Dodaj do ulubionych

Pytanie o cykl - do znających się.

17.02.17, 20:14
1. Jak 3 ostatnie miesiące miałam cykl co 27 dni, a w bieżącym miesiącu miałam wyjątkowo 25 dni to według jakiego cyklu (25 czy 27) obliczyć kolejny, aktualny?
2. O ile większe jest ryzyko poczęcia płodu męskiego w dzień samej owulacji lub dzień wcześniej?
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • danaide Re: Pytanie o cykl - do znających się. 17.02.17, 20:42
      1. Gdyby tylko kobiety wiedziały kiedy wypada pierwszy dzień ich kolejnej miesiączki...
      2. Mnie szkolono, że plemniki męskie są szybsze, ale mniej wytrzymałe, a żeńskie na odwrót - to znaczy te z odpowiednimi chromosomami. Jak zastosować to w praktyce to Ci nie powiem, bo się pomylę i jeszcze będziesz mi zarzucać, że coś Ci nie wyszło przeze mnie. Choć skłaniałabym się ku temu, że o ileś większe jest.
    • stephanie.plum Re: Pytanie o cykl - do znających się. 17.02.17, 23:03
      ale co tu obliczać?
      weź się za obserwację objawów, najlepiej według modelu Creightona.

      sprawdziłam w swoim czasie, i chociaż "Goździkowej nie pomogło", to z punktu widzenia logiczności systemu ten najbardziej przypadł mi do gustu.
      klarowny, łatwy w "obsłudze", i wystarczy miesiąc obserwacji, żeby wiedzieć, co i jak. żadnych cholernych dni się nie oblicza, po prostu się WIDZI, jak organizm przygotowuje się do owulacji.
      zdeterminowana osoba leci wtenczas na usg, i sprawdza, jak duże jest jajeczko. jeśli odpowiednio duże, to należy energicznie przystąpić do starań o potomka, ewentualnie wspomagając się zastrzykami z progesteronu.

      o ile ktoś nie jest beznadziejnym przypadkiem, jak ja, to po prostu MUSI się udać.
      • kaz_nodzieja Re: Pytanie o cykl - do znających się. 18.02.17, 10:18
        Zastrzyki to nie dla mnie. Pod tym względem jestem 100% mężczyzną. Nawet jak badałam krew to tylko z palca, bo "od żyły" jest mi słabo. Na widok strzykawki jest mi słabo, nie potrafiłabym ani sobie ani komuś dać zastrzyku. Jak kiedyś pies był chory i musiał codziennie brać pewne zastrzyki chodziłam z nim do weterynarza, choć była możliwość by właściciel robił je w domu, nie byłam w stanie. A podczas robienia zastrzyku psu przez weterynarza i tak odwracałam głowę bo było mi słabo. Jestem histeryczką. Kiedyś w ramach pewnego kursu mieliśmy sobie nakłuć palec takim specjalnym urządzeniem by jednorazowo zbadać cukier. Jaki wstyd big_grin Nie byłam w stanie zrobić tego ani koleżance ani nie dałam sobie, w końcu koleżnka mnie nakłuła, ale ile się strachu najadłam.
        • stephanie.plum Re: Pytanie o cykl - do znających się. 18.02.17, 15:39
          wolnego, od obserwacji cyklu do zastrzyków daleka droga.

          a propos jednak zastrzykofobii, ciekawi mnie, co robisz u dentysty?
          wybierasz borowanie na żywca czy znieczulenie (zastrzyk)?

          jeśli wszystko co piszesz to święta prawda, i zajdziesz w ciążę, to jak wyobrażasz sobie poród?
          osobiście nie mam pojęcia, jak to jest rodzić, ale słyszałam, że troszeczkę jakby pobolewa. pomóc może znieczulenie, ale zdaje się, że podawane jest za pomocą zastrzyku...
          • kaz_nodzieja Re: Pytanie o cykl - do znających się. 18.02.17, 16:03
            Z zębami mam szczęście, chodzę co kilka miesięcy tylko na usunięcie kamienia. Dentystka mówiła mi, że mam zęby w lepszym stanie niż obecne dzieci podstawówkowe. Cztery ubytki, załatane, nieduże i od lat spokój. Ostatnią dziurkę robiłam z 4 lata temu, dentystka odradziła mi znieczulenie, ze wzlędu na małą robotę. I udało się smile Ale ona wprowadza bardzo uspokajającą atmosferę w gabinecie, nim do niej trafiłam bywało różnie, nawet tylko przy usuwaniu kamienia.
            Ostatnio też usuwałam ósemkę (nie dało rady inaczej bo mocno naciskała na sąsiednie zęby), ale znieczulenie dali takie, że mogłabym codziennie usuwać (no, potem za to było gorzej big_grin).
    • bei Re: Pytanie o cykl - do znających się. 18.02.17, 00:13
      krwawienie wystepuje na czternasty dzien po jajeczkowaniu, musisz obliczyc owulacje dla cyklu 25 dniowego i dla 27 dniowego i w optymalnym czasie ....smile
      Jesli krotszy cykl wystapil tylko raz a zazwyczaj masz regularny 27 dniowy, to obstawiaj owulacje do cyklu 27 dniowego.

      Co do planowania plci....w moim przypadku starania sie o ciaze w dniach przed owulacja nie daly rezultatu ( dwie pierwsze ciaze)
      Usilowalismy wstrzelic sie w czas dla dziewczynki i nic. Starania w owulacje to dwoch synow.
      Trzecia ciaza - proby poczecia tylko w czasie optymalnym nie dawaly rezultatu. Za rada medyka staralismy sie przez caly cykl- i dwie kreski.
      Moja znajoma ( lekarka) miala od nastu lat regularny cykl- 28 dni.
      Drugie dziecko poczela w 24 dniu cyklu- byla przekonana, ze to czas bezpieczny.
      Okazalo sie, ze ten cykl byl dluzszy. Znam jeszcze jedna znajoma, ktora znalazla sie w identycznej sytuacji- owulacja opoznila sie.
      Qp sobie te paskowe testy owulacji, bedziesz pewniejsza.
    • przystanek_tramwajowy Re: Pytanie o cykl - do znających się. 18.02.17, 11:37
      Wątek głupi jak kilo gwoździ. Ale szczyty głupoty to bije nie Gazet, ale forumki, które mu odpowiadają i doradzają w kwestii cyklu i ciąży, opisując własne doświadczenia (Usilowalismy wstrzelic sie w czas dla dziewczynki i nic. Starania w owulacje to dwoch synow) . Z kim wyście się na głowy pozamieniały baby? Przecież to facet jest i to jeszcze psychiczny!
    • kaz_nodzieja Re: Pytanie o cykl - do znających się. 27.02.17, 11:30
      I jeszcze takie pytanie. Mimo, że według obliczeń dziś są płodne ( zaczęły się kilka dni wcześniej) to w ogóle nie czuję żadnych objawów, śluzu czy tzw. rwania na chłopa (przepraszam, ale wiadomo o co chodzi), które to objawy były w zeszłym miesiącu. Ewentualnie lekko ciągnie mnie w brzuchu.
      Ale zrobiłam test owulacyjny (z Rossmana) i wychodzi, że mam płodne. Czy są możliwe płodne bez innych objawów?
      • camaretto Re: Pytanie o cykl - do znających się. 06.09.18, 12:38
        O Qurka, ja mam idento ... Może to jakaś choroba cywilzacyjna, bo gin nie widzi kłopotów, a na co jestem "chora" też nie może wymyśleć. Oblicza się fałszywym cylem, ja obliczałam "normalnie" , ale o cyklach możnachyba zapomnieć, przedłużyło się krwawienie. A tym bardziej o normalnym obliczaniu. Jaka to zaraza, nawet liczby podajecie i objawy tego szaleństwa, lekarze nie wiedzą co mi jest. Podejrzewała najpierw zioła, których się nabrałam na ov. później kawę rozpuszczalną, bo rozpuszcza wszystko, skrzepy, kamienie, jak leci. Później braki dietetyczne, nasze żarcie bywa podłe, i chyba tu było to najbliższe prawdy, ale nic - nagle -po paru miechach, cykl 28, 29.. później znów blokada, chciałabym mieć to z głowy, przez całe życie brałam zioła regulujące, do tego jeszcze antyrakowe, bo w rodzinie musiałam się opiekować chorymi - i nic, ciało jak maszyna. Zwłaszcza boli, jak się widzi, że ludzie i zwierzęta zapadają na coś, co oficjalnie nie jest zakaźne -ale lekarze niby wiedzą że jest, więc w efekcie i ja i moje zwierzaki braliśmy lekarstwa.

        A u mnie niby jest śluz tylko w normie, rwanie na chłopa na okrągło... big_grin . Co TO za model?
        • camaretto Re: Pytanie o cykl - do znających się. 17.05.19, 11:30
          Popieram, nawet dni są identycznie. Z psychicznym objawem nie ma to nic wspólnego, zwł. kiedy chemia szwankuje. Może być natomiast hormon po : 40, aczkolwiek tu są na ogół okresy niby dłuższe, bym się spodziewała. Nawiedziałam się jednak z książek,że nieregularne.
          Dwa. Co do cyklu owu to jak komputerow wyszło tak, no to dobrze, że w ogóle. Krążenie - są rzeczy jasne - masz upływ zresztą całay czas witamin od dołu, z krwią. Kobiety młodsze krwawią stąd regularnie, ale mają np. bóle, napięciamiesiączkowe. Babki po 40 kolei - norma że obniżenie hormonalne. Lepiej wtedy albo suplementy brać (chemia,soja, fasola, piwo,luteina - to u mnie byla norma...)albo nie brać rzeczy jak maści które rozrzedzają krew. Mogło zakłócić cykl niedożywienie, moja kumpela na 2 lata straciła okres, bo jadła tylko buraki i ziemniaki,po 1 kg. z Radomia zresztą. Nie przyznała się ginowi zresztą. Jak będę coświedzieć, to się będę dopisywać, bo to też mój problem.
    • simba8900 Re: Pytanie o cykl - do znających się. 07.11.19, 16:45
      Do do długości cyklu to ja pomagam sobie prostym testerem owulacyjnym ze śliny, jest wielkości szminki i zawsze go mam przy sobie, poza tym można go wykorzystać wielokrotnie co zaoszczędza zachodu z kupowaniem i pieniądze, on dokładnie pokazuje mi kiedy mam owu i kiedy miesiączkę można wypatrywać, co do potomka męskiego to genetyka, nie masz na to wpływu
    • patrycja97patka Re: Pytanie o cykl - do znających się. 14.02.20, 19:22
      Ja używam cyclotestu myway. Jak sama sobie obliczałam dni płodne z pomiarem temperatury, to zaszłam w ciążę. I nie jestem jakaś ułomna, tylko przy obliczaniu cykli ważne jest, by uwzględniać też okoliczności poboczne, tj. stres, przeziębienie itp. Ten komputer cyklu ma takie opcje, aby to zaznaczać i dlatego jest taki dokładny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka