Dodaj do ulubionych

Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3

07.10.04, 12:45
No to witam dziewczynki w trzeciej części naszych wspólnych przygódsmile))
Obserwuj wątek
          • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:07
            ejdz napisała:

            > Na nowym wątku nie może zabraknąć fluidków ciążowychsmile)
            > **************************************************************
            >
            > Reszta zaciążonych niech trochę pomożesmile

            Święta prawda Ejdz big_grin

            *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
            *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
            *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
            *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
            *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
            • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:10
              Kolejna porcjasmile)
              ********************************************************************************
              ********************************************************************************
              ********************************************************************************
              ********************************************************************************

              justynafx napisała:

              > ejdz napisała:
              >
              > > Na nowym wątku nie może zabraknąć fluidków ciążowychsmile)
              > > **************************************************************
              > >
              > > Reszta zaciążonych niech trochę pomożesmile
              >
              > Święta prawda Ejdz big_grin
              >
              > *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
              *
              > -
              > *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
              *
              > -
              > *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
              *
              > -
              > *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
              *
              > -
              > *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
              *
              > -
                          • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:29
                            Ejdz ta pizza nie była pikantna, bo ja nie lubie przypraw (w dużych ilościach).
                            Ale sądze, że to wina sosów. Był czosnkowo-jakiś tam i zwykły pomidorowy
                            łagodny smile
                            Ale jedno wiem - JUŻ NIGDY PIZZY!!! Nawet nie wiecie jakie to uczucie, jak chce
                            sie pić i nie mozna tego pragnienia zaspokoić uncertain a w brzuchu już miejsce nie
                            ma wink Wczoraj fasolka miała ciasno wink
                                  • aggu Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:41
                                    dzięki, justi, za gratulację, to ja Tobie gratuluję Twojego jeszcze bardziej,
                                    jest czego gratulować!!! smile

                                    kiedyś widziałam Pascala, super, ja mam w ogóle słabość na punkcie Francuzówwink
                                    Dzięki Bogu, mój mąż to taki pół-Francuzwink Potrafi mówić po polsku i po
                                    angielsku z francuskim akcentem, a która z Was to słyszała to wie, że można się
                                    posikać po nogach!!!wink
                                    • abiela przepis 07.10.04, 13:49
                                      Ejdzik przepis wyglada na fajny i niezbyt trudnywink

                                      Ja wrocilam z lanczu i biore sie za meczenie popoludnia.
                                      • aggu Re: przepis 07.10.04, 13:53
                                        Ejdzik, przepis super, nawet nie wiedziałam, że jest taki makaron z dziurką w
                                        środku.

                                        jadłam kiedyś u kogoś carbonarę z super pomysłem (ale niekoniecznie dla
                                        ciężarnych, bo u nas wiele się mówi o potencjalnej szkodliwości surowych
                                        żółtek) - na środku talerza było zrobione gniazdko w makaronie i tam wsadzone
                                        pół skorupki jajka z żółtkiem w środku. To żółtko rozmieszane z makaronem super
                                        smakuje, ale to chyba jednak trochę niebezpieczne...

                                        dobra, zabieram się do pracy, dostałam tłumaczenie...
                                        • aggu Re: przepis 07.10.04, 13:54
                                          wiecie co, jestem trochę w szoku, bo widać, że każda z Was miała w życiu
                                          robione kilka usg na różne sposoby, a ja nigdy nie miałam usg...
                                          • idid Re: przepis 07.10.04, 14:05
                                            to ja dokładam do naszej forumkowej kolekcji USG tarczycy, to się na szyi
                                            robi smile)

                                            aggu napisała:

                                            > wiecie co, jestem trochę w szoku, bo widać, że każda z Was miała w życiu
                                            > robione kilka usg na różne sposoby, a ja nigdy nie miałam usg...
                                              • abiela USG 07.10.04, 14:08
                                                Hihi, to ja USG innych czesci ciala nawet nie zaczynam wymieniac, ani
                                                scyntygrafii, rezonansow i innych cudow, bo lezalam dotad 5 razy w szpitalu i
                                                nabadali mnie za cale zycie juz chybawink)
                                                • justynafx Re: USG 07.10.04, 14:13
                                                  Ja miałam tylko raz w życiu USG pochwowe jak miałam torbiel na jajniku. No i
                                                  USG tarczycy...tak więc chyba nie tak dużo wink
                                                  No niezłe jesteście z tymi przepisami smile Mój może mało oryginalny, ale podawali
                                                  w dobrym lokalu jako przystawkęsmile...hmmm to chyba jedyna przystawka jaką w
                                                  życiu jadłam uncertain Proszę się ze mnie nie śmiać, ja nie światowy człowiek wink
                                                  Aaaaa chciałam się spytać czy Wawie rzeczywiście taki zwyczaj że o np. 13 jest
                                                  przerwa na lunch ? Była u nas wczoraj kobitka ze stolicy, bo składaliśmy
                                                  ostatecznie katalog dla Hondy i chciała zadzwonić do nich, ale nikt nie
                                                  odbierał, bo...wyszli na lunch smile))) Podobno to norma smile
                                                  • ejdz Re: USG 07.10.04, 14:15
                                                    Justi, z lunchem to zależy od firmy...
                                                    Ja pracuje 8,5 h, bo mogę wykorzystywać przerwę 0,5h na lunchsmile
                                                    Ale bardzo rzadko wykorzystuję, a czasu pracy nie moge skrócić o te pół
                                                    godzinysmile) Cóż, polska rzeczywistośćsmile
                                              • gabinia24 Re: przepis 07.10.04, 14:17
                                                Jeju jak wy pędzicie!!!
                                                Czytam sobie za;egłosci z przed 2 godzin i nagle link do części 3.

                                                Uwielbiam Tolkiena.Władcę przeczytałam i obejrzałam i zmusiłam do obejrzenia
                                                mojego M.
                                                Gwiezdnych wojen poprostu nie cierpię.

                                                Usg miałam tylko brzusznesmile)))

                                                Picie glukozy naczczo do badania krwi ,to było dla mnie coś najgorszego podczas
                                                całej ciąży.Fe.Jak sobie przypomnę to mi się niedobrze robi.

                                                No i przeczytałam napisałam i zaraz musze lecieć na zebranie.
                                                Julka szczepienie zniosła dzielnie .Nawet nie drgneła.Nigdy w życiu nie
                                                zdarzyło jej się płakać przy pobraniu krwi czy zastrzykach.Kiedyś wkuwali jej
                                                się pieć razy a ona nawet nie pisneła .a miała wtedy 1,5 roku.Mam bardzo
                                                dzielne dziecko.

                                                A i mam w koncu swój numer gg.Za pozwoleniem i błogosławieństwem mojego M

                                                GG 6443405
                                            • aroska Re: przepis 07.10.04, 14:09
                                              No tak..takie też raz miałamwink))...a do tego wiele razy USG serca (i takie z
                                              dopplerem też)wink))...


                                              idid napisała:

                                              > to ja dokładam do naszej forumkowej kolekcji USG tarczycy, to się na szyi
                                              > robi smile)
                                              >
                                              > aggu napisała:
                                              >
                                              > > wiecie co, jestem trochę w szoku, bo widać, że każda z Was miała w życiu
                                              > > robione kilka usg na różne sposoby, a ja nigdy nie miałam usg...
                                              >
                                              >
                                          • aroska Re: przepis 07.10.04, 13:58
                                            Agguś nie przejmuj się...ja przez lata nie miałam USG...dopiero pół roku temu
                                            po raz pierwszy (bo lekarz coś wyczuł w badaniu "ręcznym") i od tego czasu już
                                            5...he he...także nadrobiłam za te wszystkie lata...
                                          • abiela Re: przepis 07.10.04, 13:59
                                            Arosko, ja Sapkowskiego mam w domu wszystko, nawet jdna ksiazke z autografemwink

                                            Ejdzik, na przystawke proponuje salatke z rucolli - bardzo latwa. Rucolle
                                            myjesz troche rozrywasz, do tego parmezan w malych kawlakach (nie tarty!) i
                                            jakas fajna oliwa. Ja uwielbiam. Albo pomidory z mozarella. Kladzisz na talerzu
                                            na zmiane pomidory i mozarelle w plastrach i polewasz fajna oliwa i kladziesz
                                            wszezdie listki bazylii.
                                            Pasuje?

                                            Aggus, ja mowilam, ze lezalam na ginekologii, wiec mam za soba nadprogramowa
                                            ilosc USG. Od tego czasu trzeba bylo mnie monitorowac a w zeszlym roku trafil
                                            mi sie bolesny krwotok wiec USG tez mialam.
                                            • aggu Re: przepis 07.10.04, 14:00
                                              abielko, ale w Polsce rukolę trudno znaleźć i jak już, to jest niesamowicie
                                              droga. No, chyba że ja słabo szukam...
                                              • abiela rukola 07.10.04, 14:02
                                                A to nie wiedzialam, bo tu rukola tonami w kazdym supermarkecie lezy. A ejdzik
                                                co powiesz na pomidroki z mozarella? Czy kombinowac cos innego?
                                                Mozesz jeszcze zrobic takie grznaeczki z pomidrokiem na nich i serka kawalkiem
                                                i posypane ziolami.
                                                • justynafx Ejdz 07.10.04, 14:06
                                                  Może szynka konserwowa ze szparagami (w rulonik) zapiekana w piecyku z serem z
                                                  sosem paprykowym. Pycha. Polecam. o do tego wszytsko można dostać bez problemów.
                                                  • aggu Re: Ejdz 07.10.04, 14:11
                                                    ejdzik, to brązowe to ocen winny, tym się niby powinno polewać mozzarelle z
                                                    pomidorami, ale ja tam wolę oliwą.

                                                    a ja nigdy w życiu nie byłam w szpitalu... i nic mi nie badali...
                                                  • ejdz Re: Ejdz 07.10.04, 14:13
                                                    A widzisz ocet winny, w końcu wiemsmile)
                                                    A do czego się go jeszcze dodaje, o nie wiem czy kupować jeśli będzie
                                                    wykorzystywany tylko do mazarellismile)
                                                  • abiela ocet winny i lancz 07.10.04, 14:16
                                                    Ocet sobie kupi ejdziku, najlepiej balsamico, bardzo dobry do wszelkich salatek
                                                    i ladnie na poleczce wyglada. Zawsze mozna go z oliwa zmieszac i dodawac do
                                                    salatek.
                                                    Justi, u mnie jest przerwa na lancz od 12:30 do 13:30.
                                                  • aggu Re: Ejdz 07.10.04, 14:21
                                                    Ejdzik, ocet winny dodaje się jak robisz sama w domu sosy do sałatek na bazie
                                                    oliwy. Jak masz ochotę, to kup, a jak się spotkamy, to Ci powiem, jak się robi
                                                    sosy z nim i będziesz wykorzystywaćsmile

                                                    justi, na całym szeroko-pojętym "zachodzie" mają lunch w granicach 12-14 i w PL
                                                    mają prowadzić to samo w związku ze sławetnym "dostosowaniem do UE", ponoć
                                                    powoli będzie to obowiązkiem. Mi tam się nie podoba, wolę szamać kanapki przed
                                                    kompem i wychodzić do domu godzinę szybciej.
                                                  • ejdz Re: Ejdz 07.10.04, 14:24
                                                    Namówiłyście mnie, więc kupięsmile

                                                    A z przystawką jeszcze pomyślę... Może właśnie pomidorkismile W końcu mam jeść
                                                    witaminkismile)

                                                    A co do udania się potrawy czy też nie... Widziałam jak Pascal to robił, a
                                                    także odgrzewał, więc już znam tajniki i mogę to zrobic wcześniej, a jak
                                                    przyjdą na spokojnie odgrzać dodając sossmile)
                                                  • idid Re: Ejdz 07.10.04, 14:32
                                                    Ale Ejdzik wiesz ile kosztuje ocet balsamiczny? Jeżeli nie, to przygotuj się na
                                                    szok. Ja jeszcze nie znalazłam w przystepnej cenie dlatego na winnym jadę...


                                                    aggu napisała:

                                                    > fuj, abielka ma rację, ocet balsamiczny, dokładnie! i taki kup, ejdzik.
                                                  • abiela Re: Ejdz 07.10.04, 14:33
                                                    A to balsamico takie dorgie u was?? U nas moze ze 2 euro...
                                                    Ja tez bym wolala krotszy lancz i wczesniejsze poworty, a tak w domu jestem po
                                                    18sad((
                                                  • ejdz Re: Ejdz 07.10.04, 14:36
                                                    Ale co to jest lekki szok?? Jak coś to odpuszczę ten ocet i abielka mi
                                                    przywiezie z Berlina na nasze spotkaniesmile)
                                                    Z resztą wszystkim zainteresowanymsmile
                                                    Ale to sobie wymyśliłamsmile)
                                                  • aggu Re: Ejdz 07.10.04, 14:37
                                                    no, abielko, szczególnie jak się chce, żeby buteleczka była taka fancy, jak
                                                    piszesz, żeby była przy okazji ozdobą kuchni, to ja za taką dość małą (ale
                                                    fajną) dałam ostatnio chyba ze 45zł... ocet balsamiczny to jedna z tych rzeczy,
                                                    którą się w PL kupuje tego dnia, jak Ci odbijewink
                                                  • ejdz Re: Ocet 07.10.04, 14:39
                                                    abiela napisała:

                                                    > Ejdzik masz ten ocet jak w bankuwink
                                                    > A.

                                                    Uśmiech nr 5

                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    No to fluidki jeszcze dla ciebiesmile
                                                    ********************************************************************************
                                                    ********************************************************************************
                                                    ********************************************************************************
                                                    ********************************************************************************
                                                  • aggu Re: Ocet 07.10.04, 14:41
                                                    hihihi, abielko, będzie mały przemycik?
                                                    jakbyście cokolwiek chciały, czego u nas nie ma, albo jest za drogie, to ja
                                                    mogę zawsze z delegacji przywozić. Jadę z pustą walizką, a wracam z pełną + 5
                                                    siatekwink))
                                                  • aggu Re: Ocet 07.10.04, 14:49
                                                    agusik, to wygląda jak chwastywink takie podobne do mleczu, ale bardziej ciemno
                                                    zielone liściewink pychotka. może abielka przemyci?wink
                                                  • justynafx Re: Rukola 07.10.04, 15:02
                                                    Wiecie co tak oglądam tą Ruskole i jestem w szoku. Wstyd się przyznać, ale jak
                                                    kiedyś byliśmy ze znajomymi na kolacji (to bogaci znajomi) i zabrali nas do
                                                    lokalu to właśnie jadłam te szparagi zawinięte w szynkę zapiekane z serem na
                                                    przystawkę, a danie właściwe to była wołowina smażona w drobne plasterki polana
                                                    sokiem z cytryny (chyba...kwaśne w każdym bądź razie) i podane to było na
                                                    takich zielonych listkach smile Oczywiście listków nie zjadałam bo myślałam, że to
                                                    tylko dekoracja, a to była RUSKOLA hihihi Ale wstyd tongue_out
                                                  • agusik25 Re: Ocet 07.10.04, 14:43
                                                    Justi, ja też jak dzwonię do jakiejś dużej firmy z W-wy, to już z góry
                                                    uwzględniam porę lanchusmile))
                                                    U nas w pracy nie ma takiej przerwy... Tylko ja mamsmile) W dodatku jej nie
                                                    odpracowujęsmile) W ogóle to mam się chyba za dobrzesmile)
                                                  • abiela Re: Ocet 07.10.04, 14:41
                                                    Dzieki za fludiki mam nadzieje, ze zafilipinkujawink
                                                    Ja wlasnie usiluje znalezc w necie plan lotniska miedzanardowego i narodowego w
                                                    Manili...
                                                  • agusik25 Re: Ejdz 07.10.04, 14:39
                                                    Dobrze, że jestem już po obiadku, bo inaczej chyba bym padła z głodu czytając
                                                    te Wasze przepisysmile)) W ogóle to znacie takie potrawy i produkty, o których ja
                                                    nie mam pojęcia... Justi, możemy sobie ręce podaćsmile Ja też mało światowa
                                                    jestemsmile))
                                                    Muszę sobie poczytać w necie te przepisy Pascala i te, które ostatnio podawała
                                                    Karola. Może w końcu zrobię coś oryginalnego... Marna ze mnie kucharkasmile Bardzo
                                                    lubię za to jeśc u naszych przyjaciółsmile) Alunia robi zawsze jakieś pysznoścismile)

                                                    Ja pierwsze dowcipne USG miałam robione w 9tcsmile)) Agguś, zdążysz więc jeszcze
                                                    nadrobić zaległoścismile) Wcześniej miałam tylko takie brzuszne, z powodu
                                                    potwornych bóli brzucha...
                                                  • qiciaq Re: Ejdz 07.10.04, 14:52
                                                    oj, z tego wszystkiego zapomniałam napisać, straszne urwanie głowy mi się nagle
                                                    w pracy zrobiło!

                                                    niestety rodzice potwierdzili swój przyjazd więc może następnym razem, życzę
                                                    wam udanego spotkanka! szkoda, że mnie z wami nie będzie i że nie spróbuję
                                                    sernika ani...

                                                    wracam do pracy, bo za chwilę muszę biec na spotkanie...buziaki!
                                              • aggu Re: przepis 07.10.04, 14:04
                                                kurka, a powinnam robić tłumaczenie...

                                                Ejdzik, ja na przystawkę proponuję sałatkę:
                                                -sałata (2 rodzaje różne kolory najlepiej)
                                                -pomidory w księżyce
                                                -ogórek w księżyce
                                                -kawałki surowego kalafiora
                                                -kawałki surowych pieczarek w księżyce
                                                -trochę kukurydzy z puszki
                                                -mogą być takie malutkie kawałki grzanek
                                                -sos biały ziołowy, możesz zrobić taki w proszku knorra ze śmietaną i majonezem

                                                naprawdę jest super. i do tego różne bułeczki z ziarnami i bez.
                                            • ejdz Re: przepis 07.10.04, 14:03
                                              abiela napisała:


                                              > Ejdzik, na przystawke proponuje salatke z rucolli - bardzo latwa. Rucolle
                                              > myjesz troche rozrywasz, do tego parmezan w malych kawlakach (nie tarty!) i
                                              > jakas fajna oliwa. Ja uwielbiam. Albo pomidory z mozarella. Kladzisz na
                                              talerzu
                                              >
                                              > na zmiane pomidory i mozarelle w plastrach i polewasz fajna oliwa i kladziesz
                                              > wszezdie listki bazylii.
                                              > Pasuje?
                                              >

                                              Hmmm, nie wiem co to jest rucolle.... Więc chyba jednak lepsza z ciebie
                                              kucharkasmile)

                                              A co do pomidorów z mozarellą... Nawet je ostatnio zrobiłam, ale znajomi
                                              polewają je jakimś ciemnym płynem... Napewno nie jest to oliwa... Ale dobresmile

                                              Mój M wymyślił, że może po prostu winogrona z białym winem??? Co wy na to???
                                          • ejdz Re: przepis 07.10.04, 14:00
                                            aroska napisała:

                                            > No właśnie ja widziałam takie makarony i zastanawiałam się co to za
                                            > wynalazekwink))


                                            Jadłam już ten makaron z dziurką, ale przez pomyłkęsmile)
                                            Chciałam zwykły spagetti i jakoś chwyciłam z dziurkąsmile)

                                            A co z tą przystawką?? Pomóżcie?
                                          • justynafx Re: przepis 07.10.04, 14:02
                                            Ja własnie podziwiam przepis na omlet smile
                                            poprostugotuj.onet.pl/kuchnia/ksiazka/itemid15/
                                            tylko nie wiem o co chodzi z tym wrzecionowato-rogalowatym kształtem?
                                    • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:52
                                      Ja bardzo lubie jak Makłowicz gotuje smile Ja wielka patriotka jestem wink Ale
                                      właśnie przeglądam stronkę Pascala i całkiem przyjemne ma przepisy smile
                                      A ta potrawa całkiem niezła Ejdz. Tylko może wcześniej wypróbuj? Bo trzeba
                                      uważać żeby nie ścięło się jajko, ale i żeby potrawa nie była za zimna smile No
                                      chyba że jesteś wprawną kucharką i wyczujesz moment wink
                                  • aroska Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:50
                                    Ale szalejecie Kochanewink)))))))

                                    Ja zaraz idę...chciałam się tylko wypowiedzieć odnośnie ostatnich tematówsmile))
                                    Ja w swoim życiu byłam u kilku ginków i co do badania USG tego wewnętrznego to
                                    potwierdzam, że różnie robią, albo na fotelu lub na tej leżancewink)
                                    A te książki czy filmy, o których mówicie to dla mnie nie do przejścia...choć
                                    mój M. oczywiście uwielbia...ale skusiłam się do tej pory tylko na Matrixa -
                                    cz.I i to było dla mnie straszne..he hewink))) Uwielbiam za to
                                    Sapkowskiego...oczywiście w wersji książkowejwink)))
                      • justynafx Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:23
                        Aaaa i chciałam wam powiedzieć, że wczoraj wybrałam sie na pizze z kuzynką i
                        jak wróciłam do domu to tak mi się pić chciało, ze wypiłam pięć (!!!) kubków
                        herbaty, praktycznie jeden po drugim smile))) Miałam brzuch jak bym połknęła piłkę
                        plażową big_grinDD Normalnie 7 miesiąc! Aż mnie skóra ciągnęła na brzuszku wink Dzisiaj
                        jest już OK, ale w nocy latałam trzy razy siusiu big_grin
                        Może w domu uda mi się dostać na stary wątek wink
                        • ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:25
                          Justi, ja też ostatnio jak sobie pozwoliłam na kupną pizzę (którą jadałam przed
                          ciążą z ostrym sosem), to tak mnie paliło!!!
                          A koleżanki nic (?). Zdziwione o co mi chodzismile))

                          W ciąży podobno powinno się unikać pikantnego... Więc chyba coś w tym jestsmile)
        • agusik25 Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:09
          Ejdz, zapomniałam jeszcze napisac o przytulanku... Tak mi się nasunęło, jak
          przeczytałam, że Twój M. się pyta o to lekarzasmile)
          Ja po ostatnim razie trochę przystopowałam... Wystraszyłam się, bo po wszystkim
          zrobił mi się twardy brzuszek - od pępka w dół. Trwało to jakieś 10-15 minut...
          Pytałam mojego gina i stwierdził, że: 1.należy zmienić pozycjęsad, 2.być
          zdecydowanie mniej aktywnymsad Jeżeli nadal się będzie powtarzać, to na razie
          sobie odpuścićsad((((((((((( Jeszcze się nie odważyłam... Boję się...
          • ejdz Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 07.10.04, 13:13
            Agusik, to musicie uważaćsmile)

            A u mnie czestotliwość jest powalającasmile Raz na tydzień, hihihi. Tylko
            starające, nie zapatrzcie się na mnie w tej kwestiismile))

            A na poważnie! Pytałam lekarza dlaczego wieczorem mam większy brzuch i
            twardszy. Miałam nadzieję, że dzidzia się rozpychasmile A on mi na to: że jelitka
            gorzej pracują i to normalne...
            Jak wyszliśmy z moim M, to boki ze mnie zrywałsmile) Bo ja co wieczór w lustrze
            stałam i się oglądałamsmile))
    • idid Zwolnijcie troszkę ;) 07.10.04, 13:24
      forum mi co chwilę każde odświeżyć, bo jest niedostepne, a zaległości i
      narastają...

      co do filmów, to lubię Gwiezdne Wojny, Indianę Jones i uwielbiam Tolkiena,
      Matrix był taki sobie (pojechany trochę), a tego Van coś tam nie oglądałam...
        • abiela Re: Ocet i rukola 07.10.04, 14:59
          No to komu jeszcze ocet? Jak eksport to na duza skale, nie? Ja zawsze do
          Niemiec wioze ok. 10 tych duzych paczek Prince Polobig_grinDD Wiec wiecie, mam wprawe.
          • ejdz Re: Ocet i rukola 07.10.04, 15:00
            Właśnie sobie wyobraziłam abielkę z tymi paczkami princepolo pod pachą i
            wypadającą jedną z środkawink)))

            Ale rozumiem, że w lepszych warunkach je przewoziszsmile)
                • aggu Re: Ocet i rukola 07.10.04, 15:08
                  abielko, wiesz co, ja też zawsze woziłam pół walizki prince polo ze sobą,
                  hihiwink wszędziesmile i zawsze Polakom za granicę wiozłam, a w Kanadzie i w Stanach
                  szok - co drugą ulicę mają polski spożywczy i od prince polo się półki
                  urywają!wink))
                  • abiela Re: Ocet i rukola 07.10.04, 15:11
                    Aggu a to zalezy gdzie w Stanach, na pewno w duzych skupiskach polonijnyhc tak,
                    ale gdzie indziej nie uraczysz. Podobnie tu. Ostatni sklep polski w okolicy mi
                    zlikwidowali, a PP kosztowalo tam jakies 1 euro za sztuke!
                        • idid Wózki 07.10.04, 15:34
                          Tez obejrzałam smile Ładne, nie podobają mi się tylko ceny...

                          agusik25 napisała:

                          > Znowu oglądam wózkismile Tym razem na www.implast.com.pl/
                          >
                      • abiela Re: Ocet i rukola 07.10.04, 15:26
                        Ejdzik niech bedzie drogie, zeby choc bylo. Ale wnormalnym sklepie PP nie
                        uraczyszsad( Polska slabo sowje produkty promuje, bo kto PP zje to sie zachwyca.
                        Mnie sie tez nie chce i obijam sie na maksa.
                        • aggu Re: Ocet i rukola 07.10.04, 15:29
                          jasne, PP wszyscy kochają, a jak się Arabowie zajadali!smile Abielka, kiedyś jakoś
                          lepiej było, teraz PP wykupił Kraft i to pewnie to... A wiecie, że w Czechach i
                          na Słowacji są TAKIE SAME, tylko nazywają się inaczej... ten sam smak i
                          papierek! zasługa krafta... super!
                          • abiela PP 07.10.04, 15:35
                            Aggu moim zdaniem teraz PP jeszcze lepiej samkuje niz kiedys. Nawet moi w pracy
                            tak mowia!
                            • ejdz Re: PP 07.10.04, 15:37
                              A ja dawno nie jadłam PP i chyba będę musiała spróbowaćsmile

                              Tylko w ciąży nie ciągnie mnie do słodyczy...
                              • ejdz Re: PP 07.10.04, 15:40
                                A wózki całkiem fajne, tylko dlaczego one tyle kosztują???
                                Powiedzmy sobie szczerze, dziecko sporo kosztuje. Szczególnie na początku - bo
                                wózek, łóżeczko, ubranka, pieluchy, butelki i cała masa innych rzeczy...
                                • agusik25 Re: PP 07.10.04, 15:43
                                  Ceny wózków faktycznie przerażająsmile
                                  Moja kuzynka ma wózek za 1100zł, natomiast przyjaciółka za 500zł... i oba
                                  bardzo mi się podobająsmile
                                • agusik25 Re: PP 07.10.04, 15:43
                                  ejdz napisała:

                                  > A wózki całkiem fajne, tylko dlaczego one tyle kosztują???
                                  > Powiedzmy sobie szczerze, dziecko sporo kosztuje. Szczególnie na początku -
                                  bo
                                  > wózek, łóżeczko, ubranka, pieluchy, butelki i cała masa innych rzeczy...
                                  >
                                  Ale jaka frajda z zakupówsmile)))))))))))))
                                  • ejdz Re: PP 07.10.04, 15:45
                                    Frajda napewnosmile)

                                    Tylko z taaaakim kredytem i pożyczkami na koncie to jednak mnie to przeraża...
                                    Ale jakoś to będzie!!!
                                    • anna.pamula Re: PP 07.10.04, 15:56
                                      Heloo, jestescie okropne.. pare godzin, a tu od razu nowy watek, mase wpisow.
                                      Szok. Co do rukoli - ja ja kupuje w Auchanie, Geancie itp. W zasadzie do
                                      dostania w kazdym wiekszym supermarkecie. 500 g kosztuje jakis 6 zl. Natomiast
                                      ja ja kocham wiec kupuje. Co do balsmaico - 45 to juz za taki super dobry z
                                      Modeny. Ja daje 15 zl, w Auchanie, i wprawdzie nie nadajae sie do lodow, jak
                                      niektore balsamica ( takie kilkunastoletnie - bo sa slodkie) ale do salatek
                                      jest OK. A na przystawke do buccatoni ja bym zrobila jednak salate. Taka jak
                                      ktoras podawala: mieszakna salat, ogorek , pomidor i: domowy vinegret: 2 zabki
                                      czosnu zmiazdzone i roztarte z sola, musztrada, sok z cytryny lub balsamico lub
                                      winny ocet i oliwa z 1 tloczenia. jak sie z tego zrobi jednolita emulsja, to
                                      przed dopiero podaniem na stol polewamy warzywa... mniaaam. Ide robi obiad -
                                      kurczaka w sosie musztradowym. A buccatoini sa fajne, jak zawsze przez nie sos
                                      wciagam siorbiac okrutnie wink) Zreszta ja wogole kocham makarony ( prawda Ejdz)
                                • aggu Re: PP 07.10.04, 15:46
                                  abielko, te węższe i dłuższe, jakie robią od paru miesięcy, są duuużo lepsze,
                                  zgadza sięsmile

                                  co do wózków, to wszyscy mówią mi, że lepiej zainwestować, bo potem ma się 4 i
                                  żaden nie jest rewelacyjny. ostatnio mi to opowiadała mamalina na weseluwink

                                  zapomniałam Wam napisać, że w tym szoku na weselu opowiadałyśmy każdemu świeżo
                                  poznanemu gościowi, jak się poznałyśmy i że jesteśmy z "baby forum" i każdy był
                                  zaskoczony i się smiał z nami. No więc co chwilę jakaś obca osoba podchodziła
                                  do mnie i pytała, jak tam brzuszek i że życzy wszystkiego naj, a ja na to w
                                  szoku, skąd wiedzą, a oni mi na to, że mamalina im opowiedziała historięwink
                                  wszyscy goście o nas wiedzieli i o Was teżwink jaja jak berety!

                                  dobra, uciekam stąd, właśnie się dowiedziałam, że moja sprawa znów się trochę
                                  poplątała, więc dobrze, że mam odskocznię w męża pracy, może będę się musiała
                                  złapać tej deski...

                                  buziaki i do jutra, lecę pozałatwiać parę rzeczy i na spotkanie z dianką!smile))
                                  a.
                                      • justynafx Re: PP 07.10.04, 16:00
                                        Co do wózka ja zamierzam się na taki za 2000zł. Jest nam o tyle łatwiej, ze u M
                                        w pracy jest taki zwyczaj, ze jak się dziecko rodzi to pracownicy składają się
                                        na wózek smile a dziadki dorzucą troche wink Ja potrzebuje baaaardzo lekki wózek!
                                        Wiecie – trzecie piętro, a muskuły u mnie jak u bociana pięty ;P
                                        Fajnei macie z tym spotkaniem. Ja też miałam dzisiaj wpaść do koleżanki, ale
                                        tak mnie brzusio pobolewa, ze chyba pojade do domku poleżeć sad A jutro jade do
                                        tej znajomej z Wyprawy Robinson. Chyba z pół roku jej nie widziałam. Niedawno
                                        poroniła drugie dziecko sad Ech, ciężko im musi być uncertain
                                        • ejdz Re: PP 07.10.04, 16:04
                                          "muskuły jak u bociana pięty"
                                          Chcesz, żeby mnie z pracy wyrzucili???
                                          Ryknęłam z eśmiechu do monitorasmile))))))))))))))))))))