Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was?

21.05.04, 13:00
Hej mamusie co u Was? Jak samopoczucie? Jak waga? U mnie 15 kilo na plusie.
Sampoczucie dobre, ale strach i oczekiwanie coraz większe. Kończę remont
mieszkania i czas zacząć szykować wyprawkę i torbę do szpitala. Powiedzcie
jak radzicie sobie z myślami typu: ' czy będzie dobrze, czynie będzie bolało
tak strasznie, czy dzidzia będzie zdrowa?"
    • niebieska.mama Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:12
      Hej hej!

      U mnie waga poszła w kąt, ważę się tylko przy okazji wizyt u gin, ale wiem,że
      jest na pewno ponad 15 kg. Samopoczucie całkiem dobre, obaw co do zdrowia
      Dzidzi raczej nie mam (przeszły mi już czarne myśli), ale coraz częściej
      zastanawiam się jak będzie wyglądałą, do kogo będzie podobna, jaki kolor
      włosków itd,bo coraz wyraźniej czuję główkę (bynajmniej nie na dole),nóżki itd.
      Od 2 dni Dzidzia wariuje,kopie, fikołkuje,a do tego zaczęło boleć mnie krocze i
      nie wiem czy to skurcze? Z tego wszystkiego kupiłam juz nawet piżamę do
      szpitala, bo coś mi się wydaje,że do 9 mca to chyba nie doczekam...
      Bardzo chciałabym rodzić siłami i drogami natury,ale to będzie już zależało od
      położenia MAlutkiej, ostatnio było miednicowe...

      Pozdrawiamy inne Lipcówki i ciekawe czy nas nie przeniosą na inne forum...

      Niebieska i Karolinka
    • betty1234 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:35
      Hej,
      U mnie 33t i 6d. W poniedziałek byłam u gina i mam na plusie 15 kg. Termin mam
      na 4 lipca, ale myślałam, że zrobię prezent babci (mojej mamie) na imieniny 15
      czerwcasmile) ale gin stwierdził, że niestety on ma urlop do końca czerwca a ja
      termin na lipiec więc mam na niego poczekać (oczywiście mówił to z wielkim
      uśmiechem na ustach). Ubranka mam już poprane ale cała sterta leży teraz na
      desce do prasowania - jakoś nie mogę się zabrać. Mam przygotowane też już kilka
      rzeczy do szpitala (np. koszule, majtki jednoraz). Ostatnio jakoś wzięło mnie
      na sprzątanie i szykowanie kącika dla malucha. Jednak troszkę porobię i muszę
      odpocząć - czy wy też tak szybko się męczycie? Niby mam tyle energii i tyle
      chciałabym zrobić a tu nic z tego - wszystko wykonuję w żółwim tempie smile coś
      strasznego. Czasem mam wrażenie jakby tam w dole kości mi się rozchodziły - czy
      to normalne?
      Pzdr i mam nadzieję, że jakoś przeżyjemy jeszcze te kilka tygodni smile)
      Becia i Oskarek w brzuszku
      • betty1234 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:37
        kurcze ale szybko nas przenieśli smile)))))
        • joanna_poz Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:41
          Ano błyskawicznie!

          A odpowiadając na pytanie - oj cięzko, coraz ciężej - i psychicznie, i
          fizycznie..
          Waga + 12 kg, na szczeście juz od miesiaca zauwazyłam że apetyt mi się
          unormował i powrócił do stanu sprzed ciąży więc i waga przestała galopować.
          Czuję się już obołała - maluch (chłopiec)wierci się i rozpycha od rana do nocy,
          na kopniaki juz chyba coraz mniej miejsca; przy okazji boleśnie uciskając mi to
          i owo. Poza tym bol pleców i krocza - jakbym się miała rozpaśćsmile
          Wyprawki jeszcze nie mam!! Ani sztuki! ale zrobiłam rekonesans co i gdzie chcę
          kupić i zamierzam to załatwić "na raz" w jakis najbliższy weekend.
          A na czarne myśli - w moim przypadku pomaga praca, choć co i rusz odgrażam się,
          ze mam dość i już idę na L4. Aczkolwiek póki jeszcze pracuję to mam jakies
          takie poczucie bezpieczestwa, że jest jeszcze trochę czasu do godziny zero...
          Jak zacznę siedzieć w domu to chyba zacznę się naprawdę bać..
          Pozdrawienia dla wszystkich,
          Joanna
    • magdalia2 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:42
      No szybko wink Bardzo.
      I trudno. Olać ich.
      Co do zmęczenia to ze mną jest podobnie. Też juz siły nie te. A przede mną
      jeszcze sprzątanie mieszkania po gruntownym remoncie. Wciąż też jeszcze chodzę
      do pracy. Jesteście już na zwolnieniach w domu?
      • niebieska.mama Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 13:54
        Witam ponownie!!!

        Faktycznie szybko nas przenieśli...Baardzo śmieszne...

        Ja jestem na zwolnieniu w domku i wcale się nie nudzę,a czarne myśli już dawno
        sobie poszły precz!!!
        Naprawdę macie już poprane ubranka??? Ja wstrzymam się jescze, przecież tyle
        czasu do lipca... u mnie końcówka 32 tyg. Też miałam remont, czekam jeszcze na
        mebelki dla Dzidziusia, chociaż łóżeczko stoi w pokoju od 2 dobrych miesięcy :-
        ) z pościelą i baldachimem (tym od łapania kurzu).Wygląda całkiem uroczo...

        Pozdr. Niebieska i Karolinka.
        A na obiad będą placki ziemniaczne, ktoś ma ochotę?
    • magdalia2 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 14:02
      Ja chętnie. Uwielbiam placki ziemniaczane.Mniam.
      Z tym zwolnieniem też powoli muszę pomyśleć wink Pora odpocząć. A jakie mebelki
      kupiłaś? Jakiejś konkretnej firmy? Ja jeszczenie wybrałam
      • niebieska.mama Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 14:08
        Placki zaraz zaczną się robić, zapraszam...

        A z mebelkami było tak,że najpierw naoglądałam się różnych katalogów : Drewex,
        Gluck itp. Na szczęście mam zdolnego tatę (przyszłego Dziadka), więc zrobi mi
        "na zamówienie" szafę, słupek z półkami i komodę-przewijak wg mojego pomysłu -
        tzn. bedzie to zlepek tego co zobaczyłam w gotowych meblach. Na pewno wyniesie
        nas to taniej, bo niekóre ceny dziecięcych mebelków zwaliły mnie z nóg...Chyba
        nie warto przepłacać.

        Pozdr, wszystkie głodomory (tylko nie przenoście nas na forum "kuchnia"
        albo "grubasy"- please....)

        Niebieska i Fikolinka.
        • maczek1 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 14:16
          Czesc dziewczyny,
          Ja juz mam rozpoczęty 34 tydzień i jestem zszokowana, że Wy już macie poprane
          i poprasowane. Ja wyprawkę już mam, ale pranie mam zamiar robić dopiero w
          czerwcu, tzn. po 1 czerwca. Jutro ostatnie zakupy - przewijak, wanienka. Nie
          mamy jeszcze w domu wózka, ale już jest zamówiony i pewnie niedługo
          przyjedziesmile)) W przyszłym tygodniu zrobię jeszcze zakupy w aptece (sól
          fizjologiczna, itp.) i potem już tylko spakuję torbę do szpitala i będę
          czekaćsmile)) Aha, nie mam jeszcze biustonosza do karmienia i majtek
          jednorazowych, ale to też mam zamiar zakupić w przyszłym tygodniu.

          Jeżeli chodzi o samopoczucie - całkiem dobre. Dzisiaj poszalałam sobie z
          porządkami w szafie i przyznam szczerze po raz pierwszy poczułam się mega
          zmęczonasmile)) trochę obawiam się, żebym tym sprzątaniem nie przyspieszyła
          porodu. Wolałabym aby dzidziuś urodził się nie wcześniej niż w 38 tygodniu.
        • betty1234 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 14:19
          O ja właśnie na moment oddaliłam się od komp. i zrobiłam potrawkę z kurczaka smile
          Też zapraszam gdyby ktoś miał ochotę smile Ja na zwolnieniu jestem od początku
          marca i może dlatego tak pospieszyłam się z tymi ubrankami. Co do mebelków to
          kącik jest już przygotowany - na razie w sypialni, bo mamy ją całkiem sporą ok.
          20 m. kw. Kupiliśmy łóżeczko z Drewexu (Kuba II), zrobilismy z czterech płyt
          półkę z przewijakiem, a kilka m-cy temu w IKEI w promocji były całkiem fajne
          regały za 60 zł i taki kupiliśmy. Razem za te mebelki zapłaciliśmy ok.300 zł
          więc chyba nie tak źle. Mieliśmy wcześniej dwie komody też z Ikei i jak na
          razie taką z 6cioma szufladami zapełniłam rzeczami dla dziecka smile Trochę
          przesadziłam ale cóż tam - to nasza pierwsza dzidzia smile
          Pzdr,
          Becia
    • magdalia2 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 14:16
      No to cudownie. Janiestety muszekupić jakieś gotowe mebleki i jakoś narazie do
      końca nie podjęłam jeszcze decyzji jakie one będą.
      A na myśl o tych plackach to aż mi ślinka pociekła.
      Będziecie rodzić w wodzie, czy tak zwyczajnie? A może jeszcze inaczej?
      • eenia Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 15:25
        cześć Mamusie
        U mnie kończy się 33 tydzień i też jest mi coraz ciężej, dzisiejsze sprzątanie
        mieszkania i zakupy szły mi bardzo ciężko, powoli nie daję radysad Jestem na
        zwolnieniu i nie mam czarnych myśli. Mam zamiar przygotować się na
        znieczulenie, choć jesli nie bedzie tragicznie to bez znieczulenia urodze.
        Najgorsze jest dla mnie to że za 2 tygodnie czeka nas przeprowadzka i to o 400
        km! Więc możecie sobie wyobrazić że stresować mam sie czym! Jeszcze jest tyle
        rzeczy do załatwienia, lokator do wynajęcia mieszkania do znalezienia, no mówię
        Wam obłęd! To co kupiłam dla małego już wyprane i wyprasowane ( jak zacznie się
        ta cała przeprowadzka to nie bedę miała na to czasu) resztę rzeczy dostaniemy
        po bratanku, nie wiem czego mi będzie brakować...mam nadzieję że już po
        przeprowadzce dokupię co trzeba. No i muszę kupić dla siebie do szpitala rzeczy
        i przygotować ( mam już koszulkę) bo kto wie ....
        pozdrawiam serdecznie!
        eenia
    • mardinus Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 15:27
      Hej
      Ja właśnie skończyłam 32 tydzień , wyprawkę też mam już wypraną , ale to
      dlatego , że po pierwsze jestem w domu a po drugie mam remont i boję się
      zostawiac wszystkiego na koniec czerwca .
      Co do łóżeczka kupilismy Drewexu " Juliusz " na płozach i kółkach aby było
      łatwiej ewentualnie uśpić malucha , co do innych mebelków to te typowo
      dziecięce są fajne ale ich ceny ...
      Kupiliśmy zwyklą komodę ( nie dziecięcą , która kosztuje około 1000 zł ) a
      przewijac będę na przewijaku nałolonym na łóżeczko .
      pozdrawiam asia i 32 tyg, Julcia
      ps. ja w sobotę będę robić placki ziemniaczane
      • mw115 Re: Mamusie 32-33 tydzień. Co u Was? 21.05.04, 21:12
        Ja też skończyłam 32 tydzień. Jestesmy w połowie zajęć szkoły rodzenia w
        szpitalu Jordana w Łodzi. Wyprawka prawie skompletowana (wózek Magnum od prawie
        2 m-cy stoi u dziadkow, łóżeczko Kuba III z płozami Drewexu- narazie w pudle,
        przewijak, becik, pościel, wanienka, kosmetyki, ciuszki) brakuje troche
        ciuszków i paru drobiazgów. Ja od początku ciązy czuję się lepiej niz
        kiedykolwiek przedtem smile) nic mi nie dolega, ani nie dolegało, po prostu
        rewelacja smile u mnie już 11 kg więcej, ale jeszcze nie czuję się ociężala, dalej
        mam siłę wbiegać po schodach i szybko chodzić. Co do zamartwiania się to kiedys
        myślałam że całą ciążę będę drżeć czy dzidizuś urodzi się zdrowy, ze będę się
        bać o poród, ale prawie nic się nie boję. Po pierwsze synek jest zdrowy, nic
        się nie dzieje złego, po drugie to choć jestem od 2 m-cy na zwolnieniu to nie
        mam czasu na zamartwianie, siedzę i non-stop uczę się do egzaminów (mam 3 do
        zdania), przede mną góra książek, i tak jeszcze 3 tygodnie... potem, odpocznę
        przez ten ost. miesiąc.
        pozdrawiam wszystkie lipcówki
        • aise dziewczyny kochane! 21.05.04, 22:16
          przerazilam sie, bo u mnie posucha - nie mam NIC dla malej, nie mam
          przygotowanej torby do szpitala (wiem, ze glupiajestem ale nie moglam sie
          zebrac i odkladalam), o wozku i lozeczku nie wspominajac. mam nadzieje, ze
          zdaze...sad

          na wadze przybylo mi jakies 10 kilo, ale lekarz powiedzial, ze dopiero teraz
          mala zacznie rosnac, wiec wszystko przede mnasmile))

          pocieszcie mnie, ze zdaze ze wszystkim...
          • betty1234 Re: dziewczyny kochane! 21.05.04, 23:01
            Jasne, że tak smile)) Pod warunkiem, że masz odłozonych trochę pieniędzy żeby
            wszystko tak prawie od razu kupić smile)) Ja osobiście kupowałam po trochu, żeby
            jakoś rozłożyć te wydatki w czasie. Nie przejmuj się dasz sobie radę - w końcu
            to jeszcze kilka tygodni.
            Pzdr,
            Beata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja