Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie ciązy?

08.06.04, 13:02
Dziewczyny!
Kiedy jestem w pobliżu jakiegoś sklepu z dziecięcymi ciuszkami nie mogę się
powstrzymać ,żeby nie wejść.Jestem w 14tc i jak z kolezanką przeglądałyśmy
ubranka ekspedientka zasugerowała ,że to chyba za wcześnie. Czy to jest jakiś
przesąd czy co? Uważam ,że dobrze zacząć szykować wyprawkę dla dziecka ,żeby
potem nie było zbytniego jednorazowego wydatku, pozatym to tak cudownie mnie
nastraja ,że w sumie nie chciałabym sobie odmawiać. Słyszałam też o
przesądach na temat kupowania wózeczka dopiero po urodzeniu, łóżeczka przez
dziadka jak dla mnie to dziwactwo , moja mama strasznie na serio do tego
podchodzi. A jak jest z Wami kochane?
    • mynia0 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 13:10
      to wszystko zależy od Twojego podejścia do problemu - jak jesteś choć trochę
      przesądna, to się na razie wstrzymaj z kupowaniem - będziesz stale myśleć, czy
      przez to, ze coś tam kupiłaś, nic złego nie stanie się dziecku / wiem z
      własnego doświadczenia.../. I na pewno nie słuchaj innych ludzi - mamy, babci i
      tak dalej - ja od słuchania takiego gadania dostawałam szału - wszystkie
      decyzje musisz podejmować sama. My dzieki zdroworozsądkowemu podejściu mojego
      męża / zasada - co ma być, to będzie, i tak nie mamy na to żadnego wpływu/,
      zaoszczędziliśmy na wyprawce conajmniej kilkaset złotych- kupowaliśmy przed
      podwyżką VAT-u w maju, choć byłam dopiero w 6 miesiącu, a ciąża była zagrożona.
      Nie sugeruj się jakimis dziwactwami - to pasuje do średniowiecza!!!
      • sobeautyfull Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 13:17
        Masz rację Mynia, chociaż za przesądną się nie uważam, to jednak jest jakiś
        taki absurdalny , podświadomy lęk ,że może coś być nie tak , a potem będę sobie
        wypominać ,że źle postąpiłam.Postaram się nie dać zwariować. A swoją drogą
        piszesz ,że zaoszczędziłaś jakieś kilkaset złotych to na Boga ile taka wyprawka
        kosztuje ogólem? Kilka tysięcy? Przyznam ,że troszkę mnie to przeraziło, nie
        robiłam jeszcze żadnych obliczeń i nie wiem jakiego rzędu to wydatek
        • monikaj1 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 13:24
          My zaczęliśmy od obliczeń - wyszła nam jakaś astronomiczna kwota - mąż się
          załamałsmile No, ale my potrzebujemy przede wszystkim dużej szafy,nie tylko na
          ubranka dziecka, ale na swoje, które aktualnie wiszą na klamkach, bo do
          jedynego mebla, jaki posiadamy, się nie mieszczą. Więc policzyliśmy głównie
          meble - szfę, komodę, łóżeczko, wózek. Ubranka nie zostały uwzględnione, o
          takich "szczegółach" jak pieluchy, butelki itp. w ogóle nie wspominamsmile No i
          tak się przestraszyłam, że przestałam wchodzić do dziecięcych sklepówsmile Oglądam
          tylko szafy - może to jest dobry sposób na przesądywink?
          Pozdrawiam,
          Monika
        • kasiasz10 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 13:30
          Ja nie słucham tych wszystkich opowieści-przesądów. Wychodzimy z męzem z
          założenie że co ma byc to będzie, i fakt kupna łóżeczka nie zmieni niczego. Juz
          zaczęliśmy zakupy...i jest to niesamowite uczucie, ale do najtańszych nie
          należysmile)) Na łózeczko..(zwyczajne bez cudów), pościel, wypełnienie, rożek,
          przewijak, kocyk, materacyk wydalismy w 600 zł. A to dopiero począteksmile)
          Wybieram sie na poszukiwania pojazdu dla mojego Kochatka.
          Takze nie przejmuj sie nieczym, jak masz ochote to kupuj.

          Buźka Kasia i Kochatek- Dziewczynka
        • mynia0 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 23:21
          Wyprawka tania nie jest, oczywiście można wywalić kilka tysięcy na sam wózek /
          widziałam takie - są śliczne, ale to bezsens tracić tyle kasy!/, więc wszystko
          zależy od tego, jaka gotówką się dysponuje. Żebyś jak oszczędzała, musisz wydać
          jakieś 2 - 3 tysiące. A zaoszczędziliśmy dlatego, ze kupiliśmy dużo rzeczy
          przed podwyżką VAT-u od 1 maja - cała masa zamieszania spowodowała, ze nikt nie
          wiedział, jak skoczą ceny - i faktycznie skoczyły - mój wózek kosztuje teraz
          250 zł. więcej, bo do zmiany Vat-u hurtownik doliczył sobie jeszcze większą
          marżę - i kółeczko sie zamyka. A przyszli rodzice i tak muszą wydać pieniądze
          na rzeczy dla dziecka, więc handlarze wykorzystali moment wejścia do unii
          maksymalnie. Pozdrawiam!
      • bei Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 14:57
        Kiedys tak było...ze nic w sklepach nie bylosmile...więc kupowałam ciuszki jeszce
        przed poczęciem dziecka...mialam problemy z ciażami...ale to wina moje
        urodysmile...teraz jakoś jeszcze nic nie kupilam- 15 tc...ale nie dlatego że
        jestem przesadna....w sklepach jest wybór.....przyjdzie czas..i zaczniemy
        ganiac i kupować...a teraz jakos nie mamy jeszcze na to czasu....ale chyba
        zacznę odkładać sobie na ten cel pieniążkismile...problemy z ciaża mam..jak zwykle-
        taka moja uroda...organizm słaby i nie produkuje tego...co słusznie
        powinien...ale dam sobie rade...wiesz...codziennie jest w sklepie cos
        ładniejszego....cos "lepszego"..nie żałujze jeszcze nie wpadlas w amok... i nie
        kupuj duzo w malutkim rozmiarze...dziecie rosnie momentalnie..i zaraz
        wyrosnie...lozeczko- wówzek...oglądaj...przemyśl...niech to będzie zakup który
        Cie zadowoli...a nie poryw chwilismile Życzę udanych zakupówsmile
        i zdrowych dni....w ciaży...i po..dla Ciebie i maluszkasmile
    • isma Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 13:32
      Kupuj, kiedy Ci przyjdzie ochota!
      Nie mowiac juz o tym, ze np. do wozka musisz sie "przymierzyc", a raczej trudno
      przymierzac sie do kilkunastu wozkow z noworodkiem pod pacha wink)). A ten wybor
      jest strategiczny, bo to Ty potem bedziesz musiala te nieporeczne kilogramy
      pchac.
      Lozeczko mysmy odziedziczyli po synku znajomych, kupowalismy tylko materacyk i
      posciel. To akurat po porodzie, bo sie Miniatura na swiat deczko pospieszyla ;-
      )))
    • kozka76 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 14:03
      Jestem w 16 tygodniu i już kupiłam kilka rzeczy dla dzidzi, bo poprostu nie
      mogę się powstrzymać. Oglądam też mebelki i wózki.I mam zamiar wszystko kupić
      przed końcem w ciąży i to nie na ostatnią chwilę. Nie wyobrażam sobie zakupów w
      9 miesiącu, ociężała, z wielkim brzuchem. Nie rozumiem jak zakup czegoś dla
      dziecka mógłby być zagrożeniem dla ciąży. Jedyne co się może stać to to, że w
      razie poronienia kupione rzeczy zostaną, a mi byłoby jeszcze bardziej przykro.
      Ale o takich rzeczach w ogóle nie myślę. Jestem w ciąży i zamierzam czerpać z
      niej radość i nie słucham głupot, które opowiadają babki, ciotki i inne baby,
      ona zawsze zrzędzą.
    • roxi_hart Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 14:48
      Kupuj kiedy tylko chcesz! U mnie 14 tydz. i zaczelam wlasnie chodzic po sklepach bardziej z ciekawosci niz z zamiarem kupna. Do dzisiajsmile
      W sklepie byla wyprzedaz dzieciecych rzeczy i kupilam fajne body w paseczki na krotki rekawek. Tylko ze to body to tak na 4-6 m-cy ale to akturat-rodze w grudniu i pewnie bedzie za zimno zeby takie cos zalozyc, a w maju bedzie jak znalazl. Ja do przesadnych nie naleze.
      Wozek, lozeczko i inne wieksze rzeczy dostaniemy po meza siostrze wiec mozemy troche poszalec-najwieksze wydatki nam odpadaja.
      Dzis bylismy w sklepie ogladac komody, po poludniu bedziemy planowac nowe ustawienia w naszym pokoju.
      Myslenie o dziecku sprawia nam obojgu ogromna radosc wiec nie bedziemy sobie odmawiac tej przyjemnosci.
      Pozdrawiam wszystkie niecierpliwesmile
    • isia_50 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 15:35
      Byłam na przełomie 4/5 miesiąca (4 lata temu) kiedy usłyszałam, że w Czechach
      można kupić taniej ubranka dla dzieci. Pojechaliśmy do miejscowości Frydek
      Mistek (20 km od granicy) i obkupiłam dzidzię w pajacyki, koszulki, wszystko
      faktycznie dużo taniej niż u nas - nawet firmowe, np. z Tup-Tup. Fotelik
      kołyskę Chicco do samochodu też kupiłam na 2/3 polskiej ceny. W 6 miesiącu
      tapetowaliśmy pokój dzidzi, kupiliśmy łóżeczko.

      I to był dobry pomysł, już widzę mojego biednego męża goniącego z obiadkami do
      mnie, do pracy, kupującego ciuszki i meblującego pokoik. Padł by ze zmęczenia,
      a tak mógł być ze mną w szpitalu.

      I właściwie nie zdążyłam tylko wybrać wózka. Mieliśmy go kupić gdy z dzidzią
      można będzie wychodzić na spacer, tymczasem przyjechałam z 5-dniowym maleństwem
      ze szpitala i nie miałam gdzie go położyć spać - łóżeczko było ogromne jak na
      naszą sypialnię. Mąż od razu pojechał kupić wózek z wykładaną torbą bym dzidzię
      miała blisko siebie. Potem córa rozkokosiła się w naszym łożu i tak jest do
      dziś. Łóżeczko okazało się zbyteczne...
    • fenka Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 16:20
      Kupuj, kupuj - na zdrowie i ku przyjemnosci. Sama na razie omijam "dziecięce
      sklepy" szerokim łukiem, bo czuję, że wyszłabym z pełnymi siatami wink

      A cóż to za ekspedientka, co zniechęca TAKIE klientki?
      • paulajal Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 16:37
        Ja jestem zwolenniczką korzystania z uroków ciązy, do jakich niewątpliwie
        należą zakupy dla maleństwa! Jestem w 22 tyg i mam już sporo rzeczy. Dzięki
        temu zaoszczędziłam też pokaźną sumkę, bo kupiłam na weekendowej promocji w
        Chicco wózek trio (gondola+spacerówka+fotelik) za 1100 zł (normalna cena to ok
        1700zł), często zaglądam do KappAhl (nie wiem jak się pisze nazwę, obyś
        zainteresowne osoby to rozszyfrowały), bo zawsze coś tam jest na przecenie,
        śliczne ciepłe kompleciki, ogrodniczki, spodenki itp kupowalam tam zawsze po
        19,90zł. A body, koszulki i kaftaniki są śliczne do wyboru, do koloru w takim
        butiku w Factory (Ursus), wszystkie po 8,90zł, takie same w, tej samej firmy są
        w Smyku po 22,90. Toteż moim zdaniem warto się rozglądać i mieć szansę wyboru
        wyprawki. A co jak potem dostanie się od lekarza nakaz leżenia i zakupami
        zajmie się np Teściowa, a nie Wy?!
        • roxi_hart oby nie tesciowa! 08.06.04, 16:57
          Z ta tesciowa to powaznie zabrzmialo! Ten argument za wczesnymi zakupami najbardziej mi sie podobasmile
        • aguszak Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 09.06.04, 09:51
          paulajal napisała:

          > w takim
          > butiku w Factory (Ursus

          he he he... ładny mi butik... centrum hadlowe wywalone jak sie masz... wink))
          Radzę tam jechać w tygodniu, bo w weekendy oblegane jest niesamowicie.


          > A co jak potem dostanie się od lekarza nakaz leżenia i zakupamizajmie się np
          Teściowa, a nie Wy?!

          Ten ostateczny argument przekonał mnie do kupowania wszystkiego przeze mnie
          wcześniej smile))
    • tupelo Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 18:00
      Tak, wlasnie to sa przesady. Ja mialam trudna ciaze, wczesniej dwa razy
      poronilam, ale ubranka kupowalam duzo wczesniej, wozek kupilismy w 7 miesiacu
      ciazy, lozeczko w 8...
    • kasik.k Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 19:51
      Ja Właśnie jutro mam zamiar udać się po część rzeczy do dzidzi i chociaż
      jestem dopiero w 27tyg. wcale nie uważam ,że to za wcześnie.Przede wszystkim
      kupując co nieco teraz , zaoszczędze sobie póżniejszego latania i obaw czy aby
      zdołam wszystko kupić .Lekarze powiedzieli mi ,że dzidzia może się prędzej
      urodzić i kto wie czy ostatnie miesiące nie przyjdzie mi spędzić w łóżku,( nie
      wyobrażam wtedy sobie mojego męża kupującego ciuszki , wózek ) , dlatego
      wyruszam już jutro po wyprawkę i łóżeczko.
      Co do babcinych przesądów, podchodzę do nich z lekkim uśmiechem .
    • ele7 Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 08.06.04, 23:30
      Ja pierwszy ciuszek kupiłam jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży. W ten
      sposób poinformowałam ukochanego, że zostanie tatusiemwinkUważam, że jeśli masz
      ochotę kupować ubranka to nic nie stoi na przeszkodzie. Wierzysz w przesądy? Bo
      jeśli nie to nie ma problemu...Pozdrawiam. Trzymaj się z maluszkiem cieplutkosmile
    • miniaxv Re: Jak to jest z kupowaniem ubranek w czasie cią 09.06.04, 12:31
      Witam, ja nie jestem przesądna i dlatego kupowałam ubranka i inne rzeczy
      następnego dnia po zobaczeniu dwóch różowych kresek!!! Dla mnie to lepsze
      rozwiązanie niż zostawić wszystko na ostanią chwilę ponieważ:
      1. Mój termin przypada na końcówkę sierpnia, a ja i tak źle znosze upały i nie
      wyobrażam sobie biegania po sklepach z brzucholem.
      2. Skorzystałam z wielu przecen i promocji, miałam jeszcze niespożyte siły na
      chodzenie po sklepach i trafiałam na wiele prawdziwych okazji, np. wyprzedaż
      zimowych ciuszków
      3. Większe zakupy zrobiłam przed podwyżką VATu i naprawdę sporo zaoszczędziłam
      na samym wózku ok. 300 zł
      4. Miałam czas zorientowac się w ofercie zarówno sklepowych internetowych jak i
      tych zwykłych, porównywać i kalkulować.
      5. Nie umiem oszczędzać więc wygopodarowanie dużej sumy na jednorazowy zakup
      całej wyprawki jest nie dla mnie.
      6. Bałam się, że jeśli stanie się coś i urodzę np szybciej albo będę musiała
      leżeć w szpitalu to mój najukochańszy będzie musiał zrobić zakupki za mnie, a
      wiadomo jak to z facetami - do końca nie można być pewnym ich gustu, nie mówiąc
      już o wyczuciu dot. rozmiarów i cen.
      7. Kupując wcześniej i na raty nie pozbawiłam się drobnych przyjemności, które
      bardzo osładzały mi (i nadal to robią) ciężarówkowe życie!!!
      9. Ubranka kupowałam w neutralnych kolorkach, a na letni okres zostawiłam sobie
      tylko dokupienie kilku różowych lub niebieskich (okazało się, że potrzebne będą
      RÓŻOWE - HUURRAA!!!)
      8. Nie miał mnie kto pohamować!


      Dodam tylko, że w pełni rozumiem dziewczyny, ktore na wszelki wypadek
      wstrzymują się z zakupami do narodzin dziecka - to jest indywidualny wybór
      każdego i chyba nikt Ci tu nie może nic doradzać!!!Pozdrawiam - Monika&Emilka
      (29tc)
Pełna wersja