poszukuję POZNAŃSKICH Mam :)

05.10.04, 00:09
witam serdecznie, chciałabym poradzić sie w kwestii lekarza ginekologa i
połoznych oraz oczywiście szpitala.
Napiszcie o swoich doświadczeniach i może koniecznych badaniach na początku
ciąży (tzn. około 5-tego tygodnia i póżniej)
Dzięki serdeczne i mam nadzieję do kolejnej korespondencji.
Magda.
    • asienka111 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 08:55
      Czesc! tez jestem z poznania. ale narazie nie jestem w ciąży. chcociaż mam
      cichą nadzieje ze tak (20 dc) czekam do przyszłego poniedziałku, ponieważ cykle
      mam 26 dniowe. wiem tylko ze bardzo dobry jest dr bruszewski ze smochowic.moge
      ci podać namiary na niego. pracuje na polnej. i pewnie tez bede jego pacjentka
      (mam nadzieje ze juz niedługo) smile
      pozdrawiam
      asia
      • misialski Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 11:25
        Witaj,
        Ja tez jestem w 5 tygodniu, a w zasadzie jutro zaczynam 6. Pierwsza wizyta
        jeszcze przed nami. Jesli masz ochte pisz na adres gazetowysmile Bedzie mi miło
        miec " bratnia duszę".

        Pozdrawiam smile
        • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 21:10
          misialski napisała:

          > Witaj,
          > Ja tez jestem w 5 tygodniu, a w zasadzie jutro zaczynam 6. Pierwsza wizyta
          > jeszcze przed nami. Jesli masz ochte pisz na adres gazetowysmile Bedzie mi miło
          > miec " bratnia duszę".
          >
          > Pozdrawiam smile


          heloo!
          dziś byłam u mojego doktora i widział bijące serduszko!!!!!
          Ależ się cieszę smile)
          Czy zdecydowałaś się juz na szpital? lekarza i położną?
          Ja chodzę do dr Nowakowskiego (jest ordynatorem na Engla) i jestem b.
          zadowolona, ale nie znam opinii na temat kliniki Św. Rodziny. Wiesz coś?
          Kiedy idziesz potwierdzic ciążę?
          ale jesteś cierpliwa!
          ja juz byam 2 razy wink
          pozdrowienia.
          Natalia i 5tyg. Dzidzia
          • misialski Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 08:26
            Ja rowniez jestem zdecydowana na Engla ale jeszcze nie wybralam lekarza
            stamtad. Wczoraj bylam z mezem u poloznej ktora tam pracuje - polecila mi dwoch
            lekarzy dr. Stoinskiego lub Machczynskiego. Ale nie znam tych lekarzy wiec nie
            wiem kogo wybrać. Ja szukam lekarza bardzo kontaktowego i chetnego do rozmów,
            bo jak kazda przyszla mama mam wiele pytan. Takiego do ktorego bede mogla
            zadzwonic o kazdej porze jesli cos mnie zaniepokoi. No i przede wszystkim
            dobrego specjalisty, który nie bedzie mnie zmuzsal do porodu naturalnego np.
            przy ułozeniu pośladkowym, bedzie przeciwniekiem porodów zabiegowych. (no i
            przede wszystkim bedzie mógł byc przy porodzie)Jesli mozesz mi cos napisac o
            dr. Nowaku to poprosze. Jestem ciekawa czy chodzisz do niego Na fundusz zdrowia
            czy prywatnie, ile kosztuje wizyta, czy ma USG itd. Moze napiszesz mi na adres
            gazetowy??
            Pozdrawiam
          • misialski Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 08:27
            A na temat kliniki słyszalam wiele dobrego, zalezy czego oczekujesz i jakiej
            opieki ze strony szpitala. Ja sobie spisałam moje wymagania i padło na sw.
            Rodzinesmile
      • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 20:57
        asienka111 napisała:

        > Czesc! tez jestem z poznania. ale narazie nie jestem w ciąży. chcociaż mam
        > cichą nadzieje ze tak (20 dc) czekam do przyszłego poniedziałku, ponieważ
        cykle
        >
        > mam 26 dniowe. wiem tylko ze bardzo dobry jest dr bruszewski ze
        smochowic.moge
        > ci podać namiary na niego. pracuje na polnej. i pewnie tez bede jego
        pacjentka
        > (mam nadzieje ze juz niedługo) smile
        > pozdrawiam
        > asia
        Trzymam Kciuki za Twoją fasolkę!!!!
        Mam nadzieję że Wam się udało smile
        Ja chodzę do dr Nowakowskiego, kiedyś pracował na polnej a teraz jest
        ordynatorem w klinice Św. Rodziny na Engla i miałam nadzieję że któraś z
        dziewczyn go zna....
        Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona.
        Nikt nie pisze nic na temat szpitala na Engla sad
        No i nie mam wybranej położnej, z tego co się orientuję to jeśli wszystko jest
        ok, to położna jest bardziej pomocna niż lekarz....więc chciałabym wybrać
        najlepszą.
        Póki co dziś byłam u lekarza i zrobił mi usg (pochwowe) i widział bijące
        serduszko!
        jestem bardzo szczęśliwa!
        Gdyby wpadło Wam coś do głowy o czym warto byłoby napisać, to czekam.
        Pozdrawiam.
        Natalia i 5tyg. Dzidzia
      • amania Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 22:11
        A ja Bruszewskiego szczerze odradzam.. Spotkałam się z nim na porodówce i
        zrobił na mnie marne wrażenie. A potem się jeszcze dopytywałam, bo chciałam
        wiedzieć czy mnie wrażenie nie myliło i okazało sie, że nie uncertain
    • anika1 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 12:05
      Hej!
      Ja mam termin już na ten czwartek,jeśli masz jakieś pytania konktetne to
      chętnie pomoge, pozdrawiam i życze zdrówka!
      Ania i Nunia
      • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 21:00
        anika1 napisała:

        > Hej!
        > Ja mam termin już na ten czwartek,jeśli masz jakieś pytania konktetne to
        > chętnie pomoge, pozdrawiam i życze zdrówka!
        > Ania i Nunia
        No to gratulacje!!! i trzymam kciuki za łatwy poród!!!
        Wybrałaś położną?
        Czy jest jakaś zasada co do ich wyboru?
        a gdzie będziesz rodzic?
        Dziś widziałam bijące serduszko mojej dzidzi smile
        Jestem uskrzydlona smile
        pozdrawiam.
        Natalia i 5tyg. Dzidzia
    • ellaella Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 05.10.04, 13:23
      Cześć,

      badania: ja robiłam różyczkę, toksoplazmozę i cytomegalię. Ale to sporo
      kosztuje i dlatego część lekarzy nie uważa tego za konieczne.

      Szpitale itp. poszukaj w historii tego forum i forum szpitale. Było sporo na
      ten temat, nawet ostatnio.

      Jak coś chcesz wiedzieć konkretnie - pytaj.

      Ella i 24-tyg. Dzidzia
    • okulewiczu Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 10:42
      Witaj!
      Sama niedługo zostanę mamą. Mam termin porodu na 4 stycznia. Od początku ciąży
      chodze do dr Jedrzejczaka, pracuje na Polnej, a przyjmuje prywtnie na ul.
      Polanki 16. Jest bardzo miły i konkretny, wzbudza zaufanie.
      • mery8811 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 13:38
        hej smile ja jestem w 31tc i chodze na Polna do ginek P. Bruszewskiego bardzo GO
        chwale i polecam. Bede rodzic na Polnej, moj nr GG 2317116 pozdrawiam ( termin
        mam na 6.12)
      • kateszu Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 16:01
        A ile bierze za wizytę?
      • kateszu Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 16:01
        dr Jedrzejczak.
    • nika23 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 16:08
      polecam dr Piekarskiego, przyjmuje prywatnie na ul. Radosnej - Ogrody.
      Sympatyczny, komunikatywny, odpowie cierpliwie na wszystkie pytania. Na wizyty
      chodze co 3 tyg. za kazdym razem mam robione USG i zdjecie a w 20 tyg. mam miec
      nagrana kasete z dzidziusiemsmile) Lekarz pracuje na Polnej. Tam tez chce rodzic.
      Co do sw. Rodziny to po ostatniej wizycie mam mieszane uczucia. Pare dni temu
      odwiedzilam kolezanke, 2 dni po porodzie. Niestety nie mozna wejsc na oddzial,
      nie mowie o pokoju w ktorym leza kobiety, chociaz to jeszcze moge zrozumiec.
      Ale nie mozna tez zobaczyc dzidziusia!!! Kolezanka musiala dac synka
      pielegniarce na oddzial noworodkow i pokazywala nam go przez szybe po podaniu
      nazwiska. Jak dla mnie koszmar. I tak samo jest w przypadku rodziny i ojca
      dziecka. Reszta podobno ok. Na Polnej za to dzidzia jest z mama w pokoju i sa
      odwiedziny od 15-18 w sali. No ale moze niektore kobiety wola oddac dziecko,
      zeby troche odpoczac...
      Pozdrawiam
      Nika 16 tydz.
      • kateszu Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 16:31
        src="lilypie.com/days/050513/0/0/0/+1"
        alt="Lilypie Baby Days" border="0" /></a>
        • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 16:36

          src="lilypie.com/days/050602/0/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Days"
          border="0" /></a>
          • patyczako Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 17:31
            ja polecam Klinike św.rodizny czyli popu;arne engla - ja tam juz rodzilam i
            teraz tez tylko tam...
            • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 20:40
              patyczako napisała:

              > ja polecam Klinike św.rodizny czyli popu;arne engla - ja tam juz rodzilam i
              > teraz tez tylko tam...

              Witaj!
              Czy potwierdzasz to co pisze Nika23?
              Czy nie mogłaś być z Dzidzią cały czas?
              Mąż nie mógł jej zobaczyc?
              duzo was bylo w sali?
              Jak opieka?
              kiedy rodziłaś?
              Napisz coś więcej, może pamietasz jakąs fajną położną?
              Byłaś w szkole rodzenia?
              Alez dałam Ci zadanie smile
              Sorki ale moze zaspokoisz moja ciekawosć?
              Dzięki, pozdrowienia
              Natalia

              src="lilypie.com/days/050602/2/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Days"
              border="0" /></a>
          • solosolo PRZEZIĘBIENIE!!! 12.10.04, 21:33
            DZIEWCZYNY RATUJCIE!!!
            Mamy w domu przeziębienie, wiec dopadło i mnie .
            Temperatura 37.4
            Co robić???
            Martwie się o Dzidzie.
          • solosolo Co tak nas mało? 13.10.04, 23:53
            Hej Mamunie poznańskie, czyżbyście juz wszystkie dołożyły swoje trzy grosiki?
            Piszcie co u Was?
            jak sprawują się Wasi lekarze?
            Jak zdrówko i samopoczucie?
            Jak postępy w hodowaniu ślicznych, zdrowych brzuszków?
            A może jakieś doswiadczone Mamy mają rady dla tych co na początku drogi?
            Pytałam też o PRZEZIEBIENIE i nikt mi nie odpisałsad
            Czekam na Wasz odzew.
            Pozdrawiam serdecznie.
            Natalia i Dzidziuś
            • hanpoz Re: Co tak nas mało? 14.10.04, 20:32
              witam i z radoscia przyłaczam sie do Was-nas Poznańskich Mam
              tak sobie czytam rozne wypowiedzi i zaczynam zastanawiac sie czy moj lekarz
              jest napewno dobrym fachowcem? inne mamy maja badania tórych moj lekarz jakos
              mi nie proponuje? ciekawe czym to jest spowodowane?
              jestem w 24 tc. a termni porodu mam na +- 01.02 2005.
              A własnie czyktóras z mam robiła sobie i dzidzi badanie USG 3D a jesli tak to
              gdzie i za ile? acha i jak wasi lekarze z jakich szpitali są bo moj niestety z
              zadnego...ale dokonałam wyboru sad teraz dopiero to widze
              Pozdrawim serdecznie
              • solosolo Re: Co tak nas mało? 15.10.04, 01:14
                No właśnie az mi się wirzyc nie chce że w Poznaniu tak mało Mam, chyba że są
                tak zabiegane, albo po prostu nie chce im się z nami gadać sad
                Ja aestem w 8tygodniu a wg. usg nawet w 7 (acg jak ten czas wolno płynie)
                Nie robiłam jeszcze usg 3D, bo na razie jest za wcześnie, ale przyznam że myślę
                o tym....nie wiem gdzie to można zrobić. MOŻE KTÓRAŚ MAMA WIE GDZIE W POZNANIU
                ROBIĄ USG 3D I ZA ILE?
                a co do lekarza jeśli nie jesteś przekonana w każdej chwili możesz go zmienić,
                to nie boli smile
                było kilka pstów na tym forum, poczytaj smile
                Ja jestem zadowolona z mojego lekarza (to moja pierwsza ciąża) jeśli chcesz to
                dam Ci namiary.
                Pozdrawiam serdecznie Natalia i Dzidzia

                hanpoz napisała:

                > witam i z radoscia przyłaczam sie do Was-nas Poznańskich Mam
                > tak sobie czytam rozne wypowiedzi i zaczynam zastanawiac sie czy moj lekarz
                > jest napewno dobrym fachowcem? inne mamy maja badania tórych moj lekarz jakos
                > mi nie proponuje? ciekawe czym to jest spowodowane?
                > jestem w 24 tc. a termni porodu mam na +- 01.02 2005.
                > A własnie czyktóras z mam robiła sobie i dzidzi badanie USG 3D a jesli tak to
                > gdzie i za ile? acha i jak wasi lekarze z jakich szpitali są bo moj niestety
                z
                > zadnego...ale dokonałam wyboru sad teraz dopiero to widze
                > Pozdrawim serdecznie
                • kateszu Re: Co tak nas mało? 15.10.04, 14:53
                  Szpital Raszeji, 50 zł, I pietrosmile
                  • solosolo KASIA? 15.10.04, 16:53
                    No co Ty usg 3D kosztuje 50 zł?
                    a który lekarz najlepiej to robi?
                    Natalia i Dzidzia smile
                    • watermelon01 Re: KASIA? 15.10.04, 18:03
                      docent Dubiel z Polnej jest superfachowcem od usg ciazowego (i przemilym
                      czlowiekiem). Nie wiem jak tam sie dostac, bo ja po prostu chodzilam na Polna
                      do mojego lekarza prowadzacego, a pan docent robil mi usg - takze 3d (super!
                      raz nawet robil przy tym lekcje dla studentow i moglam sobie ogladac malucha
                      przez 40 minut!). Ale chyba mozna zapytac sie w recepcji w kasie czy cos, bo
                      chyba odplatnie tez robia dla tych, ktore maja lekarza gdzie indziej.
                      pozdrawiam!
                • hanpoz Re: Co tak nas mało? 15.10.04, 19:28

                  już wiem gdzie można zrobic USG 3D w Poznaniu.
                  1) na Polnej za 100 zł i termin tygodniowy
                  2) w Raszeji za 50 zł i termninod zaraz
                  ja zapisałam sie na poniedziałek troche sie obawiam, co te lekarz powie ale co
                  ma byc to będzie...Pozdrawiam
      • ja_goda Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 09:58
        Nika, nie wiem prawde mowiac czy usg za kazdym razem jest takie super. Ja sie
        spotkalam nie raz z opinia lekarzy, ze to jednak nie jest obojetne dla
        dzidziusia i w prawidlowej, bezproblemowej ciazy powinno sie to badanie
        wykonywac 3-4 razy. No, ale co lekarz to inna opinia. A czy placisz dodatkowo
        za usg?
        • nika23 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 14:59
          usg trwa doslownie 1 minutke wiec naprawde nawet mi przez mysl nie przeszlo ze
          raz na 3 tyg moze zaszkodzic. Niestety placi sie dodatkowo, normalna wizyta 80
          zl, z usg - 100 zl.
    • creolka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 06.10.04, 21:12
      czesc!gratuluje dzidziusia.jestem w 23t ciazy i to naprawde niesamowite
      przezycie.chodze do dr. m.pietrygi prywatnie przyjmuje w takiej nowej plombie
      na rogu wyspianskiego naprzeciwko areny.naprawde go
      polecam.wyslucha ,objasni,wytłumaczy, zawsze moge do niego zadzwonic jak cos
      mnie zaniepokoi.poleciły mi go dziewczyny z forum i naprawde było warto sie na
      niego zdecydowac.super wyposazony gabinet. a on jest naprawde specjalista!
      pozdrawiam
      karola i adaś(22t)
      • ellaella Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 15:11
        Creolka/Karola,

        zapraszam na forum "w oczekiwaniu" - wątek "Luty 2005",. Wydaje mie się, że Cie
        tam nie widziałam... Mam nadzieję, że sie nie mylę smile
        Zwiększymy reprezentacje Poznania w ten sposób.
        Pa, pa,

        Ella i 24-tyg. Dzidzia
        • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 18:42
          ellaella napisała:

          > Creolka/Karola,
          >
          > zapraszam na forum "w oczekiwaniu" - wątek "Luty 2005",. Wydaje mie się, że
          Cie
          >
          > tam nie widziałam... Mam nadzieję, że sie nie mylę smile
          > Zwiększymy reprezentacje Poznania w ten sposób.
          > Pa, pa,
          >
          > Ella i 24-tyg. Dzidzia

          Już pędzę podpisac tam listę obecności, cgoć w lutym to jeszcze będęna długo
          przed.... wink
          pozdrowienia, Natalia
    • tess74 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 08:39
      rzeczywiscie w klinice sw rodziny dzidziusie sa na oddziale noworodkowym ale
      jesli sie chce to mozna miec dziecko przy sobie przez caly czas oprocz pory
      kapieli i wizyty pediatry , wszystkie mamy bardzo sobie chwala mozliwosc
      oddania dziecka pod czyjas fachowa opieke bo po prostu potrzebuja odpoczynku i
      to jest najzupelniej normalne, uzasadnione i powszechne, a poza tym szpital
      opuszcza sie po 2-3 dobach wiec na odwiedziny nikt nie bedzie musial dlugo
      czekac - uwazam ze tabuny gosci przewijajcych sie przez sale gdzie leza
      poloznice w roznym stanie i nastroju i gdzie widoki bywaja nierzadko
      ekstremalne(zwlaszcza dla osob z zewnatrz)sa zupelnie nie na miejscu, dziecko
      faktycznie pokazuje przez szybke ale to naprawde ma sens
      • agawa5 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 13:13
        Popieram Tess w zupełnosci. Nie czułabym sie dobrze leżac wymęczona na sali
        poporodowej gdzie ciągle przewijałoby sie mnóstwo rodzin i znajomych
        moich "współlokatorek" Mysle ze w tym okresie wazny jest spokoj i odpoczynek
        dla mam, a dla dzieci bezpieczne warunki, bo przynajmniej nikt obcy nie kreci
        sie po sali z zarazkami obok maluszków. Jesli mamom zalezy jednak na tym, aby
        tata miał do dziecka nieograniczony dostęp, mozna kupic sobie osobny pokój.
    • nika23 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 09:29
      nie mowilam ze dziecko nie moze byc z mama, tylko ze nie moze przebywac z mama
      podczas odwiedzin. Ledwo tata moze je ponosic na rekach,bo zaraz wyrzucaja z
      oddzialu, wiec uwazam to za przesade.
      Wczoraj na Polnej urodzila nastepna moja kolezanka i maz siedzial u niej do 22
      bodajze. A co do tego, ze wypuszczaja ze szpitala 3 doby po porodzie to jest
      standard w wiekszosci szpitali, chyba ze dziecko zachoruje na zoltaczke.
      • ja_goda Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 09:48
        Szpital Sw. Rodziny opisywalam na forum Szpitale, rodzila tam moja szwagierka.
        Miala okropne klopoty z karmieniem i polozna-doradca laktacyjny powiedziala
        jej, ze to dlatego, ze dziecko dostala pierwszy raz do karmienia po 12(!!)
        godzinach po porodzie. Przez ten czas to dziecko musialo chyba cos jesc (czyt.
        glukoze), a najwazniejsze w karmieniu sa pierwsze godziny (dodam, ze nie miala
        cesarki). Odwiedziny w Sw. Rodzinie to dla mnie tez jakas paranoja, nie mowie o
        tabunach gosci, ale zeby tata nie mogl posiedziec! Ja rodzilam na Lutyckiej i
        maz siedzial u mnie kiedy chcial i jak dlugo chcial (no moze kolo 21-22 to juz
        musial isc do domu), a zachowanie takiego goscia zalezy tylko od kultury
        osobistej.
        Aha, zapomnialam, ze dziecko mojej szwagieri wyladowalo wlasnie w szpitalu (ma
        2 mies) poniewaz nie przybralo przez ten czas prawie nic i okazalo sie, ze ma
        okoloporodowe zakazenie ukladu moczowego.
        • rosita.s Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 12:47
          Powiedz mi proszę, jak to jest na Lutyckiej: czy jest swoboda w wyborze pozycji
          w poszczególnych fazach porodu, czy można uniknąć nacięcia krocza? A Ty, czy
          miałaś wybraną położną, czy pojechałaś "w ciemno"?
          Będę wdzięczna za informacje.
          • kateszu Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 12:56
            Rodziłam na Lutyckiej 7 lat temu. Cały poród i czas który spędziłam potem
            wspominam bardzo miło. Dzidziuś był od samego urodzenia przy mnie a jego tata
            mógł z nami siedzieć do woli. Właśnie to jest dla mnie najważniejsze i ten
            poród zaliczę także na Lutyckiej. To jedyny szpital w Poznaniu który ten
            oddział ma na tym samym poziomie- jeżeli chodzi o wyposażenie i aparaturę co na
            Polnej. W razie jakichś komplikacji dzieci z innych szpitali są przewożone na
            Polną. Z Lutyckiej nie, bo po co?smilePołożne też były pomocne i miłe.
            • agawa5 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 13:18
              Ale o ile sie nie mysle na Lutyckiej nie podają zewnatrzoponówki do porodów.
              Tak słyszałam, wiec jesli którejs mamie zalezy aby tam rodzic z zzo to lepiej
              niech to sprawdzi zanim sie rozczaruje.
              • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 18:38
                hej doświadczone Mamulki!!!!
                Czy orientujecie sie czy robią na Engla, znieczulenie zewnątrzoponowe?
                Pozdrawiam.
                Natalia.
                • ja_goda Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 21:17
                  Robia i to nawet chetnie.
                • misialski Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 08:31
                  Na Engla sa najbardziej doswiadczeni anestezjolodzy jesli chodzi o
                  zewnatrzoponówke, dlatego tak chetnie znieczulają rodzące. 25-30% wszystkich
                  porodów odbywa sie tam w znieczuleniu za które nic nie płacisz. Na Polnej tak
                  dobrze juz nie jest - raczej zewnątrzoponówke Ci odradzą chyba ze stracisz
                  przytomnosc tak jak moja przyjaciółka to wtedy lekarz sie moze zlituje. Tam
                  raczej podaja zzo jesli sa wskazania medyczne a nie na zyczenie. Mówie raczej -
                  bo różnie mozna trafic i niejktórzy sobie załątwiają to znieczulenie. Wiekszosc
                  lekarzy i połoznych jednak je odradza bo nie są tak doswiadczeni w prowadzeniu
                  znieczulonych porodów. (to wiem od specjalisty anestezjologa). Na Engla
                  natomiast zzo jest standartową usługą w czasie porodu. Jesli zalezy Ci na zzo
                  to najwieksza szanse ze zrobią to profesjonalnie i z oczekiwanym efektem
                  przeciwbólowym masz na Engla
          • ja_goda Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 07.10.04, 21:23
            Zalezy co to dla Ciebie jest swoboda. Jesli chodzenie, kucanie itp. to niestety
            nie, lezysz na lozku porodowym, mozesz miec plecy wyzej lub nizej, mozesz lezec
            na boku. W trakcie parcia polozna proponowala mi rozne pozycje min. wlasnie na
            boku, ale mnie bylo najwygodniej w pozycji polsiedzacej. Nie wiem czy mozna
            uniknac naciecia krocza, mnie o to nikt nie pytal, ale ja rodzilam dosc duze
            dzieci ok. 4 kg wiec to chyba bylo nie do unikniecia. Mialam lekarza z tego
            szpitala, ale on nie przychodzi na porody, mnie nie zalezalo, wiec mozna
            powiedziec, ze przyszlam "z ulicy". Rzeczywiscie pol roku temu nie podawali
            zzo, ale moze cos sie juz zmienilo?
        • mdiak Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 08:10
          Potwierdzam wszystko o Św. Rodzinie co napisała ja_goda!!! Niestety, mam
          identyczne doświadczenia. Drugie dziecko urodziłam na szczęście na Polnej.
          Odradzam wszystkim moim koleżankom Św.ROdzine...
          Pozdrawiam.
          Magda
          mdiak@sote.pl
          gg 6628806
          • misialski Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 08:41
            Czy mozesz mi napisac dlaczego masz złe wspomnienia ze sw. Rodziny. Jesli
            mozesz to prosze na priv.
            Dzieki
            • lidka_edziecko Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 10:45
              Tez mam parę koleżanek co rodziły tu i tam. Mam jedną co juz 3 lata boryka się
              z komplikacjami po zzo podanym właśnie w Sw. Rodzinie. Tak więc nawet i tam
              zdarzają się błędy, jak wszędzie zresztą, ale pisanie, że tylko tam dobrze
              wykonują zzo uważam, że nie jest w porządku.

              A poród rodzinny kosztuje tam 300 zł w skład tej kwoty wchodzi zzo, więc czy to
              jest za darmo?
              • agawa5 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 10:57
                Od 3 lat w doswiadczeniu anestezjologów bardzo wiele sie zmieniło. A jesli
                rodzisz w sali bezpłatnej to tez masz znieczulenie gratis.
                • ja_goda Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 12:36
                  Moj lekarz powiedzial, ze w tym roku zzo jest zabiegiem refundowanym przez NFZ,
                  wiec nie wiem czy to taka wielka atrakcja, ze za darmo robia. To powinno byc
                  norma.
              • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 08.10.04, 12:41
                Witaj Lidka!
                O jakich komplikacjach po zzo mówisz?
                Natalia
                • lidka_edziecko do solosolo 08.10.04, 15:49
                  Napisałm do ciebie na adres gazetowy
                  • solosolo Re: do solosolo 09.10.04, 00:18
                    dzięki bardzo
                    ja do Ciebie też smile
        • patyczako Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 09.10.04, 20:01
          ja tez rodzilam wklinice ale moj maz mogl przyjsc kiedy chcial i ile chcial
          jedynie co to nie bylo to w sali gdzie lezala reszta poloznic ale nikt go nigdy
          nie wyrzucal a przychodzil a bardzo dziwnych porach...
        • tess74 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 21.10.04, 10:53
          jagodka, bez obrazy ale naprawde nie chcialabym zeby twoj maz siedzial w naszej
          sali o godzinie 22 bez wzgledu na jgo kulture osobista, pozdrawiam
          • ja_goda Re: do tess74 26.10.04, 12:34
            No dobrze moze przesadzilam, moze siedzial do 19-20 (ale nie od rana tylko np.
            od 17), ale gdyby chcial siedziec dluzej to nikt by go nie wyrzucil. Piszac o
            kulturze osobistej mialam na mysli to, ze siadywal zazwyczaj tylem do
            moich "wspollokatorek" i nie wpatrywal sie w ich odsloniete piersi i wietrzone
            krocza. Staral sie byc dyskretny i mam nadzieje, ze nikomu nie przeszkadzal, a
            mnie napewno pomogl. Pozdrawiam.
        • masliwka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 20.01.05, 16:48
          Nie wiem co ty chcesz od tego szpitala ja jestem w 39tygodniu ciąży miałam
          kąplikacje zagrożenie poronieniem i w 18tygodniu ciąży operowali mnie mogłam
          stracić dzieciątko a oni je uratowali jestem bardzo zadowolona z ich opieki. I
          dlatego mam też zamiar rodzić w tej klinice, fakt że oni nie są w stanie
          zadowolić każdego pacjęta ja naprzykład mam kiepskie zdanie o klinice na polnej
          bardzo ozięble mnie tam przyjeli. A jeśli chodzi o tate który może posiedzieć
          przy żonie i maleństwie to trzy dni go niezbawią. A mama może sobie odpocząć i
          nabrać sił przed powrotem do domu...
        • gusiak_mama_kacperka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 02.02.05, 15:22
          "Szpital Sw. Rodziny opisywalam na forum Szpitale, rodzila tam moja szwagierka.
          Miala okropne klopoty z karmieniem i polozna-doradca laktacyjny powiedziala
          jej, ze to dlatego, ze dziecko dostala pierwszy raz do karmienia po 12(!!)
          godzinach po porodzie. Przez ten czas to dziecko musialo chyba cos jesc (czyt.
          glukoze), a najwazniejsze w karmieniu sa pierwsze godziny (dodam, ze nie miala
          cesarki)." - nie wiem, jak Twoja szwagierka i jaki to był doradca laktacyjny,
          ale ja moje dziecko dostałam do karmienia pierwszy raz jakieś 14 godzin po
          porodzie (do karmienia i w ogóle zobaczenia), bo miałam cesarkę i nie było innej
          możliwości. Problemó z karmieniem na początku chyba się nie uniknie, ale położne
          w Św. Rodzinie były tak cudowne, że z uporem godnym lepszej sprawy przystawiały
          mi dziecko do piersi i pomagały, jak mogły. Dzięki nim karmiłam 16 miesięcy, z
          pełnym sukcesem (moje dziecko nie zna smaku żadnych sztucznych mieszanek, jest
          zdrowe i świetnie przybierało na wadze. Myślę, że obaliłam tym samym jakiś chory
          mit, że jeśli się dziecka nie przystawi do piersi od razu to nici z karmienia.
          Takie opinie tylko frustrują młode mamy (wiem, ile ja się nawyłam, że nie mogłam
          nakarmić dziecka od razu po porodzie!).

          "Odwiedziny w Sw. Rodzinie to dla mnie tez jakas paranoja, nie mowie o
          tabunach gosci, ale zeby tata nie mogl posiedziec!" - właśnie dlatego po raz
          kolejny urodzę w Św. Rodzinie - nie wyobrażam sobie obcego faceta obok mnie,
          kiedy ja biegam niemal z tyłkiem na wierzchy, z cycami na wierzchu i jeszcze
          mega-podpaską między nogami, bo leci z Ciebie jak z kranu. Bardzo sobie cenię
          intymność i nie zniosłąbym odwiedzin obcego faceta w sali poporodowej. A mój mąż
          dla dziewczyny leżącej obok jest właśnie takim obcym facetem. Leżałam w szpitalu
          10 dni (5 cesarka, 5 odma płuc dziecka wykryta tylko przez jakąś intuicję -
          synek nie miał innych objawów, więc dla świętego spokoju zrobiono mu rtentgena i
          wykryto, że całą woda z płuc nie zeszła; gdyby nas wypisano do domu, synek
          skończyłby z zapaleniem płuc).

          Więc ja na pewno Św. Rodzina!!!
    • watermelon01 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 10.10.04, 17:10
      witam,
      ja tez dodam swoja relacje, bo widze, ze zainteresowanie "oczekujacych" siega
      zenitu.
      Ja rodzilam 14 mies. temu na Polnej - rewelka. Porod platny (150 - to po znizce
      przyslugujacej "absolwentom" szkoly rodzenia przy szpitalu), zzo bezplatne - i
      nie "w ostatecznosci", tylko wtedy, kiedy 1) lekarz widzial, ze sie mecze 2)
      dopiero wtedy, kiedy wolno (4 cm rozwarcia min.); wykonywane przez fachowca,
      ktory ma to obcykane w malym paluszku. Troche nie rozumiem skad ta opinia o
      najlepszych fachowcach u sw. rodziny - Polna "obsluguje" porody z chyba cwierci
      kraju, maja doswiadczenie ze hoho. Ale ale: z tego wlasnie powodu, ze tam
      odbywaja sie te trudne porody, ze tam jest przelezanych duza ilosc ciaz
      zagrozonych itd - maja tam pewne sztywne procedury, ktore moga wydawac sie
      niemile. Ja np. przez 7 godzin porodu lezalam na lozku i nie moglam sie ruszyc
      (do kibelka czy "przechodzic" bol), bo bylam stale podpieta do ktg; z tym, ze
      to mialo sens, bo tetno synka spadalo i czasem sie nawet "gubilo", wiec chcieli
      miec wszystko pod kontrola.
      Na polozniczym dostalam jedynke (nie wiem czy to ze wzgledu na znajomosci, czy
      po prostu...) i bylam caly czas z synkiem (od kiedy mi go przywiezli, bo z
      powodu mojego zzo musial zostac na obserwacji jakis czas, ale nie byl
      dokarmiany), ale nie bylo problemu poprosic polozna o pomoc - dzien czy noc.
      polozne kapaly same malucha, ale zapraszaly, zeby zobaczyc jak to sie robi. na
      dowidzenia dostalam od nich nawet masc na jego rumien noworodkowy. Jak
      przyszlam po kilku dniach na zdjecie szewkow do mojego gina to przynioslam
      poloznym wielki tort - nie z jakiegos musu, tylko bardzo sie cieszylam, ze moge
      wyrazic wdziecznosc.
      O Polnej roznie sie pisze - jestem tego swiadoma. ale sama nigdy przenigdy nie
      chcialabym rodzic gdzies indziej - a chcialabym moc jeszcze nie raz...
      Poza tym, nie rajcuja mnie jakies "luksusy" typu pilki, drabinki, porod w
      wodzie etc: dla mnie najwazniejsze bylo poczucie bezpieczenstwa, ze tam maja
      najlepsza opieke dla malutkiego, gdyby mialo sie cos.. puk puk.
      pozdrawiam wszystkie mamy w drodze i zycze szczesliwych rozwiazan!
      • patyczako Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 10.10.04, 18:21
        nikt nie powiedzial ze fachowcy tylko na engla...sama sobie to
        dopowiedzialas...wszyscy wiedza w calym kraju chyba ze polna to pod wzgledem
        sprzetu i fachowosci jest the best...ale nie zawsze tylko to sie liczy - wazny
        jest tez klimat przed i po w ktorym dziecko przychodzi na swiat...masz
        szczescie ze jestes zadowolona bo slyszalam wiele negatywnych opinii od
        znajomych ktore tam rodzily i nie bylo je stac na zadne oplaty...
        • watermelon01 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 10.10.04, 19:49
          misialski napisala:

          >Na Engla sa najbardziej doswiadczeni anestezjolodzy jesli chodzi o
          zewnatrzoponówke,

          staram sie sobie nie dopowiadac, tylko uwaznie czytacsmile)
          jasne, ze wszystkie tu wypowiedzi (incl. moja), to subiektywne wrazenia - duzo
          zalezy nawet nie od konkretnego szpitala, personelu, ale od samej kobiety -
          przeciez kazda odczuwa inaczej, jedna skurcze beda bolec mniej, inna bardziej,
          etc; opisalam tylko jak ja sie czulam na Polnej, daleka jestem od namawiania
          nawet na ten szpital, kazda przyszla mama sama bedzie decydowac.
          co do kompetencji personelu medycznego z Polnej, to - poniewaz znam tam nieco
          osob (poloznikow, neonatologow), jestem przekonana o ich naprawde wysokich
          kwalifikacjach i znakomitemu doswiadczeniu nie tylko w skali Poznania.
          osobiscie, priorytetem bylo bezpieczenstwo mojego dziecka i moje - "atmosfera"
          czy "klimat" w jakim moje dziecko przychodzilo na swiat (nie narzekam) jakos
          nie byla dla mnie najwazniejsza, kiedy ktg nie znajdowalo tetna mojego malucha.
          Przez polozna zostalam skrzyczana na oddziale, kiedy wyszlam z malym na rekach
          na korytarz - ale pewnie mialabym wieksze pretensje (do siebie), gdybym sie tam
          z nim np. przewrocila (udalo mi sie wczesniej 2 razy zemdlec pod prysznicem).
          ale to sa moje priorytety i nie uwazam, ze ktokolwiek musi je podzielac.
          jesli chodzi o to, ze mialam cos tam oplacone - to byla "naleznosc" za porod
          rodzinny - nie jakies ekstrasy po cichu wkladane do kieszeni poloznej czy
          lekarza, zeby "milej" spedzic tam weekend). kwestia zupelnie osobna jest to,
          czy za rodzinny powinno sie w ogole placic...
          mimo wszystko nie dziwie sie, ze niektore panie nie wspominaja pobytu tam
          najlepiej - ale ze szpitalami w ogole to jest troche rosyjska ruletka: tu czy
          tam, trafisz dobrze albo nie, zbyt wiele czynnikow ma na to wplyw. na Polnej
          lezalam kilka razy (tylko raz jako rodzaca), nie placilam za nic - a bylam
          traktowana z uprzejmoscia i poszanowaniem godnosci. ale moze mam po prostu
          szczescie?
          pozdr.!
    • nika23 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 11.10.04, 15:29
      do watermelon01
      Napisz prosze czy na Polnej sa specjalne sale do rodzenia rodzinnego? typu:
      fotel dla meza, lozko dla kobiety, przyciemno swiatlo itd. Pare dni temu
      rodzila moja kolezanka i powiedzieli jej ze nie ma takich specjalnych miejsc, a
      znowu inna mowila ze sa. Juz sama nie wiem czemu maja takie zbiezne informacje..
      Dzieki za odpowiedz
      • watermelon01 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 11.10.04, 18:40
        czesc,
        z tego, co wiem - co widzialam kiedy sama rodzilam oraz tego, co opowiadaly
        polozne podczas "wycieczki" ze szkola rodzenia - na Polnej sa wylacznie sale
        dla jednej rodzacej (czyli do porodu rodzinnego); nawet, jak jest sie sama, to
        rodzi sie dziecko w tych salach. jest ich chyba osiem. Pytalam sie
        naszej "przewodniczki" czy to nie za malo (tylko osiem w takim duzym
        szpitalu??), ale ona mowila, ze tyle wystarcza zwykle. Na samym oddziale
        porodowym sa jeszcze wieloosobowe sale, w ktorych czeka sie podobno
        na "kolejke": np. jak wlasnie wszystkie sale do rodzenia sa zajete, a kobieta
        jeszcze "ma troche czasu" lub w przypadkach kiedy porod jest wywolywany i lezy
        sie z kroplowka oksytocyny (moze to miala Twoja Znajoma na mysli). Ale
        sama "akcja" to na tych "jednoosobowych" salach (sa roznej wielkosci, ale
        wszystkie calkiem spore, ja bylam na takiej, w ktorej ostatecznie zmiescilo sie
        jakies 14 osob - maz liczyl...) Sama przyjechalam prosto z izby przyjec do
        takiej sali (ladnie - oczywiscie jak na szpitalne warunki; tapety, wielgachne
        lozko, ktore potem dopiero sie sklada w takie... cos do rodzenia, przyciemnione
        swiatlo kiedy bylismy sami - na badanie i przyjecie dziecka oczywiscie jasniej;
        lazienka z prysznicem, fotel dla meza - chociaz moj i tak siedem godzin spedzil
        na zydelku trzymajac mnie za reke smile)), zahaczajac tylko o stoliczek, gdzie
        polozna robila wywiad.
        Moj znajomy z kolei opowiadal, ze kiedy rodzili z zona, to byly takie tlumy, ze
        robili konkurs na rozwarcie - ktora wieksze, ta pierwsza do sali... mam
        nadzieje, ze jednak troche zartowal!
        pozdrowienia!
        acha: po porodzie (i ew. szyciu czy cos) jest sie przez jakis czas na
        takich "poporodowych" salach, cos w stylu iom-u; one tez sa wieloosobowe.

        wszystko (prawie) to mozna zobaczyc na "wycieczce" ze szkola rodzenia (platna)
        ktora zainstalowana jest przy szpitalu, ale mozna chyba poprosic o pokazanie
        oddzialu "indywidualnie" - na izbie przyjec powinni wiedziec, czy to jest
        mozliwe.
    • ethomas Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 14.10.04, 22:25
      To i ja się zgłaszam smile)

      Rodziłam 9m-cy temu na Lutyckiej. W zasadzie nie rodziłam tylko miałam cesarkę.
      Obsługa na porodowym cudna. W dużej mierze dlatego, że były obecne słuchaczki
      położnictwa i te dziewczyny były wspaniałe.

      Po 12 godzinach przenieśli mnie na położniczy. A tam sale, wyremontowane, 1,2
      lub 3 osobowe, każdy pokój z własną łazienką z prysznicem. W pokoju przewijak i
      lampa nagrzewająca nad nim żeby maluszkowi nie było zimno. Od. momentu przejścia
      na położniczy, maleństwo masz ze sobą. Pielęgniarki z neonatologii to baby z
      sercem. Jest tam szczególnie taka jedna babka "przy kości" która się szczególnie
      wyróżniała smile)). Nie mam żadnych zastrzeżeń do obsługi. Byłam mile zaskoczona.

      Polna owszem, jest znana i ma renomę. Jednak nie przekonuje mnie taki przemiał.
      Liczba porodów na Lutyckiej jest mniejsza i nie jest się tak bezosobowym.
      Następne maleństwo też na Lutyckiej. Nie widzę potrzeby zmiany smile))

      pozdrawiam przyszłe i obecne mamy
      • solosolo do Ethomas 15.10.04, 01:04
        Ale masz cudnego bobasa!
        Gratulacje!!!!
        A moja dzidzia ma dziś 13mm smile
        Wydaje mi sie ze już tak długo jestem w ciązy ............a to dopiero 8
        tydzień smile
        Pozdrawiam, Natalia i Maleństwo
        • ethomas Re: do Ethomas 15.10.04, 13:06
          dzięki za tego "cudnego bobasa" smile))) a co do długiej ciąży... zaraz Ci
          przeleci cały drugi trymestr... jak z bicza strzelił.
          • tellma szpital im. Raszei 21.10.04, 12:04
            czekam na poród. powiedzcie mi co myslicie o Raszei.
            Z góry dzieki
            Natalia
            • nati76 Re: szpital im. Raszei 21.10.04, 12:37
              Też jestem ciekawa opinii o Raszei, sama chciałabym tam rodzić, zwłaszcza że
              wybrałam lekarza, który tam pracuje. Rodziła tam moja mama i większość moich
              koleżanek, choć opinie są różne, żadna w następnej ciąży nie zamieniłaby
              szpitala, choć było to pare lat temu. Jestem ciekawa jak teraz wyglądają tam
              porody, warunki itd. Większość opinii na forum znalazłam pozytywnych, na razie
              nie widzę przeciwskazań.
              Pozdrawiam
              Nati76 i 10tc
              • tellma Re: szpital im. Raszei 21.10.04, 15:42
                nati! a do jakiego lekarza chodzisz?
                Dziewczyny, napiszcie nam jak jest w Raszei?
                • nati76 Re: szpital im. Raszei 21.10.04, 19:44
                  Ja chodzę do dr Dmochowskiego, przyjmuje w Luboniu. Poleciły mi go koleżanki
                  bliskie jak i obce osoby. Byłam u niego dopiero pierwszy raz i zrobił na mnie
                  b.dobre wrażenie, zobaczymy jak będzie dalej. Jest spokojny i rzeczowy, myślę
                  że można mu zaufać. Odpowiada na pytania dokładne i wyczerpująco, bardzo
                  przykładał się do badania usg, co dla mnie było szokiem - w przeciwieństwie do
                  innych lekarzy, dużo opowiedział nam o dzidzi, na razie nie mam zastrzeżeń. W
                  przyszłym tygodniu idę na drugą wizytę.
                  Pozdrawiam
                  Nati76 i 10tc
                  • gniezno1 gimnastyka w ciazy 25.10.04, 15:02
                    Czy ktoś chodzi lub chodził kiedyś na gimnastykę w ciązy.Szczególnie w dalszej
                    części ciąży?Mnie się samej w domu nie chce ćwiczyć.A może są gdzieś w intern.
                    ćwiczenia z opisem?
                    • patyczako Re: gimnastyka w ciazy 25.10.04, 18:59
                      moja siostra rodzila w raszei i nie poleca...akurat u niej czekali ponad 2
                      tyg.po terminie czekali nie wiadomo na co i o malo co nie urodzila
                      kaleki...potem przez rok musiala dziecko rehabilitowac...ja osobiscie polecam
                      klinike sw. rodziny...
    • giza SOLOSOLO!!! 25.10.04, 15:51
      Piszesz ze chodzisz do Dr Nowakowskiego.
      Możesz podac jakie są ceny wizyt u niego?
      Leczę sie u jego żony ( ten sam gabinet) i ciekawa jestem porównania.
      Ale do niego też kiedyś chodziłam i byłam bardzo zadowolona, również z pobytu w
      klinice św. rodziny.
      • czupurek3 Re: SOLOSOLO!!! 25.10.04, 20:21
        Ja rodziłam 1,5 roku temu w św. Rodzinie i będę tam rodzic juz niedługo po raz
        drugi. Dlatego bedę sie wypowiadac tylko o tym szpitalu.
        Poród rodzinny w osobnej sali o "podwyższonym" standardzie kosztuje 300 zł, ale
        jako jedyny szpital w Poznaniu ma mozliwość BEZPŁATNYCH porodów rodzinnych w
        sali o normalym standardzie. Trzeba tylko napisac prośbe do dyrektora.
        Ja chodze do dr Marka Daniela i jestem bardzo zadowolona. Z innych lekarzy,
        których znam, polecam bardzo dr Skupina, dr Stoińskiego (odbierał mój pierwszy
        poród) i dr Nowakowskiego.
        Jesli chodzi o odwiedziny to są poza oddziałem połoznyczym na osobnym
        korytarzu, ale praktycznie przez cały dzień. Dziecko mozna zobaczyć na
        noworodkowym bez problemów.
        Co do karmienia po porodzie to ja karmiłam od razu po wykapaniu dziecka i
        zeszyciu mnie - jakies pół godziny po porodzie. Potem przynosza na żadanie
        dziecka lub w określonych godzinach.
        ZZO daja na życzenie, mi sami proponowali choc nie byłam przekonana. Teraz nie
        wiem jak bym bez tego wytrzymała.
        Dziecko może byc z mama praktycznie przez cały czas, poza poranna pielęgnacja i
        wizytą, a uwierzcie mi, że naprawdę po porodzie nie ma sie sił na ciągłe
        zajmowanie się maluchem i chociaż dobrze jest w nocy odpocząć.
        Jesli będziecie miały jakies pytania to chętnie odpowiem, chyba, że w tym
        czasie będę juz w szpitalu - i oczywiście św.Rodzinie.
        • solosolo do Czupurek 26.10.04, 12:01
          Witaj!!!
          Dzięki za post, nastawił mnie bardzo pozytywnie, mam nadzieję że będę miała
          miłe wspomnienia z porodu w tym szpitalu...smile
          A czy płaciłaś któremuś lekarzowi z góry za poród a jeśli tak to ile?
          Jeśli wolisz to odpisz na adres gazetowy...smile
          Pozdrawiam Natalia i 9-cio tygodniowa Dzidzia


          czupurek3 napisała:

          > Ja rodziłam 1,5 roku temu w św. Rodzinie i będę tam rodzic juz niedługo po
          raz
          > drugi. Dlatego bedę sie wypowiadac tylko o tym szpitalu.
          > Poród rodzinny w osobnej sali o "podwyższonym" standardzie kosztuje 300 zł,
          ale
          >
          > jako jedyny szpital w Poznaniu ma mozliwość BEZPŁATNYCH porodów rodzinnych w
          > sali o normalym standardzie. Trzeba tylko napisac prośbe do dyrektora.
          > Ja chodze do dr Marka Daniela i jestem bardzo zadowolona. Z innych lekarzy,
          > których znam, polecam bardzo dr Skupina, dr Stoińskiego (odbierał mój
          pierwszy
          > poród) i dr Nowakowskiego.
          > Jesli chodzi o odwiedziny to są poza oddziałem połoznyczym na osobnym
          > korytarzu, ale praktycznie przez cały dzień. Dziecko mozna zobaczyć na
          > noworodkowym bez problemów.
          > Co do karmienia po porodzie to ja karmiłam od razu po wykapaniu dziecka i
          > zeszyciu mnie - jakies pół godziny po porodzie. Potem przynosza na żadanie
          > dziecka lub w określonych godzinach.
          > ZZO daja na życzenie, mi sami proponowali choc nie byłam przekonana. Teraz
          nie
          > wiem jak bym bez tego wytrzymała.
          > Dziecko może byc z mama praktycznie przez cały czas, poza poranna pielęgnacja
          i
          >
          > wizytą, a uwierzcie mi, że naprawdę po porodzie nie ma sie sił na ciągłe
          > zajmowanie się maluchem i chociaż dobrze jest w nocy odpocząć.
          > Jesli będziecie miały jakies pytania to chętnie odpowiem, chyba, że w tym
          > czasie będę juz w szpitalu - i oczywiście św.Rodzinie.
          >
        • ja_goda Re: SOLOSOLO!!! 26.10.04, 12:23
          Chyba jednak sie mylisz. Ja rodzilam 2 razy na Lutyckiej i nie zaplacilismy ani
          grosza, a byly to porody rodzinne. Kupujesz tylko obuwie ochronne za 1 zl,
          nawet fartuchy sa fundowane przez szpital. I nie trzeba pisac prosby do
          dyrektora.
          Co do calodobowej opieki nad dzieckiem to ja jakos mialam sile zajmowac sie
          moimi dziecmi zaraz po porodzie i nie narzekam. Dalam sobie rade i mysle, ze
          bylabym niezadowolona gdybym ich nie mogla miec przy sobie przez caly czas.
      • solosolo Do Gizy 25.10.04, 23:12
        Witaj!
        To trudna odpowiedziec bo za każdym razem płacę inaczej.
        Bywało tak że byłam u niego z kłopotami nawet co 5 dni(wtedy traktował mój
        portfel bardzo delikatnie smile
        Mogę powiedzieć że najwięcej zapłaciłam 80 zł
        A jego żona jest też ginekologiem?
        Pozdrawiam Natalia i 9-cio tygodniowa Dzidziunia
        • giza Re: Do Gizy 26.10.04, 08:04
          Jest i to bardzo dobrym, endokrynologiem.
          Chociaż jego też lubię i nie moge narzekać, obydwoje to dobrzy fachowcy smile
          Chociaż ona niestety droższa nieco sad

          Czy chcesz żeby dr Nowakowski był przy porodzie? Trzeba za to jak wszędzie
          dodatkowo płacić? Czy jeszcze nie rozmawiałaś z nim na ten temat?
          Na kiedy masz termin?
          • solosolo Do Gizy 26.10.04, 11:56
            Nie rozmawiałam z nim na ten temat....jeszcze i pewnie poczekam prawie do końca
            a to dlatego że kilka miesięcy temu , dr Nowakowski robił mi zabieg na szyjce
            macicy i nie wiadomo teraz jak ta szyjka zachowa się w trakcie porodu, jeśli
            będzie ok, to mam nadzieję że położna wystarczy ale jeśli nie, to będę chciała
            żeby on mnie ewentualnie kroił...
            Powiem Ci że wychodzę z założenia że będę musiała zapłacić, i tylko mam
            nadzieję że nie za dużo.....ale wyjścia nie mam (tzn. moim zdaniem, bo gdyby
            nie ta szyjka....)

            a co do terminy to wg OM to 25,26.05.2005 a wg. usg 2.06.2005
            A twój termin kiedy?
            I czy może masz jakieś pojęcie o cenach za poród z dr Nowakowskim?
            pozdrawiam serdecznie i pogłaszcz ode mnie swoje Brzusio smile
            Natalia i 9-cio tygodniowa Dzidzia
            • solosolo Szczęśliwe posiadaczki Brzusiów, JAKĄ MACIE TEMP? 26.10.04, 12:07
              Hej Dziewczyny , robię sondę jaką macie temperaturę?
              Jakiś czas temu byłam przeziębiona , czuję się od kilku dni dobrze a ciągle mam
              37.
              Bardzo się martwiłam, myśląc że może jeszcze jakiś bakcyl mnie drąży, ale ktoś
              mnie uspokoił że w ciąży temperatura jest podwyższona....

              Co wy na to?

              Tylko nie zgadujcie a sumiennie ją zmierzcie....smile
              Pozdrawiam i czekam na Wasze posty.
              Natalia i 9-cio tygodniowa Dzidziunia
            • giza Re: Do Gizy 26.10.04, 13:37
              Termin mam na 15.06 smile
              2 lata temu operował mnie właśnie dr Nowakowski, teraz pewnie i tak będę miała
              cesarkę, więc chcę żeby to też był on.
              Ale jeszcze na razie sie wstrzymam z wizytą, nie ma co panikować. Moze sie
              kiedyś spotkamy w poczekalni smile)
              Pozdrawiam Ciebie i Dzidzię smile)

              A temperatura w ciąży jest podwyższona , to chyba działanie progesteronu. W
              każdym podwyższona jest na pewno smile)
              Ja nie mierzę, bo mierzyłam w normalnych cyklach i mam tego szczerze dosyć smile)
              • solosolo Znowu do Gizy :) 26.10.04, 19:35
                No to jeśli ja sie opóżnię a Ty przyśpieszysz to kto wie....może znajdziemy się
                gdzieś w szpitalu? smile
                Napisz jeśli możesz czy trafiłaś na Nowakowskiego jeszcze przed porodem w
                prywatnym gabinecie czy przez przypadek w szpitalu?
                Tzn. czy prowadził całą ciążę? czy tylko poród? Czy płaciłaś mu za cesarkę?
                Wiem że to było już jakiś czas temu ale może pamiętasz kwote?
                wolę się nastawić....wink
                Napisz jeszcze proszę, jak długo dochodziłaś do siebie po cesarce i czy bardzo
                cierpiałaś?
                Karmiłaś Maluszka ?
                Jak szybko po porodze , jakie miałaś znieczulenie? Czy mogłaś sobie wybrac?
                wiedziałaś wcześniej że to będzie cesarka?

                Ależ Cię zasypałam pytaniami smile
                Sorki ale jestem w swojej pierwszej ciązy i nie wiem czego się spodziewac, tzn.
                naczytałam się dużoooo, ale nie znam scheematu postępowania Nowakowskiego a
                skoro Ty już u niego rodziłas....to jesteś dla mnie bezcennym żródłem
                informacji ( i jedynym )
                pozdrowienia dla całej twojej rodzinki, wraz z Brzusiem smile
                Natalia i Dzidzia
                • giza Re: Znowu do Gizy :) 27.10.04, 08:16
                  Chyba źle mnie zrozumiałaś smile
                  Byłam operowana, ale nie miałam cc, nie byłam jeszcze w ciąży. To była operacja
                  ginekologiczna, z tym że bliznę mam poziomą, taką właśnie jak teraz po cc. Jest
                  bardzo mało widoczna i nie ma szwów ( to jest jakoś chyba klejone?)
                  Po operacji bardzo szybko doszłam do siebie, chodziałm już na spacerki na
                  następny dzień. Tylko potem przez miesiąc trzeba sie trochę oszczędzać. Myślę
                  że po cc jest bardzo podobnie. Oczywiscie znieczulenie było całkowite.
                  A "obsługa" w szpitalu rewelacyjna, wszyscy bardzo mili i kompetentni.
                  Do Nowakowskiego trafiłam przez innego lekarza, on załatwił mi badania i
                  ostatecznie wział do swojego szpitala załatwić sprawę.
                  NIe płaciłam nic. Tylko za prywatne wizyty, których było może 3-4.
                  Potem sie leczyłam trochę u niego, troche u jego żony no i jest efekt smile))
                  Myślę ze za jakiś czas się do niego wybiorę porozmawiać jak po tej operacji ma
                  wyglądać poród i wtedy poznam szczegóły, zobaczymy jak on to widzi smile
                  Ale chyba sama wolałabym cc, nie chcę ryzykować.
                  • solosolo Znowu do Gizy :) 2 27.10.04, 20:42
                    No teraz sytuacją mam już szczegółowo wyjaśnioną smile
                    dzięki wielkie.
                    Mam nadzieje że będziesz w przyszłości zaglądac na to forum żebyśmy mogły
                    powymieniać się doświadczeniami smile
                    Ja do doktora idę za tydzień to będzie już ok.11 tydzień i mam nadzieję że
                    Dzidzia z formy krewetkowej przejdzie w bardziej ludzką smile
                    Napisz po swojej wizycie i mam nadzieję do nastepnego razu smile
                    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twój Brzuszek, Natalia i Dzidzia
                    • giza Re: Znowu do Gizy :) 2 28.10.04, 08:02
                      Ok, czekam na wieści, może być nawet na priv smile
                      Ja idę sopiero 19.11 i już nie mogę sie doczekać.
                      Trzymam kciuki za Was.
    • tarach Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 12:09
      Hej mam na imię Monika i jestem z Junikowa...pod serduszkiem noszę 5-tygodniową
      kruszynkę....moim lekarzem jest dr. Wandelt, a rodzić będę na
      lutyckiej...szwagierka tam rodziła i była baaaaardzo zadowolona...mam nadzieję,
      że ja też będę....buziole Monia (GG3386463)
      • borowka78 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 12:25
        Witamsmile
        Jak na razie jestem mamuska z Winograd, ale juz niedlugo beda Ratajesmile. Chce
        rodzic na Polnej, chodze prywatnie do lekarza i uwazam ze jest ok.
        Pod serduszkiem mam malego kochanego syneczka- Juniorka Mrcinkasmile)och jak ja go
        kocham!!!!

        Trzymajcie sie cieplo

        Asia i 22tc Junior
        • czupurek3 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 12:41
          Ja nie płaciłam i raczej nie będę płacić żadnemu lekarzowi ani połoznej. Chodze
          prywatnie na wizyty. A co do opieki nad noworodkiem po porodzie to chyba
          wszystko zależy od przebiegu porodu. Mój był bardzo ciężki i ledwo wstawałam a
          co dopiero mysleć o przewijaniu dziecka itp.Poza tym dzieckiem mogłam sie
          nacieszyc przez cały dzień, a w nocy wyspać, czego brakowało mi po powrocie do
          domusmile
      • ethomas Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 17:24
        moją ciążę prowadził Wandelt smile))) Polecam i szpital i lekarza smile)
        • amania Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 26.10.04, 22:32
          I jeszcze dołożę swoje trzy grosze w sprawie rzekomego specjalisty od USG - dr
          Dubiela. Rok temu robił mi kilkakrotnie USG i niestety nigdy nie udało mu się
          dojrzeć tego co powinien. Albo wołał dr Puacza na pomoc(i ten radził sobie dużo
          lepiej)albo wymyślał wady, których tak naprawdę nie było (asekuracja?), o
          sposobie informowania o wadach nie wspomnę nawet...
          W każdym razie to, czego jemu absolutnie nie udało się dojrzeć, w Łodzi w
          ICZMP dojrzeli bez większych problemów (a on uważał, że zupełnie bez sensu jest
          tam jechać). Jeszcze długa droga przed nim, żeby mógł o sobie powiedzieć -
          specjalista od USG.


          P.S. solosolo, moją córkę urodziłam 26 maja właśnie smile trochę się pospieszyła,
          żeby mi prezent zrobić wink
          • solosolo Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 27.10.04, 20:49
            No to faktycznie prezent od Córuni extra!!!
            Mam pytanie czy maiałaś jakieś wskazanie do wykonania tak specjalistycznego
            USG, że pojechałaś az do Łodzi?
            Pozdrowionka smile
            Natalia i Dzidzia



            amania napisała:

            > I jeszcze dołożę swoje trzy grosze w sprawie rzekomego specjalisty od USG -
            dr
            > Dubiela. Rok temu robił mi kilkakrotnie USG i niestety nigdy nie udało mu się
            > dojrzeć tego co powinien. Albo wołał dr Puacza na pomoc(i ten radził sobie
            dużo
            >
            > lepiej)albo wymyślał wady, których tak naprawdę nie było (asekuracja?), o
            > sposobie informowania o wadach nie wspomnę nawet...
            > W każdym razie to, czego jemu absolutnie nie udało się dojrzeć, w Łodzi w
            > ICZMP dojrzeli bez większych problemów (a on uważał, że zupełnie bez sensu
            jest
            >
            > tam jechać). Jeszcze długa droga przed nim, żeby mógł o sobie powiedzieć -
            > specjalista od USG.
            >
            >
            > P.S. solosolo, moją córkę urodziłam 26 maja właśnie smile trochę się
            pospieszyła,
            > żeby mi prezent zrobić wink
            • solosolo Do Amani 27.10.04, 21:05


              > No to faktycznie prezent od Córuni extra!!!
              > Mam pytanie czy maiałaś jakieś wskazanie do wykonania tak specjalistycznego
              > USG, że pojechałaś az do Łodzi?
              jakoś nie mogę znaleźć wątku o usg i nie jestem w temacie, napiszesz jeszcze
              raz ? bo nie wiem o co chodzi
              > Pozdrowionka smile
              > Natalia i Dzidzia
              > p.s napisałam jeszcze raz bo zapomniałam zatytuować do Ciebie listu a tak
              potem łatwiej jest odnaleźć czego się szuka smile

              >
              >
              > amania napisała:
              >
              > > I jeszcze dołożę swoje trzy grosze w sprawie rzekomego specjalisty od USG
              > -
              > dr
              > > Dubiela. Rok temu robił mi kilkakrotnie USG i niestety nigdy nie udało mu
              > się
              > > dojrzeć tego co powinien. Albo wołał dr Puacza na pomoc(i ten radził sobi
              > e
              > dużo
              > >
              > > lepiej)albo wymyślał wady, których tak naprawdę nie było (asekuracja?), o
              >
              > > sposobie informowania o wadach nie wspomnę nawet...
              > > W każdym razie to, czego jemu absolutnie nie udało się dojrzeć, w Łodzi
              > w
              > > ICZMP dojrzeli bez większych problemów (a on uważał, że zupełnie bez sens
              > u
              > jest
              > >
              > > tam jechać). Jeszcze długa droga przed nim, żeby mógł o sobie powiedzieć
              > -
              > > specjalista od USG.
              > >
              > >
              > > P.S. solosolo, moją córkę urodziłam 26 maja właśnie smile trochę się
              > pospieszyła,
              > > żeby mi prezent zrobić wink
              • amania Re: Do Amani 27.10.04, 21:23
                Niestety miałam, u mojej córeczki wykryto poważną wadę wrodzoną.
    • koralik27 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 28.10.04, 20:30
      witam smile

      zglasza sie nastepna poznanska mama smile
      ja wybralam Lutycka - zdarzylam juz ja wyprobowac, bo goscilam tam 2tyg. na
      badaniach i musze przyznac, ze spodobalo mi sie tam smile personel jest
      rewelacyjny, oddzial maly i bardzo kameralny

      pozdrawiam,
      Koralik

      PS. serdecznie pozdrawiam Gize i gratuluje smile))
      • giza Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 29.10.04, 08:11
        > PS. serdecznie pozdrawiam Gize i gratuluje smile))

        Dzięki i wzajemnie, jak miło Cię widzieć!!! smile))
      • andrzejowa Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 29.10.04, 09:21
        ja tez sie zglaszam - termin mamy na koniec czerwca; mysle, ze tez wybiore Lutycka smile
        serdecznosci i smile dla Was i Malenstw
        Gosia
        • prakseda_ka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 09.01.05, 13:54
          cóż, chyba sie już mogę zapisać, po wczorajszej różowej kresce wink Moja fasolka
          jak usłyszała od zdesperowanej mamusi, ze albo zeskoczy z chmurki w grudniu,
          albo poczeka jeszcze z dobre pół roku, od razu się zdecydowała wink
          Od kilku lat chodzę do dr Beaty Kubiaczyk Paluch - młoda sympatyczna kobietka,
          ładnie mi wyleczyła nadżerkę, badania zawsze full serwis. Czy któraś z Was
          urodziła pod jej okiem? Ma prywatny gabinet na Słowiańskiej ( Klinika leczenia
          Niepłodności) i chyba nadal pracuje na Polnej.
          • dagmar11 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 14.01.05, 15:34
            Witaj Prakseda_ka, chodzimy do tej samej lekarki, polecało mi ją kilka osób
            (pracuje cały czas na Polnej). Jeszcze nie rodziłam, szykuję się na koniec
            kwietnia.
            Pozdrawiam.
            • anetad25 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 14.01.05, 16:37
              hej! tez jestem z Poznania smile termin porodu mam na 8 maja. Wiem, ze pod
              serduchem nosze coreczke smile lekarke mam z Polnej ( dr Bednarek) i tam tez bede
              rodzila smile pozdrawiam wszystkie mamuski smile
            • prakseda_ka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 16.01.05, 17:19
              Cześc dagmar11wink
              i jak wrażenia ze "współpracy z Panią Doktor? Bo ja się troszkę pospieszyłam z
              wizytą,( 3 lub 4 tydzień dopiero) i nawet mi badań nie zleciła wink
              Jak się czujesz wink? to jest/będzie mój pierwszy dzidziuś i powiedzmy, ze
              pewien niepokój mnie czasami nachodzi, jak to będzie przez te nadchodzące
              kilkadziesiąt tygodni...
              wszystkiego dobrego
              • kaja781 Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 20.01.05, 11:12
                cześć dziewczyny,
                tez chce do was dołączyć - jestem teraz w 8 tyg. c. i nie mam pojecia gdzie
                rodzić? nie wiem też u którego lekarza prowadzic ciążę. może wiecie coś na
                temat dr Kutkowskiego albo dr Anholcera (nie jestem pewna czy tak sie pisze to
                nazwisko) bo nie iwem do którego z nich chodzić???
                poradzcie!
              • dagmar11 Do Prakseda_ka 20.01.05, 17:33
                cześć, ja do niej trafiłam w 6tc z bólem brzucha i wtedy dostałam skierowania
                na badania, zresztą jest tego troche. To też moje pierwsze dziecko, nie mogę
                sie już doczekać, jak na razie współpraca z panią doktor układa się bardzo
                dobrze, ale wiadomo, 100% wrażeń będzie po urodzeniu.
                pozdrawiam...
                • justy01 Re: Do Prakseda_ka 20.01.05, 17:48
                  Witam,
                  tez jestem z Poznania i jestem w 23 tc. Zastanawiam sie nad porodem na
                  Polnej..ale mam pytanie czy ktoras z Was zna dr. Konarska...co na jej temat??
                  Dzieki
                  J.
                  • prakseda_ka Re: Do Prakseda_ka 02.02.05, 13:10
                    Hej,
                    no niestety dr Konarskiej nie znam, i szczerze mówiąc nic o niej na żadnym z
                    poznański for "ciążowych" nie czytałam... Ale poszukaj na liście dobrych
                    ginekologów...
                    Wiecie różnie mówią o Polnej, ale szczerze mówiąć jest to najlepiej wyposażony
                    szpital w Poznaniu i może warto zadbać żeby w razie w być wraz z maluszkiem pod
                    najlepsza opieką...
                    a czy któras z Was wie, jaka szkoła rodzenia podchodzi pod Polną? No bo warto
                    by się wybarć do takiej w ktorej pracują ludzie z tego szpitala,
                  • prakseda_ka Re: Do Prakseda_ka 02.02.05, 13:11
                    Hej,
                    no niestety dr Konarskiej nie znam, i szczerze mówiąc nic o niej na żadnym z
                    poznański for "ciążowych" nie czytałam... Ale poszukaj na liście dobrych
                    ginekologów...
                    Wiecie różnie mówią o Polnej, ale szczerze mówiąć jest to najlepiej wyposażony
                    szpital w Poznaniu i może warto zadbać żeby w razie w być wraz z maluszkiem pod
                    najlepsza opieką...
                    a czy któras z Was wie, jaka szkoła rodzenia podchodzi pod Polną? No bo warto
                    by się wybrać do takiej w ktorej pracują ludzie z tego szpitala, zawsze miło
                    zobaczyć jakąś znajomą twarz wśród personelu...
                    Dagmar11 - jak sampoczucie?
          • gusiak_mama_kacperka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 02.02.05, 15:50
            Doktor Kubiaczyk-Paluch leczyłą i prowadziłą ciążę mojej koleżanki, a także mnie
            na początku. Bardzo dba o swoje pacjentki, jest jednak straszną "ciemnowidzką".
            Przy pierwszym USG stwierdziła, że ona nie wie, czy warto o tą ciążę walczyć, bo
            miałam krwiaka w macicy. Kazała leżeć palckiem.

            Krwiak się wchłonął po dwóch tygodiach,a mój lekarz (który, pech chciał, był na
            urlopie), po obejrzeniu zdjęć USG stwierdził, że niepotrzebnie mnie nastraszono,
            bo faktycznie zaleciłby odpoczynek, ale zagrożenia dla płodu nie widział.

            Wiem, że koleżanka też całą ciążę leżałą, więc może Pani doktor ma taki styl -
            ale z drugiej strony prowadzi wiele "ciąż - cudów" (leczy niepłodność) więc taki
            stosunek pewnie juest uzasadniony.

            A faktycznie pracuje na Polnej. I jest droga - wizyta kosztuje 100 zł.
            • prakseda_ka dolina maja... 15.03.05, 14:15
              czy jakos tak spiewał Kazik, aczkolwiek weselej i w innym kontekście...
              Dziewczyny mam spadek formy do potęgi n-tej. Nic mi się nie chce, nic mnie nie
              rusza. Siedzę w pracy i do jakichkolwiek reakcji zmuszają mnie tylko dzwoniące
              telefony, bo nawet na maile nie chce mi sie odpowiadać... mam full pracy i zero
              entuzjazmu. Kurcze, czuję, że nawet mój słynny miły głos i siła przebicia
              poszedł w długą... zaczyna mi się huśtawka nastrojów, czy po prostu zima trwa
              za długo.... tak sobie zdycham za biurkiem i cieszę się że pracuję sama,
              przynajmniej się w oczy nie rzucam... czuje sie przyklapnięta jak łopianowy
              liść w uplane popołudnie... a to dopiero 4 miesiąc!!!
              • bolka1 Re: dolina maja... 23.03.05, 14:41
                Cześć
                wita cię kolejny łopianowy liść w samo południe. Ja leżę w łóżku bo mam
                zapalenie krtani i czuję się strasznie słabo. Też 4 mc. Najgorsze jest jednak
                przedemną. Praca magisterska i jej obrona. Ze wszystkim jestem do tyłu. tylko z
                brzyszkiem do przodu smile.
                Pozdrawiam cię
                Bolka i dzidzi
    • prakseda_ka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 22.03.05, 14:38
      Cześć, podciągam bo szukam opinii o połoznej z Polnej - Urszula Czuba, czy ktoś
      coś?
      Będe wdzięczna za info
      Pozdrawiam
    • fala9 Dziewczyny gdzie w Poznaniu kupię olejki.... 22.03.05, 17:20
      .....do masazu krocza przed porodem??? Wiecie moze przy okazji jakie są
      najskuteczniejsze??
    • prakseda_ka Re: poszukuję POZNAŃSKICH Mam :) 12.04.05, 11:52
      Hej, podciągam, czy wszystkie się powyprowadzałysmy z Poznania? smile
      Dziewczyny, które juz mają swoje dzieciaczki obok, a nie w środku? Jak się
      czujecie?
      ja ciągnę 19 tc, i czekam aż zacznie kopać...

      Pozdro
      Kasia
      • fala9 Do praksedy 13.04.05, 10:09
        Oj to juz lada moment. Moje słoneczko zaczeło kopac w 18 tc, ale to bylo
        wyjątkowo wczesnie. Jestem bardzo szczupła i uprzedzała mnie znajoma położna ze
        mam byc wyczulona duzo wczesniej na kopniaczki malenstwa.

        Zobaczysz to niesamowite uczucie jak sie czuje swoją kruszynkę.smile
        Milego dnia
Pełna wersja