1mama38
26.07.04, 18:38
Wróciłam właśnie od lekarza (w ramach NFZ) i jestem lekko przyłamana. Cały
czas mówił o badaniach prenetalnych i o tym, że w tym wieku to róznie może
być i ogólnie miałam wrażenie,że chce mnie zdołować. Jak mu powiedziałam, że
zobaczę co bedzie po USG i jaki wynik z badania krwi to mi powiedział, że to
może być miarodajne u młodszych dziewczyn, ale nie u mnie.
Czuję się bardzo dobrze, wymiotowałam tylko raz, trochę czasami boli mnie w
dole brzucha, ale po nospie przechodzi. Jestem jeszcze przed USG (chciałam
się załapać na to z NFZ, ale chyba pójdę jutro prywatnie, bo widzę, że to
koszmar liczyć na tych ze służby zdrowia). Sory, za taki chaos słowny, ale
tak mnie wku..., że nie mogę zebrać myśli. A jak poprosiłam o badanie krwi,
to powiedział, że najpierw USG, a dopiero potem badania, czyli po kontroli u
niego w połowie sierpnia, bo on nie może dać skierowania na badania bo to za
dużo kosztuje właścicieli (medycyna rodzinna).
A tak ogólnie to super, że jesteście razem ze swoimi fasolkami, czytanie
postów wiele mi dało.
Może odezwą się też dziewczyny, które po raz pierwszy są w ciązy w wieku 38
lat.