agusik25 pracujecie??? 28.09.04, 10:26 Ja tradycyjnie nie mam ochoty)) Właśnie zjadłam porządne śniadanko, bo jak wstałam to tylko posiliłam się małą przekąską... no i musialam odpiąc guzik w spodniach Po raz pierwszy zastosowałam sztuczkę z gumką recepturką))) I jest mi o wiele wygodniej Pomyśleć, że niedawno spodnie miały jeszcze mały zapas w pasie)) Za tydzień kolejna wizyta u lekarza. Jestem bardzo ciekawa czy waga w końcu ruszy)) Brzuszk rosnie więc chyba musi Ejdz, a Ty kiedy idziesz? Ostatnio byłyśmy "razem". Justi, AniaP, Calla kiedy się wybieracie do gina? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:08 Oj ale cisza w eterze. Dzien dobry dziewczynki!! Życzę wszystkim milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:13 No właśnie Co tak cicho? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:14 No właśnie nie wiem czemu cicho... Ja napisałam co u mnie (nawet się wyżaliłam), a co z resztą?? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:29 Ja też pisze)) Użalam się znowu na moje spodnie Głupkowato wyglądam z ta gumką)) Na szczęście nikt inny tego nie widzi Ja mam ostatnio całkiem dużo energii, więc w domku porządek Nareszcie Wczoraj nawet pokusiłam się na nie lada wyczyn i zrobiłam sałatkę jarzynową Ale miałam krojenia Mężuś rano jadł i zachwalał))) Wie co ma mówić Wczoraj np. jak wstawał ja kończyłam się szykowac do pracy... jak zwykle biegałam po całym domu, bo byłam już spóźniona a On: kochanie, pięknie dzisiaj wyglądasz przytulił, ucałował od razu mi było lepiej)) I po to właśnie są potrzebni mężczyźni))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:34 A ja listę płac rozgryzam i ksieguję, a poza tym kombinuję, bo wymyśliłam, ze otwieram własną działalność i czytam w międzyczasie co, jak i gdzie... A co do spotkania, to rozumiem, ze już jesteśmy umówione na bank? Ja mam w czwartek spotkanie wspólnoty mieszkaniowej, więc jezeli spotkanie będzie to wysyłam M., a jak nie to idę sama.... Dajcie znać.... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:35 )))))))))))...i tak ma być Agusik)))))))) Mój ostatnio też jest bardzo milutki...szczególnie wczoraj...jak widział jaki mam humor...dobrze, że Go mam...)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:35 Czesc, ja siedze cicho bo mam zapieprz, szef nie wie ze mam fasolke w brzusiu, wiec daje mi mase pracy ). Do gina ide jutro ok 10. Dam znac co i jak. Chodz dzis sie zdenerwowalam; mam abonament w Medicoverze, i moge wykonac prawie kazde badanie na ich koszt. Wczoraj zadzwonilam i poprosilam o skierowanie na badania HCG, mialo byc gotowe na dzis. Wiec jade rano, ale cos mnie tknelo i zadzwonilam czy ono fizycznie na mnie czeka, na co laska na recepcji mowi - nic nie ma! A ja - a czemu nikt mnie o tym nie poinformowal??? po jaka cholere ja jade teraz?? Ona nie wie. Zazadalam polaczenia z lekarka, ale jej nie bylo. czekam teraz na telefon od mojej gin. jesli sie okaze ze to ona nie chciala z jakis powodow wypisac to OK, ale jesli nie dostala zlecenia z infolinii to zrobie kurcze awanture. Buuu. Prywatna opieka Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:39 Aniu, przynajmniej nie musisz płacic za badania To zawsze jakis plus Tylko się denerwuj, bo wiesz, że nie możesz) Twój syn wie, że jesteś w ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:44 AniuP, nie możesz się denerwować) Idid, ty się zajmujesz płacami??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:47 A czwartek dla mnie aktualny AniuP, podjedziesz po mnie? Jak reakcja męża? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:54 Sluchajcie, wieczor minal spokojnie, bo ja bylam umowiona z pzyjaciolka, a moj maz mial trening. Ale spotkalismy sie ok 17,30, po wywiadowce, Pawel przjechal z kwiatami, i wogole slodko. Chodzi wciaz i sie pyta jak sie czuje. Rozwalil mnie propozycja obiadow weganskich, bo to takie zdrowe, zapominajac totalnie ze ja nie jadam straczkowych. Caly czas mam takie skurcze,bole jak na @. Wiec smiejemy sie ze maly tygrys sie rozpycha. I Pawel pyta, jak duza jest fasolka itp. I wczoraj pocalowal moj brzusioooo !!!! I dzis rano tez, mowiac dzien dobry Kosma. A propos Kosmy, to juz mowie o co chodzi. Wczoraj byly imieniny Kosmy, i mnie sie to imie podoba, ale niespecjalnie chce dac dziecku tak na imie, a w niedziele jak bylismy u mojego brata, to Pawel na moja prosbe rzucal moneta kto ma pic alkohol. Ja wybralam orzelka. On reszke - wyszlo na niego. I wczoraj jak mowieze moze Kosma, to Pawel na to : ma na imie Kosma , ksywa Orzelek ) Rozwalil mnie Jest git. Zaraz wysle zdjecie, na razie jedno, reszte z domku. Spotkanie czawrtkowe potwierdzam. Ejdz, oczywiscie ze po Ciebie podjade. CZy ty wspolpracujesz z HP? tygryskowy yagoolarek Ania gg 3560825 Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:56 Nie, ja je tylko ksieguję. Obliczaniem się nie zajmuję. To broszka kadr u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam... 28.09.04, 12:17 Mam drobne problemy zdrowotne i bardzo się tym martwię...sądzę, że bakteria wróciła...ech...jestem załamana. Do tego dzisiaj od rana brzuch mnie pobolewa jak na @. To pewnie z tych nerwów. Dzwoniłam do ginki i przepisałam i jakieś leki "dowcipne". Bardzo się boję...czy wszystko OK., a najbliższy termin u gina to 4.10. Oczywiście powysyłam Wam wszystko z czym zalegam (historie, zdjęcia)...może dzisiaj będę miała serce usiąść do kompa w domku... AniuP tak się cieszę, że radość zagościła w Twoim serduszku No i czekam z niecierpliwością na relacje z USA od mamaliny i agguś (wracajcie jak najszybciej)) Mam nadzieje, że Karola zaciążyła, a nie może nam o tym powiedzieć bo nie ma roamingu Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 12:17 Ania, super sie twoj M. zachowal. A Kosma to superowe imie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:47 Agu, zgadza sie. To jest plus. Moj syn wie. Powiedzialam mu wczoraj, a moj syn westchnal, zrobil dramtyczna mine i rzekl: Uff ale mi fundujesz emocje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:51 anna.pamula napisała: > Moj syn wie. Powiedzialam mu wczoraj, a moj syn > westchnal, zrobil dramtyczna mine i rzekl: Uff ale mi fundujesz emocje!!! Byłam bardzo ciekawa jak zareagował W końcu to już prawie dorosły facet... o ile można mówić o dorosłości wśród mężczyzn) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:54 agusik25 napisała: > o ile można mówić o dorosłości wśród mężczyzn) ano właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Co tu tak cichutko dzisiaj?? 28.09.04, 11:44 Aniu a napisz jak minal wieczor u jaka byla reakcja M.??? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Moja historia 28.09.04, 12:19 Dziewczyny wyslalam wam moja historie, jest strasznie dluga, wiec sie nie pogniewam jak nie przeczytacie) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Moja historia 28.09.04, 12:29 Madziu...SUPER!!..jeśli wiesz co chcę powiedzieć...)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Justi... 28.09.04, 12:31 ...a Ty się nie martw...wszystko musi być dobrze...słuchaj lekarza i lecz się, a będzie ok...w ciąży podobno często się łapie jakieś infekcje, których nie można zaniedbać, a wtedy to nic groźnego))))))) Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Justi... 28.09.04, 12:53 Justi, kochana nasza Nie denerwuj się. Na pewno wszystko będzie dobrze. Aroska ma rację, w ciąży często łapie się różne infekcje. Nie wolno tylko tego zaniedbać. Gin Ci poradzi co i jak, i będzie ok Czytałam, że bardzo ważny jest posiew z szyjki. Robi się go chyba koło 20tc. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Justi... 28.09.04, 13:00 Ja już tradycyjnie usypiam o tej godzinie Trochę męczące........ Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 mycha 28.09.04, 13:07 nie tylko nicki mamy podobne, nasze historie też, swoja opiszę w weekend wtedy sie przekonacie Justi - tylko spokojnie, słuchaj ginki i nie denerwuj się a mnie właśnie zaczął pobolweać brzuch, tak jak na @((((( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: mycha 28.09.04, 13:09 Myszko, Ty mi tu z takimi sygnałami nie wyskakuj! W ciąży też ma się podobne odczucia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: mycha 28.09.04, 13:13 Agusik, coś nie tak masz z tym suwaczkiem... Masz 15tc i 4dzień, a ja 9tc i 5dzień - tylko, że u mnie tygodnie się zmieniają w piątki, a tobie w czwartki, więc nie rozumiem (???). Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: suwaczek 28.09.04, 13:26 Ejdz, ja tygodnie liczę według OM i dlatego Abielka na liście zmienia mi inaczej niż suwak. Natomiast w suwaczku podaje się datę porodu. Mam trzy daty koło siebie, więc podałam środkową 18.03. Dni do tego terminu odlicza mi dobrze Jeszcze 171 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:33 Mycha niesamowita historia!! Myszko mnie tak brzuch juz drugi dzien pobolewa, ale go ignoruje...i niedobrze mi wkolko..... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:39 no to ładnie Abielko, trzymam kciuki, bo objawy masz klasyczne Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:41 idid napisała: > no to ładnie Abielko, trzymam kciuki, bo objawy masz klasyczne > tylko nie wiem, czy sobie nie wmawiam?? Ale musze sie wam przyznac, ze przedtem podchodzilam do sprawy ciazy z ogromnym strachem to teraz coraz bardziej nabieram pewnosci, ze to odpowiedni moment i ze wszystko bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:47 Abielko, widzę, że się ostatnio zmieniasz Całkiem pozytywne myślenie o ciąży i tak trzymać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:50 ejdz napisała: > Abielko, widzę, że się ostatnio zmieniasz > Całkiem pozytywne myślenie o ciąży i tak trzymać!!! Tylko, ze dodatkowo sie jeszcze niecierpliwa zrobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:59 Abielko, to pozytywne muślenie o ciązy super, i chyba Twój Pluton też inaczej o tym myśli? cały czas boli mnie brzuszek(( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:05 myszka777 napisała: > Abielko, to pozytywne muślenie o ciązy super, i chyba Twój Pluton też inaczej o > > tym myśli? No on chyba tak samo, tylko bardziej zaczal sie ujawniac. Ale wczoraj znow z niego wyszedl Pluton - ale olalam... > > cały czas boli mnie brzuszek(( Mnie przestal ale jest mi niedobrze i czuje sie pelna...nie wiem czy to ´przez te spodnie??? Myszko jak my do tej soboty wytrzymamy??? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:12 abiela napisała: > Myszko jak my do tej soboty wytrzymamy??? coś czuję, że ja do soboty nie wytrzymam (( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Myszka! 28.09.04, 14:21 myszka777 napisała: > abiela napisała: > > Myszko jak my do tej soboty wytrzymamy??? > > coś czuję, że ja do soboty nie wytrzymam (( ja sie zawzielam, please trzymaj ze mna, bo jak ty nie wytrzymasz to ja chyba tez nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Myszka i Abielka 28.09.04, 14:13 No własnie Jak Wy wytrzymacie tak długo? Możecie zrobić teścik szybciej? ) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:16 Abielko, ktory to dzien? ja cie nie poganiam, bo jak widac po mnie nie oplaca sie robic wczesniej testu, ale moze juz jest ten moment? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:25 anna.pamula napisała: > Abielko, ktory to dzien? ja cie nie poganiam, bo jak widac po mnie nie oplaca > sie robic wczesniej testu, ale moze juz jest ten moment? 27dc, ostatnie cykle mialy po 31 dni(( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Plan 28.09.04, 14:26 Dzis wieczorem mamy zebranie wlascicieli domkow z naszego kompleksu, wiec jakos zleci. W srode ide na fitness i moze cos ugotuje, tez zleci. Co z czwartkiem i piatkiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Plan 28.09.04, 14:30 Plan jest niezły Przynajmniej do środy Ja ostatni cykl przed zaciążeniem miałam 36 dniowy albo nawet dłuższy, a test robiłam w następnym cyklu w 31 dniu i wyszedł) I to jak)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Plan 28.09.04, 14:33 Agusik powtarrzam NIE KUS, bo ja test mam w domu w lazience!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:30 Musicie wytrzymać Będziemy Was wspierały w cierpliwości do tego są jeszcze dwa wolne miejsca na czerwiec AniuP czemu już Cię na zwolnienie wysyłają?! Mam nadzieje, że wszystko dobrze. A mnie się spać nie chce jakoś, ale i pracować też nie Przez te stresy cały czas boli mnie brzuch (( Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:34 Agusik ja pisłam zę nie wytrzymam i nie przesuwanie testów miałam na myśli( daty nie zmieniam, chyba że data sama się zmieni na "za miesiąc" Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:37 Justys, wszytsko sie okaze jutro na wizycie, jaki poziom Hcg, jak poziom progesteronu. Pamietacie, ja mam niski poziom progesteronu i juz lykam luteine zeby nic sie nie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:38 Agusik ja od odstawienia tabletek mialam takie cykle: 28, 31, 31 Pierwsza @ byla 6.VI Ale i tak mi to nic nie daje, tak sobie w ramach terapii zastepczej przeanalizowalam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:42 Abielko, ja wszystkie miałam powyżej 30dni)) Niektóre to nawet strasznie długaśne... Pamiętam jeszcze, że kiedyś razem z Mychą dyskutowałyśmy o tych naszych długich cyklach Dobra, już nie kuszę)) Idę pozrywac sobie trochę winogronka)) Jak ja bym chciała żebyśmy wszystkie były zaciążone)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Myszka i Abielka 28.09.04, 14:23 agusik25 napisała: > No własnie Jak Wy wytrzymacie tak długo? Możecie zrobić teścik szybciej? ) > Agusik NIE KUS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:13 Hej dziewczeta, wlasnie wrocilam od Wampirow Znaczy oddalam krew i gadalam z moja gin. Zapowiedziala mi ze prawdopodobnie wysle mnie od jutra na zwolnienie. Zreszta chetnie pojde, bo przed wyjsciem musialm bardzo prosic mojego szefa o zgode na wyjscie dzis i jutro. Kurcze, nikt juz nie pamieta jak pracowalam po 16-17 h na dobe i teraz robia problem z godzinnej przerwy. A moj szef zemdleje jak mu powiem ze spodziewam sie bejbika. A wogole to dolaczam do foremek ktore chetnie by sie teraz zdrzemnely. Aniutek, ty masz wszystkie objawy Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:15 AniuP, ale to zwolnienie to tak na wszelki wypadek? Ze względu na nawał pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:27 Agusik, wedlug gin, powinnam teraz duzo spac, odpoczywac i przede wszytskim sie nie denerwowac, A u mnie w pracy nie jest to mozliwe, poza tym ja ciagle biegam, schody w dol, schody do gory, znoszenie nagrod dla sluchaczy itp.. to chyba nie jest to co powinnam robic. A poza tym zasypiam o 14 Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:38 anna.pamula napisała: > Agusik, wedlug gin, powinnam teraz duzo spac, odpoczywac i przede wszytskim sie > > nie denerwowac, A u mnie w pracy nie jest to mozliwe, poza tym ja ciagle > biegam, schody w dol, schody do gory, znoszenie nagrod dla sluchaczy itp.. to > chyba nie jest to co powinnam robic. A poza tym zasypiam o 14 Skoro tak, to bardzo mądra ta Twoja ginka Ma rację, odpoczniesz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:42 Niby tak, tylko ze jak zaczne jutro zwolnienie, to juz do czerwca.. ja tu nie wracam po macierzynskim. Ale do jutra nic nie robie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: mycha i myszka 28.09.04, 14:54 Bo generalnie nosilam sie z zamiarem zmiany pracy, ale w zwiazku z planami odlozylam ja na "po bejbiku". Kiepsko placa, zadnych perspektyw rozwoju, przynajmniej w moim dziale i trzeba byc " w ukladzie" . Ja nie jestem. Zreszta jak patrze co robia z moja byla szefowa, ktora chce wrocic po macierzynskim to krew mnie zalewa na takie postepowanie. Ale zobaczymy co sie bedzie dzialo za prawie 2 lata, bo nie wiem czy wam mowilam, ale zamierzac po urodzeniu maluszka zostac rok w domu. Chyba ze wczesniej oszaleje ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mycha i myszka 28.09.04, 15:00 no to masz plany takie jak ja , a ja dodatkowo chcę tą właśną działalność założyć i zacząć robić coś co pomoze mi wrócić do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zwolnienia, urlopy 28.09.04, 15:04 Ja natomiast odwrotnie... Mam zamiar cały czas pracować Hi hi,teraz jestem taka mądra))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: mycha i myszka 28.09.04, 15:05 a w jakiej sferze ta dzialalnosc? Bo ja mam podobne zamiary, ale ja sie bede bawic w psychologie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: mycha i myszka 28.09.04, 15:11 w księgowość się bedę "bawić" jakby co to się polecam, dla foremek oczywiście przewiduję zniżki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx to ja...maruda :/ 28.09.04, 15:39 Ejdzik ma szefa na głowie ;/ Ja jak Agusik chce pracować jak najdłużej AniP jeśli masz takie problemy z ciążą (luteina) to masz zupełne prawo do leżenia plackiem w domku )) Czuje się okropnie...do tego naczytałam się, że zakażenia bakteryjne mogą prowadzić nawet do poronienia...brrrr... Chce mi się wyć Do tego M wraca póxno, bo jakiś bogacz wypożycza sobie auto za 250tys.zł na tydzień i M musiał po to auto pojechać do Poznania Właśnie wczytałam, że ten lek który dostałam należy do leków szkodliwych dla płodu; cytuję: "Lek z tej grupy można zastosować jedynie wtedy, gdy w opinii lekarza spodziewana korzyść dla matki przewyższa potencjalne ryzyko dla płodu" www.babyboom.pl/wyswietl.asp?id=D497 Nic mi się nie chce...no chociaż chce mi się jeść. Idę coś przekąsić, może mi poprawi humor... Soooory za moje marudzenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: to ja...maruda :/ 28.09.04, 15:48 Justi, Ty nie masz za co przepraszać. Jak masz ochotę to marudź ile chcesz Po to tu jesteśmy... a może przy okazji poczujesz się lepiej Nie zamartwiaj się Wiem, łatwo mówić... ja tez się ciągle przejmuję, czy wszystko będzie dobrze, czy dzidzia urodzi się zdrowa... Ostatnio to nawet przyszła mi taka głupia myśl do głowy, że skoro wszystkie koleżanki, kuzynki itp. mają zdrowe dzieci to w końcu musi się cos komus przydarzyc i to na pewno będę ja... Taki nasz los... przyszłych mam Miałam Cie pocieszyć a sama marudzę)))))) Wierz mi każda z nas się martwi, ale zobaczysz na pewno bedzie dobrze)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: to ja...maruda :/ 28.09.04, 15:56 Idę do domku))) Musze jeszcze odebrać dzisiaj obiadek)) I zdecydowałam, że dotlenimy się trochę z Maluchem, bo ostatnio mało wychodzimy Nie biorę autka tylko idziemy pieszo)) Mam nadzieję, że nie wrócę zdyszana) Buziaki Do jutra) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: to ja...maruda :/ 28.09.04, 16:00 Kochana Agusik ty to potrafisz człowieka wyciągnąć z dołka )) Wszystkie jesteście kochane. Zdecydowałam, że nie wezmę tych leków tylko pójdę do innego gina i zrobię USG, i posiew. Podobno przez pierwszy trymestr nie powinno przyjmować żadnych leków. Właśnie koleżanka przyszła z małym Michasiem więc znikam na razie Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: to ja...maruda :/ 28.09.04, 16:53 dziewczyny - justi i agusik - przede wszystkim grunt to pozytywne myślenie, Justi jeśli masz jakieś wątpilwości to zadzwoń do swoiej ginki i zapytaj ją nich Ci wyjaśni, a potem i tak skonsultuj się z inną ginką, a jeśli zajdzie taka potrzeba to możesz się konsultować nawet z 5 lekarzami - to w końcu Twoje dziecko i Twoje samopoczucie jest najważniejsze a marudzeniem się nie przejmuj agusik - gdybyś nie była w ciązy to dostałabyś klapsa za takie myśli - jestś zdrowa nic Ci/Wam nie dolega, jesteś pod stałą kontrolą i co Ty jeszcze kombinujesz, nie ma żadnych statystyk i już!!! Statystycznie to w Polsce rodzi sie obecnie 1,8 dziecka na parę, no to ja dziękuje tej która ma te 0,8) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Witam troche pozno 28.09.04, 16:53 Pojawiam sie jak juz nikogo nie ma(( Jezdzilismy dzisiaj z mezusiem za "sprawami nie cierpiacymi zwloki", troche sie podenerwowalismy i kupilismy mi skrzynke jablek. Ciesze sie, ze widze Aroske w dobrym nastroju) Witam tez Myche, mam nadzieje, ze juz na stale... Jesli chcialabys moja historie to daj znac. Abielko wytrwaj do tej soboty. Wiem, ze ciezko ale wytrzymaj. My tez czekamy na wynik Twojego testu ale... wiesz... Co do spotkania to ja wnosze sprzeciw. Dlaczego wawka jest zawsze uprzywilejowana(( To do jutra. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Witam troche pozno 28.09.04, 16:56 white_calla napisała: Abielko wytrwaj do tej soboty. Wiem, ze ciezko ale wytrzymaj. My tez czekamy na wynik Twojego testu a mnie już odpuszczacie((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam troche pozno 28.09.04, 16:59 myszka777 napisała: > white_calla napisała: > Abielko wytrwaj do tej soboty. Wiem, ze ciezko ale wytrzymaj. My tez czekamy na > > wynik Twojego testu > > a mnie już odpuszczacie((((((((( Myszko, pewnie stwierzdily, ze masz silniejsza wole i na pewno do soboty dotrwasz) No i nie marudzilas az tak, jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Witam troche pozno 28.09.04, 17:00 dziewczynki ja zmykam do domku jutro jestem we Wrocławiu bez dostepu do netu(( miłego wieczorku i jutrzejszego dnia pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Witam troche pozno 28.09.04, 17:13 No nie Myszka nie chcialam zeby to tak zabrzmialo. Wczesniej goraco namawialam Abielke do wstrzymania sie jak najpozniej. Oczywiscie kazdego do tego namawiam. I jeszcze do tego zeby nie nadinterpretowac objawow. Ja w jednym miesiacu tak sobie poukladalam pare rzeczy ze zaczelam miec zachcianki. Wyobrazacie sobie zachcianki w kilka dni po zaplodnieniu... A potem test i oooo niespodzianka. Nie dalam sobie wmowic ze nie bylam w ciazy. Nie dajcie sie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Justi 28.09.04, 17:06 Nie zalamuj sie. W ciazy czasem nachodza watpliwosci i irracjonalny strach.Szczegolnie w pierwszej To normalne kiedy tak strasznie na czyms zalezy. Wazne zebys byla pod opieka lekarza, ktoremu ufasz i ktory bedzie sumiennie sie Toba zajmowal. I pamietaj, ze dopuki Twoich obaw nie sprawdzi i nie potwierdzi lekarz nie masz sie czym przejmowac. Nie sluchaj co mowia ludzie ani co czytasz na necie bo ja bym juz kilka razy zwariowala przez to. Wsluchaj sie w siebie a Twoje cialo ci wszystko podpowie. A przede wszystkim nie zamartwiaj sie jesli nie ma konkretnych przyczyn.Jesli nie masz gdzie o nich poczytac daj znac pocytuje Ci na maila z kilku poradnikow. Zycze duzo spokoju i sorki za rozwleklosc:] Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Justi 28.09.04, 19:54 Justyska, nie martw sie. Jesli chcesz to zapytam mojej gin o ten lek itp. Tylko daj mi znac. Moge ja zapytac o lekarza w Lodzi, zaufanego itp. Kochana swiat jest maly. POmozemy ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 A ja znowu dzis późno 28.09.04, 21:08 Oczywiście siedze bo dziś mecz.Taki mój los))) Dzisiaj Julka ma towrzystwo ,bo została u nas na noc jej 4 -letnia kuzynka Roksanka.Spędziły ze sobą cały dzień i jeszcze było im mało.Mieszkamy na tym samym osiedlu,więc w razie czego jest blisko(boje się ,że może w nocy płakać za mamą) Justi nie martw się na pewno wszystko bedzie ok.Ja podaczas I ciąży miałam upławy .Dostałam globulki "dowcipne"(tylko już nie pamiętam jakie)i wszystko było ok. Mycha wysyłam ci zaraz moją historię. U mnie bez zmian.Czekam z niecierpliwości na wizytę u gina (w piątek) Abielka ,Myszka mają być dwie krechy!!!! Tak sobie dziś was czytałam i martwię się ,że niedługo zostanę tu sama jako niezaciążona((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: A ja znowu dzis późno 29.09.04, 09:12 gabinia24 napisała: > Tak sobie dziś was czytałam i martwię się ,że niedługo zostanę tu sama jako > niezaciążona((((((((((((( O to się nie martw - zostaniemy dwie. Ja z moim mężem coś nie możemy się spotkać) Chociaż wczoraj starania były )+ Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: A ja znowu dzis późno 29.09.04, 09:18 A u mnie od ponad tygodnia nic nie było)) Mój M powiedział ,że najpierw mam iść do lekarza Upar się i powiedział ,że jakoś do piątku wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :)))))))) 29.09.04, 09:23 Hej Dziewczynki))) Witam Mamalinkę i Karolę))))))) Dziś chyba jakaś lepsza pogoda...a ja zmieniłam kolor włosów))))))))...ja zrobię zdjęcia to Wam wyślę)) Gabi...Ty się nie martw, bo chyba tylko ja zostanę na polu bitwy...już jestem weteranką(( )) Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Dzień dobry:) 29.09.04, 10:17 Ale się rozpisałyście... Nie zdążyłam jeszcze wszystkiego przeczytać, ale muszę coś napisać bo inaczej wszystko zapomnę zanim dobrnę do końca)) Mamalina, Ty naprawdę podstępne zwierze jesteś)) Cieszę się, że wesele udane Oczywiście żądam zdjęć z Aggu)) I mam nadzieję, że Ją ucałowałaś od nas i zapewniłaś, że bardzo tęsknimy) Myszko, rozbroiłaś mnie z tą statystyką)) 1,8 dziecka)))))))))))))) Zaczęłam się znowu śmiać do monitora)) Dzięki za pocieszenie Co ja bym bez Was zrobiła Gabi, my Cię samej nie zostawimy Zresztą pewnie niedługo się okaże, że Ty już jesteś zaciążona Mam nadzieję, że wszystkie starające się pozaciążają razem, tzn. w tym samym czasie żeby nikt nie został sam i nie zrobiło się smutno) Ktoś musi poczekac do listopada na Mamalinę)) Gabi pisała jeszcze o upławach i tak mi sie coś przypomniało... Słyszłam od przyjaciółek i czytałam na forum, że w ciąży pojawia się jakaś wydzielina i jest ciągle mokro... Mnie to niestety już dopadło... Już na ostatniej wizycie zwróciłam na to uwage lekarzowi, ale okazało się, że to nic groźnego ale właśnie zwykły objaw ciążowy Teraz się nasiliło, od wczoraj już bez wkładki ani rusz... Calla, też tak masz? To się rozpisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Dzień dobry:))) 29.09.04, 10:27 Witam Mamaline i Karole. Fajnie, ze juz jestescie. Oczywiscie chce wszelkie zdjecia. Szkoda,ze Mamalina nie zrobila zdjecia Aggu jak jej powiedziala kim jest. DD Agusik, ja jestem jakas wyjatkowa szczesciara ciazowa bo nie mam az takich uplawow. Troszke bardziej intensywne ale w granicach normy. Ale rzeczywiscie jest to normalka, nic niepokojacego. Gabi nikt tu nie zostanie sam. Wiecie, ze ja nawet nie wchodze na "LUTY 2004"... To forum mi zupelnie wystarcza )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Calla 29.09.04, 11:19 white_calla napisała: > Nie zalamuj sie. W ciazy czasem nachodza watpliwosci i irracjonalny > strach.Szczegolnie w pierwszej To normalne kiedy tak strasznie na czyms > zalezy. Wazne zebys byla pod opieka lekarza, ktoremu ufasz i ktory bedzie > sumiennie sie Toba zajmowal. I pamietaj, ze dopuki Twoich obaw nie sprawdzi i > nie potwierdzi lekarz nie masz sie czym przejmowac. Nie sluchaj co mowia ludzie > > ani co czytasz na necie bo ja bym juz kilka razy zwariowala przez to. Wsluchaj > sie w siebie a Twoje cialo ci wszystko podpowie. A przede wszystkim nie > zamartwiaj sie jesli nie ma konkretnych przyczyn.Jesli nie masz gdzie o nich > poczytac daj znac pocytuje Ci na maila z kilku poradnikow. > Zycze duzo spokoju i sorki za rozwleklosc:] Calla dzieki bardzo za słowa otuchy. Ale wiesz jak to jest, pewnie przez całą ciąże będę miała obawy i lęki... Ale wsłuchując się w swój organizm mam wrażenie że jest OK...ale nie do końca. Jutro wszystkiego się dowiem. Narazie nie mam pytań, ale jesli pozwolisz i kiedyś będę miała pytania naskrobię do Ciebie Ściskam mocno i buzialki dla dzidzi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx hej 29.09.04, 11:38 Agusik kochana jesteś )) Najgorsze jest to, że cały czas czuje ogromny dyskomfort...fizyczny wiesz mokro i wilgotno...a to mnie doprowadza do furii, ech . Ale nie martw się nie siedze posępna nad klawiaturą W czwartek będę spokojniejsza, bo zrobie USG i wiem, że jest dobrze!!!! Arosko soooory, byłam przekonana, że wysłałam Ci fotki! Może nie doszły, bo wcześniej wysyłałam kilka razy i nie dochodziły, więc... Obiecuję, że dzisiaj zasiadam do kompa i nadrobie zaległości A włosy muszą wyglądać interesująco Arosko pamiętaj "ninja musi byc silny, nie mientki" Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Aggu i mamalina weselliły się razem 28.09.04, 21:05 A ja jeszcze póżniej... Witam wszystkie, te świeżo zaciążone (gratulacje jeszcze raz, AniuP) i te, co CIERPLIWIE czekają na testy (a my z nimi). Zakręcony miałam dziś dzień i dopiero skończyłam czytać, zarówno historie (jutro napiszę, czyje dostałam, jak posprawdzam nicki i dane osobowe))), jak i wątek. Wyjazd do USA był super, Alinka zniosła go świetnie, a my razem z nią. Troszkę musieliśmy zmienić plany na "z dzieckiem", zamiast New Yorku załapaliśmy kajakowanie i rowery na Cape Codzie Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina odbiór kwituję 28.09.04, 21:57 kwituję jeszcze przed snem odbiór: - historii, chronologicznie: - Abieli i webmajstra, juz dawno, bardzo nastrojowe - Calli i kolegi R.; kolega z liceum, to brzmi znajomo - Agnesp i J., silni ludzie doświadczeni przez los, niesamowite - studentów Ejdz i M., ach te notatki... - Mychy 79, co zwalczyła związek toksyczny - zdjec (w tym rzucie): - Abieli i Plutona, i Putina - Aroski - 2 serie, part 1 i 3, kostiumow kapielowych chyba z 5 - PIĘKNEGO brzuszka Calli, 2 ujęcia miałam przez to wszystko nieźle zapchana skrzynkę, więc może coś jeszcze szło, ale nie doszło? liczę na Wasze, foremki, uzupełnienia mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Aggu i mamalina weselliły się razem 29.09.04, 09:08 Mamalino - fajnie, że juz jesteś z nami. To musiała być niezła niespodzianka dla Aggu) Oczywiście chcę zdjęcia) i nie wiem c miałam jeszcze napisać. Zabieram się do dalszego czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Witam w mglisty poranek 29.09.04, 09:11 Zdjęcia koniecznie ja też poproszę !!!))))))))))) Za oknem mlecznie I zapomniałam co miałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mycha i myszka 28.09.04, 13:48 Oj Dziewczynki..kto wie))))))))))))))) Buziaki i do jutra)))))) A. Ps...idę do fryzjera))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Moja historia 28.09.04, 12:33 Dziekuje bardzo, nie mam pojecia co chcesz powiedziec))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Dziewczynki drogie!! 28.09.04, 12:43 Justynko, nie przejmuj sie, wszystko bedzie dobrze jestesmy z toba. Musze jechac teraz kupic pralke i na poczte. Bede pozniej. Spotkanie oczywiscie aktualne Aniu, mysle ze Kosma to naprawde ladne imie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dziewczynki drogie!! 28.09.04, 13:07 Madziu, przeczytałam Twoją historię Do końca Bardzo się cieszę, że po tak burzliwym, długim związku trafiłaś w końcu na wspaniałego faceta Dobrze, że pojawił się Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Moja historia 28.09.04, 12:32 Oczywiście, że przeczytałam i się wzruszyłam) I odpowiedziałam... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Calla!! 28.09.04, 21:24 No pewnie ze chce twoja historie, czekam z niecierpliwoscia. CHCE WSZYSTKIE HISTORIE I WSZYSTKIE ZDJECIA, KTORE MNIE OMINELY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 A ja mam nowy pomysl. 28.09.04, 21:30 Po pierwsze zazdroszcze ci mamalinko tej wspolnej zabawy z aggunią. Musialo byc super i wyobrazam sobie jej szok. Hahahaha. Po drugie mam nowy pomysl, kto chce niech podlapie. Niech kazda z nas napisze co robi?? Gdzie pracuje i czym sie zajmuje Ja skonczylam lingwistyke stosowana na UW, czyli jestem tlumaczka (niemiecki i rosyjski), zreszta mam wspolne plany z dziewczynami z forum (jezeli jeszcze pamietaja)) ) Teraz nie pracuje, (pracowalam w lecie w naszym barze sezonowym w Dębkach) tzn. szukam pracy po przeprowadzce i pewnie zalapie sie na, i tu sie pewnie zasmiejecie, na opieke nad roczną dziewczynka. Praca jest niezle platna bo 7 zl. za godzine wiec mis. wychodzi ok. 1 tys. Na zycie starczy Poza tym mysle ze to niezle zajecie zwazywszy na to ze staramy sie o dzidzie A wy co robicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: A ja mam nowy pomysl. 28.09.04, 21:50 Mycha wysłałam ci moją historię ,trochę to trwało,bo Roksanak ,która u nas nocuje chciała do mamy i już zaczynała płakać.No to ja zaczęłam im czytać książkę ,a potem głaskałam po głowkach i teraz śpią jak aniołki. Mycha twoja historia jest niesamowita naszczęście jest happy end Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: A ja mam nowy pomysl. 28.09.04, 22:02 też poproszę historię, bo nie mam dbrnc Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Dobranoc 28.09.04, 22:30 Madziu kochana, aggu nadal planuje to biuro i ja pamietam o naszych ustaleniach Niestety na forum nei chce ujawniac mojej pracy, bo mam specyficzna, jesli jednak jestes zainteresowana, to chetnie na priva podam. Mamalinko, witaj!!!!!!!!!!!!!!!! Brakowalo Ciebie. Dziekuje za supe rhistorie, zaraz dosle braki. Ejdziku, ide zaraz do lozka! Co dzis bylo z fugunia??????????????? Wogole sie nie odzywala????? My mielismy dzis spotkanie wlascicieli i po wyladowalismy u sasiadow i wypilam lampke wina, myslicie, ze sie ewntualny dzidziul nie obrazi???????????????? Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 22:46 wróciłam... mam strasznie dużo czytania ale chyba zabiorę się za to jutro w pracy, bo jestem strasznie niewyspana... strasznie się cieszę, że znowu do was zaglądam, wyjazd był super, @ przyszła 23.09. czyli dzisiaj 6 dc...ale w Bułgarii zaczęliśmy intensywne starania znikam i do jutra, buziaki!!! jutro pewnie na mojej stronie pojawią się zdjęcia z Bułgarii Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 22:51 Hej Karola!!!!!!!!!!!!!!! super, ze jestes!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 22:59 abielko, nie odpowiadałam na sms'y bo nie miałam ze sobą pywatnej komórki, została wyłączona w domku, miałam ze sobą tylko służbową, zapomniałam wam napisać... teraz to już naprawdę idę spać... ale będę miała jutro czytania... może któraś z was pokusi się o zwięzłe podsumowanie ostatniego tygodnia??? jeszcze nie dotarłam do ostatniej listy i nie wiem czy coś się u nas zmieniło (???) jakieś nowe fasolki??? a co z gabinią??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq GRATULACJE ANIU P. 28.09.04, 23:04 ...właśnie się doczytałam, gratualcje ogromniaste!!!!! super!!!! nie znam jeszcze szczegółów, kurczę miałam iść spać a nie mogę się oderwać od czytania!!! strasznie się cięszę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 23:05 Karola pisze ci szybko: 1. gabinia ma chyba 42 dc testy negatywne, wizyte u gin w piatek 2. AniaP ma fasolke!!!!!!!!!!!!!!!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 23:13 dzięki abielko, jak zwykle jesteś niezawodna!!! a o co chodzi ze spotkaniem w Warszawie??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 23:15 teraz już naprawdę znikam, do jutra...już się nie mogę doczekać kiedy skończę wszystko czytać i mam nadzieję, że ja również dostałam te wszystkie historie, o których pisałyście...buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: WITAM KOCHANE!!!! 28.09.04, 23:17 No to ja odpowiadam, spotkanie jest w czwartek 17.30-18 na rogu mysliwieckiej i kussocinskiego w Return. Ania P. ma zamowic stolik) Oby nas bylo jak najwiecej Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: WITAM KOCHANE!!!! 29.09.04, 08:51 dzień dobry, za chwilę zabieram się za czytanie... niestety mam jeszcze do przeczytania 224 maile... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: WITAM KOCHANE!!!! 29.09.04, 08:56 Cześć!!! Wczoraj miałam sporo pracy i spotkanie, więc nawet się nie zdążyłam pożegnać... No i muszę nadrobić czytanie Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Dobranoc 28.09.04, 22:49 Ja rowniez zycze dobrej nocki i Anulko jestem bardzo ciekawa cóż to za specyficzna prace wykonujesz bo az mnie zaintrygowalas. Pisz koniecznie na priva. Dobrej nocki kochane i slodkich snow wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:26 Moze na mnie nakrzyczą, ale muszę się Wam pochwalić - moja siostra wychodzi za mąż (ejdzik zna parę młodą). To znaczy oni żenią się tak już kilka lat, ale wczoraj podpisali umowę na wynajęcie sali) Z drugiej strony trochę namieszali, bo wybrali 30.07 - a wtedy zamierzam już mieć dzidzię, więc bawić się specjalnie nie będę miała możliwości - przecież rodziców z dzieckiem nie zostawię. Ale zobaczymy - może to będzie końcówka ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska coś na humorek;) 29.09.04, 09:30 Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia ?>>metoda praktyczna) >>>>>>Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po >>cichutku i >> >>>>>>kopnąć>go w jaja, oczywiście z całej siły. Następnie spierdalamy i >>>>>>badamy sytuację>- jeśli spierdalamy, a niedźwiedź nie >>goni nas to >>>>>>jest to miś pluszowy,>>- jeśli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź >>>>>>wchodzi za nami to jest to>niedźwiedź brunatny.>>- jeśli >>spierdalamy >> >>>>>>na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że>spadamy w jego >>>>>>łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly,>>- jeśli spierdalamy na >>>>>>drzewo, a niedźwiedź wspina się za>>nami i wpieprza liście to jest >>>>>>to miś koala,>>- jeśli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew >>to jest to >> >>>>>>niedźwiedź polarny...>>- a jak spierdalamy, a niedźwiedź zaczyna >>>>>>płakać, to jest to miś Kolargol ->największa pizda wśród >>>>>>niedźwiedzi.>>> Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:32 Agnes u mnie tez będzie weselicho w maju.Biorą ślub nasi najlepsi przyjaciele. No a ja być może będe miała duuuuży brzuchal. Gdtbym juz była w ciąży(uwaga teraz marzę) to termin miałabym na 26 maja (Dzień Matki))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:34 Aroska nieźle ,nieźle ! Mam nadzieję ,że mamy wciąży nie doznają szoku)))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:36 spokojnie..śmiech to zdrowie))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:42 To prawda śmiech to najlepsze lekarstwo na wszytsko)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:44 A gdzie reszta foremek zawsze był taki ruch z rana a tu cisza........ Abielko ,a może ty już po testowaniu?????? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:47 No właśnie - gdzie abielka? Chyba rzeczywiście poszła wczoraj wcześnie spać, bo jeszcze aktualnej listy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:49 Witam dziewczyny: mamalinę i Qiciaq) Agnesp, super!! Jacek mówił, że w przyszłym roku Ja na trochę znowu dzisiaj ucieknę... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:51 Oczywiście chcę zdjęcia, historie i inne, jakie napiszecie Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:57 Abielko pozwól ,że cię zastąpię. Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 16tc, termin 17.III ejdz – 10tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 4tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 44dc abiela – 28c - test 2 pazdziernika myszka777 – 27/29dc - test 2 pazdziernika aggu – 25dc - test 1 pazdziernika właśnie się starają: lilian_ka – 17dc idid - 16dc agnesp76 - 14dc fasolka31 - 13dc mycha79 - 12dc qiciaq - 7dc new chance-new luck: aroska – 6dc fugunia - 4dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 29.09 29.09.04, 10:22 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 16tc, termin 17.III ejdz – 10tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 4tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 44dc abiela – 28c - test 2 pazdziernika myszka777 – 27/29dc - test 2 pazdziernika aggu – 25dc - test 1 pazdziernika właśnie się starają: lilian_ka – 17dc idid - 16dc agnesp76 - 14dc fasolka31 - 13dc mycha79 - 12dc qiciaq - 7dc new chance-new luck: aroska – 6dc fugunia - 4dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 30.09 29.09.04, 23:34 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 10tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 4tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 45dc abiela – 29c - test 2 pazdziernika myszka777 – 28/30dc - test 2 pazdziernika aggu – 26dc - test 2 pazdziernika właśnie się starają: lilian_ka – 18dc idid - 17dc agnesp76 - 15dc fasolka31 - 14dc mycha79 - 13dc qiciaq - 8dc new chance-new luck: aroska – 7dc fugunia - 5dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 30.09.04, 08:42 Hej Dziewczynki))) Co tam dziś słychać?? Ale super, że się Agguś odezwała))))))))..ona zaraz wraca...niewiarygodne jak ten czas leci... Myszko...masz rację Wrocek rozkopany, że szok...wzoraj wracałam z pracy 1,5 godz.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...tragedia... Abielko...masz się nie załamywać...no kto mi to niedawno radził??)))) Dziewczynki...zrobiłam i wysłałam Wam moje zdjęia w nowych włosach, ale tak się poplątałam w tym wysyłaniu, że ktoś może nie dostać czegoś, a ktoś może mieć za dużo (ma być 9 zdjęć...w dwóch częściach)... Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: :))) 30.09.04, 09:12 Hej! Wczoraj nie mogłam się zalogować w ogóle (( i miałam problemy z wejściem na forum! Ale dzisiaj już jest OK Byłam wczoraj u pana doktora Bardzo miły człowiek. Zbadał mnie i stwierdził, że mam jakiś stan zapalny i przepisał mi ręcznie robione globulki, a oprócz tego jest wszystko OK. Jestem teraz spokojniejsza, ale na następną wizytę mam przyjść dopiero za 4 tygodnie i wtedy USG Idę nadrabiać zaległości w czytaniu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 30.09.04, 09:19 Justi, super, że cię uspokoił i że nic złego się nie dzieje) Na tym etapie ciąży, na wizyty chodzi się raz w m-cu Później będzie częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 30.09.04, 09:23 No widzisz Justi!!!...wszystko jest i będzie ok...naprawdę...chciałabym być na Twoim miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 30.09.04, 09:31 cześć dziewczynki!!! niestety raczej nie uda mi się dzisiaj dojechać na spotkanie nie zdążyłam wczoraj wszystkiego zrobić i dzisiaj będę musiała dokończyć...buuu aggu, super, że się odezwałaś!!! trzymam ogromniaste kciuki za wszystkie testujące!!! gabi, a ty kiedy idziesz do gina, bo już się pogubiłam justi, widzisz, wszystko jest w porządku!!! zaraz postaram się dokończyć moją historię miłosną i wam porozsyłać! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 30.09.04, 09:37 Aroska, na razie doszły do mnie 3 zdjęcia, ale jeszcze poczekam CZasem coś mi się dzieje z pocztą i przychodzi później... Ale zaszalałaś) To niesamowite jak takie zmiany cieszą) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 30.09.04, 09:39 Fajnie Ejdzi...my ostatnio zastanawialiśmy się na co iść i w końcu nic nie wybraliśmy, bo nic nam się nie podobało..he he Karola...z tego co pamiętam to Gabi idzie jutro..wszystkie jesteśmy ciekawe...już się powinno wyjaśnić na tak lub nie... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 30.09.04, 09:41 He he...dzięki)))))))))))) Ja się cieszę jeszcze podwójnie, bo od wczoraj w końcu mamy autko (tzn. wszystkie formalności załatwione) i możemy jeździć))))))...wczoraj próbowałam...mmmmmmmmmmmm...superancko))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 30.09.04, 09:52 Cześć dziewczyny)) Tak, Gabi idzie jutro do lekarza. Trzymam za Nią kciuki)) Fajnie, że Aggu się odezwała i już niedługo wraca do nas))) Aroska, ja dostałam wszystkie zdjęcia. Bardzo podobają mi się Twoje włosy Super wyglądasz! Też bym chciała coś zmienić... Niestety koloru nie mogę, bo wolę dmuchać na zimne i nie mam zamiaru stosowac farby w ciąży. Justi, super, że poszłaś do tego gina. Cieszę się, że jesteś juz spokojniejsza Miłego dzionka Ide coś przekąsić Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 30.09.04, 10:06 arosko, super wyglądasz!!!! bardzo fajne kolorki i bardzo ci do twarzy!!! moje zdjęcia z Bułagrii są już na stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 30.09.04, 10:07 Dzięki Agusik))...Ty z włosami poczekaj...nie ma co ryzykować...zresztą chyba teraz chyba na zmiany nie możesz narzekać)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 30.09.04, 10:14 A gdzie Abielka?? Powinna już być... Justi, jak humorek dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 30.09.04, 10:20 idid, śliczne zdjęcia, uwielbiam Sopot!!! tworzycie śliczną parę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 30.09.04, 10:24 Aroska, masz rację... zmian trochę jest)) Zapomniałam jeszcze dopisać, że masz bardzo fajny dżinsowy płaszczyk Ja mam zawsze problem z kupnem kurtki jesienno-zimowej W tym roku historia się powtarza Znowu na zakupy)))) I jeszcze buty... uwielbiam szpilki, ale teraz chciałabym z nich zrezygnować. Pojawia się więc kolejny problem, jakie kupić... Chciałabym żeby pasowały do ciążowych ciuszków np. sukienek ale także do ogrodniczek... Chyba się tak nie da Mężuś już zapowiedział, że On ze mna do miasta nie pójdzie Ma dośc stresu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 30.09.04, 09:28 Strasznie się cieszę z naszego dzisiejszego spotkania)) Byłam wczoraj w kinie na filmie "Vinci". Polecam!!! Film fajnie nakręcony, dużo się dzieje i można się pośmiać Dodatkowo z racji pracy mojego M w mediach, były to zaproszenia na pokaz z udziałem reżysera i aktorów)) No i jeszcze jednym się muszę pochwalić!!! Borys Szyc jest moim i męża kolegą z liceum Mam jego autograf z dedykacją Kto by pomyślał, że kiedyś do tego dojdzie, hihi. A Borys się zachował jak kolega a nie wielki aktor (co to nie On...), przywitał się z nami)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 01.10 01.10.04, 01:29 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 4tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 46dc myszka777 – 29/31dc - test 2 pazdziernika aggu – 27dc - test 2 pazdziernika właśnie się starają: lilian_ka – 19dc idid - 18dc agnesp76 - 16dc fasolka31 - 15dc mycha79 - 14dc qiciaq - 9dc new chance-new luck: aroska – 8dc fugunia - 4dc abiela - 2dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Lista 01.10 01.10.04, 08:38 A to się porobiło... Czekamy zatem na wyniki sobotnie Myszki i Aggu. I dzień dobry Paniom! Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista 01.10 01.10.04, 10:30 Abielko, tak sobie myślę, ze już możesz mnie przenieść do oczekujących. A co do daty testu to 16 październik. W rocznicę sobie potestuję, a co... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 01.10 - nowa 01.10.04, 10:39 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 4tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 46dc myszka777 – 29/31dc - test 2 pazdziernika aggu – 27dc - test 2 pazdziernika lilian_ka – 19dc idid - 18dc - test 16 pazdziernika właśnie się starają: agnesp76 - 16dc fasolka31 - 15dc mycha79 - 14dc qiciaq - 9dc new chance-new luck: aroska – 8dc fugunia - 4dc abiela - 2dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Lista 01.10 - nowa 01.10.04, 11:32 mam wrażenie, że AniaP wczoraj mówiła, że termin na 15.??? ale ona pewnie śpi albo lata promująco i nie napisze abiela napisała: > Udało się: > > white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka > agusik – 17tc, termin 17.III > ejdz – 11tc, termin 28.IV > justi - 8tc, termin 15.V > bazylia_am - 8tc, termin 15.V > anna.pamula - 4tc, termin 7.VI > > na wyniki staran czekaja: > > gabinia - 46dc > myszka777 – 29/31dc - test 2 pazdziernika > aggu – 27dc - test 2 pazdziernika > lilian_ka – 19dc > idid - 18dc - test 16 pazdziernika > > właśnie się starają: > > agnesp76 - 16dc > fasolka31 - 15dc > mycha79 - 14dc > qiciaq - 9dc > > new chance-new luck: > > aroska – 8dc > fugunia - 4dc > abiela - 2dc > > listopadowe starania > > mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
asieksan Re: Lista 01.10 - nowa 01.10.04, 12:26 mamalina napisała: > mam wrażenie, że AniaP wczoraj mówiła, że termin na 15.??? > ale ona pewnie śpi albo lata promująco i nie napisze > > > abiela napisała: > > > Udało się: > > > > white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka > > agusik – 17tc, termin 17.III > > ejdz – 11tc, termin 28.IV > > justi - 8tc, termin 15.V > > bazylia_am - 8tc, termin 15.V > > anna.pamula - 4tc, termin 7.VI > > > > na wyniki staran czekaja: > > > > gabinia - 46dc > > myszka777 – 29/31dc - test 2 pazdziernika > > aggu – 27dc - test 2 pazdziernika > > lilian_ka – 19dc > > idid - 18dc - test 16 pazdziernika > > asieksan - 21 dc - test 9 paxdziernika > > właśnie się starają: > > > > agnesp76 - 16dc > > fasolka31 - 15dc > > mycha79 - 14dc > > qiciaq - 9dc > > > > new chance-new luck: > > > > aroska – 8dc > > fugunia - 4dc > > abiela - 2dc > > > > listopadowe starania > > > > mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 02.10 02.10.04, 00:16 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 47dc myszka777 – 30/32dc - test 2 pazdziernika aggu – 28dc - test 2 pazdziernika lilian_ka – 20dc idid - 19dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 17dc fasolka31 - 16dc właśnie się starają: mycha79 - 15dc qiciaq - 10dc new chance-new luck: aroska – 9dc fugunia - 5dc abiela - 3dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: wynik 02.10.04, 09:44 Myszko przykro mi bardzo(((( Ale maplpicy jeszcze nie ma? Nie martw sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: wynik 02.10.04, 10:30 Przyłączam się do Abielki. Jeszcze do końca nie wiadomo a nóż widelec Myszko się uda?! Ja też chyba do Was dołaczę (moje przeczucia). Abielko zapisz mnie na 15-10 na testowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: wynik 02.10.04, 12:05 Cześć, Myszko, przykro mi... Ja mam dzisiaj doła od rana... jak sprzatałam przypomniało mi się o dzisiejszym testowaniu i zaraz przybiegłam... szkoda(((( Mąz mnie wyzywa, że nie chce mu powiedzieć o czym piszę i że jestem uzalezniona od forum... Wracam do sprzatania... Myszko ściskam Cię mocno i wszystkie foremki też) PS: Zajrzałam na watek, o którym wspomniała Mamalina i Abielka. Nie wiem dlaczego dziewczyny uważają, że zostaną niezauważone. Sa wśród nas osoby, które dołączyły niedawno i wszystkie dobrze się dogadujemy... Ale nikt ich nie zmusza Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: wynik 02.10.04, 21:47 Hej Myszko tak mi przykro z powodu tej głupiej jednej krechy wrrrrrr Mam nadzieje, że jednak się nie załamiesz i z uśmiechem rozpoczniesz nowe starania Do tego jeszcze @ nie ma więc nigdy nic nie wiadomo Usiadłam w końcu i rozesłałam zaległe zdjęcia i historię A na wątek "konkurencyjny" nie omieszkam zaraz zajrzeć )))) I macie racje, że zawsze wszystkie nowe foremki są witane z otwartymi rękami A teraz uciekam po przeszkadzać mojemu M w czytaniu gazety motoryzacyjnej )) P.S. I miałam Wam napisać, że byliśmy u rodziców M i teściowa zabrała mnie na badania krwi do szpitala (kiedyś tam pracowała jako laborantka) i boje się, że nim dojdę do połowy ciąży każe wyssać ze mnie całą krew Ale pocieszam się, że robi to, bo się martwi o moje zdrowie Tylko, że ja jakoś nie potrafię się teściowej sprzeciwić i powiedzieć jej, że nie mogę robić badań krwi 5 razy w miesiącu ( a wyniki za każdym razem są idealne ) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: wynik 03.10.04, 11:08 Może spójrz na to od strony wyników: że świetne, co przecież najważniejsze. A może teściowa z czasem troszkę ochłonie? Pozdrawiam niedzielnie, Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 02.10 - nowa 02.10.04, 10:38 Udało się: white_calla – 21tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 8tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 47dc myszka777 – 30/32dc aggu – 28dc - test 2 pazdziernika lilian_ka – 20dc idid - 19dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 17dc fasolka31 - 16dc - test 15 pazdziernika właśnie się starają: mycha79 - 15dc qiciaq - 10dc new chance-new luck: aroska – 9dc fugunia - 5dc abiela - 3dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 03.10 03.10.04, 00:20 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 48dc myszka777 – 31/33dc aggu – 29dc lilian_ka – 21dc idid - 20dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 18dc fasolka31 - 17dc - test 15 pazdziernika właśnie się starają: mycha79 - 16dc qiciaq - 11dc new chance-new luck: aroska – 10dc fugunia - 6dc abiela - 4dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 03.10 - nowa 03.10.04, 18:16 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 8tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 48dc myszka777 – 31/33dc lilian_ka – 21dc idid - 20dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 18dc fasolka31 - 17dc - test 15 pazdziernika właśnie się starają: mycha79 - 16dc qiciaq - 11dc new chance-new luck: aroska – 10dc fugunia - 6dc abiela - 4dc aggu - 3dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista 03.10 - nowa 03.10.04, 18:30 Wpadłam na chwilkę, i co widzę? Aggu się nie udało, przykro mi Ale głowa do góry, kolejne starania przed nami Lecę dalej się weekendować P.S. Myszko, a jak u Ciebie? @ mam nadzieję jeszcze nie przyszła i jest szansa?? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 19:50 Kochane moje dziewczynki, mam Wam tyle do napisania, że nie wiem, od czego zacząć. Wątki tylko przebiegłam wzrokiem niektóre - wow, spotkałyście się??? Cudownie! Proszę o kolejne spotkanie, koniecznie chcę Was spotkać Domyślacie się, że w szoku o mało nie zemdlałam, jak mamalina podeszła do nas z mężem na koktailu weselnym i mówi mi, że my się znamy i to całkiem dobrze! Ja na to kiwam głową, że ja w tym palcy nie maczałam i może rudy coś wie, ale ja nikogo nie znam I w tym momencie słyszę "Aggu, my się znamy, ja jestem mamalina"... Wyobrażacie sobie, jaki świat jest mały???!!! Wesele było cudowne, ryczałam jak bóbr, potem Andrzej mi się przyznał, że też się popłakał w jednym momencie - szkoda, że nie widziałam, bo nigdy go jeszcze nie widziałam płaczącego. Młodzi ułożyli sobie swoją własną przysięgę i romantyzm chwili mnie rozwalił, było po prostu jak w raju Nie wiem, czy mamalina wysłała jakieś zdjęcia, jeszcze na skrzynkę nie wchodziłam, ale widziałam, że jest zawalona My zgubiliśmy aparat, więc jak wyjdą zdjęcia z jednorazówki, to wyślę O ślubie mogłabym pisać więcej, ale przejdę raczej do ważniejszych wieści... Napiszę Wam tylko szybciutko, że dałyśmy się z mamaliną poznać barmanowi, któremu szczena opadła z wrażenia, jak zamówiłyśmy sobie czystą wódkę i pochłonęłyśmy ją w zawrotnej jak dla Amerykańców szybkości A i jeszcze jedno! Mała Alina jest cudowna, taka samodzielna mała rozrabiara, niczego się nie boi, nakłada sobie sama ze stołu to, co jej się podoba, przebojowa słodka dziewczynka)) Taką właśnie chcę! Dzisiaj niestety mój 3dc... Małpy nie przyjęłam tragicznie, przyszła w momencie jak wypływaliśmy statkiem na statuę wolności, 2 dni przed terminem... Byłam taka wyluzowana i zaabsorbowana zwiedzaniem Nowego Jorku, że w sumie nie przejęłam się nią. Żal wybuchł dopiero w samolocie, gdzie poryczalam się wczoraj na całego... Wiecie co, w sumie nie wiem, jak to było... objawów nie było żadnych, ale codziennie czułam lewy jajnik, a brzuch na małpę wcale nie bolał, nie urósł... i tak nagle sobie przyszła. Wydaje mi się, że powinniśmy się byli starać akurat w te 2 dni, kiedy zrobiliśmy sobie wolne... Ale tam, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Słuchajcie, byliśmy zaganiani jak nie wiem, tu się z kimś spotkać, tam coś zwiedzić, wypożyczyć auto, oddać auto, codziennie wstawaliśmy najpóźniej o 8:30, żeby się wyrobić z masą rzeczy, spaliśmy wszędzie u znajomych, chodziliśmy spać ok.2ej... Aż przykro pisać, ale nawet nie mieliśmy siły, ani warunków, bo za ścianą znajomi, no więc starania były totalnie wyzute z wszelkiego romantyzmu i wszelkiej wzniosłości. Którejś nocy mój własny mąż, który nie grzeszy romantyzmem (no, czasami mu się uda usiadł na łóżku i mówi mi "wiesz co, a ja myślałem, że jak już będziemy się starać o dzidzię, to będzie tak bajecznie, nastawimy sobie muzykę, zapalimy świeczki, a my tu odwalamy brudną robotę w środku nocy i cicho jak mysz pod miotłą, totalna kiszka". No i posikaliśmy się ze śmiechu. Tak więc w pewnym sensie nastawiliśmy się na to, że jakby nie wyszło, to nawet fajnie, bo zrobimy sobie w domu takie starania z prawdziwego zdarzenia Więc dlatego tak strasznie się nie przejmuję porażką. A z drugiej strony, jak zobaczyłam wątek "czerwiec 2005", to mi łezka stanęła w oku... No, ale jeszcze się łudzę, że może w tym miesiącu się uda i gdyby dzidzia postanowiła urodzić się ciut szybciej, to może jednak będzie bliźniakiem... I wiecie... to dopiero jedno pudło, ale pojawia się taki mały lęk, czy z nami wszystko ok... Też tak macie...? Dzięki Bogu, że przełożyli mi delegację na za 2 tyg, bo wyszłoby na to, że wyjechałabym dokładnie w TE dni!!! Hmmm... natomiast jak teraz nie wyjdzie, to w będę musiała wziąć Andrzeja ze sobą w listopadową delegację... No nic, jak na razie nie mogę się doczekać nadchodzącego weekendu No tak, nie opisałam Wam wakacji. Kanada miodzio, szczególnie pierwsze parę dni na kajakach, natura nie do opisania, powoli liście robiły się kolorowe, cała idea tego wiosłowania w dzikiej naturze jest genialna, a musimy się tam jeszcze kiedyś wybrać, bo tych zdjęć nie dało się już powtórzyć, zostaly w zgubionym aparacie... zdjęcia z Montrealu po części nadrobiliśmy, bo kupiliśmy pędem aparat jednorazowy i udało się zrobić parę jeszcze przed wyjazdem. No i reszta wycieczki jest na paru aparatach jednorazowych. Byliśmy w Quebec city (hihi, uśmiałam się, bo Kanadole się szczycą tym miasteczkiem, a prawdę mówiąc każde małe miasteczko europejskie tak wygląda - bruk i kamienice, w Ottawie, przez Toronto tylko przejechaliśmy w drodze nad Niagarę. Wyobraźcie sobie, nie było małych aut w wypożyczalni, więc nad Niagarę z Montrealu (800km w 1 dzień i powrót w drugi... - to właśnie tempo naszych wakacji jechaliśmy Grand Caravanem - odlot auto, śmialiśmy się, że to nasza pierwsza przymiarka do jazdy rodzinnym autem i to miał być niby taki znak od aniołków, że się udało i że jedziemy rodzinnym autem, bo dzidzia z nami jedzie, ale widać, to było jakieś nieporozumienie na linii. W międzyczasie spędziliśmy parę dni z Andrzeja przyjacielem i jego żoną w domu jego rodziców w Stanach w Kennenbunkport, gdzie stary Bush ma letnią rezydencję, bardzo fajne miasteczko nad Oceanem. I tam jadłam pierwszy raz w życiu langusty. Nie mogłam się patrzeć, jak Andrzej wkładał te ruszające się robale do gara, brrr!!! ALe były pychaśne Potem wróciliśmy jeszcze do Montrealu, poznałam wszystkich kumpli, przyjaciół, profesorów, to było niesamowite w końcu przypisać twarze do tych wszystkich historii, które słyszałam No i pożegnaliśmy Kanadę, parę dni spędziliśmy na Cape Cod na weselu, gdzie to poznaliśmy mamalinę z mężem (okazało się, że Andrzej już ich kiedyś poznał, ale sam chyba za wiele nie pamięta, na weselu poznaliśmy przemiłego kumpla z Bostonu, u którego zatrzymaliśmy się parę dni - piękne miasto, chodziłam uliczką Ally McBeal! Przynajmniej ta jedna jedyna wyglądała tak, jak ta uliczka, gdzie Ally mieszka, a taka w mieście jest jedna Z Waszyngtonu zrezygnowaliśmy, bo padaliśmy już z nóg, do tego po drodze się nieźle podziębiliśmy. I ostatnie 3 dni w NY - rzeczywiście, Manhattan potrafi oczarować, ale ogólnie NY to jeden wielki brud i syf i smród i śmietnisko... Najbardziej z wszystkiego podobał mi się jednak Montreal, może z powodu wspomnień i sentymentów Andrzeja, które przelewały się na mnie. Najadłam się hamburgerów i muffinów za wszystkie czasy i chyba nawet ciut przytyłam, ale wszystko w granicach normy Żabki kochane, to by było na tyle o mnie. Nie mogę się doczekać aż przeczytam, co u Was, jak rosną Wam brzuszki i jak leci reszcie w staraniach. Jeszcze raz gratuluję ani pamuli i bazylii i trzymam kciuki za całą masę starająch się teraz i czekających na wyniki. Oj, jednak jestem trochę zawiedziona... Wiecie, że kupiliśmy amerykański test i mieliśmy go robić w samolotowej ubikacji bo w Paryżu mieliśmy 20min na przesiadkę. No nic, test zostanie na next time... Całuję Was mocno i lecę czytać, co u Was. Jutro będę chyba umierać, mamy całą noc wykreśloną z życiorysu. papapa, kochane Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:13 Witaj Agguuuuuu.......a może to własnie ten amerykański test przyniesie Wam szczęscie w Polsce? Zobaczysz uda sie następnym razem a ten pozytywny test będzie Wam tylko przypominał te wspaniałe chwile spędzone w tej podróży. Ach....zazdroszczę Ci takiej podróży (dla mnie nie do osiągnięcia).... i fajnie że już wróciłaś! W planach mamy spotkanie ogólnopolskie....także może poznamy się wszystkie. Pozdrówka F. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:20 Jestem pod wrażeniem długości tekstu oraz faktu, że od razu piszesz. Witaj z powrotem, czekamy na jeszcze lepsze wieści za około 4 tygodni. Może przywieźć Wam świeczki weneckie, albo niech lepiej Abiela z Filipin przywiezie, to wtedy musi się udać: w Polsce "zaczynione" przy fil. świecach i sprawdzane amerykańskim testem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:34 Aggum super opis!! Swietne wakacje, super sie to czyta. Nie martw sie malpa, u mnie tez jest, myszce tez sie nie udalo, cos nam chyba lipcowymi dzidziulami sypnieDDDDDDDDDDD Preferowana data rozwiazania to 19 lipiec, prawda idid? Zawiadamiam rowniez, ze urlop moj nabiera ksztaltu, okazalo sie, ze i woszem bedziemy zeglowac i to ponad 2 tygodnie) Juz sie nie moge doczekac!!!! Aggu, to co slac siweczki z Filipin UPS-em??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Mamalinka 03.10.04, 20:35 Mamalinko zycze udanych spotkan weneckich! No i czekam na zdjecia, poprosze szczegolnie o Alinke Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:37 kochane, powoli kojarzę fakty, ale dopiero maile obejrzałam - no więc było już jedno mini spotkanie!!! A co mycha robiła w Wwie??? Mycha, niesamowicie dzielna babka jesteś, co za historia... Czy dobrze rozumiem, to Ty jesteś taka Warszawianka w Trójmieście? hihi, ja odwrotnie, jak wiesz Fuguniu, mam nadzieję, że ten test będzie użyty niedługo... Przykro mi słyszeć, że Tobie też nie wyszło tym razem... a leczysz jeszcze jakoś bakterie? Ja zaczynam stosować domowe sposoby babuni, już nie chcę brać antybiotyków. Trzymam mocno kciuki, bo wiem, że Twoje dni się zbliżają co do suwaczków z dniami owu, to odkryłam je tuż przed wyjazdem i chciałam Wam napisać, ale nie zdążyłam. Zrobiłam sobie jeden, ale się nie pokazuje... Mycha, czy Tomek w dalszym ciągu ma chęci pomocy nam w zrobieniu nowego forum? Kurcze, ja dalej mam. Te panny z innego forum mi odpisały, ale jeszcze nie czytałam - pytałam je, jak je zrobiły i kto to hostuje i czy za darmo. Jak się dokopię do tych maili, to dam Wam znać. ALe super wyglądacie na tych zdjątkach...)) Ejdzik młodziutko jak nie wiem, Mycha dosłownie jak modelka, a Justi nawet w górach prezentuje się jak przed imprezą!!! Zaraz siadam i Wam wyślę coś, bo już mi głupio... No tylko że teraz nie mamy już cyfrowego aparatu...(( ALe cudo wieści, ze planujecie (tzn. planujemy) spotkanie ogólnopolskie!!! My mamy kanapę rozkładaną dla gości - bez problemu prześpimy 2 panny, a może i 3 jak lubicie się przytulać podczas snu szerokość kanapy ok. 160cm. Powiedziałam właśnie Andrzejowi, że może będziemy mieć gości, bardzo się ucieszył Powiem Wam, że od spotkania z mamaliną podchodzi poważniej do moich internetowych znajomości, nie sika ze śmiechu z moich "wirtualnych koleżanek" i nawet się pyta, co piszecie... Bardzo się cieszę na to spotkanie, ale... jutro się dowiem, jakie delegacje mnie czekają w październiku i listopadzie, a będzie ich ze 4... no, 2 na pewno. Więc błagam, zróbmy tak, żebym była... A w Gdyni też się mogę z Wami spotkać, bez problemu, z Mychą i Fasolką na pewno się spotkam jak pojadę buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:39 fasolko, przepraszam, oczywiście jakimś cudem pomyliłam Cię z fugunią sorki. dzięki za takie fajne życzonka - też mam nadzieję, że ten test nie będzie za długo czekał... No i mam nadzieję,że może jak będę w Gdyni następnym razem, to się spotkamy...? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu świeczki 03.10.04, 20:42 kochane, wieźcie świeczki z całego świata, wieźcie, będziemy palić razem jak się spotkamy Abielko, Ty super wypoczywaj i żegluj, ale Ci się szykuje wyjazd! Pamiętam, jak wspominałaś mi podczas spotkania na dworcu, że to może wypali. I wypaliło! Mamalina, a Tobie nie za dobrze, Cape Cod, za chwilę Wenecja, kurcze O! Muszę Wam przesłać zdjęcie z Wenecji sprzed roku, zaraz poszukam w kompie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: świeczki 03.10.04, 20:45 Aggu, no wypalilo po wielkich perypetiach)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 20:51 white calla, zapomniałam napisać! Ale masz cudo brzucho!!! Dzięki za zdjątko na maila, no nie mogę, Ty już niezły brzuchacz jesteś!)) i wiecie co, przypomniało mi się, że w pewnym momencie byliśmy pewni, że nam się udało. Drugiego dnia po weselu para młoda wyjeżdżała i żegnaliśmy się z nimi sto razy i pan młody, Michael, wszedł jeszcze do nas na poddasze, gdzie mieszkaliśmy podczas wesela, ucałować się już ostatecznie i trzymał w ręce 2 piękne kwiaty-słoneczniki. Ja chcąc rozładować sytuację (wszyscy się żegnają, mają łzy w oczach, itp) mówię "O, Michael, jak fajnie, bierzecie słoneczniki ze sobą w podróż poślubną?" A Michael odpowiada, że nie, że te słoneczniki idą właśnie położyć na grobie jego taty, który jest pochowany niedaleko od domu w stronę oceanu... Cudowny facet, naprawdę niesamowity z niego człowiek. I wiecie co ja zrobiłam...? W tej jednej chwili oczy zaszły mi łzami ze wzruszenia i wybuchnęłam takim płaczem, że nie mogłam się uspokoić... No i Andrzej mnie tak tulił i wycierał mi łzy i w końcu zdołał mnie rozśmieszyć mówiąc, że to dobry znak, że się tak wzruszam, bo pewnie jestem w ciąży. I wiecie co, teraz boję się pomyśleć, co to będzie, jak naprawdę będę...? coś mi się zdaję, ze takie piękne momenty tej całej podróży będą mi się przypominać co chwilę i co jakiś czas będę Wam pisać. nie spaliśmy już 36h... i jakoś spać nam się nie chce. Pewnie jutro wyjdzie całe zmęczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 21:28 Aguuś kochana witaj )))))))) Wszystkie bardzo za Tobą tęskniłyśmy Opis jest cudny Musieliście spędzić piękne chwile, ale i bardzo męczące Ja mogę polecić świeczkę w kształcie piramidy poprawiającą samopoczucie Jak coś to będę słała I na zdjęcia czekam z niecierpliwością. Mamalino miłego wyjazdu Wracaj do nas szybko Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 22:56 Takiego pieknego maila wysmazylam, a tu go diabli wzieli... Aggu, beda swieczki! Piekne masz wspomnienia! Co do przemyslen,ye cos y Toba nie tak, to kazda matka przez to przechodzi DDD Justi, znajomi sie zachwycali gwiadkami ++ jak zasluza, moze im jakas kupimy... dobranoc m Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 23:01 Mamalina, czy w ciazy ma sie podwyzszona temperature???? Mam prawie 37, ale dobrze sie czuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 03.10.04, 23:29 jak bylam w ciazy, nie mierzylam Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 04.10.04, 08:58 Hej Dziewczynki)))))))))))) Witaj Agguś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)))))))))))))...dobrze, że już jesteś.. No to jeszcze tylko Bazylka i będziemy w komplecie)) Aniu P...w ciąży ma się temp. ok. 37 stopni...przez pierwszych 100 dni ciąży. Abielko...chyba możesz mnie już przenieść do starających się, bo chyba czas zacząć..he he)) Buziaki na dobry dzionek) A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 04.10.04, 09:10 dzień dobry!!! witaj agguś, piękne te twoje opowieści, poproszę o jeszcze!!!! aniu, to jednak nie było cię na historii psychologii, rozglądałam się i rozglądałam...a na jaki moduł się zapisałaś? o jejku, tyle się naczytałam, że już nie wiem co chciałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 04.10.04, 09:21 i bardzo proszę, piszcie do mnie na maila służbowego! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 04.10.04, 09:22 justi, pisałaś chyba, że coś wysyłałaś a ja nic nie dostałam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq wątpliwości... 04.10.04, 09:27 wiecie co, zastanawiam się co się ze mną dzieje...ta @, którą miałam w Bułgarii była jakąś taka niemrawa, zupełnie jak nie moja, krótka i w zasadzie bezbolesna, teaz mój organizm zachowuje się zdecydowanie inaczej niż na tą fazę cyklu przystało, napastuję mojego biednego męża non stop, no i ten śluz też jakiś inny, dzisiaj rano było mi strasznie niedobrze... chyba już zaczynam wariować! przepraszam, że was maltretuję takimi wynurzeniami ale już sama nie wiem co mam o tym myśleć, mogę liczyć na jakieś zdrowe spojrzenie na sprawę??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: wątpliwości... 04.10.04, 09:39 no to tradycyjne podejrzenie: a może to nie była @ ale implantacja????? znam kobitkę, co dopiero w 5. miesiącu przestała mieć krwawienia itede. ale to jednak rzadkość i raczej psychika tak działa (a jeszcze forum i to wzajemne nakręcanie...) zawsze możesz se strzelić teścik, sikany lub z krwi, ale czy warto? pozdrawiam, już jedną nogą za drzwiami mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: wątpliwości... 04.10.04, 09:44 dzięki mamalinko, udanej podróży i wracaj do nas szybko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Witajcie po weekendzie 04.10.04, 09:51 Witam waszystkich, a zwłaszcza Ciebie aggu. Cieszę się ogromnie, że już wróciłaś. Super opisałaś swoje niesamowite wakacje. Najbardziej to Ci chyba tego Bostonu zazdroszczę, bo Ally oglądałam głównie po to, żeby na miasto popatrzeć Jak będziesz mieć zdjęcia to poślij koniecznie, szkoda bardzo tego aparatu Przykro mi, że nie wyszło z tym testem w Paryżu, jak już wiesz mi się też nie udało, zawiedziona byłam okrutnie i mam takie obawy, że to może przez e.coli. Dlatego zrobię sobie posiew jutro i zobaczymy co wyjdzie, bo nie leczyłam się już, a objawów żadnych nie mam. Przykro też, że myszce nie wyszło, ale za to jak na lipiec sypnie bejbisiami... A moze u qiciaq to rzeczywiście nie @? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:04 Cześć Kochane)) Agguś, witaj z powrotem)))) Bardzo się cieszę, że do nas wróciłaś))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Mieliście super wakacje Aż zazdroszczę)) Przykro mi, że się nie udało... Może faktycznie dzidzia chce "się zrobić" w bardziej romantycznych okolicznościach... skoro rodzice tacy romantycy)) Coś ten czerwiec pechowy W lipcu pewnie będzie wysyp fasolek)) AniuP, w ciąży ma się podwyższoną tempkę. Ja też tak miałam Wczoraj byli u nas znajomi z malutką Zuzią)) Takich gości to mogę mieć codziennie Proponowałam nawet, że jak chcą sobie w nocy poszaleć sami lub po prostu się wyspać to mogą nam zostawić Zuzkę)) Stwierdzili jednak, że nie wiem co mówię... po godzinie przywiozłabym małą z powrotem)) A u nas taka grzeczna była)) Melduję donieść, że już nawet osoby postronne twierdzą, że mój brzuszek wygląda już na typowo ciążowy Jak to ładnie wczoraj znajomy określił: wyglądam na mamę)))))) Jutro wizyta u gina... nie mogę sie doczekać... i oczywiście boję się Ściskam Was cieplutko PS: U Was też taka ładna pogoda? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:16 Witam i ja Aggu-szalone wakacje, super. A co do fasolki to Abielka ma rację 19 lipiec to jest to W czarwcu na razie tylko Ania nam zaciążyła, ale od Myszki jeszcze nie mamy wieści, może to test jeszcze nie wyłapał... Potwierdzam podwyższoną temperature w ciąży - czytałam o tym. Miałam opisać co u gina, no więc powiedział, ze mam jeszcze poczekać z tymi bólami, moze mi sie po tabletkach organizm reguluje. Dał mi skierowanie na USG jedynie, zapisałam się na piątek, ale może go przełożę... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:22 Hej, dzis mi strasznie wolno forum chodzi, wiec dopiero teraz pisze! Karola, ja mysle, podobnie jak mamalina, ze to organizm symluluje. A dla swietego spokoju zawsze mozesz sobie tescik machnac U nas tez ladna pogoda, ale u mnie w pracy zimno jak zwykle - siedze w 3 swetrach i marze o Filipinach. Wiecie musze wam sie pochwalic, ze mam naprawde duzy sukces zwiazkowy, bo moj M. juz nie unika tematu dzidziula i tez jest nastawiony na robienie Filipinki. Bardzo mnie to cieszy. Na razie jednak glupia malpa daje mi sie we znaki, wczoraj pol dnia w lozku i dzis tez niespecjalnie sie czuje. Co z reszta?? Ciekawa jak tam myszla, przyszla @???? Gabi co u Ciebie? Agnes cos ostatnio malo pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:33 ja mam taką metodę, że jak się na coś nie mogę zdecydować, rzucam monetą: jak wyjdzie to, czego podświadomie bardziej chciałam, to lecę to robić, bo los tak chciał; jak to, czego jednak (nieświadomie) nie chciałam, mówię sobie, że zabobon nie będzie mna kierował i jeszcze raz się namyślam... to tak do Qiciaq pzdr. mamalina już prawie spośród chmur Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:34 właśnie gdzie agnes?? gabi??? abielko, Filipiny już niedługo a @ też za chwilę sobie pójdzie! dzięki dziewczynki za sprowadzenie na ziemię, tego mi było trzeba!!! a testu nie będę robić, bo po co, co ma być to będzie, zobaczymy za jakieś 20 dni, wrzucam na luz... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:41 Karola i to sie chwali! Luz, bo my takie wyluzowane jestesmy Mamalinko, metoda z moneta tez mi bardzo odpowiada. A ejdzik gdzie dzis??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:43 o tak, metoda z monetą super, coś w moim stylu Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:46 ojej, aggu, to rzeczywiście rewolucja, trzymaj się tam!!! i dzięki za rady!!! chyba będę rzucać monetą bo zdania są podzielone Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:50 no, mam nadzieję, że moja dzidzia jest bystra i wie, kiedy przyjść Robimy sobie wielkie nadzieje na ten miesiąc, a Andrzej już wymyśla, że w czerwcu będziemy myśleć, co tu zrobić, żeby dzidzia się urodziła 2 tygodnie przed terminem i była bliźniakiem)) No cóż, mi skrzydełka trochę opadły i jestem nastawiona trochę mniej optymistycznie. i przeraża mnie ten chłód, wiecie, że na tamtym kontynencie było wciąż lato...? do soboty chodziliśmy w krótkich rękawkach, w klapkach... zamarzam. I jestem do tego tak rozbita tymi wieściami w pracy, jakbym wisiała nad przepaścią dosłownie... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:53 Kurcze...Agguś...ale szok z tą pracą...i to w ciągu miesiąca...a nic się nie szykowało, nie wiedziałaś????????????? Na razie się nie przejmuj...przynajmniej coś się dzieje))) Karola...ja chyba darowałabym sobie test... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela aggu 04.10.04, 10:57 Praca sie nie martw, moze te zmiany wyjda dla ciebie na dobre?? I sprawdz maile Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:55 Qiciaq, na modul poszlam do dziennych, bo w weekendy wszytsko mi koliduje z semianrium magisterskim. Chodze na "Zarzadzanie wiedza". Super sprawa, CRM i e- learning, czyli cos co mnie kreci. I tylko 1 semestr, a nie takie rozciagniete jak na zaocznych. Zajecia mam we wtorki, ale w ze jestem w ciazy to nie bedzie problemu ) Aggu, kochana, bedzie dobrze, u mnie we wrzesnieu bylo to samo, wywalili mojego Dyra z ktorym "bylam" 3 lata, 2 innych tez, paru zdegradowali itp. Ale wiesz, pamietaj ze z wysokich stolkow szybko sie spada. Wiem, ze to glupio brzmi w taki dzien, ale naprawde bedzie dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:09 aniu, fajnie, ja chodzę na zaoczny moduł, stres w organizacji, na razie też jestem zadowolona, zobaczymy co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:57 Agguś, faktycznie w pracy istna rewolucja... Miejmy nadzieję, że wszystko się szybko ułoży Dziewczyny, ja tez bardzo przeżywam Wasze starania... i martwię się, gdy nie wychodzi... Skąd tyle wpadek ciążowych, jeżeli nie zawsze udaje sie za pierwszym razem... Los bywa przewrotny... Wczoraj dowiedziałam się od mojej przyjaciółki, że nasza wspólna znajoma - bardzo sympatyczna dziewczyna też jest w ciąży Razem planowałyśmy zacząć od czerwca. Im się od razu nie udało. Teraz tydzień jej się @ spóźnia i 2 testy pokazały 2 krechy Musimy się spotkać i powymieniać wrażeniami))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:59 Tu Gabi. Aggu fajnie ,że już jesteś !!! Współczuje tego co się dzieje u ciebie w pracy sama byłam w szioku jak to przeczytałam więc wyobrażam sobie co ty musisz czuć. A u mnie rzeczy maja się tak. Zrbiłam beta HCG(wyniki w środę) I na czwartek mam USG. @ nie ma. A mój 2,5 miesięczny piesek podaje już łapkę!I jest bardzo grzecznym psem(no prawie) -- Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:04 Fajnie Gabi, że zrobiłaś badania...w końcu się wszystko wyjaśni))) A masz jakieś zdjęcia swojego pieska???...bo chciałabym go zobaczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:09 Właśnie ścigam od tygodnia brata żeby przyszedł z aparatem ale on ciągle nie ma czasu. Mam nadzieję że w tym tygodniu mi się uda ))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela aggu ponownie 04.10.04, 11:09 Aggus moj mail do Ciebie wrocil, wyglada na to, ze masz zapchana skrzynke Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:22 Gabi, ale cudownie, może moje marzenia spełniły się Tobie, hihihi czerwcowa dzidzia i piesek jednocześnie, ale wspaniale! Trzymam za Ciebie wielkie kciuki, może więc udało się we wrześniu nie tylko Ani? Karolu, przecież nie jesteś na maxa nastawiona, wręcz przeciwnie - wiesz, że się nie udało, więc ewentualny negatywny test nie będzie dla Ciebie żadną tragedią. Ja bym zrobiła dla pewności, tak po prostu. A my położyliśmy ten nasz test w sypialni na półce i chyba muszę go schować głębiej, bo już się nie mogę doczekać aż będę go robić. Wiecie co, jeszcze Wam nie pisałam, jaki miałam ubaw z Amerykanów. Wiecie, że oni mają schizę na punkcie kalorii i tłuszczu - tzn. teraz schiza jest głównie na punkcie węglowodanów. Gdziekolwiek się nie idzie jeść, dostaje się dokładne informacje, ile to coś ma gram węglowodanów i kalorii. Po miastach jeżdżą autobusy promujące rzeczy z małą zawartością węglowodanów - po prostu posikać się można. Np. autobus z reklamą wina - piękna butelka Merlot i wielki napis - "Only 1.8 g of carbs in a glass!!!" Czytaliśmy takie bzdety, kiwaliśmy głowami i sikaliśmy po nogach dosłownie. A najbardziej mi się podobało, że na każdej butelce wody mineralnej jest tabelka "fats - 0 g, carbohydrates - 0 g, proteins - 0 g"... itp i napis dużymi literami NO CALORIES. Na wodzie mineralnej!!!!!!!!!!!!!! No i jak ja mogłam się martwić, że małpa przyszła, jak otaczało mnie tyle śmiesznych rzeczy?! Zaczęliśmy się śmiać, że teściowa znowu miesza i dzidzia będzie wagą, jak ona no, wybrała datę naszego ślubu, moze już się umowiła z tym na górze co do innych dat? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:26 kochane, a co Wy tak na te usg latacie...? O co chodzi? Napiszcie, to może ja też sobie pójdę? Abielka, skrzynkę już wyczyściłam ślij! wiecie co, fajnie tak urodzić dzidzię na lato, chociaż na spacery można pochodzić... wyszłam dzisiaj rano i taki mróz... pierwsza myśl, że jak tu z takim maleństwem będzie można wyjść z domu? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:28 Agguś..ja nie latam..he he..ostatnio miałam pół roku temu...a teraz chcę sobie specjalnie zrobić w okolicach owu, żeby sprawdzić co z nią Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:30 Justi...no właśnie wszystko doszło...wreszcie))))))))))))))))....super zdjątka...a czemu z mieszkanka tylko kuchnia??))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela USG + myszka! 04.10.04, 11:34 W takim razie licze na szczegolowe relacje z waszych USG! Myszko odezwij sie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:35 tak,justi, ja zdjątka też dostałam - super! nawet widziałam coś "swojego" w kuchni, ale już nie pamiętam, co No i pisałam Ci - nawet na szczytach górskich wyglądasz tak, jakby z Ciebie zdjęli co dopiero suknię ślubną! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:38 słuchajcie, czy Wy nie uważacie, że te "nasze" ciąże jakoś szybciej przebiegają??? kurcze, calla już z brzuchem na sto dwa, agusik zaraz ma usg połówkowe, rany...! no nie wierzę! )) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:41 karolu, ja Ci powiem tak - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to lepiej albo je rozwiać i nie robić sobie nadziei, albo się upewnić i jeśli jest dzidzia, to wiedzieć o niej jak najprędzej. Boję się, że takimi niepewnościami wpędzisz się w duże nadzieje przez te następne tygodnie, a to może być smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:43 Masz rację Agguś...i pomyśleć, że jakby mi się udało za pierwszym razem to już byłby 4/5 miesiąc...a tak... A poza tym podobno pierwsze miesiące tak szybko biegną...potem się dłuży... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela jedzenie urlopowe 04.10.04, 11:50 Aggus maile nadal wracaja(( Apropos kalorii w Stanach, to ja w ogromnym markecie nie bylam w stanie znalezc ANI JEDNEGO jogurtu Z tluszczem i Z kaloriami. Makabra, bo te zero kalorii niezdrowe i nie sluzyly mi na zoladek. Tak wiec za kazdym razem jak bylam w Stanach musialam zrezygnowac z moich ulubionych jogurcikow Apropos wogole jedzenia na urlopie, to ja generalnie jem zawsze to, co tubylcy. I nie znosze obcokrajowcow zamawijacych w Tajlandii sznycla. Moj M. posuwa sie nawet do jedzenia pieczonych robali i takich tam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 11:57 Jeżeli chodzi o szybko biegnące ciąże to... to jest tak jak z dziećmi - cudze rosną szybciej) Chociaż mi też ten czas szybko leci) I jak tu się rozkoszować ciążą? Niedługo będzie już po) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:01 abielka, ja szukałam jak głupia normalnego, tłustego jogurtu gdzie się dało i NIE BYŁO!!! raz cały dzień wchodziliśmy do wszystkich napotkanych spożywczych, taką miałam ochotę na jogurt, a tam same FAT FREE, no tragedia!!! nienawidzę takich jogurtów, po prostu nie zjem. W końcu znalazłam jogurt "creamy", a w nim 0,5g tłuszczu! no tragedia! Ja też zawsze jem to, co tubylcy, więc jadłam hamburgery i muffiny i brownies, aż teraz nie mogę na to patrzeć Ale jak się spotkamy, to obiecuję upiec muffiny, przywiozłam specjalną formę abielko, ślij na służbowy arosko, zajrzyj na maila Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:06 justi, ale to o to chodzi. Bahrain, gdzie mieszkałam parę lat, był strasznie zamerykanizowany, ale oni jedzą np. takie obiadki gotowe wkładane do mikroweli, a na obiadku napis "zero tłuszczu, obiad 100 kalorii" - no więc wcinają tego niemożliwe ilości, to pierwsze. Natomiast, inna sprawa, ja osobiście uważam, że oni dlatego tyją, że nie jedzą tłuszczu!!! Jedzą wszystko obrobione chemicznie sto razy, to ma zero wartości odżywczych, organizm po prostu wariuje, jesz posiłek, w którym nic nie ma, metabolizm się obniża do minimum i ogólnie cały system wariuje. Przecież tłuszcz jest potrzebny do normalnego funkcjonowania! No i tyle to by było mojego mądrzenia się Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:13 Masz racje Agguś, chemia rozregulowuje organizm. Zresztą słyszałam, że Amerykanie jedzą w Fast Foodach, a przecież to jedzenie nie jest już tak mało kaloryczne. Fajnie macie z tymi wyjazdami Ja najdalej byłam jak na razie na Słowacji Zresztą oprócz niej nie byłam nigdy za granicą Nawet jak paszport sobie wyrabiałam to odebrałam go dopiero po 4 latach i to przez przypadek Pani go szukała chyba z 15minut w archiwum, aż ludzie w kolejce dostawali spazmów ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:21 he he...Justi..nieźle))))))))) Agguś..a na który adres wysłałaś...bo nic nie mam na żadnym((( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:23 Justi, caly dowcip polega na tym, ze Amerykanie jedza straszne ilosci: jak cheesburger to triple, jak napoj to extra-large. Poza tym pija niesamowite ilosci coli itp, ktore zawieraja full kalorii. Z reszta tak grubych ludzi jak tam nigdzie juz nie widzialam, najbardziej powalajace sa rodzinki, ktore wchodza do fast-fooda a kazde z nich minimum 120 kg. No i Amerykanie wogole sie nie ruszaja! Nasi przyjaciele z Georgii to fajni wyksztalceni ludzie. ona jest nauczycielka i narzeka, ze ja teraz po pracy bola lydki bo jej klase przeniesli i musi przechodzic przez caly korytarz. A jak wzielismy raz do state parku, to po przejsciu 0,2 mili Bette juz wysiadla, tak ja miesnie bolaly)) Aggu please poslij mi cos z twojego sluzbowego adresu, bo nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:30 arosko, wysłałam na gazetowego maila, jak zwykle. No kurcze, no, jak to nie doszło? sprawdzaj, sprawdzaj! abielka, już ślę coś z służbowego. ciekawe, jak długo jeszcze będzie to mój mail służbowy... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 11:58 aggu, nadzieii jakiś specjalnych nie mam, bardziej jest to brak zrozumienia dla zachowań mojego organizmu, tak jak pisałam już wcześniej, wyluzowałam, już nie liczę dni, staram się kiedy mam ochotę ale chyba podświadomie i tak czekam... abielko, ja też zawsze jem tubylcze jedzenie, uwielbiam poznawać inne kultury od kuchni (w przenośni i dosłowne), tyle tylko, że nie jeżdżę na razie do krajów szczególnie egzotycznych, chyba najbardziej egzotyczna do tej pory było Tunezja Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:04 Karola, no ja bliskich krajow nie znam, tylko te dalekie A, ze uwielbiam jedzenie azjatyckie, to sie juz nie moge doczekac na urlop To co Karola kiedy test? Bo ja wlasnie sobie wyliczylam, ze chyba przed urlopem, zadne emocje testowe mnie juz nie czekaja( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 12:11 abielko, test to dopiero za jakieś trzy tygodnie, około 23 października a kiedy nas opuszczasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jedzenie urlopowe 04.10.04, 11:59 A ja słyszałam, że Amerykanie to grubasy? I aż nie mogę uwierzyć , ze tak się liczą z kaloriami. Ale z wodą mineralną to mnie zabili )))))))))) Ryknęłam aż do kompa Czy to prawda? Kolega dopiero co wrócił z USA i stwierdził, że Polki najładniejsze na świecie )))))))) A mnie się dłuży!!!!! Pewnie dlatego, że czekam na to USG. Nawet teraz siedze i zastanawiam się czy nie iść na USG nadprogramowo Np. jutro, pojutrze )) Jak myślicie????? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:42 aroska napisała: > Justi...no właśnie wszystko doszło...wreszcie))))))))))))))))....super > zdjątka...a czemu z mieszkanka tylko kuchnia??))))) Kuchnia najładniejsza ;PPPPPP A tak na serio to nawet nie robiłam reszty mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:37 aggu, nieźle z tymi kaloriami, a są tacy co mówią, że Amerykanie są normalni, chyba normalni inaczej, hihi a ten test to chyba w końcu zrobię, tak namawiacie, to może jednak tak dla pewności...chyba jednak będę rzucać monetą Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:11 Aggu, nie martw się, jakoś to będzie, moze nawet ciekawiej.... Aleście się uparli na tego bliźniaka, hihi, nawet wcześniak wam się marzy...hihi A mój M. po ostatnim "razie" pytał czy już ma wymyślać imię, hihi, naiwny, myśli, że to takie proste.... Ja po raz kolejny mam przeczucie, ze nic z tego. Ale za to pocieszam się tym, ze jakby wyszło w następnych staraniach to bejbik by przyszedł koło moich urodzin Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:14 Masz rację Idi...ja tak samo..tzn...zaczęłam starać się od maja i jakby się udało to miał być luty, ale tak naprawdę to wolałam wakacje...no i teraz jest w końcu szansa.. he he... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:20 Gabiniu fajnie, ze zdecydowalas sie na badania - czekam z niecierpliwoscia na wyniki. Idid, a Tobie na USG tak kontrolnie beda sprawdzac tylko stan rzeczy??? Ja chcialm dzidzie wiosenno-letnia, ale najpierw operacja, potem brak harmonii - wszystko sily wyzsze. Teraz i harmonia w domu, i urlop - mysle, ze po malu oboje jestesmy przygotowani na ten krok. No i fajnie miec Filipinke, prawda???? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:21 Pewnie Abielko..fajnie jakby się udało))))))))))))) A ja też jutro na USG...zobaczymy co tam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:27 Agguś, trzymaj się!!! Na pewno wszystko się skończy do Ciebie dobrze w pracy Takie zmiany nie oznaczają jeszcze końca pracy, najwyżej trafisz na jakiegoś snoba Wysyłałam wczoraj zaległe maile do Aroski, Aggu, fasolki, mychy, mamaliny, myszki...i chyba to wszystko. Aaaaa zdjęcia poszły jeszcze do Ejdz, ale wróciły do mnie Tzn historię i zdjęcia z gór i kuchni. Karoluś do Ciebie wysyłałam już wcześniej. Karolcia test zawsze możesz zrobić, ale uważam że powinnaś poczekać jeszcze i uzbroić się w cierpliwość Agusik, dzisiaj w gina będą Cię tylko badać czy kolejne USG zrobią Ja już swojego USG nie mogę sie doczekać Jeszcze tylko 3 tygodnie Już odliczam w swoim kalendarzyku )))) No i dobiłyśmy do 4000? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 11:34 Justi, nie wiem co z USG, bo nie musze się oddzielnie na nie umawiać. Ostatnio miałam robione przy każdej wizycie. Teraz może nie będzie trzeba, bo właściwie następne jest najważniejsze - to już będzie połówkowe Chociaż z drugiej strony, chciałabym zrobić, tak dla świętego spokoju Zobaczymy co gin powie Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:45 Czesc dziewczeta, Qiciaq, nie bylam na historii psych. Zapisalam sie na semestr letni, ale chyba w zwiazku z duza iloscia wolnego czasu spronuje sie przepisac na teraz. A wogole to nie moge jesc i mam wyrzuty sumienia ze glodze dzieciaka, ale na haslo : sniadanie az mnie rzuca. Qicia, zrob test, 15 zl nie zrujnuje , a przynajmniej uspokoi Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:50 aniu, może lepiej odwlec ten wykład jak najbardziej się da, jest beznadziejny, facet tak przynudza, że koniec świata, w ogóle nie wiadomo o co chodzi, koszmar normalnie to bym na niego nie chodziła ale później mam etykę a etyka jest fajna! a jaki moduł? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:47 Karola, tak trzymaj) Nie ma się co nakręcać... dzidzia przyjdzie kiedy będzie chciała W sobotę byliśmy u rodzinki. Bardzo dobrze się z nimi dogadujemy i często sie odwiedzamy. Pisałam Wam kiedyś, że ciocia ma już dla mnie mnóstwo ciuszków odłożonych Ich córeczka jest niemożliwa))) Udawała, że jest panią doktor i ja byłam piewrwszą pacjentką. Przychodzę do "gabinetu", mówię, że się źle czuję itd.... Weronika bada mnie swoim stetoskopem, po czym stwierdza z powagą: pani jest całkiem zdrowa! (tutaj oburzenie)i dodaje to tylko dziecko pani w brzuchu tak wariuje))) Myślałam, że padnę ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witajcie po weekendzie 04.10.04, 10:43 kochane moje, sorry za nieodzywanie się od rana, za niewysyłanie zdjęć (wysyłałam wczoraj w nocy i coś się skopało i nie poszły, a już nie miałam siły znowu przekopywać kompa i je dodawać), sorrki abielko i aroska za brak mailików, ale... ... przyszłam do pracy i muszę dojść do siebie... ... trochę się działo jak mnie nie było, zmienili cały zarząd, całe kierownictwo i dyrektorstwo, już nie ma mojej pani dyr, nie wiem z kim pracuję, pod kim i czy w ogóle pracuję... Jestem w takim szoku, że dosłownie tylko siedzę i krzyczę w myślach na dzidzię, że nie chciało jej się przyjść parę tygodni temu, bo dosłownie z nerwów wariuję. Nie wiem, co teraz będzie, albo mnie gdzieś przeniosą, albo powiedzą do widzenia... na razie z nikim kompetentnym nie rozmawiałam, rany, niech się uda za tydzień... A jako że na razie siedzę i gapię się w sufit, to chyba zabiorę się w końcu za czytanie wątku... Rany, ale by się przydał jakiś wieczór na kawce z Wami... muszę się jakoś odstresować. Pomyśleć, że Andrzej wszedł w nocy na swoją skrzynkę i się dziwił jak nie wiem, bo jeden kumpel odszedł od niego z pracy, inny wrócił, a trzeciego wywalili. I on myślał, że to wielkie wieści. U mnie w robocie to dosłownie rewolucja...! Ania, jak ja Ci zazdroszczę tej czerwcowej dzidzi... kurcze, cudo!!! Mój A jest z 6 czerwca ale będziesz miała rozrabiaka w domu! Karolu, kurcze, ja bym chyba zrobiła test na Twoim miejscu tak dla pewności. Moja małpa też była inna, bo brzuch mam wręcz wklęsły, nic nie boli, jajnik dalej czasem kłuje, ale małpa jest ogromna, więc nie ma się co łudzić. Może zrób test tak dla pewności, nie nastawiając się za dużo, ale dla rozwiania wątpliwości. Myszka, trzymam kciuki, ta historia brzmi znajomo (mojej przyjaciółce wyszedł test dopiero w 6 tygodniu!), więc kto wie, może TWoja dzidzia tam jest, tylko Cię robi w konia? no, to na tyle, spadam czytać wątek i jestem z Wami. Dalej w szoku... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Ejdz:) 04.10.04, 10:48 Pragnę szybko donieść, że Ejdz jest dzisiaj w delegacji. Będzie jutro. Przesyła buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: wątpliwości... 04.10.04, 09:42 a co do wynurzeń, to lepiej nas napastuj (a my niedługo oddamy z nawiązką)))), niż biednego małżonka (jego nie wynurzeniami napastuj, nie) albo niezorientowane koleżanki z pracy lub co gorsza przypadkowe osoby na ulicy!!!! my Cię zawsze właściwie odczytamy! prawda, koleżanki? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: jestem z powrotem - wszystkie wrażenia 04.10.04, 12:34 Witam wszystkie dziewczyny, szczegolnie goraco witam Aggu. Super, ze juz jestes w domciu. Przegladam wlasnie posty wiec moze najpierw odpowiedzi... anna.pamula napisała: > Mamalina, czy w ciazy ma sie podwyzszona temperature???? ma sie przez jakies 3 miesiace od poczecia. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Ad. tempka w ciąży 04.10.04, 12:41 A właśnie miałam napisać, że ja nie sprawdzałam czy mam podwyższoną tempkę. Nawet jak leżałam chora w 2 tyg. temu i mierzyłam sobie to wyszło mi 36,6. Ale to popołudniu więc pewnie się nie liczy )))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ad. tempka w ciąży 04.10.04, 12:59 A ja wczoraj sobie trochę zaszalałam... Wypiłam całą puszkę Coli)))) Normalnie to tylko świeże soczki i woda... Miałam taką ochotę, że nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Ad. tempka w ciąży 04.10.04, 13:08 A ja chcialam jeszcze powiedziec ze moje dziecko weszlo w faze najwiekszej aktywnosci i nie daje mi spac. Oczywiscie najlepsza pora na wariowanie jest jak matka chce spac. A wczoraj pierwszy raz wyczulam go/ja jak mialam reke na brzuchu. Brzuch mi skakalDD Dziewczyny mam nadzieje, ze juz iedlugo wszystkie beda mialy takie fajne noce:]]] Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Boston i amerykanie 04.10.04, 13:00 Aggu co do Bostonu to sie zgadzam, zupelnie nieamerykanskie miasto a ta uliczka to moze Mulberry?? Co do amerykanow to ja sie troszke tam nasiedzialam i napatrzylam i teraz ich zniesc nie moge. Denerwuja mnie ich filmy, kultura, zasady, nawyki...wszystko.Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:07 calla, ta uliczka to Newburry. Podejrzewam, ze o tą samą Ci chodziło, tylko się przejęzyczyłaś? Śliczna)) takie europejskie miasto. Ja nigdy nie przepadałam za ich "kulturą" ani za samymi Amerykanami, chodziłam do amerykańskiego liceum, zdąrzyłam ich poznać i nigdy mnie tam nie ciągnęło. Natomiast muszę Ci powiedzieć, że pozytywnie się "rozczarowałam", może dlatego, że ludzie, których spotkałam, to głównie przyjaciele mojego małżonka i byli cudowni. A gdzie Ty siedziałaś, Calla? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu co z gabi? 04.10.04, 13:08 słuchajcie, nie zdąrzyłam jeszcze doczytać, ale o co chodzi z gabi...? 49dc? i czytam o jakimś usg... Gabi, wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: co z gabi? 04.10.04, 13:20 No właśnie...nie wiadomo co z Gabi, tzn. testy wychodziły negatywnie, więc Gabi zrobiła jeszcze HCG i idzie na USG, bo @ też nie ma... Agguś...ja Ci wysłałam maila..ale na gazetę...masz? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:12 aggu napisała: > calla, ta uliczka to Newburry. )) no wiedzialam ze cos ...burry... > A gdzie Ty siedziałaś, Calla? Ja glownie w NY. Fakt, ze ja to chyba uprzedzona jestem bo rzeczywiscie jednostki sa calkiem fajne, wyluzowane i otwarte. Ale jak zaczyna sie tam jakies ich swieto albo cos sie stanie i slysze te ich hasla to az mnie trzesie... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Witajcie!!! 04.10.04, 13:22 Jestem. Dzięki, że pamiętacie o mnie jeszcze. Nie miałam za duzo czasu w piątek (i dziś też), próbowałam Was przeczytać najpierw, ale co trochę nadrobiłam, to musiałam zająć się czymś w pracy - i zaległości rosły... Ale już jestem w miarę na bieżąco. Witam Aggu!! poślę Ci maila - ja Cię nie było to nie słałam, żeby nie zapychać skrzynki) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:23 a wiesz co, Nowy Jork mnie rozczarował do reszty. No ok, Manhattan totalnie odjechany i może zapierać dech, szczególnie nocą, ale ten obrazek znam z tv, więc nic nowego. Natomiast reszta... takiego syfu jeszcze nigdzie nie widziałam, nawet u Arabów... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:26 agnes, czekam na maila aroska, dostałam, ale tych do Ciebie nie zapisałam, więc pls, czekaj na nie na gazetowym mailu. na tego odpisałam. powoli nabieram nadzieję, że jestem zwykłym pracownikiem szeregowym i ja nie polecę... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:29 Ja sie trzymalam Manhattanu i bylam przez jakas godzine na Greenpoincie Na Manhattanie moglabym mieszkac ale reszta fakt,ze lekko straszna. Kiedys z kumplem zabladzilismy (w nowiutkim srebrnym audi) i wjechalismy na bronx. balismy sie zatrzymywac na swiatlach i kolega stwierdzil, ze jak zaczna strzelac to mam sie polozyc na podlodze. Nie strzelali ale bylo dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:37 Apropos Amerykanow, to ja wlasnie tez z tego powodu chyba nie moglabym zyc w Stanach, no i z powodu jedzenia. Oni na urlop sa ok, ale na dluzsza mete...sama nie wiem. W kazdym razie rozpatrywalismy powaznie mozliwosc wyjazdu, gdy ja w Niemczech nie moglam zanlezc pracy, a w tam mi oferowali ale w koncu zrezygnowalismy. Agnes fajnie, ze sie odzywasz. A co idid dzis taka cicha????? No i co z myszka???? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:47 witajcie, zwłaszcza aggu po wakacjach, my tu w W-wie dla Ciebie dzis specjalną pogode zamówiłyśmy, taka letnią) kochane - wszystkim Wam dziekuję za słowa pociechy - te na postach i te w sms- ach, nie ukrywam, że trochę mnie podłamała ta jedna kreska były nawet łzy... dziś przyszła @, żadnych złudzeń, znowu się nie udało, na pocieszenie wczoraj z M. byliśmy w pewnej hodowli goldenów i kto wie, może za 5 tygodni nasza rodzina się powiększy o małą suczkę, sorki, jestem dziś zarobiona na maksa - nie wiem w co mam ręce włożyć, może później znajdę chwilkę, by do Was jeszcze zajrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Boston i amerykanie 04.10.04, 13:53 myszka, podajmy sobie łapkę... Przykro mi, bo mocno trzymałam kciuki i widząc na liście Twój 32dc już się uśmiechałam. Na pewno łatwiej, że jest nas większe grono... bo inaczej też bym panikowała, że ze mną coś nie tak... Czasem mi się wydaje, że te nasze dzidzie są takie uparte, że naprawdę wszystkie będą lwami! kupujecie pieska!!! cudownie!!! My jak tylko się dowiemy, że zaciążyłam, kupujemy weimarka, ale na razie co dopiero były do kupienia, więc musimy czekać na kolejny miot. Co do goldenów, to wiesz pewnie, że goldeny nalezy kupować z bardzo dobrej i sprawdzonej hodowli, bo bardzo często mają duże problemy ze stawami i w ogóle są bardzo chorowite. Uważaj na to koniecznie. w ogóle jakieś ciche dziś jesteście, kurcze! muszę rozruszać towarzystwo! a! i dzięki za pogodę)) kochane jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Cichość 04.10.04, 13:55 Wiecie, ja to na ogół rozmowna nie jestem. Raczej na odbiór nastawiona.. Dziewczęta ze spotkania moga poświadczyć. Poza tym, marzę o tym dzidziulu, bo już nie moge na swoją firmę patrzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Spowolnienie 04.10.04, 14:06 Dziewczyny przekroczylysmy 4 tys. i zaczal mi strasznie wolno chodzic nasz watek, tez macie ten problem??????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Cichość 04.10.04, 14:06 Myszko tak mi przykro (( Nie martw się! Pamiętaj, że nadchodzi kolejny cykl i kolejna szansa Abielko uśmiałam się z tych rodzin 120kg wychodzących z lokali fast- foodowych Wydaje mi się, ze Amerykanki są raczej nieładne ;P No i oczywiście nie wiem co miałam jeszcze napisać....aaaaaaaaa jak myślicie z tym USG? Iść ponadplanowo? Tak chciałabym tam zajrzeć i dowiedzieć co się dzieje )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cichość 04.10.04, 14:12 Myszko, wiesz, ze mi tez przykro, ze malpica przyszla. Taki juz nas los isc leb w leb - juz nas jest 3 o mniej wiecej tym samym cyklu. Justi, ja nie wiem sama z tym USG. Tutaj robia 3 razy w czasie ciazy, wiec takich dylematow nawet nie bede miala. No ale skoro masz mozliwosc i cie to uspokoi, to moze idz???? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela spotkanie ogolnopolskie 03.10.04, 20:43 Ja sobie taka nazwe wypraszam Prosze o spotkanie miedzynarodowe lub conajmnije ogolnoeuropejskie! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 04.10 04.10.04, 10:18 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 49dc myszka777 – 32/34dc lilian_ka – 22dc idid - 21dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 19dc fasolka31 - 18dc - test 15 pazdziernika właśnie się starają: mycha79 - 17dc qiciaq - 12dc aroska – 11dc new chance-new luck: fugunia - 7dc abiela - 5dc aggu - 4dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:08 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 49dc idid - 21dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 19dc fasolka31 - 18dc - test 15 pazdziernika właśnie się starają: mycha79 - 17dc qiciaq - 12dc aroska – 11dc new chance-new luck: fugunia - 7dc abiela - 5dc aggu - 4dc myszka777 - 1dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:11 Abielko, mnie działa OK. Tylko, ze ja mam cały czas otwarty, zwinięty do paska i co jakiś czas jak tylko mogę odświeżam. Jak coś to proponuję trzecią cześć, ale pod tytułem fajoskie babki, albo silna grupa wzajemnego wsparcia )))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:15 Justi, co do usg, to ja się naczytałam, że tak naprawdę to nie wiadomo, czy są tego skutki uboczne i jakie, bo nic się o tym nie mówi, ogólnie pewnie są jakieś, ale nikt nie wie, jakie. Powoli tylko piszą, że usg 3d jest bardzo niedobre i niezdrowe dla dzidzi i że jak nie jest konieczne, to żeby nie robić. Lepiej z tym nie przesadzać... Ja bym na Twoim miejscu nie robiła nadplanowego i sama jestem zdecydowana, że zrobię tylko te konieczne. Ta, teraz tak mówię Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:23 Ja też tak słyszałam...więc nie wiem co powinnaś zrobić.. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:25 No właśnie ja tez byłam przekonana, ze USG w 12tc jest najważniejsze i wytrzymam do niego, bo jestem mądrą dziewczynką a nie napaloną babą Ale teraz jak nie mam objawów ciąży to cały czas się martwię Do tego wiele dziewczyn ma robione USG w 7tc i jest OK więc nie jest ono, aż tak bardzo nadplanowe Agusik, Calla kiedy miałyście pierwsze USG??? Więc wychodzi na to, że ze mnie napalone babsko A do 12tc jeszcze trzy tygodnie ;P A ja strasznie niezdecydowana jestem i nie potrafię podjąć tej decyzji konkretnie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:27 Justi ja tez mam caly czas otwarte forum i odswiezam, ale wiele razy dzis mi pokazywalo, ze czas odswiezania przekroczony. Teraz chodzi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:29 aj, justi, ja myślałam, ze nie doczytałam i że byłaś na usg w 6-7 tyg. A Ty nie byłaś jeszcze na żadnym? No to nie, spokojnie! W 6-7 tyg. wiem, że powinno się zrobić jedno, żeby mieć pewność, że jest ok, że to nie ciąża pozamaciczna, itp. Ja na pewno będę chciała pójść usłyszeć serduszko, żeby się uspokoić. A potem dopiero w 12tc. Wcale nie jesteś napaloną babą!!! Idź, kochana i zobacz dzidzię i usłysz serduszko i bądź spokojna. Myślałam, że już byłaś na jednym i nie możesz się doczekać 12tc. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:31 kochane, a co z naszym nowym forum? Czy Tomek od Mychy dalej podtrzymuje, że pomoże nam skonstruować nasze własne? Dobra, idę czytać maila od tych babek, które miały mi napisać, jak zrobiły swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:35 Ooooooo...faktycznie..ja też jakoś nie wiedziałam, że jeszcze nie byłaś na żadnym. To ja bym szła koniecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:52 Dziewczynki..idę już..sorki, że dziś się nie bardzo udzielałam, ale znowu dostałam tragiczną wiadomość odnośnie mojej rodziny, więc nie miałam nastroju.. Buziaki i do jutra... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 15:13 arosko, trzymaj się... jak się wali, to wszystko. Musicie znaleźć w sobie tyle siły, żeby przez to przejść. Ściskam Cię z całej siły. a ja się właśnie dowiedziałam, że moje dni w tej pracy są policzone... pani dyr będzie mnie chciała gdzieś pchnąć razem ze sobą i mogę mieć tylko nadzieję, że się uda... zaznaczono mi, że nawet jeśli, to warunki będą duuuużo gorsze, ale pal licho, żebym tylko na lodzie nie została. Gdyby tylko udało się zajść w tym cyklu... Od razu idę na zwolnienie i mam tyłek chroniony przez kolejne 13 mcy... Rany, dzidzio, zlituj się, przyjdź i pomóż mamusi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela aroska 04.10.04, 15:15 Arosko, sciskam mocno, na pewno nadejda lepsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 15:18 jej, aggu ale się porobiło...teraz jeszcze mocniej trzymam kciuki za dzidziula!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu petycja do ciotek 04.10.04, 15:21 ciocie kochane, proszę Was mocno, przemówcie mojemu dzidziulowi do rozumu, żeby w końcu przyszedł do mamusi... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:22 aggu napisała: > ciocie kochane, proszę Was mocno, przemówcie mojemu dzidziulowi do rozumu, żeby > > w końcu przyszedł do mamusi... Własnie chciałam zaproponować, że trzeba pogadac z Twoim dzidziulkiem))) Zrobimy co w naszej mocy Może mój maluch go ściągnie) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:27 To ja bede musiala z moim dzidziulem pogadac, bo wyglada na to, ze sie z Twoim i myszkowym tak zakolegowal, ze tylko razem chca przyjsc Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:30 agusik, super proszę, popertraktuj więc ze swoim maluchem, żeby namówił moje maleństwo na zakiełkowanie Nie powinnam wykorzystywać biednych dzieci w takich niecnych celach... Ale może mojego dzidziula ściągnie taka przyjemna myśl, że mamusia przesiedzi z nim w domu 9 mcy Bo moje stanowisko likwidują... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:33 tak, abielko, kurcze, takie lwy uparte! tylko niech ten mój będzie raczkiem! w każdym razie niech zdąży zanim mi wręczą wypowiedzenie, a to się na pewno stanie w ciągu tego miesiąca... E tam, może być nawet lwem, tylko niech się pocznie teraz, mogę go przenosić na lwa! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:39 Cos czuje, ze beda raczki, z 19 lipca) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:47 Dziwczynki moje kochane.chce mi się wyć!! Coś jest nie tak.Dostałam silnych bóli brzucha.Poszłam do ginki i dostałam skierowanie do szpitala.Dostałam zastrzyk przeciwbólowy.Ginka nic konkretnego mi nie powiedziała,bo stwierdziła ,że nie ma się co martwić na zapas.Ale jeżeli jest ciąża...lepiej chuchać na zimne Plus tego ,że chociaż w szpitalu przebadają mnie we wszystkie strony. Wpadłam do domku tylko po rzeczy i żeby wam coś napisać bo nie mogę ze sobą zabrać komórki. Rozmawiałam z Artkiem i jeżeli się zgodzicie to on bedzie pisał na forum co u mnie słychać.Obiecał mi ,że bedzie mi drukował i przynosił forum do szpitala.O ile zostanę tam dłużej. Nie wiem co mam jeszcze napisać ... Trzymajcie się żabki kochane. Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:51 Gabi - TRZYMAM KCIUKI!!! I wracaj do nas szybko, cała, zdrowa, a nawet w parze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: PA PA 04.10.04, 16:00 ja też już znikam na koniec o mało nie dostałam zawału, najpierw aggu i ta likwidacja stanowiska, teraz gabi i szpital...trzymajcie się obie dziewczynki, myślę o was i wypowiadam czardodziejskie zaklęcia!!! buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:51 Gabiniu kochana, trzymaj się cieplutko. Wszystko będzie dobrze. Bedziemy cały czas o Tobie myśleć i trzymac kciuki, żeby wszystko się wyjaśniło. Niech nas Twój M. informuje co u Ciebie słychać... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:54 Dzieki dziewczynki.Jesteście kochane!!!! Ja już muszę uciekać. Co ma być to i tak bedzie.Tylko ,że ja się cholernie boję. Przynjamniej mam nową piżamkę Papulki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx GABINIU!!!!! 04.10.04, 15:57 Kochanie trzymaj się!!!!!!! Będziemy z Tobą myślami. A M niech koniecznie nas informuje!!!!!! Niech Cię przebadają tam dokładnie!!! Wierze, że wszytsko będzie OK!!!!! Ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: GABINIU!!!!! 04.10.04, 16:01 agusik, buziaczki i pamiętaj, pogadaj wieczorem z dzidzią Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: GABINIU!!!!! 04.10.04, 16:09 pa, karolu trzymaj się cieplutko i miłej nocy Wam życzę tylko bez zawału! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: GABINIU!!!!! 04.10.04, 16:40 Do jutra Aguś I uszy do góry, jakby co to zakładamy firmy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: GABINIU!!!!! 04.10.04, 16:47 Kochane, ja tez się już żegnam i uciekam do domku poleniuchować troszkę Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: GABINIU!!!!! 04.10.04, 16:47 idid, super pomysł - i tak chciałam to zawsze zrobić, może w końcu dostanę kopa i to zrealizuję? Trzymam Cię za słowo Pamiętam, że na firmę tłumaczeń było już parę chętnych wspólniczek Odpowiedz Link Zgłoś
idid Firma 04.10.04, 16:52 Ja o tym zaczynam poważnie myśleć, nawet mam 1 klienta jak tylko założę tą działalność. Jeszcze tylko kilka dni urlopu na formalności.., ale bardziej to bym zwolnienie dzidziowe wolała, bo urlop się zawsze przyda, nie? Także zaklinam mój brzuch z większą determinacją ostatnio.. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:52 gabiniu, trzymaj się cieplutko, kochana!!!! dbaj o siebie, a dla Artka zrobimy wyjątek, niech pisze Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do Gabi 04.10.04, 15:53 Gabi, całuję z całych sił i ściskam Cię mocno. Bardzo się martwię... Koniecznie przekazuj nam przez Artka, co się dzieje, będziemy czekały niecierpliwie. Wszystkie o Tobie myślimy cieplutko, musi być dobrze... Na jak długo jedziesz do tego szpitala? to znaczy, że chcą Cię tam zatrzymać...??? Gabi, przytulam mocno i bądź spokojna... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do Gabi 04.10.04, 15:56 Gabi kochana, zawalu dostane, strasznie sie martwie! Niech Artur pisze na forum, sms-y cokolwiek i trzymaj sie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:46 Ale się porobiło Agguś No to ja z miejsca wysyłam całą tonę fluidków ciążowych i obiecuję wysyłać je raz dziennie, aż do skutku *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* No i namawiam wszystkie dzidziule do zakiełkowania oczywiście. Dlaczego macie mieć lepiej niż ja ;P A do USG mnie przekonałyście Jak tylko dostanę moją skromną wypłatę od razu lete do przychodni Teraz mam 8tc i 1 dzień skończony. Arosko tak mi przykro z powodu Twoich problemów rodzinnych U mnie w rodzinie tez jak się zaczęło walić to wszytsko Pozostaje nam tylko przetrwać taki echwile. Podobno człowiek staje się silniejszy...Ściskam Cię bardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:41 Jak to likwidują? To już nie ma szans na dostosowanie naszych kolei do poziomu europejskiego...buuu Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:43 hihihi, abielka, mój ja już to będzie z 8ego Ale spoko, mogę go przenosić do 19ego, Idid zrób coś!!!!! idid, spoko, ktoś się tym zajmie, może też i ja w nowej spółce, ale wywalają to stanowisko z biura zarządu... i dlatego prędzej czy później ktoś mi powie do widzenia. A tymczasem musimy ostro buszować pod kołdrą Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: petycja do ciotek 04.10.04, 15:46 A tak w ogóle to dołączam do prośmy o petycję, ja też chcę dzidziula ze względów pracowych (i nie tylko)...Może być i 19 lipca, chociaż nie chciałabym takiego cichego dziecka jakim jestem ja... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 15:21 Aggu, faktycznie sytuacja zrobiła się niezbyt ciekawa. Trzymam mocno kciuki za Wasze starania. Może dzidzia się ulituje Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 15:09 Myszko, mi też się marzy golden)) Niestety cena mnie odstrasza Przynajmniej na razie... Z tego co pamiętam Gabi też chciała, ale ta cena Justi, idź na to USG, jeżeli chcesz oczywiście) Ja pierwsze miałam w 9tc, drugie w 13tc. Jutro chyba zrobię trzecie Nie uważam żeby jedno USG więcej miało dzidzi zaszkodzić. A przynajmniej ja będę spokojniejsza. Dopóki dzidziuś nie kopie wolę się upewnić na USG, że dobrze się rozwija. Później nie będzie mi już tak na tym zależało. Tak myśle Pogadam jutro z moim ginem i zobaczymy co on powie. Aroska, przykro mi że spotkało Cię znowu coś przykrego... Pamiętaj, że po takich wydarzeniach musi nastąpić jakieś wyjątkowo radosne Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Lista 04.10-nowa 04.10.04, 14:32 > Agusik, Calla kiedy miałyście pierwsze USG??? > ja mialam wczesnie jakos ok 5 tyg potem tydzien pozniej i od tego czasu co 4 tyg. Zwariowalabym gdybym miala zadziej)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 05.10 05.10.04, 10:34 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: gabinia - 50dc idid - 22dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 20dc fasolka31 - 19dc - test 15 pazdziernika mycha79 - 18dc właśnie się starają: qiciaq - 13dc aroska – 12dc new chance-new luck: fugunia - 8dc abiela - 6dc aggu - 5dc myszka777 - 2dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 05.10-nowa 05.10.04, 19:54 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: idid - 22dc - test 16 pazdziernika agnesp76 - 20dc fasolka31 - 19dc - test 15 pazdziernika mycha79 - 18dc właśnie się starają: qiciaq - 13dc aroska – 12dc new chance-new luck: fugunia - 8dc abiela - 6dc aggu - 5dc myszka777 - 2dc gabinia - 1dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 06.10 06.10.04, 00:06 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 17tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: idid - 223c - test 16 pazdziernika agnesp76 - 21dc fasolka31 - 20dc - test 15 pazdziernika mycha79 - 19dc właśnie się starają: qiciaq - 14dc aroska – 13dc new chance-new luck: fugunia - 9dc abiela - 7dc aggu - 6dc myszka777 - 3dc gabinia - 2dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 08:38 Czesc Kochane, alez ladny dzien dzis. Ja dopiero otworzylam oczka, a nawet nie otworzylam tylko mama zadzwonila i zmusila mnie tym samym do ich otworzenia. Kiepsko sie czuje, wczoraj mialam podwyzszona tempke, i w sumie nic by w tym dziwnego nie bylo, ale strasznie mnie sieklo, i przelezalam wieczor w lozku, a dzis obudzilam sie z bolem glowy i podkrazonymi oczami. Ale ide dzis do mojej gin, zobaczymy co sie dzieje. Mam nadzieje ze Wy sie lepiej czujecie. Moze to takie ciazowe przeziebienie - Justi i Ejdz tez cos takiego mialy? Prawda? Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 08:47 Cześć!!! Widzę, że dzisiaj forum u mnie też biednie chodzi, buuuu... Gabi, fajnie, że już jesteś Dobrze, że @ przyszła i trzymam kciuki, żeby to jednak nie były kamyki) Justi, nie wiem jak ty możesz ciągle na obcasach biegać) Agusik, jak było u gina??? AniuP, ja nie byłam przeziębiona! Po prostu odpoczywałam w domku przez 1,5 tygodnia) Coś jeszcze miałam Aggu napisać, hmmmm, muszę sprawdzić i dopiszę) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 08:49 Już wiem!!! Aggu, ja mam wizytę u gina dzisiaj o 17.00) Idę oczywiście z moim M Fajnie, że się sam angażuje... A USG będę miała w przyszłym tygodniu) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 08:51 No i chciałam Wam jeszcze napisać, że obudziłam się dzisiaj i czułam się jakby coś po mnie przejechało Marzłam jak tylko jakaś kończyna mi uciekła spod kołdry. Jakaś kiepska ta noc!!! Do tego wszystkiego od rana trochę mi się kręciło w głowie. Teraz siedzę, więc nie wiem czy już przeszło) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:24 oj, ejdzik, biedaku! to może zwolnij się i wracaj do domku, może organizm daje ci sygnał, że trzeba zwolnić tempo??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:27 qiciaq napisała: > oj, ejdzik, biedaku! to może zwolnij się i wracaj do domku, może organizm daje > ci sygnał, że trzeba zwolnić tempo??? Fajnie, że was mam Mogę trochę pomarudzić A wy mnie wspieracie) Qiciaq, jak będzie źle to się zwolnię, na razie się polepszyło)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:37 ejdz napisała: > qiciaq napisała: > > > oj, ejdzik, biedaku! to może zwolnij się i wracaj do domku, może organizm > > daje > > ci sygnał, że trzeba zwolnić tempo??? > > > Fajnie, że was mam > Mogę trochę pomarudzić A wy mnie wspieracie) > > Qiciaq, jak będzie źle to się zwolnię, na razie się polepszyło)) OD TEGO JESTEŚMY!!!! i to rzeczywiście super uczucie mieć komu pomarudzić, wiem, sprawdzałam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:27 Ejdzik, to Ty nam koniecznie zdasz relacje, bo agusik się coś obija aniu - tymi dziwnymi uczuciami pewnie nie powinnaś się przejmować, ostatnio wyczytałam jakiś wątek, gdzie wszystkie panny przerażone, że taka wyczekana ciąża, a one mają dość, boli je głowa, rzygają, są wymęczone, z łóżka się nie mogą wygrzebać, bo im czarno przed oczami, żołądek skacze na widok jedzenia, brzuch boli, ogólna tragedia Takie pewnie uroki ciąży, niby z drugim trymestrem to mija... ale mam rewelację Wam do opisania, hihihi No więc pisałam Wam, że mój mąż postanowił zbadać chłopaków, tak pro forma, żeby w razie co szybko interweniować. Pojechaliśmy tam dzisiaj razem... Miła pani pielęgniarka prowadzi nas do "tego pomieszczenia", Andrzej tam wchodzi, ona zamyka za nim drzwi, a ja zostałam sierotka na korytarzu Więc pukam do niego i się pytam, czy wszystko ok i czy sobie poradzi... Na co on mi otwiera szeroko drzwi i mówi, że tak... Słuchajcie, nigdy nie widziałam burdelu, ale podejrzewam, że to była jego mini wersja - taki mały pokoik, ściany czerwone, lampy czerwone, na ścianach masa całkiem niezłych fotografii w ramkach, a na stoliku stos playboyów. No, w takich warunkach to każdy sobie poradzi Ale widok był serio niezły)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:33 aggu, no to nieźle, zawsze byłam ciekawa jak takie pokoje rzeczywiście wyglądaja dzielny ten twój M.!!! a o której odbieracie wyniki? pisałaś wcześniej, że będą już dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:34 karolu, będą już dzisiaj po południu, więc jakoś wieczorem po nie skoczymy Ale, kurcze, muszę znaleźć w sieci jakieś normy, bo się nie pokapuję, co tam napisali... Ejdzik, dopiero doczytałam, biedaku, to Ty też chodzisz jak na kacu? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:37 Aggu, pamiętam, że na filmach faktycznie tak wyglądały takie pokoje) To miły początek dnia miał twój M))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Jestem, jestem 06.10.04, 09:38 Dzień dobry wszystkim) Szczególnie witam Gabi - cieszę się, że coś się wyjaśniło. Ciężarówki, które czują się źle - trochę Wam zazdroszczę, choć wiem, że jak mnie spotkają takie przypadłości, to będę przeklinać dzień, w którym Wam zazdrościłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:42 Agnesp, ostatnio rzadko się odzywasz, ale miło, że jesteś) Wiesz, takie złe samopoczucie nie jest fajne, ale pamiętam, że też mi było wszystko jedno - byleby dzidzia przyszła) No i przyszła I naprawdę uważam, że bardzo dobrze to przechodzę To, że czasem jest mi słabo i sennie to przecież jeszcze nie tragedia) Gorzej jakbym miała bliższe spotkania z kibelkiem, bo wtedy chyba bym nie miała siły chodzić do pracy... A co ja bym wtedy bez was zrobiła??? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Jestem, jestem 06.10.04, 11:39 ejdz napisała: > Gorzej jakbym miała bliższe spotkania z kibelkiem, bo wtedy chyba bym nie miała siły chodzić do pracy... Do spotkan da sie przyzwyczaic. W pewnym momencie idziesz do kibelka jakbys szla na siku, robisz, wstajesz i idziesz dalej. Ja tak mialam przynajmniej. Nic strasznego naprawde)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:42 agnes, właśnie chciałam im napisać, że mogą sobie marudzić do woli, my i tak robimy wszystko, żeby się znaleźć w ich stanie ejdzik, fajny miał poranek, ale musiał najpierw wycierpieć pięć gorszych... wiecie co, Ci nasi M to powinni nam wykupić takie prywatne forum za to, że im mniej marudzimy, jak mamy siebie, hihihi karolu, jak tam zakupy??? i dlaczego agusik się nie odzywa??? a ja lecę załatwiać delegację - zobaczymy, czy się jeszcze uda (no w końcu jeszcze pracuję...), bo pojechałabym chętnie do tej Grecji... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:45 justi, ale super!!! lubię takie rzeczy... I wiecie, że dopiero po ślubie sobie przypomniałam, że wróżka mi przepowiedziała wesele na połowę roku 2003?!?!?! coś w tym jest... fajny masz dzień!!! no dobra, lecę. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Aggu 06.10.04, 09:52 Aggu, gdzie robiliscie badania? w Novum? My tez tam robilismy, ale ze mamy blisko to moj M dal sobie rade w domku )). No dopra czas wziac prysznic i cos zjesc, choc Cosmaty wcale sie nie domaga. -- cosmatkowy yagoolarek Ania gg 3560825 Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:52 ja nie mogę, karolu, to tak jak mój!!! I wiesz, że też myślałam o gwiazdce od justi, ale jak kiedyś wchodziłam na jej stronkę, to nie mogłam ich znaleźć... jakaś blondi ze mnie... więc nie wiem, jak wyglądają, ale bardzo mnie intrygują wyobraź sobie, że my tylko po to mamy w domu telewizor i kablówkę i tylko po to płacimy abonament za hbo, żeby sobie mój mąż obejrzał gwiezdne wojny raz w tygodniu, co środę bodajże... czasem nawet wstaje na powtórkę o 6 rano... ja tego nie znoszę w każdym razie, nie znoszę takich filmów! dobra, siedzę z Wami, mam przyjść "potem" załatwiać delegację. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:55 ach ci faceci, niby dorośli a jednak mali chłopcy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:53 Parę lat temu mój były zaprowadził mnie do wróżki, pamiętam, że sporo mi powiedziała prawdy o przeszłości... Ale mało pamiętam co mówiła o przyszłości... Wtedy powiedziała, że mam byłego okręconego wokół palca Pamiętam, że on tego nie chciał okazywać Ale po rozstaniu i upłynięciu jakiegoś roku, może dwóch po tym fakcie - dowiedziałam się, że bardzo chciał wrócić) Miło coś takiego usłyszeć Mimo, że było już po fakcie i po wielkim zauroczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:00 ejdzik, a ja byłam u wróżki 2 razy i też koncentrowałam się głównie na tym, co mówiła o przeszłości, jakoś nie dbałam o przyszłość, wtedy miałam inne problemy. Dlatego zupełnie zapomniałam, że przepowiedziała mi wesele na czerwiec 2003, bylam świeżo bo bolesnym rozstaniu i miałam gdzieś moje wesele! nawet się o dzieci nie spytałam, o nic... a teraz boje się iść Mamy za to z Andrzejem specjalnie dla nas napisany horoskop przez hinduskiego wróżbitę, takiego match-makera, musieliśmy mu dać dokładną datę urodzenia, co do godziny i minuty, szerokość i dł. geogr. i nam zrobił cały nasz gwiezdny kalendarz. Oglądałam to nawet dzisiaj w nocy, zeby skumać, kiedy te dzieci mają przyjść, ale za nic nie mogę się połapac. Tym bardziej, że część jest w języku "tamil"... aniu, tak, byliśmy w novum, cała wyprawa, bo mi powiedzieli, że jechać jak na Piaseczno, a dla mnie na Piaseczno się jedzie przez Wilanów (no, rowerami się tak jedzie) i trochę sobie pojeździliśmy z rana w korkach z powrotem na Puławską Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:03 wiecie co, zrobiłam sobie suwaczek, wsadziłam go w podpis na tyle, na ile się na tym znam (a naszą stronkę zrobiłam, więc coś tam kumam) i mi się nie pokazuje... pomożecie? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:06 musisz poczekać na abielkę z tym suwaczkiem, ona jest ekspertem! ja sobie obiecałam, że suwaczek to sobie zrobię ale dopiero ciążowy, no i czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:09 karolu, ale mi się niesamowicie podobają te pszczółki bzykające, co ma dianka w suwaczku!!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Cześć :)))) 06.10.04, 10:21 Hej dziewczynki! Znowu jest pięknie za oknem i temperatura letnia, a te kolory na drzewach... Wybrałabym się w góry, oj bardzo... A moi mężczyźni domowi wczoraj byli sobie w parku w Pszczynie, a ja w pracy siedziałam Podobno było tam mnóstwo panien młodych w białych sukniach z mężami i szalejącymi fotografami Dzisiaj muszę się czaić trochę z forum, bo zastępuję koleżankę i siedzę w nieco mniej intymnym miejscu Fajnie, że u Gabi się już wyjaśniło, teraz tylko kamyków musi się pozbyć i do dzieła Aggu, rzeczywiscie niezły początek dnia mieliście Justi, to ciekawe z tą wróżką, ja wrózek nie lubię - nie to, że nie wierzę, bo na pewno coś w tym jest, ale boję się, że mogłaby mi coś złego powiedzieć i wolę nie pytać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela aggu - suwaczek 06.10.04, 10:24 Aggu, zaraz ci na priva posle instrukcje. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:12 Cześć))) Chciałam najpierw nadrobić czytanie. Dopiero zaczęłam, bo mam od rana trochę pracy... ale jak przeczytałam, że się obijam i nie chcę zdać relacji, postanowiłam się odezwać))) Wczoraj nie pisałam, bo przyjechałam strasznie padnięta... Zaraz się umyłam i wskoczyłam do łóżka. Wizyta o 20:15 to zdecydowanie zbyt późno jak dla kobiety w ciąży) W dodatku miałam wczoraj jakis głupi humor... Jak M. wrócił z pracy to się obudziłam i później nie mogłam już zasnąć... Lekarz powiedział, że wszytsko jest dobrze, ale ja sie boję, że nawet jak będzie źle to on mi nic nie powie i w ogóle mam coraz wiekszą schizę na temat zdrowia dziecka... Po kolei... Mój ginek ma nowy, śliczny aparat do słuchania pracy serduszka i wczoraj pierwszy raz robił mi takie badanie Super)) Na początku się przestraszyłam... bo jeździł mi po brzuszku a serduszka nie było słychać... Ale później było już ok) Bije tak bardzo szybko)) W karcie mam wpisane tętno dzidzi 138)) Później zapytałam czy bedziemy robić USG, a on: oczywiście. Z jednej strony się ucieszyłam, bo nie ma nic piękniejszego od patrzenia na swojego dzidziulka w brzuszku... ale z drugiej strony trochę wystraszyłam, bo moje koleżanki, które tez do niego chodzą nie miały tak często tego badania... Robiąc USG gin stwierdził, że wszystko dobrze dzidzia urosła)))) Ślicznie się rusza... chociaż mamusi nie chce skopać, to pewnie z miłości))) Okazało się też, że pęcherz jest zbyt pełen i przez to ciężko było znaleźć tetno dzidzi, więc nie ma się czym martwić)) Kurcze, ja chodze do łazienki co pół godziny a tu jeszcze pęcherz pełen) Lekarz stwierdził, że jak muszę to mam chodzić częściej... a ja po prostu czasami myślę, że sobie wmawiam... bo wychodzę z WC i zaraz znowu mi się chce) Pytałam jeszcze o tą wilgotność, o której Wam pisałam. Stwierdził, że faktycznie jest więcej wydzieliny niż ostatnio, ale jest prawidłowa, ciążowa) Tak więc podsumowując moje wypociny: wszystko jest w jak najlepszym porządku) Chociaż ja i tak jestem niespokojna... Dostałam skierowanie na badania. Muszę zrobić badanie cukru po obciążeniu glukozą( Calla, jak Ty to zniosłaś?? Bo ja nie wiem czy będę w stanie wypić to świństwo... Kupiłam sobie fajne spodnie))) Czarne, niskie, sztruksowe biodróweczki)))) Mam dzisiaj ubrane))) Pani w sklepie świetnie mi doradziła. N apewno jeszcze trochę w nich pochodzę, bo fajnie się rozciągają)))) Szef przyjechał, więc na razie kończę... Żebyście chociaż to przeczytały)))) Buziaki)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:18 Agusik, no to bardzo się cieszę, że wszystko dobrze Super, że słyszałaś serduszko dzidzi) Nie możesz się zamartwiać!!! Nie pozwalam Dzidzia rośnie, zaraz zacznie kopać No i sikaj skoro mówił, że pęcherz pełny) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:19 Agusik, super ... wszytsko bedzie dobrze.A lekarz musialby Ci powiedziec gdyby bylo cos nie tak. Tylkoco ma Ci mowic jak Twoja dzidzia jest zdrowa i rosnie )) Qiciaq, jak chcesz to podeslij linka do twojego suwaczka, ja juz opanowalam te sztuke )) Pomoge Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:25 agusik, cudownie!!! na pewno nie masz się co martwić - ponoć lekarze mówią wszystko nawet jak nie są pewni, a potem biedne ciężarówki nie śpią po nocach, żeby na drugi dzień odkryć, że wszystko w porządku. Na pewno lekarz nie może przed Tobą niczego ukrywać! A poza tym Twoje nerwy na pewno dzidzi nie służą, ona wyczuwa Twój niepokój, więc koniecznie postaraj się jakoś wyluzować, żeby nie urodzić małego nerwusa! Ty masz urodzić śliczną rybkę z tego, co pamiętam! aniu, to ja mam problemy z suwaczkiem, a oto on: (dzięki! rozumiem, że jeszcze musisz wejść w mój profil, prawda?) <html> <head> <title>nasze starania o upartego tygryska</title> </head> <body> src="lilypie.com/TTC/041001/27/3/3/3/+1" alt="Lilypie TTC Days" border="0" /></a> </body> </html> Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:21 Witam was!! ciesze sie, ze agnes wreszcie troche sie odzywa. Wczoraj wprowadzalam sobie wasze nr teleofnow do mojego organizera, zebym was zawsze ze soba miala, i stwierdzilam, ze z agnes jestesmy prawie rowiesnicami!! Aggu, ja myslalam, ze chlopakow to mozna z domu zawiezc, nie sadzilam, ze produkcja musi sie odbyc na miejscu)) Agusik ciesze sie, ze z dzidziulkiem wszystko ok. Nie martw sie, ciesz sie tym, co masz Karola, super zakupy. I super pomysl na urodziny. Wlasnie mi podsunelas pomysl z tym sexi kompletem do spania - moze sobie tez cos takiego na urlop kupie, zeby bardziej skusic M. na filipinkowe starania. Fuguniu, jak tam Kubus? Myszko, bedziesz miala dzis wiecej czasu, zeby nam opisac, co u Ciebie? Arosko, co u Ciebie? Jak humor????? Justi, z ta wrozka to niesamowite. Please, spytaj jej czy abielka wroci z Filipin we trojke????;PPPPP Wczoraj jak zamawialismy sobie bilety na lot lokalny z/do Manili, przy rubryczce dzieci pytalam M. czy mam dopisac, ze bedzie nas trojka)) I tyle na razie, biore sie za prace. A. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:31 abiela napisała: > Fuguniu, jak tam Kubus? Kubuś poszedł dziś do przedszkola, bo ma angielski i powiedział, że musi iść koniecznie. Czuje się dobrze, a te węzły mam wrażenie, że mu się zmniejszyły. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:37 A tak jeszcze nawiązując do pięknej jesieni, to mój M pojechał dzisiaj, służbowo zresztą, na Leskowiec, to taka góra w Beskidzie Małym. Pewnie wróci pełny wrażeń estetycznych, a ja muszę tu siedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:42 fuguniu, super, że z Kubusiem lepiej, na pewno nie masz się czym martwić! super ma ten Twój mąż wypady Mój jedzie w piątek skoro świt do Wisły na jakiś "kick-off", integracyjno-naukowy i wraca w sobotę wieczorem, no bo w sobotę zaczynamy starania wczoraj go uściskałam, bo postanowił, że nie będzie tam pił (za dużo), żeby chłopaków nie spić Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Pszczyna, Wisla, Leskowiec 06.10.04, 10:44 A wiecie co mi sie robi, jak czytam o tych okolicach.....uj te szalone wycieczki klasowe i wogole... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pszczyna, Wisla, Leskowiec 06.10.04, 10:45 i w ogóle... oj, rozmarzona ta nasza abielka dzisiaj)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela rozmarzona... 06.10.04, 10:53 no pewnie, juz wczoraj pol plecaka spakowalam, to jak tu nie byc. A jak myslicie tampony brac? Co z reszta??????????? Mamalinko, fajnie ci w tej Wenecji Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: rozmarzona... 06.10.04, 10:55 Ja bez tamponów bym się nie ruszała Najwyżej ich nie użyjesz)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: rozmarzona... 06.10.04, 11:01 abiela napisała: > A jak myslicie tampony brac? Weź. Choćby po to, aby nie zapeszyć ) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: rozmarzona... 06.10.04, 11:10 A wiecie, mnie do tej pory nikt z rodziny specjalnie nie naciskał, żeby rodzeństwo Kubusiowi sprawić, ale ostatnio wspólnicy moich rodziców drugiego wnuka się dorobili i już zaczynam wysłuchiwać uwag, że to już byłby czas )) A ja się nie przyznaję i zbywam te uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: rozmarzona... 06.10.04, 11:06 agusik, strasznie się cieszę, że wszystko dobrze i ze troszkę się uspokoiłaś!!! mamalinko, ja też się rozmarzyłam na myśl o tej twojej Wenecji abielko, ja bym pewnie tampony wzięła... odebrałam w między czasie telefon i teraz już nie wiem co chciałam napisać, dopiszę później... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: rozmarzona... 06.10.04, 11:10 abielko, jeśli chodzi o fajne kompeciki do spania: jest u was taki sklep La Senza? tam są super rzeczy!!! niestety w Polsce już chyba nie ma żadnego, kiedyś był w Wola Parku i mam parę piżamek - same prezenty od M., śliczne i bardzo wygodne! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Hej Dziewczynki;))) 06.10.04, 10:59 No ja w końcu mam trochę czasu...przed chwilą byłam zaszczepić się na WZWB (ostatnia dawka) i trochę boli mnie ręka, ale nic to...piszę)) Gabi...dobrze, że się w końcu wyjaśniło...to naważniejsze...a kamienie to nie tragedia, będzie dobrze))) Abielko...ale Ci fajnie z tym urlopikiem, ale co my tu bez Ciebie zrobimy...no i ktoś będzie musiał przejąć pałeczkę z listą)) Co do badania chłopaków...to można też w domu...zależy tylko jak dostarczysz je do laboratorium..podobno trzeba max. w ciągu godziny)) A wczoraj jak mówiłam byłam u ginka...dość fajny (to gość, który u nas we Wrocku robi m.in. in vitro)...zrobił mi USG...ale dopiero 12 d.c., więc jeszcze niewiele można było powiedzieć o owu (jeżeli mam ją zwykle ok. 16 dnia...jakby wynikało z moich obseracji), no i mam znowu przyjść w czwartek,a moze jeszcze w piątek...zobaczymy...no i mówił wiele innych rzeczy, ale nie będę wnikać w szczegóły))) Pogoda faktycznie letnia...ludzie śmiesznie chodzą ubrani...jedni letnio, inni jesiennie)) Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej Dziewczynki;))) 06.10.04, 11:07 aroska napisała: > Abielko...ale Ci fajnie z tym urlopikiem, ale co my tu bez Ciebie zrobimy...no > i ktoś będzie musiał przejąć pałeczkę z listą)) Fajnie arosko, ze sie odzywasz. Oj jakos przezyjecie beze mnieA zastepstwo listowe juz jest!! O wszystkim pomyslalam > piątek...zobaczymy...no i mówił wiele innych rzeczy, ale nie będę wnikać w > szczegóły))) Alez wniknij w szczegolyD Toz to bardzo interesujace! Mam nadzieje, ze to monitorowanie owu, duzo da, a najlpiej lipcowego malucha! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Jestem, jestem 06.10.04, 10:44 Na glukoze polecam isc z cytryna i sobie wcisnac: nie wplywa na wyniki a zapobiega przemoznej checi wymiotnej... Pamietam z mojej ciazy. A Wenecja piekna; rano zamglona, potem sloneczna i ciepla. Malzonek co dzien musi cos w necie sprawdzic, wiec podrzucamy Mala dziadkom i latamy do kompa... Bardzo sobie chwale, bo nie nadazylabym inaczej za Wami! Aggu, niesamowici jestescie, ze sie tak od razu badacie! Raz pisalam, ale mi zjadlo e-maila, ze jak zaczelismy sie o Ale starac i poszlam do gin. i mowie, ze sie staramy, ona zaproponowala badanie plemnikow. Ale jak sie dowiedziala, ze to pierwszy cykl staran, to sie usmiala i mowi, ze na razie nie trzeba: i zanim sie na dobre zaniepokolismy, ze mozesmy bezplodni )), juz zaszlismy (w 3. cyklu). Ale kazdy inaczej reaguje: w kazdym razie na pewno sam pokoik wart tego!!! Ale chyba statystyka mowi, ze kilka cyklow, wiec wyluzujcie (-jmy)... No to lece dalej za swieczkami sie rozgladac, pa pa! Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do mamaliny 06.10.04, 10:52 mamalina, ucałuj wenecję ode mnie i powiedz, że tęsknię!!! a jak możesz, to przyślij nam jakieś fajne zdjątka! Karmisz gołębie na pl.sw.Marka? (tak to się nazywało...?) to najbardziej lubię w Wenecji. A tiramisu ponoć robię lepsze niż w Wenecji, hihi tak, tak, wiem, ja też bym pomyślała o badaniu chłopaków dopiero po paru nieudanych cyklach, ale coś mi się wydaje, że ten mój bliźniak to ma ascendent w baranie no ale nic, pokoik był tego wart ale jesteś kochana, czekam na świeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestem, jestem 06.10.04, 09:50 aggu, zakupy się udały ale kupiłam wszystko oprócz butów kupiłam ten szal (jest super i świetnie pasuje), kupiłam czarną, satynową torebeczkę wieczorową i z czego jestem najbardziej zadowolona za 25zł, kupiłam bieliznę wieczorową - koszulkę i majtusie - takie do spania, i sweterko-bluzeczkę... a buty to chyba sobie na razie daruję, na wesele pójdę w tych co mam a później coś pomyślę Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:39 Hej ja tylko na chwilkę Jest u nas wróżka Ziaja...czy jakoś tam Jest bardzo sympatyczna i powiedziała mi na dzień dobry "To, co zostaniemy mamą" i że wszystko będzie dobrze DD)))))))) Na pewno nic nie widziała Teraz jest u nas w biurze (przyjechała z Oświęcimia) i będzie cały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:44 justynafx napisała: > Hej ja tylko na chwilkę Jest u nas wróżka Ziaja...czy jakoś tam Jest > bardzo sympatyczna i powiedziała mi na dzień dobry "To, co zostaniemy mamą" i > że wszystko będzie dobrze DD)))))))) Na pewno nic nie widziała Teraz > jest u nas w biurze (przyjechała z Oświęcimia) i będzie cały dzień Czyli faktycznie wróżka)) Super!!! Ja też tak chcę!!! Niech dotknie dłonią kompa i powie co z naszymi starającymi się))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 09:45 justi, miałam cię zapytać wczoraj ale zapomniałam, jak to jest z tymi twoimi gwiazdkami, jak długo trwa cała procedura? chyba się zdecyduję i będzie mi wszystko potrzebne na 11.11, tylko jeszcze się nie zdecydowałam ile chcę na to wydać pieniążków, najprawdopodobniej będzie to część składowa prezentu, zestaw: gwiazdka + gwiezdne wojny na DVD, mój M. jest fanem gwiezdnych wojen... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzien dobry ;)))) 06.10.04, 08:50 dzień dobry!!! witaj gabiniu!!! szkoda, że @ przyszła ale dobrze, że się przynajmniej wyjaśniło, no i dobrze, że jesteś znowu z nami!!! a tymi kamykami to się konieczie zajmij, nie ma na co czekać! abielko, ja uwielbiam takie wcześniejsze pakowanie i też zawsze tak robię aniu, pogoda rzeczywiście super ale ty to może nie ruszaj się z domku tylko poleniuchuj sobie troszeczkę, wygrzej się, odpocznij... dziewczynki, jak tam wizyty u ginów??? czekam na relacje! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 07.10 07.10.04, 00:02 Udało się: white_calla – 22tc, termin 16.II, przewidywana dziewczynka agusik – 18tc, termin 17.III ejdz – 11tc, termin 28.IV justi - 9tc, termin 15.V bazylia_am - 9tc, termin 15.V anna.pamula - 5tc, termin 7.VI na wyniki staran czekaja: idid - 24c - test 16 pazdziernika agnesp76 - 22dc fasolka31 - 21dc - test 15 pazdziernika mycha79 - 20dc właśnie się starają: qiciaq - 15dc aroska – 14dc new chance-new luck: fugunia - 10dc abiela - 8dc aggu - 7dc myszka777 - 4dc gabinia - 3dc listopadowe starania mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 07.10 07.10.04, 08:34 chyba pierwszy raz witam Was rano pierwsza justi, dzięki za fluidki)) w takiej ilości na pewno do nas dotrą abielko, a Ty jesteś niesamowita - północ wybija, a my mamy nową listę! no a dzisiaj po pracy spotykamy się z dianką, wszystkie Was oplotkujemy, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 07.10.04, 08:37 Hej Dziewczynki))) Za oknem tak ponuro, deszczowo i pusto, że się przed momentem zastanawiałam czy godzin pracy nie pomyliłam..he he...A kiedy przesuwa się czas (nigdy nie pamiętam)??? Agguś..fajnie, że wkleiłaś ten fragment...szczerze mówiąc nawet się nad tym kiedyś zastanawiałam... Co do ogólnego spotkania...to ustalnie jakiś termin..postaram się dostosować.. Dziś znowu do ginka..zobaczymy co tam... Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 07.10.04, 08:54 Hej Aguś...a co Ty taki ranny ptaszek??...zwykle to ja byłam pierwsza...chyba najwcześniej z Was muszę wstawać( A to Wasze spotkanie to dopiero dziś??..myślałam, że już wczoraj..Aga...odpisałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 07.10.04, 08:59 Cześć moje foremki)) Byłam wczoraj u gina i jest wszystko OK Tzn. ciąża rośnie, na wadze nie spadłam, ale też nie przytyłam I nie muszę się tym martwić, bo... do 20tc powinnam zaledwie przytyć 4kg! Także mnie uspokoił We wtorek idę na USG!!!! A już niewiele brakowało, żebym szła tydzień później (ale nie było już miejsc, hura!!!!). Jak mojemu M powiedziałam, że dzidzia będzie już do nas machać rączkami i nóżkami to mi nie uwierzył No to się sam przekona! Mam rację, Agusik, potwierdź Możemy się seksić, hihi. Bo mój M pyta na każdej wizycie)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 07.10.04, 09:11 ejdz, bardzo się cieszę, że wszystko dobrze, poproszę zdjęcie twojego dzidziulka! no to M. się ucieszył, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :))) 07.10.04, 09:28 ejdzik, to czekamy niecierpliwie na zdjęcie z usg, takie, jak przysłała agusik. Przysyłajcie więcej tych pięknych fotek - calla, Ty nam jeszcze dzidzi nie przysyłałaś, prawda? Agusik, a Ty masz już następną fotkę? Bardzo chętnie pooglądam Wasze dzidzie karolu, zapomniałam Ci wczoraj pogratulować zakupów - ale Ci dobrze! Justi, ale ze mnie blondi, dopiero teraz poczytałam Twoją stronę i widzę, o co chodzi... a ja myślałam, że Wy wysyłacie jakieś gwiazdki jako gwiazdki... My chcemy sobie zrobić w sypialni na suficie konstelację bliźniąt i ryb z takich fluorescencyjnych gwiazdek, ale to tak ciężko rozrysować, że jeszcze nam się nie udało... Ale Twoje gwiazdki też są super, napisz mi, ile się czeka jakby co. arosko, ja dzisiaj w robocie od 8ej, bo Andrzej musiał jechać raniutko, więc ja też się zabrałam, bo autobusem bym musiała i tak wstać o tej samej porze, żeby dojechać na 9tą odpisałam martwię się, dlaczego gabi i mycha się wcale nie odzywają... co jest? wiecie coś? no i pogoda dzisiaj taka londyńska, fuj... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 07.10.04, 09:08 witajcie kochane!!! nie udało mi się wczoraj z wami pożegnać, bo mnie wywaliło z forum a musiałam już uciekać z pracy, i tak mnie szef przetrzymał justi, jeszcze raz bardzo dziękuję!!! i reklamę masz jak w banku!!! aniu, no to kuruj się kochana!!! dbaj o siebie i trzymaj się cieplutko! aggu, bardzo się cieszę, że sytuacja w pracy troszkę się wyjaśniła, zobaczysz, powoli wszystko wróci do normy! i dzięki za orgazmowe rewelacje, wydaje mi się, że już to gdzieś czytałam, a czytałyście taką książkę "wojna plemników"? a co u gabi? gabiniu, jesteś tam? a, i jeszcze gratuluję aggu zdrowych chłopaków!!! i dalej nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 07.10.04, 09:35 Witam Ejdzik, koniecznie poprosimy zdjecia dzidziula ) Aggu, zapomniałam się Ciebie wczoraj zapytać jakiego samochodu mam wypatrywać, także daj jakoś znać. Może być i SMS. A Ania i Karola? Będziecie mogły? Bo Ejdzik to na pewno nie. No i Myszka nam z Warszawy jeszcze została , ale coś się nie odzywa... A mi się nawet dzisiejsza pogoda podoba, jest tak wilgotno i ciepło za razem... W sam raz na spacer w lesie wśród szeleszczących liści... A czas przestawiają jakoś pod koniec października zawsze. Chyba przedostatni weekend miesiąca. Ja mam na jutro ustawione USG, ale nie wiem czy iść czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 07.10.04, 09:44 idid napisała: A Ania i Karola? Będziecie mogły? Bo Ejdzik to na pewno nie. No i Myszka nam z Warszawy jeszcze została , ale coś się nie odzywa... --> będę wiedziała dzisiaj około 13, dam jeszcze znać jeśli to nie będzie za późno... Ja mam na jutro ustawione USG, ale nie wiem czy iść czy nie... --> a co będziesz chciała tam zobaczyć? przepraszam ale jakoś mi umknęło Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 07.10.04, 09:48 qiciaq napisała: > --> będę wiedziała dzisiaj około 13, dam jeszcze znać jeśli to nie będzie z > a > późno... Nie będzie za późno, mozesz nawet później powiedzieć > --> a co będziesz chciała tam zobaczyć? przepraszam ale jakoś mi umknęło chcę zobaczyć czy wszystko jest OK, bo jak pisałam, za często mam jakies dziwne bóle podbrzusza, może to sprawy giekologiczne, a może nie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 07.10.04, 09:51 idid napisała: --> a co będziesz chciała tam zobaczyć? przepraszam ale jakoś mi umknęło chcę zobaczyć czy wszystko jest OK, bo jak pisałam, za często mam jakies dziwne bóle podbrzusza, może to sprawy giekologiczne, a może nie... --> to w takim układzie idź koniecznie, lepiej dmuchać na zimne, przynajmniej będziesz spokojna! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :))) 07.10.04, 09:52 karolu, to czekamy na wieści. Możesz nam dawać znać do 17ej, bo wtedy się spotykamy w centrum. idid, a na jesienny spacerek to ja się szykuję na niedzielę nie jest źle, ale słonko by mogło ciut zaświecić. jakie usg robisz? bo w 24dc to chyba nie monitorowanie cyklu... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 07.10.04, 09:57 a mnie znowu czeka męczący weekend, w sobotę wesele i to w Turku, w niedzielę poprawiny a wieczorem w Warszawie coś w stylu papapetówy u takich przyszywanych wujków... dwa prezenty w jeden weekend... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Witam !!! 07.10.04, 10:04 aaaa wczoraj miałam taki zakręcony dzień ,że nie miałąm czasu zajrzeć na forum. Cały dzień minął mi na spięciach,kłótniach i płaczu. Było strasznie .wrrrrrrrr Oczywiście co Gabrysia robi po wielkiej kłotni? Jak to co ?przestawia meble))) Artek wyszedł na dłuuuugi spacer z psem a ja w tym czasie przemeblowałam kuchnie. Chyba powinnam się leczyć. USG mam jeszcze w poniedziałek bo te ostatnie nie było jednoznaczne. Dzisiaj pada.Nawet psu się nie chce wychodzić na dwór.A ja na 12 muszę iść z Julką na szczepienie ,a na 15 na zebranie do przedszkola.A tak mi się nie chce.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam !!! 07.10.04, 10:15 Gabi, a jak się czujesz?? Dzisiaj już lepszy humorek?? Qiciaq, to masz maraton weekendowy Agusik, dzięki za potwierdzenie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam !!! 07.10.04, 10:16 cześć gabi, to rzeczywiście miałaś wczoraj dzień, dobrze, że jesteś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Hej, hej 07.10.04, 10:18 Gabiniu mam nadzieje, ze juz lepiej po klotni??? Arosko a zastosowaliscie sie dzis rano do zalecen gina? Aggus, wlasnie ja tez M. gratuluje dobrych chlopakow))) Idid, ja mysle, ze powinnas isc, skoro juz sie umowilas, zawsze warto zajrzec czy wszystko jest ok. Ejdzik, to jak z tym zdjeciem dzidziula?????? A ja juz jestem spakowana wlasciwie. Dzis zaspalam niemilosiernie, wstalam 8:53 a wychodze zawsze o 9. Do tego dzis dodatkowo jechalam z M. wiec ja bylam gotowa, ale na niego musialam czekac. Ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej, hej 07.10.04, 10:21 Zdjęcia napewno dostanę, więc prześlę Ale spokojnie, idę dopiero we wtorek i to na 19.30... Jak ja to wytrzymam, hihi. Aggu, zapomniałam o gratulacjach dla męża Za jakość chłopaków) Arosko, starania były??? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Hej, hej 07.10.04, 10:30 Dzien dobry dziewczeta A ja wlasnie wstalam, ale jest super. Chyba wczorajszy dzien w lozku i 1 tabl apapu zdzaialaly cuda. Katar zniknal, glowa nie boli. Jest super. Didi - o ktorej to spotkanie u Ciebie? Bo moze jednak uda mi sie podjechac. A jak bede na osiedlu to zadzwonie i mnie poprowadzisz dalej. Sluchajcie, moje koty odstawialy wczoraj jazde: Akira (kotka)jak mnie bolala glowa ( a miewam migreny) to kladla mi sie przy glowie, lizala mi wlosy i grzala mi cala czaszke. Ale juz dawno tego nie robila. A wczoraj jak ja zaleglam w lozku, to ona wlasnie to zrobila, a na dodatek Rudy wlazl pod koldre i ulozyl mi sie przy brzuszku. I tak cala 3 ( a nawet 4) spala smacznie pol dnia )). Kochane sa te zwierzaki. Ejdz - ciesze sie ze wszytsko super. Ja mam usg dopiero pod koniec pazdziernika. Aggu - rewelacja ze z chlopakami meza jest wszystko OK. Dobrze ze zrobilismie te badania na samym poczatku. Duze gratulacje dla Twojego Meza ze nie mial oporow. Od razu ma + u mnie A teraz ide sie zmusic do jedzenia ..blelele Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej, hej 07.10.04, 10:35 aniu, to świetnie, że dzisiaj lepiej się czujesz!!! i idź coś zjeść koniecznie, teraz musisz o siebie dbać i nie możesz się głodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Hej, hej 07.10.04, 10:35 No tak, zapomniałam... Ejdz, bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko dobrze Gabi, mam nadzieję, że już lepiej... Tylko jak będziesz w ciązy to obiecaj, że mebli nie ruszysz Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Hej, hej 07.10.04, 10:36 dianko, gratulacje rocznicy!!! No, cóż, tym razem będziesz ją świętowała z nami Chciałam upiec ciasto, ale wczoraj nie zdążyłam(( Gdybym wiedziała, co to za okazja, to bym w nocy upiekła Aniu, jak się wyrobisz, to my się spotykamy w centrum o 17ej i ja będę autem, więc byśmy pojechały razem, co Ty na to? Ale Ci zazdroszczę tych kocurków, my oboje uwielbiamy koty, ale Andrzej ma alergię i ryczy jak jest kot w pobliżu, więc nie ma szans na kotka Dzięki za gratulację chłopaków! a ja mam dzisiaj takie skurcze tam w środku, że nie wiem, o co chodzi... a to 7dc... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Hej, hej 07.10.04, 10:38 gabi, fajnie masz, że możesz sobie meblami jeździć, ja zawsze tak robiłam na moim poddaszu (u rodziców miałam całe poddasze dla siebie), a teraz nasze mieszkanie jest totalnie niemobilne... buu... Trzymaj się i nie stresuj za bardzo, chociaż to normalne, że jakoś musieliście wyładować stresy ostatnich tygodni... agusik, Ty nam tu tyj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Hej, hej 07.10.04, 10:41 Aggu, ja tez mam autko, a ze mieszkam pod Piasecznem to raczej bez niego nie bede sie chciala ruszac. Ja wczoraj upieklam sernik z jagodami, wiec wemze ze soba ))Wiem gdzie Diana mieszka, wiec nie bedzie problemow z trafieniem. A koty sa boskie. Jako ze one sa strasznie z nami zzyte, Akira potrafi dopominac sie o pieszczoty, Rudy lubi wchodzi do wanny z woda itp to zastanawiamy sie co to bedzie jak sie pojawi Cosmate Szczescie? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Hej, hej 07.10.04, 10:53 Oj Dziewczynki...ale zaszalałyście...już nie pamiętam chyba co komu chciałabym napisać)))))) Po pierwsze ale macie znowu fajnie z tym spotkaniem....buuuuuuu...i ciacho (AniuP..z jagódkami...na pewno pycha)) Gabi...to jeszcze nie wiesz do końca co Ci jest?? Ja też uwielbiam meblowania i przemeblowania, a najchętniej to już chciałabym nowy domek, bo w tym wszystko urządzone) Ja też czekam na zdjęcia dzidziusiów!! Abielko, Ejdzi...aleście pamietały))..starania były...w sumie to raczej nie starania, bo tak jeszcze ok. 2-3 dni do owu chyba (dziś się może okaże)...ale skoro lekarz kazał..he he...tak w ogóle to ja się obudziłam SAMA już o 4:30..chyba z wrażenia))))))))...ale było super)) No właśnie...i co z Mychą...bo już chyba po staraniach to ma czas))) No i Agusik...ale Ty masz fajnie z tą pracą...po prostu superancko!! Agguś..odpisałam... No i więcej nie pamiętam.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Hej, hej 07.10.04, 11:00 u mnie kolejne rewelacje, małżonek rozeznał sprawę i... mam propozycję pracy w jego firmie... w poniedziałek idę na rozmowę Ale się narobiło! aniu, sernik z jagodami, ja nie mogę!!! jesteś cudowna! Bardzo się cieszę, że będziesz, może Ci się uda nas zarazić wiruskami ciążowymi? i już nie pamiętam, co miałam jeszcze pisać... arosko, odpisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej, hej 07.10.04, 11:02 aggu, widzisz, mówiłam, że wszystko się ułoży, super! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Hej, hej 07.10.04, 11:05 Karolu, ja obiecuję Ci napisać coś romantycznego wieczorem wtedy mnie wena nachodzi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 11:13 na firmowy. takie tam przemysleniowe propozycje, nic gotowego Aggu super, ze z praca otwieraja sie nowe perspektywy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dedykacja 07.10.04, 11:28 Coś nie mam weny twórczej.... Znowu dopadł mnie mały dołek Pewnie hormony robią swoje... Jakoś brakuje mi mojej przyjaciółki z Łodzi, a ona ma faceta i jak to często bywa - nie ma dla mnie czasu... Nawet na sms-a czy maila Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dedykacja 07.10.04, 11:44 Ejdzik, główka do góry) Nie masz się czym smucić... Największe szczęście masz w brzuszku... i ładnie sobie rośnie) M. obiecał zrobić mi dzisiaj kilka nowych fotek, bo miałam sobie co miesiąc fotografować brzuszek Jak będę miała to Wam prześlę Strasznie blado już wyglądam, buuuuuuu Ejdz, zazdroszczę Ci, bo Ty masz taką fajną, ciemną karnację Gabi, tak to niestety jest z tymi naszymi lekarzami Agguś, sama widzisz, wszystko będzie dobrze Jeszcze mi się przypomniało o USG... Na wizycie u gina kłade się na kozetce i przygotowuję do tego badania... oczywiście kolana zgięte i ręce pod pupę... a pan doktor z uśmiechem: nie, nie już będziemy robić przez brzuszek))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 11:45 nasza abielka wymyśliła, żebym się podpisała R2D2, super!!! początkowo myślałam o czymś takim typowym, romantycznym ale teraz to już nie wiem czy się nie skuszę na coś zwariowanego...a przy tym słodkiego! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 11:48 Ja jestem za zwariowanym, bo romantyzmu nie lubie, a faceci chyba tez nie zabardzo? Agusik a to USG dowcpine na kozetce robia?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dedykacja 07.10.04, 11:55 hihihi... abielka zwariowana! ja tam w mojego wciskam romantyzm uszami! do dzisiaj co jakiś czas piszę mu liściki na kartkach z dzieciaczkami Anne Gedes, chyba powinniśmy je wszystkie powiesić na ścianie, żeby fluidki krążyły po domu? a już jest cały karton agusik, to lekarz miał z Ciebie ubaw! ejdzik, nie martw się, masz nas, niedługo się wszytkie poznamy i na pewno zaprzyjaźnimy. A ja tak patrząc parę lat wstecz widzę, że nie byłam dla mojej najlepszej przyjaciółki wsparciem w czasie jej ciąży... totalnie nie czułam, co się dzieje... nic nie kumałam, te odczucia do mnie po prostu nie docierały... gabi, ale jaja, tylko sprawdź, na co Ci Julkę zaszczepią! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dedykacja 07.10.04, 11:59 Abielko, mój gin robi USG na kozetce (dowcipne i brzuszkowe też). A Wasi inaczej? Może to zależy od gabinetu... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: dedykacja 07.10.04, 12:03 Moj tez na kozetce. ALe tego nie lubie..brrr. Wczoraj powiedzialam Mezowi ze za 2 tyg mamy usg i czy chce isc ze mna. Na co on - a to przez brzuszek czy inaczej. B Inaczej - mowie. To ja nie chce bo zabije tego goscia. heheh A ja - ale ide do kobiety...a to co innego )Zrozum tu facetow. Ejdz, twoj maz byl z toba na 1 usg? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dedykacja 07.10.04, 12:06 A ja zawsze mojego M. ściemniam, że lubię to USG dowcipne... bo jest takie przyjemne))) Okropna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dedykacja 07.10.04, 12:10 Wiem, że mam Was Bardzo się z tego cieszę! Ale przyjaciółkę znam już... (niech policzę) 11 lat... A ona nie ma dla mnie czasu... To smutne Nie przyjdzie nawet na imieniny mojej mamy, bo ma dyżur w pracy... Przecież moja mama specjalnie do niej zadzwoniła dużo wcześniej, że gdyby chciała to by się zamieniła na inny dyżur...... Smutne, na prawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela przyjaznie 07.10.04, 12:15 Ejdziku, wiem, ze cie to nie pocieszy, ale niestety wiem o czym mowisz. U mnie 1,5 roku temu zakonczylam przyjazn trwajaca od mojego 6 roku zycia. Przy czym ostatnie lata to byly tylko moje wysilki i starania. Baaaardzo mocno to przezylam, i dotad sie nie moge z tym pogodzic. Dodam, ze 3 lata temu byla swaidkowa na moim weselu! Moj M. powiedzial mi gorzka prawde, ze w zyciu koncza sie pewne etapy. I niestety mial racje. Mam jeszcze jedna przyjaciolke, od poczatku studiow, wlasciwie jak siostre, i niestety w tym roku, na wiosne, gdy mialam niewyobrazalne problemy zaczelo sie psuc. Przyjazn trwa, ale podchodze do niej o wiele bardziej na luzie. Ja od niej wymagalam tego samego, co daje. I baaardzo sie zawiodlam wtedy. Ale nie roztrzasalam, kazda z nas miala swoje racje, teraz jest ok, wyluzowalam, i nauczylam sie zyc dla siebie i liczyc w pierszwej linii tylko na siebie. Bardzo to trudne, nie mam tu zadnego wsparacia, ale niestety tak bywa. Jestem tu 6 lat i jak dotad nie nawiazalam zadnej przyjazni, wiadomo z wiekiem taka gotowosc maleje, i jakos nie trafilam na odpowiednia osobe. Ale teraz mam was i trzymam sie was jak tonacy deskiDDDDDDD A tak wogle co z fugunia i myszka, ja sie pytam??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: przyjaznie 07.10.04, 12:19 Abielko, rewelacyjne podsumowanie... Moja przyjaciółka też była moją świdkowo, o ironio!!! Druga przyjaciółka ze studiów też ma swoje życie i swoje problemy... Widać już tak musi być... Nic, to dam im jeszcze szansę! Napisałam do obydwu maila. Zobaczę czy i co odpiszą) I również nie znalazłam w W-wie przyjaciółki. Więc wiem co czujesz... I na prawdę super, że jesteście! I że zaczynamy się widywać w realu)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: przyjaznie 07.10.04, 12:22 ejdz napisała: > Abielko, > rewelacyjne podsumowanie... > Moja przyjaciółka też była moją świdkowo, o ironio!!! > Druga przyjaciółka ze studiów też ma swoje życie i swoje problemy... Widać już > tak musi być... > > Nic, to dam im jeszcze szansę! Napisałam do obydwu maila. Zobaczę czy i co > odpiszą) Dziekuje. Szanse daj koniecznie, ale nie dawaj ich wiecznie, bo gorycz potem narasta. Ja napradwe tej pierwszej szans dawalam wiele. Niestety nawet nie dala rady w ciagu 4,5 roku mnie odwiedzic;/ Trzymaj sie, bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: przyjaznie 07.10.04, 12:21 od 8 lat moim najlepszym przyjacielem jest M., jedni mówią, że to dobrze, inni, że facetowi nie powinno się niektórych rzeczy mówić...ale ja się jeszcze na nim nigdy nie zawiodłam a z przyjaciólkami różnie bywało...M. często mi mówił, że ja to chyba jakaś dziwna jestem, bo nie mam żadnej przyjaciółki, owszem mam dobre koleżanki ale to nie to samo, teraz tzrymam się na dystans, często z wami rozmawiam dużo bardziej otwarcie niż ze swoimi koleżankami...cieszę się, że was mam, M. też się cieszy, chociaż troszkę się zdziwił całą sytuacją: ja, internet i jeszcze przyjaźnie... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 12:07 Aggu, u mnie by to nie zdalo egzaminu. Kiedys dalam M. romantyczna kartke, stwierdzil, ze fajna, przeczytal i rzucil gdzies w czelusci balaganu biurkowego. Po czym pare dni pozniej ja znalazl i przepuscil przez niszczarke do papieru;/// Agusik, u mnie dowcipne na fotelu gin. - tzn. ten tutejszy fotel troche inaczej wyglada od tych jakie znam z PL. A innych USG mi jeszcze tutaj nie robiono. Zawsze dowcipnie Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dedykacja 07.10.04, 12:06 Jedno USG dowcipne (żeby sprawdzić ułożenie macicy, jeszcze przed ciążą) miałam na fotelu, drugie na leżance... Chyba nie ma reguły... Hmmmmm, jakoś na prawdę brak mi weny... Ale czytam Wasze posty Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:06 aggu napisała: hihihi... abielka zwariowana! ja tam w mojego wciskam romantyzm uszami! do dzisiaj co jakiś czas piszę mu liściki na kartkach z dzieciaczkami Anne Gedes, chyba powinniśmy je wszystkie powiesić na ścianie, żeby fluidki krążyły po domu? a już jest cały karton --> ja też zawsze miałam romantyczne podejście ale pomysł abielki bardzo mi się spodobał, więc może zaskoczę M. małą odmianą... ejdzik, nie martw się, masz nas, niedługo się wszytkie poznamy i na pewno zaprzyjaźnimy. A ja tak patrząc parę lat wstecz widzę, że nie byłam dla mojej najlepszej przyjaciółki wsparciem w czasie jej ciąży... totalnie nie czułam, co się dzieje... nic nie kumałam, te odczucia do mnie po prostu nie docierały... --> ejdzik, to prawda, masz nas, a wydaje mi się, że już się zaprzyjaźniłyśmy (aż się dziwię skąd mi się to wzięło, zawsze jestem raczej powściągliwa, a poza tym tak przez internet... a jednak, tak właśnie myślę i czuję!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 12:10 qiciaq napisała: > a może "dla mojego rycerza jedi"... Tez dobre))) Tylko nie podpisz sie imieniem tej panny (nie pamietam jak jej bylo), R2D2 duuuzo lepszeDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:11 a ja nie miałam jeszcze nigdy dowcipnego, tylko brzuszkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:13 a może coś w stylu "tylko nie przejdź na ciemną stronę mocy...twoja jedi" Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:15 albo "niech moc będzie z tobą" ale mnie humorek złapał, super, wielkie dzięki abielko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 12:17 No widze Karola, ze pomyslow nie brak. A wiesz ja lezalam na ginekologii to mialam USG setki, nie mowiac juz od wielu baaaaardzo przyjemnych badan - wiesz kazdy lekarz na oddziale musial zajrzec;/ Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dedykacja 07.10.04, 12:16 Abielka, Karola co Wy się tak znacie na tych Gwiezdnych wojnach??? Ja w ogóle nie mam pojęcia o co tam chodzi... Chociaż na którejś tam części byliśmy w kinie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 12:20 agusik25 napisała: > Abielka, Karola co Wy się tak znacie na tych Gwiezdnych wojnach??? Ja w ogóle > nie mam pojęcia o co tam chodzi... Chociaż na którejś tam części byliśmy w > kinie A co Ty ja sie wogole nie znam, cos tam widzialam i jakies strzepki mi sie po glowie kolacza) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:26 agusik25 napisała: Abielka, Karola co Wy się tak znacie na tych Gwiezdnych wojnach??? Ja w ogóle nie mam pojęcia o co tam chodzi... Chociaż na którejś tam części byliśmy w kinie --> ja miałam przymusowe oglądanie wszystkich części, mój M. chciał mnie koniecznie zarazić, nawet mi się spodobało, na pewno gwiezdne wojny są lepsze niż odyseja kosmiczna... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dedykacja 07.10.04, 12:29 O odysejach kosmicznych na szczęście nic nie wiem Wole jak M. mnie "zmusza" do oglądania Indiany Jones Władcę pierścieni tez przebolałam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dedykacja 07.10.04, 12:31 Wladce pierscieni to ja przeczytalam. 2 pierwsze czesci mam na DVD ale jeszcze nie widzialam, jakos wole ksiazki od filmow. Ania-Mól Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:34 Indianę Jonesa i Władcę Pierścieni to ja lubię tzn. Indianę Jonesa oglądałam jak byłam troszkę młodsza a Władca Pierścieni bardzo mi się podobał, mamy wszystkie części na DVD, mamy też niestety Matrixa ale to już inna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:36 mój M. też czytał Władcę Pierścieni, Silmarilion i Hobbita... ja chciałabym przynajmniej Władcę Pierścieni ale jakoś się nie mogę zebrać...może na L4 będę miała więcej czasu to sobie poczytam za wszystkie czasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Justi 07.10.04, 12:40 nie może się dostać do naszego forum w zasazdie od wczoraj... Może jednak założymy 3 część?? Bo inne wątki jej chodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dedykacja 07.10.04, 12:40 karolu, to dzielna jesteś, ja nie wysiedzę na gwiezdnych wojnach 5min, chociaż do dzisiaj Andrzej stara się mnie przekabacić i zarazić Natomiast, poszłam z nim na nocny maraton filmowy na Władcę Pierścieni (wszystkie 3 części w oryginalnej wersji) i byłam oczarowana, a on w szoku, bo myślał, że po godzinie wyjdę... To była sliczna opowieść o miłości i przyjaźni, coś dla mnie Za to z Van Helsinga mu zwiałam ostatnio co do przyjaźni... ja się pogodziłam, że w życiu jeden etap się kończy, drugi zaczyna... Kiedyś miałam przyjaciółki, bez których nie potrafiłam przeżyć dnia, z którymi siedziałam w nocy na telefonie, teraz gadamy co parę tygodni lub raczej miesięcy, każda ma swoje życie... I dużo trudniej zrozumieć mi teraz te, które wciąż szukają swojego mężczyzny, przeżywają porażki i "mają dość" facetów, nie marzą o dzieciach... trudno mi teraz rozmawiać o niespełnionych miłościach i zerwanych związkach, staram się wczuć, ale głupio mi, bo widzę, że już tego nie czuję, mimo że się staram z całych sił... Dużo lepszy kontakt mam z tymi zamężnymi i dzieciatymi, po prostu się rozumiemy... Ale co tam, z każdą uwielbiam przegadać parę godzin nad filiżanką kawy, chociaż większość została w Trójmieście. Ale w Wwie już mam dwie takie kochane, poznałyśmy się na tym samym etapie życia... I co najmniej dziesięć kochanych internetowych)) Przyjaźń straciłam raz... Wydawało mi się, że mam najwspanialszego na świecie przyjaciela, dzięki niemu właśnie poznałam mojego męża (to ten z mojego opowiadania) i jak tylko między mną i Andrzejem zrobiło się poważnie, przyjaźń się skończyła... walczyłam jak lew i tylko byłam poniżana... Do dzisiaj na samą myśl chce mi się płakać, ale co tam... Ejdzik, tak jest w życiu ze wszystkim... Teraz nastał nowy etap, teraz oczekujecie oboje na największy skarb w życiu Carpe Diem. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dedykacja 07.10.04, 12:42 o rany, przez matrixa to ja nie przejdę... zasnęłam w kinie na pierwszej części swojego czasu, a byłam z tatą, który też zasnął)) to by była dla mnie największa kara, gdybym miała obejrzeć matrix...! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dedykacja 07.10.04, 12:43 Ejdzik, dawaj, tradycji niech będzie zadość - zakładaj trzecią część! bo fasolki nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Część 3 już jest!!! 07.10.04, 12:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=16473406 zapraszam, już powiadamiam Justi) Ucieszy się Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dedykacja 07.10.04, 12:48 van helsinga wypożyczyliśmy na dvd, koszmar, tak beznadziejnego filmu dawno nie widziałam, bardzo dobrze mi się spało na kolanach M. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :))))))))))) 07.10.04, 11:26 To było Usg wątroby i trzustki. Trzeba się przed tym najeść węgla))tego z apteki oczywiście,a nie od babci z piwnicy,choiciaż ten też podobno jest dobry.(nie smakowałam) Ja już uciekam idę szczepić Julkę.Dostaliśmy powiadomienie pocztą o szczepieniu (bo to obowiąkowe szczepienie)tylko ,że nie napisali przeciw czemu .. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej, hej 07.10.04, 10:55 Agguś, ale rocznica jak widać na suwaczku za tydzień i 2 dni Także spokojnie... )) Natomiast wiecie na jaki prezent liczę... aggu napisała: > dianko, gratulacje rocznicy!!! No, cóż, tym razem będziesz ją świętowała z > nami Chciałam upiec ciasto, ale wczoraj nie zdążyłam(( Gdybym wiedziała, co > > to za okazja, to bym w nocy upiekła > > Aniu, jak się wyrobisz, to my się spotykamy w centrum o 17ej i ja będę autem, > więc byśmy pojechały razem, co Ty na to? Ale Ci zazdroszczę tych kocurków, my > oboje uwielbiamy koty, ale Andrzej ma alergię i ryczy jak jest kot w pobliżu, > więc nie ma szans na kotka Dzięki za gratulację chłopaków! > > a ja mam dzisiaj takie skurcze tam w środku, że nie wiem, o co chodzi... a to > 7dc... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej, hej 07.10.04, 10:59 Idid, w takim razie mocniej trzymam kciuki I oby się udało)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DEDYKACJA DLA M. NA GWIAZDKOWYM CERTYFIKACIE 07.10.04, 11:00 może macie jakieś pomysły... na certfikacie od Justi jest możliwość dopisania własnej dedykacji dla ukochanej osoby, chciałabym, żeby to było coś osobistego ale mam totalną niemoc twórczą, pomóżcie... co prawda mam jeszcze dużo czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DEDYKACJA DLA M. NA GWIAZDKOWYM CERTYFIKACIE 07.10.04, 11:06 Qiciaq, no skoro bardziej osobiste, to Wy się znacie najlepiej... Natomiast często się żartuje z dziećmi o gwiazdkach z nieba Kiedyś moja siostrzenica mając ok. 2-3 lat zrobiła swojej mamie gwiazdkę z nieba, bo przy którejś rozmowie typu, ja chcę to, to i to, ona dodała: a ja chcę gwiadkę z nieba Więc ja bym podkreśliła coś w tym temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DEDYKACJA DLA M. NA GWIAZDKOWYM CERTYFIKACIE 07.10.04, 11:10 ejdz, też o tym myślałam ale w takiej formie to mało orginalne... no i bardzo chcę coś wymyślić sama ale zobaczymy jak to będzie, kiedyś byłam w tym dobra, pisałam takie listy i wiersze, że... ale dawno nie ćwiczyłam, mam jakieś 6 lat przerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :))))) 07.10.04, 11:15 Aroska ,bo ja miałam Usg ,na którym niby coś było ,ale nie do końca itd,itp. Przypopmina mi się zaraz historia mojego palca.Garałam z miom chłopakiem(teraz już mężem)w kosza.I tak jakoś niefortunnie odbiłam piłkę,że coś mi się stało w palucha.Na drugi dzień wielka bania ,palec siny.Poszłam z mamą na pogotowie. Prześwietlenie i opinia dyżurnego lekarza:palec złamany,ale na założenie gipsu proszę przyjść jutro. Ok.poszłam na drugi dzień.Był inny lekarz.Obejrzał kliszę,stwierdził ,że gips zbędny ,bo palec nie jest złamany. ???? Poszliśmy do znajomego chirurga(trzeciego)Powiedział ,że na prześwietleniu niby jest złamanie ,ale... Skończyło się na usztywnieniu,okładach i lekach przciwbólowych. A to był tylko palec... Potem rodzinka się śmiała,że gbybym poszła do 4 lekarza to powiedziałby ,że poprostu rośnie mi 6 palec i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))))) 07.10.04, 11:19 hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha...Gabi...ale mnie rozbawiałaś)))))))))))))...ale tak to jest z tymi lekarzami..co lekarz to opinia...też mieliśmy taką sytuację z badaniem mojego M...w sumie ok, ale każdy coś tam dodał swojego... A to USG to jakie to było? Aguś..odpisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))))) 07.10.04, 11:27 gabi, to rzeczywiście miałaś przygody, jejku, oby jak najdalej od służby zdrowia, ja mam parę takich bardziej drastycznych historii ale szkoda nerwów... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej, hej 07.10.04, 10:40 AniuP, fajne jest życie z kotami) Jak siedziałam w domku, kicia też ciągle była przy mnie A to na brzuszku (grzała fajnie), a to w nogach na kocyku, a to pod kocykiem) I domagała się pieszczot, ach... Poza tym uwielbiam jak przychodzi rano nas budzić! Szczególnie mnie, bo to ja jestem jej mamusią Pana (męża) zna dopiero połowę swojego życia (3 latka), ale i tak go uwielbia) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej, hej 07.10.04, 10:59 Aniu, my wyjeżdzamy z centrum o 17, więc ok. 17.30 powinnysmy być na miejscu. Jak będziesz przy wjeździe na osiedle to dzwoń, tylko tym razem będziesz musiała zaparkować na zewnątrz Ciasto, jak masz na "zbyciu", przywieź koniecznie Ja nie zdążyłam zrobić nic specjalnego, ale zawsze mozemy zamówić pizzę jak bedzimy głodne ) anna.pamula napisała: Didi - o ktorej to spotkanie u Ciebie? Bo moze jednak uda mi sie podjechac. A jak bede na osiedlu to zadzwonie i mnie poprowadzisz dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam !!! 07.10.04, 10:18 Gabi, dobrze, że masz co przestawiać Ja mam też ten nałóg, co prawda nie jest to wynikiem sprzeczek, ale po prostu lubię częste zmiany w mieszkaniu. Niestety teraz nie mam co za bardzo przestawiać, szafy i kuchnia na stałe zabudowane, w sypialni inny układ nie wchodzi w grę (za ciasno), moge tylko sobie kanapami i stołem pojeździć, ale też nie za bardzo ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam !!! 07.10.04, 10:26 nie,nie, poznania to pewnie około 9-tej to rocznica bycia razem abiela napisała: > Idid 7 rocznica poznania???? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam !!! 07.10.04, 10:32 Idid, gratulacje Długo już jesteście razem)) Zreszta my też) Zapomniałam Wam wczoraj napisać, że przytyłam całe 2kg))))) Pan doktor mówi, że to bardzo dobrze Ja obawiałam się oczywiście czy nie za mało... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 07.10.04, 10:00 Cześć)) Nie ma dzisiaj Szefa... więc zero motywacji do pracy Zaraz idę sobie trochę z M. posiedzieć i zjeść coś dobrego na śniadanko))))) Ejdzik, potwierdzam Dzidzia na pewno do was pomacha Moja w 13tc wariowała jak szalona Gin mówił, że dawno takiego łobuza nie widział Ostatnio troche się uspokoiła, machała tylko ślicznie rączkami i nóżkami)) Cudo)) O zdjęcie nie prosiłam... chyba byłam za bardzo wystraszona tym dodatkowym USG... Mój M. juz mnie za to ochrzanił, bo nie mógł iść ze mną i nie wie jak dzidzia teraz wygląda... Nastepne USG połówkowe M. idzie I będą dokładne pomiary) Dopiero będę sie denerwować... Aggu, gratuluję Twojemu M. zdrowych chłopaków) Teraz do dzieła! Dianka, jak sie już umówiłaś to idź na to USG... Justi, Ty się oszczędzaj Nie pracuj tyle Odpowiedz Link Zgłoś
abiela fugunia 29.09.04, 10:23 Dziewczyny co z fugunia??? Wczoraj sie nie odzywala, dzis tez nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 29.09.04, 10:42 Cześć)) Ja to się trochę obraziłam na te swoje starania, bo się napaliłam za bardzo i myślałam, że skoro z Kubą wyszło za pierwszym razem to teraz też tak będzie Ale głupia jestem, bo przecież podobno tylko 25% zachodzi za pierwszym razem, a ja też już sporo starsi jesteśmy No ale już mi przeszło i wracam do was czynnie, bo biernie to oczywiście cały czas podczytywałam, żeby być na bieżąco. I nie wiem co robić w tym miesiącu, chyba poczekam na wynik z posiewu, jeśli zdążę go zrobić przed owu. Przynajmniej poszaleję na weselu w sobotę )) A propos wesela to to spotkanie w USA było niesamowite Oczywiście bardzo chcę zdjęcia i wszystkie relacje! I bardzo mocno trzymam kciuki za abielkę i myszkę Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: fugunia 29.09.04, 10:48 Doskonale Cię rozumiem....z tym, że Ty masz już Kubę... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: fugunia 29.09.04, 10:56 I jeszcze o moim brzuchu... Naczytałam się na forum Marzec2005, że niektóre dziewczyny czują już ruchy swoich maleństw. Strasznie im zazdroszczę, bo ja już też chcę!!! Teraz co wieczór leżę na kanapie z ręką na brzuchu i czekam))) Wczoraj czułam fajne bulgotanie i takie przelewanie się, a do tego takie małe pstryczki od środka... Jednak na razie się nie nakrecam, bo to pewnie mój żołądek) Dopóki nie będzie porzadnych kopniaczków nie będę sobie wmawiać) Możecie mnie wyzywać, że ciągle o nas piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina bulgoty Agusik 29.09.04, 13:48 > Wczoraj czułam fajne bulgotanie i takie przelewanie się, a do tego takie małe > pstryczki od środka... Jednak na razie się nie nakrecam, bo to pewnie mój > żołądek) Dopóki nie będzie porzadnych kopniaczków nie będę sobie wmawiać) Witam drogie Foremki, już wstałam... Jakoś się na polski czas nie mogę przestawić, a Ala po nocy się budzi i szaleje. Pewnie jeszcze parę dni się pomęczymy. Z naszej ciąży Alinkowej pamiętam, żeśmy próbowali słuchać stetoskopem ))), ładnie mi grało i myśleliśmy, że to fasolka, a potem posłuchaliśmy u M. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: bulgoty Agusik 29.09.04, 13:54 Hi hi))) Mamalinko, ja właśnie dlatego tak ostrożnie do tego podchodzę Chociaż te bulkotki fajne były Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: bulgoty Agusik 29.09.04, 13:55 Mamalino, niedługo wszystko będziesz czuła u siebie znowu Bulgotanie, kopniaki) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: bulgoty Agusik 29.09.04, 13:56 Diana, nie ma sprawy, podaj na priv dokladny adres i podjade ) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 bla bla bla 29.09.04, 14:05 Ja mam nadzieje ,że wasze spotkanie dojdzie do skutku))))))) I napiszecie nam (nie warszawiankom)wszystko ze szczegółami)) A ja już pojutrze do lekarza.Boje się.Mam upławy.Pobolewa mnie ,a właściwie kłuje podbrzusze.I jeżeli to nie ciąża to na pewno nic dobrego i właśnie tego się boję Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: bla bla bla 29.09.04, 14:09 Zostałam sama w domku.Mama wzięła do siebie Julkę. A ja idę z psiakiem na spacer i zaraz potem chyba spać ,bo nie daję dziś juz rady usypiam na siedząco. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: bla bla bla 29.09.04, 14:17 Gabi, nie martw sie wszystko będzie OK. A ta Twoja senność to podejrzana jest..., no i ten pusty mail... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: bla bla bla 29.09.04, 14:21 Gabi, dzielna kobieto, sen dobry lekarz, ale i dobrze, że się do prawdziwego wybierasz. Daj znać, jak będą wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: bla bla bla 29.09.04, 14:26 gabiniu, a próbowałaś robić teraz kolejny test? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: bla bla bla 29.09.04, 14:30 Mamalinko...dzięki...a zdjęcia w nowych włosach może jutro..he he))))) I czekam na Twoje z Aggu))))))) Gabi...a ja jestem bardzo ciekawa co się z Tobą dzieje...kto wie...może jest szansa)))))))) Już uciekam...i marzę o łóżeczku))))))) Buziaki)) A. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: bla bla bla 29.09.04, 14:30 Gabi, zobaczysz wszystko będzie dobrze Piątek już niedługo Idid ma rację, ta Twoja senność i rozkojarzenie są jakieś podejrzane Trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Spotkanie - dokladne info 29.09.04, 15:28 Kochane, spotykamy sie jutro, o godz 17 ,30 ( mniej wiecej) w RETURN CAFE na ul Kusocinskiego wjazd od Mysliwieckiej( malenka uliczka przy Agrykoli, prawie naprzeciwko radiowej TROJKI). Jakby ktoras miala problem z dotarciem dto niech dzwoni do mnie. Ja po drodze zabieram Didi i Ejdz. Reszta dojezdza samodzielnie. Zabieram aparat foto,wiec zdjecia beda. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Spotkanie - dokladne info 29.09.04, 16:02 spróbuję dotrzeć ale póki co czarno to widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Spotkanie - dokladne info 29.09.04, 16:03 właśnie piszę naszą historię, strasznie dużo tego...dokończę jutro i wam porozsyłam, papa Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 29.09.04, 11:04 masz rację arosko, moja sytuacja jest inna i nie powinnam marudzić i już nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam! 29.09.04, 11:07 U mnie humor cały czas wisielczy Zapisałam się do gina na czwartek. Przestałam ufać tamtej gince...Za wizytę razem z USG zapłacę 160zł...+ może jakieś badania...mam nadzieje, że w dwóch stówkach się zamknę Mamalinko witaj!!!!! Historię z Aggu czytałam z zapartym tchem ))) Świat nie jest mały, ale maluśki Cieszę się, że dobrze się bawiłyście. Mam nadzieje, że Aggus stęskniła się za nami choć troszkę Na zdjęcia oczekuje z niecierpliwością Karoluś ty też witaj serdecznie Cieszę się, że już wróciłaś i humorek Ci dopisuje I już nie wiem co miałam napisać...acha z niecierpliwością czekam na wiadomości sobote od Abielki i Myszki!!!! Nie będę miała dostępu do netu więc plisssssssssss powiadomcie mnie koniecznie, bo jako kobieta ciężarna i nie mogę się denerwować ;D Arosko, fuguniu nie możecie tak podchodzić do sprawy a same na peeeewno nie zostaniecie. Wierzcie mi, że fasolka działa przez zaskoczenie Na każdą przyjdzie czas! A do tego momentu polecam uśmiech i luz bardzo poprawia płodność ))) Powiedzcie komu nie wysłałam historii, bo wykasowałam pocztę wysłaną z outlooka i nie wiem kto co dostał Wiem, że Tobie mamalinko musze wysłać historię i zdjęcia, no i myszce i Madzi też. Jest ktoś jeszcze chętny? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam! 29.09.04, 11:15 Justi, Ty mi tu z takim humorem nie wyskakuj! W końcu to od Ciebie zawsze biło najwięcej optymizmu i radości Pamiętaj, że nazwałyśmy Cię naszym forumowym słoneczkiem Wiem, z doświadczenia, że obawy zawsze będą nam towarzyszyć... od poczęcia albo raczej od odczytania wyniku testu do końca życia Trzeba jednak myśleć pozytywnie, bo to na pewno ma lepszy wpływ na dzidziulka niz ciągłe zamartwianie się) Duże buziaki dla Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Justi.. 29.09.04, 11:17 Ja proszę o zdjęcia (już długo proszę))))))))) Co do dzidziusia to oczywiście wiem, że uśmiech i mam się nie przejmować itp...ale jak długo można...prawda?? I nie chcę krakać, ale sama to ja tu zostanę...OOOO...a w zasadzie nie zostanę, bo sobie pójdę... Na razie jednak jest w miarę ok, bo, jak mówiłam, zafarbowałam sobie włosy (mam takie kolorowe) i wyglądam całkiem inaczej, więc moja uwaga skierowana jest na coś innego he he)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Justi.. 29.09.04, 11:24 No właśnie jeszcze miałam napisać, że Justi się bardzo zmieniła...wcześniej bił od niej optymizm...A to własnie teraz powinnaś się cieszyć!!! Ja cieszyłabym się tak, że chyba nie da się opisać.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Justi.. 29.09.04, 11:33 Własnie się zastanawiam czy nie przenieść wizyty u lekarza na piątek... Po pierwsze nie mogę się doczekać Po drugie w przyszłym tygodniu mój M. ma popołudniową zmianę i będę musiała sama jechać... a wolę jak on mnie zawozi) Po trzecie we wtorek idzie też do gina moja koleżanka z pracy. Chodzi do tego samego... i powiem szczerze niekoniecznie chciałabym się z nią tam spotkac Więc tak sobie myślę... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Justi.. 29.09.04, 11:39 Dziewczyny drogie, wlasnie zainstalowano mi nowiusienka drukarke, wiec mialam przerwe w pisanku ale juz nadrabiam. Justi kochana, az mi sie nie chce wierzyc, ze takie smutki cie nachodza?? Az zaczelam sie zastanawiac czy to tak sie w ciazy ma, bo ja raczej niefrasobliwie podchodze do chorob itp. Niemniej, slonko nie martw sie na zapas, ja, abielka, zareczam, ze wszystko jest dobrze. Arosko, potrafie sobie wyobrazic, ze ci smutno, i nic ponadto, co juz zostalo napisane, nie wymysle. Ale zareczam cie, ze wszystkie jestesmy z Toba i jak bedzie trzeba to bedziemy cie wspierac jeszcze wiele miesiecy - ale nie mysl sobie, ze bedziesz miala tak dobrze, bo na pewno nie bedzie trzeba. Tylko prosze sie tam porzadnie zabrac do roboty z M.)) No i tez chce zobaczyc Twoje nowe oblicze!!!!! Fuguniu, ciesze sie, ze ci humorek wraca! Agusik, jesli chodzi o bioderka, to jesli sobie zyczysz zaraz ci troche tluszczyku najwiekszej klasy, marki abielka, przesle paczka)) Prosze tylko podac ile kilogramow??? AniaP chyba odpoczywa, bo cos jej nie ma?? Idid tez cicho siedzi????? Justi, nie wiesz co u bazylki??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zamówienie:) 29.09.04, 11:46 Abielko, w takim razie zamawiam Może być 5kg Tylko nie mam pojęcia skąd Ty to weźmiesz) AniaP miała iść dzisiaj do ginki. Tylko nie wiem czy od rana czy później. Justi, widze poprawę) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zamówienie:) 29.09.04, 12:00 jejku, ale się naczytałam i jeszcze wszystkiego nie skończyłam... aniu, jak czytałam o twoich kreseczkach to miałam łzy w oczach!!! a co z gabinią, jeszcze nie doczytałam... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Justi.. 29.09.04, 12:00 Kochane to żadna zmiana osobowości (no chyba, że choruje na schizofrenie i nawet tego nei wiem ) po prostu się martwię! Czy oprócz moich marud nie ma uśmiechu Zresztą powiem szczerze tak bardzo chciałam być w ciąży że nawet nie zdawałam sobie sprawy z obaw i może teraz to wychodzi. Zrobię USG i będę szczęśliwa )) U Bazyli wszystko OK. Odpoczywa w domku. Ale nie wiem kiedy kończy się jej zwolnienie. Zaraz wysmaruję do niej sms’ka Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Justi.. 29.09.04, 12:04 Nie zapomnij pozdrowic od nas Bazylki Niech spokojnie odpoczywa w domku Chociaz tęsknimy za Nią Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Justi.. 29.09.04, 12:09 Justi ja cie doskonale rozumiem. Ja zyje od usg do usg. Juz na tydzien przed planowana wizyta jestem cala chora i przekonana, ze cos jest nie tak. Zaczynam wariowac az wszystkie watpliwosci rozwiewa usg i znow na trzy tygodnie jest spokoj, chodze szczesliwa i uduchowiona. Zrobisz usg i zobaczysz, ze Twoj maluszek sie dobrze rozwija i wszystko ok z obojgiem)) ~~~~~~~~~~~~ calla ale szybko ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Justi.. 29.09.04, 12:12 Boshhhhhhhh to jak ja to przezyje, skoro tu przez cala ciaze robia tylko 3 USG???? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Jesien:))))))) 29.09.04, 12:17 Ja bym nie dala rady. Ostatnio rozmawialam z kolezanka ktora chodzi do panstwowego lekarza i jej tez beda robic tylko 3 usg. Podziwiam ja bo oszalalabym chyba gdybym sie nie przekonala ze wszystko ok. Czasem jak cos zle sie czuje to mam ochote jechac i prosic zeby mi zrobili usg ale wtedy moj zdrowy rozsadek bierze gore i daje sobie spokoj. Z innej beczki: wlasnie mi sie zamarzylo grzane wino, takie z cynamonem, cytryna i miodem... Uwielbiam jesien, padajacy deszcz i ciemnosc o godzinie 17. Ale cudownie... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:21 Calla, serio lubisz jesień? Ciemno, szaro, chłodno, deszczowo... PS: Grzanego winka tez bym się napiła) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:48 agusik25 napisała: > Calla, serio lubisz jesień? > Ciemno, szaro, chłodno, deszczowo... Uwielbiam. Moja ulubiona pora to godz 5-6 jak jest juz granatowo pada lekka mrzawka i spadaja liscie. Cudownie. Nie wiem wlasciwie skad sie to wzielo ale mam wrazenie, ze kojazy mi sie z czyms dobrym... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:53 Calla, ja mam dzisiaj taki dobry humor (nie wiem z czego to wynika), że jak piszesz o jesieni... to mi też się nawet podoba) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 13:04 To wyobraz sobie Agusik taki wieczorny jesienny spacer. jest cienmo i pada lekki deszczyk wiec nie ma ludzi na ulicach a Wy idziecie nigdzie sie nie spieszac i nikt nie podglada waszych pocalunkow... Jest chlodno wiec przytulacie sie mocno do siebie i ogrzewacie nawzajem rece i zimne nochale o cieple policzki. I wszystko pachnie jesienia a po powrocie do cieplego domku grzaniec i kocyk... No bajka... Ale mnie nastroj dopadl... Szkoda ze tak malo czasu jest na te spacery... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 13:05 Nie nadążam za Wami( AniuP przynajmniej odpoczniesz Jakby coś się zmieniło z jutrzejszym podjechaniem po mnie to daj znać Z pór roku to najbardziej lubię lato, bo jest mi ciepło Zimy nie lubię, bo mi zimno i muszę strasznie dużo ubrań na siebie wkładać... Jesień jest fajna, bo kolorowa, ale nie lubię deszczu Justi, ty sklerozo mała!!! Ja się nie mogę doprosić zdjęć od ciebie!!! I masz się nie zamartwiać Wszystko będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 13:15 Calla, Ty chyba jakaś czarodziejka jesteś) Potrafisz w taki piekny nastrój wprawić... I jak ja mam teraz pracować AniuP, najważniejsze, że wszystko dobrze Bardzo się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:21 Mmmmmmmmmmmm...Calla..ja też się rozmarzyłam...mi się właśnie takie jesienno- zimowe wieczorki kojarzą z tym winkiem, bo mój M. robi takie wynalazki))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:23 Wróciłam, ale nie wiem o czym pisałyście) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:26 No widzisz Aroska... a może nie będziesz już mogła napić się tego winka... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:40 oj Aguś...bardzo bym chciała)))))))...jakoś się poświęcę wtedy))...chociaż w sumie w ciąży lampka od czasu do czasu nie zaszkodzi..he he Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:40 Hello dziewczeta, nie zdazylam przeczytac dzisiejszych postow ale zauwazylam prosbe od mamaliny: jasne moge zabrac i ciebie, jak doczytam szczegoly to napisze indywidualnie. A dzis bylam u mojej pani gin: moje HCG - 280 jednostek!!!! jest zajebiscie Mo progesteron jest ok, ale i tak od dzis mam zwolnienie . Powiedzialm szefowi, ucieszyl sie w sumie. W piatek ponowne badanie Hcg, a za tydzien kontrolna wizyta u gin. Ale wszytsko jest git, i gin mowi ze ciaza jest mocna, bo ona juz dawno nie widziala takiego poziomu w tak wczesnej ciazy . Supperrr. Wysylam mocne fluidkiiiii ciazoweeeeee ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jesien:))))))) 29.09.04, 12:47 Aniu, super, strasznie się cieszę, ja jestem jeszcze bardzo na świeżo ze wszystkimi emocjami odnośnie twojej ciąży i normalnie cały czas się wzruszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Aroska 29.09.04, 11:27 Wcale sobie nie pójdziesz! Nie pozwolimy! Jak bedzie trzeba to przyjadę do Wrocka, znajdę Cię i przetrzepię tyłek) Zreszta pomimo tego, że ostatnio skupiłysmy się na temacie nr 1 - Dzidzia, to wcale nie oznacza, że tylko dlatego spotykamy się na forum... Proszę się nie smucić... kobiecie w ciązy się nie odmawia)) Jestem niesamowicie ciekawa Twojego nowego wizerunku Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Aroska 29.09.04, 11:30 Oj Agusik...czasami jest mi tak strasznie smutno(((...no ale jak na razie udaje mi się nie załamywać... Co do włosów...postaram się zrobić jakieś zdjęcia dziś lub jutro i coś Wam przesłać))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Aroska 29.09.04, 11:42 Arosko, ja Ci wierzę, że jest Ci z tego powodu smutno... Cieszę się jednak, że nadal jesteś z nami i chcę żebyśmy nadal ze soba wszystkie rozmawiały, niezaleznie od sytuacji... Wiadomo, różnie w życiu bywa... Mam nadzieję, że wszystkie będziemy szczęśliwymi, dumnymi mamusiami)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 10:03 ejdz napisała: > Agnesp, super!! Jacek mówił, że w przyszłym roku Moze ty ostatnio słyszałaś, że w przyszłym roku - ja od kiku lat słyszę, że za rok) i już przestałam poważnie traktować ten przyszły rok - ale jak pokazali umowę, to zaczynam im wierzyć) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 10:05 Wiesz, Jacek raz mi powiedział, że za rok I to akurat tak wychodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 10:10 Że też akurat w tym roku powiedział) W sobotę byliśmy na weselu mojej koleżanki i Jacka kolegi - rozmawiałam z nim na temat, ale powiedział mi, że póki sala nie zamówiona nie ma co mówić kiedy planuje. A wczoraj pojechali i zamówili Odpowiedz Link Zgłoś
abiela jestem 29.09.04, 10:15 Oj dziewczyny, przeciez ja zawsze kolo 10 zagladam! Niestety najpierw musze porobic najpilniejsze rzeczy w pracy a potem moge zajac sie reszta)) Gabiniu, nie testowalam!! Czekam do soboty. Liste chyba powtorze z odpowiednim naglowkiem, bo tak trudno ja znalezc. Katolina opisz jak bylo na urlopie???? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jestem 29.09.04, 10:31 ja też już chyba jestem, ale jak to pierwszy dzień w pracy, mam urwanie głowy!!! wakacje były super, było słonecznie i cieplutko, opiłam się wina za wszystkie czasy...Bułgaria bardzo fajna i tania, czasami lekko socjalistyczna ale do przejścia...już niedługo na www.cisek.net będą zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jestem 29.09.04, 10:33 wasze historie miłosne - super!!! muszę napisać swoją i też wam powysyłać, czekam na zdjęcia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: jestem 29.09.04, 10:41 Witaj Karola)) Nareszcie z powrotem A ja dzisiaj znowu o moim brzuchu... Dalej mam spodnie przymocowane gumką)) Wolę się nie dopinac na siłę, niech dzidzia ma trochę luzu Poza tym jestem zła, że wszystko mi idzie tylko w brzuch Marzyłam sobie, że w ciąży w końcu będę miała fajne biodra... a tu nic z tego... dobrze, że chociaż piersi troszkę tłuszczyku dostały Tylko te biedne sutki mi trochę popękały... na szczęście z polecenia przyjaciółki kupiłam sobie Bepanthen i teraz smaruję, więc powinno być już lepiej Polecam soczki z sokowirówki. Robię sobie teraz codziennie. Nie zdawałam sobie sprawy z tego ile owoców/warzyw jest potrzebnych do wyciśnięcia 1 szklanki soku Chyba będę musiała workami kupować Soczki smakują wspaniale) Agnes, gratulacje dla siostry U nas wesele szykuje się prawdopodobnie w czerwcu. Przyjaciele obiecali miec na uwadze, że w marcu rodzę))) Zobaczymy jak to będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Ajć! Zapomniałam 29.09.04, 09:55 ja jestem, tylko czytam te nieszczęsne maile... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry 29.09.04, 10:34 Witam z rana z lekka nie wyspana. Mamalina, ja tez poproszę o zdjęcia I pytanie do Ani P., któredy będzie z Ejdz jechać na nasze spotkanie, może i jak się jakoś z Wami zabiorę? Bo nie bardzo wiem jak tam autobusami dojechać... Witaj Karola, opowiadaj jak było na urlopiku... Gabi na pewno nie zostaniesz sama... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zapomniałam 29.09.04, 10:42 Aroska, super dowcip))))))))))))) Zaraz go wyśle mojemu M.) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Czesc kochane!! 29.09.04, 12:49 Czesc dziewczynki, dopiero siadlam do kompa i zabieram sie za czytanie. Od rana biegam po urzedach i za godz. znowu musze leciec. Ech ta nasza biurokracja(( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Czesc kochane!! 29.09.04, 12:53 napiszcie mi jeszcze raz dokładnie co i jak z tym spotkaniem, gdzie dokładnie i o której, nazwy knajpki nie kojarzę... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Czesc kochane!! 29.09.04, 13:07 Idid, pewnie ze cie wezme. Ty na Królewskiej pracujesz? Ja od dzis na zwolnieniu, wiec czasu mam multum. Agusik, jak czujesz bulgotanie, to wlasnie jest TO!!! Na poczatku tak sie czuje, jakby babelki lataly po brzusiu )))A ja juz chce do lozka, za duzo emocji na dzis Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Czesc kochane!! 29.09.04, 13:17 Aniu, nie, na Nowogrodzkiej. Ale powiedz którędy będziesz jechała to wymyślę, zeby Ci wygodniej było, bo tutaj trzeba się nakręcić po tych jednokierunkowych... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Czesc kochane!! 29.09.04, 13:18 AniuP, mam nadzieję, że to własnie to Tylko, że takie bulgotki to mogą byc też w żołądku... Chociaż takiego uczucia jak wczoraj to nigdy wczesniej nie miałam, więc może jednak))))))))) Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na porządnego kopniaka)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:14 Kwituję odbiór zdjęć kolejnych od pięknych A.: Abieli w sukni i Aroski jeszcze blond (strasznie jestem ciekawa Twoich kolorów włosianych). Dostałam wielofalową historię Aroski i M. oraz leśno-samochodową od Agusik. Jesteście wszystkie takie mądre i piękne... całkiem jak Aspazja z Miletu (skąd cytat, Abielko?). Jak się wreszcie zabiorę za pisanie, będę musiała coś podkolorować... Jeśli chodzi o podwożenie na sp. warszawskie, też jestem zmotoryzowana i sama dojadę. Mogę podwieźć od strony Żoliborza... Jeśli chodzi o doły, to brak światła jesienią jest dotkliwy - Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:23 mamalina napisała: > Jesteście wszystkie takie mądre i piękne... całkiem jak Aspazja z Miletu (skąd > cytat, Abielko?). Umiejscawaim jako kochanke Peryklesa, ale cytat???? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:27 abiela napisała: > mamalina napisała: > > > > Jesteście wszystkie takie mądre i piękne... całkiem jak Aspazja z Miletu > (skąd > > cytat, Abielko?). > > Umiejscawaim jako kochanke Peryklesa, ale cytat???? podpowiadam: literatura tzw. dla dziewcząt (ale znam całe rodziny, co się zaczytują) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:31 brakuje mi historii poznania od justi... no i muszę sama coś napisać Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:40 Gabi, trzymam kciuki, o dla mnie te twoje objawy są jednoznaczne) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:38 mamalina napisała: > abiela napisała: > > > mamalina napisała: > > > > > > > Jesteście wszystkie takie mądre i piękne... całkiem jak Aspazja z M > iletu > > (skąd > > > cytat, Abielko?). > > > > Umiejscawaim jako kochanke Peryklesa, ale cytat???? > > podpowiadam: literatura tzw. dla dziewcząt (ale znam całe rodziny, co się zaczy > tują) Typuje Jezycjade! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:45 > Jeżycjade tak jest! egzamin na matke zdany Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:47 mamalina napisała: > > Jeżycjade > > tak jest! > egzamin na matke zdany dziekuje, przeczytalam tomy wszystkie, lacznie z ostatnim, jak na moj gust gniotowatym Apropos matki, to dzis temat dzialajacy na mnie jak plachta na byka Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: kwit następny i inne drobiazgi 29.09.04, 14:54 Abielko, co z tą matką? ) Tradycyjnie nic mi się nie chce... odliczam juz tylko czas do końca pracy i "biegam" po forum. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Do Abielki 29.09.04, 15:40 idid napisała: > A czemu jak płachta na byka? Co się stało? > No wlasciwie nic, poza tym, ze jestem przekonana, ze w sobote zobacze 1 kreske: ((( I trzeba bylo sie tak nastawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Do Abielki 29.09.04, 15:49 Aniu, po pierwsze skad wiesz, że zobaczysz I kreskę? Po drugie, jeżeli nawet, to nie powód do takiech smutków, starania przed nami... Po trzecie uśmiech proszę )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Abielki 29.09.04, 15:56 Abielko, Ty nam tu nie marudź) Justi już wykorzystała limit) Będzie dobrze... Zobaczysz 2 kreski i dopiero sie przerazisz) PS: Właśnie się wkurzyłam, bo muszę poprawiać wypociny naszej "wspaniałej" pracownicy... Dobija mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Do Abielki 29.09.04, 16:06 Abielko, uśmiech nr 5, proszę) I pozytywnie!!!! Chciałabym widzieć twoją minę na 2 kreseczki, może się jakoś dogadam z twoim M??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Do Abielki 29.09.04, 16:15 Idę do domku) Pa pa Do jutra... lub do wieczorka, bo dzisiaj znowu szykuje się mecz w TV, więc jak się znudze to może wpadnę. Gabi pewnie też będzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Do Abielki 29.09.04, 16:24 a nam się zasilacz z kompie spalił przedwczoraj także w domu jestem na razie odcięta... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Do Abielki 29.09.04, 16:31 Dzieki za pocieche i juz sie do was usmiecham Ale zobaczcie same: - cycuchy bez zmian, - spiaca nie jestem, - siku nie chodze, - niedobrze mi nie jest bardziej niz zazwyczaj, - brzuch mnie nie boli, - i wogole jest calkiem normalnie! Do tego Pluton mnie zdenerwowal. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Do Abielki 29.09.04, 16:46 kochane moje zabki! caluje z calych sil z Bostonu. Dzisiaj jedziemy do NY i w niedziele jestem juz w domku Wakacje cudowne, aczkolwiek jestesmy wymeczeni i skonani, ale co tam, odpoczywac bedziemy po powrocie Probowalam wchodzic na forum pare razy, ale albo mialam zawsze kogos na plecach, albo nie moglam sie zalogowac. Wreszcie sie udalo! Chcialam Was tylko mocno ucalowac i pozdrowic - widzialam liste!!! Gratulacje gorace dla bazylii i ani pamuli! Cudo, ze Wam sie udalo! No i trzymam kciuki z calej sily za reszte!!! hmmm... Nie mam pojecia, czy nam sie udalo, jakos nie odczuwam zadnych zmian, codziennie kaze Andrzejowi sprawdzac, czy mi cycki urosly, ale nic mnie nie boli... nic nie kluje... Mialam bardzo pozytywna intuicje jakis czas temu, ale juz mi przeszlo Od robienia testu codziennie powstrzymuje mnie chyba to, ze tu jeden test kosztuje prawie 20 dolarow... Nie wiem, czy juz wiecie o rewelacji... bo nie mam czasu przeczytac ostatnich watkow, tylko wpadlam na "liste". Spotkalysmy sie z mamalina!!!!!!!!!!!!!!! Ale o tym za pare dni Zreszta pewnie juz wiecie od mamaliny Kochane, lece juz na sniadanko (u nas 10:45) i caluje Was z calej sily! papa, zabki! a. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Do Abielki 29.09.04, 16:51 Cześć aggu!!!! Czekamy na ciebie i nawieści! Rozumiem, że test zrobisz jednak w Polsce Daj znać jak wynik, o już się nie możemy doczekać A o spotkaniu oczywiście wiemy)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Do Abielki 29.09.04, 16:55 Fajnie aggus, ze sie odzywasz)))))))))))) No to widze, ze aggu tak jak ja zadnych objawow nie ma) Ciagniemy leb w leb. Ciekawe jak tam myszka? Dzieki za pocieche, jutro powinnam miec lepszy humorek. Jeszcze tylko 35 min i ide na fitness a potem do domku. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Do Abielki 29.09.04, 16:47 Każda objawy ma inne. Pamiętasz jak pisałam o dziewczynie, która sie dowiedziała, ze jest w ciąży w 5 miesiacu? Nie miała żadnych objawów, łacznie z brakiem @. A Plutonem się nie przejmuj... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Ojej:) 29.09.04, 17:43 Wreszcie przeczytalam, nie bylo mnie pol dnia a tu tyle do czytania Aggu tak sie ciesze ze sie odezwalas, czekamy na ciebie z niecierpliwoscia i utesknieniem. Anula, ty mi tu nie marudź, wszystko bedzie dobrze, pomysl sobie ze ja mam jutro owu a 400 km od mojego mezczyzny jestem. I jak tu sie starac?? Dobrze ze od piatku ruszymy pelna para))) Strasznie za nim tesknie a tu mnie jeszcze rozmarzylyscie tymi jesiennymi spacerami i wieczorami przy winku Acha, napisz mi koniecznie o wynikach testu w sobote bo bede bez netu, a zreszta pewnie cie zmolestuje rano o wyniki Dziewczyny, tak sie nie moge doczekac tego spotkanka, juz licze godziny, jak dobrze pojdzie to bedzie nas nawet calkiem sporo Ale jest tez plus bycia w rodzinnym miescie bez swojej drugiej polowy bo mam dzis babska impreze z kolezankami) To odreaguje po dzisiejszych urzedowo- biurokratycznych przejsciach. Dziewczynki tak wam zazdroszcze tego bulgotania w brzuszkach, az mi sie lezka zakrecila w oku Buziaki Robaki Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Wyspana Gabi 29.09.04, 18:15 No i się wyspałam.Właśnie skonczyła się u mnie jesienna burza )) Ja kocham jesień.Szczególnie kolory jesieni. Dziewczynki dziękuję wam za słowa otuchy.W piątek będzie wszystko jasne. Agusik dzisiaj jest mecz ,ale mój M jest w pracy) Tylko ,że ja mam takiego pecha,że jak go nie ma to nie ma też nic ciekawego w telewizji I o matko zapomniałam któraś z was mnie pytała czy nie robię drugiego testu (chyba karolka). Ja już robiłam dwa.I były negatywne.Teraz to już sobie daruje robienie testu. A i robiłam dwa razy pre testem ,bo w mojej osiedlowej aptece mają jedynie Takie. Załamka Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Wyspana Gabi 29.09.04, 18:32 Czekam na M. z obiadem i się troszkę nudzę, więc zajrzałam Gabi, kolejna dobra wiadomość Skoro robiłaś Pretest to oznacza, że są jeszcze szanse Ja niedawno dzwoniłam do gabinetu mojego lekarza, bo strasznie nie mogę doczekać się tej wtorkowej wizyty i zdecydowałam się umówić na piątek... Niestety okazało się, że piątek pan doktor ma wyjątkowo wolny( Jak na złość! W ogóle to ostatnio znowu zrobił sie u Niego wzmożony ruch Wczesniej nie miałam problemu z umówieniem się na wybraną godzinę, nawet 2dni przed datą wizyty, teraz dzwonię tydzień wcześniej a popołudniowe godziny pozajmowane. Została mi 20:15 we wtorek Chyba jakoś wytrzymam do tego czasu... Niepotrzebnie tylko naczytałam się o podsączaniu wód płodowych i teraz się boję, bo ja mam ciągle wilgotno... Wiem, pewnie przesadzam Mój biedny mężulek się przepracowuje Znowu przyjedzie zmęczony Kończy się własnie kwartał i starają się o premię, więc zostają dłużej. Mam nadzieję, że wpadnie nam trochę grosza) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Wyspana Gabi 29.09.04, 21:00 Dziewczyny drogie, dzieki za pocieche. Jestem twarda a nie mientka i wytrzymam do soboty, ale coraz bardziej jestem przekonana, ze nic z tego. Ale co tam, w koncu moge przywiez "filipinke" albo "filipinka", co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 uzależniona 29.09.04, 23:18 wstałam dziś o 5 rano, potem miała intensywny dzień, wróciłam do domu po 22, ale zamiast iść do łóżka, to ja czytam sobie forum)) cieszę się, że karola wróciła i że aggu odezwała się zza oceanu, arosko jaki ten Twój Wrocek rozkopany(( korki jak w W-wie)), a propos wesela, moja siostra kilka tygodni temu poznała faceta i po tak krótkiej acz intensywnej znajomości planują ślub na maj 2005 - nie wiedzą, że jak dobrze pójdzie to ja będę podwójna))Choć bazując na doświaczeniu naszych przyjaciół - wolałabym być na weselu z dwumiesięcznym brzdącem, któremu tylko cyc do szczęścia wysarczy, niż z dużym brzuchem. Ale.. co ma być to będzie, na zapas nie ma się co martwić - od tego ostatnio na forun jest justii Justii, zobaczysz strach ma wielkie oczy, po usg sama już to będziesz wiedziała abielko - idziemy łep w łep - zero objawów i ten sam spadek pozytywnego myślenia(( idę już spać bo mi się literki na klawiaturze mylą dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: uzależniona 29.09.04, 23:32 Myszko ale fajnie, ze zajrzalas, troche podnioslas mnei na duchu przed snem. Ja uciekam do lozka. Ale zebyscie mialy jutro od rana swiezutka liste, juz ja robie z wyprzedzeniam! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry wszystkim :)) 30.09.04, 10:03 Witam z rana Arosko, dzięki za zdjęcia Dostałam nawet trzy maile. Bardzo ładnie Ci w nowym kolorku i uczesaniu Ja też mam kilka zdjeć z tego weekendu, takze jak je pozmniejszam to wyślę Justi, dobrze, ze się juz uspokoiłaś, a teraz o uśmiech prosimy... A mnie dziś od rana strasznie jajnik prawy boli. DObrze, ze jutro ide do gina.. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry wszystkim :)) 30.09.04, 10:26 Dzięki Karola))...ja tez obejrzałam Twoje (super...mmmmmmm...jak ja bym teraz pojechała gdzieś gdzie jest ciepło)...przy okazji przejrzałam całą stronkę...słuchaj..czy Twój M. ma coś wspólnego z SGSP?? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry wszystkim :)) 30.09.04, 10:28 arosko, jest absolwentem i pracownikiem a co? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry wszystkim :)) 30.09.04, 10:30 A który on rocznik?....bo mam przyjaciela, który też tam studiował...ciekawe czy się znają... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry wszystkim :)) 30.09.04, 10:32 kończył w zeszłym roku, tylko, że 5letnie, magisterskie Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Agusik... 30.09.04, 10:29 Czym Ty się martwisz...kupisz dwie pary...i do sukienek i do ogrodniczek...dla mnie to nie byłby problem...he he)))))))))))))))))) Płaszczyk mam z Terranovy, ale ma jez ze 2 lata....zresztą nadaje się jeszcze tylko na kilka dni chyba, bo juz zimno... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela alez jestem 30.09.04, 10:34 ejdziku, jestem, czytalam wpierw was. POtem podziwialam zdjecia: aroski w nowym image, super! idid z M. w pieknej scenerii, sliczna para! qiciaqa w rozpalonej sloncem Bulgarii - wow! Zawiadamiam, ze u mnie bez zmian. M. wczorakj wieczorem obadalam cycuchy i brzuch i uznal, ze wiekszy jest brzuch (prawie sie obrazilam), a cycuchy wielkosciowo takie same, ale ciezkie. I tyle. Czekam do soboty, myszko ty tez? Gabi i idid licze jutro na szczegolowy opis wizyty u gina. Martwie sie fugunia! Wiecej nie wiem co, bo jakas dziwna jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: alez jestem 30.09.04, 10:37 qiciaq napisała: > oj abielko, objawy jak nic... niby, ze faktycznie przytylam????;P Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: alez jestem 30.09.04, 10:42 abiela napisała: > qiciaq napisała: > > > oj abielko, objawy jak nic... > > niby, ze faktycznie przytylam????;P nie raczej te ciężkie piersi i to, że "jakaś dziwna jestem" Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: alez jestem 30.09.04, 10:35 Dostałam 3 zdjęcia od aroski i już( Nic do mnie nie doszło........... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Idi... 30.09.04, 10:37 Mmmmmmmmmmmmmmmm...ale się rozmarzyłam...zdjęcia super...i te widoczki...i pomyśleć, że niedawno też przechadzałam się po tym molo))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Idi... 30.09.04, 10:44 Arosko, specjalnie żeśmy sie rodzinie wyrwali, żeby zdjecia porobić, bo zawsze jakoś czasu brak...a pogoda była cudna... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Karola... 30.09.04, 10:38 Mój znajomy kończył 4-letnie chyba 3 lata temu...ciekawe czy się mogą znać... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Karola... 30.09.04, 10:41 Obejrzałam fotki od Idid i zdjęcia na stronie Karoli, SUPER Nasze piękne morze i cieplutka Bułguria Teraz zazdroszczę Abielce urlopu)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Karola... 30.09.04, 10:43 arosko, mogą się znać, tam się prawie wszyscy znają... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Karola... 30.09.04, 11:01 Obejrzałam zdjecia, super.. Marzy mi się zagraniczny wyjazd, no ale na razie morze, nasze morze musi mi wystarczyć.. Najbardziej podoba mi się zdjęcie M. w wodzie. Super pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Karola... 30.09.04, 11:11 idid, dzięki, Bułgaria jest naprawdę tania, warto czegoś poszukać... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Karola... 30.09.04, 11:17 Dobra lilian_ke zostawiam do poniedzialku. Socke tez widzialam, bo czasem zagladam na inne watki. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Karola... 30.09.04, 11:20 A ja w zeszłym tygodniu znalazłam edyte, pamiętała mnie, ale chyba nie chce z nami pisać... Jej wybór Mój kwiecień 2005, zrobił sobie prywatne wątki i w ogóle sie nie umiem w nich odnaleźć (??). A do Was się przyzwyczaiłam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Karola... 30.09.04, 11:21 Ja sobie ostatnio czytam różne wątki na forum, bo nic mi się nie chce w pracy robić) Tylko czasami niepotrzebnie się denerwuję głupimi postami... u nas wprost przeciwnie, humor mi się zawsze poprawia)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska zapomniałam.. 30.09.04, 11:23 ...Wam napisać, że wczoraj zrobiłam tą zapiekankę z tuńczykiem (czytałam zaległe wątki i mi się o niej przypomniało)....Pycha!!...mężuś nie był za bardzo głodny, bo wrócił od babci (a wiecie jak to u babci), ale się skusił i zjadł dokładkę..he he Abielko...a bez oliwek to chyba nie ta sama (bo coś pamiętam, że robiłaś bez))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:26 Arosko, robilam bez, bo my oboje oliwek nie lubimy. Ja jeszcze jakos zniose ale M. wogole. Ale tez byla dobra. Robilam jeszcze z tej stronki Karoli kurczaka w zupie cebulowej - tez dobre. A dzis planuje chop suey. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Hej! 30.09.04, 11:38 Kliknęłam nie to co trzeba i mi się wysłało za szybko Dzięki za zdjęcia. Dostałam od aroski, idid i mychy. I oglądałam Karolę w Bułgarii. Fajne zdjęcia wszystkie, śliczne jesteście, a faceci przystojni arosko - super fryzura i kolor, ja niedawno też się trochę rozjaśniłam, więc wiem jaka to zmiana, poza tym mam taką samą narzutę na kanapę w jednym pokoju (ikea, nie?) Abielko trzymam dalej kciuki, a dlaczego się martwisz? I podziwiam inwencję w gotowaniu Fajnie, że aggu się odezwała i super, że już niedługo wraca, za nią też trzymam kciuki. I za myszkę A co do babskich spraw to mam coś wesołego. Wczoraj Kuba zobaczył w torbie z zakupami pudełko wkładek higienicznych, bardzo się zainteresował i pyta: "Jeeee, co to?", wziął do ręki i mówi zawiedziony: "Aaaaa, pieluszki" )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 11:40 fugunia napisała: > Abielko trzymam dalej kciuki, a dlaczego się martwisz? I podziwiam inwencję w > gotowaniu No martwie sie, bo sie malo odzywasz i myslalam, ze cos sie stalo??? Dzieki za podziw, zwlaszcza, ze ze mnie takie beztalencie. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Hej! 30.09.04, 11:48 Nie, nic się nie stało, może poza tym, że wczoraj rozbiłam szybę w drzwiach w domu. Na szczęście obyło się bez obrażeń, nawet M się nie obraził Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Hej! 30.09.04, 11:51 Abielko...ja kiedyś nienawidziałam oliwek, a teraz uwielbiam...ale tylko w różnych daniach, nie same Fugunia...a z kim tak walczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Hej! 30.09.04, 11:55 aroska napisała: > Fugunia...a z kim tak walczyłaś? Z nikim nie walczyłam Kupiliśmy złe drzwi do łazienki na dole, miały być prawe, a są lewe lub odwrotnie, nigdy tego nie wiem i teraz niestety są w konflikcie z drzwiami z wiatrołapu, a te mają szybę, a raczej miały Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 11:58 Ups. No zbic drzwi to sztuka. Fuguniu a jak sie skonczyla historia z Twoim autem???? Arosko ja te oliwki jeszcze zjem ale moj M. uparty jest okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Hej! 30.09.04, 12:01 abiela napisała: > Ups. No zbic drzwi to sztuka. Fuguniu a jak sie skonczyla historia z Twoim > autem???? Dzięki za uznanie A z autem jeszcze się nie zakończyło, ale odszkodowanie juz niedawno dostałam więc myślę, że wkrótce będzie znowu ładne Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 12:02 fugunia napisała: > Dzięki za uznanie A z autem jeszcze się nie zakończyło, ale odszkodowanie juz > > niedawno dostałam więc myślę, że wkrótce będzie znowu ładne > No to trzymam kciuki. Karola a co z Twoim autem firmowym? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej! 30.09.04, 12:05 Ja też nie lubiłam oliwek Ale przekonałam się u znajomych, którzy poczęstowali nas sałatką m.in. z oliwkami Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Hej! 30.09.04, 12:06 Mnie oliwki odrzucają... i boje sie spróbować)) Fuguniu, no nieźle z tą szybą Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej! 30.09.04, 12:09 abiela napisała: Karola a co z Twoim autem firmowym? na razie nic, rysa jest jak była, niestety nie udało się jej usunąć żadną pastą, szef jeszcze nic nie wie... zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Hej! 30.09.04, 12:06 Hej dziewczeta melduje sie poslusznie z domku ) Spalam dzis do 10, moj maz zreszta ze mna )) Wczoraj byl dzien pelen emocji. A zaraz wybieram sie do Wawy, zalatwic jeszcze jedna sprawe w pracy, a potem spotkanie )) Z tego co zrozumialam beda: ejdz, didi, ja, mamalina, ktos jeszcze? Aggu? Teraz zmykam, odezwe sie z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Hej! 30.09.04, 12:26 Idid, napastuj Koniecznie Zawsze chociaż przyjemność z tego bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:32 Tak jest!! ) agusik25 napisała: > Idid, napastuj Koniecznie > Zawsze chociaż przyjemność z tego bedzie > Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Hej! 30.09.04, 12:26 Aggu, jak wróci, to będzie zła, że na Nią nie poczekałyście))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:31 Też tak myślę, ale trzeba było jakoś pobyt Mychy w W-wie wykorzystać A z Aggu też się spotkamy, mam nadzieję.. Mimo, ze 5 lat w tej samej szkole, to na razie tylko ją słyszałam i widziałam zdjęcia... (chociaż kto wie, moze mnie widok bezpośredni oświeci... ) agusik25 napisała: > Aggu, jak wróci, to będzie zła, że na Nią nie poczekałyście))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 12:32 Idid mysle, ze powinnas napastowac, bo owu nastepuje w kulminacyjnym momencie sluzu. Wiec moze byc, ze masz dzis Z reszta jesli ci gin jutro USG zrobi to bedzie widzial czy nastapila owu Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:40 Ale USG robić nie będę, sam przegląd tylko, na USG to jakoś osobno sie trzeba zapisywać, a ja ja się zapisywałam to nie widziałam powodu. Tylko badanie hormonów chce na nim wymusić. Ale wiecie co? Teraz sobie przypomniałam, że w zeszłym miesiącu kuł mnie ten sam jajnik, tylko, ze dużo mniej. A przecież jajeczko jest raz z jednego, a raz z drugiego... abiela napisała: > Idid mysle, ze powinnas napastowac, bo owu nastepuje w kulminacyjnym momencie > sluzu. Wiec moze byc, ze masz dzis Z reszta jesli ci gin jutro USG zrobi to > bedzie widzial czy nastapila owu Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Hej! 30.09.04, 12:43 Idi...tylko pamiętaj, że różne hormony trzeba w odpowiedznich dniach cyklu robić)) A co do jajnika to podobno jest tak, że to, że boli to niekoniecznie oznacza, że to z tego owu...zwykle oba się powiększają... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 13:10 Byłam zjeść zupkę... A to o hormonach to wiem, ale musi mi dac skierowanie, bo nie chcę płacić za to badanie. aroska napisała: > Idi...tylko pamiętaj, że różne hormony trzeba w odpowiedznich dniach cyklu > robić)) A co do jajnika to podobno jest tak, że to, że boli to niekoniecznie > oznacza, że to z tego owu...zwykle oba się powiększają... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Hej! 30.09.04, 13:21 Ejdz rozumiem Cię Ja za sierpień dostałam 700zł Załamka!!! No tylko, ze tydzień nie było mnie w pracy Z wrześniem mam nowe nadzieje Aroska włosy baaardzo mi sie podobają. Jak je podziwiałam wpadł szef i się pyta kto to? A ja mówie, ze kumpela ze studiów ;P Przecież nie mogłam mu powiedzieć, że z forum Karola, aaaaleee fajnie miałaś w tej Bułgarii )))))) Pewnie całe dnie siedzieliście nad basenem Super hotel. Napisz ile taki luksus kosztuje i ile dni byliście, no i czy mieliście wyżywienie? Oczywiście możecie mnie śmiało mordować, ze to że nie wysłałam Wam jeszcze zdjęć i historii Ale wczoraj po lekarzu pojechaliśmy do znajomych i wróciliśmy dopiero około 23...i poszłam spać, bo połowę nerwów straciłam Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej! 30.09.04, 13:33 justynafx napisała: Karola, aaaaleee fajnie miałaś w tej Bułgarii )))))) Pewnie całe dnie siedzieliście nad basenem Super hotel. Napisz ile taki luksus kosztuje i ile dni byliście, no i czy mieliście wyżywienie? --> byliśmy tydzień, hotel ****, bardzo przyjemny, wyżywienie HB czyli śniadania i obiadokolacje w formie bufetu (straszne obżarstwo), napoje do kolacji dodatkowo płatne ale piwo kosztowało dwa złote , koszt wycieczki dla dwóch osób z opłatami lotniskowymi to około 3600, na miejscu jest bardzo tanio, butelka wina w restauracji kosztuje około 20zł max, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Awantura :) 30.09.04, 13:48 Muszę Wam koniecznie opowiedzieć co się wczoraj wydarzyło Jak wiecie gin przyjął mnei poza kolejką i dość późno bo o 18.40. Poleciałam do domku przygotować się do badania i czekam na Robika, a on przyjechał dopiero o 18tej (pracuje do 16.00) Więc szybko na wariackich papierach pędzimy. M już był podenerwowany po pracy i coś tam na mnei buczał. Nie mogliśmy trafić, a była już 18.35. a my krążymy. W końcu wydarł się na mnie, że nawet nie wiem gdzie ten lekarz przyjmuje więc ja coś odpyskowała to on też i tak dalej W końcu nie wytrzymałam i wysiadłam na środku skrzyżowania i maszeruje, Robko w aucie mnie goni i wydziera się, a ja obrażona poszłam sobie. Ludzie na przystanku mieli taki ubaw że hej ))))))))) W końcu na pieszo dotarłam do przychodni. A jak gin mi mierzył puls to miałam 96! Jak wyszłam z gabinetu to Robko czekał w poczekalni blady jak ściana Nic się nie odzywaliśmy w drodze do auta, a później się przeprosiliśmy w aucie i było OK. W domu z tego się bardzo śmialiśmy bo ludzie mieli miny jak Karpie :0 Ech czyżby pierwszy ciążowy humor Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Awantura :) 30.09.04, 13:56 abiela napisała: > Oj Justi, ja bez ciazy takie numery mam mi też się tak zdarza, ciekawe co będzie jak będę w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Awantura :) 30.09.04, 13:57 Abielko opowiedz coś pikantnego też wyskakujesz na środku skrzyżowania z jadącego auta ;DDDD Arosko mój szef to luzak, ale wole żeby nie wiedział, że zajmuję sie forum Do tego jak widzi że sie nudze to zawsze mi cos ciekawego wymysli, żebym tylko nie siedziała z nosem w monitorze )) Do tego nie ma auta i siedzi caaaały czas w biurze...a to potrafi być męczące )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Awantura :) 30.09.04, 14:00 justynafx napisała: > Abielko opowiedz coś pikantnego też wyskakujesz na środku skrzyżowania z > jadącego auta ;DDDD > Z auta nie wyskakiwalam, ale juz sie spakowalam i zasuwalam z plecakiem do nikad, a moj M. autem za mna wolniutko i mie nawolywal- tez bylo niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Awantura :) 30.09.04, 14:03 my się kiedyś pokłóciliśmy o to kto ma zadzwonić i zamówić pizze, oboje jesteśmy uparci i ja aż się poryczałam... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Awantura :) 30.09.04, 14:03 abiela napisała: > Z auta nie wyskakiwalam, ale juz sie spakowalam i zasuwalam z plecakiem do > nikad, a moj M. autem za mna wolniutko i mie nawolywal- tez bylo niezle. > Ja tez raz sie spakowalam i chcialam wynosic do mamy tyle ze nie mialam torby ani walizki wiec spakowalam wszystkie swoje rzeczy to... 7 reklamowek. Wyobrazacie sobie widok jak ja probowalam z tym wyjsc... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Awantura :) 30.09.04, 14:05 Calla, to ja az tyle nie wzielam, pamietam ze spakowalam soczewki, okulary, jakies leki bo bylam chora, ksiazke i chyba jakis sweter. Qiciaq o pizze tez juz sie klocilam, caly wieczor glodni siedzielismy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Awantura :) 30.09.04, 14:09 Calla 7 reklamówek bomba DDDDDDDDDD Uśmiałam się ))))))) Abielko to tak jak w filmach jechał za Tobą powoli – znaczy KOCHA Proponuje nasikać na test i wyjść z pomieszczenia w którym on się znajduję. Wrócić po 2 minutach z przekonaniem, ze będzie jedna krecha, a później prawie zemdleć z wrażenia że jest jednak druga krecha Wypróbowałam na własnej skórze )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Awantura :) 30.09.04, 14:09 Abielka...niezłe to (sorki))))))))))...ja też wychodziłam, a mój M. mnie szukał (he he) ale już nie wychodzę... Calla...mogę na forum))...ja przez 7 lat chodziłam do jednego ginka (dr Blok), ale ostatnio straciłam do niego zaufanie w pewnych kwestiach (chyba za stary) i w przeciągu ostatniego pół roku zaliczyłam 3 różnych)))...Też byłam na Kluczborskiej...u Mazurca...jak dla mnie świetny, ale chyba bardziej do kontroli i prowadzenia ciąży, a nie do problemów z zachodzeniem..więc teraz (we wtorek) idę do Polaka (na Hallera)...Jarosz i Polak to we Wrocku niby spece od problemów..zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Awantura :) 30.09.04, 14:12 My z M bardzo rzadko się kłócimy. Raczej zawsze potrafimy się dogadać Czasem ja ustępuję, a częściej on ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Awantura í testowanie 30.09.04, 14:12 Aroska ja tez wiele razy wychodzilam, ale wracalam. Ale wtedy to powiedzialam, ze na serio i sie spakowalam) Czyli myslicie tak jak ja, nasikac i wyjsc i poczytac ksiazke - dobra, tak zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Awantura í testowanie 30.09.04, 14:21 abiela napisała: > Czyli myslicie tak jak ja, nasikac i wyjsc i poczytac ksiazke - dobra, tak > zrobie. Abielka tylko wroc po ok 2 min bo po dluzszym czasie niz ten na instrukcji to test nawet dwu-kreskowy jest niewazny. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Awantura í testowanie 30.09.04, 14:27 white_calla napisała: > abiela napisała: > > > Czyli myslicie tak jak ja, nasikac i wyjsc i poczytac ksiazke - dobra, ta > k > > zrobie. > > Abielka tylko wroc po ok 2 min bo po dluzszym czasie niz ten na instrukcji to > test nawet dwu-kreskowy jest niewazny. A czemu niewazny?? A jak kasiazka bedzie fajna, to moge sobie zapomniec Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Awantura í testowanie 30.09.04, 14:31 abiela napisała: > A czemu niewazny?? A jak kasiazka bedzie fajna, to moge sobie zapomniec To zaplanuj ze obejrzysz tylko obrazki)) Nie wiem dokladnie czemu ale na instrukcji tak pisza i wiele dziewczyn na forum o tym wspominalo. ~~~~~~~~~~~~ calla ale szybko ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Awantura :) 30.09.04, 14:13 Calla, Karola...nie mogę...śmiałam się w głos!!!!!!!!!!!!!...dobrze, że jestem sama)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Awantura :) 30.09.04, 14:23 Abielko...mnie ostatnio ze 2 razy (co prawda dawno, ale chodzi o poważniejszą awanturę)...M. nie chciał wypuścić z domu...jak chciałam wyjść...he he Bo ja bym poszła w siną dal..nie znalazł by mnie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:24 Dziewczynki moje kochane.Wyobraźcie sobie ,że właśnie się dowiedziałam,że moja druga szwagierka też jest w ciąży.Pisałam wam wczesniej o siostrze mojego męża.Jest już w domku i czuje się dobrze z dzidzią tez wszystko ok.Jednak to nie bede bliźniaki.No i dzisiaj dowiedzieliśmy się ,że druga szwagierka też jest w ciąży(żona brata mojego męża). Bocian poprostu kocha naszą rodzinkę))))))))))) Może i do mnie zwitał Mam pytanko do ciężarnych.Od wczoraj boli mnie podbrzusze,to nie jest taki ból jak na @.Jest całkiem inny.Trochę kłujący.Czy wy tez tak miałyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:27 Abiuelko .Myszko zróbcie test jutro ! Proszę!!!! Później będzie weekend i no i wogóle. Ja po godzinie 11.jutro rano (albo wczesniej)będę już wszystko wiedziała.Jeżeli będę w ciąży to natychmiast wyślę smsa do Abielki,bo zanim dojdę do domu i wejdę na forum to pół dnia minie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:32 Gabi, musimy dawkować emocje naszym foremkom, Ty jutro, my(?chyba piszę też za Abielkę?) robimy w sobotę - jeśli do tego czasu nie oszaleję Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:34 Oj, dziewczyny!! Trochę mi poprawiacie humor tymi swoimi wariacjami Wysiadać z samochodu na środku skrzyżowania) Ja patrzyłam na test Na wynik miałam czekać minutę, a wynik był już po 30 sekundach!!! To był QuickVue) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:36 ejdz napisała: > Oj, dziewczyny!! > Trochę mi poprawiacie humor tymi swoimi wariacjami Wysiadać z samochodu na > środku skrzyżowania) Dobra ejdzik, to zaraz ci zaserwuje opisy wszytskich awantur, zebys tylko sie usmiechala A na spotkanie koniecznie idz, dziewczyny cie pociesza, prawda??? > Ja patrzyłam na test Na wynik miałam czekać minutę, a wynik był już po 30 > sekundach!!! To był QuickVue) Tez mam QuickVue, z Rybnika Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:48 abiela napisała: >Tez mam QuickVue, z Rybnika Ja w końcu też kupiłam w Rybniku i też QuickVue, bo taki chciałam, ale miałam problem z jego kupieniem, bo jakiś upierdliwy aptekarz przyniósł mi pre-test i wymądrzał się twierdząc, że jest analitykiem i zasada działania jest ta sama, no ale jak chcę płacić więcej to...itp. Ja mówię mu, że mam sentyment do tamtego, a on na to, że gdyby lekarze mieli mieć sentymenty to chyba cały czas by płakali. Powiedziałam mu, że wolno mi przecież, ale był wyraźnie zbulwersowany tym, że chcę więcej zapłacić. Nie wiem o co gościowi chodziło, może producent pre-testu mu płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 15:48 abiela napisała: > Tez mam QuickVue, z Rybnika O jak z Rybnika, to będą 2 kreski! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:35 myszka777 napisała: > Gabi, musimy dawkować emocje naszym foremkom, Ty jutro, my(?chyba piszę też za > Abielkę?) robimy w sobotę - jeśli do tego czasu nie oszaleję Swietnie to ujelas myszko, ale jak oszalejesz to gwarantuje ci na 200%, ze oszalejemy razem. Bo jak tylko zaczne myslec o tescie to mnie doslownie wszytsko boli. Myszko, to jak zaraz po wysylamy sobie sms-y???? Gabiniu a Ty znowu o malo co nie przyprawilas mnie o zawal serca, bo myslalam, ze ten bocian u Ciebie zawital i prawie z krzesla spadlam!!!!!!!! Calla, dobra odczekam 2 minuty Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:40 Abielko ja też smska poproszę koniecznie, bo z netem w weekend u mnie krucho, a przecież do poniedziałku nie wytrzymam A ja gapiłam się na ten test i to chyba dłużej niż trzy minuty, a za pierwszym razem 5 lat temu zostawiłam w łazience i wróciłam po paru minutach. Ale potwierdzam emocje są niesamowite )) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:28 gabinia24 napisała: > Mam pytanko do ciężarnych.Od wczoraj boli mnie podbrzusze,to nie jest taki ból > jak na @.Jest całkiem inny.Trochę kłujący.Czy wy tez tak miałyscie? > Ja mialam w czsie kiedy powinnam miec @. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Bocian:)))))))) 30.09.04, 14:30 Idi...tak tak...Fasolka już to mówila..zapomniałam..jeszcze nie próbowałam Dziewczynki..idę..do jutra)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx gabinia 30.09.04, 14:31 Mnie brzuch bolał zupełnie jak na @ tylko że dwa razy mocniej. A kucia w podbrzuszu teraz odczuwam. A bocian przyleci na pewno niedługo do wszystkich oczekujących Pamiętam jak się czułam jak wszyscy w około zachodzili w ciąże Mówiłam: :Wszyyyyscyy są w ciąży, tylko nie jaaaa " Oczywiście z pretensją do Robka Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Abielka - test 30.09.04, 14:39 Potwierdzam Abielko po 15 minutach wyniki może być już niewiarygodny - tak piszą na opakowaniach. Ale! np. Pre-test pokazał drugą kreskę po 10 minutach (rano!), a pisali, że wyniki mozna odczytać po 5minutach a Quick od razu po 2-3 minutach pokazał dwie wyraźne krechy. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka - test 30.09.04, 14:41 Przypomnę, że ja miałam bardzo duże bHCG, które zbadałam tego samego dnia co zrobiłam test Miałam wtedy 646!!! No i jeszcze jedno, ja chyba już byłam w bardziej zaawansownej ciąży, bo z moim M tak ostatnio próbowaliśmy się doliczyć kiedy TO mogło się stać I wychodzi mi, że 3 tyg przed testem) Chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka - test 30.09.04, 14:46 Na pewno wszystkim sms-y powysylam, albo licze na was, ze potem dalej rozeslecie, co bym nie zbankrutowala) Ja sie zastanawialam nawet czy nie przeniesc tetsu na niedziele, bo jednak cykla dotad mialam 28, 31, 31 przy czym @ zawsze przychodzila wieczorem, ale chyba sobie nie odmowie tej przyjemnosci. No i jakbym faktycznie byla w ciazy, to ten 1 dzien nie robi roznicy, prawda????? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Abielka - test 30.09.04, 14:51 abiela napisała: > Na pewno wszystkim sms-y powysylam, albo licze na was, ze potem dalej > rozeslecie, co bym nie zbankrutowala) Oczywiście jestem pierwsza do rozsyłania Też nie będę miała dostępu do netu. > Ja sie zastanawialam nawet czy nie przeniesc tetsu na niedziele, bo jednak > cykla dotad mialam 28, 31, 31 przy czym @ zawsze przychodzila wieczorem, ale > chyba sobie nie odmowie tej przyjemnosci. No i jakbym faktycznie byla w ciazy, > to ten 1 dzien nie robi roznicy, prawda????? Jeden dzień nie robi różnicy, ale nie wiem jak Twoje nerwy to wytrzymają ))) Ja miała czekać dzień dłużej, ale same mnie namówiłyście na wcześniejsze testowanie )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka - test 30.09.04, 14:54 Fuguniu faktycznie dziwny ten aptekarz. Ja kupowalam w tej aptece niedaleko DH Basia, na tej ulicy od rynku, przy ktorej jest taka restauracja chyba wloska, i babka mi od razu QuickVue dala. Dziewczyny obiecuje robie w sobote! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Abielka - test 30.09.04, 14:57 Uff, net mi trochę przyspieszył i nadgoniłam. Dzieczyny, niezłe z tymi kłótniami My to się nie kłócimy, najwyżej jak ta aferka z kluczami, więc nie groźnie. Abielko, Myszko, ja wejde na net w sobote, i liczę zobaczyć Waszę wyniki testów. Pewnie się obudzę zbyt rano jak zwykle, i jeszcze nic na necie nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka - test 30.09.04, 15:01 Ja melduję, że również na necie będę wypatrywać Waszych wyników)) Nie musicie mi wysyłać smsów, chyba że z powodu ogromnej radości nie wytrzymacie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka - test 30.09.04, 15:03 Ja poproszę o sms-a Necik tylko tpsowy mam Oczywiście trzymam kciuki) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielka - test 30.09.04, 15:05 abiela napisała: > Fuguniu faktycznie dziwny ten aptekarz. Ja kupowalam w tej aptece niedaleko DH > Basia, na tej ulicy od rynku, przy ktorej jest taka restauracja chyba wloska, i > > babka mi od razu QuickVue dala Znaczy na Raciborskiej ja kupowałam w Realu, ale juz tam nie pójdę, drogo i testy nie wychodzą A teraz już spadam, do jutra papapapa)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka - test 30.09.04, 15:07 fugunia napisała: > Znaczy na Raciborskiej ja kupowałam w Realu, ale juz tam nie pójdę, drogo i > testy nie wychodzą A fakt, na Raciborskiej. A real faktycznie glupi, skoro wybrakowane testy sprzedaja. Moze oddaj do reklamacji)))) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Abielka i Myszka- test 30.09.04, 15:14 jak postanowiłam tak zrobię, a że postanowiłam robić test w sobote rano, to zrobię w sobotę rano, choć z tym rano to nie wiem, ja lubię sobie pospać dłużej, ale coś ostatnio nie jest mi to dane, poz tym jak coś mocno przeżywam to nie mogę spać, więc może to naprawdę będzie RANO, testu jeszcze nie kupiłam, wczoraj mój M. pytał kiedy będę już wiedziała, ja wtedy zaczęłam go podpuszczać, że dopiero w przyszły tygodniu, albo jeszcze później, a on, że może trzeba coś kupić, żeby się dowiedzieć wcześniej, no to znowu, że jeśli chce to niech kupi - zobaczymy czy kupi to coś (nazwa test nie pdała ani razu podczas naszej rozmowy) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Abielka i Myszka- test 30.09.04, 15:23 Czyli sobota! Ech, już się nie moge doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka i Myszka- test 30.09.04, 15:32 Justi ty sie nie mozesz doczekac, a co my z myszka mamy powiedziec?? Myszko ja tez lubie pospac, tak do 11 przynajmniej. Ale w ten dzien akurat moj M. ok 9 planuje wyjazd (w godzine watpie) wiec sie na pewno wczesniej obudze. A komorke sobie kolo lozka poloze Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 spotkanie 30.09.04, 15:30 dziewczynki moje 10% niepewności czy będę na spotkanku urosło do 100% pewności, że nie będę na spotkanku, buuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie 30.09.04, 15:35 ale szkoda (( od następnego już się nie wykręcisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 15:39 Zanim mi tu na spotkanie zciekniecie prosze o jakis ciekawy temat, bo ja musze tu jeszcze prawie 2 godziny siedziec Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: spotkanie 30.09.04, 15:43 Test rano nie musi być wcześnie rano, ważne żeby siśki były po nocy )) A co ty myślisz Abielko, że ja się nie denerwuję Gdybyś wiedziała, jak bardzo bym chciała, żebyście dołączyły do zaciążonych )) Najfajniej jak byśmy już wszystkie chodziły z fasolkami w brzusiu Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 15:47 Oj Justi, wiem wiem, sama sie strasznie denerwuje przy wszystkich testach,. ostatnio przy fugunii sie o malo co nie wykonczylam. Nie mowiac juz o gabinii! Siuski beda z nocy, gwarantuje) Ale intuicja mi cos mowi, ze bedzie 1 kreska. W sobote planuje sobie pojsc na zakupy do galerii - wprawdzie nie chce kupic nic specjlanego, raczej tylko sie poszwendac, korzystajac z okazji, ze M. nie bedzie, a jesli test wyjdzie pozytywny, to sie przed pewnymi zakupami chyba nie powstrzymam)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie 30.09.04, 15:48 Ja niestety Wam tematów nie dostarczę... Juz 15:45 a ja mam jeszcze ful pracy: ((( Jestem strasznie zła i zmęczona Chyba i tak wszystkiego nie zrobię... Ale nie piszę, żeby Wam marudzic tylko... życzę miłego spotkania))) Bawcie się dobrze)))))))) Jutro czekam na relację i zdjęcia Buziaki)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie 30.09.04, 15:57 ja chyba już znikam, też dzisiaj miałam full pracy, mam nadzieję, że jutro będzie trochę spokojniej i uda mi się dokończyć moją historię miłosną, dzisiaj utknęłam w martwym punkcie... dziewczynki, bawcie się dobrze dzisiaj!!! strasznie żałuję, że się z wami nie spotkam ale może następnym razem, jak już ktoś napisał to jest pierwsze spotkanie a nie ostatnie! buziaki i do jutra! agusik, ty się nie denerwuj, olej pracę, pamiętaj, że musisz o siebie dbać i nie wolno ci się denerwować!!! a w sobotę to dopiero będą emocje, trzymam mocno kciuki!!!! ja poproszę o sms'a bo niestety cały dzień jestem na uczelni (od 9 do 19.45) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 15:46 oczywiście że się nie wykręce, teraz też się nie wykręcam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: spotkanie 30.09.04, 16:00 No to ja się poskarżę no prace Robka. Pracuje po 10h dziennie do tego sobota i niedziela pracująca (co drugi łikend wolny) a zarabia 1400zł ((((( Co wy na to? Koszmar. Martwię się o M, bo ma bardzo dużo na głowie Postanowiliśmy sobie ponadto, ze nigdy już nie pójdziemy do sklepu w niedziele. Jestesmy przeciwnikami pracy w niedziele...zresztą już kiedys o tym pisałam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 16:09 Justi to wyzysk, faktycznie. pamietam, ze pisalas o pracy w niedziele. Ja jestem zwolenniczka zakupow niedzielnych wprawdzie ale na innych warunkach. W takich momentach jednak mysle, ze mi dobrze, ze tu mieszkam. Ale jak juz ejdzikowi pisalam, pieniadze to na szczescie nie wszystko, i wiele bym dala, zeby moc mieszkac w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Abielko 30.09.04, 16:16 Ja bardzo się b.boję o M, żeby mu się coś nie stało, bo on się bardzo denerwuje w pracy Ale co zrobić Nie ma perspektyw na inną prace, zwłaszcza teraz kiedy będzie dzidzia Lepiej się cieszyć z tego co się ma. A tęsknota za bliskimi jest zawsze bolesna. Rozumiem cię doskonale, bo sama bardzo jestem przywiązana do rodziny i przyjaciół. A tam Twój dom gdzie Twoje serce, czyli pół w Polsce pół w Niemczech Do tego nie masz jeszcze tak daleko. Pomyśl co by było jak byś mieszkała a Ameryce Zawsze znajdzie się dobra strona jak się jej poszuka Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko 30.09.04, 16:27 justynafx napisała: > Ja bardzo się b.boję o M, żeby mu się coś nie stało, bo on się bardzo denerwuje > > w pracy Ale co zrobić Nie ma perspektyw na inną prace, zwłaszcza teraz > kiedy będzie dzidzia Lepiej się cieszyć z tego co się ma. Tez tak mysle. > A tęsknota za bliskimi jest zawsze bolesna. Rozumiem cię doskonale, bo sama > bardzo jestem przywiązana do rodziny i przyjaciół. A tam Twój dom gdzie Twoje > serce, czyli pół w Polsce pół w Niemczech Do tego nie masz jeszcze tak > daleko. Pomyśl co by było jak byś mieszkała a Ameryce Zawsze znajdzie się > dobra strona jak się jej poszuka Myslalam tak, ale nie pociesza mnie to, bo niestety z Nowego Jorku np. szybciej sie doleci do PL niz ja sie z Berlina na Slask dotelepie(((( Ale pocieszam sie wtedy, ze do Przemysla nie musze! Ale generalnie teraz nie mam dola nostalgicznego, przeszlo mi. A z innej beczki, tak falowo boli mnie podbrzusze: dosc mocno, podobnie jak na @...... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie 30.09.04, 16:16 Justyś, to ja cofam słowa, że malo zarabiam. U mnie w pracy motywacja jest tylko do bani. A Wy jesteście od dziś moim wzorem jak byc tak oszczednym, zeby i na samochód było z takich pensji... Naprawdę jestem pod wrażeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: spotkanie 30.09.04, 16:24 Didi, o ktorej sie widzimy? 17 pod Roma? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie 30.09.04, 16:26 Tak, ja moge wyjsc o 17 i czekac na Was, albo dacie mi znac jak bedziecie podjezdzac i ja wtedy wyjde. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid 30.09.04, 16:41 Jak to dobrze mieć GG... Facet, który wymyslił te programiki powinien Nobla z komunikacji dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: idid 30.09.04, 16:41 Justi nie zazdroszcze, ale wierze tez, ze nastapia jakies zmiany w naszej PL i choc te pensje sie podniosa. Ja naprawde nie moge narzekac, nawet nie przytaczam sum naszych. Z reszta ja nie narzekam, a oszczedni tez jestesmy bardzo. Justi ale im zazdroszcze spotkania, ty tez? A. po klotni z "pinda" z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid 30.09.04, 16:43 Abielko, Ty już spotkanie jedno miałaś, z Aggu...a teraz my.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: idid 30.09.04, 16:44 Spokojnie, o nikim nie zapomnimy A toasty co najwyżej soczkiem wzniosę, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: idid 30.09.04, 16:45 abiela napisała: > Justi nie zazdroszcze, ale wierze tez, ze nastapia jakies zmiany w naszej PL i > choc te pensje sie podniosa. Ja naprawde nie moge narzekac, nawet nie > przytaczam sum naszych. Z reszta ja nie narzekam, a oszczedni tez jestesmy > bardzo. > Justi ale im zazdroszcze spotkania, ty tez? > A. po klotni z "pinda" z pracy Cieszę się, że jestem szczęśliwa, że mam mieszkanko i kochanego M. Nigdy pieniądze nie były dla mnei ważne i może dlatego nie myślę o naszej "biedzie" Abielko nawet nie wiesz jak im zazdroszczę Ale wierze, że kiedyś też dołączymy do spotkania I przegadamy cały wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: idid 30.09.04, 16:42 Sama jak to spisałam to jestem zaskoczona, bo jakoś specjalnie nie ciśniemy pasa. Jakoś zawsze jest na kino, kolacje czy...np.McDonalda Pamiętaj jednak, że w Łodzi jest jednak inna rzeczywistość Zresztą zawsze pare złotych się zakręci Do tego kombinuję jak to zarobić pare zł na ciąży A rat za mieszkanie nie mamy, bo nam teście mieszkanie kupili. Samochód mamy z pieniędzy z wesela + troche własnego wkładu. Ja też chce Wam dziewczynki warszawiankowe życzyć miłego spotkania DD Bawcie się dobrze i nie zapominajcie o nas niewarszawiankach )) Spadam do domku Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 16:29 Aha, zapomnialam wam pozyczyc udanego spotkania, przesylam wam usciski i calusy, no i jak bedziecie toastowac to prosze o jeden za mnie))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Didi 30.09.04, 16:31 Z pensji Robka niewiele zostaje. 500zł opłaty (telefon kom., czynsz, woda, prąd, rata za kamere) paliwo ok.300zł miesięcznie. Jedzenie OK 300zł, reszta na...przyjemności Acha teraz jeszcze 500zł oddaje koledze bo pożyczyliśmy żeby dopłacić do auta Całe szczęście, że jest jeszcze cały mój tysiaczek A ja jak wiecie mało wydaje na siebie Acha z moje pensji idzie na stacjonarny tel (ok. 50zł) komórka (ok.50zł) i internet 85zł oraz drobne na śniadania do pracy Oszczędność to nasza mocna strona. Ale nie wiem co będzie jak dziecko się urodzi Będziemy chyba liczyć na dziadków Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Didi 30.09.04, 16:36 Ja muszę to zestawienie mężowi pokazać, tez będzie w szoku... Obiecuję już nie będę marudzić na pensję No, ale tyle co Twój Robek zarabia, to my placimy raty kredytu do banku. I to nie koniec pożyczek mieszkaniowych... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 16:46 idid napisała: > oj myszko, ja nie w tym znaczeniu... > wiem, wiem, tylko szkoda mi że nie będe na tym spotkaniu wszystkim życzę UDANEGO spotkania a jutro proszę o realcje - albo nie ralację jeszce dziś, a zdjęcia mogą być jutro OKI? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 16:49 Wlasnie relacja dzis!! I toasty moga byc soczkiemDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie 30.09.04, 16:50 ja dzisiaj nie dam rady, bo po powrocie jeszcze muszę M. zbałamucić - Agusik kazała Siła wyższa... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 16:56 A nie w takim wypadku, idid, balamuc ile wlezie))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie 30.09.04, 17:04 A ja siedzę i czekam na AnięP i Idid Troszkę mnie brzuszek boli, buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 17:06 własnie dzwonił mój M, że będzie dziś wracał b. późno i czy nie wiem , gdzie blisko nas jest apteka całodobowa)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 17:07 myszka777 napisała: > własnie dzwonił mój M, że będzie dziś wracał b. późno i czy nie wiem , gdzie > blisko nas jest apteka całodobowa)) DDDDDDDDDDDDDDDDDDD ale czekasz do soboty?? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 17:15 ejdz napisała: > A jednak emocje są)) > I bardzo dobrze!! Ejdzik ty watpilas w emocje????????? Sa i to jakie! Jak juz nawet moj M. rano przez sen mi kazal cycuchy pokazywac czy wieksze saDD Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie 30.09.04, 17:16 A widzisz Jednak ten Pluton czasem schodzi na Ziemię)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 17:17 ejdz napisała: > A widzisz > Jednak ten Pluton czasem schodzi na Ziemię)) Ejdzik, swieta racja. A ty jeszcze nie w drodze na spotkanie?? ja jeszcze 12 min i do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 17:17 abiela napisała: > myszka777 napisała: > > > własnie dzwonił mój M, że będzie dziś wracał b. późno i czy nie wiem , gd > zie > > blisko nas jest apteka całodobowa)) > > DDDDDDDDDDDDDDDDDDD ale czekasz do soboty?? czekam, czekam, czekam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 17:18 myszka777 napisała: > > DDDDDDDDDDDDDDDDDDD ale czekasz do soboty?? > > czekam, czekam, czekam dobrze!!!!!!! czekamy, jutro na pewno zaspimy i i tak by nie bylo czasu na robienie testu, co nie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 17:22 abiela napisała: > dobrze!!!!!!! czekamy, jutro na pewno zaspimy i i tak by nie bylo czasu na > robienie testu, co nie?????? nie jutro nie da rady napewno zaśpię, potem pędem będę gnała do pracy Abielko - czy z piątku na sobote to my wogóle pośpimy z tych emocji?? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 17:25 myszka777 napisała: > abiela napisała: > > dobrze!!!!!!! czekamy, jutro na pewno zaspimy i i tak by nie bylo czasu n > a > > robienie testu, co nie?????? > > nie jutro nie da rady napewno zaśpię, potem pędem będę gnała do pracy > Abielko - czy z piątku na sobote to my wogóle pośpimy z tych emocji?? A to juz niwazne, jak bedzie trzeba to moge cala noc przed kompem siedziec albo czytac)))) A teraz wreszcie juz do domu ide!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myszka, jestesmy twarde!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: spotkanie 30.09.04, 17:30 my twardzi trzymajmy się razem!!! ale cos chyba sama własnie zostaję na forum dziewczyny pozmykały już do domku albo na spotkanie mam nadzieję, że może wieczorem będzie jakieś małe spawozdanko - AniuP liczę na Ciebie - Tobie często zdarza sie wieczorkiem buszować po necie! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie 30.09.04, 18:03 Ja znowu czekam na M. z obiadem) Sama już zjadłam, bo nie wytrzymałabym tak długo. Chociaz dalej czuję pewien niedosyt) Dziewczyny już na spotkaniu Ale im fajnie)) Mam nadzieję, że chociaż o nas wspomną Justi, jesteś moim idolem) Teraz to dopiero się zdołowałam, że ja nic nie potrafię odłożyć... Biedny ten Twój M., że musi tyle pracować... mój chodzi do pracy w co drugą sobotę, ale za to następną ma zawsze wolną i dodatkowo jeszcze piątek, czyli w jeden weekend ma wolną tylko niedzielę, a w następny piatek, sobotę i niedzielę Na znak protestu tez nie będę robić zakupów w niedzielę! Myszka, Ty biedaku jeszcze pracujesz? Trzymam kciuki za nasze testujące i już się denerwuję Oby było jak najwięcej kresek)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: spotkanie 30.09.04, 18:28 A ja się załamię bo dwa razy pisałam długiego posta i dwa razy skasowałamniechcący i już mi się odechciało pisać 3 raz Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: spotkanie 30.09.04, 18:33 I jeszcze błędów błedów narobiłam. Mam nadzieję a właściwie wiem ,że dziewczynki się dobrze bawią na spotkaniu i myślę,że kiedyś się wszystkie spotkamy))) Czuję sie jakoś bleee. Idę zmywać bo nikt się nie zlituje nad brudnymi naczyniami.Potem umyję włoski i zacznę się psychicznie przygotowywać na jutrzejszą wizytę u ginki.Juz się denerwuje.A jak się denerwuje to zaraz mam zimne ręce. No i znowu się rozpisałam chyba marudze.Na dodatek mój M mnie strasznie drażnie bo oczywiście jest mecz i on go na głos komentuje ,a ja nie mam siły tego słuchac. Do zobaczonka jutro ) Buziaki i trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 30.09.04, 20:26 Gabiniu ja trzymam kciuki bardzo mocno i z niecierpliwoscia czekam na wiesci. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Spotkanie 30.09.04, 22:43 Kochane, spotkanie bylo super. Stawily sie: mamalina, mycha, ejdz, didi, i ja . Bylo super Ale nie mam sily dzis wiecej pisac. Buziale Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: spotkanie 30.09.04, 23:07 Wreszcie się dziś dobiłam do netu: najpierw konferencja, potem basen z Alką, potem SPOTKANIE, kolacja konferencyjna Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina samopoczucie a ortografia 30.09.04, 23:13 Ja nie jestem purystką i uważam, że jak kto w złej formie, w niepewności albo z zimnymi dłońmi , ma prawo do paró wólkanuf ... i to wtedy ma sens, że wszystkie wiedzą, że jest inaczej; mogą wtedy pospieszyć z zapewnieniami o nieustającej forumowej solidarności i nawykowym zaciśnięciu kciuków, co niniejszym czynię. I spróbuję jeszcze zdjęcia przekopiować w celu przesłania kochanieńkim Foremusieńkom. Dbrnc, mmln Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Fugunia 30.09.04, 14:55 Rzeczywiście upierdliwy aptekarz Trzeba było mu powiedzieć, że nie przyszłaś tu dyskutować tylko dokonać zakupu konkretnej rzeczy )) Pewnie mu płacą za Pretesty albo źle schodzą i mając cały magazyn zapchany i chcą się ich pozbyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Abielka - test 30.09.04, 15:11 helo, ja tez robilam quick view, wynik byl po 30 sek.. siedzialam w firmowym kibelku, i czulam jak mi rosnie "gula" w gardle i lzy zaczynaja sie tluc do oczu. A HCG we wtorek bylo 280, co podobno bylo duzym wunikiem. Ejdz a twoj wynik jest imponujacy, co moze wskazywac na : starsza ciaze, ciaze moga ))) Abielko zrob ten test, chce sie cieszyc razem z Toba. Jak wyjdzie nega, to nastepny przysle ci osobiscie ) pociagiem Wawa - Berlin A wogole to moj tesc juz zaczal mnie wkurwiac: zadzwonil dzis o 9,40 na domowy numer i jak odberalam to uslyszalam : a co ty robisz w domu. Ja na to ze spie bo jestem na zwolnieniu i oddzwonie jak sie obudze. Jakie zwolnienie??? A ja ze spieeee!!! i odlozylam sluchawke. Za chwile dzwoni na komorke Pawla. Moj maz nie odebral. I za jakies 30 min oddzwonil, wiec panika, jakie zwolnienie, co mi jest, bo on sie martwi. Myslalam ze go zamorduje Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Abielka - test 30.09.04, 14:46 Ja miałam niskie. Test robiłam...kurcze nie pamiętam...chyba we wtorek 7.09, a bHCG w czwartek 9.09 i miałam 79.4 czyli w dzień robienia sikanego testu miałam połowę mniej czyli około 39 Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka - test 30.09.04, 14:51 Ja test robiłam w sobotę, a beta HCG we wtorek i we krwi też miałam mało Abielko, Ty mnie nie stresuj! Albo robisz w sobotę, albo jutro Innego wyjścia nie ma Dłużej nie wytrzymam Miej litość))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka - test 30.09.04, 14:47 Mam mnóstwo pracy, buuuuuuuuuuuuuuuuuu((((((((( Usiłuję Was dzielnie podczytywac, bo naprawde potraficie poprawić humor, a mi znowu sie popsuł... Chyba przez tą pogodę... Głowa mnie rozbolała i zaraz chyba usnę... a jeszcze przed tym zabiję ta pracownicę od nas! nic nie potrafi dobrze zrobić... wszystko na mojej głowie, a miałam się nie denerwować... Jeżeli chodzi o test, to ja cały czas usiłuję sobie przypomniec jak go robiłam... już tak mam, że jak coś bardzo przeżywam, to później zbyt dużo nie pamiętam) Wydaje mi się, że z łazienki nie wychodziłam, ale na pewno nie patrzyłam cały czas na test Co robiłam, to nie wiem Chyba patrzyłam na zegarek Tak mi się wydaje) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Awantura :) 30.09.04, 14:21 wiecie, że do momentu budowy tj. sierpień 2004, ja z moim M. niepokłóciliśmy się nigdy, a jesteśmy razem 7lat ale moj poprzedni związek to był istny wólkan wszelkich emocji (tych dobrych i tych złych niestety), pod koniec było wysiadanie z auta (nie zawsze jadącego po woli), powroty do domu rodzinnego (bez pakowania) ale o tym może innym razem i nie na forum cały czas czuję się jakoś tak dziwnie??? może to dlatego, że koleżnka przyniosła świeżutkie ptasie mleczko waniliowe i już jesteśmy po jednej warstwie (znaczy się po połowie) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Awantura :) 30.09.04, 14:26 mamalino - wszystkie foremki - sory - wiem że wulkan to U ale wspomnienie tych emocji tak na mnie podziałało Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej! 30.09.04, 12:50 Jest mi źle(((((((((((( Z powodów zawodowych....... Nie wiem co robić....... Dostałam tak małą pensję (właśnie wpłynęła), że chce mi się wyć!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 13:18 Oj Ejdzik, wiem dskonale co czujesz..., ja spłacam z pensji pozyczkę z pracy- więc na dzień dobry już mniej widzę, poza tym jeszcze jedną mieszkaniową i jak zrobię ten przelew i ustawię inne stałe zejścia (tel.kom.) to też tylko i wyłacznie płakać mi sie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Hej! 30.09.04, 13:23 Kurcze, a mi się zwaliło tyle ludzi do biura, że muszę w końcu zacząć pracować: ((( buuuuuuuuuuu Ejdzik, nie przejmuj się... Głowa do góry... My spłacamy samochód i też duzo z pensji odchodzi Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej! 30.09.04, 13:29 Ale dziewczyny... Ja spłacam pożyczkę w pracy już od maja (chyba), dodatkowo kredyt mieszkaniowy, wydatków jak zawsze cała masa... Liczyliśmy na to, że chociaż odkurzacz kupimy w tym miesiącu... Ale nie wiem jeszcze jak to będzie Po prostu dostałam dużo mniej((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 13:29 Wrocilam z obiadku, na ktorym opchalam sie niemilosiernie(( I zastanawiam sie co robic, zeby popoludnie juz minelo? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej! 30.09.04, 13:29 ejdzik, nie martw się, trzeba być twardy a nie miętkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej! 30.09.04, 13:31 Ale jak ja mam być twarda?? Łapki mi opadki, usteczka w podkówkę( Chcę do domu, popłakać sobie....... A dzisiaj to spotkanie i już sama nie wiem czy pójdę.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej! 30.09.04, 13:31 ejdz napisała: > > Łapki mi opadki, > Miało być: opadły Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Hej! 30.09.04, 13:30 Ejdzi..też Cię rozumiem...my wprawdzie nic nie spłacamy, ale zbyt dużych wypłat to nie mamy( Justi..to przeze mnie możesz mieć ochrzan od szefa...ale z tego co pamiętam to on chyba luzak, skoro z psiakiem mogłaś przyjść do pracy)) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Hej! 30.09.04, 13:34 No i wpadłam do Was na chwilkę......przeczytałam......... Idid - a wiesz))) ja w wczoraj również spróbowałam tego sposobu i dzisiaj zaraz po powrocie do domku znów powtórzę, bo mam już wrazenie że mi owu już minęła i trzeba szybko działać. Z wrażenia zapomniała który mam dzisiaj dc, ale dzięki Abielce i jej liście sobie przypomniałam - tak trzymaj Aniu. No....no dziewczyny - smutne to że nie mogę być z Wami na spotkaniu, bo fajnie byłoby się na żywo spotkać...bo jakos nie mam żadnego zdjecia godnego uwagi by Wam przesłać. Mycha - to może chociaż my się spotkamy jak wrócisz do domku, w końcu tak blisko mamy do siebie i zdasz mi relacje ze spotkanka. No i poprosze o zdjęcia ze spotkania. Dziękuję wszystkim tym którzy przesłali mi zdjątka i historię poznania, moja jej banalna (nie ma co opisywać)...no ...no Mycha....taka młoda a takie przeżycia....to Ci było pisane. I na koniec konkluzja: też świat naprawdę jest malutki (a pro po spotkania w USA). Pozdrówka F. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 13:47 Ejdziku przykro mi bardzo, sama nie wiem jak cie posieszyc. Wiadomo, ze pieniadze to nie wszystko, ale potrzebne sa Glowa do gory, pomysl o szczesciu w brzuszku i w domku i ze na pewno wspolnymi silami wszytsko sie ulozy. Najwiekszy skarb jaki masz to mezus i dzidziul a glupie pieniadze tego nie zepsuja! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Fasolka 01.10.04, 09:04 Czesc Grazynko, "Mycha - to może chociaż my się spotkamy jak wrócisz do domku, w końcu tak blisko mamy do siebie i zdasz mi relacje ze spotkanka. No i poprosze o zdjęcia ze spotkania." No wreszcie sie musimy spotkac, od poniedzialku jestem w Gdyni, to sprobujemy sie umowic Acha i nie pisz ze twoja historia jest banalna bo w gruncie rzeczy to wszystkie historie sa banalne, ale dla nas sa przeciez wyjatkowe i szczegolne. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Hej! 30.09.04, 12:46 Siedze i nadrabiam zaległości w czytaniu I cały czas jak odświeżam to coś nowego. Tym bardziej, że szef się kręci cały czas po biurze Ejdz moje Majówki też zrobiły prywatne forum i też nie umiem się do tego przekonać Dzisiaj mam superski humorek. Jest Ok, oczywiści obaw mam jeszcze 1500, ale gin powiedział, że to norma w ciąży ))))))))) Oczywiście miałam jeszcze dużo napisać, ale wszystko pozapominałam Wracam do pracy ((((((((((((( niestety, szef mnie goni ______ Justi Fasolkowy Suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Hej! 30.09.04, 12:06 witam niemal w samo południe, nadrobiłam już zległościw czytaniu i oglądaniu, idid zazdroszczę morza i spacerów po molo, Aroska masz super fryzurkę - mnie się takie bardzo podobaja, ale jestem za mało odważna aby mieć taką własną( ciąży mi dziś brzuszek - nie wiem jak to inaczej opisać, czuję się tak jakoś dziwnie, przy każdej wizycie w łazience sprawdzam, czy nie mam @, może to nery weszły mi w brzuch? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Hej! 30.09.04, 12:12 myszka777 napisała: może to nery weszły mi w brzuch? miało być oczywiście nerwy, mam nadzieję, że nery są na swoim miejscu i tam pozostaną ja na 90% też będę na spotkanku, te 10% ma się wyjaśnić do 15. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 12:16 Myszko, ja jak przestalam myslec, to i podbrzusze przestalo mnie bolec. Ale jestem ciekawa!!!!!!!!!!!!!!!! A spotkania tez wam zazdroszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:18 A mnie to i nie myślenie nie pomaga. Bo podczas siadania, wstawania i chodzenia boli Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej! 30.09.04, 12:20 Dobrze, ze jutro masz blizsze spotkanie ze szczypcami, to sie wyjasni. A moze to objaw owu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:23 hmm, może... ale śluz (wiecie jaki) mam od ładnych kilku dni, chyba, ze kulminacyjny moment tak mi się objawia.. czyli dzisiaj mam jeszcze męża napastować? czy juz za późno? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej! 30.09.04, 12:00 Dołączam do klubu "kiedyś nie lubiących oliwek". Nawet wąchac ich nie mogłam. A teraz? A teraz zjem cały litrowy słoik za jednym posiedzeniem przy filmie czy ksiażce. Takze chwilowo zaprzestałam kupować, bo lepiej mi na kieszeń robi jak ich w lodówce nie mam ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:32 mi tez nie, a wizja spotkania jeszcze bardziej mnie rozleniwia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:39 Zobaczymy ile z nas się zdecyduje na spotkanie... Agusik, masz gg? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:43 ejdz napisała: > Zobaczymy ile z nas się zdecyduje na spotkanie... > Agusik, masz gg? Mam: 2512297, zazwyczaj jest "niewidoczne" Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:51 A tego spotkania to bardzo wam zazdroszczę, tak to jest jak się na prowincji mieszka Poproszę o szczegółową relację udokumentowaną fotograficznie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zapomniałam.. 30.09.04, 12:05 Fuguniu, aparat leży grzecznie w torebce i czeka na SMS od AniP. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zapomniałam.. 30.09.04, 11:32 ejdz napisała: > Nic mi się nie chce, buuuuuuuuuu... Mi też... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Braki kadrowe 30.09.04, 11:30 A gdzie fugunia, gabi, ania? Fasolka nam się tez nie odzywa... Justyś tez zcichła... P.S. Do Fasolki - tym razem zdążyłam. Ciekawe czy zadziała ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: alez jestem 30.09.04, 10:41 Abielko, a dlaczego dziwna?? Hmmm... A rekacja od gina będzie na pewno, chociaż pewnie dużo mi nie powie.. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: alez jestem 30.09.04, 10:42 Idid, Aroska - Wy idziecie do gina na ogólny przegląd?)) Czy może z innych powodów, np. dla przyjemności)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Witam 30.09.04, 10:45 agusik25 napisała: > Idid, Aroska - Wy idziecie do gina na ogólny przegląd?)) Czy może z innych > powodów, np. dla przyjemności)) > Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Witam i przepraszam 30.09.04, 10:47 za szybko mi się wysłało. A miałam dziwne skojarzenie: agusik25 napisała: > Idid, Aroska - Wy idziecie do gina na ogólny przegląd?)) Czy może z innych > powodów, np. dla przyjemności)) idą na przegląd techniczny Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: alez jestem 30.09.04, 10:49 Nie wiem jak Aroska, ale ja ide własnie dla przyjemności, wyczułaś mnie... Lubię ten samolocik i te zimne metalowe szczypce.... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: alez jestem 30.09.04, 10:51 No sama nie wiem idid, dziwna, taka bleeeeee....bo nie wiem na czym stoje. Dobra przyznam sie wam, co chwile mnie boli podbrzusze, tak jakby sensacje zoladkowe ale duzo nizej niz zoladek -??!? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: alez jestem 30.09.04, 10:53 Abielko, trzymam kciuki!!! Oby to było to, a nie wredny organizm symulant... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: alez jestem 30.09.04, 10:55 Idid, tak te metalowe szczypce to jest coś)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: alez jestem 30.09.04, 10:56 agusik25 napisała: > Idid, tak te metalowe szczypce to jest coś)))))))) > Dolaczam do klubu wielbicielek) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: alez jestem 30.09.04, 10:55 idid napisała: > Abielko, trzymam kciuki!!! Oby to było to, a nie wredny organizm symulant... > Sama nie wiem, bo generalnie uwazam, ze objawow nie mam, wiec chyba organizm za malo symuluje?! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Idid 30.09.04, 10:53 Czy ty jestes jeszcze starajaca czy juz oczekujaca?? Bo Twoj suwaczek raczej jednoznaczny jest? No i nie wiem co z lilian_ka zostawic ja na liscie??? Nie wiem czy sie oplaca jej odliczac dni, skoro chyba o wynikach sie nie dowiemy? Co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Idid 30.09.04, 10:57 W sumie suwaczek, suwaczkiem, ale jeszcze objawy mam dni płodnych, więc na razie starająca. Co do lilianki, to poczekajmy do poniedziałku, a jak się nie odezwie to się ją wypisze z listy. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Idid 30.09.04, 11:04 Pamietacie Sockę? Jest na wątku marcowym Napisałam Jej żeby się do nas odezwała. Szkoda, że nie pisza tutaj marcowe mamy, które wcześniej były z nami. Mają podobne terminy do mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Idid 30.09.04, 11:06 No ale nie będziemy przeciez nikogo zmuszać, zeby z nami pisał. Wola wola... Ale fakt, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Idid 30.09.04, 11:10 he he...to ja też dla przyjemności))))))))))...i do nowego ginka, zobaczę jaki jest (ale to dopiero we wtorek).. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Idid 30.09.04, 13:43 aroska napisała: > he he...to ja też dla przyjemności))))))))))...i do nowego ginka, zobaczę > jaki jest (ale to dopiero we wtorek).. Ja tez do gina dla przyjemnosci. Wspominalam chyba ze moj lekarz mi sie tak podoba ze skreslam dni w kalendarzu... ojej... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 30.09.04, 13:47 Idi, Fasolka...a co to za sposób??)))) Calla...a do jakiego Ty chodzisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: :))) 30.09.04, 13:58 aroska napisała: > Calla...a do jakiego Ty chodzisz?? > Durna jestem bo mialam sie Ciebie zapytac i zapomnialam. Ja chodze na kluczborska ale po tym wyznaniu to moze jak chcesz cos wiedziec o lekarzu to napisze na maila ;] A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela testowanie 30.09.04, 14:02 Wszystkie te, ktore juz sie testowaly. Jak to robicie??? Patrzycie na test az do wyniku czy zostawiacie w lazience i wracacie po 3 minutach??? Wlasnie obmyslam strategie) Wlasciwie to mam wrazenie, ze zrobie test w sobote rano a wieczorem przyjdzie @, ale juz sobie tak ten test obiecalam, ze i tak zrobie. A co. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: testowanie 30.09.04, 14:05 ja wychodzę i staram się znaleźć sobie jakieś zajęcie Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: testowanie 30.09.04, 14:08 Ja radzilabym zostawic na moment bo ja patrzylam i malo zawalu nie dostalam. To jest milion emocji w tych krociutkich 3 minutach... Odpowiedz Link Zgłoś
idid :)) 30.09.04, 14:22 Arosko, Fasolce gin podpowiedział ten sposób. Trzeba wziąć np. Nospę przed, zeby się rozluźnić P.S. Net mi gówniano w pracy działa i każdego posta otwieram 2 minuty, a zaległosci rosną... D. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik... 30.09.04, 10:38 Aroska dla mnie też nie problem... gorzej z moim M. Już i tak marudzi, że mam za dużo ciuchów i butów) Teraz w dodatku kupujemy meble do sypialni i zakładamy rolety, więc jest trochę wydatków. Przynajmniej w końcu będziemy mieli porządne miejsce do spania)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Agusik... 30.09.04, 10:40 Skąd ja to znam...mój też tak uważa...ale ja się nie przejmuję))))))))))) To super, że będziecie mieli fajną sypialnię..to najważniejsze miejsce w domku...he he Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Dzien dobry. 30.09.04, 12:46 Czesc dziewczyny. Co za dzien, od 3ch godzin probowalam wejsc na nasz watek i nie moglam. Teraz szybciutko przelecialam po postach i musze juz leciec. Dobrze ze dzis to spotkanie to sobie pogadamy A wlasnie dlaczego sie o mnie zapomina, oczywiscie ze bede, jutro juz wyjezdzam z wawy i nie wiem kiedy moglabym sie z wami spotkac. W sprawie ciuchow to mi sie ciagle wydaje ze nie mam sie w co ubrac a moje kochanie zawsze sie ze mnie smieje bo szafa sie nie domyka) A jesli chodzi o szczypce to tez lubie, szczegolnie jak nie sa podgrzane tylko schlodzone)) Abielko i myszko kochane, trzymam kciuki mam nadzieje ze w sobote bedziemy razem skakac pod sufit z radosci Mialam cos jeszcze napisac ale zapomnialam co, wiec sie zegnam bo musze wychodzic. Acha Aggu nas nie zabije wraca 3go chyba, ale zrozumie. To przeciez nasze pierwsz a nie ostatnie spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Po spotkaniu:) 01.10.04, 08:25 Dzien dobry foremeczki Na spotkaniu bylo suuupeeer Fajnie ze sie odbylo, wiecie ze teraz mi sie jakos wszystkie informacje o was lepiej w glowie poukladaly Ciekawe jak tam dzis Gabi, Anulka (abielka), napisz nam od razu jak dostaniesz smska od Gabi Acha, jak tam sie czujesz po wczorajszych 2ch obiadach?? Dla tych, ktore nie wiedza, wczoraj jak mialysmy spotkanie przychodzi sms od Abielki, ze juz 2 obiady zjadla (1-ryba 2-mielone). To chyba ze zlosci, ze jej z nami nie bylo. A z tego wszystkiego zapomnialam sie was wczoraj spytac o cos. Pliiiiiz poradzcie mi cos, moi rodzice maja w niedziele 30 rocznice slubu. Co im kupic?? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Po spotkaniu:) 01.10.04, 08:35 Abielko tak mi przykro... Pocieszenie - będzie kolejna szansa))))))Uszy do góry!!! Ja za pół godzinki wychodzę.Z nerwów mam rozstrój żołądka.Obudziłam się o 5 rano i już nie mogłam zasnąć.Jejeu stres mnie zeżre. A co do spotkania ,to przeciez nie mogło się nie udać!!! Na pewno było świetnie i teraz czekamy na zdjęcia. A ja już idę się "przygotować"do wizyty)) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Po spotkaniu:) 01.10.04, 08:55 Cześć dziweczyny!!!! Nie pozostaje mi nic innego jak również potwierdzić relację z wczorajszego spotkania Było naprawdę bardzo sympatycznie) Najpierw stwierdziłyśmy, że my przecież wszystko o sobie wiemy i o czym my będziemy rozmawiać)))) Ale już za chwilę było mnóstwo tematów ciążowych, dzieciowych i innych życiowych) Zdjęcia robiły: idid, aniap i mamalina. Także sama jestem ciekawa jak wyszły... Trzymam kciuki za Gabi, a tak przy okazji rozstrój żołądka u mnie też wystąpił na samym początku)) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Pytanko dot. sluzu!! 01.10.04, 08:59 Dziewczyny jak to jest?? Niby mam teraz owulacje ale ten sluz nie taki jak powinien byc. Czyli jest taki jak zwykle a nie plodny Co to oznacza?? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Pytanko dot. sluzu!! 01.10.04, 09:01 Madzia: moze oznaczac dwie rzeczy: 1. nie masz owulacji 2. masz owulacje ale sluz nie ma ochoty wygladac jak owulacyjny Powtarzam co mi powiedziala moja gin. Jesli cie stac na to to ku sobie testy owu. 5 szt kosztuje ok 90 zl . Ale wtedy masz pewnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Pytanko dot. sluzu!! 01.10.04, 09:07 Dzieki Ania, ja juz sobie zaplanowalam ze jak teraz nie zaciążę to w nastepnym cyklu zamowie od Ewy z forum testy. Mam nadzieje ze to nic zlego ze mna, tylko po prostu ten sluz jest taki glupi i nie chce wygladac plodnie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dzień dobry ;-) 01.10.04, 09:21 witajcie kochane, strasznie zazdroszczę wam tego spotkania!!! ciekawe jak tam gabi??? abielko, w takim razie czekamy na filipinkę lub filipinka ! (głupia @) czekam na zdjęcia ze spotkania!!!! i trzymam kciuki za myszkę!!! i nie tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Pytanko dot. sluzu!! 01.10.04, 09:21 Madziulek, powiem Ci tylko ze moj sluz 11.09 tez nie wygladal plodnie, nawet gin mi to potwierdzila, potem pokazalo sie na 30 sek jako plodny i dzis mam rosnacego Cosme w brzuszku )) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pytanko dot. sluzu!! 01.10.04, 09:23 aniu, a co z twoim promotorem, bo jakoś wcześniej umknęła mi ta informacja??? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Po spotkaniu:) 01.10.04, 08:59 Czesc Kochane, widze ze rano frekwencja dopisuje, Ja zaraz spadam na kolejne badania a potem kolejne spotkanie )) Milo bylo okrutnie wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Po spotkaniu:) 01.10.04, 09:06 abielko - no to będzie Filipińczyk albo Filipinka, uszka do góry, ja jutro do Ciebie dołącze, przecież idziemy łeb e łeb Trzymam kciuki za Gabi Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:25 Hello z rana 1. Przesłałam Wam zdjecia 2. Spotkanko było super, Aniu - jestem Ci dozgonnie wdzięczna za podwózkę pod dom. Męża tak jak myślałam jeszcze nie było, więc jeszcze zdążyłam pogadać z Abielką. 3. Mamy super laski na forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:30 Zdjęcia proszę mi wysłać na firmowy mail Bo mi jakoś nie dochodzą na onetową.... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:33 Wysłałam wszystkim oprócz Abielki na gazetowe, jak ktoś chce na inny to prosze dac znać Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:38 Idid, fajne te zdjęcia wyszły Ale Mycha ma czerwone oczka))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:44 Czesc, kicia, nie zmienilam promotora, bo ten "nowy " nie zgodfzil sie na mj temat, a ten ktory on mi przedstawil jasno pokazywal ze jest to kawalek jego pracy naukowej i wcale nie mialam ochoty sie w to bawic, zwlaszcza ze 80 % literatury po angielsku. Ale dzieki temu zrobilam plany pracy, harmonogram i jutro ide do "starego" obgadac z nim szczegoly. Diana - ja sie strasznie ciesze ze sie poznalysmyi wogole. Abielka zdala mi relacje z Waszej pogaduchy ') Mam nadzieje ze kuszenie Meza bedzie owocne Ejdz - jak sie czujesz? Bo wczoraj chyba nie do konca dobrze sie czulas? Jak brzusio? A zdjecia rozesle wieczorem bo Maz rano pojechal do Bydgosdzczy a tylko jego komp ma wejscie do aparatu itp Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:49 Już jest OK Po całym dniu chodzenia i siedzenia czasem mnie boli brzuszek... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:52 aniu, cyrk z tymi promotorami! ja dzisiaj mam pierwsze seminarium magisterskie i znowu będę musiała ściemniać! powinnam mieć przeprowadzone badania i wyniki wpisane do SPSS'a a super byłoby mieć już jakieś analizy i napisany wstęp... a ja dopiero zbieram wypełnione kwestionariusze i nic nie pamiętam z SPSS'a i nie wiem jak mam się do tego zabrać, koszmar! a stary promotor przyjmie cię bez problemu? to w sobotę widzimy się na historii psychologii (?) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 10:10 anna.pamula napisała: > Diana - ja sie strasznie ciesze ze sie poznalysmyi wogole. Abielka zdala mi > relacje z Waszej pogaduchy ') Mam nadzieje ze kuszenie Meza bedzie owocne He, he - miałam czas na przygotowania także musiał ulec A ja nawet nie pamiętam kiedy usnęłam potem... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 10:16 Didi, dziękuje za zdjęcia. Bardzo dobrze wywiązałaś się z obietnicy. Fajne z Was laski Mamalina ma super fryzurę! Pierwszy raz Ja widziałam i gdyby nie opis nie wiedziałabym kto to)) No i widzę, że Dianka zastosowała się do mojej wczorajszej rady Bardzo ładnie) Musze Wam napisać, że na wątku marcowym zrobiło się całkiem sympatycznie Dziewczyny coraz więcej piszą i miałam rację są bardzo fajne Tylko nie myślcie sobie, że Was zostawię! Nigdy, przenigdy) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 10:16 He he...Idi..to ja też tak wczoraj miałam...ale nawet nie musiałam kusić))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:45 Hej Dziewczynki))))))))) Ale Wam fajnie, że miałyście to spotkanko...zdjęcia super, ale dlaczego tak mało?????)) Abieleczko...bardzo mi przykro...dokładnie rozumiem co czujesz... Buziaki)) A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 10:07 Ja miałam tylko 5, bo reszta poruszona wyszła i musiałam je wywalić. Ale Ania i Maria tez robiły zdjęcia - także będzie więcej aroska napisała: > Hej Dziewczynki))))))))) > Ale Wam fajnie, że miałyście to spotkanko...zdjęcia super, ale dlaczego tak > mało?????)) > Abieleczko...bardzo mi przykro...dokładnie rozumiem co czujesz... > > Buziaki)) > A. > Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:54 Dziekuje za zdjecia. Wczoraj po poludniu to mi nawet wpadl pomysl zeby wsiasc w pociag i jechac. Gdyby nie brzuch to kto wie... Teraz musimy zrobic spotkanie ogolne. Jak najszybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Abielko 01.10.04, 09:59 bardzo mi przykro ze ta cholerna @ przyszla... Ale filipinczyk bedzie na pewno. Nawet lekarze zalecaja w takich przypadkach krotki wyjazd, zmiane otoczenia a Filipiny to piekne miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielko 01.10.04, 10:02 Cześć dziewczyny)) Nareszcie piatek, więc ))))))))))) M. ma dzisiaj wolne i właśnie przygotowuje śniadanko, idę zaraz jeść)) Jestem dopiero teraz, bo najpierw chciałam nadrobic zaległości w czytaniu... Abielko, wredna @ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr ((((((( Czekam na wieści od Gabi... Buziaki na dzień dobry)) PS: Ja też żądam ogólnego spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielko 01.10.04, 10:10 Abielko przykro mi bardzo, wiem, że jesteś zawiedziona, znam to uczucie Ale co się odwlecze... Przynajmniej na luzie pojedziesz na wakacje, nie wiadomo jak czułabyś się w pierwszych tygodniach. A tak odpoczniesz i zrelaksowana podejdziesz do nowych starań. I musimy obiecać sobie, że nie będziemy się tak nakręcać, bo wtedy tylko rozczarowania są większe. Spóźnia się @ to robimy test, tak chyba będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Spotkanie 01.10.04, 10:13 Dzięki za zdjęcia i relacje ze spotkania. Fajnie wyglądacie i super, że mogłyście się spotkać. Mam nadzieję, że będą kolejne spotkania i w szerszym gronie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Spotkanie 01.10.04, 10:18 Widzę, że wszystkie zgadzamy się co do ogólnego spotkania Jak wróci Aggu, to obgadamy szczegóły Musicie mieć na uwadze przede wszystkim mnie i Callę Żebyśmy nie były na ostatnich nogach, bo jeszcze będziecie musiały poród odbierać)) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Chcialam ... 01.10.04, 10:01 sie pochwalic. Moja rodzinka kupila mi (tzn mojemu dziecku) KOLYSKE. Ja marzylam o kolysce a oni nawet o tym nie wiedzieli.Cudowna wiadomosc dostalam dzisiaj z samego rana D pozdrawiam ~~~~~~~~~~~~ calla ale szybko ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Fajny dzionek 01.10.04, 10:20 To super prezent, widze ze dzisiaj wszystkie mamy dobry dzien, Calla dostala kolyske, Agusik je sniadanko z mezusiem, dianka wspomina upojną noc z męzem, abielka snuje plany o filipinskich plazach a ja wreszcie po 9 dniach zobacze mojego Tomusia)) Kto ma dzis jeszcze dobry dzien?? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:24 No ja to mam faktycznie rewelacyjny dzien;/ Ale witam serdecznie, dziekuje za zdjecia piekne i zazdroscze wam spotkania. Tez nie moge sie doczekac jakie wiesci Gabi przyniesie! W koncu na czerwiec mamy ciagle 2 miejsca wolne, choc Gabi to sie jeszcze pewnie na maj zalapie Ja tez jestem ZA spotkaniem ogolnym, listopad pasuje????????? Moze byc Warszawa, przylece samolotem No i najlepiej weekend. A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:27 ja się zgłaszam, choć myśl o dzisiejszych zajęciach troszkę mnie hamuje... a wczoraj to w ogóle był dzień faceta (podobno), w każdym razie po drodze z pracy kupiłam wielką czekoladę z bakaliami i sprezentowałam mojemu ukochnemu, sprezentowałam mu coś jeszcze... mam nadzieję, że efekty będą na całe życie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:30 Ja mam fajny, przede wszystkim dlatego, że już prawie weekendzik))))))))))) Karola to może być fajny prezent...ja dałam mojemu podobny...ale chyba za wcześnie..he he))))))))...aha...napisałam Ci maila... Abielko..jak się czujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:41 Nie ma to jak dowody miłości... Dzięki za zdjęcia, ja mam tylko dwa, muszę je pomniejszyć, bo wielkie byki, i potem poślę, dziś lub jutro. A poza tym te Idid ładniejsze (tylko, że jej nie ma). Jestem za spotkaniem ogólnym, możemy losować miasto, z uwzględnieniem szczególnych potrzeb koleżanki filipińsko-berlińskiej. (Abielko, wszyscy liczą na to egzotyczne miejsce!!!) Pozostaję pod (bardzo korzystnym) wrażeniem spotkania: a jak się wszystkie spotkamy, to dopiero będzie ekstrowo, co nie? I myślę, a może ja to już tu pisałam, że nasz wątek jest przykładem solidarności jajników! W końcu od nich się zaczęło, ale rozmawiamy też o wszystkich życiowych sprawach. A na marginesie: ja wczoraj laskom mówiłam, że mam nadzieję, że na listopad zostanę sama, ale jakby się która chciała dołączyć, to się nie obrażę. DDDDDDDD Pozdr. Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:47 mamalina napisała: > > Jestem za spotkaniem ogólnym, możemy losować miasto, z uwzględnieniem > szczególnych potrzeb koleżanki filipińsko-berlińskiej. (Abielko, wszyscy liczą > na to egzotyczne miejsce!!!) TO egzotyczne miejsce? Spotykam sie w Kota KinabaluDDDDDDDDDDDDDDDD??? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:50 Mamalinko moze to okrutne ale mam nadzieje ze na listopad zostaniesz sama))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Trojmiasto 01.10.04, 10:57 No i fugunia to chyba cala noc pociagiem pojedzie, a z Katowic do Warszawy np. to raptem 2 godz 40 min Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:05 abiela napisała: > No i fugunia to chyba cala noc pociagiem pojedzie, a z Katowic do Warszawy np. > > to raptem 2 godz 40 min Dzięki abielko masz całkowitą rację Warszawa chyba jednak najbardziej w centrum Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:53 Za szybko piszę: chodziło mi o to, że w moich myślachjuż nie jestes tylko Anulą z B.; jesteś ta Anią, co wyjeżdża w TO egzotyczne miejsce, jakim dla mnie pozostają Filipiny, co sie na F. zamierza... rozmnażać jak norka! A spotkanie gdzieś normalnie, w granicach granic, może polskich granic proponuję? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:55 mamalina napisała: > Za szybko piszę: chodziło mi o to, że w moich myślachjuż nie jestes tylko Anulą > z B.; jesteś ta Anią, co wyjeżdża w TO egzotyczne miejsce, jakim dla mnie > pozostają Filipiny, co sie na F. zamierza... rozmnażać jak norka! Nie, tylko nie jak norkaDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Jedno na poczatek wystarczy > > A spotkanie gdzieś normalnie, w granicach granic, może polskich granic proponuj > ę? Chetnie Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:57 za szybko piszę za wolno myślę JA NIE JADĘ NA FILIPINY, w poniedziałek wylatam do Wenecji. Ale samam sobie winna, zawsze już będę podejrzana! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Fajny dzionek 01.10.04, 10:58 mamalina napisała: > za szybko piszę za wolno myślę > > JA NIE JADĘ NA FILIPINY, w poniedziałek wylatam do Wenecji. > Ale samam sobie winna, zawsze już będę podejrzana! Wenecja tez niezgorsza. Nie bylam jeszcze!? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Fajny dzionek 01.10.04, 11:03 A ja bylam, nic specjalnego wole petersburg. A w wenecji oswiadczyl mi sie moj byly wiec moge miec skrzywiony obraz tego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Fajny dzionek 01.10.04, 11:07 Ale się rozpisałyście)) A miałam napisać Gabi, żeby nadżerkę wyleczyła przed, a nie po dziecku...chyba, że coś źle zrozumiałam... Idi...to tanie te biletu...super)) Coś czuję, że jednak stanie na tej Warszawce... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Fajny dzionek 01.10.04, 11:12 Mnie i jedno, i drugie się podobało. Z tym, że w Pitrze tylko fasady odnawiają, jak się pójdzie w głąb uliczką, to zaraz straszy niedoinwestowanie... No i tubylcy strasznie nachalni, jeśli chodzi o oferowanie usług przewodnickich i wszelkich innych. A nade wszystko denerwuje mnie, że jako zapadni inostraniec płacić muszę 10 razy tyle za zwiedzanie co członkowie WNP. Choć właściwie mnie to nie dziwi i mam nadzieję, że dzięki temu wielu mieszkańców muzea zwiedza (?), to jednak denerwuje. A Wenecja pełan turystów (w proporcjach zdaje się 100:1 mieszkańca), ale też dech zapiera. Koło niektórych kanałów całkiem dosłownie... Jedziemy do W. z dzieciątkiem i dziadkami, więc mamy nadzieję, że choć na gala dinner się wyrwiemy sami, a tam jeść dobrze dają i potańczyć można... Lubię te mężowskie konferencje! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Fajny dzionek 01.10.04, 11:17 Wiesz co Marysiu na na Pitera patrzylam troche inaczej bo jestem po lingwistyce z pierwszym jezykiem rosyjskim i wszedzie wchodzilismy jako tubylcy) A oprocz tego mialam wyklady z historii, kultury i literatury Rosji przez kilka lat studiow wiec jak moglam wszystko zobaczyc na zywo to mialam niesamowita frajde. A wenecji dech zapiera w lecie bo smrodek czasem zalatuje) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Fajny dzionek 01.10.04, 11:25 Ja często chodziłam z anglojęzycznymi znajomymi, to nie było się jak wkręcić. A zabytki i przepych i rozmach i "carskość" P. rzeczywiście oszałamiają. Nawet krawężniki mają ogromne. Ale bida straszna i kapitalizm w najdrapieżniejszym wydaniu. To przejmujące, jak w przejściu podziemnym stare babki handlują (jak u nas) ostatnią para rajstop, żeby coś sobie kupić do garnka. A ichni absolwenci lingwistyki (z angielskim) najmują się za grosze jako przewodnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:28 Przepraszam ,że nie wysłałam smsa ,ale telefon mi się rozładował.Jestem już w domku i piszę wszystko pokolei. Zbadania nie wynika ,żeby ciąża faktycznie była.Ginka mi powiedziała ,że jeżeli chcę to możemy jeszcze poczekać dwa tygodnie i zrobić ponownie badanie.Jeżeli bedzie jak dziś dostanę tabletki na wywołanie @.chyba ,że sama do tej pory przyjdzie. BetaHCG robiona jest tylko prywatnie i jak to powiedział mi ginka pieniądze zdążę wydać ,a takie badanie trzeba po 2 tyg powtórzyć bo jedno nie ma sensu. Wypytałam ją o 100 innych rzeczy.tak przy okazji. Tak więc 15 mam kolejną wizytę.Chciaż zdaję sobie sprwę ,że szans mam praktycznie 0 %. Szczerze mówiąc nie czuję się z tym źle. No bo przecież będzie dobrze!!! Dzięki za kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:31 Gabi, nadal trzymam kciuki Wczesną ciążę trudno wykryć podczas badania... A jeśli jednak to nie to, to uszy do góry!!! Abielko, przykro mi Ale... przynajmniej wyszalejesz się na wyjeździe)) Mam dużo pracy( Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:35 Gabi...jeżeli jest szansa to ja bym jednak zrobiła HCG, albo chociaż zwykły test (powinien już wyjść, jeżeli jest), a jak nic z tego to przyspieszyć @...chyba, że lepiej czekać aż sama przyjdzie...jak uważa ginka? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:37 aroska napisała: > Gabi...jeżeli jest szansa to ja bym jednak zrobiła HCG, albo chociaż zwykły > test (powinien już wyjść, jeżeli jest), a jak nic z tego to przyspieszyć > @...chyba, że lepiej czekać aż sama przyjdzie...jak uważa ginka? > No wlasnie aroska dobrze mowi. Ja tez bym probowala wyklarowac czy ciaza jest i potem wzywac malpe. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:49 Ale szybko piszecie, zanim wysłałam odpowiedź co do jednej rzeczy, to się tu nadziało tyle, że właściwie nieaktualne posłałam... Gabi, może jednak zrób betę? Jakby pierwsza wyszła jakaś istotna, to trzeba powtarzać, nawet i za dwa dni, żeby zobaczyć czy jest przyrost, bo dopiero on coś mówi o sprawie. A ginka Ci robiła USG, czy tylko tak normalnie badała? Pzdr. mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:42 Ginka mi powiedziała,że mam poczekać jeszcze dwa tyg.Jak nic się nie zmieni będziemy działać(wywoływanie) Ale tak sobie myślę ,że jak nic nie będzie to zrobię sobie jeszcze jeden tes tak dla pewności nie zaszkodzi.Ja myślę ,że nie jestem w ciąży więc robienie badań i testów to tylko strata piniędzy. NIe wiem co dalej z miomi staraniami ,bo powiedział gince ,że po @ chce zrobić porządek z nadżerką(mam II grupę), a prze leczeniem powinno się urodzic dzidzię a nie po. Jak na razie to się pogubiłam w moich planach ,bo jak teraz nic nie będzie to starania będę musiała zawiesić na kilka lat.Bo od przyszłego roku do szkoły bede musiałą dojeżdzać .Na razie mama ją na miejscu.A nie wyobraźam sobie jazdy czymkolwiek w ciąży no i jeszcze egzaminy. eeeeeeeee mam doła. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:44 I na dodatek piszę od rzeczy....... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:36 Arosko, dziekuje, czuje sie ok. Gabiniu no to musisz sie jeszcze naczekac, oj nie ma latwo..... Liste zaraz uaktualniam Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:37 Gabi, nie przejmuj sie, po pierwsze to jeszcze nic pewnego a po drugie co sie odwlecze to nie uciecze. Chyba nie jest nam sadzane ze zajdziemy wszystkie jednoczesnie) A szkoda. Abielko, wiem ze ten dzien nie jest moze najlepszym dniem twojego zycia, ale pomysl o tych filipinskich staraniach..... mmmmm.... prawda ze przyjemnie) Ejdz, ja tez sie bardzo ciesze na weekend i chyba nawet troche mnie pobolewa jajnik wiec moze jednak owuluje Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:40 mycha79 napisała: > Abielko, wiem ze ten dzien nie jest moze najlepszym dniem twojego zycia, ale > pomysl o tych filipinskich staraniach..... mmmmm.... prawda ze przyjemnie) No.....spoko, wczoraj gadalam z M. do 1:15 w nocy (ejdzik mam nadzieje, ze wybaczysz) i juz zesmy postanowili, ze na tych Filipinach to chyba plazy nie zobaczymy, tylko caly czas starania)) Ja czasem wyskocze tylko poplywac w ramach rehabilitacji nogi Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:41 Chociaż w sumie 46 d.c. to już praktycznie 7 t.c. jakby była, a wtedy w badaniu USG widać podobno nawet serduszko...więc...ja tam bym nie czekała..aż taka cierpliwa to nie jestem... Abielko...teraz to ciesz się wakacjami...na pewno będzie cudownie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:44 Mycha, nareszcie spotkanie z Twoim ukochanym Ach te rozłąki i powroty Gabi, ja myślę tak jak dziewczyny. Zrób test, może być nawet ten z apteki, niekoniecznie z krwi. Jeżeli wyjdzie negatywny, to niech ginka da Ci tabletki na wywołanie... Inaczej możesz długo czekac na @ i na kolejne starania... Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:44 Witajcie ! Idid - dziękuję za zdjęcia, jeszcze nie obejrzałam, ale zaraz to zrobię. Popieram spotkanie ogólnopolskie, ale pomyslcie o nas przyjezdnych co z noclegiem, bo jakoś nie stac mnie na warszawskie drogie hotele....może coś tańszego? Abielko i Gabi - głowa do góry, ja też chyba do Was dołączę, bo wczoraj mój M mnie zawiódł, bo.........w najważniejszym momencie czyli 14 dc....po prosru spasował bo nie dał rady...(((((((a jak mu mówiłam aby się oszczędzał to mówił że da radę .........dlatego wnioskuję że nic w tym m-cu nam nie wyjdzie...obraziłam się na NIEGO........brrrrrrrrr. Mycha - odezwij się po przyjeżdzie do Gdyni. A tak w ogóle wszystkiej naj.....wszystkim forumpowiczkom, bo nie długo o mnie zapomnicie. F. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:50 fasolka31 napisała: > w najważniejszym momencie czyli 14 dc....po prosru > spasował bo nie dał rady...(((((((a jak mu mówiłam aby się oszczędzał to > mówił że da radę .........dlatego wnioskuję że nic w tym m-cu nam nie > wyjdzie...obraziłam się na NIEGO........brrrrrrrrr. > Z moich skromnych obliczeń wynika, że owu miałam w pierwszej połowie cyklu, a nie w 14dc... Więc jeszcze nic straconego) Jak ja mam pracować jak wy tyle piszecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Fasolka i Gabi 01.10.04, 10:51 Fasolka no ja myslalm, ze jak bedziemy w stolicy to nas tubylcze forumowiczki przenocuja)))))))))))))))))))))))) Gabi, wiesz ja tez mysle jak agusik, probuj wywolac @ jak najpredzej, zeby zrealizowac plany dzidziulowe przed studyjnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Fasolka i Gabi 01.10.04, 11:02 Faktycznie, na to nie wpadłam abiela napisała: > Fasolka no ja myslalm, ze jak bedziemy w stolicy to nas tubylcze forumowiczki > przenocuja)))))))))))))))))))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 10:54 Fasolko, a dlaczego mamy o Tobie zapomnieć?? Ja proponuję spotkanie ogólne w Trójmieście. Mycha się zdeklarowała klika osób przenocować. Ja, Aggu, Fasolka, Mycha mamy tam gdzie spać, do tego teraz na PKP sa tzw. superbilety i przejazd w jedną stronę IC lub Ex kosztuje 36zł niezależnie od długości trasy... (ale tylko do 11 grudnia jest ta promocja)... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Trojmiasto 01.10.04, 10:56 Tylko, ze smaolot do Trojmiasta to pewnie tam i z powrotem jakies 200 euro wyniesie - ja wtedy pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:00 idid napisała: > a ile do w-wy? airberlinem w najgorszym wypadku 59 euro w jedna strone, ale bywa taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:12 chwilę mnie nie było a tu tyle się działo... gabi, moim zdaniem rób jak najprędzej test, nie ma co czekać, jeśli dalej nic to wtedy wywołanie, trzymaj się!!! spotkanie to ja najchętniej w Waszawie, mam zajęte wszystkie weekendy do końca października - głupia szkoła no i dalej nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:17 > gabi, moim zdaniem rób jak najprędzej test, nie ma co czekać, jeśli dalej nic > to wtedy wywołanie, trzymaj się!!! Gabi, ale nie domowy, tylko betę ilościowo, bo to nawet i 4,5 wykrywa! I jak się powtórzy, to są już jakieś konkrety. No i trzymaj się! Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina spotkanie ogólne 01.10.04, 11:19 to może tabelkę zrobimy albo listę, gdzie i kiedy która może/chce? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie ogólne 01.10.04, 11:24 Gabi, żadnych wykrętów, szczególnie w stylu: M. nie pozwoli)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: spotkanie ogólne 01.10.04, 11:26 Witam kochane. Od rana miałam trochę jeżdżenia i dopiero co wpadłam zdyszana do biura...tzn nie tak dopiero bo musiałam nadrobić czytanie )) Abielko głupia @ (((( Mam nadzieje, że po nocnej rozmowie z M wracasz do równowagi psychicznej Mnie najbardziej to Łódź pasuje, ale może być i Warszawa Dworzec mam 100metrów od klatki schodowej...tylko nie wiem co dalej Najlepiej aby przyjezdne umówiły się na dworcu (ja mam pociąg do W-wy chyba co 1,5h). Acha, no i najlepszy byłby dzień łikendowy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie ogólne 01.10.04, 11:29 Justi, pociąg jeździ co godzinę W weekend kilku nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie ogólne 01.10.04, 11:31 W tym tempie to przejdziemy 4000 post!!! A ja mam dużo pracy( Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: spotkanie ogólne 01.10.04, 11:34 Ejdz, właśnei tak mi się coś wydawało że co godzinę No, co byłam tylko raz w Wawie pociągiem Tak to jeździłam z M autem na uczelnie jak się bronił, żeby go tylko do obrony mgr dopuścili Gabiniu zaraz ci maila wysmaruję co do braku @ i wywoływania, bo ja kiedyś miałam podobną historię i też myślałam, że jestem w ciąży! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:01 Ja się dostosuję, trzeba brać pod uwagę możliwości naszych zafasolkowanych (się teraz będą licytować, która jeszcze może... jeździć) i Abielki, co z daleka ma dalej i drożej. Jakby co, to mogę jakąś miłą, schludną foremkę przenocować w komórce pod schodami )))) Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:02 mamalina napisała: > Jakby co, to mogę jakąś miłą, schludną foremkę przenocować w komórce pod > schodami )))) 180 cm wejdzie??????? Jakby co buty sciagne Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:05 180???????????? Okej, wyciągniesz się w garażu Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:09 mamalina napisała: > 180???????????? > Okej, wyciągniesz się w garażu Dzieki)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:07 Ja się dostosuję Chcociaż chciałabym Trójmiasto) Na jakiś fajny spacerek nad morzem można by się udać)) Poza tym firma mojego M. ma filię w Tczewie. Pracował tam do kwietnia, więc miałabym gdzie przenocować i jeszcze mężus też by się przejechał do kumpli. Callę i Aroskę mogę zabrać Musiałyby tylko dojechać 80km do mnie Praca, praca, praca(((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:07 Dziewczyny, dla mnie moze być Warszawa bo i połącznie dobre. Prosbę ma tylko jedna aby któraś mnie odebrała z dworca, bo byłam tylko 2x i nic nie pamietam. No chyba że Mycha zna i razem pojedziemy. No z noclegami też musicie nam pomóc.......)))))))))acha i też jestem schludna. Proponuję październik lub listopad, bo potem brzuszki już będa za duże, niebezpiecznie po sliskim chodzić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:10 Może być Warszawa... Pod warunkiem, że dogadam się z Aroską i Callą i nie będę musiała sama jechać. W końcu nigdy tam nie byłam... I jakoś mnie nie ciągnie Chyba, że do Was Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:12 No chyba, ze przylece do Warszawy i potem sie z Warszawiankami do Trojmiasta zabiore...... dla was zrobie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Warszawianki help!!!! 01.10.04, 11:11 Dziewczyny musze sie dowiedziec ile mniej wiecej kosztuje metr kwadratowy biura w warszawie w centrum, cos w stylu LIM Center itp. Pomozcie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Warszawianki help!!!! 01.10.04, 11:15 Wydaje mi się, że takie z wypasem to 20-25 EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Warszawianki help!!!! 01.10.04, 11:17 Dzieki idid, wlasnie sie dowiedzialam, ze 26 euro/m2 czyli by sie zgadzalo. Wielka jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:16 Aroska nadżerkę leczy się po ciąży(przynajmniej w moim mieście)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:20 da się zrobić fasolka31 napisała: > Dziewczyny, dla mnie moze być Warszawa bo i połącznie dobre. Prosbę ma tylko > jedna aby któraś mnie odebrała z dworca, bo byłam tylko 2x i nic nie pamietam. > No chyba że Mycha zna i razem pojedziemy. > No z noclegami też musicie nam pomóc.......)))))))))acha i też jestem > schludna. > Proponuję październik lub listopad, bo potem brzuszki już będa za duże, > niebezpiecznie po sliskim chodzić!!!! > Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:22 Ja też bym chciała na takie spotkanko się sawic ,ale z góry wiem ,że moj M mnie nie póści.)))))) Będę musiałą go mocno przekonywać Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:24 jak to nie puści? czemu? gabinia24 napisała: > Ja też bym chciała na takie spotkanko się sawic ,ale z góry wiem ,że moj M mnie > > nie póści.)))))) > Będę musiałą go mocno przekonywać Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:27 Może powiedz, że jak nie puści, to wszystkie nas będziecie musieli przenocować? )))))))))))) Gabi, a jak się czujesz fizycznie? Masz dalej spanie itede. czy Ci odpuściło po wizycie u gin.? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Spotkanie ogolne 01.10.04, 11:37 Mnie obojetne, dojade wszedzie Moze byc warszawa, wyjade na dworzec przenocuje ) Powiedzcie tylko kiedy )? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela AniuP 01.10.04, 11:40 Prosze mi udzielic nastepujacych informacji w celu prawidlowego prowadzenia listy: - na kiedy termin, - ktory tc aktualnie, - w jaki dzien tyg. zmieniaja ci sie tecety??? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Abielka-lista 01.10.04, 11:44 abiela napisała: > Prosze mi udzielic nastepujacych informacji w celu prawidlowego prowadzenia > listy: > - na kiedy termin, > - ktory tc aktualnie, > - w jaki dzien tyg. zmieniaja ci sie tecety??? - termin +/- 15 maja 2005 - 8tc - data zmienia się w każdy poniedziałek ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka-lista 01.10.04, 11:46 justynafx napisała: > - termin +/- 15 maja 2005 > - 8tc > - data zmienia się w każdy poniedziałek > ))))))))))))) Justi dzieki, ale Ty pilnie dane juz podalas, wiec jestes up-to-date. To AniaP dane ukrywa Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Abielka-lista 01.10.04, 11:52 Sorry Abielka niedoczytałam Właśnie sprzedaje gwiazdkę za 999zł Do Warszawy Ale się chłop wykosztuje ;P Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielka-lista 01.10.04, 11:55 justynafx napisała: > Sorry Abielka niedoczytałam > Właśnie sprzedaje gwiazdkę za 999zł Do Warszawy > Ale się chłop wykosztuje ;P Jaką gwiazdkę????????? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx gwiazdka 01.10.04, 11:59 Na niebie, a dokładnie Syriusza Jedna z najjaśniejszych gwiazd Pisałam kiedyś, ze sprzedajemy gwiazdki na niebie. www.sympatia.astra.pl - To nie jest reklama Zdjęcia obejrzałam i aż mnei za serce złapało, ze mnie z Wami nei było DD na następne spotkanie przylece nawet, a nie przyjadę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: gwiazdka 01.10.04, 12:03 Aaa, bo to była gwiazda pierwszej wielkości... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: gwiazdka 01.10.04, 12:05 no ja też lecę, do pralni chem., a potem na konfę: dziś ostatni dzień, uff uff piszcie pilnie, i żeby mi było dużo postów, i wszystkie optymistyczne, wbrew pogodzie, różnym małpom, kasce i wszystkim innym mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: gwiazdka 01.10.04, 12:09 justi, super te gwiazdki!!! może ja kupię swojemu M. gwiazdkę na urodziny, 11.11 skończy 25 lat, ćwierćwiecze warto uczcić, chociaż on to pewnie by wolał Play Station Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: gwiazdka 01.10.04, 12:03 wysłałam wam swoję historię i z góry proszę o wyrozumiałość Odpowiedz Link Zgłoś
aroska historia.. 01.10.04, 12:23 Karolka...przeczytałam....chyba żartowałaś z tym, że jest długa))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: historia.. 01.10.04, 12:27 mogłabym tak jeszcze opowiadać i opowiadać... i może dlatego mi się wydawało, że jest długa, poza tym długo ją pisałam Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx karolcia 01.10.04, 12:31 Karola nie ma problemu Z miejsca tnę cenę o połowę do każdej gwiazdy ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: karolcia 01.10.04, 12:38 DZIĘKI dam ci jeszcze znać, naprawdę mi się ten pomysł spodobał! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: karolcia 01.10.04, 12:48 Czyli Twój M tak jak mój skorpion listopadowy )) Mój 16.11. kończy, ale 30 Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: karolcia 01.10.04, 13:14 Mnie nie dużo zabrakło do tego, żeby zostać skorpionem Jestem czterogodzinnym strzelcem ;P Ale mój M ma mało cech skorpiona...więcej chyba ja ich mam )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka-lista 01.10.04, 11:58 Jasne, że Justi sprzedaje gwiazdki z nieba Nie wiedziałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela na razie 01.10.04, 12:00 Ja za chwile uciekam na rehabilitacje, bede przed 14! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Trojmiasto 01.10.04, 11:29 Ja się dostosuję (nie obiecuję, że będę, ale postaram się), bo raczej Wrocek w grę chyba nie wchodzi...a w takim razie pasuje mi każde miejsce (tylko chyba nie Berlin)))...chociaż fajnie by było)) Agusik...możemy jechać razem...jakoś się dogadamy Gabi...ja bym tak nie ufała bezgranicznie lekarzom...a nadżerkę trzeba wyleczyć jak najszybciej.... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Niecałkiem Fajny dzionek 01.10.04, 11:05 idid napisała: > Ja proponuję spotkanie ogólne w Trójmieście. Trojmiasto, nieeeee. Moze Suwalki albo jeszcze dalej...DD Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 09:30 idid, dzięki za zdjęcia, super!!! jeszcze bardziej żałuję, że mnie z wami nie było!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 13:28 My tez zalujemy ze cie nie bylo Dziewczynki zegnam sie z wami do poniedzialku. Buziaki!! Myszko jutro trzymam kciuki za ciebie!! paaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 13:44 mamy jakieś zmiany na liście, zauważyłyście??? ja dziś mam okropnie zajęty dzień, może to dobrze bo nie mam czasu myśleć o @, o testach, dzięki za "kciuki", ale chyba jutro nie przekażę Wam dobrych wieści Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 13:46 I tak trzymamy kciuki Myszka! Nowy wpis widziałam na liście i za bardzo go nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dzień Dobry :) 01.10.04, 13:47 Pa pa Madziu...miłego weekendziku z M.)) Zmiany zauważyłyśmy...czyżby nowa foremka?? Ja też się niedługo zbieram... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela wrocilam 01.10.04, 13:57 No jestem z leksza wykonczona i wlasnie jem "lancz" przy kompie. Nowa foremke widzialam, ale nawet sie nie przyiwtala???! Myszko droga, ja trzymam tam kciuki za ciebie, ze sobie nie wyobrazasz. Mowie ci, musisz wynagrodzic mi wczorajsze niepowodzenie i dolaczyc do AniP na czerwiec Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wrocilam 01.10.04, 14:07 Nie mam już siły( Robię 3 rzeczy na raz.......... Coś widzę, że mam fazę smutku. Oby mi przeszło w weekend! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: wrocilam 01.10.04, 14:25 ejdzik, nie przemęczaj się i nie możesz nam się smucić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia a ja wychodzę 01.10.04, 14:26 Dzisiaj trochę wcześniej, bo mieszkanie usiłuję sprzedać i mam klienta, który chce obejrzeć Miłego weekendu, trzymam kciuki za testujące i do poniedziałku papapppapa Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: a ja wychodzę 01.10.04, 14:41 ja też za chwilę wychodzę, bo mam dzisiaj seminarium magisterskie a chcę jeszcze zjeść obiadek z mężusiem! trzymam ogromniaste kciuki za testujące i czekam na wieści!!! buziaki i do poniedziałku, papa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: a ja wychodzę 01.10.04, 15:34 Ja nareszcie się wyrobiłam, a tu sobie już wszyscy poszli Od poniedziałku będziemy już chyba w komplecie, bo Agguś juz będzie)))) Może nawet będzie nas więcej... Myszko, Aggu trzymam za Was kciuki))) Wejdę jutro na forum, żeby sprawdzić jak testowanie. Mam nadzieję, że Abielka napisze co u Myszki Życzę wszystkim miłego odpoczynku w weekend)) Buziaki))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: a ja wychodzę 01.10.04, 15:44 Agusiku ja jeszcze siedze plackiem. Na pewno przesle dalej wiesci i napisze na forum jak myszka mi da znac. No i moze aggu tez da znac????? Ja jeszcze tu musze prawie 2 godziny odbebnic! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: a ja wychodzę 01.10.04, 17:14 Abielko oczywiście,że dam znać, ale kiepsko to widzę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: a ja wychodzę 01.10.04, 17:18 Czemu kiepsko to widzisz????? Ja tam widze to wcale niekiepsko, powiem wiecej widze to calkiem, calkiem. Daj znac, niezaleznie od wyniku! Ja uciekam zaraz do domu i zycze milego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 A ja przychodze:))) 01.10.04, 18:41 No tak zjawiam się jak nikogo już nie ma. Mamalinko senność po gince mi nie przeszłe przeciwnie.Wypłakałam się w ramię M,bo złapałam ogólnego doła,a tak mi się nazbierało wszystkiego i ogarnęła mnie jeszcze większa senność. Justi zaraz sprawdzę pocztę)) Miłego weekendziku. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: A ja przychodze:))) 01.10.04, 18:43 A ja się wcale nie wykręcam przed spotkaniem tylko mój M mnie nie póści bo jest okrutnie zazdrosny.(taka choroba)i ja nie mogę się ruszać nigdzie dalej bez niego.No a jego przecież nie zabiorę)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Abielka 01.10.04, 20:16 Aniutek, wiec ja dzis mialam dzien badan itp. Wlasnie odebralam wyniki z rana, Moje Hcg wynosi 1023 jednostek !!!! Od wtorku uroslo prawie 3 razy !!! Znaczy Kosma rosnie )) O matko. A co do danych, termin mam jakos na 7 czerwca, i wedlug mnie tygodnie zmieniaja sie w soboty, bo wtedy doszlo do ....Ale moj suwaczek klamie Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Abielka 01.10.04, 20:42 mamalina napisała: > Co do "listy nowej": nicka asieksan zauważyłam na "konkurencyjnym" wątku o > podobnych terminach na "Ciąża, poród". A nie, jednak się pomyliłam. Poniżej cytat z "Wrześniowo-grudniowych starań", z ich listy: > 27.asieksan, joanna(31 ) warszawa(józefów), córka 5 lat, 1 m-ce starań test 9,10 mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Abielka 01.10.04, 20:45 Co ja ze sobą mam, a Wy ze mną. To są, rzecz jasna, starania od października do grudnia... Wszystkie zamieszane osoby przepraszam. I jeszcze raz dobranoc, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka 01.10.04, 21:15 Mamalina tez nasza nowa milczaca foremke na tym watku zidentyfikowalam I tez widzialam te narzekania na zatloczenie wtaku. Nawet sie wypowiedzialam, ale bez odzewu. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Abielka 01.10.04, 22:10 Tak się chciałam trochę wygadać do Was - bo Wy jedyne wiecie, że jutro robię test. To będzie mój pierwszy w życiu test. Jestem pełna obaw, których tak do końca nie potrafię zdefiniować. NIEPOKÓJ wewnętrzny. Ogromny. Chciałam położyć się wcześniej, żeby przespać GO, ale łatwo powiedzieć. Jestem introwertykiem, zawsze wszystko przeżywam całą sobą. Chyba najbardziej się boje jednej kreski. I wizji, że przyplącze się do mnie na długo... i wogóle... i już nie wiem co chciałam napisać, bo ON mnie dopadł już na dobre Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka 01.10.04, 22:35 Myszko mam nadzieje, ze jeszcze tam jestes i spiesze cie pocieszyc. Doskonale sobie zdaje sprawe z tego, co przezywasz, bo jeszcze wczoraj czulam to samo. Kochana, nie martw sie glowa do gory, bedzie dobrze, niezaleznie od wyniku. Mysle o Tobie i sciskam kciuki bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 2 03.10.04, 22:49 Czesc Kochane, ciesze sie ze Aggu juz wrocila ) Fantastyczne przezycia w USA...az zazdroszcze. Ja caly weekend sie obijalam... choc nie do konca. Bylam u mojego promotora i okazalo sie ze znow bylam zbyt ambitna.. polowa grupy jest na tym samym etapie co ja . A poza tym luzik, lezenie, i nic nierobienie ) Lubie byc w ciazy, choc jej nie czuje.. jedynie wieczorkami mam wiekszy brzunio, ale jak zwykle wmawiam to sobie )). A teraz ide spac ..do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
abiela pa! 04.10.04, 17:25 Ja wreszcie koncze dzis i jade na fitness a potem rozpoczne pakowanie Co do firmy, to ja tez dochodze do tej decyzji.... Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Ach dziewczyny... 04.10.04, 19:24 Ach dziewczyny - ja tu zaglądam wieczorem i co?.......i takie smutne wiadomości. Aggu - trzymam kciuki za twojego dzidziola, by cię uchronił i wierzę, że znajdą ci jakąś prackę. Gabi - ojejku..........szybko wracaj do zdrowia!!!!!!!!!! Ja też chce własną firmę)))))))))))))tylko z czym? Bo tłumaczę to ja mogę być chyba hieroglifów)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Wiesci od Gabini 04.10.04, 19:50 Wlasnie rozmawialam na GG z M. Gabi i powiedzial mi, ze Gabi dobrze sie czuje, pobrali jej krew na badania a jutro ma USG. jak wszystko bedzie w porzadku to juz jutro wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Wiesci od Gabini 05.10.04, 00:08 ale się porobiło byłam dziś zarobiona i dopiero teraz znalazłam chwilkę by poczytać dzisiejsze wpisy, niesterty sporo niedobrych wiadomości arosko - trzymaj się mocko - na niektóre rzeczy nie mamy wpływu, musimy akceptować je takimi jakimi są dzidziulku aggugowy - mama cię potrzebuje, choć tu do nas szybciutko, do innchy potrzebujących też przychodźcie aniołki nasze kochane (abielkowe, ididowe, myszkowe, foremkowe...)czekamy na Was gabi kochanie - wiele zdrówka dla Ciebie, mam nadzieję, że po badaniach kontrolnych wszystko się wyjaśni i szybciutko wrócisz do domku i do nas oczywiście ściskam Was wszystkie b. mocno ps we wtorek i środę bedę bardzo mało aktywna na forum, mam kilka projektów do dokończenia i muszę to zrobić do środy(( Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Wiesci od Gabini 05.10.04, 08:03 Gabi prosiła ,żeby przekazać na forum,że dziś popołudniu bedzie już w domku. I najlepiej bedzie jak ona sama wam wszystko napisze. Chcieli ją zostawić jeszcze trochę na obserwacji ,ale wychodzi na własne życzenie.Jest uparta i powiedziała ,że teraz juz nie ma sesnu ,żeby tam była.Tym bardziej ,że Julka strasznie to przeżyła,że mama jest w szpitalu. Jeżeli będzie miała na tyle siły by o wszystkim napisać to będzie dziś na forum. Cieszę się bardzo ,że Gabi ma tutaj takie wspaniałe koleżanki.Szczerze mówiąc to niewiedziałem ,że można się tak żżyć przez internet. Pozdrawiam serdecznie w imieniu Gabi i swoim. Mąż Gabryni Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Cześć!!! 05.10.04, 08:41 Dziewczynki, wróciłam)) Niestety nie mam pojęcia o czym pisałyście przez weekend i wczorajszy dzień... Będę musiała jakoś nadrobić Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Wiesci od Gabini 05.10.04, 08:42 Artku, dzieki wielkie za wiadomosci - rzeczywiscie uparta ta Twoja małżonka)) Mam nadzieję, że wróci zdrowa i wszystko się wyjaśniło. Dbaj o nią dzielnie! czesc, kochane! ja właśnie siedzę w robocie i czekam na sąd ostateczny... zaraz się spotykam z moją panią dyr i zobaczę, na czym stoję. I jak długo jeszcze postoję buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Wiesci od Gabini 05.10.04, 08:59 Czesc Dziewczeta, wczoraj bylam troche out, jedynie zagladalam, a potem juz i tonawet nie bo forum sie nie chcialo zaladowac. Gabi, mam nafdzieje ze bedzie wszytsko OK. Trzymam mocno kciuki, bardzo mocno. Aggu, jestem dobrej mysli z Twoja praca. Pamietaj ze nic nie dzieje sie bez celu . Wierze ze wszytsko sie ulozy. A ja dzis pracuje nad swoja przyszloscia, tzn magisterka. Wczoraj bylam w pracy 5 h zamiast planowanych 2, zdenerwowalam sie okrutnie i potem nie moglam dojsc do siebie . Ale nic to dzis juz ok. A w czwartek do gina. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Gabi 8/ 05.10.04, 09:03 Artek, dzieki za wiadomosci od Gabi. Ja dopiero teraz sie dowiedzialam. Mam nadzieje, ze okaze sie wszystko w porzadku. Zeby tylko zdazyli jej zrobic wszystkie badania zanim im ucieknie, uparta dziewucha. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Witam 05.10.04, 09:10 Ja dzisiaj na momencik tylko. Na poczatek sie tlumacze: w zwiazku ze spotkaniem, ja sie bede starala dostosowac do terminu jaki ustalicie bo tak:niedlugo zaczynam szkole wiec co drugi weekend bedzie out, po drugie ja jestem coraz mniej mobilna i przewidywalna... Dlatego ja dam znac w ostatniej chwili. Z innej beczki, ja tez sie dolacze do firmy, pewnie tlumaczy juz macie ale jakby sie znalazlo miejsce dla jeszcze jednego... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam 05.10.04, 09:16 calla, genialnie! tłumaczy nigdy nie za wiele, a ja serio myślę o tym bardzo poważnie i jak tylko mnie stąd wywalą, to się za to zabieram. A wywalą mnie na pewno, to jest kwestia tygodni... już to wiem. A czy moja dyr zdoła mnie zabrać ze sobą, na razie nie ma takiej możliwości, ale ma nadzieję, że niedługo będzie miała. Nawet jak jej się uda, to pójdę na 3 razy gorsze warunki... Andrzej się ciut podłamał, bo dopiero co wzięliśmy gigantyczny kredyt, ale co tam, będzie dobrze Calla, a tłumacz to Ty, rozumiem, angielski? ja się dołączę do spotkania kiedykolwiek, bo moje delegacje też stoją pod znakiem zapytania, więc jestem dyspozycyjna... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Witam 05.10.04, 09:49 aggu napisała: > Calla, a tłumacz to Ty, rozumiem, angielski? Noooo niestety. Uciekam, chyba sie forum znudzilo bo cisza straszna... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witam Was 05.10.04, 09:52 dziś Gabi - wszystko będzie dobrze) No i witam męża Gabi - pierwszego mężczyznę w naszym wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Witam Was 05.10.04, 09:57 No wlasnie , straszna dzis cisza.. Idid, Aniutek, Ejdz..reszta dziewczynek? co z Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam Was 05.10.04, 10:00 calla, nie niestety, tylko super, z angielskiego jest zawsze najwięcej tłumaczeń. Ja mam tylko jeden problem... kiedyś rozwalałam masę tłumaczeń umów prawniczych, ale śladu po tym nie mam w domu, książki też wydałam i... kurka, muszę wytrzasnąć jakieś książki, z których nauczę się tego z powrotem. To jest kwestia opanowania kilkudziesięciu zwrotów prawniczych po ang i idzie pędem... Jak będziesz miała jakiś pomysł, to please, poleć mi coś. Mój ex ma te wszystkie moje tłumaczenia w swoim kompie, ale nie chcę odświeżać kontaktu tylko po to... od 3 lat nie gadamy ze sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam Was 05.10.04, 10:15 Przeczytałam i widzę, że bardzo duuuużo się działo... Gabi, mam nadzieję, że za szybko im nie uciekniesz ze szpitala. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze Zdaj nam relacje z tego co się stało jak tylko odzyskasz siły No i witam Artka!! Ale się porobiło Jak zaczniemy rodzić to nasi mężowie też się pojawią, hihi. Arosko, przykro mi... Mam nadzieję, że to jakaś chwilowa sytuacja... Aggu, fajnie, że wróciłaś i jesteś taka aktywna na wątku Jednak przykro mi z powodu pracy... U mnie też wiele zmian, ale ja mam fasolkę) Także ślę masę fluidków ******************************************************************************** *********************************** Justi, błagam o zdjęcia na maila służbowego!!!! Wyślę ci jakiś test z tegoż maila, może robisz jakiś błąd.... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam Was 05.10.04, 10:16 Hej Dziewczynki)) Sorki, ale przez tą sytuację w rodzinie nie mam czasu ani nastroju((( A do tego jeszcze Gabi i Agguś...kurcze..co się dzieje... Gabi...mam nadzieję, że wszystko jest dobrze...daj szybko znać... Agguś...zaraz Ci odpiszę... Buziaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam Was 05.10.04, 10:24 I jeszcze krótka relacja Wczoraj byłam w delegacji w Bełchatowie i na chwilę (niecałą godzinę) w Łodzi No i spotkałam się z mamą)) Ale się wzruszyła, a przy okazji mnie... Najpierw chciała mi dać pieniążki z uwagi na moją małą ostatnią wypłatę)) ALe nie wzięłam, bo wiem, że ona też ich potrzebuje... Później stwierdziła, że kupi nam stołki barowe do kuchni w ramach prezentu gwiazdkowego))) Bo mojej siostrze też swego czasu kupiła stołki do kuchni... Kochana jest!!! A na pożegnanie po raz kolejny zobaczyłam jej zaszklone oczka... No bo wyjeżdżam i to tak daleko (do W-wy, hihi). No więc jej mówię, że to niedaleko! Że jakbym się nad morze przeniosła (od razu pomyślałam o Madzi) albo za granicę (jak Abielka) to by było daleko... I jakoś jej się lepiej zrobiło)) Chyba mnie kocha)) Wiecie, w takich chwilach dociera do mnie jak rzadko sobie takie rzeczy mówimy... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam Was 05.10.04, 10:32 Hej i ja witam!! Dziewczynki zycze wam rozwiazania wszytskich problemow, zwlaszcza arosce, aggu i gabini oczywiscie - trzymam kciuki zeby sie wszystko wyprostowalo. Glowy do gory! Ja wczoraj juz zaczelam pakowac, tzn. przyszykowalam wiekszosc rzeczy na podlodze w sypialni a dzis bede to pakowac Zeby tylko jakos zmoc ten dzisiejszy dzien i 3 kolejne... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Witam Was 05.10.04, 10:33 Ejdz, kochana Super, ze mama Ci daje odczuc ze Cie kocha. Niewazne ile mamy lat to i tak wciaz potrzebujemy ciepla rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam Was 05.10.04, 10:39 Cześć)) Ja dopiero co weszłam na komputer Nic mi się dzisiaj nie chce... Własnie przyjechał Szef... tzn. jakieś pół godziny temu i nie mogłam dokończyc pisania... Motywuje mnie do pracy Artek, dzięki za wieści od Gabi. Uparciuch z tej Twojej żony Zapomniałam o czy chciałam jeszcze pisać... Dzisiaj wizyta u gina))))) I zakupy))))) Nie mogę sie doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela arosko 05.10.04, 10:43 Bylas wczoraj na USG?? Czy to dzis mialo byc??? Sorki ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam Was 05.10.04, 10:47 Ejdzik, wiesz, ja też się ostatnio coraz bardziej rozczulam spotkaniami z rodzicami, może dlatego, że są dość rzadkie. Coraz bardziej uświadamiam sobie, jak bardzo ich kocham i jacy są mi potrzebni, a to chyba przez pryzmat tego, że sama mam świadomość, że kiedyś zostanę mamą... Podczas tych wakacji miałam parę momentów, że po prostu musiałam zadzwonić do mamy, tak na chwilę, tylko po to, żeby jej powiedzieć kocham Cię No a Twoja mama to ma jeszcze więcej powodów do wzruszeń, zostaje babcią Abielko, niezła jesteś, my się pakowaliśmy w noc przed wylotem... muszę się tego od Ciebie nauczyć! wiecie co, zasypiam przed tym kompem... całą noc nie spałam, całą... pierwszy raz w życiu mi się to zdarzyło, po prostu się wierciłam i leżałam, nawet gorące mleko nie pomogło (zwykle pomaga). Niby się nie stresuję, ale podejrzewam, że to nerwy w związku z pracą mnie tak rozwaliły. No nic, będzie dobrze. Mam nadzieję, ze z Gabinią wszystko ok i ze nie robi głupotki wychodząc na własne żądanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam Was 05.10.04, 10:47 Agusik, trzymam kciuki za wizytę u gina Napewno wszystko dobrze!!! Ja jutro idę i też się nie mogę doczekać!!! A w przyszłym tygodniu USG, bo to już będzie 12tc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam Was 05.10.04, 10:48 Hej I ja witam. Dzisiaj musze trochę porobić, żeby mnie nie usunęli przed czasem, hihi, a tak mi się nie chce... Hej Artek Miło Cię poznać i dziękujemy za przekazanie wieści od Gabi. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witam Was 05.10.04, 10:52 rany, dziewczynki, nie pędźcie tak z tymi ciążami!!! ejdzik, to już 12tc?!?!?! on jak Ty tak możesz?! kurcze, czasem mam wrażenie, że Wy skończycie te Wasze ciąże zanim my nasze zaczniemy... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela pakowanie 05.10.04, 10:52 Aggus, dodam jeszcze, ze wszystko nie zajelo mi nawet godziny To sie nazywa wprawa w pakowaniu. Ja wole juz teraz, bo M. wyjezdza na piatek na szkolenie do Hamburga, a po jego poworcie zaraz wyjezdzamy, wiec wszystko musi byc gotowe No i juz sie tak ciesze, ze musze jakos ta radosc wyrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 10:56 Bardzo sie ciesze, ze M. ma wazne sprway kompowe, oddalismy dziecko dziadkom pod opieke i siedzimy w Wenecji w internet poincie.... I siedze tu i sie wzruszam, i niepokoje, co z Gabinia? Calkiemm sie tez zgadzam z przedmowczyniami, ze koniecznie trzeba nadawac Rodzicom (i dzieciom, jak sa), ze ich kochamy!! Nigdy za wiele tego! Tu cieplo i wilgotno, i tak romantycznie... A podroz trwala 2 godziny: po doswiadczeniach niedawnych to jak sie przejechac metrem na Kabaty z Zoliborka... Mysle o Was cieplo i czekam na same dobre wiesci, Mamalina wacyjna Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 10:57 nie wacyjna a WAKACYJNA zaspana mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:05 mamalina, jesteś genialna, siedzisz w Wenecji i nadajesz z nami super!!!! tylko żebyś miała czas poszukać świeczek dla mnie )) baw się cudownie, dzięki za mailika! przepraszam Was za tą wielką epopeję o historii naszego poznania i dzięki za cudne odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:12 Mamlinko super, ze sie odzywasz. Rob duzo zdjec w tej Wenecji, zebysmy choc tak ja obejrzaly) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:15 Mamalina, jesteś niesamowita!!! A gdzie justi??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:18 Agguś, dzieki za historię, piękna... Ale jeszcze bardziej mi się podoba Twój upór w dążeniu do celu Odpowiedz Link Zgłoś
aggu do idid 05.10.04, 11:34 hihihi, idid, dzięki, ale... właśnie ostatnio stwierdziłam, że osiadłam na laurach... wszystkie plany zrealizowane, łącznie z zamążpójściem (ten był najtrudniejszy do realizacji, ale też się udał!)), w kraju taka sytuacja, że planów zawodowych za ambitnych sobie robić nie można, bo i tak się połowy nie zrealizuje... no więc teraz chyba jedynym wielkim celem, do którego dążę z moim rybio-baranim uporem jest dzidzia... i kurka, mam niefajne wrażenie, że nic nie było tak trudne... wiesz co, a ten Twój pomysł na firmę, to taki jedno-osobowy, czy można do Ciebie dołączyć...? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do idid 05.10.04, 12:19 net mi nie działał Aggu nie wiem jak to by wyglądało ze strony formalno-prawnej, ale zastanowić się zawsze mozemy Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do idid 05.10.04, 12:25 no super, to w razie co masz chętnego pomocnika, a z mojej kolejnej rozmowy za zamkniętymi drzwiami coraz bardziej czuję, że muszę szybko coś wymyślać... Wiecie, zapomniałam Wam powiedzieć - mam przyjaciółkę, która obecnie mieszka w Irlandii (Polka) i miała też zacząć starać się o dzidzię we wrześniu, bo obie się smiałyśmy, że chcemy bliźniaki No i wczoraj się dowiedziałam, że im przez przypadek na wakacjach w Hiszpanii wyszedł baranek Dopiero wczoraj mnie poinformowała, bo ciąża była zagrożona i musiała leżeć w szpitalu, ale już jest ok. No i co, strasznie się ucieszyłam, a potem odłożyłam słuchawkę i rozryczałam się jak głupia... Oj, ja nienormalna... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do idid 05.10.04, 12:28 Aggu nie rycz, toc na los wplywu nie mamy. Co bedzie to bedzie, a potem pomyslisz, ze dobrze, ze tak sie ulozylo a nie inaczej! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do idid 05.10.04, 12:44 Aggu, nie rycz mała, nie rycz) Czy wam też tak opornie chodzi dzisiaj forum i nasz wątek??? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do idid 05.10.04, 12:47 mi chodzi super, ale napiszcie mi w końcu, co z tym nowym forum, bo mycha się nie odzywa... czy jej Tomek coś nam kombinuje? gadałyście o tym? no nie ryczę, nie ryczę, no... aczkolwiek już się boję tego małego uparciucha... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do idid 05.10.04, 12:47 Mi opornie chodzi cały net, ale to raczej wina łącza u mnie w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do idid 05.10.04, 12:59 Właśnie jem pizzę) Wiem, ze powinnam coś zdrowszego... ale co zrobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: do idid 05.10.04, 13:03 Aguś...ja nie gadałam z Mychą...nawet nie wiedziałam, że coś takiego planują..nie wiem jak dziewczyny... Ejdzi..trochę przyjemności się należy))))))) Mi forum chodzi dość dobrze... Ale głowa mnie ciagle boli...kawka nie pomogła..może to przez pogodę..u nas podobno 24 stopnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu pytanko o śluz 05.10.04, 13:07 kochanie, na razie tylko przeleciałam pędem wątki, poczytam sobie w piątek wieczorem w domku, bo minie mąż zostawia i ma wyjazd z pracy. A ja sobie zrobię miły wieczorek z lekturką widziałam, że mycha pytała Was o śluz, a ja mam też jedno pytanko o to samo do tych, którym się udało. Proszę, odpiszcie, żebym wiedziała, jak się zachować w tym cyklu. Bo wydaje mi się, że nie trafiliśmy po prostu w dobry moment. Wariowaliśmy od 6dc, bo wtedy byliśmy na kajakach, mieliśmy dla siebie całą plażę i było tak romantycznie, że szok! No i 8 dnia stwierdziliśmy, że trzeba zrobić tą przepisową przerwę, żeby chłopaki dojrzały. 9 i 10 dnia była przerwa i właśnie w te dni pojawił się super śluz... No nic, planowo czekałam do 11dc wierząc, że śluz będzie dalej i to jeszcze lepszy. ale jak się okazało już 11dc po śluzie nie było śladu... Czy któraś ma dobre informacje, czy owulacja jest dokładnie podczas śluzu i jak on minie, to już po wszystkim...? gdzieś wyczytałam, że śluz jest tylko "zapowiedzią owulacji" i już nie wiem... oj, monotematyczna jestem, ale muszę to z Wami skonsultować, no bo z kim innym mogę...? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:19 Aggu, przyznaję, że ja w ogóle się na tym nie znam( Ale wspominałam, że brałam wiesiołek do owulacji (mniej więcej), co pomaga i podobno ulepsza śluz Czy pomógł?? Pewnie się nie dowiem) Zadarłam też nogi na ścianę (raz!!!), żeby chłopaki trafiły tam gdzie trzeba a nie wypłynęły) Podsumowując: mogło pomóc jedno i drugie lub nic) Jak widzisz żaden ze mnie ekspert)) Arosko, pomóż, ty jesteś lepsza w tych sprawach... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:29 Jeszcze zapomniałam napisać, że nóg nie zadzierałam na ścianę... ale jeden raz, po wszystkim, podłożyłam piąstki pod pupę, żeby była wyżej Tak doradzał gin W ogóle to wydaje nam się, że wtedy właśnie się udało, bo kochaliśmy się bardzo rzadko... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:30 wiem, arosko, pisałaś mi, chciałam tylko spytać nasze "mamusie", czy zwracały na to uwagę. hihi, ejdzik, były nogi na ścianie i to mężuś trzymał mi je w górze, żeby znajomym ścian nie pobrudzić zakurzonymi pietami hihihi No dobra, nie myślę za dużo, obiecuję Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:40 Z tym forum mycha po powrocie nic nie pisala, a teraz jak pojechala do Gdyni, to przestala sie odzywac Mnie wczoraj bardzo zle chodzil TYLKO nasz watek a dzis pare razy tylko. Teraz jest ok. Ja po nog na sciane nie kladlam, ale tak troche wyzej trzymalam i nogi i pupe. No i nie lecialam sie od razu myc U nas niesamowita pogoda. Wlasnie idac na lancz zauwazylam - piekne slonce, cieplutki wiatr, a ja w pracy w 3 swetrach siedze(( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:44 U mnie jest problem z tym myciem po, bo ja po prostu lubię od razu sie umyć, więc muszę sie zmuszać do poleżenia w spokoju. Za to w tym cyklu dwa razy po prostu zasnęłam i obudziłam się rano (trochę zmarznięta - nie powiem... ) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:58 idid, no to był przepis Ejdzik - wieczorem przytulanki, potem nogi w górę i potem spanko ja robiłam tak samo. Ale rano i tak ze mnie leciało Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia U nas też pięknie 05.10.04, 13:57 Hej! Dopiero teraz trochę czasu znalazłam, żeby coś napisać. I nie wiem co, bo za dużo się dzieje. Mam nadzieję, ze z Gabi wszystko ok będzie. I o Was wszystkich myślę cieplutko bardzo, o arosce, aggu w pracy i dzidziach na USG i wszystkich naprawdę Ja mam trochę z Kubą zmartwienie, bo ma węzły chłonne na szyi powiększone i nie bardzo wiadomo z czego. Dostał antybiotyk i w piątek do kontroli. Mam nadzieję, że to nic poważnego. A od razu zaczęłam się zastanawiać czy to nie np. cytomegalia, która mogłaby być groźna dla jego ewentualnego rodzeństwa. Zobaczymy, w kazdym razie Kuba czuje się dobrze, tylko te węzły Aaaa i jeszcze nie pisałamWam nic o weselu na którym byłam w sobotę. Było super, bawiłam się świetnie i spotkałam ludzi, których dawno już nie widziałam i nie sądziłam, że ich jeszcze zobaczę. To znajomi z czasów studiów, ale nie kojarzą mi się z książkami, bynajmniej )) Fajnie było... Komplementów się nasłuchałam i w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:00 Fugunia, wiem, że to głupie, ale potwierdź mi tylko, że to nie było wesele Ani i Cezarego, bo właśnie takie się odbywało w sobotę w Twoich okolicach... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:02 Fuguniu, zycze zdrowka dla Kuby!!!Fajnie, ze sie odzewalas. idid, ja tez lubie sie umyc po, no ale poswiecialm sie Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:04 aggu napisała: > Fugunia, wiem, że to głupie, ale potwierdź mi tylko, że to nie było wesele Ani > i Cezarego, bo właśnie takie się odbywało w sobotę w Twoich okolicach... Nie, drugi taki zbieg okoliczności z weselem chyba nie byłby możliwy ) To było wesele Gosi i Krzyśka, w Katowicach Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:08 uff... no wiesz, fuguniu, ja teraz już jestem na wszystko przygotowana. Spotkać mamalinę za oceanem na coctail party w totalnej dziurze??? Ale wiecie co, po ceremonii zrobiliśmy sobie we czworo (ja, mamalina i mężowie) zdjęcie w ogrodzie weselnym, żebyście uwierzyły, tylko muszę je wywołać. A wiecie, ja i wysyłanie zdjęć... fuguniu, buziaki dla Kuby, rany, mam nadzieję, że to nie cytomegalia! jak człowiek za dużo wie, to się robią problemy... no, idid, nie martw się, ja też się poświęcałam z tym niemyciem, ale dla dzidziola wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:15 Fuguniu...trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego...może być cytomegalia, byle nic gorszego (powiększone węzły to różnie bywa), bo cytomegalia nie jest groźna, a Ty jak w ciąży jeszcze nie jesteś to bez obaw)) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: U nas też pięknie 05.10.04, 14:21 To prawda, że lepiej nie czytać za dużo na temat chorób, ale z drugiej strony mając tak łatwo dostępną kopalnię wiedzy jak internet, trudno się powstrzymać. I potem się martwię, niepotrzebnie mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
aroska coś na humorek;))) 05.10.04, 14:24 > > )))))))))))) > > Siostra Brygida uczyła w pewnej podstawówce. Któregoś dnia > postawiła > > dzieciom niebagatelne pytanie.... "kim chcialyby zostać jak > dorosną" > > Podchodzi do małej dziewczynki i mówi: > > - No, kochanie a Ty kim chcialabyś zostać jak dorośniesz? > > - Ja to bym chciała być prostytutką . > > Siostra zszokowana padła na glazure. Dzieciaki lekko w szoku > rzuciły > > się jej na pomoc. Ocuciły ją, siostra usiadła na krześle, > ochłonęła. > > Podchodzi do dziewczynki i pyta jeszcze raz: > > - Co powiedziałaś? Kim chcialabyś zostać jak dorośniesz? > Dziewczynka > > odpowiada: > > - Prostytutką. > > - Dzięki Bogu... a myślałam, że powiedziałaś protestantką. > > > > )))))))))))) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Pa pa 05.10.04, 14:26 Do zobaczonka jutro...lecę do ginka..potem na zakupki))))) Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pa pa 05.10.04, 14:32 no, aroska z grubej rury do jutra, arosko! słuchajcie, czy przed chwilą zmienił się trochę layout strony, czy ja mam coś z oczami...? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Pa pa 05.10.04, 14:36 aggu napisała: > no, aroska z grubej rury > do jutra, arosko! > > słuchajcie, czy przed chwilą zmienił się trochę layout strony, czy ja mam coś z > > oczami...? Chyba się zmienił, na pewno pojawiły się kosze do kasowania postów Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Pa pa 05.10.04, 14:36 aggu napisała: > no, aroska z grubej rury > do jutra, arosko! > > słuchajcie, czy przed chwilą zmienił się trochę layout strony, czy ja mam coś z > > oczami...? Zmieniło się Może dlatego stronka mi opornie chodziła... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 14:40 pa arosko! powodzenia u gina! strasznie mi dzisiaj chodzi formum, nie chce się odświeżać, koszmar!!! ale za to staram się was czytać na bieżąco... ja też się stosuję do zaleceń ejdz i trzymam nóżki na ścianie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pa pa 05.10.04, 14:47 Troszkę się pozmieniał wygląd stronki... Arosko, trzymam kciuki za pomyślne wieści od gina Miłego USG i udanych zakupów Właśnie wróciłam z obiadku i mam jeszcze większy brzuch niż zwykle) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 14:58 ja też dzisiaj biegnę na zakupy, jakiś taki zakupowy dzień dzisiaj w sobotę jedziemy na wesele i chcę sobie kupić szal do sukienki i buty, wiecie, że w Warszawie nie ma klasycznych czarnych czółenek, chcę takie na około 4-5cm obcasie, w czub, obcas szpilka i nie ma, albo nie ma rozmiaru, dzisiaj walczę dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Pa pa 05.10.04, 15:01 Qiciaq, to powodzenia!!! Nie widziałam, że to jakiś kłopot.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pa pa 05.10.04, 15:04 Karola, ja mam trochę inny problem z butami... Dzisiaj drugie podejście Zawsze chodziłam w szpilkach a teraz... same wiecie...Musze kupić jakieś niskie butki i nie moge się zdecydować... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:07 kobiety to zawsze mają takie kłopoty może jak bym mogła wydać na te buty ze 400zł to bym znalazła ale ja chcę kupić tańsze i tak mnie jeszcze jakieś zimowe czekają... nie ma to jak być kobietą a to wesele, to jest takie przyspieszone wesele Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Pa pa 05.10.04, 15:03 jakaś epidemia z tymi weselami, nie? )))) a ja już też wychodzę papapa do jutra )) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pa pa 05.10.04, 15:05 Karolu, skocz na Chmielną, tam na pewno coś znajdziesz. Ja bardzo lubię szpilki ryłko, ale nie wiem, jaki mają teraz wybór, bo nie kupowałam butów od miesięcy. A jak chcesz czarny szal, jedwabny, taki cieplejszy (dość gruby), to mogę pożyczyć - prosto z Indii Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:11 dzięki aggu! ja też lubię buty Ryłko, widziałam nawet takie prawie idealne ale nie było rozmiaru, z takich bucików to ja muszę mieć 35 lub 35,5 i nie jest łatwo a jeśli chodzi o szal, to sukienkę mam bordową i widziałam już taki szal cieniowany od brudnego różu do bordo właśnie i najprawdopodobniej go kupię, był śliczny i taka wystrojona się obfotografuję i prześlę wam zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pa pa 05.10.04, 15:15 Karola, czekamy na zdjęcia Własnie przeczytałam historię Aggu... jestem pod wrażeniem... co za tempo) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pa pa 05.10.04, 15:19 Karolu, a poproś panią w jednym sklepie Ryłko, żeby obdzwoniła wszystkie Ryłko w Wwie i Ci powiedziała, gdzie mają Twój rozmiar albo sprowadziła do siebie. Nie wiem, czy w Ryłko oferują taką usługę, ale ja tak robię w każdym sklepie... no to super, to szal masz. Jakby co, to i tak służę. mój małżonek chyba się ciutek zestresował, bo dzwonił spytać jak moje rozmowy w pracy i mu mówię, że nieciekawie... Postanowił, że dzisiaj wieczorem przeprowadzi ostrą rozmowę z chłopakami i tak ich nastraszy, że będą w weekend sprintem biegły. Rozśmieszył mnie do łez Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pa pa 05.10.04, 15:23 aggu napisała: > mój małżonek chyba się ciutek zestresował, bo dzwonił spytać jak moje rozmowy w > > pracy i mu mówię, że nieciekawie... Postanowił, że dzisiaj wieczorem > przeprowadzi ostrą rozmowę z chłopakami i tak ich nastraszy, że będą w weekend > sprintem biegły. Rozśmieszył mnie do łez ))))))))) A ja rozmawiałam wczoraj w Twojej sprawie z moim dzidziulem) Musi się udać Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pa pa 05.10.04, 15:28 dzięki, Agusik, że zawracasz swojemu dzidziusiowi głowę moim rozrabiakiem! wiecie co, odkryłam jeden plus tego, że nie jesteśmy wszystkie razem w ciąży - będziemy mogły sobie sprzedawać albo oddawać różne rzeczy, ciuszki, itp... No, to jest pomysł! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:31 super pomysł z tymi ciuszkami, dzieciaczki tak szybko rosną Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pa pa 05.10.04, 15:36 Dziewczynki kochane, idę do domku)) Buziaczki) Do jutra) PS1: Mycha to się chyba tak bardzo stara o dzidzię, że nie ma czasu na forum... PS2: Wpadnę wieczorem po wizycie u gina... Jestem ciekawa co u Gabini Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:39 pisz agusik koniecznie!!! no i czekamy na jakieś nowe foto dzidzi!!! mąż gabini pisał, że może się odezwie wieczorem, mam nadzieję, że wszystko u niej w porządku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:43 oj, te brzuszkowe to też mi się marzą!!! w GM jest taki sklep "pępek świata" i takie tam są cuda...mmm, rozmarzyłam się, pewnie strasznie drogie ale aż miło popatrzeć, śliczne ciuszki a nie takie wory dla ciężarnych... ale nie martw się aggu, już niedługo się umówimy na takie zakupy, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:51 no to za chwilę znikam... i ruszam w bój gabiniu, odezwij się koniecznie! buziaki i do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela zakupy 05.10.04, 15:56 A ja na zakupy nie chodze, bo nie oplaca sie ubran kupowac, skoro niebawem bede brzuszkowa, nieprawdaz? Aggu, idid prosze sprawdzic maile gazetowe! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zakupy 05.10.04, 16:04 abielko, sprawdziłam, odpisałam. agusik, Ty wieczorem i tak MUSISZ wejść na forum i nam napisać o wizycie!!! Raporcik prosimy bez wykrętów! Abielko, ja muszę sobie kupić parę spodni, jeszcze ze 3 miesiące w nich pochodzę co najmniej! niestety... I jakiś płaszczyk by się przydał, bo troche znosiłam moje. I butki... hihihi, Andrzej wyjeżdża w piątek do soboty wieczorem na wyjazd integracyjny z roboty, to ja sobie urządzę zakupy, a co! a na zakupy brzuszkowe to super, karolu, będziemy chodzić razem!)) ale super! i na takie dzieciowe pewnie też Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zakupy 05.10.04, 16:10 dobra, uciekam, kochane, lecę oddać filmy do wywołania buziaczki i do jutra! a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zakupy 05.10.04, 16:11 E to ja przez jesien stare obnosze, a pazdziernik i tak spedzam w bikini a potem to juz jakies zimowe Oj, jeszcze pol godziny a potem uciekam na fizjoterapie. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zakupy 05.10.04, 16:42 Już dzisiaj nie mam siły(( Fajnie macie, że idziecie na zakupy Ja ostatnio źle sypiam, tzn. tak płytko, że wszystko słyszę, buuuu.... I dodatkowo ziewam chyba z tego powodu. Zaraz idę do domku. Gabi, trzymaj się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Już jestem !!!! 05.10.04, 17:46 Kobietki moje kochane nigdy więcej do szpitala !!! Tak mnie zestresowali ,że w nocy @ sama przyszła Abielko możesz mi wpisać 1 dc. Widzę ,że mój M dzielnie mnie zastępował cho całe szczęście nie trwało to długo. Sprawy mają się tak.@ już jest,tyle tylko ,że lekarzy niepokiły moje napadowe bóle brzucha i prawego boku.No i teraz to się zacznie bo podejrzewają u mnie kamyczki w woreczku żółciowym.Ponieważ moje mama i babcia miały na to operację ,więc ja jestem podobno w grupie ryzyka.Miałam już w tym kierunku USG jako nastolatka,ale wtedy wszystko było ok. No i dlatego myślę ,że mój dłuższy pobyt w szpitalu był by zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 17:49 Ja to jestem chyba jakiś pechowy człowiek .Zawsze coś. No i dzisiaj Usg nie było jednoznaczne.(miałam mieć usg narządów rodnych a skończyło się na wątrobie))) Więc za jakiś czas bedzie powtórzone Dzięki ,że tak się o mnie martwiłyście) Co ja bym bez was zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 17:55 Gabinia, dobrze ze juz jestes z powrotem, szkoda ze nie wykryli u ciebie ciazy, ale dobrze ze nic powaznego. Kolejny proby przed Toba . Calusky Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 18:02 Aniu ja też się cieszę ,że już po strachu.Tak naprawdę to wszytsko działo się tak szybko ,że nawet nie miałam czasu na żale ,że nie jestem w ciąży.Przyjdzie na to czas jak ochłonę. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 19:53 Gabiniu witaj!! Ciesze ie, ze juz wyszlas ze szpitala. Koniecznie sprawdz ten woreczek! Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 20:01 No fajnie że już jesteś i dobrze że Twój cykl wrócił do normy, bo takie oczekiwanie najtrwalszego by dobiło. A co do kamyczków - to całkiem możliwe z tymi bólami, bo mój M też tak miał, a jak ostatnio rodził kamyka to.....aż ponad tydzień, przynajmniej wie co to znaczy poród)))). A teraz Gabi do dzieła - czas nowych starań nadszedł, tylko na luzie proszę)) Pozdrawiam Fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 20:12 Rodzenie kamykow???!!! straszne, ja dzieki bogu nigdy tego nie mialam i oby nigdy... Buu. Aniutek na ile Ty lecisz? Co my biedne bez ciebie zrobimy??? Bylam dzis na dlugim spacerze w ogrodzie botanicznym. Alez sie zmeczylam A teraz grzeje sie pod kocykiem i probuje nie zasnac przed monitorem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 20:36 Anius wracam 30 pazdzíernika) Wlasnie wreszcie bukuje hotel w ManiliD Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 21:50 gabi, witaj z powrotem!!! a czy możesz się starać mimo tych kamyków...? bo kamyki powinno się chyba jak najprędzej zoperować, prawda...? kojarzę trochę, bo moja mama miała tą operację jak byłam w podstawówce. I babcia też... Super, nawet nie wiedziałam, czyli ja też jestem w grupie ryzyka. abielko, no nie, Ty nas zostawiasz aż do 30 października??? liczę na odzewy, jak obiecałaś agusik, jak tam usg, coś się nie odzywasz? Ejdzik, a Ty nie masz też jakoś teraż? sorki, ale jeszcze nie nadrobiłam czytania i się mylę, kto co i kiedy a mój mąż się uparł i jutro rano jedzie na badanie chłopaków... ja bym z tym jeszcze poczekała, ale niech jedzie. Chyba się jednak trochę przejął tą pierwszą porażką. Po południu będą już wyniki, więc super, coś tam będziemy wiedzieli. buziaczki wieczorową porą a. ps. a co z justi...? i agnes...? idid...? żyjecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Już jestem !!!! 05.10.04, 21:53 Hej Justi, hej aggu! Fajnie, ze sie odzywacie. Tez jestem ciekawa jak tam USG i wogole wizytu u ginow!! No aggus wracam za 3 tygdonie czyli 30 pazdziernika! Nie wiem jak to przezyje bez was Ale licze, ze na urlkopie czas oczekiwania szybciej zleci a wy bedziecie mi wysylac sms-y co i jak. Aggu tak jak obiecalam. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Pa pa 05.10.04, 15:36 no, to chociaż dzisiaj jedno co dobre wymyśliłam karolu, ale Ci zazdroszczę tych zakupów, ja już się nie mogę doczekać jesienno- zimowych zakupów, udało mi się na nie trochę odłożyć)) A najbardziej to się nie mogę doczekać tych brzuszkowych zakupów Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pa pa 05.10.04, 15:29 aggu, ostra rozmowa z chłopakami, nieźle, hihi dzisiaj buszuję w Wola Parku, tam otworzyli oststnio sklep Ryłko więc będę próbować, kolejny jest w razie czego w Blue City więc nie daleko...będę próbować, no i może przy okazji coś innego mi wpadnie w oko Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: pytanko o śluz 05.10.04, 13:27 Agguś, ze mnie, tak jak z Ejdz, też żaden ekspert Nawet nie wiem czy miałam jakiś tam śluz, nigdy nie zwracałam na to uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: pytanko o śluz-Aguś 05.10.04, 13:29 "Ponadto kochani przyszli Rodzice, aby jeszcze pewniej określić owulację zastosować możecie - tu znów większa rola Mamusi - metodę obserwacji śluzu - tzw. metodę Billingsa. Bezpośrednio po miesiączce w pochwie i przedsionku pochwy jest sucho, występuje śluz mętny, białawy, lepki, grudkowaty - to są dni niepłodne. Następnie stopniowo pojawia się śluz płodny - przejrzysty, jasny, szklisty i śliski, da się go rozciągnąć w nitkę, jak białko kurzego jajka, daje uczucie wilgotności. Okres występowania takiego śluzu jest okresem największej płodności, a jajeczkowanie występuje po ostatnim dniu, w którym można zaobserwować śluz płodny. Następnie znów rozpoczynają się dni suche, aż do następnej miesiączki". Albo cały artykuł: www.bajbus.pl/index.phtml?ids=zanim&kat=kiedymozesz Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do idid 05.10.04, 13:04 a mi strasznie chodzi tylko gazeta, co chwilę mi się wywala Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: do idid 05.10.04, 13:07 Ejdz, smacznego) Ja tez sobie od czasu do czasu pozwalam na coś pysznego nie zdrowego)) Np. puszka coli w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: do idid 05.10.04, 13:04 Nie mogę pisać, bo ciągle ktos koło mnie stoi((( Poza tym forum chodzi mi dzisiaj fatalnie... Trzeba w końcu ruszyć z naszym. Mycha chyba nic nie wspominała o tym po powrocie z wakacji... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 wpadłam znów 05.10.04, 12:46 Komu mam się pochwalić, jak nie Wam? Przymierzam się do kupna aparacika cyfrowego i w piątek dostałam do testowania. Zrobiłam już trochę zdjęć i chyba nie będę mogła mu się oprzeć. Dzięki temu będę Wam mogła coś podesłać - tylko z wyjątkiem siebie, bo zanim mojego męża nauczę to wieki miną Na razie pstrykałam działkę, i trochę rodzinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:34 no nareszcie mi się udało!!! witajcie kochane! ale dzisiaj mam dzień, poranek w urzędach, bosko, do tej pory jestem tak zakręcona, że nie wiem co chciałam napisać...może za chwilę dojdę do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 11:54 Chyba mam wreszcie trochę spokoju... Abielko...dziś idę do tego ginka...choć tak średnio mi się chce... Witam Mamalinkę w pięknej Wenecji..ale Ci fajnie...korzystajcie na maxa)) Agusik i Ejdzi...trzymam kciuki za USG...żeby wszystko było dobrze)) Nie wiem co jeszcze chciałam napisać...jakoś nie jestem w formie chyba... I gowa mnie boli...chyba muszę sięgnąć po kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jestescie silne i fantastyczne baby! 05.10.04, 12:15 Arosko to czekamy jutro na opis USG! Na opisy pozostalych USG tez. Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Późne powitanie 05.10.04, 21:45 No i dzisiaj caaaalutki dzionek męczyłam się, żeby wejść na forum ((( Może jednak za nim Mycha wróci to rozpoczniemy nowy wątek, bo w końcu się nie dostaniemy tutaj Gabiniu tak się cieszę, że @ już jest. Teraz tylko zbadaj ten woreczek i bierzcie się do pracy )))))))))) Ejdz ja też „wszamałam” dzisiaj pizze I teraz mi się strasznie pić chce Próbowałam wysłać do Ciebie maile ale nic nie wyszło Serwer odrzuca je i informuje o błędzie. Jutro wyślę z firmowego maila Arosko kawał o zakonnicy był zajebisty uśmiałam się, aż M przyleciał do mnie )) Abielko zazdroszczę Ci wyjazdu To jeszcze tylko trzy dni i hulaj dusza Mama nadzieje, że mnie nie zlinczujecie, ale jak widzę buty z czubem i takim...połamanym obcasem dostaje apopleksji A już takie butki a la damskie kowbojki...ech mam gęsią skórkę Karola ty nie masz żadnego problemu z butami Pomyśl o mnie biednej, która już od ponad roku nie kupiła sobie nowych koturn, bo...ich po prostu nie ma O płaskim nawet mowy nie ma. Nie wiem jak ja to ścierpię w 8-9 miesiącu ciąży... Fuguniu mam nadzieje, że z Kubą wszystko będzie dobrze! Możle to zwykła infekcja. Teraz jest tak zmienna pogoda, że może go tylko zawiało. Uciekam się po wylegiwać, bo niedawno wróciłam do domku Całuski I oczywiście obiecana dawka codziennych fluidków ciążowych *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*--*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Odpowiedz Link Zgłoś
idid Jestem i ja 06.10.04, 11:18 Miałam coś do zrobienia, a potem nie mogłam Was nadgonić... Aggu - niesamowici jesteście z tymi badaniami, w gorącej wodzie kąpani Gabi - trzymam kciuki za twoje zdrowie, oby kamienie same znikły, a cykle normalnymi były.. Abielko - szkoda, ze Cię tyle czasu nie bedzie, ale z drugiej strony przydadzą sie Wam dluuugiw chwile sam na sam, bez domowego pośpiechu i braku czasu... No i filipinek/a musi byc!!! Agusik - spokojnie, dzidzul będzie najzdrowszy, nie ma co się martwić na zapas... Na razie to tyle pamiętam.. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:23 Dzieki idid i wam wszytskim za mile slowa. Bede za wami tesknic. Biore z reszta notebook, wiec pewnie troche bede opisywac wrazenia. Jak bedziecie zainteresowane moimi wypocinami to wam moge podeslac. No i bedziemy w kontakcie sms-owym, ja aggu posle moj filipinski numer, zeby wam rozeslala. Idid, a jak tam po staraniach, organizm juz symuluje? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:33 Trochę symuluje niestety, przez to tylko głupia nadzieje sobie robię... A dokładniej bolą mnie od paru dni cycuchy, tak po bokach (nie bardzo -trochę), no i boli mnie brzuch, ale to raczej od jedzenia, bo mam jakieś wzdęcia po młodej kapuście jak sądzę abiela napisała: > Dzieki idid i wam wszytskim za mile slowa. Bede za wami tesknic. Biore z reszta > > notebook, wiec pewnie troche bede opisywac wrazenia. Jak bedziecie > zainteresowane moimi wypocinami to wam moge podeslac. No i bedziemy w kontakcie > > sms-owym, ja aggu posle moj filipinski numer, zeby wam rozeslala. > > Idid, a jak tam po staraniach, organizm juz symuluje? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:23 witaj idid, coś się ostatnio mało odzywasz Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:29 ja w ogóle się mało odzywam (nie tylko ostatnio), ale to też dlatego, ze ja naprawdę małomówna jestem, niestety.... qiciaq napisała: > witaj idid, coś się ostatnio mało odzywasz Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:39 Ale ja serio mówię, taka cecha charakteru, nic nie poradzę... już kiedys pisałam, że jestem z pogranicza raka i lwa, i czasem, ale rzadko dochodzi do głosu lew, a wtedy jestem bardziej otwarta. Niestety nie odkryłam jeszcze zależności kiedy ta metamorfoza następuje...jak dla mnie za rzadko... qiciaq napisała: > oj nie przesadzaj... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:44 Jak byłam wczoraj u ginka to zapytał ile się staramy..rok..dwa?..mój endokrynolog też powiedział, że po dwóch latach dopiero można coś robić...no więc lekko podkoloryzowałam...ale delikatnie (powiedziałm niecały rok..he he..w sumie to prawda))) Abielko...co do "wypocin" to oczywiście podsyłaj...ja chcę Karola...ja też bym chętnie jakąś fajną piżamkę kupiła...ale nie mogę znaleźć... Agusik...Ty nie marudź tylko się ciesz z dzidziusia...wszystko jest ok!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Jestem i ja 06.10.04, 12:12 idid, ja nie zauważyłam tego, że jesteś małomówna i nieśmiała, uważam, że wszystko w normie, nie każdy jest gadułą a to jeszcze żaden dramat! arosko, mi się fajne rzeczy udaje zawsze kupić w Reserved, jedne są sexy, inne bardzie sportowe ale zawsze fajne, niedrogie i wygodne... i dodatkowo mam jeszcze kartę Klubu Nokia więc mam 15% zniżki Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Jestem i ja 06.10.04, 12:17 A widzisz jak sie potrafię ładnie maskować? Internet to troszkę inna bajka, pewnie ciężko cechy charakteru wyłapać... qiciaq napisała: > idid, ja nie zauważyłam tego, że jesteś małomówna i nieśmiała, uważam, że > wszystko w normie, nie każdy jest gadułą a to jeszcze żaden dramat! > > arosko, mi się fajne rzeczy udaje zawsze kupić w Reserved, jedne są sexy, inne > bardzie sportowe ale zawsze fajne, niedrogie i wygodne... i dodatkowo mam > jeszcze kartę Klubu Nokia więc mam 15% zniżki Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Idid 06.10.04, 12:22 Idid ja mam tak samo. Jak kogos nie znam to sie ledwo odzywam. A zeby swobodnie sie zachowywac w towarzystwie to musze juz ich dobrze znac. Z przyjaciolmi mojego meza lubimy sie dopiero od jakis 2-3 lat (z 8) bo wczesniej ich nie znalam i... nie mialam ochoty poznawac... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Jestem i ja 06.10.04, 11:36 Dziewczyny, mam pytanie Takie już na przyszłość... Chodzi mi o to, że moja pensja składa się z 3 części: stałej zmiennej - premia uznaniowa zmiennej - premia zadaniowa Jeśli bym poszła na zwolnienie (za m-c, 3 m-ce - mało istotne), to ZUS wypłaca jaką kasę? Bierze średnią z 6 m-cy. Ale czy uwzględnia wszystkie premie, jakie miałam wypłacane?? W moim przypadku to bardzo ważne, więc jak tylko coś bedziecie wiedziały - błagam dajcie znać) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Ejdzik 06.10.04, 11:51 Ejdzik, ja znalazłam takie coś: Art. 42. 1. Premie, nagrody i inne składniki wynagrodzenia przysługujące za okresy miesięczne wlicza się do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego w kwocie wypłaconej pracownikowi za miesiące kalendarzowe, z których wynagrodzenie przyjmuje się do ustalenia podstawy wymiaru zasiłku. a wzięłam to stąd: podsercem.webpark.pl/prawo/swiad.htm nie wiem czy to jeszcze aktualne, najlepiej jakbyś do ZUSU zadzwoniła to Ci powiedzą, albo w swoich kadrach zapytała... ejdz napisała: > Dziewczyny, mam pytanie > Takie już na przyszłość... > Chodzi mi o to, że moja pensja składa się z 3 części: > stałej > zmiennej - premia uznaniowa > zmiennej - premia zadaniowa > > Jeśli bym poszła na zwolnienie (za m-c, 3 m-ce - mało istotne), to ZUS wypłaca > jaką kasę? Bierze średnią z 6 m-cy. Ale czy uwzględnia wszystkie premie, jakie > miałam wypłacane?? > > W moim przypadku to bardzo ważne, więc jak tylko coś bedziecie wiedziały - > błagam dajcie znać) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ejdzik 06.10.04, 11:57 Idid, dzięki Siedzę i szukam i to nie takie proste... A w kadrach nie bardzo chcę pytać, sama rozumiesz) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Ejdzik 06.10.04, 12:06 Jeśli jakiś składnik liczy się do podstawy chorobowego (tzn. płacisz od tego składkę na chorobowe), to wlicza się też później do do zasiłku. ejdz napisała: > Idid, dzięki > Siedzę i szukam i to nie takie proste... > A w kadrach nie bardzo chcę pytać, sama rozumiesz) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ejdzik 06.10.04, 12:13 No to muszę jeszcze w domku sprawdzić czy od wszystkich składników płacę składkę chorobową) Ale chyba tak) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Ejdzik 06.10.04, 12:43 ejdz napisała: > No to muszę jeszcze w domku sprawdzić czy od wszystkich składników płacę > składkę chorobową) > Ale chyba tak) Jeśli tak to później wlicza się to wszystko do średniej z 6 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Agusik 06.10.04, 12:16 Agusik co do obciazenie to z tego co wiem robi sie miedzy 21 a 26 tc wiec ja bede miala zlecone przy najblizszej wizycie czyli za tydzien. Slyszalam tez o numerze z cytryna i podobno do przezycia. Dziewczyny a co sadzicie o szkolach rodzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Agusik 06.10.04, 12:24 Karola...ja też trochę rzeczy kupuję w Reserved..ale raczej nie bieliznę i nie piżamki...we wrześniu u nas były takie obniżki, że rzeczy po 15 zł!! Calla...mi się szkoły rodzenia podobają)) Ejdzi..ja niestety się nie orientuję...a nie mam nawet czasu teraz szukać... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Agusik 06.10.04, 12:27 ja kupiłam super sukienkę za 19zł przed wyjazdem do Bułgarii! a jeśli chodzi o szkoły rodzenia, to myślę, że będę chciała skorzystać... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Idid 06.10.04, 12:37 Dzięki za pomoc w szukaniu danych) Wygląda na to, że za wszystkie składniki biorą mi składki chorobowe, więc powinno być OK Tylko ciekawe jak sobie radzą ze spłatą rat pożyczki wziętej w firmie) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Idid 06.10.04, 13:17 ejdz napisała: > Tylko ciekawe jak sobie radzą ze spłatą rat pożyczki wziętej w firmie) pożyczkę odliczają Ci od tego co dostajesz na rękę (netto) - nie wpływa ona na podstawę do ZUS, ani później na średnią do zasiłku chorobowego. Tyle, że co miesiąc Ci odciągają niezależnie od tego czy jesteś na zwolnieniu, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Idid 06.10.04, 13:19 Już wszystko wiem)) Moja firma zatrudnia powyżej 20 osób, więc to ona (firma) będzie wypłacać wynagrodzenie, a potem rozliczać się z ZUSem Ufff! A ja też jestem za szarlotką!!! Nie pamiętam kiedy jadłam... Ale w piątek nie mogęPrzyjeżdża brat męża z dziewczyną i u nas nocują Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Idid 06.10.04, 13:21 Ejdzi..ale Idi jest sama właśnie TYLKO do piątku Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 06.10.04, 12:33 Calla, ja dostałam skierowanie na to badanie już teraz. Muszę jeszcze dopytac moją mami, bo Ona mi to będzie robić Fuguniu, dobrze, że Kuba czuje sie już lepiej)) Gabi, najważniejsze, że się wszystko wyjaśniło. I dobrze, że to nic poważnego. Zbadaj sie jeszcze na te kamyczki i ustal z lekarzem czy możecie się starać. Powodzenia Abielko, ja już za Toba tęsknię... Jak my tu wytrzymamy... Musisz chociaż obiecać, że wrócisz z fasolką) A tampony weź, żeby nie zapeszać Agguś, śmiałam się do monitora jak czytałam opis tego pokoju) Muszę opowiedzieć mojemu M. Ciekawe, czy On by się tak poświecił Mój M. tez uwielbia Gwiezdne wojny... ja nie lubię. Moja siostra wspominała mu ostatnio o tej trylogii na DVD. Chyba będę musiała kupić na imieninki (w październiku). Ciagle ktoś mi przeszkadza i nie mogę swobodnie pisać((( Dziewczyny, dzięki za słowa otuchy) Juz mi trochę lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 06.10.04, 12:38 Zapomniałam... Aroska, widzisz, nie ma się czym przejmować Ale dobrze, że poszłaś do specjalisty... może przynajmniej on Cię uspokoi Ja też lubię Reserved Ostatnio dostałam od siostry takie fajne, sportowe spodnie. Są nisko wiązane, więc mam w czym w domku chodzić Calla, my zawsze chcielismy chodzić do szkoły rodzenia. Chociaż teraz coś nam sie nie pali) Jeszcze mamy czas, więc zdążymy) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Agusik 06.10.04, 12:39 No właśnie...miałam jeszcze naposać o tym czerwonym pokoju...niezłe to))))))) Mój M. jak robił to badanie nie miał takich rarytasów..no, ale miał mnie)))))) Ale masz fajnie Agusik, że Twoja mama się tym zajmuje)))))))))))))))...zresztą już Ci to kiedyś mówiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 06.10.04, 12:44 aroska napisała: > Ale masz fajnie Agusik, że Twoja mama się tym > zajmuje)))))))))))))))...zresztą już Ci to kiedyś mówiłam... Ja tez się cieszę, bo boję się pobierania krwi... A wiadomo, że z mamą to zawsze raźniej) Jak byłam mała i na cos zachorowałam, to zawsze na pytanie lekarza czy wolę tabletki czy zastrzyki, odpowiadalam: ZASTRZYKI) Bo robiła mi je mama i nic nie bolało, a tabletek nigdy nie lubiłam łykać Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Agusik 06.10.04, 12:46 Super miałaś i masz)) A co do uspokojenia to zobaczymy co wyjdzie na kolejnych USG...zresztą spokojna to dopiero będę jak będzie dzidziuś)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz mój M 06.10.04, 12:50 Mój M jakoś w weekend stwierdził, że w ciąży wyglądam jeszcze ładniej))) I jak go nie kochać??? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mój M 06.10.04, 12:54 kochany ten Twój M, ejdzik to mój mnie tak pocieszał w samolocie, jak się poryczałam, że małpa jednak przyszła idę na obiadek, umieram z głodu! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 12:56 Agguś...nie jestem tajemnicza, ale o czym tu mówić..nie wiem czy Was to interesuje...Lekarz ogólnie zrobił na mnie pozytywne wrażenie (chyba zna się na rzeczy), zadał mi milion pytań...dosłownie o wszystko (jeszcze żaden w sumie dotąd nie zebrał takich kompleksowych informacji)...ja miałam przy sobie trochę wyników, więc coś już mógł powiedzieć...no i powiedział, że pomonitorujemy ten cykl i zobaczymy jak to wygląda...sama jestem ciekawa))...mam tylko nadzieję, że ok... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 12:58 aha...no i mamy się pokochać w czwartek rano (miły początek dnia)...bo wizytę mam w czwartek po południu...od razu zbada ewentualne przeciwciała itp... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mój M 06.10.04, 12:59 przeciwciała? chodzi Ci o ewentualną wrogość śluzu...? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 12:59 Fajnie Ci Ejdzi..też bym chciała, żeby mój już mógł tak mówić.. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 13:00 No chyba tak...jak tam się te plemniczki zachowują... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mój M 06.10.04, 13:07 no ja mam nadzieję, że nasze plemniczki pokażą klasę dzisiaj na badaniu... i jaką karczemną awanturę zrobiłam rano, jak odkryłam mojego ukochanego we wrzącej kąpieli... a tyle go prosiłam!!! o to się trochę boję, bo on od zawsze siedzi we wrzątku dosłownie! a ponoć to bardzo niszczy chłopaków. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mój M 06.10.04, 13:07 no dobra, nie w kąpieli, tylko pod prysznicem, ale wrzącym... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 13:18 No mój wręcz przeciwnie...nie mogłabym się myć pod taką chłodną wodą jaką on lubi... Idi..czym Ty się martwisz..wiesz ile przyjemnych rzeczy możesz robić jak jesteś sama)))))))))))))))))...a potem jak on wraca jest jeszcze fajniej))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: mój M 06.10.04, 13:20 Ja bym Cię baaaaaardzo chętnie odwiedziła..niestety ciut za daleko..he he)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: mój M 06.10.04, 13:25 ejdz napisała: > Mój M jakoś w weekend stwierdził, że w ciąży wyglądam jeszcze ładniej))) > I jak go nie kochać??? no i na buzi pojawił mi się wielki uśmiech i maślane oczy, super!!! ja też chcę być w ciąży!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: mój M 06.10.04, 13:32 Qiciaq, napewno będziesz w ciąży, więc wszystko przed Tobą)) Ale żebyście były przy tym Ja usłyszałam to i spojrzałam na niego, a on od razu zaczął się gęsto tłumaczyć, że przecież powiedział, że jestem ładniejsza, ale to nie znaczy, że wcześniej mniej mu się podobałam itd.itd. Myślałam, że się posikam))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:33 Ididku to ja tez wpadneD Arosko to super z tym lekarzem, napisz koniecznie jak bylo w czwartek! Aggu, dziwne, ze ci sie nic nie pojawia w syganturce, a wkleilas tego linka jak ci poslalm, w moje forum w sygnaturke i wylgowalas sie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:36 Gorąco zapraszam ) abiela napisała: > Ididku to ja tez wpadneD > Odpowiedz Link Zgłoś
abiela ale zaraz zaraz 06.10.04, 13:38 ja w czwartek tez jestem sama, bo M. na szkoleniu wiec konkurencyjnie zapraszam i do mnie, pomozecie w pakowaniuDDD Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:40 hmmm... ja akurat jutro mogę... Idid, to miał być żart, ale jeśli masz wolny wieczorek, to naprawdę chętnie bym Cię poznała arosko, to u nas jest odwrotnie. jak pisałam, kąpiemy się zawsze razem i zawsze jest bitwa o temperaturę wody. prysznic bierzemy oddzielnie, bo mnie Andrzeja woda parzy, a on w mojej zamarza Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:46 Żarty często obracają się w działania Aggu zapraszam gorąco, też końcu chcę poznać koleżankę z roku Umówimy się na priv aggu napisała: > hmmm... ja akurat jutro mogę... Idid, to miał być żart, ale jeśli masz wolny > wieczorek, to naprawdę chętnie bym Cię poznała > > arosko, to u nas jest odwrotnie. jak pisałam, kąpiemy się zawsze razem i zawsze > > jest bitwa o temperaturę wody. prysznic bierzemy oddzielnie, bo mnie Andrzeja > woda parzy, a on w mojej zamarza Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:48 super, ale sobie oplotkujemy stare, dobre czasy! zresztą czasami na zdjęciach mi się wydaje, że kojarzę Twojego męża... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:54 hmm, ciekawe skąd.., on nie był na naszym wydziale... aggu napisała: > super, ale sobie oplotkujemy stare, dobre czasy! zresztą czasami na zdjęciach > > mi się wydaje, że kojarzę Twojego męża... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:44 ojejku, ja jutro później wyjdę z pracy, bo jeszcze o 16 mam spotkanie a później przychodzą do mnie rodzice, szkoda... muszę wysłać mojego M. na jakąś konferencję i wtedy zrobimy imrezkę u mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:52 o kurczę, szkoda ( ale wysyłaj M. to imprezka będzie jak ta lala qiciaq napisała: > ojejku, ja jutro później wyjdę z pracy, bo jeszcze o 16 mam spotkanie a później > > przychodzą do mnie rodzice, szkoda... > > muszę wysłać mojego M. na jakąś konferencję i wtedy zrobimy imrezkę u mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:53 imprezka będzie super!!! i zrobię coś dobrego do jedzonka!!! jakieś winko! a dla ciężarnych soczek! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:55 chyba, że rodzice się wykruszą, bo w sumie jeszcze nie potwierdzili... mogę się dołączyć w razie czego w ostatniej chwili??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 13:58 oczywiście, uzględnij opcję noclegu, bo ode mnie to wycieczka, a nocą nie fajnie wracać, chyba że samochodem, ale wtedy nici z picia qiciaq napisała: > chyba, że rodzice się wykruszą, bo w sumie jeszcze nie potwierdzili... mogę się > > dołączyć w razie czego w ostatniej chwili??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:01 dzięki!!!! ja jeżeli będę, to na pewno przyjadę autem, będę się przyzwyczajać do tych soczków Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:03 babeczki, no nie zapominajcie, że ja mam wolną chatę w sobotę ale tylko do ok. 17-18, więc zawsze możemy się umówić do mnie na południową kawkę hihihi, a potem imprezka u karoli tak sobie przez chwilę pomyślałam, czy nie zaprosić moich tradycyjnych psiapsiółek od babskich wieczorków, ale nie, one nie są w temacie brzuchatym idid, w razie co mój Andrzej gra w tenisa jutro (na Czerniakowskiej), to mógłby po tenisie po mnie podjechać do Ciebie, tylko że to by było około północy, albo i ciut po... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:04 karolu, a w razie czego, gdzie Ty mieszkasz? bo nie wiem, czy nie jakoś blisko mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:09 aggu, mieszkam na bemowie/jelonkach, blisko Tesco na Górczewskiej ja w sobotę odpadam, jedziemy na wesele, ale zobaczę, może jutro się uda (???) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:19 tak, ejdzik, to my miałyśmy razem chodzić na spacerki już wiem, to ania pamula mieszka gdzieś niedaleko, a z Tobą mi się pomyliło, Karolu. kurcze, wiecie co, musimy zacząć ustalać powoli datę na nasze wielkie spotkanie, bo my się nigdy nie zgramy! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela wielkie spotkanie 06.10.04, 14:20 proponuje jak najpredzej, zeby nasze zaciozone mialy sily dotrzec. Listopad???? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:24 ustalcie coś i jeśli tylko w Warszawie, to ja się postaram dostosować Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:33 ejdzik, dzięki za fluidki słuchaj, jak tylko masz ochotę na kawkę w sobotę, to zapraszam, w końcu masz blisko (2 albo 3 stacje metra, albo autobus od Ciebie bezpośrednio pod mój blok - nr.174, parę minut). Może zdołasz mnie naprawdę zarazić wiruskami ciążowymi? ja wolałabym spotkanie w tygodniu, bo w najbliższe weekendy albo będziemy w Gdyni, albo moi rodzice będą przyjeżdżać. Do tego, wyjeżdżam najprawdopodobniej w 2 delegacje i nie ma mnie od 20 do 23 października, a potem możliwie od 6 do 10 listopada. Proszę, bierzcie to pod uwagę. Ta październikowa raczej na pewno wypali Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:43 Aggu, wielkie spotkanie musi być w weekend, żeby dziewczyny mogły dojechać Przecież nie przyjadą na 3 godziny, jak w pociągu przesiedzą 5 godzin (to taki przykład)... Ja mogę w W-wie lub w Łodzi Podporządkuję się I myślę, że listopad, bo abielka wyjeżdża na urlop, a obiecała, że przyjedzie do nas) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:46 rany, jaka ja jestem blondi... sorry, nie myślę dzisiaj... oczywiście, że spotkanie musi być w weekend!!! no dobra, to jeśli mogę Was ubłagać, żeby nie było ani w weekend 23-24 października, ani w weekend 6-7 listopada, to byłoby super... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:48 no i oczywiście, ja mogę w Wwie albo w Trójmieście bez problemu (i 2 osoby maja u mnie nocleg), w sumie gdziekolwiek... najchętniej to bym pojechała do Abielki do Berlina, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:55 Własnie wróciłam z obiadku, ale jestem objedzona)) Ejdz, ja się nie dziwię Twojemu M., że takie komplementy prawi W końcu Jego żona to super laska Spotkanie to chyba najlepiej w listopadzie, bo teraz Abielka wyjeżdża Ja mam weekendy zazwyczaj wolne, więc postaram się dostosować Dzisiaj Szef cały dzień siedzi w pracy( W końcu zobaczy, że ja praktycznie połowę moich pracujących godzin spędzam w domku Ups! Jak byliśmy z M. na obiadku, to opowiadałam Mu jaki jest dzielny mąż Aguś) I opisałam pokoik))) Justi, chyba jest zajęta z wróżką) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Aggu 06.10.04, 15:02 Odpisałam Ci na maila ponad pół godziny temu, doszedł? ...dziwnie ta poczta służbowa chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Aggu 06.10.04, 15:05 idid, dostałam pierwszego, odpisałam i do tej pory nic nie mam. moze wyslij jeszcze raz? i na gazete tez? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Aggu 06.10.04, 15:12 OK - wysłałam aggu napisała: > idid, dostałam pierwszego, odpisałam i do tej pory nic nie mam. moze wyslij > jeszcze raz? i na gazete tez? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela 13-14 listopada 06.10.04, 15:24 Wyglada, ze na razie ten weekend najbardziej pasuje????? Kto za, kto przeciw??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: 13-14 listopada 06.10.04, 15:27 Ja chyba za Chociaż to długi weekend, więc muszę jeszcze z M. obgadać) On w ogóle jest w szoku, że ja chcę jechac do Warszawy... Jeszcze pół godzinki i do domku) Dzisiaj taka piękna pogoda, że aż żal siedzieć w pracy... Chyba trochę pospacerujemy z dzidziulkiem Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: 13-14 listopada 06.10.04, 15:31 Właśnie Szef był zobaczyć czym sie tak pilnie zajmuje...Na szczęście chyba się dobrze maskuję)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: 13-14 listopada 06.10.04, 15:44 Oj sorki ja nie zalapalam, ze to u was dlugi weekend. No coz zostawiam wam wolna reke, jak wroce z urlopu, to juz pewnie bedziecie mialy ustalona date. Tylko prosze uwzglednijcie mnie do noclegu, Warszawianki Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 PAPA 06.10.04, 15:39 Idziemy sobie pospacerować)) Dostałam nakaz od Szefa Do jutra Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: PAPA 06.10.04, 15:44 agusik, Ty masz stanowczo za dobrego tego Szefa! jestem po rozmowie z nową panią dyr! Super babka, zapewniła mnie, że nie lubi nikogo wyrzucać jak nie musi i że będę dalej robiła to, co robię, w najbliższych miesiącach przeniosą mnie do innego miejsca do mojej byłej pani dyr, żebyśmy dalej razem pracowały, na razie "oddelegowanie" mnie zajmie trochę czasu, więc siedzę tu. Nie mam pojęcia, czy będą mi chcieli wcisnąć nową umowę z gorszymi warunkami, zawsze mogę się nie zgodzić... Ale jest super, wiem, na czym stoję i już mi się nie trzęsie ziemia pod nogami stawiam szampana, jak się spotkamy! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: PAPA 06.10.04, 15:45 idid, dalej nic nie doszło... a ja wiem, dlaczego mojego suwaczka nie było widać... posikacie się... klikałam na "odpowiedz" i wymazywałam wszystko, co było w okienku no i czy ja nie jestem blondi??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: PAPA 06.10.04, 15:47 Aggus brakuje ci skopiuj jak ci podalam w mailu i sprawdz szczegolowo czy wszytsko jest bo to http lubi znikac. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: PAPA 06.10.04, 15:56 dziewczynki, lecę, już wyczerpałam dzisiaj limit "nicnierobienia" no, ale delegację załatwiłam!!! Jadę po słonko do Grecji za 2tyg co z gabi? justi, czekamy na wielkiego posta z relacją dzisiejszego dnia całuję resztę mocno. dianko, zadzwonię wieczorkiem i się umówimy na jutro Odpowiedz Link Zgłoś
aggu mój suwaczek poprawnie 06.10.04, 15:57 mam, mam, to ma być tak!!! ale mi to zajęło... abielko, dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.pamula czesc 06.10.04, 15:58 Alez sie dzialo, wyszlam na chwilke z domu a tu juz spotkanie umowione itp. Ja na razie sie nie wypowiadam na temat spotkania - musze zajrzec w kalendarz bo nie wiem czy nie mialam juz czegos, ale spoko. Bylam u mojej gin. Wszytsko jest super, mam wyniki jak 15 latka, w sensie ze takie dobre i za 2 tyg ide na usg . Ale mam tez stan zapalny w gardziole i stad pewnie kiepskie samopoczucie. Wiec niestety nie zalapie sie na szarlotke u didi . Chyba ze stanie sie cud . Na razie zmykam do lozka, bo ledwo siedze. Caluski i fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: czesc 06.10.04, 16:01 Aniu, to koniecznie daj znać, Ty wiesz jak trafić także możesz wpaść choćby na moment Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: PAPA 06.10.04, 15:56 domyśliłam się, także przed chwilą wysłałam jeszcze raz z gazetowej na gazetową - teraz MUSI dojść aggu napisała: > idid, dalej nic nie doszło... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: 13-14 listopada 06.10.04, 16:17 Uciekam!!! Do jutra Biegnę do gina, no, tylko w przenośni biegnę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: 13-14 listopada 06.10.04, 17:15 Jak Karoli nie pasi, to sie moze nasteony weekend nada??? Aniu zdrowiej szybciutko!! Aggus, gratulacje, suwaczek piekny) Ja tez zaraz uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: 13-14 listopada 06.10.04, 21:05 dziewczynki, melduję, że wyniki odebrane i chłopaki są OK)) a oto, co znalazłam za informację... już parę razy o tym słyszałam, ale pierwszy raz tak szczegółowo: (bardzo ciekawe, swoją drogą Orgazm kobiety a zapłodnienie Istnieje cały szereg dowodów klinicznych, które wskazują na pozytywną rolę orgazmu kobiety w mechanizmie zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik. Innymi słowy kobieta, która szczytuje podczas stosunku zwiększa swoje szanse na poczęcie nowego życia. W przeszłości sądzono, że orgazm przeżyty przez kobietę powoduje jej ukojenie, zmęczenie i tym samym pozostanie przez nią po stosunku w pozycji leżącej, co miałoby utrudniać wypłynięcie nasienia z pochwy. Potwierdziły to badania kliniczne, które dowiodły, że organizm kobiety wydala 35% złożonej spermy w ciągu pierwszych trzydziestu minut po stosunku. Jeżeli jednak kobieta przeżyje podczas współżycia orgazm, organizm jej zatrzymuje 70% spermy. Tak więc funkcja orgazmu polegałaby na wciągnięciu nasienia z pochwy do macicy. Potwierdziły to inne badania przeprowadzone na populacji niespełna czterystu kobiet. Dowiodły one, że w fazie podniecenia bezpośrednio poprzedzającej przeżycie orgazmu powstaje zwężenie w zewnętrznej części pochwy zwane platformą orgazmiczną. Zwężenie to utrzymuje się przez trzydzieści minut po stosunku i uniemożliwia wydostanie się spermy na zewnątrz. Badania nad fizjologią orgazmu kobiety pozwoliły ustalić, że w czasie szczytowania dochodzi do skurczów mięśni pochwy, szyjki macicy i samej macicy. Jest ich od kilku do kilkunastu i następują co 0.8 sekundy. Podczas tych skurczów dochodzi do wyciśnięcia z ujścia zewnętrznego szyjki czopu Kristellera, co uważane jest za jeden z warunków zapłodnienia. Po przeżyciu orgazmu czop śluzowy wraca na swoje miejsce, co ułatwia wessanie w głąb macicy męskiego nasienia. Wszystkie te wyniki badań jednoznacznie dowodzą, że orgazm kobiety nie spełnia tylko funkcji psychicznej, ale odgrywa zasadniczą rolę w mechanizmie prokreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: 13-14 listopada 06.10.04, 22:15 Aggu dzieki za niesamowite rewelacjeDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: 13-14 listopada 06.10.04, 22:15 Kochane moje padam na twarz dzisiaj!!!!!!!! Przez biuro przewinęło się chyba ze "sto" osób. Musiałam zrobić 20 hektolitrów kawy i ze 40 herbaty. Potem to jeszcze pozmywać. Dwa razy też leciałam do ciastkarni po jakieś słodkości ))) A finał był taki, ze się nie dopchałam do wróżki A, i chciałam zaznaczyć, ze taka wizyta kosztuje 100zł...aż się boję pomyśleć ile zarobiła w ten jeden dzień Pytałam się o Was w biegu, ze moje koleżanki tez sie starają o dzidzie i oan powiedziała, że dzidiz będę ale w swoim czasie...łeeeee tyle to i ja wiem Siedziałam z nią przez moment sama i cos tam gadałam o podróżach a ona nagle ni z tego ni z owego takim jakby zmienionym głosem "NIC SIĘ NIE DZIEJE" i patrzy na mój brzuszek. A ja wcześniej mówiłam jej o swoich obawach Może i dobrz, że się nie dopchałam tak jak ty fuguniu boje się że może mi coś złego wywróżyć... Calla nie zazdroszczę uścisków kibelkowych choć wiem, że trzeba się pogodzić z takim stanem rzeczy Ja jak narazie czuję sie rewelacyjnie. nic mnie nie boli, nie mam mdłości, ani nie jest mi słabo. Mam nadziej, że tak będzi edo końca ciązy Karoluś gwiazdy tne o połowę. Czyli najtańsza gwiazdka 50zł Jak coś to mozna zajrzeć na stronkę www.sympatia.astra.pl tam wszystko mozna przeczytać Oczywiście prosze jak najbardziej o reklamę gwiazdek wśród znajomych W końcu z tego zyje Agusik cieszę się, że u Ciebi ewszytsko OK. Obawami się nie martw podobno każda ciężarna tak ma. Ja już prawie osiwiałam od zamartwiania się o zdrowie dzidzi Do listopada to będę już siwa ja stara babcia ))) Mamalinko tak zazdroszczę Ci wyjazdu. W ogóle zazdroszczę (oczywiście pozytywnie) Wam wyjazdów zagranicznych. Mama nadzieje, że może mnei też się uda kiedyś gdzieś wyjechać...ale oczywiście wtedy jak nam pensje podniosą No i nie wiem co miałam jeszcze napisać aaa Ejdz dzisiaj też poczta nie chce do Ciebie przejść. Juro już na pewno wyśle Ci z firmowego maila, bo dzisiaj wierz mi nie miałam chwili Listopad jak najbardziej mi pasuje. Już się nawet Robka pytałam czy ma jakiś znajomych w Wwie...ale nie ma więc chyba pojade pociągiem, bo przecież nie przyprowadze go ze sobą Najwyżej jak przyjade pociągiem to licze na jakąś pomoc ciężarnej i odebranie mnie z ...Centralnego...nawet nie wiem gdzie jeszcze się zatrzymuje ten pociąg. Ejdz ty będziesz wiedziała Bo jak co to3-7 są targi motoryzacyjne w Wawie więc Robko miałby na 10h zajęcie ))))))) Agguś opis pokoiku przedstawiłam Robkowi i lekko się skrzywił ))) Chyba nie chce oddawać chłopaków do badania Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Fluidki 06.10.04, 23:01 Zapomniałam o fluidkoach ciążowych dla wszystkich starających się *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*- *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:59 kurcze, justi się wszystkiego dowie o dzidziusiu i nie tylko fajną ma pracę idid, to do zobaczenia na cmentarzu! witomiński, rozumiem? agusik i co? opis pokoiku zrobił na mężu wrażenie? e tam, nasi mężowie na pewno wolą własne sypialnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 15:04 a nie sopocki aggu napisała: > idid, to do zobaczenia na cmentarzu! witomiński, rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:55 a ja poproszę nie w weekend 30.10-1.11, bo jestem w Gdyni Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wielkie spotkanie 06.10.04, 14:34 kurka, właśnie się zorientowałam ponownie, że jak nie wyjdzie w tym cyklu, to w listopadową delegację muszę brać kochanego ze sobą... albo zachorować ale do Paryża to fajnie jechać z mężem, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:23 Aggu, to do roboty!!!! Bo u mnie lada chwila wywali brzuch i nie wiem czy będę miała siłę na dźwiganie ciężarów, hihi. No, dziewczyny, fluidki dla was ********************************************** I czekam na rezultaty Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: idid, aroska, aggu 06.10.04, 14:07 W sobotę przed południem ja odpadam, bo mamy kilka spraw do załatwienia. Aggu wysłałam Ci maila na służbowego, dostałaś? Jeżeli tak wolisz, może być i północ oczywiście aggu napisała: > babeczki, no nie zapominajcie, że ja mam wolną chatę w sobotę ale tylko do > ok. 17-18, więc zawsze możemy się umówić do mnie na południową kawkę > > hihihi, a potem imprezka u karoli tak sobie przez chwilę pomyślałam, czy nie > zaprosić moich tradycyjnych psiapsiółek od babskich wieczorków, ale nie, one > nie są w temacie brzuchatym > > idid, w razie co mój Andrzej gra w tenisa jutro (na Czerniakowskiej), to mógłby > > po tenisie po mnie podjechać do Ciebie, tylko że to by było około północy, albo > > i ciut po... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Agusik 06.10.04, 12:49 no, jestem, ale się naużerałam... i to nie koniec. Wiecie co, wygląda na to, że tu mnie zatrzymają, ale będzie to nerwówa na pierwszy rzut oka, więc chyba nie będę miała nic przeciwko takiemu długiemu L4... arosko, agusik, z pokoju rzeczywiście można było się uśmiać. I, kurcze, poszło chyba szybciej niż gdybym ja "pomagała"... Ejdzik, pytanko o premie zadaj na forum dziecko "prawo i pieniądze", panny są oblatane na maxa i od razu Cię odeślą do ustaw i całej reszty. szkoły rodzenia - uważam, że super sprawa! fajnie, że przetestujecie, będziemy wiedziały, gdzie iść, hihihi Aroska, nie bądź taka tajemnicza, co to znaczy, że lekarz mówił jeszcze "wiele innych rzeczy"...? piżamki... la senza... karolu, też mam parę z la senza do kolekcji od mojego męża, ale on ma specyficzny gust piżamkowy... Teraz w Stanach wszedł ze mną do Victoria's Secret i ja go ciągnę do takich super sexy koszulek nocnych (mam już z 5, ale co tam, w końcu chciał mi kupić piżamkę!, a on kręci nosem i prowadzi mnie do... takich szerokich spodni flanelowych w szaro-różową kratę i do tego takie koszulki - jedna na ramiączkach, a druga z długim rękawem... no dosłownie jak dla zakonnicy! No, jemu się takie podobają i takie spodnie w kratę szurające po ziemi i wiązane na pasek są dla mojego męża super sexy... Przezroczyste koszulki przy nich wysiadają w przedbiegu. No zgłupiałam, ale cóż, o gustach się nie rozmawia... hihihi, fajnie, że lubicie reserved, moja przyjaciółka jest tam szefem od wybierania kolekcji no i nie pamiętam, co miałam jeszcze napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zapomniałam 06.10.04, 13:09 napisać, że do piątku jestem znów sama, M. się konferencjuje...buuu... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Zapomniałam 06.10.04, 13:10 idid, zawsze możesz upiec szarlotkę i nas zaprosić...)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zapomniałam 06.10.04, 13:18 czy wiesz, że genialna jesteś? Czy ktoś wyraża chęć odwiedzić mnie jutro? Bo dzisiaj to chyba nie będzie nikomu na rękę tak z nienacka... tylko nie będzie szarlotki, ale coś innego wymyślę aggu napisała: > idid, zawsze możesz upiec szarlotkę i nas zaprosić...)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zapomniałam 06.10.04, 13:21 idid napisała: > czy wiesz, że genialna jesteś? Czy ktoś wyraża chęć odwiedzić mnie jutro? Bo > dzisiaj to chyba nie będzie nikomu na rękę tak z nienacka... > tylko nie będzie szarlotki, ale coś innego wymyślę Hmmm, ale jutro też nie mogę(( Mam gości... No, to najwyżej się spotkacie beze mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zapomniałam 06.10.04, 13:32 Szkoda Bo akurat taka okazja się trafia A inne W-wianki? ejdz napisała: > Hmmm, ale jutro też nie mogę(( Mam gości... No, to najwyżej się spotkacie > beze mnie... > > Odpowiedz Link Zgłoś
aroska pa pa.. 06.10.04, 14:50 Ja już uciekam...nawet nie zdążyłam przeczytać ostatnich postów... Do jutra Dziewczynki)))))) A. Ps...Idi..korzystaj))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa.. 06.10.04, 14:53 pa arosko, buziaki! a, zapomniałam ci w końcu napisać, że mój M. nie kojarzy nazwiska twojego kolegi, a on został na uczelni czy wrócił do pracy w rodzinne strony? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pa pa.. 06.10.04, 14:54 papa, arosko dziewczyny, właśnie słyszałam w radio, że są jakieś targi dziecięce...? w expo? nie słuchałam, kurka, tylko coś mi do ucha wleciało i czekam na tą reklamę, pewnie jeszcze puszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela a co tu tak cicho?? 06.10.04, 21:03 Gabi nie odzywasz sie, co u Ciebie???? Odpowiedz Link Zgłoś