Przyszłe mamy z terminem na styczeń...

30.06.04, 12:29
jak się czujecie? czy zdązyłyście sięjuż przyzwyczaić do myśli, że niedługo
bedziecie mamusiami? A jak humorek?
U mnie 12 tc, mam termin na 16-tego stycznia, ale mój mąz twierdzi że urodzę
na święta, nie wiem skąd mu się to bierze. Mdłości miałam gdzieś tylko przez
2,5 tygodnia wtedy kiedy jeszcze nie wiedziałam że to ciąża i tłumaczyłam je
zjedzeniem źle umytej sałatysmile)). Nie wiem dokładnie ile wważyłam przed
ciążą, ale przytyłam do tej pory gdzies 3 kg, a apetyt, nie można powiedzieć,
dopisuje. A jak jest u Was?
    • wybredna Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 13:22
      Ja mam termin właśnie na święta i łudzę się,że jednak urodzę w styczniusmile)))
      Nudności(ale nie wymioty) mialam tylko przez 5 dni.Czuję się doskonale,prawie
      nie pamiętam,ze jestem w ciąży(poza niewielkim bólem podbrzusza).
      Przytyłam też ok.3kg i już jakiś brzuszek mi się pokazałsmile

      • kamilka_sit Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 14:50
        Termin mam na 22 stycznia. Trochę mi widać brzuszek, a go
        widzą tylko ci, którym powiem, że będę mamusią, przytyłam
        również 3 kilo, mdłości mi się zdarzają po przejedzeniu.
        Ogólnie humor mi dopisuje, oby tak dalej. Pozdrawiam wszystkie
        przyszłe mamy!!!
        • kasia_de Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 15:01
          ja mam termin na 2 stycznia, mam nadzieję, że urodzę właśnie w styczniu a nie w
          grudniu. Mąż się śmieje, że pewnie w Sylwestra sad(( ciekawe co się w takim
          dniu dzieje w szpitalach?
          Jestem więc w 14 tyg., mdłości mam cały czas, wymioty już teraz trochę
          rzadziej (co kilka dni) oprócz tego jak stoję chwilę to .... mdleję, fajnie,
          nie?
          Brzuszek niezbyt widoczny (trochę miałam "własnego" tłuszczyku, więc tym
          bardziej nie widać że to ciąża), przytyłam 3 kg.
          Czuję się kiepsko, taka jakaś słabowita jestem smile ale CIĄŻA jak sama nazwa
          wskazuje to stan CIĘŻKI smile więc czuje sie usprawiedliwiona.
          Pozdrawiam
          Kasia
          • betka24 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 15:11
            Witam
            Ja mam termin na 19 albo 21 stycznia (w zależności od wyliczeń), czyli zaczęłam
            12 tydzień. Czuję się nieźle choć wciąż jeszcze troszkę słabo. Przytyłam
            narazie 1 kg, ale w pasie mam już 6 cm więcej! Brzuszek juz jest, szczególnie
            wieczorami!
            Pozdrawiam wszystkie przyszłe, styczniowe mamusie!
    • mysza74 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 15:17
      ja mam termin na 13 stycznia (mam nadzieje, ze sie troche przesunie, no bo ta
      13stka smile). Jak dotad przytylam niecaly kilogram choc nie mialam ani nudnosci
      ani wymiotow i apetyt mi dopisuje. Staram sie tylko nie objadac i wsuwac duzo
      owocow i warzyw. No ale w pasie to mo sporo przybylo i nie mieszcze sie w moje
      spodnie sprzed ciazy smile)

      pozdrawiam wszystkie styczniowe mamusie!

    • lidkasuper Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 15:21
      Mój brzuszek już widoczny, z tym,że wysunął si do przudu głównie pod pępkiem,
      oczywiśc nie mam talii osy już, ale góra jeszcze nie zaokrąglona. Strasznie
      utyły mi uda, niestetysad(((
      • lidkasuper Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 15:25
        Acha, no i w ekspresowym tempie rosną mi włosy, nie tlo te na głowie. Trzy dni
        temu ogoliłam pachy i już mam dość duży meszek, a przed ciążą taki meszek
        pojawił się dopiero przez tydzień.
    • 1sosenka Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 16:27
      Ja mam termin na 3stycznia czyli jestem już w 14 tc. Ostatnio wyraźnie poczułam
      że zaczął się drugi trymestr. Przestało mi się tak okropnie ciągle chcieć spać,
      mam więcej energii i czuję się po prostu super.
      Brzuszek już zaczyna być widoczny, a ja lubię to podkreślać. Ubieram obcisłe
      ciuchy i dumnie go wypinam do przodu.
      Utyłam dopiero 2kg choć prawie wcale nie wymiotowałam. Po prostu jem to na co
      mam ochotę, a że na słodycze wogóle nie mam ochoty to mój dotychczasowy
      jadłospis został zredukowany prawie do zera.
      Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamusie.
    • enko3 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 17:01
      Witam.No wiec i ja mam termin na styczen .A dokladniej na pierwsza jego
      polowe .Nie chcialabym by sie przesunal na grudzien.Jakos boje sie o malucha
      bo jakby nie bylo przez wiele lat poczatkowego rozwoju bedzie przypisywany do
      roku 2004 a jakby nie bylo to roznic sie bedzie od tych z stycznia 2004.
      Jak juz pisalam na forum "ciaza" czuje sie jakas leniwa ale mam nadzieje ze to
      minie. Poniewaz wakacje mam sporo pomocy od corki ktora wizja siostrzyczki
      bardzo neci.
      haha nie wiem dlaczego ale ja czesto lapie sie na tym ze mysle o swoim
      brzuszku jako o synku..zobaczymy .
      Szukam tez miejsca na jakis wypad..tak aby bylo spokojnie i fajnie.A jutro
      planuje mycie okien .. smile pozdrawiam cieplo .
      • kocianna Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 17:08
        Ja mam termin na 17 stycznia... Coraz częściej mam mdłości (ale nie wymiotuję)
        i wtedy natychmiast muszę coś zjeść. Jem i jem i jem... i schudłam 1 kg smile Ale
        brzuszek już się jakiś pokazuje, maleńki co prawda i tylko ja go widzę, ale
        widzę!
        Pojutrze idę na pierwsze USG. BOJE SIĘ!
        • lurien Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 18:45
          ja mam pierwsze usg w poniedziałek i też sie boje, naprawde sie boje...a termin
          mam na 20 lub 22 stycznia i czuje sie bardzo roznie, przewaznie zmeczona, ale
          pojawiaja sie juz dni gdy mam wiecej sil, mdlosci juz mniejesze ale nadal są,
          brzuch już jest :] szczegolnie wieczorem, no marudna jestem okropnie i
          niezdecydowana, ale mojemu męzczyżnie sie to podoba smile
    • chasia1 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 18:45
      Hej
      Ja jestem juz w 14 tygodniu i termin mam na 3 stycznia prawie przez dwa
      miesiące miałam mdłości chociaz ani razu nie wymiotowałam. Przytyłam gdzies
      około 4 kg i dość mocno to odczułam do tego mam straszne bóle w okolicach
      mostaka i lewej piersi lekerze nie wiedza co jest tego przyczyna. A tak pozatym
      to jest ok. Samopoczucie nawet dobre. Pozdrawiam wszystkich.
      • patunia79 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 20:41
        Hej styczniowe mamy,
        Ja mam termin na 12 stycznia ale z każdym USG przesuwa się bliżej grudnia więc
        nie wiadomo, ja mam często robione USG (na każdej wizycie co 2 tyg.) bo moja
        ciąża jest zagrożona, no i leże sobie w domku. Teraz moje mdłości osłabły ale
        od początku 6 tyg. były nie do wytryzmania (3kg na minusie). Mam też straszne
        kaprysy i humory, mój mąż nieraz zagryza wargii)))
        A mój maluszek w 10 tyg. miał 4,1 cm i machał do mnie rączką, następne USG we
        wtorek i już się niemoge doczekać. Pozdrawiam was. Jutro zaczynamy drugi
        trymestr smile))

        Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
        Aniołek (14.01.2004)
        lilypie.com/cache2/9/19709000.png
    • patunia79 Re: Ważne pytanie???????? 30.06.04, 21:06
      Dziewczyny a jak tam wasze piersi,mnie już nie bolą tak mocno jak bolały
      wcześniej, tylko się trochę powiększyły i są bardzo widoczne żyły. Czy Wy też
      tak macie?
      Poza tym mam pytanie do tych które już robiły drugi raz morfologię, czy u Was
      też tak jest>>
      Pierwsze badanie(8tc) Drugie badanie (11tc)
      WBC 9,46 8,2
      RBC 3,95 3,69
      HGB 12,4 11,1
      MCHC 31,4 33,7
      PŁYTKI 182 169

      Nie chodzi o normy tylko przede wszystkim o WBC (krwinki białe) najpierw
      drastycznie wzrosły a potem spadły. Czy Wy tez tak macie, może to znak że
      organizm się przystosował do ciązy?

      Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
      Aniołek (14.01.2004)
      lilypie.com/cache2/9/19709000.png
      • lurien Re: Ważne pytanie???????? 30.06.04, 21:23
        piersi mnie bolały strasznie na początku, budziłam sie w nocy i ból był
        okropny, ale jest już lepiej choc ciągle rosną, najciekawsza była diagnoza pani
        ginekolog gdy na poczatku ciązy ja odwiedziłam, nie wiedząc jeszcze, że w ciazy
        jestem, i opisuje swój stan (jakos przez mysl mi nie przeszlo, ze moge byc w
        ciazy) po objawach czyli bolacych i powiekszonych piersiach i skurczach
        podbrzusza oraz po tym ze mam obciazony onkologiczny wywiad pani doktor
        skierowala mnie na onkologie!!! stwierdzila, ze pewnie mam guza!!! wole nie
        wspominac jakie mialam wtedy stresy
    • tomoe Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 30.06.04, 23:42
      Mam termin na 27 stycznia, więc możliwie, ze się przesunie na luty. Czuję się
      dobrze, choć w 7 i 8 tyg, miałam dni, kiedy czułam się słabo i miałam lekkie
      mdłości, oraz kilka plamień, więc teraz biorę małą dawkę duphastonu. za to od
      początku ciąży bardzo bolą mnie piersi, w zasadzie już w 1 miesiącu powiększyły
      się o dwa numery, a że przedtem już miałam duże, więc nie jest to dla mnie
      wygodne. Od 2 miesięcy śpię w staniku... Poza tym dużo śpię, także w dzień (nie
      pracuję). Aha, i jeszcze w 8 tyg. miałąm kłujące bóle pęcherza, to
      prawdopodobnie powiększająca się macica. Przytyłam mniej więcej 1,5 - 2 kg. Mam
      też brzuszek, szczególnie wieczorem. Jest śliczny wink
      • nalewka1 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 03:56
        czesc Przyszle Mamusie, ja tez mam termin na 27 stycznia. Czuje sie dobrze, choc
        spalabym caly dzien. Mdlosci mialam 2 tygodnie i ustaly jak przestalam brac
        zelazo (mialam miec anemie, ale sie pomylili w szpitalu!!!) Tak wiec juz nie
        cierpie i nie wymiotuje co mi zdarzylo. Piersi obfitsze i wrazliwe na
        dotyk(meza). Z tymi wlosami rosnacymi szybciej to sie zgadzam. I jeszcze mam
        male wypryski na dekolcie i plecach, a wczesniej nie mialam. Brzuszek juz troche
        widac. Jak wieczorm wezme prysznic, to tak go sobie glaszcze i mowie do mojego
        aniolka. Pozdrawiam!
        • wybredna Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 09:11
          Biust mam piękny!Nigdy nie narzekalam na jego wielkość(rozmiar C lub D)ale
          teraz...smile)))Mąż szaleje ze szczęściasmile))Bolały trochę(bez przesady),ale już
          przestały.Wczoraj miałam USG i lekarz się dziwil,ze jeszcze nic nie czuję,bo
          maluch podobno nad wyraz ruchliwy-nie można było zrobić zdjęcia,bo nie chciał
          pozowaćsmileNawet w pewnym momencie lekarz przycisnął brzuch żeby maluch miał
          mniej miejsca i sie tak nie wiercił-mam zdjęciasmile
        • radara Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 09:13
          Witam
          Ja mam termin na 20.01 i czuję się całkiem, całkiem - mdłości nie mam (może
          czasami) Pare dni temu widziałam swoje maleństwo (10 tydz. 4,5 cm. piękne raczki
          i nozki - i bardzo się kręciło na USG). Przytyłam ok. 1 kg. Brzuszek wieczorem
          już widoczny. Myślę, że za miesiąc-dwa należy wyjąć stare ciuchy ciążowe (Mati
          23.06.2000).
          Czy smarujecie się czymś na rozstępy lub celulit, jeśli tak to czym?
          Dziewczyny jak z seksem, można już czy należy się jeszcze wstrzymać?
          Cały czas pracuję, ale chyba od połowy lipca wezmę sobie zwolnienie lekarskie na
          3 tyg. zamiast urlopu (ten zostawię po macierzyńskim - szkoda teraz 15 dniu
          urlopu skoro zwolnienie 100%) i pojedziemy nad morze.
          • kocianna Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 09:32
            Nabyłam takowy krem, ale napisali na nim, żeby stosować mniej-więcej od 4
            miesiąca, więc czekam - tym bardziej, że brzuszek jeszcze maluuutki.
            Kupiłam sobie stanik mamabell Triumpha - dla mnie rewelacja. Nigdzie nie
            uwiera, rośnie razem ze mną i doskonale trzyma. Tylko 50 pln. Tylko wygląda
            tak, że czuję się w nim jak dojna krowa...
            Co do seksu - moja gin nic mi nie mówiła, że nie można (wg niej można wszystko,
            byle z umiarem) - ale mój mąż jest przerażony i żadne argumenty do niego nie
            docierają sad

          • lidkasuper Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 17:09
            Cały czas pracuję, ale chyba od połowy lipca wezmę sobie zwolnienie lekarskie n
            > a
            > 3 tyg. zamiast urlopu (ten zostawię po macierzyńskim - szkoda teraz 15 dniu
            > urlopu skoro zwolnienie 100%) i pojedziemy nad morze.

            Ja też pomyślałam że lepiej byłoby tak zrobić, tylko nie wiem jak mam to
            powiedzieć lekarzowi.Czy powiedzieć mu prawdę, że wolałabym zostawić urlop zeby
            zostać dłużej z dzieckiem i żeby mi dał zwolnienie, czy okłamać i powiedzieć
            coś o złym samopoczuciu, choć jest ona bardzo dobre?
      • lindan Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 11:13
        Hej, ja mam termin na 27 stycznia. Na usg jeszcze nie bylam bo mój ginekolog
        uważa że jeśli wszystko ok to usg dopiero w 12 tyg, żeby nie denerwować
        malucha. Ja ogólnie cz\uje się dobrze, choć trochę ciągnie mnie brzuch.Dziśiaj
        kończe siódmy tydz. Tylko to sikanie szczególnie uciążliwe w nocy lub wcześnie
        rano.Nie mam ochoty na slodycze, co bardzo mnie cieszy, ewentualnie tylko
        ciasto. Piersi mi troche sie powiekszylu i co tu ukrywac w zadne spodnie juz
        sie nie mieszcze chos dopiero 2 kg wiecej, ale co tam byle tylko z dzidzia było
        wszystko ok a ja sobie poradze z waga po ciązy. Biorę folik i magnez bo
        sluszalam ze to wycisza i uspokaja, zapobiega skurczom macicy. Pozdrawiam i
        trzymajcie kciuki.
    • mwietrzyk Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 10:16
      witam wszystkie styczniowe mamy!
      ja mam termin na 12, ale chcialabym urodzic 13-tego wink moj starszy synek
      urodzil sie 13 grudnia 2000 i jest super, wiec trzynastka jest dla mnie jak
      najbardziej szczesliwa.
      ta ciaza jest zupelnie inna niz poprzednia. nie mam zadnych mdlosci, ani
      wymiotow, za to bardzo boli mnie glowa i nie mam apetytu, zwlaszcza na slodycze
      (co mnie zreszta bardzo cieszy). na razie schudlam 2 kilo, chociaz brzuszek juz
      troche widac, to znaczy ja widze i wtajemniczone osoby smile.
      na razie jeszcze pracuje, chociaz tez planuje pojsc na zwolnienie na jakies
      trzy tygodnie, bo urlopu szkoda, a odpoczac trzeba.
      ostatnie USG mialam tydzien temu i moglam podziwiac moje 3,7 centymetrowe
      skaczace Malenstwo, ktore machalo do mnie raczkami. piekny widok wink
      juz nie moge sie doczekac nastepnej wizyty i nastepnego USG (moja pani doktor
      robi mi je za kazdym razem).
      • wybredna Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 11:01
        Ja pracuję bardzo dużo,ale nie czuję specjalnie zmęczenia.
        Sex jest jak najbardziej,nawet więcej niż przed ciążą,bo mój mąż nie może sie
        na mnie napatrzeć-tak mu się teraz podobam.Podobno byłam za chuda,a teraz
        wyglądam jak prawdziwa kobieta i on nie chce żebym schudla po ciążysmile))
    • dusia28 Re: Przyszłe mamy z terminem na styczeń... 01.07.04, 17:46
      Ja jestem dopiero w 11 tygodniu i termin mam na koniec stycznia.
      Przytyłam jakieś 3 kg i niestety w stare spoedenki (36) już się nie mieszczę.
      Brzuszek już mały mam i jestem ostatnio b. poddenerwowana na co mój mąż
      reagauje na szczęście spokojem. Mdłości już powoli mijają ale nadal dokucza mi
      zgaga i zaparcia.

      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.
      Dusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja