antykocepcyjne witaminki a nasze starania...

21.09.04, 23:05
Dziewczyny mam wazne pytanie do was. Obejrzałam program "Warto Rozmawiać" o
antykoncepcji. Padły tam słowa, iż kobiety faszerujące się tabletkami
antykoncepcyjnymi bede miały w przyszłosci problemy z zajsciem w ciążę. Moj
gin, którego o to spytałąm zaprzecza jak diabli... nie wiem czy za tym stoi
koncern farmaceutyczny który co roku funduje mu wycieczke na Majorke czy
autentyczna wiedza i troska o pacjentki...
Czy myslicie wiec ze nasze "problemy" czy tez długotrwałe próby zajscia w
ciąże (ja tez przz 5 lat łykałam Minulet) mogą byc spowodowane m.in przez te
nasze "witaminki miłosci" ??????
gamciaa
    • agga1976 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 08:01
      Witaj
      mysle, ze to zalezy od organizmu kobiety.
      Ja osobiscie bralam Cilest przez ponad 3 lata, mialam klopot z zajsciem w ciaze-
      udalo sie po 2 latach, a przyczyna byla niedroznosc jajowodow, wiec w sumie
      nie ma to nic wspolnego z pigulkami. Mam jednak kolezanke, u ktorej po
      odstawieniu tabl.anty.zaczely sie klopoty z cyklem- totalnie jej sie
      rozregulowal, co nie sprzyjalo zajsciu w ciaze.
      Tak wiec wszytsko zalezy od gospodarki hormonalnej danej kobiety, ale chyba
      raczej trzeba sie liczyc z tym, ze po zakonczeniu brania tabl.anty. moga
      pojawic sie zaburzenia hormonalne.

      pozdrawiam
      Agga + 37tyg Malenstwo smile
      • agusik25 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 09:31
        Byc może faktycznie jest to sprawa indywidualna.
        Ja brałam tabletki antykoncepcyjne przez 5 lat, z małymi przerwami. W ciążę
        zaszłam bez problemu, w I cyklu starańsmile) Teraz jesteśmy już w 15tcsmile
        Nie martw sie na zapassmile

        Pozdrawiam
    • sula_i_komary Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 10:22
      Hmmmmm.Ja sama jak i moje koleżanki zaszłyśmy w ciąże po kilku miesiącach od zaprzestania antykoncepcji hormonalnej.Myślę, że to nie ma znaczenia.
      Pozdrawiam
    • nieszkasob Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 13:02
      Hej ... ja rowniez bralam minulet ponad 5lat ... teraz jestem w 5-tym miesiacu
      ciazy ... nie mialam problemow z "zajsciem" dla wlasnego spokoju ducha zrobilam
      sobie 4 miesiace przerwy (choc gin powiedzial zeby odstawic pigulki izaczac od
      razu) i w drugim cyklu bylam w ciazy ... ale to tylko moj przyklad
      Pozdrawiam
      • aniutek76 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 14:48
        A ja myślę, że to ma związek. Brałam przez 6 lat pigułki i teraz od roku nie mogę zajść w ciążę. Moje trzy siostry, które nigdy nie brały pigułek nie miały żadnych problemów z zajściem. Czy to tylko zbieg okoliczności? Nie sądzę.
        Gdybym wiedziała, co mnie spotka, nie wzięłabym ani jednej tabletki.
        Pozdr
        • agga1976 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 16:22
          ja tez jestem za tym, ze tabletki maja wplyw na pozniejsza plodnosc, tzn. moga
          miec w pewnych przypadkach i biorac je nalezy sie z tym liczyc, chociaz jak juz
          wczesniej pisalam- roznie to bywa

          a wiesz jaka jest przyczyna Twoich klopotow? robilas juz jakies badania?

          pozdrawiam
          Agga + 37tyg Malenstwo smile
          • gamciaa Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 19:21
            dzieki za odpowiedz na moje pytanie. Czyli w sumie o trudno stwierdzic jak to
            jest... Ja wiem tylko tyle ze moje kolezanki które nigdy nie brały pigułek
            zachodza szybciej i maja mniej komplikacji. Ale to moze byc tylko przypadek...
            My sie staramy juz 4 cykl..
            • agga1976 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 22.09.04, 19:48
              uwierz mi, ze 4 cykle, to nie jest duzo, na pewno nie masz sie jeszcze czym
              martwic
              na razie bierz Folik, cieszcie sie z mezem soba smile


              pozdrawiam
              Agga + 37tyg Malenstwo smile
    • johana19 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 10.10.04, 13:18
      Przez 7 lat brałam Minisiston. Po odstawieniu zaszłam w ciążę już w drugim
      cyklu. Maleństwo rozwija się prawidłowo. Właśnie rozpoczęłam 24tc. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia w staraniach.
      Asia i Dzidzio (24tc)
      "lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
      • agusik25 Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 11.10.04, 09:41
        Ja już pisałam wcześniej, że nie miałam problemu z zajściem w ciążę po
        odstawieniu tabletek. Udało nam się, jak tylko zaczęliśmy się starać.
        Uważam, że tabletki nie mają wpływu na problemy z zajściem. Moje
        koleżanki/przyjaciółki zachodziły za 3-4 razem, a nie brały nigdy tabletek.
        Oczywiście wiem, że 3-4 cykle to nie jest długo, i nie ma się co martwić...
        podaję tak dla przykładusmile
        Natomiast wiem, że jakby mi się nie udawało, to też bym zwalała winę na
        tabletki...
        Może to po prostu sprawa indywidualna...

        pozdrawiam
    • martaglowacka Re: antykocepcyjne witaminki a nasze starania... 11.10.04, 11:17
      Ja biorąc Minulet właśnie (ok. 6 lat) zaszłam w ciążę smile Nie zapomniałam ani
      nie zwróciłam żadnej tabletki. Moje Dziecię ma już ponad 3 latka i czuje się
      świetnie.
      Co do Twojego pytania - nie sądzę aby spożywanie tabletek (pod warunkiem
      właściwego dobrania i zrobionych przed tym badań) negatywnie wpływały na
      możliwość późniejszego poczęcia.
      Pozdrawiam gorąco
      Marta

Inne wątki na temat:
Pełna wersja