CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM???

08.06.04, 23:16
Właściwie powinnam się cieszyć że K. tak o mnie dba. Pilnuje aby mi niczego
nie brakowało, ale to staje się powoli męczące!Chciałabym w spokoju pozmywać
naczynia, czy odkurzyć(jestem w 7 tyg), ale on twierdzi że szkodze maleństwu,
i wrzeszczy na mnie jeśli pójdę po zakupy!Przeciez to nie jest duży wysiłek
fizyczny?Jak przekonać ukochanemu, że nic mi się nie stanie jeśli poodkurzam
w mieszkaniu, lub poscieram kurze z szafek?Pozdrawiam.
    • doros1 Re: CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM??? 09.06.04, 14:01
      smilekochać i doceniać!
      Ja jestem z rodziny leniuchowatych smile i akurat taka sytuacja mi całkowicie
      odpowiada, czasem perfidnie wykorzystuje ciążę do "nicnierobienia"..w końcu to
      niecodzienny stan.
      Pozdrawiam
      • fasolka31 Re: CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM??? 09.06.04, 14:11
        Doros ma racje. Jestem taka samasmile))
        Ciesz się i najwyżej poproś go byście robili to razem, bo to zawsze łatwiej,
        bezpieczniej i rozkłada się na 2 ososby. hejka
    • isia_50 Re: CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM??? 09.06.04, 15:44
      Ciesz się. Ja podobnie jak Ty w pierwszej ciąży też się denerwowałam, gdy mąż
      mnie we wszystkim wyręczał. Czułam się jak inkubator (teraz składam to na karb
      hormonów...). Potem dzidzia była na świecie, ja na macierzyńskim, mąż w pracy
      i "nadrabiałam" leniuchowanie: karmienie, pranie, sprzątanie, obiadek, spacer,
      lekarz i od nowa...
      W drugiej ciąży wykorzystam ten czas na odpoczynek i zbieranie sił. Ty też się
      jeszcze napracujesz. Trzymaj się cieplutko. Iza
    • justynafx Re: CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM??? 09.06.04, 15:47
      Z jednej strony Ci zazdroszczę tej nadopiekuńczości, ale jednocześnie cię
      rozumiem, że to w pewnym momencie może być męczące.
      Może wytłumacz mu że ciąża to nie choroba smile Myślę, że z czasem przystopuje
      trochę, poprostu jest to dla niego nowa sytuacja. Cierpliwości smile
      Pozdrawiam i życzę zdrowia
      Justi
    • ala011 Re: CO ZROBIĆ Z NADOPIEKUŃCZYM FACETEM??? 09.06.04, 16:29
      Moj maz jest taki sam,ja juz jestem w 36 tyg i przez cala ciaze tak bylo.Wiem
      ze jest ciezko ale chyba lepiej taki niz taki co gdzies ma jak sie czujesz.To
      oznacza ze bedzie dobrym ojcem.Sprobuj mu wytlumaczyc ze troche ruchu nie
      zaszkodzi ci,jak nie zrozumie to wes go ze soba do lekarza niech on mu
      wytlumaczy.Ja w domu nie odkurzam ale kurze scieram,i robie zeczy co nie
      wymagaja schylenia i wysilku.tak od poczatku ciazy.
      Pozdrawiam
Pełna wersja