termin tuż tuż lub już

07.08.04, 15:58
dziewczyny jak radzicie sobie z oczekiwaniem. Ja mam termin na jutro ale jakoś
nic nie wskazuje żebym urodziła.
Macie jakieś objawy. Lub pomysł?
Kasia i Julka w 40 tyg
    • aga410 Re: termin tuż tuż lub już 07.08.04, 16:31
      Czesc Kasikc1,
      ja mam termin na DZIS! hmmm... no i oczywiscie nic sie wielkiego nie dzieje.
      No czasami stanie mi brzuszek, acha no i wczoraj 2 razy i dzisiaj 1 raz na
      papierku pojawil sie lekko brazowy zel - to chyba odchodzacy czop sluzowy, ale
      powiem szczerze, ze odchodzi jakby chcial a nie mogl, albo jestem taka
      niecierpliwa hihi... ah jak bym chciala zeby sie w koncu zaczelo. smile))))

      Czy sa jeszcze jakies kibitki z nasza data ... ??????
      Pozdrowienia
      Niecierpliwa Aga i Kubus
      • kasikc1 Re: termin tuż tuż lub już 07.08.04, 17:14
        no to chociaż masz jakiś oznak- tzn brązowawy czop. a ja nic. czasami tylko
        skurcze ale mijają.
        to chyba najgorsze dni - końcówka?
        gdzie rodzisz?
        • aga410 Re: termin tuż tuż lub już 07.08.04, 23:29
          To prawda koncowka jest niesamowita, chcialabym przyspieszyc czas, szkoda, ze
          to nie realne... hi hi...
          Mieszkam w Niemczech i tu tez bede rodzilc. Ale pochodze z Gdyni i gdyby nie
          przeprowadzka to bym pewnie rodzila gdzies w Trojmiescie.
          A ty Kasik skad jestes?
          • kasikc1 Re: termin tuż tuż lub już 08.08.04, 08:20
            ja jestem z w-wy. dziś mam termin. czuję sie dziwnie jakby ktoś mi coś obiecał i
            odebrał. ale może późnioej to minie. nie mam na to wpływu że nie rodze.
            Powodzenia!!!
            • aga410 Re: termin tuż tuż lub już 08.08.04, 10:28
              Tak to dziwne uczucie, termin jest termin! nastawiasz sie psychicznie,
              odliczacz dni, godziny... a tu NIC. W piatek i w sobote bylam pelna energii,
              tryskalam radoscia i moglam gory przenosic, moze dlatego, ze zobaczylam ten
              SLADOWY sluz. Ale dzisiaj wstalam i jestem padnieta, zmeczona jakbym wogole nie
              zmrurzla oka! sad((((((((((( straszna jest taka hustawka nastrojow. chyba za raz
              wroce do lozka.
              Tobie rowniez zycze powodzenia, nigdy nic nie wiadomo, u jednej ciagnie sie to
              2 tygodnie a u drugiej przychodzi nagle - no i tego nam zycze smile)))))) bedzie
              dobrze zobaczysz. Jedno jest pewne porodu sie nie przegapi hihi.
              Milego dzionka.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja