gupik
02.09.04, 22:37
No i byłam na pierwszej wizycie w ciąży

W sumie fajnie, bo bejbi ma 10.6 mm, mam zdjęcie

serduszko miga, jest OK
Ale babeczka chyba starała się mnie pozbyć - załatwiła całą wizytę w niecałe
10 min.!! Szkoda, bo wcześniej wychwalałam ją pod niebiosa na forum
(przyjmuje na Bulwarze Ikara).
Jakby nie mogła doczekać się mojego wyjścia. Odpowiedziała co prawda na moje
pytania (zadane szybko - czułam normalnie tę presję - za drzwiami już czekały
klientki, które zarejestrowały się prywatnie, czyt. płatnie), ale np. nie
zmierzyła mi ciśnienia, a czytałam, że powinna, nie zważyła mnie, datę porodu
wyznaczyła na 7.04 licząc jakbym miała cykle 28-dniowe (nie zapytała nawet, a
mam 30-31dniowe - to różnica). Wg USG data wyszła mi na 20.04.
Już zgłupiałam - chyba powinna te rzeczy zrobić.
Pytałam poza tym o badania, które pozwola wykluczyć ew. zespół Downa
(przypadki w rodzinie męża). Powiedziała owszem, że zbadamy przezierność
karkowa w 10-11 tc., a potem test potrójny w 16 tc. Nie powiedziała ani słowa
o biopsji kosmówki, a wyczytałam, że w Polsce można to zrobić już począwszy
od 8 tc. w dużych ośrodkach medycznych - no Wrocław chyba nie jest prowincją,
żeby nie było takiej możliwości. No i ani słowa o badaniu krwi na zawartość
HCG. Nie poczułam się bezpiecznie pod jej opieką, gdy po powrocie do domu
poczytałam o tych możliwościach w fachowej książce. To w końcu ona skończyła
medycynę, a nie ja. O czym jeszcze w ciągu 9 miesięcy mi nie powie?
Przymierzam się do zminay lekarza prowadzącego, ale zupełnie nie wiem, którzy
we Wrocławiu sa dobrzy - MOŻE KTÓRAŚ Z WAS MI KOGOŚ DORADZI... Już naprawdę
może być prywatnie, bo tu nie będę patrzeć na pieniądze.
Czy któraś z Was była może na konsultacji genetycznej? - podobno jest jakaś
poradnia na końcu ul. Chałubińskiego. Mamy zamiar się z mężem wybrać, pewnie
wszystko będzie w porzo, ale i tak się porządnie niepokoję i zrobię wszelkie
możliwe badania.
Ale przede wszystkim poradźcie mi jakiegoś dobrego lekarza, który nie będzie
w trakcie wizyty patrzył na mnie wzrokiem pt. "no wyjdź już", poinformuje o
wszystkim i jeśli sugeruję jakieś możliwości komplikacji, to powie o
wszystkim możliwych badaniach. Fajnie byłoby, gdyby był związany z jakimś
szpitalem, w którym będę mogła potem urodzić.
Płeć lekarza obojętna

Tak jak i dziecka

)))