LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY

25.05.04, 12:50
Nie wiem jak wy, ale ja mam kłopoty ze znalezieniem "bratniej duszy". Wokół
koleżanki jeszcze szalejące i nie myślące o mężu, nie mówiąc juz o dziecku,
albo z dziećmi w moim wiekusad Mąż, jak wiadomo....mówi, że rozumie i
rozpieszcza, ale faktycznie, co on może o tym wiedzieć? Słowem, smutno samej
w tej ciążysad Co u was, jak samopoczucie, waga, czy szukacie już szpitala i
ubranek dla dzidzi? Ja, choć w 13 tygodniu czuję się coraz gorzej, pracuję
sporo, jestem wciąż zmęczona i niewyspana. Z ubraniami muszę mocno kombinować
i szukać spódnic w gumkę, bo w kostiumy juz się nie mieszczęsad często płaczę
i chodzę wściekła, choć sa chwile, kiedy czuję się najszczęśliwszą mamą
świata. Czy wy tez tak macie?
Pozdrawiam
Zuza
    • higa Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 25.05.04, 13:03
      zuza, jeśli jesteś sama ze swoimi myślami - zapraszam cię na forum "w
      oczekiwaniu" tam jest wątek mamy "listopadowe" gdzie z tego co pamiętam jest
      już chyba około 400 wypowiedzi od nas - bratnich Ci dusz. Watek ten znajdziesz
      tuż pod ciąża i poród (pod spodem jest wątek szpitale a potem włąśnie "w
      oczekiwaniu")
      Ja jestem w 15 tygodniu i już muszę chyba iść do sklepu po jakies spodnie bo
      wczoraj pierwszy raz poczułam że jednak mnie już obcierają w pasiesmile))
      higa
    • annab11 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 25.05.04, 13:25
      Hej, nie jesteś sama! Ja właśnie zaczynam 14. tydzień i od dwóch dni jestem na
      zwolnieniu. Dotychczas też bardzo dużo pracowałam, ale pod koniec ubiegłego
      tygodnia mój organizm się zbuntował - było mi słabo, trochę kręciło mi się w
      głowie. Diagnoza mojego lekarza była krótka - za dużo stresu, czas trochę
      odpocząć. Rozważ też taką możliwość - dobry nastrój wraca po dwóch dniach i
      wszystkie dolegliwości ustępują! Co do ubrania - coć przytyłam dotychczas
      1,5kg, też już się nie mieszczę w większość ciuchów; w wielu się jeszcze na
      siłę dopnę, ale po jakimś czasie muszę rozpinać spódnicę czy spodniesmile)), co
      wygląda średnio elegancko.
      Zuza, spróbuj się troszkę wyluzować, pochodzić na spacery, poszukać w
      internecie wózków dla dzieci itp. Zaraz zaczynamy drugi trymestr, więc
      powinnyśmy się czuć coraz lepiej. Postaraj się być optymistką!!!
      Pozdrawiam,
      Anna
    • kozka76 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 25.05.04, 14:18
      Ja jestem w 14 tygodniu. Brzuszek już wyszedł. Co prawda ciuchów jeszcze nie
      kupiłam, bo mam sporo spodni biodrówek i noszę je pod brzuchem. Kupiłam już
      pierwsze ubranko dla dziecka, chociaż to nie łatwe, bo w dzisiejszych czasach
      nawet ubranka dla niemowląt są są damskie lub męskie.
      Co do zmęczenia to polecam zwolnienie lekarskie. Warto czasem odpocząć, a pracę
      trochę "olać". Najważniejszy jest spokój, bo dzidzia go potrzebuje.
    • verla Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 25.05.04, 15:17
      cześć , ja też jestem listopadówką i to ze złamaną nogą, w gipsie jeszcze 3
      tygodnie. kontakt ze światem mam dzięki forum i fajnie, że listopadówek jest
      więcej.
      pozdrawiam
    • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 25.05.04, 19:58
      nie mam zbyt wiele czasu na pogaduchy na forum więc rzadko tu zaglądam. ale nie
      sądziłam, że znajdę "listopadowe bratnie dusze" smile
      ja zaczynam 15 tydzień, nadal mam problemy z nudnościami, przestałam mieścić
      się w ciuchy, a moja twarz wyraźnie kwitnie (oczywiście mam na myśli kiepską
      formę mojej cery). ale nie załamuje się, bo wiem, że mój synuś kiedyś mi to
      wynagrodzi. robiłam usg i wiem, że to chłopak!
      • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 08:34
        nie ma to jak wyspana mamuśkasmile dziś czuje się lepiej, ale i tak w przyszłym
        tygodniu idę na kilka dni zwolnienia, chyba faktycznie trzeba troszkę olać
        pracę! Verla- bidulko! całe szczęście, że nie masz jeszcze wielkiego brzuchola
        i tylko 3 tygodnie i będziesz mogła brykać...przynajmniej poleniłaś sięsmile
        Dagest szczęściaro! Ty już wiesz!!!! O buźkę się nie martw i zrób sobie
        wystrzałową fryzurę, poczujesz się jak bóstwosmile
        W ramach odreagowania stresów byłam wczoraj z mężulkiem w sklepie przy Pasażu
        Ursynowskim i wiecie, co....można coś wybrać, ale nawet mój mąż stwierdził, że
        niektóre bluzki (chodziło mu o materiały)nie pasują do młodej, aktywnej
        mamuśki, tylko do takiej z czasów naszych mam! Dlatego wyszłam z niczym i pędzę
        dziś do H&M (jest tam nawet taniejsmileKupiłam tam ostatnio śliczne letnie spodnie-
        wcale nie ciążowe- z gumką i sznureczkiem, bardzo fajnie układają się i naszę
        je teraz, choć brzuś minimalny- po ciąży będą też idealne, a jak brzuś
        podrośnie- gumka będzie idealnie go przykrywała. Po co wydawać pieniądze na
        typowo ciążowe ciuszki, skoro można wyszukać czegoś uniwersalnego!
        Aha i jeszcze jedno.....dziś nasze święto!!!! Z okazji Dnia Matki życzę nam
        dużo pogody na najbliższe miesiące, żeby nasze dzidzie urodziły się śliczne i
        zdrowe i żeby zawsze świeciło nam słonkosmile
        Ściskam
        Zulka
        • higa HEJ MAMY - DZIŚ NASZE SWIĘTO:) 26.05.04, 09:07
          fajnie wreszcie z drugiej strony poznać to święto, prawdasmile ja zamierzam sobie
          dziś zrobić prezent z okazji dnia Mamy i kupić jakiś pierwszy ciuszek dla
          bobaska (olewam wszystkie przesądy że się nie powinno tak wczesnie).
          Jestem w 15,5 tygodnia wg usg (bo wg okresu nie wiem - nie za bardzo kojarzę
          kiedy go miałam ostatni raz). Nie miłama ani razu nudności, wymiotów, dziwnych
          napadów na jedzenie itp. w sumie gdyby nie to usg i brak okresu pewnie bym nie
          czuła że w ciąży jestemsmile cera też OK - ale dobra, nie chwalę się tak, bo jak
          na złość się zaraz wszystko sypnie... dla odmiany, zeby nie było tak różowo -
          krwawią mi dziąsła jak myję zęby (lekarz mówi że to normalne - większe
          ukrwienie dziąseł; może też krwawić nos - dziękuję, wolę nie skorzystaćsmile
          Przytyłam około 1 kg i mam juz troszkę wystający brzusio. Wczoraj poszłam na
          pierwsze ciężarówkowe zakupy do KDT pod Pałac (polecam dla tych, co nie chcą
          wydawać prawie 300 pln w Mothercare na spodnie) w alejce C jest budka z
          ciuchami ciążowymi - są letnie i jeansy, bluzki itp. Kupiłam fajne ciemne
          jeansy biodrówki super wygodne bo lekko gumowane więc się dopasowują. No i
          jeszcze w Smyku na II piętrze jest dział z ciuchami dla Mam - niektóre jak dla
          50 letniej baby ale niektóre na prawdę b. fajne - tam nabyłam ogrodniczki - ale
          fajne, młodzieżowe z regulowanym brzusiem więc na razie mimo małego bębenka i
          tak mogę je nosić bo wyglądają jak normalne spodnie - a cena 89 pln - w
          porównaniu z niektórymi sklepami - dla mnie rewelacja. Np. znalazłam sklep 9-
          mcy w Galerii Mokotów ale tam ceny z kosmosu. Może będzie jakaś przecena to
          skorzystam. Dobra - bo zanudzam tymi ciuchami...
          Czy wasze bobaski na usg fikają koziołki? mój tak - uśmiałam się nieźle a potem
          poryczałam z wrażenia (kurcze a myślałam że takie rzeczy mnie nie ruszają...)
          Czy wszystkie chcecie znać płeć? Ja chyba wolałabym mieć niespodziankę...i tak
          lekaże często się mylą z tym określaniem płci i często stuprocentowi chłopcy
          rodzą się dziewczynkami i na odwrót. Fajnie czekać z niecierpliwością i dopiero
          jak wreszczie się pojawi usłyszeć co to za bobasek...ale nie wiem - może mi się
          jeszcze odmieni i będę chciała wiedzieć. Z ciuszkami nie ma problemu. Małe
          rzeczy sa często uniwersalne a nie widzę problemu żeby dziewczynkę ubrać na
          niebiesko (za różem w ogóle nie przepadam).
          To może tyle jak na razie.
          buziakuję Was mocno laseczkismile))
          higa

          p.s. ile macie lat? ja 28
          • dagest Re: HEJ MAMY - DZIŚ NASZE SWIĘTO:) 26.05.04, 11:14
            hmm, potwierdza się to, że niektóre dziewczyny nie wiedzą co to znaczy "mieć
            dyżur w kiblu". tak określa mój mąż moje poranne wymiony smile ale kwawienie
            dziąseł to pewnie też nie miła sprawa. póki co jeszcze mnie to nie dopadło, i
            mam nadzieję, że mnie ominie.
            co do ciuchów to też kupuję w H&M. na wileńskim i wola parku mają kącik H&Mama.
            ciuch w normalnych cenach (też byłam w "pępku świata" i "mathercare")i mozna
            znaleźć coś dla siebie. zdarza mi się też kupować łaszki w większych
            rozmiarach, chociaż twierdzę, że warto zinwestować w ciążowe, bo rosną razem z
            brziuchem smile
            nie martw się higa, w moim przypadku dopiero usg dało odpowiedź w którym
            tygodniu ciąży jestem. ni cholery nie kojarzę kiedy to nastąpiło. ale w na
            pierwszym usg lekarz określiła mi 7 tydzień (dopiero wtedy się dowiedziałam smilea
            na drugim po 5 tygodniach 13. z tego co wiem prawdopodobieństwo błedu jest + -
            jeden tydzień. to mój pierwszy dzidziuś, więc przy kolejnym będę sprytniejsza,
            choć moje dr żartuje, że pierwsze dziecko jest przez przypadek a drugie przez
            sklerozę smile
    • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 11:10
      Cześć dziewczyny
      ja mam termin na 3.XI, brzuszek już widać. Na razie chodzę w swoich normalnych ubraniach ale pewnie już za tydzień dwa kupię sobie coś ciążowego
      Wybrałam sobie dwa szpitale : Bielański (dwa razy tam rodziłam) lub Madalińskiego.
      Mam nadzieje, że zacznę rodzić w nocy i mąż zawiezie mnie do Bielańskiego
      pozdrawiam, Agnieszka
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 11:17
        aga, teraz nie mam czasu, ale w drugiej połowie dnia z chęcią z tobą pogadam o
        wyborze szpitala. w końcu warto polegac na rekomendacjach doświadczonej mamy smile
        pa
      • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 11:35
        aprze napisała:

        > Cześć dziewczyny
        > ja mam termin na 3.XI, brzuszek już widać. Na razie chodzę w swoich
        normalnych
        > ubraniach ale pewnie już za tydzień dwa kupię sobie coś ciążowego
        > Wybrałam sobie dwa szpitale : Bielański (dwa razy tam rodziłam) lub
        Madalińskie
        > go.
        > Mam nadzieje, że zacznę rodzić w nocy i mąż zawiezie mnie do Bielańskiego
        > pozdrawiam, Agnieszka

        A byłaś w tych szpitalach, jak to faktycznie wygląda? Ja myslę o MSWiA i
        właśnie o Madalińskiego i pewnie lada dzień wybiorę się tamsmile
        Zulka
        • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 11:50
          Ja na Madalińskiego pojadę na początku czerwca to od razu napiszę co się dowiedziałam a jak ty pojedziesz pierwsza to też coś napisz.
          agnieszka
        • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 16:43
          czym kierujecie się wybierając szpital? warunkami, poleconymi położnymi, dobrą
          renomą? zupełnie nie wiem od czego zacząć? żadna z moich bliskich koleżanek nie
          jest w ciąży, a te które rodziły mają już 5-6 letnie dzieci. podzielcie się ze
          mną swoimi typami szpitali i napiszcie proszę parę słów dlaczego?
          dzieki,
          • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 18:31
            Cześć
            szpital Bielański na razie jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania, rodziłam 4 lata temu i położne pielęgniarki były miłe. Jest mało porodów.
            Drugim szpitalem jest Madalińskiego i po przeprowadzce on będzie najbliżej domku, ale co do tego szpitale jeszcze nie wiem bo tam nie byłam
            Agnieszka
            • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 26.05.04, 18:42
              dzięki, a czy w poprzednim porodzie towarzyszyła ci "zaprzyjaźniona" położna
              czy trafiłaś na jakąś "z urzędu"?
    • beata3211 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 27.05.04, 16:08
      Hej! Ja właśnie zaczęłam 16 tc. I też mam czasem totalne schizy! Mam wrażenie
      że nikt mnie nie rozumie i wszyscy bagatelizują moje złe samopoczucie. Moje
      maleństwo zaczyna rosnąć i niestety muszę kupić jakieś większe ubrania bo w
      swoje stare już sie nie mieszcze. Zaczynam też myśleć o szpitalu i tu dopiero
      mam zawrót głowy. Zupełnie nie wiem gdzie. Myślałam o Karowej ale teraz już
      sama nie wiem. Może znacie kogoś kto tam ostatnio rodził. W przyszłą sokbotę
      wybieram sie na rekonesans i zobaczę...
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!
    • higa poród w wodzie - polecam Wołomin 28.05.04, 11:11
      Listopadówki,
      widzę że myślicie o szpitalach więc w kwestii porady podzielę się wynikami
      moich poszukiwań - zaczęłam szukać dośc wcześnie (6 ty tydzień) bo straszna ze
      mnie panikara i chciałam trochę spokojniej myśleć o przyszłości. Pojeździłam
      trochę po Warszawie, pogadałam z koleżankami już "po" no i poczytałam rózne
      posty tutaj. Objazd Warszawy - niepomyślnie - raczej jeszcze bardziej
      przerazona byłam i już zdecydowałam się, że wolę wydać 5-6 tys. za ludzkie
      warunki w Damianie (prywatnie=za kaskę=skaczą koło Ciebie jak koło królewny,
      higieniczne warunki, życzliwość, poszanowanie mojej prywatności itp.) No ale
      znalazłam Wołomin (mieszkam w Warszawie - ale Wołomin jest blisko a pierwszy
      poród trwa z reguły b.długo - do tego przejazd przez pół Wawy np. na Karową
      zajmuje tyle samo co dojazd z mojego Ursynowa tam). Zwiedziłam trakt porodowy i
      jestem w szoku - bardzo mili ludzie, ordynator ginekologii zbadał mnie (choć to
      była sobota i nie umawiałam się - tylko byłam lekko zaniepokojona odebranymi w
      piatek wieczorem wynikami badań z Damiana, za które zapłaciłam 360 pln po czym
      okazało się że połowa z nich nie była potrzebna a do tego takie koszty??? mój
      lekarz powiedział że dałam się tam nabić w butelkę). Zbadał mnie bez problemu,
      gadania, wyciągania ręki po kaskę (nieplanowana wizyta) itp. Położne były super
      miłe. Sa tam dwie sale do porodów rodzinnych w wodzie (z wannami) i kosztują
      300 PLN - to dla mnie rozsądna cena. Opieka nad noworodkami jest też podobno b.
      dobra i miła obsługa - bo rozmawiałam już tutaj na forum z wieloma dziewczynami
      które tam rodziły. Spotykam się z super opiniami o tamtejszej porodówce. Chcę
      rodzić własnie tam - do wody. Polecam Wam wizytę tam - w mojej opinii warto.
      Ale domyślam się że w Wawie tez jest zapewne dużo fajnych szpitali i dobrych
      położnych - tyle że jakoś mi się nie udało trafić, a do tego żadko gdzie mozna
      rodzić do wody, co łagodzi bóle.
      życzę owocnych poszukiwań - mam nadzieję, że mój głos komuś pomoże.
      higa
      • zulkaw1 Re: poród w wodzie - polecam Wołomin 28.05.04, 13:02
        no tak, tylko, że ja mieszkam na południu W-wy i Wołomin to dla mnie - a
        właściwie dla mojego męża kawał drogi! No, ale ceny i opieka-zachęcające.
        Czytałam o Wołominie same pozytywne opinie, ale wolę poszukać czegoś bliżej.
        Jeżeli chodzi o koszty w Damianie, to choć stać mnie na poród tam, wolę
        zafundować dziecku polisę na życie, a nie wydawać trochę bez sensu pieniądze.
        Tym bardziej, że jak sama piszesz naciągnęli ciebie na niepotrzebne badania....
        Jeżeli wszystkie listopadówki popedzą do Wołomina rodzić, to dla mnie biduli
        może zabraknąć miejscasmile(poród mam dopiero na 27smileDziewczyny piszcie, jakie
        szpitale obejrzałyście i polecacie, a z którego chciałyście przerażone uciekać.
        A jak wasza waga, czy nie boicie się, że rośnie zbyt szybko? A brzusie jak duże?
        Czy juz powiedziałyście w pracy, jaka była reakcja szefów (moi bardzo ucieszyli
        się, kazali dbac o siebie, ale nie kryli, że będzie im źle beze mnie i boją
        sie, czy dadzą sobie radę- dopiero w takich chwilach człowiek czuje się
        docenianysmile
        Zuza
        • dagest Re: poród w wodzie - polecam Wołomin 28.05.04, 15:55
          ja też słyszałam dużo dobrego o wołominie. jednak moja lekarz kategorycznie mi
          odradza porodu w wodzie. twierdzi, że ssaki zawsze rodzą się na lądzie
          (oczywiście z wyjątkiem fok i misiów polarnych, ale ich środowiskiem życia jest
          głównie woda). oczywiście, że maluszek w tej chwili żyje w wodzie, ale ponoć
          sam poród do wody jest zbawienny dla dziecka. i chyba mnie tym przekonała.
          co do damiana to kochane radzę wam się poważnie zastanowić. ok, ja rozumiem
          warunki, opika itd (pomijają, że to słono kosztuje - cesarka nawet 7 tys.)
          jednak pamiętajcie, że ten "szpital" nie ma OIOM'u. wiecie ci to znaczy, że w
          przypadku zagrożenia życia matki lub dziecka trzeba transportować ciężarną,
          bądź po porodzie matkę czy dziecko, do pierwszego najbliższego szpitala z
          oddziałem intensywnej terapii. a wiecie, że w przypadkach zagrożenia życia
          każda minuta jest ważna! wiem, że kobiety chwalą sobie tam porody, jednak ja
          bym się bała zaufać takiej placówce!
          sama jeszcze nie wiem gdzie będę rodzić. narazie bardzo liczę na wasze opinie.
          • dagest Re: poród w wodzie - polecam Wołomin 28.05.04, 15:57
            sory, chciałam napisać,że "poród do wody nie jest zbawienny dla dziecka"
            • higa Re: poród w wodzie - polecam Wołomin 30.05.04, 16:02
              ja myślę, że jak lekarz czegoś dokładnie nie wie - to woli odradzić na wszelki
              wypadek. porody do wody są stosunkowo nowe w Polsce i stąd obawy niektórych
              osób. Wg różnych lekarzy z którymi rozmawiałam - poród do wody jest całkowicie
              niegroźny i nieszkodliwy dla bobaska a dużą ulgę przynosi kobiecie (mięśnie się
              łatwiej rozluźniają i rozciągają). Jedynym zagrożeniem jest zachłyśnięcie się
              dziecka wodą, jeśli połozna nie ma doświadczenia w takim porodzie. Dlaczego tak
              się może trafić? Dziecko nie oddycha samo przez usta powietrzem do czasu kiedy
              jego organizm się z nim nie zetknie bezpośrednio. Jeśli wychodzi z wody do wody
              nie ma odruchu oddechowego. Wystarczy jednak że chociaż piętę wystawi z wody
              płuca już mają impuls do oddechu i wtedy może się zakrztusić. Położne z
              doświadczeniem w takich porodach doskonale o tym wiedzą - i nie dopuszczą do
              tego. z resztą jak już wychodzi główka to za moment wychodzi reszta i można już
              całego bobaska na zewnątrz wyjąć.
              Jeśli chodzi o stres dla dziecka to nie widzę tu nic stresującego bardziej od
              normalnego porodu a już na pewno mniej niż poród kleszczowy czy z użyciem
              próżnociągu...
              wiem że w Wołominie jest kilka położnych od porodów do wody (np. Małgosia
              Olszewska) i spokojnie się do tego szykujęsmile))

              A wracając do wątku braku OIOMU w Damianie (wprawdzie nie zamierzam tam rodzić)
              ale broniąc go: w Warszawie są tylko 2-3 szpitale które mają porodówkę plus
              OIOM więc w razie komplikacji z każdego z innych szpitali trzeba wieżć
              niemowlaka do jednego z tych 2-3 szpitali (nie wiem dokładnie które ale gdzieś
              na wątkach ktoś podawał takie dane). Nie ma co się więc obruszać na Damiana bo
              tak jest też w większości innych szpitali, a z tego co wiem Damian ma umowę z
              jednym z tych OIOMowych i w razie czego raz dwa zawożą. Tak jak wszędzie.
              To tak gwoli oddania sprawiedliwości.
              higa
              • dagest Re: poród w wodzie - polecam Wołomin 31.05.04, 16:05
                wiesz higa, bardzo mi pomogłaś. z tego wynika, że będę brała pod uwagę tylko te
                szpitale, które mają OIOM dla noworodków. wolę dmuchać na zimne. gdybyś trafiła
                na te dane na którymś z wątków to daj znać proszę.
    • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 29.05.04, 17:20
      Cześć
      ja będę rodziła trzeci raz i pewnie będę mysiała jechać do najbliższego szpitala. Planuję, że zawiozę dzieci z Jozefosława do mojej mamy na Bielany i wtedy zostanie mi tylko szpital Bielański. Miałam zamiar zobaczyć szpital na Madalińskiego ale się boję.
      pozdrawiam, Agnieszka
      • dominigag1 Re: LISTOPADÓWKa z Inflanckiej 31.05.04, 18:01
        Cześć, u mnie to będzie drugi raz i drugi raz wybieram się na Inflancką. Czemu?
        Za pierwszym razem sobie ze mną poradzili (c.c) i z moim maluchem, szpital w
        sumie przyzwoity, no i mam tam przesympatyczną panią doktór, której nie
        zamieniłabym na inną (dla zainteresowanych dr Gładkowska). Poza tym jadę tam
        urodzić dziecko a nie na wczasy, więc głownie zależy mi na profesjonalnej
        opiece medycznej a nie na Bóg wie jakich luksusach. A że nie mają tam porodów w
        wodzie... No, cóż. Mówi się trudno.
        • aprze Re: LISTOPADÓWKa z Inflanckiej 31.05.04, 19:20
          Cześć
          a ja się zgadzam z dominigag1, trzeba być pewnym personelu, że w razie czago pomogą mamie i dzidziusiowi.
          agnieszka
    • bdominika Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 31.05.04, 19:27
      Witam Was serdecznie. Ja tez mam termin na listopad. Dokladnie 7, ale cos mi
      sie wydaje, ze to wstepny termion. Teraz jestem w 17 tyg. i w piatek
      wyladowalismy razem z MAluszkiem na zwolnieniu. Teraz jedynymi rozrywkami dla
      Nas sa ksiazeczki, telewizorek i czasami komputerek, a zalecenia Pani doktor to
      lezec, lezec i lezec. To wszystko przez to, ze w tamtym tyg pojawily sie
      skurczy i teraz szyjka macicy jest zbytnio rozpulchniona, a brzuszek twardy.
      Mam tylko nadzieje, ze to lezenie pomoze i bedzie dobrze. Pozdrawiam Was
      serdecznie razem z Waszymi Malenstwami
      • gizmag Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 01.06.04, 09:46
        Cześć dziewczynki,ja tez wybieram sie na inflancką mam z tamtad lekarza dr
        Wótowicz i rodzic bede nie wiem kiedy bo termin mam na 14 listopada ale ze
        względu na poprzednia ciaze sugerowano mi ze bede musiała połozyć sie 2-3
        tygodnie wczesniej.Ostatnio moja znajoma lezał na patologii 3 tygodnie przed
        terminem i była bardzo zadowolona.Opieka cudowna zawsze mogła z każdym lekarzem
        który był na dyżurze rozwiać swoje niepewnosci i watpliwości.Nie ma co wierze
        jej bo tez jest jak ja po przejściach.Pozdrawiam was wszystkie.
    • higa do aprze 03.06.04, 09:34
      hej - wiem, że rozważałaś poród na Madalińskiego - to nadal aktualne? słyszałam
      ostatnio dużo niepochlebnych info na temat tego szpitala (opryskliwa obsługa,
      brud itp) nie wiem czy to prawda ale pomyślałam że Cię ostrzegę...
      higa
      • aprze Re: do aprze 03.06.04, 16:06
        Dzięki, będę się starała urodzić w Bielańskim. W piątek będę u gin. to spytam się kiedy będzie koniec remontu i co remontują
        pozdrawiam, agnieszka
    • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY -spotkanie 03.06.04, 14:30
      Witam!!!

      Troche mnie dziwi ze tak plynnie zmienilyscie temat z samotnosci w ciazy na
      szpitale i porody. Bardzo nie ladnie.
      Mam taka mala propozycje - skoro jestesmy z Wawy i wszystkie mniejwiecej w tym
      samym okresie ciazy - to moze spotkamy sie gdzies na herbatke byl sok z
      pomaranczy na ploteczki i porownania naszego ciezarowkowego stanu - Co Wy na
      to ???
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY -spotkanie 04.06.04, 16:01
        wiesz rebeka ty to masz pomysły! ja z przyjemnością dopisuje się do listy
        uczestniczek spotkania smile ustalmy coś wspólnie i się spotkajmy.
    • higa Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 04.06.04, 10:07
      sorry za szpitalne wynurzenia, tak się przejęłam tym szpitalem na
      Madalińskiego, że chciałam się koniecznie tym podzielić. polecam na
      form "szpitale" wątek o tym właśnie - brrrr

      co do spotkania to chętnie. Teraz mieszkam na Ursynowie ale gdzieś w centrum
      byłoby OK - tylko błagam nie w ciągu najbliższego tygodnia - biorę slub w
      następny piątek i latam jak w amoku.
      higa
      • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 04.06.04, 23:27
        Swiatnie juz jestesmy 3 chetne do spotkania - imponujacy wynik smile Napisze
        jeszcze o tym spotkaniu na mamach listopadowych to moze sie nas wiecej
        uzbiera smile
        Ja tez mieszkam na Ursynowie wiec sie mozemy zabrac razem !!!

        Proponuje POLA MOKOTOWSKIE
        co do terminu to poczekamy az Higa przezyje nawspaniajszy dzien swojego zycia
        (GRATULACJE) - wiec teoretycznie przyszly tydzien byl by OK !!! smile
      • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 05.06.04, 10:51
        Higa, GRATULACJE, WSZYSTKIEGO NAJ NAJ....ŻEBYŚCIE BYLI SZCZĘŚLIWI, KOCHALI SIĘ
        I CIESZYLI KAŻDYM DNIEM......NO I Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKALI NA LISTOPAD!
        Co do spotkania na Polu Mokotowskim...może czerwcowy długi weekend, jeżeli
        zostajecie w W-wie.
        Ściskam
        Zulka
    • higa Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 06.06.04, 20:40
      Laski,
      (jasne niezłe z nas laski z tymi brzuszkami...smile))) dzięki za miłe słowa i
      życzenia ślubne - jest mi niezmiernie miło. Pisząc o przyszłym tygodniu
      chodziło mi własnie o ten, który się zaczyna: ślub mam w piątek 11 czerwca i do
      tej pory a także dzień po jestem wyłączona z obiegusad tzn. cieszę sie ślubem
      (chociaż bardziej boję) ale spotkać się nie dam rady. Jeszcze muszę kupić pas
      do pończoch i pończochy ( a co tam - ciężarówka też może pójść na całość -
      zwłaszcza z takim "apetytem" jak mój hehhe) a do tego jakieś duperele typu
      fryzjer paznokcie kosmetyczka. jeszcze praca i studia wieczorowe (koniec
      sesji....). nie dam rady na serio. zlitujcie się i przesuńcie termin - bardzo
      chcę Was poznać.
      jak tam Wasze brzuszki? mój jakoś zaczął nagle od kilku dni pęcznieć. bobas sie
      rozpycha. kurka wodna - bo sie w te kiecke nie dopne i dopiero będziesmile))))
      buziaki,
      higa
      • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.06.04, 10:10
        Ze względu na Higę, spotkajmy się dopiero za dwa tygodnie. Ten tydzień jakoś
        wytrzymamy, co? A ty Higa, skup się na tych wszystkich rzeczach i zrób się na
        bóstwo.
        W czwartek byłam z mężem na USG (jego pierwsze). Dzidzia śliczna, łapki pchała
        do buzi, machała rączką...aż tatusiowi łezki zakręciły się w oczkachsmile
        Niesamowite, że w brzuchu nosisz małego człowieczka, co? Ja juz nie mogę
        doczekać się listopada, wy pewnie też...
        Ściskam i życzę miłego tygodnia
        Zulka
        • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.06.04, 10:42
          Higa gratuluję i jeszcze raz gratuluję. Jestem pewna, że w tym bardzo ważnym dniu będziesz najpiękniejszą kobietą na świecie
          U mnie na uzg wyszło, że będzie dziewczynka i już nawet wybraliśmy dla niej imie Dagmara. Teście i rodzice marudzą, dlacego takie imie a nie inne.
          pozdrawiam i życzę zdrowia
          agnieszka
          • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.06.04, 14:43
            o przepraszam, kategorycznie protestuje przeciwko opinii teściów i rodziców!!!
            ja mam na imię dagmara i jestem z tego bardzo dumna smile strasznie się cieszęm że
            Twoja córeczka będzie miała na imię tak jak ja :0)
            a co do spotkanie, spoko możemy zaczekać. brzuszki nam jeszcze podrosną więc
            będzie co porównywać.
            higa, trzymam kciuki za Ciebie. bądź dzielna! trochę Ci zazdroszczę, że
            maleństwo będzie świadkiem ślubu swoich rodziców.
            • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.06.04, 14:55
              Ja też jestem tego samego zdania, Dagmara to ładne imie
              u mnie jest już widaczna ciąża i ciekawa jestem jak tam Wasze brzuszki. Dopiszę jeszcze, że termin mam na 3.XI
              miło by było się spotkać
              agnieszka
    • rebeka555 Re:LISTOPADÓWKI- spotkanie.25.06 godz.18 PM ,lolek 07.06.04, 22:46
      WITAM!!!!

      JASNE JASNE PRZEKLADAMY SPOTKANIE - tylko ze cholera jasna za tydzien
      wyjezdzam wiec proponuje je jeszcze troszeczke przesunac - co by moje Panie
      powiedzialy na 25 czerwca (piatek), godzina 18 - Pola Mokotowskie okolica
      LoLkA - pasuje?
      P.s. Lub ewentualnie 24 (ale to w krytycznych sytuacjach)
      Pozdrawiam
      • dagest Re:LISTOPADÓWKI- spotkanie.25.06 godz.18 PM ,lole 08.06.04, 09:46
        ok, ja już zaklepałam termin! dajcie znać jakby coś się zmieniło.
        do zobaczenia smile
        • zulkaw1 Re:LISTOPADÓWKI- spotkanie.25.06 godz.18 PM ,lole 15.06.04, 11:31
          Fajnie, ja też będę. Chciałabym wpaść z moim pieskiem (york), to może spotkamy
          się w ogródku?
          Pozdrawiam
          Zuza
          • skuszka Re:LISTOPADÓWKI- spotkanie.25.06 godz.18 PM ,lole 25.06.04, 14:07
            Witam
            czasami zaglądam jak moge na forum i bardzo spodobał mi sie pomysł spotkania.
            Można dołączyć?Tez jestem listopadówką z terminem na 8-go i tez mieszkam w
            Warszawie.Mam nadzieję ,że lista nie jest zamkniętasmile
            pozdrawiamsmile
            Ewa Skuszka
    • higa Trzymajcie kciuki 08.06.04, 13:24
      bardzo mi miło, że mnie wspieracie w tej nerwacji przedślubnejsmile)
      zamierzam się odlaszczyć i bawić do białego rana (chociaż senna jestem zwykle
      dośc wcześnie) ale w końcu slub to nie zwykła impreza i zamierzam pobrykać
      wykorzystując drugo-trymestrowy-przypływ energiismile))
      dagmara to bardzo fajne imię - nie przejmowałabym się teściami - jak nie jednym
      to drugim bedzie się podobało coś innego...
      kurtka, wiedziałam że będzie problem ze spotkaniem, bo jak nie jednym to drugim
      coś nie będzie pasowało. Mi pasuje następny tydzień. zaś 25, 26, 27 jestem na
      przymusowym wyjeździe szkoleniowym z pracy i nie dam rady. może żeby Was nie
      blokować - spotkajcie się kiedy większości pasuje. Bradzo bym chciała być ale
      też nie chcę żeby moja, grubiejąca się osoba była powodem kłopotów i
      przekładanek. Zazdroszczę Wam że wiecie co będzie (chłopak czy laseczka) ja już
      sama nie wiem czy chcę wiedzieć czy nie. z jednej strony chciałabym mieć
      niespodziankę, z drugiej ciekawość jest tak duża....i tak na razie nie mam
      czasu na usg bo zajmują mnie takie pierdoły jak to, kto odbierze tort weselny z
      cukierni, jak usadzić gości żeby każdy miał z kim pogadać itp. rrrrrrany! chcę
      mieć już to za sobą!!!! też się cieszę że bobasek będzie na weselu, tylko
      szkoda że nie poszaleję z moim ukochanym czerwonym winkiem (no dobra, na
      kieliszek sobie pozwolę ale będę go saczyćsmile))

      buziaki
      higa
      • aprze Re: Trzymajcie kciuki 08.06.04, 18:09
        Witajcie
        Higa moje wesele tak szybko mineło, aż byłam zdziwiona, ledwo się zaczeło o to już 5 rano. Ten dzień będzie wyjątkowy i pewnie będziesz miała dużo energi.
        pozdrawiam, agnieszka
    • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 21.06.04, 11:45
      Witam!!!
      Co warszawianki tak zamilkly, co z naszym spotkaniem, poprosze napisac czy
      nadal sa chetne i czy termin nie ulega zmianie smile

      Pozdrawiam
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 21.06.04, 14:44
        ja też zastanawiałam się czy ktos tu jeszcze zagląda...
        ja nadal podtrzymuję moją deklarację obecności na spotkaniu. w najbliższy
        piątek o 18.00, pola mokotowkie, prawda?
        • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 21.06.04, 15:27
          potwierdzam, będę w piątek.
          Zuza
    • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 23.06.04, 15:00
      Extra! A wiec autualne! 25.06.2004 - PIATEK - GODZINA 18.00 - PRZED WEJSCIEM
      DO "LOLKA".
      Znak rozpoznawczy - srednie brzuszki wink

      Pozdrawiam i do zobaczenia !!!

      • szaraiwka Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 23.06.04, 15:46
        ja dopiero dzis weszlam na ten watek, tez jestem listopadowka (termin na dzien
        niepodleglosci) i jesli tylko mi sie uda chcialabym do Was dolaczyc w piatek.
        Mam nadzieje ze grono nie jest zamkniete smile)
        • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 23.06.04, 17:22
          Zasne ze nic nie zamykamy smile Serdecznie zapraszamy!!!
          • gizmag Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 23.06.04, 18:32
            Hey dziewczyny ja sie też przyłaczam do spotkania.Mam tylko pytanie z której
            strony jest lolek od żwirek czy od metra pole mokotowskie?.
            • szaraiwka Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 24.06.04, 08:48
              gizmag napisała:

              > Hey dziewczyny ja sie też przyłaczam do spotkania.Mam tylko pytanie z której
              > strony jest lolek od żwirek czy od metra pole mokotowskie?.

              Zdecydowanie blizej jest od Zwirki i Wigury przystanek autobusowy przy
              Banacha smile
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 24.06.04, 15:13
        ok, do jutra! buziaki smile
      • figaa Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY- SPOTKANIE!!! 25.06.04, 22:00
        DLACZEGO JA TAAK POZNO DOWIEDZIALAM SIE O TYM SPOTKANKU? o rany jak zwykle
        jestem spozniona;-(((( moze innym razem? mam nadzieje ze dobrze sie bawiłysci
        A & stokrotka
    • rebeka555 LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY i po spotkaniu :) 26.06.04, 00:15
      • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY i po spotkaniu :) 26.06.04, 00:19
        Witam!!!
        Chcialam bardzo serdecznie podziekowac za przybycie na spotkanie, do nieobecych
        tylko malutka informacjia - czas spedzilysmy EXTRA !!! Serdecznie pozdrawiam!!!
        Do zobaczenia mam nadzieje szybkim niebawem smile
        • skuszka Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY i po spotkaniu :) 26.06.04, 09:26
          I ja tam również byłam i pyszną wódę mineralną piłamsmile
          dzięki za pomysł i za spotkanie ,tez mam nadzieję na podtrzymanie naszych
          wspierających kontaktów
          serdecznie pozdrawiam i słoneczka weekendowego życzę
          Ewa-SkUSZKA
        • szaraiwka Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY i po spotkaniu :) 28.06.04, 09:28
          Ja tez czas spedzilam bardzo przyjemnie smile I dla obecnych w piatek jeszcze nie
          kopanych przez dzieci ciezarowek mam podpowiedz. Ja po naszym spotkaniu
          poszlam do kina i moje male zaczelo kopac jak szalone. I przypomnialo mi sie ze
          pierwszy raz tez kopnelo w kinie smile Wyglada na to ze tam jest glosna muzyka (a
          one juz dobrze slysza) a my siedzimy spokojnie mamy wiec szanse poczuc ze
          dzieciaczki reaguja smile)
          Pozdrawiam i czekam na wiesci co do rekonesansu szpitalnego

          Iwa
          • aprze Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY i po spotkaniu :) 03.07.04, 16:02
            Cześć
            ja też chciałam się z wami spotkać ale moje dzieci były chore, ospa zostałam zmuszona do siedzenia w domku.
            pozdrawiam
            agnieszka
    • rebeka555 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 03.07.04, 22:00
      Witam!

      Teraz juz przynajmniej wiem ze moje dzicko bedzie fanem muzyki Klezmerskiej -
      bo to co wyprawialo podczas koncertu na ktorym bylam w tym tygodniu
      przypominalo male trzesienie ziemi w moim brzuchu... A jak u was dziewczynki ?
      No i wypadalo by ustalic kiedy sie spotkamy - jakies propozycje ?

      Pozdrawiam!
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.07.04, 16:40
        obecna, nareszcie! ja też potwierdzam, że piątkowe spotkanko było milusińskie smile
        i to niesamowite, że na spotkaniu gadałyśmy o tym, że nie czujemy ruchów
        dziecka, a po spotkaniu właściwie każda z nas zna to uczucie. mój synek tak
        tupie, że czasem podskakuję smile ten to ma siłę, a ja padam z nóg. zmęczenie
        osiągnęło 100%. oczywiście jestem za relaksacyjnymi plotkami w lolku! no to
        kiedy?
        • melba76 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 07.07.04, 16:58
          Ale mi smutno, chciałabym się z wami spotkać, ale muszę leżeć sad
    • rebeka555 LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY SPOTKANIE 2 14.07.04, 00:02
      Witam!
      W czwratek 15.07. bedzie male spotkanie listopadowek warszawskich w zwiazku z
      malenka liczna Nas, organizuje je u siebie w domu. Po blizsze infromacje
      piszcie na maila : rebeka@op.pl

      POZDRAWIAM i DO ZOBACZENIA
      • dagest Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY SPOTKANIE 2 20.07.04, 11:39
        halo, mamy listopadowe? czy ktoś tu jeszcze zagląda? jak się czujecie? na
        spotkaniu pewnie będziemy miały okazję trochę poplotkować, jednak zanim to
        nastąpi napiszcie jak dajecie sobie radę w te upały i co zrobić, żeby nóżki tak
        nie puchły sad
    • beata3211 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 16.07.04, 14:19
      Cześć Listopadówki!!
      Bardzo chciałam sie z Wami spotkać, ale niestety złośliwość losu i okropne
      przeziębienie pokrzyżowały moje plany. Niestety tak to u mnie jest że jak nie
      jedno to drugie!! Już mam zupełnie dość wszystkiego nie moge sie nacieszyć
      ciążą bo cały czas latam do lekarza jak nie ginekolog to internista albo
      dentysta. A teraz jeszcze sie zanosi że nie wyjade nad morze bo będe musiała
      lerzeć z przeziębieniem. A moja biedna fasolka tylko narażona jest na moje
      stresy!. Bardzo bym chciała sie spotkać z Wami bo taka wymiana doświadczeń i
      wygadanie sie bardzo pomaga na wszelką chandrę!
      Pozdrawiam Was bardzo gorąco
      Beata i 23 tc niespodzianka
      • zulkaw1 Re: LISTOPADÓWKI Z WARSZAWY 20.07.04, 12:48
        Witam,
        mam podobnie jak Beata. Latam po lekarzach jak wariat, mam już dość! Mąż
        wyjechał zagranicę i jak bozia da, to wróci w listopadzie i przetnie pepowinkę.
        W związku z tym jak szalona latam z cyfrówka i robię dla niego zdjęcia brzucha
        i swoje (coby nie przeżył szoku po powrocie). Do tego złapało mnie
        przeziębienie i jakiś dół psychiczny. Waga poszła w górę jakieś 3-3,5
        kilograma, no i nareszcie widać brzusiosmile Mały już kopie i upomina mamę, żeby
        troszkę zwolniła tempo i nie siedziała tyle w pracysmile Poza tym powoli zaczynam
        zakupysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja