Czy jest jeszcze ktoś przterminowany???

    • beri123 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 07.07.04, 18:17
      Dziewczyny dołączam się do Was.Tremin miałam na 4.07 i nic zupełnie się nie
      dzieje. Nawet jeśli troszkę pobolewa mnie brzuch po większej aktywności na tym
      się kończy. Jesli nic się nie zmieni w poniedziałek melduję się w szpitalu...
      brrr okropieństwo. Czy Was też po dłuższym chodzeniu bolą bardzo plecy i
      brzuch?
      • dorin28 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 07.07.04, 19:26
        Czesc Dziewczynki,
        Kasiu, ja mialam termin na 27.06!!!takze teoretycznie tez jestem w 42-gim
        tygodniu ciazy, pisze teoretycznie bo podobno termin nie został prawidlowo
        obliczony/mialam cykle raz co 24 dni raz co 42-tak po pierwszej
        ciazy/dowiedzialam sie ze USG zrobione w 10-12 tygodniu ciazy najbardziej
        prawidlowo okresla termin porodu. Moj termin z tego USG to 13 lipca!!!
        Aktualnie na to srednio patrza,mam byc w szpitalu w piatek i jest
        prawdopodobienstwo ze zostane ale nie na 100%; dodatkowo zrobia USG zeby ocenic
        stan lozyska i ilosc wod plodowych.
        Z tymi bolami brzucha u mnie podobnie, krotko...
        Jak na razie Kasiu na szczescie mamy towarzystwo przeciez beda dolaczacsmile
        Chociaz z tego czerwca to zostałysmy we dwie sad

        Beri123 mnie po dluższym chodzeniu boli brzuch i mam skurcze w pachwinach,
        niestety choc bardzo chcialam i intensywnie spacerowalam skurcze nie przyszły...

        Piszcie dziewczynki piszcie
        Dorotka
        • beri123 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 08.07.04, 10:31
          Hej,

          Mój termin z USG w 12 tygodniu minął 29 czerwca (ten sam termin potwierdziło
          USG 3D). Termin z miesiączki minął 4 lipca. Tyle że moje miesiączki podobnie
          jak Twoje Dorin nie należały do regularnych (przygotowana musiałam byc zawszesmile
          Dziś mam jakiś dobry nastrój stwierdziłam, że te kilka dni oczekiwania to nic w
          porównaniu z 9 miesiącami, więc czytam sobie książkę.

          Trzymajcie się! To naprawdę już niedługo....



          • dorin28 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 08.07.04, 11:33
            Czesc Brzuchacze
            Beri zazdroszcze ci twojego humoru, ale jak sie tak czeka od 27.06. to chyba
            sie nie da...Ja jeszcze nie jestem u siebie tylko u rodzicow,juz 3 tygodnie.
            Mam serdecznie dosc.
            Chce mi sie plakac. Ta sytuacj juz mnie chyba przerasta.
            Nie umiem sie na niczym skupic.Beznadzieja.
            Dorotka
            • k_kasia Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 08.07.04, 12:52
              Cześć Dziewczynki!
              Właśnie wróciłam z kolejnego KTG - mała trochę słabiej się ruszała, ale po
              zmianie pozycji znowu szalała. Po skurczach ani śladu. Na następne badanie mam
              się zgłosić w sobotę, a w poniedziałek kładą mnie na patologii (gdzie podobno
              nie ma wolnych miejsc) i zaczynają od oksytocyny. Trochę mnie to
              przeraża...wciąż mam nadzieję, że przez tych kilka dni coś się jeszcze
              wydarzy...
              Mama mnie stresuje, bo dzwoni codziennie i każe mi "wymusić" na lekarzach
              wcześniejsze wywoływanie, bo znajome naopowiadały jej mnóstwo strasznych
              historii. Ale mi się wydaje, że jednak lekarze wiedzą co robią, w końcu pracują
              w jednym z najlepszych szpitali... Poza tym chyba do końca 42 tygodnia to wciąż
              jest "termin", a nie ciąża przenoszona, prawda?
              Dorotka, to Ty już jutro uciekasz do szpitala? Zazdroszczę, że będziesz miała
              dzidzię szybciej smile Odezwij się, jak wrócisz, może ja tu jeszcze będę sad
              Chyba też poczytam książkę - może humor mi się poprawi...
              pa
              • aniuko Jestem z Jasiem! 08.07.04, 17:56
                Witam dziewczyny!! Pewnie nie powinnam sie tutaj pojawiac bo jestem PO ale chcialam zeby moze z
                wami kontrakt utrzymywac, moze potem dalej na innym formu. Jestem juz w domu z JAskiem!!!!! Maly
                urodzil sie w poniedzialek rano, malutki kolosek bo wazyl 4450 i mierzy 55 cm. Urodzilam bez
                znieczulenia bo nie bylo czasu, z nacieceim (oczywiscie bo gdzie z takim wielkoludem). Dziewczyny
                kochane!! Zycze wam wszytkiego co najlepsze, jesli mnie sie udalo urodzic (a bardzo w to watpilam) to
                Wam tez sie w koncu uda. To napewno jeszcze tylko kilka dni albo i godzin. Zobaczcie jak mnie szybko
                wzielo!!! Bedzie dobrze, pozdrowienia i ide bo mnie p...boli i nie moge siedziec. ANia
                • ka_wier Jestes z Jasiem! Gratulacje 08.07.04, 21:41
                  Na wstepie pozdrawiam Was wszystkie, wlasnie sobie przeczytalem caly watek.
                  Spiesze doniesc, ze moja zona Karolina, nadal lezy na patologii. Jutro o 7.30
                  maja wywolywac. Trzymajcie kciuki, tak jak ja trzymam za Was i Waszych
                  Spoiznialskich. Grzesiek
                • dorin28 Re: Jestem z Jasiem! 08.07.04, 22:16
                  Aniu-GRATULACJE
                  ciesze sie ze wszystko ci tak dobrze poszło i w dodatku tu do nas napisalas.
                  Melduj sie chociaz co jakis czas i podtrzymuj na duchu te co sa nadal "2 w 1"
                  Pozdrowinka dla Ciebie i Jasia
      • dorin28 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 08.07.04, 22:20
        Cos jakas cisza...moze przed burza?
        Ja ide jutro do szpitala ale nie wiem czy zostane
        Na pewno odezwe sie jeszcze jutro bo mam isc dopiero popoludniu.
        Kobietki, meldujcie sie.
        Pozdrowionka
        Dorotka
        • beri123 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 09:35
          Dorin, trzymam kciuki! Na pewno będzie dobrze. Już za chwilę maluszek będzie z
          Tobąsmile)) Ja dziś też mam się zameldować w szpitalu, ale mam nadzieję, że na
          weekend mnie jeszcze oszczędzą...wolałabym dać jeszcze synkowi czas, moze się
          sam zdecyduje a jak nie to w poniedziałek... Napisz koniecznie po!

          pozdrawiam

          • anna_maja77 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 10:40
            czesc, tu NOWA, wlasnie dzis mija termin a tu nic...3 tyg temu balam sie ze
            urodze przed terminem (długie wyjazdy, bóle intyensywne podbrzusza i prosilam
            Małego by zaczekal...) a ostanie 2 tyg - swietna forma (oczywiscie poza
            wiszacym coraz nizej brzuszkiem, jakies klucie itp) ale nic powaznego...
            i własnie stweirdziłam że wcale mi sie to nie podoba...
            ostatnio zintensyfikowalismy masaze brodawek (polozna zalecala jeszce sex, sex,
            sex - ale hmmm...moj mąż w ostanich m-cach bał sie o malenstwo i nie wiem czy
            teraz sie to zmieni...nie czułabym się komfortowo gdybym miala go "zmuszac"
            tylko ze względow medycznych),
            własnie umówilam sie na pierwsze ktg w przyszly czwartek - bede rodzic w sw.
            zofii, mm pytanie do k_kasia - powiedziano mi ze 10 dni po terminie biora na
            patologie, ty mowilas 14? polozna wspomnial mi ze jednym ze srodkow -poza
            oksyttocyna- jest jakis podawany dopochwowo ktory zawiera nasienie męskie,
            średnio przyjemne,może cos pomieszałam, na pewno lepszy mężuś, ale nie wiem co
            to jest? nie chce martwic sie na zapas - ale słyszalyscie o tym?

            co do nastrojów, fajnie że jest takie forum bo jestem ostanio czesto
            poirytowana, podrazniona i w ogóle...
            jeszce pracuje - choc nikt nie wie czy się zjawię nastepnego dnia w pracysmile))
            ania i malenstwo 40 tc
            • k_kasia Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 11:25
              Cześć Dziewczynki! Wciąż tu jestem niestety, tylko moja odporność psychiczna
              coraz mniejsza...
              Aniu! Gratuluje Jasia!!! Zazdroszcze Ci niesamowicie...Powiedz mi, czy akcja
              porodowa w końcu zaczęła Ci sie sama, czy miałas wywoływaną?
              Karolina i Grzesiek - trzymam kciuki i odezwijcie się, jak już będziecie mieli
              maleństwo w ramionach...
              Dorotko!!! Jesteś jeszcze? Wiesz, fajnie masz, że już idziesz do szpitala...nie
              wiem jak ja wytrzymam do poniedziałku. Ciągle ktoś mnie straszy jakimiś
              przenoszonymi ciążami, a ja siedzę sama w tym domu i to rozmyślam... Mam
              nadzieję, że poród zacznie Ci się bardzo szybko i będzie króciutki smile Odezwij
              się koniecznie, jak juz wrócisz. Powodzenia !!!
              I na końcu witam nową Anię! Wiem jak to jest - najpierw martwisz się, żeby
              dzidzia nie urodziła sie za wcześnie, a później martwisz się, że jeszcze to nie
              nastąpiło i żałujesz, że jednak nie przyszła wcześniej smile Ja mam już dosyć
              herbaty z liści malin, długich spacerów i seksu na żądanie - moj mąż też się
              bał, ale wytłumaczyłam mu, że musimy jakoś pomóc naszej córeczce...
              Jeśli chodzi o szpital Św. Zofii - lekarz powiedział mi, że przyjmujmą w 10-12
              dobie po terminie. Mi jutro mija 10 i chyba jakoś na nich wymuszę, żeby już
              mnie przyjęli, bo do poniedziałku osaleję. Nie wiem tylko jak to zrobia, bo
              podobno na patologii w ogóle nie ma miejsc. Ale mam wykupioną położną i ufam,
              że to ma jakieś znaczenie...
              Pozdrawiam i życzę nagłych bóli...
              Kasia
              • aniuko Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 13:25
                Witam nowe dziewczyny!!! To ja co juz ma wszytko po.... k-kasiu, porod sam sie rozpoczal, o 5 rano
                obudzilam sie z jakimis malymi bolami ale co 5 minut, ptoem juz bylo szybko w szpitalu nie bylo czasu
                na znieczulenie, tylko szybka lewatywka (polecam, wiem co mowie bo z pierwsza coreczka nie mialam)
                i juz, Jasiek urodzil sie o 8.00. Tak wiec dziewczyny najprawdopodobniej was tez tak szybciutko chwyci
                i po kilku godzinach bedziecie po. Karolina i Grzesiu - moze juz tez jestescie po wszystkim. Napiszcie
                jak malenstwo. Pozdrawiam wszytkie dziewczyny, ktore mnie wspieraly w oczekiwaniu, bede sledzic
                wasze losy i mam nadzieje, ze spotkamy sie na formu o maluszkach. Ania
            • ewa.z141 Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 12:09
              Cześć! Od dzisiaj należę do Waszego grona. Mam już dość tego czekania.
              Paraliżuje mnie strach przed porodem. Chciałam mieć cesarkę, ale mój gin się
              nie zgodził. Zdecydowałam się na zzo, ale jak spotkałam się z położną to z
              satysfakcją powiedziała mi, że nie zawsze można podać to znieczulenie. Miałam
              wrażenie że ta kobieta czerpie satysfakcję ze naszego strachu. Niektóre z Was
              mają swoje położne, ja niestety nie moge sobie tego zafundowac, ponieważ
              ordynator szpitala w którym będę rodzić wprowadził zakaz przywożenia swoich
              położnych. Trzeba korzystać z usług tych położnych które akurat mają dyżur.
              Boję się strasznie. Życzę Wam i sobie szybkiego rozwiązania. Pozdrawiam
              • wordshop Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 09.07.04, 19:24
                melduję się!! smile jestem już odciążona, a wynik prac leży w kołysce - dziś
                wróciłyśmy ze szpitala z Anią urodzoną 05.07 o 13.40, waga 3500, "wzrost" 56
                cm, 10 apgarów (pępowina na szyjce unieszodliwiona)smile
                teraz mam ful zajęć, ale obiecuję się odezwać i opisać szczegóły.
                Pozdrawiam Was gorąco. Udanych i szybkich (w przeciwieństwie do mojego) porodów!
                Magda
                • aniuko Magda! 09.07.04, 22:27
                  Czesc Magda! GratulujeTwoja Ania i moj JAsiek beda odtad balowali na swoich urodzinach razem. Jesiek
                  urodzony 05.07 o 8.00 rano, tylko ze moj Jasiej nieco wiekszy bo wazy 445 i ma 55 cm! Powodzenia i
                  do zobaczenie na innych formu...a wlasnie na jakim z takimi maluszkami? Ania
                  • ka_wier nam sie urodzil Staszek 10.07.04, 01:36
                    Czesc dziewczyny. To znowu Grzesiek. O 7 rano zaczeli wywolywac Karolinie,
                    meczylismy sie caly dzien i o 23 zapadla decyzja o cesarce. Staszek ma 3360 i
                    57 cm. I tu ciekawa wiadomosc dla wszystkich przeterminowanych - nasz Staszek
                    pod koniec 42 tygodnia wyglada na dziecko z 39 tygodnia. Jak mi wytlumaczono,
                    jesli dziewczyna miala okresy co 30 dni termin porodu wypada pozniej niz
                    liczony tradycyjnie. Takze Karolina meczyla sie na patologii i na wywolywaniu
                    troche niepotrzebnie, bo tak naprawde mielismy jeszcze czas. Ale najwazniejsze,
                    ze oboje sa zdrowi. Pozdrawiam Was wszystkie. Karolina pewnie napisze cos od
                    siebie ale dopiero pod koniec przyszlego tygodnia, bo ja przetrzymaja w
                    szpitalu. Caluski - Ojciec.
                    • aniuko Re: nam sie urodzil Staszek 10.07.04, 16:09
                      GRATULACJE!!!!! Gratuluje Staszka!!! Zycz Karolinie wszytkiego najlepszego! Ania z szesciodniowym
                      JAsiem (no i czteroletnia Kasia).
                  • wordshop Re: Magda! 20.07.04, 14:44
                    dzięki za gratulacje i nawzajem - gratuluję udanej pociechy! na jakim forum się
                    teraz spotkamy??
                    magda
    • k_kasia Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 11.07.04, 11:08
      Hej Dziewczynki! Zazdroszczę tym, które mają już maluszków w domu... Dziś mija
      mi 11 dzień po terminie, jutro rano przyjmują mnie na patologię i zaczną próby
      wywoływania. Trochę mnie to stresuje, ale już tak bardzo nie mogę sie doczekać
      swojej Asi, że zniosę chyba wszystko! Trzymajcie za mnie kciuki, a tym, które
      jeszcze czekają życzę dużo cierpliwości i nieoczekiwanej akcji porodowej smile
      Kasia
      • ka_wier wróciłam 15.07.04, 12:24
        hej babeczki, hej aniuko, ucalowania dla jasia. sorki za male literki to nie
        ignorancja ale karmie staszka i mam 1 reke wolna. grzesiek pisal co i jak u
        nas, bylo ciezko, 14 godzin na oksytocynie brak rozwarcia i brak tetna staszka,
        na szczescie chwilowo.i, decyzja o cieciu.
        widze ze nie ma na forum dorin, pewnie odezwie sie ze swoja przylepka...
        ja mam macierzynstwa na razie dosc, maly ssie po kilkanascie godzin na dobe, co
        zakloca jakikolwiek sen. od piatku spalam 6 godzin w sumie. nie wiedzialam ze
        bedzie tak zle.
        te ktore jeszcze czekaja- babeczki idzcie sie porzadnie wyspac
        a do mateczek, moze spotkamy sie na rowiesnikach? dajcie znac...
        • wordshop Re: wróciłam 20.07.04, 14:38
          cześć!
          mam pytanie do odciążonych już przeterminowanych: na którym forum się teraz
          spotykacie? w wolnej chwili (czyli chyba na emeryturzewink chętnie do Was dołączę.
          gorąco pozdrawiam!
          Magda (z 2-tygodniową Anią)
      • ka_wier Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 15.07.04, 12:28
        aniuko, dorin, napisalam do was na konto gazety, dajcieznac na kt. watku sie
        spotkamy. to oczywiscie dotyczy tez reszty przeterminowanych, buziaki karolina
        ze staszkiem
    • julip Re: Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? 11.07.04, 19:55
      Czesc.Jestem tu nowa-2 dni po terminie.Samopoczucie psychiczne
      nienajlepsze,fizyczne calkiem dobre-co ciekawe wczesniej ciagle odczuwalam
      jakies skurcze i bole,a teraz od kilku dni CISZA.Zadnych skurczy,bolu w
      podbrzuszu,czy w krzyzu..nic.Mam nadzieje,ze do srody urodze(tak sobie
      kombinuje,ze skoro pierwsza core urodzilam 5 dni po terminie,to moze druga
      tez..?)Pozdrawiam Was wszystkie i zycze szybkiego i latwego porodu.
      Justysia-mama Julii(25.11.2001) i Emilii(? 2004)
    • julip Czy TO moze juz dzis? 12.07.04, 12:38
      Czesc.Wczoraj pisalam,ze u mnie nic,zadnych oznak zblizajacego sie porodu,a tu
      dzisiaj od rana odchodzi mi taki sluz o rozowym zabarwieniu z widocznymi
      pasemkami krwi.Jestem troche poddenerwowana(chociaz maz bardziej),nie wiem czy
      sie nastawiac,ze urodze dzisiaj,czy to moze potrwac jeszcze kilka dni?
      Pozdrawiam.
      Justysia.
      • anna_maja77 Re: Czy TO moze juz dzis? 12.07.04, 18:17
        mam nadzije ze mile kolezanki "przeterminowane" jak juz nie
        beda "przeterminowane"...odezwa sie i dadza znac co sie stalosmile)) tj. pochwala
        sie...
        ja na razie jeszce nie mam czym...i juz chcialabym i boje sie jak tylko mnie
        lekko cos zakluje... a maluszek coraz nizej, mam wrazenie ze brzuszek juz mi
        wisi miedzy nogami, zwlaszcza jak siedze, i kreci sie duuuuzo....
        tylko oby to nie bylo jutro gdy Moj musi wyjechac na spotkanie do innego
        miasta...
        pozdrawiam
        ania 3 dni po terminie
        • capribb Re: Czy TO moze juz dzis? 13.07.04, 09:34
          Jestem drugi dzien po terminie.
          Wczoraj byly lekkie skurcze podbrzusza. A moze ruchy dziecka.
          W nocy ciezko. Brzuch rano obolaly caly.
          Czekam....
          Pozdrawiam,
          Capribb
          • anna_maja77 Re: Czy TO moze juz dzis? 22.07.04, 20:41
            czesc!!! wlasciwie juz opuszczam ten watek-dzis moj Synek ukonczyl tydzien!
            urodzil sie 5 dni po terminie, i wlasnie jak poszlam na kontrolne KTG na 8.30
            rano i okazalo sie moge juz zostac w szpitalu (a raczej bylam przygotowana ze
            ide jak zwykle do pracy, choc rano zaczely sie "jakby"skurcze od krzyzow - a ja
            myslam ze moze to probne i przejdasmile) a jednka nie - o 10 bylam w sali (u
            sw.zofii w warszawie), nawet w miare na luzie, po 11 dostalam zzo (absolutnie
            polecam! spokojnie szly skurcze a ja nic nie czulam). potem 30 min parcia i
            Kacperek byl na swiecie!!!
            chcialm sie podzielic - to byl wazny moment, tu na forum czytakam wrazenia
            dzwiczyn ktore tak jak ja czekaly niecierpliwiac sie i martwiac na ten dzien...
            nie zdazylam zastosowac zadnych specjalnych sposobow (tylko masaz brodawek
            kilka dni) a Synek sam wiedzil kiedy ma sie pojawic na swiecie!!!
            zycze powodzenia i zdrowia!!! i ciesze sie ze piszecie - bylo mi potrzebne i
            pewno teraz bede sie pojawiac na e-niemowle...
            pozdrawiam
            ania i kacper 7 dni
            • julip Re: Czy TO moze juz dzis? 24.07.04, 13:14
              Witam.Ja tez przyszlam sie pozegnac.Moja corcia ma juz 11 dni.Tak jak pisalam -
              12 lipca pojawily mi sie rozowy sluz z pasemkami krwi,a 13 lipca mialam juz
              swoja Emilie.Rodzilam do wody w Wolominie-i bardzo milo wspominam
              porod,zwlaszcza jesli chodzi o personel szpitala.Jesli zas chodzi o bol-
              niepotrzebnie nastawialam sie na to,ze drugi porod bedzie latwiejszy(mam tez
              2,5letnia Julie),ale tlumacze to sobie tym,iz podczas pierwszego porodu
              dostalam Dolargan(srodek co prawda znieczulajacy,ale i oglupiajacy),a teraz
              rodzilam calkowicie naturalnie,bez zadnych srodkow.Jesli zas chodzi o polog-to
              teraz jest super:moglam siadac od razu po porodzie(nie nacinano mi krocza),no i
              ominal mnie tzw.nawal mleczny,pojawiajacy sie zazwyczaj w 3-5 dobie po porodzie
              (moze piersi "pamietaly"poprzednie karmienie-starsza corcie karmilam prawie
              2lata).Ale sie rozpisalam.Pozdrawiam wszystkie Oczekujace-juz niedlugo
              bedziecie tulic swoje malenstwa.Justysia-mama Julii i Emilii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja