Glukometr i cała reszta,pytanie!

23.07.04, 18:29
Hej dziewczyny własnie odebrałam wynik glukozy po 2h-75g-174
Mam sobie zakupic lub pozyczyc glukometr i od poniedziałku mierzenie.
prosze napiszcie jaka jest cena orientacyjna pasków do glukometru,ile ich
jest i na ile starczają?Własnie sie dowiedziałam ze w pon.bedę miała
glukometr od ciotki,a i czy recepte moze wypisac na paski kazdy lekarz?
Martwie się tym wszystkim,co mozna jesc a co ograniczac.Jakie sa normy?Nic
niewiem a do pon trochę jeszcze czasu.Na was zawsze mozna liczyc.Nawet z
takimi pytaniami dacie sobie radę,z góry bardzo dziekuje.
Pozdrawiam ja i Maks
    • anuchna1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 23.07.04, 18:52
      A nie dostałaś skierowania do poradni diabetologicznej? Powinnaś być pod stałą
      opieką lekarza diabetologa. W takich poradniach przeważnie wypożyczają
      glukometry i lekarz przepisuje receptę na paski. Może ją chyba wypisać każdy
      lekarz ale ważne żeby zaznaczył, że to na chorobę przewlekłą, bo wtedy za
      paczkę (50 szt.) zapłacisz około 5-6 zł. Bez recepty to wydatek około 50-60 zł.
      Powinnaś mierzyć cukier 4 razy dziennie: na czczo i po głównych posiłkach
      (śniadanie, obiad, kolacja). Mnie kazali mierzyć 2 godz. po posiłku ale wiem,
      że większość mierzy 1 godz. po. Normy to do 140 po godzinie i 120 po dwóch.
      Musisz przede wszystkim wyeliminować cukry proste czyli cukier, słodkie
      napoje, miody, słodycze, ciasta. Należy też ograniczyć węglowodany czyli
      pieczywo szczególnie białe, makarony, kluski, ziemniaki. Jeść 5-6 posiłków w
      ciągu dnia i nie dojadać nic pomiędzy.
      A tak naprawdę to musisz poeksperymentować co podnosi ci cukier. Ja na przykład
      mogę sobie pozwolić na spore lody i cukier po nich w normie, a najgorzej jest
      rano po bułeczce z białym twarożkiem. Ale u mnie dieta pomogła i na szczęście
      jestem już na finiszu.
      Życzę wytrwałości. ania.
      • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! dziekuje 23.07.04, 20:33
        Witam i dziękuję ci Aniu ten móje pytania takie chaotyczne przepraszam ale
        dopiero teraz troche sie uspokoiłam.
        Tak byłam z wynikami po 50g-193,a po 75g-142 u diabetyka i to on mówił ze
        wyniki sa przekłamane i ze mam powtórzyc za 3 tyg i zadzwonic do jego
        prywatnego gabinetu jak wyjda powyzej 160(bo w przychodni ma 1 mc urlopu)
        Odebrałam dzis wynik 75g po 2h-174 zadzwoniłam i powiedział ze moze szpital
        wypozyczy mi glukometr ale zebym szukała na własną rękę.No i znalazłam w
        rodzinie.W pon.mam zadzwonic bo chce zebym przyszła we wtorek(prywatnie)bo musi
        mi przepisac recepte na paski(wizyta 70 zł heheh),dlatego pytam o koszt tych
        pasków.Mam nadzieje ze jakos to bedzie,bo narazie mam doła czytałam co grozi
        dziecku i wogóle.....i płacże dzis cały dzien.
        jeszcze raz dziekuje Aniu,pozdrawiam
    • monisia Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 23.07.04, 21:42
      przed tygodniem wpadłam w taka sama panikę
      zobacz co mi napisały dziewczyny - bardzo mi pomogły.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=14090501
      Jak podasz adres to Ci prześlę wytyczne, które dostałam od jednej z mamsmile -
      bardzo przystępnie napisane.
      ja też nie moge liczyc na glukometr z poradni bo niby są ale wypożyczone itd.
      Szkoda nerwów. Mam pożyczony rodzinny.
      Z paskami to jest tak, ze przepisuje je lekarz pierwszego kontaktu tyle , ze mi
      się skończyły po tygodniu bo mierzyłam po wszystkim....smile
      Dzisiaj mi wypisali nowe ale z zastrzeżeniem, że to ostatni raz w tym miesiącu
      bo przysługuje 100 miesiecznie ble ble ble.
      Ale nie martw się , ja np zauważyłam, że tylko po śniadaniu mi skacze cukier do
      140-150 potem juz nie. radze sobie tak, że rano jem 3 kromki chleba chrupkiego
      z wedlina lub jajkiem i jest ok. Byle nie z twarogiem, nie wiem dlaczego ale
      produkty mleczne nie bardzo sie w tej sytuacji sprawdzaja. Potem juz moge jeść
      co chcę. To nie znaczy że tak jem tylko sprawdziłam, że rzadko przekraczam 110
      po południu, nawet po ciastku.
      szczęsliwie jestem mięsno-jarzynożerna smile
      Pozdrawiam i nie denerwuj się.
      • asikx Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 23.07.04, 21:59
        Popieram - po śniadaniu jest zawsze najgorzej.
        A już przy łączeniu produktów zbożowych (pieczywo) z mlecznymi (serki, twarogi)
        jest dno i wodorosty....
        Moja pani doktór z przychodni dla kobitek w ciaży z cukrzycą potwierdziła mi to!
        Paski bez recepty kosztują 50-60 zł za opak 50szt., z receptą 5-10 zł. Ale jak
        masz płacić za wizytę 70 - to to chyba skórka za wyprawkę. Na szczęście mi na
        paski wypisywała normalnie ginekolog prowadząca. Tyle że na recepcie musi być
        zaznaczone P - w okienku choroby przewlekłe.
        A z tymi 100-ma paskami to przesada - przy normalnym zużyciu 4 dziennie - to co
        miesiac ma mieć 25 dni? Jakaś straszna granda się dzieje z tymi problemami
        diabetycznymi! Glukometr za kaucją też powinni Ci wypożyczyć w poradni
        diabetologicznej.
        A resztę Ci już dziewczyny napisały - tez mam te wytyczne dieto - cukrzycowe -
        jak chcesz mogę wysłać.
        Pozdrawiam,
        Aśka (i sierpniowa Ola)
        • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie!-dziekuje 23.07.04, 22:22
          Hej!rany dziewczyny jestescie niezastąpione,wszystko mi tak ładnie
          wytłumaczyłyscie,koniecznie wyslijcie co macie mój adres kornelcia75@wp.pl
          Juz mi lepiej po waszych postach.
          Sciskam was i dziekuje ja i Maksio(31 tydz)juz nie bede beczec
          • asikx poszło! 24.07.04, 10:34
      • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! do Monisi 23.07.04, 22:29
        Monisiu czy Ty nie jestes z Gdańska?Bo przeczytałam ze jest jeden diabetyk w
        Twoim miescie i na urlopie do końca lipca.Tak jest własnie w Gdańsku i to dr
        Olszewski.Moze zbieg okolicznosci?ciekawe,hym
        Pozdrawiam
        • monisia Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! do Monisi 24.07.04, 20:29
          Zgadza sie jestem z GdynismileTo może sie spotkamy w pierwszą środę sierpnia w
          poradni diabetologicznej.( hi hi )
          A wytyczne miałam od asix i jak widzę juz Ci też je wysłała więc nie będę się
          powtarzać.
          Mi internista wypisuje paski na normalnej recepcie bez znaczka P - z książeczki
          i płacę 3 zł. A co do ilosci to powtarzam tylko to co mi powiedziano w
          przychodni. staram sie juz brać to na wesoło bo system leczenia w naszym kraju
          już przekroczył stan mojego rozumienia.
          Pozdrawiam
          Monika
    • limes1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 26.07.04, 17:24
      Ja mam glukometr od diabetologa (wypożyczony), podobnie pen do insuliny
      (niestety, konieczny). Na paski mam receptę i u nas są ZA DARMO!!! W zasadzie
      podchodzę w aptece bez kolejki, podaję receptę i pani mi podaje paski bez
      zbędnych formalności.
      Co do twarożku - owszem, podwyższa, ale zależy jaki. Ja się dziś skusiłam na
      GRANI i cukier po godzinie wyniósł 137 mg/dl. Horror. A kupuję taki inny (nazwy
      nie pamiętam, ale poznaję go w lodówce sklepowej po opakowaniu) i po nim jest
      OK. Natomiast po kaszance - 88, parówki z ketchupem - 97, a bufet szwedzki na
      jednym takim przyjęciu - 124. Niestety, NFZ nie refunduje udziału w bankietach
      ze szwedzkim bufetem, bo inaczej każda ciężarna by się stale tak stołowała smile))
      Może wy macie jakieś śmieszne doświadczenia z jedzeniem, które teoretycznie
      powinno szkodzić, a cukier po tym obżarstwie jest w normie? Ostatnio jadałam
      uda kurzęce pieczone ze skórą - 90-95. Pięć pierogów z mięsem i fasolka
      szparagowa - 103 (dania gotowe z garmażerki). Mierzenie poziomu cukru - po
      godzinie. Więc jest nieźle. Mój diabe(ł)tolog powiedział, że insulina to po to,
      żeby dziecko przy porodzie nie ważyło 7 kg. Zresztą mu wierzę. Lekarz dopuszcza
      normę cukru do 130 mg/dl godzinę po posiłku. Ma też całą gazetkę "słodkich"
      dzieci, czyli tych z cukrzycy ciążowej. Mówi, że nie popsuję mu statystyki, bo
      wszystkie są zdrowe. I moje też takie będzie!!
      Ucałowania dla wszystkich mam z gorzkim smakiem słodkiej choroby.
      Limes1 i 30tyg. Maleństwo (podobno córeczka, na pewno zdrowa smile)
      • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta.do Limes 27.07.04, 00:16
        Hej!ja dzis dostałam od ciotki glukometr,wypisła mi tez receptę na
        paski.Niestety niebyło nakłuwacza(jutro ciotka ma poszukac).Dzwoniłam do
        diabetyka który powiedział zebym kupiła igły jednorazówki i sie kłuła póki
        co.Niestety kłuła mnie kolezanka,ja ,mąz i poprostu nic z tego wyłam jak
        dziecko bo bardzo bolało.Więc dzis nici z mierzenia,zaczne od jutra.Bede
        zapisywac wszystko w zeszycie bo wizyte mam 04.08.
        Mam pytanie do Ciebie kiedy lekarz zalecił ci insuline?Jak to jest?Mi nic o
        insulinie nie wpominał,czy to jest tak ze na wizycie ogladnie wyniki i wtedy
        zadecyduje?ja narazie mam stosowac diete i mierzyc cukier.
        Mam nadzieje od jutra smile))
        pozdrawiam Ciebie i dzidzie-ja i Maks(32 tydz)
    • limes1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 08:57
      Po 2 tygodniach obserwacji i dzikich rozchwianych wynikach mimo ścisłej diety
      lekarz zalecił insulinę w dawce 0-2-1. (0 - śniadanie, 2 - obiad, 1 - kolacja).
      Potem dołożył jeszcze 2 jedn. na śniadanie i na razie (odpukać) jest OK. Więc
      nie jest tak źle. Nauczyłam się nawet robić błyskawiczne zastrzyki przez
      rajstopy, przy biurku smile powodując szok u co wrażliwszych kolegów, którzy
      akurat przechodzili obok. I nie chodziło o podkasaną sukienkę i wystawioną
      nogę, tylko o tę igłę w ciele smile Delikatne zwierzątka smile) ja robię sobie
      zastrzyki w udo, bo tak mi wygodniej.
      • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 14:29
        hehehe,podziwiam limes,podziwiam.
        Mój maz własnie pojechał zakupic nakłuwacz bo ja zwykłą igłą nie daje rady.
        Zakładam dzis dzienniczek do wpisów i zobaczymy.Wizytę mam 04.08 pewnie wtedy
        dowiem sie czegos więcej.
        Pozdrawiam ja i Maks
        • limes1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 14:48
          Jeśli mogę coś doradzić: w dzienniczku pod każdym wynikiem wpisuj też, co
          jadłaś i mniej więcej, w jakich ilościach - w gramach, kromkach, sztukach - jak
          ci wygodniej. Jeśli lekarz zapyta, po czym takie ładne albo takie kiepskie
          wyniki, to będziesz wiedziała, co jadłaś. Trudno zapamiętać, co się jadło 5 dni
          temu. Jeśli o mnie chodzi, straszliwie odczuwam brak słodyczy, ale figurkę
          dzięki temu, nawet jak na 30tc., mam całkiem całkiem... Nie wyglądam, jak
          zapasiony wieloryb smile. Z tyłu nawet nie widać, że w ciąży jestem.
          Co do nakłuwacza, niech mąż ci kupi taki z wymiennymi igłami, a igłę najwyżej 1
          na zapas. Poczujesz, jak dotychczasowa się stępi i wtedy ją wymienisz.
          Oczywiście, nie udostępniaj nakłuwacza nikomu innemu! Chyba, że masz igły w
          zapasie. Kłuj się w ten sam palec - ja zawsze w środkowy lewej ręki. Miej pod
          ręką wacik, żeby od razu po naniesieniu krwi przyłożyć wacik i zacisnąć, to
          śladu nie będzie. Na początku dłuższe paznokcie uniemożliwiają prawidłowe
          naniesienie krwi na pasek - pamiętaj o tym.
          Pozdrówka i napisz koniecznie, jak ci idzie.
        • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 19:45
          Hej!Własnie zrobiłam swój pierwszy pomiar,zjadłam obiadek czyli-3 ziemniaczki,3
          pieczone skrzydełka z kurczaka i sałatę ze smietaną po 1h wynik 107.Wydaję mi
          się ze jest dobrze co?Bo do 140 norma,jak myslisz?Nakłuwacz rewelacja nic nie
          czułam.Napisze jak mi dalej idzie.
          pozdrawiam ja i Maks(32 tydz)
          • elve Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 22:16
            wynik jak najbardziej ok - gratuluję i tak trzymaj smile
            • monisia Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 27.07.04, 22:54
              mam jeszcze jedno pytanie,
              jakie mozna mieć zaufanie do glukometru
              ja kiedys sie skusiłam i mierzyłam 3 razy z tego samego uklucia i wyszlo
              mi:133, 111 i 123 ???
              Moze to jest istotne czy to "pierwsza krew" czy taka wycisniętasmile?
              Dlaczego mamy sie kluć zawsze z tego samego palca?
              Pozdrawiam
              Monika
              P.S. Kornelciu + to jak spotyamy sie w srode u dr Orzechowskiego?
              • limes1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 28.07.04, 08:30
                Liczy się pierwszy pomiar, mnie się też zdarzało, że wynik robiony w odstępach
                parosekundowych dawał nawet 20 jednostek różnicy. A z tego samego palca - bo
                nie wyobrażam sobie, żebym na każdym palcu miała jakąś rankę. Zwłaszcza, jak
                się kłujesz już kilka tygodni. Środkowy palec mi pasuje i już smile Masz bardzo
                liberalnego diabetologa, który dopuszcza normę 140. Mój mówi o 130, przy 133
                już kręci nosem. Ale każdy ma swoją urodę. Dbajcie o siebie!!!
              • elve Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 28.07.04, 13:22
                glukometr to tylko maszyna i różnice rzędzu 20 jednostek są czymś normalnym, co
                zreszta diabetyk bierze pod uwagę w interpretacji wyników. kłuć się możesz z
                każdego palca, ja kłułam się z trzech, nie centralnie tylko trochę z boku (żeby
                na przykłąd przy pisaniu nie bolało) - najlepiej poeksperymentować, na którym
                palcu najmniej dokucza, i potem tego biednego palca molestować ile wlezie smile
                • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 28.07.04, 13:43
                  Hejka!Monisiu ale jego nazwisko to Olszewski, a nie Orzechowski.Ciekawe czy Ci
                  sie pomyliło czy jest ich dwóch,hehe.Wybieram sie do niego w srodę,napisz o
                  której chcesz zajechac,chyba zeby sie zarejestrowac to na 8????Moze bysmy sie
                  spotkały?

                  Elve dziekuje za słowa otuchy,chyba nie bedzie tak zle wczoraj po kolacji 105,a
                  dzis przed sniadankiem 81.
                  Gratuluje tobie 9 mc!!!to juz tuz tuz.
                  Pozdrawiam
                  • monisia Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 28.07.04, 20:26
                    Dziewczynom bardzo dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Co ja bym bez Was zrobiła.
                    Właśnie zjadłam 6 wielkich pierogów z miesem w barszczu - naprawde było mi juz
                    obojetne co jem , byłam taka głodna, ze zjadłam co mi podanosmile i po godzinie
                    było 101. z tego wynika, że mój problem jest tylko rano.
                    Kornelciu, pewnie, ze mi sie pomylilo - wiesz roztargnienie w ciązy itp...
                    jak dzwonilam do poradni to mi pani powiedziała, żeby byc miedzy 10 a 11 bo
                    doktor szybko przyjmuje i na pewno sie wyrobi. Ja mysle byc tak ok 9.30 - nie
                    chce mi sie jechac na 8.00 i to z Gdyni.
                    Pozdrawiam Monika
                    • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 28.07.04, 23:13
                      Hej słuchajcie oto moje pomiary dzis-
                      na czczo-81
                      po sniadaniu(4 kromki razowego z wedlinka i pomid kawka z mlekiem)-96
                      po obiedzie(zupka jarzynowa,truskawki)-101
                      po kolacji(2 kromki razowego z serkiem,kawał arbuza)-89

                      Słuchajcie jeszcze troche a zjade tak ze wyjdzie ze mam za niski cukier,hehehehe

                      Monisiu,faktycznie wtedy 1 raz byłam tez na 10,to ja przyjade na 9.30,jak sie
                      zarejestrujesz zajmij sobie kolejke i wyjdz na zewnatrz to sie poznamy.Co Ty na
                      to?
                      pozdrawiam ja i Maks

                      • monisia Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 29.07.04, 20:46
                        ale wyniki masz super , ja rano moge tylko chleb chrupki, potem co chcę...
                        no pewnie, że się spotkamy - ja mam ciemne, krótkie, kręcone wlosy po tym mnie
                        poznasz. Do zobaczenia Monika
                        • kornelcia75 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 30.07.04, 16:29
                          hej no ja troche wczoraj pofolgowałam no chciałam sprawdzic czy podskoczy i po
                          lodzie i drozdzówce skoczył do 132.
                          Bedę Cie wypatrywac Ty mozesz zobaczyc jak wygladam na zdjęciach tu na forum
                          Zobaczcie
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346&wv.x=2&a=14328355
    • limes1 Re: Glukometr i cała reszta,pytanie! 30.07.04, 17:09
      Mówiłam, że pierogi najlepsze! Drożdżówy są zdradliwe, nie wiem, co w nich
      jest, ale to chyba wina jajek lub proszku jajecznego. ja już upatrzyłam sobie
      jedną taką garmażerkę, gdzie nabywam pierogi i jemmmm.... Smacznego wszystkim
      mamom i nie przejmujmy sie tak - w końcu już blizej niż dalej wink
    • kornelcia75 Re: do Monisi 04.08.04, 14:31
      Hej Monisiu!chyba się minełysmy ja byłam ok.9.50 i zadnej pieknej niewiasty o
      krótkich kreconych włosach nie widziałam.Długo tam nie byłam bo ok 15
      min ,wiesz jaki doktor szybki?hehehe
      Na szczescie wszystko ok,mam podarowac sobie mierzenie na czczo,nigdy nie
      przekroczyłam 140 a najwyzszy mój wynik to 135 ale wtedy pofolgowałam,przepisał
      wskazniki i za 2 tyg na kontrole(tak szybko?heheh)
      A jak u Ciebie?
      Pozdrawiam ja i Maks
      • monisia Re: do Kornelci 04.08.04, 22:07
        Cześć
        ja byłam chwilke po 9.00,bo połaczyłam to z badaniami krwi - tymi
        comiesięcznymi bo akurat zbliża sie termin wizyty a że nikogo nie było to
        przyjechałam migiem. zarejestrowałam sie i w tym czasie przyszedl pan doktor -
        o 9.15 juz byłam po - czekałam do 9.45 i pomyslałam, że Ciebie nie bedzie
        szkoda, ze się nie udało spotkać.
        moja wizyta trwala 4 w porywach do 5 minut. Własciwie nic nowego sie nie
        dowiedziałam. Nic nie mówił o kolejnej wizycie , no chyba że bede miała
        problemy z cukrem. też byłam przygotowana, miałam notesik , nigdy nie
        przekroczyłam 120 więc powiedział, ze jest ok. mam nie przekraczać 140 godzine
        po posiłku ale nawet nie zapytalam, czy przed tez trzeba mierzyć??
        Myslę, że dobrze zrobiłyśmy nie idąc prywatnie po te paski bo naprawde szkoda
        kasy. Ale oczywiście pan dr wręczył mi wizytówke z zaproszeniem na dopplera w
        32 tygodniu. Poradze sie mojego ginekologa czy warto, bo mam do niego
        zaufanie. nadmiar badań wzbudza we mnie straszny stres, juz mi wystarczy, że mi
        kazali robic echo serca ( mojego) , na szczęscie wszystko ok. Ale co sie
        nadenerwowalam....
        Jeszcze raz chciałam podziękowac wszystkim dziewczynom za wsparcie i dobre
        rady, dzięki temu szłam spokojnie na tą wizyte.
        Jedyne zastrzeżenia jakie mam do dzisiejszego dnia to pogoda... a było tak
        fajnie chłodno...buuu
        pozdrawiam Cie serdecznie Monika i niespodzianka ( taki cwaniaczek - ukrywa się
        a ja nie wiem czy kupować rózowe czy niebieskie)
      • kornelcia75 Re: do Monisi 04.08.04, 22:50
        No to szkoda ze sie minełysmy,ja tez miałam dosc pogody jechałam jeszcz epotem
        do zusu,wiec nalatalam sie troche w tym upale.Nózki troche spuchły,ale
        pomoczyłam w letniej wodzie och jaka ulga.
        Ja robiłam usg w 13,24 tyg teraz mój ginekolog(z przychodni-bbbaaardzzo fajny
        człowiek i lekarz)polecił zrobic w 34 tyg.Usg robiłam zawsze u Doeringa on
        namierzył chłopaka i raczej nigdy sie nie myli co mozna przeczytac na
        forum.Jest drogi,teraz chyba na urlopie dlatego wybiorę sie do innego
        lekarza.Wiesz jestem ciekawa jak tam waga małego bo w 24 tyg było sporo hehehe.
        A gdzie bedziesz rodzić?Na pewno w Gdyni moze w Pck?Lezałam tam 2 tyg i znam
        dobrze jednego ginka bo był naszego szefa kumplem i sie u nas laczył
        (stomatologia)pomógl mojej kolezance urodzic.
        napisz czasem co u Ciebie,moze jeszcze sie spotkamy u dr Olszewskiego,hehehe
        pozdrawiam ja i Maks(33 tydz)
        • monisia Do Kornelci 05.08.04, 20:03
          Chciałabym rodzic w Miejskim w Gdyni bo chodzę do lekarza, który
          tam pracuje. Ja mam usg (zwykłe) robione co miesiąc , przy każdej
          wizycie, bo mój lekarz ma aparat w gabinecie. a z tego co wiem to
          dopplera maja tez u nas w szpitalu - zobaczę co powie. Najwyżej
          pójde do Doeringa.
          Ale upał, nic mi sie nie chce - a tobie?
          A wiesz dzisiaj odebralam wyniki badań i mam bakterie w moczu. ech
          ta ciąza , ciągle coś. Ale w sobotę ide do lekarza. Na razie mnie
          nic nie boli i nie puchnę więc przeżyję do soboty. na szczęście
          nie mam w moczu glukozy ani białka.
          Czy Maxio bedzie naprawde Maxem??
          Bo nam lekarz powiedział na początku, że bedzie dziewczynka a
          wszyscy mówili na mój brzuszek Jasio i ostatnio lekarz przychylał
          sie bardziej na chłopca niż na dziewczynkę - śmiałam sie , że
          wykrakali...
          Ale Jasio jest tylko roboczo i tak naprawde nie mam imienia dla
          chopca.
          poydrawiam serdecznie
          Monika
          Ps. moze przerzucimy sie na priva?
          • kornelcia75 Re: Do Monisi 06.08.04, 22:38
            Hej,nie było mnie 2 dni pojechałam do mamy bo mąz malował okno i drzwi w małym
            pokoiku wiec wiesz nie chciałam wdychac.
            Ja odebrałam wyniki we wtorek mocz wporzadku badanie krwi tez ok,to ulga.
            Upał straszny tez sie lenie a do tego tak puchna mi stopy ze aż zal.Paluszki
            malutkie,hehehe smiesznie to wyglada.
            Maks czyli Maksymilian(bez x-jakoś tak bardziej polsko,nie?)
            Własnie tu na forum był post czy Doering się myli?I narazie sie
            sprawdza,równiez u moich kolezanek które maja juz swoje pociechy.sam doktor
            mówi ze mozna przyjsc z reklamacja i stawia dobry trunek,hehehe
            raz chłopak opisał ze wszedł z zona i mówi-Słyszałem doktorze ze stawia Pan
            dobrze trunki,na co dr Doering odpowiada-Tak,ale sie nikt nie zgłosił
            jeszcze,hehehe
            wiesz mi było i jest obojetnie ponad rok staran,wszyscy mówili ze pewnie
            chłopiec a ja myslałam ee zrobi sie na odwrót i bedzie Kornelka.
            Ale Doering wypatrzył jajeczka,hehehe
            Idę w czwartek na usg ale nie do niego bo jest na urlopie a mój ginek chce miec
            z 34 tyg
            Podaje mój nr gg 5061963 jesli masz czas i ochote to z chęcia poklikam.
            Pozdrawiam Ciebie i no własnie?Jasia?hehehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja