tłumaczę, ale z drugiej strony takie
                                        ogóreczki domowej roboty, pychotka
                                        • abiela Re: przetwory 18.08.04, 12:15
                                          Karola a ja ani do gotowania ani do przetworow. To znaczy umiem, ale mi sie nie
                                          chce. Nie mowiac juz, ze by mi M. ani nie pozwolil tego godzinami robic, bo tu
                                          przetwory sa bardzo tanie w stosunku do ceny produktu i czasu pracy.
                                          A.
                                          • aroska Re: przetwory 18.08.04, 12:18
                                            Ja też nie robię przetworów, ale mam domowe, bo teściowa nas tym
                                            zasypuje...zresztą w ogóle jedzeniemwink)))))) Ale gotować czasami lubięwink)))))))
                                            • agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 12:35
                                              aroska - tylko koper iczosnek wkładasz? zalewasz wrzątkiem, czy zimną wodą? w
                                              czym robisz i czym przykrywasz?

                                              abielko - chyba mi się nie chce - najbardziej nie cierpię mycia warzyw, ale
                                              później jak już zacznę to jest OK. Przetwory robię po najmniejszej linii oporu.
                                              Nie robię żadnych dżemów - bo raczej nie jemy, i mi się nie chce smażyć. Owoce -
                                              tylko cukrem zasypuję, puszczą sok to zakręcam i gotuję słoiki - żeby się nie
                                              narobić. Jeśli w ogóle robię owoce to tylko te, które dostajemy od rodzinki (są
                                              to truskawki, wiśnie i aronia - innych nie robiłam). Tak, żeby kupować na
                                              przetwory to nie. No i robię ogórki - powiedzmy na większą skalę, czasem
                                              fasolkę szparagową, paprykę, grzybki. I w zeszłym roku zrobiłam (niewiele chyba
                                              z 5 słoiczków) takiej sałatki z octem - ogórki, marchewka, cebulka, papryka, i
                                              coś tam jeszcze. Moim GURU od takich sałatek jest moja kuzynka - od niej często
                                              dostajemy, są różniaste i rewelacyjne. Mnie się nie bardzo chce, bo to trzeba
                                              zaplanować, pokroić.
                                              Aha, jeszcze robię przecier pomidorowy - mój mąż pije litrami (ale te robione,
                                              sklepowe soki pomidorowe mu nie bardzo wchodzą), więc muszę.
                                              • qiciaq Re: przetwory 18.08.04, 12:42
                                                agnes, ty to pracowita mróweczka jesteś, podziwiam!!!
                                                • agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 12:59
                                                  qiciaq napisała:

                                                  > agnes, ty to pracowita mróweczka jesteś, podziwiam!!!

                                                  Miło mi to słyszeć, ale to nieprawda.
                                                  Ja się urodziłam w niedzielę!!!
                                                  • aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:07
                                                    Niezła ta Twoja kuzynkawink)))))...ale tak to jest..jak się ma tyle zajęć to się
                                                    ze wszystkim zdąży...a jak prawie nic to i tego się nie zrobi..he hewink))))
                                                    A skoro Ty w niedzielę to piwinnaś leżeć brzuchem do górywink)))))
                                                    ..ja w poniedziałek...
                                                  • agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:17
                                                    aroska napisała:


                                                    > A skoro Ty w niedzielę to piwinnaś leżeć brzuchem do górywink)))))

                                                    no i często poleguję, nie sama oczywiście... z mężem smile)) potem mam do niego
                                                    pretensje, że przez to leżenie to z nic nie zrobię smile)

                                                    > ..ja w poniedziałek...

                                                    nie wiem co się mówi o ludziach, którzy się urodzili nie w niedzielę ??
                                                  • abiela Re: przetwory 18.08.04, 13:17
                                                    agnes, przeczytalam o Twoich przetworach i sie zalamalam nad wlasnym
                                                    nierobstwem. Przeczytalam o kuzynce i ide sie odstrzelic. Nie dawajcie tego
                                                    czytac mojemu M., please!!!!
                                                    Jedna rzecz mnie tylko pociesza, istnieje na swiecie jedna potrawa, ktora u
                                                    mnie luzdie zamawiaja. Wyobrazcie sobie jak przyjechali nasi goscie w
                                                    niedziele, to juz od drzwi ich corki (10 i 12,5 lat) sie mnie pytaly czy
                                                    narobie nalesnikow - no wiec wczoraj napieklam ich fure.
                                                    A.
                                                  • aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:30
                                                    Widzisz Aniu...też jesteś w czymś the bestwink))))))))))))))))))))))...i nie
                                                    strzelaj!!wink)))
                                                  • agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:32
                                                    Naleśniki lubię, ale... nie chce mi się ich smażyć smile)
                                                  • aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:36
                                                    Ja też lubię...i bez problemu robię w każdej chwiliwink)))
                                                  • ejdz Re: przetwory 18.08.04, 13:45
                                                    No i po audyciesmile Uffff...

                                                    Na was zawsze można liczyć! Miałam TYYYYYYLE do czytania!!!!

                                                    Agnes, masz super męża!!! Znalazł ci zajęciesmile Za ogóry podziwiam. W życiu nie
                                                    zrobiłam nawet pół przetworu (Abielko). Kuzynka też ci się udałasmile Raz na
                                                    tydzień kilka ciast!!! Chyba bym była szersza niż wyższasmile))

                                                    W naleśnikach (nie chwaląc się) moja mama twierdzi, że jestem ekspertem w
                                                    naszej rodziniesmile Był czas, że nawet je przerzucałam w locie, ale za bardzo
                                                    się chlapało, więc już normalnie przerzucam za pomocą sztućcówsmile)

                                                    Witam nową foremkę. Do dzieła!!!

                                                    No i uśmiechbig_grinDDDDDDDDDDDDDD
                                                    Spóźniony, ale chyba może być???

                                                    Dzisiaj 29 lub 31dc i NICsmile)
                                                  • agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:51
                                                    ja jestem ekspertem od barszczu białego i pieczenia mięs (te mięsa uwielbiam
                                                    nie tylko jeść ale i macać w przyprawach wink)
                                                    Mój mąż (razem z moim przyszłym szwagrem) jeszcze twierdzi, że w śledziach
                                                    jestem dobra, ale ja nie jestem aż tak zadowolona z efektów.
                                                  • agnesp76 naleśniki 18.08.04, 13:53
                                                    czytam o tych Waszych naleśnikach i przypomniało mi się, że u mnie w rodzinie
                                                    też ja jestem ekspertem od naleśników (nawet jak mama jakieś krokity robi to mi
                                                    przydziela naleśniki). Tylko robię to tak rzadko, że zapomniałam smile)
                                                  • abiela Re: naleśniki 18.08.04, 13:55
                                                    A ja jestem dobra w idealnym odwzorowywaniu przepisow i tylesmile) Ja te nalesniki
                                                    tylko smaze, moja mama to jeszcze je potem jakos nadziewa i uklada. Ja to walne
                                                    talerz na stol i niech reszte sami sobie jedzacy robiawink No taka
                                                    nieutalentowana jestem i juz. Ale podobno jak juz gotuje nie tak zle mi
                                                    wychodzi. A miesa poza kurczakiem i gulaszemt o juz WOGOLE nie umiem robic.
                                                    Echhhh biedny ten moj M.

                                                    Ejdz, no to ciesze sie, ze juz po, a jeszcze bardziej z dc, ja tam wole
                                                    wierzyc, ze to 31smile) Test w sobote????

                                                    A.
                                                  • ejdz test 18.08.04, 14:00
                                                    jak się nic nie zmieni to w sobotęsmile
                                                  • abiela Re: test 18.08.04, 14:02
                                                    to nie wiem czy nerwowo wytrzymamwink
                                                    Ania
                                                  • agnesp76 teściki 18.08.04, 14:05
                                                    Właśnie kiedy robicie testy? Ja mam 22 dc, więc spróbuję za tydzień. Ale coś mi
                                                    się widzi, że z moich starań nici. Tak przeżywałam objawy, ale chyba dlatego,
                                                    ze byłam sama w domku i na czymś musiałam się skupić. Dziś mój mąż zadzwonił i
                                                    powiedział, że po południu jadą z Kasią na wieś - więc od jutra pewnie znów
                                                    będę miała jakieś objawy wink)
                                                    Z jednej strony to dobrze - Kasia się wybiega po świeżym powietrzu, ja trochę
                                                    odpocznę, mąż też fizycznie popracuje - to mu dobrze zrobismile) Tylko tęsknię
                                                    jeszcze zanim wyjedzie sad(
                                                  • aroska Re: teściki 18.08.04, 14:09
                                                    Dziewczynki...ja już idęwink)))))
                                                    A mięsko uwielbiam...ale takiego mi narobiłyście smaka, że powiedziałam mojemu
                                                    M., że dziś robimy nalesnikiwink)))))))))
                                                    Ejdzi...trzymam kciuki...jest szansawink)))
                                                    Agnes..u mnie dziś też 22 d.c.!!wink Ale też myślę, że raczej nic z tego...ja nie
                                                    mam żadnych objawów...
                                                    Jutro rano mnie nie będzie, bo idę do ginka.

                                                    To buziaki i do jutrawink))))))))))
                                                  • qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:16
                                                    ja też zgłodniałam od tych naszych kulinarnych tematów, aż mi burczy w
                                                    brzuchu...
                                                    a dzisiaj obiadem zajmuje się mój M. czyli albo jemy jakąś mrożonkę albo
                                                    zamówioną pizzę albo gdzieś wyjdziemy, teraz siedzi i myśli biedak...a ja
                                                    jestem już naprawdę strasznie głodna!!!
                                                  • abiela Re: teściki 18.08.04, 14:10
                                                    Agnes ja o tescie wogole nie mysle, bo w sumie sie jeszcze starac moge, dzis u
                                                    mnie 18 badz 16 dc. @ spodziewam sie ok. 28-30 sieprnia, albo troche pozniej. W
                                                    kazdym razie jak do 2 wrzesnia nic nie bedzie, to robie 3 wrzesnia, bo musze
                                                    wiedziec czy moge szalec na weselu bratawink
                                                    trzymam kciuki, zeby objawy byly prawdziwe!
                                                    A.
                                                  • qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:17
                                                    ja teścik robię najwcześniej 30.08., więc jeszcze trochę czasu mi zostało...
                                                  • abiela Re: teściki 18.08.04, 14:24
                                                    Czyli kolejnosc tescikowa jest taka:
                                                    ejdz
                                                    aroska i agnes
                                                    qiciaq
                                                    i ja

                                                    Ale beda emcoje!
                                                    Ania
                                                  • qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:36
                                                    emocje straszne, pierwsze już w sobotę!!!
                                                  • ejdz Re: teściki 18.08.04, 14:37
                                                    Jeści teścik nie wyprzedzi @...
                                                    Spokojnie, ja się nie napalam... Ale kciuki trzymam za nas wszystkiewink)
                                                  • abiela Re: teściki 18.08.04, 14:39
                                                    Ja w stosunku do siebie tez sie nie napalam, ale do was to na maksa!
                                                    A.
                                                  • qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:42
                                                    @ niech się trzyma z daleka!!! najlepiej od nas wszystkich wink
                                                  • fugunia Re: teściki 18.08.04, 14:54
                                                    a ja trzymam za Was kciuki wink))
                                                  • qiciaq GOTOWANIE 18.08.04, 15:14
                                                    kafeteria.pl/bonappetit/
                                                    znacie taką stronę, jest tam dużo fajnych przepisów, niektóre bardzo wykwintne
                                                    a przy tym łatwe i szybkie w przygotowaniu,
                                                    abielko, polecam na rocznicę ślubu!!!
                                                  • abiela Re: GOTOWANIE 18.08.04, 15:21
                                                    Karola, dzieki, zajrze tamsmile) Dzis to juz raczej nic nie ugotuje, zwlaszcza, ze
                                                    5 osob w domu siedzi i oczekuje, ze cos zrobia ale przy innej okazji na pewno!
                                                    Ania
                                                  • qiciaq odliczanie... 18.08.04, 15:21
                                                    jeszcze tylko 40 minut i do domku, zobaczymy co tem mój M. wymyśli na obiad,
                                                    już się nie mogę doczekać!!!
                                                  • abiela Re: y 18.08.04, 15:33

                                                  • abiela Re: za rok 18.08.04, 15:35
                                                    Oj, za szybko mi sie wyslalo. A chcialam napisac, ze wlasnie sobie
                                                    uswiadomilam, ze za rok jak wszytsko pojdzie zgodnie z naszymi planami,
                                                    bedziemy mialy maluszki u boku, a raczej przy piersiwink!
                                                    Ania
                                                  • qiciaq Re: za rok 18.08.04, 15:36
                                                    no, będziemy matki karmiące wink
                                                    przyjemna perspektywa, nie powiem!!!
                                                  • qiciaq PA 18.08.04, 15:55
                                                    do jutra, mamuśki!!!
                                                    buziaki!!!
                                                  • gabinia24 Re: za rok 18.08.04, 15:56
                                                    Abielka wszystkiego naj ...z okazji rocznicy!Następną będziecie już świętować w
                                                    trójkesmile))))

                                                    U mnie sytuacja się unormowała.Wczoraj była wielka awantura.Popłakaliśmy się
                                                    oboję i teraz jest już wszystko ok.

                                                    Trzymam kciuki za czekające na teścikismile))

                                                    Aroska ja też poproszę o zdjęcia.
                                                    <"Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym"
                                                  • ejdz Re: za rok 18.08.04, 16:03
                                                    Widzę, że wczoraj był wieczór płaczu nie tylko w moim domkusmile)
                                                  • ejdz Re: za rok 18.08.04, 16:56
                                                    Uciekam, do jutra!!!
                                                    Muszę się wyspaćsmile)

                                                    Ciekawe co mój robotnik nowego zrobił....
                                                  • abiela Re: za rok 18.08.04, 17:01
                                                    Dzieki Gabiniu. Ja tez juz wreszcie ide, nie moglam pisac, bo tak pracowalam,
                                                    ze mi komputer wykorkowal. Wlasnie sie przez telefon dowiedzialam, od M. ze
                                                    jest na zaglacg z goscmi i nic do jedzenia nie ma i czy zalatwilam to i to.
                                                    Szlag mnie trafil ale sie opanowalam. Oczywiscie nic nie zalatwilam, bo nie
                                                    mialam kiedy. No nic, nie wiem co z ta restauracja, bo chyba zapomnial, ze
                                                    generalnie to ja olimpiade ogladam a o ile sie nie myle, dzis znow Otylia
                                                    plynie.
                                                    Uspokoje sie po dordze do domu. Calusy, A.
                                                  • abiela Re: wiesci od agusik 18.08.04, 18:02
                                                    Agusik pisze, ze ma ladna pogode i duzo odpoczywaja na plazy. Trzyma mocno
                                                    kciuki za wyniki tescikow i czeka z niecierpliwoscia na wyniki.
                                                    A.
                                                  • qiciaq Re: wiesci od agusik 18.08.04, 19:18
                                                    oj, jak pusto!!!
                                                    czyżby wszyscy oglądali Otylię? właśnie zdobyłazłoty medal!!!! superowo!!!!
                                                  • qiciaq no i nadal cisza... 18.08.04, 20:42
                                                    ...a ja siedzę z moim M. u niego w pracy i się nudzę a tu nie ma z kim
                                                    pogadać...wszystkiemoje dzisiejsze plany wzięło w łeb, miałam zrobić pranie,
                                                    ugotować zupkę a zamiast tego czekam na mojego ukochanego...ale jak wrócimy do
                                                    domu, to może popracujemy troszkę nad maleństwem...
                                                    dobra, znikam, bo nie lubię gadać do siebie, papa, do jutra
                                                  • agnesp76 Re: teściki 18.08.04, 14:39
                                                    qiciaq napisała:

                                                    > emocje straszne, pierwsze już w sobotę!!!

                                                    TAK! Mamy tu taką małą naszą olimpiadę z emocjami smile)
                                              • aroska Re: przetwory 18.08.04, 12:44
                                                Tylko koper i czosnekwink...oczywiście świeżewink...a robić możesz w
                                                czymkolwiek...najlepiej w takim kamieniaczku, albo dużym słoiku (tzn. z dużym
                                                otworem)...przykrywam talerzykiem i stawiam coś ciężkiego...
                                                Wodą chyba lepiej zimnąwink

                                                Ja też nie mam piwnicywink..ale za to teściowie mają ogromnąwink
                                              • agnesp76 GURU 18.08.04, 12:57
                                                a jeszcze Wam napiszę o mojej kuzynce - GURU. Co prawda to dosyć daleka rodzina
                                                (mamy wspólnych pradziadków), ale mamy z nią bardzo bliski kontakt, choć
                                                mieszka 100 km od nas. Dosyć często ją odwiedzamy. Tak się złożyło, że jest ona
                                                bratową mojego męża, czyli z każdej strony jesteśmy rodziną. Oni mają 5 dzieci,
                                                w domu u nich jest zawsze miła i ciepła atmosfera - taka bardzo domowa i wiem,
                                                że zawsze możemy na nich liczyć, kiedy nie pojedziemy to zawsze jesteśmy miło
                                                przyjęci (nawet bez uprzedzenia, czy uprzedzając w ostatniej chwili).
                                                A jest moim GURU, bo - przetworów, to robi mnóstwo różniastych rzeczy i na
                                                skalę prawie hurtową (pięcioro dzieci + 2 rodziców - jest dla kogo robić, a i
                                                oszczędność duża). Kolejna sprawa - ciasta - raz w tygodniu piecze kilka - bo
                                                rodzinka duża, a to czasem ktoś wpadnie. I w ogóle gotowanie, jedzonko - też
                                                zawsze pyszne i często pracochłonne (np. nadziewane skrzydełka kurczaka -
                                                pyszności, do których ja niegdy nie miałam cierpliwości). I wiele innych
                                                rzeczy. Dodam, że oboje pracują zawodowo.
                                                No to się pochwaliłam - to jest GURU, a nie ja raz do roku zrobię ogórki i
                                                narzekam.
                        • agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:12
                          abiela napisała:

                          > No i co dziewczyny usmiechy o 10:00 byly????

                          Jest teraz o 11:10 - dopiero czytam, bo wcześniej pracowałam smile)
                      • agnesp76 aroska 18.08.04, 11:09
                        rzeczywiście miałam zajęcie i jeszcze na dziś mi zostało - robiłam kiszone i
                        konserwowe. Małosolne też uwielbiam, ale nie umiem zrobić sad( Jakbyś podała mi
                        przepis to wypróbuję.
                        A z tymi ogórkami to było tak: dzień wcześniej mama pytała czy będę robić, bo
                        by poszła z moim mężem na rynek i wybrała ładne (same wiecie jak faceci
                        wybierają) a mój M by przyniósł. I mój M pyta ile tego kupić - ja się
                        zastanawiałam i mówie nie za dużo 10 kg może. A ostatnia wersja była żeby może
                        z 5 kg, najwyżej się jeszcze dokupi. I poszli na rynek i poprosili 10 kg i
                        teraz są 2 wersje:
                        WERSJA MAMY (ku tej wersji się skłaniam, ale głośno tego nie mówię): pan waży,
                        a mój M powiedział: to niech pan da już wszystkie z tej skrzynki (i było ponad
                        15 kg)
                        WERSJA MĘŻA: mama powiedział, żeby wziąć całą skrzynkę. A mój mąż jeszcze
                        myślał, że te ogórki to razem dla nas i dla mamy, więc po powrocie siatkę z 10
                        kg zaniósł do mamy i się mocno zdziwił, że mama ogórki już porobiła, a to
                        wszystko nasze.
                        Tylko robota moja. No trochę to mi pomógł z myciem smile)
    • ania19821 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 18.08.04, 11:29
      Hej, hej, ja również staram się o dzidzię. Dziś mój 16dc, a więc najważniejszy
      okres...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja