gaja26
23.07.04, 19:56
... a miało być tak cudownie!! Zrobiłam badania profilaktycznie,
pomyślałam „co mi szkodzi” skoro i tak planujemy dziecko. I wszystko byłoby
dobrze gdyby nie Prolaktyna (za wysoka) i Progesteron (baaardzo niski) L
Ponieważ przy okazji lekarz internista (tu określenie dosłowniejsze zachowam
dla siebie) powiedział, że jest wszystko ok. zaczęłam się już cieszyć. Nic
tylko przystąpić do przyjemnych działań J Ale intuicja mi podpowiadała żeby
iść do swojego ginekologa i dzisiaj poszłam. Z takimi wynikami mam marne
szanse na zajście w ciążę (baardzo małe), dostałam Bromergon i Luteinę L Ojoj
nie będzie chyba tak łatwo jak myślałam. A ja naiwnie byłam przekonana, że
jak nigdy nie ingerowałam w układ hormonalny poprzez branie tabletek, to
hormony będą w normie. Nie żebym już panikowała, ale tego się po prostu nie
spodziewałam!
P.S. Z drugiej strony cieszę się, że zrobiłam te badania przed staraniami, a
nie dopiero gdyby dłuższy czas nic nie wychodziło (bo miałabym ten czas „w
plecy”

, i że mam świadomość o nienajlepszym poziomie moich hormonów, bo
mogłoby mi grozić poronienie gdyby mi się jakimś cudem jednak udało zajść.
..to się pożaliłam... pozdrawiam
Kasia