wizyty u gina razem z tatusiem

03.08.04, 20:42
witam
mamusie przyszłe i już z doświadczeniem mam taki temat:
co sądzicie o obecnoaci męza czy ukochanego razem z Wami
u gina na wizytach i kontrolach?
A dodam ze mój mąż chce zemną być na kazdej wizycie i być azwsze obecny.
jestem ciekawa czy wy tez chodzicie razem z mezem?

Pozdrawiam Kasia z terminem na marzec 2005.
    • kornelcia75 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 03.08.04, 21:35
      hej ja na wizyty do ginekologa chodze sama,a na usg zawsze z męzem.
      Pozdrawiam ja i Maks(33 tydz)
      • kasi23 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 03.08.04, 21:37
        mój mąż chce byc na kazdej wizycie ze mną
    • dominika8 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 09:22
      na każdym USG jest mój mąż, nie darowałby mi, gdybym poszła sama, zwolni się z
      pracy zawsze, nawet o najmniej odpowiedniej porzewink Natomiast na zwykłe wizyty
      ginekologiczne też chodzę sama.
      • aska_f Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 09:39
        Na zwykłe badanie mój lekarz prosi męża aby zaczekał na zewnątrz i mój nie ma z
        tym problemu (oczywiście jest podczas rozmowy, pytań itp. - żeby nic go nie
        ominęło smile Natomiast na USG jest zawsze (tak samo w pierwszej ciąży) i cieszymy
        się z tego oboje. Dopiero jak zobaczył jak maleństwo fika koziołki u mnie w
        brzuchu to naprawdę uwierzył że Ktoś tam we mnie jest smile)

        Pozdrawiam,
        • tarka77 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 14:53
          Witam. Na kazda wizyte chodze z mężem . Nie ciagnełam go sił.a Mówi, że czuje
          sie spokojniejszy jak słyszy wszystko od lekarza, moze o cos zapytać. Jak się
          źle czułam to sam do niego dzwonił. Gabinet mojego gina jest obszerny, a
          badanie na fotelu odbywa sie za takim przepierzeniem z lukswerów.
          Pozdrawiam Wszystkie Mamusie smile
    • klubofaza Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 17:03
      No ja właśnie zapytałam dziewczyny w "w oczekiwaniu" bo się zastanawiam, jestm
      w 12 tygodniu i jest to jedno z pierwszysch USG i zapytałam mojego mężczyzne
      czy pójdzie ze mną i pójdzie oczywiście, ale czy 12 tydzień to nie jest za
      wcześnie? To jest jeszcze to USG dopochwowe, na ocenę ciąży, brac go czy nie?
      on cały czas powtarza, że nie może się oswoić, więc może byłaby dobra okazja na
      oswojenie sięsmile))
      Pozdrawiam wszsytkie mamusie!!!
      • franula Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 18:05
        ależ właśnie pierwsze usg robi najwieksze wrażenie - bo juz widac zarys
        Człowieka! 12 tydzień juz jest bardzo ok, to nie jest za wcześnie
        Drugie juz na moim mężu nie zroiło takiego wrażenia jak to pierwsze gdzie biło
        serduszko...
        No i to było dopochwowe ale jakos tak wymanewrował lekarz że Mąż nie miał na
        mnei dobrego widoku tylko na ekransmile
        a no i mialam taką jednorazowy fartuszek-spódniczke więc nie lezałam z tyłkiem
        na wierzchusmile
        pozdr
        FR
        • milenaj9 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 18:28
          jak najbardziej brać męża na pierwsze usg,niesamwite przeżycie,widać już
          dzidzie i słychać jak bije serduszkosmile
          Pozdrawiam.
      • 1jagienka Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 21:41
        to w 12 tygodniu jest swietne (o ile dobrze pamietam)- widac tam calego
        malutkiego ludzika, ktory sobie lezy i macha raczkami.
    • kornelcia75 Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 20:36
      hej!pierwsze usg to wspaniała chwila,widzielismy w 13 tyg małe raczki i nózki.
      Bijace serduszko,w 24 tygbył juz dosyc spory i Pan doktor czasem musiał
      tłumaczyc gdzie co jest.hehe,mój mąz jak pokazywalismy tesciom kasete z usg
      pokazywał nózki a mówił ze to jajeczka Maksia.
      pozdrawiam ja i Maks(33 tydz)
    • 1jagienka Re: wizyty u gina razem z tatusiem 04.08.04, 21:38
      witaj,
      mój ganial ze mna na kazda mozliwa, nie chcialam mu tego zabraniac -
      szczegolnie gdy bylo USG, a poza tym on mial zawsze mnostwo pytan, chcial,
      zebym pytala lekarza o 1000-e rzeczy, wiec mowilam, zeby sam szedl i tyle.
      Zreszta pewniej sie czulam razem z mezem.\
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja