zulkaw1
25.05.04, 12:50
Nie wiem jak wy, ale ja mam kłopoty ze znalezieniem "bratniej duszy". Wokół
koleżanki jeszcze szalejące i nie myślące o mężu, nie mówiąc juz o dziecku,
albo z dziećmi w moim wieku

Mąż, jak wiadomo....mówi, że rozumie i
rozpieszcza, ale faktycznie, co on może o tym wiedzieć? Słowem, smutno samej
w tej ciąży

Co u was, jak samopoczucie, waga, czy szukacie już szpitala i
ubranek dla dzidzi? Ja, choć w 13 tygodniu czuję się coraz gorzej, pracuję
sporo, jestem wciąż zmęczona i niewyspana. Z ubraniami muszę mocno kombinować
i szukać spódnic w gumkę, bo w kostiumy juz się nie mieszczę

często płaczę
i chodzę wściekła, choć sa chwile, kiedy czuję się najszczęśliwszą mamą
świata. Czy wy tez tak macie?
Pozdrawiam
Zuza