Znów o płci i znów dołek...

    • mamkropka Re: Znów o płci i znów dołek... 14.10.11, 13:50
      no tak trudno sprostać oczekiwaniom innych i swoim...płci się nie planuje i lepiej się nie nastawiać. Polecam forum niepłodnośc - poczytaj historie dziewczyn które latami walczą o dziecko (nie ważna jest płeć ) a z pewnością Ci przejdzie ukłucie zazdrości. A co jeśli nie mogłabyś mieć więcej dzieci tylko jednego synka?wtedy to by była katastrofa...doceń to co masz.
    • 18_lipcowa1 zrównam Cię z ziemią i może lekko otrzeźwię 14.10.11, 18:04
      spojrz na chore dzieci, rehabilitowane, nieuleczalnie chore, bez nadzieji na wszystko
      na ich rodziców
      a potem kretynko jeszcze raz sie zastanów
      o co ci chodzi?

      sie modl by dziecko bylo zdrowe i szczesliwe
      a nie płaczesz ze nie dziewczynka

      brr jak mnie wkurzaja takie matki
      • sabina_online Re: zrównam Cię z ziemią i może lekko otrzeźwię 14.10.11, 18:20
        Widzę najwyraźniej , że tu na szczęście nie ma mam, które urodziły i walczyły o swwoje chore dzieci.Dla odmiany mam ZDROWĄ 4 letnią córeczkę w marcu 2010 po 10 miesięcznej walce o synka straciłam go przez lekarzy miał bardzo ciężką wadę serca HLHS pewno tu nikt nie w temacie (połowa serca), ale nie ważne.Teraz jestem w 6 miesiącu i po cichu liczyłam, że będzie chłopiec podobno podskakująca dziewczynka, trochę się rozczarowałam.Znam szpitalne realia po prostu koszmar...Pewnie jestem wyrodną matką, ale może znajdę u kogoś poparcie.Prosze o niekrytykowanie mnie jeśli znajdzie się ktoś kto mi pomoże chętnie wysłucham.
        • malgosiek2 Sabina_online proszę o zmniejszenie sygnaturki. 14.10.11, 18:28
          Więcej info w wątku na "szpilce" u góry forum.
          Dziękuję za zrozumieniesmile
      • ollasja Re: zrównam Cię z ziemią i może lekko otrzeźwię 14.10.11, 21:19
        Lipcowa - nie rozumiem Twojej złosliwości. Nigdzie nie napisałam, że nie cieszę się z tej ciazy, że nie chcę dziecka tylko dlatego, że to chłopiec. Mam już jednego synka, którego kocham ponad wszystko i uważam za najwspanialsze dziecko i wiem, że drugiego będę kochała tak samo. Co więcej, pisałam, że w ciąży miałam poważne problemy, że naprawdę wiem, jak to jest bać się o to, że dziecko zginie. W moim otoczeniu są zarówno osoby, które pomimo starań nie mogą zostać rodzicami, a ostatnio dowiedziałam się o dwóch poważnych chorobach niedawno urodzonych dzieci moich znajomych. Boję się i modlę o zdrowie dla drugiego mojego maluszka każdego dnia, a każde USG i wizyta u lekarza kosztują mnie naprawdę dużo nerwów. Na forum napisałam o moich bardzo osobistych obawach, wyjasniłam też, skąd się biorą. Więc naprawdę, oszczędź sobie tych przykrych uwag, bo to nie o taki poziom dyskusji tu chyba chodzi.
    • lilly_about Re: Znów o płci i znów dołek... 14.10.11, 21:21
      Miałam się powstrzymać, ale nie mogę: jesteś głupia jak but.
      • sabina_online [...] 15.10.11, 12:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • malgosiek2 Sabina NIE testujemy tutaj sygnaturek tylko na 15.10.11, 16:18
          forum testowym czyli tutaj.
          Tam możesz testować do woli ile zechcesz.
          forum.gazeta.pl/forum/f,1,Testowe.html
          • sabina_online Re: Sabina NIE testujemy tutaj sygnaturek tylko n 15.10.11, 16:23
            Dobrze przepraszam
    • eukalyptus22 Re: Znów o płci i znów dołek... 17.10.11, 15:47
      ollasja napisała:

      > No i będzie drugi chłopak.
      > Myślałam, że już jestem dojrzałą mamą (po tym, jak w pierwszej ciąży płakałam,
      > że synek, a teraz to moje najukochańsze dziecko), a tu nie do końca. W tej ciaż
      > y miałam trochę problemów (nadal nie mogę wrócić do pracy) i naprawdę bałam się
      > o maluszka. W tamtych chwilach było mi naprawdę obojętnie, czy to chłopiec czy
      > dziewczynka... Ale gdzieś tam w głębi serca miałam nadzieję, że tym razem będz
      > ie córeczka. A tu znów chłopiec. Jakoś nie zdziwiła mnie ta informacja u lekar
      > za, ale od czasu wizyty... tak mi jakoś markotno. Ciągle myślę o mojej teściowe
      > j, matce trzech synów traktowanej w domu jak służąca i myślącej tylko o tym, co
      > tu zrobić do jedzenia. Już kilka razy od początku zdarzyło mi się słyszeć od z
      > najomych, że życzą mi dziewczynki, że będzie dziewczynka. Teściu tez od początk
      > u powtarzał, że MUSI być dziewczynka, że ma na to nadzieję. Nawet teraz, jak ju
      > ż wiem jaka to płeć, usłyszałam od znajomej (która dowiedziała się o mojej ciąż
      > y), "no, oby to była dziewczynka". I mnie to wszystko jeszcze bardziej pogrąża.

      Moja droga, z nami Kobietami to już tak jest - zawsze wiemy czego chcemy dopóki nie zmienimy zdania. Też kiedyś chciałam mieć córeczkę, szczególnie że miałam już syna. Teraz z kolei jak się okazuje mój Adaś jest doskonałym bratem dla Oli wink. Być może u Ciebie ma być tak, że mała będzie miała dwóch braci, którzy będą jej bronić przed światem wink. Głowa do góry wink.

      Też kiedyś byłam załamana tak jak Ty więc wiem co czujesz, jeśli chcesz pogadać możesz poruszyć temat na grupie, która dała mi straszną podbudowę psychiczną podczas moich starań wink. grupa mam cariwell . Głowa do góry, pozdrawiam! Lenka
    • ollasja Re: Znów o płci i znów dołek... 17.10.11, 15:59
      Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wpisy - i głosy wsparcia, choć niektóre posty faktycznie zrównały mnie z ziemią. Nie chciałam też aby ta dyskusja - czy żartem czy ironią (ale zawsze) poruszyła temat usuwania ciąży czy w ogóle tak "dramatyczne" myśli. Załamana to ja nie jestem, z myślą o drugim synku już się chyba zupełnie oswoiłam smile Głupia jak but, ani złą matką też bynajmniej się nie czuję! Małego już kocham i czekam (chyba dużo bardziej niecierpliwie niż na pierwszego malucha). Oczywiście o córeczce nadal będę sobie marzyć, i to wcale nie dla różowych sukienek czy innych ciuszków, jak tu niektóre z Was sugerowały. To zdecydowanie nie jest takie płytkie! Po prostu chciałabym mieć w najbliższej rodzinie drugą kobietę, z którą zawsze można mieć to babskie porozumienie (jak to jest teraz z moją mamą), przekazać tę "babską" mądrość życiową. W końcu facet zawsze pozostanie "tylko" facetem, prawda ;P???
      • pamplemousse1 Re: Znów o płci i znów dołek... 18.10.11, 09:43
        co prawda to prawda. Facet to facet i jużwink
        Ale moi chłopcy - 2,5-letnie bliźnięta na pewno nie będą tacy wink hihi

        powodzenia z ciążą!

        • lamciad Re: Znów o płci i znów dołek... 25.10.11, 15:08
          Taaaa,przypomniały mi się początki ciąży.Razem z męzem marzyliśmy o córeczce,teściowie też,bo mieli 2 synów,moi rodzice może również,bo mieli już dwóch wnuków.No i synek wyszedł.Obecnie nie wyobrażam sobie posiadania baby w domu.Mamy bardzo dużo sąsiadek i znajomych,gdzie przeważają córki,w zasadzie chłopców można policzyć na palcach jednej ręki i wierz mi,że te ciągłe kwasne miny,marudzenie,fochy - no mnie by wkurw chyba strzelił. A synek taki kochany,przytulasty,całusny,płacz u niego od wielkiego dzwonu,jak rodzice powiedzą tak jest,bez zbędnych dyskusji i głupich tekstów.Naprawdę nie od parady mówi się,że chłopca wychowac łatwiej.
          A jak sobie pościelisz tak się wyśpisz,to ty wychowujesz i dajesz przykład.Tesciowa dała się zapędzić w kozi róg to teraz ma.Moi teściowie wychowali dwóch synów,którzy bardzo szanują i kochają swoich rodziców.Ogólnie zazdorszcze im,bo jeszcze młodzi,mają pracę,wnuki wtedy kiedy mają na to ochotę i mnóstwo podrózy.A moja mama,matka dwóch córek...nigdy nie wiem,kiedy moja starsza siostra podrzuci jej wnuki do pilnowania.
          Ostatnio mojego męża brat dowiedział się,że będzie miał córkę i to mój mąż musiał go pocieszać,że jakoś to będziewinkNo wychowac trzebasmile)))) Ja naprawdę będę szczęśliwa jeśli będę miala 3 synów.Męża mam takiego,że może być spokojnie wzorem do nasladowania.
          • babyfever2 Re: Znów o płci i znów dołek... 26.10.11, 23:46
            >A synek taki kochany,przytulasty,całusny,płacz u niego od wielkiego dzwonu,jak rodzice >powiedzą tak jest,bez zbędnych dyskusji i głupich tekstów.

            Dziwne ze zupelnie cos innego obserwuje na tutejszym placu zabaw - chlopcy sa z reguly agresywni dzicy i nieposluszni. Dziewczynki zazwyczaj grzecznie sie bawia. Ale jakos nie wyciagam na tej podstawie takich dramatycznych wnioskow - dziewczynki sa fajne a chlopaki be.
            Ja bylam dokladnie w odwrotnej sytuacji - na poczatku ciazy mialam nadzieje na chlopaka bo w mojej rodzinie sa same baby. Bylam rozczarowana kiedy okazalo sie ze to coreczka. Glupie i bezsensowne uczucie ale nie moglam nic na to poradzic. Oczywiscie corka okazala sie byc wspaniala - slodka kochana przytulasta calusna placz od wiekiego dzwonu itd , jak wyzej. Moglabym miec i 3 cory teraz i bylabym zadowolona.
      • izaka_a Re: Znów o płci i znów dołek... 04.11.11, 20:49
        a ja odwrotnie , na wieść o płci żeńskiej wyszłam po usg połówkowym niemalże ze łzami w oczach, tak bardzo chciałam mieć drugiego chłopczyka, pierwszy synek -słodki czterolatek, i wszyscy mówili mi że będzie drugi chłopak bo apetyt , wygląd tak jak przy pierwszej ciąży, a tu niby ma być dziewczynka, nie potrzebnie się sama nakręciłam, teraz czuję się rozczarowana , nienawidzę różowego koloru i rzeczy z Hello Kitty, jeszcze łudzę się nadzieją że na usg w 30 tyg. zobaczę jednak siusiaczka
        • babyfever2 Re: Znów o płci i znów dołek... 06.11.11, 00:06
          >teraz czuję się rozczarowana , nienawidzę różowego koloru
          > i rzeczy z Hello Kitty

          Ach a wiec plakalas po USG po zobaczeniu zdrowej dziewczynki.... bo nienawidzisz HELLO KITTY???

          Rzeczywiscie problem. Powazny problem. Nie wiem co ci poradzic i jak siobie z tym poradzisz. Bo przeciez musisz koniecznie jej kupowac rozowe ubrania z hello kitty. Jest to absolutnie obowiazkowe w przypadku kazdej dziewczynki. Nie wiem jak bedziesz z tym zyc....
    • 1mzeta Nie rozumiem 25.10.11, 15:08
      Jak można być złym, rozczarowanym czy markotnym bo chłopak albo dziewczyna.
      Na prawdę nie macie większych problemów ?
      Co wy nie o dziecko się staracie tylko o córkę czy syna?
      Tylko sobie same początki macierzyństwa/ciąży psujecie.
      Nie wyobrażam sobie żeby mi mąż zły chodził z takiego powodu- normalnie za drzwi bym go wystawiła i niech sobie idzie gdzieś sklonować to co chce.

      A to jak już będzie w domu pełnym facetów zależy od wychowania dzieci-czyli od ciebie i szacunku jakim mąż cię darzy, a nie od tego jak u teściowej w domu było.
    • malgorzata.basinska Re: Znów o płci i znów dołek... 10.11.11, 19:25
      ja też mam dołek, pierwszą mam córke 4,5 letnią. teraz jestem w 17 tygodniu i na usg w 13 tyg wyszedł mi chłopak a ja nastawiłam sie na 2gą córke i mam doła. raz że ekonomicznie mam dużo ciuchów po córce to jeszcze obawiam się , ze z chłopakiem będzie gorzej w wychowaniu . czy to mozliwe, żeby w 13 tyg juz było widać chłopaka?

      MB
      • ollasja Re: Znów o płci i znów dołek... 10.11.11, 20:33
        TAK - MOŻLIWE smile Jeśli lekarz jest doświadczony i ma lepszy sprzęt do USG to może dobrze ocenić już na tym etapie. U mnie tak było np smile
        • bbbooommm Re: Znów o płci i znów dołek... 14.11.11, 21:39
          U mnie też ok 13 tc wyszło że będzie chlopak i pani doktor sie nie pomyliła. Synek kopia tatusiasmile)) A jeśli chodzi o płeć to kto powiedział że chłopców wychowuje sie ciężej?! I dlaczego mamy mają być służącymi swoich synów?! Mój synek ma ponad 3 lata i sam garnie sie do pomocy - wiesza ze mną ubrania na suszarce, sam przygotowuje sobie talerze i sztućce do obiadu, z moją pomoca zrobi ciasto na naleśniki. To ze jest chłopakim nie zwalnia go z zajęć domowych. Jeśli dziecko garnie sie do pomocy to chwalić je za to. Im bardziej chwale synka to on tym chętniej pomaga, a jaki pożniej dumny z siebie. Moja kuzynka tez od małego przyzwyczajała synów do obowiązków domowych, teraz są na początku podstawówki i chłopaki naczynia myją, odkurzają. Wychowanie, wychowanie!!!smile)))
          • nati-5588 Re: Znów o płci i znów dołek... 15.11.11, 13:34
            rozumiem ze ktos moze chciec chlopca a ktos dziewczynke... to normalne ale zeby odrazu sie smucic jak nie jest po naszej mysli? trzeba powiedziec sobie trudno i cieszyc sie dalej.
            Tydzien temu mojej dobrej kolezance zmarlo dziecko byla w 18 tygodniu ciazy mysle ze to jest prawidziwy powod do smutku...
    • lipsmacker Re: Znów o płci i znów dołek... 16.11.11, 12:35
      Nie wiem jak Cie pocieszyc bo nie wiem tez dlaczego kojarzsz bycie mama synow z byciem niewolnica...Ja tez mam dwoch synow i jestem przez nich i ich tate uwielbiana i stawiana na pierwszym miejscu w naszym domu. Teraz zaczelam starania o 3cia ciaze i w sumie mam nadzieje na 3ciego synka bo tak przywyklam do meskiego towarzystwa w domu ze chyba nie bardzo wiedzialabym co zrobic z dziewczynka smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja