abiela Re: rocznica slubu 03.08.04, 21:22 Juz mi sie przypomnialo. Powiedzcie czy wy na rocznice slubu cos kupujecie waszym M.??? Tylko mi nie radzcie jakis ormantycznych candle-light-dinnerow, bo ja w te klocki nie jestem dobra a w romantycznych sytuacjach bucham smiechem My mamy 18 sieprnia 3 rocznice i zastanawiam sie co by tu na ten dzien wymyslic?? Dodam, ze prawdopodobnie bedziemy mieli w tym czasie wizyte znajomej rodzinki: mama, tata plus 2 super corcie (12 i 9 lat) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: rocznica slubu 03.08.04, 21:34 Aniu, u nas jest zwyczaj ze moj maz obstawia rocznice poznania, a ja rocznice slubu. Ja mam w zyczaju albo zbieranie go w jakies dziwne miejsca o ktorych istnieniu nie slyszal - odkladam na to jakies zaskorniaki, ostatnio wzielam meza do fajnej restauracji, zaprosilam przyjaciol. Maz dostal w prezencie jakies plytki, ksiazki i suuuper s..x generalnie to co JEMU sprawia przyjemnosc. Od przjaciol dostalismy zrobione wlasnorecznie przez Pania Domu kaligrafie japonskie, bo oboje z M mamy bzika na tym punkcie ( nasze koty to Akira i Hoshi) i byl cudny wieczor. Nie bylo romantycznie, ale bylo cieplo, blisko, zaufaniowo, z trzymaniem lapki pod obrusem i cichym " kocham" przy wsiadaniu do autka. Ja widze to tak ze w rocznice slubu to ja robie lepiej mezowi - spelniam jego marzenia, daje mu zdjecia w ramkach o ktorych on zapomnial ze istnieja, caly dzien dostaje czule, zboczone, namietne maile czy smsy. Moja rada - daj mu to na co on ma ochote. A jak beda znajomi - tym lepiej- moze dzieczynki wymysla jakies super laurki, albo cos, szepnij im na uszko, dzieci maja niesamowita wyobraznie. Zawodowo powiedzialabym tak: zostaw to fachowcom dzieci nimi sa Matko, alez sie dzis rozpisalam. hihi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:47 Aniu, super to opisalas. Zainspirowalas mnie, pomysle troche. U mnie zazwyczaj M. cos fajnego wymyslal, a w tym orku ja cos chcialam. Czekam na dalsze inspiracje) No i jak juz wpsominalam, bede miala wlasnie jakis mniej wiecej 15 dc wiec kto wie)) Aniu, a moge spytac ile lat jestescie po slubie? Agnes, ciesze sie, ze udalo sie wesele!! A w jakim miescie byliscie? zaintrygowal mnie slaski dodatek Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:53 dopiero 2, ale jestesmy 5 lat ze soba. Na pierwsza rocznice dostalam 52 roze, z czego 12 bylo czerwonych. Zapytalam oco chodzi, wiec 52 tygodnie, 12 miesiecy, w rewanzu za rok (jescze przed slubem) zafundowalam mezowi rosyjski wieczor, kolacja w rosyjskiej restauracji, rosyjscy piesniacy, piekne dziewczyny, takie tam historie. A dziewczyny, opowiedzcie ( choc moze to juz bylo) jak Wam sie oswiadczali Wasi mezowie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:oswiadczyny 03.08.04, 21:58 Aniu nie bylo U mnie nic nie przebiegalo tardycyjnie, poniewaz moj maz jeste Niemcem i raczej antytradycjonalista. Oswiadczyny wygladaly tak, ze moj mezus od samego poczatku wiedzial, ze dla mnie wchodziw ger tyko slub w kosciele z wszytskimm co do tego nalezy. Prez pierwszy rok mielsimy zwiazek na odleglosc i juz na drugim spotkaniu mi napisalm na karteczce pytanie czy za niego wyjde. Po orku razem zamiezskalismy i kiedys tam wybralismy sie na ogladanie pierscionkow. Jeden mi sie podobal w koncu, ale ja mam tak chudzinkowe palce, ze bym musiala chyba jakie sdziecinne pierscionki kupowac. Zamowilismy wiec zmniejszenie i tyle. Jakis czas pozniej spytalam sie co z tym pierscionkiem i M. oswiadzcyl mi, ze sie nie dalo zmniejszyc,. No i sprawa byla zalatwiona. Ale kiedys jakiegos normalnego dnia, lezelismy przytuleni i on nagle wyparowal i wcisnal mi do reki pudeleczko z pierscionkiem i spytal czy za niego wyjde. I tyle. Zadnych kwiatow, oswiadczyn u rodzicow, zadnej imprezy. A. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re:oswiadczyny 03.08.04, 22:08 heh, ale i tak ladne. U mnie tez nie bylo hiphip hura, Wrocilam z egzaminu z psychologii ogolnej, i mojego chlopaka nie bylo w domku. Poczekalam na niego, zrobilam sniadania ( kanapka z bialym serem) i jak Pi wrocil to zapytal sie jak egzamin i jak powiedzialam ze OK, to zapytal czy chcialabym nazywac sie Pamuła. No i chcialam. Ale o slubie pomyslelismy dopiero jak kupilismy mieszkanie, dumni ze nie uleglismy presji bankow ze slub itp. I chcielismy odebrac tzw premie gwarancyjna za ksiazeczke oszczednosciowa i okazalo sie ze jesli mieszkanie jest kupione na wspolwalsnosc z inna osoba niz mazlonek lub rodzina to sie premia nie nalezy. A bylo tego kilkanascie tys. wiec wyszlismy od dewelopera i moj narzeczony zapytal; to co ? Bierzemy slub? No i miesiac pozniej wizelismy Heh, piekne to bylo Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:07 anna.pamula napisała: > A dziewczyny, opowiedzcie ( choc moze to juz bylo) jak Wam sie oswiadczali Wasi > mezowie To długa historia, bo ja znam mojego męża ponad 13 lat, ale początkowo to tylko tak powiedzmy z widzenia, spotykaliśmy się od czasu do czasu przy okazji różnych imprez rodzinnych. Ale któregoś lata spotkaliśmy się (ale nie na randkę, można powiedzieć, że przypadkiem u mojej kuzynki) i następnego dnia mój mąż powiedział, że chciałby mieć taką żonę jak ja, a w ogóle to czy ja bym nie chciała zostać jego żoną, no i że mnie kocha i będzie kochał i szanował. Ja popatrzyłam na niego i pomyślałam, że jest zdrowo stuknięty, ale nic nie powiedziałam. On potem powiedział, że nie muszę się spieszyć, że poczeka, ale chciałby, żebym się określiła czy ma jakąś szansę u mnie no i mnie zaintrygował. Po kilku dniach pojechaliśmy obejrzeć jego mieszkanie (bo kupił i wykańczał). No i zostaliśmy parą - ja namyślałam się 3 miesiące, po czym doszłam do wniosku, że chciałabym mieć takiego męża. Potem powiedzieliśmy rodzicom - ja swoim, on swojej mamie - no i juz piąta rocznica ślubu będzie w sobotę) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 21:56 abiela napisała: > Agnes, ciesze sie, ze udalo sie wesele!! A w jakim miescie byliscie? > zaintrygowal mnie slaski dodatek w Mysłowicach. a co do rocznicy, to prawdę mówiąc nie pamiętam czy ja coś daję mojemu mężowi - chyba jakiś perfum albo coś. Ja dostaję kwiatki (w sobotę 7 sierpnia mamy 5-tą rocznicę). Z reguły w rocznicę robimy kolacyjkę, przychodzą moi rodzice i siostra z narzeczonym (który był naszym świadkiem i urodził się tego samego dnia, miesiąca, roku co ja - nawet godzina się zgadza A w dniu ślubu podarowałam mojemu mężowi książkę Chmielewskiej pt. "Jak wytrzymać ze współczesną kobietą". Chyba jej nie czytał - ale jakoś wytrzymuje) A co ciekawe (mieliśmy lepsze i gorsze dni - jak to w życiu) - im dłużej ze sobą jesteśmy, tym bardziej - jak twierdzi - wariuje na moim punkcie. Ciekawe... Ale to jest przyjemne) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:01 A to Myslowice sa kawalek ode mnie Dzieki za opis waszych obchodow, dolaczam do przemyslen Agnes a Ty musisz koniecznie cos wymyslec w sprawie zdjecia) Moze w pracy masz skaner??? A jakies podobienstwa z narzeczonym siostry zaobserwowalas???? Bo taka zbieznosc urodzin jest wyjatkowa! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:10 abiela napisała: > A jakies podobienstwa z narzeczonym siostry zaobserwowalas???? Bo taka > zbieznosc urodzin jest wyjatkowa! Takie, że oboje wkurzamy moją siostrę w taki sam sposób. Zdarzają się sytuacje, np. moja siostra opowiada mi o czymś i ja to komentuję. Za jakiś czas przychodzi do niej Jacek ona to samo mu opowiada i on mówi moimi słowami. Albo na odwrót Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu + agnes 03.08.04, 22:34 Agnes podoba mi sie wasza historia. swietna) Aniu wasza tez niezla. Czyli nie tylko ja taka niekonwencjonalna) Tylko, ze ja sie dlugo namyslalam 3 lata po poznaniu byl slub Dziewczyny, fajnie sie z wami gawedzi, ale ja juro pierwszy raz do pracy po operacji, wiec uciekam samotnie do lozeczka sie wyspac a jutro juz bede z pracy pisac) Calusy wielkie na dobranoc! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: rocznica slubu 03.08.04, 22:42 Fajny temat poruszyłyście. U mnie to wyglądało trochę"dziko".Miałam 17 lat .Artek 19. Dowiedziałam się ,że jestem w ciąży.Z Artkiem spotykałam się zawsze w tym samym miejscu.To był wtorek ,sierpień.Poszłam na spotkanie z nim.(to było w okolicach łąk i lasów,Mieszkamy na końcu miasta przy lesie i łąkach) Jak tylko go zobaczyłam to się rozpłakałam i powiedziałam ,że jestem w ciąży i co teraz będzie? A on się usmiechną i powiedział "Czym ty się martwisz ?Teraz będzie ślub" Potem zerwał bukiet polnych kwiatów,ukląkł i spytał czy wyjdę za niego. Zrobiliśmy sobie na początęk obrączki z trawy.A 2 miesiące póżniej były już prawdziwe... "Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym" Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po staraniach 03.08.04, 22:44 Zapomniałam napisać. U mnie już po staraniach.Czekam na efekty. Buziaczki I dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
aggu nadrabiam pół dnia;) 04.08.04, 00:02 ojojoj, ale się rozpisałyście fajnie, czytam i czytam. A ja ugrzęzłam w tym banku tak długo, że już do pracy nie wróciłam... Zostawiłam nasz wątek otwarty i mam nadzieję, że nikt nie wpadł na pomysł wyłączenia mojego kompa i nie natknął się na niego... byłoby nieciekawie, że tak powiem... Co do porodów, to ja z moimi dzieciatymi koleżankami mogę o tym rozmawiać dniami i nocami Abielko, rzeczywiście, z teściową lepiej o porodach nie rozmawiaj A tak w ogóle, to moja mama mnie rodziła 3 dni... i jej siostra swojego syna tyleż samo... tyle po mamie odziedziczyłam, tylko się modlę, że tego nie... Idid, to jakiś mail obiegowy, którego dostałam fuksem od adama, bo akurat dzisiaj z nim rozmawiałam (ode mnie z integracji, nie wiem, czy znasz, mieszkał w 9tce w Łajbie). Nic więcej nie wiem, ale na pewno jak tylko się dowiem, to Ci dam znać i mam nadzieję, że się spotkamy A tak w ogóle to trzymam kciuki, żeby to nic strasznego nie było ta Twoja choroba... Wiecie co, mi dzisiaj w drodze do banku zaczęło wyskakiwać uczulenie na rękach... Całe ciało ok, a od nadgarstków do łokci mam czerwone bąble... Boję się koszmarnie takich objawów, bo moje 2 kumpele w taki właśnie sposób zaczęły kiedyś chorować na rumień wielopostaciowy... Oj, tragedia, ale tą historię Wam opiszę kiedy indziej. Ja mam chyba na coś alergię, ale kurka, na co...? Justi, mój mąż też cały wieczór cierpi na ból głowy. Mam nadzieję, że jutro będziesz cała szczęśliwa i nieobolała Wiecie co, ja się właśnie dlatego zawsze bałam zzo, bo boję się wkłuwania w kręgosłup i komplikacji. Ponoć dobry anestezjolog nie jest w stanie zrobić krzywdy, ale skąd wiedzieć, kto nam się wkłuwa...? Dlatego wymyśliłam sobie ten poród w wodzie - bez znieczulenia i ból złagodzony, tyle że w stolicy tego nie praktykują... No nic, wiecie co, nad tym będziemy się głowiły za kilka miesięcy. A na razie zostawmy temat porodów, bo nam się Abielka wykruszy Gabinia i Anka, dzielne babki jesteście, nie ma co! Agusik, właśnie, Ty chyba nie powinnaś tyle przed kompem siedzieć, nie...? Dzięki, że się troszczycie o mojego frankensteina (ten szew serio wygląda tak, jakby mi strategiczne miejsce na ciele zszywali z części... Boli dzisiaj i ciągnie, są momenty, że ostro pobolewa, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie mniej. Jakoś nie mogę uwierzyć, że kiedyś będzie tam ładna, gładka skórka... jest okropna rana i strasznie zszyte na okrętkę...(( Abielko, ale się cieszę, że noga dochodzi do zdrowia, super! Niedługo bęzdiesz przysiady robić bez problemu, widzisz!)) A co do zapalenia jamy ustnej, to się rok temu nabawiłam super sprawy - pierwszy raz w życiu miałam aftę i to w gardle, a potem ona się rozsiała i miałam całą buzię i gardło w aftach, nawet śliny nie mogłam przełykać, bo wyłam z bólu, nie spałam 2 noce, tragedia totalna. Agnes, super, że wesele udane!!! Nas w tym roku czekają 2 wesela i już się nie mogę doczekać, szczególnie tego w Stanach, gdzie mamy prowadzić polskie konkursy weselne... Świetne te Wasze historie, Gabiniu Twoja na łące niesamowicie romantyczna Agnes, u mnie było podobnie - o mało się nie oświadczył pierwszego dnia. Ale to zaraz wyślę w następnym poście, bo ten byłby na trzy strony Dobranoc, moje dobre duszki do jutra a. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu moje zaręczyny 04.08.04, 00:07 Teraz będzie długie, uwaga Chyba już Wam pisałam, że u nas to było totalnie nietypowo, bo zamieszkaliśmy razem praktycznie od pierwszego dnia... (historię poznania możecie przeczytać na naszej stronce w zakładce "panna młoda"). Po tygodniu pojechaliśmy do Gdyni, Andrzej poznał moich rodziców, a przy okazji jego rodzice byli nad morzem, więc wszyscy się poznali Po kolejnym tygodniu pojechaliśmy na żagle na Mazury na parę dni i tam wśród tłumu łódek wpłynęła na nas łodka z balonami w kształcie serc z wielkim napisem "all you need is love" i krzyczeli do nas przez megafon, czy jesteśmy parą zakochanych i czy chcemy opowiedzieć naszą historię, więc my oczywiście krzyczęliśmy, że chcemy - nakręcali pierwsze wątki do programu "tylko miłość", ale jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, co to będzie i akurat do nas podpłynęli. Kamery, mikrofony, jakieś jaja totalne, po kolei brali nas do siebie na pokład (raz ja, raz Andrzej) i mieliśmy opowiadać historię naszej miłości. Poprosili, żebyśmy sobie nawzajem nie mówili, co powiedzieliśmy, bo obejrzymy się w pierwszym odcinku. Oczywiście, nie wytrzymaliśmy i od razu sobie powiedzieliśmy... że kochamy się do szaleństwa i chcemy spędzić razem całe życie. Ja ten moment traktuję jako takie nasze pierwsze zaręczyny... I dobrze, że sobie powiedzieliśmy, bo nigdy nas w programie nie pokazali (i dzięki Bogu Takie prawdziwe zaręczyny natomiast pod moją groźbą miały się odbyć dopiero po 3 mcach znajomości, bo Andrzej chciał się oświadczać na pierwszej randce i ja przerażona wymyśliłam zasadę trzech miesięcy No i jak one minęły... Wymyślił, że w wieczór przed tą magiczną datą weźmie mnie do tej restauracyjki, gdzie się poznaliśmy, a ja akurat tego popołudnia zachorowałam... Oczywiście, absolutnie zapomniałam, że mijają akurat 3 mce i że coś się szykuje. Biedak, dał mi leki, herbatę i położył nieżywą do łóżka. Nazajutrz o 6 rano popłoch, bo ja mam fatalną gorączkę, a jeszcze nie byłam w mazowieckiej kasie chorych ani w luxmedzie, więc zero pojęcia, co robić i gdzie jechać. Siedzę na środku łóżka w spoconej flanelowej piżamie w misie, totalnie rozczochrana, z rozmazanym makijażem na twarzy (bo byłam tak słaba, że nie zmyłam go poprzedniego dnia) i łzami w oczach, bo tak się fatalnie czuję, Andrzej natomiast wydzwania do rodziców, lekarzy i kogo się da. I nagle odłozył telefon, klęknął przy łóżku i wyjął spod łóżka czerwone puzderko... i wygłosił tak cudowne przemówienie, że ja się poryczałam jak bóbr i nie mogłam NIC z siebie wydusić przez kolejną minutę Najpierw rzuciłam mu się na szyję, a potem zaczęłam krzyczeć na cały blok "tak, tak, tak, tak, taaaaaaak!!!!!!" Imprezę z rodzicami zrobiliśmy później, w Święta Bożego Narodzenia. Hihi, jeszcze Wam tylko napiszę, że pierścionek wybierał pod rozmiar jednego z pierścionków, który wykradł z mojego puzderka i okazał się za mały o 2 rozmiary!!! No bo wykradł taki, którego nie noszę, żebym się nie zorientowała, no a wiadomo, że jak nie noszę, to coś z nim jest nie tak, prawda? ale facet na to nie wpadnie dobranoc już naprawdę a. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:16 po raz pierwszy (mam nadzieje,że nikt mnie nie ubiegł)mogę przywitać Was z rana (juz troche pźnego) ale sądząc po godzinach wczorajszych wpisów - chyba jeszcze odsypiacie czy Wy jeszcze mnie pamiętacie - ostatni raz pisałam ze dwa tysiące postów temu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:31 Cześć myszka, cześć pozostałe foremki))) Ale żeście się rozpisały wieczorem.... uuuu lala!!! A ja nie mam neciku w domu, buuuu... Super historie Będę musiała jeszcze raz przeczytać, bo tego było tak dużo, że nie pamiętam która o czym pisała) My mamy 30 sierpnia rocznicę i też jeszcze nie wiem jak to zorganizować - bo to nasza pierwsza rocznica!!!! Co do zaręczyn... Tak jak już pisałam znacznie wcześniej - mój M jest uporządkowany) Byliśmy ze sobą jako para od roku jak dostałam pracę w w-wie, w której on już był. Decyzja o zamieszkaniu razem była oczywista dla nas, dla rodziców trochę mniej, ale daliśmy im rozsądne argumenty "za" i jakoś to przeszło... Naciski jakieś były... Nasze chęci też, ale myśleliśmy o następnym roku W lutym wybraliśmy pierścionek, ale dostałam go dopiero w kwietniu na zaplanowanych zaręczynach w mieszkaniu mojej mamy. Była cała najbliższa rodzina - rodzice, moja siostra z mężem i dzieciakami, brat męża i kicia) Impreza była w porze obiadu, mój jeszcze chłopak pojawił się koło 10 rano i mówi, żebym wyszła... No to wyszłam i rozmawialiśmy, jak to będzie i w ogóle... że będą pytać - to kiedy ślub??? Ja wolałam w 2003 roku we wrześniu... No i tak od słowa do słowa i postanowiliśmy, że jednak ślub w 2003, bo nie ma co odkładać) Pytanie w czasie obiadu oczywiście padło... Moja siostra spytała... Jak jej odpowiedzieliśmy to prawie się winem polała) Bo ja zawsze młodsza (malutka) siostra, a tutaj już ślub!!! Aaaaaaaa!!!! No i dodam, że moja siostra była jego wychowawczynią w liceum)))) Więc jaja nie z tej ziemi)) Jak widzicie - wszystko było zaplanowane) Data ślubu tylko zaskoczyła co po niektórych) Moja mama była bardzo zadowolona Teść też Teściowa mniej - zabierałam jej syna... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:49 Przejrzałam posty jeszcze raz i już więcej kojarzę)) Idid - bądź dobrej myśli wierzę, że to co masz na ręcę to nic poważnego Justi - pewnie za dużo wiedzy na raz i dlatego główka nie wytrzymała Parowało, haha) Dzisiaj na pewno będzie już dobrze. Abielko - bez względu na przyczyny, wyszło na to, że miałaś dwie podróże poślubne! Gratuluję A co do za małego pierścionka - liczą się chęci, facet dobrze kombinował Ja nie noszę wszystkich pierścionków, bo nie lubię ich mieć za dużo na łapkach... Aniu - 4 h porodu, ja też tak chcę!!!!! Gabiniu - zaręczyny na łące)) rozpłynęłam się... Super zareagował na wiadomość, że zostanie ojcem)) Aggu- może faktycznie spróbuj tantum rosa na frankensteina) Rana to rana - powinno się szybciej goić) Obudziłyście się??? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:55 hej, Ejdzik, no ja już jestem ale jeszcze śpiąca, zaraz sobie kawkę zrobię. Tradycyjnie, 3w1. wiecie co... kiszka... Moje panny z pokoju wyłączyły mojego kompa, jak się zorientowały, że już nie wrócę i zostawiłam kompa włączonego. No a jedną z otwartych stron było nasze forum... I tak się boję, czy sobie jakaś nie luknęła, na czym ja siedzę i nie pójdzie fama... Kurka, no, ale ja serio nie miałam bladego pojęcia, że mnie w banku tyle przetrzymają!(( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:58 dzięki Wam za rady na frankensteina, już jest dużo lepiej, czuję tylko jak się zginam albo robię duże kroki, tak już jest ok. Gin pozwolił mi to przecierać tylko gazikami "leko", więc na razie wolę niczym nie myć. Jestem u niego na wizycie pojutrze, to się spytam. Ejdzik, możemy sobie podać łapki, mój kochany jedzie za 2 tygodnie na tydzień do Rygi i będzie odpowiedzialny za wdrażanie tam jakiegoś systemu, więc będą mi go kradli regularnie Dobrze, że Estonia, a nie Rosja, mniej się będę bała Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 10:00 Mój wyjeżdża w niedzielę o 7.30 rano!!!! Muszę go zawieść na lotnisko... Chyba będę ryczeć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 10:12 ja tez już kliak razy przeżywałam chwile grozy - co kto wyczyta z mojego kompa - aż w końcu załączyłam wygaszacz z hasłem, i teraz mam spokój polecam, naprawde warto Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry Śpioszki 04.08.04, 09:59 Aggu, ostatnio miałam podobnie... Poszłam na spotkanie, pełno rzeczy na kompie pootwieranych, m.in. forum... Oczywiście do pracy już nie wróciłam... Ale na szczęście następnego dnia się okazało, że nikt go nie zamknął - wygasił się, więc nikt nie zauważył, że jest włączony) Ale co do twojej sytuacji... Sądzę, że nikt nie czytał - każdy chciał iść do domu) I to szybciutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry 04.08.04, 10:16 Witajcie, w sumie to nie mam nic ciekawego do napisania, także się tylko przywitam ) Co do zaręczyn i slubu, to u mnie zaręczyn w ogóle nie było, bo oboje jakoś nie uznajemy, a o ślubie do decyzja była bardziej jak u Ejdz, wszystko metodycznie i po kolei P.S. Aggu koniecznie daj mi znac o tym spotkaniu to się wreszcie poznamy na żywo ) Wczoraj dzwoniłam do Mateusza od Ewy, ale nic nie wiedział, poza tym, że kolejna osoba z mojej grupy mieszka w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:24 Hej, hej!!! Ale jestem niewyspana, tak sie rozgadalam wczoraj z aggu, ze nie moglam zasnac cale wieki a dzis rano oczywiscie wstac) No i jestem w pracy, jest robota, ale jak wiadomo, ja sobie trzeba oszczedzac Myszko777 pewnie, ze cie pamietamy, zastanawialam sie nawer czemu sie nie odzywasz... jak tam starania?? Aggu, nie wiem jak Estonia, ale Ryga to jest raczej na Lotwie) (wybacz, nie mo glam sie powstrzymac) A ja mam fajowa kolezanke na Lotwieale jeszcze jej nie odwiedzilam Dziewczyny, wasze historie wszystkie super. A ja dalej prosze o rady, co z ta rocznica???????? Urzadzacie cos fajnego???? Wiekszosc z nas ma w sieprniu jak zauwazylam Idid, jak tam uczulenie?? Aggus a jak Twoje krosty na lapkach, jeszcze sa? A o aftach please nie wspominaj, bo to jest najwieksza makabra swiata, ktora mnie dosc czesto spotyka. Strrrrrrrrrasznie boli. Wracam do pracy, odezwe sie za chwile znow Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:32 Uczulenie obecne, krostki a'la półpasiec też. Dzisiaj wydałam majątek w aptece, a w piątek mam się stawić czy to się nie rozwinęło. Starania kontynuuję, ale z przyjemności a nie z dni cyklu, bo dzisiaj chyba 22dc i nie mam się co łudzić, ale bez tabletek mi tak fajnie... DDD Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:35 myszka, zapomniałam Ci napisać, oczywiście, że Cię pamiętamy bo miałyśmy mychę i myszkę. Mam nadzieję, że nam już nie uciekniesz I napisz, jak tam Twoje starania. I please, sprzedaj mi patent na wygaszacz z hasłem, to się może BARDZO przydać... Abielka, ale wtopa, myślę o wszystkim na raz, a chodziło o to, że dzisiaj do nas przyjeżdża moja przyjaciółka z Estonii (tzn. to jest Angielka, ale obecnie jest w Estonii), a mój mąż jedzie oczywiście do Rygi na Łotwę. No, wszystko jasne. Jestem totalnie przejęta, bo nie widziałam jej od 10 lat... W dodatku, przyjeżdża ze swoim narzeczonym, więc mam nadzieję, że spędzimy super wieczorek. Robimy, oczywiście, schabowe Ejdz, nie martw się, w niedzielę wolno Ci płakać, ale za to jak fajnie, zbierzesz sobie całą kolekcję cudownych maili i smsów Justi, co z Tobą??? Głowa już ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:39 Idid, już nie wiem, czy dzisiaj Wam o tym pisałam, ale chyba nie... Wczoraj w drodze do banku wyskoczyło mi uczelenie na rękach, dosłownie widziałam, jak to wyskakuje na własne oczy. Mam całe przedramiona od nadgarstków do łokci w czerwonych chrostkach... I tyle, całe ciało ok. A jak Ty masz??? Kurka, nie mam pojęcia, co to jest... powinnam dzisiaj popędzić po pracy do jakiegoś dermatologa chyba. A co do spotkania, to zaraz Ci prześlę tego ewy maila. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:44 Aggus, pisalas Wlasnie sie pytalam co z tym, czy juz ci zeszlo??? Ja mialam kiedys rumien i tak to wygladalo - mialam na rekach i udach. Sprawdz udaPP Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:46 Moje uczulenie jest takimi duzymi plamami na udach, ale tego na pewno nie masz, bo ja alergik jestem. A to drugie świństwo wygląda jak opryszczka, małe bąbelki i jedne mam ciut powyżej łokcia tak na 1,5cm2, a drugie poniżej pachy i to jest większe, ale wydkoczyło wcześniej juz mam te bąbelki popękane i robią się strupki. Oba od wewnętrznej strony jednej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:53 Myszko777, fajnie to napisalas Mam nadzieje, ze uda ci sie czesciej teraz do nas pisac. Tzn. ja, Ty i fugunia chyba mamy w tym miesiacu ten sam cykl mniej wiecej) idid, a to powyzej lokcia mi brzmi troche na alergie - ja mam atopowe zapalenie skory, wlasnie w okolicach lokcia, nadgarstkow, lydek, kolan itp. Ale jak babelki to sama nie wiem. Moj polpasiec nie mial pekajacych babelkow - wlasciwie tylko kilka krost. Moj tata tez mial polpasiec na glowie - to tez to bylo zaledwie kilka krost, o ile sobie dobrze przypominam. Mam nadzieje, ze to nic groznego! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:55 mała instrukcja na wygaszacz z hasłem 1. wejdź w Panel Sterowania 2. wejdź w Ekran 3. wybierz Wygaszacz Ekranu 4. zaktywuj okienko "po wznowieniu chroń hasłem" GOTOWE Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:37 czesc dziewczyny. Ja sie obudzilam szybciej niz moglabym sobie tego zyczyc - awantura z mezem postawila mnie na nogi. Ech az mi sie nie chce pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pytanko! 04.08.04, 10:28 Aha, pomysl z wygaszaczem na haslo bardzo dobry - tez tak mam, ale u mnie i tak nikt polskiego nie zna)))))) I mam jeszcze pytanie, dziewczyny jak liczycie dc?? Bo ja niby od dwoch dni mam cos na ksztalt malpy a mam wrazenie, ze dzis rusza pelna para. Liczylybyscie od dzis czy od pierwszych, nawet slabiutkich, oznak? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pytanko! 04.08.04, 10:36 Hmm, ja to nigdy tak nie miałam, zwykle jeden dzień słaby a potem już leci... No i ten 1 dzień już liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pytanko! 04.08.04, 10:37 Abielko, mam ten sam problem z liczeniem dni... Bo moja ostatnia @ też była dziwna Pamietasz, plamienie jednego wieczoru, a po dwóch dniach się rozkręciła... Więc zgłupiałam... Co do haseł na kompie... to ja nie wiem co o tym myśleć... pracuje w firmie gdzie ludzie sie bardzo dobrze znają na kompach, sieciach i innych... czasem mam podejrzenia, że mi coś oglądają Jestem przekonana, że jeśli nie teraz to kiedyś na pewno miało to miejsce((( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pytanko! 04.08.04, 10:42 Ejdz, pamietam Twoja @, to co mam albo 3dc albo 1dc - bede prowadzic 2 rozne liczenia?? No nie, wogole nie bede liczyc Aggus, wiesz ja mam takie zboczenie geograficzne, bo u mnie w rodzinie wszyscy sa w jakis sposob z geografia zwiazani, lacznie ze mna i mamy kompletnego swira na punkcie map. Ale ci fajnine z wizyta!! Na pewno bedzie fajowo. Aniu, co sie stalo????? Jak cie pocieszyc? Justi, albo ma duzo pracy albo, nie daj Boze, jeszcza ja glowa boli Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:45 Abielko - ja jestem cały czas z Wami - kibicuję każdej z WAS (Calli, Agusik - że już mają fasolki), cieszę się i martwię razem z Wami (operacjami, zabiegami, wyjazdami mężów), oglądam zdjęcia Waszych buziek, podziwiam Wasze kuchnie, tak jak Wy , niecierpliwie czekam na nowe wieści od starających się, codziennie zaglądam do forum, opowiadam o nim mojemu M - tylko, że w przeważającej większości (99%) nie piszę - w biurze nie bardzo mogę - mam sporo pracy, no i nie chcę aby ktoś coś zobaczył - może teraz popiszę coś z Wami - sezon urlopowy w biurze))) co do starań - to właściwie nie było - a moż epowinnam napisać, że były tylko nie wtedy gdy był czas - niesty wyjeżdżałam w TE dni, myslałam, ze może przed albo po też zaskoczę ale nie byo mnie w sumie 6 dni, ale w sierpniu już bez żadnych wyjazdów a więc starania na maksa (na razie u mnie 2dc - możemy podać sobie wirtualne łapki Abielko) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 10:58 myszko, super, że się odzywasz w takim razie, odzywaj się, jak tylko będziesz mogła. Abielko, ja mam nadzieję, że to nie rumień - moje dwie kumpele chorowały miesiąc i wyglądały jak trędowate, nie przesadzam, to była tragedia. Sprawa działa się w Belgii (pojechałyśmy tam w 7 babek na szkołę letnią na studiach) i one leżały w szpitalu w Leuven, niby najelpszym w całej Europie i zjeżdżali się profesorowie z całej Europy je oglądać... bo nikt nie wiedział, co to... W końcu ktoś odkrył, że to rumień wielopostaciowy. Miały takie bąble podchodzące krwią, że nikt nie wierzył, że jeszcze kiedyś będą miały normalną skórę(( Ja wymyśliłam, ze pewnie jestem uczulona na to znieczulenie, które dostałam na zszycie frankensteina. Mam to tylko na rękach od nadgarstków do łokci. Abielko, ja bym liczyła od pierwszego dnia plamienia, bo to chyba nie chodzi o nasilenie krwii, tylko o sam fakt wystąpienia krwawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:07 Ale u mnie po wieczornym plamieniu przez 1,5 doby nic nie było... To jak mam liczyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:28 kurde, ja też się wkurzyłam! Abielka, podajmy sobie ręce z tymi babami w pracy! Wiecie co, przecież ja mam hasło na wygaszaczu... No więc pytam się babek, jak one zdołały zamknąć mojego kompa, a one... że hasło wymyśliły... no sorry, ale nie da się ot tak wymyśleć hasła... Kurde, dzięki, w tym momencie tak się poczułam, jakby miały mi zaraz powiedzieć, że jak mnie nie ma, to mi wchodzą do domu, bo se wymyślony klucz dorobiły. Nie wiem, co o tym myślec... A co do półpaśćca (jak to odmienić, kurka?), to mój tata chorował w wieku 45 lat i nie miał wolnego miejsca na ciele, obsypało go łącznie z jamą ustną i uszami i nosem od środka, tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:39 Ejdz, zmieniłam od razu, ale... kurka, zastanawia mnie, skąd one znały to hasło... po raz kolejny przekonuję się, że w mojej pracy ściany mają uszy i oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:10 Aha, no to ja mialam jakiegos innego rumienia. Dobra, to jak tak, to mam chyba 3dc. Wlasnie sie na maksa wkurzylam, mam w pracy taka jedna straszna, za przeproszeniem, "pinde", moglabym ja ukatrupic na miejscu. Nie chce mi sie nawte jej glupoty opisywac, ale sie tak wkurzylam, ze musze sie chyba przejsc i gleboko pooddychac. Po porstu opadaja mi rece, jak mowie ostro, ze mnie cos tam cos tam nie obchodzi a ona dalej. No nie, porazka. Ale nie bede sobie zdrowia marnowac taka idiotka. Uff... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:50 Wkońcu udało mi się dorwać komputer oprzyzwoitej porze. Aggu nie martw się tym półpaściem.Są różne jego odmiany i każdy przechodzi to inaczej.Mój teść przechodził to ok 40 roku życia i miał tylkjo wysypkę w okolicy "pasa" Moja Julka tez miała kiedyś wysypkę i podejrzewali różyczkę. Okazało się ,że to była jakaś infekcja wirusowa,bo codziennie wysypka była w innym miejscu na ciele. Od górnych parti ciała ,kończąc na nogach.Podobno prwidłowy objaw jak się wysypka nie " rozchodzi"tylko "schodzi" Trochę pogmatwałam ale chyba zrozumiale. Abielka szkoda zdrowia na takich ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:56 Ja bylam przekonana, ze polpasiec to jest tak, ze wysypka wystepuje tylko po jedenj stronie blizniaczych nerwow: czyli po jeden stronie brzucha, glowy itp. Wiec dziwia mnie objawy Twojego taty, aggu.... jakas tajemnicza choroba z tego polpasca! Aggu, nie przejmuj sie, zmien haslo na jakies slowo w dziwnym jezyku i juz U mnie nikt hasla w zyicu nie odgadnie, bo mam po polsku. U mnie problemy z ta "pinda" sa juz dlugie i ogromnie skomplikowane, wiec wam oszczedze. Juz mi troche przeszlo, bo pogadalam z kolezanka, ktora ma poodbne zdanie o niej, a dzis tez jest pierwszy raz w pracy po urlopie Ania, jak tam nastroj?? Cos czuje, ze sie tam zamartwiasz?? Co z nasza Justi????? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:55 wlasnie dzis uslyszalam ze zafiksowalam sie na dziecko i nic innego mnie nie obchodzi. A glownie nie obchodzi mnie fakt jak utrzymamy to dziecko, i ze on zap, a ja mysle tylko o jednym. dziewczyny, kurcze pracuje na kierwoniczym stanowisku, owszem zarabiam mniej, ale pracuje duzo, pisze prace dyplomowa, mam syna, dbam o wszytsko w domu. K..mac. Szlag mnie trafil. Mam plany finansowe na czas macierzynstwa, umiem zarobic na siebie, na swojego syna. Przez 10 lat zarabialm na nasza dwojke. Jezu dziewczyny dlaczego faceci sa tacy podli? Powiedzialam mojemu mezowi ze skoro tak widzi problem to ja przestaje robic cokolwiek w kierunku ciazy. jesli sobie tego zyczy - zaczne ponownie sie zabezpieczac, A on nieh c pomysli nad zmiana zony. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 11:58 Ania - nie wiem czy pamietasz, jakies sto postow wczesniej pisalam o problemach calkiem podobnych.... jesli wrecz nie tych samych. Wylalam lez, namartwilam sie i nagle znow wszytsko ok. Ja odpowiezidalam podobnie i to go bardzo trafilo. Moge porazdic ci, to ci mi dziewczyny razdily, porozmawiac. Ale u mnie rozmowa niewiele dala, bo dla mojego M. to nie jest temat do rozmow. Nie ma co dyskutowac... Albo przelknij gorzka pigulke i wszytsko zalagodz - ja wlasnie w koncu tak zrobilam, bo uznalam, ze harmonia ponad wszytsko i szkoda nerwow. A teraz glowa do gory! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:05 Aniu, pamietam. faceci sa podli w takich chwilach. Uderzaja w najczulsze miejsce. U nas mowa o dziecku byla od 3 lat, to moj maz bardziej nalegal na dziecko. W zwiazku z moimi studiami ustalilismy ze bedzie to dopiero na 5 roku. Teraz jest ten czas. I co ? wielkie g. Boli mnie to strasznie dzis dziewczeta. Widzialam ze po moich slowach chyba sie zawahal i domyslil sie ze sie posunal za daleko, ale minelo kilka godzin i nic, zadnego slowa przepraszam. A urlop juz za chwilke...Ech twarda baba jestem, dam sobie rade, tylko czasem to boli tak strasznie... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:12 Wierze Aniu, ze boli. U nas tez mowa o dziekcu jest od dawna, wiec nie wyskoczylam z tematem jak filip z konopi. Aniu, oni tacy sa, mowie ci PLUTON! Jestem pewna, ze do urlopu wszytsko sie wyklaruje, a teraz musisz jakos przetrzymac, wyobrazam sobie, jak sie czujesz Ale teraz prosze o wspanialy usmiech do monitora i musi byc tak wielki, zeby do Berlina dotarl! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:15 Faceci chyba się po prostu boją!! Odpowiedzialności, tego że zejdą na drugi plan, sytuacji finansowej i wielu innych rzeczy... My myślimy serduchem i wierzymy, że będzie dobrze Mężem się nie przejmuj - przed urlopem na pewno się dogadacie! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:24 Wczoraj sie strasznie zdenerwowałam... w sprawie remontu((( Fachowcy działają już na mnie jak płachta na byka!!! Mój M pomagał im wczoraj montować kabinę do brodzika, bo nie umieli. Ale to jeszcze nic!!! Kładli płytki w przedpokoju, więc sobie przyłożyli futrynę, żeby było dobrze. Tylko, że później nie odstawili jej na bok, tylko tak stała "na chwała Bogu"... No i oczywiście zrobiła jedno wielkie pierdut!!! I się połamała! Nerwy mi puściły!!!! Powiedziałam co o tym myślę i czyja to wina... Dodam, że dzień wcześniej odkrywałam zadrapanie i odprysk na moich kuchennych meblach... W drodze do domu poryczałam się mojemu kochanemu M... I powiedział, że nie mogę się tak denerwować... i najzdrowiej będzie jak się tam pojawię dopiero w piątek na przeprowadzkę(( Musiałam się wyżalić.... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:27 Ejdz, wspolczuje wam.... Wyobrazam sobie, jak sie denerwujesz. Ja tak samo chodzilam do tylu i kombinowalam co tam moj M. wymysli nowego bez uzgadniania ze mna, bo to taka drobnostka Nie radze ci zmieniac firmy, bo jestescie juz na finiszu i wiem, jak sie denerwowalas jak wam jedna firma chyba zrezygnowala, prawda? Musisz jakos do piatku przetrzymac, dasz rade?? Oj cos dzis nerwowy dzien... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:35 o ranki, dziewczyny, przykro mi, że macie takie problemy. Aniu, nie wiem, co Ci doradzić, ja akurat problemów dzieciowych nie mam, ale każdy facet, jak sobie coś ubzdura, to nie sposób go od tego odwieść, nasze gadki to jak walenie grochem w ścianę. Masz rację, bądź twarda baba, nim na pewno targają wyrzuty sumienia, więc niech trochę pocierpi Ejdzik, kurcze, coś nie macie szczęścia do tych ekip remontowych... Dzięki Bogu, że jeszcze tylko parę dni zostało, bo byś się wymęczyła nerwowo. Wiem, jak to jest, z jednej strony chcesz tam być, bo to Twoje gniazdko i chciałabyś wszystkiego dopilnować, a z drugiej aż trzęsie z nerwów obserwując taki brak kompetencji. Mąż ma rację, daj sobie spokój i na razie się tam nie pojawiaj, już nic nie zmienisz, a tylko stracisz nerwy. Rozumiem, że obciążycie ich kosztami futryny? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:40 Ejdz, biedna jestes. Kurcze zaklnij porzadnie na tych fachowcow, obetnij im wynagrodzenie. Ja zauwazylam ze jak polecialm brzydkimi slowami to chlopaki stanley na bacznosc, a jak powiedzialam ze za kazdy dzien opoznienia obcinam im 5 % to dwa dni pozniej mialam wszytsko gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cześć!!! 04.08.04, 12:31 Wiecie co? Jestem przerażona Miałam zaległości tylko dwu dniowe w czytaniu, a ślęczę dzisiaj już chyba z 2 godziny, żeby Was nadgonić Oczywiście nie pomyslcie sobie, że tak wolno czytam po postu co jakiś czas jestem odrywana od kompa Nie wiem co komu mam napisać bo się pogubiłam U mnie zaręczyny odbyły się następująco: Po 2 miesiącach znajomości, siedzieliśmy na działeczce przy wielkim stole na wielkim tarasie i sobie z rodzinka gadaliśmy. Nagle weszliśmy na temat ślubów (sąsiadka wyszła za mąż 3 miesiące wcześniej i na jej temat była gadka). No i w rozmowie nagle wyjechałam do Robertsona, że albo mnie bierze albo nie bo następnych 6 lat dla chłopa sobie nie zmarnuję! (byłam wcześniej w 6letnim związku...kompletna pomyłka i duża rana po nim w sercu:/) Mama zaniemówiła, babcia prawie zemdlała, a tata tylko się uśmiechał i czekał jak rozwinie się dalej wątek Robko oczywiście powiedział, ż owszem może mnie brać. Ja na to, "to kiedy?" No i ustaliliśmy termin na wrzesień Zabrał mnie kilka dni później po pierścionek. Nie był to jakiś suuuuper drogi pierścień z diamentami Ale zakochałam się w nim tak samo jak w moim M Potem były zaręczyny u moich rodziców łącznie z przemówieniem Robika, jak bardzo mnie kocha i jak bardzo jest szczęśliwy mogąc być ze mną i czy zostanę jego żoną Ech... Wasze opowieści są super i nie ważne czy jedne są bardziej romantyczne a długie mniej, najważniejsze, że zapadły w pamięci jako cudowne chwile i oczywiście zakończyły się jednak słowem TAK Odpowiedz Link Zgłoś
jula78 JA :))))) 04.08.04, 12:33 JA JA JA !jestesmy właśnie w trakcie ( no, nie dosłownie) starań ) Mam nadzieję, że zaowocuje to dzidziusiem. Tak bym chciała żeby to sie stało właśnie teraz. Najgorsze jest czekanie 2 tygodni do @ a raczej do jej braku (oby!!!) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny starające się o maluszka. Jula Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: JA :))))) 04.08.04, 12:46 Witaj Jula. Ja też jestem w trakcie ,A raczej już chyba po staraniach. Pozostaje mi więc czekanie .Za dwa tyg będzie wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: JA :))))) 04.08.04, 12:59 Cześć Jula Dzięki dziewczyny za słowa otuchy Zawsze można na was liczyć)) Pierwszą ekipę wyrzuciliśmy - to takie małe sprostowanie. Druga robi dobrze, tylko choooooolernie wolno... W pt przeprowadzka, ale będą jeszcze coś dokańczać, bo się nie wyrobią - biedactwa! Jak mężowi powiedziałam, że ja z Sylwiek (ten fachowiec) mam mieszkać bez mojego M - to wielki protest usłyszałam no i nic dziwnego, hehe. Ale zdziwił mnie stosunek mojego M do wczorajszej sytuacji! Bo to on potrafi wyjechać z pretensjami (jak go czasem słysze jak sie odzywa do innych jak jest zły - to im współczuje), a w czoraj to on mnie uspakajał i mówił, że dobrze, że JA CAŁA Bo faktycznie ta futryna wylądowała przed moimi nogami... A co do wynagrodzenia, to na pewno coś trzeba pomyśleć... Facet nawet umowy nie chciał z nami podpisać, więc nie ma rzadnej gwarancji, że dostanie kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: JA :))))) 04.08.04, 13:04 Idid, wysłałam z mojego pracowego maila (na którym miałam tamtego) na TWojego gazetowego. Mam nadzieję, że już masz.Jak nie, to wyślę jeszcze raz, daj znać. Ejdz, moim zdaniem tu nie ma nad czym myśleć, koszty futryny odejmujecie, przecież musicie kupić nową, tak? Najważniejsze, że nic nie spartaczyli. Ja mam luzik totalny, bo moja dyr na wakacjach 2 tygodnie Siedzę i uczę się na egzamin żeglarski. Abielko, mam 473 strony do nauki... żebyś się nie dziwiła, że mało Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: JA :))))) 04.08.04, 13:23 nic nie mam na gazetowym , może spróbuj też na di.di@interia.pl - na któryś musi dojść Odpowiedz Link Zgłoś
idid Do Aggu 04.08.04, 12:49 I jak? Przesłałaś mi tego maila? Jeżeli tak to na jaki adres, bo nigdzie nic od Ciebie nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 12:56 Ejdzi - z ekipami remontowymi twardo - tak jak radzi Ania. Wszystkie szkody wyceń i odejmij im od finalnego rozliczenia. Poza tym nie przejmuj się, za kilka tygodni nie będziesz już o wszystkich remontowych klopotach pamietała, a za kilka miesięcy będziesz się z nich śmiała Poza tym niedługo już koniec Twoich remontów - w piątek przeprowadzka, czyż nie? Głowa do góry. Gdybym ja się WSZYSTKIMI kłopotami remontowymi przejmowała to bym już dawno siwa była (nie pisałam Wam - ale wykańczamy się z M przy remontowaniu domku) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:11 Justi piasła, ze nie ważne jakie były zaręczyny, dla nas i tak to jeden z najważnieszych dni w życiu. Pochwalę się zatem moim dziem zaręczyn. Byliśmy juz wtedy para od kliku lat, temat małżeństwa pojawiał sie wielokrotnie, ale nigdy nie w kategoriach kiedy. Oglądalismy pierścionki - zawsze na zasadzie "jakie mi się podobają", to oglądanie trwało juz jakieś 2 lata. Pojechaliśmy na wydłużony weekend w Tatry, w sobotę rano rozpoczęliśmy wspinaczkę na szczyt, ja dyktowałam tempo, było ostre, spociłam sie jak myszka trasę 5 godziną zrobiliśmy w niecałe 4godziny. Jak weszłam na szczyt byłam zmęczona, ale zadowolona. Usiedliśmy gdzieś na kamieniu i podziwialiśmy widoki. Nagle mój wtedy jeszcze chłopak wziłą mnie za ręke, wyznał miłość i zadał TO pytanie. Po moim TAK!!!, włożył mi na palec pierścionek (taki jak mi się podobał).Byłam najszczęśliwsza osobą pod słońcem (dosłownie i w przenośni))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:19 rany, myszko, już miałaś przyśpieszony puls od wspinaczki, a co dopiero po takim wyznaniu Wiecie co, a ja uważam, że absolutnie wszystkie zaręczyny są romantyczne, jakiekolwiek by nie były i w jakichkolwiek okolicznościach, zawsze je zapamiętamy jako cudną chwilę i zawsze nam się łezka w oku zakręci Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:22 Aggu, w pełni się z tobą zgadzam Jakie by nie były i tak będziemy o nich pamiętać do końca życia) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:25 Jutro mam audyt - oprócz tego jeszcze 2 przede mną w tym miesiącu) Więc jutro ciężki dzień, w pt urlop na przeprowadzkę, a od poniedziałku będę wam beczeć, że M pojechał))) Chyba mnie stąd wyrzucicie... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:31 Ejdz będziemy cię pocieszać jak tylko można. A czas rozłąki minie szybciutko Wasze historie zaręczynowe są super. Mnie dopiero niedawno moja koleżanka uświadomiła ,że moja hiostoria jest romantyczna.Nigdy do tej pory tak o tym nie myslałam.Wtedy wydawało mi się to ...hmmm nawet nie wiem jak to nazwać.Poprostu wszystko stało się tak szybko,a ja zwsze miała pretensję do mojego M ,że nie oświadczył mi się jak należy.A później dotarło do mnie ,że przecież było jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:34 Odezwę się wieczorkiem mój M krąży wokól mnie .Czeka aż mu udostępnie kompa. Buziaczki i do wieczorka -- "Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym" Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:38 Pewnie, że romantyczna))) Może jeszcze puści cie M do kompa))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:41 Ejdz, ja też będę ryczeć i się wściekać, właśnie Andrzej zadzwonił, że w kolejne weekendy albo on jest w Rydze, albo tamci przyjeżdżają tu. Jednym słowem, nie mam pojęcia, jak zrobimy ten kurs żeglarski... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:44 Ejdz, co Ty tu o narzekaniu mowisz, masz sie wyzalac koniezcnie! Ja i tak juz mam chyba miano nadwornej wyzalaczki, bo jak nie M. to kolano i tak wam nudze)) myszko a jaki to byl szczyt?? Super, to twoj M. wymyslil aggu - wspolczuje, ale Ty jako nasz demon seksu na pewno wymyslisz okazje, prawda? Ja wlasnie wrocilam z przerwy obiadowej i nic mi sie nie chce, do tego malpa daje sie we znaki.. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:46 Ejdzi - pomyśl o Waszej rozłące w innych kategoriach - będziesz miała czas na swoje babskie sprawy, ja lubię sobie raz na jakiś czas zrobiś babski dzień - późne śniadanko, chodzenie w piżamce do południa, później zabiegi upiększająco- pielęgnacyjne, kąpiel z zapalomymi świeczkami, książka i lampka wina, pełen relaks, albo film, taki jak ja lubię. Innym razem lubię robić sobie babski dzień bardziej aktywny - czyli spotkanie z kumpelka na kawce, albo nadrabianie zalegości w robieniu zakupów (mój M - nie cierpi zakupów). Pomyśl też o tym jak będzie miło jak już wróci... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:55 Aggusiu, nie doczytalam Tobie chodzi o zeglarstwo. Ale ze mnie gapa. No fakt, jest problem. Moze skoczycie do nas na tydzien i zrobicie kurs na naszym jachciku))))) A z iloscia nauki ci wierze, sama wiem ile tego jest. A na dodatek oprocz teorii ta nawigacja i wezly, i pogoda, i plywy.....Ale dasz rade Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 13:59 Oj myszka) Powroty są piękne, stęsknimy się strasznie) A późne śniadanka w weekendy to my razem jadamy w piżamach)) Koło południa)) Kąpiel z zapalonymi świeczkami będzie trudna, bo będziemy mieli tylko prysznic:- )))) Ale nic to, dam radę!!! Zawsze mozemy zorganizować spotkanie integracyjne - oczywiście chodzi o nas, foremki Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:02 hihihi, abielko, głodnemu chleb na myśli? ja się o baraszkowanie nie martwię, tylko o zdanie kursu żeglarskiego!!! Idid, wysłałam na interię masz? Ejdz, wiesz co, ja jako profesjonalna wyjeżdżaczka w delegacje mogę Cię utwierdzić w przekonaniu, że tydzień bez siebie, a co dopiero miesiąc, podsycają uczucia niesamowicie, dosłownie po powrocie jest tak, jak w te pierwsze dni Po kilku dniach przychodzi rachunek telefoniczny i już nie jest tak do śmiechu, ale zobacz, jak super możesz spędzić czas. A może się kiedyś wybierzemy na kawę, jak nasi obaj panowie sobie wylecą? Ja tam bym chyba na Twoim miejscu zajęła się głównie domkiem, powieszeniem obrazków na ścianach, jakichś Waszych zdjątek, itp. Nie pochwaliłam się Wam, jak wczoraj zajęłam się upiększaniem domu - kupiłam dwa olbrzymie słoje i zakisiłam ogórki Tzn. kiszą się. Słoje stoją na blacie kuchennym z pięknymi szmatkami w kratkę obwiązanymi na pokrywkach, wygląda naprawdę domowo Nie mówiąc o tym, że kupiłam masę aluminiowych doniczek (super to wygląda, taka wiocha) i posadziłam wszystkie możliwe zioła na parapecie, ale to już jakiś czas temu Kurcze, muszę Wam kiedyś zdjątka trzasnąć. Najgorsze, bo nie mogę NIGDZIE dokupić kabelka usb do mojego aparatu i nie mogę przelać zdjęć na kompa. Kabelki sprzedają tylko w komplecie z aparatem, mam problem... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:05 a tymi ogórkami to się chwalę, bo nigdy nie mam czasu zrobić nic w domu, wracamy do domu oboje późnym wieczorem, ogórki leżały w lodówie od tygodnia, ale są! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:08 Te ogórki muszą na prawdę fajnie wyglądać!!! Tak domowo a z tymi doniczkami to mnie rozwaliłaś!!! Taka wiocha)))))hahhahaah Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:12 kurcze, ja Madzi nie pomogę z tym okresem, nie mam pojęcia... tak, bo te doniczki wyglądają jak takie wiaderka ze wsi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:15 Aggu podziwiam za ogory! Ja mam zawsze chec ale na tym sie konczy - kucharka ze mnie od siedmiu bolesci!!! A wiaderka wiem jakie, sa takie w Ikei U mnie od kwiatkow jest M, ja sie nie mieszam, ale dostalam od rodzicow na imieniy kwatka w doniczce i sie sama troszcze, obawiam sie tylko, ze go zamorduje( Myszko, ja wlasnie lubie taka praktycznosc, jakos mi daleko do romantyzmu i wole kupic prezent, ktory sie przyda niz jakas kurzolapke. A mnie moj maz raz w zyciu dal kwiaty, na slub cywilny. Co do mychy, to ja nie wiem co z tym sluzem, ale ja ostatnio przed dostaniem malpy tez mialam pare dni sluz plodny.... nie wiem co to za cudo??? A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Pytanko od Mychy 04.08.04, 14:05 Mycha ma problem, bo dostała okres i jednocześnie ma płodny śluz. Pyta czy to możliwe??? Ja się na tym zupełnie nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:15 Dostałam, na gazetę też, widocznie jakieś opóźnienie było. Dzięki Nie chwaliłaś się.. o adresie służbowym mówię ) Co do kabelka, to ja nie korzystam z kabelka, nie wiem czy w ogóle mamy, mamy za to czytnik do kart i czytnikiem zrzucamy do kompa, także jak nie możesz dokupić kabelka to może kup czytnik? Najtańsze to chyba się od około 80zł zaczynają. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kabelek USB 04.08.04, 14:16 Wlasnie czytnik jest dobry. Aggu a w media markcie pytalas? oni zawsze maja full kabelkow, albo przez jakis sklep w sieci albo na allegro??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: kabelek USB 04.08.04, 14:20 byłam w paru sklepach kodaka i w rtv-agd, do media marktu nie miałam kiedy skoczyć, kurka, naprawdę, te ogórki to była jedna rzecz, jaką udało mi się zrobić w ciągu ostatnich kilku mcy... tylko dlatego, że akurat byłam ten kredyt załatwiać w centrum i obok na wystawie zauważyłam słoiki! Nie wiem, czy ja taka mało zorganizowana, czy co, ale z niczym się nie wyrabiam, nawet do media marktu nie mam kiedy jechać... Ale wszędzie mi mówią, że każdy model ma inny kabelek i nie sprzedają pojedynczych kabelków, bo by musieli mieć ich tysiąc rodzajów... A my, kurde, posialiśmy kabelek, jakby inaczej?! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kabelek USB 04.08.04, 14:24 Aggu, i tak podziwiam. Ja tez tak mam, ze na nic nie mam czasu albo mi sie zwyczajnie nie chce. Napisz mi na priva jaki ten kabelek, spytam przy okazji M. moze cos poradzi. A. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: kabelek USB 04.08.04, 15:59 Oj chyba jesteście dziś bardzo zapracowane - Abielka nadrabia zaległości po zwolnieniu, Justi po wczorajszych kursach grafik komputerowych, a Ejdzi nadrabia przed piątkowym urlopem owocnej pracy dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: kabelek USB 04.08.04, 16:05 Ejdz nie wesoło masz z tę ekipą Pamiętaj jednak, że jak już się wszystko skończy (chodzi mi o remont) to będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie i zapomnisz o wszystkich potknięciach )) Myszko, aż się wzruszyłam z tymi oświadczynami w Tatrach Cały czas sobie powtarzam, że góry czynią cuda i wrócę już zaciążona Co do romantyczności, to mój mąż to chodzący brak romantyzmu Jak mu mówię o romantycznych chwilach gdzieś tam, to on się uśmiecha i powiada "Romantyka prąd nie tyka"...)) Bez komentarza )) Abielko ja na rocznicę kupiłam maszynkę do golenia Wiem, że prezent zwyczajny, ale bardzo przydatny. Jako, że mój M sprzedaje samochody i chodzi w garniturze do pracy to i musi się golić codziennie. Miał stara wysłużoną maszynkę Brauna, więc bardzo, bardzo ucieszył się z prezentu...a kosztował nie mało Wiedząc, że Roberto woli rzeczy praktyczne, a nie romantyczne kupuje właśnie takie Wcześniej kupiłam mu wielką księgę "Encyklopedia samochodów świata" czy jakoś tak Dostał ode mnie jakieś koszule (ale nie takie do garniaka ), zawieszenie sportowe do auta, myjkę do samochodu Jak widzisz zwykłe prezenty Ale wiem, że wywołują najszerszy z możliwych uśmiech na twarzy Robika DD A ja uuuwieeeelbiam robić prezenty Wole dawać niż dostawać...no może bez przesady też lubię dostawać Agguś może chciałabyś przepis mojej mamy na ogórki małosolne. PYSZOTA!!!! Prosty i szybki sposób Jak nawet poleżą dłużej to wychodzą kiszone Nie wiem już co miałam napisać, bo chyba wypadałam z forumowego rytmu Całuję Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: kabelek USB 04.08.04, 16:09 Dziewczyny czytam Was (płodne jesteście), ale jestem w domku i nie siedzę non stop w internecie, tylko zaglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: romantyk:D 04.08.04, 16:09 Justi, no wlasnie moj tez potrzebuje maszynke i nawet ostatnio mi zaczal pokazyway jaka, wiec jak nic dopytam dokladnie i mu kupie))) Moj sie tez musi czesto golic, bo z jego "wloska" uroda, zarost od razu widac. A haslo o romantyce jest rewelacyjneDDDDDDDD ale sie usmialam! Aha, ja tez pasjami kupuje i daje prezenty! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: romantyk:D 04.08.04, 16:17 Abielko, to może do tego prezentu dla M zrób jakąś oprawę od Ciebie - nie jaką romatic kolację, ale jakis zwykły niewymyślny obiad, najlepiej jego ulubione danie (pod warunkiem, ze nie jest to nic skomplikowanego) niech wie że to specjalnie dla Niego Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: romantyk:D 04.08.04, 16:17 Moje kochanie ma już dobrą maszynkę 30.VIII rocznica i nie mam pomysłu - a jest tak praktyczny jak Twój, Justi) Z urody to on nie jest włoski, ale zarost mu rośnie w tempie błyskawicznym Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx jeszcze coś 04.08.04, 16:17 Już wiem co miałam jeszcze napisać Pytałam się Was jakiś czas temu o godziny otwarcia IKEI...i wiecie co? Dostałam reklamę IKEI na maila...ciekawe czy to zbieg okoliczności czy ktoś to czyta...)) Aniu nie martw się tekstami swojego męża ))) Każda z nas to przeżywa ) Ja ten temat wałkowałam z Roberem chyba ze 100 razy. Oni tak mają. Na początku nie, bo remont mieszkania, potem nie bo, stracił prace, potem ja nie mogłam znaleźć, na końcu powiedział, ze jak się nauczę utrzymywać porządek w domu to może się zdecyduje (zaznaczam, że ja bałaganiara )...cały czas słyszałam wymówki. Abielka też to przechodziła. Chyba Gabinia miała podobne jazdy. Tak więc nie martw się, że Twój M jest dziwny oni tacy są!!! Wpuszczaj jednym uchem i wypuszczaj drugim )) Nie ma co się w tej kwestii kłócić, bo on za dwa dni zmieni zdanie a ty tylko psujesz sobie nerwy )) Życie jest piękne i pogoda wspaniała – więcej uśmiechu poproszę od Ciebie Aniu DD Agnes fajnie, że już wróciłaś Brakowała mi bratniej łodzianki Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:21 Myszko, no z tym obiadem moze byc probelmatyzcnie jak bedziemy mieli 4 gosci, ale zobacze, mam jeszcze czas pomyslec. U mnie jest taki problem, ze moj maz ma takie hobby: komputery, zeglarstwo i nurkowanie. No i co mu kupic??? Wszytskie ksiazki odtyczace tej tematyki juz dostal))) Justi ja ta reklamy IKEI tez dostalam, chyba na adres w onecie. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:25 Może komputer, jacht albo rurkę do nurkowania Masz chociaż wieksze pole do popisu, bo mój tylko samochody, auta i pojazdy )) Reklamę dostałam na gazetowego maila )) Widocznie zbieg okoliczności )) Z tym, że ja nigdy nic do czynienia nie miałam z tym sklepem. Napewno bydlaki podczytują nas )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:36 No wlasnie Justi, same prezenty, ktore przerastaja moje mozliwosci finansowe, bo moj M. marzy o katamaranie Oni pewnie na wszytskie maile powysylali reklamy albo faktycznie maja szpiega na naszym watku Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jeszcze coś 04.08.04, 16:50 Abielko to na 100% jakiś szpieg )) Pewnie spacjalnie zatrudniony przez IKEĘ (jakoś tak się dziwnie odmienia) )) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 14:02 Abiela napisła: "myszko a jaki to byl szczyt?? Super, to twoj M. wymyslil" Rysy - mój M zaciągnłą mnie na Rysy. Ale tak w ogóle to on strasznie praktyczny jest a nie romatyczny, te oświadzczyny były wyjątkiem , ale wyjątek potwierdza regułę. Tak jak on to mówi - woli zrobić coś w domu (posprzątać, coć ugotować)- niż kupować mi kwiaty tak bez okazji - bo kwiaty zwiędną, a jak będzie posprzątane to Ty (czyli ja ) będziesz mogł sobie odpocząć - to bardziej praktyczne niż kwiaty w wazonie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 15:59 Czeeeesc dziewczyny. Juz mi lepiej. Bylam dzis u mojej pani dr. Powitala mnie slowami" I jak nasza ciaza?" Buuu, ale potem dala skierowanie na prolaktyne i progesteron i powiedziala ze w tym cyklu zaczynamy poprawiac nature jesli sie okaze ze mam za wysokie/niskie wskazniki. I moze sama szansa poprawila mi humor. Poza tym jeden z moich kolegow wyslal mi super milego maila i to mi dodalo usmiechu. Tylko moj ukochany M sie nie odzywa... Ann Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:02 Aniu pewnie jest skruszony i sie przelamac nie moze.. myszko ja jestem ale balam sie gadac sama ze soba) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:08 anna.pamula napisała "Tylko moj ukochany M sie nie odzywa..." Aniu, może Ty powinnaś odezwać sie pierwsza... Powiedzieć, że mocno Cię zabolały jego słowa i nie zgadzasz sie z nim, ale nie chcesz "cichych dni", chowanie urazy w sobie nie jest dobre ani dla Ciebie ani dla niego Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:13 Ja wlasnie tak zrobilam jak myszka napisala, wyslalm sms-a, ze sie nie chce klocic i zebys o tym zapomnieli. Potem zrobilam blad, bo go wciagnelam w rozmowe na ten temat a dla niego moj sms byl sygnalem zazegnania klotni. Moze schowaj zlosc, ugryz sie w jezyk i odezwij sie a do tematu wroc w sprzyjajacych warunkach, np na urlopie??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry 04.08.04, 16:50 Kochane moje, dziekuje za wszytskie cieple slowa. We mnie nie ma zlosci, jest tylko taki malutki smuteczek, ze czlowiek ktorego kocham potrafi sprawic taki bol. Nie chce dzwonic, bo to nie jest nasz ulubiony srodek komunikacji. Wrocimy do domku, wezmiemy po lampce schlodzonego wina i dogadamy sie ))Dziekuje Wam za dzis ;* Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry 04.08.04, 17:01 Anula trzymam kciuki za pogodzenie i harmonie) Ja jeszcze pol godzinki w pracy i tez zymkam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Aniu 04.08.04, 17:03 Aniu! Trzymam kciuki za domowe porozumienie Koniecznie jutro czekamy na relację z upojnego wieczoru...i nocy rzecz jasna ) Uciekam do domku )) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Aniu 04.08.04, 17:14 Ja też życzę miłego godzenia - to najbardzij lubię w kłótniach czy sprzeczkach- godzenie się też juz zmykam (dziś jadę do naszego domciu zobaczyć postępy prac))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:48 """Czego obawiają się mężczyźni? Wydaje się oczywiste, że mężczyzna powinien pomagać swojej partnerce w ciąży, podtrzymywać ją na duchu i wspierać przy porodzie, ale kto ma wspierać mężczyznę? Mężczyźni mają wiele lęków związanych z ciążą, martwią się o to jak odnajdą się w nowej roli przyszłego ojca. Oto lista najczęściej cytowanych przez mężczyzn powodów do obaw: chcieliby pomóc swojej partnerce, ale nie wiedzą jak * boją się odpowiedzialności za powiększającą się rodzinę, szczególnie * odpowiedzialności finansowej * czują się opuszczeni, pozostawieni w tyle, * boją się że stracą swoje miejsce w sercu partnerki * boją się, że pochłonięta dzieckiem partnerka będzie poświęcała im za mało czsu * są zdziwieni jak źle partnerka może się czuć w ciąży i nie wiedzą co począć w tej nowej sytuacji * martwią się zdrowiem i złym samopoczuciem partnerki * boją się o to, że ich życie zupełnie się zmieni po przyjściu na świat dziecka Wielu mężczyzn nie jest pewnych czy chcieliby być obecni przy porodzie. Wiele obaw związanych jest z bólami porodowymi partnerki i samym porodem. Nie wiedzą jak zareagują kiedy przyjdzie pora. Uczucia mają mieszane: * chcieliby być przy narodzinach, ale nie są pewni, czy sobie poradzą (czy nie zemdleją) * martwią się że przegapią poród, nie zdążą na czas, nie dojadą... * martwią się o zdrowie swojej partnerki i dziecka * boją się widoku krwi * boją się że zostaną zignorowani przez personel szpitalny przy porodzie.. Jest też wiele aspektów ciąży, które mężczyźni lubią i z których są bardzo dumni np. świadomość, że mogą dać życie dziecku, lubią obserwować powiększający się brzuch swojej partnerki i czuć ruchy dziecka. Wielu mężczyzn jest bardzo dumnych i podekscytowanych przy oglądaniu płodu na ekranie w czasie pierwszego badania ultrasonograficznego . Do przyjemności należy również publiczne obwieszczanie przez przyszłego ojca: że spodziewa się (wraz z partnerką) dziecka, pokazywanie pierwszego zdjęcia (USG), opowiadanie wszystkim naokoło o przeżyciach z porodu.""""" Wszystko wzięłam w wielki nawias.Wkleiłam wam tylko część tego.Ale to jest odpowiedz na to co tak bardzo nas nurtuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:49 Wzięłam nie wnawias tylko w cudzysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 20:51 No to brakuje jeszcze jednego, moj M. mi przeciez oznajmil, ze sie boi, ze wszytsko bedzie na jego glowie!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 21:03 Gabiniu bardzo mądrze napisane Mam tylko nadzieję, że te wymienione przypadłości nie występują grupowo bo jeśli mój M ma wszystkie te objawy to nigdy go nie namówię na ojcostwa Do zachęty posiadania potomstwa zaliczyła bym możliwość bawienia się zabawkami dziecka - kolejka, zdalnie sterowane wozy, klocki LEGO i "transformersy" Oraz możliwość nabywania tych zabawek bez skrępowania (czyt. "To nie dla mnie, to dla syna" )) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 21:54 Justi, a jak bedzie corka? hihihihi Wlasnie rozpoczelam proces godzenia sie z Mezem. Alez to uparte jest. Ale chyba mnie kocha...bo ja tez nie lepsza. Zapytal co dzis u ginka, no i jak mu poopowiadalam to juz lepiej. Caluje Was mocno. A propos zabawek i dziecka , to moj maz zechcial dziecka po tym jak poznal moja bratanice karoline, a ta mu szepnela " bo ja ciem kosiam Awelku.. no i moj maz zostal jej niewolnikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:15 Cieszę się Aniu, że tak wszystko dobrze się układa u Ciebie Nawet dwa uparciuchy się dogadają, jeśli bardzo się kochają A jeżeli będzie córka to będzie musiała się bawić samochodami i kolejkami Jeśli ma dumnie nosić imię Mercedes i od maleńkości przyuczać się do przyszłych rajdów samochodowych ;DDD Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:28 Aniu będzie dobrze. Ja jestem już po staraniach (no może dzieś jeszcze powtórka będzie) i mój M podszedł do mnie i przytulił i spytał czy będe w ciąży.No to ja powiedział ,że przecież dowiemy się za dwa tyg. No to on mi odpowiedział ,że chce strsznie dzidzię i lepiej ,żeby tym razem nam się udało ,bo w przyszłym miesiącu on się może znowu rozmyślić. I bądz tu człowieku mądry Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czego się boją faceci czyli.... 04.08.04, 22:30 Gabiniu, pieknie to zabrzmialo. Trzymam kciuki zeby sie udalo. Aniu, ciesze sie, ze wszytsko na dobrej drodze do ponownego osiagniecia harmonii Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 06:50 dziewczeta. Wyspane? zadowolone, wyprzytulane? Ja nie spelniam 2 z tych 3 opisow, ale i tak jest bosko. Pogoda w stolicy piekna, i wstanie o 5,30 nie sparwilo mi zadnych klopotow - musialam byc o 6,30 w pracy bo o 7 mieli przyjsc filmowcy do krecenia spotu. I co? Oczywiscie zadzwonili ze beda o 7,45. Niech im kamera lekka bedzie. caluje mocno i do zforumowania Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:04 Aniu, przebiłaś wszystkich!!! Godziną wstania i godziną powitania)) Ja 0 7 nie miałam siły zwlec się z łóżka Dwie pobudki włączałam, hehe. Gabi, opis mężczyzn był rewelacyjny Myślę, że każdy trochę się boi tych wszystkich wymienionych rzeczy i z pewnością każdy potrafi je przezwyciężyć... Wystarczy odrobina dobrej woli Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:33 Hallooooo!!!!!!!!!!!! Gdzie wy wszystkie jesteście??? Już 9.30 minęła!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:41 Helllooooooooooo, juz jestem, bo w tym miesiacu pracuje od 9 do 17)) Ale sie mi wstac nie chcialo! Co z reszta??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:42 No, w końcu Ja dzisiaj mam ten audyt i nie wiem czy bede mogła z wami być czy nie - chwilowo mogę a tu CISZA.... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:49 Witajcie, ja dzisiaj nieprzytomna jestem, spałam niby 9 godzin, a nie mogłam się dobudzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 09:55 Melduję się również pogoda jest super powoli na karteczce zaczynam spisywać rzeczy do zabrania na wyjazd Mogę sobie pozwolić na zapakowanie do auta połowy domu (oczywiście tej mniejszej połowy ;P) Teraz w naszego Peugota załadujemy duuuuużo!!! Do Alfy pewnie weszły by z dwie torby DD Wypuszczam się dziś z koleżanką do Galerii Łódzkiej, żeby coś sobie wystrzałowego kupić. Pełno jest przecen, więc dla mnie bomba Potrzebuję plecaczek , spodenki i bluzki jakiś przewiewne na wyprawy w góry. Hmmm...może jeszcze jakieś klapeczki...Zobaczymy Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:03 Ja też wyjeżdzam ) W weekend jedziemy do koleżanki na działkę na Kaszuby nad jeziora ) Ale rzeczy możemy wziąć bardzo mało dla odmiany od Justynki, bo niestety jedziemy PKP Na szczęście powrót samochodem z moim bratem, więc pomęczymy się tylko w jedną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Piękny weekend 05.08.04, 10:10 Didi, oglądałam wczoraj prognoze pogody i przepowiadali piękny słoneczny weekend Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Piękny weekend 05.08.04, 10:48 No to rewelacja, o niczym tak nie marze jak o kąpieli w jeziorze i wylegiwaniu się w słońcu ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:12 dzień dobry w ten piękny słoneczny poranek nareszcie udało mi się znaleźć chwilę żeby do was zajrzeć! niestety nie przeczytałam wszystkich postów i zupełnie nie jestem w temacie, nie wiem czy dzisiaj uda mi się pisać ale przynajmniej postaram się czytać, pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:14 Ja też się melduję Justi, co do przecen i klapeczków, to wczoraj byłam pierwszy raz na przecenach w tym sezonie i kupiłam sobie między innymi cudo klapeczki na... wielkiej koturnie, czyli coś dla Ciebie. Chciałam czerwone i żadne inne, w końcu wróciłam do domu z niebieskimi, kobieta zmienną jest... Już miałam kupić spodnie letnie z totalnej przeceny na przyszłe lato, ale wiecie co, uświadomiłam sobie, że jak dobrze pójdzie, to ich za rok nie wykorzystam, bo albo będę brzuchata, albo i tak się w nie nie wbiję Aniu, rany, skowronek jesteś! Mam nadzieję, że dzisiaj Ci weselej i w domku atmosfera się rozluźniła. Gabiuniu, super, mam nadzieję, że Twój organizm wykorzysta dobry moment Czekamy na dobre wieści A ja dzisiaj rano w aucie w drodze do pracy nasłuchałam się, że jak będziemy mieli syna, to będzie grał w tenisa, w piłkę nożną, pływał, sztuki walki to potem jak będzie starszy, bo to bardzo obciąża stawy, będzie grał na gitarze i jeszcze sto innych rzeczy. Sporty wyczynowe dla córki jeszcze nie są wymyślone, rudy nad tym pracuje Ja tylko sikałam ze śmiechu i skwitowałam przemówienie "Kochanie, pozwolisz, że nasze dzieci będą uprawiały te sporty, które będą chciały i nie przywiążesz im rakiety do ręki, ok?" No i sikaliśmy oboje A ja myślałam, że to ja będę ta surowsza i wymagająca, a Andrzej będzie tolerancyjny na wszystko... Życie chyba wszystko zweryfikuje. Tyle Wam jeszcze miałam napisać i zapomniałam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:31 Aggu, suuuprer! mój M. też jest przewrażliwoiony na punkcie dzieci i ciąży, powiedział, że jak tylko zajdę w ciążę to kupi play station (dla synka oczywiście) i zaczął się mocno interesować pewnymi pojazdami, namiętnie ogląda wózki dla dzieci (ten ma resory, tamten sam skręca...) i mówi, że już się nie może doczekać kiedy będziemy mieli dzidziusia i że w ciąży to będę chyba jeszcze piękniejsza... nie powiem bardzo to przyjemne!!! moja mama mówi żebym się za bardzo nie nastawiała, że to już w tym miesiącu, żebyśmy na spokojnie robili swoje, ale jak ja mam się nie nastawiać i nie myśleć jak mam takie intensywne wsparcie?! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:35 Dziewczynki ja uciekam na rehabilitacje a potem mam jeszcze wizyte u lekarza, bede pozniej! Pa, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:39 Karolu, u nas jest identycznie Nie powiem, cieszy mnie to, ale ja chyba jestem bardziej wyluzowana Co do wózków, to mamy w domu kilkanaście katalogów i wózek już wybrany, średnio co drugi dzień wysłuchuję, jakie to on ma bajery ten wózek Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien Dobryyyyy 05.08.04, 10:52 słodkie są te nasze mężczyzny... czasami Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 10:55 Agguś te buty na koturnie to balsam ma mój biedny portfel Biorę od ręki wszystkie sztuki!!! A z tymi kolorami to ja mam identycznie Jak mam do wybory więcej niż jedną sztukę to dla mnei tragedia życiowa Idę z nastawianiem na np. zieloną bluzkę, a wychodzę z zieloną i czerwoną )) Uśmiałam się z tych rozważań Twojego M Faceci tak mają, że jeszcze nie ma dziecka już planują mu przyszłość Mój ma to samo Fajnie, że Wasze M-ki przygotowują się do ojcostwa Mój raczej nie przebąkuje nawet o tym Taki to już z niego podlec )) Ale za to w markecie zawsze zatrzymuje się na stoisku z akcesoriami samochodowymi i...na zabawkach Ale musze go zabrać do sklepu z wózkami, może załapie Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:05 Justi, koturny są super i kupiłam je za 49zł!!! Tak, ja też tak mam, jak mam do wyboru więcej niż jeden kolor, to tragedia! Kazałam babkom odłożyć obie pary i wróciłam za godzinę... po czerwone Kupiłam niebieskie idid, super Ci z tym jeziorkiem. My jedziemy na weekend pod Poznań do wsi, z której są moja babcia i dziadek, spędzałam tam wakacje jak byłam mała. Kotki, pieski, kurki, krowy, itp. Nie byłam tam chyba z 10 lat... Dziadków rodzeństwo już tak schorowane, że na wesele nie przyjechali, ale wysłaliśmy im wielki album. Wszyscy dumni, że mamy zdjęcia z konikami I nie mogą się doczekać aż poznają Andrzeja. A! Jak dostali album, to zadzwonili cali szczęśliwi oznajmić nam, że pasujemy do siebie jak bicz do konia Sikamy z tego do dzisiaj!!! Justi, jak powiesz Robkowi, że niektóre wózki mają łożyska, hamulce szczękowe i resory, to Cię zawali katalogami Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:14 A mój M ostatnio mi robił pierdzioszka (nie wiem czy wiecie co to jest) na brzuchu I tak go spytałam czy będzie tak robić jak już będzie fasolka? No bo przestraszy to maleństwo... A on na to: No co, wyjdzie i będzie pytać kto zakłócał mu/jej spokój)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:18 Ejdz, super, Andrzej robi mi pierdzioszki non stop A ostatnio się przerzucił i kładzie mi ucho na brzuchu i słucha, czy już tam przypadkiem kogoś nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:22 Ejdziu, kto by nie znał pierdzioszka )) Pierdzioszek jest rewelacja Ja mam straszne gilgotki i jak coś przeskrobię Robko zawsze mnie straszy: "No, bo zrobie Ci pierdzioszka!!! " A ja wtedy jak aniołek jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:31 To dobrze, że znacie pierdzioszki Bo one są fajne)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:54 wyrzuca mnie dzisiaj z forum... Wy też tak macie??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:10 też ( Do tego co chwilę forum jest niedostępne.... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:13 u mnie z forum wszystko OK, gorzej z czasem - cierpię na jego chroniczny brak Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:32 ja nie mogę... właśnie mamy w pracy wizytację koleżanki z pokoju obok z jej 2- tygodniowym synkiem)) Mały jest słodziak nie z tej ziemi, ja się muszę hamować z komentarzami, żeby się nikt nie zorientował właśnie go karmi ALe wiecie co, jestem w szoku z jednego powodu... Wiem, że to głupie, ale jestem przerażona jej wyglądem... Dziewczyna była niesamowitą laseczką, teraz jest 3 razy taka... Brzuch ma dalej taki jak w 6 miesiącu, ogólnie wygląda jak banieczka, rany... Nie odbierzcie mnie źle... ale ja sobie siebie takiej nie wyobrażam... Depresja poporodowa murowana... Czy to, ile sie utyje, zależy od organizmu? od hormonów? Bo ostatnio słyszę coraz więcej, że to, ile się przytyje w ciąży, to raczej kwestia hormonów, a nie ilości jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:56 właśnie się popłakałam, bo wysłałam do Andrzeja maila o tym samym, co do Was w poście powyżej. A on mi odpisał, że nie mam się niczym martwić, bo on mnie będzie i tak kochał, nawet bardziej niż teraz no tak, zostaje tylko kwestia zaakceptowania samej siebie,ale pewnie dzidziak to wszystko wynagrodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 12:57 Super! Takiego maluszka masz koło siebie) A z tą "otyłością" po porodzie to chyba jakieś uwarunkowania są... Moja siostra rodziła dwa razy, za każdym razem w ciąży miała tylko "piłeczkę", a po ciąży stopniowo wracala do siebie. Nie roztyła się) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:14 witam Was wszystkie - trochę z opóźnieniem, bo to b. gorący okres u mnie w pracy, ale nie matrwię się, jutro będzie jeszcze gorzej moj M też się bardzo przejmuje, zgadnijcie czym? jakością chłopaków ostatni jest bardzo zaganiany w pracy młyn, poza tym codziennie jest na naszej budowie dopilnować majstrów, jak wraca jest tak zmęczony, ze zasypia tak gdzie usiądzie, martwi sieę bidulek, ale codziennie rano łyka witaminki i je dużo serków jogurtów i innych białkowych produktów Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 11:16 Myszka, to możemy sobie podać ręce!!! U mnie to samo, tylko że ja jestem/byłam (??) w tych sprzyjających dniach, a on usypia( Nie ma siły( Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:01 czesc dziewczyny, mala przerwa w nagraniu wiec moge sie dopisac. Jak Was sie czyta tak hurtem to jest to niesamowity efekt. Ciekawa jestem jakbysmy wygladaly razem na wielkim zdjeciu? Wyobrazacie to sobie ? na pewno cudnie... Moj Pi jest juz slodki, przepraszalismy sie wczoraj via ICQ .. tak jak sie poznalismy - siedzac plecy w plecy hihihi, dopiero jak sie wygadalismy z bolami to zaczelismy rozmawiac normalnie. Powiedzialam M ze jak niechce dziecka to niech to powie, ja go zmuszac nie bede. A on ze nie, ze on baaaardzo chce i chcialby juz, a ze Bulgaria to na pewno da efekt i nasza dziewczynka bedzie piekna, wystarczy spojrzec na nasze dwie przyjaciolki Bulgarki...cera jak krew z mlekiem i kruczoczarne wlosy. uff lepiej mi od razu. A co do wozkow - moj maz jest inzynierem, powiedzial ze sam zbuduje )) taki z samobujaczami i glosnikami w srodku )) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:05 Aniu, super, widzisz, oni nas kochają, tylko czasem też mają okres Bardzo się cieszę, że u Ciebie w domu już sielanka i trzymam kciuki za czarnowłosą A propos okresu, to ostatnio mój A przyniósł do domu super kawał, pewnie znacie" - Dlaczego kobieta w tym okresie miesiąca gotuje zupę w 4 garnkach? - bo TAK! buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:50 Aniu, fajnie, że się dogadaliście)) Aggu "bo TAK" - rewelacja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:57 co tu taka cisza? Justi, zapomniałam Ci podziękować za propozycję przepisu na ogórki małosolne i kiszone, ale moje już są w babcinej zalewie i już się kiszą Najpierw będą małosolne (których ja nie znoszę, A uwielbia), a potem ukiszone (te lubię). Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 13:58 na temat tycia w ciąży na różnych forach można zależć ogrom informacji - tych prawdziwych i tych nieprawdziwych wg mnie nie ma jednej zasady - tyle ile nas kobiet tyle przypadków ale dużo zależy od Ciebie - jesteś bardzo aktywną osoba, więc jak będziesz się dobrze czuła to w ciąży nadal możesz trochę ćwiczyć (joga, fitness, basen), poza tym należy pamietać o jedzonku - tak naprawde organizm kobiety w ciąży potrzebuje tylko 150 kalorii więcej - nie powinnyśmy zatem tłumaczyć ciążą kolejnej zachciewajki Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:04 ech Ci mezczyzni. Do mnie jutro tesciowie przyjezdzaja..na caly weekend. Tesciowa jest git, ale tesc..matko boska wszytskie problemy tego swiata musi roztrzasac. I na dodatek pali. I tak juz malym zwyciestwem jest fakt ze jak jestem u nich to w pokoju gdzue ja jestem nie pali. Jak wam sie ukladaja relacje z tesciami? Aha i moj tesc mnie podrywa. Ma 77 lat ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:11 Relacje z teściami są .... na odległość)) Oni w Łodzi, my w w-wie Teściowa jest cichutka, trzeba sie do niej przekonać. Teść to straszna gaduła - kiedyś mi się to podobało... Teraz dzwoni prawie codziennie (wykupili jakiś abonament darmowych rozmów wieczornych i weekendowych). Ma wolny zawód i dużo czasu. Teść wysyła mnóstwo aluzji, że chce wnuka!!! Teściowa tak cichutko też się przyłącza Trudno mi mówić "mamo, tato", ale się przyzwyczajam... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:13 Wrocilam! Naczekalam sie na maksa do lekarza, ale warto bylo, bo sie dowiedzialam, ze sie super goi i bede maiala piekne kolano. Czekam na ten dzien az kucne Aggu, nie zaczynaj tematu o tyciu w ciazy, bo ja dostane od razu depresji - juz kiedys wspominalam, ze mam straszne wizje orki itd. Nie bede sie rozpisywac, bo mnie zlinczujecie Musze na razie troche popracowac, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:17 ejdz napisała: Trudno mi mówić "mamo, tato", ale się przyzwyczajam... mnie zawsze śmieszy jak przy rodzinnym obiedzie ja zwracam się do teściowej "mamo", a zaraz potem moja siostra "Prosze Pani" Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:23 myszko, długo szukałam w wwie dobrego fitnessu w sensie aerobiku showdance, bo ja tą dziedzinę uprawiam od lat i jestem cholernie wymagająca. U nas nie ma dobrych instruktorów... Byłam w pojedynczych zajęciach w wielu klubach i żadna rewelacja. W końcu chodziłam na Warszawiankę, tam mi się jedna instruktorka spodobała, ale w końcu mnie znudzili, bo reszta była do bani, a potem zaczęły się wyjazdy. Teraz znów Warszawianka, choć chciałabym znaleźć coś naprawdę na poziomie. Szkoda mi kasy na Gymnasion, choć tam jest ponoć super. A Ty gdzie chodzisz??? Abielko, to już jesteśmy dwie egoistki, bo mnie ścięło z nóg jak zobaczyłam Agę (ona też jest Aga) o jakieś 20kg grubszą...(( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:27 co do moich teściów, to powiem tak. Bardzo ich lubię i ogólnie jest ok, tzn. z teściową czasem atmosfera się zagęszcza, z teściem kochamy się bardzo. Natomiast co jest śmieszne, kupujemy nowe mieszkanie - moi rodzice patrzą na plany i podziwiają, że super, fajnie, itp. Zero propozycji, zero wtrącania się. Teściowie biorą plany do ręki i następuje 2-godzinne przemówienie, że kuchnię to powinniśmy przenieść tu, a salon tam, a tu przesunąć okno, a łazienkę zrobić koło tej sypialni, a nasza sypialnia to powinna być tu, a nie tam, a po co nam prysznic... Rany, mnie rozsadza!!! Po czym mąż się nade mną pochyla śmiejąc się i mówi "pozwól im pogadać, i tak zrobimy po swojemu". Rozwala mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:29 Ja chodzę (chodziłam, bo zrobiłam chwilę przerwy) do www.silownias4.com podobają mi się zajęcia z Magdą Jestem zadowolona, chociaż mają złe rozwiązania logistyczne (beznadziejnie rozmieszczone pomieszczenia - trzeba się nachodzić). Na Warszawiankę chodziłam w zeszłe wakacje - nie wszystkie zajęcia mi się podobały. A Gymnasion jakie ma ceny? Wydawało mi się, że Warszawianka jest dość droga... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:33 Ejdzik, to może my się znamy z Warszawianki? Ale ja byłam wtedy na etapie sprawdzania obrączek i żadna panna nigdy nie miała... Najbardziej lubiłam chodzić do Kasi P.(nie rudej, ruda była do bani, tylko do tej w czarnym kucyku mocno ściągniętym) Warszawianka kosztuje 80zł za miesiąc, można się załapać na promocję i nie płacić wpisowego (teraz tak jest), a w Gymnasionie płacisz jakąś fortunę za wpisowe i parę stów miesięcznie i podpisujesz deklarację, że będziesz chodzić (=płacić) 12 mcy. Nie pamiętam dokładnie cen, tylko pamiętam, że włosy mi dęba stanęły, jak je zobaczyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:36 hihihi, Ejdz, a ten facecik, który biega na stronie Twojej siłowni, jak się ładuje strona, nie potrafi biegać... Tak się nie biega!!! On robi wszystko źle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:39 o kurka, a może mi się pomyliło, może to było 180zł za miesiąc... sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:45 Ja też lubiłam Kasię P. ) A wtedy jeszcze nie miałam obrączki 30.VIII ją dostałam) A co do ceny, to chyba jednak 180zł Bo kiedyś podpytywałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:48 We wspomnianym miejscu płacę 90zł (chyba) za 2xtyg. - w zupełności mi wystarcza Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:59 Ejdz, no to może się kojarzymy ja chodziłam głównie do Kasi P. Myszka, masz rację, też takie pogłoski o gymnasionie słyszałam - nie ma nic śmieszniejszego niż panie na siłowni z pełnym makijażem Daj jakieś namiary na ten Twój klub. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:07 www.studiosport.waw.pl strona taka sobie, ale klub jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:15 a jak z cenami?? Bo nie ma na stronie.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:20 hihihi, mycha, miałam wynajęte mieszkanie w okolicach Twojego klubu, ale poznałam Andrzeja i nawet tam nie zamieszkałam teraz to dla mnie za daleko. Właśnie odkryłam na stronach gymnasionu, że mają w wakacje zniżkę 40% i chyba tam pochodzę w sierpniu (jeszcze nie zapłaciłam za warszawiankę), bo mam gymnasion zaraz pod domem. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:28 A może kojarzycie i poleccie (także cenowo) jakiś klub w okolicach SGH??? Będę mieszkać róg Niepodległości i Madalińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:32 Zaraz pod domem - ja znam jeden gymnasion - ten obok centrali Geanta, Konski Jar jest przysłowiowy rzut beretem co do cen to sprawdzę, bo teraz nie pamiętam, full opcja czyli złota karta 180pln (teraz jest promocja - nie trzeba płacic wpisowego) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:36 Ejdz, jak pisałam, ja nie mam nic do polecenia, choć wypróbowałam wiele... Po prostu trzeba trafić na dobrego instruktora, a nie wiem, czy w Wwie tacy są... Myszko, ja mieszkam zaraz obok gymnasionu zeptera. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:47 Ok fakt, na Domaniewskiej, zupełnie zapomniałam ale, ale z drugiej strony - to znaczy, że mieszkamy praktycznie obok siebie (no prawie), ja mieszkam przy Al. Lotników na przeciwko Czołówki Ejdzi - przypomniałam sobie, że na przeciwko GUSu (a to bardzo blisko od Twojego nowego mieszkanka)jest gymnasion w budynku Fokus, zawsze możesz sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:49 Dzięki, ale skoro koło GUSu to chyba zostanę u siebie - bo to przystanek dalej:- ) a już sprawdzone Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:53 myszko, ja na modzelewskiego przy domaniewskiej, to rzeczywiście blisko Ciebie (a przeprowadzam się 100m dalej Tyle że ja wracam z pracy głównie transportem miejskim, więc jak dojadę do domu to już mam dość, a co dopiero jeszcze na koński jar. Nie kojarzę budynku fokus, ale nawet jak mi się spodobają zajęcia w gymnasionie, to nie będę płacić 300zł miesięcznie... od października szukam czegoś nowego, może do tej pory już Wy znajdziecie coś bardzo superowego? A tak a propos Twojego mieszkania, to suuuuper! Ty przychodzisz po mnie z wózkiem i jedziemy dalej do Ejdzi Już cały plan obmyśliłam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 15:59 dokładnie to samo pomyślałam))))))) A na Pola przyjadą jeszcze pozostałe warszawianki - które coś ucichły bo forum fitnesami zdominowałyśmy - sorki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:16 Hej! Właśnie zajmowałam się 3miesięcznym Michasiem Przesłodkie stworzenie Uśmiechał się do mnie i pokazywał różowiutkie dziąsła Normalnie rozpływałam się )) To ja się piszę na spacerki Ja przyjeżdżam z wózkiem do Myszki, potem wpadamy po Agguś i lecimy po Ejdz, a później na Pola Mokotowskie (cokolwiek to znaczy-dwa razy byłam w Warszawie z M na jego uczelni) Co do ćwiczeń to by mnie wołami nie wyciągnęli )) Ja leń patentowy jestem )) Więc się nie włączałam nawet do tej zażartej dyskusji )) Agguś nie lubisz ogórków małosolnych !!! A co do tycia to zależy pewnie od organizmu. Generalnie zawsze można wrócić do poprzedniej sylwetki i nie ma znaczenia jak dużo przytyło się w ciąży. Tylko jeden kobiety muszę włożyć w to wiele wysiłku, a inne podczas karmienia chudną w oczach Moja mam przytyła w ciąży 20kg (157cm wzrostu), a po pół roku schudła 30kg. Tylko, że mój brat ryczał dniami i nocami przez 2 lata Nie miała czasu nawet na jedzenie i wyglądała jak pół nieszczęścia Ale teraz się już zaokrągliła Zaraz uciekam do domku Acha i miałam Wam oznajmić, że dziś mam 1 dzień kolejnego cyklu więc starania lipcowe zakończyły się fiaskiem Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:34 justi - dzidzia ma być z gór!!! - to jak Ty chciałaś lipcowe strania i góry pogodzić - Twoje góry są w sierpniu Oj będzie się działo w te gorące noce sierpniowe oj będzie - jakies rocznice, jakies góry, jakieś Bułgarie... I tak trzymać ja też już zmykam do domku, nie najlepiej sie czuje prze ta @ Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 16:41 Dziewczyny no doslownie NIC nie zrobilam w pracy! Kurcze, ledwo nadazylam was czytac, to co ja robie???? Tez za nieldugo ide. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 17:02 O! dziewczyny z Wawy, ja na Czerskiej pracuje, wiec na spacer na Pola Mokotowskie chetnie, ale zapraszam na cudne spacery do lasu kabackiego, po drugiej stronie lasku mieszkam... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Pozdrowionka znad morza;))))))))))))))) 05.08.04, 17:53 Cześć Dziewczynki)))))))) Przesyłam Wam moc buziaków))) Na urlopie super...nie chciałoby się wracać...jedyne wyjście to zamieszkać nad morzem))) Pozdrawiam Was i czekajcie na mnie))))))) Postów nie czytałam...ale dobijecie chyba do 4 tys. po weekendzie, nie?))... Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.......... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:41 mnie w ogóle nie odpowiada atmosfera z gimnazjonu - laski wyfiokowane tak jak by szły na impreze a nie poćwiczyć, raz ćwiczyłam z taka na siłowni - po godzinie na stepie ja byłam spocona, zmęczona a ona nadal pachnąca nawet grzyweczka ala -alf jej się nie potargała co do cen - nie wiem bo miałam karnet firmowy, ale tanio nie jest teraz chodzę do Studio Sport - fajny klubik z super atmosferą, taki żeby poćwiczyć podagać i dobrze sie czuć, no i mamy przystojnego instruktora (choć ja i tak na ogół chodzę do innych istruktorek - lepiej prowadza zajęcia) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:45 80 na Warszawiance to cos bardzo tanio, 180 brzmi lepiej ja płace 180 na miesiąc i mam złotą kartę - fitness siłownia sauna bez ograniczeń, masaże i solarium ze zniżką Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:05 dokładnie, myszka, ja ćwiczę od zawsze, choć ostatnimi miesiącami nie ćwiczyłam, bo miałam delegację po delegacji, ale teraz wracam do normy i nie wyobrażam sobie przesiedzieć 9mcy. Mój organizm jest przyzwyczajony do dużego wysiłku i będę ćwiczyć nadal, choć na pewno mniej intensywnie. ALe i tak mam wrażenie, że tycie zależy od jakichś dziwnych predyspozycji... Właśnie dostałam smsa od mychy, że ma super pogodę, ale też jest super zapracowana, bo jest masa ludzi. Całuje nas wszystkie, napisała do nas list, ale nie ma kiedy wysłać Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:06 ania, wróć parę mcy wcześniej, temat teściów wałkowałyśmy przez kilka dni z tego, co pamiętam hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:10 no dopra.. Poczytam. Ale i tak juz mam dosc weekendu z tesciem mimo ze sie jeszcze nie zaczal Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Nasi kochani e-M :))) 05.08.04, 14:12 Aggu, a gdzie i do ćwiczysz (mam na mysli fintness) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:Głowa do góry 05.08.04, 19:29 Aggu to chyba normalne ,że dziewczyna dwa tygodnie po porodzie nie wygląda jak supermodelka. Ja w ciąży przytyłam 17 kg .A dwa miesiące po porodzie ważyłam 23 kg mniej.Jeżeli dziecko jest karmnione piersią to mamusia bardzo szybko traci zbędna kilogrmy .Mnie to zjęło 2 miesiące i nie uprawiałam żadnej gimnastyki. Jedyna "dieta"to podawać dziecku pierś na żadanie.A Julka miała takie żadania dosłownie co godzina(to było wykańczające)Ale jestem najlepszym tego dowodem,że żyję i ,że można to przeżyć a nawet trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:Głowa do góry 05.08.04, 22:37 Gabiniu, mam nadzieje, ze w moim przypadku tez tak bedzie. Arosko, wlasnie o Tobie dzis myslalam! Agusik wogole sie dzis nie odzywala! Mam nadzieje, ze nic zlego z nia????????????? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:03 cześć kochane, ale fitnesowo się zrobiło... a czy któraś z was ma może blisko do Wola Park'u w wawie? Tam jest klub Calypso (www.calypso.com.pl), na razie byłam tam tylko na solarium ale wygląda porządnie, są jakieś chętne? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:17 Hej!!!!!!! Nie uwierze, jestem druga!!!!!!!!!!!!!!!! Dziewczyny, dzis piatek! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:21 Hej, ja to w ogóle po drugiej stronie Wisły mieszkam, także nie udzielam się w Waszych fitnessowych rozmówkach, bo mi tam wszędzie daleko. Wczoraj byłam na siłowni i basenie na Pradze na Jagiellońskiej. W sumie najbliżej mi do basenu Polonez na Bródnie, ale system karnetów dużo lepszy jest na Pradze. Dzisiaj za to, po wizycie u dermatologa (na razie jest good, także to raczej nie półpasiec, bo to świństwo znika i nie rozszerza się), pakuję się, a rano wyjazd nad jeziorko ) Co do starań (żeby nie było, że o staraniach nie piszemy) to u mnie dzisiaj 24dc, czyli jeszcze parę dni i wszystko bedzie jasne Justyś - głowa do góry, zaraz nastepne próby, a one sa baaardzo fajne ) W sumie podobają mi się najbardziej ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:31 masz rację Idid, my tu o fitnesach i innych ... jeśli chodzi o moje starania to dzisiaj 17dc, pracujemy intensywnie, tylko, że ten mój cykl to miał ostatnio 39 dni i tak naprawdę to już nie wiem kiedy powinniśmy się statać najbardziej, według kalkulatora gazety to 15.08., a według mojej ginekolog to właśnie 15-16 dc Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:48 kiciaku - kalkulator gazety liczy dni płodne we wzoru = długość cylku podzielić na pół - zatem ja traktuje go z przymrużewniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:08 Ja to w ogóle nie patrzę na te kalkulatory, staram się obserwować symulanta i wyczuć ten moment Jak na razie mi nie wychodzi, ale i tak jest fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:09 Witam w piękny piątkowy dzionek )) Didi to bardzo dobrze, że to jednak nie półpasiec, bo to świństwo nie było by dobre dla starań. Każą nawet po nim odczekiwać, bo to jednak choroba wirusowa! No właśnie Abielko, ja też wczoraj się zastanawiałam dlaczego nie ma naszej Agusi na forum. Nawet przeleciałam wszystkie wątki w poszukiwaniu, że może przeoczyłam, ale nic nie było... Mam nadzieje, że jest mocno zapracowana, albo wzięła sobie parę dni wolnego...bo o żadnym urlopie nie pisała... Nie wiedziałam nawet, że na gazecie jest kalkulator Ja czasem zaglądam na ww.bajbus.pl Jest tam baaardzo fajne opowiadanie faceta, który opisywał co parę dni ciąże swojej żony DD (Wasze opowiadania-o ciąży-"moja żona jest w ciąży") Przeczytajcie koniecznie, bo napisane jest naprawdę ciekawie i śmiesznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:34 Hej wszystkim! U nas też dzisiaj piękny dzień, ale ja mam humor nienajlepszy. Odebrałam wczoraj swoje wyniki z posiewu i paciorkowca już nie mam, ale pojawiła się escherichia coli. Mam juz tego serdecznie dość. W poniedziałek idę do lekarza, pewnie znowu antybiotyk i nici z sierpniowych starań (( Justi - ty chyba leczyłaś to samo, a z tego co piszesz nie rezygnujesz ze starań, co na to lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 10:45 hej, dziewczynki! rany, aroska do nas zawitała!!! a już w poniedziałek będzie z nami fuguniu, ja leczyłam paciorkowca w maju (małżonek też coś brał), czerwiec i lipiec były ok, a teraz znowu ze mną jest coś nie tak... dzisiaj idę do gina robić wymaz, ciekawe, co tym razem... Też już mam dość, jak się przyplącze w czasie wakacji i nie będzie można się starać, to będzie kicha... Ejdzi ma super pogodę na przeprowadzkę, rzeczywiście, ale jej super weekend w nowym domku Karolu, Ty to masz tych starań, kurcze! o 10 dni więcej niż standardowo A może ja się w końcu zabiorę za ten mój raport w pracy...? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx fugunia 06.08.04, 10:56 Oj Fuguniu to możemy podać sobie ręce Ja leczyłam się na gronkowca. Wyleczyłam dziada i na powtórnym posiewie wyszła mi e.coli. Też jestem załamana Właśnie wczoraj wzięłam ostatnią kulę "armatnią" tzn dostałam antybiotyk z najmniejszą ilością antybiotyku, żeby w razie czego nie zrobić krzywdy fasolce... Teraz po leczeniu, przed wyjazdem zrobię sobie znowu posiew...jeśli wyjdzie, że znowu coś mam to też nie wiem czy kontynuować starania...Ginka powiedziała mi, że każda bakteria, może być zagrożeniem dla płodu...Koleżanka złapałam rzęsistka z w ciąży i nie mogła się leczyć do końca pierwszego trymestru. Zagrożenia były takie, że bakteria może uszkodzić spojówki, a antybiotyk działa na układ nerwowy. Wybrała lepsze zło i leczyła się dopiero póxniej. Synek urodził się zdrowy, ale zagrożenie zawsze istnieje. Czasem to też mam już wszystkiego dość. Nie wiem skąd to się przyplątuje do mnie Nie chodzę na basen, nie siadam w publicznej toalecie, nie używam tamponów... Teraz myję się tylko przegotowaną wodą i płynem do higieny intymnej Laktacyd, używam wkładek higienicznych bawełnianych...już nie wiem co mogę więcej zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:06 Justi, ja tez teraz na siebie dmucham, zrezygnowałam z basenu już parę miesięcy temu i jestem totalnie higieniczna w miejscu strategicznym i dalej się przyplątują... może my sobie wypłukałyśmy całą florę bakteryjną...? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: fugunia 06.08.04, 11:09 A wiesz Aggu, ze to mozliwe z ta florą pozytywną... Na mój gust to teraz musicie pić dużo kefirów i jogurtów, one wspomagają rozwój tych dobrych bakterii.. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 06.08.04, 11:07 już czasem to mi się wydaje, że lepiej żyć w nieświadomości, w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza i nie miałam posiewu ani razu, kto wie co wtedy we mnie siedziało i było wszystko dobrze z ciążą na szczęście. Wiem, że to nierozsądne, ale tak to ja mogę się leczyć w nieskończoność... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: fugunia 06.08.04, 11:11 Ojej fuguniu wspolczuje ci bardzo. mam nadzieje, ze coli cie szybko i na dobre opusci. Justi a ty idziesz na jakas kontrole? Aggus, koniecznie musisz napisac co gin powiedzial i jak frankenstein??? Coraz bardziej martwie sie o Agusie, dziewczyny moze ktoras z was ma jej nr komorki??? ja w pracy komlpetnie NIC nie robie! boshhhh Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx abielka 06.08.04, 13:37 abiela napisała: Justi a ty idziesz na jakas kontrole? Idę koniecznie, tylko obawiam się że przed wyjazdem już nie zdążę bo badania są w czwartki, a wyniki dopiero w środę. Zrobię je po powrocie. > Coraz bardziej martwie sie o Agusie, dziewczyny moze ktoras z was ma jej nr komorki??? Ja też się martwię o Agusie Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Może źle się czuła i wzieła sobie kilka dni wolnego. > ja w pracy komlpetnie NIC nie robie! boshhhh Ja mam podobnie Tym bardziej, że czeka mnie wyjazd na działeczkę )) A pogoda przepiękna )) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: abielka 06.08.04, 13:42 hihihi, a my jutro rany na wieś pod Poznań, ale będzie obżarstwo! Wiecie, jak to na wsi A pod Poznaniem znajduje się ta domowa hodowla wyżełków weimarskich, z której chcemy w przyszłości nabyć psinkę. I urodziły się małe i są do odebrania od 15 sierpnia... Jedziemy poznać przy okazji tych ludzi (na razie tylko przez telefon się znamy) i jestem pewna, że gdyby nie fakt, że wyjeżdżamy na cały wrzesień, to na pewno wrócilibyśmy z maluchem... Oj, ale będzie trudno się oprzeć takim małym kuleczkom, na pewno to odchorujemy no bo za ocean to z psiakiem raczej nie da rady... justi, ja zawsze łykam trilac podczas brania antybiotyków, pamiętaj o tym koniecznie następnym razem. Ostatnim razem na jesieni nie brałam, bo mi się zapomniało, a brałam 3 antybiotyki pod rząd i kurcze, odbija mi się teraz... ja jogurtów wcinam masę, bo uwielbiam, a i tak mam zapalenia non stop... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 ochronne 06.08.04, 17:53 aggu napisała: > > justi, ja zawsze łykam trilac podczas brania antybiotyków jest jeszcze lakcid - tańszy od trilacu chyba (kurczę zawsze zapominam) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: fugunia 06.08.04, 11:10 dziewczynki, szczerze wam współczuję tych wszystkich bakterii, ale nie poddawajcie się, walczcie dzielnie !!! ja póki co odpukać nie mam takich problemów, cyt. gr.I, aggu, a przy takim cyklu, to rzeczywiście trochę musimy popracować nie powiem, całkiem przyjemnie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: fugunia 06.08.04, 11:12 Idid ma rację, dużo kefirów i jogurtów żeby odbudować florę bakteryjną, poza tym działają też osłaniająco na układ pokarmowy aten jest dość mocno nadwyrężony przy tych antybiotykach Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:30 macie rację, to samo powiedział mi gin - dużo kefirów, zero sera pleśniowego i zero maratonów czekoladowych, lodowych i ogólnie słodyczowych(( chyba muszę się zacząć ostro tego trzymać, bo jak na razie to odmawiam sobie tylko serów, o reszcie zapominam... Słuchajcie, my jesteśmy po prostu za czyste Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: fugunia 06.08.04, 11:39 kurcze, ja też zaczynam się martwić o agusik...(( jej komóry też nie mam, może zrobimy listę komór? zaczęłyśmy kiedyś z ejdz, macie ochotę wymienić się komórami? Może sobie powysyłamy? zapomniałam Wam napisać, że moja wysypka nie znika, choć piję masę wapna, jest fatalna, dalej tylko na przedramionach, takie twarde czerwone małe chrostki. Byłam dziś rano u alergologa, babka mi zapisała zyrtec i jakąś maść i nie miała pojęcia, od czego to. Po południu mam iść do dermatologa. Dzięki Bogu, że mam abonament w luxmedzie, inaczej bym albo czekała miesiącami, albo wydała fortunę! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: fugunia 06.08.04, 11:45 Aggu mam nadzieje, ze to tylko jakies uczulenie i nic powaznego. Agusik mnie martwi strasznie, mam czarne mysli. Z komorami to dobry pomysl, ja mam justysiowa, aggusiowa i mychowa, no i swoja, chetnie sie dalej powymieniam bo pasjami sms-y wyslam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Telefony 06.08.04, 12:22 Ja bardzo chętnie Wam podam, ale wolę tego nie robić publicznie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 06.08.04, 12:26 Idid posle ci moja na maila gazetowego za chwilke. A. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Telefony 06.08.04, 12:54 Proszę również o mailka z telefonami, ja powysyłam jak wrócę do domciu bo w outlooku mam wszystkie wasze adresy Lubię kefiry, ale jogurtu nikt we mnie nie wciśnie....bleeee Chciałam kupić sobie takie jogurty do picia...jak to się nazywa...hmmmm...aaaActimel Podobno dobre, bo wzmacnia organizm, a ja sądze, że te moje dobre bakterie są osłabione bo ja dłuuugi czas brałam antybiotyki ze względu na ciągłe anginy Zaraz chyba polece i kupie sobie cały zapas!!! Wam też proponuje taki zakup A coś czuje że nie jestem wyleczona...:/// A z tym 1 dc fałszywy sygnał...wczesne plamienie po prostu Agguś jak tam? Goi się wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Telefony 06.08.04, 13:15 oj, justi, to może jednak się udało...? i to jakieś plamienie implantacyjne? trzymam kciukasy)) ja też proszę wszyskie o telefony, już część mam justi, zaraz Ci wyślę swój. z frankensteinem coraz lepiej, ładnie się goi, tylko nie mogę nóg za bardzo naciągać, kucać z nogami na boki, ogólnie nic, co naciąga krok, bo wtedy boli. A tak to tylko czasem ciągnie, ale to chyba oznaka gojenia się Będę i tak wadliwym towarem, bo to zarosło w taką grudkę i skóra w tym miejscu jest dużo twardsza i pewnie tak już zostanie. Ale, słowami mojego męża, "męża już mam, więc spoko" Justi, w czasie brania antybiotyków powinno się pić kefiry litrami i łykać trilac - inaczej pozbyłaś się flory bakteryjnej i koniec. ja mam chyba ten sam problem. Actimelki uwielbiam, aczkolwiek pracowałam kiedyś w Danonie i uczyli mnie, jakie są warunki przechowywania jogurtów i zachowania ciągu chłodniczego, żeby te żywe bakterie tam przeżyły i... śmiem twiedzić, że już dawno nie żyją Więc ja podchodzę do napisów "kultury żywych bakterii" z duuuuużym przymrużeniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx aggu 06.08.04, 13:29 No właśnie Agguś ja również jestem sceptycznie nastawiona do wszystkich takich produktów...ale lepiej coś robić, żeby jakoś pozbyć się tych paskud Np. reklama Actimela mnie wcale nie przekonuje , wręcz reaguje na nią nerwowo..."prosiłam synka, żeby nei wkładał brudnych rzeczy do buzi"...albo reklama bodajże domestosa...”pił sok czy tam jadł cukierki z podłogi, wkładał rączki do sedesu, a domestos wyczyści wszystkie SZKODLIWE bakterie”...przecież nie ustrzeżemy się do nich. Bakterie były, są i będą między nami. A w im bardziej sterylnym środowisku się wychowujemy tym mniej jesteśmy na nie uodpornieni... Agguś teraz to ja wiem, że powinnam przyjmować "ochraniacze" Ale żaden lekarz nigdy mi nic takiego nie przepisał. Raz nawet jak poszłam do internistki i poprosiłam jakieś ochronne leki to wywaliła wielkie oczy, otworzyła swoją mądrą księge i mi nystatyne i clotrimazol przepisała.. Ręce opadają...Koszmar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Telefony 06.08.04, 13:41 aggu napisała: ......................................................................... > żeby te żywe bakterie tam przeżyły i... śmiem twiedzić, że już dawno nie żyją hihihihi fajnie to napisałaś DD Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx do justynafx ;) 06.08.04, 13:44 Wiem, że gadam sama ze sobą )) ale chciałam dodać, że nie sądze, żeby mi się udało w tym miesiącu Chciała bym mieć już @ za sobą, bo im dużej czekam to mi się przsuwają dni płodne i moge już nie trafić w "góralskie" dziecko Dobra idę do pracy, bo widzę, że tylko ja się obijam Ejdz czekamy po łikendzie na sprawozdanie z przeprowadzki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do justynafx ;) 06.08.04, 13:54 Justi ja sie tez obijam na maksa, wlasnie wrocilam z lunchu i spacerku, zapomnialam sobie o nodze i poszlam na spacer i teraz mi dziwnie. A mam dzis spodnie i chyba przez ocieranie materialu odpadla mi czesc strupka z prawego ciecia, nie wyglada zle! Ja jogurty tez jem na potege. Actimele, a raczej podrobki z Aldi tez jem, a najbardziej polecam Yacult - rewelacja, nie wiem czy jest w PL?? I niestety dosc drogi. Idid poslalam ci sms-a? Justi ja ci wieczorem na GG moge dac numery, ktore juz nazbieralam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:00 tak - SMS obecny ) dziwczyny, a jakiego ja mam lenia? ) Od rana nie mam chęci do pracy tylko w pasjanca stukam... gdyby mnie teraz szefowie zobaczyli... aha - i kupilam rowerek na allegro w trakcie pracy, ciekawe czy wszystko pójdzie dobrze i mnie nie oszukają... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:08 Idid, ulzylo mi, ja czytam forum, pisze maile a w miedzyczasie cos pracuje.. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:15 nic nie mówcie... ja raport, który normalnie piszę w 1-2 dni, piszę już drugi tydzień... jak się zaczną delegację od nowa, to już nie będę tak mogła, więc korzystam na razie z wolności. podoba mi się praca, jak dyr jest na wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx piątkowe lenistwo 06.08.04, 14:48 Abielko cieszę się bardzo, że wybywasz już na dłuuugie spacery nie wiem czy szefostwo cieszy sie równie jak ja A strupkami się nie martw, skoro odpadł tzn że się ranka już zagoiła. Teraz tylko uważaj żeby jakieś zakażenie się nie wdało tzn przemywaj spirytusem Mnie tak kazali jak zdjęli mi szwy i strupki powoli odpadały ))Tyle że mnie jak jeden odpadł to miałam taką malutką głęboką dziurkę w ciele Nie wiem czy wieczorkiem będę na gg, bo wpadam do domu odbywam kąpiel i uciekamy na działeczkę, szkoad tak pięknej pogody )) Ale z telefoników z chęcią skorzystam Myszko odpracujemy za Ciebie w przyszłym tygodniu )) Ale mi się czas dłuuży strasznie Jeszcze 2h )) Agguś dzięki urlopowi Twojej szefowej mamy Cię więcej na forum )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 14:55 Justi, no ale wiesz jak mnie teraz noga boli?? No sie zapomnialam, ze od ponad 3 tygodni na zadnym spacerze nie bylam. Mnie niczym przemywac nie kazali, a wogole wygkada to calkiem niezle, stale prowadze obserwacje U mnie tez jeszcze 2 godziny, ale zaraz ide kolezance w archiwum pomoc, wiec pewnie zleci a i na forum mnie nie bedzie. Justi, co do numerkow to sie jeszcze dogadamy ale to zabrzmialo.. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:02 a mi dzisiaj leci czas jak nie wiem. Może dlatego, że piszę z Wami, a jednocześnie piszę raport, robię tłumazenie i uczę się na egzamin sternika. justi, super masz z tą działeczką, ja też się nie mogę doczekać wsi, urodziły się już małe kotki i pieski, ktoś je musi wytarmosić a ja zawsze byłam kocia mama abielko, z nogą super, to normalne, że Cię boli, jak sobie maraton zrobiłaś nie przesadzaj tylko i uważaj, żeby Ci się dziury nie porobiły, jak justi co do strupków, to pamiętam, że w dzieciństwie całe lato latałam z wielkimi strupami na kolanach, to były czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:09 oj tak, mi tez się działeczka marzy, tylko coś w totka trafić nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:32 No właśnie Abielko uważaj, żeby ci się dziurki jak mi nie porobiły )) Wy się tu śmiejecie, a ja umierałam za strachu po operacji, że mam takie coś )) Działeczka jest istotnie bardzo fajnym rozwiązaniem. Całe lato można się tam plażować, bo jest Warta i Jeziorsko jak ktoś woli spokojniejszą wodę )) Są tzw "pijalnie piwa' )) więc i na piwko mozna wyskoczyć )) Nie pozostaje mi nic innego jak zrobić wielkie foremkowe spotkanie na działeczce )) Agguś ty to masz podzielność uwagi Ja też kocia mama jestem, bo dokarmiam tutaj w pracy wszystkie koty Jedna kotka przychodzi pod okno i tak niemiłosiernie miauczy, że już wiem że pora karmienia )) A mam zaprzyjaźnioną panią w mięsnym i mi zawsze odkłada jakieś resztki lub już nie najświeższe jedzonko )) Zresztą sama zakupuję raz w tygodniu świeżutką kiełbaskę dla moich głodomorków )) A ta hodowla to musi być super )) Ja jak pojechałam po mojego Maksia to od razu się zakochałam i rozpłakałam się jak głupia u obcych ludzi )) Byłam z mamą, bo piesek miał być niespodzianką dla Robcia. Najpierw zamówiliśmy i wpłaciliśmy zaliczkę, a odebraliśmy go dopiero dwa dni później(jak Robo pojechał na szkolenie do Poznania), więc jak wracaliśmy jeszcze bez niego (tzn pieska, a nie Robka ) do domku to chlipałam całą drogę )) A trzymałam go chyba z 20minut i cała pachniałam taki mleczkiem jak szczeniaczki )) Ech...a teraz taka szczekaczka z niego na działce, że obszczekuje nawet spadające liście z drzew Ostatnio zobaczył pierwsze raz w życiu żabę i aż podskoczył tak się wystraszył. A potem jej tak szukał w trawie, że w końcu na nią nadepnął i był bardzo zniesmaczony, że wdepnął w coś takiego obślizgłego i odszedł z łapą podniesioną do góry. Mówię Wam cyrki są z takim pociesznym psiaczkiem ))) Hmmm...nawet nie zauważyłam, że się aż tak ropisałam Ooooo matko jeszcze 1,5h... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 15:52 hihihi, justi, ja wiem, że jak zajedziemy do tych ludzi z wyżełkami, to nie będziemy mogli wyjść To jest super kochana rodzina, psy mają ze sobą w domu, więc szczeniaki od małego są między ludźmi i widać, że kochają je bezgranicznie, bo jak czasem do nich dzwonimy spytać, jak pieski, to słychać, jak się z nimi bawią i do nich gadają w międzyczasie Ja będę na pewno wyła, że nie mogę już wziąć jednego ze sobą, ale wiem, że to by była teraz głupota, bo nie zostawię u teściów maluszka na cały miesiąc i to samego w domu... Chcemy wziąć psiaka, jak ja już będę na zwolnieniu w ciąży. a co do kotków, to nam zawsze na wyjeździe bezpańskie koty wskakują do auta, ale niestety, nie możemy mieć kotów, bo A ma uczulenie i ryczy jak głupi jak sa koty w pobliżu A co do naszego wyżełka zmarłego, o którym Wam pisałam, Viki, to rozmawiałam z różnymi ludźmi, napisałam na forum z weterynarzem i masa ludzi mi już powiedziała, że mała odeszła przez niekompetencję lekarzy, że trzeba ją było od razu pod kroplówkę podłączyć... No nic, kochane, ja już lecę, czeka mnie zaraz wizyta u dermatologa i u gina, a potem goście. całuję i super weekendu życzę a. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:37 wreszcie uporałam się z pracą!!!! uroczyści ogłaszam koniec tygodnia - dla mnie właśnie zaczyn się weekend!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:38 a tu nie ma już nikogo(((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 16:40 ale na osłodę - załapałam się na okrąglutkiego posta) milego weekendu i dużo słoneczka Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 17:09 Hej Dziewczynki Ponowne pozdrowionka znad morza...upał niesamowity))))))) Buziaki i do zobaczenia w poniedzialek))) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: piątkowe lenistwo 06.08.04, 17:13 Aroska fajnie ci!!!!! ja tez lece do domu, bo juz nadgodziny robie Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx papapapa 06.08.04, 16:40 Hej, hej a ja już z domku pisze )) Właśnie wpadałam i już szykuję się na działeczkę )) Miłego weekendziku życze )) Agguś tak to czasem bywa z tymi lekarzami, nawet takimi dla ludzi Smutne to, ale prawdziwe Jesteście mądrzejsi o nowe doświadczenie i teraz będziecie unikać takich weterynarzy. Miałam się spytać czy chcecie pieska czy suczkę, ale to już w poniedziałek )) Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 strupki na kolanach 06.08.04, 18:04 aggu napisała: > co do strupków, to pamiętam, że w dzieciństwie całe lato latałam z wielkimi > strupami na kolanach, to były czasy! wiecie, ja to taka sierotka jestem. Ioleś tam postów wcześniej pisałam, że wywaliłam się na prostej drodze (co to wstyd dziecku mojemu przyniosłam). No i miałam trochę zdarte kolano (prawe). W ostatni weekend, jak wracaliśmy spać po weselu w nocy, grzmotnęłam w domu na schodach - tym razem na lewą nogę - i mam pięknego strupa na kolanie i jeszcze potężny siniak z przodu na łydce i strupka na tym siniaku jeszcze. Gdybym była pijana, to przynajmniej miałabym satysfakcję czadowej imprezy, a tak? Oczywiście znowu przyniosłam wstyd Kasi. A rodzinka mówiła, że za mało wypiłam - bo piłam tylko na jedną nogę) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: strupki na kolanach 06.08.04, 19:06 Hihi, agnes dobra jestes)) Lepiej wyczerp limit na wywalanie, zanim bedziesz miala brzuszek Cos mi sie wydaje, ze moje strupki po operacji to male piwo w porownaniu z twoimi obrazeniami powypadkowymi)))) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: strupki na kolanach + symulantka 06.08.04, 20:54 Z tym limitem na wywalanie to może być różnie. Kiedyś opowiadała mi znajoma z pracy, że jak była w ciąży to się co rusz przewracała. Tak samo mówiła siostra mojego męża (ta u której byliśmy w weekend) - że jak była w ciąży, to się przewracała ciągle. Aha, dodam jeszcze - na tych schodach było widno - paliło się światło i wchodziło nas kilka osób i tylko ja wywinęłam orła. Nie wiem na co mnie się rzuci (mam nadzieję, że nie na rozum) A swoją drogą - dziś mam 10 dc - i po śluzie widać jakby płodny był (mam raczej krótkiee cykle, rzadko który dobija do 28 dni), tylko problem w tym, że nie mam męża ((((((((( Mam nadzieję, że jutro wróci i zdążymy pokombinować trochę ) Kombinowaliśmy do przedwczoraj włącznie (czyli do 8 dc) - nie wiem czy rycerze się nie powykruszali po drodze? Może są wytrzymali?? Dziś czuję się jak symulantka - trochę mi niedobrze, trochę mnie coś boli i nie mogę jeść - nie mam apetytu. Ale to akurat może po weselu, albo dlatego, że pracuję w domku i nie wychodzę na zewnątrz. Albo mi śledzie zaszkodziły. Chyba jeszcze nie było na naszym forum symulantki już w 10 dc) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:symulantka+ makabryczny sen 06.08.04, 23:36 NO 10 dc to by bylo faktycznie super wczesnie)))) Niemniej trzymam wielkie kciukasy za owocne starania. Oj cos mi sie wydaje, ze po sieprniu nam do ciezarowke dolaczy kilka foremek, hmm niech no pomysle, oj nie bede oddawac moich typow, ale juz mam pare na oku)))))) Agnes a z przewracaniem to nie wiem ki diabel???? Moze to taka Twoja uroda? Czekam dzis do oplnocy, bo jutro moja kuzynka ma urodziny i chce jej sms-ka wyslac Aha, mialam wam jeszcze napisac jaki mialam makabryczny sen dzis. No wiec siostra mojej bylej przyjaciolki urodzila 9 lipca synusia, no i temat sie czesto przewija (doslownei pewnie tez w moich rozmowach z mama, poniewa mama moja przyjazni sie z mama tejze znajomej. No i dzis snilo mi sie, ze zajmowalm sie tym maluchem, tyle, ze on juz raczkowal ale byl malenki. No i gdzeis sobie tam poraczkowal i wczolgals ie pod cos i tam oglada. Po chwili ja wreszcie widze, ze on tam siedzi i siedzi, i myslalm sobie zajrze co robi - a on nie zyl! Ja w tym snie przezylam tragedie, no bo jak to szczesliwym rodzicom powiedziec ale jak nioslam to dziecko to kto juz wykrzyknal co sie stalo. Wszyscy sie zbiegli a ja dostalam strasznej histerii i zemdlalam i sobie myslalm w snie, zeby sie juz tylko obudzic z tego koszmaru. A teraz mi powiedzcie czy ja jestem nienormalna???????????????????????????????? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re:symulantka+ makabryczny sen 07.08.04, 18:00 abiela napisała: > NO 10 dc to by bylo faktycznie super wczesnie)))) jak na 23 -24 dniowe cykle to chyba w sam raz. Mój mąż miał wrócić dziś rano (w południe) a jeszcze go nie ma (( Co do snów to zapomniałam Wam napisać, że wczoraj śniło mi się, że miałam dziecko i hcciałam je nakarmić i nie mogłam się usadowić, potem mąż poradził bym karmiła na leżąco i jakoś dzieciak nie mógł trafić do cycka, a ja słabo widziałam i nie mogłam go znaleźć, gdzieś mi ginął na łóżku i nie mogłam go nakarmić. Obudziłam się zmęczona. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re:symulantka 07.08.04, 18:02 A apetytu dziś też nie mam. Rano zjadłam pół kromki chleba z twarożkiem. Na obiad - trochę kalafiorka i nie mogę jeść. ( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:symulantka 07.08.04, 21:42 Agnes, ja nic nie mowie, ale moze to TO????????????? Gabiniu, fajnie, mam nadzieje, ze sie dobrze bawisz z Julka na imprezce Aniu, u mnie tez malo kto moj nalog pojmuje A my dzis bylismy cale popoludnie na zaglach,w rocilismy jakas godzinke temu. Bylo super, bo mielisy idealy wiatr (rzadko sie zdarza) i slonce. A musze sie was poradzic, bo oczywsicie jak to na zaglach dosyc sie opalilam a glupia, zapomnialam zakelic ran na kolanie i wiecie jak to swiezutka skora, mam wrazenie, poczerwieniala jeszcze bardziej od slonca. Teraz nie wiem czy nie zrobilam jakies piramidalnej glupoty?? Co myslicie? Calusy, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re:symulantka - do abielki 08.08.04, 11:50 abiela napisała: > Agnes, ja nic nie mowie, ale moze to TO????????????? Raczej nie (za wcześnie żeby o tym myśleć). Ale już wiem, że brak apetytu wynikał z samotności. Mój mąż wrócił wczoraj przed wieczorem i z kolacją już nie miałam problemów) Dziś ze śniadaniem też nie. Aha, mąż wrócił i oczywiście starania były )))))))))))))))))))))) > A musze sie was poradzic, bo oczywsicie jak to na zaglach dosyc sie opalilam a > glupia, zapomnialam zakelic ran na kolanie i wiecie jak to swiezutka skora, mam > > wrazenie, poczerwieniala jeszcze bardziej od slonca. Teraz nie wiem czy nie > zrobilam jakies piramidalnej glupoty?? Co myslicie? Nie wiem, może posmaruj jakąś maścią łagodzącą (fenistil) albo gojącą (vita-merfen, maść nagietkowa Ziaji - nie wiem czy u Was jest, ale może inna firma). Ja bym tak zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:symulantka - do abielki 08.08.04, 15:55 Gbainiu trzymam bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!! Agnes dzieki za rady, zeszlo to zaczeriweniei. generalnie te blizny sa czerwone jak nie wiem, ale to normalne. Ja na razie nc nie smaruje, bo podobno takich jeszcze dosc zywych ran sie nie powinno. Ale teraz juz uwazam i na slonce nie wystawiam. No to ide dalej porozkoszowac sie niedziela Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: do justynafx ;) 06.08.04, 14:14 ja pracuje za Was wszystkie (, dzis urwanie głowy (, nie mam czasu na nic: ((, nawet obiadek wciągnęłam w 5 minut i teraz nie najlepiej sie czuję(, poza tym @ znowu strasznie mi dziś dokucza, gdyby nie fakt, że jestem sama (sezon urlopowy) to bym już dawno była w domku Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:33 didi - cieszę się że to nie pólpasiec i trzymam kciuki za rezultaty miłych strań a tak wogóle witam w piękny piątkowy poranek - ejdzi ma super pogode na przeprowadzki Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:35 o kurcze zapomniałam, że ejdz się dzisiaj przeprowadza!! EJDZ POWODZENIA!!! TRZYMAM KCIUKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: co z agusik?? 06.08.04, 09:37 Dziewczyny co z agusik? Martwie sie o nia! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:35 Idid super, ze to jednak nie to swinstwo polpasiec! A jak tam objawy, organizm symuluje??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY 06.08.04, 09:40 Na razie jest grzeczny ) A jak tylko zaczyna to się na niego gniewam i mówię mu, ze kłamie ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY 07.08.04, 12:15 Zastanawiałam się dlaczego tu dziś tak pusto i oświeciło mnie ,że to przecież weekend się rozpoczął. Nie martwcie się o Agusik u niej wszystko ok.Wiem ,że to nie ładnie ,ale poszukałam w wyszukiwarce datę jej ostatniego postu.I znalazłam z dnia 5.08 (czyli z przedwczoraj) Agusik przepraszam ,ale martwiłyśmy się o ciebie. Zajrzyj do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY 07.08.04, 17:19 czesc Dziewczeta, wystarczy ze nie ma mnie jeden dzien, no moze troszke dluzej i czytanie wszystkich postow zajmuje mi duuuzo czasu, plodne strasznie jestesmy )) Ja mam tesciow w weekend, ktorzy nie rozumieja nalogu internetowego, wiec nie moge siedziec i pisac do was. Tak wiec caluje, Ann Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY 08.08.04, 11:05 Witajcie w piękny niedzielny poranek! Jestem dziś strasznie nie wyspana.Nie mogłam zasnąć.Od 23 do 1 w nocy młodzież "darła"się pod miom blokiem.Potem było mi strasznie gorąco .No i tak przemęczyłam sie do 3. O 7 Julka zrobiła mi pobudkę.Jestem co prawda do niczego,ale mam nadzieję,że się w końcu rozbudze. A teraz trochę o moich objawach.Zaczęły mnie boleć piersi ,zrobiły się nabrzmiałe i wrażliwe na dotyk.Mam nadzieję ,że to znak ,że fasolka już jest.Jak byłam w ciąży z Julką to właśnie taki był pierwszy znak ciązy. Do testu został jeszcze tydzień.Nie mogę się doczekac. A wczoraj było super.Julka wyszlała się za wszystkie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY 08.08.04, 11:37 Oj Gabiniu, oby tak bylo zycze Ci tego z calego serducha! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 08.08.04, 21:52 Hej dziewczyny, weekend sie skonczyl! Do pisania, mialo byc tak duzo postow w weekend,a tu nic . Pewnie dopieszczacie swoich chlopakow. Milego wieczorku zycze A Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: weekend 08.08.04, 22:36 Ania, jak to malo, ja sie codziennie odzywalam A wogole przekazuje pozdrowienia od MYCHY! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: weekend 08.08.04, 22:44 Ty spelnilas swoj patriotyczny obowiazek ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: weekend 08.08.04, 23:05 Aniu, tak jest i zaraz odmeldowuje sie do lozka. Jutro praca Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Wróciłam:)))))))))))))) 09.08.04, 08:04 Cześć Dziewczynki...już jestem w domku..tzn. w pracy...tzn. no wiecie spowrotem)) I jak tu sobie wyobrazić, że jeszcze 10 godz. temu byłam nad morzem)) Nie wiem jak wytrzymam dzisiajszy dzień w pracy, bo jechałam całą noc...ale na razie idę czytać nasz wąteczek)) Ale wiecie co...żeby nie zrobić 4000...chyba się leniłyście)))))) Buziaki)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Wróciłam:)))))))))))))) 09.08.04, 09:16 Witaj arosko i czekamy na szczegolowe sprawozdanie!!! Dziewczyny co z wami spicie??? Znow jestem druga! Ejdz jak przeprowadzka????????? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Część!!! 09.08.04, 09:30 Czytam Was od godziny))) Mam nadzieję, że wszystkie objawy się sprawdzą u dziewczyn - później zweryfikujemy symulantki) Widzę Justi, że u Ciebie podobnie jak u mnie (poprzednio) z @ - najpierw plamienie... Życzę, aby się już nie rozwinęło. Zdaj nam relację Nie pamiętam, która o czym pisała... ale pamiętam o strupkach - Abielko, będzie dobrze, tylko uważaj na siebie i na kolana... Aaaaa co do mojej przeprowadzki, to faktycznie pogoda wymarzona! Jakby padało to chyba bym się zapłakała... Od rana w pt dopakowywałam paczki, później pojechałam na "plac budowy" robić porządki - żebym mogła sie jakoś wypakować Okno myłam 2 może 3 godziny - w ogóle sie nie chciało domyć!!! No i się nie domyło, bo już nie miałam siły... Ale do rzeczy - przeprowadzka udana, ale męcząca Starań rzadnych, bo byliśmy padnięci. W sobotę skończyliśmy o 4 rano, bo M się jeszcze pakował na wyjazd. O 6 pobudka - jechaliśmy na lotnisko. Poryczałam się!!!!! Jak już przekroczył magiczną granicę, a ja udałam się w stronę autka to znowu wyłam( Później już mi przeszło... Tęsknię strasznie... Dobrze, że jeszcze w tym tygodniu będzie końcówka remontu - będę miała co robić i będę miała czym innym zajęte myśli. A mieszkanko jest super) Kici też sie podoba) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Część!!! 09.08.04, 09:42 Cześć dziewczyny ) Witam, po rewelacyjnym weekendzie nad jeziorem, jestem tak wypoczęta jakbym conajmnej tydzien tam siedziala. Woda cieplutka, także trzeba było mnie z wody wręcz wyganiać ) Abielka - mam nadzieję, ze z kolanem będzie OK. Słońce pomaga leczyć rany, ale na wszelki wypadek posmaruj się czymś kojącym. Ejdz - to super, ze przeprowadzka się udała. Najważniejsze to jak się kici podoba. Moja też się szybko zaaklimatyzowała Aroska - teraz to jak wróciłaś wypoczęta to musisz pomóc produkowac te 4000... ) Agnes i Gabinia - trzymam kciuki!!!! Coś jeszcze miałam komuś napisać, ale nie pamiętam... PS. A gdzie Aggu, Justyś i reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Część!!! 09.08.04, 09:54 Ejdz no to super!!!!!!!!!!!!! Teraz sama mozesz wszytsko wyszykowac na powrot M. Bedzie cudwone gniazdko jak woorci, co ja mowie, juz jest! idid, ciesze sie, ze tak fajnie wypoczelas? A jak starania, ktory dc byl u Ciebie??? Wiecie co strupki juz ok, po prostu ta cieniutka skora sie szybciej spala chyba. Ale powiem wam, ze sa tak male blizny, ze jak sobie przypomne jak bylam mala i wyrznelam to mialam o wiele wieksze. A co z reszta?????????????????? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Część!!! 09.08.04, 10:00 dc? Niech policzę...27 już Ale ten czas leci Kolejnych starań nie było, zapiliśmy i padliśmy pokotem z całą resztą imprezowiczów na piętrze domku, więc nie było szans ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:03 No to za niedlugo godzina prawdy) Aporpos staran u mnie 8 lub 6 dc i staran bylo troche, ale mysle, ze to na razie tylko trening)) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Część!!! 09.08.04, 10:07 Nie nastawiam się, bo starań mało, objawów zero, cycki w normie, apetyt i senność stałe ) Zwykle miewałam 28-30 cykle, ale wiadomo, że po tabletkach różne cuda się dzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:11 No to moze akurat)) No wlasnie widze jakie cuda mam po tabletkach) A co z reszta? Aggu, Justi, agusik, agnes, qiciaq spicie???????? Aroska zapracowana? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Część!!! 09.08.04, 10:18 melduję się!!! dzień dobry kochane! strasznie dużo napisałyście i znowu mam duże zaległości chyba dołączyłam do grona niszczycielek bakteri... jutro idę do gina Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Cześć!!! 09.08.04, 11:25 Jestem, czytam. Przed chwilą mój mąż z Kasią pojechali z powrotem na wieś i zostałam sama (a może mam towarzysza w środku?). Niemogę cały czas zaglądać do Was, bo jestem na urlopie (ale pracuję w domku), a w domku nie mam internetu, tylko chodzę do siostry. Jakbym cały dzień siedziała u siostry, to nic bym nie zrobiła niestety - tak więc czytam Was z doskoku. Wczoraj byliśmy (z mężem) w hipermarkecie i po zapakowaniu biorę torbę, a mój maż mi zabiera i wybrał najlżejszą i mówi: Jako ciężarna nie możesz dźwigać. Ja kiwam głową: ciekawe?! A on: widzę to w twoich oczach! I jak tu się nie uśmiechnąć ) Aggu sugerujesz mi synka - my strzelaliśmy w parkę ) Ja coś chciałam powiedzieć o połączeniu plemnika z jajem i powiedziałam: nie wiadomo czy już się załączyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 09.08.04, 11:27 Agnes, no to trzymam mocno kicuki, zeby to bylo TO! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Cześć!!! 09.08.04, 11:29 o kurka, agnes, zapomniałam, przecież Ty też marzysz o bliźniakach! No to trzymam kciuki za dwie fasolki Ja też już wymyślam, jak mogę, może ciśnienie w samolocie mi pomoże i pękną dwa pęcherzyki z jajeczkami? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Część!!! 09.08.04, 10:15 Nie zdążyłam jeszcze nic przeczytać, bo od rana walczyłam z autkiem...jest teraz w naprawie, a ja od rana straciłam przez to dziadostwo połowę nerwów...Ile razy mozna naprawiać to samo auto! No ale cóż miałam zaszczyt pierwszy raz być na holu i tak dumnie podczepiona pod naszą "ciężarówkę" mknęłam przez miasto ;D Zaznaczam, że dziś mam pierwszy dzień cyklu i @ końcu po 3 dniach przyszła Zabieram się do czytania, bo juz trochę odetchnęłam i jak tu do Was zajrzałam od razu mam lepszy humorek DD Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Część!!! 09.08.04, 10:21 Justi a jak kuracja skonczona, wszytskie torpedy wziete???? Aggu co powiezdial gin w piatek? Ja tez ci wlasnie pisze No u mnie starania to niby nie sa, bo niby teraz jeszcze te bezpieczne dni, ale kto wie, co bedzie dalej. Wprawdzie jak dla mnie wraunki malo sprzyjajce, bo mamy non-stop gosci, drzwi sie nie zamykaja, a dla mnie to nie jest sprzyjajce, bo chcialabym, zeby ten "poczynajacy" raz byl absolutnie wyjatkowy! Ale moze juz za wiele wymagam? Nie mowiac juz o tym, ze sobie wymyslialm nastepujacy problem: wesele mojego brata jest 4 wrzesnia, wiec chce miec @ przed a jakby byly starania to bym musiala chyba robic na szybko test, bo nie wiem, czy bede mogla szalec) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Część!!! 09.08.04, 10:14 ja nie mogę, abielko, to starania jednak są)) Czyli spontan pełną parą? No to trzymamy kciuki za rocznicę Idid, to walimy łeb w łeb, ja dziś to samo, 27dc spodziewam się małpy w środę lub czwartek, tyle że ja niczego nie oczekuję, bo jak wiecie, u mnie starania zaczynają się we wrześniu. Kurcze, Agusik nam uciekła... (( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Część!!! 09.08.04, 10:10 hej, hej, idid, jestem tu! kurcze, musiałam Was najpierw przeczytać Widzę, że wszystkie spędziłyśmy cudowny weekend. U nas było naprawdę świetnie, dotarliśmy na wieś, wszystkie ciotki i wujowie płakali na mój widok, bo okazało się, że nie było mnie tam z 15 lat!!! Każdy pamiętał, jak mała aga latała za kotami, jeździła traktorem, karmiła świnie, wybierała jajka z kurnika i dawała psom (hihihi), oj, ja co chwilę ryczałam ze wzruszenia, było cudownie Andrzej zachwycony, choć czasem nie rozumiał, o czym mówimy (bo ja pamiętam ich gwarę, hihihi), kąpaliśmy się w jeziorku, najedliśmy się na tydzień, wróciliśmy do domu z bagażnikiem pełnym kuraków, jajek, kiełbas, smalcu i innych wiejskich pyszności No i mój mąż obiecał przyjechać za rok na żniwa (totalnie się napalił), a ja z maleństwem Wiecie co, spędzilismy po prostu magiczny weekend, magiczny... Takie piękne wspomnienie dzieciństwa Witaj, Arosko!!! Wiem, że nad morzem było pięknie i ciepło i słyszałam też od znajomych, że cała droga z Gdyni na Hel to jeden wielki korek Trójmieszczanie, dzięki Bogu, mają swoje boczne dróźki, hihihi Czekamy na relacje. I jak tam starania? Wyrobiliście się? Agnes, nadrabiaj w takim razie! Trzymam kciuki, żebyście trafili w samą owu - wtedy może byłby synek, bo córunię już masz Za Gabinię też trzymam kciuki! Abielka, z tego co ja wiem, to wystawianie takiej ranki na strupek może odbarwić skórę w tym miejsu, ale po paru latach to mija (wiem z autopsji), więc się nie przejmuj Zaraz odpowiem na mailika Ejdz, super, że przeprowadzka się udała i że byliście jeszcze razem Proponuję zainstalować skype, to będziecie mogli sobie gadać przez internet Jak masz abonament, to za darmo Jak nie znasz skype, to daj znać, pomogę Justi, co u Ciebie? Plamienie ustało? Odezwij się!!! buziaki dla wszystkich i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Część!!! 09.08.04, 10:48 Aggu, co to jest skype????????????????????????? Chcieliśmy razem z kablówką internet, ale Aster City nie ma jeszcze w naszym budynku odpowiedniego okablowania Już prawie się zdecydowaliśmy na neostradę... Więc daj znać o czym Ty w ogóle piszesz... No i dajcie do mnie też maile z komórami)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:23 Dzień Dobry))))) Na wstępie muszę Was bardzo przeprosić, że się nie odzywałam... Po pierwsze miałam mnóstwo pracy, a nie chciałam siedzieć po godzinach... po drugie w piątek byłam odcięta od netu... (( Na szczęście już jestem Witam Aroskę po urlopie Karola, ja też mam (miałam) długie cykle i korzystałam z kalkulatora na gazecie, no i mi się udało)) Jeżeli chodzi o nr komórek to ja tez moge Wam podać. Prześlę na Wasze gazetowe maile Poza tym tyle Wam chciałam napisać, że wszystko pozapominałam. Humorek mam całkiem niezły Wstręt do jedzenia prawie minął Jedynie troszkę odrzuca mnie mięsko Szef mnie dzisiaj strasznie wk....! Nie moge juz wytrzymać. Jutro USG)))))))))))))))))))))))) Ściskam Was bardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:28 dziękuję Agusik, mam nadzieję, że nam też się uda, tylko, że teraz nie wiem co ze mną, jutro u gina się wszystko wyjaśni, najgorsze, że nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło... ale może do 15 się wyleczę, narazie trenuję nasiadówki z rumianku czekamy na wieści z usg, prześlesz nam zdjęcie?! tylko się w pracy nie denerwuj, olej szefa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:32 Agusik, nareszcie!!! Ja juz mialam czarne mysli. Ciesze sie, ze wszytsko dobrze i slij nr komory, zeby w takich sytuacjach sie jakos porozumiec))) Super, ze masz wreszcue jutro wizyte u gina, czekamy na relacje! A szefa olej Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:37 no to musimy stworzyć jednego wielkiego maila ze wszystkimi adresami i sobie poprzesyłać numery, a może i inne pierdółki czasem? Agusik, witaj, już się bałam, że nam uciekłaś, a szefem się nie przejmuj... i tak już niedługo powiesz mu papa... A zdjęcie z usg to nam wstawisz na zobaczcie, prawda? Karolu, witaj w gronie zwalczających przeróżne świństwa. Gin mi w piątek powiedział, że wszystko czysto i nic nie widzi, ale na moją prośbę mam robiony posiew z antybiogramem. Chociaż objawy już minęły... dziwne. A dzisiaj rano zawieźliśmy męża chłopaków do badania w razie czego. Za parę dni odbieramy wszystkie wyniki. Mam nadzieję, że to jakiś fałszywy alarm... Za to dzisiaj jadę na zdjęcie szwów z frankensteina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:42 Aggu, to świetnie, że frankenstein już się wygoił!!! Chłopaki też pewnie będą zdrowe, nic się nie martw!!! czym się różni posiew z antybiogramem od zwykłego posiewu? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:48 Karolu, posiew określa, jakie świństwa są w środku, a antybiogram określa, na co one są wrażliwe (na jakie antybiotyki). Więc jeśli wyjdzie, że mam jakieś świństwo, to od razu wiadomo, czym je leczyć. Chłopaki są badane na to samo (na świństwa), nie robimy badań jakościowych chłopaków, bo na razie nie ma po co, a nie chcę deprymować męża Dajemy im na razie kredyt zaufania Oj, super ten pamiętnik tatusia, kiedyś w wolnej chwili go poczytam - ale mój mąż to takie antytalencie piśmiennicze, że nigdy by nie wpadł na taki pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:55 aggu napisała: > Karolu, posiew określa, jakie świństwa są w środku, a antybiogram określa, na > co one są wrażliwe (na jakie antybiotyki). Więc jeśli wyjdzie, że mam jakieś > świństwo, to od razu wiadomo, czym je leczyć. no to teraz już jestem mądrzejsza umówiłam się na jutro do gina, to się o wszystko wypytam!!! Ejdz, skype to taki komunikator jak tlen, gadu gadu z tym, że bardzo dobrze realizuje połączenia głosowe, jeśli tylko masz łącze stałe to jest to świetne rozwiązanie aby komunikować się z kimś kto jest daleko, www.skype.com - naprawdę polecam, już sprawdzone, wystarczą tylko słuchawki z mikrofonem lub mikrofon i głośniki i można sobie gadać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:01 Sorki Dziewczynki...ja cały czas jestem, ale trzeba było przywitać się ze współpracownikami, poza tym trochę czytam nasz wątek, ale obawiam się, że dziś wszystkiego sie nie dowiem, bo chcę jak najszybciej stąd się urwać (nie spałam prawie całą noc)...poza tym kupiliśmy autko i jeszcze go nie widzieliśmy..he he A co do moich (naszych) staraniach to ja o nich nad tym morzem totalnie zapomniałam...totalnie..he he...zresztą w ogóle zapomniałam o normalnym życiu)) Męża ze mną nie było, więc nie było starań, ale teraz jakoś u mnie połowa cyklu to może coś porobimy..he he)))) Buziaki)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:14 Ja cały czas staram się czytać zaległe posty. Szef na szczęście gdzieś poszedł) Może nie wróci... Oczywiście zdjęcie z USG prześlę)) Trzymam kciuki za starające się i za walkę z bakteriami. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:16 Aggu, mailik doszedł - już odpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 10:38 Cieszę się, że wróciła nasza zguba - agusik)) Przeczytałam opowiadanie, które polecała Justi (chyba nic nie namieszałam). Fajne Jesli jeszcze nie czytałayście to polecam: www.bajbus.pl/index.phtml?ids=powiedz&kat=ociazy&tmt=powiedz&kto=3&dt=142 Nie mam siły - USYPIAM na stojąco i na siedząco... Coś nie mogłam spać w nocy, ciągle się budziłam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Cześć!!! Żyję:))))) 09.08.04, 11:26 Aguuuusik ty nas tak nie strasz!!!! Prosimy choć słowo do nas raz dziennie )) Jestem dzisiaj tak rozkojarzona że nie wiem co komu miałam napisać )) Agguś cudownie opisałaś ten pobyt u rodzinki Wyobrażam sobie mała Agusię latającą po podwórku Ejdz ciesze sie, że przeprowadzka się udała A czas rozstania szybko zleci i nim się obejrzysz M będzie już przy Tobie )) Abielko to fajnie, że kolanko dochodzi do siebie Oczywiści wszystkim oczekującym na @ życzę żeby jej nie było )) Mnie została tylko jedna torpeda, bo zapomniałam ostatniej zabrać na działkę...przed wyjazdem chcę jeszcze zrobić badania, ale nie wiem czy mi później podadzą wyniki przez telefon Zaraz zadzwonie żeby się dowiedzieć. Mam nadzieje, że wszystko jest teraz OK, bo nawet w tym roku odmawiam sobie kąpieli w rzece i basenie Nie wiem co miałam jeszcze napisać, bo smaruję tego posta już do Was z 30 minut Wiecie jak to jest jak się szef kręci po biurze i mi wenę twórczą psuje Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
idid Telefony 09.08.04, 11:30 Wysłałam nr telefonu do ejdz i agusik25 i powiem szczerze, ze sie zgubilam komu wyslalam a komu nie. U siebie mam do Abielki i Aggu - poproszę resztę Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Telefony 09.08.04, 11:45 ja się powymieniałam już numerami z abielką, aroską, agnes, ejdz i idid. Proszę o resztę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Telefony 09.08.04, 11:47 Wysłałam do kilku z Was mój numer, ale mi kiepsko to idzie - bo pocztę gazety obsługuję przez www, a nie programem pocztowym. Może wiecie, czy można z www wysłać maila do kilku osób jednocześnie? I jak to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 11:48 Zaraz odbiorę pocztę i też wezmę się za wysłanie Znowu mam mnóstwo pracy, ale narazie zamiast coś robić siedzę na forum, bo tak niesamowicie się za Wami stęskniłam)) Nadrobiłam juz czytanie, bo muszę się przyznać, że tak całkiem to Was nie zostawiłam... Troszkę sobie podczytałam w czwartek ale nie miałam czasu pisać, zwłaszcza, że Szef krążył... W piatek chciałam nadrobić pisanie, ale jak na złość padł nam internet... Właśnie czytałam, że Gabinia szukała mnie na forum i znalazła post na marcowym wątku... Tylko nie myślcie sobie, że z Wami nie chciałam pisać... Obiecuję uroczyście, że już więcej na tak długo nie zniknę! Nawet jakby padł net lub komp to odezwę się na komórki do Was Justi, zdecydowaliśmy się jednak na urlop nad morzem. Mój mężuś stwierdził, że spacerki po plaży dobrze zrobią mi i dzidziusiowi Od przyszłego poniedziałku mam 2 tygodnie wolnego, ale postaram się co jakis czas odezwać. Troszkę się rozpisałam... Widzicie jak mi tego brakowało Buziaki))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Telefony 09.08.04, 11:50 Wysłałam numery telefonu do Aggusi, Ejdz, Idid, Agisuka, Agnes, Karoli, Arsoki i...to już chyba wszyscy Bardzo proszę o Wasze numerki Wysłałam wszystkie na gazetowego maila Abielko nie wiem czy od Ciebie dostałam uzbierane numery bo nie zaglądałam na pocztę outlook'ową ale poproszę o takową jesli jej nie wysłałaś W domu to mam pewność, że nic mi nie zginie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Telefony 09.08.04, 12:06 Justyś, a kiedy wysylałaś mi swój numer? Bo ja nic nie mam. Co więcej wysyłałam 2 razy maila do Ejdz i Agusik, ale tego w wysłanych nie mam, tak jakby w ogóle nie wyszło (też obsługuję przez www, w pracy nie mam innego wyjścia). Dziewczyny dajcie znać czy doszło. Jeżeli nie to się przestawię na inny adres i podam Wam interię, bo już nie raz mnie gazeta zawodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Telefony 09.08.04, 12:07 Idid, do mnie doszedł mail, może masz ustawione na niezapisywanie wysłanych wiadomości - sprawdź Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 09.08.04, 12:06 Justi zaraz wysle ci maila, na razie mam troszke pracy. A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 12:08 Kurcze, ale jestem dzisiaj nerwowa! Zwłaszcza, że mam mnóstwo pracy i ciągle coś ktoś chce ode mnie((( A tyle chciałabym Wam jeszcze napisać Na razie zabieram się za pracę Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Telefony 09.08.04, 12:13 Agusik, wyluzuj, bo nerwy się ponoć udzielają dzidzi już na tym etapie! postaraj się być spokojna... ja też mam pracę, muszę się w końcu wziąć za raporty, w przyszły poniedziałek pani dyr wraca...(( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 12:17 Justi, nic jeszcze nie dostałam. przed chwilą próbowałam wam wysłać swój numer i coś mi nie wyszło?! będę jeszcze próbować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 12:19 Ja dostałam numery telefonów od: Idid, Justi, Agnes i Ejdz I odesłałam Wam swój Teraz juz naprawdę biorę się za pracę Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 13:04 dotarło do was coś ode mnie? kurczę, trochę techniki i człowiek się gubi, zwykle korzystam z programów pocztowych i teraz nie mogę się odnaleźć w tym swoim koncie z gazety, upominajcie się, jeśli któraś z was nie dostała maila, pozdr, K. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Telefony 09.08.04, 13:07 justi, mogłabyś mi przesłać jeszcze raz te numery na adres, który podałam w swoim mailu, oczywiście o ile go dostałaś Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Telefony 09.08.04, 13:42 Oki to mam już chyba wszystkie telefony Aguuś, Abielka, Ejdz, Agusik, Qiciaq, Agnesp...o nie mam jeszcze Idid...i Aroski. No dziewczynki, która jeszcze ma życzenie podać swój numer? )) Fuguniu, gabiniu, Aniu, Myszko!? Co z naszą Callą? Może któraś wie? I co z Fasolką, naszą guru i założycielką ??? Może też wiecie czy Mycha przeczytała przynajmniej połowę postów ))Bo tu już wypada szykować kolejną porcję )) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Telefony 09.08.04, 13:49 Zapomniałam Wam napisać, że dyskutowałam z moim M na temat ciąży, porodów, szpitali... Musimy poznać teren Naczytałam się samych złych opinii o szpitalu na Madalińskeigo, a tam miałabym najbliżej) Zaczęłam się także podpytywać o ceny usług... I powiedziałam o nich (a to nie takie bagatelne sumy) mojemu M - a on na to: To ja myślałem, że skoro płacimy na opiekę zdrowotną to wystarczy... Cóż, kiedyś też tak myślałam... Podobno na Żelaznej jest dobry szpital tylko strasznie oblewany I ceny znacznie wyższe A jak chcecie poczytać opinie o szpitalach to wejdzcie na: www.rodzicpoludzku.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Telefony 09.08.04, 13:57 Miało być OBLEGANY a nie oblewany (szpital na Żelaznej) ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 09.08.04, 13:58 Aniu, nie martw sie, to na pewno tylko spadek nastroju a na urlopie odzyskasz sily i checi Ja wlasnie wrocilam z przerwy i biore sie za prace. Aggus zaraz odpisze. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Telefony 09.08.04, 14:00 Ja już idę...dziś miałam zakręcony dzień...chcę do łóżeczka!!!!!!!!! Justi...podam Ci jutro... Buźki..pa))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:45 Aniu P., widzę, że razem odliczamy czas do urlopu)) Mam nadzieję, że na wakacjach humorek Ci się poprawi. Ja już nie mogę się doczekać końca pracy... Mam straszną ochotę uciąć sobie małą popołudniową drzemkę) Ejdz, jak starania na nowym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Telefony 09.08.04, 15:09 Agusik, już pisałam kilka postów temu, że starań na "nowym" nie było Nie mieliśmy siły... Może załapaliśmy się wcześniej - oby, bo następne we wrześniu... A powiem szczerze, że chciałabym dać mojemu M na prezent rocznicowy dwie kreseczki) Tak mi się marzy... A to jednak 30.VIII - więc mam maleńką nadzieję) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 15:13 Ejdz, juz sie usprawiedliwiam Miałam tyle do czytania, że wszystko mi się pokręciło... Chyba będę musiała przeczytać wszystko jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Telefony 09.08.04, 14:48 Aroska, buziaki, ale mam nadzieję, że jutro się będziesz więcej udzielać Ejdzik, hihihi, to ja dopiero jestem agentka. Czytam to forum od roku i już się naczytałam o wszystkich możliwych szpitalach Najwięcej dobrego słyszałam ostatnio o Starynkiewicza, a to też blisko Ciebie. Aniu, wiesz co, ja też czasem słyszę, że jestem nie do zniesienia, ale wtedy zaczynam szczypać mojego męża w tyłek najmocniej jak potrafię i zaraz jest dobrze Nie przejmuj się tak, faceci czasem lubią palnąć coś głupiego - zresztą sama miałaś przykład tydzień temu... A poza tym, jak masz @, to masz prawo być nie do zniesienia, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 09.08.04, 14:50 Oj jak ja cie rozumiem agusik, mnie sie tez absolutnie nic nie chce..... a tu jeszcze 2,5 godziny! Ja na razie o szpiatalach nic nie wiem i bede musiala niebawem wyzsukac jakies niemieckie fora, zeby sie troche poinformowac. A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:58 Abielko, ja oglądam we wtorki na VOX taki niemiecki program o porodach Jest chyba o 20:15. Nie rozumiem zbyt wiele, w niemieckim mam braki Ale popatrzec można i pozazdrościć... u nas to chyba takiego super wyposażenia nie ma... nie mówiąc juz o podejściu personelu szpitala - ale to pewnie przez te kamery Własnie koleżanka z pracy podglądała co robię na komputerku Ups! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 09.08.04, 15:04 O to musze koniecznie ogladac Ja duzo kiedy stakich programow ogladalam i z tego co widzialam w tv i znam z autopsji w Niemeczech i PL to jest ogromna roznica. W ten sposob sobie troche niweluje ten strach przed porodem - slepo wierze w niemiecka medycyne Choc wiem, ze ona taka sama jak i polska, ale tak sobie wmawiam i mi lepiej Niemniej dla mnie jest bardzo wazne, jak sie do mnie odnosi lekarz czy pielegniarka a tu to jest zupelnie inny poziom pod tym wzgledem. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DO JUTRA ;-) 09.08.04, 15:05 to ja się dzisiaj odmeldowuję!!! pozdrawiam i do jutra, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DO JUTRA ;-) 09.08.04, 15:12 Karola, pa pa) Mi jeszcze została niecała godzinka W sobote byliśmy u siostry mojej mamy na grillu. Bardzo lubie tą rodzinkę, więc często sie z nimi spotykamy. Ciocia ma trzyletnią córeczkę i ciagle się dopytuje jak długo ma jeszcze przechowywac dla mnie rzeczy Oczywiście tym razem tez o tym wspomniała. Już wczesniej wiedziałam (doniósł mi mój wywiad), że mama się wygadała przed ciocią Tak więc ogłosiliśmy nowinę uroczyście, żeby już nie musieli udawać, że nie wiedzą Ciocia juz szykuje rzeczy. Poza tym jest niepocieszona, że jak była w W-wie na zakupach to jeszcze nic nie wiedziała a oglądała tyle super ciuszków) Jeszcze tylko 29 godzin do USG))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Do Ań ;))) 09.08.04, 15:14 Aniu nie możesz tak łatwo się poddawać ja czasem też jestem straszne nieznośna i mój M ma mnie dosyć )) Takie już są kobiety "Kobieta zmienną jest" ;P Ja dzisiaj też dostałam @ i troche mi smutno, bo co prawda nie liczyłam na nic, ale przyjemnie by mi była jak by mnie fasolka przez zaskoczenie wzięła A urlop napewno pomoże Wam i nam Abielko słyszałam, że w Niemczech jest znacznie lepsza opieka podczas ciąży i porodu A skoro starania rozpoczęte to nie trać czasu )) U nas w Łodzi strasznie się rozpadało...ale przez to nie jest tak duszno )) A ja dzisiaj tramwajem wracam więc mam nadzieje, że deszcze się już wypadał )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:19 Zapomniałam Wam napisać, że w piątek robiłam badanie krwi. Wyniki mam bardzo dobre, jak zwykle)) Tylko hemoglobinka troszkę spadła, co w ciązy jest chyba regułą. Na szczęście zawsze miałam wysoką, więc troszkę może polecieć w dół Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:20 Ja tez jeszcze 2 godziny, i juz mi sie tak okropnie nie chce!!!! Hihi, cos mi sie wydaje, ze ja dosc czesto jestem nieznosna Justi patrz przyszlosciowo, @ niebawem sie skonczy a wy mozecie zaczac starac sie o gorala) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:21 justynafx napisała: > U nas w Łodzi strasznie się rozpadało...ale przez to nie jest tak duszno )) Justi - gdzie się rozpadało????????? U mnie piękne słońce świeci! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:39 Agusik, super, to już cała rodzinka się cieszy razem z Wami I ciocie Ci skompletują wyprawkę, świetnie My się śmiejemy, że musimy mieć córeczkę, bo wszyscy znajomi dookoła mają dla nas kartony ciuszków dziecięcych, wszystko dla dziewczynek. W garderobę chłopca będziemy musieli więcej zainwestować Już sobie wyobrażam, jak Cię rodzina obcałowała! Justi, Ty tu nie gadaj, marzyłaś o góralu, więc my kciuków nie trzymałyśmy, będziemy trzymać dopiero teraz! A Ty się staraj o górala, przedtem to była rozgrzewka! Ejdzik, a mój jednak nie wyjeżdża... Firma nie wykupiła rezerwacji na samolot i nie ma już biletów, buahahahaha! No nie mogę, projekt zawieszony, bo nie mają jak polecieć do tej Rygi! A ja już sobie tyle planów narobiłam, że pomaluję sypialnię i uszyję nowe zasłonki, kurcze, no! Za to od października ma lecieć do Indii, do Rygi i regularnie latać do Moskwy... Jak nie zaciążę we wrześniu, to będzie ciężko, oj, ciężko Ja tam żadnej burzy nie widzę nadchodzącej z Łodzi, u mnie słonko Zaraz jadę zdejmować szwy)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:46 Agguś, życzę bezbolesnego ściągania szwów. Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że moja właśnie tym się zajmuje i zawsze powtarza, że to wcale nie boli Ja nie miałam jeszcze takich doświadczeń Został mi jeszcze 15 minut, ale juz szykuje się do zakończenia pracy Przesyłam Wam mnóstwo buziaków i do jutra)))))) Jutro bedzie piekny dzień... USG))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:48 Moge zapoewnic, ze sciagnie szwow nic nie boli, sprawdzilam niecale 2 tygodnie temu! Aggus, to super, ze A. nie wyjezdza!!!!!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Do Ań ;))) 09.08.04, 15:56 No widzisz!!!! Aggu, to we wrześniu wielkie starania) Rozumiem, że żadnych gości, hihihi. Mój M niestety daleko, i jak to on zarobiony... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx :))) 09.08.04, 18:40 Ufff mam już samochodzik )) To tylko świece więc jakoś mocno mnie to po kieszeni nie szarpnęło A przez tą ulewe nie odważyłam się na tramwaj, tylko wzięłam taxi, a co! Agnesp u nas na Dowborczyków dwie ulewy były a jedna z grzmotami i błyskawicami...brrr, nie lubie burzy Może do Was doszła później Bo u mnie na Widzewie też mokro Eeee, dziewczyny aż tak się nie przejełam tą @ Ale wiecie jak to jest zawsze starający ma nadzieje, że może...? Agguś musicie się do "roboty" zabierać, bo później będzie mniej okazji )) Ejdz całym serduchem, życzę Ci dwukreskowego prezentu rocznicowego A ściąganie szwów nic nie boli bo ja, jak Abielka weteranka jestem )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 14:52 Jeszcze mi się coś przypomniało... Agguś, cieszę się, że dochodzisz do siebie. Niech jak najszybciej wszystko Ci się "tam" dobrze zagoi. Abielko, z Twoim kolankiem też coraz lepiej, co mnie bardzo cieszy. No i starania rozpoczęte)) Jutro nie ma Szefa w pracy, więc na pewno bedzie lepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Telefony 09.08.04, 14:58 Agusik dziekuje No rozpoczete, ale wiesz w 8 dc to latwo sie starac, zobaczymy co bezdie za kilka dni... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Telefony 09.08.04, 13:44 Czy Wam też dzisiaj jest tak strasznie duszno??? Ja już nie moge wytrzymać... Mam strasznego lenia i forumowy głód Niedługo idę na obiadek, chociaż nie wiem czy coś w siebie wcisnę Mam kiepski apetyt. Tak strasznie nie mogę się doczekac jutrzejszego wieczora, że chyba dzisiaj nie usnę w nocy Boję się niesamowicie. Mam nadzieję, że dzidziuś dobrze się rozwija. Gdzie Calla? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.08.04, 12:52 Dziewczynki lece na lunch. Ale sie zastanawiam co z nasza fasolka? I co tam u calli? Ania tez sie dzis cos nie odzywa?? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 09.08.04, 13:52 Abielko, kochana milo ze zauwazasz moj brak. Nie mam kompletnie nastroju, mam @, wczesniej byl falszywy sygnal, potem kilka dni luzu i znow @. mam rozstrojony organizm, sama nie wiem dlaczego i jak. Na dodatek - jak juz wam pisalam weekend z tesciami, doprowadzil mnie na skraj rozpaczy. A wczoraj na koniec dnia uslyszalam dla odmiany " ze od 3 dni jakas nieznosna jestes". Sama nie wiem juz co mam robic. Zastanawiam sie czy chce dalej probowac czy nie. Wszytskie obietnice mojego meza, ze on zrobi badania, ze on bardzo chce jakos traca na znaczeniu. Niewazne. Jeszcze tylko 5 dni do urlopu. Mzoe sie wszystko zmieni. caluje Odpowiedz Link Zgłoś
gupik Re: no to start! :) 09.08.04, 20:49 Od wczoraj powinnam mieć okres. Zrobiłam test - ciąża! Hej! Staraliśmy się od marca. To będzie moje pierwsze bejbi - mam 30 lat i jestem z Wrocławia. Hmmmm... Czyli urodzi się w kwietniu Dziwne mam objawy, bo właściwie juz kilka dni po owulacji zaczęłam mieć takie "przedmiesiączkowe" napięcie w dole brzucha. No i mam to do dziś. Czy któraś z Was tak miała? Czy to normalne? Do mojej gin. wybieram sie dopiero za dwa tyg. bo wyjechała na urlop. Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: no to start! :) 09.08.04, 23:27 gupik napisała: > Dziwne mam objawy, bo właściwie juz kilka dni po owulacji zaczęłam mieć > takie "przedmiesiączkowe" napięcie w dole brzucha. No i mam to do dziś. Czy Być może to ma tak być. Gratuluję. Ja po cichu też myślę, że to już to - mnie od wczoraj bolą piersi - tak jak przed @, ale sprawdziłam i powinny zacząć mnie boleć za jakiś tydzień. Jejku, jak bym chciała żeby mi się udało! CHyba Wam powiem dobranoc. Sama tu jestem i znowu gadam do siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))))))))))))))))))) 10.08.04, 08:05 Brawo za 4000))))))))))) Dziś już jestem chyba bardziej do życia)))...ale idę dalej czytać nasz wąteczek. U mnie w pracy totalna laba...zreszta jest tylko 1/4 zespołu))) Niech ten czas trwa jak najdłużej))...a ja chyba za 2 tygodnie znowu jadę nad morze)))))))))) Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:11 Czesc dziewczeta. Alez my plodne jestesmy w tych postach . Witam nowa foremke, gratulacje! U mnie zapieprz przed urlopem straszny, spotkanie za spotkaniem, ale wczoraj oberwalo mi sie pochwalnie od szefa za super zrealizowana kampanie outdoorowa. Przynajmniej tyle dobrego. caluje wszytskie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:14 Dzień Dobry)))) Słoneczko mocno dzisiaj świeci i jest niesamowicie ciepło. Wszystko wskazuje na to, że będzie to wspaniały dzień)) Nie moge się doczekać 19:15)))) Tylko troszkę sie boję... Aroska, nie za dużo tego dobrego? Znowu nad morze) Buziaki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:28 Witam nową foremkę i gratuluję!! Agusik - pewnie już zobaczysz bijące serduszko, super!!! Arosko - znowu nad morze! Zazdroszczę) U mnie szef wyjechał na urlopik, ale zostawił długą listę spraw do załatwienia... Także mam co robić Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:36 Dzień dobry!!! witam nową foremkę i gratuluję!!! Agusik, ja też się nie mogę doczekać obejrzenia zdjęć twojej dzidzi!!! postaram się dzisiaj zaglądać, ale mam sporo pracy a na 14 idę do gina, mam nadzieję, że te moje objawy to nic poważnego... pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:42 Dzień Dobry z rana Jakos mam dzisiaj swietny humor, chyba wczorajsza wieczorna wycieczka rowerowa na mnie pozytywnie wpłynęła ) A zwłaszcza cyfra na wadze dzisiaj z rana ) Witam nową foremkę i mam nadzieję, ze to jest TO!! Trzymam kciuki. Za Ciebie Agnes też ) No i oczywiście za inne starające się !!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 09:46 A no i zapomniałabym... AGUSIK czekamy na zdjecia, no i przybliżony termin ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:09 hej, hej! Po pierwsze, Agusik, ja tez nie mogę się doczekać Twojego pierwszego usg)) Czekamy na zdjęcia!!! Ejdzik, oj, ale byś miała super prezencik rocznicowy dla męża, nic dodać, nic ująć, trzymam kciuki Agnes, niech piersi bolą coraz bardziej! Mnie tam normalnie nigdy nie bolą, więc to będzie chyba poważny objaw w moim przypadku. No i trzymam kciuki za bliźniaki! Gratuluję oczywiście nowej foremce, oj, Tobie to można zazdrościć! A co oprócz tego... Też się naczytałam, że ściąganie szwów nie boli, to samo pisały dziewczyny jeśli chodzi o ściąganie szwów z krocza, więc nie bałam się ani ciut ciut, a tu... bolało jak cholera!!! Może dlatego, że pachwina to bardzo wrażliwa część ciała... strasznie bolało, aż mi łzy poleciały i doktor błagał, żebym dalej wierzyła w swoją odporność na ból. Hahaha i jak tu wierzyć? A w ogóle to mnie wkurzył, bo kazał sobie zapłacić za zdjęcie szwów, a już naprawdę niemało mu zapłaciłam za ten zabieg... Pomijając fakt, że powinien mnie leczyć w luxmedzie, a na zabieg prosił przyjść do swojego prywatnego gabinetu, bo w luxmedzie nie ma igły i nici itp... No, nie powiem, trochę mnie tym zniesmaczył... Hihi, aroska, ja tam Ci morza nie zazdroszczę, bo jestem nad morzem co weekend, a w przyszłym tygodniu chyba już od czwartku Idid, odwołuję alarm, u mnie wczoraj nie był 27dc, tylko 1dc, jak się wieczorem okazało... Dziwi mnie to, bo od miesięcy mam cykle jak w zegarku i tu nagle już drugi miesiąc małpa mnie zaskakuje i przychodzi parę dni wcześniej... Mój kalendarz wziął w łeb, więc pewnie cały wrzesień to będzie jeden wielki spontan Ejdzik, ja się martwię, że będziemy mieć gości, bo wyjeżdżamy na cały wrzesień, ale będzie gorzej - to my będziemy non stop w gościach Wyobrażasz sobie takich gości? No i padłam wczoraj przed 22 do łóżka, Andrzej na korty tenisowe pojechał sam i sobie serwował godzinę, biedak... bo korty i tak wykupione, a ja nie miałam siły grać buziaki wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:24 U mnie dzisiaj 28dc albo 1dc, bo "nie chwal dnia przed zachodem słońca" ) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :))))))))))))))))))) 10.08.04, 10:24 hejo! Wróciłam wreszcie przed swój komputer, bo koleżance, którą zastępowałam skończył się urlop i teraz mam nadzieję będę miała więcej czasu, żeby włączyć się aktywniej w forum. Witam nową foremkę i gratuluję dwóch kresek. Ja wczoraj u gina byłam i mam następny antybiotyk, ale stwierdził, że juz wychodzimy na prostą z moim leczeniem. Bardzo możliwe, że tą escherichię złapałam w termach w Baden Baden, bo takie ciepłe wody to podobno idealne środowisko dla bakterii. A ja wtedy byłam wyjałowiona po leczeniu i bariery żadnej nie było, gdybym trochę pomyślała... No ale teraz juz za późno. Lekarstwo mam na 10 dni i biję się z myślami, czy nie spróbować jeszcze w tym cyklu, ale gdyby było coś nie tak nigdy bym sobie nie darowała, że nie zaczekałam. Więc chyba zaczekam... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:09 Ejdz, jak sobie radzisz bez męża? Mam nadzieję, że dotrzymujecie sobie towarzystwa z kicią Mój mąż przez 3 lata pracował w delegacji. Początkowo 4 dni w tygodniu, póżniej 5... Przyjeżdżał tylko na sobotę i część niedzieli - wieczorem powrót Na szczęście od kwietnia jest już codziennie w domku Szkoda, że wtedy Was nie znałam... Całe popołudnia spędzałam na gg Twój wraca za 2 tygodnie? Mam nadzieję, że ten czas szybko Wam minie. Może bedziesz miała dla Niego jakiś wspaniały prezent... np. 2 kreseczki) My za niecały tydzień - 16.08 mamy I rocznicę ślubu)) Jak ten czas szybko leci)) Wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:25 Agusik, jakoś sobie muszę radzić bez M Kicia się przymila strasznie)) A liiiiiiiiinieje!!! Robotnik jeszcze wykańcza mieszkanko, także mam z kim pogadać i mam co robić. Bo to codziennie trzeba podłogę umyć jak się ma remont i kota w domu A M wyjechał na 3 tygodnie( Dobrze, że ktoś wynalazł internet))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:36 Hej dziewczynki! Nowa foremko, gratulacje! Agnes oj trzymam kciuki, az knykcie bola Aggus wspolczuje to szwow, mam nadzieje, ze teraz choc juz nie boli? A z tym placeniem rzeczywiscie przesadzil. A generalnie jestes z niego zadowlona? Justi, ciesze sie, ze auto znow na chodzi. Agusik odliczam z Toba godziny Ejdz to dobrze, ze smiusienka nie siedisz, a z 3 tyg. juz 2 dni mniej)) Fuguniu trzymam kciuki za szybkie wyleczenie, faktycznie ja bym chyba tez sie bala ryzykowac.. ale moze my za ostrozne jestesmy? Karolina, koniecznie musisz napisac co gin powiedzial! Arosko, tylko jeden post dzis?? dalej czytasz zalegle? Idid, no to czekamy na decyzje, ktory to dzien O kim zapomnialam?????????? A aprposo naszej tematyki u mnie dzis 10 badz 8 dc. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 10:50 Zapomniałam pogratulować nowej Foremce)) Ściskam Cię bardzo mocno) Żałuję, że nie mogłam umówić się na wizytę wcześniej, ale niestety mój mężuś nie zdążyłby wrócić z pracy Nawet musiał się dzisiaj zamienić, bo miał iść na popołudniową zmianę. Biedaczek, wczoraj wrócił z pracy o 23:00 a dzisiaj musiał wstać wczesnie rano. Agnes, mam nadzieję, że Ci się udało)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:18 No właśnie...chyba jakoś nie wpadłam jeszcze w ten rytm...czytam, robię coś innego...ale jakoś chyba wszystko mi wolniej idzie..hahaha I tylko mój M. ciągle mi teraz mówi, że mnie kocha i tęskni...a jest tylko kawałek ode mnie w swojej pracy..chyba go coś wzięło)))))))))) A ja dziś po pracy mam ochotkę połazić po sklepach... kurcze...jakaś ciągle rozkojarzona jestem...więc wybaczcie jak głupio piszę...ale powrót do rzeczywistości jest naprawdę ciężki)))))))) Agusik...wszystkie czekamy na relacje, po wizycie u ginka i wszystkie Ci zazdrościmy))))))) Chciałabym powitać nową Foremkę, ale najpierw poczekam jak odezwie się kilka razy...he he)) Tym bardziej, że jest z Wrocka...przydałoby się... Ejdzi...współczuję wyjazdu Twojego M...dobrze, że chociaż masz co robić z mieszkankiem...zawsze to zajęcie czyms myśli...ale nie myśl o rozstaniu tylko o powrocie...jak będzie przyjemnie...ulala)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:47 hihihi, napiszę Wam tylko, jak nam odbija ostatnio)) Wstawialiśmy rano pranie i musieliśmy otworzyć nową paczkę proszku, taki wielki karton Ariela. I co? W środku była maskotka - mały, pluszowy Nemo!!! A my bach z Nemo do łóżka i bawiliśmy się z nim w pościeli, aż się do roboty spóźniliśmy... Mam nadzieję, że szybko trafimy w dziesiątkę, bo inaczej za siebie nie ręczę Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 11:50 Hi hi))) Agguś jesteście niesamowici Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:10 hihi, Agusik, Wam chyba zacznie niedługo jeszcze bardziej odbijać!)) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:10 Cześć, ale dawno z wami nie rozmawiałam. Jestem świeżo po urlopie, lipcowe starania skończyły się fiaskiem, ale ile jescze czasu przed nami! Mam mnóstwo roboty, pozdrawiam was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:22 hej, bazylia! witamy z powrotem!!! Nie martw się, oprócz paru możliwych szczęściar, za które wciąż trzymamy kciuki, większość chyba spadła na sierpień i dopingujemy się dalej Przydadzą Ci się teraz nowe siły po urlopie a jak urlop tak w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:23 Agusik, weź dyktafon, jak masz Ponoć można nagrać dzidzi serduszko Ale Ci zazdroszczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cześć :))) 10.08.04, 12:51 Ale piękny dzionek dzisiaj mamy )) Ja co prawda od ranka zapracowana, ale pracuje w tzw. terenie więc mogę się nacieszyć słoneczkiem Teraz siedzę sobie w chłodniutkim biurze )) Didi, no i jak padało u Was po południu w końcu czy nie? Bo u nas w centrum burza Ech, dziewczyny Wy mi tu piszecie o morzu , jak na mnie tam góry czekają )) Odliczam już tylko dni )) Agusik ja też czekam z niecierpliwością na Twoje wyniki badań )) Zresztą jak wszystkie dziewczynki )) Zjadłam śniadanko i pędzę dalej )) Całuję Was mocno i zajrzę później )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:02 W Wawie nie padało i dzisiaj się tez nie zanosi. Gorąco i słonczenie, gdzie niegdzie baranki po niebie suną... A wyprawa rowerowa była super, bo już chłodek był wieczorem i dało sie odetchnąć Justyś, a kiedy i gdzie Ty w te góry pędzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:10 Idid, a gdzie Wy na rowerkach pędzicie? My to tradycyjnie - Powsin, Konstancin, las Kabacki, nasza ukochana łączka, gdzie czasem sarenki biegają, itp. Oj, tak, w stolicy pięknie i gorąco i żadnego deszczu z Łodzi nie mamy Oj, jak ja nie lubię pracować, jak taka pogoda za oknem a mnie tu klimą chłodzą, tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:11 Ejdzik, a jak u Ciebie dziś już ten dc, to mogliście się bez problemu załapać na owu przed przeprowadzką!!! Trzymam kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:42 Aggu, trochę na to liczę Zobaczymy... Jak się nie uda, to przynajmniej maluszek będzie już z nowego mieszkanka)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć :))) 10.08.04, 14:02 Nie no ja tego nerwowo nie wytrzymam, agusik dzis USG, ejdz i agnes czekaja na wyniki staran... ktos jeszcze czeka? przeciez ja caly czas tylko mysle, co u was? wlasnie wrocilam z fizjoterapii, dzis troche przystopowalam, bo po ostatniej tak mnie bolaly miesnie i biodro, ze 2 dni chodzic nie moglam. Chcialam za duzo na raz A musze wam jeszcze opowiedziec cos. Pisalam wam, ze M. widuje rzadko, bo u nas caly czas z tesicowa i przeprowadzkami. No i jutro wyjezdzaja goscie a nastepni przyjezdzaja w niedziele wieczorem i wymyslilam, ze w takim razie mamy prawie caly weeeknd dla nas i zapoponowalam, ze moze (tak jak co weekend w zeszlym roku) wybierzemy sie jachickiem juz w piatek i wrocimy w niedziele po poludniu i M. uznal, ze to swietny pomysl. Zeby tylko pogoda byla!!! Ale by bylo fajnie, pobyt tylko we dwojke i nic nie robic! No i ja bede miala wtedy 14 badz 12 dc;P Oj, musze troche popracowac! Aha, bazylio witaj, gdzie bylas na urlopie? Justi a Ty kiedy wyjezdzasz dokladnie? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:05 Uffff jaki upał! Samochód bez kilmy w taki dzień to porażka )) Oj mi chodziło o wczoraj! Wczoraj w Łodzi była burza i jestem ciekawa czy do W-wy dotarła )) Ale chyba nie, bo jak Didi byłaś na rowerze to u nas błyskało się i padało Tak więc wczoraj mielismy dwie burze )) Ale dzisiaj całe szczęście pogoda dopisuje ) A w góry wyjeżdżam w sobote 14go do Zakopca Agusik, a możecie nagrywać filmik z USG? Wiem, że jest taka możliwość gdzie niegdzie, ale trzeba mieć ze sobą kasete wideo! Fajnie jest mieć taką pamiątek, bo można dogrywać kolejne wizyty Aniu gratuluję gratulacji od szefa I proszę mi się tu nie smutkować że tylko tyle dobrego!!! Pamiętaj, że przed Wami urlop, a to jest kolejna dobra rzecz (i nie jedyna). W czwartek lece na wielkie zakupy! Trzeba się troche wystroić na Krupówki A tak poważnie to zakupiłam już superaśne buciorki i przewiewne spodniachy 3/4 na wypady na górki Teraz muszę się zaopatrzyć w jakieś bluzałki no i plecak...i torebke na Krupówki a jednak Ejdz, dobrze że masz się czym zająć, bo czas wtedy leci szybciej. A internet to rzeczywiście cudo techniki Już nei wiem co miałam jeszcze napisać, bo jestem mocno przegrzana i przez to nie mogę myśleć rozsądnie Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:15 Dziewczynki..ja już idę do domku...i na zakupki;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Fajnie tu mamy))))...mam na myśli nasz wąteczek))) U nas dziś też upał...a mamy już autko z klimą)))))) (ale najpierw musimy dopełnić wszystkie formalności) Abielko...z jachcikiem super pomysł i to jeszcze w TAKIM czasie Justi...domyślam się jak cieszy Cię ten wyjazd))))))...super!! A deszcz to doszedł chyba do nas...bo wieczorem lunęło i chyba w nocy też padało...dziś jednak znowu upał niesamowity)) Buziaczki i do jutra))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:20 abielko, gratulacje, lepszego weekendu nie mogłaś wybrać na taki romantyczny wypad pod żaglami dziewczynki, ja zaraz uciekam, bo muszę jeszcze dowieźć papiery do banku, więc już buziaki i miłego wieczorka! a. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:26 Abielko, wymarzony weekend)) Oby dopisała Wam pogoda i humorki)) Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:36 Dziekuje wam, juz sie zdis wezme za planowanie i dyskusje z M. do ktorego jeziora plyniemy)) Musze wyszykowac troche ldoeczke, bo w tym roku jeszcze ani razu nie nocowalismy I wymyslic jakis prowiant. Zazdroszcze odchodzacym, bo u mnie goraco a ja jeszcze 2,5 godziny! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:43 Agusik, jak się czujesz?? Jeszcze 4,5h Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:48 Ejdz, ja na razie mam usmiech przyklejony do twarzy Cały czas się uśmiecham... ale to musi wyglądać Natomiast jak wejdę do gabinetu mojego gina to pewnie nogi mi się zaczną trząść) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 14:53 Agusik, to rzezcywiście musi świetniw wyglądać A nikt się w pracy nie pyta z czego Ci tak wesoło? Ja z kolei jakiegos tasiemca załapałam, mogłabym jeść i jeść. Nie mam pojęcia co mnie dziś napadło. Pewnie oznaka nadchodzącej @. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 15:11 Idid, to nie niekoniecznie musi być oznaka zbliżającej się @ ))))))))))) Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo bym chciała żebyście już zaciążyły Calla gdzieś przepadła, pewnie pojechała na urlop. Pozostałe ciężarówki też się nie odzywają Moja koleżanka z pracy (jest w ciąży) wie, że mieliśmy się starać od czerwca/lipca i cały czas zasypuje mnie swoimi podejrzeniami Na razie jestem nieugięta i nic nie mówię Ale bedzie zdziwiona))))) Ja już powolutku uciekam Szefa nie ma więc urywamy się wcześniej Poza tym nie mogę już wysiedzieć Trzymajcie kciuki Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Uśmiech i tasiemiec ;)) 10.08.04, 15:26 Nie wiem czy któraś z Was to zauważyła, ale Agusik napisała "urywamy się wcześniej" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: oj w końcu upały :) 10.08.04, 14:23 Justi, u mojego gina chyba nie można nagrać kasety. Na razie się tym nie martwię. Wiem, że to może troszkę dziwnie zabrzmi, ale ufam mu bezgranicznie i dzisiaj licze tylko na to, że usłyszymy serduszko a pan doktor powie, że wszystko jest w najlepszym porzadku. Ja to wogóle jestem niesamowity laik i nic nie widze na tych zdjęciach z USG, które pokazywała mi moja przyjaciółka Nie potrafię sobie wyobrazić dzidzi Ale zdjęcie oczywiście chcę, może wyobraźnia zadziała Jak już dzidzia będzie większa to mam już zaplanowane zrobić USG 3D, bo tam wszystko widać - to jakby dzidziuś był obok. I to właśnie sobie nagramy na kasetę Z tego co wyczytałam z książek mój dzidziulek jest teraz wielkości truskaweczki Jak powiedziałam o tym mężusiowi, to zapytał: ale jakiej, małej czy dużej? Hi hi On to już wcale wyobraźni nie ma Dzisiaj naprawdę jest SUPER dzień Szef juz sobie pojechał, będzie w czwartek A przed wyjazdem wspomniał, że musimy porozmawiać o jakiejś podwyżce Mam się zastanowić nad rozsądną propozycją Mam nadzieję, że się nie rozmyśli I jak ja mam Mu powiedzieć, że jestem w ciązy)) Aroska, Ty ciągle czytasz zaległości?? A może taka zapracowana kobieta jesteś Justi, zabierz w góry też coś ciepłego Nie to żebym wróżyła Ci kiepską pogodę, bo ma być ładnie ale w górach pogoda często się zmienia. Wiem to z autopsji. Jak wchodziliśmy na Rysy to świeciło super słoneczko i prawie do samego szczytu nie trzeba było zakładać długiego rękawu. Natomiast jak doszliśmy już na górę to zaczął padać grad. Olbrzymie kulki, a do tego straszne błyskawice... ale miałam stracha. Pamietaj też o wygodnych butach Kurcze, niesamowicie Ci zazdroszczę))) Troszkę sie rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Cześć :))) 10.08.04, 13:18 My jeździmy po Parku Leśnym Bródno, po białołęckich łąkach, po okolicznych lasach w Markach i Ząbkach, i nad Zegrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:54 Oj, Agusik, jak tylko masz to faktycznie weź dyktafon) A ja mam dzisiaj 20 lub 22dc - zależy jak liczyć) Tak jak Abielka W przyszłym tygodniu okaże się jakie były starania lipcowe... Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:07 Urlop - super, byliśmy pod namiotami, Mazury i morze. Tylko dlaczego to tak szybko zleciało? Ani się obejrzę i już będzie wrzesień, ten sam rytm dnia i tygodnia - przedszkole, praca, dom. Ale ja to bardzo lubię. Tylko boję się, że się za bardzo nastawiam na ciążę, a miałam się w ogóle nie przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:41 bazylia_am napisała: > Tylko boję się, że > się za bardzo nastawiam na ciążę, a miałam się w ogóle nie przejmować. Ja też miałam się nie przejmować, ale chyba za mocno przeżywam wszystko - kilka dni temu pisałam Wam o śnie, w którym nie mogłam nakarmić dziecka. Mój mąż stwierdził, że za bardzo się tym wszystkim przejmuję i żebym trochę wyluzowała. Łatwo powiedzieć, ale co ja zrobię, że ciągle o tym myślę - nie nerwowo, ale myślę. No i myślę jeszcze o Was, o czym piszecie) A co do snu, to dla odmiany następnej nocy śniła mi się moja siostra - miała mieć wesele i ja przyszłam do niej (powinna już być gotowa), a ona otwiera mi drzwi z mokrą głową - ja mówię: przecież miałaś już być po fryzjerze, a ona na to: byłam, ale mi się nie podobało i musiałam umyć głowę. Dziwne, bo w moich snach z reguły to ja jestem bohaterką, która nie może zdążyć, albo coś gubi, albo nie widzi, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 12:21 Bazylka, witaj z powrotem)) Agguś, ja mam dzisiaj w planie oszaleć ze szczęścia))))))))))))))))) PS: Jeszcze tylko 7 godzin Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 15:53 Czesc, co za upal, blee w pokoju mam 28 C I zero klimy. A ja bylam dzis u ginka. Zadnych dobrych wiadomosci... za niski progesteron, prawdopodobnie teraz "polecialo" sobie jajeczko . Za chwilke na usg. Boje sie ze bedzie jakis problem... Ale recepta na luteine w kieszeni, za 5 dni zaczynamy zabawe Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 16:01 Aniu, co to znaczy, ze "polecialo" jajeczko?? Napisz koniecznie jak bylo na USG? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 17:41 Hej, hej Witaj Bazylko po urlopie Sorki, że wcześniej się nie witałam, ale przeczytałam posty tylko pobieżnie z powodu dzisiejszego zaganiania Agusiu ja biorę sporo ciepłych rzeczy tyle, że tych mam pod dostatkiem jako że zima jest dłuuugą porą roku i zawsze się nazbiera kilka ciepłych swetrów. Zabieram na pewno kurtkę przeciwdeszczową, a buty mam super wygodne, bo nie na koturnie ...nie wiem czy ja umiem chodzić bez obcasów. Te sportowe rzeczy to mam na chodzenie po górach, a na Krupówki mam koturny, spódniczki i torebeczki )) Musze być w końcu elegantka ;P Oki, żartuję Abielko pomysł z żeglowaniem jest cudowny Starajcie się, starajcie na tych żaglach Mój bobo będzie góral, a Wasz żeglarz )) Aniu po lekach powinno szybko zaskoczyć Zobaczysz, nim się obejrzysz a już zaciążysz )) Więcej tylko uśmiechu i optymizmu )) Agnesp to tak się nie zamartwiaj, bo wiesz o blokadzie psychicznej!!! Jak mojej gin powiedziałam, ze bardzo bym chciała być w ciąży to od razu powiedziała, ze czasem jest tak, ze im bardziej się chce tym bardziej nie mozna zajść )) A M ma rację, że sny często przedstawiają Twój stan emocjonalny )) Chociaż każdej z nas się śni ciąża bo jak tu nie śnić o takiej małej, kochanej istotce )) Uciekam do domku Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: agusik! 10.08.04, 19:04 Agusik wlasnie mysle o Tobie. Pewnie wlasnie ogladasz dzidzie na USG. Cudownie! Gadalam jeszcze raz z M. i jesli tylko nie bedzie burzy z gradobiciem to uciekamy na zagle)))))))))))))))))))))))) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: papa 10.08.04, 17:03 I ja wreszcie ide do domu. Do jutra, papapap Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: papa 10.08.04, 22:31 czesc dziewczeta. No jajeczko zaplodnione podobno bylo, ale ...bziiuum polecialo, stad taka dziwna, na raty @. USG oki, wsyztsko w normie. Czy normalne jest ze jeden jajnik jest troche wiekszy od drugiego? Chyba tak, bo to jak z .... u mezczyn . Tylko progesteron za niski, ale luteina juz kupiona i mam nadzieje ze przywioze nadbagaz z Bułgarii . Ale opowiem szybciutko przezabawna historie z dzisiejszego wieczoru; po USG poszlam z moim M na zakupy przedurlopowe, no stoje w Blue City w CUBUSie, i stoi obok mama z synkiem w wozku, takim z rok, moze 10 m-c, maly troszke cwiczy glos. PO czym dostrzega mnie i nagle jakby zobaczyl lizaka... taaaaaaki usmiech i gigigigi gagagag. Ale to nic, Stoje do kasy, Mama za mna, mlody znow gigigigagag, zaczynamy sie bawic w akuku, pytam mamy czy moge podejsc do synka, no moge oczywiscie , a co mlody robi??? Wyciaga rece do mnie i .... ma ma )) To tak na wesolo, na dobranoc. A moj Maz na to: zabieraj wozek i spadamy.... hihihihi.Paaa i dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Foremki z nierównymi jajnikami łączcie się! 10.08.04, 22:57 Aniu, to ponoć norma, że jajniki są różnej wielkości. Z reguły są to nieznaczne różnice, ale i większe też mają prawo być. Ja mam prawy większy od lewego, ale już nie pamiętam wymiarów, musiałabym sprawdzić w starych badaniach. Jak powiedział kiedyś tam mój gin (po sprawdzeniu, czy tam się nic nie dzieje) - taka moja uroda. Życzę dobrej nocki) Odpowiedz Link Zgłoś
aluniaaa Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 10.08.04, 23:42 my tez planujemy ale raczej wrzesientak zeby bylo pozna wiosna - wczesne lato Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry :) 11.08.04, 07:24 Dzisiaj ja witam wszystkie śpiochy ) POBUDKA!! Do forum czas zasiąść i opowiadać ) Mój M. dzisiaj musiał iść godzinę wcześniej do pracy i po pobudce o 6 rano już nie mogłam zasnąć... Co do naszych starań, to u mnie dzisiaj 28dc, ale czuję taka balonowata i waga pojechała...także chyba organizm zaczyna magazynować płyny na wredną @.... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:06 Dzien Dobry Dziewczetaaa ) Mamy cudowny dzien, pieknie swieci slonko w Warszawie na Mokotowie, radio gra, hormony buzuja. U mnie 4 dc wiec niech buzuja, a do urlopu zostalo juz tylko....3 dni Hurraaa. Wczoraj wreszcie udalo mi sie rozmowic z moim M. I okazalo sie ze on sie bardzo przejmuje nasza ciaza i naszym dzieciaczkiem. Ufff okazalo sie ze wyszlam jednak za pozadnego mezczyzne, ulzylo mi, bo pomyslcie co bym musiala zrobic gdyby nie okzala sie pozadnym mezczyna? . Caluje mocno, dzis duzo pracy wiec pewnie zajrze pod koniec dnia. Caluuuskii Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:16 Dzień Dobry)) Wczoraj był jeden z najwspanialszych dni w moim życiu Tego sie nie da opisać Dopiero co pisałam, że ja nic nie widzę na tych zdjęciach z USG... Ale jak wczoraj patrzyłam w ekranik... niesamowite uczucie Śliczny ten mój dzidziuś Ma dużą główkę - 2/3 całej dzidzi I olbrzymie, jak na tak małą istotkę serduszko))) Bijące serduszko to najwspanialsze co w życiu widziałam))))) Pan doktor powiedział, że wszystko jest w porządku Wyniki mam lepsze niż te "książkowe")))) I na tym etapie lepiej być nie może Cały czas mam przed oczami to bijące serduszko))) Życzę Wam żebyście jak najszybciej mogły oglądać ten sam cud co ja)))))) Gin potwierdził moje obliczenie, więc jest to koniec 9tc Termin z OM 17.03 a z USG 19.03, więc na razie się pokrywają. Nie mogę myśleć o niczym innym))) Dzisiaj to już na pewno uśmiech mi z twarzy nie zejdzie Ściskam Was bardzo mocno PS: Z przykrych wieści to tylko tyle, że zapomniałam zdjęcia(( Byłam tak przejeta, że właściwie się sobie nie dziwię. Wezmę za miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:21 Ale superancko Cieszę się bardzo, ze dzidziul jest ponad książkowy )Oby tak dalej ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:26 Witam!!! Agusik, to na prawdę musiało być niesamowite przeżycie)))))))) Cieszę się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Aniu - super przeżycia w Blue City. Komentarz twojego M rewelacyjny (zabieraj wózek i uciekamy)) A u mnie kiepsko........ Remont idzie pod górę! Wszystko do czego się facet dotknie to coś nie pasuje, czegoś brakuje...... Jeszcze moja mama ma złe wyniki cytologii i w czwratek idzie do szpitala na dodatkowe badania. Męża nie ma, nie ma mnie kto przytulić i pocieszyć( Przepraszam za mój nastrój, ale mam ochotę wyć!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:35 Aniu, historia w sklepie niesamowita Gorzej gdyby mały do Twojego M. powiedział tato To mogłoby być podejrzane)) Ejdz, przykro mi z powodu Twoich kłopotów... Mam nadzieję, że z mamą wszystko bedzie dobrze. Trzymam kciuki za badania. Z remontami to niestety prawie zawsze jest nieciekawie. Pamietam jak Szef pojechał na urlop i musiałam pilnowac "fachowców" w biurze... Katastrofa. Na szczęście remonty się w końcu skończą, a efekt końcowy na pewno wszystko Wam wynagrodzi Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:39 Agusik...bardzo się cieszę...to musiała być cudowna chwila)))))))))))))))))))) Ejdzi...wiesz, że z czasem wszystko się ułoży...i chyba żaden remont nie przebiega idealnie...u mnie też kilka rzeczy jest nie tak jak powinno i mimo, że jestem bardzo wrażliwa na szczegóły...wyluzowałam....Ale nie zapomnę jak (w trakcie remontu) wracałam po pracy na "plac budowy" (jak to mówisz) i zrywałam świeżo przyklejone kafle, bo facet źle położył...he he...głowa do góry))...mąż wróci, a z mamą musi być dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:43 Agusik, super! To musi być niesamowite przeżycie. Ja bym na pewno wyła jak bóbr, zawsze wyję, co doprowadza mnie samą do szału a tak w ogóle to będziesz miała super dzidzię, ja jestem z 17.03)) Co do usg3D to słyszałam, że na zachodzie powoli zaczynają je odradzać... Nie wiadomo do końca, na czym polega jego zły wpływ, ale ponoć to są fale innej częstotliwości i za bardzo zwiększają temperaturę płodu i czymś tam grożą. Jeszcze do końca nie doczytałam, ale wiem, że na Zachodzie jest o tym głośno... Może nie warto narażać dzidzi tylko po to, żeby ją zobaczyć parę tygodni wcześniej? Postaram się znaleźć jakiś mądry artykuł na ten temat. Aniu, genialnie, trzeba było wiać z tym wózkiem! i jego zawartością Ejdzik, rzeczywiście ciężki masz teraz okres i w dodatku zostałaś z tym sama, ale spokojnie, nie stresuj się za bardzo, ja z mamą miałam podobne smutki, ale skończyło się pomyślnie. Nie warto się martwić na zapas, a teraz musisz być silna babka... Idid, kurcze, no dalej trzymam kciuki, żeby to nie była małpa! A mi się dzisiaj nic nie chce, mam ochotę spędzić dzień na bieganiu w parku i na basenie... Praca powinna być zabroniona w taką pogodę!!!! Mam w sobie tyle energii, że do maratonu mogłabym dziś startować, a muszę siedzieć cały dzień za biurkiem...(( buuuu.... Roznosi mnie dziś! A dzisiaj wieczorkiem przyjeżdżają moi rodzice, są w drodze na wczasy i u nas się zatrzymują na dwa dni. Fajnie, ale znowu obżarstwo i siedzenie przy stole... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:51 Na razie znów mi się ssanie włączyło o 9 rano, co zwykle jest nie do pomyślenia. Tasiemiec nadal atakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:57 he he...Idi...dobra jesteś))))))))))))))))) Ufffffffff....a ja w końcu skończyłam czytać zaległości))))))))...trochę wątków się przewinęło, ale już nie będę do niech wracać)) Chyba czas na kawkę... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:09 Didi, ten Twój tasiemiec to jakis podejrzany jest))))))))))) Fugunia, masz rację nie mogę się doczekać kolejnej wizyty Mogłabym tak cały dzień leżeć i patrzyć w ekranik aparatu USG))) Wczoraj się śmiałam, bo w karcie ciążowej jest miejsce na 11 wizyt a ja stwierdziłam, że mi to na pewno nie wystarczy))))))))))))) Rozmawiałam wczoraj z moją ciężarną przyjaciółką. Obie nie mogłysmy się doczekać wzajemnych opowieści o wizycie Tylko, że u Niej to już końcówka. Być może w przeciągu najblizszego tygodnia będzie już miała dzidziulka na rękach a nie w brzuszku)))) Nie moge się doczekać kiedy zobaczę Jej maluszka Teraz to na pewno będę jeszcze bardziej przeżywać, bo wiem, że też mam takiego w brzuszku))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:19 no to jestem znowu!!! agusik - suuuuperrr!!!! gratuluję super zdrowego dzidziulka!!!! i trzymam kciuki na przyszłość! didi, wiesz co, ten twój apetyt to rzeczywiście jest jakiś podejrzany, ja nawet przed @ nie wstaję nad ranem żeby coś zjeść!!! ejdz, nic się nie martw, z remontami to tak zawsze, u mnie jak montowali mi kuchnię to miało to zająć jeden, góra dwa dni a rozciągnęło się do dwóch tygodni, ciągle czegoś barkowało... ale efekt jest super, u ciebie też tak będzie, zobaczysz, poza tym kobiety silne są i dasz sobie radę, o mamę też się nie martw, na pewno wszystko wróci do normy, na 100% byłam wczoraj u gina i usłyszałam swój wyrok, przypałętała mi się grzybica, nie wiadomo skąd i dlaczego, nici z sierpniowych starań , wydałam 120zł na różne specyfiki i wczoraj wieczorem byłam tak zaklajstrowana, że hej... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:28 qiciak, to łykaj, smaruj się i co tam jeszcze grzecznie a zobaczysz, ze się razem z Aggu na wrześnień zalapiesz ) Wasze przyszłe zdrowie najważniejsze ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:37 Dziewczyny, dziękuję za tyle ciepłych słów) Jesteście kochane Chociaż Was mam... W W-wie nadal nie mam przyjaciółki... Więc tylko Wy mi zostajecie) Bardzo się cieszę, że u Was wszystko dobrze! Idid ma "tasiemca" Abielka romantyczny weekend w perspektywie Agusik pewnie poczyta o ciąży Aroska nad morze Justi w góry Kilka z Was po udanych zakupach) Tylko pozazdrościć) Nastrój mi się stopniowo poprawia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:39 Aggu, jak frankenstein? Qiciaq, mam nadzieję, że szybciutko wypędzisz grzybka Tyle kasy!!! Agusik, jak się czujesz? Fizycznie? Opisz nam co nas czeka Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:53 Karola, ja miałam to świństwo 2 razy((( Mój gin mnie pocieszył, że jak raz się załapie to potem ma tendecję do nawrotów((( Na szczęście od stycznia mam spokój Odebrałam też wczoraj swoja cytologię. Oczywiście II grupa, pierwszej to ja chyba nigdy nie będę miała. Na szczęście pan doktor stwierdził, że nie musze do tego dążyć Ejdz, fizycznie czuję sie coraz lepiej To pewnie też zależy od nastawienia psychicznego Teraz jestem spokojniejsza, więc wszystko ok Piersi przestały tak strasznie boleć, tylko staniki trochę zaciasne Muszę pójść na zakupy Brzuszek nie boli. Tylko czasami czuję takie ciagnięcie w dole, szczególnie po całym dniu. Gin powiedział, że to jak najbardziej normalne. Do łazienki chodzę róznie Czasami bardzo często, ale nie zawsze. Dzisiaj i wczoraj przespałam całą noc, bez wycieczek Tylko, że późno się kładłam więc to może mieć jakiś wpływ. Przyjechała moja przyjaciółka z Anglii i wczoraj spotykałysmy się pierwszy raz od pół roku) Dzisiaj idziemy do kina Mdłości przeszły, dobrze, że obyło się bez bliskich spotkań z WC Tylko niektóre produkty spożywcze wywołują we mnie wstręt. Polecam Wam osobiscie przekonać się jak to jest w ciąży))))))))))))) Mam dzisiaj taki dobry humor, że nic mi nie przeszkadza i wszystko wydaje sie cudowne Znowu się rozpisałam. Czy ktoś to w ogóle przeczyta)) PS: Jeszcze dzisiaj, czwartek, piątek i ... URLOP!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:41 karolu, nie martw się, ja dopiero zaczynam we wrześniu, więc wcale nie zostaniesz na szarym końcu! a ja mam dzisiaj coraz gorszy humorek... wiecie, wszystko mnie dzisiaj denerwuje. A najbardziej to, że mam wrażenie, że wcale nie korzystamy z lata, że za oknem piękne słońce, a my w pracy, a potem masa rzeczy do załatwienia, tak tęsknię za spokojnym wyjściem na spacer, na lody w parku, poleżeniem na trawie, tak mi brakuje wakacji, od stycznia nie miałam wolnego... Tak się dzisiaj czuję, jakby mi życie przechodziło przez palce, a ja siedzę za biurkiem... I tak sobie siedzę i ryczę, no tragedia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:23 Hej dziewczynki! U mnie dzis tez duuzo energii i entuzjazmu. Ciesze sie na ten weeeknd i licze, ze wypali. Od marca moze spedzilismy dotad 2 weekendy we dwoje, wiec sobie wyobrazacie. Ejdz, glowa do gory i poprosze o optymistyczne nastawienie i usmiech numer 5. Remont to nie rzecz stala - minie, M. wroci, z mama na pewno bedzie dobrze. Jak widzisz nic nie jest stale i tak prosze na to spogladac Agusik, oj ciesze sie, ze wszystko tak dobrze!!! Musisz sie teraz postarac na 17.03, zeby aggu byla 100% ciocia Aniu, super historia z wozkiem)))) Aroska, to ja mysle, ze skoro polowa cyklu to sie staracie pelna para???? Agnes jak objawy? Idid, uwielbiam Twoje komentarze)))) Zycze, zeby @ wlasnie przebywala conajmniej na Vanuatu Fuguniu jak leczenie? Justi a u Ciebie jak?? Dobra biore sie za prace, bo strasznie sie obijam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:42 Abielka, nic tak nie robi ja weekend tylko we dwoje w sprzyjających okolicznościach natury ) Tylko nie zmarnotraw czasu na opalanie, wiesz co masz robić ) Ejdz, olej robotników. Mi dużo rzeczy zchrzanili, teraz musimy skuwać kafelki i wymieniać instalację wodną. Razem z M. nazywamy tą całą brygadę robotniczo- majstrową podgatunkiem, bo inaczej widzą świat... ) Zawsze się zdąży, mają swoje teorie, czasem bardzo ciekawe, główną ich zasada jest przekonac klienta do takiej metody, zeby oni się nie narobili (teraz mojej koleżance wykańczającej mieszkanie chcieli wmówić, że się maluje raz a nie dwa, bo potem sa smugi Co do mamy, to przecież cytologię da się "naprawić". Główa do góry. A co do M. to pomyśl ile rzeczy mozesz teraz zrobić, w których M. C "przeszkadzał" np. łażenie po sklepach, leżenie do góry brzuchem, wylegiwanie się w wannie... No a potem radość z rozłąki....) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 10:54 qiciaq - witaj w gronie leczących się, strasznie drogie te Twoje lekarstwa ja tym razem wydałam tylko 30 zł na lekarza i 14 zł w aptece, aż się sama zdziwiłam, że tak mało i łykam te ogromniaste tabletki, a inne, nieco mniejsze zapodaję sobie w inny sposób - żeby tylko pomogły i też na wrzesień spadłam, poprzednio też zaszłam w ciążę we wrześniu więc może będzie dla mnie szczęśliwy i tym razem ejdz - trzymaj się z tym remontem, zawsze jakieś problemy po drodze wychodzą, wiem, bo mam na świeżo wykańczanie domku; za to jak fajnie jest teraz, po wszystkim - tak ładnie, czyściutko i wszystko takie nowe i wszyscy powtarzają mi, że w nowym mieszkaniu musi się coś, czyt. ktoś nowy pojawić mam nadzieję, że wkrótce tak będzie i u mnie i u Ciebie; a z mamą na pewno wszystko będzie dobrze, zobaczysz abielko - a Tobie życzę powodzenia na żaglach, weekend na pewno będzie niezapomniany Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:01 aggu, no to zaczynamy od września... agusik - oczywiście, że ktoś cię czyta, na przykaład ja!!! fuguniu, ja dostałam jedną globulkę, krem, mam się podmywać tantum rosa, i po tej jednej globulce mam zużyć jeszcze 15 tabletek dopochwowych, no i mój M też ma taki sam krem jak ja, uzbierało się, za wizytę u gin 70,00... no ale leczyć się trzeba i koniecznie brać do roboty, jak czytam posty agusik o USG to aż mi się ciepło na serduchu robi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:05 idę coś przekąsić, zaraz wracam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:06 aaa, zapomniałam, ta piłka do kosza była rzeczywiście niezła Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:06 a ja idę po czekoladę, może mi pomoże Gabi, gdzieś o tym czytałam! rany, chyba taka niebezpieczna to ja nie jestem, ale po prostu NIC mi dzisiaj nie gra i mam dość samej siebie, wszystko źle... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:08 Agguś, głowa do góry Po czekoladzie na pewno bedzie lepiej Wysyłam Ci troszkę mojego dobrego humorku))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:09 Aggula, ja ci tu dam takie mysli, to przeciez ja jestem od takich mysli i problemow!! prosze mi nie odbierac paleczki pierwszenstwa ejdz, prosze sie umiechac rowniez, bo dzis piekny dzien, do przyjazdu M. coraz mniej i wogole musimy robic dobra atmosfere, bo taka sprzyja staraniom))) Coraz bardziej mnie bierze ta pilka do kosza, chyba sie jednak odwaze na tych zaglach, jesli tylko wszytsko wypali!! Gabiniu, kiedy bedzie wiadomo czy sie udalo? A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:12 Teścik planuję najwcześniej w sobotę o ile pierwsz nie pojawi się @ Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 11:19 No to czekamy na wieści, Gabi) Uśmiech nr 5)))) Polepsza mi się Piłka do kosza!!! To tylko facet może wymyślić!!! Zrobiłam nowe zdjęcia!!! Jak chcecie to krzyczcie Nie chcę już wrzucać na "zobaczcie"... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zdjęcia ejdz 11.08.04, 11:24 Ja bardzo chcę, ja mam fizia na pukcie wystroju wnętrz ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:33 Diana, jak chcesz moge ci poslac tez zdjecia naszego domku, juz jestesmy na finalizowaniu wykanczania. Oczywscie jak ktos tez chce to chetnie) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:35 Ja poproszę na mój adres gazetowy wszystkie zdjęcia od wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:37 Ja sobie musze zrobic zdjęcia małego brzuszka Miło bedzie powspominać jak juz będę wielka i gruba)) Jak ładnie wyjdę to Wam powysyłam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia ejdz - do idid 11.08.04, 11:39 Agusik, gabiniu, zdjecia poszly. Agusik koniecznie zrob fotki! Ja to sie w ciazy chybe bede codziennie fotografowac Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Chcę wszystkie zdjęcia ;)) 11.08.04, 11:49 Abielko))))...ja też chcę koniecznie Twoje zdjątka!!...na adres AgS@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:31 Ejdz slij mi koniecznie wszystkie, zaraz ci posle na adres gazetowy moj adres e- mail, ktory zawsze sprawdzam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:36 wow, super, ja też chcę zobaczyć zdjecia ejdz! A może wstawisz je do naszego wątku na "zobaczcie"? gabinia, trzymam kciuki, żebyście mieli cudowny weekend a ja wcinam z koleżankami z pracy wielkie pudło lodów migdałowych i już mi ciut lepiej Dzięki za wszystkie słowa otuchy! Po prostu mi dzis odbija Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:46 Ejdzi...zdjątka koniecznie...ja w każdych ilościach...uwielbiam)))) Gabi..ja też trzymam kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zdjecia ejdz 11.08.04, 11:47 ja już domek abielki widziałam (tzn. zdjęcia) - istne cudo! agusik, koniecznie fotografuj brzuszek, koniecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:19 Oj to bede sciskac kciuki z calej sily. napiszesz od razu na forum jak wypadl??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:27 Gabiniu, a który masz dzień cyklu i kiedy miałabys @ gdybys miała? Może już to pisałaś, ale mi umknęło. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:29 Gabiniu, będę mocno trzymała kciuki))) Ejdz, ja chcę zdjęcia)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: tescik Gabinii 11.08.04, 11:33 Abielka pewnie ,że od razu napiszę będzie cie drugimi osobami które się dowiedzą .(pierwszym bedzie oczywiście mąż) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 11.08.04, 11:35 Mi możecie słać wszystkie zdjęcia, które chcecie)) Chętnie sobie pooglądam Nie moge się zabrać dzisiaj do pracy. Brak motywacji Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.08.04, 09:56 Cześć!!! Agusik - super!!!!!! Tak Ci zazdroszczę i cieszę się razem z Tobą )))))))) Mogę sobie wyobrazić co czujesz, bo też to kiedyś przeżywałam i tak bardzo chciałabym znowu. Ja jakoś najbardziej zapamiętałam odgłos bijącego serduszka. Świetnie, że wyniki masz takie dobre, pewnie już nie możesz doczekać się następnego usg Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:25 Cześć Dziewczynki))) Chyba jednak większość śpi)))...a ja dziś tradycyjnie wstałam przed 6((...ale jeszcze tylko 7 dni będę musiała tak wstawać...a potem znowu morzeeeeeeeeeeeeeeee)))))))...po tym ostatnim morzu już mi skóra schodzi..he he)) Aniu...a Ty gdzie się na urlopik wybierasz?...może pisałaś, ale ja jestem jeszcze w trakcie czytania zaległości...he he...obiecuję, że dzisiaj skończę))) Wczoraj byłam na zakupkach...wiecie tak coś miałam sobie ochotę zafundować (jakiś ciuszek)...ale we Wrocku takie pustki w sklepach, że szok...wszystko wyprzedane...zostały jakieś śmieci...ale jakąś malutką spóniczkę udało mi się wyszarpać))))))))) Idi...ja też tak mam przed @...zbieranie wody i kilka kilogramów więcej...na szczęście w tej chwili u mnie jakoś połowa cyklu, więc najlepszy czas)))))) Poza tym pogoda bez zmian...we Wrocku ma być 30 stopni)) Buziaczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:40 Arosiu, ja spadam do Varny , tej w Bułgarii, przyjaciele sie nami zajeli mialam zamiar skosztowac wszystkich cudnych win bulgarskich,ale w zwiazku z planowanymi probami skonczy sie na arbuzach ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:45 aniu, w próbach to wino może tylko pomóc, hihihi więc ja bym się tak na Twoim miejscu nie bała Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:53 hihiih, no tak, marzy mi sie ichniejszy traminer. Kocham wina Ale wiecie dziewczeta.. tak Wam sie zwierze bo w sumie komu jak nie wam, wiecie ze ostatnio sie troszke cielam z M, ale wczoraj to mnie za serduchio zlapal i tak sobie dzis mysle czytajac posty agusika, ze jak dojdziemy do tego etapu,z e bedziemy patrzec na ekran i patrzec na serduszko naszego skarbu... o mamoo. ostatnio na noworodek.pl ogladalam zdjecia usg innych bejbikow i poryczalaaam sie patrzac na te malenkie paznokietki, te cienkie zylki... miauuuu Ja juz kceeem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 13:56 Justi sprawdź czy na pewno nie wysyłałam zdjęć... Wykasowałam wysłane maile bo duuuuże były... i nie mogę sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 14:00 abielko, już opróżniłam trochę, jest miejsce, ślij jeszcze raz. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aggu 11.08.04, 13:55 aggu wrocil moj mail, ktory ci wyslalam na gazete((( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: qiciaq 11.08.04, 14:03 Moje zdjatka wrocily, moze masz zapchana skrzynke?? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: qiciaq 11.08.04, 14:19 abielko, część dostałam, piękny domek i jachcik!!! zaraz opróżnię skrzynkę, to będziesz mogła dosłać resztę! kotek sąsiada też super! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: aggu 11.08.04, 14:05 już czekam na mailika, arosko. Ejdzi, powiedz mi, gdzie kupowaliście drzwi i jaki jest mniej więcej koszt takich drzwi z futryną? Muszę zacząć szybko negocjować z mężem, bo za jakiś czas będziemy pisać pismo o rezygnację z pewnych rzeczy wykończeniowych w nowym mieszkaniu i ja chcę absolutnie zrezygnować z ich futryn i drzwi, bo marzą mi się brązowe, natomiast Andrzej twierdzi, że przesadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zdjęcia moje 11.08.04, 14:13 Próbuję Wam wysłać, ale mi jakiś komunikat wyrzuca "adresat nieznany". Co to może być? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zdjęcia moje 11.08.04, 14:26 Wkurzyłam się, wysyłam do każdej z osobna, może rzeczywiście któryś adres mam zły, a tak do tego dojdę Abielka, twoje poszły na gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: aggu 11.08.04, 14:15 Aggu, wiedziałam, że zapomniałam o czymś napisać) Drzwi kupowaliśmy w Łodzi... Ale mogę się dowiedzieć czy w W-wie też można je kupić i jaka to firma. Powiem szczerze, że wyglądają ładnie, ale są delikatne. (chyba wiesz co chcę przez to powiedzieć) Ceny drzwi są bardzo zróżnicowane, głównie ze względu na ich jakość. Te były niedrogie Za 4 pary, w tym drzwi łazienkowe z ościeżnicami daliśmy coś ponad 2 tys. (dostaliśmy jakiś rabat i kupowaliśmy w kwietniu) + klamki (min. 50zł musicie liczyć za szt.) Jak wybieraliśmy, to oglądaliśmy różne, nawet za 2 tys/szt. Ale uznaliśmy, że na razie nas nie stać)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Boss w biurze :( 11.08.04, 14:15 Ech, nie moge czytać forum dzisiaj bo szef z "muchą w nosie" się kręci Gdybyście widziały to moje "czajnikowanie się" do oglądania zdjęć Więc szybko piszę, że po cichutku ach'uje i och'uje do monitorka a raczej do zdjęć Ejdzi)) Oczywiście w między czasie robiąc zestawienie w Excel'u )) Jak wrócę do domku to nadrobię czytanie i wysmaruję coś konkretnego )) Jeśli macie jakieś zdjęcia to od razu się pisze, więc proszę wysyłać do mnie bez gadania Łeeee musze kończyć ((( buuuuu.... Jesio 3h (( A szef raczej się nie zmyje bo miał w piątek wypadek i skasował swoją BMK’e, więc nie ma czym jeździć i siedzi w biurze Uściskalki i buzialki dla Was )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: idid 11.08.04, 14:17 Diano, a wyslij na moj prywatny mail, please Justi, zycze, zeby sie szef szybko zmyl! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska paaaaaa 11.08.04, 14:21 Dziewczynki...już idę...chętnie przyniosłabym Wam jutro zdjęcia z mojego mieszkanka, ale żeby je zrobić najpierw muszę posprzątać...he he...a chyba nie będzie mi się dziś chciało...taki upał... Zresztą zobaczymy)) Buziaki i do jutra))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: paaaaaa 11.08.04, 14:26 papapapa arosko, miłego popołudnia, tylko nie przemęczj się przy tym sprzątaniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:19 Abielko, zbieramy dzisiaj laury))) Wiecie, to strasznie miłe. Szczególnie jeśli jeszcze mieszkam w bałaganie i borykam się z problemami remontowymi. To podnosi na duchu! I daje motywacji do kolejnych działań) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:21 Małe sprostowanie Piszę, że mieszkam w bałaganie Do tych zdjęć sprzątałam, myłam podłogę, przecierałam, robiąc zdjęcia w jednym pomieszczeniu wynosiłam zbędne graty do drugiego!!! Mówię Wam, biegałam jak wariatka)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:23 Ejdz strasznie mile to, normalnie rosne U mnie fotki tez byly robione po sprzataniu;D Karolina, zaraz posylam drugie. Diano, nie na ten adres, z ktorego wysylalam fotki, czyli na inidice. Pa arosko, czekamy na fotki! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Boss w biurze :( 11.08.04, 14:24 ejdz, no i wyszło pięknie to twoje bieganie a jeśli mogę sobie pozwolić na niedyskretne pytanie, to skąd pomysł na taki nick? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz ejdz 11.08.04, 14:32 qiciaq, pytanie nie jest niedyskretne A i odpowiedź jest krótka. Mam przyjaciółkę od lat (jakaś końcówka podstawówki), no i jak chodziłyśmy do liceum to ona w pewnym momencie zaczęła do mnie mówić ejdz A skąd jej to przyszło do głowy, to do dzisiaj żadna z nas nie potrafi tego wytłumaczyć) Mnie się kojarzy z angielskim H Byłyśmy na etapie nauki tego języka, może po prostu spodobało jej się brzmienie tej literki (???). Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ejdz 11.08.04, 14:42 Ejdzik, dzięki za odpowiedź z drzwiami. Prawda jest taka, że ja chcę zrezygnować z absolutnie wszystkiego, co spółdzielnia wykańcza w standardzie, tzn. wziąć białe ściany i wylewki. Natomiast mojemu mężowi dużo do szczęścia nie potrzeba i twierdził do niedawna, że jak sobie kiedyś uzbieramy, to wszystko wymienimy po swojemu, a teraz weźmy większość w standardzie. Tak, wyobrażacie sobie, kiedy byśmy to wymienili, nie? NIGDY. Na inne podłogi się zgodził bez większych negocjacji, łazienki też chyba już wynegocjowałam (tak, teraz mamy taką ze standardu, biało-różowe kafelki, koszmarek), natomiast ostatnio zaczęłam o drzwiach no i mój ślubny się posikał ze śmiechu, że przesadzam i niedługo zrezygnuję z okien i sufitu Nie wiem, ja wolę parę miesięcy przemieszkać nawet w sypialni bez drzwi po to, żeby sobie kupić takie wymarzone, a Andrzej... dopóki mieszka ze mną, to może mieć drzwi z tektury No, nie wiem, czy to komplement Ale już wiem, jakie sumy negocjucję, dzięki, Ejdzik! Tylko się szybko pochwalę, że frankenstein już ok, już nie boli, mogę robić szpagaty skóra jest zgrubiała w tym miejscu, ale pewnie się kiedyś wyrówna. A jak nie, to trudno, męża już mam Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: ejdz 11.08.04, 14:49 Aggu, smaruj blizne kremikiem o nazwie CEPAN lub Contratubex, oba rozpuszczaja blizny. Jak jest swieza to wystarczy 2 razy dziennie, CEPAN jest tanszy, ale to masc z cebuli wiec troszke mowiac szczerze smierdzi, ale tylko przy rozcieraniu, potem jest ok. Ja tego uzywalam jak mi wycieli wezly chlonne na szyi. Nie ma sladu po bliznie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:51 aggu, to super, że frankenstein się już wygoił!!! a jeśli chodzi o wystrój mieszkanka, to zobaczysz, Andrzej też na pewno złapie bakcyla... mój Marcin (a zupełnie go o to nie podejrzewałam) wykazał się ogromnymi umiejętnościami i gustem jeśli chodzi o urządzanie mieszkania, nie miałam większych problemów żeby przeforsować swoje pomysły, ale też na wiele jego pomysłów przystałam i z efektu jesteśmy bardzo zadowoleni, może uda mi się przesłać wam zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:56 wiecie co, dzisiaj cały dzień piszę i piszę i prawie nic nie zrobiłam w pracy... poza tym jestem strasznie głodna, byłam wczoraj u ortodonty (noszę aparat) i tak mnie poprzykręcała, że nie bardzo mogę dzisiaj gryźć, zjadłam dzisiaj jogurt, kiwi, cztery śliwki i pomidora, no i wypiłam DanMleko, ale jak tylko wrócę do domku, to zrobię sobie pyszniutkie sphagetti ))))))))))) jeszcze tylko godzina i cztery minuty... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ejdz 11.08.04, 15:00 wiesz co, karolu, ten mój mąż to ma naprawdę niezły gust, też razem urządzaliśmy obecne mieszkanko, tyle że podłogi już były, jak ja się "znalazłam" Kafle w kuchni i przedpokoju kupił śliczne, ale podłogi już zostawił standardowe i mamy w salonie taką okropną małą mozaikę ze skrawków parkietu, no koszmarek. Łazienka też jak najtansze kafle z kiosku pod domem. A wiem, że potem w nowym mieszkanku nie będzie tak łatwo zabrać się za skuwanie gotowej nowej łazienki tylko dlatego, że mamy inny gust niż spółdzielnia, bo będzie milion innych wydatków. A ja zdjątek nie zrobię, bo dalej nie mam kabelka... nawet dzwoniłam dziś do mediamarktu, ale zajęte non stop! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ejdz 11.08.04, 15:01 ania, dzięki za nazwy maści, muszę sobie w takim razie szybciutko jakąś kupić hihihi, a ja mam podobne łóżko do abielki, kurka no, mobilizujecie mnie do kupna kabelka! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 15:04 Aggu, masz rację, ja na początku byłam wściekła, bo w naszym mieszkaniu nic nie było, totalne zero, brak podłóg, drzwi i futryn, białego montażu, a teraz to się cieszę, bo mogliśmy zrobić wszystko tak jak nam się podobało (oczywiście w miarę możliwości finansowych) i drzwi też mamy drewniane a nie białe i porządną drewnianą podłogę, a później zieniać byłoby ciężko i pewnie byśmy nie zmienili... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ejdz 11.08.04, 14:42 Idid, fotki doszly, rewelacja!!!!!!!!!!!!!! Lozko super, swietne japonskie akcenty. Bomba! A nejlpesze jest to, ze mam w lazience doklandie ta sama lampe i lustro - z IKEI, prawda????????? Ejdz - a ja myslalam, ze ej to po angielsku czytanie "a" a dz moze np. od nazwiska Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dot. zdjęć 11.08.04, 14:56 Z Ikei ) Dziweczyny szlag mnie trafia, chciałam wysłać do Was ze służbowego adresu. Ale też coś mi wraca. Abielka - na razie tylko Ty dostałaś Z resztą walczę.. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 14:59 super to twoje łóżeczko Abielko, nic tylko z niego nie wychodzić i dzieci płodzić!!! ups, nawet mi się zrymowało Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:04 Aggu i Ejdz - zobaczcie czy doszło do Was. Na razie tylko Wy na próbę. Aggu na gazetę, a ejdz na ta w którego zwykle wysyła. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:07 Idid ja tez poproszę na gazetowy adres))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:09 Karolina, dzieki do tego lozko jest wodnePPPP Aggu, teraz mi sie przypomnialo, ze mialam M. o kabelek zapytac. Sorki, zapomnialam na amen!!!!!!!!!!!!!!!!!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:10 idid, ja też czekam, możesz spróbować na mój służbowy e-mail Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:15 Dziewczyny wysłałam do reszty, bo na razie nie wróciło ze służbowego jak na II podzieliłam. Jak do kogoś nie dojdzie to proszę krzyczeć Wysyłałam na gazetowe. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:12 spoko, spoko, właśnie się dodzwoniłam do mediamarktu, bo mieli non stop zajęte i MAJĄ KABELEK!!! Nie wiem, czy dzisiaj zdążę zakupić, bo rodzice do nas przyjeżdżają i muszę pędzić gotować obiad, a wiecie, ile ja będę teraz w godzinach szczytu jechała do któregokolwiek mediamarktu w wwie... Dobra, ja zaraz spadam, kochane, idid, Twoje mieszkanko zobaczę już w domku, dzięki, że wysłałaś)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:16 Jak tylko dorwę brata z aparatem to przeslę wam zdjęcia swojego m-3. Abielka ,Jusi,Ejdz,wysłałam wam numer mojego telefonu komu jeszcze wysłać? Oczywiście o wasze tez poprosze.Abielk twój numer tel.to ten który jest pod numerem gg? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:17 Gabiniu, tak to jest moj nr komorki, wysle ci w sobote sms-a jak test poszedl) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:22 idid, bardzo ładne mieszkanko, łazienka super, kurczę, wszystkie macie takie fajne łoża małżeńskie... my od razu zrezygnowaliśmy z takiego rozwiązania , mamy co prawda bardzo fajną kanapę z IKEI, która po rozłożeniu jest rozmiarów takiego łoża i tak też wygląda ale to nie to, w każdym razie, w związku z tym, że mamy tylko dwa pokoje, to postanowiliśmy już zarezerwowoać miejsce dla dzidzi, takie duże łóżko trochę by nas ograniczało... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Zdjęcia! 11.08.04, 15:22 Do mnie też ślijcie. Nie nadążam za Wami z czytaniem ) Abielko - pytałaś o moje objawy - no cóż, jakby znikły. W ogóle tobolała mnie jedna pierś (wczoraj wieczorem sobie to uświadomiłam). Obiecuję nie będę już pisać o objawach dopóki nie zobaczę 2 kresek. Chyba za wcześnie na snucie domysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:26 Agnes, zaraz ci zdjatka wysle. Nie mysl, ja tam trzymam kciuki A kiedy robisz test? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:28 idid, gabinia -wysłałam Wam nr tel abielko - jeszcze nie myślę o teście ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:31 agnes, poslalm fotki. ja i tak sciskam kiucki A. a tak wogole u mnie dzis 11 badz 9 dc w weekend bedzie 14-15 badz 12-13, hmmmmmm, myslicie, ze sa jakies szanse? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:32 oczywiście, że są, ja w tym miesiącu strzelałam w 13,19 i później, a jak będzie to się okaże... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:33 abielko, to bardzo dobry czas i jeszcze to kołysanie łodeczki, a jak pogoda nie wypali to zawsze wam pozostaje to łóżko wodne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:Musi się udać!!! 11.08.04, 15:37 Abielko trzymam kciki za nadchodzące starania.Mam jakieś dziwne przeczucie ,że bedą owocne)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:36 Abielko, oczywiście, że szanse są Próbuj Dziewczyny, ale Wy macie fajnie Kilka z Was czeka na wyniki starań i może będziecie razem w ciąży A ja taka samiusieńka Trzymam za Was kciuki, bardzo mocno! Idid, a Ty nie dostałaś mojego telefonu? Wydaje mi się, że Ci wysyłałam. Przeslę jeszcze raz. Zaraz idę do domku. Musze troszke poleniuchować, bo krótko dzisiaj spałam. A wieczorkiem znowu wychodzę na spotkanie z przyjaciółką Ogromniaste buziaki)) PS: Justi, współczuję Ci siedzenia z Szefem. Mój wraca jutro Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:38 miłego wieczoru agusik, tylko nam się nie przemęczaj, pamiętaj, że twój zdrowy sen jest bardzo ważny dla twojego dzidziusia!!! buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:42 Oj dziewczyny nie mowcie mi tak, bo mam dziwne uczucie w zoladku, bo tak na kompletne 100% to nie jestem przekonana. Ale co ma byc, to bedzie Moze sie cos wykolysze Nasze lozko musialo byc koniecznie, bo poprzednio spalismy w ogromnej wlasnej produkcji mojego M., w ktorej sie tylko szukalismy, nie mowiac juz, ze nie bylo mozliwoscia tego czegos poscielic - to tez bylo wodne. Nasza rama byla dosc tania, nie pamietam ceny, bo to juz dawno bylo Dalej NIC nie robie, tylko sie jakos trzymam, zeby nie zasnac, wczoraj z powodu gosci poszlam o 2 w nocy spac Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Do wieczorka 11.08.04, 15:52 Ja zajrzę jeszcze wieczorkiem. Z tej radosci ,że mam dziś kompa tylko dla siebie nic jeszcze nie jadłam a tu juz pora obiadu . Po za tym za jakieś 2 godzinki moje dziecko wróci z Dziadkami.A w swoim pokoju zostawił niezbyt ładny porządek.Tak więc do roboty. I do wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:53 Abielko, a ja myślę, że Ty doskonale wiesz czego chcesz)) Mnie też przeraża wstawanie nocen, karmienie na żądanie, płacz, kolki itd. Ale uśmiech dziecka wszystko wynagradza, tak przynajmniej dzisiaj myślę) Chyba, że problem jest innego typu z tym brakiem 100% przekonania... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:58 Ejdzi, problem doklandie taki egoistyczno-leniwy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:59 powoli dostaję zdjęcia. Założyłam konto gazetowe w netscapie, bo łatwiej się obsługuje, ale ściąganie zdjęć przez kablówkę to horror. Na razie ściągnęły się pierwsze części od abielki i idid. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Zdjęcia! 11.08.04, 16:03 Już! Obejrzałam, fajne macie mieszkanka i kotki ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Co radzicie? 11.08.04, 20:20 Właśnie byłam w aptece.Przede mną lezy test ciążowy.Mam wielką chęć zrobić go jutro rano.Jak nie wyjdzie ,to za kilka dni jak nie pojawi się @test powtórzę. Myślicie ,że to dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:28 Ja bym chyba nie powstrzymala sie, ale jakby wyszedl negatywny bedziesz rozczarowana, nie? A moze byc jeszcze za wczesnie... sama nie wiem? Moze zaczekaj choc do piatku? A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:32 Artek chcizł ,żebym go zrobiła w tej chwili.No ale teraz to nie ma sensu lepiej rano.I tak chyba nie wytrzymam i jutro jak tylko się obudzę to go zrobię.A co tam co ma byc to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:33 Abielko niby nie jestem przesądna a w piątek przypada 13. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:35 Teraz w piątek 13-tego mam imieniny Takie daty sa dla mnie szczęśliwe, tzn. piątki 13-tego Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:37 Gabiniu ja sie 13 nie przejmuje, nawet nie wiedzialam. Ale jak Artur jest za, to rob jutro!!! Oj ale sie bede denerwowac! Diana, trzymam kciuki, oj jeszcze pamietam jak przed ostatnia @ pisalas o objawach. Juz jestem podekscytowana)) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:39 Teraz takich głupich objawów jak wtedy nie mam, ale dzisiaj prawie pół dnia bolało mnie podbrzusze i sama nie wiem czego to oznaka... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:36 No i mam sentyment do 12 sierpnia (a to już jutro)bo tego dnia tylko ,że 1998 roku dowiedziałam się ,że jestem w ciąży. Może ta data i tym razem okaże się dla mnie szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:37 Gabiniu skoro tak z tym 12, to koniecznie rob jutro test!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:39 idid jak nic do tej pory nie przyjdzie to w piątek zrób test.Może będzie piękny imieninowy prezent? Artek właśnie mi powiedział ,że spotkał dziś naszą znajomą,jest w ciąży będzie miała bliźnaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:41 Abielka ty się tak nie stresuj bo mi się już udziela.Chyba nie bede mogła dziś zasnąc.Test będe robić o 6 rano bo Artek będzie wstawał do pracy.Tak więć po 6 już wam napiszę co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:45 Gabinia, koniecznie!! A ja może rzeczywiscie jutro kupię test i zrobię sobie na imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:47 Co do śmiesznych objawów - rzucam się od wczoraj na słodycze. Własnie zeżarłam paczkę Haribo. Dodam może tylko, ze nie jestem jakąś fanka sodyczy. Wolę słone... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:49 Idid koniecznie jutro kupuj test i w piątek widzimy cię tu z dwiema kreseczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:52 No ja z objawów to raczej brak apetytu.Tylko pić mi się strasznie chce Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:53 Dziewczyny bede sie bardziej przejmowac niz wlasnym cyklem. Tyle emocji!!!! Musza byc 2 krechy))) A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:53 To ja raczej jem za trzech, a pić mi sie nie chce Czyli jedna z nas kręci Czyżby tak jak z Agusik znowu ja??? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:58 Ja już raz też kręciłam.Ale każda przy ciąży ma inne objawy. Abielka tobie nie starczy stresu na własny cykl.Ale to dobrze przynajmnie j nie będziesz się stresować my zrobimy to za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:00 oj tak, ja będę dopingować każdej z osobna i wszystkim razem )) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:02 Wiecie fajnie jest tak przezywac wspólnie te chwile niepewności smutku i radości.Bo chyba tutaj w naszym gronie rozumiemy się najlepiej.W koncu łączy nas wszystkie jeden cel. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:07 gabinia24 napisała: > Wiecie fajnie jest tak przezywac wspólnie te chwile niepewności smutku i > radości.Bo chyba tutaj w naszym gronie rozumiemy się najlepiej.W koncu łączy > nas wszystkie jeden cel. Pewnie, że fajnie i nikt nie mówi: "a ty ciągle o jednym!" ) Można trochę ponarzekać na objawy, a w domu to trochę głupio (w pracy tym bardziej). Ja nie mogę się już doczekać, jak będę robić teścik i Wam oznajmiać wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:07 No i trzeba się wspierać Nawet jak organizm symuluje ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:09 Oj tak .A potrafi nieźle symulować.Nawet mój M ostatnio mi powiedział ,że ja może sobie wmawiam bolące piersi.No ale zapewniem ,że nie wmawiam bo faktycznie bolą Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:12 Obiecałam, że już nie będę o objawach, ale nie mogę się powstrzymać - te piersi to mnie jednak trochę bolą, a trochę nie bolą przy czym jedna bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:14 Agnes mnie z dnia na dzień bolą coraz bardziej.A który u ciebie dzień cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:19 Dziś mam 15 dc - ale cykle mam nawet 23 dniowe. Wiem, że to super wcześnie. Z reguły mam 23-24 dni i co kilka trafia mi się 27 albo 28 dniowy. Dłuższy był przedostatni, więc teraz wypada seria krótkich. Tylko to nijak reguł żadnych się nie trzyma. Objawy w 15 dniu cyklu -o czym ja w ogóle mówię?! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:23 Agnes w ciąży wszystko jest możliwe!!! Tym bardziej ,że zwracamy teraz szczególną uwagę na wszelkie nawet najmniejsze zmiany w naszych organizmach. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:26 Zebraly sie 3 oczekujace na test i kombinuja))) Wiecie co, mnie sie wszytskiego odechcialo. Mam przeczucie, ze z weekendu na zaglach beda nici, a tak sie napalilam. Zaczelam wszytskiego szukac w skrzniach i polowy nie moge znalezc. Wszytskiego mi sie odechcialo. Przyszedl wreszcie M, bo jak zwykle siedzialam sama, bo on mamie cos tam musial instalowac, i sie go psytalam czy tez tak jak ja sie cieszy na zagle i czy cche to mi powiedzial, ze nie za wszelka cene i ze jak bedzie 10 st i grad to nie - tak jakby w ciagu dwoch dni sie mialo zeminic z 30 na 10 st. I odechcialo mi sie, ryczec mi sie chce i juz nigdzie mi sie nie chce wybierac. Przeciez ja nie moge w pitake na 10 min przed wyjazdem sie szykowac, to trzeba prowiant nakupic i mnostwo rzeczy wziac. E, nic ide porobic cos malo produktywnego, np. pogapic sie na tv. A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:30 Abielka tyko nie to!!! Nie poddawaj się nastrojowi męża!!! Wiesz ,że faceci są gorsi od kobiet i co 5 minut zmieniają zdanie. Teraz prosimy o wielki uśmiech do monitora czyli do nas! Jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:32 A ty się spokojnie pakuj i przygotowuj na żagle niech zobaczy ,że nie przejmujesz się tym co on mówi. Ty postanowiłaś i już! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:37 abiela napisała: > Zebraly sie 3 oczekujace na test i kombinuja))) Wolę to kombinowanie z Wami. Siedzę w domu i pracuję, bo obiecałam kiedyś coś zrobić, nawet rodzinkę wysłałam na wieś, żebym miała spokój do pracy. A ciągnie się to za mną już dosyć długo. I co? z bólem serca pracuję, a jak tu z Wami kombinuję to mi lżej. Ale niestety muszę tę robotę kiedyś skończyć, oby jak najszybciej, bo już mi bokiem wychodzi! Sama jestem sobie winna - zamiast wziąć się ostro do roboty i szybko skończyć, to myślę co by tu zrobić, żeby za dużo nie robić ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:42 Agnes tez tak mam, a wlasnie mi sie przypomnialo, ze mam tlumaczenie do zrobienia gabiniu, juz mi Justi tu nazdala na moje czarne mysli i sie usmiecham szeroko i nie poddaje sie ide dalej szukac tej cholernej maszynki spirytusowej do gotwania. Juz plastikowe naczynia, spiwory, reczniki, kapielowki naszykowalam. A co najwyzej bezdie lalo to naszykuje w lodce na jakis inny weekend. Kochane moje, ja umre do tych waszych testow, nie da sie tego czasu jakos przyspieszyc? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:46 Wczoraj na przykład uprałam wszystkie firanki - zamiast pracować. Czekaja mnie jeszcze okna, ale na to przynajmniej 2 dni muszę poświęcić, więc nawet nie zaczynam. Tv nie oglądam, bo denerwuje mnie, że nic ciekawego nie ma (chociaż wczoraj o północy chyba oglądałam "Białe tango" - polski serial z lat 80-tych albo wcześniejszy jeszcze, jakoś mnie wciągnął). No jeszcze w przerwach oglądam moje wesele z kasety. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:51 No Abielka nie da się przyspieszyć Chociaż mnie Artek tutaj ciągle podpytuje o ten test.O skuteczność itd. Cieszę się ,że się uśmiechasz. A mój M popsuł mi jutrzejsze plany.Miła mieć wolne,ale ma dziś wolną nockę a jutro idzie na dzień.Zamieniał się tylko po to ,żeby obejrzeć mesz ,który właśnie jest. A ja sobie zaplanowałam ,że pomaluje mi jutro balkon i pomoże przestawić mable.Bo ja mam znowu wenę i musze poprzestawiać inaczej jestem chora. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:53 Przez to wszystko przestawiam literki mam nadzieję ,ze doczytacie o co mi chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:57 Gabi - to przestawianie mebli - to też objaw. Widzę, że już szykujesz sobie gniazdo ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Co radzicie? 11.08.04, 22:01 Tak Agnes ja meble to co miesiąc przestawiam.No taką mam chorobę.Siedzę i nagle mam wizję.Agdyby to przestawić tu,a to tam... I tak sobie wymyślam .Tylko niestety jestem zależna od tego kiedy Artkowi zachce się mi pomóc no bo przecierz sama nie dam rady.A on mi już obiecuje od piątku Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 08:41 wygląda na to, że jestem dzisiaj pierwsza... pierwsze miejsce zaklepane, a teraz wracam do czytania waszych wpisów z wczoraj... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 08:55 gabiniu, i jak, zrobiłaś już test? czekamy na wieści!!!! didi, za ciebie również trzymam kciuki, to byłby piękny prezent imieninowy, takie cudne dwie kreseczki!!! agnes, masz rację, tutaj przynajmniej spokojnie możemy sobie pogadać o naszych objawach, obawach... mój M. jest cierpliwy, ale chyba czasami muszę być nieznośna trzymam kciuki za wszystkie oczekujące!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:11 Witam!!! No więc test wyszedł negatywny.Drugiej kreski mimo moich starań nie udało mi się zobaczyć .Nawet jej cienia. No trudno.Może poprostu za szybko go zrobiłam,a może nie wyszedł jak powinien? Jeżeli@ się nie pojawi to teścik powtórzę. Trzymam teraz kciuki za idid i agnes Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:14 czesc dziewczeta Gabinia, trzymam kciuki na nastepny raz. Trzymaj sie cieplo. A moze zrob hcg z krwi? a nie test apteczny? Idid, agnes, dajcie znac Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:22 Hej Dziewczynki))))))) Ja tu już siedzę od godziny, ale oglądam Wasze zdjęcia, zapisuje je, czytam wczorajsze posty itp. Idi...super mieszkanko)))))...świetna łazienka i salon...też widać taką przestrzeń (a to uwielbiam)...balkon też fajny z oknami na dwóch ścianach))))) Muszę Wam w końcu powysyłać moje nr tel. itp...bo chyba zalegam))) Wczoraj jednak, tak jak myślałam, nie chciało mi się sprzątać...chociaż były duże szanse...mój M. też się napalił i zadeklarował pomoc, ale....zasnęliśmy, a potem to już było ciemno...ale może dziś))))))) Trzymam kciuki za Agnes i Idi...mam nadzieję, że się Wam uda...chociaż ja po 3 nieudanych próbach już się tak nie napalam i nie wyszukuję objawów...Gabi...przykro mi, że jeszcze nie tym razem... Poza tym we Wrocku dziś ponad 30 stopni....chyba ma być)))))) Buziaki) A. Ps....Abielko...a Ty się nie martw humorami faceta, bo to nie ma sensu...szykuj się, a co ma być to będzie)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:16 Cześć!!!!!!!!! Gabiniu, nie przejmuj się! Może za wcześnie zrobiłaś teścik?? Który to dzień?? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:18 dziś mój 27 dzień cyklu (a @ pojawia się co 30 pare dni) Zobaczymay co czas przyniesie.Poczekam cierpliwie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:26 Hej dziwczęta Gabinia, to chyba za szybko na test, lepiej próbowac po terminie oczekiwanej @. Czyli spróbuj za parę dni, o ile @ nie przyjdzie. Trzymam Kciuki, żeby nie przyszła!!! Agnes - za Ciebie też trzymam U mnie dzisiaj 30dc, ale już glupia jestem. Dzisiaj rano waga oszalała i ważę 1,5kg mniej niż wczoraj, a więc już nie gromadzę wody. Z drugiej strony nawrzeszczałam rano na M. bo już mu się nazbierało, czyli mam humory jak na @. No i tasiemiec się z rana trochę uspokoił. P.S. Kupiłam test i jak @ nie przyjedzie to jutro rano go robię. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:29 Idid trzymam kciuki! Agnes za Ciebie też, a ty Gabi zrób ten teścik jeszcze raz za kilka dni, jeszcze nic stracnego)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:41 no tak, zostawić Was na parę godzin i nie wyrabiam z czytaniem! Dziewczynki, jaki to cudowny mały stresik czekać na Wasze wyniki testów Czekam też na wszystkie wieści. Gabi, Twój na razie negatywny test o niczym jeszcze nie świadczy. Jedna moja przyjaciółka widziała bladą kreseczkę już na parę dni przed małpą, a innej się małpa spóźniała tydzień i test dalej negatywny... Dopiero po kolejnych kilku dniach wyszedł pozytywny. Nie wiem, to pewnie zależy od organizmu i stężenia hormonów, a może od tego, w którym dniu jajeczko się zagnieździ, a czasu ma przecież dużo. Oczywiście za agnes i idid trzymam wielkie kciuki cały czas!!!)) A teraz dla ukojenia niepokojów justi i aroski i tych, które nie potrafią się pohamować w staraniach - szukałam rano coś o witaminach na chłopaki i zobaczcie, co wyczytałam... jestem w szoku: "ostatnie badania mówią o tym, że odbywanie stosunków codziennie, albo nawet kilka razy dziennie, na dwa dni przed owulacją i w dzień owulacji poprawia odsetek ciąż. Chociaż liczba plemników jest wtedy zmniejszona w ejakulacie, to stale odnawialny zapas plemników ma znacznie większe szanse na wnikanie do śluzu i zapłodnienie komórki jajowej. W takim ujęciu zapładnianie nie jest procesem jednorazowym, ale ciągłym". ... ciekawe,nie? Szczególnie, że do tej pory trąbiłyśmy coś innego. Tylko weź tu bądź mądra i wiedz, że owulację masz za dwa dni! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:53 No to nam wynalazłaś Agguś))))))))))))))))...he he... Dziewczynki...wysłałam Wam moje namiary, ale od Agnes mi wrócił... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:59 Aggu, to jednak moja teroria, że trzeba się starać trzy razy dziennie po każdym posiłku ma szansę powodznia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:02 hihihi, dokładnie, Karolu, miałam napisać, że sorry za poprzednie zbesztanie Twojej teorii Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:05 niestety na razie grzybek studzi moje zapały ale jeszcze jakiś tydzień i zaczynamy pełną parą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:11 Hej!! Gabiniu, faktycznie moze jeszcze za wczesnie, jak @ nie przyjdzie to zrob jeszcze raz. Oj ale sie denerwuje. Juz dzis po obudzeniu sie zastanawialam, jutro bede rano za Diane kciuki trzymac U nas nadal piekna pogoda, wiec 10 st i gradobicie na weekend sie nie zapowiada, jak to moj M. przepowiedzial. Juz mam takie wrazenie, ze mi sie dzis strasznie nie chce pracowac. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:14 Mi też się nie chce pracować(( Niestety muszę... Na szczęście jeszcze tylko dzisiaj, jutro i ... URLOP)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:19 agusik ale ci dobrze, i innym urlopowiczkom. Agusik dokad konkretnie sie wybieracie? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:25 Jedziemy do Trójmiasta + okolice)))))))))) Dokładnie Wam nie powiem, bo mój M. się wszystkim zajmuje a ja ufam mu bezgranicznie Mi wystarczy, że nad morze))))))) Mam tylko nadzieję, że pogoda się nagle nie zepsuje. Pan doktor powiedział, że moge sie opalać)))) Oczywiście z rozsądkiem. Zawsze to coś, nie cierpię wyglądać jak albinosek, zwłaszcza że wszyscy tacy opaleni. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:30 Agusik, to koniecznie polecam wycieczkę na obiado-kolacyjkę do Checzy Rybackiej, ale to w drodze na Kościerzynę (wioska nazywa się Mezowo), jakaś godzinka od Gdyni. Nigdzie takich ryb nie robią!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:37 Fajnie Ci Agusik...a długo tam będziecie?...bo my za tydzień (tzn. chyba 23 VIII) jedziemy na Hel))))) Ale z tym opalaniem to bym uważała...i nie wierzyła tak ślepo w to co mówi lekarz... A Justi...Ty to na ile wyjeżdzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:43 My jedziemy na tydzień Jeżeli chodzi o opalanie, to oczywiście nie zamierzam leżeć plackiem na plaży. Lekarz kazał mi unikać najsilniejszego słońca, więc mogę głownie wcześnie rano (to rzadko, bo ja długo śpię) i popołudniami. No i oczywiście z zakrytym brzuszkiem Moja księgowa nie może się opalać, bo wychodzi jej uczulenie. Była nad morzem w zeszłym tygodniu i mimo, że unikała słońca - siedzenie pod parasolem i w cieniu, to i tak się ładnie opaliła I ja właśnie na to liczę Nie chcę się spiec jak tost Chciałabym tylko żeby skóra się troszkę przybrązowiła Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:38 Dzięki Agguś, chętnie sie tam wybierzemy Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:43 jejku, wy tak wakacyjnie a ja tu siedzę w pracy i żadnego widoku na urlop, buuu... agusik, naprawdę uważaj z tym opalaniem, bo słońce wcale nie jest bezpieczne a tym bardziej w ciąży, ćwicz alabastrową cerę jak wam pogoda nie dopisze to proponuję wybrać się na Kaszuby, piękne okolice, lasy i jeziora, skansen we Wdzydzach Kiszewskich, zamek w Bytowie... aż się rozmarzyłam, a to wszystko jakąś godzinkę drogi z Trójmiasta Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:47 Dobra, dobra będę uważać z tym słońcem))))))) Karola, mój M. dosyc dobrze zna Kaszuby. Jak pracował w Tczewie jeździli tam do klientów. Ja też byłam w zeszłym roku, w Somoninie. Niesamowicie gościnni, wspaniali ludzie Czułam się jakbym należała do ich rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:51 wiecie co, pisałam Wam dwa tygodnie temu,że spotkaliśmy się ze znajomymi, ona jest w 6 miesiącu i ma olbrzymi brzuch. Oni prowadzą wypożyczalnię desek windsurfingowych i całe dnie spędzają na plaży, od maja. Ona więc siedzi cały czas na plaży i prowadzi rachunki, jest opalona jak czekoladka. Też się zdziwiłam i od razu pomyślałam, ze ja bym w norze siedziała, bo nie można, ale pewnie nic w nadmiernych ilościach nie jest złe... Na pewno bez przesady i na pewno nie leżenie plackiem w słońcu w samo południe, ale spacerki z zakrytym brzuszkiem i z czapeczką chyba nie zaszkodzą, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:53 widzisz, Ejdzi, powoli zaczynasz odczuwać na własnej skórze uroki takiego rozstania Na pewno dostaniesz tak piękne maile i smsy, jakich jeszcze nie dostałaś)) To wynagradza każdą rozłąkę, dlatego tak uwielbiam moją pracę Tylko teraz sezon ogórkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:57 Ejdz, super, te chłopaki to nawet potrafią być czasem romantyczne Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:58 Ejdz, ja się w ciąży strasznie szybko rozklejam... I mam teraz łzy w oczach... Masz wspaniałego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:05 Powiem szczerze, że go nie poznaję)) Ale w ten pozytywny sposób))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:15 Jestem w końcu, musiałam zrobić porządek w starych prenumeratach z 2002 i 2003 ) Kaszuby...uwielbiam...Chciałabym tam mieszkać... a Checz Rybacką tez polecam, co bym nie jadła wszystko jest super. Nie jest najtaniej, ale warto. Tylko ostrzegam, lepiej wziąć najpierw jedną porcję, bo zwykle jedną to i 3 osoby sie najedzą Jeżeli jedna nie wystarczy to dopiero wtedy drugą Ejdz - super, mój mąż mi nigdy nic takiego nie napisał.. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:21 Ejdz cudnie jest dostawac takie wiadomości)) Agusik mnie tez piersi swędziały okrutnie przez dwa dni.Jak powiedziałąm Artkowi to stwierdził ,że pewnie się nie umyłam.No wiecie?Bardzo mnie tym uraził.A potem chodził za mną cały dzien i przepraszał .Wiem ,że to było w żartach ale poczułam jakiś niesmak. Wiecie ja ten test robiłam o 4.25. Nie mogłam spac.Ale wiecie co jest najdziwniejsze? Słyszałam was.Słyszałam głosy we śnie i wiedziałą ,że to wy.Kazałyście mi wstawać i robi\ć test.Jak się obudziłam i szłam do łazienki.To wiedziałam ,że test nie wyjdzie.Miałam takie dziwne uczucie jak nigdy w życiu.Coś mi mówiło ,że będzie jedna krecha. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:26 Pięknie, Gabi, już głosy słyszysz)) Może to jakiś nieodkryty dotąd objaw ciąży))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:31 Chyba raczej jej braku. Jeżeli teraz się nie uda .To ja zawieszam starania na 1 miesiąc. Chcemy "sprawić "sobie pieska,ale koniecznie ze schroniska. Tak więc zajmiemy się poszukiwaniami nowego członka rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Testy 12.08.04, 11:39 tak, niepotrzebnie go dzisiaj kupiłam, a tak leży i korci... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:36 Gabiniu nie przejmuj sie, ja tez jak sie obudze to mysle o was, albo tak w ciagu dnia. Normalnie jakies uzaleznienie czy co?? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:42 Idid, Agguś właśnie przed chwilką rozmawiałam z mężusiem. On oczywiście był w polecanej przez Was restauracji na kolacyjce Ja się zawsze wszystkiego dowiaduje ostatnia Potwierdził, że jest pyszne jedzonko i troszkę drogie Gabi, ja myślę, że Ci się juz udało i nie bedzie żadnego zawieszania starań Idid, testuj jutro rano Będę mocno trzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:44 Agusik mam nadzieję ,że wiesz co piszesz.W końcy ty jako kobieta w ciąży jesteś nieomylna Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:53 Gabiniu, mam taką nadzieję)))))))))))))) Bardzo bym tego chciała Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:59 Hej! Ja dzisiaj tylko na moment, bo wychodzę wcześniej z pracy i jedziemy sobie na popołudnie w góry. Mój M na rower, a my z Kubą na spacerek i moczenie nóżek w Wiśle, bo chyba do Ustronia pojedziemy. Mamy niestety daleko nad morze, które uwielbiam, ale za to w góry jest bliziutko co też jest ok, zwłaszcza w zimie, bo narty tez uwielbiam. Gabiniu powtórz test za parę dni, a za idid trzymam kciuki jutro rano. Czytałam sobie o tych waszych mieszkaniach i bardzo chciałabym je zobaczyć, a zdjęcia dostałam tylko od abielki. Ponawiam prosbę i maila joolcia@poczta.onet.pl Pozdrawiam fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:02 Fuguniu, to zycze udanego wypadu w gory, wiezs jak sie swojsko poczulam, jak o Ustroniu i Wisle przeczytalam.....oj ale sie najezdzilismy tam, albo do Ochab nad Wisle.....ojej.... A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:08 oj, Ustroń to strony mojego zimowego dzieciństwa. Też uwielbiam narty! Abielko, to może ten chłopaczek z Żor, w którym się kochałam jako 12-latka, to jednak Twoja rodzinka? Bo poznałam go w Ustroniu Fuguniu, super wypadu Ci życzę Mocz nóżki i opalaj się Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:16 dzięki za życzenia )) a tak z innej beczki to przed chwilą zauważyłam pod kolanem czarną kropeczkę i zastanawiam się czy to nie kleszcz, jest taka malutka, że nie widać żadnej główki ani odwłoka, ale podobno w jakiejś pierwszej fazie rozwoju te kleszcze takie są, nie wiem co zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:18 fugunia, jeśli to kleszcz, to jesteś w stanie to "wydrapać" i różnica jest taka, że jak drapiesz mocno pieprzyk, to boli, a jeśli będziesz pazurkami ciągnąć i nie będzie bolało, to ciągnij dalej... i dawaj znac. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:19 a jeszcze wiem, że kleszcza trzeba grubo posmarować masłem - wtedy nie ma dopływu powietrza i sam wychodzi. Nie próbowałam tego, bo kleszcza miałam raz i go wyciągnęłam pazurami, ale może spróbuj...? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:23 Podobno to z tym maslem to zabobon i nie powinno sie. W kazdym razie M. kotowi wyciaga zawsze pincetka, po prostu chwycic i ciagnac, powinien latwo wyskoczyc. Powodzenia! A. W zyciu kleszcza nie mialam. Swiadomie przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Broń Boże!!! 12.08.04, 13:06 aggu napisała: > a jeszcze wiem, że kleszcza trzeba grubo posmarować masłem - wtedy nie ma > dopływu powietrza i sam wychodzi. Nie próbowałam tego, bo kleszcza miałam raz i > > go wyciągnęłam pazurami, ale może spróbuj...? nie wolno smarować tłuszczem ani alkoholem! trzeba pęsetą delikatnie wyciągnąć tak, żeby go nie uszkodzić - żeby nic w środku nie zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:23 ale boję się go oderwać bez głowy, bo podobno najgorzej jak coś zostanie w srodku, nie wiem czy nie iść do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:24 fugunia, masz rację... wiem, że kawałki mogą zostać. To może wybierz się do lekarza, a na razie posmaruj masłem i obserwuj? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:25 zabobon z masłem? no dobra, nie próbowałam, nie wiem... Ale na pewno warto zacząć działać jak najszybciej. Fugunia, ja bym chwyciła w paznokcie... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:30 to takie malutkie jest, że nawet nie da sie w paznokcie chwycić, chyba pójdę do lekarza, normalnie tak bym się nie cackała, ale w perspektywie moich starań powinnam na siebie uważać muszę juz lecieć papapa Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:34 Uważałabym przy wyszarpywaniu kleszcza...bo naprawdę nie zawsze da się całego wyciągnąć...ja co prawda mojemu psu wyciągałam normalnie...no ale to pies...A z tym masłem to działa...mojemu Fredowi (psu) też smarowałam masłem i dopiero jak zaczął sam trochę wychodzić to zaczęłam go wyciągać... Udanego wypoczynku))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:35 Dusi się, ale wychodzi..he he))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:39 No zgadzam się ,że wychodzi ,ale zostawia ślinę i o boleriozę łatwiej.Mój tato jak miał kleszcza poszedł do lekarza i ten powiedział ,że w żadnym wypadku nie należy smarować tłuszczem.Najlepiej iśc do właśnie lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: na razie 12.08.04, 12:40 Dziewczyny uciekam na fizjoterapie, do pozniej! A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: na razie 12.08.04, 12:42 Ja też zmykam .Wpadnę jeszcze przed wieczorkiem pa Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: na razie 12.08.04, 12:46 A wiecie ze ja juz w niedziele spadam na 3! tygodnie na urlop? Wszystkie najlepsze dni cyklu spedze na urlopie ) razem z duphastonem i moim Mezem )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: na razie 12.08.04, 12:49 Aniu, ale Tobie super, innym urlopowiczkom też zazdroszczę. Ja już jestem po urlopach wiosenno-letnich i zostało mi tylko 8 dni do końca roku, także muszę oszczędzać na jakieś długie weekendy i swięta... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: na razie 12.08.04, 12:55 idid, a ja tam nic nie oszczędzam wierząc, że zajdę, a wtedy będę miała w razie co L4, a nie wypoczynkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: na razie 12.08.04, 12:59 Taką optymistka to ja na razie nie jestem. Hmm, mogłabym się nazwać realistką łamaną na pesymistke ) Taki juz ze mnie typ... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:43 Oj dziewczyny, nie bylo mnie godzine w biurze, a wy napisalyscie 3 strony postow. Z opoznieniem ale napisze pare rzeczy od siebie; co do wirtualnych kolezanek - moj maz stal sie moim mezem pzez internet, w sensie poznalismy sie via ICQ ( starszy brat GG) wiec kolezanki z netu - bez problemu. Opowiadam mu o niektorych naszych rozmowach, w sumie to on sie cieszy ze mam z kim pogadac , kto mnie zrozumie, bo on mimo najlepszych checi nie jest w stanie ) Co do kleszcza - lekarz lekarz lekarz. Nie kombinuj sama, bo mozesz urwac glowke i wtedy jest zabawa Zwlaszcza jesi to jest male. Ejdz.. fajny ten twoj maz Pogratulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:27 Fugunia wysłałam Ci zdjęcia na joolcia... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:30 Aggu no tak czytalam, ze wtedy moze cos zostac, ale za Chiny nie pamietam doklandie jak to bylo. Fuguniu chwyc pincetka pod glowka, wtedy wyjdzie caly. A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:32 Z masłem to nie zabobon ale nie powinno się tego robić.tzn.smarowac masłem,bo wtedy kleszcz się dusi i wypluwa ślinę w której są różne zarazki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:32 O gabiniu wlasnie cos w tym stylu czytalam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 12:04 No ja mimo wszystko to po cichu mam jeszcze nadzieję. Agusik bardzo ja tez bardzo bym chciała.Jeju moje dziecko miało by tyle fajnych cioć))))No i kuzynek i kuzynów))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:55 hihi, to ja tak samo o Was myślę Nawet Andrzejowi nie opowiadam, bo on się śmieje, że sobie wymyśliłam wirtualne koleżanki Gabiniu, my trzymamy kciuki dalej, nie nastawiaj się jeszcze na nie, kto wie? może aniołki szykują dla Ciebie niespodziankę dopiero za parę dni? Super z tym pieskiem ze schroniska. Ja się boję, że gdybyśmy pojechali po pieska do schroniska, to byśmy wrócili z pięcioma Czyli jutro mamy kolejny fajny poranek - Idid robi test? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:03 aggu napisała: > hihi, to ja tak samo o Was myślę Nawet Andrzejowi nie opowiadam, bo on się > śmieje, że sobie wymyśliłam wirtualne koleżanki > wymyśliłaś?? Zdaje się, że jedna taka wymyślona wirtualna przysłała Wam całkiem rzeczywistego kolegę, nieprawdaż? I mamy też coś całkiem papierowego w biurku, prawda? A swoją drogą cieszę się, że nasza grupa ruszyła) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:08 no tak, mogę potwierdzić na słowo harcerza, że agnes istnieje i nie jest wirtualna, poznałam osobiście jej kolegę, Jacka, który jest bodajże narzeczonym siostry, nie mylę się...? bo my z agnes Wam się jeszcze nie chwaliłyśmy... swojego czasu dyskutowałyśmy dużo o ubezpieczeniu i świadczeniu z tytułu narodzin malenstwa, pamiętacie? No i załapałyśmy się na tą grupę. Agnes, ja też się cieszę bardzo! Ale mamy głowę do interesów, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:12 i nic mówiłyście? szkoda, bo też się chciałam załapać... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:15 idid, trąbiłyśmy o tym ze 2 mce temu non stop, agnes dała linka do firmy, do której trzeba się o to zgłaszać, ja się skontaktowalam z firmą, facet przyjechał i tyle... a teraz na dniach dostałyśmy wiadomość, że grupa powstała i działa. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 do idid 12.08.04, 13:27 możesz się w każdej chwili przyłączyć, tylko jest 9-miesięczna karencja - jeśli okaże się jutro, że masz dwie kreski, to trudno. A jeśli nie to możesz się przyłączyć do grupy (Twój mąż również). Telefon do Jacka: 0 501 742 069 - powiedz, że chcesz się przyłączyć do grupy ciążowej Polisy. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do idid 12.08.04, 13:33 no rzeczywiście, rany, ja nawet nie pomyślałam, że można dołączyć w każdej chwili!!! Idid, bo ja chyba już jestem totalnie opętana myślą, że Ci się udało i już za późno na dołączanie (karencja jest 9mcy). Ale rzeczywiście, jeśli za parę dni zobaczysz, że się nie udało, to do 25ego sierpnia masz możliwość na dołączenie od września. Tylko że wtedy trzeba wstrzymac starania w sierpniu... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do idid 12.08.04, 13:38 oo, super dziewczyny, dzięki To ja się nie udało to dzwonię do tych kolesi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do idid 12.08.04, 13:41 Aggu, znam tego Pana osobiście Studiowałam z Jackiem)) Z tego co wiem, grupa została wstrzymana... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do idid 12.08.04, 13:43 ja nie mogę, jaki świat jest mały ejdz, ta grupa z super wysokim świadczeniem została wstrzymana - świadczenie było w wys. 5tyś. Jacka firma wystąpiła do Polisy z propozycją o utworzenie innej grupy - niższa suma ubezpieczenia i świadczenie z okazji narodzin 3,5tyś. Dlatego polisę podpisywaliśmy 2 mce temu, a dopiero na dniach Jacek dał znać, że Polisa zaakceptowała grupę i jesteśmy ubezpieczeni. Tylko że ciut gorsze warunki. I to jest nowa grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do idid 12.08.04, 13:45 A to możliwe, nie rozmawiałam z nim ostatnio, chociaż prosiłam o telefon gdyby się udało stworzyć tą grupę( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do idid 12.08.04, 13:48 kurcze, widocznie zapomniał Cię poinformować...(( My woleliśmy od razu wpłacić składkę za lipiec w ciemno i czekać, to od razu się nalicza od lipca i nie ma problemu z karencją. Bo prawdę mówiąc, to ja nie wiem, jak oni liczą tą karencję... a nóż dzidzia się urodzi miesiąc szybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do idid 12.08.04, 13:46 Wrocilam i jak wam powiem, co walnelam za numer, to padniecie. Pojechalam z kartka w garsci, na ktorej stoi termin jak byk Fr (skrot od piatek) 13:00 a ja sie caly czas upieralam, ze stoi Do (czwartek) no i sie przebralam, rozgrzalam i znow przebralam a jutro jade znow. Co bedzie jak bede w ciazy??? Idid, testy powinno sie orbic rano, bo stezenie hormonow jest najwieksze w moczu. Ale generalnie powinno wyjsc tez o innych porach. Zawsze mozesz zrobic teraz a powtorzyc jutro rano???? A ja NIE jestem romantczyna, i juz;P A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 ejdz!!! 12.08.04, 13:46 I Ty nic nie mówisz! Jacek kiedyś wspominał, że jego koleżanka czytuje nasze forum, ale nie wiedziałam, że się też udziela aktywnie) Grupa rzeczywiście nie ruszyła, ale ta w której jesteśmy, to druga grupa utworzona przez nich - trochę tańsza (i świadczenia mniejsze) - ale tym tym razem wyrazili zgodę. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: qiciaq, ania 12.08.04, 13:48 Karolina, zajrzyj jakies 3 tys postow temu bardzo dluga dyskusja byla o ubezpieczeniach) Aniu, mam nadzieje, ze dasz sms-owo znac jak starania?????? A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz!!! 12.08.04, 13:52 Agnesp, wtedy byłam jeszcze mało aktywna) Właśnie rozmawiałam z Jackiem, jak będzie W W-wie ma do mnie podjechać)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ejdz!!! 12.08.04, 13:56 no to super, Ejdz, Jacek jest w Wwie co środę z tego, co wiem. Tylko się wypytaj dokładnie o tą karencję... Idid, rób jutro test, jakby co, to możesz dołączyć do spotkania. Karolu, jak agnes do Ciebie pisze, to ja już nie opowiadam. A jak się okaże, że z okazji Jacka przyjazdu do Wwy robi się wielkie spotkanie, to ja też się piszę na kawę)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:03 Teraz w wakacje, to chyba nie jeździ w środy - wydaje mi się, że był w poniedziałek albo wtorek - najlepiej się telefonicznie skontaktować. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska bye;) 12.08.04, 14:11 Idę już...do jutra)))) Agnes...wysłałam...tym razem już chyba dobrze)))) Miłego popołudnia))...Idi..trzymam kciuki za jutro)) Pa A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz!!! 12.08.04, 14:47 Czy któraś z Was chodzi na basen na Białobrzeską??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: testy-Idid 12.08.04, 14:53 Jestem strasznie zapracowana i niestety nie mam czasu, żeby Was cały czas czytać(((( Idid, faktycznie w porannym moczu jest największe stężenie HCG, dlatego zaleca się robić test rano. Jeżeli @ spóźnia się juz kilka dni to pewnie popołudniu też mogą wyjść 2 krechy. Jednak wczesnej ciąży może taki popołudniowy test nie wykryć. Może zaczekaj do rana)) Chociaż wiem jak to ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: testy-Idid 12.08.04, 15:07 Ejdz, ja chodzę na Warszawiankę, ale pracuję zaraz obok Białobrzeskiej Moja przyjaciółka mieszka na Białobrzeskiej i wiem, że chodzi na basen - mogę się zapytać o opinię, o to Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: testy-Idid 12.08.04, 15:20 Aggu, zupełnie nie o to)) Nie mam z kim iść na Białobrzeską, a mam karnet wykupiony i już tam byłam Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq PA PA 12.08.04, 15:22 didi, trzymam kciuki za jutro!!! i koniecznie napisz rano jak poszło no to ja się żegnam, jadę do rodziców na naleśniki!!! do jutra, papapa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: PA PA 12.08.04, 15:39 Karola, zazdroszczę Ci tych naleśników)) Ja też już się żegnam. Do jutra Dziewczynki pa pa PS: Idid, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: PA PA 12.08.04, 16:20 pa dziewczeta i do juterka, dzis kolacja u przyjaciol..mniam mniam, A jutro rano trzymam kciuki za idid. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:27 Papa wszytskim, ja tu siedze jeszcze pol godziny i juz mi normalnie slabo. Zaraz oszaleje. Do tego znow sie o ten durny weekend przez tel. z M. poprzytkalam, bo powiedzialam cos o pogodzie a on wypalil, ze myslal, ze juz wszytsko ustalone. Odechcialo mi sie gdziekolwiek jechac, ehhhh Jakos przetrzymam do 17 a potem spotykam sie z kolezanka z Pl. Do jutra! idid, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: PA PA 12.08.04, 16:33 A mnie robota w końcu znalazła i nie mogłam się opędzić... Jejku, wszystkie trzymają za mnie kciuki, aż wstydz będzie Was zawieść. Słyszysz dzidziulu? Pokaż się!! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:39 O. idid fajnie, ze jeszcze jestes, bo ja juz nie mam sily pracowac... O ktorej bedziesz robic test???? A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: PA PA 12.08.04, 16:44 Abielko, widzę, ze znowu masz kłopot z komunikacją z M Może on nie ma czasu, a ty mu już któryś raz mówisz o tym weekendzie. To oczywiście spojrzenie z jego strony, być może prawdziwe... Faceci są z PLUTONA:- )) Nie przejmuj się, tylko pakuj manatki, papu i 2 dni proszę mi z łódki nie wychodzić!!!! Idid, oczywiście, że wszystkie trzymamy kciuki) Jutro proszę się odmeldować z wynikiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: PA PA 12.08.04, 16:56 ejdz na to wyglada. juz ani slowem sie nie odezwe. bede robic swoje. no normalnie jak w przedszkolu u nas. ja zaraz uciekam. ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: PA PA 12.08.04, 17:00 Test rano, a terz już uciekam, bo dziś ma przyjechać kupiony przez mnie na Allegro rower stacjonarny Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cześć!!! ;) 12.08.04, 19:45 No tak to ja się witam na wieczór. Rano byłam na trzy godzinnych zakupach )) Kupiłam sobie trzy bluzeczki, suuuper spodnie z czystego lnu, plecaczek i obiadek i...wydałam 150zł )) Jak wróciłam do pracy to okazało się, że netu nie ma... Ejdz fajne maile dostajesz od M. Mój Robek to antytalencie sms'owe Jak mu kiedyś po staraniach napisałam, że go kocham i czuje się wspaniale i ile dla mnie znaczy to on mi odpisał...cyt. JA TEŻ MIEWAM SIĘ DOBRZE...))Ech... Gabiniu powtórz test koniecznie w dniu spodziewanej @. Didi, Agnes i Ejdz trzymam kciuki za dwie piękne krechy ))) Aniu z taką obstawą na wyjeździe na pewno wrócisz z fasolką A co do kleszczy (pewnie nie aktualne) to się ich nie wyrywa tylko wykręca, a smarować nie radzę, bo może źle się skończyć. Ja przeszłam szkolenie )) u weterynarza !!! Dobra idę się pakować Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:16 aggu napisała: > Ale mamy głowę do interesów, hihihi to się chyba dopiero okaże , ale faktem jest, że już drugi miesiąc jesteśmy ubezpieczone i ja już zaczęłam starania ) Jeszcze Wam napiszę, że czytając Wasze posty prawie się popłakałam. Oczywiście z radości - tyle osób troszczy się o mnie i trzyma kciuki za moje starania. Jesteście kochane. No i mąż ejdz mnie też rozczulił ) Mój do mnie nie pisze, ale teraz jak sobie wyjechał i dzwoni do mnie wieczorkiem, to czuję się jak kiedyś, gdy zaczynaliśmy się spotykać - on nie mieszkał w Łodzi, widywaliśmy się tylko w weekendy. Ale rozmowy przez telefon były częstsze i teraz też serduszko mi stuka jak kiedyś, a jeszcze jak usłyszę na koniec: "cieszę się, że jesteś, kocham cię", to po odłożeniu słuchawki mam łzy w oczach. No i się rozkleiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:24 Agnes...podejrzane to rozklejanie się....wiesz o czym mówię ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:27 wszystkie lubimy poczuć się czasem tak, jak w te piewrsze dni Wtedy aż trudno się nie popłakać ze szczęścia, prawda? My z Andrzejem też tak naprawdę poznaliśmy się przez smsy... poznaliśmy się, na drugi dzień on wyjechał na 10 dni do Indii w delegację i jak wrócił, to już wiedzieliśmy, że to TO. W tym czasie wymieniliśmy prawie 400smsów... Do teraz uwielbiam jego smsy i nie raz ryczę ze wzruszenia, jak je czytam Wiecie, jakie to cudowne... a wszystko najpiękniej podsumowumje motto pod postami gabi Oj, jakie my dzisiaj sentymentalne! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:28 idid, bo największe stężenie beta HCG w moczu jest po nocy... ale ja się nie wymądrzam bo nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:28 No właśnie, sentymentalne i romantyczne) Wyszłam na obiadek i przegapiłam kleszcza, mam nadzieję, że już dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:42 aggu napisała: > no tak, mogę potwierdzić na słowo harcerza, że agnes istnieje i nie jest > wirtualna, poznałam osobiście jej kolegę, Jacka, który jest bodajże narzeczonym > > siostry, nie mylę się...? > Tak, to narzeczony mojej siostry (ona jest z nim chyba dłużej niż ja z moim mężem - albo tyle samo). Wydaje mi się, że Ci pisałam o tym w mailu kiedyś. I jeszcze to, że mieszkamy wszyscy w jednej klatce - my, moja siostra i moi rodzice - wszędzie blisko. Jak są dzieci,to jest rewelacyjne rozwiązamie - mieszkamy i żyjemy osobno, ale blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) aggu 12.08.04, 13:46 dziewczynki, o co chodzi z tym ubezpieczeniem? niech mnie któraś uświadomi Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 11:12 Ejdzi...chyba mi brak słów...więc domyślam się co Ty czujesz...))))) Ze słońcem to jest tak, że nawet normalnie nie powinno się opalać w godzinach południowych...chociaż wiem, że czasami ciężko się oprzeć)) Co do ciąży i opalania to nie będę nikogo pouczać, bo sama nie wiem jak bym się zachowała... (mimo, że wiem co się powinno, a czego nie))))))))) ...ale nie jestem (niestey) w tej sytuacji... Wychodzę na chwilkę po lody)))))) Buźki)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:51 Kaszuby są super, mój M. ma tam rodzinkę i są (zgadzam się z Tobą w 100%) baaaaaaaardzooo gościnni, świetne miejsce na wakacje, gorąco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 10:49 Qiciaq, to możemy sobie podać ręce z tym urlopem))))))) Dziewczyny, prawie się PORYCZAŁAM!!!! Ze wzruszenia)))))) Załączam fragment maila od mojego M, który dzisiaj dostałam: " jak wsiadlem do samolotu to po raz pierwszy mialem inne uczucie wyjezdzajac teraz wiem ze czeka na mnie nie znajoma nie dziewczyna nie nawet nazeczona ale zona!!! wiem do kogo mam wracac i gdzie" )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Jest kochany))))))))) No i w życiu nie dostałam od niego tak długiego maila!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: DZIEŃ DOBRY :-) aroska 12.08.04, 13:38 nie wiem czemu mail wróciła - mam opróżnioną skrzynkę - sprawdź czy dobrze wpisałaś adres - mam literkę "p" w środku Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:32 gabiniu, poczekaj jeszcze troszkę i zrób następny test, jeszcze nie wszystko stracone didi - trzymam kciuki za ten twój test!!! podobno na samiusieńkim początku ciąży traci się na wadze Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: DZIEŃ DOBRY :-) 12.08.04, 09:50 Witam w kolejny niesamowicie upalny dzień) Chyba pół godziny zajęło mi czytanie wieczornych postów - oczywiście nie wytrzymałam i przeskoczyłam kilka do przodu, żeby sprawdzić wynik testu Gabi Nie macie pojęcia jak ja się denerwuję Waszymi testami. Proszę meldowac się z dwoma kreseczkami) Gabiniu, wydaje mi się, że test zrobiłaś zbyt wcześnie. Spróbuj za kilka dni. Moje cykle były 32-35 dniowe. Test robiłam 31dc i kreseczka była dość blada. Gdybym zrobiła dzień wcześniej wynik mógłby być negatywny. Zwłaszcza, że na podstawie testu z krwi obliczyłam sobie przypuszczalne HCG w dniu robienia testu i wyszło najmniejsze wyczuwalne przez test. Myślę, że jeszcze nic straconego Idid, koniecznie zrób jutro test, proszę Kobiecie w ciąży się nie odmawia) Agnes, do Twojego jeszcze kilka dni... Poczekaj cierpliwie, na pewno warto)) Jeżeli chodzi o objawy, to nie pamiętam czy Wam to już pisałam... Mnie strasznie bolały piersi, a jednego dnia niesamowicie mnie swędziały. Nawet mówiłam o tym mężusiowi, a On śmiał się, że to pewnie przez proszek do prania itp. Nastepnego dnia w pracy wyczytałam (przez przypadek) w necie, że może to byc objawem ciąży i za kilka dni juz były 2 krechy) Jak sobie przypomnę, że jeszcze niedawno to ja pisałam Wam o objawach i zrobieniu testu... a teraz)) Dzisiaj zaczyna się 10 tc)))))))))) Buziaczki Trzymam mocno kciuki i przesyłam fluidki ciążowe, może któraś sobie troszkę weźmie))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Co radzicie? 11.08.04, 21:32 Hej dziewczątka moje najmilsze Nie mam dziś went twórczej za grosz Pisze maila do Ejdz chyba już z pół godziny, a do napisania na forum zbieram się chyba z godzine Didi, Gabiniu koniecznie zróbcie testy!!! A piątek trzynastego to doskonała data na zrobienie testu )) Zresztą czwartek dwunastego też jest w porządku Agnesp za Ciebie też trzymam kciuki )) Miałam się dzisiaj nie pakować, bo mieli goście przyjść, ale odwołali, bo koleżanka Asia się źle czuła, a jest w 7 miesiącu ciąży )) Chyba się jednak zacznę powoli pakować, bo jeszcze szczerze powiedziawszy nic nie mam naszykowane, a w sobotę raniutko wyjazd. Ale ja tak zawsze wszystko na ostatnią chwile robie, bo zawsze mam wrażenie że mam czas i zdążę Ech... A o wstawaniu w nocy się nie martwcie. Koleżanka z pracy, która jest mamą 3miesięcznego Michasia mówi, że wcześniej trzeba ją było dźwigiem zganiać rano z łóżka, a teraz!? Teraz jak mały lekko zakwili to zrywa się na równe nogi. Mówi, że czasem przyśni jej się że Michaś płacze i też się zrywa Do tego mówi, że w nocy wszystko robi automatycznie na pół śpiąco Mieszkania macie cudo!!! Ech...szkoda, że ja nie mam takich zdolności architektonicznych Ale wyśle Wam w piątek zdjęcia, bo też muszę się pochwalić moim M-3 Ejdz cudownie to wszystko wygląda, a najbardziej podoba mi się kuchnia z mebelkami i łazienka z tą rogową umywalką i kibelkiem. Kafelki też suuuper Didi Twoje mieszkanko to też cudo )) a ta łazienka...mmmmmm....miodzio. Uwielbiam bordo Abielko, do Twojego mieszkanka mam słabość, bo kiedyś w przyszłości tez będę mieszkać w szeregowcu )) W każdym bądź razie mam foldery na pulpicie ze wszystkimi zdjęciami )) może kiedyś mi posłużą za wzór idealnych mieszkań )) No tak, u mnie miał być bark weny, a ja tu eseje pisze... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co radzicie? 11.08.04, 20:33 Hmm, a mnie korci powiedzieć M., o tym , że jest szansa i tez nie wiem czy to zrobic... Najgorsze sa rozczarowania... Ja mam dzisiaj 29dc i sama nie wiem co o tym myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:33 Idid, śliczne mieszkanko My też myśleliśmy o ciemniejszych podłogach, ale ostatecznie wybraliśmy średni kolor Qiciaq, co do łoża to muszę skomentować!!! My też mamy 2 pokoje i sama stwierdziłam, ze zakup łoża mija się z celem, ale.... Powiem szczerze, że zadecydowała cena i chęć posiadania łoża) Ale po mału... Łóżeczko będzie na początku z nami w małym pokoiku - i to pewnie z rok, a może 2 Na czymś spać musimy Więc łóżko i tak było w planach. Miało być rozkładane, żeby później można było przestawić do dużego. Jednak do dużego liczę na to, że kupimy wcześniej niż za ten wspomniany rok czy 2 A łoże (przyznam się ) kosztowało 430zł (?) + materac około 300zł. Więc na prawdę nie było się nad czym zastanawiać. Po prostu wyszliśmy z założenia, że nie będzie nam żal go wyrzucić, jeśli nie zdążymy zmienić mieszkania na większe)))) Bo my tacy praktyczni jesteśmy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:36 ejdz, my mieliśmy dokładnie takie same wątpliwości, nasze łóżko i tak nie jest takie złe a podobnie jak wy myślimy o zamianie mieszkania na większę, w przyszłości jak dziecko będzie chciało mieć rodzeństwo i własny pokój Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:37 ejdz, muszę przyznać, że to nasze łóżko było sporo droższe Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zdjęcia! 11.08.04, 15:38 Domyślam się, bo w IKEI ceny są odpowiednie takich fajnych łóżek) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:19 No ja oczywiście poproszę I jeszcze tel. do Agusik25, Fuguni, Agnesp, Ani P. i Bazyli (o ile chcą je podawać Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:49 No i oczywiście nie na tą kolumnę spojrzałam. Przepraszam. Jeszcze raz: brak mi Aroski, Bazylii, Ani P. i Fuguni. Chyba, że kogos zapomniałam wpisać do outlooka. Agusik i Agnes Wasze oczywiście mam, przepraszam za zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dot. zdjęć 11.08.04, 15:59 ja juz wyslalam Ci mailem swoj numer, mozesz podac reszcie dziewczat ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ejdz 11.08.04, 14:45 nieźle, he he agusiów ci u nas dostatek, już by mi się wszystko pomieszało Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 09:18 No i oczywiscie się pomyliłam, u mnie 29DC Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:45 Witam po przerwie.Dzisiaj będzie trochę długo. Wczoraj Julka pojechała z moim tatą do Biskupca.Tydzień temu pojechała tam moja mama,żeby pomóc babci,bo jest po operacji woreczka zółciowego.Tata pojechał odebrać mamę ,zabrał Julką no i znowy zostaliśmy sami.Zorganizowaliśmy sobie wieczorkiem grila.A dziś jest sama.Artek w pracy. No i mam w końcu czas ,żeby po ludzku do was zajrzeć. Artek ostatnio powiedział ,że jak będę w ciąży,to nie pozwoli mi usiąść do komputera.Bo to szkodzi.No to ja mu powiedziałam ,że on też nie będzie mógł siadać,bo komputer wysyła szkodliwe promienie i go napromnieniuje,A on potem mnie przytuli i przejdzie na mnie. Szkoda tylko ,że nie zadeklarował ,że nie bedzie mi wolno zmywać ,sprzątać ,prać bo to szkodzi))) Na razie nie możemy się doczekać testu.Artek się śmieje "jejku znowu będziesz gruba i będziesz zajmować więcej miejsca w łóżku"No takie uroki ciąży. Miałam dzieś straszny sen.Stałam w kolejce po bilety.Miałam gdzieś jechać i nagla poczułam ,że "coś" mi leci.Spojrzałam na spodnie były zakrwawione.Pobiegłam do łazienki A krew dosłownie mi się lała.Poroniłam. Na szczescie to był tylko sen ,ale strsznie straszny.brrrrrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:53 Miałam wam napisac coś jeszcze. Agusik jak czytałam o twoim usg to się normalnie poryczałam.To niesamowite przeżycie.Ja co prawda mnajdłam się trochę strachu bo przy pierwszym badaniu KTG nie było słychac serduszka Julki. Pielęgniarka kazała mi trochę pochodzić ,no i po pól godzinie udało się posłuchać.(miałam łożysko przodujace więc to dla tego zawszew był problem Z KTG) A z zabawnych historii: Byłam już wysoko w ciąży.spałam a Artek zawsze zasypiał trzymając ręke na moim brzuchu.Nagle obudziło mnie mocne szarpnięcie. -"Artek co ty robisz?" -"Pzrepraszam,ale śiło mi się ,że trzymam piłkę do kosza a ktoś chciał mi ją wyrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:55 No nie, zaczęłam się chichrac w pracy z tej piłki do kosza. Teraz się na mnie patrzą jak na kretynkę co się chichra do monitora... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:59 hihihi, gabinia, mi też poprawiłaś humor tą piłką. Czy Wy też macie takie parszywe humory podczas @...? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 11:04 Aggu podobno udowodniono naukowo,że kobiety podczas @ są zdolne nawet do popełnienia zbrodni Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:59 Ja też się śmieje do monitora z tej piłki do kosza))))))))))) Jeżeli chodzi o komputer, to mój gin powiedział, że monitor to tak jak telewizor, więc nie ma się co martwić Przynajmniej ja się staram nie przejmowac. Nie pójdę przecież na L4 od samego poczatku Zwłaszcza, że szykuje się podwyżka w pracy i nie chcę żeby mnie ominęła))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 11:01 Idid ja się często chichram do monitora tylko ,że u mnie to na szczęście mąż parzy jak mna wariatkę. Ale już się przyzwyczaił do tego ,że czasami gadam z komputerem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień Dobry :) 11.08.04, 10:54 Miałam wam napisac coś jeszcze. Agusik jak czytałam o twoim usg to się normalnie poryczałam.To niesamowite przeżycie.Ja co prawda mnajdłam się trochę strachu bo przy pierwszym badaniu KTG nie było słychac serduszka Julki. Pielęgniarka kazała mi trochę pochodzić ,no i po pól godzinie udało się posłuchać.(miałam łożysko przodujace więc to dla tego zawszew był problem Z KTG) A z zabawnych historii: Byłam już wysoko w ciąży.spałam a Artek zawsze zasypiał trzymając ręke na moim brzuchu.Nagle obudziło mnie mocne szarpnięcie. -"Artek co ty robisz?" -"Pzrepraszam,ale śiło mi się ,że trzymam piłkę do kosza a ktoś chciał mi ją wyrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 11:52 Abielko, ale macie prześliczny domek)) Naprawdę jestem pod wrażeniem Ten jachcik na zdjęciu to tez Wasz, prawda? Super)) PS: Na pierwszym zdjęciu jest mój samochodzik)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 11:57 Agusik dziekuje ci bardzo. Ten jacht to nasz, a zdjecia robione sa na wiosne w kwietniu a potem juz latem. Dzieki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re:zdjęcia 11.08.04, 11:59 a ja nie mam żadnych zdjęć naszego domku, więc nic Wam nie wyślę, ale czekam na Wasze domki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:04 Ejdz, dostalam 6 maili, obejrzalam - super! Prysznic super i jaka fajna pralka!!! I jestem pod wrazeniem purpurowej sciany, to sypialnia? A duzy pokoj to sie zapowiada na rewelacje, czyzby mieliscie wielopziomowy sufit? A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:07 Nie taki od razu wielopoziomowy - fragmentem podwieszany Może zdjęcia macie w poziomie, a powinny być w pionie - spróbujcie zweryfikować Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:11 Abielka domek jest cudny)) Mnie też się marzy taki z wielkimi oknami. Ejdz na razie obejrzałam kuchnię .Zabieram się do dalszej czesci.Kuchnia superrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:14 Gabiniu dziekuje Ejdz, wlasnie opoczno!!!!!!!! chyba moj brat wlasnie mi mowil, ze wzial toscanie, czyli te same) dla mnie cudo! tu takich landych kafelek nie ma. my juz mielismy w domku z przyzdialu takie zwykle. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:26 Nadmiar antybiotyków chyba mi się na głowę rzucił, bo cały czas odświeżałam poprzednią stronę i dziwiłam się,że nikt już nic nie pisze Poślijcie mi też zdjęcia, bardzo chętnie zobaczę joolcia@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:28 Ejdz juz poslalm dosc dawno, na gazetowy adres. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:40 abielko - super ten domek, naprawdę ekstra i na zewnatrz i w środku Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:41 Abielko, piękny dom, piękna kuchnia, piękna łódka i cudowny kotek))) Wiesz, że ja kociara)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:29 Idid mnie też się strasznie powoli otwiera. Ale jestm cierpliwa mimo ,że jestem dopiero w połowie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:42 No więc obejrzałam i tak: 1. Ejdz – tez malowałam Tikkurilą I poproszę o nr Twojej farby tej czerwonej, bo jak się nam rodzina powiększy to musimy wydzielić pokój z naszego salonu, w którym będzie nasza sypialnia (i tu chcę na czerwono), a w naszej sypialni będzie pokój dzidzula. 2. Ejdz – a ile metrów ma Twoje M? 3. Abielko – to Twoje kiciorstwo na zdjęciu? 4. Dziewczyny – macie piękne kiciorstwa, jak będę słać to moje też załączę 5. Zapomniałam co jeszcze chciałam skrobnąć.... Aha – już mi się skrzynka gazetowa zapełniła także ewentulne pozostałe proszę na di.di@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:45 idid, zapisz sobie gdzieś na kompie te zdjęcia, jeśli chcesz zatrzymać i wyrzuć mailiki - odblokujesz skrzynkę)) Ale ty masz pamięć, że to Tikurilla Muszę gdzie poszukać ten numer, ale rozumiem, że to może jeszcze poczekać? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:55 Oczywiście, że się nie spieszy A ze zgrywaniem już walczę. A na pamięć rzeczywiście nie narzekam ) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re:zdjęcia 11.08.04, 12:56 a my tez tikurillą malowaliśmy, każdy pokój innym kolorem i po dwa odcienie koloru w każdym, wyszło nawet nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re:zdjęcia 11.08.04, 13:06 hihihi, no to dołączam się do wielbicielek Philipsa Cucina - mam taki sam czajnik oraz mikser i robot wielkie i inne gadżety Ejdz, śliczne mieszkanko! Najbardziej podoba mi się korytarz Mamy identyczne meble w kuchni nasze też były robione pod wymiar, identyko kolor (nie pamiętał, jak się nazywał, ale tak dziwnie, nie żadna wiśnia ani czereśnia, tylko... kurka, nie pamiętam) i takie same uchwyty. Jestem pod wrażeniem, piękne mieszkanko. Możesz mi zdradzić, gdzie kupowaliście drzwi? W nowym mieszkaniu chciałabym zrezygnować ze standardowych białych i kupić takie właśnie brązowe. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re:zdjęcia 11.08.04, 13:11 Ja też chceeeeee zdjęcia!!! Ejdz przesili koniecznie, ja uwielbiam oglądać mieszkanka Sama nie mam jakiegoś rewelacyjnego gustu, ale jak pożyczę aparat cyfrowy też Wam prześlę zdjęcia )) Ech, ale macie tempo )) Abielko Twój dom na zdjęciach jest rewelacyjny Mam nadzieje, że za pare lat też przeprowadzimy się do szeregowca, to będę miała na czym się bazować ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re:zdjęcia 11.08.04, 13:25 No...w końcu obejrzałam wszystkie)))))))))))))))) Uwielbiam oglądać domy i mieszkania...uwielbiam też samo urządzanie....mogłabym wymyślać i projektować bez końca)) Gdybym miała kaskę to kupiłabym już jakieś nowe mieszkanko/domek, bo w naszym mieszkamy już 2,5 roku i już mi się trochę znudziło..he he Abielko super domek....a te okna i skosy w sypialni bomba...mmmmmmmmmmmmmmmmmm...rozmarzyłam się)))))))))))...w ogóle fajna przestrzeń...a jachcik śliczny))) Żeby mnie tak było stać na takie luksusy....aha...i podoba mi się bardzo łóżkoDDDDDDDD Ejdzi...fajniutkie mieszkanko (właśnie..ile metrów??...bo myślę, że podobnie jak moje)...najbardziej urzekło mnie oświetlenie sufitowe (też chciałabym mieć, ale 2,5 roku temu jakoś na to nie wpadłam) i ta ścianka z oświetlonymi półeczkami (też myślałam o czymś takim, ale już nie miałam gdzie)...fajny też narożny "biały montaż"...fajnie to wkomponowane w malutkiej (chyba) łazience)...no i oczywiście kafelki w łazience)) Wiecie co..chyba też porobię zdjęcia w moim mieszkanku...bo właśnie kupilismy cyfrówkę...to Wam przy okazji prześlę)) Ejdzi...a Wy nie mielieście futryn?...czy po prostu chcieliście mieć inne?? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 13:36 No dobra, po mału... Mieszkanko (o czym pisałam jakieś 3000 postów temu) ma 43m2 (chyba tak jak aggu?). Futryny i w ogóle wszystko co było wyrzuciliśmy Oświetlenie kupiliśmy w Castoramie, polecam, bo można znaleźć niedrogie i ładne egzemplarze) Łazienka jest faktycznia maleńka, bo ma niecałe 2,5m2) Justi, to trochę potrwa, ale wyślę zdjęcia) Utworzyłam grupę "foremek" w outlooku) Ale Justi jeszcze nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re:zdjęcia 11.08.04, 13:44 Nie...to takie samo jak moje...moje ma 43,25 metrów (a Aggu chyba ok. 60 jak dobrze pamiętam)))) Ale u nas w tym jest jeszcze garderoba, łazienka ma ok. 4-5 m, kuchnia 5-6 m, pokoje ok. 11 i 17 m))))))) My już mieliśmy futryny...ale to było jedyne co tam było)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 13:37 Dziewczyny kochane, dziekuje wam za wszystkie mile slowa. Jeszcze nie mialam okazji popokazywac domku, bo mieszkamy dopiero od marca i jak na zdjeciach widac jeszcze brakuje wielu detalow. Naprawde bardzo mi milo, ze sie wam podoba) Ale na krytyke tez jestem otwarta Arosko ja tez uwielbiam nasze lozko Karolino, zaraz ci przesle fotki. Justi faktycznie od soboty bedzie o 3 osoby mniej ale mam nadzieje, ze bedziecie sms-y wyslac i sie pilnie starac, znaczy Ty i Ania Aha, kotek niestety nie juz moj, tylko sasiada, ale i tak caly czas u nas siedziDDD Jest po prostu cudowny, niedawno obchodzil pierwsze urodziny. I jest calusienki bialy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cześć!!!! 11.08.04, 13:01 Nie mogę nadążyć czytać i jestem daleko w tyle i nie na bieżąco )) Agusik myślałam wczoraj o Tobie wieczorem. Nawet M mówiłam, że koleżanka z forum ma dzisiaj USG i na pewno słyszy bicie serduszka i widzi swojego bobaska ma monitorze )) Zazdroszczę Ci i cieszę się z Twojego szczęścia DD Ejdz nie martw się! Wszystko będzie dobrze Z remontami zawsze tak jest i mogła bym ci sypać przykładami A cytologię mamie na pewno poprawią Dobrze, że chcą ją zabrać do szpitala , bo tam przebadają ją wzdłuż i wszerz. Didi cały czas trzymam kciuki za brak @!!!!!!! Karolciu nie załamuj się. Leczenie trzeba zakończyć i wtedy można zaczynać starania! Ja też mam nerwy z powodu tej bakterii, ale jeśli cokolwiek by miało być nie tak z powodu braku mojej cierpliwości nigdy bym sobie tego nie darowała! Uszy do góry Abielko ty to masz fajnie z tymi żaglami Gdybym tylko umiała pływać i nie bałabym się wody tzn otwartych zbiorników na pewno bym była żeglarką pierwsze klasa ;D A tak to pozostaje mi wanna Aniu super przygoda z tym dzieciaczkiem To nie często się zdarza bo przecież dzieci raczej są nie ufne Agguś nie wiem czy to jest pocieszające , ale chyba każdy w taką pogodę wolałby siedzieć na łące niż przy biurku )) Gabiniu grill tylko we dwoje )) no, no, no! Coś się szykuje Czyli od soboty będzie nas mniej na forum, bo Agusik, Ania i ja wyjeżdżamy na urlopiki Może nie będzie tak dużo czytania po powrocie chociaż wątpię Zabieram się dalej do czytania )) Dzisiaj szef nie w sosie więc musze baaardzo uważać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:12 Ja mam w pionie, mnie chodzilo o podwieszany tylko zapomnialam, jak sie na to mowi) Chyba sie germanizuje Najbardziej podoba mi sie przedpokoj i kartony) U nas bylo tak samo, a moze jeszcze gorzej w marcu. Najlepsze jest to, ze wszystko niby rozpakowane a pol piwnicy nadal pelne kartonow - i ja sie zastanawiam, co tam jeszcze jest??? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15 Tak, przedpokój jest zdecydowanie najciekawszy)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15 hahaha, no właśnie) Przedwczoraj próbowałam znaleźć klawiaturę i myszkę)) Znalazłam myszkę, uznałam, ze na razie mi wystarczy, ale skubana nie chciała działać bez klawiatury!!! No i zaparłam się Znalazłam!! I już działało... Ale co ja tam jeszcze mam???? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:15 ejdz, super mieszkanko!!! mamy bardzo podobny gust!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:17 ejdz, mam taki sam czajnik i toster, sandwich z tej samej serii Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re:zdjęcia 11.08.04, 12:22 Ale ja nie mam tostera!!! To pudełko Lipton))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:24 chyba porobię zdjęcia swojego mieszkanka i też wam powysyłam... moje już urządzone, cały czas dokupujemy jeszcze tylko wykończeniówkę typu obrazki i inne pierdułki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re:zdjęcia 11.08.04, 12:26 ejdz, drzwi chyba też mamy takie same, model nazywa się chyba manhatan tylko nie pamiętam jakiej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re:zdjęcia 11.08.04, 12:23 O matko, nie nadążam. Strasznie wolno mi się otwiera przez WWW ( Abielka super dom, te wielkie okna, ogród i widok....pomarzyć... Ejdz - jestem w połowie, super kuchnia i łazienka Jak nadąże to Wam tez kilka wyślę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:zdjęcia 11.08.04, 12:09 Ejdz a jaka masz super umywalke w rogu. A te kafelki tez mi sie strasznie podobaja, jaka to byla firma?? Moj brat niedawno wybieral do swojego domu i ja optowalam za tymi, ale nie wiem ktore w koncu kupil. A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re:zdjęcia 11.08.04, 12:10 Ejdz, dla takich efektów jak na zdjęciach warto się pomęczyć)) Bardzo mi się podoba Wasze mieszkanko Odpowiedz Link Zgłoś
idid Pytanko o test 12.08.04, 13:26 A dlaczego trzba koniecznie robić rano? Na teście jest, że to obojętne kiedy się robi... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 12.08.04, 20:24 No dobra przyznaje się nie pakuje się tylko przeglądam forum )) Znalazłam cos takiego )) i.timeinc.net/time/covers/1101021111/womb/womb_master.swf Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 12.08.04, 21:05 Justys - super link, moj maz sie usmial przy UFOLUDKU )) to chyba jakis 54 dzien, giihi, niezle. Baw sie dobrze na wyjezdzie, oby byl owocny. My ruszamy w niedziele. Caluje mocno Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re:wieczorek 12.08.04, 22:37 Przybylam niedawno do domu ze spotkania i troche jeszcze poszykowalam z M. (!) na zagle i zaraz ide chyba spac. Diana, ale sie denerwuje! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 link justyny 12.08.04, 22:44 jest super! A ja Wam znowu o mojej rodzince napiszę, może Was nie zanudzę. Dzwonił mój mąż ze wsi i opowiadał, że miał poważną rozmowę z Kasią - za bardzo wojowała. Na koniec mój mąż mówi do niej: ... chciałbym być szczęśliwy z Tobą, mamą i dzidzią. A Kasia: nie będziecie mieli żadnej dzidzi. Mąż: Dlaczego?. K: Nie będzie i już. Wiem co mówię - takie mam przeczucie. No najwyżej za dwa lata. M: Jak to za dwa lata? Skąd to możesz wiedzieć? A Kasia: no bo słuchaj, mama jest Koziorożec, ty - Ryby, a ja jestem Skorpion, więc sam widzisz, że dziecko może być najwyżej za dwa lata! Dedukcja mnie powaliła ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: link justyny 12.08.04, 22:48 DDDDDDDDDDD Agnes rewelacja, po prostu super! A jak sie czujesz? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: link justyny 12.08.04, 22:53 Piersi mnie jednak bolą. Sikam co chwila - ale to akurat u mnie norma (po tym raczej ciąży nie rozpoznam - dużo piję i dużo sikam). Poza tym normalnie - dziś zaczęłam się zastanawiać, czy mi biust nie urósł, ale stwierdziłam, że nie, a nawet jeśli tak, to na razie będę myśleć, że nie. A i brzuch mam chyba twardy, ale nie wiem czy to nie od picia. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: link justyny 12.08.04, 22:54 A ja wam cos powiem. Mowie wlasnie M., ze cos mam dziwne piersi a on na to: moze jestes w ciazy???? I co wy na to?? Ania P.S: agnes a kiedy planujesz robic test? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: link justyny 12.08.04, 23:01 Dziś mam 16 dzień, najwcześniej @ może przyjść 23 dnia - chciałabym wytrzymać do powiedzmy 29 dnia cyklu i wtedy byłoby już pewne. Czyli gdzieś za 13 dni - 25 sierpień. Na razie nie myślę kiedy, ale chciałabym zrobić, zapakować i podsunąć mojemu mężowi ) Ostatnio testy robiłam ponad 5 lat temu, tylko cel miałam inny - brak ciąży. Jak mi się teraz pozmieniało ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: link justyny 12.08.04, 23:11 No to sie jeszcze troszke naczekamy.... Trzymam kciuki! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq HEJ 13.08.04, 08:32 ha, dzisiaj znowu jestem pierwsza!!! didi, jak tam test? a teraz zabieram się do czytania wpisów z wieczora... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: HEJ 13.08.04, 08:38 Kiciaku, lobuzie ,zawsze chcesz byc pierwsza ) Czekamy na Diane, tak wogole IDid wszyyyyystkiego naj naj naj naj i wiecej tego o czym marzysz. My za chwilke idziemy na badania ogonkow mojego M... rozpoznajmy teren i zobaczmy jakich mamy zawoidnikow )) Caluje, odezwe sie z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:46 Aniu, dzięki za przypomnienie, tak intensywnie myślałam o teście, że zapomniałam o imieninach DIANY! Daiano, wszystkiego naj, naj, spełnienia marzeń i oby ten dzisiejszy test był dla Ciebie wspaniałym dwukreseczkowym prezentem!!!! Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:49 oj, już widzę jak będzie smutno jak wszystkie pojedziecie na urlopy, buuuu, już gadam sama do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 08:52 Aniu, trzymam kciuki za zawodników!!! - ale jestem dzisiaj zakręcona, hehehe, weekend się zbliża... a może to od wczorajszej wizyty u fryzjera, zmieniło mi się nie tylko na głowie ale i w głowie... albo naleśniki były z jakimś dodatkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HEJ 13.08.04, 08:58 Hej Dziewczynki))))))) Wrocław tonie w deszczu...ale jest fajnie))) Idi...wszystkiego naj naj i jak najszybciej dwóch kreseczek (może już dziś))) Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: HEJ 13.08.04, 09:19 Cześć)) Dzisiaj ostatni dzień w pracy Mam mnóstwo rzeczy do załatwienia, ale nie moge się opanować i musiałam do was zajrzeć Diano, wszystkiego najlepszego i wiem, że nie będę oryginalna ale życzę Ci DWÓCH ślicznych kreseczek)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: HEJ 13.08.04, 09:30 Dianko, samego uśmiechu, słońca i dobrej ekipy remontowej do wydzielania pokoiku dla dziudziulka z aneksu tv Jak tam teścik????? Agnes, Twoja córa jest powalająca, po prostu taka mała agentka! Justi, ale Ci fajnie z tymi zakupami... U mnie nieprzewidziana zmiana planów - biorę urlop na tydzień i jadę do Gdyni opiekować się domem rodziców. Teraz na weekend jedziemy razem z Andrzejem, potem on wraca do Wwy, ale już w środę jest z powrotem u mnie)) No to mamy małe nieplanowane wakacje nad morzem)) Abielko, ja nie mogę, Ty to masz z tym Twoim M!!!! Jak na karuzeli, co? Ale wszystko wychodzi i tak na dobre, więc super Tyle jeszcze miałam napisać i nie pamiętam... a pogoda w Wwie też taka jakaś szaro-bura... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: HEJ 13.08.04, 09:19 Didi ja też przyłączm się do życzeń - ABY TO O CZYM MAŻYSZ SIĘ SPEŁNIŁO oczywiści pozdrawiam też wszystkie foremki - nie wiem czy znajdę czas na jakiś wpis, więc już teraz życzę wszystkim udanych urlopów - zazdroszczę Justi tych gór- ja kocham góry))) Ania - Twoje trzy!!!! tyg. w Bułgari - też do pozazdroszczenia, kto Cię póścił na tak dłuuuuugi urlop? Innym też zazdroszczę - morza, jachtów i wogóle uściski z jeszcze niedeszczowej W-wy Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 IDID? 13.08.04, 09:21 Idid, gdzie Ty się podziewasz? Ja już dłużej nie zniosę tej niepewności) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: HEJ 13.08.04, 09:24 ale wstyd - życzenia z błędem i jeszce napisłam capsLockiem - tak przecież lepiej widać sorry, marzenia miały byś w moim poprzednim mailu przez RZ Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula HEJ 13.08.04, 09:59 no u nas juz po badaniu, dzis wyniki, zobaczymy co i jak Idid: jak nie ma @ to juz dobrze, testy ciazowe klamia na poczatku . Wiecie ze dzis jestem ostatni dzien w pracy. A potem 3 tygodnieeee . Mysza, urlop mi dal moj szef - teraz tego zaluje, ale ja juz mam podpisy wszytskich swietych i kwit lezy w kadrach, a wszyscy wokol mi zazdroszcza. A dzis juz 6 dc wiec zaczynamy zawody Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 10:10 no, nareszcie jesteście!!! Didi, jeszcze nic straconego... nadal trzymam kciuki za ten twój prezent! i strasznie zazdroszczę wszystkim urlopowiczkom!!! Aniu, to najlepszy czas na wakacje, życzę owocnych starań! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: HEJ 13.08.04, 10:30 Witajcie w ten deszczowy poranek! Przede wszystkim najlepsze zyczenia dla idid, żeby następny test się juz nie mylił)) Ejdz dzięki za fotki, super masz mieszkanko, widzę, że nieźle sobie radzisz z ekipami fachowców, bo wszystko wygląda bardzo dobrze A co do kleszcza to chyba niepotrzebnie narobiłam paniki, w drodze do domu zdrapałam sobie tę kropkę i myślę, że to był jakis strupek, bo nie stwierdziłam żadnych cech pajęczaka. A nawet jeśli to był kleszcz to borelioza mi chyba nie grozi, bo i tak jestem na antybiotykach. W każdym razie poobserwuję to miejsce czy coś się tam niepożądanego nie dzieje. U nas zimno, pochmurno i pada, a w nocy była taka burza, że aż podkoczyłam na łóżku jak gruchnęło w pewnym momencie - strasznie boję się burzy, zwłaszcza w nocy. A wczoraj po południu było tak przyjemnie, M zdobył rowerem kilka szczytów, a my z Kubą połaziliśmy, potaplaliśmy się w rzece, ktora notabene była cieplejsza niż morze w czasie naszych wakacji, młody gokartem na pedały pojeździł - zaliczył kilka kraks, bo pędził jak szalony. A wieczorem jeszcze wyszlismy poobserwować spadające gwiazdy - i spadały Zgadnijcie jakie życzenie sobie pomyślałam... pozdrówka fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: HEJ 13.08.04, 10:35 Fuguniu ale fajnie!!!! No to dobrze, ze to jednak kleszcz nie byl Co dzis wszytskie takie zapracowane? Rozumiem, ze agusik, justi i Ania przed urlopem maja duzo pracy, ale reszta? A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: HEJ 13.08.04, 10:23 Właśnie, myślałam sobie nad tym i istnieje możliwość, ze ja to owu mam później niż standardowo. Tak jak ma pisałam to starania były w 13,19 i później. Gdyby wyszły te z 13 to test już musiałby coś pokazać, ale może to te z 19 wyszły, nie? Tak sobie kombinuję... Aha, i mierzyła sobie temp. bo znów rozpalona chodzę, ale nie wiem czy to z przęjęcia czy z innych przyczyn. No i wczoraj, co prawda nie rano miałam ponad 37 grubo. Dziś rano 36,7, ale to o 6.30. Potórzyłam mierzenie za dosłownie 15 min. po tym jak już wstałam (bo czułam że wcześniej trochę zmarzłam przy otwartych oknach), no i już miałam 37,0. O co tu chodzi? P.S. Znowu Wam marudzę, i pewnie znów wyjdę na symulantkę Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HEJ 13.08.04, 10:36 nie znam się za bardzo na mierzeniu temperatury, ale takie zawirowania muszą świadczyć o jakiś zmianach w twoim organiźmie... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: HEJ 13.08.04, 10:42 abielko, a ja koniec końcem też mam tydzień wolnego, więc dokańczam dzisiaj wszystko, w razie gdyby dyr wtargnęła do mojego pokoju po powrocie i czegoś szukała. Więc ciutek zapracowana jestem, ale i tak sezon ogórkowy, więc nie jest źle. Idid, trzymam kciuki ogromne Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: HEJ 13.08.04, 11:11 Wyrzuciło mnie z forum i nie mogłam z powrotem wejść(( A wyrzuciło mnie jak już wysyłałam pościka... Idid, wszystkiego najlepszego w dniu imienin)) Aby Twoje dziecko miało bogatych rodziców)) Teścik na pewno pokaże dwie kreseczki, troszkę cierpliwości) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HEJ 13.08.04, 11:13 Idi...z tą temperaturą to wszystko zależy od organizmu...najlepiej wiedzieć jak było we wcześniejszych cyklach...wtedy łatwo zauważyć jakąś zmianę... Temp. 36,7 to dość niska jak na ciążę, ale różnie to bywa...ale liczy się właśnie ta, która mierzysz od razu po obudzeniu. A godz. 6:30 to nie tak strasznie wcześnie...ja mierzyłam ok. 5:30-6:00 i w drugiej fazie zawsze mam w okolicach 36,6-36,9...bo potem jak wstanę to już bywa ponad 37.. No ale jeszcze chyba nic straconego skoro @ nie ma...trzeba cierpliwie (he he) czekać)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 do qiciaq 13.08.04, 11:16 qiciaq napisała: > oj, już widzę jak będzie smutno jak wszystkie pojedziecie na urlopy, buuuu, już > > gadam sama do siebie qiciaq - nie będzie Ci smutno - ja w poniedziałek wracam do pracy - więc będę cały czas) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:28 to super Agnes, jsteśmy umówione na poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: do qiciaq 13.08.04, 11:29 OK. Wtedy będę od rana. A teraz uciekam. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do qiciaq 13.08.04, 11:32 Mnie sie tez tak latwo nie pozbedziecie, ja tez tu siedze plackiem w poniedzialek A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:34 bardzo się cieszę Abielko!!! jest tylko jeden problem, w poniedziałek wraca mój szef i pewnie nie będę miała tyle czasu żeby się udzielać, ale obiecuję, że zrobię co w mojej mocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: do qiciaq 13.08.04, 11:32 Idid najjj.,życzenia z okazji imienin. A co do testu ,to bedziemy go jeszcze powtarzać))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: do qiciaq 13.08.04, 11:35 Ja też w przyszłym tygodniu jestem))))))) Potem dopiero nad morze na 2 tyg....chociaż właśnie pokłóciłam się z moim M....ale co tam...facet rzecz nabyta)))))))))))...hahahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:38 no to trochę się nas uzbiera w przyszłym tygodniu, nie będzie tak źle!!! Arosko, masz rację, facet rzecz nabyta, hehehe, poza tym zawsze miło jest się pogodzić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:14 ja w poniedzialek odmelduje sie na zamku Ksiecia Drakuli w Transylwanii. Pozdrowie go od nas wszytskich. Jezzu dziewczeta wiecie ze to juz tylko 4 h w pracy i spadam przygotowywac wyjazd ) Bede tesknic za Wami, ale mysle ze w Warbie sa kafeje internetowe Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:17 Aniu, pozdrów Draculę koniecznie! i jak dasz radę, to pisz nam na bierząco jak tam starania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:23 Deszcz do mnie dotarł( Usypiam!!!!! Kicia zaczęła o 4 rano przegryzać przewód od kablówki Dobrze, że się przebudziłam, ale niedobrze, że go wcześniej nie zabezpieczyłam. Jestem zła na siebie, bo jeszcze myślałam o tym wczoraj wieczorem... No i nie mogłam później zasnąć... Przewalałam się z boku na bok do 5 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:26 Aniu, albo slij sms-y!! Ejdz, ja tez koszmarnie spalam. Snilo mi sie caly czas, ze mi ukradli auto, albo ze spowodowalam wypadek i zawsze jak bylam w czarnej rozpaczy budzilam sie i powtarzalam sobie, ze to tylko sen. Niestety wstalam klapnieta i z bolem glowy. No i wichura i deszcz mnie w nocy obudzily. Ale teraz po malu wychodzi slonko!!!! Zaraz lece na rehabilitacje A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:35 super, do mnie też deszcz dotarł(( Ejdz, rany, dobrze, że kici się nic nie stało! A tak na marginesie, to tego się właśnie trochę boję... tak bardzo chcemy psiaka i na pewno się pojawi pewnego dnia, ale przerażają mnie (akurat w wypadku psa) pogryzione meble, dywany, buty... co do zamku Drakuli, to moja przyjaciółka niedaleko mieszka, mieliśmy rok temu jechać do niej na wesele i nie wyszło, ale mam nadzieję kiedyś wylądować w tamtych stronach Ania, super masz! Tylko żebyś małego drakuli stamtąd nie przywiozła w tym nadbagażu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:40 Aggu, musisz się liczyć z jakimiś stratami! Moja namiętnie przegryza kable, nawet pod napięciem i nic nie skutkuje, żeby ją oduczyć. Myślałam, że jak ją "kopnie" to się oduczy Ale na pewno już poczuła co to prąd, bo przegryzła kabel od lampki między kontaktem a włącznikiem) Twarda sztuka)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:44 wiem... Andrzej się śmieje i mówi, że to jest wliczone w koszty i że lepiej od razu się nastawić, że część mieszkania będzie zdewastowana, a dzieciaki psu w szkodach pomogą i ogólnie będzie fajnie. Luzackiego mam tego faceta, co nie? No nic, co tam, będzie musiał zarobić na nowe meble Wspomnę tylko, że mamy nowiutkie mebelki (wiecie, jakie, pisałyśmy o tym kiedyś), BIAŁE kanapy, bardzo delikatny arabski tkany dywan, ojojoj... to się będzie działo...! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:27 ja uciekam niedługo na chwilę do gina zobaczyć przed wyjazdem, jak tam wyniki mojego wymazu. No i porządkuję w moich papierach przed wyjazdem... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:32 jestem znowu ale co chwila coś mi się dzieje z komputerem i z internetem Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:47 a ja zasypiam, deszcz nie działa na mnie najlepiej.. to tego zjadłam paskudną sałatkę i jeszcze z obrzydzeniem wspominam jej smak, błe... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:53 Idid, u mnie też tak sennie, że ledwo siedzę w pracy. Ciągle ziewam.... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 13:59 U mnie lenistwo, o jest nas 3 na 8 osob z działu, w tym nie ma szefów. Także dzisiaj z okazji deszczu i imienim zarządziłam sobie lenistwo i gram w pasjansa. No i latam po forum, ale joś nic nie jest dzisiaj w stanie mnie ożywić i zainteresować Chyba skoczę po jakieś ciasteczka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:12 w pracy w ogóle nie wiem co to jest lenistwo, pasjansa nie stawiałam wieki( trochę Wam zazdroszczę, zwłaszcza tego, że możecie tak aktywnie udzilać się na forum, ja czasem nie mam chwili aby poczytać Wasze wpisy (i to hurtem), a co dopiero naskrobać coś od siebie ale na szczęście dziś już piątek i za chwię weekend )) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska pa pa... 13.08.04, 14:30 Idę już...życzę Wam superanckiego weekendziku, a tym co wyjeżdżają na urlopik to super pogody i powrót z niespodzianką))))) Buziaki)) A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:54 Dziewczyno, to co to za praca?? Toż to jakies tortury.. )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Poniedziałek 13.08.04, 14:57 Myszko wspolczuje pracy, serio! Niedawno wrocilam z fizjoterpaii, i jestem tak wykonczona, ze ledwo siedze a tu jeszcze troche roboty jest( A. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Poniedziałek 13.08.04, 15:04 A ja juz zaczynam weekend ))))))))) Udanego wypoczynku dla wszystkich wyjeżdżających i wypływających ) papapa fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu świństewka... 13.08.04, 15:05 No to proszę, powitajcie mnie w klubie E.Coli...! Super, po paciorkowcach nie ma śladu, za to teraz przypałetała się do mnie bakteria, jakaś obława! Poprosiłam doktora o końską kurację i dostałam kapsułki, tabletki i maść.... i wiecie co, spytałam, czy przy takich świństwach w ogóle możemy się starać...? A doktor powiedział, że starać się możemy, ale póki to jest, to żadnej ciąży nie będzie... buziaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: świństewka... 13.08.04, 15:07 Aggu a powiedzial doktor skad to???? Juz sie zaczynam zastanawiac czy ja tego nie mam??, normalnie jakis horror u nas. A czemu nie bedzie ciazy?? A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: świństewka... 13.08.04, 15:08 Aggu, znam ten ból, mnie teraz męczy grzybek i też mam coś do przemywania, smarowania i tabletki dopochwowe...full serwis Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: świństewka... 13.08.04, 15:11 ja jestem tak zaklajstrowana, że u mnie to nawet nici ze starań, strasznie już za sobą tęsknimy, już prawie tydzień abstynencji...a w niedzielę mój magiczny 15 czyli dzień największej szansy, jak pech to pech, i nie wiadomo skąd to dzoadostwo się przypałętało Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:11 Nareszcie mam internet!!!!!!!!!!!!!!!!! Od wczoraj cierpię na brak dostępu do reszty świata ))) Dianko kochana, życzę Ci duuuużo słonka i uśmiechu na codzień, wiele szczęścia iDWÓCH KREESEK!!!! Ja dzisiaj nagrałam sie w pasjansa za wszystkie czasy )) Nic nowego nie zaczynam robić i lenie się )) i czekam na koniec dnia !!!!!!!!!!!! Wczoraj pakowaliśmy się do 2.00. ale nie dlatego, że zabraliśmy połowę domu tylko miło spędziliśmy wieczór... i eeee ten, tego...no wiecie przytulanko i takie tam )) Aniu, Drakule pozdrów koniecznie )) I żebyś bez fasolki nie wracała )) Agusik życze cudownych spacerów brzegiem morza przy zachodzie słońca...ech jakie to romantyczne )) I uważaj na siebie )) I nie myślcie sobie, że nie zajrze do Was podczas urlopu )) Zabieramy cyfrówkę, więc jest duża szanasa, że trzeba będzie odwiedzić kafejkę internetową, zeby pościągać zdjęcia na CD )) Kurcze nie wiem co miałam jeszcze napiosać )) Aaaaa już wiem, u nas pogoda też "pod psem" ale to nic )) Upały w górach też nie są wskazane! A od poniedziałku wracają ciepłe dni. Abielko i co Wy sie w końcu wybieracie na żagle Chyba deszczyku M się nie boi )) Jeszcze tylko 2h!!!!! A i musze odebrać spodenie, bo dałam do skrócenia te nowe lniane które sobie wczoraj kupiłam )))) Chyba nigdy nie uda mi się zakupić spodni na zwrost 157 zawsze wszystko musze skracać Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:17 cześć Justynko, miły wieczór powaidasz, hmmm...ciekawe czy jakaś fasolka zakiełkuje do tego przytualnia ja też mam ten sam problem ze skracaniem spodni, co prawda mam aż całe 160cm wzrostu ale wszystkie spodnie to są szyte na takie modelki po 170...do każdych spodni muszę doliczać kwotę za skrócenie... jak już będziesz w jakiejś kafejce, to prześlij nam jakieś zdjęcia koniecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:24 Karolu, tak to już jest że z nas żadne wysokie modelki )) A zdjęcia wysle na pewno!!!!! )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:28 Widzę Justi, że nadrabiasz zaległości w pisaniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Czeeeeść!!!!!!!!!!!!! 13.08.04, 15:33 jeszcze tylko 29 minut i do domku!!! mnie też czeka dzisiaj pakowanie, jedziemy do dziadków mojego M., rodzinka robi im imprezę niespodziankę z okazji 50 rocznicy ślubu! Fajowo, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx bakterie 13.08.04, 15:22 Widze, że jedziemy na tym samym wózku (( Ja przed wyjazdem nie zdążę się przebadać, więc jadę z przeświadczeniem że jest OK i staramy się! Ciekawe czemu tylko po jednej bakterii atakuje druga??? Ja miałam gronkowca i po nim ani śladu, a potem E.coli...ciekawe co następne...a uważam na siebie potrójnie - żadnych kąpieli w basenach i rzekach, tamponów, mydła, nawet majtki prasuje. I ciekawe dlaczego nie zajdzie się w ciąże...koleżanka miała rzęsistka i była w ciąży. Hmmm...??? Ja myślę że może chodzić o śluz...może jest wtedy za gęsty i nie chłopaki nie mogą się przebić? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: bakterie 13.08.04, 15:30 Abielko, pan doktor zawsze mi mówi, że nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, skąd to się bierze... może ponoć skądkolwiek. Justi, ja też się zastanawiam, co będzie następne... Boję się, że tak będę coś łapać latami i nigdy się nie uda... buuu..... A dlaczego powiedział, że dopóki to będzie, to ciąży nie będzie...? Nie pytałam nawet, ale w sumie odetchnęłam, bo bałabym się zajść mając w sobie jakieś paskudztwo i była to dla mnie dobra wiadomość, że zajdę dopiero jak to wypędzę i bakteria nie będzie szkodzić dzidzi. Ale o co chodzi, nie wiem... 23ego idę do takiej pani gin, przyjaciółki rodziny, tak już na ostateczną rozmowę przed staraniami, to jej zadam wszystkie pytania, znam ją od lat i mogę walić prosto z mostu O to też spytam. a tymczasem powoli się z Wami żegnam. Będę wpadać na internet u rodziców w Gdyni, ale tylko na chwilkę, bo oni nie mają stałego łącza. całuski, laseczki, owocnych starań i pozytywnych testów! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu od mychy 13.08.04, 15:33 mycha przysłała smsa, że ma totalny cytuję "zapieprz" i napisała do nas list, tylko nie ma kiedy leciec go wysłać. A list już nieaktualny buziaki jeszcze raz i papapapapapapa życzę Wam wszystkim cudo weekendu, żeby te burze i deszcze szybko minęły i pędem przyszło słonko. Moi rodzice właśnie przysłali smsa, że sa na południu Polski i jest piękne słońce. Słońce, chodź do nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: od mychy 13.08.04, 15:36 Ja jeszcze do 17((( Do tego znow sie poprzytakalam z M. przez telefon - ja juz wogole przestane z nim przez teleofn rozmawiac, bo sie dogadac nie mozemy. Poza tym jestem na maksa zmeczona po reha i juz nie mam doslownie sily tu siedziec. Aggu, pieknych dni w Gdyni! A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: od mychy 13.08.04, 15:39 No właśnie! Burze!! Ja się tak boję burzy!!! I mam być sama????? Mam nadzieję, że kicia będzie dała sie przytulić... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: bakterie 13.08.04, 15:41 Agguś dowiedz się wszystkiego koniecznie!!! Też jestem ciekawa. Ejdz nadrabiam, a co! )) Wole to, od tego durnego pasjansa, którego męcze od rana DD A wszystko podpinałam na ostatni guzik, bo wczoraj tez netu nie miałam Chociaż może i dobrze, bo przynajmniej wyrobiłam się ze wszystkim )) Jestem tak śpiąca i znudzona, że ziewnęłam z tysięczny raz w ciągu ostatniej godziny )) Już mi jest niedobrze od tego )) Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: bakterie 13.08.04, 15:43 A ja się obżarłam ciastkami z koleżankami z pracy, boli nie od tego brzuch, do tego jakoś humor mam do bani I jeszcze ta pogoda...i ziewam jak Justi. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: bakterie 13.08.04, 15:44 Ja od samego rana ziewam... Najgorsze, że po powrocie do domu tak od razu się nie położe! Kolega ma mi podłączyć telefon - tzn. kabel z korytarza z całą masą kabli w domu. Wczoraj już próbował, ale chyba mam coś z aparatem i nie mogliśmy ustalić czy mam sygnał. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: bakterie 13.08.04, 15:53 ejdzik, hihihi, nie martw się, ja nie miałam sygnału w telefonie przez 2 mce po podłączeniu, aż się okazało, że tepsa nie podłączyła na centrali... do dzisiaj mnie ścigają firmy windykacyjne za abonament za te 2 mce, a tepsa przysyła listy przepraszające, że nic ode mnie nie chcą... Istna komedia. W razie co nie zwalaj na aparat, tylko wołaj roboli z tepsy, żeby sprawdzili podłączenie. A teraz już naprawdę spadam, Abielko, odpisałam króciusieńko, bo już pędzę po rudego i na pociąg Obiecuję Wam, że od rodziców będę się odzywać Justi, wypytam o wszystko, to jest super babka, o częstotliwość starań też spytam, bo faceta mi tak głupio pytać... Normalnie bym do niej chodziła, ale w luxmedzie mam dobrego gina za darmo... całuję już po raz ostatni i żegnam się! Idid, ale bym się najadła ciastek z Tobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: bakterie 13.08.04, 15:53 Ja chceeeeee do domuuuu!!!! A musze do 17tej czekać na Pocztex. Jak mi się spóźnią to BĘDĘ GRYZŁA!!! Ejdz my tez tak mieliśmy z fonem jak się wprowadzaliśmy. Okazało się że kabelki w końcówce są odwrotnie podpięte...chociaż w poprzednim mieszkaniu telefon działał normalnie (???) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: bakterie 13.08.04, 15:54 Dziewczyny nie mowcie tak, bo ja mam spadek humoru, a wy mi poglebiacie;P M. mnie znerwowal, padam, po pracy musze jechac na wielkie zakupy na weekend na ewentualna lodke, no i od niedzieli mamy w gosci 4-osobowa rodzinke... Do tego u nas, jak to w stolicy, jacys politycy czy demonstracja, i pol miasta zapchana i mi z tego korku M. dzowni, wiec sobie jego humor mozecie wyobrazic. Ehhhh, nawet mnie juz ten weekend nie cieszy. ALE, biore sie wlasnie w garsc! A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Pa pa 13.08.04, 15:59 Dziewczynki, wpadłam się tylko pożegnać. Miałam dzisiaj tyle pracy, że niestety nie mogłam sobie z Wami pogawedzić. Oj, jak mi bedzie tego brakowało. Jak tylko wrócimy z wakacji, bo mój M. ma krótszy urlop, to na pewno się do Was odezwę - tak gdzieś koło 25.08 Widzę, że jakaś plaga bakterii się zrobiła Może to sie przenosi przez internet)) Justi, zazdroszczę Ci tych górek No ale morze tez nie jest najgorsze Wyjeżdżającym życzę miłego wypoczynku i ładnej pogody, bo coś się zaczęła psuć. A wszystkim dziewczynom słonecznego weekendu i owocnych starań))) Coś mi się wydaje, że jak wrócę to będę miała dużo do czytania, pewnie będą tez jakieś wyniki ciążowe Idid, licze na Ciebie Ejdz, pamiętaj na rocznicę ślubu mają być 2 kreski Justi przyjedzie z góralem Abielka z żeglarzem Ania P. z ... tylko nie draculą Agnes i Gabinia juz pewnie zaciążyły Na pewno kogoś pominęłam, więc z góry przepraszam Ściskamy Was bardzo mocno)) Buziaki Agnieszka i dzidzia))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Pa pa 13.08.04, 16:19 Agusiku wspanialego urlopu zycze, uwazaj na siebie! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Pa pa 13.08.04, 16:40 ja też, i marzę o łózeczku, bo spać mi się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Pa pa 13.08.04, 16:59 Pa Pa Ja już uciekam) Miłego weekendu oraz urlopu, tym którym jest to dane)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Pa pa 13.08.04, 21:54 agusik25 napisała: > Agnes i Gabinia juz pewnie zaciążyły I tej wersji będę się trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:26 bede slac smsy dziewczyny, podpowiedzcie jak sie wpisac do pamietnika odchodzacemu szefowi - bylam jego asystentka i prawa reka prezez 3 lata, strasznie go lubie, Cos musze napisac, a nie chce zeby wypadlo tandetnie i ckliwie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Poniedziałek 13.08.04, 12:28 Aniu, no to masz problem... jesteście na stopie kumpelskiej czy czysto służbowej? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do qiciaq 13.08.04, 11:35 Gabiniu, nie pamiętam kto to napisał, ale miał rację, szykujesz sobie gniazdko... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Relacja 13.08.04, 09:30 Przepraszam na spóźnienie, byliśmy rano na besenie i autobusy nam nie podpasowały w związku z czym spóźniłam się do pracy. Bardzo, bardzo dziękuję za życzenia imieninowe ) Pewnie czytacie, czytacie i się wkurzacie czemu o pierdołach piszę zamiast o wyniku )) No więc: Dziś jest 31dc, @ nie ma, dwóch kreseczek tez nie ma.... Hmmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Relacja 13.08.04, 09:34 Didi ((((((((((((((( Mam jednak nadzieję, że może jeszcze nic straconego... Buziaki dla Ciebie. Wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Relacja 13.08.04, 09:40 Tu Ania po zawale serca - Diana to Twoja wina A tak na serio gorace zyczenia imieninowe - ni bede originalna - przede wszytskim dzidziula! A ten test to moze jakis wybrakowany byl? U nas lalo cala noc, teraz jest 16 st i szaro-buro(((((((((((((((((((( A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Relacja 13.08.04, 09:42 ale super, to jest nadzieja)) kurcze, ja bym chyba na Twoim miejscu robiła testy codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Relacja 13.08.04, 10:16 No nie, ja już mam dosć wrażeń po jednym. Poczekam teraz conajmniej tydzień. Poza tym mój budżet by tego nie wytrzmał ) P.S. Cos nam chyba w pracy serwer strajkuje, bo nie mogłam się od oststniego wpisu na stronę żadną wbić. Dopiero teraz mi się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Dla idid najlepsze życzonka... 13.08.04, 11:24 ...pięknego w życiu słonka smutków małych jak biedronka i szczęścia wielkiego jak smok! Póki nie masz @ to jeszcze nic straconego ) Trzymam kciuki za drugą kreskę! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:00 Byłam w markecie i znowu kupiłam podpaski! Mają mi nie być potrzebne i co? Tak ładnie pachniały rumiankiem, że się skusiłam. Może przydadzą mi się po porodzie, albo kiedy indziej, chyba się nie zepsują ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:03 Agnes, podpaski cie skusily?? Ja mam traume na pieluchy;P My za to naszykowalismy lodke na jutro i wyglada na to, ze jak nie bedzie gradobicia itp, to jednak wyruszymy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Zakupy moje znowu 13.08.04, 22:24 Skusiły. Poprzednio kupiłam tampony i wkładki, a teraz podpaski. Poprzednio, to w domu jak rozpakowałam, to sobie zdałam sprawę. A teraz w markecie obok stała pani i zachwalała podpaski. Ja w pierwszej chwili miałam odruch, żeby jej powiedzieć: "DZiękuję, ale już mi nie będą potrzebne", ale się powstrzymałam. Potem wąchałam i macałam - bo jedną pani trzymała w tym celu, no i się skusiłam. Mój mąż wraca jutro lub pojutrze. Hurra! Abielko, na pewno wyruszycie i w dodatku wrócisz zadowolona, zmęczona, ale zrelaksowana) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Papapa 14.08.04, 07:48 Hej kochane, właśnie wyjeżdżam i jak to od rana pokłóciłam się z M )) Jest super DD Chciałam się oficjalnie pożegnać ))a on mnie goni od kompa Będę z Wami myślami cały czas!...no może tylko wieczorami nie )) Całuje Was mocniasto i proszę o najświeższe wiadomości o ewentualnych ciążach )) Pozdrawiam cieplutko Wszystkich )) P.S. Już za Wami tęsknie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 11:27 czesc dziewczeta, u mnie zamet przed wyjazdem, Justys zazdroszcze ze juz po Ale my startujemy jutro rano . wczoraj mialam chwilke grozy: siedze na spotkaniu o 18, i dostaje od mojego M smsa; to nie ty - to ja. Przez moment zastanawiam sie o co chodzi, po czym przypominam sobie ze mial odebrac wyniki z badania nasienia. ZAMARŁAM..wiecie o co chodzi, powiem uczciwie serducho mi stanelo, i pomyslalam ze to koniec...ze nigdy...ze nasza zielonooka skrzypaczka nie stanie na scenie. Ale za moment pomyslalam: do cholery, moze nie jest tak zle, zawsze jest in vitro.Ale ze siedzialam na spotkaniu do 20 wiec nie za bardzo moglam dowiedziec sie czegos wiecej. Dopiero w domku. Spojrzalam na wyniki - kurcze maz mi napedzil stracha, ma odrobine mniej ponizej normy ( chodzi o ogonki uksztaltowane prawidlowo) on ma 27 % a norma to 30%. Ufff reszta OK, tudziez minimalnie ponizej, myslice ze to moze byc efektem zmeczenia, stresu itp? Ja tak sobie to tlumacze, moj Maz sam zaproponowal, ze jesli nie uda sie na urlopie, to zrobimy kontrolne badania po urlopie, zobaczymy jak sie (i czy wogole) parametry. Ale mowie Wam.. stracha mialam okropnego. Ale na pocieszenie poprzytulalismy sie ..tak dla przyjemnosci, bo w 6 dc to raczej Mc Gyver by sie nie przedarl Caluje kochane, i odezwe sie pozegnalnie wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 12:29 Aniu, wyobrazam sobie co przezylas. Trzymam kciuki za te brakujace 3%, mysle, ze odprezenie na urlopie zrobi swoje i na pewno wrocisz z malym "Bulgarem")) A my zaraz wreszcie wyruszamy na zagle, czekalismy na poprawe pogody no i slonko wlasnie wyszlo. Wprawzdie olimpiada nas trzyma przy tv ale sie wyrwiemy. U mnie juz jakies starania byly ale czy cos z tego bedzie, nie wiem? A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 14.08.04, 15:12 Aniu piękniej pogody na żaglach.I mam nadziekę ,że starania będ owocne. U mnie już po przestawianiu i wiecie ?w końcu mi się podoba .Chyba pierwszy raz w życiu jestem zadowolona z efektów.W pokoju bardzo nam się uluźniło. Dziś mój 29 dc.@ani śladu.Czekam.Tak jak Agnes trzymam się wersji agusik. Agnes z tymi podopaskami to nieźle,nieźle. Ale kiedyś w końcu się przydadza U nas wyszło właśnie słoneczko .Wieczorkiem idziemy na rynek.Bedfzie dziś u nas Stachursky i Frackowiak. W Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 do Anny 14.08.04, 15:53 Aniu, napisz, gdzie się robi takie badania (czy w takich zwykłych laboratoriach) i ile kosztuje (nie podejrzewam naszego funduszu zdrowia o finansowanie). Ciekawa jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: co za dzien! 14.08.04, 21:53 Jak wam opisze co u mnie to nie uwierzycie. Mielismy na te zagle jechac, juz wczoraj wiezcorem wiele nazanosilam na lodke i naszykowalam. Dzis po mailu do was tez juz reszte szykowalismy, gdy sie mnie moj M. nagle wyjechal z tekstem, ze teraz to ja mam chyba "niebezpieczne" dni. Wiec spytalam sie skad wie, okazalo sie, ze on ma dokladnie pojecie kiedy jakie mam dni. O malo sie nie posikalam ze smiechu. A potem mi wysunal tekst, ze ja pewnie dlatego tak sobie wymyslilam weekend na zaglach, bo chce zajsc. Wiec sie obrazilam na zarty wiec sie od razu wycofal i twierzdil, ze zartowal. Pozniej pownosilismy wszytsko na lodke, wieceie ubrania, jedzenie no full rzeczy. Zlozylismy maszt, poniewaz mielismy most po dordze i jak juz segregowalma wanty itp, lunelo. Wiec my szybko do srodka i na koje z przodu. przeczekalismy deszcz w baaaardzo milej atmosferze;PPPP I jak skonczylo padac predko postawilismy maszt i poznosilismy wszytsko do domu, bo kolejne chmury nadchodzily. OPczywiscie jak juz wszystko rozpakowalam wyszlo slonce i juz wcale nie padalo. Ale my zamienilismy lodke na lozko wodne i powiem wam, ze nie narzekamPP Aha i najlepszy numer byl na lodce, poniewaz moj M. stwierzdil clakiem spokojnie, ze teraz jestem w ciazy!!? Czujecie, on! Wiec ja sie pytam a skad taki pomysl, bo ja intuicyjnie nic nie czuje, a on na to, ze tylko faceci si eznaja na robieniu dzieci i on juz swoje wie. Ja ososbiscie mam przeczucie, ze nic z tego nie wyszlo. Ale jesli mam wlasnie dni plodne to nie ma sily, zeby nie) I co na to powiecie??? Tak sie tu bronilam a za 2 tyg bede czekac na @ Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: co za dzien! 14.08.04, 21:59 Przeczytałam, rzeczywiście miałaś przejścia. Mój mąż też powiedział mi w ostatnią niedzielę, że jestem w ciąży i twierdził, że widzi to w moich oczach. A dziś coś jestem zmęczona bardzo. Jadłam u rodziców kolację - leczo, w takiej niewielkiej salaterce i chyba trzy przerwy robiłam, bo byłam zmęczona. Nie wiem czym - jedzeniem??? Piersi bolą cały czas od tygodnia (a powinny gdzieś od jutra) i mam wrażenie, że duuuużo mocniej niż zwykle przed @ (chociaż takie wrażenie mam mniej więcej co miesiąc). Zobaczymy) Pewnie zostanę wielką symulantką naszego wątku Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: co za dzien! 14.08.04, 22:38 hej dziewczeta to juz ostatni mail przed urlopem Caly dzien bieganiny, moj maz upatrzyl sobie zegarek i przejechalismy cala Warszawe w poszukiwaniu tegoz cudenka. Heh, faceci. Ale poranek byl niezly...Abielko...cudny poczatek weekendu Bede trzymac kciuki, i obym po powrocie z urlopu mogla dzielic sie z Wami radoscia, oby nam sie udalo Caluje wszystkie mocno, niektore podwojnie hihihi, i bede slac smsy co i jak Buzii Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: co za dzien! 14.08.04, 23:11 Aniu zycze wspanialego urlopu i mnostwa romantycznych chwil we dwoje!!!!!! Dalej czuje, ze w ciazy nie jestem ale starania w koncu nie zakonczone))) Agnes, fajnie bedzie Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: co za dzien! 15.08.04, 22:50 hej, kochane! wpadłam szybko na wątek zobaczyć, czy idid i gabinia się odmeldowały, a tu żadnych wieści no nic, dalej czekamy! Abielko, gratulacje cudnego weekendu! Faceci tak już mają - nam się wydaje, że nie mają bladego pojęcia, a oni wiedzą lepiej od nas, który to jest dzień cyklu... A ja spędziłam cudny weekend na żaglach, spiekłam się jak raczek, nauczyliśmy się odchodzić i podchodzić do kei, a wieczorem wyekspediowałam Andrzeja z powrotem do Wwy i czekają mnie 3 samotne dni. Ale mam tyle roboty, że mam nadzieję, że minie szybko. Chociaż zaczęłam tęsknić jeszcze jak staliśmy razem na peronie. No i oczywiście łzy mi poleciały jak pociąg ruszył, o ja głupia, przecież to tylko 3 dni! Mam nadzieję, że wszystkie spędziłyście cudowny weekend, a nasze wczasowiczki mają świetne wakacje buziaki i dobranoc! a. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:22 Chyba jestem pierwsza) Witam Was cieplutko w ten piękny poranek i czytam posty Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:36 Przeczytałam i widzę, że się dziaaaało w weekend Abielko!!! Ten twój M jest niemożliwy I jednak łóżko wodne, hoho... Aggu, chyba przeżyjesz te 3 dni... Pomyśl, że ja jeszcze muszę czekać 12 dni Wczoraj z racji niedzieli i święta postanowiłam odpoczywać Wstałam o 14)) Natomiast dzisiaj mam 26 lub 28dc. Ciekawe ile jeszcze poczekam na efekty starań (?), zazwyczaj mam 28-dniowe cykle... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:42 ja też się melduję i zabieram się do czytania... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:46 Hej Ejdzi...cześć Dziewczynki (których jeszcze nie ma)...chyba coś spokojnie będzie w tym tygodniu, bo kilka już na urlopikach....Aggu, Justi, Agusik, Anna...ktoś jeszcze? Ja też już się cieszę, na myśl, że za 4 dni nie będę musiała tak wcześnie wstawać)))))) A starania widzę już pełną parą...czy coś już wiadomo???))) U mnie 20 d.c....i tylko tyle wiem))) Buziaczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:52 Ja już przeczytałam)) Abielko...dobrze, że macie to wodne łóżko...to w sumie to samo co na łódce...he he)) Myślicie, że mężczyźni tak przeczuwają kiedy zostają ojcami?...he he...bo mój jeszcze nie przeczuł((( Wiecie co...w końcu posprzątałam i nawet porobiłam kilka zdjęć w mieszkanku, ale potem mieliśmy jednych gości, potem drugich, potem my wybyliśmy...no i nie było kiedy dokończyć...więc może w końcu jutro uda mi się jakieś zdjecia przynieść))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 08:53 ..nikogo nie ma... chyba się biorę do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:06 Ja jestem Ale gdzie reszta (prócz urlopowiczek)?? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:10 jestem jestem , tylko musiałam przeczytać zaległości! abielko, tak to jest z tymi naszymi facetami! ja wczoraj powiedziałam swojemu, że według kalkulatora gazety to właśnie wczoraj powinniśmy intensywnie pracować a on na to, że wie doskonale bo sam już to wcześniej obliczył , jednak wasze łóżko wodne się przydało, trzymam kciuki za brak @! agnes, ekspertem może nie jestem ale te podpaski to ci się chyba przydadzą dopiero w okresie połogu! idid, a jak tam twoje testy? gabiniu, a co z tobą? mam nadzieję, że @ nie przyszła! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:14 ejdz, przpraszam, za ciebie oczywiście również trzymam kciuki, za brak @!!! to już niedługo robimy teściki!!! u mnie powinno się okazać około 28 sierpnia, może gdzieś przypadkiem udało nam się wstrzelić, mój M. twierdzi, że na pewno jestem w ciąży, bo on to czuje a poza tym mam napięte piersi, tylko, że wcale mnie nie bolą...ale mam nadzieję, że ma rację!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:21 Qiciaq, nie przepraszaj, jest nas tak dużo, że ja też często się gubię (wstyd się przyznać)... Wiecie, z jednej strony wolałabym się dowiedzieć, że jeszcze nie jestem w ciąży. Przez tą przeprowadzkę, wielkie sprzatania... czasem mnie pobolewał brzuszek. No i boję się, że gdyby ... to żebym nie straciła dzidziulka... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:22 A za mnie nie trzymasz??...u mnie powinno się okazać ok. 25 sierpnia... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:24 Ejdzi..nie martw się...jak wszystko jest dobrze to w takiej fazie nie stracisz... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:27 Ejdzi...a Twój M. wraca już za niecałe 2 tyg.??...a Wy wybieracie się gdzieś na urlop...Karola...a Ty też? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:32 No wraca za 12 dni!!!!!! Z urlopem, cóż, tak od razu się nie da... Bo on będzie nadrabiać zaległości w pracy tutaj na miejscu... A za ciebie trzymam kciuki, żeby nie było) Tak jak za całą resztę Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:44 Witam A do mnie dzisiaj w 34dc przyszła @ A nigdy nie miałam takich długich cykli No cóż... Sierpniowe odpuszczam, nie gniewajcie się Aggu i Agnes, ale ja nie chcę bliźniaka ) Nigdy sie nie umiałam z nimi dogadać Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:48 idid, no to w razie czego pracujemy razem również we wrześniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 11:48 idid napisała: > Sierpniowe odpuszczam, nie gniewajcie się Aggu i Agnes, ale ja nie chcę > bliźniaka ) Nigdy sie nie umiałam z nimi dogadać > to możesz się ubezpeczyć, jak robisz przerwę. Jeśli chodzi o bliźniaków, to dla mnie znaki zodiaku nie mają znaczenia (nie myślę o tym), ja chcę bliźniaki - 2 sztuki za jednym zamachem ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 12:16 w tym znaczeniu to ja tez bym chciała bliźniaki ) mogłyby być nawet trojaczki, ale nie wiem co na to mój M. )) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 12:22 Oj..mi się też bardzo nie podoba rozwiązanie opieki medycznej w naszym kraju, ale cóż zrobić... Ja chodzę do ginka raczej prywatnie...a na razie to szukam jakiegoś sensownego...więc w ostatnim czasie zaliczyłam dwóch różnych, a przede mną jeszcze wizyty u dwóch kolejnych...a jak będę w ciąży to dopiero zacznę się martwić...może wybiorę tego, który pracuje w szpitalu, w którym chciałabym rodzić...ale jeszcze nie wiem na pewno.. Gabi...mi się bardzo podobaja labradory...a ile one kosztują?? Ejdzi...zapomniała napisać, że ja też jeszcze nie mam pomysłu na prezent...własnie się nad tym zastanawiam...a my wtedy będziemy chyba nad tym morzem... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:24 oj, jakoś pusto się zrobiło, czyżby wszystkie takie zapracowane? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:33 No wlasnie, ja wracam z lanczu a tu cisza. Dziewczyny, bo nasze urlopowiczki nie beda mialy co czytac! Ja caly czas przezywam moje starania A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:37 No ja szczerze mówiąc pracuje, bo przez tydzień nic nie zrobiłam i muszę nadrobić w ten tydzień..przed urlopem... A jutro może przyniosę Wam moje zdjęcia, tzn. mieszkanka...w końcu...mam nadzieję)) Abielko...spokojnie...ja już za tym czwartym razem nic nie przeżywam..he he))) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:42 Hejka! Oczy mnie bolą od czytania..ale dobrnęłam do końca. I chciałabym coś napisać, ale tyle tego było że już połowę zapomniałam...ale i tak pozdrawiam wszystkie obecne i nieobecne forumpowiczki. Właśnie wróciłam z krótkiego urlopu, troszkę opalona i mało wypoczęta, bo był to głównie urlop na załatwianie wszystkich zaległych spraw. Szkoda że żadnej nowej forumpowiczce się nie udało, ale za to trzymam kciuki za wszystkie starajace się (za ciebie Abielko najbardziej - ponieważ masz największe obawy i lęki, które zresztą rozumiem). Sama czekam na okres, aby po nim zacząć już konkretne i efektywne starania. Ale jak wiecie jak sie bardzo chce...to nie zawsze wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:50 Fasolko super, ze sie odzywasz!!!!!!!!!!!!!!!!!! i dziekuje za kciuki Za ciebie i starania tez trzymamy mocno kciuki! Myszko - no nie spimy w jednym, ale przesiadujemy dlugo a ja juz chodze po wszytskich gosciach z ostatnich tygodni do tylu i niewyspana. Dzis juz ledow wyrabiam. Ale kto wie... jak sie moj M. tak rozochocil??? Arosko - wyobrazam sobie, ale ja i tak przezywam) Apropos oczu, to ja dzis ide do okulisty i mam nadzieje, ze nie dostane jeszcze mocniejszych szkiel( Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:55 Mój M mi napisał, że mam odpoczywać, bo on ma teraz więcej czasu (z racji wyjazdu i braku remontu tam gdzie jest), więc dużo planuje i się Bęęęędzie Dziaaaało) Już się nie mogę doczekać) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 13:57 Ejdz, to ja sobie wyobrazam)) Ulalalallala Tez sie wam dzis znow tak nie chce? Co z Diana? Diano, wciagnal cie pasjans czy masz duzo pracy?? A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:05 Ja juz idę...do jutra))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:17 Aroska, to ma dobrze z tym wczesnym wychodzeniem Żeby każdy tak miał) Pomarzyć dobra rzecz... Cóż nam innego zostało Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:26 Ejdz, dokladnie. Ale ja nic nie mowie, bo zaczynam na 9, a normalnie na 9:30, wiec dlatego potem wieki siedze. A strasznie mi sie nie chce. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:47 Mimo wszystko wolałabym wcześniej kończyć... Jak się zimą wraca to można od razu iść spać (oczywiście naciągam trochę rzeczywistość) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:54 Ejdz, ja tez, teraz jeszcze jest ok, ale przy dzidziulu sobie nie wyobrazam wracac do domu 18:10 (tak jak teraz). Co z reszta dziewczyn? A. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 14:59 A ja już też idę do domu )))))) Po macierzyńskim wróciłam do pracy na pół etatu, ze względu na Kubę (poszedł do żłobka), potem wydłużyłam czas pracy do sześciu godzin i tak jest do tej pory. I bardzo mi to odpowiada ze wszystkich względów poza finansowym, ale dajemy sobie jakoś radę. Do jutra Papapapa fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Oczy mnie bolą od czytania.. 16.08.04, 15:06 jestem. Ja pracuję 7.30-15.30 -przepisowo. Ale w moim dziale mam o tyle dobrze, że szef pozwala nam przychodzić nieco później i wychodzić nieco wcześniej, jeśli nie mamy jakiejś pilnej pracy na już. Tak więc mamy zjawiać się przed szefem (8- 8.15) i wychodzi my ok. 15. Ale różnie bywa. Ja rano przed 8 się nie zjawiam (ostatnio - przed urlopem - to nawet 8.20 - 8.30 przychodziłam, ale jakoś nie było afery, mam problemy ze wstawaniem, od urodzenia można powiedzieć), ale często siedzę po 15 - przerwanie mojego toku rozumowania może skończyć się tragicznie, a mianowicie na drugi dzień nie będę niczego pamiętać, więc wolę od razu zakończyć to co zaczęłam. Ja nawet po weekendzie przychodzę do pracy jakby pierwszy raz. A co dopiero po urlopie (jak dziś), nie wiem za co się zabrać, a i hasełek pozapominałam i w ogóle różne rzeczy zapomniałam, np. czego nie zrobiłam przed urlopem. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 13:36 Witam, ja jak zwykle zapracowana( ale coć jednego posta dziennie postarm się pisać - Abielko - cieszę się z takiego obrotu sprawy, w myśl zasady ku żelazo puki gorące, wykorzystaj najbliższe dni na powtórkę weekendu, co do gości - to przecież nie śpicie w jednym łóżku Arosko - lablador i golden retriver - to juz czałkiem pokaźny wydatek (1500pln i więcej) - wczoraj w W-wie na Polach Mokotowskich były pokazy psów - pojechaliśmy tam z moim M. pooglądać właśnie goldeny - bo może na gwiazdkę sprawimy sobie takiego, tylko ta cena nas trochę zaskoczyła( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:46 arosko, za ciebie oczywiście też trzymam kciuki, niestety tak jak pisała ejdz, jest nas tak dużo, że czasami to mi się wszystko plącze, nam się okaże w podobnym terminie więc musimy połączyć pozytwyne myśli!!! ejdz, nic się nie martw, przeprowadzka na pewno nie zaszkodziła dzidziusiowi, on też chętnie urządzał się w nowym miejscu!!! jeśli chodzi o mój urlop arosko, to byłam już w sumie dwa tygodnie w te wakacje, pierwszy raz na początku czerwca na rocznicę ślubu w Łebie i na Kaszubach, pod koniec lipca w Łańcucie i w Polańczyku i może jeszcze uda nam się wyjechać na tydzień pod koniec września, marzą mi się jakieś ciepłe kraje, ale to wszystko zależy od bardzo wielu czynników, nie wiem na przykład czy taka drastyczna zmiana klimatu mi nie zaszkodzi (pomijam zupełnie kwestie finansowe) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 09:56 Idi...przykro mi...ale tak jak mówiłam...ja już po tych trzech (nieudanych) razach nie wypatruję wcześniej żadnych objawów, bo potem przychodzi rozczarowanie...A na Twoim miejscu próbowałabym w sierpniu...wiesz jak to jest...dzidziuś chyba przychodzi i tak kiedy sam chce))))))) Ja np. nie przepadam za baranami..he he...ale i tak próbowałam...bo bardziej cieszyłabym się z tego, że w ogóle jest, a nie, że jest baranem))) Karola...no to miałaś fajne urlopiki...my też chcieliśmy nad ciepłe morze, ale kupiliśmy autko i trochę się spłukaliśmy, a nie wiem czy chcę pożyczać, bo wiecie...potem trzeba oddawać))) A naszą roczniczkę (30.08...tak jak Ejdzi)) spędzimy chyba na Helu)) A gdzie Abielka?...zaspała po tych staraniach???))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:09 Jestem, jestem - mialam troche rzeczy do zrobienia. No to koniec sieprnia jest juz nas kilka (nie)oczekujacych na @- ejdz, qiciaq, agnes, aroska no i ja. Ale i tak nie wierze w uadne starania, lub mowiac szczerze nie chce wierzyc. Jesli ma to byc juz teraz to ja tchorze Zawiadamiam rownoczesnie, ze starania zostaly poprawione w niedziele. Z durgiej strony popsrawdzalam na wszytskich kalkulatorach jakie tylko znalazlam i jakbym nie liczyla dni cyklu i dlugosci cyklu to byly i sa jeszcze to dni plodne - wiec jak jednak tak jak przezcuwam nici ze staran to sie chyba powinnam zaczac zastanawiac???? Aha, przekazuje pozdrowienia od Justi - przeslane wczoraj z Gubalowki! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:10 no, abielka to chyba zaspała arosko, u mnie tak samo z tymi wakacjami, serce by chciało ale rozsądek mówi co innego... a z dzidziusiem, to rzeczywiście, on ma chyba zawsze własne plany... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: idid 16.08.04, 10:13 A wlasnie, ja mysle, ze staran jakos specjlanie nie powinnas zawieszac, jak znam zycie dzidziul i tak przyjdzie wtedy kiedy akurat sie nie spodziewasz A co z nasza Gabinia??? Ciekawe czy dostala w koncu @ czy nie? Mam nadzieje, ze nie! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:13 abielko, witaj w klubie, no to (nie)czekamy razem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:14 Cześć Abielko)))))))))))))))))) Ty nie marudź tylko życzę Ci, żeby to było to i już teraz))...wiesz jak to jest jak już któryś raz się nie udaję...wtedy to dopiero masz obawy..ale o co innego... A Justi chyba ma super pogodę, bo mówią, że w górach cieplutko, w przeciwieństwie do morza, gdzie tylko podobno 20 stopni... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:19 Zostawić Was na chwilę..i proszę ile postów nastukacie)) Arosko, widzę, że razem świętujemy rocznicę)) Hurraaa!!! Myślałaś już nad prezentem?? Ja jeszcze nic nie wymyśliłam... Qiciaq, ja byłam w podróży poślubnej w Łebie (w tym cudownym zameczku), więc mam sentyment)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:21 Arosko rozumiem o czym mowisz, ale ja w sumie chyba z nas wszystkich bylam najmniej nastwaiona na "tak i juz" i sie caly czas oswajam. Wlasciwie wiem, ze tak i juz ale mam cala fure watpliwosci i lekow - rozumiecie mnie??? No i jak to jest juz tak blisko to sie troche wystraszylam. Wiecie, o co mi chodzi??? A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:28 abielko, pewnie każda z nas ma jakieś obawy, to zupełnie normalne, dziecko to zobowiązanie i odpowiedzielnaść na całe życie, ale też i najpiękniejsza rzecz jaka może nam się w życiu przytrafić, na pewno nie zawsze będzie różowo ale zawsze będziecie mieć siebie nawzajem, wasze dziecko będzie miało was a wy wasze dziecko!!! ejdz, pałacyk jest piękny ale my spaliśmy w pensjonacie, też było bardzo miło... a w podróży poślubnej byliśmy w Tunezji Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:35 Melduje się z @ na pokładzie .A jadnak cholera przylazła .Dziś rano. No trudno. Abielka pod wrażeniem normalnie jestem!!!Trzymam kciuki.Oczywiście za resztę dziewczyn też. Agnes ja miesiąc temu miałam podobnie.Mój M powiedział mi ,że jestem w ciąży bo widzi to po moich oczach.Że mam takie dziwne.No i się bardzo ,bardzo pomylił. Mam nadzieję ,że u ciebie bedzie jednak inaczej. M po wiedział ,że mam się nieprzejmowac ,bo teraz bedziemy szukać pieska.Tak więc starania narazie zawieszam.(pewnie i tak będą jak się @ skończy))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:41 gabiniu, nic się nie martw, to zaczniecie razem z idid... no i może ze mną jak mój M. też się pomylił... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: gabiniu 16.08.04, 10:46 No przykro mi, ale glowa do gory, czekaja cie znow same przyjemnosci staran Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:47 Szczerze mówiąć to się nie martwię.Wiem ,że tan dzień w końcu nadejdzie ,że znów będę mogła cieszyć się narodzinami maleństwa. Wszystko przede mną. Zapomniałm napisać.Koncert był super.Tzn Sośnicka to już nie nasza epoka.Ale Stachurski to było to.Udało mi się nawet przecisnąć bliżej sceny. O północy był pokaz fajerwerek.Nawet Julka wytrzymała tyle czasu. A wszystko to odbyło się ,ponieważ moje miasto obchodziło 14 sierpnia swoje 660 urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 10:56 Hej! Ja też jestem w pracy, a nie niestety na wakacjach. Jak pomyślę sobie jaką pogodę miałabym teraz to strasznie żałuję, że urlop juz za mną. Abielko gratuluję udanego weekendu, trzymam kciuki, żeby okazał się owocny i myślę, że na wszelki wypadek powinniście jeszcze dzisiaj poprawić. I niczym się nie martw, będzie ok, zobaczysz , teraz czas jest najlepszy, przynajmniej jeśli chodzi o porę roku - dzidzi na początek lata ))) Trzymam tez kciuki za wszystkie inne dziewczyny nie oczekujące @. Pewnie niewiele zostanie nas na wrześniowe starania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: bazylia 16.08.04, 11:00 Udalo sie dotad calli i agusik25. Liste postaram sie w wolnej chwili poszukac i odswiezyc. Fuguniu, no nie wiem czy mi sie uda, bo mamy gosci Jak nic nie wyjdzie, to najwyzej postaramy sie we wrzesniu, zwlaszcza, ze wreszcie chcemy pojechac na urlop - ja w tym roku jeszcze nigdzie nie bylam!!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 16.08.04, 11:00 Gabi, Idid, przykro mi, że jednak się nie udało tym razem... Mam nadzieję, że nowe starania już planujecie Bo to bardzo przyjemna część planowania dzidziulka) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:10 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 aggu + aga + w-wa + 28 + ur.17.03 + starania od września agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 ZACIĄŻONA myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 idid + diana +w-wa +28 ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + 28 justynafx + justyna + łódź + 26/27 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 fasolka31 + grażyna + gdynia + 30/31 fugunia + jola + rybnik + 29 calla magda wroclaw 27 w ciazy qiciaq + karolina + wawa + 24 Znalzalam tylko ta liste, brakuje Ciebie bazylio, wiec prosze sie dopisac i Ani. A. ------------------- GG 5287751 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:12 Aha,przypomnialo mi sie przeciez, ze jeszcze Ania socka zaciazyla i jeszcze jedna, Edyta? Ale one malo zagladaly, wiec nie pamietam dokladnie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: LISTA 16.08.04, 11:13 Abielko, dobrze pamiętasz, ale one faktycznie już dawno nie zaglądają... Obraziły się? Czy przeniosły na wątek typowo ciążowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: LISTA 16.08.04, 11:14 Ania socka, chyba pisala, ze jest na urlopie w PL i nie moze zagladac a Edyta nie wiem A. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: LISTA 16.08.04, 11:16 Dziękuję bardzo, dopisuję się: bazylia_am + aga + warszawa + córka + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: LISTA UAKTUALNIONA 16.08.04, 11:25 mycha 79 + madzia + gdynia + 24 aggu + aga + w-wa + 28 agusik25 + agnieszka + ostrow wlk. + 25 ZACIĄŻONA myszka777 + iwona + w-wa + 30 abiela + ania + berlin + 28 idid + diana + w-wa + 28 ejdz + aga + w-wa + 25 agnesp76 + agnieszka + łódź + corka + 28 justynafx + justyna + łódź + 26/27 gabinia24 + gabrysia + dz-wo + corka + 24 aroska + agnieszka + wrocław + 26/27 fasolka31 + grażyna + gdynia + syn + 30/31 fugunia + jola + rybnik + syn + 29 calla + magda + wroclaw + 27 + w ciazy qiciaq + karolina + wawa + 24 bazylia_am + aga + warszawa + córka + 27 Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: LISTA UAKTUALNIONA 16.08.04, 11:39 no jak tak patrzę na listę to widzę, że jednak ze skutecznością nienajlepiej, ale mam przeczucie, że w sierpniu się poprawi)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :)))) 16.08.04, 11:46 Statystykę mamy kiepską((( Właśnie przeglądam stronki z pieskami.Dlaczego one sa takie drogie?!! Nawet psiaki bez rodowodu .Szczerze mówiąc to mnie się marzy york ,ale niestety na takiego nas nie stać.Labradory są jeszcze droższe.Spaniele,wszystkie ,które ja bym chciała są strasznie drogie. Z kolei takie które chce Artek są tańsze ,ale to takie "groźniejsze "Rasy na które ja się nigdy nie zgodzę ze względu na bezpieczeństwo Julki. Amstaff czy pitbull to chyba nie są odpowiednie psy dla dzieci. Pozostaje nam więc schronisko.Tak jak zaplanowaliśmy.Muszę poszukac najbliższego.Tylko ,że w okolicy rzadnego nie ma.pozostaje nam więc chyba tylko Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 11:54 nie wiem, być może już kiedyś dyskutowałyście na ten temat... w każdym razie, zastanawiam się co z tym fantem zrobić... ja chodzę do gina prywatnie, koszt każdej wizyty to 70zł, w ciąży, wiadomo trochę się trzeba nachodzić, dodatkowo jeszcze badania, z prywatnej przychodni chyba nie mogą mi dać skierowania na bezpłatne badania, jedyna opcja to chodzić równolegle do dwóch lekarzy, prywatnie i państwowo i robić badania państwowo, ale znowu wystawać w kolejkach i na wszystko czekać... dopóki wszystko w ciąży przebiego w porządku, to jeszcze pół biedy, a co jeśli coś jest nie tak? właśnie teraz oczekuję na oferty z prywatnych klinik na kompleksową opiekę (EnelMed i Luxmed), ale jest to starsznie wkurzające, pomimo tego, że co miesiąc strącają mi kupę kasy na ubezpieczenie zdrowotne to ja chcąc mieć opiekę lekarską w czasie ciąży muszę tak kombinować, a przecież społeczeństwo się starzeje, kobiety w ciąży powinny być pod szczególną ochroną!!! a co wy na to? jakie macie plany w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:01 Karolinko, ja ci wlasciwie w tym temacie nie pomoge. Jestem ubezpiezcona tu w Niemczech i mam swietna gin i bladego pojecia jak przebiega opieka. Po prostu ufam jej i juz. No niestety ci nie pomoglam, ale mysle, ze jak bym mieszkala w PL, to bym chodzila prywtanie, oczywiscie jesli bym finansowo mogla. Zanim sie tu przeprowazdilam do gina i dentysty chodzilam tylko i wylacznie prywatnie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:01 Ja mam opiekę opłaconą przez pracowdawcę, włącznie z badaniami Zastanawiam się czy to wystarczy, bo rodzić chcę państwowo, a raczej nie wiem czy chcę, ale sytuacja mnie do tego zmusza. Więc zastanawiam się czy nie powinnam raz na jakiś czas pojawić się na wizycie u lekarza z wybranego przeze mnie szpitala. Żeby mnie później bez problemów przyjeli... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:06 Ja chodziałam całą ciążę do poradni K.Mam świetną panią doktor. I szczerze mówiąc gdybym miaął chodzić prywatnie to tylko dlatego ,że moja pani doktor nie ma dyżurów w szpitalu.Tak więc gdy poszłam do szpitala zainteresowanie moją osobą ze srony lekarzy było praktycznie rzadne.A gdybym chodziła do któregoś z lekarzy pracujących w szpitralu prywatnie,to miałabym lepszą opiekę przy porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:10 właśnie zastanawiam się nad wykupieniem całego pakietu Silver lub Gold w Enelmedzie, kosztuje to 100-150zł miesięcznie, ale w ramach tego jest wszystko, łącznie z dentystą, wolę zapłacić z góry i nie miec później problemów z zapisaniem się do lekarza i wykonaniem badań, napisłam do nich zapytanie ofertowe i czekam na odpowiedź, zobaczymy, później mogłabym też wykupić pakiet rodzinny i moja dzidzia i mąż też by mieli opiekę... abielko, zazdroszczę, w tej Polsce pod tym względem to jest przewalone... ja też lubię swoją Panią gin, ale u niej to muszę płacić za wszystko ekstra... szukam jakiegoś sensownego rozwiązania... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:16 www.enel.pl/www/wiadomosci/prasa.asp?NewsID=29 nad tym się właśnie zastanawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 12:07 Oj wiele być powinno. Ja nie mam takich problemów - bo nie stać mnie na leczenie prywatne. Mogę od czasu do czasu zrobić jakieś badania, czy na jakąś wizytę prywatnie pójść, ale cała ciąża u mnie nie wchodzi w grę. Prywatnie chodzę do dentysty i okulisty. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:03 Ja mam opiekę w Medicover i znalazłam tam super lekarkę ginekologa. W pierwszej ciąży chodziłam prywatnie,potem przerzuciłam się na państwową służbę zdrowia i gdyby nie wygoda prywatnej kliniki to nadal chodzilabym państwowo do gnia. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:09 nie sprawdzałam jeszcze oferty Meicoveru, ale już się za to zabieram Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: OPIEKA MEDYCZNA W CZASIE CIĄŻY 16.08.04, 15:11 Ja pracuję 8.30-17.00 w teorii, z przerwą 30 minut na lunch. A w praktyce przychodzę 8.20-8.45, a wychodzę o 17.00. Jak trzeba zrobić coś pilnego to znacznie później, rekordem była 1.00 w nocy) Ale to się zdarza sporadycznie:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq papapapa 16.08.04, 15:47 no chyba się powoli odmeldowuję! właśnie się dowiedziałam, że w czwartek tpsa zakłada nam telefon, dzisiaj pojedziemy kupić jakiś fajny aparat, jednak nie ma to jak znajomości w tpsie, w zeszłym tygodniu złożyliśmy zamówienie a już w tym będziemy mieli telefon, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:47 Wlasnie rozmawilam przez telefon z moim M. - nie poklocilismy sie) Ale jak mu powiedzialam, ze jestem strasznie zmeczona, bo sie chyba niewyspalam, to stwierdzil, ze moze sa jakies inne przyczyny. Ale nie sprecyzowal o co mu chodzi Ja z tym moim M. chyba kiedys padne ze smiechu A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:50 Abielko, widzę GIGANT postępy Rozmawiałaś z M przez tel i skończyło się ez kłótni, kto by pomyślał??? ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 15:52 No ejdz!! Do tego ta aluzja ciazowa)) Normalnie jestem pod wrazeniem zmian mojego M. Chyba jednak nie bede go spisywac na straty A. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 16:09 Ejdz, dzieki)) A tak na serio to ja za 10 min uciekam, jade do okulisty Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: rozmowy tel. 16.08.04, 16:10 Ojojoj!!! I zostanę sama;-(( Powodzenia u lekarza i do jutra, Abielko Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: rozmowy tel. 16.08.04, 20:33 Abielka normalnie jak czyatałam twoje posty to aż się sama do siebie uśiecham ,że w końcu ci się to zaczęło układac.I ,że twój M aż tak się zmienił.Kochany jest prawda? My naprawdę jesteśmy chyba jakieś porąbane,bo bardziej się cieszymy jak którejś z nas się powiedzie niż nam samym. A ja dziś prowadziłam z moim M wojnę sms-ową. W sumie poszło o to ,że jak ja go o coś proszę to on wzrusza ramionami i mówi ,że mu się nie chce.A konkretnie chodziło o wczoraj,kiedy to musiałą wyjść i prosiłam go żeby pozmywał.Oczywiście wróciłam i gary sięgały do sufitu.Padałam na pysk bo już było późno ale pozmywałam.Powiedziałam mu potem ,żeby mnie również o nic nie prosił. No i dziś rano napisał ,że się nie gniewa ale już prosić nie będzie ,i spytał czy odebrałam jego płyty od brata i czy gg chodzi(bo ostatnio szwankuje) A ja mu na to ,że: On nigdy nie prosi tylko rząda,i miał mnie nie prosić o nic a już każe mi iść po płyty ,i że g.... mnie obchodzi czy gg chodzi,komputer to jego ukochany pikuś i niech się o niego sam martwi. Powiedzmy ,że napisałam bardzo brzydko ale już nie mogłam wytrzymać i nerwy mi puściły. Rano zobaczymy co się będzie działo.Jak M wróci z pracy. Czasami czuję się okrutnie zmęczona.Mimo ,że nie pracuje to jednak zawsze mnóstwo jest w domu do zrobienia.A Julka należy do dzieci ,które nie usiedzą 5 minut w jednym miejscu. Denerwuje mnie ,że Artek jak nie jest w pracy całe dnie (dosłownie)spędza przy komputerze.Ja rozumiem 2-3 godz dziennie .Ale od rana do nocy? Coraz mniej czasu spędza z nami.Rozmowy ,prośby nie odnoszą rzadnego skutku.Już nie wiem co robić. Przepraszam ,że się rozpisałam,ale jakoś mi się dzis zebrało na żale. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rozmowy tel. 16.08.04, 22:05 Gabiniu dzieki, milo mi, ze si ecieszysz Zeby nie bylo tak rozowo to sie juz zdazylismy wieczorem poprzytakc, ale tak stnadardowo Ja sie nie rozpisuje, bo jestem tak piekielnie zmeczona, ze doslownie widze przez mgle. U okulisty wszystko, nie dostane mocniejszych szkiel! Potem bylam pierwszy raz po operacji na fitnessie i sobie niezle dolozylam. Gabiniu, sama nie wiem, co ci madrego poradzic? Ja sie tez wkurzam jak moj M. 3 godziny ciurkiem przed tv moze lezec, ja to zawsze cos musze przy tym robic. Tacy ci faceci sa, inne poczucie rzeczywistosci, po prostu Pluton! Do jutra kochane, A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu buziaki znad morza 16.08.04, 22:53 cześć, kochane, melduję się, wszystkie posty przeczytane załatwiłam dzisiaj masę rzeczy, przy okazji kupiłam sobie piękną kreację na 2 wesela ,które nas czekają we wrześniu, a było śmiesznie, bo to Andrzej zadzwonił do mnie wieczorem, że jest w centrum handlowym i znalazł genialny komplet dla mnie i mam lecieć do tego samego sklepu w Gdyni Poleciałam i rzeczywiście był taki genialny i przeceniony o 50%, więc będę elegantka ale super! Niesamowitą frajdę mi zrobił ten mój mąż, kurcze, nie wiedziałam, że chodzi po sklepach i szuka dla mnie ciuchów bardzo miłe to było Oj, dziewczynki, tak mi przykro, że @ poprzychodziły... Ja dzisiaj byłam u kosmetyczki, która jak się okazało jest w 9 tygodniu I tak sobie z nią gadałam, że nam się buzie nie zamykały, milion miałyśmy wspólnych tematów. I bylam pewna, że wejdę na forum i dowiem się o kolejnej ciąży. Ale z drugiej strony może tak fajnie się zdarzy, że wszystkim nam wyjdzie na raz, to byłaby dopiero frajda! Za agnes, abielkę, aroskę i karolę trzymam dalej wielkie kciuki Idid, hihihi, absolutnie Cię rozumiem z tymi bliźniakami, bo bliźniaki są bardzo specyficzne, ale... ja od podstawówki zakochiwałam się tylko w bliźniakach, każdy mój facet był bliźniakiem, mój mąz oczywiście tez, a jako ryba powinnam nie mieć z nimi wspólnego języka i jakoś dla przekory mam boję się tylko, że Twoje dwa kolejne owu będą na bliźniaka, więc przemyśl to jeszcze raz Jak dzidziul skubany będzie chciał być bliźniakiem, to kurcze i tak będzie, choćbyście uważali aroska, hihihi, mówisz, że nad morzem zapowiadali chłody? Upały są niesamowite, jestem spalona na raka, dosłownie nie mogę spać na plecach, kosmetyczka mi dzisiaj odmówiła oczyszczania, taka jestem spalona... Pogoda cudowna)) Karolu, ja zawsze chodziłam do gina prywatnie, natomiast teraz mam o tyle fajnie, że mamy ubezpieczenie z męża pracy w luxmedzie (dzidzia też będzie miała) - jest to niesamowicie wygodne, super obsługa, wszystkie badania w bardzo szybkim tempie, każdy lekarz do mojej dyspozycji, gina już tam mam swojego i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie wiem, czy prywatny abonament nie jest droższy, bo z tego co piszesz, to bardzo tanio wychodzi. Ja kiedyś sprawdzałam i było ileś set złotych, naprawdę sporo. W każdym razie z tego co piszesz, w ciąży na pewno będzie Ci się to opłacało - na miejscu masz wszystkie badania, nie płacisz za nie dodatkowo, nie czekasz na wizytę tygodniami, a za prywatne wizyty i badania miesięcznie w ciąży chyba więcej zapłacisz niż te 100zł. Dla mnie prywatna klinika to genialny wymysł, więc osobiście bardzo Ci polecam. Całuję Was gorąco znad morza i lecę spać, bo padam już na pyszczek. buziaki,a. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: co za dzien! 14.08.04, 22:03 abiela napisała: > I co na to powiecie??? Tak sie tu bronilam a za 2 tyg bede czekac na @ > Ania Wygląda na to, że razem będziemy robić teściki i wyglądać drugiej kreski albo @ ) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: co za dzien! 16.08.04, 10:50 Cześć Dziewczynki, ja niestety znowu z doskoku, bo roboty fura. Czy któraś z was mogłaby mi zrealacjonować komu się udało (nie nadążam z czytaniem postów). Kiedyś była taka lista starających się, a może jest już lista przyszłych mamuś. Ja jestem po pierwszym miesiącu starań (ale o tym już pisałam). @ nadeszła po 33 dniach, więc przez kilka dni byłam święcie przekonana że to udało nam się. Ale też i przestraszona (tak jak przy pierwszej ciąży). już czuję jakie będę miała jazdy - radość ale i ogromny strach i pewnie łzy i "Boże, co my zrobiliśmy". Z drugiej strony jestem teraz zafascynowana tym, że pomimo tego, że działaliśmy często i gęsto bez zabezpieczeń nic nam nie wyszło, a jak ktoś nie chce to mu się od razu udaje - chwilka nieuwagi i ciąża. Podpytam dzisiaj moją ginekolog jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Witam 17.08.04, 08:15 w dzisiejszy dzień. Jednak ranki są już chłodne ( Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 08:36 Hej Dziewczynki))) Nie takie chłodne..przynajmniej we Wrocku, ja przyszłam w bluzeczce na ramiączkach)) Agguś...fajnie, że zajrzałaś...i super, że masz fajną pogodę...jak widać w mediach pogodzie kłamią...wypoczywaj!!)) Abielko...ja też ciągle padam ze śmiechu jak piszesz o perypetiach ze swoim M.)) Agnes...ja mam z tą pracą podobnie jak Ty))...formalnie 7:30-15:30, a nieformalne 8.00-14.00-14:30...fajnie tak...jeszcze cały dzień wolny))...tylko ja mam bardzo daleko do pracy... Ejdzi...Ty za to pracujesz jak na amerykańskich filmach...od rana do nocy i jeszcze lunch masz))) Dziewczynki...chyba w końcu mam zdjęcia mojego mieszkanka))))..chcecie????? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 17.08.04, 08:49 cześć!!! arosko, pewnie, że chcemy!!! aggu, fajnie, że się odezwałaś, dziękuję za info o luxmedzie, luxmed jest rzeczywiście droższy, abonament kosztuje ponad 200zł, czekam jeszcze na inne oferty a później będziemy analizować i przeliczać... gabiniu, z facetami to już tak chyba jest, nic się nie przejmuj, ale myślę, że nie możesz przestać go prosić o współpracę i pomoc, w końcu to wasz wspólny dom i oboje tam mieszkacie, no i jest jeszcze Julka, nie możesz odpuścić, bądź twarda, trzymam kciuki!!! abielko, ty to nam dostarczasz emocji, normalnie sinusoida, hehe jeśli o kimś zapomniałam, to przepraszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witam 17.08.04, 09:18 arosko - chcemy! Ja wyszłam ok. 7:20 z domku, i wzięłam sweterek, bo wczoraj mi zimno było w krótkim rękawku. Ale ja zmarzluch jestem raczej. Do pracy też mam daleko. Jak dobrze pójdzie to 40 minut. Jak gorzej to i godzina schodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 09:27 Ok...Agnes i Karola..wysłałam...to jest ok 4 MB, spakowane..mam nadzieję, że dojdzie) Ja do pracy docieram w godzinę... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 09:38 Cześć!!!!!!!!!!!! Arosko, ja też chcę zdjęcia!!!! Gabi, nie przejmuj się! Bądź twarda! Trzeba walczyć! Ja też się często muszę wykłócać o swoje W końcu razem mieszkacie i on MUSI ci pomagać) Aggu, mam nadzieję, że to było przeoczeknie i za mnie też trzymasz kciuki Dzisiaj 27 lub 29dc Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 17.08.04, 09:46 arosko, maila dostałam ale nie mam rara i nie mogę rozpakować, zaraz coś wymyślę Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 09:52 Ejdzi, Idi...wysłałam Karola..jak Ci się nie uda to powiedz..będę jakoś pojedynczo przesyłać... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 09:59 Ejdzi...a jakie masz zwykle cykle i jaki był najdłuższy? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:07 Tak jak już pisałam 28 dni to standard. Brałam tabletki przez X lat, więc bardzo regularnie. Teraz po odstawieniu - 27-28 dni Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:05 Arosko, bardzo fajne mieszkanko)Łazieneczka, sypialnia, ile macie pokoi? 2? Wygląda jakby tego strasznie dużo było - a przecież masz taki sam metraż jak ja My też mamy taką narzutkę kremową z IKEI Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 10:10 Pokoje 2 + garderoba...przy czym kuchnię połączyliśmy z pokojem... Ejdzik...to może niedługo będzie się można cieszyć)))...myślę, że do końca tygodnia się wyjaśni))...masz jakieś objawy, albo objawy typu zero objawów? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam 17.08.04, 10:15 Witam was moje drogie, hihi, sinusoida))) Niby sie wyspalam a i tak jestem zmeczona - kurcze strasznie jestem zmeczona. Nie wiem czy po tym sporcie wczoraj? Ale staralm sie podejsc na luzie, bo pierwszy raz od miesiaca. Ejdz, ja tez trzymam mocno kciuki, aggus na pewno przeoczyla Ejdz, to na razie jestes pierwsza z nas do sprawdzania wyniku staran Kiedy planujesz i jak objawy?? Teraz nastpaila przerwa na 2 ogromne ziewy, i marzenie o lozku Arosko ja tez prosze o zdjecia, ja tu w pracy mam tylko zipa i nie wolno mi nic na wlasna reke instalowac, nie wiem czy zip otworzy?? Ale mnie mozesz slac nawet niespakowane na moj prywatny adres na indice, znasz??? My mamy wlasny server wiec pojemnosc duza. Na razie zajme sie troche praca i sprobuje sie obudzic A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:19 Melduję, że objawów żadnych!!! W czasie cyklu co jakiś czas mnie pobolewał brzuszek, ale wydaje mi sie, że od sprzątania i przestawiania pudeł... Mówiąc szczerze nie nastawiam sie, że się udało. Liczę na następny cykl)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam 17.08.04, 10:21 Ejdz a jak dlugo masz zamiar czekac do zrobienia testu?? I tak trzymam kciuki, zero objawow, to tez objawy))))))))) A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 17.08.04, 10:31 arosko, bardzo sympatyczne mieszkanko, wygląda na znacznie większe, fajna przestrzeń i ogródek teściowej też super! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 10:45 Abielko i Idi...wysłałam rozpakowane...Tobie Karola też, bo myślalam, że nie otworzyłaś Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 17.08.04, 10:53 Dzięki za słowa uznania, ale wiecie....mieszkanie jest na miarę naszych możliwości finansowych, które niestety nie są za duże. Poza tym mamy je już prawie 3 lata i chętnie zmieniłabym na inne..większe)))))))))))) Ejdzi..a czemu liczysz 27-29 d.c.?...ze względu na to plamienie na początku? Myślę, że w sobotę spokojnie już będzie wiadomo co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:55 Dokładnie ze względu na plamienie... Sądzę, że sprawa wyjaśni się na dniach Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 10:59 arosko, możesz mi polecić jakiś niedrogi, przyzwoity hotel we Wrocławiu, chłopaki ode mnie z pracy jadą na szkolenie i muszę im zorganizować jakiś nocleg, szkolenie będą mieli na ul. Fabrycznej, jakby było coś niedaleko to by było super Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:12 Nie ma sprawy, ale powiedz jaki to ma byc standard?...nocleg w cenie 30 zł (jakis motel, dom wycieczkowy)? czy coś lepszego (ok.100 zł, hotel)?...i czym oni jadą?...bo przy Fabrycznej to raczej nic ciekawego nie ma (z tego co wiem)..i tak trzeba będzie dojeżdżać... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:24 standard przyzwoity, jakieś ***, jadą samochodami z Warszawy, znalazłam Hotel Rezydent na ul.Różyckiego, to przynajmniej na trasie z Warszawy, wygląda sympatycznie i za 200zł jest pokój dwuosobowy ze śniadaniem i obiadokolacją, a gdzie jest ta Fabryczna? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:30 Karola...wysłałam Ci te info. na maila Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:32 BBBBBBBBBAAAAAAAAAAAARRRRRRRRDDDDDDDDDZZZOOOOOOOO DZIĘKUJĘ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:33 Fabryczna jest w zachodniej części Wrocławia...to już lepiej Motel Orbis albo Hotel Inter (bo to w tej okolicy i ceny podobne)...oba ***....namiary masz na mailu. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL WE WROCŁAWIU 17.08.04, 11:34 www.plan.pl/wroclaw/mapa/index.php znajdziesz każdą ulicę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 11:44 Arosko, jestem pod wrazeniem, uwielbiam takie jasne mieszkanka! Kuchnia jest rewelacyjna, te okna i stolik, naprwade super. Meble w pokoju tez mi sie podobaja. Widac, ze wlasnie w tv olimpiade mialas wlaczona A najbardziej to jestem pod wrazeniem poleczki w prysznicu - super! Czy ona jest z lustem, czy tylko u oswietleniem? I fajowe macie kafelki na podlodze w lazience. A to blogoslawienstwo to sie standardowo w Lesnicy dosatje, czy to ekstra?? Tesciowa pochwal za ogrodek - moja mama ma podobny, tez z oczkiem i kaskada i tez tak wycacany U mnie glwonie trawa i krzewy rosna Wode mam zaraz obok naturlana)) Ale juz cos M. o jakis kaskadach przebakiwal, ale odwiodlam go od pomyslu. Arosko, kiedys podawalas adres Twojej stronki internetowej, moglabys jeszcze raz, bo cos czuje, ze zanim sie przekopie przez te 4 tys. watkow, zeby go znalezc, to mi sie dniowka skonczy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 11:59 Dzięki Abielko...ale chyba nie ma się czym tak zachwycać)))))))) A mieszkanie jest bardzo jasne i słoneczne, bo to południowy-zachód... W łazience półeczkę z oświetleniem robił mój Maciek z kumplem))) I jest w niej lustro A w tv olimpiada...bo to zdjęcia z wczoraj...to chyba były ciężary Teściowa faktycznie ma hopla na punkcie kwiatów i ogrodu...szkoda, że nie mam zdjęć jak to wyglądało kiedyś (wiecie...ja ich znam już 7 lat))...wtedy dopiero widać różnicę)))) A to błogosławieństwo to szczerze mówiąc nie wiem..pewnie wszyscy...my może raczej nie powinniśmy dostać, bo pokłóciłam się z proboszczem...he he)) To moja stronka...ale dawno zapomniana))))) agmad.fm.interia.pl/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:06 Poleczka jest the best! Hihi, ja sie tez poklocilam z proboszczem Juz zagladam na stronke, dzieki. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:08 Uff, udalo się. Musiałam zrzucić na dysk, bo to oglądanie przez www doprowadza mnie do furii z tym ślimaczym tempem Mieszkanko rzeczywiście jasne i przestrzenne. Co prawda nie jest w moim stylu, bo masz duzo takich bardziej rustykalnych elementów, ale fajnie wygląda ) Moje tez jest południowo-zachodnie, to jest najlepsza strona na mieszkania ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:16 No wlasnie idid, np. meble w pokoju aroski tez niby nie sa w moim stylu a i tak mi sie podoba - to chyba na tym polega sztuka urzadzania? A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:19 No właśnie...chyba lubię takie elementy...kuchnie chciałabym chyba taką: forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet?lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=397 Ale jakbym miała kilka pokoi to urządziłabym je w różnych stylach...a tak?...w ogóle nie mam pola manewru Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:21 albo ten kolor forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet? lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=393 ale już ostatnio to pokazywałam Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:22 forteo4.forte.com.pl/cms/PortalPageServlet?lang_id=0&page_id=65§ion_id=4&view=3&parent_program_id=24&program_id=393 Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:23 Idi..a Ty też masz 2 pokoje?..ile m? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:27 Arosko to mnie sie bardziej ta jasniejsza podoba. Ta ciemna bylaby na moj gust za ciemna. Ja generalnie lubie duze przstrzenie i jak jest jasno, dlatego u mnie wszytskie meble sa jasne i jest ich malo)) Niestety nie mam zadnego pokoju urzazdonego w jakims konkretnym stylu, bo trzeba bylo urzadzac z tego co jest, z reszta chyba nie mam specjalnych talentow wnetrzniarskich. teraz uciekam na rehabilitacje, do zobaczenia A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:49 abielko chyba mamy gusta podobne - też lubię przestrzeń i jasne wnętrza Choć ciemne meble też są piękne i właściwie to mi się podobają, ale nie chciałabym mieć w swoim domku. Na razie mamy meble "z odzysku", ale cale szczęście nie są ciemne ) Za jakiś czas pewnie przyjdzie pora wymienić. Choć z drugiej strony przy naszej Kasi (no i jak nasze plany ze staraniami wypalą), to lepiej mieć stare meble. Ale na razie chciałabym tylko urządzić (na nowo) duży pokój - a reszta może zostać i przetrwać kilka wojen z dziećmi). Etap smarowania ścian Kasia już ma za sobą - co prawda byłam pod wrażeniem, ponieważ wykorzystywała wszystkie możliwe (dla mnie niemożliwe) środki - poza kredkami różnych typów, długopisami, mazakami, ołówkami... były rysunki ogórkiem kiszonym czy twarożkiem. W dużym pokoju stał kiedyś segment, ale postanowiliśmy go wynieść - to co zostało na ścianie wprawiło nas w osłupienie - Kasia dostawała jabłka do jedzenia (nie była już wcale mała), ale nie lubiła jabłek, więc latem jak było okno otwarte to wyrzucała przez okno, a jak nie to wrzucała za segment (wrzucała tam też papierki po cukierkach, moczone chusteczki higieniczne oraz przeżuty papier toaletowy). Papierki to pół biedy, ale po jabłkach to mamy piękną ścianę w takie wypukłe brązowe wzorki - bardzo stylowo to wygląda ) No i te resztki, które zbieraliśmy z podłogi - zdążyły się w nich robaki zalęgnąć, pozjadać, ale i uschnąć - chyba z braku świeżych dostaw jabłek - tak więc duży pokój mamy do malowania ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:54 agnes, słodkie maleństwo, na pewno nie posądzałaś swojej córci o taką inwencję twórczą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 inwencja twórcza 17.08.04, 13:03 teraz, to już właściwie niczemu się nie dziwię, choć jej pomysły mnie zaskakują - z jednej strony jestem wkurzona, jak coś niszczy, ale z drugiej nie chcę jej ograniczać i zabraniać, to znaczy staram sie tłumaczyć co robi źle - chwalę malowanie, ale ganię to na czym maluje. Oj, trudno jest powstrzymać się przed krzykiem i rzadko mi się to udaje jak jestem zła, ale się staram. U mojej mamy w mieszkaniu poszła kiedyś do drugiego pokoju, weszła na wersalkę i zrobiła rysunek (kredką na szczęście): taki długi owaj na całą długość wersalki i od tego kreski naokoło. Po czym przyszła do nas i zachowywała się jakby nic się nie stało. Za jakiś czastata poszedł do pokoju i zobaczył i woła Kasię - co to jest, a Kasia: stonogę wam namalowałam, cieszycie się? I kiedyś namalowała słonko babci na ścianie pod zegarem - żeby nie było babci smutno ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:04 agnesp76 napisała: > owaj miało być owal Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:11 to bardzo trudne zachować się właściwie i wychowawczo w takich sytuacjach, ja zdecydowanie będę musiała się nauczyć nad sobą panować, zdarza mi się, że jestem jak dynamit... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:12 he he..niezła mała)))) A ja bym chciała coś odłożyć, sprzedać to mieszkanko i kupić większe...a najbardziej to domek)))))))))))))))))))))))))))) (albo dwupoziomowe...bo to taka imitacja domku)... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 13:15 arosko, ja też mam w planie odłożyć i kupić większe, chociaż moje ma 57m2 ale niestety tylko dwa pokoje, bez możliwości podziału... ja bym chciała takie 100m2, na jakimś fajnym zielonym osiedlu, mogłoby być dwupoziomowe, z dużym tarasem, marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:08 Widzę, że Kasia jest baaaardzo twórcza))))))) Nie wiem jak ja będę znosić takie wybryki... A ciemnych mebli nie lubię w małych pomieszczeniach, w dużych mi się bardziej podobają Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:15 a ja myślę, że ciemne meble, nawet w małych pomieszczeniach, mogą wyglądać atrakcyjnie, przy odpowiednim oświetleniu i dodatkach... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:18 Mi się podobają jedne i drugie...oczywiście wszystko zależy jak i gdzie)) A z naszymi to były jaja, bo do ostatniej chwili mieliśmy wybrane Forte Aramis (bardzo ciemne..he he)...i tylko mnie ostrzegali wszyscy, że będę wciąż latać ze ścierką i ścierać kurze...a my przypadkowo zobaczyliśmy te (co mamy) i z miejsca mówimy, że to to)) Idę już Dziewczynki)))))))...dzięki jeszcze raz za komplementy dot. mieszkanka...miłe to choć wiem, że ono pozostawia jeszcze wiele do życzenia) Buziaki)) A. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:25 Wrocilam z rehabilitacji i doslownie padam - przedtem bylam zmezcona ale teraz to juz maks. Chyba wykonalam min. 100 skokow na trmapolinie, nie liczac innych cwiczen. Uffffff Z tymi ciemnymi meblami to jest faktycznie racja, ze w niektorych pomieszczeniach moga wygladac ladnie i mnie sie tez czasem podobaja ale w moim mieszkaniu jakos najmniej My przedtem wynajmowalismy dwupoziomowe mieszkanie 130 m2 z tego jedno pietro to byl wlasciwie jeden pokoj, kuchni i malenka lezienka - wyobrazacie sobie ta przestrzen? ganiac sie mozna bylo. Do tego jak sie tam wprowazdilam do mojego M. to mial tylko jeden mebel w tym pokoju - etazerke, no i komplet i maly stoliczek i full kwiatkow. Wiec teraz musialam sie troche przestawic, choc i teraz na przestrzen nie moge narzekac. No a ja biore sie za prace, normalnie mam takie zaleglosci, ze sie w glowie nie miesci! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:26 Aha, agnes, Twoja Kasia to debesciara jakich malo - usmialam sie! A moze ona ma jakis talent plastyczny?? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: inwencja twórcza 17.08.04, 14:55 abiela napisała: > Aha, agnes, Twoja Kasia to debesciara jakich malo - usmialam sie! A moze ona ma > > jakis talent plastyczny?? > A. Może i ma, muszę przyznać, że jak chce to bardzo ładnie maluje, pięknie też koloruje - jest bardzo dokładna, nie wyjeżdża poza linie (tę precyzję to ma włąściwie odkąd zaczęła kolorować - wszyscy się tym zachwycali) i nie boi się też przycisnąć kredki, zeby kolor był intensywny. Ale bardzo szybko się zniechęca, albo jej się nie chce. Wiele kolorowanek jest prawie czystych, np. na całym obrazku pomaluje jeden listek na drzewie i koniec, albo jakiś maleńki kwiatek w rogu, albo tylko kokardka na włosach księżniczki. Pani w przedszkolu też kiedyś miała problem, bo dziewczynki dostały rysunki z jakąś księżniczką i polecenie pomalowania sukni, ale większość siedziała i nic nie robiła, a na ponaglenie pani mówiły, że one już skończyły, bo ich księżniczka ma białą suknię. Była zmowa niestety nie udało się ustalić czyj to był pomysł z białą suknią, ale wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że to Kasia. No i proszę zmieniam temat na Kasię - ale przy mieszkaniach i tematach związanych z meblami i ścianami mnie na myśl przychodzą dzieci - nie da się uniknąć dewastacji, choć pewnie są też spokojniejsze dzieci. Nie wiem co je pcha do smarowania - szczególnie jak są starsze i rozumieją co się mówi. Kasia miała tysiące razy tłumaczone, a mimo to jeszcze znajdowałam jakąś niedużą ósemkę pod parapetem, albo kółko za segmentem, albo zamalowała 1 kwadracik na tapicerce kanapy. Jeszcze ją coś pchało do tego - wiedziała, że nie powinna, to chociaż taką malutką ósemeczkę gdzieś jeszcze skrobnęła. Z tego powodu zdecydowałam się też na białe ściany - mój tata co jakiś czas chodził z pędzlem i zamalowywał różne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: inwencja twórcza+Justi 17.08.04, 15:33 Agnes, hmm, mysle, ze to zalezy od dziecka. Ja pamietam, ze po scianach wogole nie malowalam ale namietnie po ksiazkach) Tak piszesz o Kasi, ze az by chcialo sie ja zobaczyc. Moze uda Ci sie niebawem powysylac nam jakies zdjecia???? Apropos Justi to ja zaraz zaczne sms-owo do staran dopingowac Niech bierze przyklad ze mnie a co??? My juz nie poprawialismy wczoraj, bo goscie sa i M. z nimi dlugo siedzi a ja zasypiam wczesniej. Ale jak sie w siebie wsluchuje i w moja intuicje, to sie nie udalo. Z reszta jak dotad nie zaobserwowalam sluzu plodnego Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aggu buziaki znad morza 2 18.08.04, 09:30 Hej, kochane! Kurczę, nawet się wyspać nie mogę – na wakacjach powinnam spać do południa, ale niestety rudzielec mi nie daje, dzwoni o 8ej i twierdzi, że już dłużej się nie dało nie słyszeć mojego głosu. I jak tu się wściekać? Ale wyspać to się nie wyśpię Ejdzik, oczywiście, że trzymam kciuki, na maxa! za moją sąsiadkę! oczywiście to było drobne przeoczenie Arosko, ja też proszę o fotki mieszkanka!!! My natomiast uwielbiamy ciemne meble, ciemne podłogi, ciemne brązowe kanapy, ale coś musi być jasnego w tym wszystkim! więc kanapy mamy białe. W nowym mieszkaniu byśmy chcieli ciemno- brązowe kanapy, ale na pewno na razie przeniesiemy to, co mamy, a zostanie to zmienione już po dewastacji dzidziulowej Agnes, jednak mnie utwierdziłaś w przekonaniu, że dzieciaki i pies będą się prześcigiwać w dewastacji, więc tym psem nie ma się co martwić Aroska i idid – macie rację, strona południowo-zachodnia jest the best według mnie też, nasze nowe mieszkanko będzie dokładnie takie)) a taras będzie dokładnie na południe. O kurcze, abielko, dopinguj justi do starań!!! Koniecznie! Ja nie mam jak wysyłać smsów, bo mi wyświetlacz siadł w komórze... Odbieram telefony i dzwonię na ślepo, a do Andrzeja nawet piszę smsy na ślepo, nikt nie może uwierzyć, jak to robię, ale po prostu na pamięć Ale do justi nie będę ryzykować, bo i tak odpowiedzi nie przeczytam Proszę ją zdopingować ode mnie też! No w końcu obiecała wrócić z góralem!!! U mnie na „wakacjach” super. Wczoraj byłam u fryzjera i.. kolejna fryzjerka nie zrozumiała, o jaką fryzurę mi chodzi, mimo że przyniosłam zdjęcia z gazety!!! Mam fryzurkę bardzo krótką, chyba pierwszy raz w życiu mam taką, więc przyzwyczajanie się idzie mi opornie, ale wygląda to całkiem nieźle Musiałam oczywiście kupić masę specyfików, żeby to sobie tak ułożyć, jak powinnam i mam nadzieję, że mi starczy rano cierpliwości. Nie ma to jak długie włosy, tylko rozczesać... A zaraz lecę do kosmetyczki i to by było na tyle z zabiegów upiększających. Wszelkie rzeczy tego typu robię w Gdyni, bo i znam babki i płacę trzy razy mniej niż w Wwie... Kochane, trzymam kciuki dalej za absolutnie wszystkie i każdą z osobna, nie mogę się doczekać kolejnych radosnych postów pt „udało się!”. Ejdzik, humorkiem się nie przejmuj, bierz to za dobry sygnał i niech Cię to cieszy Gorzej, jak zaczną się spotkania z kibelkiem... A takie nasze ostre jazdy i płaczliwe wieczory to juz chyba urok kobiecości Dobrze, że mężowie się do tego przyzwyczaili agnes, śluz płodny (przynajmniej z tego, co ja obserwuję), jest taki, jak ta część białka (przezroczystego, oczywiście), która nie chce wypłynąć z jajka, jak rozbijasz jaja, tylko się ostro trzyma skorupki i ciągnie. Całuję Was mocno znad morza, gdzie dzisiaj prognozy się sprawdziły i od rana leje i brzydka pogoda... Arosko, przywieź tu słonko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: buziaki znad morza 2 18.08.04, 09:36 aggu - na Ciebie zawsze można liczyć - wyjechałaś, rzadko się odzywasz, ale jak już napiszesz, to jest co czytać ) Pisz nam jeszcze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 aggu i abielko 18.08.04, 10:58 Źle zrozumiałam abielkę, jak pisała o śluzie płodnym - jak przeczytałam odpowiedź aggu, to się zorientowałam. Mnie chodziło o to, jak się zajdzie w ciążę, to jaki jest wtedy śluz - nie wiem dlaczego przeczytałam "płodny" a dotarło do mnie "ciążowy". Bo nigdzie się nie spotkałam z opisem śluzu w ciąży - czy to może być jakiś objaw? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aggu i abielko 18.08.04, 11:08 No wlasnie agnes, tez sie juz zastanawialam czy sluz sie w ciazy zmienia??? Sama nie wiem, na razie mam standardowy i plodenego wogole nie bylo, to moze znaczyc, ze: - mam cykl bezowulacyjny, - jeszcze nie mialam jajeczkowania, - jajeczkowanie bylo a ja bylam slepa i sluzu nie zobaczylam. Ciekawe, ktora opcja prawdziwa?? Idid, co tak cicho siedziesz?? Tylko nie mow, ze sie smutkom oddajesz! Ejdz, jak audyt? A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Doły 18.08.04, 11:15 Niestety mi taki nastrój szybko nie przechodzi. Obawiam się, ze pójdzie sobie dopiero razem z odejściem @. Nie piszę, bo w takim nastroju nic mi do głowy nie przychodzi poza beznadzieją.. ....także nie będę Was dzisiaj zamęczać... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Doły 18.08.04, 11:16 Idid ale my sie bardzo chcemy podzielic dobrym nastrojem, wiec mozesz nam smucic ile wlezie, my cie juz rozbawiamy A kiedy ta glupia @ sobie idzie? A. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Justi 17.08.04, 14:29 Justi mi pisala, ze przegonila wczoraj swojego M. do Morskiego Oka i z powortem i na razie sil na starania nie maja) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Justi 17.08.04, 14:48 No pięknie) Pewnie ich dodatkowo świeże powietrze "zabiło") Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:34 Mam 1,5 pokoju jak to z M. nazywamy Czyli pokój z kuchnią (to jest to pół) i sypialnię. Do tego łazienkę i pomieszczenie gospodarcze (ale tam jest wszystko, od pralki, rowerów, po drabinę i opony - także tego nie urządzałam, tylko zagracałam ) A metrów mam 58,3. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq praca, praca... 17.08.04, 12:40 kurczę, wystarczy, że na chwilę wyjdę z pokoju i od razu muszę się wkurzyć... oj ciężko wydawać ludziom polecenia, ciężko... dobrze, że zawsze mogę tu zajrzeć i się odprężyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:43 No to sporo Bo my mamy wszystko to samo, a na na 15 metrach mniej...a z tego spokojnie mógłby być jeszcze jeden pokój..oj przydałby się (dla dzidziusia) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:52 No ja pisałam, że mam możliwość łatwego wydzielenia jednego pokoju, bo mój salon z kuchnią ma kształt trochę jakby L. Teraz policzyłam, że miałby jakieś 8,7 metra. Teraz trochę żałujemy, ze od razu tego nie zrobiliśmy, ale po gnieżdzeniu się w kawalerce chcieliśmy przestrzeń. I jeszcze parę lat się nią nacieszymy Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:55 Tak...pisałaś, fajna możliwość i na pewno z niej skorzystacie jak zostaniecie w tym mieszkaniu z dzidzią Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 13:00 No na pewno zostaniemy, bo możliwości na większe mieszkanie przez najbliższe 10 lat nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mieszkanko aroski 17.08.04, 12:21 Znam ten ból, mam jeszcze kilka pomysłów, np. pokój w stylu afrykańskim, ciemne brązy z pomarańczem, ale mi pomieszczeń zabrakło ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 17.08.04, 10:41 Abielko, mam głównie problem z liczeniem... Bo to albo 27 albo 29dc. Jak się do pt nie pojawi @, to w sob zrobię teścik... Ale na prawdę nie mam wielkich nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witam 17.08.04, 09:40 Fajne mieszkanko. Ja niestety nie mam jeszcze ostatecznej wersji swojego - z braku funduszy i czasu. Nie mam też cyfrówki ani skanera, ale jak gdzieś zdobędę to się pochwalę ) Ogródek teściowej cudny - moja działka tak wypielęgnowana nie będzie, bo będziemy tam tylko dojeżdżać, więc i czasu braknie na takie estetyczne zabiegi. Zdjęciami też się pochwalę, jak tylko będę miała możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam 17.08.04, 09:44 Cześć, ja dzisiaj znów po basenie, takze zakręcona jestem Arosko - ja tez poproszę o zdjęcia Nie wiem co mam Wam jeszcze napisać, jakoś weny dzisiaj nie mam za grosz.. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spoznione pozegnanie 17.08.04, 20:33 Padla mi gazeta kompletnie i dopiero teraz udalo mi sie polaczyc. Ale widze, ze wy tez nic nie pisalyscie, wiec pewnie u was tez nie dzialala. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Dzień dobry!!! 18.08.04, 07:43 cześć śpiochy)) Wczoraj miałam gigant doła... Jeśli to objaw ciąży, to ja nie chcę!!!!!!!!!! Dzisiaj audycik, na poprawę humoru, hehe... Abielko, u nas też wczoraj gazeta nie działała... Justi, do roboty!!! Nie obijać się!!! Może usłyszy) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:35 melduję się jako druga!!! ejdz, ty dzisiaj ranny ptaszek jesteś!!! to przez ten audycik? oj, jakoś ostatnio spokojnie, czyżby wszystkie takie zapracowane? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:49 Cześć qiciaq Dokładnie, przez audyt.. Musiałam jeszcze coś sprawdzić... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 08:55 Hej Dziewczynki Ja oczywiście zawsze jestem Ejdzi...ja wczoraj też miałam jakiegoś doła...cały wieczór ryczałam...aż poszłam spać (wcześnie, bo o 21:30, a i tak nie chciało mi się rano wstawać)...mój M. powiedział, że to chyba zła wiadomość, bo mam napięcie przed @...czyli, że się nie udało...i tak właśnie myślę Mimo wszystko buziaki)...we Wrocku znów ma być upał, ale na razie niebo wygląda dziwnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 09:02 No właśnie... Posprzątałam, jak codziennie ostatnio... Znalazłam kolejną rysę na mojej podłodze... Zdenerwowałam się okrutnie, bo to robota mojego robotnika (ale to nie on!!! Tak było!!!). Łapki mi opadły, stwierdziłam, że już sobie nie radzę z remontem... że mi brakuje mojego kochanego M... i zaczęłam wyć... W ogóle nie mogłam się opanować... Cała się rozmazałam Śmiesznie to wyglądało... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień dobry!!! 18.08.04, 09:13 ja miałam taki humorek przed wczoraj, sama nie wiedziałam o co mi chodzi aż w końcu łzy mi pociekły, wróciłam z pracy, byłam strasznie głodna i nie mogłam się zdecydować co chcę zjeść na obiad, czy sama ugotuję czy zamówimy czy gdzieś pójdziemy i w końcu się poryczałam, schiza, mój M. stwierdził, że może mam już ciążowe wahania nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Już się poprawiam i mówię Wam 18.08.04, 09:31 dzień dobry. Zaczęłam od czytania Was i zapomniałam się przywitać. Piszecie, że wczoraj miałyście doła - może to na zmianę pogody? Ja nie miałam czasu mieć jakichkolwiek przeżyć, bo mój mąż zafundował mi 15 kg ogórków - no i zeszło mi do nocy ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Doły 18.08.04, 09:41 Witajcie dziewczynki, od razu musze napisać, że ja tez miałam, a raczej mam doła. Bo i wczoraj i dzisiaj mam nastrój tylko do płaczu. Pokłóciłam się oczywiście z M. o to co zwykle, czyli o bałagan w domu, który mnie doprowadza do furii. Do tego mam jakieś zwątpienie życiowe, które raz na jakiś czas mnie dopada w stylu: - po co się żyje? - człowiek sie stara i nikt tego nie docenia.., - zmarnowałam swoje życie, bo nic nie osiągnęłam, a 30 na karku, - nie znoszę swojej pracy, ale kto mnie zatrudni w innym zawodzie z brakiem doświadczenia? ehh, co za dół... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Doły 18.08.04, 09:49 no nie, piękna pogoda, słoneczko świeci, podjęłyśmy najważniejszą decyzję w swoim życiu, czekamy na dzidziule a tu takie nastroje... dziewczyny, bierzemy się w garść!!! koniec marudzenia, obowiązkowe uśmiechy na buźkach, szkoda, że nie ma agusik, bo by nam przesłała trochę fluidków ciążowych! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Doły 18.08.04, 09:53 Witam z gory!!! U mnie dzis rocznica slubu, spalam 6 godzin (dla ciekawych: staran nie bylo;P) ale humor staram utrzymac na wyzu constans. idid, blagam nie pisz tych pytan, bo ja zaraz tez zjade na dokladnie takiego dola, to sa pytania ktore mnie przynjamniej raz na tydzien dopadaja. Ale w garsc sie trzeba brac, dzidziule nie lubie przychodzic w smuciate dni)! Agnes, aggus ci juz napisala o sluzie, ja wlasnie taki probuje u siebie odnalezc, ale jak dotad ani widu ani slychu a dzis 18 badz 16dc. Moze przy okazji rocznicy znow sie postaramy?? Justi juz wyslalm sms-a z rozkazem starania sie o gorala, ale posle jej dzis ponaglenie))) A treaz proponuje na powiedzym punkt godzine 10:00 wszytskie razem usmiechamy sie i laczymy sie telepatycznie, przesylajac sobie dobre humorki. Umowy stoi?????? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Doły 18.08.04, 09:52 Idi...to chyba normalne...mój dół wczoraj też z tego wynikał...ale...nie możemy się długo smucić!!))))))) Agguś...super, że się odzywasz!!!!!)))...a pogodę taką zapowiadali niestety...południe upały, północ deszcze...a ja nad morze jadę dopiero w poniedziałek...i pogoda podobno powinna się poprawić, ale Ciebie już tam nie będzie...Zdjęcia wysyłam...mam nadzieję, że masz rara Agnes...to miałaś zajęcie))...ja jeszcze jak mieszkałam z rodzicami to pomagałam mamie i robiłam czasem jakieś przetwory...odkąd mieszkam sama (razem z M.) nie zrobiłam ani jednego słoika...he he...oprócz ogórków małosolnych (które uwielbiam), ale to tak na bieżąco... Ejdzi...nie martw się jakąś tam rysą...później nie będziesz tego zauważać...tylko na początku wydaje Ci się, że każdy drobiazg jest widoczny))...wiem z doświadczenia))) We Wrocławiu niby się przejaśnia...dziś ma być znowu ponad 30 stopni...szok... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ogory 18.08.04, 09:54 Agnes jestes moim guru! Zadna sila by mnie nie zapedzila do robienia przetworow. Z mam w roli kitchenmastera to jeszcze, ale sama...! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:06 Zapomnialam wam jeszcze napisac, ze dzis mamy nasza 3 rocznice slubu i ja oczywsicie w nocy przegapialam, i siedzialam przy kompie. Tymczasem zaraz po polnocy moj M. przysunal do mnie z zyczeniami i nawet dostalam prezent - perfumy. Ja oczywiscie z golymi rekami - no makabra! Do tego moj M. ma dzis i jutro urlop ze wzgledu na naszych gosci i bladego pojecia nie mam co tam wymysla No i co dziewczyny usmiechy o 10:00 byly???? A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:15 Hej Abielko))) Gratulacje i najlepsze życzonka))) Widzisz...fajny ten Twój M.!!)) Nasza rocznica za niecałe 2 tyg. (a wtedy będziemy chyba nad morzem, więc muszę się spieszyć)...wczoraj wpadłam na pomysł na prezent, ale nie będę tu pisać, bo mój M. może przypadkiem przeczytać (jak nie miałam dostępu do netu to kopiował i przesyłał mi Wasze posty, więc wie co, gdzie i jak)... 10 przegapiłam..ale uśmiecham się teraz)))...moje "doły" trwają krótko i nie za często są)) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:16 Dziekuje arosko! A ten pomysl jakis szybki do zrealizowania? Jak tak, to moze dam rade dzis po pracy? Napisz mi ewentualnie na priva, please) A oc z reszta?? Dziewczyny mozecie sie juz przestac usmiechacDDDDDDDDDDD Ania Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:29 Wszystkiego naj, naj, naj abielko z okazji rocznicy, szczególnie oczywiście udanych starań, dużo, dużo miłości i samych dobrych dni ))))))) I niezapomnianego wieczoru dzisiejszego... fugunia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:40 Fuguniu dziekuje serdecznie!! A co tam u Ciebie, jak leczenie?? Arosko, juz zagladam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:48 jeśli chodzi o walkę z paskudztwem zostały mi juz tylko dwie obrzydliwe tabletki, w przyszły wtorek ide robić kontrolny posiew i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:54 Karolciu, i Tobie bardzo dziekuje. Kochane jestescie! Fuguniu sciskam kciuki z calej sily za to, zeby paskudztwo sobie poszlo raz na zawsze! Arosko odpisalam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: rocznica slubu 18.08.04, 10:44 abielko, najlepsze życzenia!!! i owocnych starań!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:13 abiela napisała: > Dziewczyny mozecie sie juz przestac usmiechacDDDDDDDDDDD Jak ja dopiero zaczęłąm, to mi każesz przestać??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:15 Agnes dziekujemy za piekny usmiech I mam nadzieje, ze doly pozamienialy sie w everesty!! Z tymi ogorami nadal jestes moim GURU. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:18 abiela napisała: > Z tymi ogorami nadal jestes moim GURU. Dzięki. Moim guru od kiszonych jest moja mama, chociaż ja dodaję coś swojego. Na konserwowe wzięłam przepis od kuzynki (ileś tam lat temu - jeszcze byłam chyba w liceum) i wychodzą rewelacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:25 Moja mama, babcia, ciocia robia tez rewelka ogory, ale dla mnie jestes GURU, ze wogole ci sie chce!!!!!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:40 Na małosolne mam najprostszy przepis...ogórki z dużą ilością kopru i czosnku zalewam osolona wodą, przykrywam czymś ciężkim i na drugi dzień już coś powinno się dziać...ja lubię takie co się dopiero zaczynają robić)))) Witam nową starającą...dobry czas...próbuj))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: rocznica slubu 18.08.04, 12:00 a ja w ogóle jeśli chodzi o przetwory jestem zielona (jak ogórek, hehe) gotowanie, nie ma sprawy, jestem w tym bardzo dobra, ale przetwory... i do tego jeszcze tyle pracy, poza tym nie mamy piwnicy więc nie miałabym gdzie tego wszystkiego trzymać, tak sobie to tłumaczę, ale z drugiej strony takie ogóreczki domowej roboty, pychotka Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: przetwory 18.08.04, 12:15 Karola a ja ani do gotowania ani do przetworow. To znaczy umiem, ale mi sie nie chce. Nie mowiac juz, ze by mi M. ani nie pozwolil tego godzinami robic, bo tu przetwory sa bardzo tanie w stosunku do ceny produktu i czasu pracy. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: przetwory 18.08.04, 12:18 Ja też nie robię przetworów, ale mam domowe, bo teściowa nas tym zasypuje...zresztą w ogóle jedzeniem)))))) Ale gotować czasami lubię))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 12:35 aroska - tylko koper iczosnek wkładasz? zalewasz wrzątkiem, czy zimną wodą? w czym robisz i czym przykrywasz? abielko - chyba mi się nie chce - najbardziej nie cierpię mycia warzyw, ale później jak już zacznę to jest OK. Przetwory robię po najmniejszej linii oporu. Nie robię żadnych dżemów - bo raczej nie jemy, i mi się nie chce smażyć. Owoce - tylko cukrem zasypuję, puszczą sok to zakręcam i gotuję słoiki - żeby się nie narobić. Jeśli w ogóle robię owoce to tylko te, które dostajemy od rodzinki (są to truskawki, wiśnie i aronia - innych nie robiłam). Tak, żeby kupować na przetwory to nie. No i robię ogórki - powiedzmy na większą skalę, czasem fasolkę szparagową, paprykę, grzybki. I w zeszłym roku zrobiłam (niewiele chyba z 5 słoiczków) takiej sałatki z octem - ogórki, marchewka, cebulka, papryka, i coś tam jeszcze. Moim GURU od takich sałatek jest moja kuzynka - od niej często dostajemy, są różniaste i rewelacyjne. Mnie się nie bardzo chce, bo to trzeba zaplanować, pokroić. Aha, jeszcze robię przecier pomidorowy - mój mąż pije litrami (ale te robione, sklepowe soki pomidorowe mu nie bardzo wchodzą), więc muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: przetwory 18.08.04, 12:42 agnes, ty to pracowita mróweczka jesteś, podziwiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 12:59 qiciaq napisała: > agnes, ty to pracowita mróweczka jesteś, podziwiam!!! Miło mi to słyszeć, ale to nieprawda. Ja się urodziłam w niedzielę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:07 Niezła ta Twoja kuzynka)))))...ale tak to jest..jak się ma tyle zajęć to się ze wszystkim zdąży...a jak prawie nic to i tego się nie zrobi..he he)))) A skoro Ty w niedzielę to piwinnaś leżeć brzuchem do góry))))) ..ja w poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:17 aroska napisała: > A skoro Ty w niedzielę to piwinnaś leżeć brzuchem do góry))))) no i często poleguję, nie sama oczywiście... z mężem )) potem mam do niego pretensje, że przez to leżenie to z nic nie zrobię ) > ..ja w poniedziałek... nie wiem co się mówi o ludziach, którzy się urodzili nie w niedzielę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: przetwory 18.08.04, 13:17 agnes, przeczytalam o Twoich przetworach i sie zalamalam nad wlasnym nierobstwem. Przeczytalam o kuzynce i ide sie odstrzelic. Nie dawajcie tego czytac mojemu M., please!!!! Jedna rzecz mnie tylko pociesza, istnieje na swiecie jedna potrawa, ktora u mnie luzdie zamawiaja. Wyobrazcie sobie jak przyjechali nasi goscie w niedziele, to juz od drzwi ich corki (10 i 12,5 lat) sie mnie pytaly czy narobie nalesnikow - no wiec wczoraj napieklam ich fure. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:30 Widzisz Aniu...też jesteś w czymś the best))))))))))))))))))))))...i nie strzelaj!!))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:32 Naleśniki lubię, ale... nie chce mi się ich smażyć ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: przetwory 18.08.04, 13:36 Ja też lubię...i bez problemu robię w każdej chwili))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: przetwory 18.08.04, 13:45 No i po audycie Uffff... Na was zawsze można liczyć! Miałam TYYYYYYLE do czytania!!!! Agnes, masz super męża!!! Znalazł ci zajęcie Za ogóry podziwiam. W życiu nie zrobiłam nawet pół przetworu (Abielko). Kuzynka też ci się udała Raz na tydzień kilka ciast!!! Chyba bym była szersza niż wyższa)) W naleśnikach (nie chwaląc się) moja mama twierdzi, że jestem ekspertem w naszej rodzinie Był czas, że nawet je przerzucałam w locie, ale za bardzo się chlapało, więc już normalnie przerzucam za pomocą sztućców) Witam nową foremkę. Do dzieła!!! No i uśmiechDDDDDDDDDDDDDD Spóźniony, ale chyba może być??? Dzisiaj 29 lub 31dc i NIC) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: przetwory 18.08.04, 13:51 ja jestem ekspertem od barszczu białego i pieczenia mięs (te mięsa uwielbiam nie tylko jeść ale i macać w przyprawach ) Mój mąż (razem z moim przyszłym szwagrem) jeszcze twierdzi, że w śledziach jestem dobra, ale ja nie jestem aż tak zadowolona z efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 naleśniki 18.08.04, 13:53 czytam o tych Waszych naleśnikach i przypomniało mi się, że u mnie w rodzinie też ja jestem ekspertem od naleśników (nawet jak mama jakieś krokity robi to mi przydziela naleśniki). Tylko robię to tak rzadko, że zapomniałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: naleśniki 18.08.04, 13:55 A ja jestem dobra w idealnym odwzorowywaniu przepisow i tyle) Ja te nalesniki tylko smaze, moja mama to jeszcze je potem jakos nadziewa i uklada. Ja to walne talerz na stol i niech reszte sami sobie jedzacy robia No taka nieutalentowana jestem i juz. Ale podobno jak juz gotuje nie tak zle mi wychodzi. A miesa poza kurczakiem i gulaszemt o juz WOGOLE nie umiem robic. Echhhh biedny ten moj M. Ejdz, no to ciesze sie, ze juz po, a jeszcze bardziej z dc, ja tam wole wierzyc, ze to 31) Test w sobote???? A. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 teściki 18.08.04, 14:05 Właśnie kiedy robicie testy? Ja mam 22 dc, więc spróbuję za tydzień. Ale coś mi się widzi, że z moich starań nici. Tak przeżywałam objawy, ale chyba dlatego, ze byłam sama w domku i na czymś musiałam się skupić. Dziś mój mąż zadzwonił i powiedział, że po południu jadą z Kasią na wieś - więc od jutra pewnie znów będę miała jakieś objawy ) Z jednej strony to dobrze - Kasia się wybiega po świeżym powietrzu, ja trochę odpocznę, mąż też fizycznie popracuje - to mu dobrze zrobi) Tylko tęsknię jeszcze zanim wyjedzie ( Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: teściki 18.08.04, 14:09 Dziewczynki...ja już idę))))) A mięsko uwielbiam...ale takiego mi narobiłyście smaka, że powiedziałam mojemu M., że dziś robimy nalesniki))))))))) Ejdzi...trzymam kciuki...jest szansa))) Agnes..u mnie dziś też 22 d.c.!! Ale też myślę, że raczej nic z tego...ja nie mam żadnych objawów... Jutro rano mnie nie będzie, bo idę do ginka. To buziaki i do jutra)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:16 ja też zgłodniałam od tych naszych kulinarnych tematów, aż mi burczy w brzuchu... a dzisiaj obiadem zajmuje się mój M. czyli albo jemy jakąś mrożonkę albo zamówioną pizzę albo gdzieś wyjdziemy, teraz siedzi i myśli biedak...a ja jestem już naprawdę strasznie głodna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: teściki 18.08.04, 14:10 Agnes ja o tescie wogole nie mysle, bo w sumie sie jeszcze starac moge, dzis u mnie 18 badz 16 dc. @ spodziewam sie ok. 28-30 sieprnia, albo troche pozniej. W kazdym razie jak do 2 wrzesnia nic nie bedzie, to robie 3 wrzesnia, bo musze wiedziec czy moge szalec na weselu brata trzymam kciuki, zeby objawy byly prawdziwe! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:17 ja teścik robię najwcześniej 30.08., więc jeszcze trochę czasu mi zostało... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: teściki 18.08.04, 14:24 Czyli kolejnosc tescikowa jest taka: ejdz aroska i agnes qiciaq i ja Ale beda emcoje! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: teściki 18.08.04, 14:37 Jeści teścik nie wyprzedzi @... Spokojnie, ja się nie napalam... Ale kciuki trzymam za nas wszystkie) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: teściki 18.08.04, 14:39 Ja w stosunku do siebie tez sie nie napalam, ale do was to na maksa! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: teściki 18.08.04, 14:42 @ niech się trzyma z daleka!!! najlepiej od nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq GOTOWANIE 18.08.04, 15:14 kafeteria.pl/bonappetit/ znacie taką stronę, jest tam dużo fajnych przepisów, niektóre bardzo wykwintne a przy tym łatwe i szybkie w przygotowaniu, abielko, polecam na rocznicę ślubu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: GOTOWANIE 18.08.04, 15:21 Karola, dzieki, zajrze tam) Dzis to juz raczej nic nie ugotuje, zwlaszcza, ze 5 osob w domu siedzi i oczekuje, ze cos zrobia ale przy innej okazji na pewno! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq odliczanie... 18.08.04, 15:21 jeszcze tylko 40 minut i do domku, zobaczymy co tem mój M. wymyśli na obiad, już się nie mogę doczekać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: za rok 18.08.04, 15:35 Oj, za szybko mi sie wyslalo. A chcialam napisac, ze wlasnie sobie uswiadomilam, ze za rok jak wszytsko pojdzie zgodnie z naszymi planami, bedziemy mialy maluszki u boku, a raczej przy piersi! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: za rok 18.08.04, 15:36 no, będziemy matki karmiące przyjemna perspektywa, nie powiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: za rok 18.08.04, 15:56 Abielka wszystkiego naj ...z okazji rocznicy!Następną będziecie już świętować w trójke)))) U mnie sytuacja się unormowała.Wczoraj była wielka awantura.Popłakaliśmy się oboję i teraz jest już wszystko ok. Trzymam kciuki za czekające na teściki)) Aroska ja też poproszę o zdjęcia. <"Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym" Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: za rok 18.08.04, 16:03 Widzę, że wczoraj był wieczór płaczu nie tylko w moim domku) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: za rok 18.08.04, 16:56 Uciekam, do jutra!!! Muszę się wyspać) Ciekawe co mój robotnik nowego zrobił.... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: za rok 18.08.04, 17:01 Dzieki Gabiniu. Ja tez juz wreszcie ide, nie moglam pisac, bo tak pracowalam, ze mi komputer wykorkowal. Wlasnie sie przez telefon dowiedzialam, od M. ze jest na zaglacg z goscmi i nic do jedzenia nie ma i czy zalatwilam to i to. Szlag mnie trafil ale sie opanowalam. Oczywiscie nic nie zalatwilam, bo nie mialam kiedy. No nic, nie wiem co z ta restauracja, bo chyba zapomnial, ze generalnie to ja olimpiade ogladam a o ile sie nie myle, dzis znow Otylia plynie. Uspokoje sie po dordze do domu. Calusy, A. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: wiesci od agusik 18.08.04, 18:02 Agusik pisze, ze ma ladna pogode i duzo odpoczywaja na plazy. Trzyma mocno kciuki za wyniki tescikow i czeka z niecierpliwoscia na wyniki. A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: wiesci od agusik 18.08.04, 19:18 oj, jak pusto!!! czyżby wszyscy oglądali Otylię? właśnie zdobyłazłoty medal!!!! superowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq no i nadal cisza... 18.08.04, 20:42 ...a ja siedzę z moim M. u niego w pracy i się nudzę a tu nie ma z kim pogadać...wszystkiemoje dzisiejsze plany wzięło w łeb, miałam zrobić pranie, ugotować zupkę a zamiast tego czekam na mojego ukochanego...ale jak wrócimy do domu, to może popracujemy troszkę nad maleństwem... dobra, znikam, bo nie lubię gadać do siebie, papa, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: teściki 18.08.04, 14:39 qiciaq napisała: > emocje straszne, pierwsze już w sobotę!!! TAK! Mamy tu taką małą naszą olimpiadę z emocjami ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: przetwory 18.08.04, 12:44 Tylko koper i czosnek...oczywiście świeże...a robić możesz w czymkolwiek...najlepiej w takim kamieniaczku, albo dużym słoiku (tzn. z dużym otworem)...przykrywam talerzykiem i stawiam coś ciężkiego... Wodą chyba lepiej zimną Ja też nie mam piwnicy..ale za to teściowie mają ogromną Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 GURU 18.08.04, 12:57 a jeszcze Wam napiszę o mojej kuzynce - GURU. Co prawda to dosyć daleka rodzina (mamy wspólnych pradziadków), ale mamy z nią bardzo bliski kontakt, choć mieszka 100 km od nas. Dosyć często ją odwiedzamy. Tak się złożyło, że jest ona bratową mojego męża, czyli z każdej strony jesteśmy rodziną. Oni mają 5 dzieci, w domu u nich jest zawsze miła i ciepła atmosfera - taka bardzo domowa i wiem, że zawsze możemy na nich liczyć, kiedy nie pojedziemy to zawsze jesteśmy miło przyjęci (nawet bez uprzedzenia, czy uprzedzając w ostatniej chwili). A jest moim GURU, bo - przetworów, to robi mnóstwo różniastych rzeczy i na skalę prawie hurtową (pięcioro dzieci + 2 rodziców - jest dla kogo robić, a i oszczędność duża). Kolejna sprawa - ciasta - raz w tygodniu piecze kilka - bo rodzinka duża, a to czasem ktoś wpadnie. I w ogóle gotowanie, jedzonko - też zawsze pyszne i często pracochłonne (np. nadziewane skrzydełka kurczaka - pyszności, do których ja niegdy nie miałam cierpliwości). I wiele innych rzeczy. Dodam, że oboje pracują zawodowo. No to się pochwaliłam - to jest GURU, a nie ja raz do roku zrobię ogórki i narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rocznica slubu 18.08.04, 11:12 abiela napisała: > No i co dziewczyny usmiechy o 10:00 byly???? Jest teraz o 11:10 - dopiero czytam, bo wcześniej pracowałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 aroska 18.08.04, 11:09 rzeczywiście miałam zajęcie i jeszcze na dziś mi zostało - robiłam kiszone i konserwowe. Małosolne też uwielbiam, ale nie umiem zrobić ( Jakbyś podała mi przepis to wypróbuję. A z tymi ogórkami to było tak: dzień wcześniej mama pytała czy będę robić, bo by poszła z moim mężem na rynek i wybrała ładne (same wiecie jak faceci wybierają) a mój M by przyniósł. I mój M pyta ile tego kupić - ja się zastanawiałam i mówie nie za dużo 10 kg może. A ostatnia wersja była żeby może z 5 kg, najwyżej się jeszcze dokupi. I poszli na rynek i poprosili 10 kg i teraz są 2 wersje: WERSJA MAMY (ku tej wersji się skłaniam, ale głośno tego nie mówię): pan waży, a mój M powiedział: to niech pan da już wszystkie z tej skrzynki (i było ponad 15 kg) WERSJA MĘŻA: mama powiedział, żeby wziąć całą skrzynkę. A mój mąż jeszcze myślał, że te ogórki to razem dla nas i dla mamy, więc po powrocie siatkę z 10 kg zaniósł do mamy i się mocno zdziwił, że mama ogórki już porobiła, a to wszystko nasze. Tylko robota moja. No trochę to mi pomógł z myciem ) Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004? 18.08.04, 11:29 Hej, hej, ja również staram się o dzidzię. Dziś mój 16dc, a więc najważniejszy okres... Odpowiedz Link Zgłoś