kinga_iskierka
01.03.11, 18:13
Witam Wszystkich!
Od jakiegoś czasu Was podczytuję i żeby nie być podglądaczkę pragnę się przywitać. Jestem Kinga, mam 31 latek, meza i 5-letniego synka. I bardzo chcialabym miec drugie dziecko.
No i zwracam sie do Was z prosba o opinie... od matek, i nie tylko, co wiele serca poswiecaja staraniom... We wrzesniu 2010 roku niestety poronilam w 10. tc - diagnoza - puste jajo plodowe. Teraz już lekarz pozwolil mi rozpocząc starania. Jednak w kwietniu czeka mnie sluzbowa podroz, lot niestety z przesiadka, ale za to nie za dlugi. Bardzo chce tam poleciec. Ale teraz nie wiem. Czy nie ryzykowac zajscia w ciaze czy starac sie... (generlanie do tej pory przy wspolzyciu przy plodnym sluzie 2 razy od razu zaszlam w ciaze, a dzis taki sluz mam hihih) Przeczytalam tone artykulów, ze lot jest bezpieczny we wczesnej ciazy, chyba ze... to ciaza blizniacza, sa skurcze, po poronieniu... O ile pierwszow dwoch warunkow nie przewidze, to trzeci juz spelaniam... Oczyiwscie naczytalam sie tez o tzw. pustym jaju - zarodek obumiera we wczesnym etapie przewaznie z powodu wad genetycznych jakie ma. Wiec na to tez sie nie ma wplywu - ani lezenie, ani leki, ani nic mu nie jest w stanie pomoc, ani bardziej zaszkodzic. Na szczescie rzadko zdarza sie , by puste jajo pojawialo sie ponownie u tej samej kobiety, choc tego tez nie mozna przewidziec.
Bardzo bym chciala miec juz drugie dziecko, kazdy miesiac bez staran to dla mnie udreka i coraz wieksza roznica wieku miedzy synem a rodzenstwem. Nie wiem, co robic? Robic swoje, starac sie, a potem sie martwic o lot? Czy juz poczekac do maja ze staraniami. Wiem, ze moze moj problem wydaje sie banalny, to tylko dwa miesiace... ale dla kobety po poronieniu, ktora bedzie miala w Wielkanoc termin porodu... ktorego ni ebedzie... to temat numer w rozmyslaniach - dzien i noc...
pozdrawiam