Lipcóweczki jak znosicie upały?

09.06.04, 10:57
Hej moje lipcowe mamy.Jak tam wasze ogromne brzuchy?Jak się czujecie kiedy
przytłacza taaki ciężar?I wreszcie jak sobie radzicie z upałami?
Ja staram się nie wychodzić w to najgorsze słońce z domu,piję i piję wodę
mineralną,jem dużo truskawek i czereśni.Staram się dużo wypoczywać,ale z tym
różnie bywa i ogólnie zwolniłam trochę tempo życia.A jak u was?Pozdrawiam
Jagoda i 36 tyg niespodziewanka
    • ester77 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 09.06.04, 11:19
      Ja nie mogę.Nie dość,że puchnę jak drożdżowe ciasto,to jeszcze te upały.Ja
      wysiadam.Prawie nie opuszczam domu.Po prostu leżę,lub siedzę przed kompem.Nie
      jem nic gotowanego,ani smażonego i piję sobie wszystko co do tego się nadaje.Na
      spacery wypuszczam się póżnym wieczorem i jakoś leci mi dzień za dniem.
      Estera i 34 tyg.maleństwo.
    • betty1234 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 09.06.04, 12:01
      Hej,
      Ja już bym chciała być po sad Dostałam alergii na pyłki traw i poranki i
      wieczory mam okropne. Nie wspominając już nieprzespanych nocek - coś
      potwornego. Też objadam się truskawkami - dopóki mogę smile Na całe szczęście
      wyprawka już przygotowana bo teraz to naprawdę już nic mi się niechce.
      A mały w brzuchu na dodatek jest taki ruchliwy, że już się zaczęłam śmiać, że
      jakby mógł to przez pępek by wyszedł smile
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że jakoś wytrzymamy te kilka tygodni,
      Beata i Oskarek - jeszcze w brzuszku
    • beri123 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 09.06.04, 12:04
      Ja bardzo bałam się upałów ale czuję się bardzo dobrze. Może w Warszawie nie
      jest jeszcze tak gorąco? Niestety ze względu na wykańczanie mieszkania nie mam
      czasu na odpoczynek. Może cała tajemnica w tym, że nie mam czasu na myślenie o
      słonkusmile A chętnie wyłożyłabym się na tarasie z książeczką...

      pozdrawiam i trzymajcie się
      Kaska i 36 tygodniowe maleństwo
    • aaniaaa Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 09.06.04, 14:16
      Ja również znoszę średnio. Moje biedne nogi nie mieszczą się do moich
      ulubionych klapek. Piję wodę jak smok, takiego pragnienia to dawno nie miałam.
      Generalnie mam wrażenie, że nie chodzę tylko się toczę. Pozdr. Ania i 35 tyg
      suprise
    • rriittaa Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 09.06.04, 15:37
      Witam, ja rodziłam w zeszłym roku w polowie sierpnia. Gorące dni spedzałam w
      domu, ponieważ duzy pokój mam od wschodu wiec zawsze było chłodno i przyjemnie -
      spacerki tylko póżnym wieczorkiem. Ale co do czeresni - uważaj bo mogą wywołać
      poród. Ja tak się urodziłam z powodu czeresni i mój lekarz to potwierdzil.
      trzeba uważac na owoce petskowe w ostatnich tygodniach ciąży. Pozdrowionka...
      • nela1111 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 10.06.04, 12:26
        dziewczyna ja tez juz mam dosyc!!!! poczatek 37 tyg i ja kompletnie wysiadam.
        nogi puchna mi straszliwie i dretwieja palce u rak. a do tego dzidzia sie
        rozbrykala - a byl taki spokojny caly czas... przynajmniej raz dziennie sobie
        rycze - serio!!! tez tak macie????
    • jagoda1977 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 10.06.04, 13:29
      Nie ja jeszcze nie ryczę,ale coraz więcej mam powodów,aby to czynić.Do moich
      wspaniałych dolegliwości doszło jeszcze kilka,np drętwienie rąk i ból lewego
      barka-to chyba od leżenia wciąż na tym samym boku.Do tego jeszcze moja skóra na
      brzuchu,z której byłam bardzo zadowolona zaczęła pokrywać się rozstępami i mimo
      ciągłego smarowania ciągle mnie swędzi.Załamka.Acha moje niemaleństwo waży
      sobie już ponad 3 i pół kilo i coraz bardziej oczywista staje się cc.I jak tu
      zachować entuzjazm?Pozdrawiam
      Jagoda i 36 tyg.niespodziewanka
    • 18lipiec Przeciez nie ma upalow. 10.06.04, 13:54
    • ester77 Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 11.06.04, 11:41
      Jak to nie ma upałów?U nas są,a jak słońca nie ma robi się cholernie duszno i
      jest jeszcze gorzej.Zaczełam pić ogromne ilości mięty i powiem wam,że jet o
      wiele lepiej.Nie puchnę już tak bardzo i nie mam tej ciągłej zgagi.Pozdrawiam
      wszystkie brzuchatki.
      Estera i 35 tyg.maleństwo
    • aniuko Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 11.06.04, 12:49
      A ja juz myslalam, ze marudze! Jak deszcz padal narzekalam, ze nie mozna wyjsc a teraz 32 stopnie
      (niemieckie Alpy) i juz NIE MOGE!!!! Nie poznaje swoich stop!! Wypilam juz chyba wszytko co sie da i
      zaraz zwariuje!! Koniec 37 go tygodnia. A dzieki za rade z czeresniami - chetnie pojem sobie to moze
      szybciej przestane peczniec i urodze. Pozdrawiam i zycze chlodniejszych dni (ponoc w Polsce jest juz
      lepiej). Ania
    • keth Re: Lipcóweczki jak znosicie upały? 11.06.04, 14:02
      Czesc
      Ja juz tez nie moge. Wieczorami to niepoznaje własnych nóg takie sa grube. Moje
      dwa maluchy sie strasznie rozbrykały a jeden to tak sie pcha ze czasami mam
      wrażenie ze chce wyjść przez skóre, i momentami to az boli. Drugi natomiast jak
      zacznie sie wiersic to jakby mecz piłki nożnej w brzuchu rozgrywał. Jak byłam w
      poniedziłek na KTG to jeden spał i ruszył sie może dwa razy a z drugim to
      nienadążałam z naciskaniem guzika. Czasami mam ochote ich eksmitowac -
      żartowałam to dopiero koniec 34 tc, wiec niech jeszcze troszeczke pomieszkają
      tylko niech sie zlitują nad biedną mamą.
      Pozdrawiam Kasia i dwie Niespodzianki w brzuszku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja