idid A co nas tak mało? 25.10.04, 10:56 Dzisiaj... Aroska? Gabi? Fugunia? Justi? Calla? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:05 Dziewczyny zainteresowane i z W-wy) Wynalazłam na forum o ciąży fajny bezpłatny wykład w hotelu Westin: W ramach programu „AKTYWNE 9 MIESIĘCY” zapraszamy wszystkich zainteresowanych na wykład „PROFILAKTYKA BÓLÓW KRĘGOSŁUPA W OKRESIE CIĄŻY I PO PORODZIE” który wygłosi mgr Paweł Mioduszewski fizjoterapeuta, terapeuta manualny Podczas spotkania dowiemy się w jaki sposób dbać w życiu codziennym o swój kręgosłup oraz jak zapobiegać i zmniejszać już istniejące bóle krzyża. 26 październik 2004 (wtorek) Klub Fitness w Hotelu Westin Warszawa ul. Jana Pawła II 21 Wstęp bezpłatny Zapisy tel. 450-80-80 (ilość miejsc ograniczona) Właśnie się zgłosiłam Wykład jest o 19.00. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:18 Właśnie, gdzie reszta? Jeżeli chodzi o kręgosłup... to ja już odczuwam, że mój jest przeciążony... a co to będzie jak brzuch jeszcze urośnie Ta nasza super "bystra" pracownica znowu mnie dobija... Nie twierdzę, że ja jestem jakimś geniuszem, ale ona... szkoda pisania... Bylismy wczoraj w odwiedzinach u małej Zuzki Dzisiaj kończy 2 miesiace) Jest śliczna i pięknie się uśmiecha Fajnie jest mieć takie maleństwo w domu Chociaż, tak szczerze mówiąc, ja nie narzekam, że moje jeszcze w brzuszku siedzi Spokojnie poczekam te 20 tygodni) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:21 Oj agusik, pewnie, poczekaj, bo później to będziesz wiedziała jak się nazywasz:- ) My już ustaliliśmy, że biurko zniknie z naszej sypialni na rzecz łóżeczka) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:23 Miało być: nie będziesz wiedziała jak się nazywasz)) Ach, ta ciąża) ejdz napisała: > Oj agusik, pewnie, poczekaj, bo później to będziesz wiedziała jak się nazywasz: > - > ) > > My już ustaliliśmy, że biurko zniknie z naszej sypialni na rzecz łóżeczka) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:28 Ejdzik)))) A nasza sypialnia "robi się" Mieliśmy mały przestój... w domu bałagan... na szczęście w tym tygodniu powinna być juz pomalowana, a później musimy zamówić meble Jakoś nie chce mi się za to zabrać Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:32 Macie jeszcze sporo czasu))) Może chęci przyjdą nieco później Ale napewno będzie ładnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:32 Nadrabiam moją nieobecność))) Fajnie, że mam necik, że mam was)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:40 Ejdz, nadrabiaj, nadrabiaj) Przynajmniej mam co czytać Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:43 Ejdz, a jak tam Twoje samopoczucie, waga i w ogóle wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:53 hej, kochane! pani skreśliła mi "gdynia", napisała "warszawa" i jadę na tej samej książeczce. No, ok... Ejdzik, mnie nie ma w pracy, ale na forum nie chcę za dużo pisać, bo (o czym ania przekonała się na własnej skórze), nie wiem, kto tu zagląda oprócz nas... WOlę o tym pogadać prywatnie. pasmois, to rzeczywiście na maxa pomieszałam... ALe od szwagra chętnie wezmę lekcje robienia sushi a jubilera możemy poszukać razem kurka, mam nadzieję, że zdążę upiec to ciacho, bo zaraz mi się goście zwalają, a potem muszę jechać do centrum... ale bądźmy dobrej myśli didi, hihihi, no widać, żeś w ciąży w stronę centrum, of course. Ale ja Cię odbiorę z metra, daj tylko znać, jak będziesz wchodzić do metra, wsiądź do ostatniego wagonu i wyjdź na stacji wilanowska wejściem tym przy ostatnim wagonie, czyli jakby bliżej centrum. Ja będę na Ciebie czekała na górze przy "szlabanach". I razem pójdziemy na przystanek. Aniu, prośba, gdybyś była na przystanku zanim my się zjawimy, to please, poczekaj tam - to ten przystanek, gdzie przez lewą szybę będziesz widziała kościół na drugiej stronie ulicy. Rozumiem, że planujesz tam być ok.17:30? tego nie pomieszałam? I co ja jeszcze miałam napisać... no nic, do zobaczenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:55 co do "podaj dalej", to ja nie dostałam nic od nikogo, więc nie wiem, kto nawalił Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:58 hahahahahahahahahaha! lusia, kawał rewelacyjny!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam! 25.10.04, 12:13 Kochane nie moge za Wami nadążyć z czytaniem Lusia kawał rewelacyjny DDDD Właśnie wzięłam ostatni antybiotyk HURAAAAA!!!! Wiem, że to dla Was bzdura, ale ja jestem szczęśliwa No i nie wiem co miałam jeszcze napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam! 25.10.04, 12:16 Aaaaa juz wiem! Wysłałam do Ciebie mamalinko, bo jak odebrałam telefon to nie byłam w domku i nie miałam zapisanego telefonu do Lusi! I nie wiedziałam co mam zrobić, więc posłałam do Ciebie bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam! 25.10.04, 12:20 Aaaaa i ze skanowałam zdjęcia mojego pieska jak był maciupki Kto chce obejrzeć??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam! 25.10.04, 12:21 Wszystkie chcemy zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I bardzo fajnie, że skończyłaś z antybiotykiem) justynafx napisała: > Aaaaa i ze skanowałam zdjęcia mojego pieska jak był maciupki Kto chce > obejrzeć??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam! 25.10.04, 12:25 No pewnie!! ejdz napisała: > Wszystkie chcemy zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > > I bardzo fajnie, że skończyłaś z antybiotykiem) > > justynafx napisała: > > > Aaaaa i ze skanowałam zdjęcia mojego pieska jak był maciupki Kto chce > > obejrzeć??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam! 25.10.04, 12:26 A ja mojemu M wręczyłam wczoraj aparat i kazałam sobie zrobić zdjęcie z profilu Oczywiście chodziło o brzuszek Ale mam ten zwykły, kliszowy aparat, więc przesłanie wam to jeszcze odległy temat, ale klisza się kończy) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam! 25.10.04, 12:30 Tego nie przewidziałam, ale nie mam waszych adresów mailowych (wszystkie są w outlooku w domku). Czy któraś mogłaby mi listę przesłać na interię? Didi pierwsze dolegliwości ciążowe? To do dobry znak Teraz mi już apetyt wróci jak skończyłam antybiotyki (( a schudłam 2kg w tygodnie! Kurcze na jednym zdjęciu z pieskiem jestem taka szczuplutka...gdzie ja zgubiłam moją linię - musze poszukać...może za szafe wpadła )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam! 25.10.04, 12:17 Ależ my też się cieszymy, że już nie będziesz musiała łykać antybiotyków!!! justynafx napisała: > Kochane nie moge za Wami nadążyć z czytaniem Lusia kawał rewelacyjny DDDD > Właśnie wzięłam ostatni antybiotyk HURAAAAA!!!! Wiem, że to dla Was bzdura, ale > > ja jestem szczęśliwa > No i nie wiem co miałam jeszcze napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Justi... 25.10.04, 12:17 żadna bzdura, cieszymy się razem z Tobą, już wkrótce wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam! 25.10.04, 12:17 Przeczytałam w końcu wszystko, ale i tak połowy nie pamiętam... Lusia....dowcip superancki!!!))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Mycha i Gabi....zróbcie wkońcu zdjęcia tych swoich piesków i przyślijcie!!!)) Justyś, a Ty też przyślij swojego jak był malutki)) Fajnie, że antybiotyk skończyłaś...kolejny krok do przodu... Ale Wam fajnie z tym spotkankiem))))))))) Agusik..robię)) Ale mnie głowa boli....... Agguś...odpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Witam! 25.10.04, 12:21 A mi chyba się zaczyna... Coś mi nie bardzo od rana. aroska napisała: > Ale mnie głowa boli....... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:55 Aggu, to może w mailiku byś mi coś sprostowała??? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:40 Cześć! Pisałam do Was już wcześniej, ale ciągle ktoś mi przeszkadza. Próbowałam dzisiaj wysłać zdjęcia, aż 3 części, ale się nie udało, wiem od Agnes, że nie dostała, i że coś z gazetową pocztą jest nie tak. Jak tylko mi się trochę zwolni tempo w pracy, to poprzesyłam Wam na te nie-gazetowe. Teraz coś na dobry humor(nie zastępuję Aroski): Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielką sumę pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem,bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy. "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się". "Zakłada się pani? - pyta prezes - "Ale o co?". Starsza pani odpowiada: - "Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem ałożyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!" Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: -"Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić." - "Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" - "Ależ oczywiście" - odpowiedział prezes (w końcu szło o kupę pieniędzy). - "zakładam się, o 25.000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe." Starsza pani odpowiada: - "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?" - "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład. Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. - "No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta więc kobietę: - "Co się stało z tym pani prawnikiem?" Na to ona: - "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, że dzisiaj o godz.10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank". Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:46 Cześć Lusia)))) Super dowcip))))))))))))))) Ja nie mogę)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: A co nas tak mało? 25.10.04, 11:53 Lusia, kawał znam i jest rewelacyjny Babka ma niezły pomysł an życie) Agusik, samopoczucie Było lepsze jak byłam w domku, bo sporo leżałam A teraz jednak siedzę, chodzę i czuję, że mój brzuch faktycznie urósł i trochę waży) Co do tycia, to nie wiem, o moja waga jest mało precyzyjna i w zależności od tego jak na niej stanę to pokazuje +/- 2 kg) Więc nie mam pojęcia) W sobotę odebrałam wyniki badań i chyba są dobre Bo ja mam zawsze tabelkę z normami. Nie wiem tylko czy to dobrze, że nie mam przeciwciał (jakiśtam, hehe - ale się mamusia troszczy...), to dotyczy krwi... Chyba jakieś porównanie moje krwi i dzidzi, czy jakoś tak... Muszę jeszcze raz doczytać Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 25.10.04, 11:14 Dziewczynki...odzywam się, odzywam...ale nie było mnie przez chwilę, a poza tym jeszcze nie przeczytałam postów....idę znów czytać))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 25.10.04, 11:22 Aroska, robisz test w środę? )) Do trzech razy sztuka Karola dostała @, u Fuguni 1 krecha, więc może... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Aggu 25.10.04, 12:49 paniałam ), dam znac jak bede wsiadac do metra na centrum Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Aggu 25.10.04, 12:54 Idid, co to jest paniałam?????? hahahaha No i chyba przyjadę Bo mi narobiłyście ochoty) Ale ja bym się chciała jakoś zabrać z wami.... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Aggu 25.10.04, 13:02 oki powysyłamam Wam zdjęcia z firmowego maila paniałam ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:06 Ja nie piszę (nie mam czasu), ale staram się czytać na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:10 Nie ma co czytać narazie Pewnie dziewczyn yprzygotowują się na spotkanie Ale mają faaaaaajnie...;P Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:12 Ja jestem...ale już zaraz uciekam....fajnie mają z tym spotkaniem..potwierdzam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:15 Wiecie co, zjadłam już jedną kanapkę, a już myślę o drugiej, niestety ostatniej Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:18 Justyś....śliczny ten Twój psiak)))...a takiego słonia to też mam, ale innego koloru)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:19 Nio...fajnie mam, nie?...szefowej nie ma przez cały tydzień)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:22 Pewnie, że fajnie) Mojego Szefa też dzisiaj nie ma) To tak jakby przedłuzony weekend, bo w piatek też go nie było)))) aroska napisała: > Nio...fajnie mam, nie?...szefowej nie ma przez cały tydzień)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:26 Rozumiem, ze zdjęcia doszły Ja dzisiaj sama w biurze jak ten palec Przyniosłam sobie płytkę z moją muzyką i słucham głośno (nawet tanecznym krokiem idę robić sobie herbatkę) impreze mogę śmiało zrobić ;P ______ Justi Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:38 Agusik wysłałam na gazetowego maila na 100% Słonia się bał )) Teraz słonia olewa Jak go kupiłam i wiozłam do domu to było bardzo gorąco (a samochód nie miał klimy) i jeszcze pojechałam po koszyk wiklinowy, a potem pokazać go koleżanki (która była z mną po niego) mamie, no i on cały czas leżał. Nawet na jednym zdjęciu przy moich koturnach widać! Myślałam na początku, ze może chory jest, albo może sparaliżowany! Ale on w domu przespał się troche, a potem wariował jak gdyby nigdy nic bardzo szybo się przyzwyczaił do nas i na dzień dobry uwalił wielką kupkę do nowego koszyka wiklinowego Zresztą jak go przyniosłam to Robko był w Poznaniu na jakimś szkoleniu i ja z Maxem i koleżanką czekałam na niego. On zadzwonił, zebym przyjechała po niego do Zgierza. Przyjechałam z Robkiem do domu, a on wcale nie zauważył Maxa Wszedł do domu, przywitał się z koleżanką i poszedł przebrać w coś luźniejszego My cieszyłyśmy się i on spytał o co chodzi i wtedy Max zapiszczał i wtedy po raz pierwszy się ujrzeli )) Max miał wielką czerwoną kokardę na szyi, większą od niego samego Od razu zakochali się w sobie I tym właśnie sposobem mam dwóch chłopów w domu Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:16 Aroska, Ty już do domku? Ale masz się fajnie) Justi, dobrze, że już po antybiotykach)) Ja jestem cały czas, tylko mój M. ze mną siedzi i dlatego nie piszę Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:21 Ejdz zrób sobie drugą kanapkę Później będziesz miała czas na odchudzanie się No wiesz, całodzienny dużur przy dziecku to niezła gimanastyka!!! Aroska ty to masz fajnei z tym wczesnym wychodzeniem Chociaż ja nie narzekam na swoją pracę No i dostała któraś zdjęcia od mnie, bo wklejałam adresy hurtowo po przecinku i nei wiem czy doszło Ja też idę cos przekąsić )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:24 Justi, ja nie dostałam zdjęć((( Ależ mam dzisiaj super humorek)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:27 Właśnie wysłałam I część zdjęć, z poczty firmowej, bo z gazetową jest jakiś problem. Proszę o informacje, czy doszły. Jeśli będzie ok, to wyślę pozostałe. Prosze też o wasze. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:30 Czy ja się w końcu dowiem co to jest paniałam???? Bo się zaraz zdenerwuję!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:36 Takie spotocznienie na polski słowa "rozmumieć", zabyła "zapomnieć" ejdz napisała: > Czy ja się w końcu dowiem co to jest paniałam???? > Bo się zaraz zdenerwuję!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ale cisza dzisiaj... 25.10.04, 13:25 A mój M. przyniósł mi właśnie miseczkę orzechów włoskich) Dostałam wczoraj od teścia, połupane)) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Justi... 25.10.04, 13:17 ale masz ślicznego pieska! Mój synek też chciałby psiaka z jednej strony, ale z drugiej, bardzo się boi, nawet tych najmniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Justi... 25.10.04, 13:21 Też własnie obejrzałam zdjecia. Ale super kuleczka była z Maksia ) A z tym słoniem to walczył, co? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Aggu 25.10.04, 13:19 Nie uczyłas się rosyjskiego w szkole? ) ejdz napisała: > Idid, co to jest paniałam?????? hahahaha > > No i chyba przyjadę Bo mi narobiłyście ochoty) > Ale ja bym się chciała jakoś zabrać z wami.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina paniałam 25.10.04, 13:26 tak to już jest, że coraz więcej osób dookoła nie uczyło się rosyjskiego Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: paniałam 25.10.04, 13:31 Paniała, paniała Zabyłam, ze ejdzik jest ode mnie aż 3 lata młodsza!! ) Okrutny ten świat... mamalina napisała: > tak to już jest, że coraz więcej osób dookoła nie uczyło się rosyjskiego Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina zdjęcia 25.10.04, 13:32 Justi, tanecznico ozdrowiała, melduję posłusznie odbiór nawałnicy zdjęciowej-pod-psem DDDDDDDD miła psinka, chyba mają z moja córą podobne miseczki... a od Lusi NIE dostałam... buu mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Mamalina... 25.10.04, 13:34 w piątek też do Ciebie wysyłałam, a pisałaś później, że nie dostałaś, nie wiem, co jest grane. Masz jeszcze innego maila, czy tylko gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Mamalina... 25.10.04, 13:36 napiszę zaraz do ciebie maila z hotmaila, to go poznasz ale się dziwię, że nie dochodzi, od Justi przed chwilą doszło... nie moge się doczekać zdjęć! mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Lusia 25.10.04, 13:46 Melduję, że zdjęcia doszły Uśmiałam się sama z siebie DD Otwieram zdjęcia w ogrodzie, w szklarni i zagotowała mi się woda i chciałam jeszcze otworzyć ostatnie zdjęcie w biegu i nie doczytałam, i z rozpędu czytam w piekarniku a to było na pikniku )) Lusia synusia masz prześlicznego Blondynek to pewnie po Tobie I ma bluzę w Teletubisie Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Justi... 25.10.04, 13:51 nie zgadłaś, bo jestem brunetką, za chwilę prześlę Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Mamalina... 25.10.04, 13:58 A mnie się coś w głowce kręci... i świtełka mi się podwajają (wiecie, mamy żaróki energooszczędne w pracy). Nawet wyszłam na kilka minut na dwór... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Mamalina... 25.10.04, 14:01 Ejdz może to kwestia zmiany ciśnienia. Takie właśnie mroczki skaczą wtedy w oczach. Najlepiej połóż się na moment. Zsuń sobie dwa krzesełak. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Mamalina... 25.10.04, 14:03 Nasze krzesełak są na kółkach, więc mogłoby się to źle skończyć... A może wiesz czy to spadek czy wzrost ciśnienia? Czy to różnie bywa... justynafx napisała: > Ejdz może to kwestia zmiany ciśnienia. Takie właśnie mroczki skaczą wtedy w > oczach. Najlepiej połóż się na moment. Zsuń sobie dwa krzesełak. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx ciśnienie 25.10.04, 14:08 Ja mam bóle migrenowe z tym związane i mam wtedy wzrost ciśnienia, mroczki i dziwnie słyszę. Potem ciśnienie spada i mam potworny ból głowy, światłowstręt, wymioty i ogólne osłabienie. Ale tego nie życzę największemu wrogowi Okropieństwo!!! Ale te dolegliwości pewnie ciebie nie dotyczą...chociaż słyszałam że w ciąży zdarzają sie migreny - uchowaj Boże!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Agnes 25.10.04, 13:58 wysłałam Ci na gazetowego maila. Teraz wysłałam jeszcze raz na tego drugiego Mam nadzieje, ze teraz dojdzie. Na pewno nikogo nie pominęłam, bo adresy brałam z listy foremek! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Justi 25.10.04, 14:13 dostałam na służbowego, dzięki na gazetowego niestety nie. Coś gazeta psuje się... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 zdjęcia 25.10.04, 14:27 Wysłałam jeszcze kilka zdjęć. Jak zeskanuję resztę z tegorocznych wakacji, to też poprzesyłam. Proszę też o wasze zdjęcia. Mamalina, doszło na gazetę? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq ale aktywne jesteście!!! 25.10.04, 14:35 nie mogę nadążyć!!! włąsnie wróciałam z zakupów... i biegnę do kuchni, no i muszę troszkę posprzątać, bo byście się przeraziły... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: zdjęcia 25.10.04, 14:36 Ejdz poszła do przychodni, bo bardzo słabo się czuje (( Mam nadzieje, że będzie dobrze!!! Bardzo się martwię o nią. Mam nadzieje, że to tylko spadek ciśnienia! Ejdz mam nadzieje, że się nie złościsz, że przekazałam tą wiadomość na forum, ale na pewno wszystkie dziewczyny się martwią o Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ejdzik, 25.10.04, 14:44 oj, coś mi się za szybko wysłało... trzymaj się kochana!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 25.10.04, 14:43 Dostałam zdjęcia Dziękuję Lusia, śliczny ten twój Maciuś) Rozkoszne dziecko)) Justi, piesek super Cudowne są takie szczeniaczki) Ja wczoraj znowu marudziłam mojemu M. o psie... ale i tak nic z tego Dzięki za info od Ejdz. Na pewno wszystko bedzie dobrze W ciąży organizm wariuje i to na pewno przez to takie osłabienie... zwłaszcza, że dzisiaj przyszła pierwszy dzień w pracy od dwóch tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: zdjęcia 25.10.04, 14:48 Lusia do mnie doszły zdjęcia Teraz już wiem, że blondynek po tatusiu A kto to ten drugi chłopiec? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: zdjęcia 25.10.04, 14:55 Agusik ja też wierze, że wszystko będzie dobrze. Podobno skoki ciśnienia to norma w ciąży. Ale Ejdzik coś pisała, że jej lewa ręka drętwieje. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 25.10.04, 14:59 justynafx napisała: > Agusik ja też wierze, że wszystko będzie dobrze. Podobno skoki ciśnienia to > norma w ciąży. Ale Ejdzik coś pisała, że jej lewa ręka drętwieje. Kurcze, to dziwne... nie wiem, co to może być... Mam nadzieję, że Ejdz się szybko odezwie i napisze, że wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: zdjęcia 25.10.04, 15:10 agusik25 napisała: > Kurcze, to dziwne... nie wiem, co to może być... Mam nadzieję, że Ejdz się > szybko odezwie i napisze, że wszystko dobrze. > Pewnie lekarz wypisze zwolnienie. Teraz lekarze chętnie wysyłają ciężarne do domku. I to jest bardzo dobre! Lewa drętwiejąca ręka to podobno coś od serca... Myślę, że może przejęła się tymi mroczkami. W ciązy organizm płata figle. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 25.10.04, 15:13 Pewnie, że dobrze Z tym wysyłaniem na zwolnienie przez lekarzy Dzisiaj czytałam "wspaniały" wątek na Ciąża i poród... Jakaś dziewczyna wyzywała, że ona płaci składki na Zus i cały czas pracuje a inne idę na zwolnienie, żeby sobie poodpoczywać!! Pisała, że to łamanie prawa, oszustwo itp. Normalnie szok! Nawet się nie wdawałam w dyskusję, bo nie ma po co się denerwować Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 25.10.04, 15:14 Justi... bo wyjdzie na to, że to ja gadam sama do siebie))) A gdzie Gabinia i Fugunia? Abielka wraca 31.10 albo 30.10 Nareszcie Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx takie tam.. 25.10.04, 15:02 Dzisiaj pisze prawie sama do siebie To kara za to, ze w zeszłym tygodniu się mało odzywałam! W piątek idę obejrzeć małego Dominisia do sąsiadów Już się pisałam na opiekunkę Malutki bąbel jest. Ważył 2600 jak się urodził i mierzył...chyba 38cm jeśli się nie mylę Ale dostał 9 punktów po urodzeniu więc wszystko jest OK Asia rodziła przez cesarkę więc pewnie przetrzymają ją do czwartku (rodziła w sobotę). A w sobote kupiłam sobie robaka z NICI do samochodu Jest w takim samym kolorze co auto To mnie zmobilizowało do posprzątania w nim Robak nie może wisieć w towarzystwie kurzu, papierków i usmolonej szyby Tak pisze, żeby średnią podtrzymać i lektury trochę zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: takie tam.. 25.10.04, 15:08 Justi, pisz dużo) Bo ja siedze i czytam, jak jest co Juz nic mi się nie chce i czekam tylko na wybicie godziny 16) Mam wyrzuty sumienia, że nic nie robię... ale postanowiłam, że jutro będę nadrabiać) 38cm to chyba trochę za mało... Zuzia (od naszych przyjaciół) ważyła 2790 i mierzyła 53cm Wczoraj, jak u nich byliśmy to okazało się, że już waży 4750) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: takie tam.. 25.10.04, 15:19 to ja też napiszę: www.ziaja.com/pl/index.html?f=17 Ziaja wypuściła nową serię dla dzieciaków - częś to nowe rzeczy, część w nowych opakowaniach. Nie wiem jak Wy, ale mnie Ziaja bardzo przypadła do gustu. Może Wam też się przyda cosik. Mnie zaczęła się Ziaja podobać po tym, jak dla Kasi (która miała wyjątkowo podrażnioną, suchą skórę), większość kremów łagodzących podrażnienia, pielęgnacyjnych nie odpowiadała (tzn. Kaśka się darła, a buźka czerwieniała, po zastosowaniu takiego kremu). Dopiero Ziaji krem dla dzieci był jakby stworzony dla niej i nie kosztował fortuny (ok. 4-5 zł/50 ml). Drugim dobrym specyfikiem (nawilżającym i lekko natłuszczającym, ale lekkim) była Lipobase - ale ta kosztowała 5-6 zł/ 30g (mała tubka, po czym zdrożała do 11-12zł - czyli o 100%. No to ja tez nadrobiłam, żeby te co ich nie ma miały co czytać Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: takie tam.. 25.10.04, 15:39 Fajne te kosmetyki z Ziaji Ja zmieniłam krem na rozstępy Teraz używam Gerbera, jest bardzo fajny) Ciekawe tylko jakie będę jego efekty) Wczoraj się ważyłam, tylko, że na innej wadze... bo zawsze się ważę u gina... i wyszło mi, że przez niecały miesiąc przytyłam 3kg!!! Uważam, że to niemożliwe Pewnie są jakieś rozbiezności między wagami) Zobaczymy w piątek, na wizycie M. idzie ze mną) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: takie tam.. 25.10.04, 15:10 Ja uwielbiam te pluszaczki z NICI))) Mam żyrafkę przy kluczach A moja siostra ma takie super etui na komórkę Słodkie są te rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Agusik NICI 25.10.04, 15:21 www.nici.de/cms/en/front_content.php?idcat=83 Wejdź w Flibbies i tam sa robale Ja mam podobną do tej różowej, ale jest zielona i ma czterolistną koniczynkę zamiast serduszka I mam w takim samym kolorze fiacika więc jestem 100% modniacha A przy kluczach mam konika nici Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:26 Nie ma co się denerwować takimi kobitami Przecież nikt nie zmusza jej do pracy! Zwolnienie to indywidualna sprawa. Ja mogę pracować do 9 miesiąca jeśli tylko mi organizm i dzidzia na to by pozwolił, a jeśli ktoś chce odpocząć to nie widzę w tym nic złego. Agnesp ja używam płynu do higieny intymnej z tej firmy. ale ja nie mam uczuleń na kosmetyki więc nie muszę się martwić o firmę. Kupuję to co mi akurat w rękę wpadnie. Wiecie, że ja nawet kremu do twarzy nie używam...chyba musze to zmienić bo niedługo będę pomarszczona jak suszona śliwka )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:35 Moja przyjaciółka opowiadała wczoraj o kosmetykach dla niemowlaczków I razem stwierdziłysmy, że te najzwyklejsze są najlepsze Coraz częściej się słyszy, że np. Johnsons Baby bardzo uczulają. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:39 Mi położna powiedziała, że najlepsze są bambino, Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:42 Właśnie Bambino używa moja przyjaciółka Jest zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:48 Zaraz kończe pracę))))))) Idziemy sobie trochę poodpoczywać Mam nadzieję, że Ejdz się odezwie... Zajrzę później. Buziaki Do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 kosmetyki 25.10.04, 15:51 Ja raczej nie miewam uczuleń - ale johnsons baby nie mogłam używać, bo mnie piekło, a te są fajne i tanie i polskie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:54 A ze mnie jakoś powietrze zeszło. Idę zjeść ciepłą zupkę, to może mi się lepiej zrobi. A Aroska, to nawet nie napisała jak się czuje, a dzisiaj ma 32dc Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:54 Z tymi 38cm to może coś się pokręciło Tomaszkowi...dopytam się. Ja jeszcze godzinkę w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:59 Żegnam się już z Wami, życzę miłego popołudnia. Jeśli zechcecie przesłać mi swoje historie poznania(dostałam dziś od Agnes i bardzo mi się podobała), to chętnie poczytam i w wolnej chwili napiszę swoją. Do jutra, papa. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Agusik NICI 25.10.04, 16:16 Pa Lusiu, ja niestety moją historię już wywaliłam podczas porządkowania kompa służbowego. Ale upoważniam kogoś kto ma do przesłania. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Agusik NICI 25.10.04, 16:30 hej, kochane! no więc, ciasto się piecze)) Nie wiem, co z tego wyjdzie, bo zawsze ubijam całe jaja, a dzisiaj zachciało mi się innowacji i ubiłam białka na pianę, a potem dodałam resztę... Mam nadzieję, że będzie jadalne I sorry z góry, że nie dodałam orzechów, ale nie miałam czasu łuskać i kroić... nieznoszę... Co do takich ciotek rewolucji robiących afery ciężarnym w ciąży, to ja się co chwilę natykałam na taki wątek, jak jeszcze chodziłam po innych wątkach. Rany, co za bzdety, wkurzają mnie takie correct panny, a co, ja zusu nie płącę od lat??? uwielbiam nici, najbardziej te wielkie kaczuchy leżące na brzuchu, ale takie mega wielkie dzwoniłam do ani, wszystko gra, więc teraz tylko czekam na sygnał od didi, że jedzie. Mam nadzieję, że z Ejdzik wszystko ok... a ja dzisiaj rano byłam w przychodni pod jej blokiem, podejrzewam, że jeśli w przychodni, to jest w tej samej. Ejdzik, dawaj znać, na pewno się odezwiemy jadąc, żeby spytać, czy chcesz się zabrać i czy wszystko gra. i tyle chciałam jeszcze napisać, ale już nic nie pamiętam... do zobaczenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Agusik NICI 25.10.04, 16:36 Ja juz się żegnam, bo przyjechali ze spotkania warszawskiego i pewnie pogadamy jeszcze o projekcie. Wysłałam smsa do Ejdzika, ale nie odpisała więc może jest teraz u lekarza. Mam nadzieje, ze się odezwie i uspokoi nas dobrymi wieściami! Didi ja mogę przesłać do Lusi Twoją historię, bo ja wszystkie mam zapisane Całuski P.S. Miłego spotkanka Wam życzę I oczywiście zazdroszczę go Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Agusik NICI 25.10.04, 16:44 Ja tez mam zapisane wszystkie oprócz swojej W takim razie Ciebie wyznaczam jako oficjalnego przesyłacza do Lusi justynafx napisała: > Ja juz się żegnam, bo przyjechali ze spotkania warszawskiego i pewnie pogadamy > jeszcze o projekcie. > Wysłałam smsa do Ejdzika, ale nie odpisała więc może jest teraz u lekarza. Mam > nadzieje, ze się odezwie i uspokoi nas dobrymi wieściami! > Didi ja mogę przesłać do Lusi Twoją historię, bo ja wszystkie mam zapisane > Całuski > P.S. Miłego spotkanka Wam życzę I oczywiście zazdroszczę go Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Smutno mi :((((( 25.10.04, 18:32 Dziewczynki smutno mi strasznie.Przepłakałam całą noc i pół dzisiejszego dnia.Piesek moich rodziców(a właściwie to był mój psiak tylko mieszkała u nich) został w sobotę bardzo pogryziony przez innego psa.Było z nim bardzo źle i musieli go uśpić ,żeby nie cierpiał.Ja dowiedział się o tym dopiero w niedzielę wieczorem.Nie mogę sobie znaleźć miejsca.Tato zakopał go na działce koło choinki,więc przynajmniej wiemy gdzie jest i nikt go nie wykopie.Dzisiaj rano poszłam na działkę jak nikogo jeszcze nie było.Szczerze mówiąć to wyć mi się chciało wiedząć ,że kochana psinka tam leży. Mama chodzi smutna(też popłakuje) ,tata do nikogo się nie odzywa.Nie wiedziałam ,że strata zwierzaka tak bardzo boli((Nie mogę się z tym pogodzić.Przypominam sobie jaki był.Gardło mi ściska.I znowu płaczę... Odezwę się jutro ,może będzie trochę lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Smutno mi :((((( 25.10.04, 22:41 gabiniu, bardzo mi przykro... to tak jakby odszedł członek rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq a teraz coś na pocieszenie!!!! 25.10.04, 22:45 AROSKO, mam nadzieję, że to nie tajemnica, dziewczynki mi powiedziały i jako, że pierwszza zaglądam na forum to piszę: AROSKA WYTESTOWAŁA DZISIAJ DWIE KRESECZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! arosko, moc buziaków i wielkie gratulacje!!!!!!!!!!! niestety nie mam "odpowiedz cytując" ale zaraz spróbuję wrzucić listę! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq LISTA już na jutro 26.10.2004 25.10.04, 22:57 wybaczcie jeśli coś pokręciłam nie wiem kiedy dziewczynki zmieniają tecety według moich obliczeń aroska jutro będzie miała 4tc i 5 dni czyli liczy się chyba 5tc, mam rację??? Udało się: white_calla – 25tc, termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 20tc, termin 17.III ejdz – 14tc, termin 22.IV bazylia_am - 12tc, termin 15.V pasmois - 8tc, termin 7.VI idid - 6tc, termin 20.VI fasolka31 - 6tc, termin 24.VI aroska - 5tc, termin 2.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 30dc test 24.10 abiela - 27dc aggu - 26dc myszka777 - 23dc lusia1977 - 21dc właśnie się starają: agnesp76 - 16dc mycha79 - 16dc new chance-new luck: mamalina - 7dc qiciaq - 6dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq sprawozdanie ze spotkania u mnie ;-) 25.10.04, 23:02 jak zwykle było super!!!! aggu zrobiła przepyszne ciasto, rewelacja!!!! dostałyśmy prezenty z Wenecji od mamalinki!!! gadałyśmy jak zwykle o wszystkim i było naprawdę bardzo, bardzo miło! chociaż miło to chyba nie jest najlepsze określenie, chyba troszkę zbyt płytkie... mam nadzieję, że dziewczynki bezpiecznie dojechały do domków, ania miała wszystkie porozwozić... nie wiem czy ja zasnę z tych emocji ale poczekam na M., bo jeszcze nie wrócił z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
mryll Re: sprawozdanie ze spotkania u mnie ;-) 25.10.04, 23:10 potwierdzam, rozdawałam prezenciątka: koleżanki, co nie były, mogą się zgłaszać osobiście, np. podczas sp. europejskiego )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: sprawozdanie ze spotkania u mnie ;-) 25.10.04, 23:14 ile my tu mamy osobowości, osobistości i nicków )) wybaczcie, bo pora późna dobranoc... mamalina! mamalina!! mamalina!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mryll Po spotkaniu 25.10.04, 23:08 Obecne były: Mycha, Pasmois, Aggu, Idid, Qiciaq, Mamalina. Zwiedzałyśmy mieszkanie (pięknie wykończone!), jadłyśmy pyszne rzeczy (sałatki!!!, ciasto!!!), gadałyśmy o ciężkiej doli kobiet w wieku rozrodczym... Cieszyłyśmy się OGROMNIE z nowej fasolki!!! Hohoho, coraz nas więcej, bardzo milutko. Mamy nadzieję, że nam Aroska wszystko szybko opisze, komu powiedziała, jak i kiedy Robiłyśmy plany spotkaniowe (sp. europejskie): wychodzi na to, że powinno być w WE 20-21 listopada. Co Wy na to? A ja byłam jeszcze potem u mojej pani dr w sprawie bóli w dole brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Po spotkaniu 25.10.04, 23:15 Kochane, informuje ze dotarlysmy do domku cale i zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Po spotkaniu 25.10.04, 23:19 to dobrze aniu, bardzo się cieszę, po twoich "pirackich" opowieściach... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Po spotkaniu 25.10.04, 23:26 chyba zmykam wreszcie spać... do jutra i czekam z niecierpliwością na wieści od aroski! jeszcze raz wielkie gratualcje!!!!!!! buźka na dobranoc ****** Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 07:31 Arosko, gratuluję fasolki, dbaj o siebie. Justi, dziękuję za historie poznania Twoją i Idid - bardzo mi się podobały. Idid, dziękuję za zdjęcia, tworzycie bardzo ładną parę. Agnesp, jeszcze dzisiaj jestem pod wrażeniem Twojej historii. Gabinia, bardzo mi przykro z powodu psiaka.Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej. Życzę wszystkim przyjemnej pracy i miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 08:07 ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))..no właśnie, już wiecie))) Ale jestem szczęśliwaDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD A co do terminu to znałam dokładnie dzień owu, więc teramin wypada trochę później...na 4 lipca)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 08:36 Cześć GRATULUJĘ!!! Cosik więcej napisz) Gabi - przykro mi. Lusia - nie przesadzaj Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 09:05 Cześć!!! Gratulacje arosko)) Na razie zdążyłam przelecieć wzrokiem ostatnie wpisy i rzuciła mi się w oczy bardzo fajna wiadomość z rana))) Super!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 09:23 Ejdz, jak tam Twoje ciśnienie? Justi, dzięki za smsa Gabi, przykro mi... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 09:36 No to ja napiszę krótkie sprostowanie, bo z tego wszystkiego "wybiegłam" wczoraj z pracy. Faktycznie były mroczki, było zdrętwienie lewej ręki i policzka i przez chwilę mówiłam średnio wyraźnie, więc się strasznie przestraszyłam i pojechałam z kolegą do Centrum Damiana (to nie ta przychodnia koło mnie, nie chcieli mnie tam zapisać). Poszłam do gina, ale nie swojego. Bo go nie było. Z dzidzią OK. Skierował mnie na EKG serca i do internisty. EKG wyszło w normie. Internista się przejął, ale do końca nie był pewny czy to ciśnienie czy coś innego. Dzisiaj jeszcze idę do neurologa, ale to raczej profilaktyka) Czuję się dobrze, o 20 już spałam i chyba tego najbardziej potrzebowałam) Całą rodzinę postawiłam na równe nogi Też się przejęli. Moja mama nawet chciała dzisiaj do mnie przyjechać. A od rana już wydzwania) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 09:32 Wiatjcie Arosko - gratulacje!!!!!!!!!!! Cieszę się z Tobą!!! Napisz nam coś więcej Jeszcze w temacie spotkania - bo dla mnie to był debiut - Cieszę się bardzo, że poznałam dziewczyny - są niesamowite, czułam się na spotkaniu jakbyśmy znały sie już ho, ho... Jedzonko - potwierdzam było superaśne, podziękowania dla Pani Domu. Niestety, musiałam wyjść wcześniej, choć tak dobrze mi tam było - Dziewczyny - dziękuję za miły wieczór!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć Dziewczyny!!! 26.10.04, 09:16 Aroska, wielkie GRATULACJE))))))))))))))))))))))))))) Bardzo się cieszę Widzisz, jednak nie było się czym przejmować Ja dzisiaj się niestety nie czuję najlepiej( Wczoraj mój żołądek się zbuntował... Oszczędzę Wam szczegółów... skończyło się na okropnych wymiotach i jestem dzisiaj strasznie słaba... Nie wydaje mi się żeby to były ciążowe mdłości... na to chyba trochę za późno... pewnie coś mi zaszkodziło albo to ta wstrętna grypa żołądkowa... PS: Dlaczego nikt mi nie wysłał smsa od Aroski Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Po spotkaniu 25.10.04, 23:17 sprostowanie: obecna była myszka a nie mycha mamalinko, to dobrze, że to nic co by cię opóźniło w staraniach, zatem starmy się razem, idziemy łeb w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik NICI 25.10.04, 15:30 Fajny A mój jest w Bean bag (nad Flibbies) na drugiej stronie, po prawej, na samym dole) www.nici.de/cms/en/front_content.php?idcat=83 Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: zdjęcia 25.10.04, 14:55 Justi, ten drugi chłopiec, to Konrad. Byliśmy razem na wakacjach nad morzem. Chłopcy bardzo się nie lubili, ciągle się kłócili i zabierali sobie zabawki. Małe łobuzy. Ale jak nie byli razem, tzn. my poszliśmy gdzieś na wycieczkę, a on został z mamą w domku, to jeden o drugiego się wypytywał, jakby żyć bez siebie nie mogli. Mamalina, wysłałam jeszcze raz, ale na ten drugi adres. Tym razem może dojdą. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: zdjęcia 25.10.04, 15:05 lusia1977 napisała: > Justi, ten drugi chłopiec, to Konrad. Byliśmy razem na wakacjach nad morzem. > Chłopcy bardzo się nie lubili, ciągle się kłócili i zabierali sobie zabawki. > Małe łobuzy. Ale jak nie byli razem, tzn. my poszliśmy gdzieś na wycieczkę, a > on został z mamą w domku, to jeden o drugiego się wypytywał, jakby żyć bez > siebie nie mogli. > Mamalina, wysłałam jeszcze raz, ale na ten drugi adres. Tym razem może dojdą. Tak to bywa z małymi dziećmi a jeszcze dwóch chłopaków Piękne zdjęcie jest to, na którym stoicie nad brzegiem morza! Takie romantyczne Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: zdjęcia 25.10.04, 13:34 Ja nie dostałam żadnych zdjęć(((((((((((((( Idę na obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: zdjęcia 25.10.04, 13:37 No to ja już się powoli żegnam)))) Lusia...a na jaką skrzynkę wysłałaś...na gazetę czy tą drugą?...na gazetę lepiej nie...ona ciągle szwankuje..wrrrrrr Buziaki i do jutra...bawcie się dziś superowo))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Lista_26.09.04 jeszcze raz :) 26.10.04, 09:23 Udało się: white_calla – 25tc, termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 20tc, termin 17.III ejdz – 14tc, termin 22.IV bazylia_am - 12tc, termin 15.V pasmois - 8tc, termin 7.VI idid - 7tc, termin 20.VI fasolka31 - 6tc, termin 24.VI aroska - 5tc, termin 2.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 30dc test 24.10 abiela - 27dc aggu - 26dc myszka777 - 23dc lusia1977 - 21dc właśnie się starają: agnesp76 - 16dc mycha79 - 16dc new chance-new luck: mamalina - 7dc qiciaq - 6dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista_26.09.04 jeszcze raz :) 26.10.04, 09:37 Dopiero doczytałam datę Aroski ) Co do tc-tów to prosze o info w jaki dzień Ci się zmienia. Znaczy w jakim dniu miałaś pierwszy dzień ostatniej @. Udało się: white_calla – 25tc, termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 20tc, termin 17.III ejdz – 14tc, termin 22.IV bazylia_am - 12tc, termin 15.V pasmois - 8tc, termin 7.VI idid - 7tc, termin 20.VI fasolka31 - 6tc, termin 24.VI aroska - 5tc, termin 4.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 30dc test 24.10 abiela - 27dc aggu - 26dc myszka777 - 23dc lusia1977 - 21dc właśnie się starają: agnesp76 - 16dc mycha79 - 16dc new chance-new luck: mamalina - 7dc qiciaq - 6dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
idid Po spotkaniu i inne 26.10.04, 09:45 Na spotkanku jak zwykle bylo super ) Powoli wdrażam mojego M. w temat forum Przesłałam już Wam zdjecia z wytlumaczeniem, jak do kogos nie doszło prosze krzyczeć. Wysłałam chyba do wszystkich. Arosko, nie powiedziem "a nie mówiłam?" ale mam straszną ochotę )) Bardzo się cieszę, ze fluidki pomogły i że dołączyłaś do szczęśliwych pączkujących. My z Anią wczoraj pół-leżałyśmy na kanapie u Kiciaka po takim obrzarstwie i dumnie wypinałyśmy brzuchy.. ) Gabi, nie wiem co napisać Mój Marsik, który został u mamy po mojej wyprowadzce też odszedł w tym roku, długo nie mogłam się pogodzić, nawet gdzieś w głębi mam żal do mamy, że kazała do uśpić, że pewnie coś jeszcze można było zrobić... Płakałam długo... Teraz mam piękne wspomnienia i wiem że ona jest w psim raju i jest szczęsliwa. (no i popłakałam się) Reszta później jak ochłonę... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Gabi 26.10.04, 09:49 Przykro mi z powodu pieska( Obecnie mam kotka, wcześniej miałam chomiki, jeden po drugim i ryczałam jak bóbr jak odchodziły... Więc wiem jakie jest przywiązanie do zwierzaków Jesteśmy z tobą) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Po spotkaniu i inne 26.10.04, 09:50 Dziewczynki...zaraz napiszę coś więcej)) Dizeki za gratulacje)))))))))))))))) Gabi..współczuję....sama mam psa (też u rodziców) i miałam inne zwierzaki, których już nie ma... Didi...mi się zmieniają w piątki... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Po spotkaniu i inne 26.10.04, 10:03 Wiecie co, śniło mi się dzisiaj niemowlę i to była dziewczynka I już nie po raz pierwszy miałam sen, że dziecko i że dziewczynka... Moja siostra mówi, że w takim razie bedzie chłopiec... Wierzycie w takie sny??? I jakie macie odczucia? Jest na odwrót?? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Po spotkaniu i inne 26.10.04, 10:13 Ja nie mam żadnych snów, jak zasnę to jak kamień, aż do ... 5 rano ) Dzisiaj o dziwo obudziłam się o 7, ale to dlatego, ze poszłam spać przed 23, a nie przed 21. Czy wierzę? Hmmm chyba nie, to tylko nasza senna wybujała wyobraźnia. Aczkolwiek jest 50% szans, ze się sprawdzi )) ejdz napisała: > Wiecie co, śniło mi się dzisiaj niemowlę i to była dziewczynka > I już nie po raz pierwszy miałam sen, że dziecko i że dziewczynka... > Moja siostra mówi, że w takim razie bedzie chłopiec... Wierzycie w takie sny??? > > I jakie macie odczucia? Jest na odwrót?? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dzień dobry ;-) 26.10.04, 10:25 ja dopiero wstałam dzisiaj mój M. pędził na studia podyplomowe i to do Starej Miłosnej, więc musaiłam wstać o 7.30 i zrobić mu śniadanko, aggu, na wynoś zapakowałam mu twoje pyszne ciasto!!! ejdzik, a czemu ty nie na zwolnieniu??? to dobrze, że z nami jesteś ale może powinnaś odpoczywać? arosko, napisz coś wiecej, please!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry ;-) 26.10.04, 10:34 didi, dzięki za zdjęcia zaraz porozsyłam swoje! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Po spotkaniu i inne 26.10.04, 10:19 Hej! Przede wszystkim ogromne gratulacje arosko!!!!!!!! Super, bardzo się cieszę, że się udało ))) Jesteś pierwszą lipcóweczką i pewnie nie ostatnią Nie było mnie wczoraj w pracy, bo byłam z Kubą u lekarza. Znowu mu się węzeł chłonny powiększył, dostał antybiotyk i skierowanie na badanie krwi. Byliśmy dzisiaj rano, bardzo się bał i płakał, ale okazało się, że wcale nie bolało, trochę panikarz z niego, ale ma to po tatusiu, który mdleje przy pobieraniu krwi Dzisiaj wyniki po południu, trochę się denerwuję. A u mnie jak wiecie test w niedzielę pokazał jedną kreskę i ani śladu drugiej, ale @ jeszcze nie ma, co jest dosyć dziwne, bo ostatnio była jak w zegarku co 29 dni. Ale się nie napalam, raczej przyjdzie lada chwila. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska jak to było... 26.10.04, 10:36 Dziewczynki...skoro chcecie to Wam opowiem... Zacznę od tego, że wiem już dłużej niż od wczoraj, ale chciałam, żeby jako jeden z pierwszych dowiedział się mój M....rozumiecie chyba))) Poza tym on wie o naszym forum co, jak i gdzie, więc nie chciałam, aby przypadkowo przeczytał... No więc (sory za ten początek) obudziłam się rano w sobotę przed 6 (w ogóle nie mogłam spać i wstawałam parę razy), zmierzyłam temp. (bo mierzę cały czas) i było 36,9...zdziwiłam się, bo to był już 30d.c. i temp. powinna spadać, a jeśli już to nie wzrastać...i to mi dało do myślenia, a że miałam w domku test (kupiony dzień wcześniej całkiem przy okazji) to się skusiłam... Oczywiście tak jak wcześniej dziewczyny perfidnie na niego patrzyłam jak się robił i przeklinałam się w duchu, że kolejny raz robię sobie głupie nadzieje...a tu nagle coś się zaczęło pojawiać... I już nie zasnęłam)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Sorki, że tyle trwało zanim to napisałam, ale ciągle mi tu ktoś przeszkadza)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jak to było... 26.10.04, 10:42 ty łobuzie, no to ładnie, tyle czasu nas trzymać w niepewności ja bardzo poproszę o objawy, ciągle jeszcze jestem zainteresowana... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: jak to było... 26.10.04, 10:44 Ty chyba chcesz mnie zdenerwować Pisz wszystko, objawy reakcje męża, swoje odczucia... aroska napisała: > Mogę jeszcze napisać o objawach)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: jak to było... 26.10.04, 10:45 No to napisz o objawach O reakcji męża i sposobu przekazania mu radosnej informacji) Tyle dni nam nie mówiłaś!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: jak to było... 26.10.04, 10:46 Aha...ale ze mnie gapa...jeszcze nie skończyłam tego opowiadania)))))))) I tak przez cały weekend byłam praktycznie sama z tą nowinką i musiałam odmawiać picia (a akurat mieliśmy kilka imprez)..he he Mojemu M. chciałam zrobić niespodziankę...wiecie buciki, test, kartka itp...a w weekend nie miałam możliwości... Wczoraj powiedziałam, że mam dla niego malutką niespodzianeczkę...dałam mu to...nie spodziewał się (myślał, że już się nam nie udało, bo mu opowiadałam, że czuję, że zbliża się @ i temp. spadła), więc był w totalnym szoku...a jak otworzył to pudełeczko i wyciągnął buciki to się oboje popłakaliśmy............ Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: jak to było... 26.10.04, 10:47 ...a jak > otworzył to pudełeczko i wyciągnął buciki to się oboje popłakaliśmy............ No to mnie też się zaszkliły oczka)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: jak to było... 26.10.04, 10:51 )))))))))))))))))))))))))))))))))))) Już piszę o objawach.... No brzuch...to Wam mówiłam...cały czas...w okolicach owu i po...aż do dzisiaj (ale już chyba trochę mniej), ale to taki inny ból niż jak przed @...bardziej ból jajników....temp...to oczywiste...no i piersi, które wcześniej nie dawały żadnych sygnałów...troszkę bolały po bokach, większe, a przede wszystkim same sutki się powiększyły i zmieniły kolor (sory, że tak dokładnie opisuję..he he))) No i byłam trochę zakręcona..he he...w piątek spaliłam czajnik elektryczny!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: jak to było... 26.10.04, 10:59 znowu wróciły mi wszystkie maile wysyłane na gazetę... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla czesc 26.10.04, 11:12 Dziewczyny, pamietacie mnie jeszcze?? Straszny zament mam od paru dni, duzo problemow, ktorych opisu wam daruje ale kazda wolna chwile spie albo siedze z mezusiem. Poza tym latam zalatwiajac nie do konca moje problemy. Straszne. Musialam sobie wziac kartke i notowac o czym chcialam napisac. wiec: Ejdz - ja tez mialam migreny i dretwiala mi reka, wlasiwie same palce. Wyczytalam gdzies ze to plyny zatrzymane w organizmie ale jak tobie dretwial policzek i jeszcze to mowienie to nie bagatelizuj tego. Moze rzeczywiscie odpoczynek to dobry pomysl, przede wszystkim zebys ty sie odstresowala. Co do snow to podobno jest to projekcja obaw, marzen itd a w ciazy szczegolnie silnie sie odczuwa emocje. Czytalam ze sny o samochodzach, przemieszczaniu sie a pozniej proby kontaktu z dzieckiem to norma. Aroska, nawet nie wiesz jak sie ciesze. Ale z Ciebie opanowana baba no... ja bym nie wytrzymala nai chwili. Wrocław rules!!! DDDDDD pz Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 11:19 witaj calla!!!! dobrze, że do nas zaglądasz mam nadzieję, że kłopoty same się rozwiązały i teraz jesteś już spokojna! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: czesc 26.10.04, 11:41 )))))))))))...dzięki jeszcze raz)))))))))))) Ja mogę Wam pisać (np. o staraniach itp)...tylko nie wiem czy chcecie słuchać Wczoraj kupiłam sobie w KappAhlu fajne majteczki)))...w nagrodę))...3 w cenie 2...chociaż i tak trochę, bo w sumie 66 zl (3 sztuki)... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: czesc 26.10.04, 11:48 dzięki za zdjęcia - dostałam od idid i od kiciaka mnie na nich nie ma, bo ja taka biała myszka jestem podczytuję Was co jakiś czas, ale pisać nie mogę mam parę pilnych rzeczy na wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: czesc 26.10.04, 11:52 Też dziękuję za zdjątka))))))))) Ale miałyście fajnie)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: czesc 26.10.04, 12:09 Aroska, ale jestem szczęśliwa z Twoich dwóch kresek!!! Wczoraj, jak przyszła wiadomość od Ciebie, zaczęłyśmy wariować w aucie i krzyczeć i się śmiać)) akurat jechałyśmy na spotkanie do karoli, gdzie zaraz wszystkie zgromadzone się dowiedziały Czyli jednak nie będziesz miała upartego lewka) na spotkaniu było fantastycznie, dosłownie jak ze starymi kumpelami z podwórka tematy nam się nie kończą a pasmois i idid rzeczywiście rozwaliły się na kanapie i wyglądały genialnie - wiecie, jakie one mają już brzuszki??? cudo! do tego oglądałam chyba z 10min zdjęcia z usg dzidzi pasmois, śliczne 2- centymetrowe cudeńko)) ja, niestety, czekam do jutra, kiedy to powinna się pojawić @ i czuję, że się pojawi. Jeszcze się łudzę i nawet wydawało mi się ostatnio, że coś się dzieje z cycuchami, ale chyba raczej to sobie wmawiam. Małżonek mi marudzi, że mam w końcu zaciążyć, bo go w jajo robię Fuguniu, a nie chcesz zrobić testu jeszcze raz...? może wtedy było za szybko i dlatego kreska nie zdążyła się pojawić? Gabiniu, dokładnie wiem, co czujesz, ja to przeżyłam zaledwie 3 mce temu... czasem smutek minie i zostaną tylko piękne wspomnienia o psiaku, zobaczysz. no i nie wiem, co chciałam jeszcze napisać... myszko, jak kabaret??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:14 aggu, mój też marudzi, był bardzo rozczarowany, że nam się nie udało w tym miesiącu, co prawda starał się tego nie okazywać, żeby mnie dodatkowo nie martwić ale ja już swoje wiem... no i teraz mam chyba dodatkową motywację, podobną do twojej, żeby jak najszybciej zaciążyć... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:19 lusia, wysłałam do ciebie zdjęcia swoje i didi, na gazetową Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: czesc 26.10.04, 12:22 Niestety nie dostałam, mogę prosić jeszcze raz, ale na firmową? Coś ostatnio gazeta szwankuje. Wczoraj nic nie mogłam wysłać z gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: czesc 26.10.04, 12:33 Lusiu, ja Ci tez wlasnie wysylalam na gazete, pewnie dlatego nie doszlo. Nietstey nie zapisalam sobie Twojego sluzbowego, ale pewnie Karola Ci juz wysle na służbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: czesc 26.10.04, 12:24 Mój to już w ogóle że mną o tym nie gadał, bo jak powiedział wczoraj nie chciał mnie denerwować)))))) Ale mu się upiekło...bo jakby sie nie udało to miał jeszcze raz iść na badania..he he...zresztą mi też się upiekło, bo też miałam robić takie straszne... Ejdzi..ale jaja z tym Kubą..he he...ja wiedziałam, że on jest neurologiem, ale nie wiedziałam czy leczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: czesc 26.10.04, 12:28 Aroska, wiesz co, pewnie dzidzia się wystraszyła tych wszystkich strasznych badań, które sobie zaplanowałaś na ten cykl Ale super, ja też chcę letnią dzidzię...!!! no, niestety, mój małżonek jakoś się nie przejmuje tym, że mnie stresuje i w kółko o tym nawija i pyta się co pięć minut, jak się czuję, co odczuwam i czy już coś wiadomo i kiedy będzie wiadomo... powoli tracę cierpliwość!!! "długo jeszcze?" a to mnie zaskoczyłyście, ja o Kubie nic nie wiedziałam, nawet tego, że jest lekarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: czesc 26.10.04, 12:22 oj, kiciak, współczuję takiej motywacji, bo to tak jakby nóż na gardle... dodatkowy czynnik stresujący i wysysający luz ze starań... A co do ciacha, to mam nadzieję, że mężowi smakował taki suchy prowiant. hihihi, mówiłam wczoraj dziewczynom, że patrząc na moje zachcianki, to możnaby przypuszczać, że się udało - ale i tak czuję nadchodzącą @, więc napiszę Wam to tylko dla śmiechu. Od ponad tygodnia mam bzika na punkcie jogurtu z owocami i musli z McDonalda i tylko to mi wchodzi, wszystkie spodnie powoli wiszą... ale to mnie akurat cieszy Dzisiaj rano po basenie przejechałam pół miasta w korkach na śniadanko jogurtowe do McDo Za to wczoraj u kiciaka było takie pyszne jedzonko, że aż mi apetyt wrócił Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: czesc 26.10.04, 12:27 dzień dobry, ja już po zakupach, zaraz się zabieram za pracowanie... Aroska, ja myślę, że to bardzo zdrowy objaw, że nam przed mężem nie pisałaś... ale wczoraj to mogłyśmy się pobawić w głuchy t., gdyby nie to, że się nam spotkanie wwskie rzuciło na rozumy. Jeszcze raz, gratulacje dla Aroski i m., przeprosiny za nierozesłanie wieści... Dziś rano dostałam PD od Bazylki, czy zatoczyło koło, czy utkwiło? Aggu, Fuguniu, czekamy na dobre wieści! Qiciaq, my się niedługo bierzemy serio do roboty, no nie? Gabiniu, współ-smucimy się z Tobą. Z lękiem myślę, że nasze koty też kiedyś odejdą... Pozdrawiam, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:32 ja wiadomość od abielki dostałam od myszki i przesłałam dalej do calli... mamalinko, a jakże, zaczynamy pełną parą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:33 oj, niedobrze ze mną!!! wiadomość PD od bazylki oczywiście!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 qiciaq... 26.10.04, 12:35 Dostałam, dzięki. Zabieram się za oglądanie. A ja dostałam rano wiadomość od Justi (podaj dalej od bazylki) i przesłałam do mamaliny. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina zdjęcia Lusi 26.10.04, 12:43 Lusia, śliczne zdjęcia, Twoi dwaj faceci wyglądają na b. miłych! Dzięki, Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zdjęcia Lusi 26.10.04, 12:45 Zdjęcia od Lusi dostałam i trochę się domyślałam, że to Lusia Bo nie było podpisu, a adres mailowy nic mi nie mówił) Mi spotkanie listopadowe pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
idid Łańcuszek 26.10.04, 12:49 Ja dziś rano dostałam od Gabini dwie wiadomości, od Ani i Bazylki. Oba przesłałam dalej do justi. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Łańcuszek 26.10.04, 12:57 do gabini ja wysłałam, dostałam od fasolki, ale przyznaję się bez bicia, że smsy przyszły wczoraj, ale zobaczyłam je dopiero dziś rano Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Łańcuszek 26.10.04, 12:57 Ja dostałam tylko Bazylkę i przesłałam dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Łańcuszek 26.10.04, 12:59 ja też dostałam tylko bazylkę! wiecie co, chyba idę wreszcie zjeśc śniadanie, straszna mnie chandra dopadła... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:00 Wiecie co, ja to chyba jestem zakręcona!!!! Jeśli chodzi wam o łańcuszek w sprawie USG pasmois to ja dostałąm info od Bazylki i przesłałam do fasolki) Ale nie wiem czy jeszcze o jakimś innym łańcuszku mówicie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:05 Hihi, no ja z Was nie mogę )) Wiadomości były dwie: 1. O USG Kosmy, ma całe 2cm ) 2. O tym, że Bazylka wraca do pracy w piątek, i że była na USG i dzidzia ma 5,5cm i ma się dobrze, machała do rodziców i lekarza ponoć Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:10 No dobra) Jestem zakręcona, ale mam nadzieję, że to była kwestia mojego wczorajszego samopoczucia) Bo ja obie dostałam i obie przesłałam dalej) A jak już pisałam x-postów temu, ja o 20 już spałam, to może dlatego) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:11 ja dostałam tylko o machaniu do rodziców i wysłałam dalej Mamalinie Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:09 Czesc Kochane, ja dzis zaczelam aktywnie dzien Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Łańcuszek 26.10.04, 13:12 Ja też dostałam obie i obie posłałam oczywiście))))))))))))...jak zawsze... Agguś..oczywiście nic nie doszło...nie mów tylko, że go nie zapisałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska pa pa;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 13:54 Dziewczynki...już idę.... Mój M. będzie się nami opiekował, bo teraz to jest nas już dwoje..prawie)) To do jutra...buziaki))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 13:59 Ale super Buziaki dla rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:24 dopadł mnie taki dół....normalnie katastrofa, beczę bez powodu, użalam się nad sobą, może to dla tego, że miałam siędz isiaj zająć moją pracą magisterską a jeszcze nic nie zrobiła, bo cały czas załatwiam sprawy służbowe... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:28 Nie możesz się smucić, trzeba myśleć pozytywnie, przecież fasolka, jeśli ma przyjść, musi czuć, że mamusia jest szczęśliwa i radosna. Uszy do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:31 Kicia, nie martw się... To piękności szkodzi ) Praca nie zając nie ucieknie Pozałatwiasz pilne sprawy służbowe i usiądziesz do pracy Uśmiech proszę Na na dzidziula - polecam przepis Fasolki. U nas zadziałało. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:34 dzięki dziewczynki najgorsze jest to, że tak naprawdę, to nie potrafię sprecyzować dlaczego mi źle... a jaki jest przepis fasolki, bo chyba przegapiłam... właśnie dostałam mms'a ze zdjęciem mojego M. i podpisem uśmiechnij się Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:39 Przed bara bara trzeba łyknąć Nospę, tak na pół godzinki przed. Bo Tobie może się wydawać, ze wyluzowana jesteś, ale organizm jest spięty. qiciaq napisała: > a jaki jest przepis fasolki, bo chyba przegapiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:42 ty łykałaś didi? kurczę, na to bym nie wpadła, to biegnę do apteki po nospę, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:46 Mi fasolka powiedziała właśnie przed tym cyklem, że jej gin tak poradził. Ja wzięłam raz, bo wcześniej i później jakoś nie zdążyłam I kto wie....moze to był właśnie ten raz... qiciaq napisała: > ty łykałaś didi? > kurczę, na to bym nie wpadła, to biegnę do apteki po nospę, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:47 włąsnie ja to się obawiam, że nie zdążę my pomimo tego całego planowania działamy dość spontanicznie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:49 a co tak pusto, gdzie reszta dziewczyn???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:51 Ja dzilenie pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:55 ejdzik, ty nam się nie przepracowuj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 15:21 Hehe) Ale przynajmniej mi ciśnienie się podnosi, bo się wkurzam) qiciaq napisała: > ejdzik, ty nam się nie przepracowuj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 15:27 ja też się wzięłam do pracy i jestem z siebie dumna! Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 15:30 Żegnam się z Wami i uciekam na angielski. Do jutra PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 15:39 Pa Lusia) Ale miałam dzisiaj okropny dzień... Nie dość, że po wczorajszych wymiotach czuję się strasznie słabo to jeszcze w pracy mnie denerwują... Z tego wszystkiego głowa mi pęka(( Na szczęście zaraz idę do domu... Nareszcie odpocznę Czytałam Was dzisiaj cały czas, ale jakoś z tego wszystkiego nie miałam weny do pisania... Gdzie nasze słoneczko? Nie odzywa się dzisiaj... W ogóle jakiś spokój... Jak Abielka wróci, to nas troche pogoni) Buziaczki Do jutra)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zapomniałam... 26.10.04, 15:40 Aroska, Ty łobuzie Nie wstyd Ci tak kłamać) Pytałam wczoraj czy robisz w środę test)) Oj, oj) Jednak wytłumaczenie przyjmuję, bo jestem bardzo szczęśliwa, że Wam się udało) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq ja się żegnam na dzisiaj... 26.10.04, 16:41 widzę, że i tak już nikogo nie ma... papapa, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zapomniałam... 26.10.04, 16:42 Hejka ponownie Justi ma dzisiaj znowu wróżkę na głowie i dlatego się nie odzywa... A ja zrobiłam nalot mężowi i sprawdziłam czy pracuje, hehe No i ma szczęście Rozwodu nie będzie, hihiDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zapomniałam... 26.10.04, 16:44 A ja dzisiaj się wybieram na ten wykłąd, o którym Wam wczoraj pisałam Ciekawe jak będzie... Podobno co 2 m-ce coś takiego organizują Więc jak mi się spodoba, to na następny też pójdę) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zapomniałam... 26.10.04, 16:52 Halllooooooooooo!!!!!!! Wszystkie pouciekałyście???? Ja też zaraz idę Odpowiedz Link Zgłoś
aggu ooops... 26.10.04, 21:11 hej, żabki! Chciałam nie pisać, ale jak nie napiszę, to jak ja się Wam z tego potem wytłumaczę...? Jak pamiętacie, poszłam dzisiaj na zakupy i zniknęłam... W końcu nie wyrobiłam, bo od rana latałam co minutę do łazienki sprawdzać, czy @ się zaczyna i kupiłam test... (Na takie moje "widzimisie" nie będę w końcu marnować amerykańskiego testu, no nie? Postanowiłam wbić sobie do głowy, że @ tuż tuż i nic z tego nie wyszło i dać sobie w końcu spokój z tym wariowaniem! Wróciłam do domu, rozpakowałam zakupy i ze stoickim spokojem udałam się z testem do łazienki w celu pokazania sobie, że nie ma się co łudzić... No i wtedy właśnie, dosłownie natychmiastowo, pojawiła się bladziuchna druga kreska... blada bidotka, ale widać ją, choć ją zaklinałam, że to niemożliwe i że powinna zniknąć (o ja, idiotka! Słuchajcie, sparaliżowało mnie, nie było skoków pod sufit, jak zawsze myślałam, tylko totalny, paraliż, ale w końcu pośmialiśmy się trochę z lustrem do siebie Nie wierzę, nie potrafię w to uwierzyć ani trochę, nie dociera do mnie ani ciut ciut Wyszłam na spacer i obeszłam osiedle żołnierskim krokiem ze wzrokiem utkwionym w betonowe chodniki... SZOK, to chyba najlepsze słowo Małżonek dzwonił z pracy regularnie wypytując, czy @ już przyszła, ale przecież nie będę mu mówić przez telefon, że wydaje mi się, że widzę cień drugiej kreski! No więc pojechałam po niego do pracy z dowodem zbrodni i... on też tą kreskę widzi!!! Mam dowód, że nie wymyślam Cieszył się jak głupi cały wieczór, ale postanowiliśmy, że luzujemy i czekamy, a pojutrze rano zrobimy drugi test z nadzieją, że tym razem wyjdzie mocniejszy... Oj, jaką mam nadzieję, że to nie żadna pomyłka, albo test zrobiony za szybko... Widać, fluidków się wczoraj nawdychałam sporo Kochane, liczę na Wasze kciuki i... melduję się w czwartek buziaczki wieczorową porą a. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: ooops... 26.10.04, 21:29 Hmmm aggu, ty juz wiesz co ja o tym mysle...HA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ooops... 26.10.04, 22:06 anka, dzięki za telefon, jesteś niesamowita! wlałaś we mnie sporo wiary, bo, kurcze, chyba Ty w to bardziej wierzysz w tym momencie niż ja!)) dzięki, żabko! a. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ooops... 27.10.04, 09:30 Myszka, Ty się tak nie przepracowuj) Nadrabiasz za nas wszystkie) Dobrze, że masz czas do nas zajrzeć, przynajmniej wieczorkiem)) To musi oznaczać, że nie możesz bez nas żyć) Calla, życzę Ci żeby wszelkie kłopoty szybko się skończyły... W końcu już całkiem niedługo przyjdzie dzidzia)) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: ooops... 26.10.04, 22:11 aggu - już była jedna taka, co za wcześnie test zrobiła, a Ty jesteś taka co w niewłaściwa porę dnia test zrobiła - przecież test robi się z rana, bo wtedy jest największe stężenie czegośtam aggu - zrób test porządnie z rana, a pojutrze to zrobisz test ten amerykański żeby w swoisty sposób "uczcić" trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: ooops... 26.10.04, 22:38 heheheh myszka, jest dokladnie tak jak mowisz - testy robi sie rano, bo z nocy jest wieksze stezenie hcg w moczu. Ja test robilam ze tak powiem z drugiego tloczenia i kreska sie pokazala ale tez slaba, a hcg 2 dni pozniej - ho ho ) Do dzis uroslo do 2 cm ;0)) Czego Ci Aggu zycze z calego serca - a nawet z dwoch serduchow, a jedno bije 2 razy szybciej niz moje wiec wiesz jak mocno Ci zyczymy ) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: ooops... 26.10.04, 23:14 mała wylicznka aroska - podziwiam za "stalowe" nerwy - tyle czasu nie zdradzić się mężowi no i nam, taki mały konsporatorek z Ciebie, jeszcze raz gratuluję i cieszę się z Wami. calla - dobrze że się odzywasz, szkoda tylko że tak zabiegana jesteś, wnioskuję jednak, iż czujesz się dobrze ejdz - dobrze ze już dobrze - wczoraj rozmawiałyśmy o Tobie i tak wydedukowałyśmy, że po dłuższym zwolnieniu, spowolnieniu trybu życia, powrót do pracy Ci poprostu zaszkodził, jak tam doktor Kuba - ja go bardzo lubię jako muzyka i jako aktora - klika razy grał nawet samego siebie - czyli lekarza - ale nie wiem jaki jest jako lekarz, czy on przyjmuje w Damianie? agusik - problemy żoładkowe - mam nadzieję, że już za Tobą i jutro samopoczucie będzie już lepsze gabi - pomyśl o tym w inny sposób - teraz już go nic nieboli i jest mu dobrze, a za klika tygodni pozostaną dobre wspomnienia kiciaku - wszystko OK z pracą? - daj znać (może mailem) tych których nie wymieniłam pozdrawiam mocko czy fasolka się odzywała, może przegapiłam jej wpisy - co tam u Ciebie - jak się czujesz? halooooo? aggu - kabaret był super - w sumie występowało kilu artystów - mnie najbardziej podobał się występ Kabaretu Czerwony Tulipan (z Olsztyna - może znacie) i w Lokomotywa po czesku, po prostu czad!!! Dobry występ też miał Tadeusz Drozda, za którym osobiście nie przepadam, ale wczoraj był b. dobry. Po bisach wszystko zakończyło się coś koło pierwszej w nocy - chyba nie muszę pisać, że dziś wstawałam na raty, a do pracy jechałam na autopilocie (AP spodobało mi się to określenie). U mnie w pracy dużo pracy, a będzie jeszcze gorzej, najgorzej w piątek, ale postaram się choć trochę Was podczytywać. Cieplutko pozdrawiam myszka bez korekty - bo padam na klawiaturę - zatem mogą być jakieś literówki - sorki Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Melduję się i gratuluję.... 27.10.04, 07:39 Dziewczyny....melduję się i GRATULUJĘ...Arosce i Agguś.....dwóch kreseczek. Bardzo się cieszę z wami i za was. Agguś - ty tu nie piernicz....bo kreska była, jest i będzie, zrobiłaś test w nieodpowiednim momencie i tyle....także moje przypuszczenia się sprawdziły....jezu ja naprawdę czarownica jestem))))) I teraz mogą Cię w pracy cmoknąć....)))))))))))). A u mnie???? No cóż....zdycham....dzisiaj zaczełam pierwszy dzień wielkich spotkań z wielkim uchem, wyglądam jak śmierć, nogi mam jak z waty, jestem słaba....niestety podobnie jak w poprzedniej ciąży....znoszę ją źle........i już zapowiedziałam M w domu, że już jednak nie chcę 3 dziecka))) nikt mnie nie namówi. Noszę się z zamiarem szybszego powiedzenia w pracy bo jak wyląduję na ziemi lub na zwolnieniu to się nie da ukryć tego.....zazdroszczę tym dziewczynom co znoszą ciążę lekko i przyjemnie. Trzymam kciuki za wszystkie starające. Zaciązonym życzę zdrówka. A tym którym w ostatnim czasie wydarzyły się niemiłe i tagiczne sytuacje w domu - współczuję i życzę wszystkiego najlepszego. Termin spotkania ogólnonarodowego mi pasuje, mam tylko propozycję aby jedna z Was warszawianek objęła rolę organizatorki spotkania tzn.noclegi, knajpka itp. - co w na to? trzeba to wszystko zgrać (przyjazdy, odjazdy itp). Całuję F Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Melduję się i gratuluję.... 27.10.04, 09:12 Dziewczynki...Agguś pisze, że padł jej net w domku....a teścik drugi robi jutro, ale to już wiecie... Zaraz napiszę więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Melduję się i gratuluję.... 27.10.04, 09:19 Dzień Dobry))) Ależ tu dzisiaj spokojnie... Jak weszłam, to nawet listy jeszcze nie było... czyżby Idid w końcu pospała troche dłużej) Agguś, Ty nam tu nie marudź Jeżeli jest druga kreska, to nie ma obaw na pewno nie zniknie Jejku, ale się cieszęDDDDDDDDDDDDDD Buziaczki ogromne dla Ciebie Kreska jest pewnie słaba dlatego, że nie robiłaś testu z samego rana No ale tak nawet smska nie wysłać... coś nam dziewczyny zaczęły robić testy w konspiracji) Fasolka, biedactwo... Bardzo Ci współczuję... zwłaszcza, że ja należę do tych osób, które przez ciążę przechodzą bezproblemowo, z uśmiechem (ODPUKAĆ!!!) Nie mogę się doczekać piątkowej wizyty u gina, mam nadzieję, że wszytsko będzie dobrze)) Na szczęście dzidzia codziennie daje o sobie znać) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 AGGU! 27.10.04, 09:22 Oj fajnie)) Masz teraz szanse na interesik życia)) GRATULUJĘ! A sama zacznę się stresować, wszystkie zaciążają a u mnie nic... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Propozycja do listy 27.10.04, 09:24 Coraz więcej zaciążonych), więc proponuję, by przy każdej osobie dopisać dzień tygodnia, w którym zmieniają się tygodnie - wystarczą 2 pierwsze literki - po, wt, sr, cz, pi, so, ni. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Propozycja do listy 27.10.04, 09:27 Zespół redagujący listę przyjął wniosek i przystęuje do realizacji. Zastępowa agnesp76 napisała: > Coraz więcej zaciążonych), więc proponuję, by przy każdej osobie dopisać > dzień tygodnia, w którym zmieniają się tygodnie - wystarczą 2 pierwsze literki > - > po, wt, sr, cz, pi, so, ni. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: AGGU! 27.10.04, 09:27 Jeju aggu super, to na pewno to!!!! Gratulacje moje ogromne, cieszę się strasznie ))))))))))) Jesteś już drugą lipcóweczką Ale ta konspiracja w testowaniu..., to staje się regułą, ale daje dobre efekty, więc róbmy testy w tajemnicy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: AGGU! 27.10.04, 09:32 Zapomniałam!!! Myszko, Kuba jako lekarz jest bardzo konkretny Moje uwagi na temat jego sławy nie zbiły go z tropu Przypominam, że jest neurologiem i pracuje w Centrum Damiana (pytałaś Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: AGGU! 27.10.04, 09:33 ejdz napisała: > Fugunia, może zrobisz jednak test??? Zrobię rano w piątek, jeśli jeszcze będzie taka potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: AGGU! 27.10.04, 09:37 Ale na miłość boską, przecież to już 31dc!!! Jakie ty masz cykle??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: AGGU! 27.10.04, 09:42 ejdz napisała: > Ale na miłość boską, przecież to już 31dc!!! > Jakie ty masz cykle??? To już w zasadzie 32 dc, a ja mam 29 dniowe, ale ja już robiłam test w niedzielę rano i ani śladu drugiej kreski dlatego teraz czekam i specjalnie się nie napalam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: AGGU! 27.10.04, 09:45 Fuguniu, albo pisz nam, że robisz w piątek... a zrób jutro, w tajemnicy i bedziemy miały kolejną niepsodziankę))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 fugunia 27.10.04, 09:45 ja myślę, że lepiej poczeać) na forum robi się nagonkę na testujące ), bo wszystkie są ciekawe, ale lepiej trochę się wstrzymać i nie napalać - jak to fugunia napisała) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 ruchy 27.10.04, 09:47 ja czytałam, ze koło 20 tc czuć, ale nie wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 27.10.04, 09:58 czekam, bo już wiele razy czytałam na forum posty w stylu: zrobiłam test, jedna kreska, ale @ nie ma, i zwykle potem przychodziła bo testy z reguły nie kłamią, a był to 28dc w moim przypadku, jedyne wytłumaczenie to takie, że owu mi się przesunęła, bo ,nawet o tym pisałam, zuważyłam u siebie dużą ilość śluzu wyglądającego na płodny już po zakończeniu starań oczywiście podjęliśmy starania, więc może... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: fugunia 27.10.04, 09:59 Jeszcze jedno fuguniu, polecam QuickVue) I trzymam kciuki Niepojawianie się @ to bardzo dobry znak) Wiesz o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Cześć 27.10.04, 10:00 No i jak mnie nie ma to się najwięcej dzieje!! Arosko jeszcze raz Ci gratuluję! Dbaj o siebie i niepotrzebnie nie denerwuj się Aaaaaaaaaaaaaaagguś i Ty też??? DD Tak potajemnie robić testy, oj nieładnie )) Jak jest kreska to JEST!!! A ja robiłam wieczorem i wyszły takie same kreski jak potem rano. Ważne żeby nic nie pić przez 3 godzinki Kurcze jak tak dalej pójdzie to moja dzidzia będzie najmłodsza Ale postaram się wyrobić jeszcze na 2005 rok Wczoraj była u nas wróżka. Więc odważyłam się i poszłam, żeby mi postawiła tarota. Wyszła (oczywiście m.in.) płodność i poród - tarot jest na najbliższe półtora roku. Będę sie bawiła na dwóćh weselach i przeżyje dwa pogrzeby Oprócz tego jest w moim życiu dużo radości i szczęścia Aaaa i będę się uczyć czegoś...i czeka mnie podróż do rodziny za granice, albo ta rodzina przyjedzie do mnie...nie mam żadnej rodziny za granicą (RObert też)...! Natomiast szefowi wywróżyła, ze rozstanie się ze swoją...dziewczyną i potem będzie miał nagły dopływ gotówki. Tego samego dnia ONA zerwała z szefem i oddała mu kase którą pożyczyła od niego na rozkręcenie interesu...hmmm... Ale tego, że nie jestem już w ciąży nie wiedziała Ech, jakoś to wszystko nie jest prawdziwe dla mnie... Wczoraj byliśmy z Robkiem u znajomych którzy mają już dwójkę dzieciaczków. Antoś jest cudowny )) Ma roczek, a jest bardzo bystry i cały czas chodzi ze smokiem śmiesznie to wygląda Nie wiem o czym pisałyście, bo jeszcze nie nadrobiłam czytania. Mam nadzieje, ze wszystkie jesteście zdrowe i szczęśliwe Zaraz nadrobie Wczoraj przez chwilę udało mi się podziwiać Wasze zdjęcia ze spotkania. Aleeee macie fajnie. Co z tym spotkaniem w listopadzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: fugunia 27.10.04, 10:02 Fuguniu, czekamy razem z Wami... Na razie z listy wynika, że mamy 9 zaciążonych i chyba 10 jeszcze nie. Wynik chyba całkiem niezły, zwłaszcza, że niedługo może się znacznie poprawić) Ejdz, mój ginek na ostatniej wizycie powiedział mi, że ruchy powinnam poczuć za jakieś 2-3 tygodni, no i wystarczyły dwa (nawet niecałe)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 27.10.04, 10:12 Dobra...mam chwilkę)))))))) Justi...jak widzisz chyba to prawdziwa wróżka, więc będzie dobrze)))))))))) A wiecie co...jeszcze a propos "Wyprawy Robinson"...co Justi kiedyś pisała...w tym programie jest też moja koleżanka z roku..he he...szok, że jej wcześniej nie skojarzyłam...ale ona doszła do nas trochę później, no i jest starsza...to jedna z tych, która jak na razie jeszcze się utrzymała..ale może już niedługo...też Agnieszka... wyprawarobinson.onet.pl/ Co do naszej płodności to coś nam się zaczyna statystyka poprawiać..oby tak dalej...liczę na Fugunię i Abielkę))))))))) Dzięki jeszcze raz za gratulacje)))))))))))))))))...cały czas się cieszęDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 10:15 Aroska, widzę, że humorek dopisuje)))))))) Pamiętam, że ja, od kiedy pokazały mi się dwie krechy byłam wiecznie uśmiechnięta)) Teraz to juz różnie bywa) Bedziesz oznaczać beta HCG? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 10:21 Bardzo uśmiechniętaDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD...Betę juz zrobiłam w pon., ale jeszcze nie mam wyników, dziś odbieram i robię drugi raz...jeszcze moją radość przesłania trochę strach o wyniki HCG i USG...ale próbuję się opanować... Karolka...to superancko, że już się cieszysz...ja nienawidzę takich dołów)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 10:33 Arosko, nie ma się czym martwić Ciekawe jak te twoje wyniki Czy przebijesz Idid? Bo ona górowała na naszym wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 10:35 Arosko, nie chcę Cie straszyć... ale ten niepokój będzie Ci towarzyszył jeszcze jakieś 35 tygodni Ja stresuję się przed każdą wizytą u gina i USG Taki nasz los Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 10:38 mamalinko, włąsnie jem kanapki z twoimi powidłami, pychotka!!!!! a ja mam jakieś takie pomałpowe smaki... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 10:40 Karolka, smacznego) Ja zajadam kanapki i rzodkiewki ze śmietaną) W piątek wielkie ważenie u gina) Ciekawe jak będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 10:39 Wiem, wiem...niestety... Didi raczej nie przebiję, bo betę robiłam w 32 d.c., a to było dopiero 13 dzień po owu, czyli może 6 po zapłodnieniu...więc nie liczę na to Najważniejsze, żeby było ok Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 10:48 Agusik, wysłałam ci mailika Do aggu, przez przypadek też Sorki No to ja też coś zjem Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 10:50 Aroska, oczywiście, że najważniejszy aby wynik był dobry) Humorek masz dobry A jak się czujesz fizycznie?? Powiedzieliście rodzicom? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 10:56 ja znikam dziewczynki na jakiś czas, muszę pojechać do biblioteki na uczelnię... aniu, czy ty umiesz korzystać z SPSS'a? ja wczoraj próbwałam i okazało się, że nic nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 11:02 Humorek mam dobry, czuję się ok...czasami tylko pobolewa mnie trochę brzuch, głowa i mam lekkie zawroty...no i wcześnie padam wieczorem...a potem rano sama się bardzo wcześnie budzę))))))) Rodzice jeszcze nie wiedzą...moim powiemy teraz w piątek, bo do nich jedziemy (mieszkają 100 km od nas)...a teściom po pierszym USG, bo tak M. chce Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:10 zmiana planów... oczywiście jak ja mam czas rano to jest to jedyny dzień, kiedy biblioteka jest otwarta od 14 ale pozytywne jest to, że mój M. zaraz do mnie przyjedzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 11:16 Hehe Qiciaq, to normalne))) Ja po kartę do bankomatu PKO BP (nie wstydźmy się naszych banków!!!) chodziłam ze 2 m-ce (oczywiście raz na 2 tygodnie - góra!!!) i zawsze trafiałam na dzień, kiedy było otwarte od 12))) A jak przyszłam to jeszcze na mnie nakrzyczeli, że tak późno, bo oni właściewie już powinni ją zniszczyć!!! Jak poprosiłam, żeby kartę męża przesłali pocztą albo, żebym ja ją odebrała - to oczywiście niemożliwe!!!!! Jak jakieś 3 godz później wróciła z moim M so tegoż banku po kartę (bo zniszczą!!!) to usłyszeliśmy, że jej nie wydadzą, bo nie ma wpływów na koncie:- ))) A jak mają być skoro nie mieliśmy karty do bankomatu???? Może mieliśmy oszczędzać??? HahahhhahahahahaDDDDDDDDDD Za to kocham mój mBank)) Polecam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:13 Ejdz, odpisałam Karola, Ty masz się za dobrze Mąż na każde zawołanie)) A kiedy wracasz do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:18 agusik, niestety już jutro ((((( ale tylko na dwa dni i później znowu dwa dni wolnego!!! chociaż jak znam życie to te dwa dni dadzą mi tak w kość, że będzie mi potrzebny przynajmniej tydzien, żeby odpocząć! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 11:20 No właśnie Ejdzi..mBank..popieram))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:21 ja też mam mBank i wreszcie święty spokój, wcześniej miałam Pekao SA i też koszmar i jeszcze musiałam płacić za prowadzenie konta! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 11:23 Opłata za prowadzenie oczywiście obowiązkowa)) A tak poważnie to zdecyodwaliśmy się na rezerwowe konto tylko ze względu na ilość bankomatów... Niestety tych jest najwięcej... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:24 dziewczynki, znikam, bo zaraz mężuś przyjedzie i muszę się zrobić na bóstwo, bo ja na razie jeszcze w stroju wieczorowym występuję Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 27.10.04, 11:25 Czesc kochane Aggu, daj znac co i jak. Ejdzik - ja poczulam Michala dopiero ok 18 - 19 tyg i na poczatku to bylo tak jakbym miala babelki w brzuchu, a potem dopiero kopniecia itp. Tak ze nie martw sie ze nie czujesz bo w sumie nie masz prawa jeszcze czuc ) Karola, SPSS zdalam tylko dzieki temu ze wpadlam w oko prowadzacemu )) Wiem jak sie odpala program i wklepuje dane, ale nie kaz mi robic anovy czy innych korelacji Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:29 aniu, ja już nawet nie pamiętam jak się dane wpisuje ((((( możesz mnie poratować na maila? a jak się robi jak się ma parę różnych kwestinariuszy? jak wpisywać dane tej samej osoby z poszczególnych kwestinariuszy????? błagam, pomóż!!!! dzisaj jadę do biblioteki po jakiś podręcznik do SPSS'a, wstyd mi się przyznać przed moim promotorem, że ja nic nie kumam ale chyba nie ma innego wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:38 Karola, to Cię pewnie nie pocieszy, ale ja nie mam pojęcia co to jest ten SPSS Mój M. miał kiedyś konto w PKO BP... totalna katastrofa! Nie polecam! Teraz mamy w WBK. Nie jest rewelacyjnie, ale na razie nie myślimy o zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: :))) 27.10.04, 11:45 My z M okupujemy Lukasa Jestem zadowolona z ich usług )) Tylko mało bankomatów mają (tych bezpłatnych) Agusik ja też nie wiem co to SPSS Dzisiaj w biurze panuje grobowa atmosfera. Szef smutny z powodu rozstania, grafik zgrzyta zębami bo go zawalili go robotą, a pogoda dzisiaj do kitu Karola dzisiaj wysyłam do Ciebie gwiazdkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:51 aroska napisała: > Agusik...dokładnie tak jak mój )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 11:39 He he...dokładnie...mi ściagali kasę za prowadzenia choć miałam 0 na koncie...i oczywiście nie dali znać, że debet mi się robi.przypadkiem się dowiedziałam... A mBank ma teraz już więcej bankomatów, bo również te z BZWBK, więc nie jest źle Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 11:40 Ejdzi....superanckie te fotki))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:44 Ejdz, super fotki)))))))) Milusie kotki W zmywarce jest mój wymarzony piesek, jak ja to mówię... beżowy))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 27.10.04, 11:48 Agusik, jesli nie ma przekroczonych norm to nie musi byc oznaczen poszczegolnych skladnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 11:53 justi, dzięki ))))))) SPSS to program statystyczny, koszmar!!!! pasmois, dzięki za rady!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:55 qiciaq napisała: > SPSS to program statystyczny, koszmar!!!! > Program... a my na statystyce musieliśmy liczyć ręcznie((((((( Wrrrrr I po co mi to było Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 27.10.04, 12:00 agusik, ten program niewiele pomaga jak się nie umie z niego korzystać a gdzie didi??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 27.10.04, 12:15 Jestem, na razie Was czytam tylko, bo musiałam pracownikom pieniądze wysłać, no i trochę popracowć, bo ostatnio w ogóle sobie bimbam... Ejdzik, super fotki ) Co do Hcg, to raczej Ania miała wyższe niz ja. Myszko - sto lat, spełnienia marzeń!!!, trochę oddechu w pracy Co do SPSS to liznęłam na studiach, ale nic kompletnie nie pamiętam. qiciaq napisała: > agusik, ten program niewiele pomaga jak się nie umie z niego korzystać > > a gdzie didi??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 12:18 Idid, mam sklerozę postępującą, szczególnie w ciąży, ale... ty przecież miałaś ponad 1000!!! Tylko nie jestem w 100% pewna czy to był pierszy wynik... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 :))) wszystkim Wam serdecznie dziękuję 27.10.04, 12:24 za pamięć i za życzenia dopiero co otworzyłam forum i zaczełam od postów z życzeniami - bardzo to miłe a teraz może cos mi się uda podczytać odezwę się później (I hope) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 27.10.04, 12:33 Właśnie znalazłam post Ani, w którym napisała, że 30dc miała 1023 - także ona wygrywa, bo ja miałam w 32dc 1030 ) Zresztą czy to ważne, ważne, ze rośnie ) ejdz napisała: > Idid, mam sklerozę postępującą, szczególnie w ciąży, ale... > ty przecież miałaś ponad 1000!!! > Tylko nie jestem w 100% pewna czy to był pierszy wynik... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 12:36 Oczywiście, że ważne, że rośnie i już Bo wydaje mi się, że wynik zależy od tego kiedy doszło do zapłodnienia i już Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 12:39 No własnie Najważniejsze żeby HCG rosło) A wynik zależy od tego kiedy była owulacja, więc osoby z długimi cyklami nie mają szans) Aniu, dzieki za przypomnienie o imieninach Myszki Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 12:46 Myszko...wyszstkiego naj naj naj, a przede wszystkim jak najszybciej dzidziusia))))))))))))))))))))))))))) Właśnie wracam z lab., byłam zrobić drugą betę (wyniki pierwszej i od razu drugiej będę miała w piątek, bo jutro nie ma mnie w pracy) i przy okazji progesteron, bo po owu miałam dość niski i boję się, żeby coś się nie stało... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 13:21 Hej, gdzie są wszyscy??? Tylko ja dzisiaj się obijam?) Własnie przeczytałam na forum, że zażywanie w ciąży witamin typu: Materna i Prenatal (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę) sprzyja wysokiej masie urodzeniowej dziecka - powyżej 4kg))))) Dla mnie to bzdury A co Wy o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 13:27 Ech, nie wiem co ja na to... Ale i tak będę łykać, bo to dobre dla mnie i dla dziecka) Właśnie miałam się pytać gdzie jesteście??? Czy na imieninach u Myszki??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 13:32 ejdz napisała: > Właśnie miałam się pytać gdzie jesteście??? Czy na imieninach u Myszki??? )))))))))))))))))))))))))))))))))))) Ejdz, bierzesz juz witaminy, czy jeszcze nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 13:33 Od jakiegoś tygodnia może dwóch, nie pamiętam dokładnie Generalnie po 3 m-cu i jak lekarz powiedział, żeby już brać. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :))) 27.10.04, 13:32 agusik25 napisała: > Hej, gdzie są wszyscy??? Tylko ja dzisiaj się obijam?) > Własnie przeczytałam na forum, że zażywanie w ciąży witamin typu: Materna i > Prenatal (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę) sprzyja wysokiej masie > urodzeniowej dziecka - powyżej 4kg))))) Dla mnie to bzdury A co Wy o tym > myślicie? > Mogę powiedzieć coś z własnego doświadczenia, ja zażywałam i Kuba przy urodzeniu miał 4130 g, ale myślę, że łączenie tego z przyjmowaniem witamin jest bez sensu, Maternę bierze wiele kobiet a takich duzych dzieciaczków nie rodzi się duzo Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 13:34 No właśnie..Agusik, Ejdzi..miałam się zapytać czy Wy w pierwszym trymestrze brałyście te witaminy czy tylko folik??...bo różne opinie słyszałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 13:39 Arosko, brałam tylko folik, a witaminki (to bardzo łagodne słowo na ich wielkość, prawda Agusik???) mają w składzie kwas foliowy. Więc tak na prawdę całą ciążę jest on podawany Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 13:43 Aroska, ja w I trymestrze brałam tylko Folik. Witaminy zaczęłam od 13tc, tak kazał mój gin) A ich wielkośc jest faktycznie imponująca Zawsze mam opory, żeby je przełknąć) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 27.10.04, 13:45 Dzisiaj wyplułam tabletkę, bo jakoś mi się przykleiła do języka i mój M tylko się zaczął śmiać i spytał jak ja nasze dziecko będę uczyć połykać tabletki, hihi. A ja rezolutnie mu odpowiedziałam, że on będzie uczyć)) agusik25 napisała: > Aroska, ja w I trymestrze brałam tylko Folik. Witaminy zaczęłam od 13tc, tak > kazał mój gin) A ich wielkośc jest faktycznie imponująca Zawsze mam opory, > żeby je przełknąć) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 13:46 he he))))))))..wiem, że one zawierają też kwas foliowy... A moi lekarze (he he..ale to zabrzmiało) mówią, żeby brać witaminy już...szczególnie teraz (zima itp.)... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 13:55 Aniu...kwas foliowy powinnaś brać...nie zaszkodzi, a może pomóc...nie wiem tylko czy i tak już nie za późno, bo liczy sie okres przed ciążą i I trymestr... Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 27.10.04, 13:58 Aga, przed ciaza lykalam przez 6 miesiecy po 3- 4 tabletki dziennie. A jak sie we wrzesniu obrazilam na bejbika i odstawilam wszytskie leki to mi tak zostalo. wporawdzie jak zagladam do szafki w lazience i widze folik to go wezme ale nie biore regularnie. pamietam tylko o duphastonie. A Ty oznaczylas poziom progesteronu w ciazy? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :))) 27.10.04, 14:22 hej, żabki! Dziękuję wszystkim za piękne gratulacje, smsy i telefony, jesteście cudowne! hihihi, didi zadzwoniła, jak byłam u teściowej i nie moglam zbytnio okazywać swojego szczęścia Przeczucia mam dobre, bo @ nie widać, za to mam dodatkowy objaw didi i aroski - od 5 rano nie mogłam spać, rudzielec zresztą podobnie, chyba byliśmy totalnie podekscytowani wczorajszymi newsami. Dzwoni oczywiście co pół godziny i błaga, żebym kupiła kolejny test,najlepiej ze 3 ale ja czekam twardo do jutra rana, jutro też zrobię bHcg, no bo wspólny test to taka frajda, że nie mogę tego potwierdzić wcześniej takim nieromantycznym badaniem W każdym razie, dalej nie wierzę i tak naprawdę do mnie dotrze jak wyjdzie jutrzejszy test i wyniki hcg, jakaś oporna jestem i bronię się przed przedwczesnym nastawianiem się ALe mam takie same nadzieje, jak piszecie, że jak kreska się pojawiła, to nie zniknie rano padł mi net, dzwoniłam do upc i mieli problemy, więc sorry za brak odzewu, aroska Wam przekazała - dzięki, Aroska. Obiecuję, że dzisiaj odpiszę na maila, coś ostatnio mam mniej czasu niż jak pracowałam Karolu, ja też Ci zazdroszczę męża na każde zawołanie Ejdzik, widziałam Sienkiewicza wczoraj w tv!!! Aroska, czekamy na wyniki!!! Didi, hihi, odważna jesteś, że mnie już wpisałaś ale mi się zmieniają dni w piątki i dziś byłoby 3tyg i 6 dni. Ja w ogóle proponuję na listę nanieść ile tygodni i ile dni, jak w suwaczku. Chociaż, to pewnie potem nie jest już takie ważne. Myszko, rzeczywiście, dzisiaj Twoje imieniny!!! No ja nie będę oryginalna, dołączam się do tradycyjnych życzeń, a raczej życzenia)) A Ty rób wszystko, żeby nasze życzenie Ci się spełniło!!! Wiecie co, hihihi, a ja zrobiłam sobie w poniedziałek posiew, żeby mieć co zanieść ginowi w piątek! Jak dobrze pójdzie, to mu zaniosę siatkę testów I ten gin w poniedziałek (inny, bo mój przyjmuje w piątki) totalnie mnie obmacał i powciskał mi brzuch, mam nadzieję, że to nic nie szkodzi... co do witaminek, to mi moja znajoma gin mówiła, że foliku nigdy nie za dużo, a witaminki to mogę brać dla samopoczucia, jak chcę, bo w polskiej żywności jest ich wystarczająco. A nie zalecają ich w pierwszym trymestrze, bo witaminy z grupy B wzmagają mdłości. fasolko, bidulo, nie martw się, jeśli to moje to ciąża, to też mi się nie wydaje, że będzie łatwa, zmieniłam teściowej komplet pościeli, wytrzepałam kołdrę (ona jest po operacji) i tak się zziajałam, że aż się musiałam walnąć na to łóżko... Jak ja, aktywna do bólu, to zniosę...???(( Najchętniej bym iedziała i leżała, a normalnie 5 minut nie usiedzę... TYle Wam chciałam jeszcze napisać, na pewno masę Waszych wypowiedzi pominęłam, ale mamy gości wieczorem i muszę zacząć przygotowywać cosik... Małżonek zażyczył sobie pizzę i tu pytanie - CZY KTÓRAŚ MA JAKIŚ GENIALNY PRZEPIS NA CIASTO PIZZOWE? TAKIE CIEŃKIE, CO SIĘ PIECZE W PIECU NA BBB DUŻEJ TEMPCE I DOŚĆ KRÓTKO. BŁAGAM O POMOC!!! Ja pizzy sama nigdy nie robiłam... gdzieś w necie kiedyś wyczytałam, ale nie pamiętam... ps. ogólnie mam dzisiaj super dzień, bo mój kupel architekt przysłał mi projekt naszego nowego mieszkanka i pracujemy nad nim właśnie on-line, ja proszę o poprawki, on to robi na bieżąco Muszę niestety trochę zmienić, bo mi z rozmachem zaprojektował salon i 2 pokoje na 90m2 Super to wygląda, ale niestety, muszę tam zmieścić trochę więcej ślę buziaki i sorki za wszystko, co zapomniałam! błagam, dajcie mi jakiś pomysł na tą pizzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 14:29 Agguś........)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Aniu..dziś właśnie zrobiłam, a wyniki w piątek...jak będzie niski to zgłoszę się do lekarza...a Ty jaki miałaś?...(u mnie dziś 15 dzień od owu).. Dziewczynki..idę już...jutro mnie nie ma, bo mamy gości i wzięłam sobie urlopik...przyda się)) Buziaki))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Materna 27.10.04, 14:31 U nas w szkole rodzenia mieli powiedzenie, że jak nie chcesz urodzić Manna, to nie jedz Materny... Ja jadłam do pół ciąży M., potem się przestawiłam na Prenatal po zmianie lekarki. Słyszałam, że te preparaty niejako zakładają, że nie jesz żadnych innych witamin (ze żródeł naturalnych). Tak czy siak, Ala miała 3400 na 53 cm, czyli tak zwane "dziecko PLUM". Polecam ten model. A co do masy urodz., popytajcie mamy, ile Wyście ważyły, bo to jakoś się dziedziczy... No i dobre popołudnie wszystkim oraz w dzień Mysiego patrona życzenia dla niektórych ) Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Materna 27.10.04, 14:37 mamalina napisała: > U nas w szkole rodzenia mieli powiedzenie, że jak nie chcesz urodzić Manna, to > nie jedz Materny... dobre DDD Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Materna 27.10.04, 14:44 tak, mamalina, ja słyszałam to samo - to tabletki dla Amerykanek, które nie dostają żadnych witamin w codziennym żarciu. Chociaż... ja nie wiem, ile witamin jest w jogurcie z McDo, bo wczoraj do 20ej był to mój posiłek na cały dzień... dopiero małż wieczorem nakrzyczał i zrobiliśmy kolację, chyba mam objawy identyczne, jak Ejdzik Ejdz, ale Ty chudłaś, bo nie miałaś na nic ochoty, czy mimo jedzenia??? Arosko, ojej, nie będzie Cię, a Ty nie masz netu w domku...(( Buziaczki i jak zdołasz, to zajrzyj jutro, ja dzisiaj na pewno napiszę co do przepisu na pizzę, to znalazłam i zaraz idę na zakupy To są tacy znajomi, z którymi się umawiamy od wieków na wspólne pichcenie oryginalnych potraw. A jesteśmy tak wszyscy zabiegani, że zazwyczaj kończy się na spotkaniu o 21ej i na kanapkach... Nie pochwaliłam się Wam jeszcze, że profilaktycznie kupiłam butki. No bo jakże! Ja nie miałam takiego pomysłu, ale zwalę po Was, bo to słodkie Wpadły mi totalnie w oko mini adidaski Reebok'a, bo to będzie mały sportowiec od urodzenia, patrząc na rodziców, ale doszłam do wniosku, że mimo szoku nie wydam na takie tycie butki 120zł... I kupiłam adidaski z tygryskiem w Mothercare i do tego czerwone pudełko a chodziłam po tej galerii mokotów chyba ze 2 godziny! buziaczki, kochane, lecę na zakupy! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Materna 27.10.04, 14:45 fuguniu, ja serio jeszcze w nic nie wierzę... więc suwaczek zmienię jutro Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Materna 27.10.04, 14:49 aggu napisała: > fuguniu, ja serio jeszcze w nic nie wierzę... > więc suwaczek zmienię jutro ale pierwszego dnia cyklu na pewno nie masz, więc jest nieaktualny )) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 14:48 Aggu, chudłam bo mało jadłam Nie miałam apetytu... A co do ciasta na pizzę to trzymam kciuki, bo jak nigdy nie robiłaś to możesz się zdziwić) Mi za każdym razem wychodzi inne, a zawsze robię tak samo) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Materna 27.10.04, 14:49 To ja 55cm i 3500 miałam. Może być ) mamalina napisała: > U nas w szkole rodzenia mieli powiedzenie, że jak nie chcesz urodzić Manna, to > nie jedz Materny... Ja jadłam do pół ciąży M., potem się przestawiłam na > Prenatal po zmianie lekarki. Słyszałam, że te preparaty niejako zakładają, że > nie jesz żadnych innych witamin (ze żródeł naturalnych). > Tak czy siak, Ala miała 3400 na 53 cm, czyli tak zwane "dziecko PLUM". > Polecam ten model. > > A co do masy urodz., popytajcie mamy, ile Wyście ważyły, bo to jakoś się > dziedziczy... > > No i dobre popołudnie wszystkim oraz w dzień Mysiego patrona życzenia dla > niektórych ) > > Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 14:51 Ja byłam wcześniak, mam nadzieję, że to niedziedziczne I ważyłam prawie 3 kilo w 8 m-cu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Materna 27.10.04, 14:56 no, zrobiłam listę zakupów i już lecę ejdzik, ja to samo, zero apetytu, nawet mi czasem burczy w brzuchu, ale na nic nie mam ochoty, wszystko jest beee... a ja ważyłam 2200 no, jak to dziedziczne, to fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Materna 27.10.04, 14:59 Ja wazyłam 3600, M też coś koło tego, A Kuba taki wielki urósł, więc to nie jest reguła Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 15:05 Agguś, ja też na początku nie miałam apetytu i mało jadłam, ale mimo tego chyba nie schudłam) Życzę powodzenia w robieniu pizzy) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 15:07 Pizza już w zeszłym tygodniu za mną chodziła, może w ten weekend zrobię) W niedzielę mój M zdaje egzamin na żeglarza, więc może będzie okazja do świętowania, ale ciiiii.... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 15:08 Ejdz, to będziemy trzymać kciuki za Twojego męża Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 15:11 Ale tak po ciiichutkuuuu, ok??? agusik25 napisała: > Ejdz, to będziemy trzymać kciuki za Twojego męża Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 15:23 Ok)))))) ejdz napisała: > Ale tak po ciiichutkuuuu, ok??? > > agusik25 napisała: > > > Ejdz, to będziemy trzymać kciuki za Twojego męża Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:31 nie mowcie mi ze zadna nie kocha Krzysia Krawczyka!!!!! Oglaszam konkurs na podwojne zaproszenie na jego koncert w piatek, w Sali Kongresowej - bardzo dobre miejsca - bo to mialy byc dla mnie czyli organizatora. Mozecie dac je dalej w prezencie tylko wezcie je ode mnieeeee !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:42 Wiesz, co nie mój przedział wiekowy) Ale pytałam kilka osób, jak coś to jeszcze dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:43 Może coś z tego będzie.... Zaraz dam znać Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:46 Zbieram się do domku) Do jutra Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:47 Pa Pa Masz fajnie, ja już nie mogę wysiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Krzys Krawczyk 27.10.04, 15:47 No niestety, kombinowałam, ale musisz coś innego wymyślić)) Krawczyk to nie to co Sistars Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 15:35 Ejdz, nie śpij w pracy) Aniu, ja nie przepadam za Krzysiem... poza tym nie jestem z W-wy, więc całkiem odpada... Siedzę i czekam na 16)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Materna 27.10.04, 15:48 fuguniu, obiecuję puścić smsa skoro świt i mam nadzieję, że agnes go zauważy no i na forum też wejdę jak tylko małżonka puszczę do pracy, chyba że upc znowu nawali. aniu, hihihi, sorry, widzisz, fanów Krzysia tu nie ma... Co innego, jakbyś zaproponowała Krzysia Sienkiewicza, Ejdzik by z brzuszkiem poleciała! któraś pytała, chyba justi, co ze spotkaniem listopadowym. Wstępnie ustaliłyśmy weekend 20-21 listopada. Ja się bardzo obawiam, że to jest weekend urodzinowy mojego dziadka, ktory skończy 90 lat, więc obiecuję, upewnię się dzisiaj i Wam napiszę. Bo na taką rocznicę to muszę jechać... wiecie, coś mnie pobolewa cały czas, ale chyba jakoś tak "głębiej" niż @. A uparty małżonek dalej dzwoni dosłownie co pół godziny i pyta (czasem bbb cicho, bo słyszę, że spod stołu na spotkaniu, czy wszysko OK? tzn. czy @ nie przyszła. Fuguniu, a może Ty się dołączysz i też zrobisz jutro teścik? czy jednak czekasz dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Materna 27.10.04, 15:50 aggu napisała: > fuguniu, obiecuję puścić smsa skoro świt i mam nadzieję, że agnes go zauważy postaram się, bardzo sie postaram)) nie będę wyłączać komórki na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Materna 27.10.04, 15:54 dzięki, agnes nie napisałam Wam, jaką dzisiaj mialam super lekcję asertywności obiecałam rano wskoczyć do teściowej i pomóc jej w paru rzeczach, bo miała haluxa wycinanego i nie może chodzić. zmieniłam jej pościel, ugotowałam zupę, powiesiłam pranie (choć z oporami, bo niby rąk nie wolno podnosić) i przy pytaniu, czy mogłabym powiesić firanki, musiałam stanowczo zaoponować... mamalina, moja teściowa Cię pamięta!!! (przez Angelę) i męża też! powiedziała mi nawet, gdzie mieszkacie, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 15:56 A właśnie aggu, to twoje zmęczenie potwierdza mi tą twoją mało widoczną kreseczkę) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois hmm 27.10.04, 15:57 dopra, zamykam temat Krawczyka oddaje swoj VIPoski bilet sluchaczowi. Hehehhea ja robie rybke z surowka z kiszonej kapusty...moj brzuch eksploduje Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: hmm 27.10.04, 16:03 ejdzik, dzięki za kolejną kropelkę nadziei Może to glupio brzmi, bo butki już kupione, a ja dalej nie mogę uwierzyć... ciekawe, czy wszystkie tak miałyście? ja na razie się żegnam, muszę trochę porządków zrobić zanim goście przyjdą i się przygotować do tej pizzy Ejdz, co do ciasta na pizzę, to mi się wydaje, że dużo zależy od mąki. Ja mam te same jaja z ciastem drożdżowym. pozdrawiam Was mocno, całuję, dziękuję gorąco za utwierdzanie mnie w moim szczęściu i obiecuję się odezwać jutro z samego rana Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: hmm 27.10.04, 16:25 Aggu, ja i tak najbardziej uwierzyłam jak zobaczyłam coś na USG Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: hmm 27.10.04, 19:37 pasmois, ten Krzysiu to nadal aktualny??? może zrobiłabym radochę rodzicom??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: hmm 27.10.04, 19:41 widzę, że nikogo nie ma.... aggu, trzymam kciuki za jutrzejszy test ale tak tylko proforma... i tak wiadomo jaki będzie wynik!!!! czekam rano na łańcuszek! fuguniu, a ty? podjęłaś już decyzję? testujesz czy czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dobranoc :-) 27.10.04, 19:49 jutro jestem pierwszy dzień w pracy, więc mogę nie mieć czasu zaglądać ale się postaram! zatem do jutra, buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dobranoc :-) 27.10.04, 19:53 Czekam z niecierpliwością na jutrzejsze potwierdzenie testu Aggu) Na szczęście jestem na początku łańcuszka, więc szybko się dowiem)) Wpadłam tylko na chwilkę, bo troche mi sie nudzi... Ale obiecałam sobie i dzidziulowi, że po pracy nie będę przesiadywać przed komputerem... Do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx to tylko ja ;) 27.10.04, 20:24 Niedawno wróciłam z pracy Dzisiaj mnie wymęczyli i o mały włos nie trafiła bym do Warszawy, żeby przywieźć osobiście projekt...przecież ja bym się tam chyba zgubiła SPOTKANIE - Czyli jeśli by wypadało na 21 listopada to musiałabym pociągiem jechać, bo M pracuje. Agnes jak coś to się razem wybieramy Tylko dobrze by było jak by nas ktoś odebrał, bo ja Wawy zupełnie nie znam! Myszko wszystkiego naj, naj, naj, naj, naj, naj, najlepszego. Spełnienia marzeń, pogody ducha i wielu powodów do radości No i oczywiście 2kreseczek Nie wiem co miałam jeszcze napisać. Idę zaraz się położyć, bom padnięta straszliwie. Ta bezsenność mnie zamęczy Agguś czekam na PODAJ DALEJ Wiecie, tak się cieszę że się tak posypałyście z tymi kreseczkami DD ale jednocześnie nie ukrywam, że mi trochę smutno z mojego powodu (( W piątek odbieram wyniki...ale co tam nie będę Wam smęcić po raz sześćset trzydziesty piąty Cieszę się, że tak ładnie nam lista starających się kurczy DD Oby tak dalej Arosko ja cały czas widzę wielki niepokój w twoich postach czy sms'ach! Musisz koniecznie wyluzować!!! Jesteś pod stałą opieką "swoich lekarz" więc na pewno nic Ci złego nie grozi )) Aniu gdyby nie ta odległość (140km) to od razu bym brała, bo moja mama wielbicielka Krzysia , Mój M ostatnio nie poświęca mi za dużo czasu, bo zakupiłam mu zdalnie sterowany model samochodu i trzeba go złożyć, żeby nim jeździć więc on biedny wysila ślepia i męczy się niemiłosiernie Instrukcja jest po angielsku, a on tego języka ni w ząb Jam zresztą też nie biegła w technicznych sformułowaniach Dobra idę spać Pozdrawiam i ściskam mocno Justi Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: to tylko ja ;) 28.10.04, 08:51 justi - myślę, że jak będziemy jechać, to się jakoś umówimy) Ja Warszawy specjalnie nie znam (właściwie w ogóle - umiem trafić na wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW i to by było na tyle), ale mam plan i dosyć dobrze orientuję się w przestrzeni, więc na pewno się nie zgubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: to tylko ja ;) 28.10.04, 09:06 Aggu, w taki razie: oficjalne GRATULACJE od foremkowej cioci ejdz)) i przyszywanego kuzyna/ kuzynki))) Strasznie się cieszę)) A dziewczyny niech się nie boją!!! Pewnie, że was odbierzemy z dworca Ja dworzec mam opanowany) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: to tylko ja ;) 28.10.04, 09:19 Aggu super, że się potwierdziło, jeszcze raz moje ogromniaste gratulacje!!!!!!!! A co do raczków to potwierdzam, że są super - Kubuś jest raczkiem Kto tym razem zatrzymał smsowy łańcuszek, bo nic nie dostałam? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina mój adres i inne sprawki 27.10.04, 22:24 Aggu, ja też pamiętam Twoją teściową, ale dokładnego jej adresu nie A ciekawam, czy ona pamięta nasz żoliborski czy dawniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Materna 27.10.04, 15:52 Aggu, no na Kubę to pewnie, że bym poszła)) A z tym pobolewaniem brzuszka to normalne, nie przejmuj się tym Trzymamy kciuki za wielkie testowanie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 14:58 Mamalino, własnie dzisiaj czytałam o Mannie i Maternie)) Ja jednak w to nie wierzę Moja przyjaciółka też łykała Materne,a Zuzia ważyła tylko 2790) Ale za to jaka śliczna jest... tylko, że to chyba nie od witamin) Ja przy urodzeniu ważyłam 2650))) Takie maleństwo to dałabym radę urodzić Chyba) Moja mama mówi, że trzeba jednak patrzeć także na masę urodzeniową ojca dziecka) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: Materna 27.10.04, 14:59 A to ciekawe z tymi witaminami? Muszę się zabezpieczyć co by za dużego bobasa nie mieć i nie wierzcie że jak mama miała to my tak podobnie. Bo my z siostrą wazyłyśmy coś koło 3300 obie. A moja siostra miala dzieci: 2850 i 4100, a ja 3950/56 a że jestem "szczupło-biodra" to będę się modlić by nie przeskoczyć 4000 czyli dietka na koniec ciąży: zero witaminek i słodyczy, tłustych potraw. Pa idę do domku. mamalina napisała: > U nas w szkole rodzenia mieli powiedzenie, że jak nie chcesz urodzić Manna, to > nie jedz Materny... Ja jadłam do pół ciąży M., potem się przestawiłam na > Prenatal po zmianie lekarki. Słyszałam, że te preparaty niejako zakładają, że > nie jesz żadnych innych witamin (ze żródeł naturalnych). > Tak czy siak, Ala miała 3400 na 53 cm, czyli tak zwane "dziecko PLUM". > Polecam ten model. > > A co do masy urodz., popytajcie mamy, ile Wyście ważyły, bo to jakoś się > dziedziczy... > > No i dobre popołudnie wszystkim oraz w dzień Mysiego patrona życzenia dla > niektórych ) > > Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Materna 27.10.04, 15:08 Pa fasolko) I ja też już idę, dzisiaj czeka mnie samotna noc, bo M w Warszawie na szkoleniu ) Nie mogę się doczekać jutrzejszego wyniku aggu )), będzie łańcuszek smsowy, czy mam się do pracy bardziej spieszyć? Do jutra )) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Materna 27.10.04, 15:09 Pa Fuguniu Mam nadzieję, że Aggu nas poinformuje smsem) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 27.10.04, 13:41 Heja, wiec moja gin nie kazala mi jak na razie brac niczego innego niz folik, a jak mowilam dziewczynom na spotkaniu nawet tego nie lykam Jesli bede miec dobre wyniki nie mam zamirau lykac czegokolwiek. pamietajcie ze lepiej sobie dobrac diete we wlasciwy sposob niz lykac tabletki. Takie jest moje zdanie. Ale inna kwestia do warszawianek a nawet wielbicielek Krzysia Krawczyka - mam do odstapienia za free podwojne zaproszenie na piatkowy koncert w Kongresowce - moje radio ma patronat nad tym a mnie sie nie chce Moze ktorejs sprawi to radosc - decyduje kolejnosc zgloszenia na forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Myszka 77 27.10.04, 12:01 Dziewczeta, Myszka ma dzis imieniny )) Kochana wszystkiego naj naj naj Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Myszka 777 27.10.04, 12:04 Wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze) Spełnienia wszystkich marzeń, a szczególnie jednego) Ściskam Cię mocno i całuję) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Myszka 777 27.10.04, 12:11 właśnie!!!! Myszko Kochana, najlepsze życzonka!!! Dużo zdrowia i spełnienia marzeń, a zwłaszcza tego jednego!!!! Duża buźka!!! znikam, bo M. przyjechał, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Myszka 777 27.10.04, 12:11 Wszystkiego najlepszego Myszko)))) Oby marzenia o dzidzi szyciutko się spełniły) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Myszka 777 27.10.04, 12:15 Ode mnie też wszystkiego naj, naj, naj myszko, żeby się wszystkie marzenia spełniły )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:53 pasmois napisała: > Agusik, jesli nie ma przekroczonych norm to nie musi byc oznaczen > poszczegolnych skladnikow. Dzięki Tak myślałam... bo skoro mama powiedziała, że wyniki są dobre, to muszą być) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 11:40 Dziewczyny, mam takie małe pytanko Odebrałam od mamy wyniki moich badań. Jak zaczęłam je przeglądać w domu, to zaciekawiły mnie wyniki moczu. Czy powinny być tam jakieś liczby? Bo przed chwilą czytałam na "Ciąża...", że dziewczyny mają tyle tego, tyle tamtego... a u mnie tylko są oznaczenia: neg i norm... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 27.10.04, 11:42 he he...nie mam pojęcia...dawno nie robiłam badania moczu... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 27.10.04, 10:17 Idę na drugie śniadanie... Piszcie dużo, bo znowu nie mam motywacji do pracy... Szef wyjechał) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 ruchy dzidzi 27.10.04, 09:47 Jeszcze o ruchach dzidziulka... Ejdzik, u mnie pierwszy raz był w czwartek 14.10, czyli akurat zaczynał się 19tc) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ruchy dzidzi 27.10.04, 09:54 Agusik, no to mnie uspokoiłaś)) Bo w tych książkach to, jak widać, głupoty piszą... Mi też się wydawało, że to za wcześnie Mój lekarz mówił, że to jeszcze trochę poczekam)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: AGGU! 27.10.04, 09:42 Fuguniu, to dobrze, że nie ma @)) Życzę Ci z całego serca oby już nie przyszła przez najbliższe kilka miesięcy Fajnie by było gdyby lista zaciążonych się jeszcze wydłużyła))) Ejdz, muszę Cię trochę zmartwić... ale 12-14tc według mnie to zdecydowanie za wcześnie na ruchy dzidzi Moje źródła podają od 16-20tc (niektóre, że nawet do 22tc). Wcześniej czują kobiety, które już rodziły i osoby bardzo szczupłe - to akurat się u mnie nie sprawdziło, bo też wyczekiwałam jak głupia od 16tc Tylko, że ja mam dość duży brzuszek i dzidzia ma chyba zbyt dużo miejsca, dlatego wcześniej jej nie czułam. Na początku wylegiwałam się wieczorami z ręką na brzuchu i wyczekiwałam jakiś odgłosów... Pisałam Wam kiedyś o takim bulgotaniu, przelewaniu itp. ale nie byłam na 100% przekonana, że to dzidzia Natomiast teraz jestem tego pewna) Pierwsze prawdziwe ruchy poczułam 14.10)) Leżałam w łózku i czytałam książkę, nie miałam ręki na brzuchu i nie czekałam na żadne odgłosy, chociaż wcześniej porozmawiałam sobie z dzidziulkiem o tym, że mógłby się odezwać do mamusi) I tak sobie czytałam... aż tu nagle.. takie rozpychanie od środka) Fajne, delikatne kopniaczki) Kilka razy i spokój, później jeszcze raz i już cisza. Szczerze powiedziwaszy, dla mnie to jest przyjemne, ale takie też troche dziwne uczucie Zwłaszcza jak mnie dzidzia bierze przez zaskoczenie))) Oczywiście u Was może być inaczej, np. wcześniej) Czego wam życzę, bo to fajne)) Przynajmniej na razie) Przepraszam za rozpisanie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: AGGU! 27.10.04, 09:48 Ale jak to.. Pisz, pisz I tak zaległości w pisaniu mamy, za to płodnosć rzeczywista nam nieźle wzrosła. Ten wrzesień/październik to jednak płodny był Jeszcze Fugunia, Abielka... Abielka co prawda pisała, że nic nie czuje, ale Aggu tez nie czuła )) agusik25 napisała: > Przepraszam za rozpisanie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: AGGU! 27.10.04, 10:16 no nareszcie dobrnęłam do końca... dzień dobry i od razu wieeeelkie gratulacje, aggu, strasznie się cieszę i tak jak pisały dziewczyny jak już się coś pojawiło to napewno nie zniknie, superancko!!!!! to teraz w pracy mogącię cmoknąć w twój piękny, rosnący brzuszek!!!!!! i z tego wszystkiego nie pamiętam co chciałam napisać... popieram wniosek agnes o dot. testowania, ja ostatnio niby byłam spokojna przez cały miesiąc a pod koniec cyklu zaczęłam wariować... fuguniu, poczekaj jeszcze troszeczke, test zawsze zdążysz zrobić a jeśli chodzi o mnie, to wczorajszy dół mnie chyba opuścił, niewiadomo skąd się wziął i niewiadomo dokąd poszedł... z tą swoją pracą też chyba troszkę przedramatyzowałam... dzisiaj jest lepiej i mam nadzieję, że tak zostanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Melduję się i gratuluję.... 27.10.04, 09:25 Ja na razie też, odpukać, nie mam problemów z wielkim uchem, a do gina tez idę w piątek. Pewnie da mi skierowanie na USG na za parę tygodni ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Melduję się i gratuluję.... 27.10.04, 09:28 Aggu, trzymam kciuki, ale chyba już nie ma za co) Bo wiadomo jaki będzie wynik)) Takie cichutkie (niezapeszające) gratulacje)) Agusik, u gina na pewno będzie wszystko OK Tym bardziej, że dzidzia ruchliwa I mam do ciebie pytanie... U mnie już 14tc, czytam książki, a tam jest, że niektóre kobiety czują ruchy dziecka już w 12-14tc, najpóźniej w 20tc. Napisz mi proszę w jakiej sytuacji dopatrzyłaś się pierwszych ruchów Czy tak sobie siedziałaś i wielkie zdziwienie: oooo! to chyba dzidzia! Czy raczej leżałaś i wsłuchiwałaś się w siebie - i to była chyba dzidzia... Wiesz, ja już zaczynam głupieć... Nawet się budzę w nocy i zastanawiam co z dzidzią... A co do wczorajszego wykłądu o bólach kręgosłupa w ciąży Było fajnie. Fizjoterapeuta rzeczowy. Najpierw było trochę teorii, później jak temu zaradzić I dodatkowo był jego 4-miesięczny synek - rewelacja!!! AniuP, żałuj. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:56 Ja też, ale cały czas czytam! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pa pa;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 26.10.04, 14:51 My tez, dlatego udało mi się tylko jedyny raz wziąć. Ale to niestety siedzi w mózgu, niby spontan, ale podświadomie o tym myślisz. qiciaq napisała: > włąsnie ja to się obawiam, że nie zdążę > > my pomimo tego całego planowania działamy dość spontanicznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:32 do mnie doszły tylko zdjęcia od didi... coś z ta gazetą niehalo Kiciak, poślij mi zdjęcia na hotmaila, zaraz Ci podam namiar stwierdzam po zdjęciach, że jakby mnie na czarno pofarbować, to jestem cały mój Tato: on też zawsze ma takie "pogniecione" włosy... (no, jeszcze mi tylko brody czarnej brak, ale bym była przystojna) czy wszystkie mogą na spotkanie w we. 20-21 listopada???? mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:35 jeśli chodzi o spotkanie to ja się dostosuję.... czekam na twojego hotmaila... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:41 Spotkanie mi pasuje.. Wiadomość przesłałam do...Bazylki, więc chyba zatoczyła koło Agguś...sami się przestraszyliśmy to ona pewnie też Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:45 wow, no nie wierzę, czyżby to znaczyło, że w końcu nam wyszło podaj dalej??? ale jestem z nas dumna! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:47 arosko, wysłałam dlugiego mailka, ale poczta mi sfixowała w momencie wysyłania i teraz mi pokazuje, że mam 0 wiadomości i 0 wysłanych i ogólnie pustą skrzynkę... daj mi znać, czy doszło... a ja się wybieram na chwilę na zakupy, muszę obiadek ugotować papapa nasze starania o tygrysiątko Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zdjęcia i spotkanie europejskie 26.10.04, 12:49 Aggu, nic nie wyszło!!!! Ja nie dostałam od żadnej z was!!! aggu napisała: > wow, no nie wierzę, czyżby to znaczyło, że w końcu nam wyszło podaj dalej??? > ale jestem z nas dumna! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: czesc 26.10.04, 11:58 Wczoraj dostałam dodatkowo skierowanie do neurologa i właśnie od niego wróciłam Wszystko jest ok I to faktycznie raczej migrenowe Ale dziewczyny: najlepsze jest przed wami!!!! Prawie padłam wchodząc do gabinetu) Znacie Kubę Sienkiwicza z zespołu Elelktryczne Gitary??? No to właśnie był ten lekarz)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:04 jeszcze dzisiaj nic nie jadłam, od rana tj. od 10 siedzę przy kompie, hihi ale teraz to już chyba zgłodniałam... muszę wam jeszcze napisać, że baaardzo chciałabym aby dzidzia się nade mną zlitowała i przyszła jak najszybciej, tym bardziej, że chyba zaczynam mieć podobne powody co aggu... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: czesc 26.10.04, 12:06 didi, on jest neurologiem praktykującym jak widać! idid napisała: Ale jak to? ejdz napisała: > Znacie Kubę Sienkiwicza z zespołu Elelktryczne Gitary??? > No to właśnie był ten lekarz)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: czesc 26.10.04, 12:08 Z tego co kiedyś czytałam o Kubie to on nie praktykował przez kilka lat i musiałby zdawać egzaminy ponownie... Nie wiem ile w tym prawdy, ale to fajne uczucie jak się spotyka taką osobę Ciśnienie mi wskoczyło (bardzo pozytywny efekt!!!) i humorek mi się poprawił) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: czesc 26.10.04, 12:11 Ale fajowo! Ja też Was czytam, ale nie mam czasu pisać, jestem w trakcie pisania sprawozdania na czwartkową sesję. Dzięki za historie poznania, są bardzo fajne. A zdjęć żadnych nie dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: czesc 26.10.04, 12:01 Ale jak to? ejdz napisała: > Znacie Kubę Sienkiwicza z zespołu Elelktryczne Gitary??? > No to właśnie był ten lekarz)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: czesc 26.10.04, 12:05 Wiedziałam, że zapisałam się wczoraj do Jakuba Sienkiewicza. Ale to mi nic nie mówiło. Nawet siedziałam z kolegą przed gabinetem i się śmialiśmy, że dobrze, że nie Henryk) A jak zobaczyliśmy lekarza to był wielki uśmiech od ucha do ucha)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: czesc 26.10.04, 12:05 Na początek .Dlaczego nikt nie wysyłał smsów o dwóch kreskach Aroski !!! Aroska garatulacje!!!Strasznie się cieszę.No i widzisz w końcu na ciebie przyszła pora! Super. Dziewczynki dzięki za słowa wsparcia.Moje samopoczucie wraca do normy,chociaż wczoraj wieczorem przed zaśnięciem jeszcze sobie popłakałam.Za chwilkę własnie wychodzę ,hmmm nie wiem jak to napisać na grób? pieska. Ejdz ,ale faknie trafiłaś do najbardziej znanego lekarza w Polsce )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Lista_27.09.04 tak na zaś :))) 27.10.04, 09:09 Udało się: white_calla – 25tc, termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 20tc, termin 17.III ejdz – 14tc, termin 22.IV bazylia_am - 12tc, termin 15.V pasmois - 8tc, termin 7.VI idid - 7tc, termin 20.VI fasolka31 - 6tc, termin 24.VI aroska - 5tc, termin 4.VII aggu - 5tc, termin 6.VII )) na wyniki starań czekają: fugunia - 31dc test 24.10 abiela - 28dc myszka777 - 24dc lusia1977 - 22dc właśnie się starają: agnesp76 - 17dc mycha79 - 17dc new chance-new luck: mamalina - 8dc qiciaq - 7dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista_27.09.04 tak na zaś :))) 27.10.04, 09:15 Aggu kochana,zycze Ci z całego serducha, zeby się okazało, że jechałyśmy w tym samochodzie w 6 osób!!!!! Wykrakałyśmy to trochę z Anią ) Wrzuciłam Cię na listę, nie wiem czy dobrze policzyłam, tc-ty czwartkowe? Mam nadzieję, ze nic tu nie zapeszam, ale cieszę się jak głupia ) Wpisałam Ci 5tc, ale teraz liczę, że chyba jednak kończysz 4tc ) Jezu jak się cieszę, z tych malutkich wzniesień (czy jakoś tak to było w tej piosence...) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista_27.09.04 z dniami zmian tc 27.10.04, 09:33 Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 20tc (cz), termin 17.III ejdz – 14tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 8tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 6tc (pt), termin 24.VI aroska - 5tc (pt), termin 4.VII aggu - 4tc (cz), termin 6.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 31dc test 24.10 abiela - 28dc myszka777 - 24dc lusia1977 - 22dc właśnie się starają: agnesp76 - 17dc mycha79 - 17dc new chance-new luck: mamalina - 8dc qiciaq - 7dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3 27.10.04, 11:40 Qiciaq, nie mam teraz SPSS zainstalowanego, ale zamiast ksiazki, bo jest tylko jedna w naszej bibliotece i to napisana jezykiem niezrozumialym dla polowy populacji zajrzyj na strone szkoly na materilay od wykladowcow i posciagaj sobie materialy od ludzi wykladajacych SPSS. Ja tak kiedys zrobilam tam sa przyklady, zadania, projekty. Bardzo prostym jezykiem napisane i do zrozumienia. A do biblioteki nie jedz - szkoda czasu. Ja ta ksiazke mialam na 2 roku- to jest po prostu manual do programu, a nie ksiazka dla studentow psychologii, wiec kwestie jak sprawdzic hipoteze zzerowa - odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Justys 27.10.04, 21:38 kochana, jakbys kiedykolwiek musiala przyjechac do stolicy - daj znac- popilotujemy cie, odbierzemy z dworca itp Nie martw sie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Lista_28.10.2004 28.10.04, 06:58 Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 14tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 6tc (pt), termin 24.VI aroska - 5tc (pt), termin 4.VII aggu - 4tc (pt), termin 6.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 32dc test 29.10 abiela - 29dc myszka777 - 25dc lusia1977 - 23dc właśnie się starają: agnesp76 - 18dc mycha79 - 18dc new chance-new luck: mamalina - 9dc qiciaq - 8dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!! 28.10.04, 08:07 Agguś, jeszcze raz ogromne GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PS:Wiedziałam, że kreska nie zniknie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!! 28.10.04, 08:13 Ja chociaż nie dostałam potwierdzenia sms-em do tej pory to wierząc na słowo Agusik - też JESZCZE RAZ GRATUUULLUUUJĘĘĘĘ Agguś. ps. raczki są bardzo fajne, bo sama nim jestem, moja mama i mój synek - którym jest super udanym małym mężczyzną i takiego też Ci życzę. Pa idę popracować. agusik25 napisała: > Agguś, jeszcze raz ogromne GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > > PS:Wiedziałam, że kreska nie zniknie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!! 28.10.04, 08:21 ja też jeszcze nie dostałam sms'a, ale... GRATULUJĘ, GRATULUJĘ, GRATULUJĘ!!!!!!!!! i strasznie się cieszę, nieustająco od wczoraj a właściwie od poniedziałku odkąd dowiedziałam się o arosce!!!! tak więc jeszcze raz gratuluję wam obu!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 08:32 Dziewczynki, dzięki ogromniaste za trzymanie kciuków i piękne gratulacje! Dopiero teraz mogę dosiąść do kompa, bo wyekspediowałam małżonka do pracy (poleciał w podskokach Oczywiście, nie spałam od 4ej,ale po wczorajszej wizycie gości byliśmy tak padnięci, że nie chciałam robić rabanu w środku nocy i udało mi się przemówić do pęcherza, żeby jeszcze poczekał ze dwie godzinki. W końcu wszedł do akcji test amerykański, w który wpatrywaliśmy się zaspanymi oczami, a kreski pojawiały się w tempie żółwia (kolejne amerykańskie g, ale się pojawiły!!! I druga krecha jest tak samo mocna, jak kontrolna, no, może jednego tonu jej brakuje)) Jestem przeszczęśliwa, oboje wariujemy od rana ze szczęścia)) Choć dalej jest to takie trudne do pojęcia i takie nieuchwytne. A więc miałam nosa zamawiając miesiąc temu wizytę do gina na jutro Żabki, obiecuję wpaść do Was jak najszybciej, ale mam tłumaczenie do zrobienia na 12tą i muszę się ostro sprężać, więc niestety na razie znikam. Ściskam Was bbb mocno - to przecież nasz wspólny sukces!!! Gdyby nie Wasze kciuki, to nie wiem, co by z tego bylo! całusy od zwariowanej ze szczęścia aggu!!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ps.i dzięki za wszystkie cudne smsy Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 08:40 gratuluję raz jeszcze! oczywiście zapomniałam naładować komórki wczoraj, dziś zaspałam, ale jak wyleciałam na przystanek, to zaczęłam czytam i ostatnimi siłami komórki sms został wysłany) Nie wzięłam ładowarki, a było za późno, żeby wracać, więc dopóki nie wrócę do domu jestem nieosiągalna komórkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 08:42 agnes, dzięki, spisałaś się na medal!)) i masz rację, hihi, jestem na dobrej drodze do ubicia interesu życia, zapomnialam na to odpisać dobra, spadam do tłumaczenia. Dzidzia będzie małym anglistą Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:16 Aggu - Cieszę się razem z Tobą - raz jeszcze gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SUUUUUUUUUPEEEEEEEEEEEEEERRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! My juz wcześniej wiedziałyśmy No a jak się dzidzia pospieszy to jest szansa na zodiakalnego blizniaka!!! A tak juz do wszytkich (nas) - na przykłądzie aggu i AP - testów nie robimy za wcześnie , tylko w dniu spodziewanej @, - testy robimy zawsze rano!!! (siuśki po nocy) łańcuszek do mnie żaden nie doszedł Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:22 Do mnie też nie doszedł ( Dopiero teraz przeczytałam, ale co tam i tak wiedziałam, ze tak będzie ) Już raz gratulowałam, ale jeszcze raz ogromniaste gratulacje i potwierdzam słowa Fasolki, raki są super, to bardzo dobrzy ludzie. Ja się też postaram do raka przeciągnąć sprawę... ) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:23 ciekawe na kim się zatrzymał? łańcuszek Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:25 Do mnie też nie doszedł łańcuszek Gdzieś się musiał zatrzymać i to na początku, hihi. Ważne, że dzisiaj nie weekend i szybciutko wieści się odnajdują na wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:28 Właśnie dostałam łańcuszek od Bazylki, więc na wszelki wypadek przesłałam dalej) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:35 Ja nic nie dostałam dostałam za to opier...od szefa, bo źle wczoraj dokumenty zebrałam na ten przetarg...moja wina bo nie doczytałam, ale nikt łaskawie nie chciał mi pomóc ((( ale tak dobra wiadomość rozwiewa wszystkie moje smutki. Agguś ))) Gratuluję z całego serca, cieszę się razem z Tobą DDDDDD Suuuuuuper )) Amerykański test nie zawiódł Musze kończyć Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:40 łańcuszek nierychliwy, ale idzie posłałam przed chwilą do gabi Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:43 Ja już dostalam i przesłałam do Justi. fugunia napisała: > łańcuszek nierychliwy, ale idzie posłałam przed chwilą do gabi Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 09:52 Ja przesłałam do Lusi więc teraz powinien dotrzeć do Mamalinki ale mam humor dzisiaj...denerwuję się niepotrzebnie jak coś źle zrobię i jeszcze mi to wytkną Agusik widocznie ja podobna do twojej nowej koleżanki z pracy;P Idę popracować...albo nei bo jeszcze coś znowu źle zrobię Agnes damy sobie rade z Warszawą! W końcu mądre babki jesteśmy...no może u mnie troszkę z tym ostatnio nie najlepiej, ale co tam A na spotkniu stawiam wszystkim po soczku Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 10:18 10:15 łańcuszek doszedł do myszki 10:18 powinien być u kiciaka Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 10:24 myszko, dostałam i przesłałam do calli! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 10:48 Karolcia, mam nadzieje, że mnie nie zamordujesz, ale wczoraj przez te cyrki z projektem zapomniałam wysłać gwiazdkę Sooooorrrryyyy Dzisiaj wysyłam ją już na 1000000000% Masz w środku mapkę nieba taką ładną do pokazania M, i taką na brudno, żebyś wiedziała gdzie ta gwiazdka jest Wybrałam taką widoczną Ale o tym cisza bo szef nie był by zadowolony, że rozdaje gwiazdki Ale cisza dzisiaj (?) Dawno Calla się nie odzywała. Ciekawe jak tam samopoczucie u niej? No i Abielka niedługo wraca Może też nam przywiezie dwie kreseczki )) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Wniosek 28.10.04, 11:03 Wiecie co właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że 20-21.11. nie pasuje mi zupełnie. W te dni mam targi modelarskie i w łikend prawdopodobnie (jak co roku) będę pracowała Może tydzień później? 27-28.11. Plisssss, rozważcie mój wniosek o przesunięcie spotkania ogólnoeuropejskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Kto może kiedy nie może - do UZUPEŁNIANIA 28.10.04, 11:33 Proszę się wpisywać, cytując bądź kopiując... Abiela Aggu AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz Fasolka Fugunia Gabinia Idid Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Mycha79 Myszka777 Qiciaq White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Kto może kiedy nie może - do UZUPEŁNIANIA 28.10.04, 11:37 > Abiela > Aggu > AgnesP > Agusik > Pasmois > Aroska > Bazylia > Ejdz MOBILNA) > Fasolka > Fugunia > Gabinia > Idid > Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 > Lusia > Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > Mycha79 > Myszka777 > Qiciaq > White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Kto może kiedy nie może - do UZUPEŁNIANIA 28.10.04, 11:38 Proszę się wpisywać, cytując bądź kopiując... > > Abiela > Aggu > AgnesP > Agusik > Pasmois > Aroska > Bazylia > Ejdz > Fasolka > Fugunia TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 > Gabinia > Idid > Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 > Lusia > Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > Mycha79 > Myszka777 > Qiciaq > White_Calla przynajmniej jak na razie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:13 justi, nie ma sprawy i jeszcze raz dziękuję!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:39 mamalina, dzięki za przypomnienie, już dzwoniłam do domu i wiem. A więc... to nie dziadka urodziny są w listopadzie, tylko babci, (dziadek będzie miał 90lecie w styczniu), i nie 21, tylko 29 listopada, więc dla mnie gra. Więc mi ten weekend 20-21 jak najbardziej pasuje. Niestety, wyczytałam właśnie, że Justi niezbyt gra... Ale wiecie co, ja ustalę z rodzinką, żeby zrobili babci urodziny w następny weekend, bo przecież 29 to poniedziałek, czyli w grudniu, więc spotkanie 27-28 listopada też mi gra Ja jestem od robienia tortów urodzinowych w rodzinie, więc ja ustalam daty imprez jakie piękne słonko, idę zaraz z psiapsiółką na kawkę)) hmmm... dziwne, od cafe latte z syropem waniliowym mnie nie odrzuca... ale znowu od rana nic nie zjadłam... mamy drobny problem, jak powiedzieć rodzicom, bo spędzamy ten weekend osobno... A nie może ze mną jechać na Wszystkich Św., bo ma wielki projekt "na wczoraj" i pracuje w sobotę i w poniedziałek. Chyba się umówimy na konkretną godzinę i powiemy - on swoim rodzicom, a ja swoim. Głupio, ale chyba wyjścia nie ma... no, chyba że trochę poczekamy... hmmm... może poczekamy... Chciałabym, żeby wszyscy byli razem i chciałabym widzieć ich reakcje Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:40 > Abiela > Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > AgnesP > Agusik > Pasmois > Aroska > Bazylia > Ejdz > Fasolka > Fugunia TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 > Gabinia > Idid > Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 > Lusia > Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > Mycha79 > Myszka777 > Qiciaq > White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:43 Mój wpis zaginął, więc jeszcze raz > > Abiela > > Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > > AgnesP > > Agusik > > Pasmois > > Aroska > > Bazylia > > Ejdz MOBILNA)) > > Fasolka > > Fugunia TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 > > Gabinia > > Idid > > Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 > > Lusia > > Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > > Mycha79 > > Myszka777 > > Qiciaq > > White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina do UZUPEŁNIANIA kto może kiedy 28.10.04, 11:44 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA ) Fasolka Fugunia TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Mycha79 Myszka777 Qiciaq White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: do UZUPEŁNIANIA kto może kiedy 28.10.04, 11:46 proszę nie gubić po drodze wpisów! porządek ma być... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:44 aggu, jak dasz radę to poczekajcie do Świąt, tak jak didi, bardzo mi się ten pomysł podoba i ja też tak chcę, tylko nie wiem czy się wyrobię... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:45 > > Abiela > > Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > > AgnesP > > Agusik > > Pasmois > > Aroska > > Bazylia > > Ejdz MOBILNA)) > > Fasolka > > Fugunia TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 > > Gabinia > > Idid > > Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 > > Lusia > > Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 > > Mycha79 > > Myszka777 > > Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu > > White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:47 qiciaq napisała: Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: szczęśliwa, wciąż w szoku;) 28.10.04, 11:49 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 11:52 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 11:58 juz wiem, jak się gubią wpisy )) Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz - MOBILNA)) Fasolka Fugunia - TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid Justi - NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina - TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:00 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid NIE 13-14.11; reszta na razie na TAK, moge przenocowac max dwie osoby Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:03 Dziewczyny, zostawcie na razie nocleg na drugim miejscu, bo lista nam się zrobi nieczytelna) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:05 jak na razie, to widzę, że będzie ciężko się zgrać, już każdy weekend ma negatywy Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:06 fuguniu, nieprawda, 27-28 jest ok dla wszystkich na razie Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:12 No właśnie Trzymam kciuki jutro Rozumiem, że nic się nie zmieniło? @ nie ma, a rano się testujesz? fugunia napisała: > rozkojarzona jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:15 ejdz napisała: > No właśnie Trzymam kciuki jutro > Rozumiem, że nic się nie zmieniło? @ nie ma, a rano się testujesz? póki co tak Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:15 proszę uzupełniać przede wszytkim daty ale z wstępnego rzutu okiem wygląda, że jakoś te 10 (?nie jestem pewna!) niewarszawskich foremek upchniemy na jeden-dwa noclegi chyba że zechcą przyjechać z mężąmi, dzieciami i skrzyniami octu winnego balsamico... ale też by się chyba udało ja na razie się żegnam, pozdrawiam, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:39 wracam do Was, bo spotkanie z kumpelą przełożone na ciut potem melduję, że my dysponujemy kanapą rozkładaną (ponoć bardzo wygodna, na której się dwie osoby zmieszczą bez problemu, może na przytulańca upchałoby się trzy Bez problemu przenocuję dwie foremki, bo rozumiem, to jest na razie spotkanie bez mężów? karolu, hihihi, miałam Ci napisać, że po dzisiejszych mężowskich komentarzach po zapaleniu światła, zaczynających się na "kurka, nic nie widzę! gdzie te kreski???", a potem podskokach do sufitu i całowaniu dzidzi, furia radości zakończona została głośnym okrzykiem "yes!yes!yes! załapię się na silver edition!")) Gorzej, bo teraz jeszcze wymyślił, że trzeba kupić nowy telewizor do kompletu (mamy taki sprzed 30 lat... fuguniu, ten tydzień jest taki owocny, że ja już się nie mogę doczekać aż nam jutro zrobisz niespodziankę! I wiecie co... ja w te Wasze dzidzie jakoś bardziej wierzę niż w swoją, moja to dla mnie taka abstrakcja... Do tego przeczytalam jeszcze, że na razie jeszcze się dzieli i wędruje, a zagnieździ się dopiero w przyszłym tygodniu,więc trzymam za nią kciuki nie pochwaliłam Wam się pizzą - wyszła BOSKA nawet ja jadłam przepis wrzucę na nowe forum do działu z przepisami. Grażynko, w przyszły wtorek albo środę spotykamy się z mychą - mam nadzieję, że dołączysz? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu ejdzik;) 28.10.04, 12:41 hihihi, wiesz co, taka koncentracja to mi się zdarza od przypadku, ogólnie jestem taka rozkojarzona, że to już się nie ma jak pogłębić A ostatnio się posikałam ze śmiechu czytając artykół dla przyszłych ojców "nie martw się, żona będzie taką rozkojarzoną beksą tylko przez 9 mcy,a co to w porównaniu do całego życia..." Buahahahahaha, mnie niestety ta zasada nie dotyczy... ja jestem rozkojarzoną beksą od urodzenia for ever Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:50 aggu, hihihi a ja mam dzisiaj masę pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:54 ooops... a skąd mi się wziął ten artykÓł...? to na pewno objaw ciążowy...! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:55 rany, fuguniu, masz rację, max po 10 dniach... sorry, ja się już nie odzywam, bo mi się chyba jednak rzuca na mózg Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 13:05 agusik, wkład Twój i Twojej dzidzi jest nieoceniony!)) bardzo mi się podoba takie rozwiązanie - poproszę synka szczególnie jak ma być taki posłuszny ogólnie mam pozytywne wibracje myśląc o synku, jakoś realniejszy mi się wydaje niż córeczka nie wiem, dlaczego... taka intuicja ale ja i tak chcę bliźniaki. Więc jeśli Twoja mała kobitka zdołała przekabacić bliźniaki, to będzie z niej dopiero urokliwa dama! No, w końcu rybka... Wow! Aga, ja wiem dlaczego Twojej dzidzi się udało... podparła się pewnie argumentem, że ma termin w moje urodzinki)) no, niestety, jak skończyłam tłumaczenia i zczytałam, to się okazało, ze bhcg robią tylko do 12ej... (jak wszelkie badania krwi) No i mogę zrobić dopiero jutro. Trudno. Nic straconego, jutro pewnie będzie lepszy wynik niż dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 13:19 Agguś, to Twoje wytłumaczenie to ma sens) Ja już jestem niesamowicie ciekawa kto mieszka u mnie w brzuszku Na marcowym wątku już dużo dziewczyn wie... Mam nadzieję, że dzidzia nam jutro wszystko pokaże) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:53 aggu napisała: Do tego > przeczytalam jeszcze, że na razie jeszcze się dzieli i wędruje, a zagnieździ > się dopiero w przyszłym tygodniu,więc trzymam za nią kciuki Z tego co się orientuję to zagnieżdża się 10 dnia po zapłodnieniu, więc raczej już siedzi mocno Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:54 Nie mam dzisiaj czasu pisać... Cały czas siedziałam z Szefem, taka mała narada: (((( Dobrze, że chociaż udało mi się z rana napisać gratulacje dla Aggu Melduję posłusznie, że ja smska dostałam o 7:30 i zaraz przesłałam dalej, do Ani Zreszta wyleciałam z łazienki w takich podskokach, że aż mój M. zaczął wypytywać co to za sms) Agguś, mam nadzieję, że ja również miałam jakiś mały wkład w Wasze szczęście) W końcu przecież rozmawiałam z moim dzidziulkiem, żeby namówił Waszą dzidzię na przyjście))))) Tak mi wychodzi, że ja w takim razie powinnam mieć dziewczynkę a Wy chłopca, bo tylko kobieta potrafi tak na coś faceta przekabacić)))))) Ciekawe tylko na co?? Hi hi) W ogóle z tego Waszego szczęścia (Aggu i Aroski) mam dzisiaj taką małą głupawkę))) Justi, Ty się nie przejmuj) Nie jesteś w stanie spaść do poziomu mojej pracownicy) Dzisiaj znowu mnie dobija... ale na razie mnie to śmieszy) Zobaczymy jak długo... Mi na razie pasują wszystkie wyznaczone przez was terminy spotkania Oby tylko z dzidzią było ok, bo to już 21tc dzisiaj) Jutro wizyta... strasznie się boję... Teraz zaczyna się taki kiepski okres... Za dużo się nasłuchałam o twardnieniu brzucha, skracaniu szyjki, rozwarciu itp., moja mama tak miała, ciocia, kuzynka, przyjaciółka... U wszystkich na szczęście skończyło się szczęśliwie) Ale i tak nogi mi się trzęsą, dobrze, że M. idzie ze mną) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 12:57 a co do terminu spotkania to dlaczego nie bierzemy pod uwagę 6-7.11? 27-28.11 to dopiero za miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 13:24 To chyba za szybko, Abielka może nie zdążyć... fugunia napisała: > a co do terminu spotkania to dlaczego nie bierzemy pod uwagę 6-7.11? > 27-28.11 to dopiero za miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 13:33 idid napisała: > To chyba za szybko, Abielka może nie zdążyć... Racja Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 13:48 Byłam na zupce i tak mi się fajnie cieplutko zrobiło, że tylko mi brakuje łóżka i kocyka i jakiejś drzemeczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 14:18 Witam. Aggu wielgaśnie gratulacje!!! Jest już 9 zaciążonych i 9 nie zaciążonych ,czyli po równo)) Wczoraj nie miałam dostępu do neta,a tyle teraz czytania.Zaraz nadrobię zaległości .Mam też w końcu zdjęcia mojego psiaka i zaraz porozsyłam )) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: do UZUPEŁNIANIA więcej danych 28.10.04, 14:14 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka TAK 13-14.11; NIE 20-21.11; TAK 27-28.11; TAK 4-5.12 szukam noclegu Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid NIE 13-14.11; reszta na razie na TAK, moge przenocowac max dwie osoby Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 do Aggu 28.10.04, 14:17 Z miłą checią się z Wami spotkam w Gdyni Aguś (i Mychą) Tylko powiadomcie mnie odpowiednio wcześniej))). Poznacie jako pierwsze tą zakonspirowaną gdyńską fasolkę...))) acha...nikim sławnym nie jestem....ot taki sobie szary człowieczek, ale szczęśliwy! Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: do Aggu 28.10.04, 14:19 Acha i znów zapomniałam! Tylko nie umawiajcie sie na 4 listopada bo mam wizytę u gina...i gdyby udało się ciut wcześniej niż o 20 to byłoby super - zlitujcie się nademną bo wstaję o 5:30 i chodze z kurami spać.)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: do Aggu 28.10.04, 14:26 Gabi, czekam na twojego psiulka) Co wy dziewczyny dzisiaj takie zapracowane??? Nie możecie się tak przemęczać Szczególnie te podwójne) I Justi znowu zapracowana... Niedobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: do Aggu 28.10.04, 14:36 Mam troche luzu Od rana wolałam się nie narzucać szefowi...ale teraz jest już OK Gabi ja też chce piesia zobaczyć!!!! Cieszę się, że większości pasuje ten 27.11. I że mój wniosek został przyjęty do akceptacji ;P Właśnie zjadłam pierwsze śniadanko tak się zestresowałam tą umową! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Karolcia 28.10.04, 14:39 Karolcia właśnie wróciłam z poczty i melduję, ze paczka poszła i będzie u Ciebie najpewniej jutro Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Karolcia 28.10.04, 14:43 justi, jesteś kochana!!!! ale to wszystkie wiedzą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Karolcia 28.10.04, 14:51 qiciaq napisała: > justi, jesteś kochana!!!! ale to wszystkie wiedzą!!! Oj tam zaczerwieniłam się Pogadamy jak zobaczysz i stwierdzisz czy Ci się podoba Zaznaczam, że starałam się bardzo )) Co ze zdjęciami Psiaczka Nic nie mam w dalszym ciągu. A ja psiara, największa na wschód od Missisipi jestem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina łańcuszek 28.10.04, 09:31 takie z nas konspiratory... Aggu (i And.), gratulacje wielkie, w końcu co amerykańskie potwierdzenie, to jednak pewniej )) a łąńcuszek musimy chyba jakoś zmodyfikować: może jednak każda by wysyłała 2 smsy? to jakby się której komórka zagubiła lub rozładowała, nie byłybyśmy od razu na przegranej pozycji... która miała na studiach logistykę, wystąp i zarządź! Aggu, dowiaduj się szybko (ale powoli, nie śpiesząc się, nie wolno Ci), co z Dziadka rocznicą, żebyśmy wiedziały, na czym stoimy ze spotkaniem europejskim! pozdrawiam gorąco w brzydki, zimny, ale najpiękniejszy ) dzień mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu prośba do didi 28.10.04, 08:40 dianko, zmień mi proszę termin. Tylko trochę nie wiem, jak, bo z OM wychodzi 8 lipca, ale że owu byla dzień wcześniej (wiem, bo robiłam testy owu, to w sumie prawdziwy termin jest 7 lipca. wpisz 7. Dzięki!!! i wiecie co? niesamowite, dzidzia aroski i moja były w zmowie!!! Zgadałyśmy się właśnie, że obie mamy dziś 16ty dzień od owu niesamowite... czyli w sumie termin też ten sam, prawda?)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: prośba do didi - proszę bardzo 28.10.04, 09:18 Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 14tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 6tc (pt), termin 24.VI aroska - 5tc (pt), termin 4.VII aggu - 4tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 32dc test 29.10 abiela - 29dc myszka777 - 25dc lusia1977 - 23dc właśnie się starają: agnesp76 - 18dc mycha79 - 18dc new chance-new luck: mamalina - 9dc qiciaq - 8dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI aggu napisała: > dianko, zmień mi proszę termin. Tylko trochę nie wiem, jak, bo z OM wychodzi 8 > lipca, ale że owu byla dzień wcześniej (wiem, bo robiłam testy owu, to w sumie > prawdziwy termin jest 7 lipca. wpisz 7. Dzięki!!! > > i wiecie co? niesamowite, dzidzia aroski i moja były w zmowie!!! Zgadałyśmy się > > właśnie, że obie mamy dziś 16ty dzień od owu niesamowite... czyli w sumie > termin też ten sam, prawda?)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina planowana długość ciąży 28.10.04, 09:38 > aroska - 5tc (pt), termin 4.VII > aggu - 4tc (pt), termin 7.VII owu miały razem, to powinny rodzić razem? jak aroska 5. tydzień, to termin ma wcześniejszy? albo co... proszę o ład i porządek Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: planowana długość ciąży 28.10.04, 09:40 okeej proszę się mną nie denerwować wiem, że to się tak naprawdę okaże w przyszłym roku... lecę pracować i jeszcze raz uściski i gratu. (łańcuszek jeszcze nie dotarł...) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: planowana długość ciąży 28.10.04, 09:47 Ooo, i tu masz rację. Nic już nie zmieniam w datach, chyba, ze gin Wam inną powie. Ja tez wiem kiedy miałam owu, ale grzecznie wpisuję datę z OM. Przecież to i tak się zmieni, bo liczy się tak naprawdę nie data owu, a implantacji (czy jak jej tam). mamalina napisała: > okeej > proszę się mną nie denerwować > wiem, że to się tak naprawdę okaże w przyszłym roku... > > lecę pracować > > i jeszcze raz uściski i gratu. > > (łańcuszek jeszcze nie dotarł...) > > Odpowiedz Link Zgłoś
idid Niko 28.10.04, 14:40 Dostałam zdjęcia, bardzo dziękuję Super psina, ciekawe jaki duży urośnie... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Gabinia 28.10.04, 14:43 A ja nic nie dostałam (( Gabi na jaką pocztę mi wysłałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Gabinia 28.10.04, 14:53 To wysyłam jeszcze raz.Wybaczcie ,ale dziś jestem zakręcona bo się rozchorowałąm i nie funkcjonuje w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Gabinia 28.10.04, 14:58 "idid napisała: Dostałam zdjęcia, bardzo dziękuję Super psina, ciekawe jaki duży urośnie..." Idid ja mam nadzieję ,że rzaden potwór z niego nie wyrośnie,ale liczę sie z tym ,że będzie duży ) Te zdjęcia byly robione wczoraj ,a on biedak nie miał ochoty pozować ,bo był troszkę chory.Miał biegunkę i ona go wymęczyła Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Papa 28.10.04, 14:59 Ja się juz zbieram pomału, więc do jutra dziewczynki )) Zapowiada mi się emocjonujący poranek)) Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Papa 28.10.04, 15:03 Fuguś - trzymamy kciuki, no i fluidki****************.... fugunia napisała: > Ja się juz zbieram pomału, więc do jutra dziewczynki )) > Zapowiada mi się emocjonujący poranek)) > Papapa > Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 15:05 Fugunia trzymam kciuki na razie bez fluidków Jestem pierwsza w kolejce smsowej )Czekam na wieści Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Papa 28.10.04, 15:06 A ja druga, hurra.. gabinia24 napisała: > Fugunia trzymam kciuki na razie bez fluidków > Jestem pierwsza w kolejce smsowej )Czekam na wieści Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Papa 28.10.04, 15:10 A ja podejrzewam, że do mnie nic nie dojdzie... Znalazł się dzisiejszy winowajca? Bo chyba nie doczytałam... idid napisała: > A ja druga, hurra.. > > gabinia24 napisała: > > > Fugunia trzymam kciuki na razie bez fluidków > > Jestem pierwsza w kolejce smsowej )Czekam na wieści > > Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Papa 28.10.04, 15:30 fuguniu, ja też trzymam kciuki, oczywiście!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Papa 28.10.04, 15:43 żabki, na wstępie prośba - moje smsy nie dochodzą do abielki, no 1 na 10 dochodzi. Nie mam pojęcia, dlaczego... Napisałam jej o kreskach dwa dni temu i dzisiaj z samego rana, a teraz dostałam smsa, że się nie pochwaliłam i jestem świntucha, co oznacza, że nic nie dostała. Kurka, jak któraś będzie do niej pisała, to błagam, ucałujcie ode mnie i napiszcie,ze pisałam, tylko moje nie dochodzą... dzięki gabi, dzięki za gratulacje mam nadzieję, ze Tobie też będę niedługo gratulować ejdzik, tak, tak, kocyk i łóżeczko, wiem coś o tym. Kumpelę zatrzymałam w domu i siedziałyśmy u mnie, ja pod kocykiem nie dalam się nigdzie wyciągnąć Ale trochę mnie to przeraża... Fasolko, super, spotkamy się na pewno przed 4tym, bo ja 3ego wieczorem albo 4ego skoro świt wracam do Wwy. Do 3ego muszę zostać nad morzem, ale trochę mnie to przeraża, bo wyobrażam sobie, jak moja mama będzie na mnie dmuchała i wokół mnie skakała i kazała ubierać skarpety i jeść to, a nie tamto... Więc z mychą wstępnie umówiłyśmy się na spotkanie 2ego albo 3ego. I do prośby wczesnej godziny ja też się dołączam, bo o 20ej odpadam żabki, jestem na etapie szukania podłogi do nowego domu, wiem, to trochę szybko, ale powoli zaczynam się rozglądać. Na razie pytałam idid o jej podłogę, bo jest piękna, jeszcze didi do Ciebie napiszę w związku z nią, bo dokładnie czegoś takiego szukam. I tu prośba do reszty, bo jak pamiętam, Ejdzik też ma chyba dość ciemną podłogę (no, nie hebanową, ale o taką jasną czekoladkę mi chodzi) - jak macie jakieś fajne pomysły, namiary,albo propozycje, gdzie mam szukać, to proszę dajcie znać. Prośba tyczy się też kafli. Zrezygnowaliśmy z wszystkiego)) i teraz będę miała super frajdę, bo muszę to "wszystko" upatrzeć fuguniu, trzymam kciuki za poranne wieści! Nie mogę się doczekać, oby dobra passa tego tygodnia trwała nadal Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Papa 28.10.04, 15:49 aggu, a pamiętasz moją podłogę? jak jesteś zainteresowana to odszukam info... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 15:54 Uff doczytałam w końcu do końa """'agusik25 27.10.2004 13:21 napisała Własnie przeczytałam na forum, że zażywanie w ciąży witamin typu: Materna i Prenatal (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę) sprzyja wysokiej masie urodzeniowej dziecka - powyżej 4kg))))) Dla mnie to bzdury A co Wy o tym myślicie? Co do Materny to ja łykałam w ciąży tylko przez jeden miesiąc.Z kolei moja szwagierka brała całą ciąże.Dziecko urodziło sie z wagą niecałe 3 kg.Teraz ma problemy z przyswajaniem wapnia i słabo rośnie,lekarz powiedział jej ,że to od materny .Ale na ile w tym prawdy?Mnie się jakoś nie chce w to wierzyć. A ja w ciąży ani razu nie zażyłam foliku.Lekarz nic mi o nim nie powiedział.Od czasu do czasu były tylko witaminy,ale nie wiele bo jadłam dużo owoców i piłam dużo soków. No i córcia urodziła się cała i zdrowa. Ejdz nie przejmuj się tym co piszą w książkach o ruchach dziecka.To indywidualna sprawa każdej kobiety.Jak byłam w ciąży to zaczęłam czytać jedną książke na temat ciąży i z przerażeniem stwierdziłam ,że czasmi wypisują tam kompletne bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 15:56 Justi już ci ślę Dziewczynki tak się zaczytałam ,że spaliłam garnek.Woda się wygotowała a garnek spalił.Śmierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Papa 28.10.04, 15:58 Gabi, a Ty co taka rozkojarzona, że garnki palisz))))) gabinia24 napisała: > > Justi już ci ślę > > Dziewczynki tak się zaczytałam ,że spaliłam garnek.Woda się wygotowała a garnek > > spalił.Śmierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:02 Agusik najgorsze jest to ,że wczoraj już jeden spaliłam,gotwałam marchwkę na sałatkę he he .Marchewka się zwęgliła i garnek też.A to przez to ,że zamykamy kuchnie przed psem bo on w śmieciach buszuje Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:06 Justi wysłałam ci na interię dwa razypowinno dojść. Masz rację z witaminami lepiej nie przesadzać ,bo ich nadmiar może bardziej zaszkodzić jak pomóc dzidzi.Znam osobiście pewną historię jak pewna pani przedobrzyła z witaminami i dziecko urodziło się z wodogłowiem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Papa 28.10.04, 16:13 Gabi, niezła jesteś z tymi garnkami)) Ja łykam prenatal, czy jak sie to pisze... Mam nadzieję, ze nie zaszkodzi Tylko pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:20 Justi Niko 10 listopada będzie miał 3 miesiące.A rozrabiaka jest straszny jak to szczeniak.Z samego rana jak śpimy a on jest głodny to przynosi nam miskę w zębach do pokoju i nią rzuca,Pobudka gwarantowana.Jest bardzo zrównoważony i mądry.Szybko i chętnie się uczy.(szczególnie jak pyszny kąsek na niego czeka No i w nocy uwilbia się gramolić do łóżka ,ale my jesteśmy wytrwali i go zganiamy kilka razy w ciągu nocy.W tej kwestii jest uparty )) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:23 Ejdz ja też myślę ,że nie zaszkodzi A ta kobieta o kórej pisałam to brała praktycznie każde witaminy jakie można było.Chciała dobrz ,wyszło inaczej.Tylko ,że to było ładne kilknaście lat temu. Tak naprawdę to ja teraz też jestem o wiele mądrzejsza w związku z ciążą.I szczerze przyznam ,że wiele dowiedziałam się z internetu Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 termin sn spotkanie 28.10.04, 16:31 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz MOBILNA)) Fasolka TAK 13-14.11; NIE 20-21.11; TAK 27-28.11; TAK 4-5.12 szukam noclegu Fugunia TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid NIE 13-14.11; reszta na razie na TAK, moge przenocowac max dwie osoby Justi NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777NIE 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Papa 28.10.04, 16:29 Eeeee to wytrwali jesteście Ja mojego też chciałam nauczyć, żeby spał w koszyku. Kiedyś nam nad ranem płakał i ja mówie do Robka, zeby nie reagował. Max dalej piszczał a my nic. I to chyba trwało z 20 minut w końcu wstaliśmy i okazała się, ze wszedł za rogówkę i tam się zablokował i nie mógł wyjść Tak nam się przykro zrobiło, że wzięliśmy go takiego płaczącego i zmarzniętego do łóżka i tak już zostało Tylko, ze nasz zajmuje 1/100 powierzchni łóżka Chociaż jak go ostrzygliśmy to w nocy mu zimno i przychodzi kładzie mi się na poduszce a ja się budze z głową na podłodze Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:32 He he Justi ,ja Artkowi powiedziałąm ,że w sumie to on mógłby z nami spać,ale co bedzie jak urośnie?A mały nie będzie.Tym bardziej ,że on nie śpi w nogach tylko z premedytacją kładzie się na poduszkę i to na dodatek moja Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Papa 28.10.04, 16:35 Ja już uciekam lecę po Julkę.Wpadnę jeszcze wieczorkiem Buziaki )))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Papa 28.10.04, 15:57 Dziewczynki... idziemy do domku) Jutro już piąteczek)))))))))))) I dużo wolnego)))))))))))))))))) No i wizyta u gina... oby było dobrze... Aggu, tez jutro idziesz? Justi, chyba odbiera wyniki... I jeszcze ktoś? Buziaki)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Papa 28.10.04, 16:58 Jeszcze idę ja. A teraz już wychodzę. papapapa agusik25 napisała: > Dziewczynki... idziemy do domku) > Jutro już piąteczek)))))))))))) I dużo wolnego)))))))))))))))))) No i > wizyta u gina... oby było dobrze... Aggu, tez jutro idziesz? Justi, chyba > odbiera wyniki... I jeszcze ktoś? > > Buziaki)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Papa 28.10.04, 17:04 Myszka na wizytówce jest też adres, a ja dokładnego nie pamiętam Ja powiem, że na Wojska Polskiego to mi pewnie z 50 numerów przeróżnych przychodni poda Zadzwonię z domku Też uciekam już Papa Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 hejka 28.10.04, 20:58 a wiecie, że Abielka jutro wylatuje, więc przy dobrych układach w piątek w nocy (ewentualnie w sobotę) może pojawić się pierwszy wpis od niej Niko i Max są super, uwielbiam psy, zwłaszcza małe szczeniaki - są urocze i zabawne, nawet jak psocą i śpią na poduszkach właścicielek; jak JUŻ się przeprowadzimy to w naszym domku też zamieszka psiak, a potem kociak aggu - super masz z tym planowaniem mieszkania, moment tworzenia twojego lokum jest niesamowity, planujesz najpierw układ pomieszczeń, potem go zmieniasz, potem go jeszcze raz zmieniasz, potem planujesz układ mebli, potem go zmieniasz, i tak dalej i tak dalej... A kiedy wszystko co zaplanowałaś na papierze ma już być realizowane, zastanawiasz się, czy oby napewno wszystko jest ok - i jeszcze raz coś zmieniasz. Wiem to z autopsji - w sobotę oddaliśmy plany pomieszczeń, a w poniedziałek rano dzowniłam do majstrów, żeby poczekali, bo plany się trochę zmieniły i trzeba wszystkie ścianki działowe trochę pozmieniaćJeśli potrzebujesz inspiracji polecam lekturę różnego rodzaju gazet, np Moje Mieszkanie, Cztery Kąty, M jak mieszkanie, Stylowe wnętrze, Dobry Dom - stoisko w empiku jest niezastąpione, a Ty masz przecież blisko do GM - będzie przyjemne z pożytecznym - spacer i planowanie miszkania. Można się też zastanowić nad poradą architekta, może być np, student architektury, wiem że biorą trochę taniej, moi znajomi współpracowali ze studentem V roku i pomógł im zaprojestowac super mieszkanko (150m2) za b. małe pieniądze. Mieszkanko rewela. Czekam na relacje z jutrzejszych wizyt. Wiem, że każda z Was wróci uspokojona, zadowolona, niektóre z nowymi zdjęciami, a może nawet z kasetami video. Wiecie, jak jedni moi znajomi powiedzieli rodzicom że będą dziadkami - na spotkaniu włączyli im film z USG, na pytanie rodziców co to jest odpowiedzieli, że pierwsze zdjęcia waszego wnuka/wnuczki. Bardzo spodobał mi się ten pomysł. Idid może zamiast kupować kartki do rodziców, sama zrobisz takie specjalne z USG? Fuguniu - trzymam kciuki, oby dobra passa trwała - dla Ciebie i dla kolejnych 9 niezaciążonych. Abielka pisała, że u niej "objawów prawie żadnych" - nie sprecyzowała co znaczy prawie żadnych, aggu też nie miała objawów i była cała na nie, a tu proszę bardzo - dwie cudowne kreseczki. ale się rozpisałam, ale tęskno mi za Wami, a w ciągu dnia nie mam zbyt wielu okazji do Was zagladać, dlatego nadrabiam trochę wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: hejka 28.10.04, 22:39 to ja, już po imprezie urodzinowej zmęczona - jak to przy dzieciakach )) apel nie wiem do kogo, bo już nie mam siły sprawdzać - ktoś mnie wyciął z listy terminów spotkania -pisałam 20-21 Tak i 27-28 -Tak. Wiadomość od lusi mam jeszcze - pozdrawia Was (nas) wszystkie, siedzi w domku z chorym synkiem, a że netu nie ma, to i się nie ma jak odezwać na forum) i to chyba tyle, idę spać. DOBRANOC! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DOBRANOC :-) 28.10.04, 23:01 a ja tylko chciałam powiedzieć dobranoc do jutra... niestety jutro znowu do pracy i pewnie nie będę miała zbyt dużo czasu, żeby zaglądać, podobnie jak dzisiaj, ale na pewno się postaram! papa, dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina dane spotkaniowe - 28.11 28.10.04, 23:25 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP - TAK 20-21.11; TAK 27-28 Agusik Pasmois Aroska Bazylia Ejdz - MOBILNA)) Fasolka - TAK 13-14.11; NIE 20-21.11; TAK 27-28.11; TAK 4-5.12 szukam noclegu Fugunia - TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid - NIE 13-14.11; reszta na razie na TAK, moge przenocowac max dwie osoby Justi - NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina - TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 - NIE 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: hejka 29.10.04, 07:20 Myszko super pomysł, ale to zależy jak i kiedy będę im mówić, bo jeszcze plany wigilijno-świąteczne nie powstały szczegółowo, bo video jest tylko u mojej mamy, teściom się rozwaliło, a mój brat ma tylko DVD. Chyba zrobię i kartki i kasetę, a co wykorzystam to się okaże. Już pytałam M. czy można zapis z VHS na DVD przenieść, ano można, tylko potrzeba odtwarzacza karty TV do kompa na raz, moi sąsiedzi tym dysponują, więc po wtajemniczeniu postaramy się tą akcję przeprowadzić i jeszcze ten nośnik wykorzystać ) Co prawda takich pytań "a co to jest?" raczej nie będzie, jak pisałam moja teściowa to lekarz i to chorób wewnętrznych, sama często USG robi, także pewnie pierwsza krzyknie ) myszka777 napisała: > jak jedni moi znajomi powiedzieli rodzicom że będą dziadkami - na spotkaniu > włączyli im film z USG, na pytanie rodziców co to jest odpowiedzieli, że > pierwsze zdjęcia waszego wnuka/wnuczki. Bardzo spodobał mi się ten pomysł. Idid może zamiast kupować kartki do rodziców, sama zrobisz takie specjalne z USG? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Papa 28.10.04, 16:01 Jeśli chodzi o Materne to też słyszałam negatywne opinie. Podobno najlepsze są polskie witaminy i niczym się nie różnią od tych zachodnich...no może tylko ceną Ja brałam Materne... Podobno na początku ciąży nie powinno się łykać witamin bo nadmiar witaminy A może uszkodzić płód! A kwas foliowy tylko chroni przed ewentualnymi wadami cewy nerwowej, więc łykanie go to tylko profilaktyka - najlepszy przykład na tobie Gabi ale z drugiej strony czego się nie zrobi dla dzidzi. Chociaż z własnego doświadczenia wiem, że o tym tak naprawdę decyduje natura...ja łykałam folik, później kwas foliowy, witaminki, nie podnosiłam rąk do góry i nie stresowałam się i co...?! nic... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Papa 28.10.04, 16:06 Gabi dzięki dostałam i podziwiam Nico )) Jest prześliczny Wygląda jak Dingo Jest cudowny Duży będzie, gwarantuje Przyjazny czy zadzior jest? I ile ma już miesięcy? No właśnie przypomniałyście mi, ze te wyniki musze odebrać! Zadzwonię teraz od razu i umówie wizyte u gina na przyszły tydzień, bo potem może nie być juz wolego terminu! Dzwonie! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Papa 28.10.04, 16:09 Taaaa zadzwonie sobie...chyba zębami Nie wziełam z domu wizytówki z telefonem do gabinetu... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Papa 28.10.04, 16:36 justynafx napisała: > Taaaa zadzwonie sobie...chyba zębami Nie wziełam z domu wizytówki z > telefonem do gabinetu... a może tak 118 913 Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Zdjęcia psiaczka? 28.10.04, 15:49 Fugunia czekam na dobre wieści jutro Gabi nic na gazecie nie mam Spróbuj na interię. Zresztą mam poczte na każdym chyba portalu To jeszcze za czasów kiedy nie miałam neciku w domku to poczte sobie porozkładałam na różnych kontach, bo na jednym się nie mieściła Czyli justynafx@ i do wyboru Teraz i tak tw wszystkie konta zbiera mi outlook Ale oczywiście najchętniej odbieram na interii Gabii prześlij jeszcze raz na interie najlepiej, plissss!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Papa 28.10.04, 15:08 Fugunia, czekam z niecierpliwością na jutrzejsze wiadomości) Myślę, że skoro tydzień nam się tak ładnie zaczął (Aroska) i szczęśliwa passa dalej trwa (Aggu), to zakończy się r.ównie pomyślnie) A poniedziałek jest WOLNY)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Gabi, śliczna psina) Chyba trochę duży będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Lista_29.10.2004 29.10.04, 07:19 Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: fugunia - 33dc test 29.10 abiela - 30dc myszka777 - 26dc lusia1977 - 24dc agnesp76 - 19dc właśnie się starają: mycha79 - 19dc new chance-new luck: mamalina - 10dc qiciaq - 9dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista_29.10.2004 - Fugunia :))) 29.10.04, 09:20 Poprawiałam, na razie na oko, bo mi coś obliczenia dziś nie idą. Czekam na onfo od Fuguni ) Fuguniu, jeszcze raz gratuluję )) Co za tydzień.... Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 5tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: abiela - 30dc myszka777 - 26dc lusia1977 - 24dc agnesp76 - 19dc właśnie się starają: mycha79 - 19dc new chance-new luck: mamalina - 10dc qiciaq - 9dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Lista_29.10.2004 - Fugunia :))) 29.10.04, 09:24 Didi ty niezła jesteś z tymi obliczeniami, bo tak by to chyba wyglądało muszę sobie jeszcze jakiegoś suwaczka sklecić Odpowiedz Link Zgłoś
idid Cały czas czekam 29.10.04, 07:24 na SMS od Fuguni, a raczej Gabi, siedzę jak na szpilkach, a tu nic... ) Tak z innej beczki - niedobrze mi ( Muszę zacząć jadać śniadania w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Cały czas czekam 29.10.04, 08:30 Idid wysłałam smska do ciebie mam nadzieję ,że doszedł. No to dopisujemy fugunię do lipcowych mamusiek )))) Fuguniu gratulacje !!!! i czekamy na relację Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :)))))))))))) 29.10.04, 08:36 Hej Dziewczynki))))))))))) Ale super....to był naprawdę dobry tydzień!!!!!!!!!!!!!)))))))))))))))))))))))))))))))))) Fugunia...bardzo się cieszę)))))))))))) Didi...mi też właśnie niedobrze i głowa mnie boli, choć śniadanko jako takie jadłam..ale i tak totalnie nie mam apetytu, jem raczej, bo myślę, że powinnam... Dziś jedziemy do moich rodziców...mamy już dla nich prezencik (he he)...w życiu nie dałabym rady doczekać do Świąt z tą nowiną))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska SPOTKANIE 29.10.04, 08:38 Abiela Aggu - TAK 13-14.11; 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12 AgnesP - TAK 20-21.11; TAK 27-28 Agusik Pasmois Aroska TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Bazylia Ejdz - MOBILNA)) Fasolka - TAK 13-14.11; NIE 20-21.11; TAK 27-28.11; TAK 4-5.12 szukam noclegu Fugunia - TAK 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11 Gabinia Idid - NIE 13-14.11; reszta na razie na TAK, moge przenocowac max dwie osoby Justi - NIE 20-21.11; TAK 27-28.11 Lusia Mamalina - TAK 13-14.11 ale niechętnie; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; NIE 4-5.12; mogę przenocować foremki (na materacu, ale dużo miejsca) Mycha79 Myszka777 - NIE 13-14.11; TAK 20-21.11; TAK 27-28.11; Qiciaq - ja się dostosuję, w końcu jestem na miejscu White_Calla Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq GRATULACJE DLA FUGUNI!!! 29.10.04, 08:45 piękny mamy tydzień!!!! ogromniaste gratualcje dla fuguni!!! życzę jeszcze niezaciążonym kolejnego takiego płodnego tygodnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Gabi.. 29.10.04, 08:47 Właśnie obejrzałam zdjęcia Twojego psiaka...jest kochany!!!!!!!!!!))))))))))) No i wyglada na to, że sporo urośnie...choć to nigdy nie wiadomo...ale jest superancki!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Gabi.. 29.10.04, 08:55 gabiniu, a ja nadal nie dostałam załącznika w twoim mailu Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Gabi.. 29.10.04, 08:56 Aroska dzięki.Oczywiście dziękuję wszystkim kobietkom ,które oglądały i pochwaliły Nika))Dzisiaj spałam sama i już tylko 3 razy w ciągu całej nocy próbował się dostać na łóżko.)) Justi zapomnaiłam napisac o twoim Maxiu.aaaaaaaaaaa śliczny jest.Wszystkie pieski mają śliczne pyszczki. No i w tym momencie przypomniał mi się pies rodziców.Wczoraj rano zadzwoniła do mnie mama i poprosiła żebym, przyszła do niej pogadać ,bo ona nie może sobie dać rady cały czas myśli i psie .Bardzo go jej brakuje szczególnie jak zostaje sama w domu.Zawsze z nim rozmawiała.A teraz... Z tatą jeszcze nie rozmawiałąm ,ale wiem od mamay ,że codziennie płacze.A mój tatao nigdy nie płakał.Strasznie za nim tęsknią,a ja nie wiem jak im pomóc.W końcu pies był z nimi ponad 8 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Piękny tydzień:-))) 29.10.04, 08:58 Wow!!! Sms-a jeszcze nie dostałam, bo jestem na końcu listy, ale już zdążyłam przeczytać) Gratulacje!!!! Miałam takie przeczucie Z resztą fakty jakoś były nie do przebicia, hihi. Na prawdę płodny tydzień miałyśmy)) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Piękny tydzień:-))) 29.10.04, 09:11 Fugunia - gratuuulacje )) Ja poslalam dalej do aroski, ale ona juz wie ) Ide do gina Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Piękny tydzień:-))) 29.10.04, 09:22 Cześć dziewczynki! Witajcie w tak podwójnie piękny dzień. Dziękuję za wszystkie gratulacje i cudne smsy, jestescie kochane i strasznie się cieszę, że was mam. Te smsy wzruszyły mnie bardziej niż ta druga kreseczka, bo jakoś to jeszcze do mnie nie dochodzi. Przepraszam, że nie odpisywałam, ale czas międzi ósmą a dziewiątą to dla nas gorący okres. I tak Kuba spóźnił się na śniadanie, a ja do pracy trochę też, ale co tam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 09:30 Fuguniu kochana, ogromne GRATULACJE dla Was)))))) Cudowny tydzień)) Oby takich więcej) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:19 Ale SUPER mamy tydzień DD Już wiem dlaczego był taki mało płodny w pisaniu Fuguniu jeszcze raz GRATULACJE!!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Chociaż pewnie dopiero teraz dostałaś sms-a bo przyszedł do mnei raport Pewnie masz skrzynkę zapchaną )) No, no ale fajnie teraz wygląda nasza lista Tylko dziewczynki nie ucieknijcie od nas i nie zróbcie nowego wątku lipiec 2005!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:26 dzięki justi, sms też doszedł i dziękuję jeszcze raz wszystkim, a na lipiec 2005 nie mam zamiaru się przenosić, przecież tu mamy swój całkiem liczny lipiec, a z pewnoscią jeszcze nie powiedziałyśmy ostatniego słowa jeśli chodzi o ten miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:29 Dostałam właśnie smsa od fasolki, więc chyba zamknęło się kółko niezły czas nawet, chyba najlepszy jak na razie Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:40 Fuguniu mnie sms obudził Miałam włączoną drzemkę w tel. i co 6 minut mówie sobie "jeszcze chwilkę", "jeszcze chwilkę" i tu nagle pik, pik - sms! Jak przeczytałam to aż wyskoczyłam z łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:47 justynafx napisała: > Fuguniu mnie sms obudził Miałam włączoną drzemkę w tel. i co 6 minut mówie > sobie "jeszcze chwilkę", "jeszcze chwilkę" i tu nagle pik, pik - sms! Jak > przeczytałam to aż wyskoczyłam z łóżka ale to dobrze czy źle? Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: GRATULACJE dla Fuguni:)))))))))))) 29.10.04, 10:49 Gratulacje!!! Dziewczyny witam! Zobaczyłam listę, jejku jestem prawie na początku!. Ale nabrałyście rozpędu. Powiedzcie mi tylko o co chodzi z tym spotkaniem? Kiedy, jak, gdzie? Bardzo chętnie spotkałabym się z wami. Nie wiem czy będę często dzisiaj zaglądala bo mam głupią miejscówkę. Całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Do Bazylki 29.10.04, 11:08 No więc planujemy spotkanie ogólnoeuropejskie foremek. Mają się zjechać wszystkie, również Abielka. Spotkanie ma się odbyć w Warszawie, własnie debatujemy nad terminem, na razie wychodzi nam 27-28.XI.2004. Myslimy też nad orgnizacją noclegów oraz nad przebiegiem spotkania. Wszelkie pomysły mile widziane, a obecność obowiązkowa )) To chyba tyle )) bazylia_am napisała: > Powiedzcie mi tylko o co chodzi z tym spotkaniem? Kiedy, jak, gdzie? Bardzo > chętnie spotkałabym się z wami. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 10:50 To może dla rozruszania napiszę, że jestem straszną kretynką. Ubrałam dzisiaj dżinsy i się źle czuję, boli mnie brzuch. Przy biurku siedzę rozpięta, ale jak gdzies idę muszę się zapinać... Chyba muszę powiedzieć na dłuuuugi czas moim dżinsom pa pa ( Aha, dzisiaj mam zamiar powiedzieć w pracy, ale tylko szefom, z zastrzeżeniem, zeby to zachowali dla siebie. Stwierdziłam, ze chcę żeby wiedzieli, bo wtedy ich nie zaskoczy żadne zwolnienie, no i pewnie będę miała taryfę ulgową, na co liczę. Taki mam plan, a czy zbiorę się na odwagę...zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 10:56 To powodzenia Didi, powiedz im, choć wiem, że to nie takie proste Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:04 tak płodnego tygodnia to jeszcze nie miałyśmy) Takie wieści przy piątku dodają większą dawkę optymizmu) Gabi, zapomniałam napisać... Piesek oczywiście super Chyba będzie duuuuży, hihi. Bazylko, fajnie, że już jesteś z nami Idid, trzymam kciuki za dobrą reakcję szefa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:05 Właśnie... strasznie cicho.. Gdzie Aggu? Idid, powodzenia w rozmowie z szefami Ja staram się troszkę pracować Perspektywa dłuższego weekendu działa na mnie mobilizująco Na groby w poniedziałek się nie wybieram tzn. chyba pojadę wieczorem, tylko na chwilę... bo nie wystoję tak długo... Mamy już z Filipkiem zarezerwowany dzień dla siebie, bo on tez nie może iść. Chciałam Wam powysyłać zdjęcia mojego "małego" brzuszka, ale mamy nowy aparat i nie potrafiłam ustawić samowyzwalacza( Obiecuję się poprawić Dzisiaj cały czas myślę o wieczornej wizycie u gina... Trzymajcie kciuki, plisssssssss Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:11 Dzisiaj to jest chyba dzień ginekologa pasmois poszła, agusik się wybiera, aggu też i ja też mam wizytę umówioną ktoś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:13 Po raz kolejny dopisuję, ze jeszcze ja fugunia napisała: > Dzisiaj to jest chyba dzień ginekologa > pasmois poszła, agusik się wybiera, aggu też i ja też mam wizytę umówioną > ktoś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:14 sorry idid przeoczyłam, chyba jakaś rozkojarzona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:15 Hehe!!! Trochę Was się uzbierało) A na którą idziecie do ginów? Bo nie wiem kiedy mam być czujna i kiedy te kciuki Bo ja mam dzisiaj gości i muszę wiedzieć czy trzymać kciuki czy coś jednak pomieszać w garnku)) Może jakieś przerwy będą, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:19 ja idę na 15.00 i dlatego dzisiaj, bo i tak miałam pójść z wynikami posiewu, czekałam tylko jak rozwinie się sytuacja i w związku z tym mam jeszcze jeden wynik do przedstawienia ginowi poza tym jakieś swędzące dolegliwości odczuwam od dwóch dni i chcę, żeby mi coś przepisał Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:22 Ja idę na 19.40 chyba, ale pojadę zaraz po pracy i spróbuję się wkręcić szybciej, bo nie chce mi się tak długo czekać. Tylko, ze jak nie będę miała USG ani nic takiego, także nie będę rozsyłac wieści, najwyżej na forum napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:28 Ja idę na 19:00... Dopiero... Nie wiem jak wytrzymam... jeszcze tyle godzin... Smska wyślę Mam nadzieję, że dowiem się kto mieszka u mnie w brzuszku Jeżeli nie... to będę bardzo rozczarowana Bo ja w ogóle niecierpliwa jestem... i ciekawska Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:27 A ja miałam dzisiaj wyniki odebrać...ale jak to w szpitalach, Pani mi powiedziała, że wyniki będą około czwartku!!! więc ja mówię, ze w karcie wypisu mam wyraźnie napisane, ze mam się zgłosić za 3 tygodnie, a ona na to, ze nigdy tak nie ma że wyrobią się z wynikami )) Koszmar!!! Tak więc ja mam wizytę w przyszły piątek Ja we wszystkim z tyłu jestem Bazylko fajnei, że jesteś Jak się czujesz? 12 tydzień! To powinnaś mieć (lub miałas) USG? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:29 Oj Justi, nie znasz naszej służby zdrowia?? Nie przejmuj się Na pewno wszystko jest OK! A ja mam wizytę 4 listopada) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:36 ejdz napisała: > A ja mam wizytę 4 listopada) No właśnie się nad tym zastanawiałam, bo zawsze szłyśmy razem... tylko, że ja się w tym miesiącu pospieszyłam, bo nie mogłam się doczekać Tak właściwie to powinnam iść 02.11 Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:41 agusik25 napisała: A ja powinnam iść 3.11, ale wtedy mamy 3 rocznicę "bycia razem", więc odpuściłam)) > ejdz napisała: > > > A ja mam wizytę 4 listopada) > > No właśnie się nad tym zastanawiałam, bo zawsze szłyśmy razem... tylko, że ja > się w tym miesiącu pospieszyłam, bo nie mogłam się doczekać Tak właściwie to > powinnam iść 02.11 Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:43 Agusik, coś nie w tym miejscu co potrzeba wrzuciłam swój komentarz, ale chyba się połapałaś)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:44 ejdz napisała: > Agusik, coś nie w tym miejscu co potrzeba wrzuciłam swój komentarz, ale chyba > się połapałaś)) Jasne Bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:45 Mamalina, niezłe z tym zdjęciem z USG)) Koleżanka na pewno zrozumie Tak, łańcuszek nam się udał Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:30 Justi, nie przejmuj się. Tak to jest z tymi szpitalami! Nie ma się po co wkurzać Trzymam kciuki żebyś nas wyprzedziła Może będą bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx takie tam.. 29.10.04, 11:57 Eeeee tam nie przejmuje się Co ma być to będzie, a i tak gin jest w przyszły piątek więc i tak mam czas. A ja wierze, ze wszystkie wrócicie zadowolone do ginów i wszystko będzie dobrze )))))) Agusik ja też strasznie ciekawa płci twojego dzidziula jestem Może będziemy odstawiać )) Ja myślę, że CHŁOPIEC! Są jeszcze jakieś propozycje??????? Fuguniu ja z tego łóżka wyskoczyłam ze szczęścia. Nie myślcie sobie tylko, że ja Wam nie życze dobrze!!!!!!!!!! Dla mnei wszystkie wasze zaciążenia to ogromna radość i szczęście, a smutek czuje tylko z powodu tego, że mi sie nie udało i nie mogę być razem z Wami w zaciążonych Ale trzymam kciuki za Was tak samo i wierze, że wszystkie doczekamy zdrowych dzidziusiów (wcześniej, czy później) )) A mój będzie po prostu najmłodszy Zresztą są i dobre strony tego Będziecie mi doradzały jako doświadczone jakie kremiki, wóżki, pieluszki sa najlepsze, co zrobić z kolką itd, itp. No i oczekuje, że zostanę zawalona ciuszkami po waszych wyrośniętych z nich dzieciach!!!!! Gabiniu własnie miałam ci napisać, że przykro mi z powodu waszego pieska (( Mnie w grudniu ubiegłego roku też umarł piesek rodziców (i też po części był mój). Max wypełnił pustkę, choć takiego drugiego jak Argo, kochanego psa nie będzie NIGDY!!! Myśleliście o zakupie drugiego pieska. Zadziała jak lekarstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx mamalina 29.10.04, 12:04 No tak ja pracuje, odbieram telefony, gadam z nową koleżanką i "produkuje" posta przez pół godziny Ale numer mamalina z tym USG hihihi To może było USG 3D wtedy wiem, że jest kolorowe Eeeeee, nie powinna się obrazić, skoro zamiast od razu powiedzieć o co chodzi to ci kolorów zagadki robi Powiedz, że ty zacofana technicznie i nie znasz się na kolorowym USG Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: mamalina 29.10.04, 12:15 Justi, dobry pomysl z tym obstawianiem płci To ktoś jeszcze spróbuje zgadnąć? Wszystkie jakieś zapracowane... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: mamalina 29.10.04, 12:17 agusik25 napisała: > Justi, dobry pomysl z tym obstawianiem płci To ktoś jeszcze spróbuje zgadnąć? > Wszystkie jakieś zapracowane... stawiam na chłopca Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx zapracowane? 29.10.04, 12:19 Dziewczyny się zapracowały Ja mam luz do 14tej! Potem szef wraca Karolcia i jak paczka doszła? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: mamalina 29.10.04, 12:21 No własnie gdzies jest taki test. Odpowiadasz na pytania i wychodzi ci płeć Może na noworodku? Zaraz poszukam! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mamalina 29.10.04, 12:54 kochane dziewczynki, ja od rana zalatana... mąż zawiózł mnie o 8ej rano do luxmedu, gdzie przesiedziałam ponad godzinę, bo do internisty była kolejka. Idid, mój numer na Racławickiej znowu się udał Poprosiłam internistę o skierowanie na betahCG i progesteron, wypisał bez zająknięcia A panie pielęgniarki poprosiłam, żeby wynik był na dzisiaj i będzie Do gina idę na 18:20 już z wynikami, więc mam nadzieję, ze wszystko potwierdzi Świętować będziemy dopiero dzisiaj, jak lekarz potwierdzi, wczoraj się jeszcze baliśmy Fuguniu, gratuluacje raz jeszcze!!! przyznam się bez bicia, że tak się ucieszyłam, że zanim posłałam dalej smsa, to najpierw napisałam do fuguni Mój M o mało co się na mnie obraził, jak się skumał, co się dzieje i że się informujemy i dokuczał mi całą drogę do luxmedu, że już cały internet wie i cała zgraja moich kumpeli, a rodzice nie wiedzą! No i mamy ciężki orzech do zgryzienia, jak poinformować rodziców, ale wychodzi na to, że w sobotę wieczorem robimy telekonferencję i ja informuję moich, a Andrzej swoich i w tym samym czasie wszyscy będziemy się słyszeć głupio trochę, ale nie da się inaczej, a czekać nie potrafimy... Pomysł prezentu zgapiłam po arosce) smoczki już kupione, cudeńka agusik, ja obstawiam też chłopczyka, a u ejdzik córeczkę)) tak mi jakoś pasuje. A swoją drogą dzisiaj w luxie tak się przyglądałam takiej jednej ciężarnej, że o mało jej wzrokiem nie pożarłam, bo myślałam, że to Ty, taka podobna czarnulka byłatzn. podobna do Twoich zdjęć wiecie co... a ja chyba staję się marudna... Powoli czuję, jak bardzo zaczynam teraz potrzebować mojego M, przeżywam, że na prawie tydzień jadę do rodziców, a on musi tu zostać i nie wiem, jak to przeżyję... do tego zaczynam coraz bardziej odczuwać mój dziwny stan, budzę się o 5ej (kurka, didi, tym to mnie nie musiałaś zarażać!!!, ciągle bym leżała na kanapie i odpoczywała, nie mam na nic siły... jaja jak berety, mój świat zmienia się o 180st!!! Wiecie, jeszcze niedawno robiłam 50km na rowerze, potrafiłam skakać 2h na stepie, biegałam co rano, a teraz ledwo zrobię kilka szybszych ruchów i mam zadyszkę, kręci mi się w głowie... Albo idę do sklepu, tempo wpatruję się w panią, która krzyczy "proszę?" i nie pamiętam, po co tu przyszłam... Albo czekam na tramwaj i się dziwię, że wszystkie jadą nie w moim kierunku... W ogóle długie spacery odpadają, bo zaraz jestem zmęczona. Kurka, czy to mija, czy z tym się trzeba po prostu pogodzić...??? Jeść dalej mi się nie chce, ale małżonek zrobił mi wykład dzisiaj rano i mnie nastraszył, że organizm na pewno będzie się bronił, jak go będę głodziła i oby tylko nie chciał pozbyć się "ciężaru"... No więc wciskam, ale najszczęśliwsza bym była, gdyby jedzienie zniknęło z powierzchni ziemi słuchajcie, morał jest taki - musimy mało pisać, wtedy wzrasta nam płodność dobrze to rozgryzłyście Ja tam liczę, że na ten tydzień to jeszcze nie koniec atrakcji i że abielka nam w weekend zamelduje kolejne dwie kreski)) dobra, spadam gotować obiadek, bo dzisiaj przyjeżdża mój tata z delegacji, śpi u nas, a jutro zabieram się z nim nad morze. Tyle jeszcze miałam pisać, ale oczywiście zapomniałam... Dobrze, że teraz mam wytłumaczenie na to moje zapominalstwo myszko, masz rację, urządzanie mieszkania to super frajda mam tylko nadzieję, że jakoś się wyrobimy z wydatkami dzidziowymi i mieszkaniowymi... Nam projekt robi dwóch przyjaciół architektów, tzn. na razie każdy oddzielnie, a potem obejrzymy je wszyscy wspólnie (nie muszę nadmieniać, że koledzy nie byli tym zachwyceni Oboje są świeżo po studiach i mają już swoje firmy, więc głowy pełne pomysłów. Na pewno zrobią z tego coś fajnego, tyle że mieszkanie jest trudne do zaprojektowania, ma bardzo ograniczający inwencję kształt i trochę źe umiejscowione okna jak dla nas... a tego akurat zmienić się nie da Mam tylko nadzieję, że niedługo odzyskam sily i będę w stanie jeździć po mieście w poszukiwaniu podłóg i kafli agusik, czekam niecierpliwie na zdjęcie usg! chociaż żadne maile do mnie ostatnio nie dochodzą. Mam nadzieję, ze nie wysyłacie nic do pracy buziaczki, lecę robić obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: mamalina 29.10.04, 12:55 aniu, gratuluję boskiego badania o! idid, dzięki za wieści, bo akurat pisalam smsa do aroski, a ona zaraz będzie, to czekam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: agusik 29.10.04, 12:27 Justi, zaraz zrobię ten test) Ejdz, my od zawsze chcieliśmy dziewczynkę Ale teraz jest mi wszystko jedno Wiadomo, że zdrowie najważniejsze. Tylko, że po prostu chciałabym juz wiedzieć... mogłabym mówić do niej/niego po imieniu 2 głosy na chłopca Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: agusik 29.10.04, 12:29 A po jakim imieniu? Powiedz jak nazwiecie dzidzie? Może już pisałaś, ale niestety nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: agusik 29.10.04, 12:32 Didi, dzięki za wieści od Aroski Imiona, dla dziewczynki: Oleńka, dla chłopca: Maciuś lub Mikuś (jest mały problem na razie) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: agusik 29.10.04, 12:34 ja stawiam na dziewczyneczke )) A ja bylam u gina, wszytko super, szyjka macicy zamknieta wyksztalcona ( bardziej ode mnie chyba hihihi) i generalnie bosko! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: agusik 29.10.04, 12:35 Aniu, super))))))))))))) Bardzo się cieszę) Ja mam zamiar dzisiaj dokładnie wypytac o moja szyjkę Ile ma cm, czy zamknięta itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 hej, hej:)) 29.10.04, 13:01 Miałysmy duzo pisać, żeby Fugunia miała co czytać) Nie pracujcie tyle Ja korzystam póki mogę) Szef gdzieś pojechał i mam spokój od przyszłego tygodnia zaczna przychodzić kandydatki do pracy, więc będzie gorzej( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: agusik 29.10.04, 12:30 48% chłopiec 52% dziewczynka A pytania zwalają z nóg))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Aggu, Aroska, Agnes... 29.10.04, 12:20 ja znikam na jakąś godzinę, piszcie żebym miała co czytać jak wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Aggu, Aroska, Agnes... 29.10.04, 12:26 Wysłałam SMS do Aroski, i oto odpowiedź: "Byłam u lekarza..już wracam Będę za jakieś 15-20 min. Korki straszne. Buźki " Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:40 Dzień dobry Paniom )) nawet bardzo dobry... Po pierwsze gratuluje Fuguni. Po drugie wszystkim gr. tak udanego łańcuszka! Dowiedziałam się sms-em zanim weszłam na forum, chyba pierwszy raz!!! Po trzecie informuje, że ja - co prawda nie dziś ale jutro - też biegnę do lekarza, podglądać będę moje jajniki Może będę mogła podjąć próbę rozmnażania już teraz zaraz... oczywiście nie sama, męża też zaproszę )) Po piąte przez dziesiąte wczoraj straszną gaffę popełniłam względem koleżanki... Pokazuje mi taką karteczkę wielkości dłoni, na niej jakieś fioletowo-różowo-czarne maziaje i pyta, jak mi się podoba jej zdjęcie... Ponieważ to kręgi fotograficzne i artystyczne, patrzę tak, siak, do góry, do dołu i pytam, czy to ona jest na tym zdjęciu, czy zdj. jej autorstwa... A to było zdjęcie jej Bąbelka: ma termin na 1. kwietnia!!! Totalnie się nie połapałam... Okropnie mi było głupio. Tym głupiej, że na co dzień przez necik te tematy na okrągło... Ale Wy chociaż przesyłacie usg jak trzeba, szaro-szare i podpisane USG wołami. Ale może się nie obrazi na całe życie? Pozdrawiam, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:47 Mamalina dzięki )) Ale numer z tym zdjęciem D, też bym się nie połapała, nie widziałam kolorowego nigdy Ponieważ to kręgi fotograficzne i artystyczne, patrzę tak, siak, do góry, do > dołu i pytam, czy to ona jest na tym zdjęciu, czy zdj. jej autorstwa... dobre DD Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Strasznie cicho dzisiaj 29.10.04, 11:12 Agusik, jasne, że będziemy trzymać kciuki I to podwójnie Pogadam z dzidzią) Daj znać sms-kiem Odpowiedz Link Zgłoś
idid Powiedziałam 29.10.04, 13:07 No to powiedziałam szefowi, a co się nakombinowałam... Musiałam poczkać, aż wyjdzie jego zastępczyni, a koleżanka (jedyna wtajemniczona) wyciągnie drugą z jego pokoju na jedzenie ) Jak zaczęłam mówić i powiedziałam o co chodzi, to w przerwie powiedział, ze się bardzo cieszy i że jak przyszłam to się jakoś domyślał, ze o to chodzi ) Nie ukrywał, że mu to utrudni sprawę, ale się cieszył ) Powiedział, ze czas najwyższy ) No i usłyszałam przy okazji, że myślą z szefową do przeniesienia mnie do innych obowiązków, miałabym się zająć samą sprawozdawczością, że jestem najlepsza merytorycznie i technicznie (z komputera). I ze z początkiem grudnia zacznie wdrażać inną koleżankę w jedną z moich spółek, zebym miała mniej (to była moja sugestia, ale mówił, że o tym też myśleli). Kazałam mu nie rozgłaszać, szefowej też nie, bo to babka i na pewno rozpowie... ) Obiecał, ze tak Powiedziałam, ze powiem im na święta ) No i pytał oczywiście czy jak się będę dobzre czuła to czy będę chodzić do pracy i jak potem (po 3 miesiącach macierzyńskiego). Pierwsze potwierdziłam, na drugie powiedziałam, ze nie wiem jak to będzie, że teraz o tym nie myslę. Jeszcze się pytał, czy będę chciała wiedzieć wczęsniej z USG, co noszę, słodziak nie? ) Ale powiedziałam, ze tez o tym nie myślę, że na razie to wszystko jest dla mnie abstrakcyjne ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:11 Didi...super))...a słyszałam, że macierzyńskiego ma znowu być pół roku w 2005... Agguś...to koniecznie musisz mi napisać (sms) jakie wyniki, bo ja od 14:30 będę już poza necikiem aż do wtorku. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:14 Ooo, to by było super... bo jeżeli będzie tak jak teraz to ja bym musiała teściową ściągnąć, brrrr... aroska napisała: > Didi...super))...a słyszałam, że macierzyńskiego ma znowu być pół roku w > 2005... > Agguś...to koniecznie musisz mi napisać (sms) jakie wyniki, bo ja od 14:30 będę > > już poza necikiem aż do wtorku. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:21 Didi, super)))))))) Cieszę się, że tak fajnie to przyjął Wiem z doświadczenia, że to bardze miłe jak szef gratuluje i wykazuje zainteresowanie dzidzią Mój Boss zaczął szukać mi kogos do pomocy, ale cały czas mocno podkreśla, że to tylko osoba na teraz do pomocy, a później na krótkie zastępstwo i żebym sobie nie myślała, że ktoś może zająć moje miejsce Zresztą w końcu, przy okazji ciąży dowiedziałam się, że jestem niezastąpiona)) No i jeszcze dzisiaj wspominał, że musi mi w mieszkaniu zainstalowac w końcu komputer, internet itp. żebym nie musiała się do biura po schodach zwlekać) Ja na to, że ok... tylko, że mój mąz mówił, że mamy mało miejsca i w grę wchodzi jedynie monitor plazmowy) No więc będzie plazma) Dobrze go podeszłam Poza tym mój Szef bardzo lubi mojego M. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:39 aroska napisała: > Didi...super))...a słyszałam, że macierzyńskiego ma znowu być pół roku w > 2005... oj to by fajnie było... ja jestem, tylko pracuję ale co jakiś czas Waszą płodność nadrabiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:43 Idid, super reakcja szefa Gratulacje) Aggu, usiądź sobie A tamto to okap pewnie) Agusik, to może zamiast kompa z plazmą od razu laptopa??? Ceny są bardzo przystępne teraz Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:18 aroska, gdzie TY, żabko??? ja dalej nie zdążyłam napisać maila, ale obiecam, że zamieszam zupę i piszę dianko, gratulacje!!! opowieści Twoje i agusik potwierdzają tylko regułę, że super jest mieć faceta za szefa... Ja miałam faceta szefa tylko raz i rzeczywiście, to byla chyba najfajniejsza praca Ja chyba też muszę niedługo zapowiedzieć cosik mojej ex pani dyr, bo dzwoni ciągle, ze usilnie pracuje nad ściągnięciem mnie do tej spółki, w której sama wylądowała. A mi się tam wcale nie chce iść... znowu czekałyby mnie wyjazdy, a już teraz widzę, że nie mam siły na nocne wojaże pociągowe... i ogólnie żadne stresy. hihihi, dzisiaj w GM oglądałam w sklepie chicco takie słodkie łóżeczka wiklinowe, takie jakby kosze jajowate na nóżkach i kółeczka na dole. Cudeńko. Mamalina, fugunia, fasolka, lusia (nie pominęłam żadnych mam?) - jak długo dzidzia się może mieścić w czymś takim, jak to ma wymiary od środka 50cm na 80cm??? Bo w obecnej sypialni wolałabym takie małe cacko, a duże łóżeczko dopiero w nowym mieszkanku. Tak licząć, dzidzia musiałaby się mieścić w ten kosz przez jakieś 9mcy... to wykonalne??? krupniczek się gotuje Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:22 o, aroska, jesteś! cały ranek pisałam do Ciebie smsa, ale w końcu nie wysłałam wieczorem Ci powiem, co u mnie, w koncu musimy być na bierząco, mamy bliźniaki z tym macierzyńskim też słyszałam, że to niby dostosowanie do UE, ale boję się, że to tylko ploty, bo przecież w samej Belgii mają też 4mce i to 1 obowiązkowo do wykorzystania przed porodem. We Francji, z tego co wiem, to samo... W Austrii za to 2,5 roku... marzenie! Idid, z tą teściową to Ty się dobrze zastanów)) aroska, a Ty byłaś znów u lekarza? czy tylko po wyniki? pisz o tych wynikach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:23 mi się naprawdę na mózg rzuca... bieŻąco miało być, of course. kurka, a byłam najlepsza w klasie z ortografii... co to będzie za 9mcy??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:23 Aroska, jak tam u lekarza? Agguś, ja oczywiście się nie znam na wymiarach dzieci) Napiszę tylko, że przy urodzeniu Jagódka (mojej koleżanki z pracy) miała aż 59cm) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:25 nie, no, nie mogę!!! Agusik, nie za dobrze Ci z tym szefem??? Zapytaj, czy przypadkiem nie będzie za jakies półtora roku szukał jeszcze jednej pracownicy Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:26 aggu napisała: > nie, no, nie mogę!!! Agusik, nie za dobrze Ci z tym szefem??? Zapytaj, czy > przypadkiem nie będzie za jakies półtora roku szukał jeszcze jednej pracownicy: > ) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Zapracowana 29.10.04, 14:17 Ja nie moge się odzywać Pracuje! Ale i tak o Was cały czas myśle Odpowiedz Link Zgłoś
aggu co ja wyczyniam???;) 29.10.04, 13:29 właśnie odkryłam, że przez ostatnią godzinę gotowałam zupę z wkładką - wpadła mi tam wielka posrebrzana łycha z serwisu rodowego mojej teściowej. Mam nadzieję, że nie struję taty Do tego nie dałam do zupy soli i jest ohydna, a jak teraz pędem wyjmowałam z szafy sól, to sobie rozwaliłam głowę o... kurka, jak to się nazywa, to nad palnikami, co wciąga zapachy...? wiecie, może ja się na razie przestanę odzywać, bo dzisiaj mam chyba jakiś zły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: co ja wyczyniam???;) 29.10.04, 13:32 Agguś, no właśnie Co ty wyprawiasz)))))))))))) Ja nie mogę z Ciebie Ty się lepiej połóż i nic nie rób Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:45 No własnie Agguś...a ja cały czas czekam!!)))) A co do objawów to mamy takie same....wyobrażacie sobie, że ja się sama budzę przed 6 i już nie mogę spać...a kiedyś wołami by mnie nie ściągneli z łóżka o tej porze jak nie trzeba było... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:47 Ja przez pierwsze 3 m-ce kiepsko spałam, tzn dość czujnie, przebudzałam się, również nad ranem i biegałam siusiu) Ale tak od kilku dni, odpukać!!!!, śpię jak suseł I tylko raz siusiam Więc dziewczyny, niedługo wam przejdzie) A o dłuższym macierzyńskim pierwsze słyszę???? Oby się potwierdziło Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:50 No i jeszcze jedno! Skąd wiecie o tym macierzyńskim? Jakieś kolejne zmiany Kodeksu Pracy się szykują? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:53 aroska, napisałam!!! jeszcze mam tylko mailika do justi do nadrobienia, ale na razie muszę dokańczać obiadek i mam nadzieje, że justi się nie pogniewa Masz rację, jest dużo plusów, że Twój maluszek będzie najmłodszy Moja psiapsiólka jest cała w skowronkach (wygadałam się jej, bo ona tez mi powiedziała 3 lata temu jako pierwszej, że w koncu się pozbędzie kartonów ciuszkow, gazet i książek. A co do książek, to wczoraj sobie upatrzyłam 4 w empiku... tylko nie wiem, jak je kupić, żeby mój małżonek sprawdzając konto w internecie, nie skumał, że wydałam 3 stówy w empiku... aroska, super, że masz takie same objawy, bo ja jestem przerażona a z tym tramwajem to dałam czadu, ale byłam zdziwiona zanim się zorientowałam, że siedzę na złym przystanku ejdzik, ja wstaję siusiu ok.5ej (na razie tylko raz) i już nie mogę zasnąć... I Ty mówisz, że to mija dopiero po tylu miesiącach????????? (( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 13:56 U mnie tak było, ale to przecież nie reguła) No i ja bez większych problemów zasypiałam jeszcze... aggu napisała: > > ejdzik, ja wstaję siusiu ok.5ej (na razie tylko raz) i już nie mogę zasnąć...: ( > > I Ty mówisz, że to mija dopiero po tylu miesiącach????????? (( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:07 wiecie co, ogólnie to się czuję tak, jakby... wymienili mnie od środka... coś mi tam nie leży czytałam sobie wczoraj dużo o USG genetycznym, testach PAPP-A, podwójnym, potrójnym... I stwierdziłam, że zrobię te najważniejsze sprawdzające serduszko (jestem zdecydowana na Roszkowskiego) w 13tc, 22tc i coś tam jeszcze. Do tej pory chciałam zrobić wszystkie... Ale jeśli te badania mylą się w 10%, to to jest bardzo duży margines pomyłki... Muszę Wam przesłać linka do cudownych filmów - wczoraj oglądaliśmy razem i się zachwycaliśmy zdjęciami Musicie tylko siągnąc i zdownloadować QuickTime, jak nie macie. TO filmiki o produkcji jajeczek, plemniczków i calej reszty tej fajnej historii, wszystko od środka Oto link do filmów: www.pbs.org/wgbh/nova/miracle/program.html A QuickTime'a downlodujecie stąd: www.apple.com/quicktime/download/ miłego oglądania! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: wróciłam :) 29.10.04, 14:23 Idid fajnie z szefem i u agusik też Aggu, a ty to nieźle zakręcona jesteś, weź się może połóż co do tego wiklinowego łóżeczka to nie ma szans do 9 mies., taka dzidzia to juz wstaje i w zwykłym łóżeczku musi mieć dno maksymalnie obniżone a filmiki sobie chętnie pooglądam, ale może w domu Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: wróciłam :) 29.10.04, 14:24 Aguś odpisałam, choć w pośpiechu, bo już jestem przy drzwiach prawie)))) Buziaki Wszystkim i do wtorku))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: wróciłam :) 29.10.04, 14:35 Aroska, pa pa Nie dość, że denerwuje mnie ten cholerny remont... to jeszcze wydzwania mi kobieta o jakieś bzdurne różnice w fakturowaniu, które zresztą powstały z ich winy!!!!! Mam ochotę usiąść i ryczeć!!!!! Albo kogoś zabić!!! Pracę zostawiam na przyszły tydzień, nie mam już dzisiaj siły się denerwować Remont tez mam gdzieś... Sorki dziewczyny, ale musiałam to z siebie wyrzucić... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wróciłam :) 29.10.04, 14:41 agusik, spokojnie, bo dzidzia się wścieka razem z Tobą i będziesz miała małego nerwusa Po co się przejmować głupimi babami! A remont jak remont... kochane, ja już na dzisiaj spadam, bo znowu dostałam tłumaczenie, a mam tylko 3h na nie, bo potem gin, a potem świętowanie (ale mi się w tej ciąży rymuje nieźle! aroska, papa, dzięki za mailika jak mi się uda, to dam znać wieczorem, jak moje wyniki, ale pewnie wrócimy dość późno, a mój tata śpi zaraz przy kompie, więc najpewniej się odezwę dopiero z Gdyni. Albo puszczę łańcuszek buziaczki! trzymajcie się tu! ja przez kolejnych kilka dni będę się mało odzywać, to może znów nam płodność skoczy a tak swoją drogą, to mądre te nasze dzidzie... no, po prostu chcialy się urodzić na lato, całkiem to zrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:00 He, he to żeście z Aroską bardzo brzydki objaw po mnie wzięły ) Ja z zegarkiem w ręku o 5.00 siusiu, a potem męczarnia z boku na bok. Dzisiaj o dziwo zasnęłam, ale tylko do 6.00. aggu napisała: >ejdzik, ja wstaję siusiu ok.5ej (na razie tylko raz) i już nie mogę zasnąć... > > I Ty mówisz, że to mija dopiero po tylu miesiącach????????? (( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:26 Ja wstaję w nocy zazwyczaj ok. 3((( Ale później nie mam kłopotów z zasypianiem) Zresztą do łazienki idę jak lunatyk Jestem zła!!!!! Wrrrrrrrrrrrrrrr! Remont pokoju przedłuża się w nieskończoność: ( Teraz mamy problem z sufitem A ja myślałam, że pomalowanie ścian i sufitu to pestka... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:37 Agusik, ja tez na lunatyka wstaje) I szukam kibelka rekami, żeby na niego nie wpaść Kicia czasem ze mną chodzi... A już rano po budziku to musowo Sama ja nauczyłam, że jak pójdzie ze mną to ją głaszczę i się z nią witam. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:43 Pa arosko )) Agusik nie denerwuj się, nie wolno ci A ja się już też zbieram, bo tego gina mam o 15 Odezwę się w weekend z domu i czekam na smska z wieściami od abielki Miłego odpoczywania i uwazajcie na siebie ))) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 14:58 Któraś z was pytała mnie o podłogi... I nie odpisałam... Ja mam deski barlineckie. Ale one nie są ciemne, to uk parzony. Deska barlinecka to tak naprawdę drewniany panel, więc jest cichszą i cieplejszą podłogą niż zwykłe panele Oczywiście są różne rodzaje desek... www.barlinek.com.pl/_pl/index.php?p= Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:03 dzięki, ejdzik, widzisz, nie pamiętałam, że masz buk, myślałam, że to było coś ciemniejszego. Znam deskę barlinecką, ale kompletnie się nie znam na tym, muszę się dobrze rozejrzeć, co chcę kupić. Wiadomo, chcialabym drewno egzotyczne Jak mi siły wrócą, to zacznę jeździć i szukać. Któraś wie może, czy na podłogi i na kafle też są przeceny dwa razy w roku, tak jak na wszystko inne? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:07 Ja kupowałam w kwietniu, przed UE) Uciekałam od większego Vat-u Ale nie wiem jak jest z tymi obniżkami... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:08 Dziewczynki, ja juz się zbieram Wszystko mnie denerwuje i nie mam ochoty dłużej siedzieć w pracy... Załatwiłam najpotrzebniejsze rzeczy i zmykam... Na szczęście weekend będzie dlugi Postaram się wysłać Wam dzisiaj jakiegoś smsa po wizycie u gina. Mam nadzieję, że bedzie się czym cieszyć i humorek mi się poprawi) Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:09 Agusik, nie martw się Wszystko bedzie dobrze) Odpocznij trochę Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:14 super, moje tłumaczenie jeszcze nie doszło, co znaczy, że pewnie będziemy siedzieli poł nocy...(( bo to, oczywiście, na wczoraj! Agusik, bardzo dobrze, uciekaj! i relaksuj się w ten weekend! a ja sobie właśnie pomyślałam, że mój weekend będzie chyba troszkę smutny, bo nie dość, że mój M daleko, to... chyba jeszcze bardziej niż zwykle przeżyję wizytę na grobku mojej siostrzyczki... Kiedyś 1 listopada był cudnym dniem, całą rodziną szliśmy na wielki spacer lasem na cmentarz, piękna jesień, parę kilometrów śmiechów i zabaw i gonitw między drzewami. Teraz babcia z dziadkiem już pewnie nie dojdą na groby, ja będę płakała nad grobem naszej Aluni (z mamą, tradycyjnie), kuzynostwo się rozjechało po świecie, nie ma z kim iść na spacer... Oj, młodość mi się wspomina, wybaczcie Ejdzik, co do vatu to masz rację. Chcę podskoczyć do tej Twojej firmy z drzwiami (są w Piasecznie), ale na razie byłam w takiej jednej niedaleko domu i padłam, jak mi babka zaczęła doliczać 22% do ceny drzwi... no szok... Chyba jednak będziemy wszystko sprowadzać z Trójmiasta... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:28 Aggu, my jesteśmy pod ręką, wiele z nas niedawno mieszkania wykańczało Dobrze masz z nami ) Aha - Aggu, bo Ci chyba nie napisałam wtedy w tym SMS-ie, że ta moja podłoga się nazywa Lapacho (inna nazwa to Ipe), no i to jest parkiet. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:33 idid, jastem ZAKOCHANA w Twojej podłodze, wczoraj w stercie gazet typu "Twoje mieszkanie" wyszukałam podobną i Andrzej też się zakochał kurka, ale rozumiem, że Wy ją kupiliście z jakiejś totalnej promocji, bo cena, którą mi podałaś, jest niesamowicie okazyjna! Ja jeszcze tak dobrze na cenach podłóg się nie znam, ale już nas teść nastraszył, rzucając ceny dwa razy większe No, to ja Cię wymagluję na następnym spotkaniu! i nie tylko Ciebie mam tylko nadzieję, że w stanie ciąży da się normalnie prowadzić auto i zdołam się trochę potułać po castoramach Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:35 no, słuchajcie, ja się będę wszędzie na Was powoływać, a potem urządzimy z tych rabacików taką parapetówę, że ho ho!)) tłumaczenia dalej nie ma... czyli super, mam weekend zasrany(( Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx O Karolci 29.10.04, 15:42 Weszłam szybciutko przekazać, że Karolcia ma Viruska w kompie i nie może się odzywać A ja wracam do pracy Albo nie nadrobię czytanie Odpowiedz Link Zgłoś
aggu wyniki progesteronu 29.10.04, 15:43 napiszcie mi, w jakich granicach powinien się mieścić mój dzisiejszy progesteron? Bo nie mam pojęcia i będę pewnie czekała w tej kolejce przed gabinetem z wynikami w ręku i się denerwowała Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 15:45 Aggu, ja się nie znam na tych wynikach... Także nie pomogę Już nie mogę tutaj dzisiaj wysiedzieć... Ale póki co siedzę!!! Jestem twarda Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Trochę humoru:-)) 29.10.04, 15:48 Oby nasze dzieci były inne) > Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i > znajduje na lóżku następujący liścik: > Droga Mamo! > Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna > zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". > Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego > tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała.A ten jego motocykl!Ali > tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. > Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi,że go uratowałam, > bo ten alkohol by go w końcu zabił. Aha, i najważniejsze. Będziesz > miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą > chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to > będzie nasz nowy dom. Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć. Ali > ma kapitalny pomysł. Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w > mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się cieszę! I nie martw się > proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie sama > uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka > przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło. > > Twoja ukochana córeczka. > > P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam > Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które > znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 15:50 Ja też się nie znam Wracając do podłogi to rzeczywiście była super cena, normalna cena tego jak szukaliśmy było ok. 100zł/m (ale jak VAT był 7%) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 15:58 hihihi, ejdzik, super! to mi przypomniało pewną scenkę z mojego życia wiecie, że wprowadziłam się do Andrzeja błyskawicznie, a moi rodzice byli pewni, ze mieszkam w mieszkanku, które mi wynajęli (i wynajmowali nadal... Mama tylko się dziwiła, dlaczego nigdy nie odbieram telefonu stacjonarnego, ale zawsze miałam na to wytłumaczenie. No przecież nie powiem rodzicom, że zamieszkałam z facetem, którego poznałam wczoraj... Poza tym, chciałam im powiedzieć w cztery oczy, a nie przez telefon. W końcu (po jakichś 3 tygodniach) postanowili, że mnie odwiedzą i zobaczą, gdzie ja w ogóle mieszkam... Na jechanie do nich nad morze i mówienie w cztery oczy nie było już czasu, więc musiałam to załatwić przez telefon... Bałam się jak nie wiem, moja mama jest bardzo zasadnicza... No i się zaczęło "wiesz, mamo, ja Ci chciałam to powiedzieć już jakiś czas temu, ale nie wiedziałam, jak... bo my się z Andrzejem bardzo kochamy i chcemy spędzić razem życie i myślimy o sobie bardzo poważnie i..." Cisza w słuchawce. Oczywiście, mama wywnioskowała już, że jestem w ciąży. Jakaż to była ulga, jak zakończyłam ten długi monolog "wiesz, my razem mieszkamy..." Naprawdę bałam się jej reakcji, a ona wybuchnęła śmiechem i powiedziała "Ty agentko!" )) Ten sposób nieźle działa... a co nas tak mało dzisiaj??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:01 Możecie sprawdzić swoje maile?? Wysyłam już do was 3 maila i ciągle dostaje info o błędzie... I nie wiem czy coś do was dochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:07 Do kici doszło)) Aggu, wysłałam na gazetowy, ale spróbuje jeszcze na służbowy, tak czy nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:09 NIEEEEEE! PRZECIEZ MNIE TAM NIE MA OD 2 TYGODNI! mozesz slac na moja stronke a...@k....waw.pl zrozumialas? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:11 Aggu, niezupełnie zrozumiałam... Możesz mi coś po prostu wysłać z tej skrzynki??? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:18 poszlo, dobra, dziewczynki, buzia, bo do mnie doszlo tlumaczenie, a za godzine juz wychodze z domu do lekarza buzka i do uslyszenia! a. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:22 To pa Aggu, ja jeszcze siedze 40min, potem lecę na Puławską, a potem pakowanko i siuuu nad morze Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:25 Fajnie macie z tym morzem) Ja też do 17 i do domku Chyba drzemeczkę utnę, bo mamy gości o 20, a usypiam... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:29 a mnie dzisiaj brzuch boli, i już mam dość tego dnia i moich dżinsów Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:31 Bo dzinsy nie są dobre... Może jakieś z materiału, a później to już większe dla podwójnych) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:36 Wiem, ale coś mnie podkusiło, zawsze chodzę w materiałowych i to jescze większość moich spodni jest za luźne w pasie, takze w ogóle na zapas ejdz napisała: > Bo dzinsy nie są dobre... Może jakieś z materiału, a później to już większe dla > > podwójnych) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:47 Ja miałam etap, że chodziłam w za małych spodniach, więc był odpięty ekspres i w dłuższych bluzkach, swetrach Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:50 Właśnie mam zastosowany ten patent, tylko sweter ciut przy krótki, bo część zamka widać Ja już powoli się wyłączam i spadam do moim ulubionych zimnych szczypcy Trzymajcie się wszystkie ciepło, buziaki dla mam i nie mam, odezwę się we wtorek ) Papa ejdz napisała: > Ja miałam etap, że chodziłam w za małych spodniach, więc był odpięty ekspres i > w dłuższych bluzkach, swetrach Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 16:52 HELP ME!!! Znajomi przychodzą do nas na bigos Ale chyba coś jeszcze chciałabym podać, tylko nie mam pomysłu na to, co mogłoby pasować... Uprzedzam, że smalec już mi się skończył... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: wyniki progesteronu 29.10.04, 17:54 witam, tylko nie mwiem koga bo jak zdązyłam podczytać, to wszystkie juz pouciekałyście Fuguniu jeszcze raz gratulacje, cieszę się razem z Tobą AP Twoje wyniki też rewelka, tak tzrymaj prze najbliższe 8 miesięcy!!! Nie wiem co mam Wam pisać, bo wymordowana jestem okrótnie, straaaaszanie duuuuuuużo pracy maiłam dzisiaj, nawet teraz jestem jeszcze w pracy, ale to po to by trochę ochłonąć bo już sama nie wiem jak się nazywam, rano miałam niezłą nerwówę, byłam tak nabuzowana złymi emocjami, że głowa jeszcze teraz boli, nic dziś nie jadłam a w gardle i brzuch ma "kulę" i tak w ogóle jest mi źleeee Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: nareszcie jestem... 29.10.04, 20:44 przeczytałam a teraz muszę znikać bo mąż mnie zabiera do kina... papa Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: nareszcie jestem... 29.10.04, 21:39 cześć, kochane! My już po świętowaniu, teraz siedzimy z tatą na wieczornych pogaduchach i zaraz idziemy spać, bo ja ogólnie już śpię od godziny Świętowaliśmy tradycyjnie, jak wszystkie większe okazje, w naszej włoskiej knajpce, w której się poznaliśmy. Jak zwykle zamówiliśmy taką małą buteleczkę chianti (jak za pierwszym razem, tyle że tym razem ja umoczyłam usta za zdrowie tygrysiątka i więcej mi nie weszło. Aj, szkoda gadać, pizzy mi weszła 1/4, a normalnie zjadam tam całą, szczególnie że całym moim posiłkiem był dziś... jogurt z owocami z McDo Ale gin powiedział, że nie mam się tym martwić i nie mam wciskać na siłę, mam jeść po troszku jak tylko zdołam i wszystko, co zapobiega zaparciom, czyli dużo marchewki, trochę jabłek, itp. Tak, już sobie wyobrażam, jak mama będzie we mnie wpychać wszystko, co się da No więc wyniki są bardzo fajne. Dzisiaj 29dc, beta hcg mam 303, a progesteron 29,8. Ale jednak mnie przeszedł mały dreszczyk jak poszłam odbierać wyniki, to chyba taki pierwszy objaw matczynej troski U gina było super, już się dobrze znamy i niesamowicie się ucieszył, jak mu oznajmiłam, że tym razem przyszłam z niespodzianką Gratulował mi chyba z pięć razy Zbadał, obejrzał wyniki i stwierdził, że wszystko super. USG mam 22 listopada, czyli 7tc i 4 dni. A 26ego mam kolejną wizytę u gina. Powiedział mi, że mam sobie darować Roszkowskiego i inne badania prenatalne, bo nie jestem w żadnej grupie ryzyka, no chyba że będą do tego wskazania, ale na razie mam poprzestać na usg w luxie, które jest całkiem niezłe, już się zresztą wpisałam do lekarza, którego mi polecił (na forum też go polecają - T.Rokicki - znacie???). Ogólnie uspokoił mnie jak mógł, wytłumaczył wszystko, odpowiedział na parenaście pytań, jestem szczęśliwa, spokojna i uśmiechnięta Didi, jak chcesz się przenieść do niego, to polecam, tyle że u niego się zamawia wizytę co najmniej miesiąc przed... Tzn. ja się i tak będę wpychać jako rezerwowa w większości A co do innego dobrego gina w luxie, to słyszałam jeszcze nazwisko Tomasz Dworniak - na Chmielnej, w sumie od Ciebie z pracy to nie tak daleko. Fuguniu, ważne wieści też dla Ciebie - dowiedziałam się dzisiaj, że bakteriami nie mam się martwić, mam w ogóle zapomnieć, że je miałam i nie robić na razie żadnych badań, chyba że będę czuła jakiś stan zapalny. Nie odebrałam wyniku mojego posiewu z poniedziałku, bo robiłam go w innej placówce luxmedu i nie dowieźli (zapomniałam poprosić...), ale gin poprosił, żebym go wcale nie odbierała i wcale o tym nie myślała. Powiedział, że te bakterie mogły bardzo utrudniać zajście, a jak już zaszłam, to teraz nie mają znaczenia. WIęc tym bardziej jestem spokojna Aha, mam brać witaminy... maternę, tak jak biorę... Dziwne, bo niby się nie bierze w I trym, ale może to dlatego, że teraz taka pora roku, że nie ma świeżych owoców... nie wiem... ale biorę dalej. Nawet nie dopytywałam, ale biorąc pod uwagę, że nic nie jem, to może to nie jest zły pomysł Dobra, żabki, lecę spać, bo już padam, tata też przysypia. Jutro skoro świt jadę nad morze, kurka, didi, szkoda, ze nie wiedziałam, że tak się to skończy, bo byśmy Was wzięli po drodze! A! Plany się zmieniły, wracam do Wwy szybciej)) to też mnie cieszy nieziemsko! buziaczki i życzę Wam wszystkim spokojnych i rodzinnych weekendów oraz czekam niecierpliwie na wyniki abielki Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: nareszcie jestem... 29.10.04, 21:48 Aggu, wyniki super. Progesteron jest ok na moje wiadomosci, nie ma potrzeby zebys lykala duphaston. Ja mialam podobny, ale moja gin chuchala na zimne. Zreszta bedac na zwolnieniu....sama rozumiesz co chce powiedziec Strasznie sie ciesze z Toba, tym bardziej ze z Dianka Ci wywrozylysmy bejbika ) Nastepnym razem u Kici bedziesz siedziec z nami na kanapie - juz Ci przysluguje ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: nareszcie jestem... 29.10.04, 21:51 a i chcialam napisac, ze objaw niejedzenie jest OK, ja tez tak mialam, na poczatku, ale sprobuj wlewac w siebie rano choc szklanke soku...z ogorkow hehehe zartuje. Ale szklanka soku dobrze robi, ja zaczynalam jesc ok 13, az ktoregos dnia obudzil mnie krzyk z glebi brzusia : JEEESCCC i tak juz zostalo Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 książki 29.10.04, 22:20 aggu piała dziś o książkach, że znalazła ich klika, i że ich zakup to wydatek niemały - mam pytanie do Was: co sądzicie o wszelkich zagramanicznych poradnikach, zagramaniczny autor w polskim tłumaczeniu - bo ja do takich poradników podchodzę bardzo sceptycznie, w tej kwestii popieram to co polskie, czyli polskie książki pisane przez polskich specjalistów, którzy znają nasze realia a Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: książki 29.10.04, 22:29 ta książka, którą na razie przejęła pasmois, jest właściwie dla śmiechu ja się dotychczas posiłkowałam amerykańskimi "w oczekiwaniu" i "pierwszy rok życia dziecka" teraz czytam głównie "dziecko", czasem dla gadżetów kupuję jakieś inne czasopismo, wtedy czytam, ale mi raczej nie podchodzą nie da się ukryć, że jest sporo racji w tym, co piszesz: uśmiałam się ogromnie, jak przeczytałam "dietę najlepszej szansy" z "oczek." Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: książki 29.10.04, 22:35 Mamalina, ta ksiazka od Ciebie jest zajeb.... jako ze ja nie znam az tak super angielskiego wciaz zmuszam Yagoolara do tlumaczenia mi co to boobies i inne tinglingi heheheh. Smieje sie do rozpuku i mamy zabawe w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: książki 30.10.04, 13:07 Jeżeli chodzi o książki, to ja mam "W oczekiwaniu..." i jakiś bardzo ilustrowany poradnik dla rodziców od cioci, ale nie pamiętam tytułu. Jest całkiem fajny, bo nie zanudzają a podają tylko konkretne rzeczy. Opisuja ciążę i dwa lata z życia dziecka. Poza tym miałam mnóstwo innych książek od przyjaciółki, ale wszystkie jej oddałam (oprócz "W oczekiwaniu"), bo naprawde nie ma sensu korzystać z tylu źródeł. Czasami może się okazać, że w każdej książce jest coś innego i wtedy dopiero człowiek się denerwuje Oprócz książek kupuję sporadycznie jakieś gazetki dla rodziców, ostatnio np. Claudia - Rodzice. Teraz już naprawdę zmykam Pa pa PS: Ciekawe jak tam Abielka? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Coś fajnego 30.10.04, 15:06 Cześć !!! Wklejam wam coś super,włączcie głośniki i klikajcie ! www.mercuryparadise.com/flash/BabyQueen.swf Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Coś fajnego 30.10.04, 15:07 www.mercuryparadise.com/flash/BabyQueen.swf Teraz dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Coś fajnego 30.10.04, 21:26 Wpadłam tylko na chwilę dziś, żeby sprawdzić, kiedy w tym roku jest Święto Kuczek... i przy okazji pochwalę się, że dr Makowski dziś zachwycał się moją macicą i endometrium... i że podobno nie ma żadnych zrostów i w ogóle zielone światło!!! Może to śmieszne, ale jak powiedział "przepiękna macica", dało mi to dobry humor na cały dzień )) A w ogóle macica jest niesamowita: żaden inny organ ludzki nie może się tak powiększyć, jak ciężarna macica... Pięknie pisze o macicy p. Angier ("Kobieta geografia intymna"). Poza tym byliśmy na "Popatrz na mnie" i strasznie się nam podobało... Na fali dzisiejszych pozytywów zrobiłam Teściom krótki wykład o tym, które książki dziecięce są piękne i dlaczego (ale to jest mało "tłumaczalne"). Mam nadzieję, że nie obrażą się, bardzo się starałam wyważyć krytykę zawodowca i nie robić wycieczek personalnych... Zobaczymy. Pozdrawiam, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Lista_30.10.2004 30.10.04, 22:07 Trochę późno,na ale porządek musi być Nikogo nie awansowałam, bo wniosków o awans nie było, tylko dc-ty pozmieniałam Udało się: white_calla – 25tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 12tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 5tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: abiela - 31dc myszka777 - 27dc lusia1977 - 25dc agnesp76 - 20dc właśnie się starają: mycha79 - 20dc new chance-new luck: mamalina - 11dc qiciaq - 10dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Lista_30.10.2004 30.10.04, 22:13 może by się nam Gabinia ujawniła, jak tam jej 'listopadowe starania'? nie że jakaś presja )) ja się pewnie niedługo awansuję... Kiciak, a Wy kiedy? DDDD pzdr. wesolutka mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Coś fajnego 30.10.04, 22:20 mamalino to naprawdę budujące, zważywszy na czas i miejsce, usłyszeć,że masz "przepiękną macicę" i jeszcze w temacie książek, moja znajoma dostała poradnik pisany przez polską specjalistkę, pediatrę; książka wydana niezbyt ciekawie, szarawe stony, zero zdjęć czy ilustracji, zupełnie niezauważalna na tle kolorowych zagramanicznych poradników, ale w opini tych, które ją czytały jest naprawdę dobra, postaram się dowiedziec dokładniej - kto pisał i jaki to tytuł udanego hallowen Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Coś fajnego 30.10.04, 22:29 U nas w okolicy będą jutro wieczorem biegały zorganizowane watahy dzieicęce, więc dziś pod tym pretekstem rzeźbiliśmy w dyniach: piekne nam wyszły, nie mogę się doczekać odpalenia... Ale dla równowagi zajechaliśmy też na cmentarz wieczorową porą: pusto, cicho, tylko światełka (niezbyt liczne na razie) świecą Odpowiedz Link Zgłoś
myszka777 Re: Coś fajnego 30.10.04, 22:36 dla mnie halloween na razie jest jeszcze bardzo amerykańskie - może jak będę miała dzieci to zpolszczymy to święto natomiast Dzień Zaduszny będzie dla mnie w tym roku wyjątkowy, niestety po raz pierwszy mam do kogo iść... Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Coś fajnego 30.10.04, 23:09 Mamalina, piekna macica to podstawa Ja jak mialam wypadek rowerowy w Bieszczadach mialam robione RTG miednicy bo podejrzewali pekniecie, i gosc bierze to zdjecie, patrzy na nie i mowi: nooo SS. Na moje pytanie co to SS odpowiada: SAM SEKS )) Do dzis jak patrze na to zdjecie od razu sie usmiecham A ja wczoraj juz zrobilam dynie ze strasznymi zebami ) I dalam dzieciom cukierki wieczorem bo nasze juz wczoraj zebraly ))A moze jutro pojde wieczorkiem na cmentarz nasz mijescowy, albo w poniedzialek wieczorem na Powazki.zobaczymy. My zostalismy w Wawie, choc nasze rodziny sa rozproszone, ale dzieki Bogu "najmlodsze" groby maja juz ponad 25 lat, a rodzice maja sie dobrze...oby jak najdluzej. Wiecie, jako dziecko nie lubilam Swieta Zmarlych, choc moj Tato opowiadal nam straszne historie, a ze mieszkalismy na malej wsi to zazwyczaj nie bylo swiatla ( oszczednosci) wiec historie te byly podwojnie straszne, i atmosfera po odwiedzeniu grobow byla bajkowa. A teraz..chyba sie starzeje. Mamalina, a kim sa tesciowie z zawodu ze tlumaczysz im takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Coś fajnego 30.10.04, 23:41 Nieprecyzyjnie pisałam: ja sie zawodowo książkami dziec. zajmuję, teściowie całkiem czym innym. I boli mnie, jak córka moja dostaje brzydactwa w prezencie, bo ja to tylko moge na makulaturę, nawet nie potrafię g... nikomu przekazać. Za to dużo kupuję, część rozdając, w antykwariatach. Małżonka pouczyłam w kwestii, jakie komplementy kabity najbardziej lubią )) Teraz już naprawdę dobranoc, bo jutro pewnie świtem Potwór nas zerwie. Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: książki 29.10.04, 22:31 Hej Myszko, podzielam Twoje zdanie, czytam aktualnie " W oczekiwaniu na dziecko" autorstwa Amerykanow, wprawdzie przelozone i podobno dopasowane do rynku polskiego. Ale jak zaczelam czytac o poloznych z dyplomami Amerykanskiego Stowarzyszenia Poloznych itp to mnie lekko wnerwiaja. Wolalabym o polskich warunkach, badaniach obowiazujacych w polsce, o co pytac itp co pokrywa NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Powiedziałam 29.10.04, 15:30 Aggu, te drzwi kupowałam w Łodzi i jak już poznasz ceny z Piaseczna to mogę ci dać dodatkowo namiar na Łódź i możesz sobie porównać A jak się powołasz na mnie, to może jakiś rabacik, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Moje USG:))))) 30.10.04, 12:51 Hej Dziewczyny)) Jestem dzisiaj strasznie zapracowana, w związku z remontem mamy w domu super bałagan Zaraz zabieram się za robienie obiadku, ale muszę wczesniej trochę odpocząć i postanowiłam do Was zajrzeć Po pierwsze: dziękuję za wszystkie smski)) To bardzo miłe, że tak się troszczycie o nas Po Waszych wiadomościach wnioskuje, że łańcuszek gdzieś wczoraj utknął Napiszę więc co u nas... Jesteśmy przeszczęśliwi, bo z dzidziulkiem wszystko w jak najlepszym porządku Poczatkowo, z racji swojej ciekawości, bardzo zależało mi na poznaniu płci... niestety dzidzia nie chciała rozłożyć nóżek... Jednak najbardziej zależy nam oczywiście na zdrowiu dziecka, więc nie przejmujemy się tym, że nadal w brzuszku mieszka niespodzianka Dzidziulek waży 375g Pan doktor stwierdził, że to tyle ile byśmy od niego oczekiwali Wierzę mu, że tak być powinno Przynajmniej jakimś kolosem chyba nie będzie Siedzi w brzuszku skulony, z nóżkami zgiętymi w kolanych i podciągniętymi pod brzuszek Ma śliczne rączki i dłonie i stópki) Kręgosłup jest tak super widoczny, że można by wszystkie kręgi policzyć Widzieliśmy też żołądek (teraz wierzę Ejdz, że faktycznie widać) oraz pęcherz moczowy Zarówno żołądek jak i pęcherz to takie ciemne plamy w ciele dzidzi Gin wytłumaczył nam, że to oczywiście bardzo dobrze, że organy są na swoim i że je tak ładnie widać Słuchalismy także tętna naszej Niespodzianki Serduszko bije szybciutko - 144, czyli dobrze Przytyłam tylko kilogram, ale lekarz twierdzi, że to wystarczy W sumie mam 3kg na plusie Patrząc jednak na to, że wszystko idzie mi tylko w brzuch, to chyba wystarczy) Troszkę zdziwiło mnie tylko, że gin przepisał mi żelazo W końcu hemoglobina na poziomie 12,8 mieści się w normie, więc po co... Może chodzi o to, że tak bardzo spadła od poczatku ciąży... No ale dzidziuś musi sobie zabrać od mamy wszystko, co najlepsze Poza tym moja szyjka też ma się ok Jest szczelnie zamknięta) Nawet pan doktor wyraźnie się z tego ucieszył)) To chyba wszystko, co chciałam Wam napisać... Idę robić obiad Buziaczki i miłego odpoczynku)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 31.10 - napisze wiecej jutro! 31.10.04, 00:09 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 5tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: myszka777 - 28dc lusia1977 - 26dc agnesp76 - 21dc właśnie się starają: mycha79 - 21dc new chance-new luck: mamalina - 12dc qiciaq - 11dc abiela - 3dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Lista 31.10 - napisze wiecej jutro! 31.10.04, 07:27 Abielko, witaj nam, wytęskniona! Masz teraz dużo czytania... ale napisz, jak się tylko odkopiesz! Listę widziałam: buu... Ale jaka fajna ekipa na listopad się szykuje! Pozdrawiam, Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 31.10 - napisze wiecej jutro! 31.10.04, 10:22 abielko, witaj i pisz szybciutko - jesteśmy ciekawe wszystkich wrażeń!)) rozumiem, że albumy ze zdjęciami przywieziesz na spotkanie? a ja wczoraj odkryłam, że mojej babci urodziny nie są 29ego, tylko 28ego właśnie... no nic, pogadam z mamą i jakoś to obmyślimy. wczoraj powiedzieliśmy rodzicom - uknuliśmy wielki plan, który oczywiście co chwila ktoś burzył, ale koniec końcem z drobnym opóźnieniem udało się perfekcyjnie!!! Andrzej poinformował moich rodziców rozmawiając z nimi przez stacjonarny telefon na loud speakerze (bo został w Wwie), a ja rozmawiałam jednocześnie przez 2 komórki z jego rodzicami (u których właśnie był), tak więc wszystko zgraliśmy i wszyscy dowiedzieli się jednocześnie)) Teść się popłakał ze szczęścia i obdzwonił pół świata, więc odbieram non stop telefony od kogo się da to trochę za szybko na informowanie znajomych, ale cóż... nie dało się go upilnować żabki, ja mam oczywiście tłumaczenie na głowie i to olbrzymie, więc ściskam mocno, życzę cudownego weekendu i do usłyszenia! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela szczegoly itede 31.10.04, 17:27 Witam was serdecznie i spiesze wszystko opisac. Wczoraj chyba 4 godziny spedzilam przy forum, na poczatku czytalam wszystkie posty ale pod koniec juz tylko przlecialam, bo bym musiala siediec cala noc przed kompem, a chyba sobie wyobrazacie jak bylam zmeczona po podrozy. Tak wiec, jesli bede pytala o juz wyjasnione rzeczy to wybaczcie i mam nadzieje, ze po krotce stresicie mi najwazniejsze rzeczy. Najpierw chcialam jeszcze raz baaardzo pogratulowac 5 nowym zaciozonym, az takiego wysypu sie nie spodziewalma. Wiadomosc o idid i fasolce dostalam siedzac w jeepney (to taki przerobiony jeep jako najpopularniejszy srodek tranportu na Filipinach) z chyba jeszcze 30 Filipinczykami i mozecie sobie chyba wyobrazic jak mi sie geba zaczela smiac. Wiadomosc o arosce dostalam juz w Manilii a wkrotce potem myszka napisala mi jeszcze o aggu. O fuguni wyczytalam juz po powrocie. Wychodzi na to, ze jednak niestety nie wszystkie sms-y docieraly do mnie mimo ze mialam zasieg. Najpierw musze skomentowac wszytsko co wyczytalam, a potem zdawam relacje z moich przezyc Aggu - szczesciaro, ale wam dzidziul psikusa sprawil. Pewnie czekal az odpoczniecie po urlopie)) Czy ja dobrze rozumiem, ze cie jednak zwolniono?? Przykro mi, ale widze, ze masz zajecie w postaci tlumaczen. Agnes - dziekuje za zdjecia sliczne Kasi i M. Agusik - mam nadzieje, ze brat czuje sie juz dobrze a ty juz sie nie zamartwiasz?? AniaP - przyczyny zmiany nicka mnie powalily, ale ten swiat maly! Arosko - baaaaardzo sie ciesze, ze udal sie wam dzidzius wreszcie, super!!!! Ile razy bylas na USG w czasie cyklu? I w ktrorym dc mialas w koncu owu? Bazylko - milo bardzo, ze zajrzalas. Wypoczywaj i dbaj o siebie! Ejdz - Ty tez uwazaj na kruszynke i nie przychodz do pracy na zwolnieniu)) Fasolko - Tobie tez gratuluje, nie moglam przeslac sms-a z Filipin, bo niestety nie mialam Twojego nr ze soba, ale czytalam, ze idid przekazala gratulacje. Fuguniu - i dla Ciebie usciski. Moglabysmi napisac jeszcze raz w ktorych dniach cyklu robilas testy???? Gabinia - dziekuje za zdjecia Niko, sliczny psiurek! I prosze o podanie dc, zebym mogla od jutra prowadzic aktualna liste. Idid - i po raz kolejny gratulacje! Justi - kochanie zycze zdrowka, mam nadzieje, ze juz sie lepiej czujesz i nie smuc sie! Mamalina - dziekuje za mnotswo zdjec, sliczna Twoja Alinka! Mycha - gratuluje pracy, czy pracujesz w Gdyni czy w W-wie? myszka - dziekuje rowniez za zdjecia, niestety sa u mnie strasznie niewyraznie i prawie cie nie widac A historia poznania swietna! I gratuluje tego projektu w pracy, no i trzymam kciuki za srode qiciaq - mam nadzieje, ze zwalczylas juz przeziebienie?? I zazdroszcze imprezki u Ciebie! calla - to juz USG polowkowe bylo! niesmaowicie szybko ten czas leci. I witam nowa foremke oraz dziekuje za zdjecia, niestety nie dostalam zdjecia Maciusia. No a teraz o mnie: najpierw starania, byly codziennie od 12dc, jedynie 19dc mielismy przerwe. Jak juz wiecie niestety nic z nich nie wyszlo. Moj M. byl kochany i dopytywal sie caly czas o objawy i psrawdzal cycuchy i liczyl bardzo na mango-baby (pbzeralam sie caly czas mango) a jak malpa przyzsla w samolocie do Bahrainu to tez mu sie przykro zrobilo. I sam z siebie zaproponowal, ze moze od tego cyklu zaczne mierzyc tempke) Planuje zakup tetsow owu, ale wiem, ze w jednym opakowaniu jest ich tylko 5 i nie wiem czy nie byloby potrzebne wiecej? Aggu poradz? A na koniec niestety smutna wiesc, ze staraniami bede musiala poeczakc do grudnia, bo niestety moj M. wyjedzza na targi od 9 do 13 listopada czyli do mojego 12 do 16dc. Super prawda(((((((((((((((((((( Aha, ja juz przted urlopem czulam, ze nic z tego nie wyjdzie. Moja intuicja czesto mi wiele rzeczy podpowiada i nbestia sie nigdy nie myli. No i teraz tez mi popodpowiada niezbyt mile perspektywy, wiec samie wiecie, temat staran nie jest teraz dobrym tematem. A jesli chodzi o wakacje to byly super. Jak wiecie lecielismy do Manilii, gdzie bylismy 2 dni. Spedzilismy je glownie na szwendaniu sie po centrach zakupowych. Przez Wolfganga, z ktorym potem mielismy zeglowac mielismy kontakt do Niemca, ktory w Manilii mieszka juz od 13 lat - spotkalismy sie z nim i spezdilismy mily wieczor, ten nowo poznany znajomy wzial nas potem do fajnego baru, ktorego wlascicielem jest Niemiec. W barze juz okazalo sie, ze ten Niemiec to wlasciwie Polak, do tego z Rudy Slaskiej, ktory wymeigrowal swego czasu jako nastolatek do Niemiec i juz od dosc dawna mieszka na Filipinach. Po od kryciu tego faktu, zwiekszyla sie znacznei ilosc wypitych przeze mnie rumow z cola, bo oczywiscie trzeba bylo uczcic ten fakt. Po tym niecalych 2 dniach w Mnailii lecielismy na wyspe Negros, gdzie czekal na nas na lotnisku Wolfgang. Wolfganag jest Austriakiem, ktory w latach 60 wyjechal do Australii i tam wybudowal pierwszy katamaran, na ktorym samontie oplynal swiat. Po rozbicu go na rafie neidaleko Papui Nowej Gwinei wybudowal kolejny i od tego czasu plywa na naim po swiecie, a ostatnie lata wlasciwie wciaz jezs w Azji Pd.-Wsch, gdzie zarabia na zycie przyjmujac gosci na rejsy. Wolfgang napisal tez 3 ksiazki, nakrecono o nim kilka filmow i jest osoba bardzo znana w swiecie zeglarskim. My pierwszy raz wyladowlaismy u niego juz znajac jego ksiazki. Przez przypadek keidys trafilismy na ogloszenie rejsow z nim i na 1 rejsie na Bornego taks ie zaprzyjaznilismy, ze czesto do niego jezdzimy a i on nas juz odwiezdil w Berlinie. Tak wiec w Dumaguete na Negros zrobilismy zakupy na targu warzwynym i owocowym i pozniej pojechalismy od zatoki, gdzie stal kat. No i w piatek juz wyplynelismy w rejs, glownie plywlaismy napjpierw 2 dniw okolicach Negros a potem skoczylismy na wybrzeze Mindanao. I teraz wlasciwie wiele by opowiadac. Powiem tylkow s krocie, ze bylos uper, Filipinczycy to neisamowicie przyjacielski i wesoly narod, ktory kocha spiew i muzyke. Pozanlismy duzo miejscowych, w malenkich wioseczkach na wybrzezu, duzo nurkowalismy - mnostwo wrazen. Chce je dokladniej opisac w jakims malym opowiadaniu bo tu nie miejsce na to. Niestety nie mielismy laptopa, wiec bede musiala opisac wszystko tutaj. Pewnie nie bedzie to taki raport jak dotad zawsze pisalam, mysle, ze moze tylko takie krotkie impresje. Odwiezdislimy tez 2 male wyspeki oddalone kazda jakies 5 mil od wybrzeza Mindanao i wrocilismy znow na Negros. Na koniec zostaly nam znow 2 dni w Manilii, kore spedzilismy na zwiedzaniu starej czesci miasta i zakupach. Filipiny sa niesmaowicie tanim krajem i nakupilam cale mnostwo rzeczy Generalnie pasjami uwielbiam azjatyckie cnetra zakupowe, nie widzialam w zandym zakatku swiata tak ogromnych centrow jak tam. Tak wiec zalkupy to sam raj, a zwlaszcza ze ceny groszowe. Nawte sobie nie woybrazacie mojej miny jak wjechalismy zna pietro z ubrankami dla dzieci - po prostu tony cudownych rzeczy. Ale powstrzymalam sie przed zakupami No i to tak po krotce, bardzoc hetnie odpowiem na wszytskie pytania, zdjecia postarams ie wyslac w najblizszym czasie, na razie jszcze sama ich nawet nie widzialam. Zauwazylam, ze üplanujecie psotkanie, ja sie pisze na kazda date, mysle, ze sie dostosuje. Przeanalizowalam rowniez system zawiadamiania sms-owego i zarejestrowalam, ze zawiadamiam aggu a mnie zawiadamia calla. Dobra dziewczynki koncze i od jutra wam dotrzymuje towarzystwa z pracy. Caluski, A. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Witaj Abielko !!! 31.10.04, 18:23 Miło cię w końcu czytać ! Stęskniłyśmy się za tobą strasznie!Ja swoje dc podam po @ czyli ok 10 listopada. Jeju urlop miałaś rewelka! Uf no co cieszę się ,że już jesteś Mamalino u mnie w tym miesiącu starań nie było W przyszłym tygodniu mam wizytę u ginki,zobaczymy co będzie Buziaki. Wysyłam wam trochę zdjęć,kto nie dostanie niech krzyczy Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!! 31.10.04, 18:26 Witaj Gabiniu, oki to zostawie cie jeszcze na listopadowych staraniach a innych poawansuje, bo widze, ze zapowiada sie ciekawy miesiac Zdjec jak na razie nie dostalam. Wlasnie sprecyzowalam z M. wyjazd i okazalo sie, ze wraca 14 listopdaa, wiec ze staran juz chyba wogole nici((((((((((((((((((((((((((( A. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Witaj Abielko !!! 31.10.04, 21:24 Abielko, a nie mogłabyś tak jakoś za mężem? Potargować troszkę? Albo pogadaj z jajnikami, może one pęcherzykom przekażą, żeby się żaden przed 14.11 nie odważył pękać! No bo tak bywa: znam przypadek, kiedy małżeństwo straciło już w zasadzie nadzieję na dziecko, starali się 5 lat (ale bez "pomocy nauk.", bo to było 31 lat temu), a potem facet pojechał na konferencję i Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witaj Abielko !!! 31.10.04, 22:43 Abielko stęskniłyśmy się za Tobą - dobrze, że już jesteś)) Ale jutro jest święto, więc będziemy pracowo online dopiero we wtorek. Ja zakończyłam niedawno urodziny Kasi w gronie "starszaków" znaczy nas. Kaśka jest bardzo zadowolona, my też spędziliśmy miły wieczór, zrobiłam kurczaka z lazurem, ale w związku z tym mam też pytaniedo qiciaqa - czy to się piecze w otwartym naczyniu czy zamkniętym - ja miałam zamknięte, a chyba jakby się otworzyło, to byłby bardziej chrupiący. Ale zrobiłam po swojemu - nie piersi, tylko całe udka i nogi. Dziś narzeczony mojej siostry przyszedł zrobić sałatkę na imprezkę (jego specjalnośc, rewelacja!) i zapytał: - Co słychać u państwa P... (tu nazwisko)? A Kasia mu odpowiada: - Państwo P... dziś w nocy robili seks. Na co on zaskoczony: -Taaaak? K:-No tak, i mama nie mogła spać, bo tata ją pół nocy musiał męczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witaj Abielko !!!! 31.10.04, 22:55 Abielko jak miło Cię "widzieć" z powrotem na forum ))) Wakacje miałaś cudowne, po dziś dzień mam tego cudownego sms'a o przycumowaniu łodzią do brzegu, odgłosach dżungli i szumie morza, ech.... Przykro mi, że w tym cyklu jednak nie wyszło. Ale nic się nie martw ja zamykam listę starających więc nie chcę nawet słyszeć, że któraś w marcu jeszcze nie zaciązyła!!! ))) Powiem więcej! w marcu już powinny się niektóre rozdwoić )) Ejdzi dostałam do ciebie fantastyczne filmiki ))) Najbardziej podobał mi sie moment jak dziecko rozlewa (chyba) kakao na jasną sofę! Zdjęć żadnych nie dostałam Byłam też w Kutnie i teściowa rozmawiała z takim znajomym ginem i dowiedziała się, ze prawdopodobną przyczyną była u mnie jakaś infekcja...ale jaka!? Cieszę się Agguś że jesteś już spokojniejsze i masz fajoskiego gina Agusik ja przesłałam sms'ka dalej do Lusi. Super przeżyciem musi być takie USG Nie wiem co jeszcze miałam napisać, ale oczywiście Was wszystkie pozdrawiam i ściskam. Idę spać bo dzisiaj jestem po zakraplanej kolacji i jak zawsze po niewielkiej ilości winka usypiam na stojąco Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witaj Abielko !!!! 31.10.04, 23:58 przede wszystkim: witaj abielko!!! piękne wakację, super, że już jesteś z powrotem!!!! agusik, zeskanuj nam zdjęcia dzidzi, prosimy bardzo!!!! sms'ka dostałam dopiero dzisiaj i przesłałam do calli mamalinko, my się już teraz rozkręcamy, u mnie już 12dc a poprzedni cykl był 28dniowy, więc najwyższa pora... aggu, no to wszyscy już wiedzą... super, dzidzia będzie na pewno zdrowo rosła jak będzie wiedziała, że tak wszyscy na nią czekają!!! i nie pamiętam co chciałam jeszcze napisać, jest już późno więc znikam do M., on taki biedny sam w łóżeczku... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 00:01 aaaaa, agnes, wydaje mi się, że nie ma znaczenia, ja najpierw przykrywam żeby pierś była soczysta a później odkrywam żeby troszkę przypiec ale z udkami to troszkę inna sprawa, wydaje mi się, że lepiej piec odkryte, ładniej się zarumienią Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq DOBRANOC :-) 01.11.04, 00:02 pięknych snów życzę i oby marzenia senne się spełniły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 10:14 Dziekuje za przywitanie! Ja niestety siedze w pracy(( Okropnosc. Na targi za mezulem nie pojade, bo on ma juz od dawna hotel jednoosbowy itp, a ja nie mam juz urlopu tyle. Bede zaklinac jajniki, no i kupie te testy owu ale nadal nie wiem czy 5 wystarczy, aggu??? I zaczelam mierzyc dzis tempke, ale w ustach tym razem. Dzis mialam 36.8 to normalne? No i musze wam jeszcze powiediec, ze wczoraj mojego M. uswiaodmilam w koncu co to za forum i o co chodzi i tak was nawychwalalam i wogole, ze sie nawet nie smial ze mnie. Wiecie, on nie mogl wyjsc z podziwu jak co chwila od was sms-ki przychodzily)) Biore sie za odwalanie pracy, moze ktoras z was mimo swieta sie odezwie.... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 11:49 To ja się przywitam, ale zaraz uciekam. Uczę męża korzystać z przeglądarki i wyszukiwarki Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 11:51 A jeszcze Wam powiem - przed chwilą nasza Kasia mówi: - Wiecie kto to jest dziwka? I zaraz odpowiada: - To taka dziewczyna, która kocha faceta za pieniądze. Dziecko się edukuje... Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 12:36 Czesc Aniutek, biedaku. Czy Berlin nie obchodzi 1.11? Czy to jest land protestancki? Bo na Bawarii dzis wolne...Wspolczuje. A ja wczoraj smazylam paczki i dzis juz wszytskie zjedzone, a zaraz robie krokiety z pieczarkami. Wzielo mnie na gotowanie. Co do terminu spotkania europejskiego - ja jestem mobilna, co do noclegu - 1 osoba - niestety nie dysponuje na razie rozkladana kanapa Ale moze sie to zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 13:08 Aniu, niestety Berlin nie ma zadnych swiat prawie ani katolickich ani protestankich(( Bida z nedza. Ja sie tez zamierzam wziac wreszcie za gotowanie, bo u mnie w domu to wkolko junk food. Ja licze, ze mnie aggu przenocuje na spotkaniuD A. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 13:12 Kochana, Tobie odstapie miejsce w malzenskim lozku ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 13:50 pasmois napisała: > Kochana, Tobie odstapie miejsce w malzenskim lozku ) A co na to M.???PPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 14:23 On tez Ci odstapi, bedziesz miec wielkie wyrko ( choc nie wodne) do dyspozycji Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 14:47 pasmois napisała: > On tez Ci odstapi, bedziesz miec wielkie wyrko ( choc nie wodne) do > dyspozycji Leeee, a ja juz liczylam na lozko plus M.PPPP Jeszcze ponad 2 godziny pracy(( Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 16:05 Abielko, potwierdzam, odbieram z lotniska i zawożę do domu, w końcu mieszkam prawie na lotnisku Chyba że się będą o Ciebie bić)) Agusik, dzisiaj w nocy dostałam smska o Twojej dzidzi, jak się cieszę!!! Ale doczytałam na forum, że już wszystkie wiedzą i nie puściłam dalej... Co robimy w takich sytuacjach, jak już wszystkie się doczytały, a sms przychodzi dopiero następnego dnia...? W każdym razie gratuluję Ci zdrowej dzidzi, to już taki mały klopsik, 400g)) cudownie, że zdrowo się rozwija, mam nadzieję, że jak moja tak się Twojej słucha, to też będzie się grzecznie rozwijać Agusik, czekam również na zdjęcia z usg)) Dzisiaj na cmentarzu było pięknie, śliczna pogoda, taka piękna, złota jesień Powiedziałam Alicji, że zostanie ciocią i zeby się ładnie bawiła z tygrysiątkiem, a dziadków poprosiłam, żeby się nim zaopiekowali przez parę miesięcy i może podchowali troszkę, aby mi się już takie grzeczne i wychowane urodziło Rodzice się uśmiali, ale bardzo im się spodobał ten pomysł Abielko kochana, teraz trochę o testach. Jeśli obserwowałaś śluz i wiesz, w jakich go masz mniej więcej dniach, to owu jest wtedy, jak on już się praktycznie kończy... Czyli zacznij robić testy w ostatnich dniach, kiedy obserwujesz śluz. Wtedy spokojnie starczy Ci 5. Ja w czasie starań robiłam tylko wieczorem i przy 5tym teście wyszła gruba krecha Natomiast sposób na sukces mój i aroski to starania codziennie nawet jak już padasz na paszczę doszłyśmy do wniosku, że dzień przerwy może spowodować, że się nie „wstrzelimy”. Może dlatego nie wyszło, że 19dc zrobiłaś przerwę... a przecież pamiętam, że właśnie w tym okresie cyklu obserwowałaś śluz... W każdym razie, zapomnij o tej cholernej intuicji, bo ona Ci tylko miesza, w ogóle o niej nie myśl i jej nie słuchaj!!!!!!!!! I nie nastawiaj się na maxa, bo dzidzie lubią robić na złość Justi, kurcze, ciekawa jestem, co to mogła być za infekcja... Naprawdę myślałam troszkę, czy to nie przypadkiem ta e.coli, ale wiem, że gdyby wiązało się z tym jakieś niebezpieczeństwo, to mój gin na pewno zleciłby mi dalsze posiewy i coś z tym kazał robić, a on kazał całkowicie olać i powiedział, że teraz już nie ma znaczenia... Mam nadzieję, że to było coś, czego już dawno się pozbyłaś! Hihihi, abielko, dziwny ten Berlin, we Francji i Belgii mają wolne na każdym kroku, czy to katolickie, czy to protestanckie i jeszcze dzień przed i dzień po A co do delegacji męża, to po co Wam pokój dwuosobowy??? W końcu byście tam jechali razem po to, zeby się przytulać, a nie rozwalać na wielkim łożu Agnes, Twoja Kasia jest po prostu powalająca!!!))))) uśmiałam się tak, że prawie się posiusiałam ze śmiechu! Ejdzik, z tego, co pamiętam, Ty również miałaś zalecone przez gina branie witamin od samego początku. Proszę, napisz mi, czy brałaś, bo ja już jestem głupia. Naczytałam się, że nie brać w pierwszym trym., wszystkie koleżanki mówią mi to samo, a gin kazał brać... No i biorę, ale się trochę boję... A ja bym tak jeszcze chciała pójść wieczorem na groby, ale nie mam z kim...(( jakoś się wszyscy porozjeżdżali, rodzice na imprezie... Ale za to jutro raniutko skoro świt jadę do Wwy, bo muszę wracać do tłumaczeń)) yes! Już się tak stęskniłam za tym moim małżonkiem, że mu żyć nie dam)) Buziaczki, dziewczynki, mam nadzieję, że spędzacie miło wieczór Ps.nie ma problemu, babci urodziny zrobimy innego dnia, jestem 27-28 w Wwie)) Mama wykazała się nadzwyczajnym zrozumieniem W ogóle traktują mnie tu jak księżniczkę no cóż, fajnie być w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 19:24 aggu napisała: > Abielko, potwierdzam, odbieram z lotniska i zawożę do domu, w końcu mieszkam > prawie na lotnisku Chyba że się będą o Ciebie bić)) Dobra! No chyba, ze faktycznie bede tak pozadanym gosciem;P > Abielko kochana, teraz trochę o testach. Jeśli obserwowałaś śluz i wiesz, w > jakich go masz mniej więcej dniach, to owu jest wtedy, jak on już się > praktycznie kończy... Czyli zacznij robić testy w ostatnich dniach, kiedy > obserwujesz śluz. Wtedy spokojnie starczy Ci 5. Ja w czasie starań robiłam > tylko wieczorem i przy 5tym teście wyszła gruba krecha > Kupilam tetsy, 2 opakowania. Problem w tym, ze ja sluz mam tylko jeden dzien, a praktycznie tylko chwile w jeden dzien. Postanowilam wiec zaczac robic testy od 13dc i czekac na owu, moze akurat przyjdzie w 17dc?? Wtedy M. juz by byl z targow z powrotem. > Natomiast sposób na sukces mój i aroski to starania codziennie nawet jak już > padasz na paszczę doszłyśmy do wniosku, że dzień przerwy może spowodować, że > się nie „wstrzelimy”. Może dlatego nie wyszło, że 19dc zrobiłaś prz > erwę... a > przecież pamiętam, że właśnie w tym okresie cyklu obserwowałaś śluz... No my pryktycznie tez codziennie sie staralismy, poza tym nieszczesnym 19dc ale jakos glupio mi bylo gonic M., bo wyszlo by z tego, ze jakis maraton urzadzamy. Poza tym chlopaki podobno zyja do 5 dni?? Noa le cos mi sie w to nie chce wierzyc, bo jakby tak bylo to juz bym 100 razy w ciazy byla. W każdym razie, zapomnij o tej cholernej intuicji, bo ona Ci tylko miesza, w ogóle o > niej nie myśl i jej nie słuchaj!!!!!!!!! I nie nastawiaj się na maxa, bo > dzidzie lubią robić na złość > Zapominam, obiecuje! > Hihihi, abielko, dziwny ten Berlin, we Francji i Belgii mają wolne na każdym > kroku, czy to katolickie, czy to protestanckie i jeszcze dzień przed i dzień > po A co do delegacji męża, to po co Wam pokój dwuosobowy??? W końcu byście > tam jechali razem po to, zeby się przytulać, a nie rozwalać na wielkim łożu No u nas niestety malo swiat(( No mnie do niczego nie potrzebny, ale ty myslisz, ze Niemcy wpuszcza 2 osoby do jednoosbowego??? A tak na serio, niestety ta opcja wogole nie wchodzi w gre Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 20:08 Na cmentarzach piękna łuna bijąca ze światełek.Mam piękny widok z balkonu. Zdjęć nie wysłałąm wcale ,bo wczoraj zostało mi to brutalnie przerwane przez brata mojego M ,któru przyszedł z żoną i dwójką pociech.Poszli bardzo późno i nie chciałąo mi się już siadać do kompa. Ale teraz mam czas i już wysyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 20:26 Teraz już są wysłane i jak ktoś nie ma to proszę się dopominać ---- "Śpieszmy się kochać ludzi ,tak szybko odchodzą" Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 20:36 Zawiadamiam, ze do mnie doszly i dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina zdjęcia gabini 01.11.04, 21:04 Gabiniu, nie dostałam, dzień dobry i dobranoc! Mamalina strasznie śpiąca Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Cześć!!! 02.11.04, 08:50 Dziewczyny, już jestem i szybciutko nadrobię zaległości w czytaniu Bo mimo święta byłyście płodne)) Oby podwójnie płodne, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:09 I ja juz jestem, bo zmienily mi sie godziny pracy i teraz pracuje od 9. Kolejna noc spalam 11 godzin i moglabym dluzej. Chyba wreszcie znalazlam moj optymalny czas snu. Licze, ze dzis bedziecie bardzo plodne!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:18 Czesc Kochane, do mnie zdjecia doszly, super zdjecia ) Chyba powoli mi mijaja objawy poczatku ciazy, dzis obudzilam sie o 6.30 Ale dzieki bogu udalo mi sie znow zasnac zeby wstac o 8. Ale lepiej mi z tym A teraz do pracy, mam na dzis szczytne zadania jak np wyprasowac 3 pralki prania ; (. A moze stworzymy tzw bank czasu - ja komus ugotuje obiad, a on mi za to uprasuje? Co Wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:19 pasmois napisała: > (. A moze stworzymy tzw bank czasu - ja komus ugotuje obiad, a on mi za to > uprasuje? Co Wy na to ? Jestem ZA!!!!!!!!! Nienawidze gotowac, uwielbiam prasowac! Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Cześć!!! 02.11.04, 09:36 Czesc dziewczyny, Abielka witaj z powrotem. Ja tak tylko n chwilke wpadlam bo problemow ciag dalszy. Mam juz dosc, jestem zmeczona i generalnie grunt mi sie z pod nog osunal. Jeszcze wszystko wskazuje na to, ze jutro bede musiala isc do szpitala. Dzisiaj cala noc nie spalam z bolu chyba zoladka ale bolu takiego ze ryczalam. I czuje teraz ze sie znow zaczyna. Jak sie powtorzy w takim naterzeniu to bede musiala isc(( Dzisiaj moj maz sie wkurzyl bo stwierdzilam ze dzisiaj nie ide do szpitala ale jutro mam wolny dzien to moge pomyslec. Zobaczymy co z tego bedzie. Przepraszam ze tak tylko o sobie ale przyznam sie ze ledwo przelecialam wzrokiem przez ostatnie posty. Naprawde nie dam rady siedziec bo boli. Trzymajcie sie a ja obiecuje ze nadrobie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:40 Calla, mam nadzieję, że to nic poważnego Trzymam kciuki, aby szybko minęło Abielko, pewnie, że będziemy walczyć o twój nocleg)) Kto by nie chciał zagramanicznej koleżanki forumowej u siebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:42 Calla, a co się dzieje? Ja też trzymam kciuki, żeby było ok Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:46 Calla trzymaj sie, mam nadzieje, ze to nic powaznego. Daj znac, jak cos bedziesz wiezdiala Ejdzik, to chyba losy bede rzucac Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:52 Co do naszego spotkania, to rozumiem, że termin pasujący wszystkich (???) to 27- 28 listopada Ja mogę przenocować max. 2 osoby na materacu Łóżka nie mam, ale chyba jakoś przeżyjecie Abielko, no chyba musisz losować, hihiD Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:54 fugunia napisała: > ale masz abielko powodzenie No sama sie nadziwic nie moge))) Czyli ostatni weekend listopada mam rezerwowac?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:56 Abielko, wszystkie się stęskniłyśmy za Tobą Dziewczyny z W-wy ustalmy, która ile osób może przenocować I jakie są potrzeby, tzn ile jest przyjezdnych... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:59 Tak na szybko przeliczyłam i chyba 10 jest przyjezdnych, ale Mycha ma nocleg u rodziców, czyli 9) Tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:01 Mój M chce jechać ze mną, oczywiście w tej sytuacji weźmiemy jakiś hotel. I oczywiście nie wybiera się na nasze spotkanie, powiedział, że sobie jakoś czas zorganizuje. Nie wiem co z tego wyjdzie, z jednej strony wolałabym jechać sama, ale z drugiej z nim chyba bezpieczniej W każdym razie jeśli nie pojedzie ze mną to ja też bardzo chętnie piszę się na nocleg Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:04 Wychodzą mi następujące przyjezdne: abiela - rozchwytywana agnesp agusik aroska fasolka fugunia - może z M, więc czekamy na decyzję gabinia justi lusia - na razie nie liczę, bo się nie odzywa mycha - ma rodziców w W-wie calla Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:08 ejdz napisała: > Wychodzą mi następujące przyjezdne: > abiela - rozchwytywana > agnesp > agusik > aroska > fasolka > fugunia - może z M, więc czekamy na decyzję > gabinia > justi > lusia - na razie nie liczę, bo się nie odzywa > mycha - ma rodziców w W-wie > calla I jeszcze jedno! Wychodzi mi 8 foremek Warszawskich, więc średnia to po jednej) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:29 ejdz napisała: > lusia - na razie nie liczę, bo się nie odzywa Pisałam Wam, ze lusia ma chorego synka, a w domku nie ma internetu( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:31 agnesp76 napisała: > ejdz napisała: > > > lusia - na razie nie liczę, bo się nie odzywa > > Pisałam Wam, ze lusia ma chorego synka, a w domku nie ma internetu( No tak, już pamiętam Ale pytanie czy to coś poważnego... Bo długo już jej nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:05 Fugunia...u mnie podobnie...mój też najchętniej pojechałby ze mną...ale jeszcze zobaczymy)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:03 Hej Dziewczynki...ja też w końcu przebrnęłam przez ostatnie posty)))) Witaj Abieleczko)))))))))))))))...super, że już jesteś...przykro mi z wiadomego powodu, ale jak widzsz skoro Mi się udało...he he))))) Co do monitoringu to byłam chyba 4 razy (za ostatnim razem potwierdziło się, że owu była)...w sumie to sporo, ale to dlatego, że pierwszą wizytę miałam w 12 d.c., a owu była dopiero w 19 d.c....tak to powinny wystarczyć 3 wizyty...albo tylko testy owu, bo są bardzo wiarygodne)))))) Agusik....cieszę się, że u Was wszystko ok)))))))...już bym chciała być na Twoim miejscu)) Calla....co się stało??????????????????...przestraszyłaś nas.. Agguś...u mnie też...jedni lekarze mówią, żeby brać witaminy, inni, że w I trymstrze nie..ja chyba zrobię badania i zobaczę jakie wyniki wtedy zadecyduję... Reszty zapomniałam...he he..ach ta ciąża)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:06 aroska napisała: > Witaj Abieleczko)))))))))))))))...super, że już jesteś...przykro mi z > wiadomego powodu, ale jak widzsz skoro Mi się udało...he he))))) > Co do monitoringu to byłam chyba 4 razy (za ostatnim razem potwierdziło się, że > > owu była)...w sumie to sporo, ale to dlatego, że pierwszą wizytę miałam w 12 > d.c., a owu była dopiero w 19 d.c....tak to powinny wystarczyć 3 wizyty...albo > tylko testy owu, bo są bardzo wiarygodne)))))) No wiec ja zakupilam 10 wczoraj i licze, ze bede miala owu najwczesniej w 17dc, bo przedtem M. na targach((((((((((((((((((((((((( A jak dlugie cykle ty mialas wczesniej???? Apropos witamin to pewnie ja bede miala jeszcze calkiem inne wskazania, bo pewnie co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:10 Aniu...wcześniej cykle miałam dość książkowe...27-28-29, ale w tym roku coś się pozmieniało (może przez tą tarczycę), więc różne....od 26 do 32...ostatni przed ciążą miał 32 dni, a w kolejnym test ciążowy zrobiłam już 30 d.c. i już wyszedł)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:11 No i w związku z tym owu też różnie od 15 do 19 d.c. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:16 Ale moja mama też zaszła ze mną 19 d.c....tylko, że to była wpadka)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:18 aroska napisała: > Ale moja mama też zaszła ze mną 19 d.c....tylko, że to była wpadka))))))))))) Ja nie znam takich szczegółów) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:23 Ejdzi...ja znam))))))))))))))...i to jeszcze wiele innych))) Gabi...właśnie obejrzałam zdjęcia...super...i Julka i psiak)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:24 Agnes, Kasia rozłożyła mnie na łopatki)))))))) Justi, z tą papugą też dobre)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:26 Agusik gratuluję wyników ostatniej wizyty u gina, spore już to twoje maleństwo, szkoda, że takie wstydliwe, że się rączkami zakrywa Widzę, że nie tylko mój M taki nadopiekuńczy Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:32 Gabiniu, nie dostałam fotek(((((((((((((( Fuguniu, ja tez żałuję, że nie chciało się odkryć Może następnym razem... Moja przyjaciółka opowiadała mi, że oglądała program o USG... Naukowcy odkryli, chociaż nie jest to do końca potwierdzone, że dziecko słyszy te ultradżwieki tak jak dźwięk piłowanego szkła((((((((( Biedne maleństwo... Mam nadzieję, że to nie jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:35 ja słyszałam, że USG może powodować u dziecka bóle głowy, coś w tym pewnie jest, dlatego nie będę nadużywać Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:40 No własnie m.in. to zapomniałam...Agnes...Kasia jest niezła))))))))))))))) Agusik...to czym Wy będziecie jechali?...bo pamiętam, że kiedyś rozmawiałyśmy, że możemy jechać razem))... No ja z moim M to też bym chciała, ale jeszcze zobaczymy...w końcu to nasze spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:42 Gabi, obejrzałam zdjęcia Fajniutkie)) Co do odwiedzin kocich, to u mnie tak jak u idid Chyba, że się zamknie pokój) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:43 U mnie salon nie zamykany... ( ejdz napisała: > Gabi, obejrzałam zdjęcia Fajniutkie)) > > Co do odwiedzin kocich, to u mnie tak jak u idid Chyba, że się zamknie > pokój) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:20 Abielko, a ja nie badałam owu w żaden sposób, sugerowałam się tylko wyliczeniami internetowych kalkulatorów, jako ze cykle miałam regularne i zwracałam tez uwagę na śluz. Przyjęłam, że owu mam ok. 15 dc i wtedy się starałam, ale później w 17 dc zuważyłam dużo śluzu i postaraliśmy się jeszcze tego dnia i następnego i to mogło być wtedy, bo test, który robiłam 28 dc nie wyszedł, wyszedł dopiero ten w 33dc Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:22 Ejdzik dzięki za filmiki, super, ten z psotnymi dzieciaczkami najlepszy I Gabi dzięki za zdjęcia, gratulacje dla małej artyski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:24 fugunia napisała: > Abielko, a ja nie badałam owu w żaden sposób, sugerowałam się tylko > wyliczeniami internetowych kalkulatorów, jako ze cykle miałam regularne i > zwracałam tez uwagę na śluz. > Przyjęłam, że owu mam ok. 15 dc i wtedy się starałam, ale później w 17 dc > zuważyłam dużo śluzu i postaraliśmy się jeszcze tego dnia i następnego i to > mogło być wtedy, bo test, który robiłam 28 dc nie wyszedł, wyszedł dopiero ten > w 33dc Ja mam ten problem, ze sluzu nie mam kilka dni, tylko widze go tylko przy jednym pojsciu do wc na przyklad. Wiec zrobie te testy zeby owu wyczuc A ktory test robilas w 28dc, quickview???? A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:27 Dziewczyny, to ja mam prośbę Prześpijecie się z problemem albo po prostu omówcie z mężami, która przyjeżdża sama, a która z obstawą) I dajcie znać Wtedy uzgodnimy ile z Was przenocować No i prośba do Warszawianek Bo ja to taka przyszywana) Propozycje co będziemy robić, gdzie pójdziemy itd) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:28 No i za duzo tej obstawy nie zabierajcie) Bo Wam żyć nie dadzą... A my chcemy sobie pogadać, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:31 abiela napisała: > ktory test robilas w 28dc, quickview???? > A. Pre test, bo quicka nie było w aptece i nie wyszedł, chociaz czułość ma niby taką samą Ten który wyszedł to juz był Quick Vue A na pre teście po paru dniach jak go wyrzucałam pojawił się ewidentnie cień drugiej kreski, ale to chyba nie miarodajne Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć!!! 02.11.04, 10:22 Nareszcie udało mi się przeczytać wszystkie posty)))) Abielko, witaj))))))))))) Bardzo się cieszę, że już wróciłaś))) Fajnie, że wakacje się udały Staraniami sie nie przejmuj Dzidzia przyjdzie kiedy będzie chciała... musisz czekać Jak widać prędzej, czy później wszystkim się uda)) Dziewczyny, ja nie mogę się przyzwyczaić do tego, że już tyle u nas zaciążonych)) I jak czytam Wasze posty o objawach itp., to najpierw nadchodzi zdziwienie a dopiero po chwili dociera do mnie, że jesteście w ciąży))) To pewnie przez ten długi weekend))) Agguś, fajnie, że powiedzieliście już rodzicom i że tak bardzo się cieszą)) Pamiętacie jak ostatnio pisałyśmy o bezsenności? No i wykrakałam sobie... Od soboty jak wstaję do WC, to później nie mogę już zasnąc Dzisiaj w dodatku dzidzia chciała się bawić z mamusią o 4 rano) i cały czas mnie zaczepiała) Jeżeli chodzi o spotkanie, to mój M. nie za bardzo chce mnie puścić(( W ostateczności pojedziemy razem i wtedy może załatwimy sobie hotel z innymi foremkami, które też przyjadą z "obstawą")) Będziemy mogły później razem wracać z imprezki) Muszę to jeszcze uzgodnić... Calla, trzymajcie się cieplutko Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:25 Hej! Witajcie po tak długiej przerwie, a zwłaszcza witaj abielko po tak niesamowicie długiej przerwie ))) Dzięki za smska, odpisałam i długo nie chciał się wysłać, ale w końcu chyba doszedł? Ekstra miałaś wakacje, tyle wrażeń, mam nadzieję, że będę mogła zobaczyć zdjęcia ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:27 fugunia napisała: > Hej! > Witajcie po tak długiej przerwie, a zwłaszcza witaj abielko po tak niesamowicie > > długiej przerwie ))) Dzięki za smska, odpisałam i długo nie chciał się > wysłać, ale w końcu chyba doszedł? Doszedl, piekne dzieki. > Ekstra miałaś wakacje, tyle wrażeń, mam nadzieję, że będę mogła zobaczyć > zdjęcia ) > Zdjecia obejrzalam wczoraj ale nie bylam juz w stanie pozmniejszac i powysylac. Mysle, ze dzis wieczorem dam rade. No i zamierzam opisac troche bardziej szczegolowo wrazenia. A Ty jak sie czujesz? I jak synus? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:35 OK, nadrobiłam Ufff!!!! Abielko, witam cię po super wakacjach)) Przykro mi, że jednak nie wyszło, ale starania na pewno były przyjemne)) Aggu, witaminek nie brałam... Chociaż decyzja o tym zależy od lekarza Pierwszy lekarz mi kazał brać, drugi nie!!! I tak zostało do końca I trymestru... Ale wiem, że niektóe dziewczyny biorą i dzieci są zdrowe, więc się nie przejmuj i łykaj) A teraz trochę o mnie) W pt miałam gości (bigosik) i dostałąm super sms-ka od Agusik) Gratulacje!!!! Przesłałam go dalej po wyjściu gości, więc dość późno (przed 23)... Od Bazylki (zgodnie z moją wiedzą zatoczył koło) otrzymałam tego samego sms-a o 7:45 następnego dnia) Chyba miałyście pracowitą noc, hihi. Bazylko, w ten sposób uratowałaś mojego M przed zaspaniem na łódki)))) Muszę się pochwalić!!! Mój wspaniały M jest żeglarzem)) W niedzielę zdał egzamin! HURA!!!! A wczoraj wieczorem byliśmy na Powązkach I było bardzo ładnie Mnóstwo światełek) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Cześć!!! 02.11.04, 09:39 abiela napisała: > A Ty jak sie czujesz? I jak synus? Ja czuję się nieźle, jestem trochę śpiąca, ale nudności nie mam i w zasadzie jedynym typowym objawem są powiększone i trochę chwilami bolesne piersi. Aaa i od dwóch dni muszę wstawać w nocy na siusiu Byłam u lekarza w piątek, ale stwierdził, że to za wcześnie żeby coś zobaczyć i kazał przyjść za dwa tygodnie, wtedy USG zrobi. Dał mi tylko coś na infekcję, a co do wyników posiewu powiedział, że teraz sytuacja się zmieniła i nie będzie dawał mi antybiotyku i że mam się tym na razie nie martwić, więc podobnie jak u aggu. Teraz odliczam już dni do 12 listopada. Wtedy powiemy rodzinie, bo na razie nikt nie wie. Kuba też, ale jemu powiem jeszcze później, może po 3 miesiącu. A Kubuś ok, chociaż jego węzeł "chłodny" jak się wyraził jest jeszcze powiększony, ale znacznie mniejszy niż był, wyniki krwi ma dobre, więc myślę, że będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 16:11 Abielko to szkoda, że tak mało macie wolnych dni świątecznych Myślę, że 5 testów to za mało. Ja kupiłam z allegro i pięć mi zupełnie nie wystarczyło. Ani jeden nie pokazał mi że mam dzień owu! Więc proponuje zaopatrzyć sie w dwa komplety Agnes Twoja Kasia jest niesamowita Jak to małe dzieci podchwytują wszystkie teksty! Moich znajomych synek w przedszkolu poszedł do Pani (byłą bardzo gruba) i powiedział, że ona ma musi mieć dużą PAPUGĘ A wcześniej rodzice mu tłumaczyli, że chłopcy mają siusiaki, a kobitki papugi Dobra wpadłam tylko na moment do domku i teraz uciekam do babci na kontynuację rodzinnej imprezy Papa Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witaj Abielko !!!! 01.11.04, 16:26 Agguś gin powiedział, że jeśli na zdjęciu USG wyszło, że jest pęcherzyk a obok jakiś drugi to może oznaczać, że właśnie jakaś infekcja się przyczepiła i nie pozwoliła się rozwinąć. Sama już nie wiem co o tym myśleć. Nawet nie jestem pewna czy dowiem się czegoś z wyników badań...Ale wole o tym nie myśleć. W przyszłym tygodniu jadę do Lublina. Tam mamy rodzinę i ten wujek jest ginekologiem i specjalizuje się w niepłodności. Może czegoś od niego się dowiem. Agguś masz na pewno dobrego gina i on wie co robi. Jeśli chodzi o Materne to wiem, że nadmiar witaminy A może prowadzić do uszkodzenia płodu i dlatego niektórzy lekarze nie karzą przyjmować ich w pierwszym trymetrze. Ale Kwas foliowy dostałaś? Kiedyś byłam nawet na jakiejś stronce o działaniu poszczególnych witamin na rozwój płodu. Ja dzisiaj koniecznie chce się wybrać na cmentarz wieczorem nigdy nie byłam! A mój M dzisiaj niepijący, bo kierowca (rozwozi rodzine po domach) więc może po drodze pójdziemy podziwiać kolorowe światełka. Teraz juz naprawdę uciekam Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx dla Aggu 01.11.04, 16:34 Miedź Miedź, która jest jednym ze składników mleka kobiecego, jest niezbędna do budowy kości rozwijającego się płodu. Znajdziemy ją w suszonych morelach, mięsie, orzechach, ryżu, makaronach z pełnego ziarna i płatkach śniadaniowych. Zalecana dawka dzienna tego pierwiastka wynosi 1,5 mg. Selen Ten pierwiastek śladowy jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. Znajduje się on w pieczywie, orzechach brazylijskich, rybach i niektórych ziarnach. Chociaż badania wskazują, że niedobór selenu może prowadzić do poronień, podczas ciąży nie powinno się zwiększać jego dawki. Witamina A Jest ona konieczna do wzrostu komórek, rozwoju skóry i błon śluzowych oraz do wielu procesów metabolicznych. Norma dla kobiet w ciąży 700mg, a dla matek karmiących ? 900mg. Codzienne posiłki bez trudu pokrywają to zapotrzebowanie, nie trzeba więc przyjmować dodatkowo preparatów witaminowych. Kobiety w ciąży powinny unikać stosowania dużych dawek witaminy A w postaci retinolu może prowadzić do wad wrodzonych u dziecka. Z tego powodu nie należy podczas ciąży jeść wątroby ani pochodnych produktów zawierających bardzo dużo retinolu. Preparaty witaminowe dla ciężarnych również nie powinny zawierać retinolu, lecz znacznie od niego bezpieczniejszy beta-karoten, który organizm może przekształcić w witaminę A w miarę potrzeby. Dużo beta-karotenu zawierają owoce mango, marchew, słodkie ziemniaki, melony kantalupa, papaja, brzoskwinie oraz ciemnozielone warzywa. Witamina A znajduje się również w mleku, maśle, serze, jogurcie, żółtku jaj i nerkach. Witamina D Podczas ciąży i karmienia witamina D umożliwia tworzenie się kości i zębów dziecka. Działaie promieni słonecznych na skórę zaspokaja w zasadzie zapotrzebowanie na tę witaminę, która znajduje się tylko w produktach spożywczych pochodzenia zwierzęcego (tłustych rybach, maśle i żółtku jaj) oraz specjalnie witaminizowanych produktach roślinnych. Kobietom, które zasłaniają ciało z przyczyn obyczajowych lub religijnych i nie jedzą produktów witaminizowanych lub pochodzenia zwierzęcego, grozi niedobór tej witaminy. Powinny one zażywać witaminy podczas ciąży i karmienia preparaty, które dostarczają organizmowi dzienną dawkę 10m witaminy D. Witamina C Zalecana dawka dzienn tej witaminy, niezbędnej do wzrostu i odnowy tkanek, wynosi 50mg w ciąży i 70 mg podczas karmienia. Potrzeby te w pełni zaspokaja jedzenie dużych ilości owoców i warzyw. Szkalnka soku pomarańczowego dostarcza ok 80 mg witaminy C. W jednym z najnowszych badań zauważono związek między niewielkim spożyciem witaminy C i małymi rozmiarami łożyska oraz małą masą noworodków. Witamina z grupy B Witaminy te biorą udział w uwalnianiu energii zawartej w pożywieniu. Kobiety, które nie odżywiają się właściwie, powinny zażywać witaminy z grupy B w postaci preparatów, choć w ciąży zwiększa zapotrzebowanie tylko na niektóre z nich. Materiały zaczęrpnięte z książki "UZDRAWIAJĄCA MOC WITAMIN, MINERAŁÓW I ZIÓŁ" firmy Reader's Digest Przegląd Sp. z o. o. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 01.10 - juz, bo ide jetlaga odsypiac 31.10.04, 19:57 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 7tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: myszka777 - 29dc lusia1977 - 27dc agnesp76 - 22dc mycha79 - 22dc właśnie się starają: mamalina - 13dc qiciaq - 12dc new chance-new luck: abiela - 4dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 02.11 01.11.04, 20:56 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: myszka777 - 30dc lusia1977 - 28dc agnesp76 - 23dc mycha79 - 23dc właśnie się starają: mamalina - 14dc qiciaq - 13dc new chance-new luck: abiela - 5dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 03.11 02.11.04, 22:09 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 7.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 29dc agnesp76 - 24dc mycha79 - 24dc właśnie się starają: mamalina - 15dc qiciaq - 14dc new chance-new luck: abiela - 6dc myszka777 - 2dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 03.11 - zmiana aggu 03.11.04, 10:15 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (sr), termin 4.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 29dc - test 7 listopada agnesp76 - 24dc mycha79 - 24dc właśnie się starają: mamalina - 15dc qiciaq - 14dc new chance-new luck: abiela - 6dc myszka777 - 2dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 03.11 - zmiana aggu 03.11.04, 10:21 Aguś (i Abielko)...faktycznie dni od owu mamy te same, ale na liście zapisujemy t.c. licząc od OM, więc obu nam zmieniają się w piątki, tylko z tygodniowym opóźnieniem, bo ja miałam szybciej @, ale później owu.. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 03.11 - zmiana aggu 03.11.04, 10:22 aroska napisała: > Aguś (i Abielko)...faktycznie dni od owu mamy te same, ale na liście zapisujemy > > t.c. licząc od OM, więc obu nam zmieniają się w piątki, tylko z tygodniowym > opóźnieniem, bo ja miałam szybciej @, ale później owu.. To aggus jak sobie zyczysz zapisywac????? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Czesc 03.11.04, 10:33 Czesc dziewczyny, juz lepiej. Ponadrabialam troche czytanie i: Abielko nie dostalam zdjec ale zastanawiam sie czy chce ogladac piekne tropiki jak mi zimno i szaro)) Zartuje, jak mozesz to z checia zobacze. Agusik, przeciez to cudowne, ze rosnie Ci brzuszek. Ja uwielbiam moj brzuszek mimo, ze sie juz schylic nie moge I czasem mam poczucie ze wygladam jak slon ale w koncu we mnie jest dziecko. Arosko daj znac jak tam dzidzia na usg. Co do spotkania to ja dam znac w oststniej chwili bo nie wiadomo co sie tu bedzie dzialo. Teraz ze mna ok, troszke pobolewa zoladek ale po porodzie beda mnie badac bo teraz nie chca. Wiec dostalam jakies tabletki, ktorych nie wykupilam oczywiscie a pewnie bede leciec do apteki zwijajac sie z bolu. Na szczescie aniolek zdrowy i problem jest tylko z moim organizmem. maly tak jakby chcial dac znac ze z nim w porzadku bo kopie mnie i wierci sie dwa razy intensywniej. Dzieki dziewczyny za troske. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Czesc 03.11.04, 10:37 Cześć Calla Dobrze, że się odzywasz i że już lepiej się czujesz Jeju!!! Nie możesz się schylać) Może zrobisz jakieś zdjęcie i nam podeślesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Czesc 03.11.04, 10:39 calla, dobrze, że jesteś!!! i cieszę się ogromnie, że lepiej się czujesz )))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czesc 03.11.04, 10:41 Callus zaraz zdjecia przesle ponownie. Ciesze sie bardzo, ze maluch w porzadku!! Ejdziku, to jest wlasnie to, te wsypy na ktorych bylismy i te wioski na Mindanao, nie sa pryktycznie nigdy odwiedzane przez turystow. To caly urok wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czesc 03.11.04, 10:49 Calla maile wyslane do ciebie wracaja z jakims dziwnym adresem zwrotnym brytyjskiego yahoo??? Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Czesc 03.11.04, 11:05 Eeee? Mam skrzynke na yahoo ale czemu tam dochodza to nie wiem bo i tak wszystko odbieram outlookiem. Moze jest pelna zaraz sprawdze. Wyslalam wam zdjecia ktore zrobilam przed momentem. Jak do kogos nie doszlo to krzyczec. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Czesc 03.11.04, 11:08 Calla, ale już duży masz brzuszek)) A do końca jeszcze kawałek)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Calla 03.11.04, 11:11 Ja nie dostałam! Ani Twoich, ani Abielki (Ps. pilnie pracuję, ale czytam Was na bieżąco) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Dzęki dziewczyny 03.11.04, 11:28 zdjęcia doszły, załatwię jeszcze jedną pilną sprawę i chyba zrobię sobie przerwę na kawę i oglądanie zdjęć!PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Calla 03.11.04, 11:25 Wyslalam do qiciak i lusi jeszcze raz. Brzucho wielkie ale kochane. Poza tym rosnie ostatnio w oczach. To juz III trymestr. A za dwa dni ma studniowke)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Calla 03.11.04, 11:41 Calla jesteś piękną ciążówką ))))))) Ja mogę mieć dwa razy większy brzuch i nawet trzy razy niech mi pójdzie w biodra, byle by tylko ciąża przebiegała bez zastrzeżeń, a dzidziuś urodził się zdrowy w terminie I to jest naprawdę ważne! Abielko cały czas oglądam zdjęcia, bo mnie co jakis czas różne sprawy od kompa odrywają Ale do końca pracy powonnan już wszystkie zobaczyć Jestem na etapie domów na wodzie I te przepiękne widoki...ech Lusia, fajnie że zagladasz mimo nawału pracy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Abielka 03.11.04, 11:45 O matko to nawet na Filipinach są te obleśne pająki....brrrrrrr...ja się panicznie boje pająków, a teraz już mnie wszystko swędzi....bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Abielka 03.11.04, 11:52 Zdjecia cudne. Wiedzialam ze nie powinnam ich ogladac. Tam jest za pieknie, zbyt ciekawie i za cieplo. Aaa zapomnialam sie pochwalic ze dzisiaj na poprawe nastroju ide do fruzjera na jakas nowa fryzure bo juz strasze dzieci na ulicy )) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Abielka 03.11.04, 11:53 I jeszcze morze ma zbyt fajny kolor i domki sa za bardzo na wodzie a jachty za bardzo jachtowe. Ja chce na wakacje!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka 03.11.04, 11:56 Calal to wyobraz sobie jak ja sie teraz czuje, jak pomysle, ze tydzien temu nurkowalam(((((((((((((((((((((((( Justi to z Ciebie zeglarz nie bedzie, bo na jachcie zawsze full pajakow. Ja nawet w domu latem mam w kazdym pokoju milion pajakow i wywalanie ich nic nie daje - moze pamietacie, ze mieszkam nad woda. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka 03.11.04, 12:13 Justi, ja też nienawidzę pająków!!! Ale mam na nie sposób A nawet dwa)) Albo mąż albo kicia (ona je zjada) )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka 03.11.04, 12:55 Co tak cicho? Ja wracam z lanczu a tu tylkoe 1 post??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka 03.11.04, 12:58 Ja co chwilę odświeżam, ale przecież nie będę sama z sobą pisać( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Abielka 03.11.04, 13:09 ja też odśiwieżam i nic ))) i cały czas dzielnie pracuję, normalnie należy mi się premia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka 03.11.04, 13:26 Ja staram się usilnie pracować) Mam trochę zaległości( W dodatku teraz pewnie będę miała coraz więcej pracy... przygotowania do sezonu itp( Na szczęście mam już kandydatkę do pomocy Może mnie troszkę odciąży) Calla, ja nie dostałam zdjęc( Chyba moja poczta cos wariuje, bo od Abielki dotarły dopiero niedawno... Obejrzę sobie popołudniu, na spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Abielka 03.11.04, 13:11 No ze mnie żeglarz żaden, pływać nie umiem, a jak widzę pająka to mdleje mój Max nie chce jeść wstrętnych pająków A na działce, siusiu chodzę robić z obstawą, bo tak miliony pajaków!!!!! )) Wszystko mnei swedzi jak gadamy o pająkach Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielka 03.11.04, 13:12 Justi to juz ani jednego slowa o p.... a to zdjecie omijaj! Ejdzik to gadaj ze mnie, bo mnie sie pracowac nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka 03.11.04, 13:26 haha Ja też mam ten syndrom) Właśnie przy okazji poszukiwań opisów porodów (nie udało mi się!!), doradziłam na co zwracać uwagę przy zakupie mieszkania)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Abielko 03.11.04, 13:27 Melduję, że dziś właśnie mam 1 dc () linka abielkowego dostałam zdjęć calli ani gabi nie dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielko 03.11.04, 13:30 Agnesp, buuuuuuuuuuuu((( Może następnym razem)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 ejdz 03.11.04, 13:37 ejdz napisała: > Agnesp, buuuuuuuuuuuu((( > Może następnym razem)) chyba nic innego mi nie pozostaje, ale przez to być może zabawię na weselu siostry) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Abielko 03.11.04, 13:37 Agnes(((((((((((((((((((((((((( Kurcze...dziewczyny...mam tyle roboty, że szok...i tak przynajmniej do końca tego tygodnia...aż jestem wku..... z tego powodu...zaraz to wszystko rzucę w diabły i pójdę sobie na zwolnienie!!!!!!!!!!...o!!!!!!!!!!!!!!!!!...wrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq agnes :-(((((( 03.11.04, 13:36 ale starania też są przyjemne, wiem coś o tym, właśnie jestem w trakcie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: agnes :-(((((( 03.11.04, 13:37 Oj agnes ale mi przykro, ze rozpoczelam ta zla fale(( Ale w listopadzie masz szanse, w przeciwienstwie do mnie((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 szkoda 03.11.04, 13:36 Agnes, byłaś moją faworytką, teraz kolej na mnie, czuję, że @ do mnie też przyjdzie, potowarzyszymy Mamalinie i pozostałym dziewczynom w staraniach listopadowych. Calla, brzuszek już spory, przypomniał mi się mój ogromny z czasów ciąży z Maciusiem. Abielka, zdjęcia super, bardzo ładne krajobrazy, zieleń, woda i bardzo słodkie dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :))) 03.11.04, 20:44 Hejka!!! Matko kochgana ostatnio nie mam na nic czasu.Jak tylko próbuję usiąść do kompa to ciągle "coś " mnie odciąga. Przeczytałam półowę zaległości i piszę póki pamiętam. Agusik !!Nawet jak bedziesz ważyś tonę ,a tam gdzie nie trzeba odłoży się po 100 kg tłuszczu to i tak będziesz piękna ,bo nosisz w sobie maleństwo dla niego wszystko! Justi he he ja sobie dzisiaj zrobiłam dzień porządków od rana .Jakoś tak mnie dziś wzięło. Przypomniało mi się jeszcze o tym siusianiu w nocy.To was pocieszę ,że najczęściej po porodzie ta dolegliwość zostaje.Ja mam tak do dziś Za chwilę ciąg dalszy wywodów. Zdjęć jeszcze nie obejrzałam Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :))) 03.11.04, 21:25 Nie daję już rady siedzieć przy kompie.Padam na pysk.Odezwę się jutro. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 03.11.04, 21:44 Gabiniu posllam maila z linkiem do zdjec. Zaraz posle jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: :))) 03.11.04, 21:53 Ja na chwilkę, od gabi dostałam zdjęcia, Niko jest chyba przejęty aparatem. A Wy trzy jesteście bardzo podobne)) No to czekam jeszcze na zdjęcia od calli Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 03.11.04, 22:02 Musze wam jeszcze napisac, ze aggu ma bete 3010! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 03.11 - zmiana agnes i ponowna aggu 03.11.04, 13:40 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 21tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 9tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 29dc - test 7 listopada mycha79 - 24dc właśnie się starają: mamalina - 15dc qiciaq - 14dc new chance-new luck: abiela - 6dc myszka777 - 2dc agnesp76 - 1dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Lista 03.11 - zmiana agnes i ponowna aggu 03.11.04, 13:53 przykro mi agnes ((( silna grupa szykuje się na listopad Abielko obejrzałam wszystkie zdjęcia, piękne tylko szkoda, że nie ma opisów. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 03.11 - zmiana agnes i ponowna aggu 03.11.04, 13:58 fugunia napisała: > przykro mi agnes ((( > silna grupa szykuje się na listopad Beze mnie(( > Abielko obejrzałam wszystkie zdjęcia, piękne tylko szkoda, że nie ma opisów. > Fuguniu chetnie bym je zrobila, ale niestety program umozliwiajacy ich import na stronke, nie ma takiej opcji. Musialabym zrobic opisy w wordzie, a to jednak nie to Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Lista 03.11 - zmiana agnes i ponowna aggu 03.11.04, 14:03 abiela napisała: > fugunia napisała: > > > przykro mi agnes ((( > > silna grupa szykuje się na listopad > > Beze mnie(( Z tą owulacją abielko to nigdy nic nie wiadomo, może się przesunie, tym bardziej, że po podróży jesteś. Musisz robić te testy Odpowiedz Link Zgłoś
abiela listopad 03.11.04, 14:05 fugunia napisała: > Z tą owulacją abielko to nigdy nic nie wiadomo, może się przesunie, tym > bardziej, że po podróży jesteś. Musisz robić te testy Fuguniu bede robic pilnie i zaklinac organizm, zeby owu byla w 17dc. Dziewczyny sciskajcie kciuki i przesylajcie telepatyczne nakazy moim jajnikom;DDDD A M. juz sie smieje, ze jak w niedziele wejdzie do domu to na niego w drzwiach sie rzuce, albo przyjade na lotnisko w samej bieliznie)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: listopad 03.11.04, 14:08 Abielko)))))))))))...masz szansę..u mnie była 19 d.c.)))))))) Idę już...mam w nosie tą pracę...buziaki)) Teraz na USG... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: listopad 03.11.04, 14:12 Mi też się nie chce pracować, zrobiłam dzisiaj już sporo i mam dosyć. A zostało mi jeszcze trochę pracy, ale co tam, jutro też jest dzień. Praca nie zając. Powodzenia na USG Arosko Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: listopad 03.11.04, 14:18 Są moje wyniki badań...jutro odbieram! A w piątek wizyta u gina. chyba wszystkie pytania spisze na kartce. Agnes tak mi przykro (( Ale kolejny cykl, kolejne starania Abielko ja będę zaklinała Twoje jajniki Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: listopad 03.11.04, 14:23 - Co to jest: czarne, włochate i lata między majtkami? - Kapitan w czasie sztormu. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: listopad 03.11.04, 14:25 Kumpel do kumpela: - Wygrałem milion złotych w totka! - Gratulację!A co na to twoja żona? - Odebrało jej mowę! - Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia na raz... ---------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 14:25 Abielko, na lotnisko w bieliźnie i płaszczu)) I kusisz go przez całą drogę do domu))))) Aroska, czekam na sms-a Jajniki chętne zaklinam) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: listopad 03.11.04, 14:27 Zaklinam też jajniki Agnesp Kto jeszcze chętny Abielko tylko nie wciągnij M do toalety na lotnisku )))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 14:32 Justi postaram sie opanowac. Ale to wszystko pod warunkiem, ze akurat test owu wyjdzie. Tam podali, ze jak wyjda 2 kreski to owu nastapi w przeciagu 24-36 godzin wiec ja juz sie smieje, ze to pewnie bezdie ta 36 godzina jak on wroci) Agnes tez zaklinam, w koncu nie moge byc sama w ciazy, moja prawie-rowiesniczko! Ja sie pytam co z idid???? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 14:31 ejdz napisała: > Abielko, na lotnisko w bieliźnie i płaszczu)) No widzisz, mnie sie tez ten pomysl podoba, a mam taki czerowny gorset na specjalne okazjePPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 14:32 abiela napisała: > ejdz napisała: > > > Abielko, na lotnisko w bieliźnie i płaszczu)) > > No widzisz, mnie sie tez ten pomysl podoba, a mam taki czerowny gorset na > specjalne okazjePPPP Ale super!!!! Szkoda, że nie będzie nas przy tym, hihi)) Oczywiście, żartuję Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 14:34 ejdz napisała: > Ale super!!!! Szkoda, że nie będzie nas przy tym, hihi)) Oczywiście, > żartuję ) Ale musze sie troche opanowac, zeby nie zabrac aggu paleczki demona seksu A na urlopie tak sie rozochocialm, ze doczekac sie nie moge az sie malpa skonczy, nie mowiac juz o M Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 14:35 No to faktycznie, nie próżnowaliście na wakacjach) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: listopad 03.11.04, 14:40 Oj drogie koleżanki... Tak ciężko bez netu w domu. Nie ma dnia żebym o was nie myślała a i tak wiem, że mnie mnóstwo omija - nie mam czasu ponadrabiać zaległości w czytaniu. Pewnie już ustaliłyście datę spotkania, Justi pisała, że to miało być chyba 28 listopada? (może coś pokręciłam). Z przyjemnością się z wami spotkam. Ostatnio poprawił mi się apetyt. W końcu. Śmieję się, że mój mały tasiemiec daje znów znać. Spróbowałam zrobić sygnaturkę, ale pewnie znowu nic mi z tego nie wyjszło. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 14:43 Bazylko ale fajnie, ze sie odzywasz!! Spotkanie planowane jest faktycznie na ostatni weekend listopada! A jak sie czujesz? Poza tasiemcem, zadnych dolegliwosci???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 14:43 Widzę Bazylko, że weszłaś już w ten przyjemny etap) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 15:05 Pa Fuguniu Ja jeszcze 2 godziny A niestety usypiam od rana... I mąż faktycznie wyciąga mnie do Sphinxa)) A później to chyba ja zorganizuję świeczki w sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 15:12 Pa fuguniu, ejdzik ale masz fajne plany. Tylko ja tych swieczek nie lapie, ale to pewnie dlatego, ze ja taka nieromantyczna. Dalej sie zastanawiam co z idid??? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: listopad 03.11.04, 15:15 Dziewczyny, ja już też za chwileczkę uciekam do domciu. Życze Wam przyjemnego wieczoru, zwłaszcza Agnieszce jej rocznicy (ja z moim M już ponad 10).Bawcie się dobrze i do usłyszenia jutro. Paaaaaaa Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 15:15 Jak to nie łapiesz?? Świeczki, nastrojowa muzyczka, odpowiednie oświetlenie, przytulanie)) I pomyśleć, że ja w ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 15:21 ejdz napisała: > Jak to nie łapiesz?? > > Świeczki, nastrojowa muzyczka, odpowiednie oświetlenie, przytulanie)) > I pomyśleć, że ja w ciąży)) Szczerze? Ja bym sie przy swieczkach caly czas chichrala. No nic nie poradze, taka nieromantyczna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: listopad 03.11.04, 15:23 To może jednak spróbuj Dla mnie romantycznie i tak ciepło Wytwarza się nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 15:26 ejdz napisała: > To może jednak spróbuj > Dla mnie romantycznie i tak ciepło Wytwarza się nastrój No moze sie pokusze. nawet przywiezlismy swieczke z Filipin, ale nie widze sie w tej roli. Mowie Ci, bede sie chichrac Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: listopad 03.11.04, 15:18 Czuję się o niebo lepiej, mogę już nawet jeść Ja już zaczęłam drugi trymestr i rzeczywiście to co najgorsze to już chyba za mną (mam na myśli nudności, nadwrażliwość na zapachy, notoryczne zmęczenie). Co nie przeszkadza kłaść mi się spać o 21 Obie z córką ubieramy się w piżamki i siup do łóżka (Julka trochę wcześniej) A jedyna nie przyjemna wizualnie rzecz - wysypało mnie na brodzie. Od trzech tygodni mam jakiegoś czerwonego liszaja, który ani drgnie. Ja w ogóle jestem alergikiem - mam atopowe zapalenie skóry ale to to dla mnie nowość. Lekarka powiedziała, że może to pod wpływem hormonów. A podobno cera ma być ładniejsza, buuu. Dopiero 18-go idę do dermatologa, o właśnie sobie przypomniałam, że mam się zapisać do dentysty. Zaraz wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 15:22 bazylia_am napisała: > A jedyna nie przyjemna wizualnie rzecz - wysypało mnie na brodzie. Od trzech > tygodni mam jakiegoś czerwonego liszaja, który ani drgnie. Ja w ogóle jestem > alergikiem - mam atopowe zapalenie skóry ale to to dla mnie nowość. Lekarka > powiedziała, że może to pod wpływem hormonów. A podobno cera ma być ładniejsza, Oj to wpsolczuje. Ja tez mam atopowe zapalenie skory i aktualnie nie moge nosci zadnej bizuterii poza pierscionkami. Czekam, az sie to zemini. Ale mile to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela suwak bazylki 03.11.04, 15:27 bazylia_am napisała: Bayzlko w linku brakuje ci przed sloweami lilypie..... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: suwak bazylki 03.11.04, 15:29 Haha, mój M jest niekwiatkowy, więc mu delikatnie zasugerowałam, że są mile widziane)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela kwiaty 03.11.04, 15:33 ejdz napisała: > Haha, mój M jest niekwiatkowy, więc mu delikatnie zasugerowałam, że są mile > widziane)) Moj M. rowniez i przez ponad 6 lat wspolnego bycia razem dostalam raz kwiaty na slub cywilny. Poza tym nic, nie uznaje. Sugestie odpadaja. Ach Ci Niemcy.... Ejdziku gadamy chyba same ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: kwiaty 03.11.04, 15:36 No, nie same ze sobą!!! Tylko rozmawiamy: ty i ja Reszta albo poszła albo pracuje)) Ktoś musi, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwiaty 03.11.04, 15:42 ejdz napisała: > No, nie same ze sobą!!! > Tylko rozmawiamy: ty i ja No to mialam na mysli, tylko juz mi tu chyba sie mozg lasuje Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: kwiaty 03.11.04, 15:47 Qiciaq ma stresa... A my tu gadu-gadu Już mi się nie chce.......... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwiaty 03.11.04, 15:53 ejdz napisała: > Qiciaq ma stresa... > A my tu gadu-gadu > Już mi się nie chce.......... Mnie tez nie, a tu jeszcze ponad godzina. Ejdzik ja rozumiem, ze Tobie ocecik przywoze? Ktos jeszcze jest chetny? zastanawiam sie coraz powazniej czy wszystko ok z Didi, tak milczy dzis... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: kwiaty 03.11.04, 15:55 Tak, ja poproszę) Do idid wyślę sms-ka i podpytam... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: kwiaty 03.11.04, 16:02 ejdz napisała: > Tak, ja poproszę) OKI > > Do idid wyślę sms-ka i podpytam... Tez jej wyslalam... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: listopad 03.11.04, 14:29 justynafx napisała: > Są moje wyniki badań...jutro odbieram! A w piątek wizyta u gina. chyba > wszystkie pytania spisze na kartce. Oj to juz sie niecierpliwie co powie! > Abielko ja będę zaklinała Twoje jajniki Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 04.11 03.11.04, 22:11 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 15tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 7tc (pt), termin 24.VI aroska - 6tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 5tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 30dc - test 7 listopada mycha79 - 25dc właśnie się starają: mamalina - 16dc qiciaq - 15dc new chance-new luck: abiela - 7dc myszka777 - 3dc agnesp76 - 2dc listopadowe starania gabinia i na gościnnych występach, nasze słoneczko JUSTI Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina To ja zacięłam łańcuszek!!! 03.11.04, 22:49 Bardzo Was wszystkie przepraszam, ale się tak stało, że jak doszedł po szóstej od Lusi, nie mogłam od razu posłać i... potem zapomniałam, aż do teraz kiedy zasiadłam odrabiać zaległości... Się kajam, postaram poprawić. Ja we środy szaleję ze studentami, to potem nie wiem, w co ręce włożyć... A dzień bez forum to dzień stracony Calla, cieszę się, że już lepiej. Mam nadzieję, że będziesz mogła na spotkanie powolutku spokojnie zajechać? Agusik, Ty nas z pewnością kokietujesz, zobaczysz, jak zajedziesz na spotkanie, to Ci zrobimy burę. Bo na pewno jesteś piękną brzuchatką... Abielko, nie dostałam linka (( Qiciaq, trzymaj się w staraniach! Warszawianki, kiedy spotkanie przed spotkaniem, organizacyjne takie??? Gratuluję wszystkim dobrych wyników, dobranoc, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 a jednak :0 03.11.04, 22:54 Abielko obejrzałam większość zdjęć i resztę zostawiłam sobie na jutro.Oczy mi się same zamykają.A zdjęcia są jak z bajki.Przepiękne,te krajobrazy ...cudne... No i tu ziewam.Może przyśni mi się coś ładnego z Filipin ))) dobranoc -------------------------------------------------------------------------------- "Największym w życiu szczęściem jest kochać i być kochanym" Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: To ja zacięłam łańcuszek!!! 03.11.04, 22:59 mamalina napisała: > Abielko, nie dostałam linka (( Poszedl jeszcze raz. A czego dotyczyl lancuszek, bo do mnie nic nie doszlo??? Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: To ja zacięłam łańcuszek!!! 03.11.04, 23:24 Aroska pisze: ... Jest pęcherzyk ciążowy, chyba 6 mm (jak dobrze wyczytałam), za 3 tyg. wizyta, żeby już zobaczyć serce itp. Buzki Aroska Abielko, piękne zdjęcia, mąż świetnie pasuje do tropików. Podobały mi się srtystyczne wersje Ciebie we "mgle". Świnie. Ruiny. Żagle na wietrze. I cała reszta. DBRNC, Mamalina PS> Ja tu piszę, a mąż gra w szachy... M. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dzień dobry :-) 04.11.04, 08:40 to ja ranny ptaszek jestem jeszcze nikogo nie ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dzień dobry :-) 04.11.04, 08:43 Ja oczywiście jestem..jak zawsze))))))))) Wiecie, że ja zasypiam juz 21-21....szok....a potem budzę się o 5... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry :-) 04.11.04, 09:03 mój M. właśnie do mnie zadzwonił w przerwie swoich zajęć, żeby mi powiedzieć, że na zajęcia przyszła studentka z miesięczną dzidzią kochany jest i chyba tak samo jak ja nie może się doczekać dzidziusia! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq aggu 04.11.04, 09:04 mam prośbę!!! czy mogłabyś mi przesłać przepis na to ciasto, które przyniosłaś do mnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Dzien dobry 04.11.04, 09:11 Witam Was kochane, wlasnie otworzylam swoje oczka i ide wypic kawe ) Ja od kilku dni nie moge spac, budze sie z jakimis koszmarami i potem rano padam na mordke Dzis np snilo mi sie ze sie umowilam na spotkanie w sprawie organizacji koncertu Michala Bajora a gosc mnie zaprowadzil ( a mialam buty na obcasach) na gorke ze sniegiem i kazal skakac. No paranoja jakas ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzien dobry 04.11.04, 09:20 Witam i ja. Dzis kolo 8 rano dostalam od calli lancuszek o arosce ale juz nie slalam dalej, bo w koncu i tak juz jest info na forum. Arosko dziekuje tez za sms-ka, wlasnie sie budzilam I gratuluje 6 mm! Lusiu jak tam, nadal oczekujesz? Jakies objawy sie pojawily? Ciekawe jak tam mycha, wczoraj miala miec @.... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Abielko, 04.11.04, 09:25 nie mam żadnych objawów, cały czas czuję się tak, jak gdyby za chwilę miała przyjść @. Tak samo miałam, kiedy zaszłam w ciążę z Maciusiem, więc jeszcze wszystko możliwe. Ale nie robię sobie zbyt dużych nadziei,że się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzien dobry 04.11.04, 09:25 cześć)) u mnie dzisiaj ciąg dalszy ciężkiej pracy... w dodatku Szef jest w biurze, więc będę się rzadko odzywać Agguś, gratuluję świetnego wyniku)) Aroska, bardzo się cieszę, że na USG wszystko ok)) I życzę wszystkim nam żeby ciąże przebiegały super i bezproblemowo) Calla, ja nie mam Twoich zdjęć(( Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Dzien dobry 04.11.04, 09:27 hehe no niezle, Qiciaq a mozesz mi je zinterpretowac jako psycholog? )) Bo moja teoria jest taka ze mi sie umysl oczyszcza z syfu pracowego Aniutek, obejrzalam wczoraj zdjecia - rewelacja ))) I doszlam ze nasi mezowie sa podobni - mojego tez widac na 3-4 zdjeciachz calego urlopu Zawsze stoi po drugiej stronie aparatu. A czarna swinia rzucila mnie na kolana Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzien dobry 04.11.04, 09:30 pasmois napisała: > Aniutek, obejrzalam wczoraj zdjecia - rewelacja ))) I doszlam ze nasi mezowie > > sa podobni - mojego tez widac na 3-4 zdjeciachz calego urlopu Zawsze stoi po > > drugiej stronie aparatu. A czarna swinia rzucila mnie na kolana Dziekuje w imieniu swini Bylo ich wiele, najbardziej podobaly nam sie swinie w zestawie z kogutami bojowymi (jest jedno takie zdjecie) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Dzien dobry 04.11.04, 09:35 A wiecie, ja kiedyś świnię taką, czarną, niską i długą, z brzuchem nad ziemią tuż, widziałam... tuż koło nas: dwóch facetów wyprowadziło ją na spacer... Myśmy jechali do domu, przejeżdżaliśmy placyk i spojrzałam w lewo, zarejestrowałam świnię, pojechałam dalej... Po chwili Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:28 Dzień dobry! A propos snów: Ostatnio u nas w domu dużo się mówiło, że mój M. pisze książkę. Tak naprawdę to tylko jeden rozdział, do jakiejś zbiorczej pracy o jego zawodowych sprawach. W każdym razie marudził, że musi jeszcze pisać a nie ma kiedy, czy tu przyciąć, czy przyłatać etc. No i mnie się pewnego dnia śniło, że dostał Nobla za literaturę... W naszej szkole rodzenia mówiło się, że sny w ciąży są szczególnie wyraziste i dużo się z nich pamięta, bo człek często siku wstaje. Podobno pewnemu facetowi się śniło, że jego żona już urodziła, a on od razu wciągnął dziecko do swojego brzucha, żeby tam jak u kangura w kieszeni dalej się nezpiecznie rozwijało... Chyba był już od zarania nieźle zaangażowany, nie? Kiciak, co prawda ja nie Aggu, ale bardzo podobne ciasto robiłam według przpisu Agnieszki Kręglickiej. Poniżej link do artykułu i sam przepis. Nie jest trudne, ale ważne, żeby go nie przesuszyć: trzeba je wyjąć z piekarnika od razu. Wtedy jest chrupiące z wierzchu i w środku mocno wilgotne. Polecam też z dodatkiem jakiegoś alkoholu do środka. Pozdrawiam, Mamalina kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53667,1975273.html Przepisy Klasyczne brownie 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady 1 kostka (200 g) masła 100 g mąki 300 g cukru 6 jaj 50 g łuskanych włoskich orzechów Nad garnkiem z gotującą się na małym ogniu wodą rozpuścić w misce masło z pokruszoną czekoladą, dokładnie rozmieszać. Jaja ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier i mąkę. Do masy jajecznej wmiksować przestudzoną czekoladę i wymieszać z pokruszonymi orzechami. Spód blachy wielkości 60x35 cm wyłożyć pergaminem, ciasto wlać na blachę. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C, piec 18--20 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:38 dzięki mamalinko!!! a polecasz jakąś konkretną czekoladę??? te jaja to mam całe miksować, czy odzielić żółtko od białka??? a jeśli chodzi o sałatkę krabową, to jest super prosta i szybka... 1 paczka paluszków krabowych, ja kupuję zawsze te mrożone i to jest akurat 1 avokado 2 jajka majonez sok z cytryny sól, pieprz zaczynamy od avokado, kroimy w kosteczkę, skrapiamy sokiem z cytryny, później jajka w kosteczkę, paluszki można po prostu pokroić w plasterki albo na pół i w plasterki, solimy i pieprzymy do smaku, dodajemy majonez i gotowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina ciasto brownie mmmm i sny 04.11.04, 09:50 Najlepiej jak najbardziej gorzką: nie próbowałam jeszcze co prawda z tą 99% Lindta, ale z 70% jest swietne. Można też zwykłą gorzką, ja na ogół kupuję wedlowską. Jaja całe, więc nie jest trudno. A jak mi się przesuszyło kiedyś, to nasączałąm brandy od spodu Meteoryty niezłe. )) Już mówiłam na spotkaniu w realu, że jednej mojej koleżance w podstawówce się śniło, że na Ziemię spadły pyły zapładniające z kosmosu i trzeba było chodzić do szkoły w maskach p/gaz... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ciasto brownie mmmm i sny 04.11.04, 09:52 teraz takie pyły by nam się przydały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: ciasto brownie mmmm i sny 04.11.04, 09:53 chciałabyś zielone dziecko??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ciasto brownie mmmm i sny 04.11.04, 09:54 miałam na myśli takie pyły od naszych małżonków Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: ciasto brownie mmmm i sny 04.11.04, 09:59 a znacie taki stary dowcip: Na przystanku babkę facet klepie po ramieniu mówiąc "Jestem z Marsa". Ona się obruszyła, on podchodzi do drugiej i znów klepie i mówi "Jestem z Marsa". Ona się wkurzyła. Podchodzi do trzeciej, to samo... Ona pyta "No i co? Co z tego, że pan jest z Marsa?!". A ten, klepiąc ją po ramieniu, mówi: "My się tak na Marsie rozmnażamy" Odpowiedz Link Zgłoś
aroska badania...dla Fuguni;)) 04.11.04, 10:17 Wszystko już chyba zostało powiedziane, bo to początek to niewiele można zobaczyć))...no ale... Ginek fajny...może się na niego jednak zdecyduję) Przed badaniem troszkę porozmawialiśmy...miałam trochę różnych wyników badań to sobie pozapisywał co nieco i zlecił te typowe w ciąży (morfologię, mocz, glukozę, WR, no i u mnie toxo IgM i TSH co miesiąc)...potem badanko...macica powiększona, więc ok...a w macicy ten pęcherzyk ciążowy 6 mm (powiedział, że termin nie będziemy wyznaczać z OM tylko z USG, bo widać, że owu była później i to się zgadza, bo była dopiero 19 d.c.)...no i tyle jak na razie, bo to dopiero 3 tyg. od owu...mam przyjść za 2-3 tygodnie, więc umówiłam sie na 24 listopada. Mam nadzieję, że będzie dobrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: badania...dla Fuguni;)) 04.11.04, 10:26 super arosko )) to lekarz nie wyznaczył jeszcze terminu na podstawie USG? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: badania...dla Fuguni;)) 04.11.04, 10:28 Nie wyznaczył...bo jeszcze niewiele widać...ja sobie sama wyznaczyłam i to jest termin ok)) Kazał za to sekretarce założyć kartę ciąży)) Agguś...zaraz odpisuję)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:39 Jak już mowa o snach ,to mnie się dzisiaj śniło ,że na moje miasto zaczęły spadać meteoryty.Niebyły wielkie ,lae spadając na człowieka mogły zabić.No i właśnie dwa z nich zraniły mojego M.Spadały całą noc i było widać tylko z oddali błsyski.Zaznaczam ,że nie oglądałam żadnego filmu tego typu ostatnio ani nigdy ,bo nie cierpię takich filmów. Mamalinko przepis na cisto wygląda smakowicie Już sobie wydrukowałam ,No i oczywiście jeden egzemplarz dla mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:42 ach te sny... pasmois, wybacz, ale nie będę się bawiła we Freuda , jeszcze bym ci coś wywróżyła, hihi gabi, normalnie armagedon Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:45 Ja mam często sny wojenne: bomby, granaty, karabiny, czołgi, żołnierze... Bardzo ich nie lubię, brrrrr Przepisy bardzo apetyczne, chyba też skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 10:02 hihihi, mi się zbiera czasem na długie wywody psychologiczno-filozoficzne i mój małżonek się nabija, że chyba jestem prawnuczką freuda ale nie podejmuję się interpretacji Waszych snów)) Jakaś płodna ta noc dzisiejsza była, mi się śniło, że moja babunia zmarła...(( Ale wiem, że takie sny zawsze znaczą długie życie, poza tym, jak mi się śni śmierć, to ktoś się zaraz rodzi, więc śmiem przypuszczać, że to był dobry znak od dzidzi Abielko, dzięki za poinformowanie dziewczyn, ja już wczoraj padłam na pysk, a rano włączyłam kompa, ale się okazało, że mój mąż się wlogował swoim kompem do sieci i musiałabym go resetować i konfigurować i nie zdążyłam. Potwierdzam więc, beta hcg z wczoraj rana (33dc) wynosiło 3010 Więc jestem spokojna Ogólnie dziwię się sama sobie, bo ogarnia mnie taki spokój i opanowanie, jak nigdy w życiu. Po prostu wiem, że będzie dobrze arosko, przybij piątkę! o 21ej to ja już jestem trup (abielka znała wynik, bo mnie obudziła w nocy, hihihi), a o 5 rano stoję na baczność No, dzisiaj się udało, dospałam do 6ej Nie wiem, o co chodzi, ale chyba macie rację, że organizm się przygotowuje do porannych pobudek arosko, gratuluję cudnego pęcherzyka, teraz możesz być spokojna - jest dobrej wielkości i na swoim miejscu A my dzisiaj rano czytaliśmy, co słychać u dzidzi i... dziwne, w jednej książce wyczytaliśmy, że serduszko zaczyna bić od 21 dnia życia maleństwa, czyli tak jakby wczoraj albo dzisiaj... Uwielbiam czytać, co się u niego teraz dzieje didi, gratuluję pralki! I od razu proszę o porady, bo teraz właśnie suwam ścianki między innymi pod kątem pralki. U nas pralka będzie na pewno zabudowana w szafie - ktoś ma jakieś doświadczenia? Ale wydaje mi się, ze wybiorę taką pralkę 60x45, bo inaczej to będę miała szafę 3-drzwiową w łazience! Proszę Was też o inne rady - któraś ma może piekarnik w kuchni tak wyżej? tzn. na poziomie oczu? no i wszelkie cenne rady, co powinno być gdzie. Oczywiście, sama już się dużo nauczyłam na własnych błędach, ale piszcie o Waszych spostrzeżeniach, na pewno są cenne Agusik, rany, ta ciąża naprawdę robi z nas babcie Ja też jestem w szoku, że na nic nie mam siły... I mam nadzieję, że te siły powrócą wraz z pojawieniem się dzidzi karolu, przepis swój ukochany zgubiłam, a to ciacho do Ciebie robilam z jakiegoś wyczytanego w necie, jako że mój się posiał. Sprawdzę w domu i Ci przyślę, bo teraz już nie pamiętam ani jednego, ani drugiego. A sałatka krabowa była genialna, zrobię na pewno! Apetyt mi powoli wraca ooops, chyba muszę spadać do tłumaczenia, więc zostawiam Was na razie, ale od dziś mam swojego kompa, więc będę wpadać sorki, jak komus na coś nie odpowiedzialam, ale muszę lecieć. Abielko, zdjęć jeszcze nie oglądałam, nie miałam kiedy, ale szybko nadrobię super pomysł z tym spotkaniem organizacyjnym dla samych Warszawianek buziaczki, żabki! ps.justi, kochanie, masz już swoje wyniki? wiesz już coś? pozdrawiam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 10:08 no właśnie, ejdzik, miałam zapytać jak się udała rocznica!!! sorki, zapomniałam... ale teraz o wszystkich zapominam, na pewno to rozumiesz hihihi,ale ich zrobiliście w sphinxie! ja się nie mogłam kiedyś doczekać aż w Wwie otworzą sphinxy no i są też uwielbiam:0 a ten brzuszek wystający spomiedzy gacioszek i koszulki musi wyglądać super sexy)) arosko, ja tak samo, odwieczna wielbicielka czekolady i wszystkiego, co słodkie, na sam widok słodyczy się odwracam... a fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 10:09 aggu napisała: > Proszę Was też o inne rady - któraś ma może piekarnik w kuchni tak wyżej? tzn. > na poziomie oczu? Ja mam piekanrik osobno, w innym miejscu niz piec, na poziomie oczu - bardzo jestem zadowolona. Nic sie nie przegrzewa (szafki itp), dziala bez zarzutu. Tylko my kuchni sami nie wybieralismy, wiec nie wiem jak to wyglada od strony organizacyjnej. Aha moj piekrnik ma jeszcze taki guziczek, po nacisnieciu wszytskie ruszty same wyjezdzaja - bardzo fajna sprawa, bo minimalizuje mozliwosc oparzenia sie, co przy moim talencie dosc czesto nastepuje. > > ps.justi, kochanie, masz już swoje wyniki? wiesz już coś? pozdrawiam mocno. No wlasnie Justi jak tam?????? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 10:14 czesc Aggu, super ze wraca apetyt ) A co do piekarnika to ja mam wyzej, nad zmywarka i bardzo sobie chwale to ustawienie, zwlaszcza jak pieke indyka albo dwie kaczuchy na jednej plycie i nie musze tego wyciagac z poziomu podlogi. Co do sil - mnie wrocily jakos tydzien temu, czyli w 8 tyg. Wstaje o 8-9, klade sie ok polnocy, wiec norma I wreszcie mam chec cos dzialac. Didi, wczoraj tlumaczac materilay do dyplomu przeczytalama badanie na temat wplywu urody na decyzje zakupowe i bylo tam min ze ladne osoby moga zadac wyzszych rabatow w sklepie ) i je dostaja ) Sprobuj!!! I pamietaj ze zarowno w Media Markcie, jak i w Avansie mozna sie targowac o ceny!! Ja kupujac sprzet AGD do kuchni za jakies 7000 tys utargowalam ok 8% rabatu! I kredyt z zerowym oprocentowaniem )) Aggu, a co do malej pralki...ja tam wole duze, sama mam Boscha Maxx, wklad - 6 kg, a i tak sie pierze 3 x w tygodniu, ie chce myslec co bedzie przy Cosmatej jesli masz miejsce - kup duza. To tak jak ze zmywarka przy rodzinie mala chodzi 2 x czesciej i oszczednosc jest zadna. To sie pomadrzylam. Teraz ide posprztac troszke Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 10:16 abielkko, spokojnie! Z Tobą uzgodniłyśmy nocleg już wieki temu, jak się spotkałysmy na dworcu. Ja mam dość duży pokój i 2-osobową kanapę i jest uzgodnione tak, że Ty i aroska nocujecie u mnie. Wszystko gra? no, chyba że nie chcecie spać razem Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina dopisujcie się pls 04.11.04, 10:19 abielka >>> aggu agnesp76 >>> agusik25 >>> aroska >>> aggu fasolka31 >>> idid fugunia >>> gabinia24 >>> justynafx + 1 >>> mamalina lusia1977 >>> white_calla >>> Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :(((( 04.11.04, 10:28 Przepraszam ,że tak na raty piszę ,ale odrabiam pracę domową z smorządów terytorialnych.He he już mi się nie chce. No więc wczoraj byłam u moojej ginki.Wynik cytologi taki jak zawsze II GR. No i...zacznę od tego ,że mam nadzieję ,że mnie nie wyrzucicie z forum(w końcu 6 lat temu też byłam foremką) Bardzo długo rozmawiałam z moim M ,a potam z ginką i juz postanowione. Przy najbliższej @ zaczynam brać pigułki anty na uregulowanie hormonów ,które nie są na chwilę obecną w najlepszym stanie.Po @ u mówiam się na zabieg usunięcia nadżerki. Starania więc odchodzą na przyszły rok. Optymmistyczne jest to ,że.Nie mają zamiaru przenosić Działdowskich studentów do Olsztyna.Czyli do końca studiów szkoła była by na miejscu. Druga dobra wiadomość ,to stwarzają chętnym osobom kontynuowanie studiów jako licencjackich(obecnie jestem na jednolitych 5 letnich)No i ja się na to pisze.Potem zrobię uzupełniające.Po prostu dla mnie takie rozwiąznie jest lepsze. Oczywiście nie oznacza to ,że nie będzie drugiej dzidzi nie,nie.Wszystko w swoim czasie. No i to by było na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz :-)) 04.11.04, 10:35 No nie nadążam( Czytam i czytam i nie mam czasu pisać... Przyszłam później do pracy i to dlatego A przyszłam później, bo byłam u gina! Szkoda, że nie pamiętacie... Ale wybaczam) Z dzidzią wszystko dobrze Jakiś paseczek, który włożył głęboko miał prawidłowy kolor) Ja przytyłam kilogram!!! Wow)) Polecił mi szpita oczywiście w Damianie, ale nie chcę! Ponad 5 tys kosztuje taka uprzejmość Więc podpytałam o państwowe i wymienił m.in. Starynkiewicza (to na razie mój wybór!), Karową, IMiD) Co do znieczulenia ma takie zdanie jak ja)) Czyli brać!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :-)) 04.11.04, 10:38 Gratuluję wyniku bHCG Aggu Arosko, super, że już widziałaś bąbelka Ja mogę przenocować 1, max 2 osoby Któraś chętna? Widzę, że sobie wybieracie, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :-)) 04.11.04, 10:40 Ejdzi...to jeszcze nie był bąbelek tylko pęcherzyk, ale mam nadzieję, że on jest tam w środku))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :-)) 04.11.04, 10:41 aroska napisała: > Ejdzi...to jeszcze nie był bąbelek tylko pęcherzyk, ale mam nadzieję, że on > jest tam w środku))) Eeeee, tam Bąbelek - pęcherzyk! Ważne, że coś było widać) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :-)) 04.11.04, 10:43 Co to PAPP - ten ten test genetyczny??? Ja tez go chce zrobic, ale w Wawie kosztuje 500 ) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :-)) 04.11.04, 10:43 Mam nadzieję Ejdzi, że on tam jest)))))) A co do tych testów to PAPP-A najlepiej 12 t.c., a podwójny w 15 t.c...tak mniej więcej Odpowiedz Link Zgłoś
aggu testy prenatalne 04.11.04, 10:53 zabki, ja, jak wiecie, bylam pewna, ze chce robic papp-a i podwojny i potrojny i wszystko, co sie da. Oczywiście, juz w piatek dzwonilam do Roszkowskiego zapytac, ile przedtem trzeba bukowac termin. Roszkowski robi papp-a po skonczonym 12tyg i kosztuje to 750zl, w wiekszosci miejsc w Wwie tyle kosztuje. (500 test + 250 usg 3D). bylam cala napalona, a teraz jestem na NIE. Już Wam pisalam, dlaczego. No i didi miała ostatnio takie same przemyslenia. Po pierwsze, te testy dają pewność 90%, a 10% błędu to w takim przypadku baaaardzo dużo. Potrafią zdiagnozować chorobę dziecka, a potem się okazuje, że dzidzia jest super zdrowa. I odwrotnie. Mój gin zresztą na moje wywody pt "Jestem zdecydowana na Roszkowskiego, co Pan na to?" stwierdził, że on nie widzi powodu. Chyba ze na usg normalnym będą podejrzenia, że coś jest nie tak. no i tyle... więc, Ejdzik, nie martw się, że nie robiłaś tych badań, bo ja mam na nie czas, a robić nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :-)) 04.11.04, 10:38 Ejdzi...gratulacje)))))))) Dziewczyny (Agusik, Ejdzi, Calla)..a Wy robiłyście testy PAPP-A i podwójny??????...bo mój gin mówił, żebym się zastanowiła nad tym...i ja już zdecydowałam raczej, że tak...jeszcze tylko popytam o cenę.. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :-)) 04.11.04, 10:40 Mój gin nic na razie nie wspominał o tych testach Ale mam do niego zaufanie, że wie co robi Przez 18 lat pracował w państwowym szpitalu i odbierał porody, a teraz pracuje w Damianie) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :-)) 04.11.04, 10:42 A nie słyszałaś o nich??????...to popularne testy...tzw...nieinwazyjne badania prenatalne...bada się tylko krew matki i mierzy dzieciaczka i porównuje jakieś korelacje...(to tak w skrócie).. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: :-)) 04.11.04, 10:41 Ja robilam pappe juz jakis czas temu. Placilam 140 zl ale potem sie dowiedzialam ze w diagnostyce robia za 100 (chociaz ostatnio diagnostyka podrozala). Zrobilam dla swietego spokoju i mam swiety spokoj )) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla ?? 04.11.04, 10:43 Aroska a czemu on ci tak wczesnie o tym wspomina. Bo do Pappy musisz miec zmierzona przeziernosc karkowa a to sie mierzy ok 12 tyg... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: ?? 04.11.04, 10:44 Tak normalnie o tym zawsze wspomina...jak już kiedyś u niego byłam i powiedziałam, że zamierzam się starać to też m.in. o tym mówił....ale ja już o tym wiedziałam)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 10:47 Prawdę mówiąc nie wiem, może miałam już to badanie... Jakieś przeciwciała ostatnio miałam, może to to... Ja jestem zielona w tych sprawach Ale jak dotąd wszystkie wyniki miałam dobre)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: ?? 04.11.04, 10:49 Ejdzi...to najważniejsze))))))))...już bym chciała być w bardziej zaawansowanej ciąży))))....chyba niecierpliwa jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 10:51 aroska napisała: > Ejdzi...to najważniejsze))))))))...już bym chciała być w bardziej > zaawansowanej ciąży))))....chyba niecierpliwa jestem... Aroska, korzystaj z kadego dnia ciazy, ciesz sie tym stanem, bo potem stwierdisz, ze szybko przelecialo A ja wlasnie tak sobie mysle, ze jak bedziemy razem spac to chyba bede caly czas reke ci na brzuchu trzymac na szczescie))))) A tak wogole jak starania u mnie bede w tym miesiacu to bede testowac koniec miesiaca - ale happenigowe testowanie w Warszawie mnie nie namowicieDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ?? 04.11.04, 10:51 rzeczywiście dzisiaj ciężko nadążyć... gabi, no to justi będzie miała towarzyszkę!!! i ciągle istnieje duża szansa, że dotrwam do przyszłego roku z wami )) nikt nie chce nocować u mnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ?? 04.11.04, 10:53 ejdzik, mi też umknęło, że miałaś dzisiaj rano wizytę, przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 10:50 Aaaa!!! Ciśnienie mogłabym mieć trochę większe Bo dzisiaj było 80:50!!! Aż postanowiłam wypić kawkę, za którą nie przepadam Może troche podskoczy No i jeszcze jedno! Siedzimy dzisiaj w poczekalni, poprzednia wizyta sporo się wydłuża... Przychodzi następna pacjentka i pyta czy ktoś jest do pok. 301? No więc mówię, że ja Na co mój M: ja też!!! Pani zrobiła szeroki uśmiech))) My też))))))))))) W sumie czekaliśmy 20 minut i pojawiły się jeszcze 3 panie) Facet ma powodzenie) 3 były w ciąży)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: ?? 04.11.04, 10:53 Ejdzi...takie niskie??????????????????????????...szok... Gabi...szkoda, że dzidziuś dopiero w przyszłym roku, ale jak to mówią co się odwlecze..he he)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 10:55 No i właśnie przez to ciśnienie tak usypiam)) A gdzie aplauz??? Przytyłam 1 kilogram))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ?? 04.11.04, 10:57 ejdzik, gratulacje!!! 1kg do przodu, wow! My też się śmiejemy, że ta ciąża to super dieta odchudzająca za to jak zdrowo zaczynam jeść - tak, jak zawsze chciałam, ale czekolada mi nie pozwalała... Ejdz, ale Ty przytyłaś 1kg od wagi wyjściowej sprzed ciąży, czy dopiero nadrobiłaś 1kg po schudnięciu??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 11:01 Aggu Ja nie wiem dokłądnie ile ważyłam przed ciążą... Ale moje pierwsze ważenie u lekarza to było 54kg (po schudnięciu), a teraz jest 55kg) Więc chyba nadrabiam A prawda jest taka, że mnie się przytyło zdrowo przed ciążą i nie mogłam tego zrzucić, więc kocham ciążę Bo ten kilogram to też mi w brzuszek poszedł, jak u agusika Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 11:04 Apropos badan prenatalnych to ja jestem na razie na TAK. Nawet jakbym byla na nie, to moj M. bedzie naciskal - on pracuje w branzy socjlanej i niestety naogladal sie wiele nieszczescia i jest bardzo wyzculony na ten temat. No i wiele chorob mozna wykryc juz w ciazy i nawet przeprowadzac operacje w ciazy albo odpowiednio zareagowac podczas porodu. Mnie to przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Aguś.. 04.11.04, 11:06 Ja jeszcze nie wiem z kim i jak przyjeżdżam...myślę,że w przeciągu 2 tygodni dopiero się wyjaśni))) Już piszę mailika.. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois spotkanie warszawskie 04.11.04, 11:24 jesli o mnie chodzi to tez jestem dyspozycyjna, chetnie zjade do mamaliny, jak i w kazde inne miejsce Moze wtorek? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 11:33 hmmm... ja mam problem, bo chyba muszę od wtorku do środy być w gdyni... Mam nadzieję, ze takie podróże mi nie szodzą, tzn. dzidzi? Arosko, proszę, upewnij mnie! A nie uważacie, ze lepsze będzie spotkanie organizacyjne jakoś bliżej przyjazdu? Jak już będzie wiadomo, która kiedy i o której przyjeżdża? wtedy od razu ustalamy plan, gdzie i kiedy idziemy w zależności od tych przyjazdów. Ale spoko, spotkań organizacyjnych może być parę arosko, super, dobra, to śpicie razem i spadam na chwilę, mam tłumaczenie do weryfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Aguś... 04.11.04, 11:38 Twój suwaczek nadal chyba jest nieaktualny, bo jeżeli ma być wg OM...to powinnaś na nim mieć napisane 5 tyg. ciąży...jeżeli OM miałaś 1 października? Podróże nie szkodzą...ale z umiarem...wiesz...można się przeziębić, coś złapać...itp... A pytałaś o szczepionkę...ja się zdążyłam zaszczepić przed...jeszcze w tym cyklu, ale na początku... Zobacz na mailika)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 11:58 Nareszcie Was nadgoniłam... Co do spotkania to u mnie odpada wtorek, czwartek i piątek w przyszłym tygodniu. Tydzień później chyba wtorek, ale nie pamiętam dokładnie. Co do badań to Aggu, miło mi, ze tak o mnie pamietasz, ale to nie ja mówiłam o tych badaniach )) Ja chyba zrobię to szczegółowe USG, a dopiero jak coś wyjdzie to będę drążyc dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:03 A pytałam czy są jakieś przeciwwskazania do częstszych USG I nie ma Także te które mają co wizytę - nie przejmujcie się) Ja jednak mam standardowo) Cóż, następne dopiero w grudniu I to połówkowe!!! Matko Boska!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq do warszawianek!!! 04.11.04, 12:06 a tak a propos knajpy, macie jakąś restaurację godną polecenia, z dobrym jedzonkiem, ładnym wystrojem i przyzwoitymi cenami??? chcemy zrobić urodziny M. w knajpie i zaprosić rodziców, w sumie będzie nas 7 lub 9 osób jakieś propozycje??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: do warszawianek!!! 04.11.04, 12:54 raz jeszcze, macie jakieś propozycje??? tak a propos knajpy, macie jakąś restaurację godną polecenia, z dobrym jedzonkiem, ładnym wystrojem i przyzwoitymi cenami??? chcemy zrobić urodziny M. w knajpie i zaprosić rodziców, w sumie będzie nas 7 lub 9 osób jakieś propozycje??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:07 qiciaq napisała: > połówkowe, wow!!!! Ten czas to po prostu przez palce ucieka)) I lekarz powiedział, że będziemy szukać pędzelka) A ja się łamię... Bo chciałam niespodziankę... Ale co tam)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:02 kwestia spania pewnie się jeszcze wyjaśni ale wydaje mi się, że warto byłoby się spotkać aby ustalić i wybrać jakieś miejsce spotkania, zarezerwować stolik w knajpie a może całą knajpę , no i podjąć decyzję czy ustalamy menu czy co kto chce z karty i takie tam... ja już taka uporządkowana jestem i lubię wszystko wcześniej wiedzieć i mieć zaplanowane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:05 Co do spotkania, to myślę, że będziemy zamawiać z karty Ja oczywiście jestem za sphinxem Takie niezdrowe) Ale od czasu do czasu można) Pytałyście co to?? Tak jak niektóe znawczynie pisały: takie egipskie żarcie Ja polecam shoarmę (wieprzowe mięso grilowane - takie kawałeczki, do tego frytki lub ryż i surówka + 3 sosy). Mniam) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:08 ja bym była za miejscem mniej komercyjnym, żebyśmy mogły spokojnie porozmawiać, no i żebyśmy miały przestrzeń i swobodę ruchów co do zamawiania z kart to jestem jak najbardziej za, ciężko jest dogodzić smakom ciążowym Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:10 ejdz napisała: > żarcie Ja polecam shoarmę (wieprzowe mięso grilowane - takie kawałeczki, do > tego frytki lub ryż i surówka + 3 sosy). Mniam) E to dziwne. Shoarma jest wegetarianska z takim nadzieniem z groszku..Znaczy przynajmniej tak we wszytskich libijskich/jordanskich itepe restaurajach, bo stamtad ta potrawa pochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:12 No widzisz Abielko, to trzeba cię koniecznie zaciągnąć do sphinxa Bo tutaj jest to zdecydowanie mięsne danie)))) Ale i tak się dostosuję do większości Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:13 a w Warszawie shoarm'y są mięsne, może być też np. z kurczaka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:16 qiciaq napisała: > a w Warszawie shoarm'y są mięsne, może być też np. z kurczaka ))) Qiciaq, nie tylko w W-wie) W całej Polsce w całej sieci Sphinx i Marhaba i innych tym podobnym... Potwierdzam, są też kurczakowe! Ale ja wolę wieprzową Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:18 wiem ejdzik, to taki lokalny patriotyzm, to samo jest w Hamurabim Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:26 Wczoraj usnęłam jak dziecko) I przypomniało mi się Pasmois na moje jelitka dobrze robi seksik) Następnego dnia po przytulaniu jelitka pracują znacznie lepiej) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:28 heh Ejdz...fajny sposob, ale jak mam wrazenie ze pekne to na seks zupelnie nie mam ochoty..blee, wciaz mam problem z seksem..wciaz mi sie nie chce tak jak kiedys.. buuu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:29 Pasmois, lada dzień powinno ci przejść) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:31 A ja zaczęłam mieć ten problem co Ania, rano jak się budzę już jest OK, ale potem cały dzień mam wielki brzuch i wielkie wzdęcia, niezleżnie co jadłam. Straszne to jest, bo brzuch wtedy boli okrutnie. Co do leku Ejdzik, to po pierwsze ochoty nie mam zadnej, ale może to i dobrze, bo mi lekarz zakazał na razie. pasmois napisała: > heh Ejdz...fajny sposob, ale jak mam wrazenie ze pekne to na seks zupelnie nie > mam ochoty..blee, wciaz mam problem z seksem..wciaz mi sie nie chce tak jak > kiedys.. buuu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:37 Co do mojego "leku", to jeszcze mi się przypomniało Powiedziałam, że kupiłam sobie maść nagietkową do smarowania krocza, żeby się uelastyczniło przed porodem. Powiedział, że OK, ale żeby zacząć smarować na 2 m- ce przed terminem i to tak wmasowywać, żeby wręcz rozciągać) A póki co to inaczej uelastyczniać więc powiedziałam, że uelastyczniamy)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:43 pasmois napisała: > Ejdz ty demonie seksu )) Od razu demonie seksu)) No przecież raz - dwa razy w tygodniu to jeszcze nie szaleństwo) A jak już będziecie miały ochotę (a pewnie będziecie miały) to zobaczycie różnicę U mnie jest gigantyczna!!! Wszystko czuję tak dokładnie) Rewelacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:55 Ejdz, zgodze sie z Toba ze doznania sa o wiele bardziej intensywne, bo jak juz mnie najdzie chetka to jest bosko...bardziej niz bosko. 2 razy w tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:59 jest bosko...bardziej niz bosko hmmm, ja też tak chcę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:00 chociaż starania....też całkiem, całkiem )))))) a gdzie się wszystkie podziały? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:01 qiciaq napisała: > jest bosko...bardziej niz bosko > > > hmmm, ja też tak chcę!!! ja tez! juz o tych dozaniach takich legend sie naczytalam i nasluchalam, ze sie doczekac nie moge. A tak wogole nie bedac w ciazy, przewaznie nie mam czasu+sily na seks 2 razy w tyg(((( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:04 Idid, a dlaczego gin Ci zabronił seksu? ( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:04 Po trzecim m-cu się wiele zmienia Siły wracają, ochota przychodzi Ale te 2 razy w tygodniu to rzadko się zdarza... Agusik, właśnie się boję co to będzie jak brzuszek urośnie...No, ale z boku też jest przyjemnie Przypuszczam, że ta pozycja będzie możliwa do końca) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:06 A wiecie skąd zmiana doznań?? Po prostu wszystko jest bardziej ukrwione)) Jeśli chodzi o seks, to ja mogę cały czas być w ciąży)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:13 Ejdzik, ja pracuję((((( bo szef krąży... Jeżeli chodzi o pozycje... to ja najbardziej lubię byc na górze) ale z brzuszkiem to mały problem... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:16 ja znikam na jakiś czas bo szef przyjechał ((( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:16 agusik25 napisała: > Ejdzik, ja pracuję((((( bo szef krąży... > Jeżeli chodzi o pozycje... to ja najbardziej lubię byc na górze) ale z > brzuszkiem to mały problem... > A czemu to problem z brzuszkiem? Jakos mialam wrazenie, ze brzuszek przeszkadza w byciu na dole? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:18 Abielko, wydaje mi sie, ze jest już po prostu ciężki, a jak jesteś na górze to się męczysz Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:20 ejdz napisała: > Abielko, wydaje mi sie, ze jest już po prostu ciężki, a jak jesteś na górze to > się męczysz Aha To chyba na pieska trzeba bedzie sie przerzucic Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:22 Do Karoli - ja to taka średnia warszawianka, nie znam tu knajp, jakbyś chciałam wyprawić urdziny w Trójmieście, to co innego... Do Agusik - przez plamienia, które miałam.... Do wszystkich - sorki za przerwę, byłam w aptece po Duphaston... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:20 ejdz napisała: > Abielko, wydaje mi sie, ze jest już po prostu ciężki, a jak jesteś na górze to > się męczysz To też A do tego ja lubie jak M. opiera się na rękach... wtedy jest mało miejsca na brzuszek. Poza tym Abielko to jest ta moja tajemna pozycja, w której szczytujemy razem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:24 agusik25 napisała: > To też A do tego ja lubie jak M. opiera się na rękach... wtedy jest mało > miejsca na brzuszek. Poza tym Abielko to jest ta moja tajemna pozycja, w której > > szczytujemy razem)))) Hmmm, tzn. ty na gorze, a M. sie opiera dodatkowo na rekach??? Sorki za pytania techniczne ale musze poznac szczegoly, zeby wyprobowac > Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:26 heheheh ale nam sie klimat zrobil- Ejdz mowilam ze jestes demonem )) Ja tam najbardziej lubie na pieska..albo klasycznie ale teraz nie bo mnie cycuchy bola jak sie je przyciska Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:27 pasmois napisała: > heheheh ale nam sie klimat zrobil- Ejdz mowilam ze jestes demonem )) > Ja tam najbardziej lubie na pieska..albo klasycznie ale teraz nie bo mnie > cycuchy bola jak sie je przyciska To tak jak ja Ale klasyczny mozesz zmodyfikowac, niech sie M. uniesie na rekach i cycuchy bezpieczne) Klimat jest boski Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:28 Poza tym już czuję brzuch w klasycznej, chociaż ją lubię) No, dobra - to się wydało Jestem demon) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:31 Aniutek, tak, ale wtedy sie bujaja na boki )) pamietaj ze ja mam rozmiar E i bola, a w piesku swobodnie sobie zwisaja ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:33 pasmois napisała: > Aniutek, tak, ale wtedy sie bujaja na boki )) pamietaj ze ja mam rozmiar E i > bola, a w piesku swobodnie sobie zwisaja ))))) A no tak......nie pomyslalam. U mnie komfortowo spoczywaja No a jak w piesku zwisaja to nie bola??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia te klimaty ;) 04.11.04, 13:33 zaglądam na forum i co widzę? baaardzo gorąco się zrobiło ale bez jakichś rysunków poglądowych się chyba nie obejdzie, bo to ciężko tak wytłumaczyć samymi słowami Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:27 hahahahahahahaha...ale sobie temat znalazłyście...chętnie bym się wtrąciła)) ale już lecę...Do jutra i buziaki)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:33 abiela napisała: > agusik25 napisała: > > > To też A do tego ja lubie jak M. opiera się na rękach... wtedy jest mał > o > > miejsca na brzuszek. Poza tym Abielko to jest ta moja tajemna pozycja, w > której > > > > szczytujemy razem)))) > > Hmmm, tzn. ty na gorze, a M. sie opiera dodatkowo na rekach??? Tak Chociaż niekoniecznie... Może też leżeć Dalsze szczegóły później... bo idę na obiad) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:34 agusik25 napisała: > > > > Hmmm, tzn. ty na gorze, a M. sie opiera dodatkowo na rekach??? > > Tak Chociaż niekoniecznie... Może też leżeć > Dalsze szczegóły później... bo idę na obiad) Czekam na dalsze szczegoly)))))) Fuguniu rysunki ciezko w necie, chyba zdjecia trzeba bedzie zalaczycDDDDPPP > Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:38 Temat jest całkiem przyjemny i jak nic zaraz wszystkie pouciekają do mężów) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:41 mam nadzieję, że to nie rozpwszechnianie pornografii www.agnieszka.com.pl/pozycje_erotyczne.htm ja preferuję siódmą i oczywiście czwartą obie wygodne w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:45 Fugunia, przebilas nas wszytskie ))) Ale mnie oprocz stojacych wszytskie odpowidaja. Lubie 5 ;P Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:51 pasmois napisała: > Fugunia, przebilas nas wszytskie ))) > Ale mnie oprocz stojacych wszytskie odpowidaja. Lubie 5 ;P Liczac rzedami czy kolummnami????PPPPPPPP Sikam tu ze smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:53 Abielko, ja też tak oglądam i zamykam) Śmieszne Mam obok kolegę)) Chyba by padł Baba w ciąży i pozycje sobie ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:54 abiela napisała: > pasmois napisała: > > > Fugunia, przebilas nas wszytskie ))) > > Ale mnie oprocz stojacych wszytskie odpowidaja. Lubie 5 ;P > > Liczac rzedami czy kolummnami????PPPPPPPP > > Sikam tu ze smiechu ja liczę rzędami Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:57 a z takich, które pamiętam z bardzo zaawansowanej ciąży to była taka podobna do tej siódmej z rzędu, tylko facet, w tym wypadku mój M leżał na boku Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:47 Fugunia, ja cię nie podejrzewałam o takie zdjęcia)) Czwarta jest fajna Ostatnio do niej wróciliśmy, bo ja nie mam siły przy innej Ale polecam - opiszę, bo nie ma zdjęcia. Facet leży na placach, ty "siadasz" okrakiem (ale brzmi, a fuj!!!)na jego ramionach i np. opierasz się o oparcie łóżka (nie pamiętam jak się to nazywa!!!). A siódma też przyjemna) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 no no no :) 04.11.04, 13:53 Ale się porobiło.Mój M mało w monitor nie wszedł.hi hi i zaraz chęci nabrał.A u nas "chata"wolna.Julka wraca po 15.Ale ja jakoś nie mam chęci na "ćwiczenia". Brzuszek najedzony ,bo już po obiadku i słodkie lenistwo mnie ogarnęło. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 13:56 Gabi, chyba każdy z naszych M by wszedł w monitor Tylko większość naszych jest w pracy i nie wie co my oglądamy) Ale coś czuję, że dzisiaj będzie wzmożona aktywność w sypialni))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 13:57 Ejdzik ty tez rzedami liczysz? Bo jak tak to 4 tez moja ulubiona. I wlasciwie wszytskie, gdzie kobieta lezy, bo leniwa jestem. Tak jak u pasmois odpadaja dla mnie wszytskie stojace - nie wiem jak to wykonac technicznie?? Ale sa niektore, ktore bym miala ochote wyprobowac. Chyba dzis M. pokaze i bedzie szalenstwo w sypialni;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:00 Tak, liczę rzędami Na stojąco kiedyś próbowałam (nie z M, ale ciiii... to było dawno), dla mnie zbyt męczące i było mi niewygodnie... Lenistwo w tych sprawach nie zawsze jest wskazane, ale też lubię) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:04 No ładnie, ja tu pralkę zamawiam, a Wy tu takie rzeczy. Ne szczęście mamy filtr w pracy, bo jeszcze bym się na marne rozochociła. Pralka będzie jutro Kupiłam/zamówiłam w sumie w najdroższym z trzech mi znanych sklepów, ale dwa pozostałe chciałby mi dowieźć najszybciej w środę, a mi się majtki kończą Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:07 idid napisała: > Kupiłam/zamówiłam w sumie w najdroższym z trzech mi znanych sklepów, ale dwa > pozostałe chciałby mi dowieźć najszybciej w środę, a mi się majtki kończą > Hahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa A co z praniem recznym)))))))))) Dziewczyny sikam tu ze smiechu! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:08 Nasi M napewno się ucieszą wieczorem) Takie tematy na mnie działają i nie powinno mi przejść Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:10 ejdz napisała: > Nasi M napewno się ucieszą wieczorem) > Takie tematy na mnie działają i nie powinno mi przejść Oj, ja tez mam ochote) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:10 Ja i pranie ręczne? Nigdy!!! Jak coś mam do prania ręcznego to najpierw pół roku odleży, aż mnie wena weźmie... Skarpetki tez mi się kończą abiela napisała: > idid napisała: > > > > Kupiłam/zamówiłam w sumie w najdroższym z trzech mi znanych sklepów, ale > dwa > > pozostałe chciałby mi dowieźć najszybciej w środę, a mi się majtki kończą > > > > Hahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa > A co z praniem recznym)))))))))) > > Dziewczyny sikam tu ze smiechu! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:11 idid napisała: > Ja i pranie ręczne? Nigdy!!! Jak coś mam do prania ręcznego to najpierw pół > roku odleży, aż mnie wena weźmie... Skarpetki tez mi się kończą Mnie ostatnio mama zrobila pranie reczne, jak przyjechali z tata w odwiezdiny w lipcu))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: no no no :) 04.11.04, 14:15 w takim razie nie pozostaje ci nic innego jak kupić sobie nowe Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:16 Idid a wiesz, ze sa takie pralki, ktore maja program pranie reczne?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:17 Ostatnio sama wypróbowałam program "pranie ręczne") Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:19 Aggu, chyba pytała o pralkę Ja mam Whirlpoola o wymiarach 60x33cm, otwierana od przodu. Jestem zadowolona Wsad na 3,5kg, a przy 60x60 - 5kg. Dużo nie tracę, a większa pralka by mi nie weszła) Ach, te polskie standardy) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:21 Moja bedzie miała na 6kg I ma takie fajne duże drzwi z przodu. Ania ma pewnie taką samą lub podobną, bo ta moja to Bosch Maxx. ejdz napisała: > Aggu, chyba pytała o pralkę > Ja mam Whirlpoola o wymiarach 60x33cm, otwierana od przodu. Jestem zadowolona:- > ) > Wsad na 3,5kg, a przy 60x60 - 5kg. > Dużo nie tracę, a większa pralka by mi nie weszła) > Ach, te polskie standardy) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 14:25 Didi - to ta sama tylko Twoj jest nowszy model, moja ma 5 lat i sprawuje sie super ) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:31 A jaki masz model dokładnie? pasmois napisała: > Didi - to ta sama tylko Twoj jest nowszy model, moja ma 5 lat i sprawuje sie > super ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:27 WYsłałam wam maila, to jest przedsmak) Co ludzie robią na randkach? - "Na pierwszej randce ludzie zazwyczaj mówią sobie kłamstwa, i są one tak ciekawe, że umawiają się na drugą randkę." (Michał, lat 9) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:29 A drugiego maila wysłałam, zgodnego z naszą tematyką sypialnianą)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: no no no :) 04.11.04, 14:31 rany, po prostu tu siedzę i sikam ze śmiechu, a wszyscy koledzy mojego męża (bo on siedzi w innym pokoju) zlecieli się do kompa i musiałam pędem zamykać te sexowne okna myślałam, że znajdę coś nowego, ale... głupio się przyznać, ale chyba wszystko wypróbowaliśmy)) i nawet może ciut ochoty mi narobiłyście, mimo że ostatnio u mnie chęci zerowe, już Wam pisałam moja najnajnajukochańsza pozycja (też wskazówka dla abielki dla osiągnięcia szczytnego celu to ta z drugiego linka podanego przez fugunię (hihi, fugunia to taka cicha woda, a w "ulubionych" ma niezłe zasoby, trzeba wejść w "pozycje dla wymagających", a moja nazywa się "zjednoczenie ostryg" - no posikałam się jak to przeczytałam Oj, chyba mi się jednak zachciało... co do prania ręcznego, to też parsknęłam na cały pokój - didi, ja mam tak samo, odkładam rzeczy do prania ręcznego i tak sobie leżą pół roku aż mama przyjedzie i wypierze Chociaż czasem robiłam numer, we wtorki rano (czyli wtedy, jak przychodziła pani do sprzątania) wkładałam te rzeczy do miski, niby żeby się "namoczyły", a jak wracałam do domu, to wszystko było pięknie wyprane,no więc ja, świntucha mówiłam "ależ pani Jadwigo, nie trzeba było". Teraz panią zwolniliśmy i znowu mam problem... Ale mama przyjeżdża na długi weekend Ejdzik, super, właśnie mniej więcej na taką pralkę się zdecyduję, tzn. takie wymiary Niestety, nie będzie pomieszczenia gospodarczego, a łazienki nie chcę zawalać na maxa. Tak sobie myślę cały czas o tym nowym mieszkanku i wiecie co... my je chyba wyposażymy do końca za jakieś 10 lat... ja mam tyle pomysłów, ale skąd tu wziąć kasę?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: no no no :) 04.11.04, 14:34 Aggu ja nie mam tego w ulubionych, jedno hasło w googlu wystarczy i masz wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:34 aggu napisała: > rany, po prostu tu siedzę i sikam ze śmiechu, Ja tak samo, ale na szczescie jestem sama > > myślałam, że znajdę coś nowego, ale... głupio się przyznać, ale chyba wszystko > wypróbowaliśmy)) No nie, jednak aggu jest demonem seksu. Ja stojacych od razu mowie nie wyprobowalam, z reszty sporo ale chyba nie wszystko > moja najnajnajukochańsza pozycja (też wskazówka dla abielki dla osiągnięcia > szczytnego celu to ta z drugiego linka podanego przez fugunię (hihi, fugunia > to taka cicha woda, a w "ulubionych" ma niezłe zasoby, trzeba wejść > w "pozycje dla wymagających", a moja nazywa się "zjednoczenie ostryg" - no > posikałam się jak to przeczytałam Oj, chyba mi się jednak zachciało... Ee, ostrygi przerobilam))))))))))))) Chociaż czasem robiłam numer, we wtorki rano (czyli wtedy, jak > przychodziła pani do sprzątania) wkładałam te rzeczy do miski, niby żeby > się "namoczyły", a jak wracałam do domu, to wszystko było pięknie wyprane,no > więc ja, świntucha mówiłam "ależ pani Jadwigo, nie trzeba było". Teraz panią > zwolniliśmy i znowu mam problem... Ale mama przyjeżdża na długi weekend Dobre!!!!!! Musze chyba taki numer walnac w piatek) Albo mame zaprosic´ Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:38 Wiele pozycji jest bardzo podobnych, inne ułożenie nóg i już inna) My też sporo z nich przerobiliśmy, ale nie mam możliwości dokładnego przejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: no no no :) 04.11.04, 14:54 Ja sie wtrace coc jak zobaczylam temat to mnie zatkalo... U nas sie przewaznie konczy na "urgent" ale ze wzglegu na wzrost szybko odpada. Inne fajne to side by side albo fireside. Fajny temat. To sie panowie zdziwia dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:57 No aż żałuję, ze nie mogę pooglądać o czym mówicie... W domu popatrzę i pospowiadam się co ja lubię ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela pralki i zmywarki 04.11.04, 14:57 Idid, zgadzam sie z Toba. Wlasnie przy poscieli itepe duza pralka to plus - tylko ja mam ta zalete, ze mam nieograniczona ilosc miejsca na pralke. Zmywarke, podobnie jak piekarnik tez juz mialam i sobie chwale duza, bo jak gotuje to zapelnie ja za jeden raz - ja tez gary do zmywarki wkladam Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: pralki i zmywarki 04.11.04, 15:01 ja mam dużą zmywarkę i też sobie chwalę a teraz już idę papapa, do jutra i miłego wieczoru )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: pralki i zmywarki 04.11.04, 15:04 Pralkę mam Whirpoola. Jestem z niej zadowolona tylko, ze trochę głośno chodzi Niestety nie pamiętam jaki ma wsad, w każdym razie dla nas wystarczający) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: no no no :) 04.11.04, 15:00 No nie mogę))) A wszystko się tak niewinnie zaczęło)) Ejdzik, a zauważyłaś, że jak pojawił się temat seksu to zaraz wszytskie foremki się znalazły))))))))))))))))))) Jak zobaczyłam stronki podane przez Fugunię, to o mało z krzesła nie spadłam) Narobiłyście mi strasznej ochoty (ale to zabrzmiało) Dopiero co mówiłam M., jak bylismy na obiadku, że postaram się na niego poczekać wieczorkiem, bo mam pewne braki)))) Niestety nie mogę sobie dokładnie obejrzeć wszystkich pozycji, bo ciagle ktoś się kręci koło mnie. Moja ulubiona to zdecydowanie na jeźdżca) Nie lubię stojących... Jeszcze mi się przypomniało, że mój gin stwierdził, żeby uważać na pozycje od tyłu, z racji głebokiej penetracji... Mówił mi o tym wtedy jak wspomniałam o twardnieniu brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:02 Agusik, zauważyłam żywe zainteresowanie tematem) Prawie jak faceci)))) My ostatnio też unikamy od tyłu No, chyba męża dzisiaj zgwałcę)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: no no no :) 04.11.04, 15:06 ejdz napisała: > No, chyba męża dzisiaj zgwałcę)) Ja też)))))) Jak będzie mnie wychwalał, że mu tak dobrze... to powiem, że Wy mnie tak nakręciłyście))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:14 Napisałam M nasz dzisiejszy przewodni temat rozmów)) Gwałtu nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 15:15 Podda sie dobrowolnie? A moj Maz wraca dzis o 21, wiec mi przejdzie... buu. Ja chce teraz.. now!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: no no no :) 04.11.04, 15:17 hihihi, no to mamy dobry "haczyk" na mężów, którzy się jeszcze nie przekonali do wirtualnych koleżanek swoich żon oj, jak mój Was pokocha! w sumie to wczoraj mi ciutek się chciało, ale zanim dotarliśmy do domu była 21 i... jakby to powiedzieć... spaaaaać!!! Rany, ja się nie poznaję!)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: no no no :) 04.11.04, 15:21 aggu, ja i bez ciąży tak mam, teraz to bym miała ogromną ochotę ale zanim dotrę do domu, no i jeszcze te wszystkie przyziemne rzeczy jak zakupy, obiadki itp. to mi się odechciewa, przytulanko, owszem, bardzo chętnie ale jakikolwiek wysiłek fizyczny to już kłopot... Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 15:21 ja mam ochote teraz.. to sa moje godziny, a wieczorami to sie spi Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: no no no :) 04.11.04, 15:23 pasmois, dlatego lubię weekendy, wtedy nie mamy ograniczeń czasowych, możemy kiedy chcemy, gdzie chcemy i jak chcemy i to jest piekne!!! a jak to będzie jak będzie dzidzia??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:24 No i właśnie w taki weekend powstała fasolka) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: no no no :) 04.11.04, 15:21 pasmois napisała: > Podda sie dobrowolnie? A moj Maz wraca dzis o 21, wiec mi przejdzie... buu. Ja > chce teraz.. now!!! Mój wraca o 23...(( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:22 No to chyba macie kłopot( Dobrze, że mój M o normalnej porze wróci) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 15:25 Nie dosc ze demon seksu to jeszcze zlosliwy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:25 pasmois napisała: > Nie dosc ze demon seksu to jeszcze zlosliwy ;P Oj!!! Nie chciałam Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 15:26 Qiciaq, ja mam 14 letniego syna ktory w weekendy wstaje o 7 i mam pokoj za sciana )) i czasem sie zlosliwie usmiecha ) Ale jak dostanie na kino i pojdzie z domku...mniam Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq zmiana planów... 04.11.04, 15:30 już nie szukam knajpki! imprezę robię w domu, oszczędzamy!!! macie jakiś pomysł na menu moja teściowa to najchętniej zjadłaby schabowego ale ja chcę zrobić coś wyjątkowego... czekam na propozycje to musi być coś co będę mogła sobie wcześniej przygotować i później tylko podgrzać... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:31 Dla teściowej zrób schabowego, a dla reszty na pewno coś wymyślisz Już słyszałam co ty potrafisz) Ja to jestem początkująca przy Was) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:31 Qiciak: moge ci podac przepis na lososia w papilotach, mozesz go przygotowac wczesniej, a potem wsadzasz do piekarnika i zapiekasz ok 20 min. Rewelacja - jest to gotowe danie. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:33 pasmois, bardzo chętnie, poproszę mam jeszcze w domu całą masę przepisów to czegoś poszukam! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:32 a co powicie na tort w kształcie miecza świetlnego z gwiezdnych wojen??? w zeszłym roku robiłam wóz strażacki, wyszedł super! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:33 qiciaq napisała: > a co powicie na tort w kształcie miecza świetlnego z gwiezdnych wojen??? > > w zeszłym roku robiłam wóz strażacki, wyszedł super! To jedynie potwierdza twoje zdolności Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:35 ejdzik, ja broń boże nie robiłam tych tortów sama, mam taką fajną cukiernię Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:37 a może wiecie jaki kolor miecza mają rycerze jedi (?) gdzie abielka? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:39 a różne mieli, zielonkawe światełko, żółte światelko, różowe światełko... qiciaq napisała: > a może wiecie jaki kolor miecza mają rycerze jedi (?) > > gdzie abielka? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:40 idid, ale się uśmiałam ))))))) ale ci dobrzy to mieli chyba inne niż ci źli... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:50 ze światełek?? ) hmm, oglądałam to tyle razy a nie pamiętam...źli chyba mieli czerwone światełka ) qiciaq napisała: > idid, ale się uśmiałam ))))))) > > ale ci dobrzy to mieli chyba inne niż ci źli... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:38 Właśnie się zastanawiałam w jakiej formie ty ten tort zrobisz. Już Cię podejrzewałam o posiadanie formy miecza. qiciaq napisała: > ejdzik, ja broń boże nie robiłam tych tortów sama, mam taką fajną cukiernię Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:45 No to wreszcie dobrnęłam do końca z czytaniem. Miałam już wyjść z pracy, ale sie dziś rozgadałyście. Nie zaglądałam nawet na stronki - jestem w pracy, mam pokój z chłopakami... to chyba nie jest odpowiednie miejsce. Pralka - ja mam małą Candy 43x51 i wysokość 69 cm chyba. Tak jak aggu wolę ładowane od przodu, bo wydaje mi się, że są lepiej dopracowane - bo dłużej istnieją na rynku. Moja ma 3 kg i dla naszej trójki w zupelności wystarcza, tym bardziej, że i tak nie mam gdzie tego wszystkiego wieszać - jak upiorę super pełno drobniejszych rzeczy, to oprócz suszarki pod sufitem rozwieszam jeszcze po całym mieszkaniu - kaloryferach, krzesłach itp. Latem to za oknem jeszcze. Co jeszcze nie wiem co miałam pisać. Przepis na papilotki podajcie, może spróbuję kiedyś. A co do ostatniego mojego kurczaga z błękitnym lazurem, to najlepsze było na drugi dzień, po ponownym zapieczeniu, na brzegach naczynia taki przypieczony, zrumieniony chrupiący ser.......pyszny! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:42 ale Ty jesteś wymyślna, karola, rany! ja kocham robić torty,ale z kształtami się nigdy nie bawiłam, jedynie serce upiekłam... ten miecz mnie zatkał! super pomysł)) pasmois, ja o przepis na losia też proszę, wczoraj jadłam, odkąd mi wrócił apetyt, to bym same rybki jadła wiem, że to zdrowe dla dzidzi, więc super się składa i może zrobię tego łososia w długi weekend, bo mamy wielką imprezę z rodzicami i teściami, wszyscy razem chcą opijać dzidzię hihihi, co do pewnych sytuacji, to ja też lubię po męsku a potem zamieram w bezruchu, jak słyszę kichnięcie sąsiada... też sobie czasem myślę, jak to będzie z dziećmi... i aż mi się chce zainwestować w grubszą izolację ścianek działowych... kurcze, kiedyś to będzie ciężko, dzieciaki będzie trzeba odstawiać do dziadków, a my do domku i szaleństwa)) hihihi, to dopiero będzie exciting Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:46 Jestem tylko zbieram z podlogi szczeka i inne kawalki - ja myslalm, ze ty ten woz strazacki sama i juz bylam w drodze, zeby sie odstrzelic))) no i jak zwykle sikam ze smiechu - aggu, hihi, ja na szczescie nie mam problemow z glosnoscia, ale juz sie nam udalo sasiadow podsluchac, zaraz jak sie wprowadzilismy)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:49 abielko, no co ty, ja sama wóz strażacki.... ja też niestety do najcichszych nie należę, sąsiedzi mają przerąbane, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:49 Haha Uroki bloków, to właśnie nienaljlepsze wyciszenie Na razie sąsiedzi nie zostawiają nam listów na wycieraczce, więc chyba nie jest tak źle Ale jak będzie dziecko, to nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:51 kochane, ja mam pytanie odnośnie lazura i innych serów tego typu. wiem, że w ciąży jeść nie wolno, listerioza i te sprawy. ALE... jeśli te sery są zapiekane, tzn. na pizzy,albo w jakiejś potrawie, to już można??? to te ewentualne świństwa są wybite??? bo tak się ostatnio zastanawiam, tak mi ich brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:53 to ja w podobnej kwestii, mam w lodówce kindziuk...a w sobie wielką nań ochotę...mogę? aggu napisała: > kochane, ja mam pytanie odnośnie lazura i innych serów tego typu. > > wiem, że w ciąży jeść nie wolno, listerioza i te sprawy. ALE... jeśli te sery > są zapiekane, tzn. na pizzy,albo w jakiejś potrawie, to już można??? to te > ewentualne świństwa są wybite??? bo tak się ostatnio zastanawiam, tak mi ich > brakuje... > Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 w kwestii lazurów i innych serów 04.11.04, 15:56 ja taką nadzieję mam, ze jak się zapiecze, to pleśń nie jest taką prawdziwą pleśnią Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:57 mniam! pasmois, uwielbiam takie ryby! zawsze robię ryby w folii, super, na pewno to zrobię za tydzień!)) moim numerem pokazowym z tego typu jest pstrąg w ważywach (różnych - zielona fasolka, kukurydza (mini jak jest), czerwona papryka, kawałki ziemniaczka, itp) mniam, mniam, ale super,chyba mi apetycik wraca teraz jak razem pracujemy, to nie ma szans, żebym nie jadła regularnie przychodzi i patrzy Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:59 idid, ja mięsek żadnych pół-surowych nie jem, żadnej polędwicy wędzonej "łososiowej", kiełbasek, itp, więc czy ja wiem, raczej kindziuka bym Ci odradzała... Co innego chyba jak się coś zapiecze... przynajmniej taką mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
aggu jedzonko dla ciężarnych CD 04.11.04, 16:02 słyszałam, że jest specjalny sok "mamafrut" - znacie??? (z serii bobofruta) ja mogłabym kubusia żłopać litrami, ale nie przesadzam, bo już mała buteleczka ma 50% dziennego zapotrzebowania na wit.C, a z witaminami my przesadzać nie możemy. Napiszcie mi jeszcze, która cały czas bierze witaminy? tzn. w I trym? bo ja biorę, jak gin kazał, ale bez przekonania... jak się pytam psiapsiółek, to część brała, część nie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: jedzonko dla ciężarnych CD 04.11.04, 16:04 ja nie biorę, soków tez mało piję, bo za słodkie się dla mnie zrobiły, za to mleko litrami aggu napisała: > słyszałam, że jest specjalny sok "mamafrut" - znacie??? (z serii bobofruta) > ja mogłabym kubusia żłopać litrami, ale nie przesadzam, bo już mała buteleczka > ma 50% dziennego zapotrzebowania na wit.C, a z witaminami my przesadzać nie > możemy. > > Napiszcie mi jeszcze, która cały czas bierze witaminy? tzn. w I trym? bo ja > biorę, jak gin kazał, ale bez przekonania... jak się pytam psiapsiółek, to > część brała, część nie... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 16:03 ( szkoda a salami? tego juz tonę zjadłam, kiełbasę polską również... to samo wędzenie nie wystarczy do zabicia toxo? aggu napisała: > idid, ja mięsek żadnych pół-surowych nie jem, żadnej polędwicy > wędzonej "łososiowej", kiełbasek, itp, więc czy ja wiem, raczej kindziuka bym > Ci odradzała... Co innego chyba jak się coś zapiecze... przynajmniej taką mam > nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: zmiana planów... 04.11.04, 16:05 Ja staram się nie ryzykować z potrawami Ale ostatnio znajomi nas zaprosili na naleśniki z serem... Bezpieczne prawda?? No, niezupełnie!! Bo znajomy do sera wrzucił surowe jajko i powiedział mi o tym jak byłam w połowie jedzenia, więc nie miało to już znaczenia... Teraz się trochę denerwuję... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: zmiana planów... 04.11.04, 15:34 Wow!!! Super qiciaq napisała: > a co powicie na tort w kształcie miecza świetlnego z gwiezdnych wojen??? > > w zeszłym roku robiłam wóz strażacki, wyszedł super! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Losos w papilotach 04.11.04, 15:50 Skladniki: -filety z lososia -ziemniaki ugotowane w mundurkach - pomidory - cebula - ziola Kupujesz filety z lososia ( ja kupuje polowke lososia bez skory) sprawdzasz czy nie ma osci itp ( ja siedze z pesetka i wydlubuje) i kroisz na takie kawalki szerokosci mniej wiecej 6-8 cm ( to zalezy jak duzy losos i ile kto moze zjesc) Gotujesz w mudurkach kilka ziemniakow - ilosc zalezy od ilosci osob, ale przyjmij 2 srednie na jednego czlowieka ( wez zapas)PO wystudzeniu obierz ze skorki, pokroj na plasterki o szer 4- 5mm Pomidory obierz ze skorki, pokroj w drobna kostke - nie sol! Cebule posiekaj na drobna kosteczke i teraz przygotuj folie aluminiowa - tyle kawalkow ile lososia o szerokosci takiej zeby sie dalo na tym polozyc lososia i zawinac szczelnie. Na folie polej troszke oliwy, na olwie uloz pokrojone w talarki ugotowane ziemniaki, posol je troszke, na to troszke posiekanej cebuli tez posolic, na to losos, tez posolic, na lososia pokrojone pomidory i posypujemy je odrobina swiezego posiekanego tymianku lub majeranku. Ma to tworzyc taka piramide. Zawijamy brzegi u gory i po bokach, tak zeby calosc tworzyla szczelnie zamkniety pojemnik i wkladamy na 20 -30 min do nagraznego do 200 C piekarnika. Potem na talerz razem z folia i ...smacznego.\ jakbys miala pytania - pisz Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Losos w papilotach 04.11.04, 16:00 dzięki wielkie, już wydrukowałam a co podajesz do tego? ryż? czy te ziemniaczki co są w środku wystarczą? da się zrobić wersję bez cebuli? moja teściowa cebuli nie jada i będzie marudzić... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Losos w papilotach 04.11.04, 16:02 uciekam, papa do jutra, dzisiaj pobiegnę zamówić tort! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :))) 04.11.04, 16:19 he he widzę ,że tamat pozycji nadal jest Wrzuciłam te stronki M do ulubionych prezencie Ja mam pralkę Candy (wymiarów nie pamiętam)na 6 kg,ładowana og góry.A to z tego powodu ,że mogę ją w każdym momencie prania otworzyć i coś dorzucić.W tych ładowanych od przodu był by problem,szczególnie gdy pralka już nabrała wodyA ja zawsze coś dorzucam w trakcie.Najwięcej rzeczy Julki zawsze się coś znajdzie. Zmywarki nie posiadam .Moje rączki zmywają lepiej i dokładniej.Powiedzmy,że uważam zmywarkę za zbędny luksus.Zawsze może mnie zastąpić zmywarka firmy "ARTUR"))Tylko ,że on niechętnie coś jeszcze miałam napisać i mi umknęło Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: :))) 04.11.04, 16:21 Aggu nadmiar witaminy C nie jest szkodliwy.Nadmiar jest usówany z organizmu w moczu.Ale z sokami nie należy przesadzac. Już wiem co miałam napisać. Mam przepis na fajną sałatkę ryżową .Tanoią i szybką do zrobobienia.Jak ktoś chce to chętnie przekarzę Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 04.11.04, 16:23 Ejdzik, jak polozysz piers kurczaka to ona jest plaska, i musisz ja teraz tak na plasko przepolowic tylk onie do konca - tworzy sie tak jakby ksiaka ktora mozesz otworzyc - wlozyc tam szpinak,zamknac i spiac wykalaczkami jak fastryga Najwyzej ci pokaze ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 04.11.04, 16:24 Jestem za pokazaniem) Aggu, to tylko tak w tytule było)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 04.11.04, 16:25 Aggu, jak zapieczesz ser w temp 180 C - a w takiej zazwyczaj sie zapieka o ile nie wyzszej to listeria idzie sie gonic. Podobnie jak w sosie. Bakterie gina chyba przy temp ok 60 -80 C., Wirusy sa gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 04.11.04, 16:27 Dziewczyny, widzę, że zmiana tematu na kulinarny Przez żołądek do serca A może do sypialni, hihi) Chyba się dzisiaj rozbestwiłam Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 04.11.04, 16:29 Teraz co cokolwiek by nie napisać to Ejdzik nam szaleje ) ejdz napisała: > Dziewczyny, widzę, że zmiana tematu na kulinarny > Przez żołądek do serca A może do sypialni, hihi) > > Chyba się dzisiaj rozbestwiłam Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: :))) 04.11.04, 16:29 Ejdzik, strasznie ) Ale ja jak na razie to Was uwodze....sliczne kobietki na deser..mniam ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: :))) 04.11.04, 16:30 no to napiszcie mi jeszcze o tych witaminach, bo właśnie wyczytałam na forum, że materna (a ja ją biorę) ma dużo większe dawki witamin i powinno się ją brać co 2 dni... i ogólnie nie w I trym... Wiem, że tu nie można za dużo czytac, ale kurka, chyba odstawię te witaminy... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 04.11.04, 16:32 Aggu, ja biorę prenatal Dzisiaj nawet się wybrałam do lekarza z tymi tabletkami, zeby zerknął na skład. Powiedział, że jest OK Dodał, że jeszcze nie widział jak wyglądają... Więc nie omieszkałam mu pokazać TEN rozmiar) Tylko bez skojarzeń, dziewczynki) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Aggu 04.11.04, 16:32 dopiero zajarzyłam, ze masz takie samo pisklę z kapusty jak ja ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Aggu 04.11.04, 16:34 idid, kapusta i skorupka są super, nie mogłam się powstrzymać! zresztą ja Cię zawsze naśladuję z suwaczkami hihihi ejdzik, ale Ty je bierzesz od samego początku, jak ja??? widzisz, ja biorę maternę już od paru miesięcy, tylko między owu a pozytywnym testem brałam sam kwas foliowy. I teraz też biorę dodatkowo, bo z nim przedobrzyć nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Aggu 04.11.04, 16:39 ide do wanny - zmarzlam jakos tak. Poczytam cus albo jak. A potem jeszcze wizyta u alergologa z Miskiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Aggu 04.11.04, 16:42 buu, a jak mam od wczoraj mycie w misce, bo w końcu mi te rury w łazience robią pasmois napisała: > ide do wanny - zmarzlam jakos tak. Poczytam cus albo jak. A potem jeszcze > wizyta u alergologa z Miskiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Aggu 04.11.04, 16:42 pasmois, tylko nie przesadzaj z tą wanną, wiesz, że Ci nie wolno. Ja się Ciebie słucham i nie skaczę! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Aggu 04.11.04, 16:43 Aggu, już pisałam kiedyś, że ja nie brałam w I trymestrze... Ale wiem, ze koleżanka brała Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Aggu 04.11.04, 16:45 Dzięki, Ejdzik. Dobra, to ja od jutra nie biorę, po prostu mnie to niepokoi... Dobrze, że brałam przez ostatni tydzień, bo mało co jadłam, ale teraz już zaczynam jeść normalnie. Więc będę brała sam kwas foliowy. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu papa 04.11.04, 16:51 zabki, uciekam juz, do domku, a potem mam spotkanie ze znajoma, chyba sie z nia spotkam i padne na pysk w tej kawiarni do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: papa 04.11.04, 17:07 rozgrzalam sie i mi sie spac chce w zwaizku z tym ide sie zdrzemnac do 6. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: papa 04.11.04, 17:57 Ja też już idę) Dzisiaj zostałam dłużej, bo zajęłam się jeszcze swoimi sprawami Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: papa 04.11.04, 19:03 Dziewczynki, ale się rozpisałyście) Ja miałam mnóstwo pracy i strasznie upierdliwego klienta w biurze, więc nie mogłam się odzywać... A po pracy pojechaliśmy odwiedzić koleżankę z pracy i jej malutką córeczkę Jagódka jest niesamowicie słodka))))) Pasmois, jesteś moim idolem kulinarnym))) Fajnie, że u ciebie śpię... może będzie coś dobrego))))) Wydrukowałam sobie Wasze przepisy, ale nie wiem czy uda mi się cos z tego zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: papa 04.11.04, 19:09 Jeżeli chodzi o napoje... to mi prawie nic nie smakuje... oprócz herbatki, ale to akurat trzeba ograniczać Popijam troszke wody, mleko, jakieś soki... te z sokowirówki przestały mi wchodzić, więc ogólnie w tym temacie jest kiepsko... a powinno się dużo pić A i jeszcze smakują mi wszelkie kompoty)) Musiałabym mamie opróżnić spiżarnię Agguś, ja biorę Maternę od II trymestru. Zmykam już, bo wyjdzie na to, że gadam sama ze sobą... Wczoraj do 21 sprzatałam mieszkanko a później tylko cos przekąsiłam, wykąpałam sie i padłam zmęczona... Dzisiaj mam zamiar doczekac się na M.) z wiadomych powodów)) Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: papa 04.11.04, 19:56 dziękuję za wszystkie przepisy!!!!! na pewno kiedyś wypróbuję ale impreza jest pod znakiem zapytania, mój M. się nie może zdecydować i powiedział, że jemu nikt więcej oprócz mnie w jego urodziny nie jest potrzebny, gości wcale nie potrzebuje ))))) także zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie się zastanawiamy... tortu w kształcie miecza mi nie zrobią, szukam czegoś innego, może statek kosmiczny??? Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Wieści....z wizyty... 04.11.04, 20:04 Hejka! Wysłałam wam sms-a ale i tak piszę tu aby zdac relację z wizyty u gina. Chodze do tego samego gina co za pierwszym razem....wesoło było w pozytywnym i negatywnym znaczeniu. Ale do rzeczy: Okazało się że mam 2 pęcherzyki ciążowe, czyli o mało co nie zostałabym podwójną mamą. Niestety ten drugi pęcherzyk 17mm zanika (tak powiedział lek.), drugi ma 25 mm, zarodek 9mm i zalążek bijącego serduszka. Przeżyłam mały szok, bo choć w głębi serca czułam że mogą to być 2 dzidzie, to nie przypuszczałam że naprawdę nam się to zdarzyło. Ale matka natura sama...zadecydowała co będzie dalej. No...jeszcze są szanse że w tym jednym pęcherzyku mogą być 2 zarodki, ale to już chyba raczej mało możliwe. Najgorsze jest to że przez tą całą zaistaniałą sytuację moge mieć krwawienia tak na 50% jak to określił lek. Przepisał mi duphaston, który mam brać gdyby coś zaczeło się złego dziać....i teraz to bardziej boję się o tą drugą dzidzię, żeby jej nic się złego nie stało. Moja mama (jak jej powiedziałam) widziałam że bardzo to przeżyła bo w duchu bardzo by się cieszyła...z bliźniąt i do tego dwujajowych. Tak na zakończenie....na wesoło....nie sądziłam że jest jeszcze we mnie i męża tyle energi....aby tak odrazu dwójeczkę zmajstrować....i pomyślec trójkę bym już miała! Pozdrówka Fasolka ps. nie czytałam zaległych postów...więc wybaczcie że nic nie komentuje...idę ochłonąć i spać bo jutro do pracy i musze się przygotować na rozmowę z szefostwem. Trzmajcie za mnie kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Wieści....z wizyty... 04.11.04, 20:14 fasolko, no to się działo, bliźniki, wow, super!!!!!!!!!!! a kiedy będziesz wiedziała na pewno, co mówił lekarz??? jejku, ale emocje!!! to trzymam kciuki za te bliźniaki! niech rosną piękne i zdrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Wieści....z wizyty... 04.11.04, 20:26 Fasolko jest pod wrazeniem, ciekawa jestem bardzo jak matka-natura ostatecznie zdecyduje. trzymam kciuki zeby bylo jak najlepiej dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Wieści....z wizyty... 04.11.04, 21:02 fasolko kochana! trzymam kciuki, ogromne! w końcu 17 mm to nie tak bardzo mniejszy. Doczytałam właśnie, że w 8tc dzidzia powinna mieć od 14 do 20mm, więc kto wie, może ten mniejszy maluszek jednak przetrwa? Trzymamy wszystkie kciuki bardzo mocno. Ja właśnie wróciłam do domu i padam na paszczę, a mąż właśnie ucieka na tenisa, czyli z dzisiejszego bara bara nici, ale to dobrze, to serio nie mam siły... oj, uroki ciąży dobranocka! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu jutro 04.11.04, 21:33 kochane, jutro mam trochę latania, więc nie wiem, o której wejdę, ale pewnie późnym popołudniem. Załatwiam przesuwanie ścianek i rezygnację z wyposażenia i różne inne rzeczy, trudno przewidzieć, ile to potrwa. nie piszcie za dużo, bo nie nadrobię papapa Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Losos w papilotach 04.11.04, 16:06 Karola, oczywiscie ze nie musisz dawac cebuli - bedzie lagodniejsze. Ja wlewam czasem lyzke bialego wina do srodka, wtedy pieknie pachnie itp. A ziemniaki w srodku wystarczaja - zawsze mozesz ulozyc podwojna warstwe. A jesli tesciowa lubi schab to moze schab w curry: kawalek schabu bez kosci curry pomidory, smietana Schab obsypujesz mocno curry, podsmazasz ze wszystkich stron na patelni, na oliwie, przekladasz do rekawa do pieczenia i wkladasz do piekarnika - 180C na ok 1 h ( to zalezy ile masz schabu) ale schab musi byc mieciutki. jak juz schab dochodzi toobierasz kilka pomidorow ze skorki i kroisz je w osemki, na patelni rozpuszczasz maslo i dodajesz odrobine oliwy i wrzucasz te kawalki pomidorow, posypujesz je curry, ale tak tylko do smaku i wlewasz smietane ( najlepiej te do gotowania - rzadka) i delikatnie mieszkajac od czasu do czasu dusisz te pomidorki w sosie smietanowo - currowym. Pomidory nie moga sie rozpasc!! Do tego ryz na sypko. Schab kroisz w plasterki, okladasz go pomidorami..mniam Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Losos w papilotach 04.11.04, 16:10 hmmm... wiesz, pasmois, jakimś cudem nie mogę się doczekać tej imprezy u Ciebie na wiosnę... a ja jakoś mleka nie piję, a zawsze piłam litrami... muszę do tego wrócić, bo teraz na pewno bardzo potrzebne. Ale dalej podtrzymuję tradycję codziennego jogurcika z McDo)) inaczej dnia nie przeżyję dianko, kiedy Ty się wybierasz na usg słuchac serduszka? czy coś ominęłam... bo u Ciebie to już 8tc, prawda? czy Ty się dopiero w 12 wybierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Losos w papilotach 04.11.04, 16:11 idę za tydzień w piatek, razem z Fugunią chyba aggu napisała: > hmmm... wiesz, pasmois, jakimś cudem nie mogę się doczekać tej imprezy u Ciebie > > na wiosnę... > > a ja jakoś mleka nie piję, a zawsze piłam litrami... muszę do tego wrócić, bo > teraz na pewno bardzo potrzebne. Ale dalej podtrzymuję tradycję codziennego > jogurcika z McDo)) inaczej dnia nie przeżyję > > dianko, kiedy Ty się wybierasz na usg słuchac serduszka? czy coś ominęłam... bo > > u Ciebie to już 8tc, prawda? czy Ty się dopiero w 12 wybierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:10 Dziewczeta, ja jem tylko suche wedliny bo reszta to 60 dkg miesa na 1 kg wedliny reszta to chemia. I ja nad kindziukiem czy salami nawet bym sie nie zastanowila tylko wciela i juz Ja pije tylko wode, z sokow tylko anasowy. Za przecieranymi sokami typu Kubus nie przepadam, choc czasem pije. Ale wczoraj np wlalam w siebie malutka buteleczke Coca Coili ) A witamin nie biore zadnych bo moja gin twierdzi ze przy tych wynikach nie ma koniecznosci, bo widac ze sie zdrowo odzywiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Aggu 04.11.04, 16:15 Kochana, nie musisz czekac do wiosny Zapowiedz sie dzien wczesnije i wpadnij na obiad teraz... podajemy ok 14 ) Aaa i jeszce kurczak ze szpinakiem: piersi kurczaka liscie szpinaku smietana odrobina sera plesniowego i parmezanu szpinak myjemu i wrzucamy na patelnie z maselkiem i czosneczkiem, dusimy az beda miekkie ( 5min) Piersi kroimi w poprzek, tak zeby zrobila sie taka kieszonka, wkladamy tam szpinak, dodajey odrobine soli, zamykamy wykalaczkami, smazymy na patelni z maselkiem, az beda zlote, potem mozna podlac odrobina bialego wina i dusic az piersi "dojda" Pozostaly szpinam posiekac na droibno, zalac bulionem warzywnym i odrobina wina zagotowac, dodac ser plesniowy i parmezan i powoli gotowc tak zeby sie ser rozpuscil a bulion odparowal, dodac smietane. Piers na talerz, polac sosiskiem i do tego np plasterki ziemniakow zapiekane na blasze w piekarniku Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Aggu 04.11.04, 16:19 Jezus Maria!!! A nie mówiłam?? Ja jestem przy was początkująca Co ty robisz z tym w poprzek i wykałaczkami??? Chyba musisz mi to zademonstrować Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:16 No właśnie, my od dłuższego czasu kupujemy tylko suche wędliny, reszta mi nawet przez gardło nie przechodzi. Czasem cos tez pieczemy, np.schab czy boczek na chleb. pasmois napisała: > Dziewczeta, ja jem tylko suche wedliny bo reszta to 60 dkg miesa na 1 kg > wedliny reszta to chemia. I ja nad kindziukiem czy salami nawet bym sie nie > zastanowila tylko wciela i juz > Ja pije tylko wode, z sokow tylko anasowy. Za przecieranymi sokami typu Kubus > nie przepadam, choc czasem pije. Ale wczoraj np wlalam w siebie malutka > buteleczke Coca Coili ) > A witamin nie biore zadnych bo moja gin twierdzi ze przy tych wynikach nie ma > koniecznosci, bo widac ze sie zdrowo odzywiam. > Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:21 no dobra, sorry, idid, ja się na temat kiełbas nie wypowiadam - bo wiesz, dla mnie to super sprawa, że "nie mogę" ich jeść, nie lubię! a co do serków zapieczonych to pasmois coś wiesz...? kurczak ze szpinakiem - odlot! na obiadek się zwalę, obiecuję, ale po długim weekendzie, bo wtedy będę już wolniejsza a Ty kiedy zaczynasz pracę? wiecie co, ja już padam... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:23 ejdzik, to nie ja, to pasmois! ja tam mogę tak kwieciście opowiadać tylko o deserach ale teraz to też nie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:24 tak, gabiniu, C jest usuwana, ale A już np. nie jest, C podałam tak dla przykładu. Po prostu boję się przesadzić z witaminami. fugunia, a co Ty tak szybko na usg...? ale fuguni już nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: RE: jedzonko ciezarnych 04.11.04, 16:29 Masz rację Aggu nadmiar A jest niebezpieczny. A to sałatka ryżowa. Ilość składników zależy oczywiście od ilości osób ,które mają ją zjeśc. Składniki na dużą miskę(mniej więcej) 2-3 torebki ugotowanego na sypko ryży puszka czerwonej fasoli puszka kukurydzy 6 jajek (pokroić w kostkę) 2 jabłka (też w kostkę) sól ,pieprz i majonez. Składniki wymieszać. Do wersji wzbogaconej można dodać pokrojone i ugotowane piersi z kurczaka. Sałatka jest pycha.Może ją znacie ,Jak nie to polecam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 15:30 Właśnie!! Pasmois jak soie radzisz?? Przecież dosyć, że syn (kumaty!) za ścianą, to jeszcze ty nago śpisz) A nie siusiasz w nocy??? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 15:34 Ejdzik.. syn jest uswiadomiony. i tak jak mowie czasem tylko sie usmiecha A w nocy chodze siku, ale to jest ok 3 i mam toalete zaraz przy drzwiach sypialni, wiec wbiegam. Poza tym Michal jest przyzwyczajony do mojego widoku polnago..luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: no no no :) 04.11.04, 14:38 no nie, chwilę mnie nie ma a tu takie rzeczy.... ale się uśmiałam!!!! a ja lubię chyba wszystko, tylko zależy do nastroju... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: no no no :) 04.11.04, 14:38 Aggu zjednoczenie ostryg super, ośmiornic zresztą też Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:49 Aggu z pralka masz racje, ja tez segreguje. Zmywarka u mnie chodzi co 2 dni albo rzadziej - a wiesz jak wlaczasz czesciej to wiecej wody idzie i drozej jest. Moze ten aspekt tez warto wziac pod uwage? A jak bedziecie mieli 2 dzieci, to duza zmywarke zapelnicie w jeden dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:53 Ja piorę raz, dwa na dwa tygodnie. No i oczywiście posortowane, dlatego tak rzadko, bo czekam aż się nazbiera. A wychodze z założenia, ze w dużej pralce łatwiej prac pościel, koce, kurtki. abiela napisała: > Aggu z pralka masz racje, ja tez segreguje. Zmywarka u mnie chodzi co 2 dni > albo rzadziej - a wiesz jak wlaczasz czesciej to wiecej wody idzie i drozej > jest. Moze ten aspekt tez warto wziac pod uwage? A jak bedziecie mieli 2 > dzieci, to duza zmywarke zapelnicie w jeden dzien. > Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: no no no :) 04.11.04, 14:40 Didi, moja to zwyklu Maxx z obrotami 1200, tylko takie wtedy byly Aggu, tez ja lubie Stojace lubie, ale te od tylu. od przodu przy roznicy wzrostu ( Pi jest nizszy ode mnie) jest to niemozliwe, ale nawet z innymi tez ich nie lubilam, nie czuje oparcia i nie potrafie wyluzowac. jak spotkalam mojego meza to juz wiedzialam co lubie... ale wczesniej zdarzaly sie szalenstwa. Ja wogole mam bardziej meski charakter...szybko, mocno, w dzikich miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:44 Pasmois) No ładnie)) I kto tu jest demon seksu?? Teraz pewnie będzie wolniej, poznałam troskę o dzidzię Ja wogole mam bardziej meski charakter...szybko, mocno, w > dzikich miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:45 To teraz mają tylko do 1000 obrotów, nie ma z większymi. pasmois napisała: > Didi, moja to zwyklu Maxx z obrotami 1200, tylko takie wtedy byly Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:46 Idid, ja mam 800 i mi wystarcza Koszule zawsze wiruje na mniejszej ilości, bo później jest kłopot z prasowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:49 No my mieliśmy do teraz max 800, a teraz zamawiamy z pokrętłem max 1000. Co do prasowania, to nie mój problem ejdz napisała: > Idid, ja mam 800 i mi wystarcza > Koszule zawsze wiruje na mniejszej ilości, bo później jest kłopot z > prasowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: no no no :) 04.11.04, 14:51 pasmois napisała: > > Aggu, tez ja lubie Stojace lubie, ale te od tylu. od przodu przy roznicy > wzrostu ( Pi jest nizszy ode mnie) jest to niemozliwe, ale nawet z innymi tez > ich nie lubilam, nie czuje oparcia i nie potrafie wyluzowac. Dokladnie ten sam problem u mnie > > sie szalenstwa. Ja wogole mam bardziej meski charakter...szybko, mocno, w > dzikich miejscach Hihi, to tak jak ja Zawsze sie smieje, ze te wszytskie gry wstepne i romantyki moglby dla mnie nie istniec Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: no no no :) 04.11.04, 15:01 >Ja wogole mam bardziej meski charakter...szybko, mocno No ale podobne jestesmy jednak... Czy wy aby na pewno o pralkach rozmawiacie?? )) Bo sie tematy wymieszaly i juz nie wiem do czego te obrooty i kolory DD Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: no no no :) 04.11.04, 14:37 Dzięki za wszelkie opinie, oczywiście czekam na jeszcze. Ale wiecie, ja Wam napiszę moje własne doświadczenia co do pralek i zmywarek. Ja właśnie wolę mniejsze. Zawsze piorę kolorami, dzielę dokładnie na białe, niebieskie, granatowe, szare, itp. Nigdy nie uzbieram 6kg jednego koloru, chyba że dwa komplety pościeli. Dlatego więc wolę mniejszą pralkę i częstsze pranie. Co do zmywarki tak samo - wstawiam codziennie, bo inaczej mi "śmierdzi", a dziennie zbiera nam się akurat na małą zmywarkę (45cm). Andrzej twierdzi, że do nowego mieszkania potrzebujemy dużą zmywarkę, ale mnie to nie przekonuje... Jak są goście, to po prostu wstawiam dwa cykle. A sami dziennie duzej zmywary nie zapełnimy. A! I pralka tylko otwierana od przodu, nieznoszę takich od góry. hihi,dwa dni przed ślubem otwierając bęben takiej pralki od góry złamałam sobie WSZYSTKIE paznokcie Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: no no no :) 04.11.04, 14:41 Aggu, myślę podobnie My mamy małą zmywarkę i już mi się zdarzyło, że mało jedliśmy w dmu przez 3 dni, więc nie było sensu zmywać i... pojawiła się pleśń na naczyniach, buuu... Także w moim przypadku 60cm to za dużo! A i tak by mi się nie zmieściła Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:47 A my mamy 60. i z kolei nie moglibyśmy mieć mniejszej. Często po 1 dniu już ją wączamy. ejdz napisała: > Aggu, myślę podobnie > My mamy małą zmywarkę i już mi się zdarzyło, że mało jedliśmy w dmu przez 3 > dni, więc nie było sensu zmywać i... pojawiła się pleśń na naczyniach, buuu... > Także w moim przypadku 60cm to za dużo! A i tak by mi się nie zmieściła Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: no no no :) 04.11.04, 14:19 Dla mnie każda pralka ma taki program ) abiela napisała: > Idid a wiesz, ze sa takie pralki, ktore maja program pranie reczne?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: no no no :) 04.11.04, 14:08 idid napisała: > No ładnie, ja tu pralkę zamawiam, a Wy tu takie rzeczy. Ne szczęście mamy filtr > > w pracy, bo jeszcze bym się na marne rozochociła. > Pralka będzie jutro > Kupiłam/zamówiłam w sumie w najdroższym z trzech mi znanych sklepów, ale dwa > pozostałe chciałby mi dowieźć najszybciej w środę, a mi się majtki kończą i tak się wszystko na majtkach kończy, nawet rozmowa o pralce )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:50 fugunia napisała: > mam nadzieję, że to nie rozpwszechnianie pornografii > www.agnieszka.com.pl/pozycje_erotyczne.htm > ja preferuję siódmą i oczywiście czwartą > obie wygodne w ciąży Niezle) Musze sie ukrywac zeby mi ktos przez pülecy nie zajrzal Najbardziej mi sie chce smiac z pozycji "urgent" - znaczy z nazwy Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:52 www.sztukakochania.pl/pozycjeseksualne/index.php tu jest więcej i najbardziej niektóre zaawansowane mi się podobają Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:15 Aniutek, stad tez moje westchnienie na wzmianke 2 razy w tygodniu. jak pracowalam to jak mi sie udalo raz na dwa tyg to bylo super. Ja niestety jestem psychosomatykiem i jak mam stres to blokuje wszytsko inne Ejdz - na boczku mozna do konca, i podobno "na pieska" tez , a ona jest jeszcze o tyle wygodna ze brzusio ci "wisi" i nie masz takiego ucisku Nie moge sobie tego wyobrazic hahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 13:00 ejdz napisała: > A jak już będziecie miały ochotę (a pewnie będziecie miały) to zobaczycie > różnicę U mnie jest gigantyczna!!! Wszystko czuję tak dokładnie) > Rewelacja!!! Róznicę to dopiero zobaczycie jak wam brzuch zacznie przeszkadzać)) Hi hi) A ja lubie shoarmę kurczakową) Ejdz, narobiłaś mi smaka na Sphinxa Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: spotkanie warszawskie 04.11.04, 12:39 Buu to jest straszne, Didi troche pomaga picie miety, wez nospe i lekarz pozwala brac espumisan bo on dziala miejscowo na jelita- wiaze pecherzyki powietrza ktore powoduja wzdecia. A brzunio boli..to fakt Ale ja teraz mam juz lepiej, wieczorem oczywiscie jest brzuch ogromny, ale wiecie co? Ostatnio sie wbilam w wizytowe spodnie.. i jezdzilam z odpietym guzikiem, a wczoraj szukalam spodni wizytowych w ktore sie zmieszcze - moj brzunio juz odstaje ) Jak dobrze ze ktos wynalazl dresy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Czeeeść!!!! 04.11.04, 13:28 Kochane nie mam czasu zajrzeć do Was Szef kręci się po firmie, a ja sama mam mnóstwo pracy (( Ale udało mi się zauważyć, że Aroska uśmiechnięta więc znaczy że wszytsko jest OK ))) Ale płodne jesteście dzisiaj!!!!!!! Nie wiem czy uda mi się zajrzeć dzisiaj , dlatego ściskam Was mocno Aaaaaaa, zapomniałabym! Odebrałam wyniki, ale tam po łacinie pisane...coś tam coś tam abortium...w sumie trzy słowa Czyli pewnie nic ciekawego Jutro do gina na 17.40. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Czeeeść!!!! 04.11.04, 13:32 Justi dobrze, ze sie odezwalas. Czekamy z nicierpliwoscia na wizyte u gina. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ?? 04.11.04, 11:07 abielko, pamiętasz, pisałyśmy o tym i mnie też to przekonywało, ale jeśli mam wydać parę tysięcy złotych (no to papp-a, usg genetyczne, test podwójny i potrójny) i mieć świadomość, że i tak jest wielki margines błędu, to.... mnie to już nie przekonuje... A tak duże wady, które trzeba operować w ciąży albo natychmiast po porodzie to wyjdą i na standardowym badaniu usg. Tak więc moje poglądy zmieniły się diametralnie. Nie denerwuję się i nie chcę się denerwować, a badanie nie da mi żadnej pewności, bo wiem, jakim marginesem błędu jest obarczone. a co idid dzisiaj taka cichutka...? i agnes...? i justi...? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ?? 04.11.04, 11:12 dobrze, abielko, masz rację, to zróbmy tak. Ejdzik i tak mieszka blisko mnie. Aroska ma u mnie 2 miejsca i może przyjeżdżać ze swoim M. Nie wiem tylko, czy mój M będzie wtedy w domu, czy przypadkiem nie jedzie w delegację... BO on teraz non stop będzie w rozjazdach i dlatego usg jest 22ego, bo tego dnia na pewno będzie w Wwie a by mi nie wybaczył, gdybym poszła bez niego. kto to pisał o całowaniu brzuszka...? Ja powoli robię się zazdrosna, bo brzuszek na dzień dobry dostaje więcej buziaków niż ja Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 11:14 aggu napisała: > kto to pisał o całowaniu brzuszka...? Ja powoli robię się zazdrosna, bo > brzuszek na dzień dobry dostaje więcej buziaków niż ja Moj M. juz na Filipinach tez calowal mango-baby, no ale niestety...... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 11:15 Hehe, aggu przejdzie mu tzn mężowi z tymi buziakami Mój też na początku dużo całował brzusio, a teraz już mu się bardziej unormowało Ale też całuje i gada już z dzidzią) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 11:16 ejdz napisała: > Hehe, aggu przejdzie mu tzn mężowi z tymi buziakami > Mój też na początku dużo całował brzusio, a teraz już mu się bardziej > unormowało Ale też całuje i gada już z dzidzią) albo z dzidzkiem , jak to mój M podkreśla)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ?? 04.11.04, 11:15 ejdzik, a co do szpitala, to ja mam te same wybrane - czyli IMiD, Karowa, albo Starynkiewicza)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ?? 04.11.04, 11:17 Mój M. też ciągle całuje brzuszek, a do tego rozmawia z dzidzią przez pępek... mówi, że to taka słuchawka)) I jeszcze czasami robi dzidziusiowi pierdzioszki)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 11:19 Agusik, mój M też robi pierdzioszki, ale krzyczę na niego, że przestraszy dzidzie i nie będzie chciała do nas przyjść))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ?? 04.11.04, 11:22 a jeśli chodzi o badania, to podzielam zdanie aggu, będę robić jakby wyszło coś nie tak na USG, ale to się oczywiście nie przydarzy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ?? 04.11.04, 11:17 a co z warszawskim spotkaniem organizacyjnym??? mamalinka się deklarowała, że w razie czego może być u niej jakieś inne propozycje??? w przyszłym tygodniu jestem raczej do dyspozycji, kwestia ustaleń, nie mogę tylko w czwartek (urodziny M.) i w piątek, no i w weekend mam szkołę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 11:10 aggu napisała: > abielko, pamiętasz, pisałyśmy o tym i mnie też to przekonywało, ale jeśli mam > wydać parę tysięcy złotych (no to papp-a, usg genetyczne, test podwójny i > potrójny) i mieć świadomość, że i tak jest wielki margines błędu, to.... mnie > to już nie przekonuje... A tak duże wady, które trzeba operować w ciąży albo > natychmiast po porodzie to wyjdą i na standardowym badaniu usg. Tak więc moje > poglądy zmieniły się diametralnie. Nie denerwuję się i nie chcę się denerwować, > > a badanie nie da mi żadnej pewności, bo wiem, jakim marginesem błędu jest > obarczone. > Moim zdaniem masz racje. Ja zobacze co mi moja gin poradzi i jak bedzie, ale wiem, ze moj M. bedzie bardzo naciskal. Moja szefowa miala niedawno te badania z racji wieku, strasznie sie denerwowala. Ale synus zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ?? 04.11.04, 11:11 No to ja też napiszę co myśle o badaniach) Otóż badania badaniami, a to co może się przytrafić przy porodzie to zupełnie inna bajka Więc nie chcę się denerwować i będę robić jedynie standardowe badania jakie zleci mi mój gin) Życzę nam (przy okazji) spokojnych i szybkich porodów))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ?? 04.11.04, 11:14 ejdz napisała: > No to ja też napiszę co myśle o badaniach) > > Otóż badania badaniami, a to co może się przytrafić przy porodzie to zupełnie > inna bajka Więc nie chcę się denerwować i będę robić jedynie standardowe > badania jakie zleci mi mój gin) Z tym tez się zgadzam) Zresztą już kiedys o tym pisałam. Znam rodzinę, która ma synka z porażeniem mózgowym spowodowanym niewłaściwym pokierowaniem porodu... Niestety takie rzeczy nadal się u nas zdarzają... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 11:16 agusik25 napisała: > > Z tym tez się zgadzam) Zresztą już kiedys o tym pisałam. Znam rodzinę, która > ma synka z porażeniem mózgowym spowodowanym niewłaściwym pokierowaniem porodu.. > . > Niestety takie rzeczy nadal się u nas zdarzają... > Oj agusik ja tez bardzo blisko znam - przytrafilo sie to kolezance z klasy - historia jest dluga i b. smutna, wiec oszczedze. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: ?? 04.11.04, 11:20 no cóż, ja też myślałam, ze dzieci przy porodach to umierały jeszcze za czasów jak się rodziła moja siostra, czyli 23 lata temu, ale jak weszłam jakiś czas temu na forum "strata dziecka" i poczytałam, ile teraz się zdarza takich przypadków, to wiecie... nie żal mi będzie kasy na swoją własną położna, która będzie przy mnie czuwała non stop... i na pewno chciałabym znaleźć lekarza, który nie zwleka z cesarką do ostatniej chwili, jak akcja porodowa nie postępuje... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ?? 04.11.04, 11:03 Pasmois, dziękuję za zaproszenie)) Przyjmuję z wielką przyjemnością))) Mam nadzieję, że wiesz na co się decydujesz... bo ja mam taki mały nadbagaż na brzuchu)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Abielko... 04.11.04, 10:57 ...ale się uśmiałamDDDDDDDDDDDDDDDD..możesz trzymać...he he... bo mój M. tego nie robi...ale chociaż całuje, bo mu kazałam))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Dziewczyny... 04.11.04, 10:59 ...nie marudzić..ja mogę u Was spać...przyjadę na 3 noce i każdą spędzę u innej...i to jeszcze z moim M...może być?? To która się zgłasza))))))))))))))))) Mój M. jest informatykiem, więc może znajdzie bratnią duszę u M. którejś z Was)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:03 hihihi, arosko i abielko, to musimy się jakoś podzielić, bo jeśli aroska przyjeżdża z M, to trzeba to obmyśleć inaczej... W sumie i tak się będziemy cały czas widziały, a chodzi tylko o noce, to może napiszmy, ile każda ma miejsc noclegowych i potem będziemy się rozdzielać. Ja mam kanapę rozkładaną 2-osobową, czyli mogą u mnie spać 2 osoby. kto dalej? Pasmois, ale testy i tak Ci nie dadzą pewności, pamiętasz, o jakich pomyłkach didi opowiadała... Jedni się nastawiali na chorego dzidziusia i urodził się zdrowiutki, a drudzy na zdrowego i urodził się z zespołem Downa... Pomyśl, 10% błędu to ŻADNA pewność... agusik, no to się zgadzamy Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:07 aggu napisała: > hihihi, arosko i abielko, to musimy się jakoś podzielić, bo jeśli aroska > przyjeżdża z M, to trzeba to obmyśleć inaczej... W sumie i tak się będziemy > cały czas widziały, a chodzi tylko o noce, to może napiszmy, ile każda ma > miejsc noclegowych i potem będziemy się rozdzielać. No jak aroska z M. bezdie to ja do ejdzika ide)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:08 abiela napisała: > aggu napisała: > > > hihihi, arosko i abielko, to musimy się jakoś podzielić, bo jeśli aroska > > przyjeżdża z M, to trzeba to obmyśleć inaczej... W sumie i tak się będzie > my > > cały czas widziały, a chodzi tylko o noce, to może napiszmy, ile każda ma > > > miejsc noclegowych i potem będziemy się rozdzielać. > > No jak aroska z M. bezdie to ja do ejdzika ide)))))) Oczywiście serdecznie zapraszam))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:11 ejdz napisała: > > Oczywiście serdecznie zapraszam))) Dziekuje bardzo Ja mysle, ze te ncolego to sie jeszcze na pare dni przed wyjazdem usali, jak juz kazda bedzie wiedziala z kim i czy wogole jedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:21 Wy nic nie rozumiecie...Abielko, Aguś...jak ja przyjadę z M. to wiadomo, że załatwię sobie gdzieś indziej nocleg...Ale raczej sama i Abielko razem śpimy u Agi...tak czy tak...nie ma problemu)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dziewczyny... 04.11.04, 11:24 aroska napisała: > Wy nic nie rozumiecie...Abielko, Aguś...jak ja przyjadę z M. to wiadomo, że > załatwię sobie gdzieś indziej nocleg...Ale raczej sama i Abielko razem śpimy u > Agi...tak czy tak...nie ma problemu)))))) Tak Jest! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ?? 04.11.04, 10:57 Ejdz, cieszę się, że wszystko dobrze)))))))) Zgadzam się z Aggu w sprawie dodatkowych badań Gabiniu, szkoda, że tak długo musicie czekać... ale my na pewno poczekamy z Wami i w żadnym wypadku nie wolno Ci uciekać z forum Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Zdjecia 04.11.04, 10:59 Agusik wyslalam ci zdjecia na interie. Mamalina do ciebie wlasnie ida... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zdjecia 04.11.04, 11:07 Calla, dostałam zdjęcia Dziękuję))) I odwołuję to co napisałam wczoraj... ja mam jednak mały brzuch))))) Hi hi A ile przytyłaś? Bo Tobie tez chyba tylko w brzuszek idzie. PS:Chyba sie na mnie Calla nie obrazi za to... Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Zdjecia 04.11.04, 11:10 > Chyba sie na mnie Calla nie obrazi za to... Ja sie zadko obrazam)) A nie wiem dokladnie ile przytylamostatnio, bylo 6kg. Idzie glownie w brzuch ale obawiam sie ze nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ?? 04.11.04, 10:53 Nie moge za Wami nadążyć... Szef na chwilę wyjechał, więc nadrabiam czytanie... Ja nie robiłam żadnych nadprogramowych testów. Nie chciałam... Mi to i tak i nie da świętego spokoju... zresztą nie jestem w żadnej grupie ryzyka i według mnie nie ma to sensu... jeśli nawet coś by było nie tak (chociaż nie dopuszczam takiej myśli), to dzidzi nie wyleczą a ja będę się całą ciąże denerwować... w dodatku w tych wynikach jest jakiś tam margines błędu i nie są wiarygodne w 100% Oczywiście każdy robi jak uważa Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois testy pre 04.11.04, 10:57 Wiec ja przed chwila rozmawialam z firma ktora robi testy DNA i analiza materialu kosztuje 300 zl + koszty USG i pobrania materialu. Czyli max 600 zl. Ja sie zastanawiam, wciaz, raz nad kasa bo 600 zl to nie jest malo, a dwa nad wynikami - bo niby nie jetsem w grupie ryzyka, ale gdyby mialobyc cos nie tak, to wole wiedziec wczesniej... Agusik, bez zapytania Cie o zgode zaprosilam Cie do siebie na nocleg - co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ?? 04.11.04, 10:49 Ejdziku przyznam, ze mi umknelo, ze wyboeralas sie wczoraj do gina. Niemniej ciesze sie bardzo, ze wszystko jest w porzadku. Calla z brzuszkami tak jest, ze rosna keidy chca, przeciez w 9 moze juz przestac tak intensywnie rosnac! Moja szefowa ma termin na koniec stycznia i dopiero teraz jej widac brzuszek, ale ona twierzdi, ze w 1 ciazy dopiero w 9 miesiacu jej mocno brzuch urosl. Wiec jak widzisz nie ma reguly. Gabi, ale mam nadzieje, ze u nas zostaniesz??? Jak wiesz nigdy nie wiadomo ile jeszcze trzeba czekac na dzidziula, kto wie moze nie zostaniesz sama na przyszly rok? Chyba pojde zrobic sobie jakies male sniadanko. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: dopisujcie się pls 04.11.04, 10:32 mamalina napisała: > abielka >>> aggu > agnesp76 >>> > agusik25 >>> pasmois > aroska >>> aggu > fasolka31 >>> idid > fugunia >>> > gabinia24 >>> > justynafx + 1 >>> mamalina > lusia1977 >>> > white_calla >>> Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: dopisujcie się pls 04.11.04, 10:34 pasmois napisała: > mamalina napisała: > > > abielka >>> aggu > > agnesp76 >>> > > agusik25 >>> pasmois > > aroska >>> aggu > > fasolka31 >>> idid > > fugunia >>> raczej hotel z M > > gabinia24 >>> > > justynafx + 1 >>> mamalina > > lusia1977 >>> > > white_calla >>> > > Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dopisujcie się pls 04.11.04, 10:34 gabiniu, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jeśli gin tak twierdzi, to na pewno lepiej najpierw wszystko doprowadzić do wzorowego stanu i dopiero starać się o dzidzię. Zresztą będziecie z justi razem)) Spryciary, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla hello 04.11.04, 10:20 Dziewczyny jesli ktoras chcialaby te moje wczorajsze zdjecia to dajcie znac bo przygotowuje sie do ich wyslania. Musze isc do sklepu bo padne z glodu... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu zostawiłam komórę w domu... 04.11.04, 10:25 na razie mnie nie wołają do tłumaczenia, więc siedzę calla, brzusio masz GENIALNY)) ale jestem zazdrosna! już się nie mogę takiego doczekać! A mój złośliwy mąż dzisiaj rano się śmiał, że jak mi brzuch urośnie, to on mi będzie musiał obcinać paznokcie u nóg i wreszcie je obetnie po swojemu na maxa, bo ja mam zawsze za długie i go drapię!!! no i masz Ci los! zostawiłam dzisiaj komórę w domu - więc jeśli będzie łańcuszek, albo któraś wyśle smska, to sorki, ale odbiorę późno wieczorem. super, piekarnik bardzo bym chciała mieć wysoko, a jak mi jeszcze pasmois napisała, że poniżej może być zmywarka, to super)) bo powoli muszę uzgodnić, gdzie co chcę, żeby wiedzieli, gdzie jakie rury wyprowadzać Oczywiście, kumpel architekt ma swoje propozycje, ale ja tam wolę to obgadać z doświadczonymi gospodyniami domowymi)) sphinx raczej za dużo nie ma wspólnego z arabską kuchnią to taka bardzo polska "interpretacja" ale pyszna arosko, świetnie, że zdecydowałaś się na gina i że jest super facetem to ważne czekam na odp Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:46 )))))))))))))))) Ja też już przepisiki podrukowałam))))))...z tym, że teraz nie mam ochoty na nic słodkiego (nawet u mamy na Wszystkich Świętych upiekłam ciacho i nawet nie spróbowałam), a krabów jeszcze nie jadłam)))))) Właśnie...zapomniałam wczoraj napisać, że Calla ma już super brzuszek...też bym już taki chciała))))) Ale Wy macie sny...he he))) I więcej nie pamiętam))) Aha...pralka..my mamy Siemensa (Bosch jak dla mnie jest bardzo podobny), tylko my kupiliśmy tą wąską...mamy ją już prawie 3 lata i działa bez zarzutu)) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: piękne sny i ciasto brownie mmmm 04.11.04, 09:50 Witam ))) Ale tu smakowicie od rana Arosko napisz cos więcej o wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Pralki 04.11.04, 09:50 Bo to ta sama firma, tylko Siemens jest pozycjonowalny wyżej i jest ciut droższy, a to w zasadzie te same pralki, różnią się tylko obudową A wybraliśmy dużą, bo po pierwsze teraz będzie więcej prania , po drugie facet z serwisu, który oglądał poprzednią polecał te większe, po trzecie i tak mamy na nią miejsce, bo nie stoi w łazience tylko w pom.gospodarczym. aroska napisała: > Aha...pralka..my mamy Siemensa (Bosch jak dla mnie jest bardzo podobny), tylko > my kupiliśmy tą wąską...mamy ją już prawie 3 lata i działa bez zarzutu)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:53 więc się najpierw przywitam)) Wczorajszy wieczór bardzo przyjemny Chociaż zrobiliśmy poruszenie w sphinxie, hihi. Często tam chodzimy, więc wiemy jak wygląda przeciętna porcja papu A tam połowa!!!! No i mój M do kelnera, że tu jest za mało, kelner, że możemy zważyć itd... No i było za mało!!! Przepraszali, dołożyli... Później były oczywiście świece i nie tylko Założyłam taki seksowny komplecik (majteczki i koszulka czarna prześwitująca, a jakże!!!)... No i brzuch mi wystawał, haha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:55 ejdzik ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:57 a kolację to powinniście zjeść za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:58 Ejdzik ale fajowo)))))))))))))) Fuguniu, Karola jak fryzury? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 10:06 abiela napisała: > Ejdzik ale fajowo)))))))))))))) > > Fuguniu, Karola jak fryzury? Abielko idę dopiero dziś na 17 Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:58 a mi się znowu nie chce pracować.... wczoraj przedstawiłam szefowi propozycję premii dla mnie i teraz czekam jak na szpilkach... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 10:00 jeśli chodzi o moją fryzurę, to tak naprawdę niewiele się zmieniło, nie mam już odrostów i włoski mam ciut jaśniejsze (robiłam baleyage wenecki) i troszeczkę podcięłam, grzywki jako takiej nie mam, mam troszkę krótsze włosy przy buzi, i to by było na tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina noclegi -- dopisujcie się! 04.11.04, 10:09 a kiedy spotkanie organizacyjne? i jak stoimy z noclegami? kto kogo? )) i kto sama a kto w parze przyjeżdża? znaczy się - w parze lub we trójkę - z drugą dorosłą osobą abielka >>> aggu agnesp76 >>> agusik25 >>> aroska >>> fasolka31 >>> idid fugunia >>> gabinia24 >>> justynafx + 1 >>> mamalina lusia1977 >>> white_calla >>> Odpowiedz Link Zgłoś
abiela co to jest sphinx???? 04.11.04, 10:11 A z noclegami to nie wiem, bo podobno aggu teraz aroske nocuje??? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: co to jest sphinx???? 04.11.04, 10:17 No i znowu skleroza. Co do spotkania to ja mam pozwolenie i błogosławieństwo mojego M.Tylko nie obiecuję ,że się stawię,ponieważ 10 listopada mam rozmowe kwalifikacyjną w sprawie pracy.I jeżeli się dostanę to niestety ,ale wszystkie dni bedę miała zajęte.Do tego dochodzi jeszcze szkoła.No ,ale jeżeli nadal będę bezrobotna to się stwię.Będę informować po 10. No i zaraz wam jeszcze napiszę co dalej z moimi staraniami. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Aroska!!!!!!!! 04.11.04, 10:19 Spimy razemDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Cieszysz sie, hihi? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina sphinx 04.11.04, 10:21 to sieć kebabowni, ale może niech się znawczynie wypowiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: sphinx 04.11.04, 10:28 Dzieki za wyjasnienie. A tak apropos ja wczoraj bylam w super meksykanskiej restauracji i do tego b. taniej Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Aroska!!!!!!!! 04.11.04, 10:26 Bardzo)))))))))))))))))))))))))))))))))))))...he he... Ale tak naprawdę to jeszcze nie wiem co i jak...czy przyjeżdżam sama tylko na spotkanie czy z M. na cały weekend))) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Aroska!!!!!!!! 04.11.04, 10:27 a ja już nic nie kumam, mój suwaczek nie pasuje licząc ani od dnia ostatniej @ ani od dnia owu, już nie wiem, jak go mam ustawić... Aroska, a skoro miałyśmy razem owu i masz termin na 4 lipca, to dlaczego nasze suwaczki się tak różnią? ja już jestem zakręcona... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Aroska!!!!!!!! 04.11.04, 10:35 Nasze suwaczki się różnią, bo chyba są ustawione według OM (przynajmniej mój)...u mnie wg OM dziś własnie kończy się 6 t.c...ale tak naprawdę od owu dopiero przeszło 3 tyg. A u Ciebie wg OM to chyba koniec 5 t.c.....czyli od OM między nami to tydzień różnicy...ale wg owu to ten sam dzień... Ty masz chyba zły suwaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: co to jest sphinx???? 04.11.04, 10:19 sphinx to sieć knajpek w Polsce, jedzonko jest tak z pogranicza kuchni arabskiej (tureckiej???), pychotka jeśli chodzi o nocleg to ja mogę przenocować 1, max 2 osoby, kanapa się nie rozkłada ale jest bardzo wygodna!!! nie będzie też zbyt intymnie bo w tym pokoju nie ma drzwi... to taki nasz salon a jeśli chodzi o spotkanie organizacyjne, to koniecznie powinnyśmy coś zorganizować, trzeba wszystko zaplanować i wybrać jakiś lokal... jakieś propozycje co do terminu i miejsca??? warszawianki??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: co to jest sphinx???? 04.11.04, 10:24 a jeśli chodzi o sp. org., to może być u mnie, ale się nie napraszam: chętnie namówię nianię na przyjście i sama gdzieś polezę tylko kiedy???? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina piekarnik i pralka 04.11.04, 10:15 Aggu, musisz koniecznie wszystko rozważyć pod kątem dzidzi i dostępności dla niej różnych sprzętów, choć i tak wyjdzie dopiero w praniu. Wychodzi, że muszę zrobić sp. org. u siebie , bo mam piekarnik na wysokości oczu i łazienkę zaprojektowaną na szafkę, ale na razie niezrobioną. Kiedy Wam pasuje w przyszłym tygodniu? Tylko zaznaczam, że będę znów "samotną matką", więc mogę mieć brudniej i trudniej i z przerwą na położenie córki spać. Pozdrawiam, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: Nie nadążam za wami 04.11.04, 09:59 No i przypomniało mi się .Wiedsziałam,że był jeszcze jeden sen Śniło mi się ,że zrobiłam test ciążowy i były dwie krechy.Tylko jakoś tak odwrotnie.Ta kontrolna była bardzo blada ,a ta druga bardzo ciemna.No i on tak leżał kilka dni ,bo ja zapomniałąm powiedzieć M ,że test mi wyszedł pozytwywny. (he he normalka ,kto by pamietał ,żeby mężowi powiedzieć To na tylko o moich snach. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: dzień dobry :-) 04.11.04, 09:12 Ja też witam,ale jak zwykle zapracowana jestem. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 05.11 04.11.04, 21:52 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 31dc - test 7 listopada mycha79 - 26dc właśnie się starają: mamalina - 17dc qiciaq - 16dc new chance-new luck: abiela - 8dc myszka777 - 4dc agnesp76 - 3dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz super-mama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq fasolko... 04.11.04, 22:04 no i trzymam kciuki za jutrzejszą rozmowę z szefostwem, będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Już po rozmowie....uff 05.11.04, 07:47 Dziękuję wam za wsparcie duchowe dziewczyny. Wiecie jestem jednak słaba i strasznie wrażliwa....pół nocy nie spałam z wrażenia, a dzisiaj musiałam powiedzieć, a więc: Poszłam z samego rana, moja szefowa (kobita) zrobiła wielkie oczy, bo moja C bardzo kąplikuje pracę naszego biura, jako tako nie mam zastepstwa (zosia samosia jestem), ale gdy nie wytrzymalam i się poryczałam to i ona się prawie popłakała. Pogratulowała mi, podziękowała że tak wcześnie powiedziałam bo ma więcej czasu na zorganizowanie zastępstwa i życzyła zdrówka oraz bym się nie przejmowała. Pamietała z dawnych rozmów z przed lat że zawsze mówiłam że chcę mieć dwójkę dzieci, aż w końcu opowiedziała mi o swoich wrażeniach z zajścia w ciążę.....zużyłam jej 2 chusteczki i wyszłam z kamieniami już nie w gardle ale w kolanach...ufff...czemu ja taka wrażliwa jestem??? Ogólne wrażenie jak najbradziej pozytywne. To idę popracować....i ochłonąć...bo jeszcze mi się płakać chce. PA Trzymajcie się zdrowo wszystkie mamuśki obecne i przyszłe. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Już po rozmowie....uff 05.11.04, 08:56 Fasolko, dobrze, że masz już za sobą nieuniknioną rozmowę z szefostwem) Szkoda tylko, że musiał być płacz... Trzymam oczywiście kciuki za dwa bąbelki Byłaby trójeczka Ale wiem, że jedno w pełni zdrowe i tak powali was na kolana)) Ja mam kiepski poranek Z moim M krzyczeliśmy na siebie od rana... Ja zaczęłam i jakoś nie chciałam skończyć... Hormony przeginają, a mnie jest źle:- ( Jest mi przykro, że jestem zołza i jest mi przykro, że on dla świętego spokoju nie ustąpił... No bo w końcu jestem w ciąży z naszym dzieckiem(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dzień dobry :-) 05.11.04, 09:06 fasolko, bardzo się cieszę!!! to dobrze, że szefowa też człowiek ))))) ejdzik, nie martw się, sprzeczki o pierdoły to domena kobiet a ty jesteś dodatkowo w ciąży, masz prawo a jeśli chodzi o twój "żal" do M., że nie ustąpił to po prostu powiedz mu to!!! możesz mu też powiedzieć, że zdajesz sobie sprawę z tego, że czasem bywasz nieznośna ale to silniejsze od ciebie i tyle... u mnie zwykle działa, zawsze jak mam nieuzasadniony spadek nastoju to informuję o tym i mam spokój ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Już po rozmowie....uff 05.11.04, 09:13 Fasolciu dzielna jestes, ciesze sie, ze odwazylas sie tak predko i masz to za soba. Zuch! Ejdziku, przykro mi, ale weekend sie zbliza, na pewno wszystko sie ulozy. Nie smuc sie! Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Abielko 05.11.04, 11:00 Dziękuję za umieszczenie mnie tak pięknie na liście )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko 05.11.04, 11:10 gabinia24 napisała: > Dziękuję za umieszczenie mnie tak pięknie na liście )) Bardzo prosze, z mila checia. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 05.11- zmiany 05.11.04, 09:14 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: lusia1977 - 31dc - test 7 listopada właśnie się starają: mamalina - 17dc qiciaq - 16dc new chance-new luck: abiela - 8dc myszka777 - 4dc mycha79 - 4dc agnesp76 - 3dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz super-mama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 05.11- zmiany 05.11.04, 09:16 ojej, mycha, liczyłam na ciebie, no ale może następnym razem! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 05.11- zmiany 05.11.04, 09:23 Mycha, przykro mi....... Trzymam kciuki za nowe starania) Próbuje z moim M dojść do porozumienia, czasem pisanie jest łatwiejsze... Dzięki za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:29 Melduję, że u mnie dziś 1dc, dlatego proszę Abielko o zmianę na liście Ejdzik nie martw się, kłótnie są elementem każdego związku, nie da się ich uniknąć. Fasolko, trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maleństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:33 Lusiu bardzo mi przykro, a jeszcze bardziej, ze to ja zaczelam ta fale niepowodzen. Zla jestem, ze mam taki wplyw na was. Jednym slowem Karola, Mamalina musicie zaczac dobra passe! Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Abielko! 05.11.04, 09:37 Dzięki, nie przejmuj się, sama jestem sobie winna, za słabo się starałam, w tym miesiącu musze się poprawić.Tylko, że to nie jest takie proste kiedy ma się takiego synka jak mój Maciek. Bardzo nie lubi chodzić spać, najczęściej zasypiam prędzej niż on, a później to już mi się nie chce wstawać. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko! 05.11.04, 09:39 Lusiu no to bede trzymac kciuki, zeby sie udalo. A moze bedziecie mogli zorganizowac dla Maciusia jakies gosinne wystepy u babci???? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Abielko! 05.11.04, 09:48 Ja to jestem typowa Matka Polka i kiedy czasami zdarza mi się "zaszaleć" i zostawić Maciusia dłużej u babci, to mam potem wyrzuty sumienia, że cały czas babcia sie nim zajmuje, że przebywa z nią więcej czasu niż z rodzicami. Wiem, że jest mu tam dobrze, ale mimo wszystko wolę, jak jest z nami (chyba mi odbija) Moja mama opiekuje sie Maciusiem, kiedy my jesteśmy w pracy i bardzo to lubi. Sama zachęca nas, żebyśmy postarali się o drugą dzidzię, żeby mogła nam jeszcze pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Ejdzik, 05.11.04, 09:40 ja ciebie doskonale rozumiem, bo też tak miałam w ciąży, że od razu beczałam, jak coś szło nie po mojej myśli. Jak będziesz już miała dzidzię, to staniesz się jeszcze bardziej wrażliwa i uczuciowa, zobaczysz. Wiem to z własnego doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ejdzik, 05.11.04, 09:47 lusia1977 napisała: > ja ciebie doskonale rozumiem, bo też tak miałam w ciąży, że od razu beczałam, > jak coś szło nie po mojej myśli. Jak będziesz już miała dzidzię, to staniesz > się jeszcze bardziej wrażliwa i uczuciowa, zobaczysz. Wiem to z własnego > doświadczenia. Ja zawsze byłam wrażliwa i uczuciowa... Teraz to już prawie na każdym filmie się wzruszam Kiedyś tylko na niektórych... Mój M już mi chusteczki podstawia i ma ubaw (taki pozytywny)... Także nie wiem jak to będzie jeśli to się jeszcze powiększy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina łzawość (czy jest twkie słowo???) 05.11.04, 10:00 Ejdzik, Lusia, ja też w ciąży zaczęłam i do dziś mi nie przeszło łatwiejsze wzrusznie się na filmach (zwłaszcza jak są tam w tle dzieci...). Co ciekawe, Małż. mój też jakby "zmiękł". Czyżby to hormony rodzicielskie? Jeśli chodzi za to o starania, ja mam cały czas jakieś fantomowe bóle (już tak miałam w ostatniej małpie, że aż alarmowałam moją gin, żem na pewno znów GEU). Więc z tymi staraniami to jakoś tak... no nie powiem, miło, ale nie jestem do końca przekonana. Ale liczę na Kiciaka!!! Pozdrawiam gorąco i słonecznie w ten jesienny kapuśniaczy poranek (mam na sobie bluzkę endo w kolorze żółci chromowej ciemnej [ciepła, soczysta żółć] z ślicznym obrazkiem przedstawiającym kurkę wodną Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: łzawość (czy jest twkie słowo???) 05.11.04, 10:03 oj mamalinko, aż się boję, u mnie starania niby są regularne ale jakoś nie jestem przekonana.... jak nie wyjdzie to kupuję testy owulacyjne, bo może ja w ogóle owulacji nie mam??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: łzawość (czy jest twkie słowo???) 05.11.04, 10:05 owulacji rewolucji i tramtadracji i uprzedzę Was: wiem, że nie ma słowa TWKIE, miało być TAKIE. sorki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:34 Lusia, wiem, że kłótnie to normalna kolej rzeczy, ale uwierz mi, że hormony chyba mi wariują... Zazwyczaj nie przejęłabym się całą sytuacją, a ja już się nawet zdążyłam rozkleić, buuu... No, ale jakoś doszliśmy do porozumienia) Więc chyba będzie dobrze) No i jest mi przykro, że nie będzie testowania... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:42 lusiu, przykro mi ( no to nie było kolejnego płodnego tygodnia... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:51 qiciaq napisała: > lusiu, przykro mi ( > > no to nie było kolejnego płodnego tygodnia... Ale jest szansa, że na mikołajki będzie kilka nowych fasolek Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:55 Pali kogut skreta. podchodzi kurczaczek: - kogut co masz ? - maryche pale - daj pociagnać - masz, tylko uwazaj bo mocny sprzet - ok [wssfffffsffff.....] - zaciagnal sie mały - no i jak kurczak,czujesz coś ? - nic nie ciuje - ?, no to masz jeszcze jednego - ok [wssfffffsffff.....] - zaciągnął sie mały po raz drugi - no i jak kurczak, czujesz coś ? - nic nie ciuje No co jest - myśli se kogut. a ciul - zrobie mu super skręta. Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazete i dał kurczakowi... - no i jak kurczak, teraz czujesz coś ? - nic nie ciuje - no żesz ku...wa , jak to nic nie czujesz ? - nic nie ciuje, nie ciuje dziubka, nie ciuje skrzydełek, nie ciuje nóżek. To tak na rozweselenie, choc mi strasznie przykro ze Ejdz sie poklocila z mezem, Lusia, Mycha maja od nowa zabawe a nie widoczne efekty, fasolka sie poplakala a dzien jest szary i bury. Ja zaraz znikam dopiac szczegoily mojego zlecenia. Fasolka, jestes moja faworytka z ta cudna dwojeczka w brzusiu, oby sie utrzymaly cosmatkowy yagoolarek Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cześć dziewczyny 05.11.04, 09:57 cześć Przykro mi, że nie będzie testowania((( Chociaż, tak jak Lusia już zauważyła może będzie wysyp na Mikołajki)))) Życzę Wam tego z całego serca Będziecie mogły ogłosić wspaniałą nowinę na święta) Zawsze o tym marzyłam, ale u nas okazało się to niemożliwe... Ejdzik, dzisiaj jest jakiś kiepski dzień... chyba coś w powietrzu wisi Ja też od rana jestem strasznie rozdrażniona, ale mój M. wczesniej dzisiaj wychodził i zostal oszczędzony Wyżywam się na szefie... stwierdził, że chyba ciąża przestaje mi służyc, bo taka miła byłam a teraz znowu go wyzywam No nic... po prostu hormony) PS: Podoba mi się opis Gabi na naszej liście Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:01 znowu zmiana planu, jednak chyba pójdziemy do knajpy znacie coś godnego polecenia??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:03 Qiciaq, a jaki zakres finansowy? Jakie smaki? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:06 myślę, że 100/os za przystawkę, obiad, deser to raczej maxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:12 mamalina napisała: Ejdzik, Lusia, ja też w ciąży zaczęłam i do dziś mi nie przeszło łatwiejsze wzrusznie się na filmach (zwłaszcza jak są tam w tle dzieci...). Trafiłaś w samo sedno, to miałam na myśli, zawsze ryczę jeśli chodzi o dzieci, nawet jak wszystko dobrze się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:15 a na smaki jestem jak najbardziej otwarta... może być kuchnia polska, włoska, hiszpańska, meksykańska....amerykańska... myślałam o TGI Friday's bo lubię tamtejsze jedzenie ale klimat jest taki amerykański, zastanawiam się nad czymś bardziej "wytwornym" Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:23 Qiciaq, ja ci nie pomogę Bo ja nie znam (nadal) Warszawy) Humor mi się polepsza Szef mnie ostatnio docenia i mówi, żebym najwyżej krócej pracowała, ale nie brała zwolnień Jakie to miłe z jego strony Pogoda fatalna!!! Szaro-buro Może dlatego tak depresyjnie się zaczęło... Ale teraz uszy do góry!!! Postaram się już nie marudzić) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:28 hej, zabki, jestem z Wami, wydrukowałam projekt i na razie sam teść idzie to obgadać, tak to już u nas jest, teść zna tych ludzi i niech sam ustala... super, ja też od rana się prztykam ze wszystkimi, mężowi zrobiłam śniadanko i awanturę z samego rana Ja tego nie zauważyłam, ale on twierdzi, że dużo szybciej się wściekam w tej ciąży... no nic, już jest dobrze. a co do tkliwości, to już Wam pisałam, nie da się być bardziej tkliwym i płaczliwym niż ja, więc jeśli mi się pogłębi, to będę ryczała dniami i nocami do końca życia właśnie teść mnie wkurza, że jak to mamy jedną łazienkę w mieszkaniu, że przy dzieciakach potrzebny chociaż dodatkowy kibel i nie ma szans inaczej! rany... Macie jakieś porady...? kiciak, my mamy parę swoich knajpek w Wwie, najukochańsza to tam-tam na Foksal, super żarełko, w środku ciemno, wszędzie świeczki, polecam szczególnie sałatkę Sidi Brahim zawsze na nią tam chodzimy Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:32 a jak jest cenowo w tam-tamie??? my nie idziemy tam tylko we dwoje ale z rodzicami, w sumie będzie nas min. 6 Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:33 dzięki pasmois, jesteś niezawodna ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: a ja znowu szukam knajpy w Warszawie... 05.11.04, 10:31 Kiciaku - chinska - fenomenalna - BLISSS na Mariensztacie Biblioteka - Bistro na Dobrej - powinnas sie zmiescic w 100 Prowansja - Koszykowa - bylam, niezle jedzenie francuskie Jazz Bistro Gwiazdeczka na Piwnej - Stare miasto - ladne miejsce, dobre jedzenie, nastroj Na razie tyle pamietam, jak cos skumam to dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
aggu pasmois! 05.11.04, 10:32 kochana, muszę się dziś dostać ode mnie na Minerską, a posiałam plan miasta... Wiem, że Ty wiesz, jak tam dojechać Błagam, pomóż!!! ROzumiem, że jadę nowym mostem i... co dalej...? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pasmois! 05.11.04, 10:34 karolu, sałatki były po 17, teraz chyba są po 19, danie między 25 a 40, to zależy, są super dania typu polędwica wołowa, itp, kieliszek wina chyba 7... My się z rodzicami mieścimy w 2 stówach. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: pasmois! 05.11.04, 10:38 aggu, dzięki! jak się wkurzę to nikogo nie zaprosimy i pójdziemy sobie sami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: pasmois! 05.11.04, 10:42 Kochana, jedziesz nowym mostem, na zjezdzie z mostu skrecasz w lewo ( jak na centrum) a potem na duzym skrzyzowaniu w FIELDORFA w prawo, jedziesz kawalek prosto do kolejnego duzego skrzyzowania z OSTROBRAMSKA I znow skrecasz w prawo i na kolejnym duzym skrzyzowaniu z PLOWIECKA znow w prawo. I tu sie zaczyna problem, bo Minerska jest po drugiej stronie Plowieckiej. Wedlug mnie powinnas zjechac za stacja benzynowa w prawo w TRAKT LUBELSKI i zaraz potem w lewo w ulice FLORIANA ktora wiedzie pod wiaduktem i pozwoli ci zawrocic. Jesli Ci sie uda zawrocic i bedziesz jechac znow w kierunku Warszawy to za hotelem pt ZAJAZD NAPOLEONSKI jest uliczka EDISONA i skrecasz w nia, pierwsza przecznica to MINERSKA. Jesli ci sie nie uda skrecic pod mostem - to jedz gora wiaduktu do piwerwszego skrzyzowania i tam zawroc. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: pasmois! 05.11.04, 10:43 Aggu jak masz drukarke: www.mapawarszawy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: pasmois! 05.11.04, 10:51 oh shit... sorki, ale chyba trochę to skomplikowane Pasmois, wejdę jeszcze w parę map w necie i przepiszę sobie Twoje wskazówki (niestety, w domu nie mam drukarki, dlatego rano latałam z tym drukowaniem projektu), ale jak się zgubię, to mogę do Ciebie dzwonić...? ojej, doczytałam właśnie, że tyle małp naprzychodziło... Wiecie co, ja proponuję, żebyśmy wszystkie zaciążone pogadały ze swoimi maleństwami, żeby przekonały kolejne, że w brzuszkach jest fajnie No w moim przypadku agusik tak zrobiła i się udało)) a ja jeszcze nigdy Wam nie posłałam fluidków, co za niedopatrzenie! już ślę ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** zarażajcie się do woli! fasolko, gratulacje po rozmowie, jednym słowem dobry sposób na szefową)) Co do dzidzi, to bądź dobrej myśli... może w tym maluszku będzie dużo siły? A może jesteś tym nielicznym przypadkiem,który nosi w sobie dzieciaczki między którymi są 2 tygodnie różnicy??? takie bliźniaki-niebliźniaki. Trzymam cały czas mocno kciuki za Ciebie, bo sama marzę o bliźniakach i domyślam się, co to by było za szczęście a ja się przygotowuję do wyjścia i znów się żegnam,papapa! wrócę późno. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pasmois! 05.11.04, 10:55 Aggu, nie pogub się) A wczoraj stwierdziliśmy z M, że brzuch to już mi z dnia na dzień rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pasmois! 05.11.04, 11:01 Teraz to juz tak bedzie )) Ja wyczytałam że mam w środku małą truskawkę, a macicę mam wielkości małej piłki ejdz napisała: > A wczoraj stwierdziliśmy z M, że brzuch to już mi z dnia na dzień rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: pasmois! 05.11.04, 11:10 Fasolko trzymam kciuki za was troje .To znaczy ,że będziesz musiała jeść za trzech ? Ejdz huśtawka nastrojów w ciąży to jest to co mnie wychodziło rewelacyjnie.Mój M wspomina ,że zachowywałam się jak wariatka.Bo w ciągu jednej minuty potrafiłam płakać ze smutku a za kila sekund śmiałam się przez łzy.Ach ta ciąża... Ja się cieszę ,że mimo wszystko będę mogła wrócić do starań w każdej chwili.Wczesniej nie wiedziałam co ze szkołą,jak wam kiedyś pisałam nie wyobrażam sobie dojazdów do szkoły w ciąży.No a teraz okazało się ,że nie mają nas zamiaru przenosić do Olsztyna .Lepiej być nie mogło.)) Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: pasmois! 05.11.04, 11:15 Ja już uciekam .Julka dziś w domu.Miałyśmy iść na koncert Majki Jeżowskiej i Julka nie poszła do przedszkola,a koncert odwołali Na dodatek mam mały sajgon w łazeince,bo Niko dostał się po wannę.Podarł wszystkie gąbki ,2 rolki papieru toaletowego i coś tam jeszcze .No i będę nurkować pod wanną )) Buziaki Wpadnę później Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:17 Ale się rozbrykałyście...ledwo przez to przebrnęłam...poza tym od rana zabrałam się do pracki, bo wczoraj dopiero o 12 (he he) i chciałam trochę nadrobić) Fasolko!!!!!!!!!!!!!...ale by było cudownie...ja też od zawsze marzyłam o bliźniakach (albo więcej..he he)...trzymam kciuki...może jednak się uda)))))) Dziewczyny z @....przykro mi...i to mi się właśnie nie podoba, bo faktycznie jakaś zła passa...a taką dobrą zaczęłam 2 tygodnie temu!!!!!! Co jest??))))) Coś jeszcze chciałam napisać, ale zapomniałam... Aguś...już piszę Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:23 Aha...już wiem... Chciałam napisać, że humorki ciążowe i przesadna wrażliwość u mnie też niestety mają miejsce...he he...M. też zauważył i już mu się parę razy oberwało...Poza tym wczoraj tak się wkurzyłam, bo poszłam do endokrynologa (b. pilna sprawa), a nie byłam umówiona, bo już nie było miejsc...no i nikt nie chciał mnie przepuścić...Ale zrobiłam scenę...łącznie z wyzwiskami, płaczem itp...ale w końcu załatwiłam..ech...szkoda słów))))) A potem oglądając jakiś program w tv też się rozryczałam i M. kazał mi przełączyć..he he A dziś mnie coś szyja boli...czyżby mnie przewiało?((( Przez to czuję się niezbyt...na dodatek pogoda fatalna... Ale spanie mi wróciło...teraz padam o 21 (choć mogłabym wcześniej) i nawet jak nad ranem się budzę to potem znów zasypiam i trudno mi się zwlec z łóżka... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:27 Aroska, widzę, że syptomy senności już są) Ja to usypiam przez całą dobę... A śpię tak mocno, ze chyba mogliby mnie wynieść z łóżkiem Co prawda nie wiem czy dali by radę z M, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:30 Śpijcie, śpijcie, bo za kilka miesięcy będzie Wam tego brakowało Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:32 no i decyzja zapadała... jednak TGI Friday's, mamy 20% rabatu i to zaważyło na decyzji może nie będzie kameralnie i wyjątkowo ale przynajmniej będzie dobre jedzonko! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:35 20% - niezły rabat)) W którym miejscu?? Bo chyba jest kilka... Dzięi za maila, ale nie widzę obrazka Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 11:46 w Warszawie jest tylko w Atrium na Jana Pawła obrazek jest śliczny, szkoda, że nie widzisz, spróbuję jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:01 Do sierpnia mieszkałam 50m od Atrium Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Dziękuję...... 05.11.04, 12:11 Dziękuję dziewczyny kochane za wsparcie, to bardzo pomaga i od razu usmiech na twarzy mi się pojawił)))) Wszystkiego pewnie dowiem się na następnej wizycie, wstępnie umówionej 2 grudnia, czy on miał rację czy Wy. Już się nie mogę doczekać spotkania z Wami na żywo)) Idid - mówiłam mojemu gin. że będę nie długo spać u koleżanki która ma kota i kazał mi po tej wizycie powtórzyć wszystkie badania na cytom.,róz., i koniecznie toksoplazmoze - czy to nie dziwne??? Jejku jakoś tak dziwnie patrzy mi się na naszą listę gdzie ma żadnych czekających na wynik - tak jeszcze nie było. Ale nie martwcie się po wysypie czerwcowo-lipcowym będzie wysyp wrześniowo-październikowy....ja to wiem i trzymam za Was kciuki. No i fluidki: **************************************** Cieszy mnie to że tak bardzo przykładacie się do organizacji spotkania (knajpki)...wybierzcie coś: miłego, nie za drogiego i długim jadłospisem))) A hormonkami się nie przejmujcie bo to normalne (Ejdzik, Aroska, Aggu i inne)...mi się zdarza nawet na synka krzyknąć...taka jestem beee, a męża do maximum wykorzystuje. Chciałabym aby już był 27 listopada)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dziękuję...... 05.11.04, 12:18 fasolko, to jest niesamowite, że stanowimy dla siebie nawzajem takie wsparcie!!! ale 2 grudnia to dopiero za miesiąc, może nie powinnaś tyle czekać (nie jestem ekspertem, ale chyba bym nie wytrzymała) a jeśli chodzi o organizację spotkania, to narazie nie możemy zorganizować tego organizacyjnego warszawskiego Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dziękuję...... 05.11.04, 12:19 Ale się o Ciebie Pan Doktor matwi ) Różyczką to raczej się od mojego kota nie zarazisz, hihihi A serio to i toxo nie, bo skoro jak ją mam tyle lat i nie przechodziłam toxo to kicia zdrowa No, ale badań ponoć nigdy nie za wiele fasolka31 napisała: > Idid - mówiłam mojemu gin. że będę nie długo spać u koleżanki która ma kota i > kazał mi po tej wizycie powtórzyć wszystkie badania na cytom.,róz., i > koniecznie toksoplazmoze - czy to nie dziwne??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dziękuję...... 05.11.04, 12:36 Dziewczynki, uciekam dzisiaj) Słabo mi, chyba znowu mam kiepskie ciśnienie. Szef rozumie, także chyba zaraz będę w domku pod kocykiem Życzę udanego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dziękuję...... 05.11.04, 12:47 to uciekaj ejdzik i odpoczywaj!!! aż się rozmarzyłam na myśl o kocyku... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Dziękuję...... 05.11.04, 13:31 Ja jestem...chociaż trochę pracuję... Ale tak mnie szyja boli, że zaraz będe płakać(( Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Dziękuję...... 05.11.04, 13:33 Ja też jestem, ale tak jak Aroska, pracuję. Do tego znowu mi się komp zawiesił, chyba wyrzuce go przez okno. Ejdzik odpocznij przez weekend!PApa Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dziękuję...... 05.11.04, 13:56 szef przyjechał (((( a już myślałam, że będę miała spokojny piatek... Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: znikam... 05.11.04, 14:44 ja też do domku...idę odreagować dzisiejsze stresy. Miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: znikam... 05.11.04, 14:47 To buziaki, bo ja też się zbieram...dziś i tak sumiennie pracowałam)))))) Paaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: znikam... 05.11.04, 14:48 Jak tu dzisiaj spokojnie... Żadnych nowych pozycji seksualnych...) Ja juz jestem po obiadku i najchętniej bym sie teraz zdrzemnęła Już totalnie nic mi się nie chce... Na szczęście już prawie 15) Niestety szef dzisiaj wytrwale nas pilnuje i chyba nie uda mi się umknąć wczesniej... W dodatku ok.16:20 mam jeszcze to spotkanie z kandydatką do pracy( jak mi sie nie chce Życzę wszystkim miłego weekendu, a od przyszłego tygodnia lepszej passy w wynikach starań Następna jest chyba Karolcia) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: znikam... 05.11.04, 15:32 Ja też się żegnam, życzę miłego weekendu i owocnych starań.PAPAPAPA! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: znikam... 05.11.04, 18:29 cześć, żabki a ja dzisiaj spotkałam się z moją ex panią dyrektor, która stwierdziła, że bardzo się cieszy, bo jak się dzieci rodzą, to trzeba się cieszyć, natomiast od stycznia ma dla mnie gotowe miejsce i smutno jej, że będzie musiała na mnie dłużej poczekać. W każdym razie, wrażenia ze spotkania b pozytywne wiecie co, dzisiaj przekonałam się na własnej skórze, co lekarz miał na myśli mówiąc "jeść malutkie porcje, za to często". Wraca mi apetyt i w przypływie głodu o 12ej zjadłam pędem 2 naleśniki z musem jabłkowym. Tylko DWA. Trawię je do teraz... koszmarek! Czy Wy też tak macie? Mi się wydaje, że jestem głodna i mnie ssie, po czym zjadam pół twarożku, albo pół jabłka i pękam w szwach... myślę nad wyborem knajpy na spotkanie i tak sobie myślę, że... to będzie musiała być taka knajpa, gdzie można gadać, krzyczeć, śmiać się i wariować, nie jakaś taka cicha i nastrojowa... no i taka, gdzie nie ma głośnej muzyki i można pogadać. Tym to sposobem masa knajp odpada... Kurcze, nie mam pomysłu... dobra, kochane, wpadłam na chwilę i spadam do teściów - zadzwonili z zaproszeniem na kolację, bo się stęsknili za wnuczkiem kawalarze! tylko że ja nic nie przełknę... buziaki i cudownych weekendów życzę... oby nie takich płynących deszczem, jak dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela spotkanie 05.11.04, 19:12 Dziewczyny mam wazna sprawe. Zdecydowalam sie jednak leciec samolotem - bilet musze kupic jednak jak najwczesniej wiec musze jak najszybciej wiedziec czy spotkanie bedzie na 100%. No i mam samolot o 6:00 wiec jestem na Okeciu o 7:05. Czy ktoras z was odebralaby mnie????????????????????????????????????????????? Piszcie to wtedy bilet wykupie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie 05.11.04, 19:19 abielko, ja bym cię mogła odebrać bez problemu ale na 9 muszę być na zajęciach, więc jeśli któraś z dziewczyn cię później przechwyci to nie ma sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: spotkanie 05.11.04, 19:21 Super Karola. Ale wlasnie mnie olsnilo, ze moge wziac taksowke - no problem. Tylko aggu by musiala wczesnie wstac, zeby mi drzwi otworzyc)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq PLAY STATION silver satin 05.11.04, 19:33 mój M. kupił sobie wreszcie swoją wymarzoną zabawkę i ja mam wolny komputer, bo on oblega telewizor!!! co prawda miał kupić dopiero jak będziemy się spodziewać dzidziusia ale może to będzie dobry początek ))) jest strasznie szczęśliwy, siedzi na podłodze i cieszy się jak małe dziecko, piękny widok!!! no i mamy dwa "pady" także można grać we dwójkę! i chyba kupmy zestaw do karaoke, hihi, ale będzie zabawa! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: PLAY STATION silver satin 05.11.04, 19:34 a ja biegam bez bluzki i w rozpiętych spodniach i próbuję go od play station oderwać )))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: PLAY STATION silver satin 05.11.04, 19:35 znikam..................... dobranoc ))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam! 05.11.04, 22:26 Cały dzień dzisiaj miałam zalatany. A to w księgowości, a to w drukarni, a to w Głownie...a zmarzłam straszliwie. Co mi się w autku nagrzało (a nagrzewa się długo) to zaraz wyziębił się jak załatwiałam sprawy. Do tego jeszcze cały dzień nad głową mi wisiał gin! Starania mam przesunięte na lato...ale w życiu nie wytrzymam do lipca!!! Utargowałam z ginem maj Ech...tym sposobem niestety moje bobo nie załapie się rocznikowo z Waszymi (((( Wiecie co, nawet tak mi jest przykro jak o tym sobie pomyślę Bo jak Wy będziecie zajęte swoimi skarbami (pewnie niektóre już będą na świecie), a część będzie na zwolnieniu pod koniec ciąży to ja samiusieńka będę przeżywała dwie kreski, USG, pierwsze ruch dziecka... Jest mi przykro z tego powodu Pociesza mnie tylko myśl, że ja mogę dzielić wasze radości – a takie tylko mają być Kurcze...dlaczego mnie to akurat spotkało...Jakiś taki mam smętny humor. Do tego już wszyscy znajomi (z wyjątkiem tych wolnych) mają dzieci, a ja sama jak palec. Jak tu znaleźć sens w życiu? Dla kogo żyć? Tak bardzo Wam zazdroszczę, że możecie cieszyć się fasolkami, a ja muszę jeszcze tyle czasu czekać Maj 2005 miał być końcem oczekiwania, a nie początkiem starania. A jak tu jeszcze zrobić, żeby od razu trafić...? coś mi się wydaje, że mogę nie zdążyć przed 29 rokiem życia A kiedy drugie dziecko??!! To wszystko mnie strasznie przygnębia...Nie wiem co mi się stało? Skąd ten nastrój? To do mnie zupełnie nie podobne. Może to ta pogoda. Z każdej strony jestem bombardowana wiadomościami o porodach (tej nowej koleżanki z pracy siostra urodziła wczoraj, koleżanka z klatki obok tydzień temu). Tak bardzo chce mi się płakać... Wiem, że nie powinnam Wam zawracać głowy i pisać o moich smutkach teraz kiedy przeżywacie tak wspaniałe chwile., kiedy doczekałyście się upragnionych dzidziusiów. To samolubne z mojej strony...ale bardzo chce komuś powiedzieć, że jest mi źle...bardzo źle. Jutro nowy dzień...będzie lepiej... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Witam! 05.11.04, 22:41 Justys kochana, czemu dopiero maj? Co sie dzieje? Nie martw sie ze Twoje szczescie bedzie mlodsze od chocby Mojego - kiedy ja juz zapomne jak to cudnie bylo czuc malucha w brzuszku - Ty wlasnie bedziesz je czula i cieszyla sie kazdym dniem z maluszkiem. A jak bedziesz miec dziewczynke to akurat bedzie rok mlodsza od ktoregos ze starszych chlkopakow i do slubu jak ta lala beda pasowac. Niestety zlosliwoscia swiata jest ze jak My mamy z czyms problem to okazuje sie ze wszyscy wokol sa szczesliwi z tego samego powodu. Pamietam jak pare lat temu bardzo chcialam zajsc w ciaze z moim bylym ( dzieki bogu ze sie nie udalo) a on mowil NIE. Nagle sie okazywalo ze wszyscy koledzy z pracy beda ojcami ( pracowalam w serwisie- sami faceci). To byla trauma. Sprobuj sie wylaczyc z myslenia o dziecku, Wiem ze to trudno, ale sprobuj kochana. Nagle znikna tabuny ciezarnych kobiet. czlowiek podswiadomie szuka obiektow ktore go interesuja. Nie jestes sama - masz cudownego Meza, masz kolezanki. Justyska jestes mloda kobieta, zdazysz z dwoja a nawet z trojka dzieciakow )) Wierze w Ciebie. Ty - najjasniejsza gwiazda naszego forum, usmiech calego swiata. Czasem los doswiadcza w koszmarny sposob, ale jak przeczytalam ostatnio w Zwierciadle - dramat jest po to zeby czlowieka nauczyc nowego myslenia, otworzyc go na nowe doznania. Dobrobyt niczego nie uczy. Dramat boli, ale to jest jedyny sposob zeby otworzyc czlowieka" Bolesne to, ale niestety prawdziwe. Justys, jestem z Toba, niewazne czy jestem w ciazy czy nie. Niewazne czy Ty jestes w ciazy czy nie. Pamietam kazde dobre slowo z Twojej strony, kazdy usmiech. Jestes niesamowicie dobrym czlowiekiem i to jest najwazniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam! 05.11.04, 23:15 Dziękuję Aniu za Twoje mądre słowa Dzisiaj cały dzień miałam taki...dużo biegania, nerwówka a do tego cały czas w głowie miałam tego gina. Teraz chyba po prostu odpuszczają nerwy i to przejawia się takimi moimi małymi smutkami. Wiem, że jutro będzie lepiej! Musi!!! Jednak te myśli gdzieś tam krążą. Bardzo się cieszę, że Was mam! To tak wspaniałe uczucie, że mogę usłyszeć te pozytywne słowa! Obiecuję jutro pojawić się na forum z wieeeeelkim uśmiechem! Dziękuję...za to że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Witam! 06.11.04, 13:56 Justi, dziś ciekawy artykuł o staraniach, zahaczający o takie doły, w Wysokich Obcasach. A to, że się ma doła, całkiem zwyczajne: ważne, żeby nie dusić w sobie i nie szkodzić sobie tym jeszcze bardziej. No ale Ty na pewno dziś już nie masz doła, prawda? ** A co do naszej wątkowej sekty "Foremki": ja na przykład się cieszę, że jesteście/-śmy - i pewnam, że się tak zaraz nie rozstaniemy... Czy to pierwsza, druga ciąża czy jej brak. A najbardziej mi się podoba, że najwyraźniej nie przyklejamy się do kompa na stałe i są przerwy - w święta, weekendy. itede. Ja np. zaraz lecę uprawiać życie rodzinne: mamy taki zjazd na 40 luda... Będzie wesoło, muszę odpocząć DDD Całusy z Warszawy Ż. zasyła Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:03 POgoda i ostatnie niewyspanie daly znac o sobie - wstalam dzisiaj o 11. A propos klotni z mezem to my mamy idealny sposob - jesli nie jest to klotnia na tematy zasadnicze i fundamentalne tylko o pierdoly to zachowujemy sie jakby nic sie nie stalo. Ostatni przyklad: Nie maietam juz o co chodzilo ale darlismy sie jedno przez drugie (z boku stal zdezorientowany szwagier z oczami na wierzchu ze zdziwienia) my sie drzemy i w pewnym momencie zabraklo mi argumentu. Ulamek sekundy zawachania i ja takim samym krzykiem cyt. "ble ble ble" i po czym jak sie zorientowalam jak inteligentne to bylo to sie poryczalam ze smiechu. My sie smiejemy, szwagier w szoku. To bylo ekstremalne zakonczenie klotni, przewaznie po prostu olewamy. Pozdrawiam ejdzik, nie martw sie, on wiele rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:07 calla, nieźle, ble ble ble, ale się uśmiałam, hihihi a gdzie się wszystkie podziewacie, jest piątek, brzydka pogoda, nie wolno się przemęczać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:10 qiciaq napisała: > a gdzie się wszystkie podziewacie, jest piątek, brzydka pogoda, nie wolno się > przemęczać!!! u mnie pogoda wiosenna, jest ciepło, wieje słaby wietrzyk, a pracować i tak muszę Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:12 lusiu, zazdroszczę!!! u nas szaro buro i pada...((( Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Hej Dziewczynki;))) 05.11.04, 12:15 qiciaq napisała: > lusiu, zazdroszczę!!! > > u nas szaro buro i pada u nas rano też tak było, ale teraz jest pięknie a ja muszę w biurze siedzieć do 15.30 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 05.11- zmiana Lusi 05.11.04, 09:34 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: właśnie się starają: mamalina - 17dc qiciaq - 16dc new chance-new luck: abiela - 8dc myszka777 - 4dc mycha79 - 4dc agnesp76 - 3dc lusia1977 - 1dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz super-mama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Lista 05.11- zmiana super-mama na supermama 05.11.04, 09:53 No niestety, Abielko, tak właśnie powinno być. No chyba że napiszemy super-Gabinia? DDD Pozdrawiam wszystkie brzuchatki i wszystkie posiadaczki tych niechcianych zwierzątek na m. (( Jeszcze w kwestii mojej dostępności: we wtorek odpadam, bo we środę muszę rano wstać i ze studenciakami na przytomnie gadać. Więc albo środa albo jeszcze kiedy indziej. Pozdrawiam, Mamalina Poniżej cytat z Poradni: > super- Witam. Chciałbym upewnić się, czy superkonkursy, supernowości, superagentki należy pisać razem, czy osobno. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam. Razem. Napiszemy oczywiście „Wasz konkurs jest super!”, ale „Prosimy o więcej takich superkonkursów”. — Mirosław Bańko Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 05.11- zmiana, na starosc juz bledy robie:( 05.11.04, 09:59 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: właśnie się starają: mamalina - 17dc qiciaq - 16dc new chance-new luck: abiela - 8dc myszka777 - 4dc mycha79 - 4dc agnesp76 - 3dc lusia1977 - 1dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Fasolko 05.11.04, 10:03 Dobrze, że rozmowa z szefową już za Tobą Cieszę się, że mimo płaczu wszystko skończyło się pozytywnie Poza tym bardzo dobrze Cię rozumiem, bo ja mam podobną sytuację w pracy, tzn. nie ma mnie kto zastąpić... dlatego nawet jeden dzień wolnego odpada(( Dzisiaj mam umówioną dziewczynę na rozmowę kwalifikacyjną... mam nadzieję, że okaże się bystra i chętna do pracy i nie będę musiała rozmawiać z innymi... Fasolko, trzymam mocno kciuki żeby wszystko poszło dobrze)) Może jednak będą bliźniaki... najważniejsze żeby wszstko było ok) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 06.11 06.11.04, 00:17 Udało się: white_calla – 26tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 13tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: ---- właśnie się starają: mamalina - 18dc qiciaq - 17dc new chance-new luck: abiela - 9dc myszka777 - 5dc mycha79 - 5dc agnesp76 - 4dc lusia1977 - 2dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 06.11 06.11.04, 08:24 Justyś kochana, wiem, jak Ci przykro, tym bardziej, że wszytko było tak w zasięgu ręki i nagle jest niedostępne. Do tego świadomość, że musisz na to tak długo czekać. Ale doczekasz się, starania nie są odwołane, z Tobą wszystko w porządku, to tylko kwestia czasu, który jak wiesz mija coraz szybciej. Zawsze mamy żal do losu, jak coś nie układa się po naszej myśli, my tu knujemy i planujemy co do dnia, a Bój patrzy z góry i śmieje się z naszych planów. Ja już nie raz przekonałam się (i Ty zapewne też), że zawsze przychodzi dzień, kiedy patrzysz w tył i wszystkie zakręty losu nabierają sensu... wszystko układa się w piękną całość. Po prostu miało tak być... mimo że kiedyś było źródłem rozpaczy, to teraz dziękujemy aniołkom, że tak się stało. Co do naszych wspólnych znajmości i plotek i niekończących się tematów, to ja akurat mam nadzieję, że te znajomości nigdy się nie skończą... będziemy przeżywać pierwszą ciążę, drugą, będziemy zawsze służyć sobie radą i podporą, obojętnie na którym etapie każda z nas jest (hihi, ja nawet nie mam zamiaru wipsać się na lipcowy wątek, nikt nas nie pobije!. I na pewno będziemy Ci zazdrościć, że Ty się cieszysz rosnącym brzuchem, a my już mamy to za sobą! Będziemy Ci doradzać do zanudzenia, oddawać wyrośnięte ciuszki i przeczytane gazetki. Justi, będziesz miała z nami jak u Pana Boga za piecem! Teraz takie drastyczne pocieszenie - moi rodzice mają przyjaciół (małżeństwo) ze studiów w Warszawie, tacy moi przyszywani rodzice, od dzieciństwa byłam w Wwie raz w miesiącu, wszelkie wakacje i ferie razem, taka jakby rodzina. Oni tym bardziej mają bzika na moim punkcie, że nie mają własnych dzieci. Niedawno, jak sama zaczęłam coraz intensywniej myśleć o dzidzi, zaczęłam też drążyć temat, dlaczego oni nie mają dzieci, przecież mają takie podejście i tak się mną zajmowali (setki zdjęć mam z nimi), tak wariują na punkcie dzieci wszystkich znajomych... I dowiedziałam się, że Jola kiedyś poroniła i coś poszło nie tak i już nie mogli mieć dzieci... Justi, wyobraź sobie, jakie to dopiero nieszczęście. Na Ciebie żaden wyrok nie został wydany, wszystko się dobrze skończyło, musisz po prostu poczekać, żeby zapewnić maleństwu dobre warunki tam w środku, ale możesz mieć dzieci!!! Nawet nie jedno! To takie wielkie szczęście w nieszczęściu Abielko, paszczaku Ty jeden, ja Ci po prostu złoję skórę, jak obiecałam, że odbiorę z lotniska, to odbiorę, tym bardziej, że mieszkam zaraz obok i że od 5 nie śpię!)) Proszę mi tu nie panikować Spotkanie jest na 100% z tego, co zrozumiałam... prawda, reszta??? buziaczki i miłego weekendu Wam życzę ja cały weekend siedzę i tłumaczę Ale dobrze, będzie na pieluchy Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 06.11 06.11.04, 08:28 karolu, ale jaja, playstation już w domu!!! No to dzidzia teraz nie ma wyjścia Kto by nie chciał urodzić się w domu, gdzie jest playstation, no kto???)) hihihi, a moj ma wielki projekt, pracuje od rana do nocy i nie ma czasu pomyśleć o playstation, hihihi. Proszę, daj mi znać, czy Twój M. znalazł jakąś ofertę, czy po prostu poszedł i kupił. Może ja sama zrobię mojemu taki prezent na Andrzejki...? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Lista 06.11 06.11.04, 11:04 Aggu, spac nie mozesz??? Lobuzie? Ale swiete slowa piszesz z rana. A co do Abielki, ja tez nie mam daleko do lotniska i moge cie odebrac, zaden problem. Mam takiego swira ze kocham lotniska i lubie tam zawozic przyjaciol i jeszcze bardziej ich stamtad odbierac. Moj maz czasem sie smieje ze mi sie to kiedys znudzi, ale jak na razie przez 5 lat nie znudzilo. Co do imprezki to juz postanowione przeciez !!! Widzimy sie, tylko warszawka sie musi spotkac i dogadac szczegoly. Aggu a moze tam tam i utargujemy jakis rabat za grupe zorganizowana? A propos pieluch, wczoraj patrzylam na watek szpitale i polozne, powiem uczciwie jestem przerazona kosztami porodu np na Zelaznej... za salke, polozna, zzo i szkole rodzenia wychodzi ok 4000 zl...a do tego wozek, lozeczko, remont mieszkania, wyposazenie matkoo trzeba miec ok 20 000)) I tak sie zaczelam zastanawiac czy np teraz jak robie zakupy nie dorzucac co tydzien np jednej paczki pampersow, do czerwca zrobi sie zapasik. Co Wy na to? wariuje???czy moze to dobry pomysl. Mam gdzie trzymac - garaz pomiesci jeszcze pare rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 06.11 06.11.04, 12:06 aggu napisała: > Abielko, paszczaku Ty jeden, ja Ci po prostu złoję skórę, jak obiecałam, że > odbiorę z lotniska, to odbiorę, tym bardziej, że mieszkam zaraz obok i że od 5 > nie śpię!)) Proszę mi tu nie panikować Spotkanie jest na 100% z tego, co > zrozumiałam... prawda, reszta??? Dobra, dobra. Super. Bo LOT leci o normalnej godzinie tylko 50 euro drozszy. Nie dam zarobic LOTowi To zaczekam do poniedzialku az sie wszystkei wypowiedza na 100% i w poneidzialek wykupie bilet, ok????????????????? Ja tez jestem przekonana, ze nasza przyjazn utrzyma sie jeszcze dlugo, no bo przeciez jak beda dzidziule to dopiero bedzie tematow, co nie???????????????? Justi juz pocieszona wczoraj Mialysmy super rozmowe, co nie Justi? Pasmois, ja mysle, ze z pampersami to nie jest glupi pomysl. Jak masz miejsce to kupuj. ja tez mam, wiec jak juz bede na tym etapie pewnie tez zaczne kolekcjonowac rzeczy Dobrze, ze tu za porod itp nie musze placic Uciekam na razie, jedziem do Bauhausu itepe. Aggu skoro siedzisz przy kompie to licze na wiele dlugasnych postow i wreszcie na maila!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 06.11 06.11.04, 13:27 obiecuję te maile, ale na razie mam 60 stron na poniedziałek rano...(( a co dopiero wróciliśmy ze spaceru, na który się wybraliśmy po śniadaniu. Łazienki wyglądają dziś cudownie, wszystkie liście już na ziemi, taki piękny złoty dywan, a przez gałęzie przebija słoneczko Do tego pawie spacerują z malutkimi pawiami i wiewiórki tak żebrzą o jedzonko, że aż podskakują wysoko tuż przy nogach i patrzą, co się ma w rękach cudnie było)) a potem nie mogliśmy się oprzeć i pojechaliśmy do Świata Dziecka oglądać wózki... Jeździliśmy nimi po sklepie w tą i z powrotem, składaliśmy, rozkręcaliśmy, itp, zabawa była przednia. Utwierdzilliśmy się chyba w przekonaniu, że nasz internetowy wybór był dobry (trójkołowiec bebecar) Dzięki Bogu, rodzice już zapowiedzieli, że fundują wózek, bo tyle kasy to my na niego byśmy nie wydali... Anka, pomysł z pampersami super!!! Właśnie powiedziałam Andrzejowi i bardzo mu się spodobało Tyle że my niezbyt mamy miejsca w domu hihi, a tak w ogóle to zapomniałam Wam napisać, wczoraj mi się śniło, jak karmiłam piersią malutkego chłopczyka, a dzisiaj mi się śniło jak wariowaliśmy na spacerze z czerwonym trójkołowcem)) fajne te sny buziaki, wracam do tlumaczenia, obiecuję zaległe maile, ale wieczorem a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 07.11 07.11.04, 00:22 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 6tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: ---- właśnie się starają: mamalina - 19dc qiciaq - 18dc new chance-new luck: abiela - 10dc myszka777 - 6dc mycha79 - 6dc agnesp76 - 5dc lusia1977 - 3dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Dzien dobry 07.11.04, 09:33 Witajcie Kochane Justys zazdroszcze Ci tej alfy. Kocham te samochody i generalnie autem moich marzen jest Alfa, niewazne ktory model bo koham je wszytskie - od tych starych w ktorych byly krecone stare wloskie filmy po 147, 165, 166. Czy Twoj Maz pracuje w salonie Alfy? W sensie u Fiata, na dalekim widzewie? Bo jesli tak to ja stamtad mialam swoje seicento...ech wspomnienia Abielko, ja nie jestem daleko z obiadami, to Ty masz daleko do moich obiadkow ) Dzis bitki wolowe z sosem borowikowym Ja wogole kocham gotowac i teraz wreszcie mam czas A wczoraj przylapalam sie na mysli, ze jak dobrze pojdzie to moze na Gwiazdke dostaniemy od Cosmy malutki prezent - moze sie maluszek bedzie ruszal??? A z drugiej strony dotarlo do mnie ze jesli tak to juz bedzie prawie polowa ciazy..matko kiedy to zleci Aaa i zastanawiam sie wciaz nad miejscem spotkania w Wawie. Bo jakos nic mi nie wchodzi do glowy, ale to jeszcze moment...Bo chcialabym zeby bylo kamerlanie, zeby mozna bylo pogadac, a jednoczesnie cos dobrego zjesc i nikt nie bedzie patrzyl krzywo ze "blokujemy" lokal na prawie caly dzien...ech ta Warszawa... ale na pewno cos wymyslimy. Moze ten pomysl Kici byl niezly z Tina..trzeba pomyslec. No to tyle Ide nastawiac obiadek, bo potem chce wyciagnac mezucia na ogldanie kanap. Aaa i powiem Wam ze moj Maz po praz pierwszy okazal sie byc przesadnym: na moj pomysl o pampersach powiedzial stanowcze NIE, powiedzial mozemy odkladac co tydzien 50 zl, ale nie kupujmy pampersow, bo gdyby sie cos stalo....zaskoczyl mnie bo on zawsze taki racjonalny...ale odkladanie 50 zl co tydzien do skarbonki pieluchowej tez niezle, w koncu cel jest ten sam AA i wczoraj bedac na zakupach ogldalam taaaakie malusie pajacyki ( rozmiar 56) i przylozylam to do siebie zeby pokazac Pawlowi, a jakas Pani idzie i smiejac sie mowi; noo pasuje jak ulal Na co ja: na mnie nie musi pasowac, wazne zeby pasowalo na tego co w brzuchu siedzi, Pani zaskoczona rzucila okiem na moj brzuch po czym zripostowala: aaa na tego to za duze jeszcze )) heheheh I dzis jeszcze robie galaretke z kurczaka, jesli ktoras warszawianka lubi - krzyczec - podesle, bo ja mam zapedy jak w moim domu rodzinnym gdzie bylo 5 osob, a nie 3 wciaz gotuje na pulk wojska )Abielko do BErlina tez moge wyslac Intercity )) Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzien dobry 07.11.04, 11:20 Witam i ja z rana!!! Zarza uciekamy na obviad do tesciowej ale zajrzalam zobaczyc co u was. U nas piekna sloneczna jesien pelna lisci - ja tylko ciagle marzne. Ale pomyslalm, ze tom oze dlatego, ze wciaz chodze w polarce zamiast w kurtce zimowej..hmm..musze to przemyslec. pasmois napisała: heheheh > I dzis jeszcze robie galaretke z kurczaka, jesli ktoras warszawianka lubi - > krzyczec - podesle, bo ja mam zapedy jak w moim domu rodzinnym gdzie bylo 5 > osob, a nie 3 wciaz gotuje na pulk wojska )Abielko do BErlina tez moge wyslac Intercity )) Poporsze bo ja w przeciwienstwie do mojego M. uwielbiam.............. Pasmois, mysle zeby jutro zrobic Twoj przepis na schab w curry. Jak wroce od tesciowej to posle ci maila z pytaniami A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzien dobry 07.11.04, 13:59 Cześć dziewczynki)) Melduję, że wcześniejsze wyjście z pracy w piątek to była najlepsza z możliwych decyzji) Najpierw była drzemka, później jeszcze odpoczynek na leżąco) Siły zregenerowałam i mogłam trochę popracować w domku Zrobiłam gulasz (ja też się pochwalę!!), sernik na zimno i ogólne porządki. M oczywiście pomagał A później po prostu usnęłam) W sobotę mieliśmy gości: moja siostra z mężem i dwójką dzieci (8 i 12 lat!!!). Było bardzo fajnie Njapierw wszyscy się zachwycali sernikiem Później pojechaliśmy do radia, dla dzieciaków to było super przeżycie zobaczyć radio od zaplecza) Potem obiadek i kino 3D Pierwszy raz byliśmy i strasznie nam się podobało Polecam!!! A na koniec jeszcze wycieczka do IKEI) I prezencik na nowe mieszkanko Wybraliśmy telarze, bo nam troszkę brakowało... Szczególnie, że mamy zmywarkę Generalnie, udany i owocny dzień) A dzisiaj!!!!! hmmmm.... Moje kochanie zrobiło śniadanko do łóżka A często mu się nie zdarza) Oj, super, że jesteście) Dobrze, że jutro poniedziałek) Co ja w ogóle piszę???? Sama się nie poznaję) Justyś, mam nadzieję, że ciemne chmury już odeszły Pasmois, z twoich opisów, to jesteś dla mnie guru kulinarnym Może kiedyś coś skosztuję Mniam! Aggu, powodzenia w tłumaczeniach! 60 stron to bardzo dużo! Mam nadzieję, że się wyrobisz na jutro) Mamalina, 40 osób!!!!! U mnie na weselu było 50 Co do knajpki, podpytam męża. on jest trochę lepszy w tych sprawach OK, uciekam W końcu niedziela) Do juterka)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Alfa Romeo 07.11.04, 15:05 Ja tylko na moment korzystając z chwili wolnego, bo już zakończyłam porządki, obiadek ugotowany, a ja czekam na gości AniuP mój M to wieeeeelki wielbiciel Alfy, ale nie sprzedaje tych aut. Natomiast mój tato jeździ 156 ale tą nową z przodem podobnym do koncepcyjnego modelu Brera, którą stworzył arcymistrz sztuki projektowania - Giorgetto Giugiaro. Uwielbiam też de Silve to dzięki jemu alfa wróciła do łask...tylko jego niestety podkupił Seat. Zresztą widać jego "kreskę" chociażby w nowym wydaniu Leona czy Cordoby. I to mnie denerwuje - te charakterystyczne odblaski na tylnych zderzakach. Do tej pory właśnie po nich Alfę mozna było poznać wśród wieeeelu innych modeli aut, a teraz? Teraz to nie wiesz czy to Alfa czy Seat. Facet sprzedał się Oczywiście Alfa czy Fiat Coupe to też przede wszystkim Pinifarina, ech...Włosi jak nikt potrafią zaprojektować samochód z duszą!!! Dobra kończe bo Was zanudzę Odezwę się później Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Alfa Romeo i 40 luda 07.11.04, 20:12 Ach, to jak założymy nasze Foremki, to Justi będzie odpowiedzialna za stronę motoryzacyjną, Pasmois będzie robić za Chefa (a i fajnych kuchcików się parę uzbiera) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Alfa Romeo i 40 luda 07.11.04, 22:06 mamalina napisała: > Ach, to jak założymy nasze Foremki, to Justi będzie odpowiedzialna za stronę > motoryzacyjną, Pasmois będzie robić za Chefa (a i fajnych kuchcików się parę > uzbiera) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 08.11 07.11.04, 22:07 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 8tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: ---- właśnie się starają: mamalina - 20dc qiciaq - 19dc new chance-new luck: abiela - 11dc myszka777 - 7dc mycha79 - 7dc agnesp76 - 6dc lusia1977 - 4dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 08:45 Chyba jestem pierwsza dzisiaj) Dopiero poniedziałek, ale... byle do środy)))))))))))))))))) PS: Ejdzik, jak dzidzia? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 08:50 Cześć) Najpierw dla niewtajemniczonych... Wczoraj wieczorem coś mnie popukało od środka - 6 razy!!!! Myślę, że to dzidzia Ale nie wiem czy to nie za wcześnie... Po prostu nie skojarzyło mi się z niczym innym, żadna praca żołądka czy jelit... Takie lekkie pukanie) A teraz do Agusik - bo od razu wysłałam do niej sms-a czy to może być to) Więcej się nie powtórzyło, więc pewności nie mam, ale będę czujna) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 08:59 Pracujecie w piątek?? U nas sugerują urlopy... Ale ja się nie wybieram Mam plan na przyszły rok Poród, macierzyński i urlop na maxa Wychowawczy na razie nie biorę pod uwagę, bo bezpłatny... A jak wasze plany? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:12 Musiałam nadrobic zaległości w czytaniu Ejdzik, na powtórkę z rozrywki będziesz chyba musiała troszke poczekać... moja dzidzia pierwszy raz się odezwała 14.10, a następny raz chyba tydzień później... w ogóle mój dzidziulek to taki maly leniuszek, rzadko się rusza... na razie sie tym nie martwię, bo jeszcze ruchy nie muszą byc regularne... Jeżeli chodzi o lenistwo, to jest obciążony genetycznie My wczoraj prawie cały dzień spedzilismy w łóżku) ale było fajnie) musimy korzystać póki można) W sobotę byli u nas znajomi z małą Zuzką Ależ była marudna... nawet nie mogliśmy spokojnie porozmawiać... tak to jest z niemowlakami) Ja mam piątek wolny)))) Justi, nie będę Cię już pocieszac, bo dziewczyny zrobiły to za mnie) Pamiętaj tylko, że nie jest ważne to kto jest ciąży, a kto nie... świetnie się rozumiemy, lubimy ze sobą rozmawiać, wspierać się... razem smucimy się naszymi troskami i cieszymy wesołymi wydarzeniami... na pewno Cię nie zostawimy... i będziemy tak pięknie przeżywać Twoją ciąże, jak Ty nasze Ogromne buziaki dla Ciebie Jesteś naprawdę wyjątkowa. Pasmois, ja bym chciała mieszkać gdzieś koło Ciebie... szczególnie w porze obiadowej) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:23 agusik25 napisała: > > Ejdzik, na powtórkę z rozrywki będziesz chyba musiała troszke poczekać... moja > dzidzia pierwszy raz się odezwała 14.10, a następny raz chyba tydzień > później... Też gdzieś wyczytałam, że odstęp między pierwszymi a kolejnymi ruchami może trwać kilka dni Także uzbrajam się w cierpliwość A z tym u mnie cienko) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:04 witam!!! justi, cieszę się, że dziewczynom udało się ciebie pocieszyć!!! możesz napisać coś więcej o tym co powiedział gin??? jeśli chodzi o zmiany na liście to my się jeszcze staramy, poprzedni cykl był 28dniowy więc owu powinna być około 14dc ale wcześniejsze zdarzały się ponad 30dniowe więc staramy się nadal... ale chyba jeszcze tylko dzień, dwa... i muszę podejrzeć, bo nie pamiętam co miałam jeszcze napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:11 aggu, playstation kupilismy w sklepie ULTIMA, jest na Chłodnej ale mają też sklep internetowy, warto jednak pojechać osobiście bo fajne chłopaki go prowadzą ))), kupilismy taki z dwoma "padami" żebyśmy mogli grać oboje i wiecie co, nie sądziłam, że to mnie też wciągnie, wczoraj ścigaliśmy się samochodami (alfy też są ))))), mamy jeszcze taką nawalankę tekken 4, super... M. zawsze mi mówił, że muszę się nauczyć grać bo inaczej nie będę miała kontaktu z dzieckiem a poza tym nie będę w stanie wybrać bezpiecznych dla niego gier Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:12 ejdzik, super weekend... my też troszkę sprzątaliśmy a generalnie było leniuchowanie, sexxxx, no i playstation Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:13 a i w piątek pewnie pracuję bo szkoda mi urlopu... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:16 właśnie, i chciałam jeszcze napisać, że nasza przyjaźń przetrwa na pewno, to nie jest tylko znajomość ciążowa, przecież mamy całą masę innych tematów, super się dogadujemy!!!! a propos babskiej przyjaźni... oglądałam wczoraj film "dziewczyny z kalendarza", oglądałyście, bardzo fajny, ciepły film, w sam raz na niedzielne popołudnie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:19 Karola, ile kosztowała ta super zabawka? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:18 No to widzę, że nie wszyscy mają długi weekend... My będziemy z M. leniuchować, bo też ma wolne... Korzystamy teraz na maxa z tego, że dzidzia jeszcze grzecznie w brzuszku siedzi Zwłaszcza, że widzimy u naszych przyjaciół jak to później wszystko się zmienia... Poza tym muszę się pochwalic, że mimo że u nas dawno po staraniach... to ostatnio troszkę nadrabiamy z seksem)) nawet "troszkę dużo") Justi, zaimponowałaś mi swoją znajomością Alfy Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:20 Ja tam mam wolny piątek) Ponoć jakaś ustawa jest, która karze pracodawcy dać jakiś dzień wolny pracownikom w zamian za święto, które wypada w dzień wolny od pracy - w niedzielę albo w sobotę. Nie wiem czy to dotyczy jednostek budżetowych czy wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:25 agnesp76 napisała: > Ja tam mam wolny piątek) Ponoć jakaś ustawa jest, która karze pracodawcy dać > jakiś dzień wolny pracownikom w zamian za święto, które wypada w dzień wolny od > > pracy - w niedzielę albo w sobotę. Nie wiem czy to dotyczy jednostek > budżetowych czy wszystkich. Wynika to z kodeksu pracy Jeśli święto przypada w dzień wolny od pracy prócz niedzieli, pracodawca ma obowiązek oddać ten dzień. Widocznie za jakieś wcześniejsze lub późniejsze święto Wam oddają) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:28 ejdz napisała: > Wynika to z kodeksu pracy Jeśli święto przypada w dzień wolny od pracy prócz > > niedzieli, pracodawca ma obowiązek oddać ten dzień. Prócz niedzieli? To znaczy, że tylko soboty oddają? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:32 agnesp76 napisała: > ejdz napisała: > > > Wynika to z kodeksu pracy Jeśli święto przypada w dzień wolny od pracy > > prócz > > > > niedzieli, pracodawca ma obowiązek oddać ten dzień. > > Prócz niedzieli? To znaczy, że tylko soboty oddają? Tzn. że nie dla każdego tydzień pracy trwa od poniedziałku do piątku Dla niektóych jest to np. czas od wtorku do soboty i jeśli święto wypadnie w poniedziałek, to ci pierwsi mieliby dzień wolny, a ci drudzy nie. I stąd pojawił się ten przepis Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:31 U nas jeśli chodzi o urlop to łatwo mozna się dogadać z szefem) Jak mamy mniej pracy to z wolnym nie ma żadnego problemu Na świeta też bierzemy sobie wczesniej wolne, także mimo tego, że Wigilia przypada w piatek my będziemy mieli wolne od środy... do 03.01.2005))))))) Z macierzyńskim przedłużonym o urlop może być gorzej... juz kiedys Wam pisałam, że mój termin porodu przypada w najgorętszym okresie w pracy, a ja jestem niezastąpiona więc może być różnie) na szczęście do domu blisko) i myślę, że jakoś się wszystko ułoży W piątek była kandydatka do pracy i nawet mi się spodobała Będę miała kogoś do pomocy W końcu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:34 Agusik, to trochę ci współczuję... Bo po porodzie to trochę się dochodzi do siebie... Moja koleżanka mówiła, że pierwszy miesiąc jest bardzo trudny... Dlatego przydaje się pomoc rodziny Nic to życie nam zweryfikuje Jestem dobrej myśli) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:41 Ejdzik, ja mimo wszystko jestem dobrej myśli) Kiedyś strasznie marudziłam jak to będzie... praca na dole, ja do góry... a teraz to nawet uważam, że jestem w dobrej sytuacji Macierzyński jest bardzo krótki... a ja nawet jak wrócę już normalnie do pracy (do biura na dół, bo szef robi mi teraz takie małe biuro w mieszkaniu) to zawsze będę miała dzidziulka na oku nie będzie tez problemu z karmieniem piersią zawsze będę mogła wskoczyć do góry)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:43 agusik, zabawka kosztuje jedyne )) 799,00, można kupić pojedyńcze za 699,00 szczerze mówiąc nie sądziłam, że kiedykolwiek się na to zgodzę a już na pewno nie sądziłam, że mi się spodoba... a jednak ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:45 qiciaq napisała: > agusik, zabawka kosztuje jedyne )) 799,00, można kupić pojedyńcze za 699,00 > > szczerze mówiąc nie sądziłam, że kiedykolwiek się na to zgodzę a już na pewno > nie sądziłam, że mi się spodoba... a jednak ))) Muszę przyznać, że ja ostatnio jestem bardziej napalona na tą zabawkę niz mój M.) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:47 właśnie, didi, abielka, aggu, justi, lusia, mamlina, pasmois, calla, gabi, myszka, mycha,.... o jejku ale nas dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:49 pasmois, masz szczęście, że o twoich weekendowych, kulinarnych wyczynach przeczytałam dopiero dzisiaj... miałabyś gości jak nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:59 hej, zabki, ja na chwilę, bo oczywiście czeka masa obowiązków tlumaczeń dziś nie mam, ale w domu taki syf, że muszę się wziąć za ostre porządki. Do tego muszę załatwić dwie sprawy na mieście, wpaść do teściowej, której się nudzi jak cholera (dalej unieruchomiona z nogą w domu na kanapie, a na 16 mam małe babskie spotkanie u mnie i wypadałoby coś ugotować i upiec. I pranie i ręczne... Kiedy ja się wyrobię??? Kurka, jak pracowałam, to miałam chyba więcej czasu! Pasmois, podziwiam Cię z tym gotowaniem, ja w Stanach obiecałam sobie, że jak wrócę, to uczę się super gotować - podczas pobytu w środku lasu u rodziców przyjaciela Andrzeja (ten przyjaciel z żoną też tam był), faceci cały czas grali w szachy, a my cały czas gotowałyśmy - nie uwierzycie, mama tego ALexa ma tysiące (!!! serio!) książek kucharskich, dosłownie całe szafy w całym domu! I wie, co w której jest... Ja się tak zafascynowałam i tak jej pomagałam, że mi dała w prezencie jedną ze swoich książek No i co z tego, jak nie mam czasu załadować??? Mam nadzieję, ze za jakiś czas tak sobie wszystko rozplanuję, że na ugotowanie obiadu czas też będzie My długi weekend też spędzamy w Wwie, normalnie byśmy gdzieś wyjechali, ale mój M.pracuje, moi rodzice przyjeżdżają, teście robią imprezę z okazji maleństwa, a do tego mój M. wylatuje w niedzielę skoro świt do Indii. Będę miala okazję do popisu i może w końcu coś ugotuję? Pasmois, chyba powinnam wykupić u Ciebie parę lekcji. W zamian za lekcje deserowe, no, chyba że Ty ciasta też pieczesz tak bezbłędnie jak resztę Ejdzik, ale piękną niespodziankę Wam dzidzia zrobiła w weekend)) Zazdroszczę! Teraz to czujesz, że kogoś tam w środku masz Ja na razie jestem na etapie czytania wszystkich możliwych książek, w sumie kupiłam ich dwie siatki... M. wyciągu bankowego jeszcze nie widział... Wiem, że sobotę maleństwu się wykształcily zalążki rączek, a dzisiaj się robią zalążki nóżek)) No i oglądaliśmy te małe płetwy w internecie Oj, nie mogę się doczekać usg)) Agusik, Ejdzik - przyślijcie jakieś swoje zdjątka z brzuszkami, ja nic nie dostałam... Dobra, spadam na zakupy i do porządków, rany, ile roboty.....(( buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 10:02 abielko, potwierdzam, 27 i 28 jestem do Waszej dyspozycji)) a tak co do cycuchów, to niby były wrażliwe od tygodnia, ale... teraz już wiem, co miałyście na myśli pisząc, że nikt nie ma prawa pod żadnym pozorem ich dotknąć!)) dopisuję się do listy Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 10:08 Spotkanie potwierdzam Abielko, jeśli chodzi o mnie - rezerwuj) Aggu, no jeszcze nie wiem czy to dzidzia/ dzidziek... Jak się powtórzy to uwierzę, że to było to) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:45 Witam po bardzo leniwym weekendzie, który w większości spędziłam w łóżku Poczytałam o pysznościach naszego kulinarnego Guru i zgłodniałam Chciałam donieść, ze przechodzą mi ciążowe objawy, oprócz piersi, których dotknąć nie mogę. Do tego bardzo mi się zmieniły... I jak zwykle nie wiem co jeszcze.. Aha, w piątek idę do pracy, mieliśmy wyjechać, ale się pozmieniało... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:50 Czesc! prosze mi tu nie pisac o wolnych dniach i dlugich weekendach( Pewnie znowu bede samotnie na forum siedziec. Wy tu piszecie o dodatkowych dniach wolnych, gdy sweto na weekend przypada. A w tym roku nie dosc, ze tu 100% swiat przypadlo na weekend, to sa dyskusje o likwidacji swieta narodowego, bo gospodarka niemiecka pada..... My to w Polsce jednak mamy dobre samopoczucie, nie? Idid, a jak ci sie cycuchy zmienily? I prosze was ponownie o konkretne deklaracje dotyczace naszego spotkania, bo ja zamierzam dzis kupic bilet lotniczy, ktorego nie bede mogla wymienic. A. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:54 jeśli chodzi o spotkanie, to ja potwierdzam 27.11.!!!!!!! trzeba tylko umówić spotkanie warszawskie i wybrać jakiś lokal, koniecznie tak jak pisały dziewczyny, jakiś spokojny i przestronny, żebyśmy mogły w spokoju porozmawiać i siedzieć ile nam się podoba!!! abielko, bidulko Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:55 a spotkanie warszawskie to już chyba po długim weekendzie, co??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina dzień dobry 08.11.04, 10:11 ale jak Wy tak we Warszawie siedzicie, to może we środę chciałybyście zapoznać się z moim piekarnikiem i córką? ja będę samotną matką aż do poniedziałku i bardzo mi będzie potrzebne towarzystwo... a 27-28 to na żelazobeton!!! pzdr. mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry 08.11.04, 10:15 Środę mam już zajętą Jeśli chodzi o mnie to może być wtorek Albo dopiero przyszły tydzień, bo w piątek jedziemy do Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:22 właśnie najbliższą środę miałam na myśli, proponowałam ją już w zeszłym tygodniu... ja we wtorek nie mogę, bo mam szkołę od rana we środę a i bedzie to ostatni małż. wieczór przed wyjazdem DDDD będzie się pakował i na pewno w dymie Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:24 W takim razie jeśli środa to ja odpadam Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:29 to może jednak zorganizujemy coś po długim weekendzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mryll Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:32 to wpadnijcie we środę na krótko i się namówimy na po długim we... DD żartowałam, może być i po długim - rozumiem, że środa to w tym tygodniu piątek Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:33 Panie Dzieju, przepraszam, zaraziłam się od Was roztargnieniem... mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:37 ja jeszcze będę się pzrygotowywać do urodzin M., które są 11.11 Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:39 no tak no tak no tak to może zajęcia w podgrupach? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:43 a jak reszta warszawianek??? ja pewnie mogłabym przyjechać około 18.30 - 19.00 Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:46 W środę? Ja to raczej jak już to zaraz po pracy. qiciaq napisała: > a jak reszta warszawianek??? > > ja pewnie mogłabym przyjechać około 18.30 - 19.00 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:51 Didi, 17 listopada? To tak jak moja szefowa. Apropos szefwowej przypomnialo mi sie, ze jeszcze dzis nie dotykalam jej siedmiomiesiecznego brzucha - trzeba bedzie na szczescie Gdzie fugunia, myszka, aroska, gabinia, justi, lusia, callapasmois, fasolka??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:53 Nie, 19. abiela napisała: > Didi, 17 listopada? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:53 kiedy to jest zaraz po pracy? siedemnasta? ja będę od piętnastej i możecie się schodzić do woli powoli (po woli, oczywiście, nikt siłą was nie zaciągnie ) wygonię niezbyt późno, więc zdążycie do mężów stęsknionych mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:02 Po pracy to 17.30-18. Ale najpierw poproszę o adres na maila, bo musze zobaczyć jak z komunikacją miejską. mamalina napisała: > kiedy to jest zaraz po pracy? siedemnasta? > > ja będę od piętnastej i możecie się schodzić do woli powoli (po woli, > oczywiście, nikt siłą was nie zaciągnie ) > wygonię niezbyt późno, więc zdążycie do mężów stęsknionych > > mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:26 Co wy dzisiaj takie mało płodne?? Czyżby weekend obfitował w inną płodność??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:29 Jakaś taka cisza tutaj... Gdzie reszta? Zwłaszcza Aroska... bo ona zawsze jest Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:31 zobaczymy ejdzik, zobaczymy... planuję testować 21.11. (niedziela), to 32dc, jeśli oczywiście wcześniej @nie przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:35 ejdz napisała: > Co wy dzisiaj takie mało płodne?? Czyżby weekend obfitował w inną płodność??? U mnie obfitował... tylko, że nie w płodność) Tak sobie myślę, żeby tylko można było tak do końca ciąży... bo po porodzie to niestety 6 tygodni czekania... chociaż pewnie nie będzie czasu i ochoty Czy ktoś doświadczony mógłby się wypowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:36 Podobno można do końca ciąży Wiem od koleżanek A po porodzie to się musi wszystko zagoić, więc 6 tyg to tak właśnie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:39 Ejdzik, ja wiem, że można... Tylko, że wszystko musi być ok. A bardzo często zdarza się, że około siódmego miesiąca jest już troszke pod górkę... główny problem to aby poród nie odbył się przedwcześnie... Chociaż u nas wszystko na pewno będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:42 Agusik, u nas będzie książkowo Więc i seksik będzie do końca)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:43 ejdz napisała: > Agusik, u nas będzie książkowo > Więc i seksik będzie do końca)))) Zgadzam się)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:45 W weekend niestety minęliśmy się... Ja chciałam w sobotę, a M w niedzielę, buuu... Także nie zgraliśmy sie( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:47 ejdz napisała: > W weekend niestety minęliśmy się... Ja chciałam w sobotę, a M w niedzielę, > buuu... Także nie zgraliśmy sie( Czasami tak bywa... Ja juz miałam takie braki, że czekałam w piatek do 23 za moim M.) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:51 To wytrwała jesteś) Ale zauważyłam, że M nabrał lekkiego dystansu, tzn. może znacznie rzadziej niż przed moją/ naszą ciążą... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:02 ejdz napisała: > Ale zauważyłam, że M nabrał lekkiego dystansu, tzn. może znacznie rzadziej niż > przed moją/ naszą ciążą... U mnie jest tak samo) Aż się nawet wypytywałam czy czasem nie wydaje mu się teraz mniej atrakcyjna) Jednak wytłumaczył mi, że to nie o to chodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:05 Agusik, ja też wypytywałam) Tym bardziej, że na początku moja ochota była bliska zera A w końcu facet to facet, ma swoje potrzeby Ale mówi, że to jakoś samo przyszło... Że na początku trochę się bał, że zrobi krzywdę dzidzi/ dzidzkowi... Ja z resztą też miałam obawy... Ale jak lekarz ciągle nas utwierdza w przekonaniu, że można, a nawet zachęca) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:07 Qiciaq, już ci wysłałam to zdjęcie Roztargnienie spore widzę)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:14 Witajcie.....a Wy tak od rana już takie tematy???)) U mnie jak to na początku libido -10, a potem pewnie będzie tak jak u Was. Potweirdzam że po porodzie trzeba odczekać co nieco czasu, ja spróbowałam dopiero po dwóch m-cach od porodu i ciutkę bolało, ale potem to już z górki było. Blizna bolała tylko przy zmianie pogody lub gdy się dużo nachodziłam z wózkiem. Mój M ciągle mnie molestuje biedak a ja go odtrącam, czekam na lepsze dni. Zachwyca się moimi bolącymi (Idid, Aggu) cyckami a ja nie moge nawet na boku spać tak mnie bolą. W pierwszej tak nie miałam, ja rozumie że brzuch boli w 9 m- cu jak się śpi na boku ale cycuszki?))))) Ptwierdzam przyjazd 27-28 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Hej 08.11.04, 12:14 ja tylko na moment, bo szef się kręci ale zaraz ma gdzieś pojechać to będę więcej aktywna i co za tym idzie płodna ;P Abielko, ja pracuje w czwartek, piątek i sobotę. Niedziele mam wolną tylko ze względu na wyjazd do Kutna Są targi niezwykłości i mamy tam reklamować nasze gwiazdy. No i mam nadzieje, że jakiś dodatkowy grosz wpadnie Ejdzik ale fajosko masz DD Pierwsze ruchy bobo )) To musiało być niesamowite Teraz wypatruj następnych Oj, muszę kończyć! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:16 oj tam, od razu roztargnienie... proszę mi tu nie robić nadzeii! a jeszcze wam muszę napisać o swoich nastrojach weekendowych w sobotę molestowałam M. okrutnie!!! a wieczorem leciało na TVP1 "polubić czy poślubić" z Salmą Hayek, taka typowa romantyczna komedyjka, widziałam ją wcześniej przynajmniej raz, więc wiedziałam dokładnie co się będzie działo a ryczałam jak bóbr, normalnie takie szlochy mnie dopadły, że M. miał ze mnie niezły ubaw, wtulałam się w niego i wyłam... a później mi przeszło ))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:20 agusik, już wiem, że chodzi o misia ale na początku się przestraszyłam, że naprawdę nie pamiętam co wam wysłałam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:21 To ty nam dałaś taki tytuł maila, że miałam problem: otwierać, nie otwierać??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:23 sama taki dostałam ejdzik To ty nam dałaś taki tytuł maila, że miałam problem: otwierać, nie otwierać??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:26 Prawdę mówiąc bez tego tytułu nie byłoby efektu "rozbrojenia" i wielkiego uśmiechu) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: miś 08.11.04, 12:30 mamalina napisała: > Nie mam misia!!! Reklamuję. Wysłałam) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq spotkanie u mamaliny 08.11.04, 12:47 no to co ze spotkaniem u mamalinki??? warszawianki, deklarować się proszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:13 Ja jeszcze nie wiem, teoretycznie mogę, ale jak wiecie mieszkam na wsi i jakoś tam muszę wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:28 didi, ja cię mogę odwieźć bo i tak będę jechała samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:39 Nie śmiałam prosić, ale skoro tak, to ja się piszę na wojaże Bardzo dziękuję i wiem, ze Tobie to bardzo nie po drodze i zrozumiem jak się rozmyslisz qiciaq napisała: > didi, ja cię mogę odwieźć bo i tak będę jechała samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:44 didi, jak mówię to mówię!!!!! na pewno się nie rozmyślę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:51 kto jeszcze będzie u mamalinki??? a jeśli chodzi o mnie, to żeby nie było nieścisłości, ja się postaram być, na 100% jeszcze nie obiecuję ale oczywiście dam znać wcześniej, także w razie co didi będziesz wiedziała wcześniej! a co z arsoką??? i w ogóle gdzie są wszyscy??? szef mnie znowu wkurzył, robi wszystko żeby opóźnić wypłatę premii za III kwartał, który zresztą skończył się ponad miesiąc temu... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:54 qiciaq napisała: > didi, jak mówię to mówię!!!!! na pewno się nie rozmyślę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 14:02 Justi ciężko pracuje Szef jej siedzi na głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 14:06 Ja tez pracuję... ale cały czas dzielnie Was podczytuję, nie ma tego zbyt dużo Dlaczego Aroska się nie odzywa? ( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 14:08 Wyślę kilka SMSków w netu do nieobecnych agusik25 napisała: > Ja tez pracuję... ale cały czas dzielnie Was podczytuję, nie ma tego zbyt dużo: > ) > Dlaczego Aroska się nie odzywa? ( > Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 14:12 Hej Dziewczynki))))))) Ja dziś nie miałam za bardzo czasu nawet żeby się przywitać, bo nadganiam robotę))))) Ale przynajmniej się pożegnam)))))))) Dziś miałam chyba nasilone dolegliwości ciążowe, tj. nudności...tragedia...oby się nie powtórzyło..he he Buziaki i do jutra...bawcie się dziś dobrze A. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Wieści 08.11.04, 14:19 A to od Pasmois "Ja w nowej pracy, bez dostepu do netu. Byc moze w srode juz bede w ciagu dnia. Dzis sie pojawie wieczorem. Całuje" A to od Gabi "Wracam od mamy. Byłam na pogoduchach.Będę za jakąś godzinkę. Buziaki" Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Wieści 08.11.04, 14:22 pasmois i gabi - usprawiedliwione, a co z resztą??? no i aroska też, papa arosko Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Wieści 08.11.04, 14:25 Wysłałam jeszcze do Myszki i Bazylki. Niestety ostro juz przekraczam limit komorkowy, takze musialam sie ograniczyc do mozliwosci internetu. Apel do posiadaczek Ery - zmieńcie operatora. Please ))) qiciaq napisała: > pasmois i gabi - usprawiedliwione, a co z resztą??? > > no i aroska też, papa arosko Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Wieści 08.11.04, 14:34 Ja sie zastanawiam co z fugunia?? Myszka pewnie pracuje nad nowym projektem. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Wieści 08.11.04, 14:36 idid napisała: > Apel do > posiadaczek Ery - zmieńcie operatora. Please ))) Nie ma sprawy Właśnie jestem w trakcie zmian)))) Jak tylko będę miała nowy numer to Was poinformuję Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Wieści 08.11.04, 14:40 No to rewelacja!!! )) Ja miałam Erę przez dwa lata (okres jednej umowy) i jakoś nie zapałałam miłością do tej sieci. agusik25 napisała: > idid napisała: > > Apel do > > posiadaczek Ery - zmieńcie operatora. Please ))) > > Nie ma sprawy Właśnie jestem w trakcie zmian)))) Jak tylko będę miała nowy > numer to Was poinformuję > Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Wieści 08.11.04, 14:47 Idid, dziękuje za sms-a. u mnie rzeczywiście jest dużo pracy. Ja pracuję w miejscu gdzie jest 9 biurek, co chwila się ktoś kręci, łazi i nie ma za bardzo intymności. Ja w środę niestety, ale pasuję - w czwartek mam imieniny męża - Marcinka no i muszę przygotować to i owo. A co do tego zaglądania na forum - jestem ostatnio rzadko, no i tracę wątek. A to mnie strrrrasznie wkurza! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Wieści 08.11.04, 14:47 Próbowałyście Danio na Śniadanio?? Oczywiście Danona?? Już kilka razy to jadłam, całkiem całkiem A biorąc po uwagę, ze muszę jeść nabiał w innej postaci niż mleko (bo mleko jest beeee) to polecam) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Wieści 08.11.04, 14:56 Ja uwielbiam serki Danona, szczególnie wiśniowe i nimi się ciągle zajadam A na śniadanie najczęściej wcinam płatki z mlekiem Tylko takie rzeczy mi wchodzą od rana) Czytałam przed chwilką wątek "ile wydałyście na wyprawkę", tak z nudów i ciekawości, ale nie dobrnęłam do końca... dziewczyny, jedna przez drugą sie przekrzykują, że ta dała tyle, a ta tyle i w życiu nie kupiłaby takich drogich rzeczy jak poprzedniczka... i tak w kółko) Ja nie mogę)) Każdy wydaje ile chce, nie rozumiem dlaczego się tak oburzają) Niektóre rzeczy mnie troszkę zaintrygowały np. karuzela na łóżeczko za 270zł (?)... oglądałam ostatnio śliczną karuzelę z pluszowymi zabawkami i muzyczką za 50zł, więc nie mogę sobie wyobrazić co może mieć ta droga) Pewnie jak zacznę kompletować wyprawkę to uda mi się to zweryfikować) a może to po prostu warszawskie realia) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Wieści 08.11.04, 14:58 Tak odnośnie wyprawki... kupujecie już coś? Ja może niedługo zacznę, jak uda mi się namówić M., bo jemu ciagle wydaje się zbyt wczesnie a jeszcze tylko 130dni)))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Wieści 08.11.04, 15:03 Eee, ja to nie, i pewnie jeszcze długo, długo nie Chyba jestem tu podobna do Twojego M. Poza tym w piatek USG i dopiero po nim będę spokojniejsza. agusik25 napisała: > Tak odnośnie wyprawki... kupujecie już coś? Ja może niedługo zacznę, jak uda mi > > się namówić M., bo jemu ciagle wydaje się zbyt wczesnie a jeszcze tylko > 130dni)))) > Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Wieści 08.11.04, 15:03 Nic jeszcze nie kupujemy, ale to głównie ze względu na brak miejsca w domu i gotówki na ten moment Od stycznia będzie lepiej) Ale nie mogę się doczekać tych dzieciowych zakupów) I trochę obawiam się kosztów... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: spotkanie u mamaliny 08.11.04, 13:44 Co tu taka cisza??? To ja na obiedzie godzinkę byłam, a tu 3 wpisy??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:16 Karola, chodzi chyba o zdjęcie misia) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:51 a ja mojego molestowałam cały weekend i było super!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:52 A to ja sie przyznam, ze od naszej rozmowy o pozycja meczylam mojego M. ale jakos nie mial ochoty i wreszcie wczoraj wyprobowalam co niektore) A jutro rano mi M. ucieka na targi do niedzieli((( Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 11:53 Oj qiciaq, to stąd to mocno erotyczne zdjęcie))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:00 ejdzik, jakie zdjęcie ???? czy ja o czymś nie wiem ???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:02 Kurcze, to nie było od ciebie??? Już wykasowałam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:04 To zdjęcie było od Karoli) Tylko, że ona teraz jakaś roztargniona jest)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:05 jakie zdjęcie, to ja jakieś zaćmienie totalne mam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 12:06 a już wiem, hihi już się przestraszyłam, że wysłałam wam coś innego ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: środę dziesiątego listopada 08.11.04, 10:43 Mój ma tydzień później qiciaq napisała: > ja jeszcze będę się pzrygotowywać do urodzin M., które są 11.11 Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry 08.11.04, 10:18 Agguś, ja obiecuję uroczyście, że dzisiaj zrobię te zdjęcia))) M. jest w domku więc mi w końcu pomoże)) Porozsyłam wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry 08.11.04, 10:21 Co do zdjęć, to ja jeszcze nie wywołałam, a co za tym nie zeskanowałam Tak to już jest jak się nie ma cyfrówki... Ale chyba sobie zrobimy prezent na gwiazdkę, bo smutno nam będzie jak nie będziemy mieli zdjęć z moim wielkim brzuchem albo maluszka jak rośnie jak na drożdżach Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry:)))))))))))))) 08.11.04, 09:59 Spotkanie dla mnie jak najbardziej aktualne i zaklepane. Do do cycuchów, to sa wielkie, pełne żyłek, i brodawki robią mi sie wielkie, błeee... abiela napisała: > Idid, a jak ci sie cycuchy zmienily? > > I prosze was ponownie o konkretne deklaracje dotyczace naszego spotkania, bo ja > > zamierzam dzis kupic bilet lotniczy, ktorego nie bede mogla wymienic. > A. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 09.11 08.11.04, 22:33 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: ---- właśnie się starają: mamalina - 21dc qiciaq - 20dc - test 21 listopada new chance-new luck: abiela - 12dc myszka777 - 8dc mycha79 - 8dc agnesp76 - 7dc lusia1977 - 5dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Cześć 09.11.04, 08:14 Za wcześnie kliknęłam. Witam się z Wami z samego rana, bo pewnie w ciągu dnia nie będę miała czasu nic napisać, tak jak wczoraj.Nie mogę nawet nadrobić czytania. Mam masę pracy, i tak pewnie będzie do lutego. Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq dzień dobry :-)))) 09.11.04, 08:39 pogoda dalej paskudna i do tego jeszcze potwornie zimno... i ten wiatr, zawsze jak jest taki wiatr to boli mnie głowa i śnią mi się głupoty w nocy zabieram się za pracę... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:05 cześć, babeczki jest taka piękna pogoda, że chyba idę na spacer, dzisiaj się już czuję super, to żadna choroba, tylko po prostu jestem taka jakby "śnięta"... podejrzewam, że to na początku ciąży normalny stan, ale na tyle odmienny od mojego normalnego, że dosłownie myślałam, że choruję! idę na spacerek, bo wczoraj nie wychodziłam cały dzień i muszę się przewietrzyć w tym słonku u mnie dzisiaj wielkie porządki i wielkie gotowanie - może tym razem ja Wam narobię smaka będę robić cielęcinkę w warzywach i kupiłam rano całą siatkę buraków, więc trochę roboty mam. Rany, kiedy ja ostatnio buraki gotowałam! buziaczki, lecę Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:06 Cześć))))))) Faktycznie, pogoda nie jest zbyt ciekawa((( Chociaż ja mam całkiem niezły humorek dzisiaj Dla mnie jutro jest piątek Pasmois, czym ja się zajmuję zawodowo? Hmmm Pracuje w małej firmie, więc prawie wszystkim, oprócz pracy fizycznej) Importem, rozliczeniami z klientami, organizacją targów, troszkę kadrami, robię też zestawienia sprzedaży, cenniki i mnóstwo innych rzeczy, których teraz pewnie nie pamiętam Teraz jeszcze doszło do tego pilnowanie innych pracowników, bo koleżanka, która jest odpowiedzialna za magazyn poszła na urlop macierzyński Jeżeli chodzi o branżę to wolałabym nie podawać na forum Chociaż pewnie ktoś kto mnie zna i bez tego łatwo by mnie rozpoznał... sama wiesz, jak to jest z tą anonimowością Lusia, miłej pracy Myszko, Tobie również Wy takie zapracowane kobietki jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:17 Cześć)) Ledwo wstałam Mój M też miał spore kłopoty, co nie działa mobilizująco, hehe. Aggu, wieje!!! Nie jest tak pięknie, więc moze jakiś nie zad ługi ten spacerek:- )) Abielko, kupuj ten bilet) Czekamy już na ciebie Reszta rozumiem, że też sie nie wykręca) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:28 No tak, zapomniałam... ja oczywiście potwierdzam swój przyjazd na spotkanie do Warszawy Przynajmniej na razie, bo wiecie jak to z ciężarnymi bywa Mój M. zapowiedział, że nie pojedzie ze mną ale w żadnym wypadku nie mogę jechać sama... więc muszę się z kimś dogadać Aroska, jak Ty jedziesz? Bo M. może mnie podrzucić do Wrocka, żebyśmy jechały razem No i jeszcze Calla oczywiście Aggus, skąd Ty masz taką ładną pogodę? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:28 To i ja się przywitam! Witam, na północy Warszawy pogoda zmienna, wygląda na zimno i wiatr. Więc chyba lepiej siedzieć w ciepłej pracce, niż na za długi spacer. Ja jeszcze raz pisnę: jutro u mnie od siedemnastej - będę pod bronią, zapraszamy wraz z córką Was wszystkie, co mogą. Zrobię duży gar sałatki dla smaku i zupy dla zmarzniętych. I czekam z herbatą, winem, sokiem... Ejdz, Ty naprawdę jutro nie? Zaległy suwenir czeka... ale się, rzecz jasna, nie popsuje od czekania. )) Ja dziś mam co robić, więc na razie odpadam. Trzymajcie się, Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:35 Mamalino, nie dam rady Gości sobie zaprosiliśmy na jutro... A zaproszenie było już niedzielne, więc nie możemy zmienić... A ty tak zachęcasz tą ciepłą zupką, że aż żal... No i jeszcze córcia) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:42 Mam nadzieję, że nie wyglada na to, że sama ze sobą gadam) Ciągle coś mi się przypomina... Didi, ja tez mam bardzo widoczne żyłki na piersiach... zawsze jak na to patrzę przypomina mi się taki dziwoląg z jakiegos filmu, który miał właśnie takie widoczne żyły na całym ciele Mamalinko, kusisz tym spotkaniem Szkoda, że mam do Was tak daleko Bazylko, fajnie, że się odzywasz Nie musisz nadrabiać zaległości... po prostu jak masz chwilkę czasu to pisz) Czy to Ty miałas problem ze skórą na brodzie? Kurcze, u mnie tez co jakiś czas pojawiają się takie świństwa( Ostatnio miałam tydzień spokoju, a od soboty znowu Na szczęście szybko je zasuszyłam i juz zaczynam wygladać jak człowiek... a nigdy nie miałam większych problemów ze skórą... Na wizyte u dermatologa trzeba się naczekać, więc nie wiem czy się zapisywac... jak będzie się czesto powtarzać to pewnie tak... chociaż z lekarstwami wolę byc ostrożna... nawet w aptece wyraźnie zaznaczyłam, kupując maść, że jestem w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:50 Tak Wam zapowiedziałam, że zupa, że teraz muszę się namyślić jaka: chyba soczewicowa będzie, bo łatwa i smakowita... Agusik, ja w ciąży miałam straszną brodę, a i między piersiami (w tzw. cleavage) się mi dziwne rzeczy porobiły. Mam jedno zdjęcie porodowe, wyglądam jak blada twarz pomalowana na czerwono na brodzie. Jakiś hormon mi się akurat tam ulokował... Tak to niektóre dopada niekiedy: moja siostra w pierwszej ciąży nie miała nic, w drugiej: na czole wysyp (oba razy ta sama płeć dziecka). Pzdr. m. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Pomocy 09.11.04, 09:53 Pomóżcie!!!!!! Kolega dzisiaj odchodzi z pracy chcemy mu coś kupić na pożegnanie... Zebraliśmy 200zł, więc budżet nienajgorszy. Doradźcie, bo muszę zaraz jechać i coś kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Pomocy 09.11.04, 09:58 ejdz - ja bym się ucieszyła z pióra albo jakiegos kompletu - pióro+długopis+ołoówek czy cosik podobnego Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Pomocy 09.11.04, 10:01 Też o tym myślałam) Jeśli pióro lub komplet, to proszę o pomoc Warszawianki Jestem na Mokotowie, najbliżej mam do Galerii, ale niekoniecznie najtaniej Gdzie mogę podjechać i czy starczy na komplet pióro + długopis??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Pomocy 09.11.04, 10:07 Na Marszałkowskiej jest sklep z takim gadżetami (sklep Parkera chyba), ale niestety nie wiem ile takie rzeczy kosztują. W lepszych papierniczych też można dostać, ale w Warszawie nie pomogę. ejdz napisała: > Też o tym myślałam) > Jeśli pióro lub komplet, to proszę o pomoc Warszawianki Jestem na Mokotowie, > > najbliżej mam do Galerii, ale niekoniecznie najtaniej Gdzie mogę podjechać i > > czy starczy na komplet pióro + długopis??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:13 Didi, panuje opinia, że jak kobieta wygląda w ciązy gorzej niż wczesniej to urodzi dziewczynkę Według mnie to bzdury) Moja przyjaciółka ma córeczkę a w ciązy wygladała bardzo ładnie Jak zwykle zresztą Jej M. mi ostatnio powiedział, że ciąża mi służy) Chyba nie zwrócił uwagi na moją brodę) Wszyscy się zachwycają tym, że nie tyje cała... tylko brzuszek mi rośnie Przynajmniej na razie Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Pomocy 09.11.04, 10:18 Hej Dziewczynki))))))))))) Mam nadzieję, że dziś będę miała więcej czasu na pisanie, bo najważniejsze zrobiłam...całe szczęście, że już zaraz długi weekendzik, bo ostatnio to bym spała chyba po 12 godzin)))))))))) Zaraz idę tylko do kadr zanieść moje podanie o powyżkę..he he...nie mówiłam jeszcze, że jestem w ciąży (powiem w grudniu)...ale nie zbiednieją)))))))))) Ejdzi...pomysł na prezent ok, jeżeli facet lubi pisać.. he he)))...mój M. raczej by się z tego nie ucieszył (on pisze tylko na kompie)...bardziej podoba mi się pomysł z teczką, ale nie wiem czy 200 zł wystarczy na męską skórzaną... Agusik...pewnie, że możemy jechać razem...sama pytałam Cię niedawno o to...z tym, że ja jeszcze nie wiem kiedy jadę i czy z M. itp....ale w przyszłym tygodniu się zdecyduję)) Fuguniu...trzymam kciuki, żeby było dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bazylka...fajnie, że się odzywasz, bo akurat mam Ciebie na liście łańcuszkowej i zawsze zastanawiam się czy wiesz o co chodzi, skoro rzadko zaglądasz... Pogoda faktycznie do do...ale co tam))) Smutno mi tylko, bo coś się dzieje z moim psiakiem(( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:21 Aroska, to jeszcze sie dogadamy co do podróży)) Biedna psinka... mam nadzieję, że wyzdrowieje... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Pomocy 09.11.04, 10:25 agusik25 napisała: > Aroska, to jeszcze sie dogadamy co do podróży)) > Biedna psinka... mam nadzieję, że wyzdrowieje... > ostatnio mam wrażenie, że umykają mi posty, choc mam ustawione od najstarszego jaka psinka? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Pomocy 09.11.04, 10:27 już znalazłam, a co się z pieskiem dzieje arosko? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:27 fugunia napisała: > agusik25 napisała: > > > Aroska, to jeszcze sie dogadamy co do podróży)) > > Biedna psinka... mam nadzieję, że wyzdrowieje... > > > ostatnio mam wrażenie, że umykają mi posty, choc mam ustawione od najstarszego > jaka psinka? Aroska, napisała, że z jej psiakiem cos się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Pomocy 09.11.04, 10:28 Jeszcze co do pióra to u mnie podobnie, już leży u nas kilka takich gadżetów nie używanych, bo my oboje to długopis jeden na rok używamy, no chyba, ze zgubimy. Teczka lepsza. Aroska, a co się dzieje z psiakiem?? aroska napisała: > Hej Dziewczynki))))))))))) > Mam nadzieję, że dziś będę miała więcej czasu na pisanie, bo najważniejsze > zrobiłam...całe szczęście, że już zaraz długi weekendzik, bo ostatnio to bym > spała chyba po 12 godzin)))))))))) > Zaraz idę tylko do kadr zanieść moje podanie o powyżkę..he he...nie mówiłam > jeszcze, że jestem w ciąży (powiem w grudniu)...ale nie zbiednieją)))))))))) > Ejdzi...pomysł na prezent ok, jeżeli facet lubi pisać.. he he)))...mój M. > raczej by się z tego nie ucieszył (on pisze tylko na kompie)...bardziej podoba > mi się pomysł z teczką, ale nie wiem czy 200 zł wystarczy na męską skórzaną... > Agusik...pewnie, że możemy jechać razem...sama pytałam Cię niedawno o to...z > tym, że ja jeszcze nie wiem kiedy jadę i czy z M. itp....ale w przyszłym > tygodniu się zdecyduję)) > Fuguniu...trzymam kciuki, żeby było dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > Bazylka...fajnie, że się odzywasz, bo akurat mam Ciebie na liście łańcuszkowej > i zawsze zastanawiam się czy wiesz o co chodzi, skoro rzadko zaglądasz... > Pogoda faktycznie do do...ale co tam))) > Smutno mi tylko, bo coś się dzieje z moim psiakiem(( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:44 qiciaq napisała: > ale mi się nic nie chce!!! Mi też W dodatku nie mam motywacji Ostatnio jestem tak rozkojarzona, że ciągle się mylę w pracy... już chciałam Szefowi powiedzieć, że bezpieczniej będzie jak nie będę nic robić))) Tylko, że pewnie nie zrozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Pomocy 09.11.04, 10:51 Wróciłam)) No z pieskiem nie za dobrze Mama mówi, że to się zaczęło w niedzielę rano...jakby zatrucie...ale źle z nim...wczoraj tato był u weterynarza i dziś znowu mają jechać... Wiecie...on jest z nami już połowę mojego dotychczasowego życia...człowiek się przyzwyczaja(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pomocy 09.11.04, 11:00 arosko, wiem jak to jest, ja też strasznie przeżywam jak coś się dzieje z moim pieskiem i też cały czas nazywam go moim pieskiem chociaż nie mieszkam z nim już prawie dwa lata... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 11:03 Aroska, jak mieszkałam z rodzicami to też zawsze mielismy pieska i wiem jak to jest jak człowiek się przyzwyczai do ukochanego zwierzaka a później trzeba się z nim rozstać... Gabi, tez to ostatnio przezywała... Agnes, podpisuje się pod Twoją petycją I dodatkowo jeszcze pod sztruksami itp Ja nie mam żadnych eleganckich ciążowych ciuchów((( Mam nadzieję, że weźmiecie to pod uwage Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 11:04 Karolka, a może znasz tego specjalistę od makeup'u)))))))))) Brad Pitt super Tez Wam coś prześlę Może jeszcze nie macie Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq petycje i obawy 09.11.04, 11:12 słuchajcie, myślę, że piszę w imieniu wszystkich warszawianek, założenie jest takie - chcemy się spotkać i dobrze bawić... a więc na pewno wybierzemy knajpę, która nas nie zrujnuje i taką, w której będziemy się czuć na luzie i nie będzie obowiązku przywdziewania strojów wieczorowych )) jedyne o czym musicie pamiętać, to to, że to nieststy stolica i ceny czasami troszkę się różnią, niestety ((((((( ale na pewno jutro u mamalinki coś wymyślimy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:14 U mnie petycja dotyczy glownie sztruksow, bo ceny u was i tak duuuzo nizsze Juz i tak sie na samolot rujnujeDD Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:15 Wróciłam Kupiłam pióro i muszę was nadgonić)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:26 Nadgoniłam)) Arosko, mam nadzieję, ze piesek wróci do siebie) Widzę, ze była dyskusja na temat pióra, hihi. W związku z tym informuję, że w między czasie powstała propozycja portfela. Jedno i drugie w tej samej cenie. Uznałam, że to nie ja będę z tego korzystać i po prostu podpytałam kolegi co woli Wybrał pióro))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:35 aroska napisała: > Ja bym wolała portfel)))) Będziemy pamiętać)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:35 Ejdz, dobrze zrobiłaś, że zapytałaś Każdy woli cos innego Aroska np. portfel Ja dostałam od M. śliczny portfelik już chyba 3 lata temu i nawet zniszczyć sie nie chce) Wysłałam Wam 3 wiadomości o tematach mniej więcej takich: ))))))) ))))))) 2 ))))))) 3 Troszkę się pogubiłam więc jeśli ktoś nie ma to krzyczeć Karola, Wy macie jakiś spamowy program w pracy i od Ciebie wiadomości wracają wysłać na gazetę? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:38 Agusik, liczyłam na zdjęcia brzusia Obiecałaś... A ty masz cyfrówkę... No, ale wracam do oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:39 agusik, dziwne... ale wysyłaj na gazetę! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:44 AAaaaaAAaaaa! krzyczy mamalina PS. Nie dostałam Agusikowych ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:46 To ja będę zachłanna)))))) Bo mnie przydałby się portfel, bo mam już zniszczony... i pióro, bo zawsze mi się podobały i nigdy nie było kasy akurat na takie przyjemności)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:53 Mamalinie, Myszce i Karoli wysłałam wszytsko jako jedną wiadomośc Myślę, że przejdzie To są takie pierdoły... nie moje zdjęcia) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:54 A ja kiedyś takie swoje marzenie zrealizowałam. Kupiłam sobie pióro Parkera właśnie + piękny tusz. No i pióro leży. Zniechęciły mnie wiecznie ubrudzone ręce ejdz napisała: > To ja będę zachłanna)))))) > Bo mnie przydałby się portfel, bo mam już zniszczony... i pióro, bo zawsze mi > się podobały i nigdy nie było kasy akurat na takie przyjemności)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:59 Swego czasu sporo pisałam piórem Miałam już chyba 3!! Pierwsze dostałam w podstawówce, bo u mnie był obowiązek pisania piórem, co bardzo mi się podobało:- ) Zniszczyło sie, więc pojawiło się kolejne W liceum dostałam Parkera, ale z tych najtańszych (nie przesadzam, bo później rozglądałam się za nowym). Efekt jest taki, że stalówka (a może staluwka?? coś jest wyjątkiem...) jest zjechana i nie da się już nim pisać Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: petycje i obawy 09.11.04, 12:01 Wyjątkiem jest zasuwka A ma być stalówka!! Ja też uwielbiałam pisać piórem...całą szkołę i studia...ech...to już 3 lata jak nim nie piszę...teraz to i tak bardzo mało piszę ręcznie... A Parkerka fajnego też sobie kiedyś kupiłam Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: wyjątki 09.11.04, 12:02 agnesp76 napisała: > skuwka i zasuwka To bardzo blisko do stalówki)) Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: wyjątki 09.11.04, 12:18 hej, kochane no, oczywiście, to słonko było wątpliwe, ale chwilkę było. I tak cały czas spędziłam w Galerii Mokotów (Ejdzik, szkoda, że się nie spotkałyśmy! I wiecie co... siadałam sobie na każdej napotkanej ławce... Jestem w szoku, jaka jestem śnięta... po prostu kanapa, kocyk i książeczka... Nie chce mi się gotować tego obiadu... Agusik, tą moją cielęcinkę to się kroi w kawałki (nie kostkę, tylko takie 5x5cm), naciera przyprawami, podsmaża leciutko, a potem dusi z marchewką i groszkiem zielonym. Pychotka)) Chyba jednak zrobię, bo ostatnio mi wchodzi wszystko co mięsne i słone... przedziwne, kiedyś mogło nie istnieć np. jem parówki, których nie jadłam od lat ja też się melduję, że wolę pióro, jakby co, hihihi Od zerówki zawsze tata kupował mi pióro, zawsze Parker i im byłam starsza tym bardziej wypasiony No, ale teraz już nie piszę ręcznie i pióra nie mam, a super to były czasy... Muszę jakieś stare wyszperać w szufladzie co do cery, to u mnie genialna, dawno takiej nie miałam Ja też nie wierzę w takie przepowiednie, ale jednak mam przeczucie od samego początku, że to chłopak)) mamalina - jak zupę ugotujesz, to ja będę na pewno! chyba że zasnę do 18ej... Już się wstępnie umowiłam z didi,ale weźcie poprawkę na to, że jutro będę cichutka i zaspana, zero we mnie energii. kiciaku, brad pitt super, to mój idol a drugi to matthew McConaughey, ten z jak stracić chłopaka w 10 dni oj, fajne zdjątka, fajne)) Dzięki Bogu, jak mi mąż zajrzał do kompa widząc moją rozmarzoną minę, to już było to ostatnie zdjęcie)) agusik i ejdzik i bazylka - wzywam Was do porządku! przyślijcie jakieś brzuszkowe zdjęcia, pleeeeeeaaaaaase!!! hihi, to nawet mi mój M. robi zdjęcia brzuszka co niedzielę już teraz postanowiliśmy robić co niedzielę aż do końca na razie są 2, ale że cyfrówkę zgubiliśmy, to niestety trzeba czekać do końca kliszy... Zresztą, ja tam nie mam co pokazywać! Fuguniu,trzymam kciuki za Kubusia! Pisz nam, co się dzieje. Arosko, przykro mi z powodu psiaka... no to chyba na tyle na razie, idę gotować buraki i obiadek i do jutra, dziewczynki! a co do wyboru knajpy, to co myślicie o mojej propozycji??? bo nic nie piszecie. Ja zaproponowałam kręgielnię na Warszawiance, to jest jakiś pub, czy dyskoteka w nocy, ale my tam będziemy w dzień. Żarcia żadnego wykwintnego to raczej nie mają... no nic, będziemy myśleć jutro. a. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: wyjątki 09.11.04, 12:26 Aguś...z tym słonym to mam tak samo....nawet miałam napisać, że tylko na mięsko i coś słonego mam ochotkę...a cera też bardzo ok...przynajmniej narazie) A przed chwilą wypiłam bananowego kubusia i mi niedobrze )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: wyjątki 09.11.04, 12:31 Jeżeli teoria z cerą jest prawdziwa, to ja się tak nie bawię. Ja chcę synka ( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:33 Dzidziul mnie łaskocze i przez to siedzę i śmieję się sama do siebie)))))))))) Mam nadzieję, że nikt tego nie widzi Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:38 Ale superancko)))))))))))))))))))))))) Przed chwilą obejrzałam wszystkie zdjątka...mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:49 Co do cery, to u mnie nic nie widać Ale... robią mi się takie nieduże wyprywki na głowie (we włosach) - buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:52 Calla, a może Ty się wypowiesz? W końcu uparciuch wcześniej był przewidywany dziewczynką Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:55 A ja na prawdę nie wiem co będzie... Te dwa sny o dziewczynce sugerują mi dziewczynkę, ale nie wiem.... Później jeszcze się zastanawiałam, bo... w moim suwaczku sama wpisałam "Moja dzidzia", a np. Agusik "Mój dzidziulek"... Może to coś znaczy)) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:57 Ja mam kropek, a nie kropka ) Ale to pewnie podświadomie ejdz napisała: > A ja na prawdę nie wiem co będzie... Te dwa sny o dziewczynce sugerują mi > dziewczynkę, ale nie wiem.... > > Później jeszcze się zastanawiałam, bo... w moim suwaczku sama wpisałam "Moja > dzidzia", a np. Agusik "Mój dzidziulek"... Może to coś znaczy)) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 12:59 ejdz napisała: > A ja na prawdę nie wiem co będzie... Te dwa sny o dziewczynce sugerują mi > dziewczynkę, ale nie wiem.... > > Później jeszcze się zastanawiałam, bo... w moim suwaczku sama wpisałam "Moja > dzidzia", a np. Agusik "Mój dzidziulek"... Może to coś znaczy)) Może)))))))))))))))))) Ja przez to, że zwracam się do Maleństwa dzidziulek, to mówię "on"... wtedy M. mnie strofuje, że to może dziewczynka, ja na to, że może być dzidziulek - chłopiec lub dzidziulek - dziewczynka) Wcześniej bardzo chciałam wiedzieć... a teraz jest mi to zupełnie obojętne Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:02 Ja wcześniej nie chciałam wiedzieć, a teraz coraz bardziej chcę, ale nie jest to priorytetem) Poza tym ja mówię dzidzia, a mój M mówi, a może dzidziek?? Więc mówię dzidzia lub dzidziek) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:03 No i Agusik, dzidziulek to masz jednak "mój"... Dziewczynka to dzidziulka, haha. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:04 ejdz napisała: > No i Agusik, dzidziulek to masz jednak "mój"... Dziewczynka to dzidziulka, haha > . Dobra, dobra))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:09 Najlepiej jest u mnie...już na pewno nie wiadomo))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:11 Dziewczyny (Agusik i Ejdzi)...ja też się dołączam do prośby Aguś o zdjęcia brzuszków!! Coś się obijacie!!))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:14 Jak dobrze pójdzie to w weekend wywołam klisze, ale tam i tak jest zdjęcie sprzed dwóch tygodni, a szybko się zmienia) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))))))))))))))))))))))))) 09.11.04, 13:15 aroska napisała: > Dziewczyny (Agusik i Ejdzi)...ja też się dołączam do prośby Aguś o zdjęcia > brzuszków!! Coś się obijacie!!))))) Rozumiem, że moje wytłumaczenie nie zostało przyjęte))) Ja już nic nie obiecuję, bo znowu nie zrobie i będzie mi głupio... Napisze tylko, że naprawdę się postaram Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:43 Ja bym wolała jednak pióro. Zawsze chciałam mieć porządne pióro (niekoniecznie super drogie)i albo nie miałam pieniędzy albo było mi ich szkoda. Może kiedyś koledzy mi kupią, jak będę odchodzić... Właśnie pytałam i powiedzieli, że biorąc pod uwagę, że moje ewentualne odejście nie nastąpi w najbliższym czasie mogą mi to obiecać. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: petycje i obawy 09.11.04, 11:51 To my tez notujemy Tak na wszelki wypadek Agnes chce pióro Aroska portfel Ejdzik, moim skromnym zdaniem te zdjęcia są ciekawsze niż mojego brzucha) strasznie mi głupio, że tak obiecuje a jeszcze nie zrobiłam tych zdjęc... wczoraj w związku z tym wywinęłam szefowi niezły numer... ja nie mam swojego aparatu, korzystam z cyfrówki firmowej szefa... on wczoraj pstrykał jakieś zdjęcia a później włączył przegrywanie z aparatu na laptopa i poszedł do domu... ja chciałam zabrać aparat do góry i mu wszystko rozłaczyłam... nie zauważyłam, że coś się tam przegrywa... na szczęście wszytsko odkręciłam, ale przez to swoich zdjęć jeszcze nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela qiciaqw + mamalina 09.11.04, 11:15 Zespol redagowanie listy pragnie sprecyzowac, czy otrzymane wskazowki o przeniesieniu pieterko w gore w srode sa nadal aktualne? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: qiciaqw + mamalina 09.11.04, 11:46 nawet sama się dziś chciałam przenieść, bo łyso takie -------- Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:01 Ejdzik, Agnes dobrze Ci poleca... tak myślę) Ja zawsze z wszelkimi prezentami mam kłopot Może tez być jakiś dobry alkohol) To główny prezent, który kojarzy mi się z facetami) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Pomocy 09.11.04, 10:02 ejdz - albo teczkę, mój mąż jak odchodził z poprzedniej pracy, to dostał teczkę skórzaną - kilka lat temu to było ok. 150 zł chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Pomocy 09.11.04, 10:07 Agnes, główka do góry) Nie ma się co smucić) Pamiętaj, że dzidzie nie przychodzą do smutnych mam) Ja właśnie sobie czytam, że mój dzidziulek ma śnieżnobiałe brwi) Poza tym za 3 tygodnie kończę II trymestr... to niemożliwe)) Mam już schizę przedporodową i ostatnio znowu śniło mi się, że rodziłam... było długo i strasznie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Pomocy 09.11.04, 10:13 ale się rozpisałyście.... ejdz, 200zł na jakiś wytworny komplet to może być mało ale to super pomysł, idź do GM, jeśli chodzi o jakieś "firmowe" pióra to na pewno nie będzie drożej niż gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:51 Agusik, tez mam koszmarne problemy z cerą teraz. Ciągle mnie syfy obsypują, nigdy nie przechodziłam trądziku i mam wrażenie, że mam go teraz. Raz mam cerę tłustą jakbym ja olejem polewała, a raz suchą jak pieprz... Kiedyś czytałam, ze jest jakaś zależność cera w ciąży a płeć dziecka - czy znacie coś na ten temat (oczywiście z przymrużeniem oka)? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:30 Ejdzik, my też dzisiaj ledwo wstaliśmy Ja się spóźniłam 10 minut do pracy... aż wstyd się przyznać, bo muszę tylko po schodach zejśc)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:34 Witam i ja. U nas pada, zimno piekielnie, zamowilam osobiscie M. taksowke na lotnisko, wiec juz jestem slomiana wdowa(((((( W pracy mam wszystkiego dosc, bo mam jedna wspolpracowniczke, ktora bym golymi rekami udusila. Aha, jutro zmieniam pokoj w pracy, na duzo lepszy - choc to wywalczylam. Ejdziku, dzis na 100% kupie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:48 abiela napisała: > W pracy mam wszystkiego dosc, bo mam jedna wspolpracowniczke, ktora bym golymi > rekami udusila. To tak jak u mnie Szef na szczęscie sam widzi całą sytuację i raczej nie przedłużymy jej umowy... jest tylko do końca stycznia, chyba jakoś to wytrzymam... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:51 Ależ ja dzisiaj monologi wygłaszam)))))) Musicie mnie zrozumieć) Szef wyjechał i moge cały czas mieć otwarte okienko forum) Nie dam Wam dzisiaj spokoju) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 dzień dobry:) 09.11.04, 10:00 Nie wiem co pisać, chyba mam dołek. Nie wyrabiam się, mam jeszcze zastępować szefową na spotkami z "górą", a nie mam najmniejszej ochoty. Ludzie mi wmawiaja różne rzeczy. A jutro mnie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: dzień dobry:) 09.11.04, 10:07 Nie wyrabiam się i jeszcze seplenię na spotkaniu być miało. A jeszcze przyszedł szef - że nie przejawiam entuzjazmu - co do spotkania z ważnymi osobami... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 10:13 agusik25 napisała: > To tak jak u mnie > Szef na szczęscie sam widzi całą sytuację i raczej nie przedłużymy jej umowy... > > jest tylko do końca stycznia, chyba jakoś to wytrzymam... U mnie sytuacja bez wyjscia. Wlasnie tu byla, nie odezwalam sie ani jednym slowem, bo bym musiala zaczac krzyczec. Fuguniu, duzo zdrowka dla Kubusia! > Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 10:16 fuguniu, nie martw się, nie możesz się teraz denerwować a z Kubusiem na pewno będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:35 Cześć! Nie odzywałam się parę dni, bo nie miałam do tego głowy, do niczego zresztą W piątek rano pojechaliśmy z Kubą na USG tych powiększonych węzłów chłonnych. Badanie wykazało, że są powiększone, więc dużo się dowiedzieliśmy i lekarz dał skierowanie na biopsję. Ja w międzyczasie tyle się naczytałam, że oczywiście widziałam same najgorsze scenariusze. Nie poszłam w piątek do pracy, choc zawieźliśmy Kubusia do przedszkola. Sami zaczęliśmy jeździć po lekarzach. W szpitalu powiedzieli nam, żeby dawać antybiotyk jeszcze do środy i w środę się z nim pokazać. W weekend zawijaliśmy mu szyję szalikiem, ogrzewaliśmy maścią i ewidentnie węzły się zmniejszyły. W poniedziałek byliśmy na badaniu krwi z rozmazem, OB, toxo, cytomegalię i mononukleozę. Nie ma żadnej z tych chorób, OB spadło, wyniki krwi trochę się pogorszyły, ale w normie, myślę, że to na skutek długiego stosowania antybiotyku. Trochę się uspokoiłam, ale tylko trochę. Jeszcze nie wiem czy pojedziemy jutro do tego szpitala, do jakiegoś lekarza na pewno. Nie mogę myśleć o niczym innym, nawet o swoim piątkowym USG. A takie stresy na pewno dobrze mi nie robią Co do spotkania, to jeśli nic się nie wydarzy będę na 100 % i raczej z M. Nie na spotkaniu oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:46 Fuguniu, trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze... nie przejmuj sie... wiem, łatwo mówić... Życzę Kubusiowi dużo zdrówka... na pewno będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:24 Agguś, Ty jak pracowałaś to nie byłaś taka zabiegana jak teraz) A może wrzucisz jakiś przepisik na tą cielęcinkę... brzmi smacznie... a ja nigdy nie robiłam czegos takiego... zresztą moje dania można policzyc na palcach jednej ręki))))))))))))) Nie wiem jak mój M. to wytrzymuje, bo jego mama to świetna kucharka... dlatego jeździmy do niej średnio co dwa tygodnie na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: dzień dobry :-)))) 09.11.04, 09:34 Witam, dzięki liście wiem jak u mnie z tygodniami, zaczynam 9., jak ten czas leci, ale w sumie to się cieszę, że jeszcze USG i 3 tygodnie i trochę się przestanę bać (czas poronieniowy minie). Do tego jestem znów sama od wczoraj do jutra I pogoda do dupy.. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 09:41 Dziewczeta robie liste, bo ciekawa jestem ile nas bedzie. Prosze dopisywac duze tak)) abiela - TAK aggu - TAK agnes agusik - TAK aroska - TAK bazylia ejdz - TAK fasolka - TAK fugunia - TAK + M. gabinia idid - TAK justi - TAK lusia mamalina - TAK mycha myszka - TAK pasmois - TAK qiciaq - TAK cala Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 09:58 abiela - TAK aggu - TAK agnes - TAK agusik - TAK aroska - TAK bazylia ejdz - TAK fasolka - TAK fugunia - TAK + M. gabinia idid - TAK justi - TAK lusia mamalina - TAK mycha myszka - TAK pasmois - TAK qiciaq - TAK cala Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 10:15 Wyglada na to, ze bedziemy prawie wszystkie!! Bo mysle, ze bazylka i mycha raczej na pewno beda?? Nie wiem tylko jak lusia i calla? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 10:19 Calla pisała, że zdecyduje w ostatniej chwili, bo nie wie jak będzie czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 10:22 Dzięki dziewczyny za słowa otuchy Karola - Brad Pitt mmmmm... miodzio )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 10:24 Agusik, tak pamietam - to normalne w jej przypadku Ale mam nadzieje, ze bedzie mogla, moze sie z aroska i agusik zabierze? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Lista obecnosci 27-28.XI 09.11.04, 10:26 abiela napisała: > Agusik, tak pamietam - to normalne w jej przypadku Ale mam nadzieje, ze > bedzie mogla, moze sie z aroska i agusik zabierze? Mam nadzieję, że pojedziemy razem) Będzie weselej) Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Hello 09.11.04, 10:46 Witam, jak tak w ostatniej chwili dam znac (problem z samopoczuciem i kasa). Moje ostatnie problemy sa niestety bardzo gotowko-chlonne. Ale na pewno jednoznacznie sie okresle. A propos wyprawki to ja nic nie kupuje bo mam dwie grupy wsparcia:1) moja kolezanka urodzila w sierpniu i sukcesywnie oddaje mi wszystko wiec ubranka mam z glowy. Co prawda nie sa nowe ale mlode na podryw sie narazie nie wybiera; 2) moja mama i jej siostra, ktore oprocz ubranek wyposarzyly mnie juz w foteliki, nosidelka, posciele, kolyske(to babcia), kocyki, kolderki... Z R. smiejemy sie ze naszemu dziecku symbolicznie kupimy jakis drobiazg... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Zwracam się z uprzejmą prośbą do organizatorek! 09.11.04, 10:50 o knajpę nie wymagającą dużych nakładów finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 10.11 09.11.04, 22:39 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 22dc qiciaq - 21dc - test 21 listopada właśnie się starają: ------- new chance-new luck: abiela - 13dc myszka777 - 9dc mycha79 - 9dc agnesp76 - 8dc lusia1977 - 6dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 10.11 10.11.04, 08:45 dzień dobry!!! ja się tylko przywitam w ten piękny, słoneczny poranek i znikam do pracy!!! zajrzę później! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:21 czesc, kochane! ledwo wczoraj zabrałam się za cielęcinkę, to telefon i... 30 stron na dzisiaj rano... ufff... skończyłam o 19ej i... zasnęłam obudziłam się jak małżonek przenosił mnie na łóżko o 2 w nocy (bo pracował do 2ej...) dzisiaj rano to samo.. o 8 telefon i tłumaczenie i zapowiedź, że tak jutro też będzie. Wiecie co, nie moglam z wszystkiego zrezygnować, więc wzięłam 14 stron i powiedziałam, że jestem totalnie chora, mam wysoką temperaturę i nie wstaję z łóżka, mam drgawki i wymioty i nie ma szans, żebym tłumaczyła więcej Przejęli się i znajdą kogoś innego. Kurka, no ile można! Tym bardziej,że dziś późnym popołudniem przyjeżdżają moi rodzice, a porządek w polu... Kochane, tak więc ja tylko na chwilkę, bo znowu tonę w papierach, no i niestety u mamaliny mnie nie będzie, bo rodzice wyruszają z Gdyni ok.13, więc ok 18ej będą u mnie pod domem... Przykro mi, ale mam nadzieję, że niedługo to nadrobimy a tak w ogóle to serio czuję się jak chora, tak mi potwornie słabo... Hihihi, zawsze, jak moja mama albo mój M. chcieli sprawdzić, czy ja naprawdę jestem chora, to najpierw podtykali mi pod nos czekoladę. Jak się krzywiłam, to znaczyło, ze jest ze mną bardzo źle. A jak mi proponowali basen (uwielbiam!), a ja twierdziłam, że jest mi tak słabo, że jak mnie wrzucą, to utonę, to... to znaczyło, że choroba jest ciężka Teraz mam i jedno i drugie... I kto to powiedział, że ciąża to nie choroba??? Agusik, prześlę Ci (tzn. Wam) przepis na cielęcinkę, bo wyszła genialna)) chociaż raz mogę się czymś pochwalić no nic, caluski i spadam do tłumaczenia, papa a. ps.a u mnie za oknem dziś znowu słoneczko... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:26 Cześć) Jesteście znowu płodne Muszę Was nadrobić Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:29 Cześć)) U mnie też dzisiaj świeci słoneczko) Agguś, w takim razie poproszę przepis, bo mi ochoty narobiłaś) Mam dzisiaj mnóstwo pracy, bo właściwie już jest "piątek")) Do tego od jutra mamy targi i jest jeszcze mnóstwo do zrobienia... Postaram się zagladać, przynajmniej do 13... bo później wraca szef... Buziaczki i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:44 Hej Dziewczynki))))))))) Ja dziś mam dużo luzu, bo wszystko nadrobiłam... Jest ok..tylko te nudności...wieczorem było fatalnie...a najgorzej jak wstawałam, bo jeszcze mi się w głowie kręciło...ale przynajmniej czuję, że jestem w ciąży...he he Pogoda fajna, zaraz długi weekend, rodzice przyjeżdżają...czego chcieć więcej)) Agusik...wysłałam Ci mailika... Abielko...jeszcze nie wymyśliłam)))))) Buziaki A. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:47 Agusik, brzuszek - rewelacja))))) Aggu, bardzo dobrze, nie możesz się przemęczać A z tym poczuciem słabości itd. to u mnie było podobnie - przejdzie Arosko, współczuję atrakcji... Abielko, ekstra, że masz już bilet!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:49 No i zazdroszczę wam dzisiejszego spotkania) O 10 mam spotkanie, wrócę najpóźniej o 11... Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:52 buuu... agusik, a ja nie dostałam żadnego brzuszka...(( proszę wyślij jeszcze raz! rany, jak mi się nie chce...(( już rzygam tymi tłumaczeniami... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Lista 10.11 10.11.04, 10:00 Witam i ja Niestety na początek muszę przeprosić i z bólem serca zawiadomić, że nie będzie mnie na spotkaniu. Musimy pilnie jechać do Trojmiasta, i dzisiaj wieczorem będzie pakowanie, a jutro zboczonym rankiem wyjazd. Okazało się że sprzedał się nasz samochód a komis łaskawie nie raczył nas zawiadomić, także czas na wyrejestrowanie sobie leciał. Muszę pozałatwiać jako właściciel formalności. Wzięłam urlop na piątek i wracam dopiero w niedzielę. Z jednej strony super, bo znów nad morze, ale tak chciałam się z Wami zobaczyć... No cóż, w końcu spotkanie ogólnoeuropejskie już niebawem. Musiałam poprzekładać USG, idę w poniedziałek, we wtorek do gina. Aielko, super, ze masz już bilet. Arosko, współczuję mdłości. Agusik, ależ Ty masz już duży brzuszek ) Super ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 10.11 10.11.04, 09:55 Qiciaq, zapomniałam napisać o dipach) Ostatecznie zrobiłam ten z ogórkiem i czosnkiem, ale chyba za dużo czosnku bo był za pikantny) A drugi: jogurt z ketchupem, bo już nie miałam czasu) Warzywka poszły, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela aroska 10.11.04, 10:02 Arosko wpsolczuje tych mdlosci, to na pewno nic przyjemnego. Mam nadzieje, ze szybko mina. Jak sie psiurek czuje? No i mysl, mysl.....w piatek albo w sobote ide na zakupy wiec wymysl do tego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: aroska 10.11.04, 10:06 Abielko, a wczoraj to mieliście w mieście chyba jakieś uroczystości ogromne, bo 15 rocznica zburzenia muru była Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:12 fugunia napisała: > Abielko, a wczoraj to mieliście w mieście chyba jakieś uroczystości ogromne, bo > > 15 rocznica zburzenia muru była Wielki uroczystosci nie zauwazylam, niestety siedze w pracy i nic nie widze, ale duzo sie o tym mowilo. Zwlaszcza, ze 9 listopada jest bardzo historycznym dniem w historii. Np. w ten dzien byla Noc Krysztalowa, swietowalismy Rewolucje Pazdziernikowa (ktos jeszcze pamieta i jeszcze pare innych, ktorych sobie nie moge przypomniec. Aha, wczoraj zaczelam pisac moje wspominki z Filipin, wiec moze do spotkania skoncze Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: aroska 10.11.04, 10:15 ojejku, to wszyscy się wykruszają z dzisiejszego spotkania... nie będzie ejdzika, aggu i didi będę ja, deklarowała się pasmois i myszka, dziewczyny potwierdzacie??? jakby co to dajcie znać, zawsze możemy przełożyć spotkanie na przyszły tydzień, mi się suchy prowiant nie popsuje dajcie znać co robimy... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:18 qiciaq napisała: > ojejku, to wszyscy się wykruszają z dzisiejszego spotkania... > > nie będzie ejdzika, aggu i didi > > będę ja, deklarowała się pasmois i myszka, dziewczyny potwierdzacie??? > jakby co to dajcie znać, zawsze możemy przełożyć spotkanie na przyszły tydzień, > > mi się suchy prowiant nie popsuje Karola, no to ja wpadne na spotkanie, dobra?DD > > dajcie znać co robimy... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: aroska 10.11.04, 10:18 Fuguniu, na pewno z Kubusiem będzie ok Niecierpliwie czekamy na wieści z Twojego USG Chyba wyślesz jakiegoś smska...) Dziękuję wszystkim za miłe komplementy)) Aggus, nie dostałaś zdjęcia? Ja Ci wysłałam na gazetowy, bo do pracy to wiem, że nie... Znajdę jeszcze ten drugi, z waszej stronki. Aroska, odpisałam Didi, tak to jest z tymi komisami W takim razie już teraz życzę udanej podróży i szybkiego pozałatwiania wszystkich spraw oraz oczywiście odpoczynku... wskazany w Twoim stanie Ja ciążę też właściwie przechodzę bezobjawowo Tylko brzuch rośnie Ostatnio tylko męczą mnie w nocy skurcze łydek( i czasami mam zawroty głowy,szczególnie przy wchodzeniu po schodach... stopnie mi się zacierają Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: aroska 10.11.04, 10:25 U mnie też ciąża praktycznie bezobjawowa Nawet wczoraj M mówiłam, że nie czuję się jakoś w ciąży, prócz tego, że wiem i że brzuszek rośnie) No i zgraliśmy się wczoraj z moim M)))) Było milutko Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: aroska 10.11.04, 10:19 u nas tylko rocznicę zburzenia muru wspominali, rewolucji od jakiegoś czasu już nie trzeba a w jakiej formie te filipińskie wspominki? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:26 fugunia napisała: > u nas tylko rocznicę zburzenia muru wspominali, rewolucji od jakiegoś czasu już > > nie trzeba u nas rewolucji tez nie, to ja tak sobie skojarzylam > a w jakiej formie te filipińskie wspominki? pisze takie luzne wspomnienia z roznych wydarzen, chronologicznie aczkolwiek nie wszystko i bez daleko idacych objasnien. Jak pisalam sprawozdanie z naszej ostatniej podrozy zeszlo mi chyba 16 stron wiec teraz chce sie ograniczyc Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: aroska 10.11.04, 10:29 abiela napisała: > pisze takie luzne wspomnienia z roznych wydarzen, chronologicznie aczkolwiek > nie wszystko i bez daleko idacych objasnien. Jak pisalam sprawozdanie z naszej > ostatniej podrozy zeszlo mi chyba 16 stron wiec teraz chce sie ograniczyc > > pisz, pisz abielko może kiedyś to wydasz Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:31 fugunia napisała: > abiela napisała: > > > pisze takie luzne wspomnienia z roznych wydarzen, chronologicznie aczkolw > iek > > nie wszystko i bez daleko idacych objasnien. Jak pisalam sprawozdanie z > naszej > > ostatniej podrozy zeszlo mi chyba 16 stron wiec teraz chce sie ograniczyc > > > > > > pisz, pisz abielko może kiedyś to wydasz Watpie Jak na razie reportaz z ostatniej podrozy przeczytalo pare osob a niemiecka wersje napisalam dla mezusia ale chyba dotad nie raczyl przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: aroska 10.11.04, 10:31 Abielko, a te wspomnienia to z pikantnymi szczegółami? )) Agguś, wysłałam Ci jeszcze na ten drugi adres z listy (danone). Ejdzik, u nas też było milutko) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: aroska 10.11.04, 10:35 agusik25 napisała: > Abielko, a te wspomnienia to z pikantnymi szczegółami? )) > właśnie to takie krajoznawcze zapiski, czy może bardziej osobiste? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:38 fugunia napisała: > agusik25 napisała: > > > Abielko, a te wspomnienia to z pikantnymi szczegółami? )) > > > właśnie to takie krajoznawcze zapiski, czy może bardziej osobiste? Zeszle opowiadanie to raczej krajoznawcze, chronolgiczne, sporo opisow. Teraz chce zawrzec troche takich momentow, ktore mnie zachwycily. No i oczywiscie troche krajoznawczych opisow, spotkan z Filipinczykami. generalnie co mi do glowy przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: aroska 10.11.04, 10:50 Agusik, powaliłaś mnie na nogi, wyglądasz cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oj, jak ja bym chciała, żeby mi tylko brzuszek urósł... marzenie ściętej głowy dobra, wracam do tłumaczenia, ja dopiero na 9 stronie...(( Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: aroska 10.11.04, 10:51 aggu napisała: > Agusik, powaliłaś mnie na nogi, wyglądasz cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zarumieniłam się Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: aroska 10.11.04, 11:56 Widzę, ze wszystkie pracują Ja też, bo jest szef, a w piątek go nie będzie) Także Abielko nie martw się, będziesz miała towarzyszkę do rozmów) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 11:59 ejdz napisała: > Widzę, ze wszystkie pracują > Ja też, bo jest szef, a w piątek go nie będzie) Także Abielko nie martw się, > > będziesz miała towarzyszkę do rozmów) To mnie bardzo cieszy. Tylko jutro musze jakos przetrwac. A teraz zaraz ide na przerwe obiadowa Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: aroska 10.11.04, 10:36 agusik25 napisała: > Abielko, a te wspomnienia to z pikantnymi szczegółami? )) Niestety nie, bo np. moi rodzice sa przewidziani jako czytelnicy Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Lista 10.11 10.11.04, 10:01 Cześć )) Ładny dzień dzisiaj na Śląsku i chyba nawet ciepło będzie, jak na listopad oczywiście Agusik super masz ten brzusio )) Ja mam trochę lepszy nastrój dzisiaj, bo wprawdzie nie zabieraliśmy Kubusia do szpitala, ale M pojechał tam sam z wynikami, rozmawiał z lekarką, która powiedziała, że skoro obrzęk schodzi to nie ma się czym martwić, bo stan zapalny leczy się czasem i trzy tygodnie, a wyniki krwi nie wskazują, żeby działo się coś niedobrego. Uspokoiło mnie to trochę, choć nie do końca, bo naczytałam się o różnych przypadkach. W każdym razie będę te węzły obserwować. Zaczynam coraz bardziej myśleć o piątkowej wizycie u gina. To będzie dla mnie takie oficjalne potwierdzenie mojego stanu, bo jak na razie tylko brak @ i blada kreseczka na teście wskazują, że jestem w ciąży. No jeszcze piersi większe, czasem jakieś minimalne chwilowe mdłości, czy zawroty głowy, ale poprzednią ciążę tez praktycznie bezobjawowo przechodziłam. Spodziewam się zobaczyć pojutrze serduszko ) Wtedy może powiemy rodzinie, bo na razie jeszcze nikt nie wie. Poza wami i M oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
abiela fuguniu 10.11.04, 10:05 Nadal trzymam kciuki za zdrowka Kubusia! na pewno bedzie dobrze! No i tez jestem bardzo ciekawa Twojego USG - koniecznie wyslij sms-a po! I pozdrow goraco Slask ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 10.11- zmiana mychy 10.11.04, 15:44 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 22tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 10tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 22dc qiciaq - 21dc - test 21 listopada właśnie się starają: mycha79 - 9dc new chance-new luck: abiela - 13dc myszka777 - 9dc agnesp76 - 8dc lusia1977 - 6dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 11.11 10.11.04, 23:31 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 16tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 8tc (pt), termin 23.VI aroska - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 6tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 23dc qiciaq - 22dc - test 21 listopada właśnie się starają: mycha79 - 10dc new chance-new luck: abiela - 14dc myszka777 - 10dc agnesp76 - 9dc lusia1977 - 7dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: O! 10.11.04, 23:39 Doczłapałam późną porą. Jutro wyjeżdżamy na wieś, dawno nie byliśmy. A zimno już i mi się nie chce... Nic mi się nie chce, poza spaniem właściwie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: O! 11.11.04, 00:12 Idę spać! Pozdrawiam, miłego weekendu. Ja zajrzę dopiero w poniedziałek. Chyba, żebym wcześniej wróciła. pa, pa ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Witam 11.11.04, 09:23 jesli tu ktos wogole zajrzy dzisiaj.... Biore sie za prace. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 12.11 12.11.04, 09:21 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 24dc qiciaq - 23dc - test 21 listopada właśnie się starają: mycha79 - 11dc new chance-new luck: abiela - 15dc myszka777 - 11dc agnesp76 - 10dc lusia1977 - 8dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 13.11 13.11.04, 00:41 Udało się: white_calla – 27tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 14tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 25dc qiciaq - 24dc - test 21 listopada właśnie się starają: mycha79 - 12dc myszka777 - 12dc new chance-new luck: abiela - 16dc agnesp76 - 11dc lusia1977 - 9dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Lista 13.11 13.11.04, 11:06 Czesc Kochane, wybaczcie milczenie, ale w ten weekend mam z wizyta moja Tesciowa, wiec jestem troszke ograniczona, poza tym dotarly do mnie wreszcie zamowione materialy do dyplomu ( myszko dziekuje, nie angazuj juz Przyjaciolki) - nota bene z Berlina )) i teraz musze sie wziac ostro do roboty zeby do maja sie wyrobic. Caluje mocno wszytkie ;** i mase ciazotomkow ;~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 13.11 13.11.04, 15:27 Witam! Już wróciłam i od razu pędem do Was. Poczytałam sobie, a teraz biorę się za robotę) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 13.11 13.11.04, 16:13 Agnes i jak bylo??? Jak tam weekend spedzasz. No i czy starania juz rozpoczete??? Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina wolna sobota :))) 13.11.04, 18:04 mąż w delegacji, dziecko u dziadków - a ja na imprezę, która, co gorsza, rozpoczyna się w porze, kiedy ja +- już raczej spać... ładne rzeczy! Wam też życzę udanego wieczoru i do poczytania! mamalina w czerwieni i czerni widziała która kiedy słomianą czarną wdowę? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: wolna sobota :))) 13.11.04, 19:25 mamalina napisała: > widziała która kiedy słomianą czarną wdowę? To ja jako zywo A tak na serio to wlasnie mi wyszly na tescie owu 2 kreseczki......o matko, co robic? Zdazymy????? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:14 Już się staramy można powiedzieć - ale z racji wyjazdu niespecjalnie intensywnie) Jak było - odwiedziliśmy moją kuzynkę (GURU!), a na działeczce byliśmy krótko w czwartek - zdążyliśmy przepalić w piecu, zrobiło się ciemno i trzeba było się zbierać. W piątek mój mąż został z bratem zaprzężony do roboty u swojej mamy, i dziś wróciliśmy. Aha zapomniałam, na działce mieszkają myszy, które zjadają mi mydło - jak czasem zapomnę przykryć mydelniczkę)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:27 Agnes i tak brzmi fajowo, a zwlaszcza mydlane myszy!!!!!! I prosze sie poprawic ze staraniami Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:31 Upomnienie przyjmuję, ale nie wiem czy się poprawię Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:42 agnesp76 napisała: > Upomnienie przyjmuję, ale nie wiem czy się poprawię Popraw sie popraw, bo musimy dobra statystyke na sierpien wyrobic A mamalinka i Karola na lipiec, bo jak na razie tylko poczatek obsadzony)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:52 Chciałabym, ale cóż zrobić ) Obiecuję na jutro - bo dziś już po) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 13.11 13.11.04, 22:53 agnesp76 napisała: > Chciałabym, ale cóż zrobić ) > Obiecuję na jutro - bo dziś już po) Zuch! To sie jutro razem bedziemy starac)) Oj, zeby cos z tego wyszloDD Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 13.11 13.11.04, 23:46 rzeczywiście jutro już niedziela )) może jak razem się przyłożymy, to nam coś z tego wyjdzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 14.11 14.11.04, 00:21 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 26dc qiciaq - 25dc - test 21 listopada właśnie się starają: abiela - 17dc mycha79 - 13dc myszka777 - 13dc agnesp76 - 12dc new chance-new luck: lusia1977 - 10dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Lista 14.11 14.11.04, 00:29 Nie uwierzycie, ale jestem tu (u siostry) z moją Kasią (już po północy!). Byliśmy we trójkę na kolacyjce z resztek z lodówki, niestety mojego męża zmogło - trochę świeże wiejskie powietrze i podróż, trochę wczorajsza robota, a i trochę procenty kolacjowe. A Kasia pstryka w allegro i ogląda zabawki, a trochę ciuszki dziecięce. Moja siotra i Jacek stwierdzili, że jest bystra jeśli chodzi o komputer, bo od razu załapała jak się poruszać po Internecie. Ciekawe, o której jutro wstaniemy???? Jutro ostatni dzień wystawy storczyków w łódzkiej palmiarni, myślałam, żeby wyskoczyć, ale jeszcze nie zdecydowałam co będziemy robić) Pożegnam się już, chyba, że Kaśka tu dłużej zabawi to zajrzę, czy któraś jeszcze nie śpi) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 14.11 14.11.04, 11:50 Agnes, po raz kolejny zadziwia mnie Twoja Kasia Ale ma wytrzymalosc! A ja wlasnie czekam na M.PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Dobry wieczór:)) 14.11.04, 21:11 Poczytałam sobie zaległości, bo M. gra na drugim komputerze. Za dużo nie pisałyście... cos faktycznie zabrakło weny... Nie dostałam żadnej informacji od Fuguni Mam nadzieję, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i jutro zda nam szczegółową relację Niewygodnie mi się siedzi( Poza tym nasilają mi się bóle krzyżowe, wieczorami, jak położę się do łóżka( Jestem trochę wystraszona, bo czytałam gdzieś, że mogą wróżyc coś niedobrego i należy je zgłosić lekarzowi... chociaż ja mam nadzieję, że to wszytsko przez to, że zawsze byłam szczupła a teraz przybyło mi co nieco z przodu i kręgosłup nie umie sobie z tym poradzić... tylko dlaczego tak wczesnie... jak ja wytrzymam do marca Wiecie... tak sobie ogladałam dokładnie mój goły brzuszek... wygladam jakbym połknęła piłkę Brzuch podnosi się coraz bardziej do góry... Abielko, trzymam kciuki za dzisiejsze starania Mam nadzieję, że traficie w owu... jeśli test pokazał 2 kreski 13.11 to chyba jest ok Napastuj M) Wszystkim starającym życzę dwóch kreseczek na testach ciążowych, i to jak najszybciej)) Dlaczego niby macie mieć lepiej niż ja...) Dzisiaj skusiłam się na odrobinę czerwonego winka... zawsze M. mi zabrania... A tak w ogóle to nie chce mi się iść jutro do pracy... tak fajnie było Wylegiwaliśmy się w łóżeczku))) Kończę juz te moje wywody, bo kto to będzie czytał... Buziaki i miłej nocki PS1: Gabi, gratuluję pracy PS2: Mój przyjazd na spotkanie stoi pod znakiem zapytania... Troszkę się zaczynam obawiać czy ta podróz będzie dla nas dobra... Może przesadzam, ale jak bedziecie na tym samym etapie co ja, to możecie zrozumiecie... muszę to jeszcze przedyskutować z moim ginem... zobaczę co powie... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dobry wieczór:)) 14.11.04, 21:21 Agusiku witaj, fugunia mi dzis napisala, ze u gina ok, bylo widac pecherzyk, ktory ma ok 5-6 tyg. Agusiku mam jednka nadzieje, ze dzecydujesz sie na przyjazd, skoro ja juz z tak daleka lece!!!!! Stosuje sie do zalecen i ide jeszcze ponapastowac M. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 15.11 14.11.04, 22:09 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 8tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 27dc qiciaq - 26dc - test 21 listopada właśnie się starają: abiela - 18dc mycha79 - 14dc myszka777 - 14dc agnesp76 - 13dc lusia1977 - 11dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 15.11.04, 08:10 Hej Dziewczynki))))))))) Ale dziwnie się wraca do pracy po takim długim weekendzie))))))))))))...no trudno... Aguś przesyła Wam buziaki, bo jest teraz u rodziców, a tam niestety komp popsuty..wraca czwartek-piątek. Ja też przesyłam buziaki i idę poczytać...widzę, że Fuguni zmienił się termin...pewnie tak wyszło z USG)) U mnie ok, choć dolegliwości ciążowe dają się we znaki...mdłości((...i to przez cały dzień...jak się to niez mieni to mój przyjazd do Wawy stoi pod znakiem zapytania((...bo nie będę w stanie dobrze się bawić.. )))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 08:49 dzień dobry!!!! na początek gratuluję pracy, gabi!!!! abielko, mam nadzieję, że trafiliście w samiusieńki środeczek owu!!! fuguniu, bardzo się cieszę, że USG w porządku... i dalej nie pamiętam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 08:59 Cześć) I znowu razem)))) Gabi, super, że masz pracę, ale szkoda, że przez to nie uda ci się przyjechać... Abielko, skoro test wyszedł 13.11, to w niedzielę musiał być moment kulminacyjny Oczywiście trzymam kciuki i kontynuujcie dzisiaj) Fuguniu, cieszę się, że maleństwo rośnie Napisz coś więcej... Agnesp, Kasia mnie rozwala O tej godzinie nie śpi i buszuje po internecie) Qiciaq, Arosko i pozostałe - witaj z rana)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 09:01 Wiecie co... Muszę wykombinować choćby na chwilkę jakiś aparat cyfrowy, bo jak dzisiaj idąc w pracy na herbatkę popatrzyłam na swój profil, hihi... To wy to też musicie zobaczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 09:12 No właśnie Ejdzi...czekamy)))))) Ale rozumiem...my mieliśmy robić zjdęcia brzuszka co tydzień i choć mamy cyfrówkę to zdjęcia jeszcze ani jednego..he he... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 09:16 Przyznam, że wywołałam zdjęcia, więc mam jedno z brzuszkiem, ale jak sobie porównałam zdjęcie z moim dzisiejszym wyglądem - to nawet nie mogę wam go wysłać Ale po takich zdjęciach widać jak szybko rośnie brzuszek))) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 09:22 Mi się Bridget podobała, co prawda druga część bardziej zmieniona (w porównaniu z książką) jak pierwsza, ale tak samo dużo śmiechu i fajny, lekki film)) A oglądałyście może Pręgi?..bo nad tym też się zastanawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 09:24 słuchajcie, a co z warszawskim spotkaniem organizacyjnym??? aggu jest u rodziców ale trzeba coś ustalić jak najszybciej bo już dużo czasu nie zostało... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 09:27 qiciaq napisała: > słuchajcie, a co z warszawskim spotkaniem organizacyjnym??? > > aggu jest u rodziców ale trzeba coś ustalić jak najszybciej bo już dużo czasu > nie zostało... Sądzę, że w tym tygodniu trzeba by się spotkać To może ustalmy jaki dni nam odpowiadają. Ja na razie nie mam planów, prócz wypadu do kina, ale to nie koliduje) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 09:24 Na Bridget się wybieram Może nawet w tym tygodniu Pierwsza część mi się podobała, ale bez szaleństw... Może dlatego, że czytałam książkę, a ona jednak jest dużo lepsza) Natomiast na drugą pójdę, bo to taki lekki filmik W sam raz dla kobiet w ciąży Bo w TV jak już coś w ogóle jest to adrenalina mi wskakuje, boje się itd. A takie emocje nie powinny mi teraz towarzyszyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 09:29 Witam i ja!! Dziewczyny ja wydalam fortune na samolot, jak wy teraz z przyjazdu porezygnujecie to ja sie obraze!!DDD Agusik jeszcze mi sie wczoraj przypomnialo jak kompa wylaczylam, ze moja szefowa (7 miesiac ciazy, 38 lat) jezdzi cala ciaze po calych Niemczech, w zeszlym tygodniu tez byla. Wiec moze jednak sie zdecydujesz????? Bo jak nie, to ja nie wiem((((( Arosko no i prosze nie nastawiaj sie na nie, jestem pewna, ze mdlosci mina!!!! Ejdziku koniecznie skombinuj zdjecie, bo jestem bardzo ciekawa!! Bridget jedynie czytalam, na filmy sie nie wybieram. Fuguniu a jak Kubus??? Mamalinko, Karolciu jakies objawy????????? U mnie starania byly wczoraj po poludniu dwukrotne i dzis rano. Mierzylam rano tempke i nadal niska, wiec rozumiem, ze owu jeszcze nie bylo???? Dziewczyny poradzcie? Moj M. zamierza jeszcze dzis wieczorem powtarzac starania. Sama nie wiem czy dobrze robie? W kazdym razie tak bylam tym wszytskim podekscytowana, ze nie moglam zasnac cale wieki a potem w nocy obudzilam sie z bolu. Dziewczyny moze wy wiecie co to moglo byc, mialam przerazliwe bole (sorki za szczegoly anatomiczne) w pochwie plus szyjka macicy, a przynjmniej tak to odczuwalam. Bol podobny jak na @ ale brzuch mnie nie bolal. Bardzo mnie to niepokoi, moze poradzicie co to moglo byc? I napiszcie mi czy wy tez takie bylyscie podekscytowane tymi starniami, bo ja sie boje, ze przez to nie zajde??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 09:33 Abielko, nie mam pojęcia co to mógł być za ból, ale współczuję, bo to nic przyjemnego... Jeśli będziesz się dobrze czuła to powtórzcie starania) To chyba nie zaszkodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :))) 15.11.04, 09:46 Witajcie po tak długim weekendzie! Coś z łańcuszkiem nie poszło znowu, bo w piątek wysłałam info do Didi, a widzę, że nikt nic nie dostał. Po wizycie byłam troszkę zawiedziona, bo spodziewałam się zobaczyć serduszko, ale okazało się, że chyba owu była nieco później, zresztą miałam takie podejrzenia. Na USG widać było 15 mm pęcherzyk z ciałkiem żółtym i malusim zarodkiem, wyszło, że to 5 tydzień i 5 dzień. Za dwa tygodnie mam przyjść znowu, żeby zobaczyć czy wszystko ok. I w związku z tym dalej się denerwuję, chciałam rodzinie powiedzieć, ale jeszcze zaczekam. Ale pierwszą fotkę mam I lekarz bardzo w porządku, wziął mi za wizytę tylko 40 zł, choć w cenniku samo USG jest za taką cenę. Powiedział, że tyle do niego chodzę, więc USG gratis, fajnie Abielko w związku z tym zmień mi tygodnie ciąży, dzisiaj zaczyna się siódmy. I trzymam kciuki za starania, a tym bólem się nie martw, może to owu tak się objawia Karola niezły tort i w ogóle impreza, jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 09:50 dzięki fuguniu! i nie martw się, na pewno będzie ok! za dwa tygodnie usłyszysz mocno bijące serduszko!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 09:50 fugunia napisała: > Abielko w związku z tym zmień mi tygodnie ciąży, dzisiaj zaczyna się siódmy. > I trzymam kciuki za starania, a tym bólem się nie martw, może to owu tak się > objawia No ale tygodnie liczymy od OM! To wtedy chyba nie trzeba zmieniac??? Arosko a Ty co radzisz??? Skoro dzis tempka nadal niska tzn. ze owu przede mna? Anula I od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 09:56 Abielko...starań nei zaszkodzi powtórzyć...ja zaszłam dopiero w tedy jak staraliśmy się codziennie w tym decydującym czasie)))))))) Co do owu...czy temp. jest taka niska jak wczoraj czy może trochę podskoczyła...bo powiem Ci, że mi się ta tempka. nie zgadzała tak bardzo z owu...wiem, bo przecież robiłam USG... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 09:59 aroska napisała: > Abielko...starań nei zaszkodzi powtórzyć...ja zaszłam dopiero w tedy jak > staraliśmy się codziennie w tym decydującym czasie)))))))) A jeszcze dopytam czy raz dziennie, czy i wieczorem i rano? > Co do owu...czy temp. jest taka niska jak wczoraj czy może trochę > podskoczyła...bo powiem Ci, że mi się ta tempka. nie zgadzała tak bardzo z > owu...wiem, bo przecież robiłam USG... Aha, no to tempka sie nie przejmuje)) A co z reszta dzis?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 10:05 Abielko...raz dziennie wystarczy...my różnie..rano lub wieczorem)))))) Tylko poleż potem spokojnie dłuższy czas... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Witam 15.11.04, 10:07 Z tym poleżeniem po jest ciężko jak dzecko w domciu ) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 10:07 aroska napisała: > Abielko...raz dziennie wystarczy...my różnie..rano lub wieczorem)))))) Tylko > poleż potem spokojnie dłuższy czas... Wczoraj lezalam, dzis moglam sobie pozwolic tylko na 10 minut Wiesz my na Filipinach staralismy sie tak roznie i nic z tego nie bylo Sorki, ze tak marudze ale powiedz mi jeszcze czy ty tez ciagle musialas myslec, ze sie staracie o dzidziula, czy tylko ja mam takie schizy? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 15.11.04, 10:08 Hej Na początek melduję, że w piątek przesłałam łańcuszek dalej. To nie ja zawiniłam. Karola, super tort Dzisiaj rano byłam na USG, zarodek pojedyńczy, serce bije, rozmiar 2,2cm Gabi - gratuluję pracy, jaka by nie była, zawsze to jakiś grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 10:11 idid napisała: > Dzisiaj rano byłam na USG, zarodek pojedyńczy, serce bije, rozmiar 2,2cm WOW!!!!!!!!!! A jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 10:12 Dzisiaj rano byłam na USG, zarodek pojedyńczy, serce bije, rozmiar 2,2cm didi, super!!! 2,2cm no no... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 10:16 Didi...GRATULACJE...super))))))))))))))))) Ja idę za tydzień... Abielko...już nie pamiętam dokładnie...ale pewnie myślałam, bo ciągle to USG, testy, temp. itp...ale raczej myślałam, że znów nie wyjdzie, bo to już któraś próba... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 10:19 a wracając do warszawskiego spotkania, to ja mogę jutro, w czwartek i piątek, no i dzisiaj po 18, bo na 17.30 idę do ortodonty mój M. dzisiaj śmiga na imprezę z komendantami także mam wolny wieczór jakby co Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 15.11.04, 10:25 Co do spotkania, to ja mogę w środę i czwartek. Jutro gin, a w piątek M. ma urodziny, i chcę być w domu, chociaż w sumie prezent już dostał (wczoraj kupiłam mu portfel, bo poprzedni już miał dość). qiciaq napisała: > a wracając do warszawskiego spotkania, to ja mogę jutro, w czwartek i piątek, > no i dzisiaj po 18, bo na 17.30 idę do ortodonty > > mój M. dzisiaj śmiga na imprezę z komendantami także mam wolny wieczór jakby > co Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:46 melduję się (w drugim podejściu, bo pierwszego maila mi zjadło (( a taki był pikny) jestem bez objawów i raczej bez nadziei - ale nie pesymizm, tylko po prostu myślę, że trzeba będzie popracować dłużej... abielko, tylko się nie zamordujcie tymi staraniami... może owu boli, a może przesadziliście? za blisko chcieliście pl. dowieźć? trzymam kciuki za starania ja bardzo owocnie spędziłam czas bezmężny (dziś wraca, co cieszy): wymieniłam zepsute halogenki, posadziłam trochę tulipanów (wczoraj po ciemaku z córką sadzilim), no i nabyłam drogą kupna pod wpływem żądzy termometr, który dobitnie pokazuje, że zima tuż-tuż; nawet myślałam, że się popsuł, bo pokazuje 1,5 stopnia... no ale w Chorwacji mają gorzej, bo wiatr powyżej 200 km/h... niesamowite w związku z powyż. zmełłam już przyprawy korzenne i dziś/jutro będę pierniczyć i zrobię ciasto przedświąteczne; piernik sobie w chłodzie podojrzewa do świąt, a ciasto upieczone w piwniczce będziemy przed sobą chować i podlewać brandy raz w tygodniu... lubię to, że się je robi zawczasu, przed całym tym św. zamieszaniem co do terminu: ja nie mogę dziś (mąż), jutro (dentysta), we czwartek (kino) i piątek (imprezja)... czyli dla mnie tylko środa - ale ja tam już terminów nie proponuję pozdrawiam gorąco, mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:49 mamalina napisała: > jestem bez objawów i raczej bez nadziei - ale nie pesymizm, tylko po prostu > myślę, że trzeba będzie popracować dłużej... ale ja i tak kciuki bede trzymac)) > > abielko, tylko się nie zamordujcie tymi staraniami... może owu boli, a może > przesadziliście? za blisko chcieliście pl. dowieźć? trzymam kciuki za starania Dziekuje Nie sadze, ze przesadziliscie, bo 2 razy to jest znacznie ponizej naszych mozliwosciDD Owu jak zyje nie bolala, ale niech boli zeby tylko co z niej bylo posadziłam trochę tulipanów (wczoraj po ciemaku z córką > sadzilim), Kwiaty wiosenne juz sadzilam ale tulipanow nie! Trzeba bedzie jeszcze nadrobic! Fuguniu, no to zaraz zmieniam, zeby ci tylko 50 tych tygodni nie wyszlo)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:55 > Dziekuje Nie sadze, ze przesadziliscie, bo 2 razy to jest znacznie ponizej > naszych mozliwosciDD Owu jak zyje nie bolala, ale niech boli zeby tylko co z > niej bylo zaraz zaraz, to Ejdz jest demon czy Ty? DD fakt faktem, że myśmy córeczkę spłodzili w Wielkanoc, kiedy jedliśmy duuużo jajek przepiórczych (taki doping)... polecam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:56 mamalina napisała: > zaraz zaraz, to Ejdz jest demon czy Ty? DD AgguDDDDDDDDDDDDD > fakt faktem, że myśmy córeczkę spłodzili w Wielkanoc, kiedy jedliśmy duuużo > jajek przepiórczych (taki doping)... polecam Moj biedny M. na Filipinach codziennie jajka jadl w ogromnych ilosciach, no i co, ja sie pytam???? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:59 Chyba każda z nas była/jest demonem podczas starań..he he Abielko...idę w przyszłą środę..24.11 Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:57 mamalina napisała: > > Dziekuje Nie sadze, ze przesadziliscie, bo 2 razy to jest znacznie poni > zej > > naszych mozliwosciDD Owu jak zyje nie bolala, ale niech boli zeby tylko > co z > > niej bylo > > zaraz zaraz, to Ejdz jest demon czy Ty? DD O tym samy pomyślałam))) Tutaj demony się chowają Ale wyszło szydło z worka)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 10:59 no same demony... a ja mam jakiś seksowstręt, jakoś nie mam ochoty od paru dni, tylko bym się przytulała... biedny ten mój M. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:05 ejdz napisała: > > zaraz zaraz, to Ejdz jest demon czy Ty? DD > > O tym samy pomyślałam))) Tutaj demony się chowają Ale wyszło szydło z > worka)) Mnie absolutnie aggu rzucila na kolana, jak po naszej dyskusji o pozycjach stwiedzila, ze ona juz wszytskie wyprobowalaPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:10 > Mnie absolutnie aggu rzucila na kolana, jak po naszej dyskusji o pozycjach > stwiedzila, ze ona juz wszytskie wyprobowalaPPPP no tak, ja wtedy z wrażenia nic nie pisałam... a jajka jadłam głównie ja )) i męża potem "pastowałam" Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:15 Właśnie szukam odkurzacza... Jeśli macie jakieś pojęcie na ten temat, możecie mi doradzić czy poniższy jest OK? Chodzi mi głównie o filtr. Bo ja mam alergię na roztocza www.agd.and.pl/agd/electrolux/ze2270.htm Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:16 Tak, tak Aggu jest demonem seksu Pamiętacie jak kupiła nowy stanik i przed wejściem do mieszkania zdjęła na korytarzu bluzkę i zadzwoniła do drzwi...) Ejdz, jesteś trzecia w kolejce do porodu Fajnie tak być na szczycie listy, nie?) Ja już coraz bardziej zaczynam się niecierpliwić... Już bym chciała mieć dzidzie na rękach Chociaż... jak sobie pomyślę, że skończy się leniuchowanie i parasol ochronny... to mogę jeszcze trochę poczekać) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:20 No tak, aggu dominuje)) Agusik, pod tym względem to ja wolałabym być dalej Chociaż podejrzewam, że im bliżej końcówki tym chęć posiadania dzidzi na zewnątrz, a nie 2 w 1 większa:- )) To leniuchowanie, długie spanie itd... Hmmmmm.... Nie wiem jak ja to przeżyję... Ja taki śpioch jestem) W sobotę kupiłam koszulę nocną, bo z nocy na noc piżamka się coraz bardziej wbijała w brzuszek Także śpię w bałwanku, hihi. Ja zawsze mam piżamki z jakimiś obrazkami - a to snoopy, a to kicia A teraz bałwanek - tak na zimę Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:22 Ja w ogóle uwielbiam piżamki, więc tak mi żal było jak wybierałam koszulę nocną. Takie śliczne są piżamki) Widziałam jedną piżamkę ciążowa, ale to był śmiech na sali, ubuahahahaha! Góra i owszem ciążowa Ale dół to spodenki w gumkę, hahahaha. Nie wiem co to miało wspólnego z rosnącym brzuszkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:24 Ja tze lubie pizamy, ale spie pol-nago, bo moj M. mi w pizamie spac nie daje Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:26 abiela napisała: > Ja tze lubie pizamy, ale spie pol-nago, bo moj M. mi w pizamie spac nie daje Hehe To trochę jak ja w bałwanku Bo i tak mi koszula idzie do góry I mój M bardzo to lubi)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:28 Hihi, koszule u mnie standardowo koncza sie pod pachami))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:29 I jeszcze jedno Ja to generalnie jestem zmarzlak Więc mam różnej grubości piżamki - dostosowane do pory roku Kołdra też jest moja M już nawet o nią nie walczy) A ten bałwanek jest taki średnio gruby, taki bawełniany i tyle I M się śmieje, że zamarznę w nim jak będą mrozy))) Nabija się ze mnie)) OOOOOOO!!!!!!! Dzidzia mnie kopie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:31 ejdz napisała: > OOOOOOO!!!!!!! Dzidzia mnie kopie Fajna ta Twoja dzidzia Wczesnie zaczęła kopac mamusię Moja teraz już się udziela częściej, ale ogólnie to leniuch... po rodzicach) Może będzie też dużo spała jak się urodzi)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:33 Wiesz, rusza się, ale jeszcze nie ma w tym żadnej regularności Poza tym to jest chwila, kilka ruchów i znowu dłuuuuuuga cisza)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:33 Ale ci fajnie ejdziku!!!!!! A ja w pizamie musze miec ramiona przykryte, bo mi zimno, wogole zmarzlak jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:36 Abielko, to tak jak ja Ramiona szczelnie owinięte, bo wieje)))) Moje kochanie się nabija jak mówię, że wieje On nazywa to przeciągami, hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:39 Zielona Chata mi sie podoba Ejdzik doklandie, ciagnie po ramionach. A wiedzialas, ze ramiona sa najszybciej wychladzajaca sie czescia ciala? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:42 abiela napisała: > Ejdzik doklandie, ciagnie po ramionach. A wiedzialas, ze ramiona sa najszybciej > > wychladzajaca sie czescia ciala? Nie wiedziałam, ale to by się zgadzało Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:42 Dla mnie Zielona Chata też jest ok I chyba trzeba będzie już cos rezerwować, bo to w zasadzie weekend andrzejkowy będzie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:43 Karola, knajpka bardzo mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:45 Do knajpki mam kawałek (nie mówiąc o dziewczynach spoza W-wy, hihi), ale trafię, bo to jest tuż przy Wola Park, a tam często bywam))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:47 No i trzeba wynegocjować jakiś upust W końcu trochę nas będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:54 A knajpka oczywiście mi się podoba) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:01 Znalazłam na innym forum i innym wątku krótką rozpiskę tygodni - miesięcy. Wcześniejsze trzeba by dopisać) 18-22 tc - 5 mc 23-27 tc - 6 mc 28-31 tc - 7 mc 32-35 tc - 8 mc 36-40 tc - 9 mc Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:04 Hallooooo!!!! Przecież gadam sama do siebie( Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:11 Ja jestem ale zaraz na lancz uciekam Fajnie, ze wyszukalas tygodnie, przydadza sie Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:14 Ja jestem...ale kiepsko się czuję....chyba przydałoby się jakieś zwolnienie, ale nie chcę na nie iść dopóki w pracy nie powiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:54 Byłam na zupce, mniam Arosko, ale jak się kiepsko czujesz to nie powinnaś siedzieć w pracy... Nie możesz się przemęczać, szczególnie, że masz mdłości... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 12:59 No, ale co zrobić...jeszcze poczekam...chociaż do przyszłego tygodnia do USG...wtedy może powiem, no i przy okazji może jakieś zwolnienie jak mi nie przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:08 Czyli szykuje nam się kolejne USG)) Lubię podglądać naszą dzidzię Ale teraz to dopiero za m-c, jak ja to wytrzymam??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:11 dzisiaj znowu szef.... cieszę się, że knajpka wam się podoba!!! jak chcecie to mogę się zająć rezerwacją, czekam tylko na znak-sygnał )) no i muszę wiedzieć w miarę dokładnie ile nas będzie, zaraz chyba porozsyłam maile w tej sprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:12 Ale mnie kopie Sama jestem w szoku)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:13 qiciaq napisała: > jak chcecie to mogę się zająć rezerwacją, czekam tylko na znak-sygnał )) Fajnie by bylo. > > no i muszę wiedzieć w miarę dokładnie ile nas będzie, zaraz chyba porozsyłam > maile w tej sprawie... Ja bede na 100000% Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:21 W sobotni wieczór w łóżeczku (nie będzie erotyków, o nie!!!) mój M położył łapkę na brzuszku i czekał aż małe się ruszy... I się ruszyło)) Moje kochanie poczuło swoje dziecko))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:23 ejdziku, przepraszam, z tego wszystkiego zignorowałam cudne kopniaczki twojego dzidziulka.... strasznie się cieszę i mam nadzieję, że na naszym spotkaniu, będzie miał/ miała ochotę kopnąć ciotkę Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:27 Qiciaq, będziemy zaklinać brzuszki) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:46 Wlasnie nasze kochane ciazowe, ja na spotkaniu koniecznie chce poczuc kopniaczki)))) Co dzis tak pusto? Pasmois, agnes, justi, myszka, lusia, cala, fasolka, gabinia??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 13:51 Justi, wojowała z samochodem, ale już wróciła, więc chyba się odezwie)) O reszcie nic nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:29 ejdz napisała: > > Ja w ogóle uwielbiam piżamki, więc tak mi żal było jak wybierałam koszulę > nocną. Takie śliczne są piżamki) > Widziałam jedną piżamkę ciążowa, ale to był śmiech na sali, ubuahahahaha! Góra > i owszem ciążowa Ale dół to spodenki w gumkę, hahahaha. Nie wiem co to miało > > wspólnego z rosnącym brzuszkiem... A ja dostałam śliczną piżamkę ciążową na urodziny od siostry)) Spodnie są wiązane w pasie i mają taką grubą gumkę - jakieś 5cm, więc wcale nie cisną Bardzo wygodne Chętnie kupiłabym sobie podobne spodnie do chodzenia po domku Może nawet zrobię sobie zdjęcie w tych spodniach i Wam wyślę Takie fajne, pomarańczowe są) Góra jest na długi rękaw, więc rzadko ją ubieram do spania, za gorąco mi... wolę jakieś bluzeczki na ramiączkach Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:33 a ja szukam jakiejś fajnej knajpki dla nas na 27 co powiecie na www.zielonachata.pl/sites/menu.htm ceny są nie najgorsze, każda znajdzie coś dla siebie, jedzonko dobre, bo sprawdzałam, stosunkowo łatwy dojazd, miejsce do parkowania, i tam na pewno będziemy mogły w spokoju pogadać, co wy na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:20 agusik25 napisała: > Tak, tak Aggu jest demonem seksu Pamiętacie jak kupiła nowy stanik i przed > wejściem do mieszkania zdjęła na korytarzu bluzkę i zadzwoniła do drzwi...) Oj pamietamy, pamietamy.... Ejdz, ja niestety w odkurzaczach nie poradze( My mamy jakis stary i poki dziala nowego nie kupujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dzień dobry, choć zimny 15.11.04, 11:21 Ejdzi...ja niestety nie pomogę, bo nie mam alergii (to na szczęście) i jak kupowaliśmy swój (mamy Philipsa) to nie zastanawiałam się nad rodzajem filtru... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :))) 15.11.04, 10:22 Didi super!!!!!! gratulacje ))))) kropek juz całkiem spory Abielko co do myślenia o staraniach przy staraniach to ja niestety bardzo myślałam. A dlatego niestety, bo to trochę stresuje i radość z seksu odbiera Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: :))) 15.11.04, 10:26 fugunia napisała: > Abielko co do myślenia o staraniach przy staraniach to ja niestety bardzo > myślałam. A dlatego niestety, bo to trochę stresuje i radość z seksu odbiera > Fuguniu, moze to brzydko ale troche mi ulzylo, bo juz sie balam ze zeswirowalam. ja w trakcie nie mysle, ale po.......oj oj Fuguniu i co z tygodniami? Pisalam, ze liczymy od OM, wtedy chyba nie trzeba zmieniac? I napisz jak Kubus? Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: :))) 15.11.04, 10:35 abiela napisała: > Fuguniu, moze to brzydko ale troche mi ulzylo, bo juz sie balam ze > zeswirowalam. ja w trakcie nie mysle, ale po.......oj oj > Fuguniu i co z tygodniami? Pisalam, ze liczymy od OM, wtedy chyba nie trzeba > zmieniac? > I napisz jak Kubus? > Kubuś ok, bo węzły zmniejszyły się juz chyba zupełnie, dzisiaj idę z nim jeszcze do kontroli. A co do tygodni to rzeczywiście liczymy od OM, ale wg USG też jest od OM. Jeśli moja owu była rzeczywiście później to wyjdzie mi za dużo tygodni Suwaczek juz zmieniłam Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 10:36 jejku, u mnie w pracy lodówa, pękła jakaś pompa i nie działa ogrzewanie, buuu, akurat jak się zrobiło zimno... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 15.11.04, 10:42 Idid, napewno jest wszystko dobrze Już nie szperaj po tym internecie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 15.11.04, 11:01 Ależ ja nie szperam, przepisałam Wam tylko co mam na opisie USG napisane ejdz napisała: > Idid, napewno jest wszystko dobrze > Już nie szperaj po tym internecie Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 15.11.04, 10:19 Mam wielkie dziecko Żartuję... Gin potwierdził 9 tydzień także na razie nic nie zmieniam. Jutro idę na samą wizytę i wtedy pewnie dostanę skierowanie na następne USG, powiedział, ze za około miesiąc. Miałam kasetę VHS i mam nagrane, ale na zdjeciu kompletnie nic nie widzę. Pewnie niezbyt dokładne to USG. Na nastepne się zapowiedziałam z M. Aha, USG mi robił jednak przez brzuch, bo powiedział, ze to USG potwierdzające serducho, a dokładne pomiary będą za miesiąc właśnie. Co do samopoczucia, to lepsze, już mnie nie nawal brzuch tak czesto, te delikatne mdłości tez na razie minęły (odpukać), ale dalej mam problemy tak jak Pasmois (bąki ). Aha, samochód wyrejestrowany, mam to z głowy, już oficjalnie nie jestem posiadaczem 4 kółek. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 15.11.04, 10:23 Didi, gratulacie)) super)) Ja na USG byłam w 9tc i pamiętam, że dzidzia miała wtedy ok.2,5cm więc podobnie I była taka malutka w porównaniu z obecnym obrazem z USG Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: :))) 15.11.04, 10:36 Weszlam na noworodka, i teraz wiem dokładniej. CRL czyli długość ciemieniowo- siedzeniowa to 22mm (co odp 8/9Hbd - tego nie kumam) Czyli 2,2 od główki do dupki? I jeszcze mam TS 4,2 Mhz, a to chyba częstotliwość bicia serca, ale tego też nie kumam dokładnie. No i jeszcze Trofoblast na scianie przedniej, przoduje brzeżnie - to nie kumam jeszcze bardziej agusik25 napisała: > Didi, gratulacie)) super)) > Ja na USG byłam w 9tc i pamiętam, że dzidzia miała wtedy ok.2,5cm więc > podobnie I była taka malutka w porównaniu z obecnym obrazem z USG > Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 15.11.04, 10:43 Didi, ja też nie kumam o co chodzi z tymi pozostałymi wynikami Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 15.11.04, 09:36 Abielko, ja nie miałam żadnych bóli, więc nie wiem co to może być... Jeżeli chodzi o podekscytowanie... to ja chyba aż tak bardzo nie byłam To był nasz pierwszy cykl starań i raczej wychodziłam z założenia, że jak się uda to SUPER, a jak nie, to katastrofy nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 09:42 abielko, nie mam pojęcia co to mogło być, mam nadzieję, że się więcej nie powtórzy, a jeśli chodzi o starania, to myślę, że nie zaszkodzi powtórzyć... oczywiście jak się będziesz dobrze czuła! a u mnie żadnych objawów nie ma, nic a nic, ani na @ ani na co innego... czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 15.11.04, 09:03 No właśnie..jeszcze zapomniałam pogratulowaćGabi (pracy) i Abielce (późnej owu, bo skoro test wyszedł 13 to owu była prawdopodobnie 14, więc chyba ok). Byliśmy w weekend na Bridget....polecam))))))))))))))))))))))) Te mdłości mnie dobijają............ Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 15.11.04, 09:11 Witam)))) Mam dzisiaj troszkę pracy... nazbierało się... ale nie ma szefa, więc mogę mieć cały czas podgląd na forum Od przyszłego tygodnia bedzie gorzej... przychodzi nowa pracownica i muszę ją wprowadzić, więc nie będę miała możliwości przesiadywać z Wami Nadrobię wieczorami... Aroska, ja chętnie bym się przeszła na Bridget, ale mojego M. raczej nie wyciągnę... Biedna jesteś z tymi mdłościami współczuję... Agnes, Kaśka jest niemożliwa)) Fuguniu, SUPER, że wszystko dobrze))))) Abielko, jak tam starania? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: :))) 15.11.04, 09:11 ja też byłam na Bridget ale jakoś niespecjalnie mi się podobało, podobnie zresztą jak pierwsza część tzn. muzyka świetna, Hugh Grant super i w ogóle gra aktorska profesjonalna, w sumie fajne gagi ale ja się chyba po prostu nie potrafię identyfikować z bohaterami... niby film fajny ale coś mi nie leży... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 15.11 - zmiana fuguni 15.11.04, 10:50 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 9tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 27dc qiciaq - 26dc - test 21 listopada właśnie się starają: abiela - 18dc mycha79 - 14dc myszka777 - 14dc agnesp76 - 13dc lusia1977 - 11dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Lista 15.11 - zmiana fuguni 15.11.04, 10:52 Jak patrzę na tą listę i widzę callę - 28tc, agusika - 23tc, a później już siebie - 17tc to aż mi się wierzyć nie chce)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 15.11 - zmiana fuguni 15.11.04, 10:54 Pewnie jak i ja pójdę na USG to też będzie zmiana w tygodniach, bo mam oczywiście policzone od OM, ale tak naprawdę to owu była dużo dużo później...19 d.c... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lista 15.11 - zmiana fuguni 15.11.04, 10:55 aroska napisała: > Pewnie jak i ja pójdę na USG to też będzie zmiana w tygodniach, bo mam > oczywiście policzone od OM, ale tak naprawdę to owu była dużo dużo później...19 > > d.c... A kiedy masz USG??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 16.11 15.11.04, 22:28 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywany uparciuch agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 28dc qiciaq - 27dc - test 21 listopada właśnie się starają: abiela - 19dc mycha79 - 15dc myszka777 - 15dc agnesp76 - 14dc lusia1977 - 12dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 16.11 15.11.04, 22:43 jejku, jutro u mnie juz 27dc, strasznie się boję... objawów zero, dzisaj mnie tylko zabolał brzuch ale tak przez chwilę i typowo na @... straszne jest to czekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 16.11 15.11.04, 22:44 mamalinko, a ty testujesz czy po prostu czekasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Lista 16.11 15.11.04, 22:47 chyba gadam do siebie, więc już znikam... czekam na wasze odpowiedzi w sprawie knajpki... jutro zadzwonię i wstępnie zarezerwuję od 14 dla 19 osób i zobaczymy co nam z tego wyjdzie dobranoc, śpijcie dobrze ********************** Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Lista 16.11 16.11.04, 08:17 Hej Dziewczynki))))) A co tu tak puściutko?...śpicie wszystkie? Ja bym chętnie wróciła do łóżeczka, bo mi zimno i niedobrze((((((((((((((((( Czy to normalne objawy??...Już bym chciała iść na USG...przekonać się czy wszystko ok... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Cześć! 16.11.04, 08:40 Już myślałam, że nie dojadę do pracy. Remontują ulicę i jeździ autobus zastępczy - wg planu co 5 minut, ale różnie to bywa. Pewne jest jedno - nie do każdego można wsiąść, na trasie są szkoły, uczelnie - czasem trzeba kilka przepuścić. I tak się dziś też urządziłam. Ostatnio jeździłam z drugiej strony normalną komunikacją, co mnie dziś podkusiło???? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 16.11 - zmiana mamalinki i calli 16.11.04, 13:37 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywana na 90% dziewczynka agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 28dc - test 21 listopada qiciaq - 27dc - test 21 listopada właśnie się starają: abiela - 19dc mycha79 - 15dc myszka777 - 15dc agnesp76 - 14dc lusia1977 - 12dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 17.11 16.11.04, 23:43 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywana na 90% dziewczynka agusik – 23tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 11tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 29dc - test 21 listopada qiciaq - 28dc - test 21 listopada abiela - 20dc - test 28 listopada właśnie się starają: mycha79 - 16dc myszka777 - 16dc agnesp76 - 15dc lusia1977 - 13dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Cześć!!! 17.11.04, 07:52 Dziewczyny, pewnie myślicie, ze już mi się znudzoło forum, ale tak nie jest, mam mnóstwo pracy. nie mam nawet kiedy poczytać tego, co piszecie, bo jak już mam chwilkę, to gazeta nie działa albo komp mi się wiesza; już mnie to wkurza, chyba muszę zgłosić awarię sprzętu. Co do spotkania to już wiem na 100%, że nie przyjadę, ponieważ w pracy u mojego M organizują weekend andrzejkowy. Nigdy nic nie robią, aż tu nagle coś takiego! Przykro mi bardzo i mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja, aby się poznać osobiście. Życzę, aby spotkanie było miłe i udane. Kończę już, bo na biurku stos papierów czeka. Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia PS. Sms-y wysyłam do Mamaliny, więc chociaż łąńcuszka nie przerywam. Mam nadzieję, że nadrobię czytanie i pisanie, bo strasznie stęskniłam się za Wami, PAPA (To jest moja kolejna próba wysłania do Was dzisiaj tej wiadomości, mam nadzieję, że tym razem się uda Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! 17.11.04, 08:54 dzień dobry!!!! lusiu fajnie, że udało ci się odezwać!!! szkoda, że nie będzie cię na spotkaniu ale mam nadzieję, że nie jest to nasze ostatnie spotkanie! mój M. szczęśliwy! troszkę odpracowałam wcześniejsze zaniedbania )))) teraz zmykam troszkę popracować ale będę zaglądać na bieżąco! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:04 już 9 i nadal nikogo nie ma... arosko, a ty? zawsze jesteś wcześnie! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:10 Hej)) Ja oczywiście jestem już od 8))))))...ale najpierw musiałam poczytać zaległości i pomóc koleżance w sprawach medycznych)))))) Dzis mój M. sprawdzi czy są jeszcze te tańsze bilety na IC...trzymajcie kciuki, żeby były))))) Abielko...10 jedzie do samej Leśnicy (ale to ile jedzie to już druga strona medalu))...dzięki temu mam bezpośredni tramwaj do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:10 Jestem, przepraszam - weszłam na forum przeczytałam zaległe i... zapomniałam sie przywitać Do lusi miałam słać smsa, ale widzę, że się odzywa, znacz - żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:11 witajcie dziewczynki! arosko, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:19 Cześć))) Proszę jak się tłoczno zrobiło Aż miło)) Idid, dobrze że już jutro będziesz z nami na bieżąco Pasmois, widzę że też w pracy mimo L-4 To jakaś choroba) Lusia, fajnie że jesteś! Odzywaj się jak tylko będziesz mogła No i szkoda, że cię nie będzie... Aggu, kolejna z mdłościami Współczuję... Arosko, a jak u ciebie?? Ja spróbuję dotrzeć na dzisiejsze spotkanie, ale napiszcie o której Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:23 Agusik, a ty kiedy się wybierasz do gina?? Bo on tobie robi USG co wizytę, a ja ciekawa jestem co za niespodzianka wam rośnie) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:23 Ejdzi...moje mdłości są non stop odkąd się zaczęły..he he...ale nie chcę ciągle pisać o tym samym))))))))) Ja jakbym jechała do Wawy na spotkanie to też byłabym ok. 11...jak Fugunia)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:23 ejdziku, 18.30 mamalinko a ty będziesz dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:23 Dzisiaj imieniny Grzegorza. Mamy ich trzech w pracy, czekają nas więc trzy kawy i mnóstwo słodkości, I jak tu pracować? Właśnie robimy zrzutkę na jakieś drobne prezenciki. Może to i dobrze, bo przynajmniej poczytam Was troszkę (taką przynajmniej mam nadzieję). Ale papierzyska i tak mnie nie ominą! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:30 Hej! arosko: czyli dobrze pamietam z ta 10, ona chyba ma najdluzsza trase ze wszystkich tramwajow Jak ja bym tyle jezdzila to bym cala biblioteke wyczytala)) No i nie ma sily z tym IC, musi wszytsko grac, zebys mogla przyjechac Lusiu: witaj i szkoda, ze cie nie bedzie( a jak tam starania?????? A u mnie w pracy dzis urodziny szefowej, jeszcze jej nie ma Aha i witam wszytskie pozostale! U nas ciemno, leje, bleeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Cześć!!! 17.11.04, 09:30 znowu mi się nie chce nic robić!!! ale dzisiaj chyba szefa nie będzie... mogę się troszeczkę poobijać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 18.11 17.11.04, 23:03 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywana na 90% dziewczynka agusik – 24tc (cz), termin 17.III ejdz – 17tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 12tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 9tc (pt), termin 23.VI aroska - 8tc (pt), termin 4.VII aggu - 7tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 30dc - test 21 listopada qiciaq - 29dc - test 21 listopada abiela - 21dc - test 28 listopada właśnie się starają: mycha79 - 17dc myszka777 - 17dc agnesp76 - 16dc lusia1977 - 14dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 19.11 18.11.04, 22:27 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywana na 90% dziewczynka agusik – 24tc (cz), termin 17.III ejdz – 18tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 12tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 10tc (pt), termin 23.VI aroska - 9tc (pt), termin 4.VII aggu - 8tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: mamalina - 31dc - test 21 listopada qiciaq - 30dc - test 21 listopada abiela - 22dc - test 28 listopada właśnie się starają: mycha79 - 18dc myszka777 - 18dc agnesp76 - 17dc lusia1977 - 15dc new chance-new luck: OBY NIKT!!! i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 HEJ HEJ !!! 19.11.04, 07:37 Cześć Witam się z Wami z samego rana, bo pewnie później nie będzie czasu, tak jak wczoraj. U nas ciemno, deszczowo, śniegowo, ale przynajmniej już nie wieje. Przed nami weekend!!! Miłego dnia )))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Lista 19.11 - zmiana mamalinki 19.11.04, 10:06 Udało się: white_calla – 28tc (nd), termin 14.II, przewidywana na 90% dziewczynka agusik – 24tc (cz), termin 17.III ejdz – 18tc (pt), termin 22.IV bazylia_am - 15tc (nd), termin 15.V pasmois - 12tc (cz), termin 7.VI idid - 10tc (wt), termin 20.VI fasolka31 - 10tc (pt), termin 23.VI aroska - 9tc (pt), termin 4.VII aggu - 8tc (pt), termin 4.VII fugunia - 7tc (pn), termin 9.VII na wyniki starań czekają: qiciaq - 30dc - test 21 listopada abiela - 22dc - test 28 listopada właśnie się starają: mycha79 - 18dc myszka777 - 18dc agnesp76 - 17dc lusia1977 - 15dc new chance-new luck: mamalina - 1dc i na gościnnych występach: nasze słoneczko Justi oraz supermama Gabinia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela witam 12.11.04, 09:23 Lista spozniona, bo wczoraj po zakupach w IKEI przybylam do domu i internet nie dzialal Bede musiala czekac do niedzieli, az M. wroci i naprawi((((( Za to obejrzalam sobie film, i tak wieczor zlecial. Karola, opis imponujacy, ciesze sie bardzo, ze niespodzianka tak sie dobrze udala!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: witam 12.11.04, 10:00 Ale cicho... Właśnie się zastanawiam co tu robić)) U nas dość pusto, szefa nie ma (tylko zastępca)... Może filmik obejrzę i założę słuchawki... ale jeszcze nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: witam 12.11.04, 10:03 A to ja pracy troche mam, wiec sie nie zanudze, przynajmniej teraz, po poludniu powinno byc luzniej. Karola, a czy zarejestrowalas u siebie juz jakies objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: witam 12.11.04, 10:06 ja mam nadzieję się dzisiaj wcześniej urwać, zrobię co mam do zrobienia i znikam objawów nie mam żadnych! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Trochę humoru:-)) 12.11.04, 10:19 Może znacie... Siedzi dwóch kolesi w kinie a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, zloty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego: -Stary, zaloze sie z toba o 50 zeta, ze nie klepniesz lysego w glace.' - 'No dobra, w sumie co mi szkodzi' - mysli ten drugi i klepie łysego w glace. Lysy sie odwraca, a koles: - 'Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam...' Lysy: - 'Zaden Zbyszek, dotknij jeszcze raz to Ci pie..e' i się odwraca. Na to ten pierwszy kolezka do drugiego: - 'Stary, super to rozegrales, ale ide z toba o 200 zeta, ze go drugi raz nie klepniesz' - 'No dobra, w sumie co mi szkodzi' - mysli sobie ten drugi i znów lysego w glace. Lysy wkurzony sie odwraca, a koles: - 'Zbyszek, no kurna, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej lawce przesiedzielismy, Zbyszek no nie pamietasz mnie?' Lysy: - 'Nie bylem w zadnej podstawówce, zaraz ci tak przypie.., ze sie nie pozbierasz!' - zaczyna sie podnosic, żeby przylozyc kolesiowi ale jego dziewczyna lapie go za rekaw i mowi: -'No daj spokój, Józek, film jest, a Ty bedziesz jakiegos cieniasa bil, chodz do pierwszego rzedu i ogladajmy...' Lysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzedu i siadaja. Pierwszy koles znowu do drugiego: - 'Stary, naprawde jestem pod zajebistym wrazeniem, niezle to wymyśliłeś ale ide o 1000, ze go trzeci raz nie klepniesz!' - 'No dobra, w sumie co mi szkodzi' mysli ten drugi. Ida do drugiego rzedu, siadaja za lysym i koles wali łysego w glace. Lysy się odwraca wkurzony na maxa a koles do niego: 'Zbyniu, to ja tam jakiegos lysego w glace klepalem na gorze, a Ty tu w pierwszym rzedzie siedzisz!!!' Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 10:22 I jeszcze jeden: Pewna kobieta czekała na przystanku na autobus. Byłą ubrana w skórzaną, obcisłą mini spódniczkę, skórzane buty aż za kolana i również skórzaną, dopasowaną kurteczkę. Gdy podjechał autobus i była jej kolej do wsiadania, zdała sobie sprawę, że spódniczka może być za ciasna by pozwolić jej podnieść nogę na tyle wysoko by postawić ją na pierwszym stopniu autobusu. Nieco zakłopotana, uśmiechnęła się do kierowcy, sięgnęła do tyłu by nieco rozpiąć suwak w swojej mini, myśląc że to da jej wystarczająco luzu by podnieść nogę wystarczająco wysoko. Znowu podjęła próbę podniesienia nogi ale nadal spódniczka była za ciasna. Więc nieco bardziej zakłopotana, znowu uśmiechnęła się do kierowcy i znowu sięgnęła do suwaka by odpiąć go jeszcze bardziej. Ale niestety wszystko to było mało i nadal nie mogła wsiąść. Zatem z jeszcze większym zakłopotaniem znowu uśmiechnęła się do kierowcy i zaczęła rozpinać suwak jeszcze bardziej ale nadal nie mogła dać kroku. W tym samym czasie stojący na za nią słusznej postury mężczyzna chwycił ją delikatnie za biodra, podniósł i delikatnie postawił na stopniu autobusu. Zachowanie to strasznie rozzłościło ową panienkę, odwróciła się do niego i krzyczy: - Jak pan śmie dotykać mojego ciała? Nawet nie wiem kim pan jest!!! Na to niedoszły bohater odparł ze spokojem: - Hmm, nawet bym się z Panią zgodził, ale po tym jak Pani trzy razy rozpięła mi rozporek, doszedłem do wniosku że jesteśmy przyjaciółmi... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 10:50 Co wy dzisiaj takie zapracowane???? Dziewczynki... zlitujcie się Przecież ja tu dzisiaj uschnę... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:02 Ja sie wlasnie chichram z Twoich dowcipow) Ejdziku to poprosze o jakis temat.....bo u mnie jakas slaba inwencja i wogole tak srednio... Ale tak planuje, ze moze dzis po raz pierwszy w zyciu skusze sie na ugotowanie bigosu???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:07 Bigosik, no no!!! Ja jeszcze też nie robiłam)) My dzisiaj jedziemy do Łodzi i dla odmiany nocujemy u mojej mamy Śmiać mi się chce, bo ona już tydzień ustalała ze mną menu Strasznie przeżywa No i się zdziwi, że ja już taka brzuchata, hihi) Aaaaa!!! Zapomniałam wam napisać, że te moje puknięcia niedzielne to musiała być dzidzia Bo wczoraj też mnie pokopała I to kilka razy Śmiesznie, bo jak jedziemy samochodem po naszych prostych drogach to się uaktywnia, więc się śmiejemy, że jakiś rajdowiec będzie))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:10 W sobotę oczywiście zapowiadają deszcze, a my się wybieramy na cmentarze (zaległe 01.11)... Buuuuu.... No i muszę sobie kupić koszulę nocną, bo ja uwielbiam piżamy, a już mi się gumka wbija w brzunio.... No i staniczek, bo też mi sie wylewa i ugniata, buuu... Uroki ciąży) Ale i tak wam tego życzę))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:15 ejdzik, dowcipy super!!! piszcie coś bo ja też dzisiaj bez weny... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:21 Bez weny, bez weny... Kurcze, piąteczek i bez weny??? Napisz coś wiecej o reakcji męża, bo głównie pisałaś o organizacji i twoich świetnych kłamstwach (co będzie a czego nie, hihi). Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:29 ejdzik, był w szoku i był strasznie szczęśliwy, prezenty bardzo mu się podobały a niespodzianka z tortem powaliła go na kolana, wszyscy w całej knajpie się gapili, bo tort prezentował się nieziemsko, był pokryty w całości marcepanem, był w kształcie ścigacza rycerza jedi, był niebieski z różowymi i żółtymi akcentami, dopracowane były wszystkie szczegóły, no i ważył 4,5kg więc był ogromny!!! usłyszałam wczoraj od M. chyba z tysiąc razy jak bardzo mnie kocha, że jesteśmy dla sieie stworzeni i że jest ze mną strasznie szczęśliwy... było naprawdę cudnie i magicznie ale to jest nie do opisania, w każdym razie ja tego nie potrafię opisać, M. teraz wszystkim się chwali, że dostał od żony gwiazdkę z nieba!!!! jakieś dwa tygodnie temu jak się przekomarzałam z M. na temat jego prezentu, powiedziałam mu, że jemu to ja bym nawet gwiazdkę z nieba dała... no i dałam ;- )))))) było rewelacyjnie pod każdym względem!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:37 No to świetnie)) A ten tekst z gwiazdką z nieba też dobry, heheDD Napewno się nie spodziewał:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:41 nie spodziewał się zupełnie )))) a wszystkie prezenty tworzyły piękną całość, była gwiazdka z nieba z dedykacją powiązaną z gwiezdnymi wojnami, były gwiezdne wojny, i był tort również związany tematycznie, suuper ale wspólnie stwierdziliśmy, że następny taki wymyślny tort to będziemy robić dla naszego dziecka na pierwsze urodziny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:43 Już wiem! Pracuje do 15 Dobre chociaż te 2h wcześniej Zawsze wcześniej w Łodzi i to "za dnia", hihi. Trochę zazdroszczę dziewczynom, że mają wolne) Pewnie się przytulają jeszcze z mężami w łóżeczkach))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 11:58 Oj, a ja do 17..........a potem na zakupy, i ten bigos bede tworzyc. Ciekawe czy sie uda. Karola, naprawde swietnie sie wam udaly urodziny, bez zadnych zgrzytow, no sielanka! Dziewczyny, jako ze jestem jutro sama i mam czas, myslalam, zeby sie wybrac na basen+sauna+whirlpool, no wiecie taki pelny relaks. Ale mam od 2 dni jakies nieswiezo-swedzace dolegliwosci i nie wiem co robic?? Wiecie staram sie jakos wykurowac do niedzieli, bo M. wraca.... Co robic? Bo jestem w rozpaczy i zla na siebie, ze jednak wczoraj nie poszlam do gina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:01 Abielko, a może dzisiaj spróbuj pójść do gina... A jeśli się nie da, to chociaż podpytaj jak sobie z tym poradzić domowym sposobem... Ja nigdy nie wiem co robić I się wściekam, grrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:03 Ejdziku, moja gin dzis do 12, ale chce sobie kupic jakies ziolka - rumianek badz przywrotnik, bo wiem, ze one dobrze robia....Juz sie wczoraj mamy radzilam ale nie mialam nic w domu No ale co z rozkoszami dla ciala - tak sie napalilam i teraz nie wiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:04 abielko, proponuję nasiadówki z rumianku, w Polsce są take saszetki Tantum Rosa, to też jest bezpieczne i skuteczne, jest do tego irygator ale można też robić nasiadówki albo przemywać Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:07 abielko, rozkossze dla ciała lepiej sobie daruj... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:07 Dziekuje ci Karolko, kupie rumianek. Tantum rosa chyba tu nie ma, ale sprawdze po lanczu w necie. No wiecie, musze byc w niedziele do rzeczyPPP Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:10 pewnie, M. warca i trzeba go należycie powitać )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 12:58 Karola M. wraca i przewiduje owu....chyba jednak nie pojde na ten basen+sauna itepe...a szkoda mi. Tort rewelka, powiedz sama projektowalas, czy masz taka kreatywna cukiernie? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:00 wyszukałam zdjęcie w internecie, nieźle musiałam poszperać ale sięudało a cukiernia zrobiła na podstawie zdjęcia )) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:02 Karola niesamowita ta cukiernia, a jaki mial smak w srodku? Czy caly byl o smaku marcepanowym?? Ciekawa jestem jak tam dzis nasza fugunia na USG, mam nadzieje, ze wysle lancuszek Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:04 w środku był z ciemnego ciasta z bitą śmietaną, ja lubię z owocami ale jakby był z owocami to mógłby się rozlecieć a tak trzymał fason do końca! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:05 Super Karola. A jakie macie plany na weekend?????? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:05 fugunia obiecała wysłać sms, czekam zatem na łańcuszek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Trochę humoru:-)) 12.11.04, 13:18 dzisiaj się troszkę poobijamy, może pójdziemy do kina na Bridget albo "rybki z ferajny" (nie pamiętam angielskiego tytułu) a jutro mam zajęcia na uczelni od 9 do 19.45 chyba, że się znowu wcześniej urwę, a w niedzielę znowu leniuchowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq ja się żegnam.... 12.11.04, 14:02 papa dziewczynki!!! udanego weekendu życzę, odpoczywajcie! buziaki ****** Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:05 Oj, to zostalam sama(((( Bo ejdzik tez sie cos przestala odzywac. Karolko wypocznij i studiuj dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:32 Już jestem) Jednak się skusiłam na film Złodziej życia. Jeśli lubicie akcje + kryminał to polecam. Film mnie zaskoczył Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:34 No i będę trochę dłużej niż do 15, bo mój M jeszcze w pracy, a musi podjechać po rzeczy i kicię Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:46 To fajnie ejdziku, to napisz cos jeszcze, bo znow sama zostane.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:50 Już nie wiem co pisać......... Coś z tą weną faktycznie nie najlepiej, hihi A dodam jeszcze, że film Złodziej życia jest z Angeliną Jolie i Ethan Hawke Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 14:58 Ale ci fajnie, ze sobie w pracy film mozesz obejrzec Ja wczoraj wieczorem obejrzalam sobie "Fride" i bardzo mi sie podobal i film i ksiazka. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:01 Normalnie, nie mogę! Dzisiaj też nie Ale kompa mam w dobrym kierunku, tyle tylko, ze miałam słuchawki i się musiałam kryć jak z-ca szefa był w pobliżu) Fridy jeszcze nie oglądałam... Dzisiaj kolejny test owu? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:03 ejdz napisała: > Normalnie, nie mogę! Dzisiaj też nie > Ale kompa mam w dobrym kierunku, tyle tylko, ze miałam słuchawki i się musiałam > > kryć jak z-ca szefa był w pobliżu) Aha!! Hihi, ja musze telefon odbierac, wiec to odpada. > > Fridy jeszcze nie oglądałam... To polecam i ksiazke i film. > > Dzisiaj kolejny test owu? Tak, na razie zrobilamm 2 i oba negatywne. Ale juz mi sie zaczyna odpowiedni sluz... Doszkolilam sie w necie i ide po pracy do apteki, podobno maja tu tantum rosa, no i wyczytalam jeszcze o innych srodkach, wiec sie zaopatrze Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:08 Kombinuj Abielko, żeby w niedzielę było milutko Właśnie czytałam na "ciąży", że 18-latka cieszy się, że jest w ciąży. Ja chyba w tym czasie nie byłabym szczęśliwa, ale to miło, że inni są) Gabi i Pasmois mogłyby coś więcej o tym napisać) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:14 Bede ejdziku Ja pewnie bym tez nie skakala z radosci nawet jak bylam w Twoim wieku jeszcze - tak to sie priorytety zmieniaja Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:20 Ja myślę, że po prostu przychodzi taki moment w życiu kobiety kiedy czuje, że chce mieć dziecko Zwraca uwagę na kobiety w ciąży, na dzieci itd... Sama się zaczyna nakręcać A to w jakim wieku każda z nas do tego dochodzi to bardzo indywidualna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:25 Masz racje! Tylko ja musialam dlugo sie ponakrecac zanim podjelam decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:29 Ale pamiętam twój strach sprzed jakiś dwóch miesięcy, a teraz widzę duże postępy (że tak nieładnie to nazwę...). Tzn. widzę, że na prawdę chcesz, kupiłaś testy owu, wyczekujesz męża (i liczysz przy tym "ważne" dni) itd itd. Mam wrażenie, że wcześniej chciałaś, ale się bałaś. A teraz już wiesz, że chcesz dzidziusia) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:36 Uciekam, M przyjechał Miłego weekendu i do poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:39 Ejdz co tu dużo pisac ja byłam przerażona,jak dowiedziałam się ,że jestem w ciąży )) Teraz już piszę dlaczego mnie nie było tyle czasu.Otóż:mam pracę !!!! W środę miałam rozmowę i udało się.Oczywiście nie jest to praca moich marzeń ,ale zawsze coś.Co prawda wróciłam do miejsca gdzie już pracowałam ,ale teraz powierzono mi "wyższe"(jeżeli można to tak nazwać"stanowisko )) Cieszę się bardzo .Zmartwiło mnie tylko to,że nie będę mogła być na spotkaniu z wami ((,ale myślę ,że i tak uda mi się kiedyś z wami spotkać. A i przepraszam ,że stnął na mnie łańcuszek smsowy od mychy,ale mój fon odmawia posłuszeństwa.Obecnie jest w naprawie.Idid wysyłałam do ciebie z innego telefonu wiadomość z mojego nie mogłam.Także do odwołania pomijajcie mnie smsowo. Teraz muszę poczytać zaległości i zajrzeć na pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:49 Gabiuniu gratuluje!!! Wspaniale, ze masz prace!! Ale szkoda bardzo, ze nie bedzie cie w Warszawie((((((( Moze jeszcze cos da sie zrobic??? Fugunia miala dzis puscic lancuszek po wizycie u gina, a ty jestes zaraz za nia na liscie...Trzeba jakos zawiadomic, zeby do Diany puscila. Wysle jej sms-a. Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 16:22 Dzięki Abielko za powiadomienie fuguni Co do spotkania to niestety nic nie da się zrobić(W sobotę musze być w pracy a w niedziele szkoła.Tak czy inaczej nie będe mogła.No ale to przeciez chyba nie będzie jedyne spotkanie prawda?Na pewno będzie jeszcze okazja ,żeby się spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 16:26 Gabiniu mam nadzieje, ja pewnie nie bede mogla na kazde przyjezdzac, bo jednak wycieczka samolotem to kosztowna rzecz Ale ciesze sie bardzo, ze udalo ci sie dostac prace - super! Ja musze jeszcze 35 min tu odsiedziec i wreszcie weekend! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ja się żegnam.... 12.11.04, 15:45 ejdz napisała: > Ale pamiętam twój strach sprzed jakiś dwóch miesięcy, a teraz widzę duże > postępy (że tak nieładnie to nazwę...). Tzn. widzę, że na prawdę chcesz, > kupiłaś testy owu, wyczekujesz męża (i liczysz przy tym "ważne" dni) itd itd. > > Mam wrażenie, że wcześniej chciałaś, ale się bałaś. A teraz już wiesz, że > chcesz dzidziusia) Ejdziku, nic dodac nic ujac! Przekonalam sie o tym jak (nie) czekalam na @ we wrzesniu i odczulam takie glebokie przekonanie, ze to dobry czas. No i wsparcie M. duzo robi. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Dzień Dobry wszystkim :)) 02.11.04, 09:55 Witam po długim weekendzie Szczególnie gorąco witam Abielkę, nasza podróżniczkę ) Wróciłam wczoraj późnym wieczorem i jestem dzisiaj nieprzytomna. Cztałam co pisałyście, niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć co która pisała.. Calla mam nadzieję, ze wszystko wróci do normy, trzymam kciuki ) Aha, moje wizyta u gina. Idę na USG 12 listopada. To chyba tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Dzień Dobry wszystkim :)) 02.11.04, 09:56 idid napisała: > Aha, moje wizyta u gina. Idę na USG 12 listopada. To chyba tyle. Didi to tak jak ja )) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry wszystkim :)) c.d. 02.11.04, 10:36 Jeszcze raz przeglądam to co napisałyście, bo aż mi głupio z uwagi na moją sklerozę, i tak: Aggu - co do Rokickiego to też słyszałam, ze jest dobry z USG, ale to u niego miałam najszybsze badanie USG świata, jakieś 10 sekund, totalnie odwalił robotę i jakoś nie mam do niego zaufania. Jak idę do tego mojego gina (on też robi USG w Luxie) to conajmniej 5 min ogląda, przynajmniej widzę, ze się stara. A Ty do jakiego w końcu lekarza poszłaś, ze jesteś taka zachwycona, do tego Lecha? A do co mojego to razie jestem zadowolona, za każdym razem pyta się czy chcę zwolnienie i już mnie rozpoznaje ) I tak nie będę z nim rodzić, także na razie mi to zwisa, czy on pracuje w jakimś szpitalu, czy nie... Co do poradników to teraz zabrałam mamie jakiś właśnie albumowo wydany przedruk. Bardzo po łebkach traktuje, także chyba pochodzę po księgarniach. No i czekam na swoją kolej do książki Mamaliny Aniu, pamiętaj, ze jestem następna ) Agusik, bardzo się cieszę, ze się uspokoiłaś, bo ja wiedziałam, ze z dzidziulem musi byc OK ) Ja na razie utyłam kilogram, ale to zależy od dnia. Natomiast objętościowo wydaję się sobie dużo większa, chyba puchnę ) No i brzuch, zwłaszcza wieczorem, nieźle już mi odstaje Mamalinko, gratuluję pięknej macicy, no i księgozbioru ) Gabi - dostałam zdjęcia. Na tych psiul wygląda jakoś młodziej ) Julka też pięknie wygląda, a jaką ma młodą babcię.. ) I jeszcze, jak mieszkałam w Sopocie też miałam widok na cmentarz, to parę dni było moimi ulubionymi w roku, bo cmentarz leży w lesie, a wierczorem pięknie światełka w całym lesie błyskały.. Teraz też byłam zresztą na tym cmentarzu, bo mam tam dziadków i prababcię (to z tych najbliższych). Bardzo lubię ten cmentarz, zwłaszcza jak jest ciemno... No i przy okazji wzruszyłam się jak byłam koło mojego starego mieszkania...Znów mieliśmy myśli, to my głupi zrobiliśmy z tą przeprowadzką... Ejdzik - pogratuluj mężowi bycia żeglarzem ) Fuguniu - fajnie, że mamy razm USG ) Na którą masz? Idziesz z M? Nagrywasz? Abielko - super wyjazd, zazdroszczę zwłaszcza tego żeglowania, ostatnio żeglowałam na studiach i bardzo mi tego brakuje. No i nie martw się tą wredną @, dzidziul na pewno przyjdzie, spórz na przykład Aroski i Aggu ) Agnes - ta Wasza Kasia to już niezła aparatka ) Justyś - nie martw się na zapas, badania pokażą pewnie co było przyczyną, cierpliwie poczekaj... A to koło pęcherzyka to jest ciałko żółte (czyli widać na USG jakby dwa pęcherzyki, ja też to miałam na USG, jakiś niedouczony ten lekarz? Ja już się bić o Abielkę nie będę, nie przepadam na sportami walki Mogę prznocować 1-2 osoby, niezyt będzie intymnie, bo w salonie, ale za to gwarantuję nocne kocie wizyty ) Co do witamin, to mi gin powiedział, zeby nie brała, ale dlatego, ze po nich wzmagają się nudności, a lepiej żebym zjedzony pokarm przyjmowała zamiast oddawać i pokarm i witaminki ) Kazał brać tylko kwas foliowy na razie. Uff, rozpisałam się jak na mnie. To chyba już wszystko ) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Dzień Dobry wszystkim :)) c.d. 02.11.04, 10:42 idid napisała: > Fuguniu - fajnie, że mamy razm USG ) Na którą masz? Idziesz z M? Nagrywasz? Idę na 16:15, ale chyba sama. Traktuję tę wizytę jako potwierdzenie, że test nie kłamał, za wiele to chyba jeszcze nie będzie widać, ale mam nadzieję, że juz zobaczę serduszko. M wezmę na następne USG, a co do nagrywania to nie wiem jeszcze jakie możliwości sprzętowe ma mój gin Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Dzień Dobry wszystkim :)) c.d. 02.11.04, 10:46 Ja teoretycznie mam na 18 z hakiem, ale jak zwykle pójdę wcześniej i jak będzie luka to wejdę wcześniej. M. też nie biorę, zabiorę go następnym razem, jak już coś więcej bedzie widać. A kasetę w razie czego wezmę, najwyżej ją niepotrzebnie ponoszę ) fugunia napisała: > Idę na 16:15, ale chyba sama. Traktuję tę wizytę jako potwierdzenie, że test > nie kłamał, za wiele to chyba jeszcze nie będzie widać, ale mam nadzieję, że > juz zobaczę serduszko. M wezmę na następne USG, a co do nagrywania to nie wiem > jeszcze jakie możliwości sprzętowe ma mój gin > Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dzień Dobry wszystkim :)) c.d. 02.11.04, 11:05 Jeszcze o witaminach... Najlepiej jak byście zrobiły sobie podstawowe badania... na ich podstawie można stwierdzić, czy trzeba łykać, czy nie To takie moje zdanie... Chociaż mnie gin zaskoczył tym, że przepisał żelazo... W końcu mam hemoglobinę w normie... Coś tam przebąkiwał o tym, że spadła mimo brania Materny... Więc ja chyba nie jestem przewitaminizowana Mój M. po wizycie u gina był zachwycony dzidzią na USG... ale moim ginem nie Stwierdził, że on by kazał mi się przepisac do kogoś innego, bo ten taki dziwny... Mi jednak odpowiada i nie mam zamiaru zmieniać Na pewno nie teraz Szkoda tylko, że nie można u niego nagrać USG... W ogóle zauważyłam, że dziewczyny, które chodzą na USG do innego lekarza niż prowadzacy mają więcej informacji o dzidzi i zdjęc i wszystkiego Chociaż to zrozumiałe, bo muszą dostac dokładny opis dla swojego gina. Najważniejsze, że wszystko jest dobrze)) A wiecie, że ja juz zaczynam mieć lęki przedporodowe... bo w końcu już coraz bliżej... I dzisiaj obiecuję zrobić zdjęcia brzucha, bo coś się ociągam Chcecie? Fajnie jest mieć brzuszek, chociaż zaczyna mi już przeszkadzać... szczególnie podczas seksu) I do tego jeszcze mój M. musi mi co minutę powtarzać, że podobam mu się z tymi trzema kilogramami z przodu Odpowiedz Link Zgłoś
abiela agusik 02.11.04, 11:08 Jasne, ze chcemy zdjecia brzuszka!!!!!!!!! Ejdzik a co z twoim brzusiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: agusik 02.11.04, 11:13 abiela napisała: > Jasne, ze chcemy zdjecia brzuszka!!!!!!!!! Ejdzik a co z twoim brzusiem??? Rośnie Jak to mój M mówi: puchnie)) Zdjęcie zrobiłam jedno i to kliszowym, więc tak szybko wam nie wyślę... USG powinnaś dostać na skrzynkę, jeśli nie, mogę podesłać Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: agusik 02.11.04, 11:15 ejdz napisała: > Rośnie Jak to mój M mówi: puchnie)) > > Zdjęcie zrobiłam jedno i to kliszowym, więc tak szybko wam nie wyślę... USG > powinnaś dostać na skrzynkę, jeśli nie, mogę podesłać USG dostalam, piekne dzieki. Czekam na brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
abiela myszka777 02.11.04, 11:15 Myszko jak tam samopoczucie i objawy, test jutro jak zapowiadalas????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: agusik 02.11.04, 11:18 Mój gin pokazuje co gdzie jest i też objaśnia, ale trochę ciężko z nim zagadać M. twierdzi, że robi wszytsko tak odruchowo... no ale jak ma inaczej, przecież codziennie ogląda mnóstwo maluszków, i to nie swoich Poza tym widać, że jak wszystko jest dobrze to tez jest zadowolony)))) A to miłe Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: agusik 02.11.04, 11:33 Dziewczeta, czy ktoras wie moze, albo moze zapytac w swoich kadrach, czy bedac na zwolnieniu moge miec umowe zlecenie z innego zrodla? Ja do swoich nie chce dzwonic z wiadomych powodow..Aggu cos wspominala, ale jej nie ma wciaz.. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: agusik 02.11.04, 11:52 Wysłałam Twoje pytanie do moich kadr, zobaczymy co mi odpowiedzą. pasmois napisała: > Dziewczeta, czy ktoras wie moze, albo moze zapytac w swoich kadrach, czy bedac > na zwolnieniu moge miec umowe zlecenie z innego zrodla? Ja do swoich nie chce > dzwonic z wiadomych powodow..Aggu cos wspominala, ale jej nie ma wciaz.. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Do Pasmois 02.11.04, 11:57 No to moja dyrektorka kadr mówi, ze nie ma przeciwwskazań. Zawsze możesz mówić, ze pracę wykonywałaś w domu idid napisała: > Wysłałam Twoje pytanie do moich kadr, zobaczymy co mi odpowiedzą. > > pasmois napisała: > > > Dziewczeta, czy ktoras wie moze, albo moze zapytac w swoich kadrach, czy > bedac > > na zwolnieniu moge miec umowe zlecenie z innego zrodla? Ja do swoich nie > chce > > dzwonic z wiadomych powodow..Aggu cos wspominala, ale jej nie ma wciaz.. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Do Pasmois 02.11.04, 12:00 No problemo Jak to Alf zwykł mawiać... pasmois napisała: > Didi, serdeczne dzieki ) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Dzień Dobry wszystkim :)) c.d. 02.11.04, 11:11 Agusik, ja też na USG chodzę do mojego gina (w ramach wizyty USG, a nie normalnej)... Ale mój jest rozgadany Dużo pokazuje co się dzieje, gdzie co jest dzidziusiowe i odpowiada na wszystkie dodatkowe pytania)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam 02.11.04, 11:33 Ale Wam zazdroszczę tych USG... Spotkanie - Ja przyjadę oczywiście na pewno! Jeszcze nie wiem czy z M czy bez, ale to bez znaczenia bo mam tu kuzyna w wawie i oni się z moim M uwielbiają więc głowę mam spokojną. Z przenocowaniem u nich trochę będzie ciężko, bo wynajmują kawalerkę i maja jedną kanapę. Więc jeśli przyjedziemy razem to weźmiemy jakiś hotelik, a jak sama to będę się prosiła o miejsce noclegowe u którejś z Was A co do hoteliku, to może warszawianki mają namiary na jakiś hotelik co by nie kosztował więcej niż 100-150zł za dobę na dwie osóbki? Hmmm...chyba jednak na warszawskie realia nie mam co liczyć na taką cenę... Gabi nie obejrzałam zdjęć, bo nie mogę dostać się na pocztę interiową Spróbuję później. Didi ale to drugie przy pęcherzyku to miało kształt...hmm...walca! No wiesz takie spłaszczone kółko. Zresztą ja już nie ufam lekarzom, bo każdy mówi co innego ;/ Agusik a ty masz przeczucia co do płci? A zdjęcia brzuszka chcę o Ciebie i Ejdz Calla bardzo się zaniepokoiłam twoim postem!!! Mam nadzieje, że te bóle nie zagrażają dziecku! Napisz coś więcej bo bardzo się o Ciebie niepokoimy!!!! Trzymaj się kochana, jestem myślami przy tobie!!! Abielko 11h!!! To nawet mnei przebiłaś w spaniu ;D I jesli masz nieregularne cykle to dobrze, że się zaopatrzyłaś w 10 testów. Lepiej jak zostaną niż jak by miało ich zabraknąć. Mam nadzieje, że wszystkie mamusie czują się dobrze Aroska, a jak tam Twoje samopoczucie? Idę na kawkę Szef wyjechał do Warszawy, więc mam luz. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam 02.11.04, 11:37 Cześc Justi) Mój Szef też wyjechał, więc mamy spokój)) Nie mogę się dzisiaj zabrac za pracę... za duzo wolnego Mamy juz pomalowaną sypialnię))))) Dzisiaj jedziemy wybrać lampę no i w końcu musimy zamówic meble. Mamy juz jedne upatrzone, ale chciałabym się jeszcze rozejrzec Poza tym jadę dzisiaj do fryzjera, bo nie mogę już patrzec na te moje włosy... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 02.11.04, 11:52 Agusik, to trzymam kciuki za udane zakupy) A co do noclegów, to Abielko (mam nadzieję, że nie tylko w swoim imieniu to piszę) oczywiście wybierz nocleg jaki ci odpowiada, chyba żadna się nie obrazi:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam 02.11.04, 11:40 justynafx napisała: > Abielko 11h!!! To nawet mnei przebiłaś w spaniu ;D I jesli masz nieregularne > cykle to dobrze, że się zaopatrzyłaś w 10 testów. Lepiej jak zostaną niż jak by > > miało ich zabraknąć. No a jak zostanie i juz nie beda potrzebne to bede miala prezent dla Ciebie, jesli oczywiscie bedziesz chciala Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam 02.11.04, 11:51 Pasmois dzwoniłam do mnie do księgowości, ale główna księgowa będzie dopiero około 15tej. Jak jeszcze będziesz potrzebowała info to przypomnij mi to zadzwonie jeszcze raz. Agusik mnie tez ciężko się zebrać A jakie mebelki chcecie do tej sypialni? Tam robicie pokoik dla dzidzi? Abielko możesz śmiało zachować te niewykorzystane testy dla mnie bo jak dobrze pójdzie to Tobie już w następnym cyklu się nie przydadzą ;D Kurcze myślę cały czas o Calli Żeby tylko wszystko dobrze się skończyło! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Witam 02.11.04, 11:52 justynafx napisała: > Abielko możesz śmiało zachować te niewykorzystane testy dla mnie bo jak > dobrze pójdzie to Tobie już w następnym cyklu się nie przydadzą ;D OBY! Lew by bardzo pasowal do naszego ognistego zestawu: ja strzelec, M. baran) > Kurcze myślę cały czas o Calli Żeby tylko wszystko dobrze się skończyło! Moze wyslemy do niej sms-a?? Ja zaraz uciekam na lancz Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 02.11.04, 12:00 nie nadążam... mój komp w pracy cały piątek był zawirusowany i dzisiaj od rana znowu... teraz już mu lepiej ale mam tyle pracy, że nie wyrabiam!!! będę starała się zaglądać!!! jeśli chodzi o nasze spotkanie to ja mam jedno miejsce, chyba, że lubicie się przytulać... max dwa... a jeśli chodzi o ewentualny hotel dla foremek z obstawą to koło mnie jest hotel Tina, nie jest rewelacyjny (**) ale niedorgi, musiałabym sprawdzić jak to wygląda teraz ale w zeszłym roku za moich gości weselnych płaciłam jakieś 60 zł za pokój (chyba)... sprawdzę i dam znać, w razie czego mogę rezerwować! a jeśli chodzi o plan imprezy to nie mam pomysłu, na pewno trzeba by coś zarezerwować (jakiś lokal) bo sporo nas będzie... ale pomysłu niet! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 02.11.04, 12:04 Karolka...to się dowiedz o cenę i powiedz na jakiej ulicy ten hotel)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 02.11.04, 12:05 hotel jest na ul. Górczewskiej, dobry dojaz do centrum i ode mnie rzut beretem Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam 02.11.04, 12:06 Karola, będziemy bardzo zobowiązane za informacje o tym hotelu) Aroska, czyżby pierwsze mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Witam 02.11.04, 12:08 Aroska, współczuję bliższych spotkań z potworem... Oby cię długo nie trzymało Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Witam 02.11.04, 12:15 Karola ten hotel Tina to na Górczewskiej? Bo jeśli to ten to kosztuje 205 zł za dwójkę Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 02.11.04, 12:19 Dziewczyny...mam nadzieję, że to tylko jednorazowy przypadek..he he...chociaż trochę niedobrze czasami mi jest, ale nie bardzo...za to z apetytem różnie, bo myślałam, że już mi wrócił, ale to chyba tylko tymczasowo, a już na słodycze to totalnie nie mam ochoty, a wcześniej to..ho ho))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:26 a co powiecie na 150zł, jestem w trakcie negocjacji... kochane, dajcie mi koniecznie znać ile ewentualnie pokoi mam rezerwować Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:26 Dziewczeta, w samym centrum jest hotel Campanille, podobno za noc 159 zl , bede dzis w centrum dowiem sie o szczegoly. Cos znajdziemy. W najgroszym razie wezmiemy pokoj 8 osobowy; )))) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:29 www.hotel-polski.pl/ Wejdźcie na tą stronę, wrzućcie w wyszukiwarkę datę i dwie osoby, najtańszy hotel mi wyrzuciło za 94zł za dwu-osobowy pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:33 mam cenę 140zł za pokój... dowiem się jeszcze czy mają wolną restaurację jak jesteście zainteresowane, jest tam całkiem sympatycznie i w miarę nie drogo... dajcie znać czy wam to odpowiada i czy mam załatwiać... jest szansa, że jakbyśmy rezerwowały też miejsce w restauracji to byłoby jeszcze taniej... dodatkowo wstawiam jeszcze bajer, że miałam u nich wesele... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:35 ja sobie wyobrażam to w sposób następujący, spotykamy się około 17-18 w jakimś miłym miejscu i siedzimy ile nam się podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:36 Ejdz, nie martw sie , u mnie tez nikt nie chce... ) Qiciak, ja tez myslalam o czyms w miare zorganizowanym Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:36 Trochę późno, za mało czasu na pogaduchy qiciaq napisała: > ja sobie wyobrażam to w sposób następujący, spotykamy się około 17-18 w jakimś > miłym miejscu i siedzimy ile nam się podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:31 Dziewczynki...u mnie to zależy od tego co my planujemy, tzn...czy spotkamy się tylko raz na parę godzin czy jakoś więcej czasu spędzimy razem...Bo mam możliwość przyjechać z M. i spać u jakichś znajomych (mam ich trochę w Wawie) lub sama i spać u którejś z Was (chyba u Agguś))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:33 Widzę, że agguś jest popularna)) Czym sobie zasłużyła?? Nikt nie chce u mnie??? Idę na oiadek Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:36 Ejdzi...na pewno będziesz miała chętne)))))))...ja sama jak widzisz jeszcze nie wiem co i jak...A Aga mi zaproponowała, więc wstępnie się zgodziłam)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:44 możemy knajpę zarezerwować na wcześniejszą godzinę, ja niestety będę mogła dojechać gdzieś na 17... restauracja w Tinie jest wolna w tym terminie...dajcie znać... Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:49 Karola niezła z ciebie negocjatorka Co do rezerwacji to chyba trochę za szybko, muszę z M pogadać, bo on miał już chyba coś na oku a co do knajpy to zdaję się na was Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:52 dajcie mi szybciutko znać czy któraś jest zainteresowana, przy większej liczbie pokoi może uda mi się jeszcze zejść z ceny... czekam na info! a warszawianki mają jakiś pomysł na miejsce spotkania??? macie jakąś fajną knajpkę, która nas pomieści i jednocześnie będziemy mogy spokojnie pogadać??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:54 Mysle, ze spotkanie 17-18 to troche za pozno, ja chyba jak pojade pociagiemt o bede wczesniej. Widze, ze aggu szafuje noclegami na prawo i lewo, bo mi tez proponowala, nawet z odbiorem z lotniska/dworca Ale skoro aroska ma zaklepane to ja sie przekwalifikuje do ejdzika lub ktorejs z was) A. Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: HOTEL TINA 02.11.04, 12:57 Abielko...z tego co pamiętam to Agguś chyba kiedyś pisała, że ma 3 miejsca)))) A zresztą ja jeszcze nie wiem co ze mną...trochę za wcześnie na takie ustalenia..to jeszcze miesiąc)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: HOTEL TINA 02.11.04, 13:05 to ja robię pas... czekam zatem na ustalenia! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela dojazd 02.11.04, 13:01 Sprawdzilam pociagi, wiec mialabym jeden o 06:31 i bylabym w Warszawie o 12:32 Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dojazd 02.11.04, 13:03 ja 27 mam zajęcia, normalnie do 19.45, mogę się urwać najwcześniej o 15.45... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dojazd 02.11.04, 13:06 To proponuje, zebys dolaczyla pozniej, no bo w koncu jednak wiekszosc przyjezdnych chyba bedzie wczesniej niz 18 w Warszawie, a i szkoda takiej dlugiej jazdy tylko na krotkie spotkanko. Co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: dojazd 02.11.04, 13:07 wiem abielko, spokojnie zaczynajcie wcześniej, tak jak już pisałam ja się dostosuję pod każdym względem... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: dojazd 02.11.04, 13:08 Ja jestem za))))))...Aniu...to Ty z Berlina jedziesz mniej więcej tyle co ja z Wrocka))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dojazd 02.11.04, 13:14 aroska napisała: > Ja jestem za))))))...Aniu...to Ty z Berlina jedziesz mniej więcej tyle co ja > z Wrocka))) 6 godzin EuroCity. Decyduje sie na pociag bo jednak sporo taniej a samolot poza tym o dziwnej godzinie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: dojazd 02.11.04, 13:19 Dzień dobry, ja dziś i jutro ciężko pracuję, mało piszę. Mam dużo miejsca, pokój gościnny w podziemiu, gdzie można się od kotów odciąć, jeden materac podwójny i łóżko turyst. Ew. jakieś karimaty. Mogę przyjąć jakąś parkę lub kogo tam ruletka noclegowa mi wylosuje Pozdrawiam, Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dojazd 02.11.04, 13:28 Wróciłam z obiadu Objadłam się za wszystkie czasy, a oczywiście bardziej oczy jadły) Jestem za wcześniejszym spotkaniem, zgodnie z uwagami przedmówczyń Poza tym ciężarne szybko się robią senne Mam nadzieję, że wrażenia i emocje jednak nie pozwolą na sen)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dojazd 02.11.04, 13:29 I oczywiście zapomniałam!!! Ja też mogę kogoś odebrać z dworca Żaden kłopot Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: dojazd 02.11.04, 13:29 Mamalinko jeśli preferujesz pary mieszane to ja chętnie pisze się na jedno takie A kotki bardzo lubie!!! Dostałam smska od Calli: "Kochane jesteście. Chyba póki co małe się mocno trzyma. Jak ja dam rade to i ono da Będę informować. Wierz ze będzie OK. Tylko te stresy się skończą..." Trzymamy Calla kciuki za Ciebie!!!! Bazylko tez Was pozdrawia Ma bardzo dużo pracy i nawet nie ma czasu się zalogować i poczytać co się dzieje na forum. Powiedziałam jej o spotkaniu i oczywiście stawi się również Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: dojazd 02.11.04, 13:32 Calla trzymamy kciuki zeby wszytsko bylo ok! A to bazylka juz pracuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: dojazd 02.11.04, 13:48 Tak, bazylka już pracuje Od piątku, jeśli dobrze pamiętam)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: fryzjer 02.11.04, 13:57 A ja nie idę Za to w sobotę zrobiłam sobie kolor I trochę się bałam... Bo w końcu ciąża to ciąża i włosy mogły inaczej zareagować) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq GABI!!! 02.11.04, 13:59 ja dopiero dzisiaj obejrzałam zdjęcia od ciebie, super!!! zresztą napisałam ci w mailu! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq przesyłka od justi!!! 02.11.04, 14:04 zapomniałam wam napisać, przesyłka od justi jest naprawdę super, polecam, to naprawdę fajny pomysł na prezent! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela ejdz 02.11.04, 14:09 A na jaki kolor zmienilas, mam nadzieje, ze nie blond??;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz 02.11.04, 14:13 Ufarbowałam, ale najpierw pytałam gina i on powiedział, że to nie ma najmniejszego wpływu na dziecko) Zmienia się jedynie struktura włosa i ja to czuję w dotyku i tylko dlatego się bałam... Szaleństw nie było Spokojnie!!! Rzuciłam sobie średni brąz, wyszedł oczywiście ciemny Ale 2-3 "prania" i się rozjaśni) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: ejdz 02.11.04, 14:14 To super...to pewnie też się skuszę przed świętami)))) Idę już Dziewczynki...buziaki..paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz 02.11.04, 14:16 Pa arosko) Wiecie, bo ja już zaczynam siwieć( Śmieję się, że to przez męża) Życie z nim mnie stresuje, hihihiD Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: ejdz 02.11.04, 14:18 Pa aroska )) A propos fryzjera to nie znacie przypadkiem jakichś fajnych stronek z propozycjami fryzur? Chcę obciąć włosy a zupełnie nie wiem jak Odpowiedz Link Zgłoś
abiela fugunia 02.11.04, 14:20 Fuguniu ja ci moge polecic swietna fryzjerke w Zorach - utalenmtowana, ktora zdobyla mnostwo nagrod w Polsce i zagranica, jezdzi regularnie na szkolenia. I ma naprawde zlote rece. Ja poszlam do niej z dlugimi wlosami i mi wyczarowala takie cudo, ze juz na pewno pozostane przy tej fryzurce. Jak chcesz to dam ci namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: fugunia 02.11.04, 14:27 Fuguniu mnie sie wydalo bardzo tanio, ja za obciecie i cos tam jeszcze, chyba 25 zl placilam o ile dobrze pamietam. To u niej, u innych fryzjerek w jej zakladzie chyba nawet 15 zl. Ale tak na 100% nie wiem, bo ja placilam wiecej bo kupowalam jeszcze kosmetyki i mialam robiona jakas odzywke itp. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 02.11.04, 14:30 Abielko to niedrogo rzeczywiście, daj te namiary Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: fugunia 02.11.04, 14:37 Poszlo na priva. Naprawde polecam. Nie znam ani jednej niezadowlonej osoby, z tych ktore Ala obcinala. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: fugunia 02.11.04, 14:39 Ale ceny!!!! Rewelacja) Ja w Łodzi płacę 40zł za podcięcie i ułożenie... Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: fugunia 02.11.04, 14:40 To spadam do domku......bo i tak piszę sama sobie (((((((((((( Hej Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: fugunia 02.11.04, 14:42 Fasolka, no co ty??? Jak to piszesz sama do siebie??? Przecież jesteśmy) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: fugunia 02.11.04, 14:44 Wlasnie fasolko??? Fuguniu, mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona. A te ceny faktycznie wydawaly mi sie ok, ale fuguniu wez poprawke, ze moglam cos pomerdac. Ale raczej chyba dobrze pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: fugunia 02.11.04, 14:40 doszło, dzięki abielko, poinformuję o efektach Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 fryzjer i inne... 02.11.04, 14:41 Karola, a co będziesz robić z włosami? Ejdzik, to ja się już 4 miesiące męczę i nie farbuję włosów, żeby dzidzi nie zaszkodzić, a Ty się przyznajesz, że farbujesz) No ładnie) Ja chyba jakoś wytrzymam... chociaż troszkę mnie teraz podpuściłas zobaczymy Wróciłam niedawno z obiadku Byłam tez na małych zakupkach Kupiłam śliczny, malutki kombinezon, czapeczkę, szalik, rękawiczki i pluszową pozytywkę)) To wszystko dla dzidzi mojej koleżanki z pracy Idziemy je odwiedzic w tym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: fryzjer i inne... 02.11.04, 14:43 Agusik, wyczytałam gdzieś, że najważniejsze jest dobre samopoczucie przyszłej mamy A farbowanie chodziło za mną od dwóch tygodni... no i się zdecydowałam A czuję się teraz o niebo lepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: fryzjer i inne... 02.11.04, 14:50 ja pewnie zrobię baleyage... no i mam ochotę na lekką zmianę fryzury, pewnie nie zetnę włosów na krótko ale może jakaś grzywka albo coś, zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: fryzjer i inne... 02.11.04, 14:52 ejdzik, u nie też jelita chyba gorzej pracują bo ja mam ostatnio strasznie wielki brzuchal, muszę się chyba wziąć za jakiś fitness Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz 02.11.04, 14:22 Fuguniu, zamiast stronek proponuję jednak dobrego fryzjera z wyobraźnią)) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: ejdz 02.11.04, 14:25 ejdz napisała: > Fuguniu, > zamiast stronek proponuję jednak dobrego fryzjera z wyobraźnią)) to jasne, ale chciałabym mieć przynajmniej jakiś punkt zaczepienia, w sensie przykładową fryzurę Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ejdz 02.11.04, 14:28 Powiem szczerze, że byłam raz (potem jeszcze mi się kilka razy zdarzyło, ale wtedy to był dla mnie za duży wydatek) u dobrego fryzjera, który namówił mnie na ścięcie włosów Ja ścięcie??? Nigdy!!!!! A jednak i bardzo fajnie wyszło)) A dodam, że do w/w fryzjera trafiłam, bo moja siostra chciała się z nim umówić... I klientka nie przyszła... I tak od słowa do słowa... I wiedział skubany, że jak nie usiądę na fotelu to już do niego nie wrócę)) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx fryzura 02.11.04, 14:30 Fuguniu ja Ci nic nie podpowiem, bo ja rzadko kiedy goszczę u fryzjera Włosy farbowałam chyba z 10lat temu. Jedyny zabieg na jaki się zamierzam to prostowanie, bo mam już pofalowane odrosty do połowy głowy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Gabi 02.11.04, 14:42 Gabi fajne zdjęcia Jeszcze raz gratuluje dumnej mamie takie fajnej córy )) Ech, jak mi się marzy taka dziewczynka Hihihi, mała Justi Zresztą muszę postarać się o dziewczynkę, bo może znajdzie wśród któregoś z waszych chłopców przyszłego narzeczonego Jestem bardzo ciekawa co każdej bocian przyniesie Ja już mówiłam, że w Łodzi to urodzaj na chłopców Niko bardzo ładny psiaczek Fajnie by się bawili z moim Maksiem Ale mi się spać chce. Druga kawa, a ja z głową na klawiaturze!!! Dzisiaj rano cały czas drzemkę włączałam (w Nokii) i nie mogłam się dobudzić. Patrzę, już 8.40. więc wstaję i kontem oka zerkam na zegar w video, a tam – 7.40.!!! Zapomniałam przestawić zegarek w komórce Więc bach! z powrotem do spania, ale już bez nastawionego budzika I w ten właśnie sposób zaspałam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Kochana FASOLKO 02.11.04, 14:47 Fasolko, no co ty? Widzisz, że dziewczyny wpadły na temat fryzjerstwa Nie przebijesz się AniaP na pewno Cię przenocuje A spotkania bez Ciebie w ogóle sobie nie wyobrażam!!!! Przecie ty nasza GURU. Nie było by nas tutaj gdybyś nie zaczęła tego wspaniałego wątku )))))))))))))))))))))) Sciskam cię mocno Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: GABI!!! 02.11.04, 14:09 Ejdzi...farbowałaś włosy?...ja się własnie zastanawiam jak to będzie, bo chyba trzeba uważać w ciąży...a chętnie bym sobie coś w grudniu zrobiła.. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: dojazd 02.11.04, 13:57 Witajcie dziewuszki! Nadrobiłam zaległości, a więc: Abielko - ogromnie się cieszę że już wróciłaś....tak pusto było bez Ciebie. I trzymam kciuki za kolejne starania. Calla - trzymaj się zdrowo i nie daj paskudzie....informuj nas. Agusik - spóźnione gratulacje!!! Idid - fajnie że masz to już za sobą tj.poinformowanie szefostwa. Ja zamierzam w piątek - trzymajcie kciuki. Dalej nie pamiętam co chciałam napisać....życzę wszystkim zdrówka i jak najmniej brzydkich objawów ciążowych....nie berzcie ze mnie przykładu (Arosko). A już w czwartek idę na USG....ciekawe co będzie już widać??? Liczę dni do minięcia tych obrzydliwych objawów....((((((((( Tak tak...organizujcie spotkanko....widzę że powoli miejsca noclegowe się wykruszają)) Wolałbym jednak nie korzystać z hotelu ((( więc nie zapomnijcie o mnie! AniuP - chyba u Ciebie jeszcze wolne miejsce)) Dajcie znać, która mogłaby mnie odebrać bo w-wy to ja ni w ząb. Pozdr...F Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Fasolko:) 02.11.04, 14:45 Trzymaj się Mam nadzieje, że mdłości szybko miną i bedziesz w pełni korzystac z uroków ciązy)))) Chociaż ja dzisiaj mam jakis głupi humor i sama dopatruje się tylko minusów) Ale to przejdzie... czasami tak mam M. dał mi pieniązki na zakupy i fryzjera)) Dobrze wie, że to mi zawsze poprawia humor)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Fasolko:) 02.11.04, 14:47 A ja się nie mogę doczekać ruchów dzidzi)) I co wieczór się wsłuchuję w siebie... No i jeszcze do Idid - gin mi powiedział, że większy brzuch wieczorem to jedynie efekt kiepskiej pracy jelit w ciąży Mój M mnie oczywiście wyśmiał po tej wizycie) Bo ja oglądałam się co wieczór w lustrze, hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Fasolko:) 02.11.04, 14:49 A propos moich wieczornych obserwacji to już zaczynam mieć omamy) Nie jest dobrzeDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Fasolko:) 02.11.04, 14:52 Pierwsze USG miałam dokładnie (z OM) na sam koniec 7tc (0 dni). I to mi potwierdziło USG Dzidzia była maleńka, 8,8mm i jedynie biło serduszko Ale ten widok potwierdził mi w 100% ciążę i uspokoił mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Fasolko:) 02.11.04, 14:54 ejdz napisała: > Pierwsze USG miałam dokładnie (z OM) na sam koniec 7tc (0 dni). I to mi > potwierdziło USG > > Dzidzia była maleńka, 8,8mm i jedynie biło serduszko Ale ten widok > potwierdził mi w 100% ciążę i uspokoił mnie) To ja mam podobnie, pod koniec 7 tyg., nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 14:57 mam całą masę pracy ale nie mogę się zebrać... i tak dzisiaj ciężko pracowałam dzisiaj mam w planie oprócz fryzjera, dokópić pudełko do prezentu dla M. no i jeszcze GW DVD... uwielbiam robić prezenty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 14:58 ejdzik, a gdzie na basen??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 14:59 Ja chodzę na Białobrzeską Po pierwsze mam tam karnet, po drugie jest to jeden z rekomendowanych basenów dla kobiet w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:01 a gdzie tam jest basen??? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:03 Basen jest dokładnie na Rokosowskiej i jest przynależny do szkoły. No i jest otwarty do 22 codziennie!!! Co jest dużym plusem Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:05 fajnie ale ode mnie to kawałek drogi... niestety! ja też się muszę zmobilizwoać do jakiegoś ruchu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:08 A ja siedze jeszcze do 17. Ja jakos mam mieszane uczucia co do basenu, bo mam niejasne wrazenie, ze to siedlisko bakterii.... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:10 abiela napisała: > A ja siedze jeszcze do 17. Ja jakos mam mieszane uczucia co do basenu, bo mam > niejasne wrazenie, ze to siedlisko bakterii.... To samo powiedziałam ginowi Powiedział, żeby się tym nie przejmować Dzidzia ma bezpieczny inkubatorek))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:14 A to dobre wiesci ejdziku. Ja mysle, ze w ciazy bede kontynuowac ten fitness na ktory teraz chodze (maja specjlany program dla ciezarowek), moze basen i joge jeszcze dolacze. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:15 Abielko, pomijając samopoczucie w pierwszych 3 miesiącach, wydaje mi się, że lepiej sobie odpuścić ruch w I trymestrze... Żeby dzidzia się prawidłowo rozwinęła To najważniejszy okres dla niej Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 baseny 02.11.04, 15:18 a nie wiecie czy w ciąży można do sauny chodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: baseny 02.11.04, 15:21 Podobno w PL lekarze odradzaja, ale tu widzialam dziewczyny w ciazy w saunie. Generalnie tu podchodzi sie do ciazy o wiele bardziej na luzie. A jesli chodzi o sport w 1 trymestrze, to mi zycie zweryfikuje, ale w sumie jak sie dowiem to juz bede po 1 miesiacu nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:25 Najważniejsze jest, żeby się dobrze czuć) Ja po prostu nie miałam siły... Na szczęście samo wszystko odeszło wraz z nadejściem 4 miesiąca) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq papa 02.11.04, 15:28 ja się powoli żegnam, zaraz znikam do domku!!! może zajrzę wieczorkiem jak będę już wyfryzowana Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:29 qiciaq napisała: > wow, 4 miesiąc, ale ten czas leci... Jak napisałam ten 4 m-c to też mi jakoś głupio zabrzmiało)) No, ale to już 15tc, więc jakby nie liczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:31 Idid, jak to nie można w ciepłej wodzie??? Ja się wybieram na długi weekend do mamy i planowałam gorącą (no, ciepłą) kąpiel w wannie)) Bo mamy prysznic... I co??? nie mogę????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: baseny 02.11.04, 15:35 Możesz się kąpać, ale woda nie może być gorąca, najlepiej jakbyś mogła ją zmierzyć. No i Ania kiedyś pisała, ze nie wolno też godzinami leżakować. ejdz napisała: > Idid, jak to nie można w ciepłej wodzie??? > > Ja się wybieram na długi weekend do mamy i planowałam gorącą (no, ciepłą) > kąpiel w wannie)) Bo mamy prysznic... I co??? nie mogę????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: baseny 02.11.04, 15:35 jak tak patrzę na te tc, to nie zawsze do mnie przemawia ale jak sobie podzielę na miesiące... to dopiero!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:38 qiciaq napisała: > jak tak patrzę na te tc, to nie zawsze do mnie przemawia ale jak sobie podzielę > > na miesiące... to dopiero!!! To prawda) Calla i Agusik będą nieźle brzuchate na naszym spotkaniu pod koniec listopada:- ) Pogłaskanie brzusia podobno przynosi szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: baseny 02.11.04, 15:40 ejdz napisała: > > To prawda) > Calla i Agusik będą nieźle brzuchate na naszym spotkaniu pod koniec listopada:- > ) Pogłaskanie brzusia podobno przynosi szczęście Ja codziennie glasakam, bo moja szefowa wlasnie zaczyna 7 miesiac) Porod koniec stycznia/poczatek lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:41 właśnie odgrzebałam stosowny kawałek listy, no no, to już niedługo znowu testujemy!!! dziewczynki, kiedy planujecie??? myszko? lusiu? agnes? mycha? na wyniki starań czekają: myszka777 - 30dc lusia1977 - 28dc agnesp76 - 23dc mycha79 - 23dc Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:42 qiciaq napisała: > właśnie odgrzebałam stosowny kawałek listy, no no, to już niedługo znowu > testujemy!!! > > dziewczynki, kiedy planujecie??? myszko? lusiu? agnes? mycha? Myszka jutro robi test. Nie wiem jak lusia, bo ma chorego synka i siedzi w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:44 ja co najmniej za tydzień, ale nie bedzie trzeba myślę Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:46 agnesp76 napisała: > ja co najmniej za tydzień, ale nie bedzie trzeba myślę Zespol redagowania listy, prosi o sprecyzowanie daty! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:47 nie chcę jeszcze podawać daty na razie zostawcie mnie bez daty, później Wam podam Na pewno nie przed 30-tym dc Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Aroska 02.11.04, 16:03 Mam info od Aroski Odebrała wyniki i bHCG prawie 2500!!! Cieszę się podwójnie, bo Aroska była bardzo niespokojna. Ale wszystko jest OK, tylko TSH wzrosło jej do 4,2 (norma do4). No myszka nie zawiedź nas Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:43 No to emocje będą)) Abielko, to może jedynie oznaczać, że dzidzia jest uparta i jak zawsze przychodzi kiedy chce, a nie kiedy my chcemy) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:47 no i miałam już sobie iść i nie mogę się z wami rozstać Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:48 qiciaq napisała: > no i miałam już sobie iść i nie mogę się z wami rozstać Miło nam to "słyszeć"))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:49 czyżby znowu płodny tydzień??? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:49 Ja mniej więcej od 15-tej wychodzę i nie mogę juz jestem nawet po telefonie do męża, że wychodzę do domu Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:50 agnesp76 napisała: > Ja mniej więcej od 15-tej wychodzę > i nie mogę > juz jestem nawet po telefonie do męża, że wychodzę do domu > Skad ja to znam, tylko, ze jak ja z pracy wychodze to juz przewaznie nikogo nie ma(( Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:51 ale teraz to się już naprawdę żegnam! papapapa ))))* Odpowiedz Link Zgłoś
abiela pisownia 02.11.04, 15:56 Tak powiada PWN: [191] 53.3. W wyrazach złożonych z liczbą w pierwszej części, np. 3-majowy, 10-złotowy, XX-lecie, 20-lecie, 80-letni. slowniki.pwn.pl/zasady/629548_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: pisownia 02.11.04, 15:58 no właśnie nie wiem - chodzi chyba o porządkowe liczebniki, ponoć coś się zmieniło niedawno, np. 11-ty źle, a powinno być 11. - z kropką czy jakoś, właśnie nie bardzo wiem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:04 "LICZEBNIKI PORZĄDKOWE Niepoprawne jest dopisywanie końcówek fleksyjnych po cyfrach rzymskich lub arabskich. Napiszemy: To było w V w. p.n.e. (nie: V-tym, nie: V-ym); Syn uczęszcza do 5. klasy (nie: 5-tej, nie: 5-ej). Nie należy stawiać kropek po liczebnikach porządkowych oznaczonych cyframi rzymskimi. Po cyfrach arabskich piszemy kropki, chyba że cyfry te oznaczają: godziny (bez minut), Pójdziemy o godzinie 18 do kina. dni miesiąca po których jego nazwa jest podana słowami, np. Masz czas do 11 listopada. numer strony w opisie bibliograficznym, np. Por. s. 98 i nast.." - Nowy słownki poprawnej polszczyzny, PWN, Warszawa 1999, str. 1678 Z poradni językowej PWN (żeby znaleźć poniższy Q&A trzeba wpisać "porządkowy" do poradniowej wyszukiwarki): zapis cyfrowy liczebników porządkowych Witam, Mam pytanie dotyczące pisowni i odmiany liczebników porządkowych. Czy poprawny jest zapis: w latach 80-tych, na miejscu 1-ym, 3-go maja? Czy też liczby i cyfry zapisuje się bez końcówek, w takim wypadku czy z kropka: 3. maja, czy bez: 3 maja, w rozdziale 4? Dziękuję i pozdrawiam. MN. Kropka po liczbie jest sygnałem, że liczebnik jest porządkowy, tzn. odpowiada na pytanie: który?, a nie ile? Kropki można jednak nie stawiać, jeśli z kontekstu wynika, że dana liczba nie oznacza liczebnika głównego. Zwyczajowo pisze się więc np. 3 maja i w rozdziale 4 - bez kropek. Zapis 3-go maja jest niepoprawny, podobnie jak w latach 80-tych (można za to napisać w latach 80. - z kropka). Miroslaw Bańko " Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: pisownia 02.11.04, 16:11 O dzięki, jesteś wielka. Ja już chyba muszę iść, bo nie wpadłam na to, żeby z przeglądarki skorzystać. Z tego wynika, że to już całkiem dawno się zmieniło - Twoje źródło jest z 1999 roku. Teraz muszę jeszcze zapamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:20 Generalnie polecam ta stronke w takim przypadkach: slowniki.pwn.pl/poradnia Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: pisownia 02.11.04, 16:22 Abielka i ja się dokształciłam przy okazji, bo mam zwyczaj pisania z końcówką liczb Czyli co? 27-go listopada spotkanie )))))) Ale mi sie chce do domku buuuuuuu... Jadę dzisiaj z babcią po firanki do mojego dużego pokoju. Jak na razie mam tylko jeden komplet, a teraz jest tak duży wybór, że aż się może w głowie zakręcić Dlatego babcia mi pomoże w wyborze, bo jak wiecie ja lebiega w sprawach urządzania jestem Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:26 justynafx napisała: Jak na razie mam tylko jeden komplet, a teraz jest tak duży > wybór, że aż się może w głowie zakręcić Dlatego babcia mi pomoże w wyborze, > bo jak wiecie ja lebiega w sprawach urządzania jestem Ja nie mam w domu ani jednej firanki A w poprzednim mieszkaniu mialam tylko w jednym pokoju)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: pisownia 02.11.04, 16:18 dzięki Abielko, mogłabym Cię z wdzięczności przenocować, ale Ty chyb juz i tak o północy się przeprowadzasz )) mnie się podoba pisanie z kropką................................................ melduję, że zdjęcia dostałam próbowałam do Was naraz wszystkich wysłać mój awaryjny adres hotmailowy, ale coś mi ciągle pada poczta ja też do fryzjerki - we czwartek, a jutro do dentystki (( oj nie lubię nie lubię pzdr. mamalina ps. kiedy warszawskie spotkanie org.? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:23 mamalina napisała: > dzięki Abielko, mogłabym Cię z wdzięczności przenocować, ale Ty chyb juz i tak > o > północy się przeprowadzasz )) To ja chyba na tydzien zostane i co noc bede u innej nocowac, co wy na to??????DD > mnie się podoba pisanie z kropką............................................... > . > Mnie tez, bo po niemiecku tak sie pisze i juz sie przyzwyczailam. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: pisownia 02.11.04, 16:24 Słyszałam Abielko, że to jednak niemożliwe, bo nie masz tyle urlopu... Ale może to tylko plotki)) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:27 ejdz napisała: > Słyszałam Abielko, że to jednak niemożliwe, bo nie masz tyle urlopu... > Ale może to tylko plotki)) Dobrze slyszalam, ale moze mnie dopasc nagla choroba, moga mnie zwolnic....i czy ja wiem co jeszcze)) Jak na razie mam zaproszenie na 1 grudnia do Plocka, ale watpie, ze dostane pozwolenie i finanse od szewostwa Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Papapapapapapapapapapapa 02.11.04, 16:42 Abielko, muszę mieć firanki co by mi ludziska do domu nie zaglądali jak goła latam )) Zaraz zwiewam Oczywiście przed wyjściem szef zadzwonił i musze baaaaaaaaaardzo ważne pismo wysłać do zaprzyjaźnionej firmy...jak się sprężę to może wyjdę o 17.00. Więc się żegnam papapapapapapapapapapapapapapapa Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: Papapapapapapapapapapapa 02.11.04, 22:28 Justi, ale my nie mamy firanek... A tak poza tym, zapraszamy, już się koty cieszą na nowe nogi do drapania :0 Dobranoc! Mamalina Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1977 Cześć! 03.11.04, 07:47 Witam Was serdecznie (zwłaszcza Abielkę, bo jeszcze nie miałam okazji) po tak długiej przerwie. Wróciłam już do pracy, Maciek zdrowy, ale biurko mam zawalone papierami, muszę wszystko nadrobić, więc nie będę za bardzo aktywna przez kilka dni, chyba nawet nie będę mogła przeczytać tego, co pisałyście w ostatnim tygodniu. Test planuję dopiero na niedzielę, może poniedziałek, ponieważ moje cykle są od kilku miesięcy dłuuuuuuugie(ok. 33-35 dni), chyba że dostanę @, co jest bardzo prawdopodobne, bo objawów brak, a starania były raczej skromne. Życze Wam miłego dnia i uciekam do pracy, PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 08:50 abielko, piękne zdjęcia!!! mycha, super, że się odzywasz!!! jak tam praca??? nadal jesteś zachwycona swoją podopieczną? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 08:57 Ja się jeszcze nie mogę dobudzić I w ogóle mam kłopot z nowym czasem Usypiam w starym czasie, a budzę się w nowym i jestem nieprzytomna, hihi. Do tego miałam dzisiaj jakieś koszmary i źle spałam, buuuuu.... A dzisiaj mam 3 rocznicę bycia razem z moim M))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:00 ejdzik, no to impreza się szykuje! macie jakieś plany? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:04 Mój M jest tajemniczy, więc nie wiem.... Ale ja uwielbiam Sphinxa, więc liczę na obiado-kolację i może jakiś spacer Kto wie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:10 Hej Dziewczynki)))))))))))))))) Abielko....SUPER zdjęcia))))))))))))...piękne widoczki, te dzieciaczki śliczniutkie))))))...i fajną miałaś koszulkę (POLSKA)...a te "domki" na wodzie to co to? Ejdzi...ale super))))))))...ja uwielbiam wszelkie roczniczki)))))))))) ...ale 3 latka...co to jest...))))))))))))))))))))))) Agguś przesyła Wam buziaki...dziś chyba znowu cały dzień zajęta... A ja dziś na USG... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:15 aroska napisała: > Ejdzi...ale super))))))))...ja uwielbiam wszelkie roczniczki)))))))))) > ...ale 3 latka...co to jest...))))))))))))))))))))))) Ale żebyś ty wiedziała ile rzeczy WAŻNYCH w tym czasie miało miejsce)) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:16 Witajcie kochane piekny dzionek dzis? Przynajmniej na mojej wsi. Ejdz ja tez dzis mialam koszmary - snilo mi sie ze nurkowalam z moimi Tesciami hahahah ( tesc ma 78 lat ;P) 3 latka- malo i duzo. Ale i tak zycze Wam, zeby dni dotad najlepsze byly najgorszymi w przyszlosci i zeby szczescie i zaufanie nigdy Was nie opuszczalo. My z Yagoolarem 12.12 bedziemy obchodzic 5 rocznice. Juz mysle co tu wymyslec - moze macie jakis pomysl? Nie musi byc prezent, ale cos z jajem. Aroska, wyslij smsa po usg -plizz wprawdzie i tak dostane go na koncu bo na liscie jestem przed toba buu. Ale ostatnio myslalm nad zamiana lancuszka i mozliwe ze dzis wysle Wam schemat zmian Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:23 Domyślam się Ejdzi))))))...my już prawie 7 i pół...a 3 latka to dla nas był jeszcze taki początek)))) Aniu...wyślę....do Ciebie od razu, żebyś nie była poszkodowana, to potem mi już nie odsyłaj)))) Co do pomysłu na niespodziankę to w tej chwili nie mam...ja zwykle robię prezenty))...ostatnia wielka niespodzianka dla mojego M. to był dzidziuś...podobnie dla rodziców...he he Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:26 My sobie nie kupujemy prezentów na takie rocznice, po prostu chcemy miło spędzić ten dzień Od rana już wspominaliśmy początki)) Abielko, oglądam zdjęcia, ale ich duuuuużo) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Abielka... 03.11.04, 09:26 aha...jeszcze strasznie podobają mi się te zachody słońca))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielka... 03.11.04, 09:30 Dzień dobry wszystkim )))) Abielko też fotki przeglądam, super ))) Niezłe te taksówki i podobała mi się też platanina kabli nad ulicami Świetne te dzieciaczki w łódce Ale słoneczka to tam coś chyba mało było? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Abielko 03.11.04, 09:37 A u Agguś możesz zmienić termin też na 4 lipiec)))))))))))...bo to tak wychodzi)) He he...we 3 mamy ten sam termin...ciekawe jak to wyjdzie w praktyce)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielko 03.11.04, 09:40 Arosko to pisz koniecznie po tym USG, bo mnie to żywo interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 03.11.04, 09:40 Agusik...Ty się nie przejmuj...to właśnie fajnie, że odkłada Ci się tylko na brzuchu, a nie cała tyjesz...mi się tak bardzo podoba)))))))) I na pewno fajnie wyglądasz....a ja o sztruksowej sukieneczce ciążowej też marzę...gdzie kupiłaś...w jakimś znanym sklepie?? Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: :))) 03.11.04, 09:42 Oki...napiszę na pewno...sama się boję co tam wyjdzie...mam jednak nadzieję, że ok... A ja ciągle mam 2 lekarzy i nie wiem którego wybrać...i rozmyślam nad jeszcze dwoma...he he))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: :))) 03.11.04, 09:42 aroska napisała: > Agusik...Ty się nie przejmuj...to właśnie fajnie, że odkłada Ci się tylko na > brzuchu, a nie cała tyjesz...mi się tak bardzo podoba)))))))) I na pewno > fajnie wyglądasz....a ja o sztruksowej sukieneczce ciążowej też marzę...gdzie > kupiłaś...w jakimś znanym sklepie?? Nie, w żadnym znanym Teraz sztruks jest bardzo modny... przynajmniej u nas jest mnóstwo sztruksowych ciuchów więc nie było problemu W dodatku cena była śmieszna Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: :))) 03.11.04, 09:44 No to pochwal się ceną, porównam łódzkie, bo ja raczej tam będę kupować Odpowiedz Link Zgłoś
aggu jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:11 zabki moje kochane musze sie streszczac, bo dostalam na chwile kompa od jakiegos goscia i pedem do Was zagladam ublagalam go, zeby mi sie zalogowal do sieci nie moge juz bez Was wytrzymac no wiec tak, robie tlumaczenia symultaniczne i nie mam czasu załadować, może dzidzia będzie poliglotą)) przeleciałam tylko szybko przez wątki i piszę ciutek - agusik, ja marzę, żeby przytyć tylko w brzuszku, więc zupełnie nie rozumiem Twojego zmartwienia... na razie śmiesznie wychodzi, bo serio opornie zjadam cokolwiek i chudnę i po raz pierwszy w życiu spełnia się moje odwieczne marzenie - chudnę w tyłku, tyję w cyckach!)) bardzo mi sie to podoba Biorąc pod uwagę, że pewnie niedługo zacznę tyć, to na pewno nadrobię ten bioderkowy tłuszczyk, ale na razie rozkoszuję się wpychaniem w spodnie z czasów studenckich nie, nie myślcie, że mi odbiło, staram się dzidzi dostarczyć wszystko, aczkolwiek chudnę i tak... no więc na razie nie jest źle Agusik, ciuszki dla ciężarnych teraz wyglądają cudownie, takie spodnie z brzuszkiem ze ściągacza, wcale nie trzeba chodzić w workach. Domyślam się ,że takie fajne to nieźle kosztują, ale wystarczą chyba ze 2 pary takich zimowych, prawda? Ja tam nie mogę się doczekać letnich sukienek brzuszkowych Oczywiście, już mam odjazdy jakieś psychologiczne i nie śpię na brzuszku... bo mnie gniecie i boję się zgnieść dzidzię I panikuję, jak jadę autem po nierównej nawierzchni, bo potrafi nieźle "wytrząsać", ale mam nadzieję, że to podziałowi dzidziowemu nie szkodzi Abielko, co do sportów, to Ty wiesz, że ja też wielka sportsmenka jestem... byłam... Od razu od owu praktycznie dopadł mnie taki brak kondychy, co chwilę mam zadyszkę, juz nie jestem w stanie biegać, po paru basenach muszę robić przerwę, a jeszcze niedawno robiłam 80 basenów sprintem bez przerwy... To nie ode mnie zależy, po prostu już nie mogę tak, jak kiedyś... Więc nie rób żadnych planów, ja też chciałam kontynuować sporty, a teraz ledwo na spacery chodzę i jak idę szybkim marszem, to mam zadyszkę i w głowie mi sie kręci. Na basenie pływam na najwolniejszym pasie... wstyd! hihihi, mamalina, miałaś rację, że coś nie tak z tym moim terminem ,skoro owu miałam tak, jak aroska Doliczyłam sie w końcu, że licząc 38tyg od dnia owu, termin mam na 4 lipca, więc proszę didi o zmianę. Jeszcze tylko jedna rzecz mi sie nie podoba - arosko, skoro miałyśmy obie owu w środę, to rozumiem ,że tc też powinien nam się zmieniać w środę,a nie w piątek... co Ty na to? w piątek to mi się powinno zmieniać patrząc na pierwszy dzień ostatniej @... a owu była w środę... więc od dzisiaj zaczyna się 6tc. Didi, to też petycja do Ciebie. Muszę sobie zmienić suwaczek Ale jaja, że wszystkie mamy ten sam termin, dosłownie niesamowite!!! aroska, gratulacje ogromniastego hcg!!! Ja dzisiaj rano badałam i o 17 będę miała wynik, więc jakoś wieczorem się odmelduję Nie wiem, o której dzisiaj skończę tłumaczenia, ale postaram się zajrzeć. Oczywiście, padam też o 20ej, ale za to o 5 rano już jestem na nogach Nie wiem, o co chodzi, wydaje mi się, że to dalej ekstaza No i... kurka, za nic w swiecie nie mam ochoty na przytulanki, biedny mąż czeka cierpliwie... Anka mnie pocieszyła, ze wróci niedługo i będzie jak nigdy, więc czekam jak na zbawienie Kochane, słyszałyście o szczepieniach na grypę w ciąży? Dzisiaj internista mi mówił (didi, znów zrobiłam numer z internistą - 5 minut, zero kolejki, wypisał skierowanie i poszlam pobrać krew)), że na Zachodzie i w Stanach szczepią rutynowo ciężarne, bo grypa moze być groźna, ale u nas się tego jeszcze nie praktykuje i pewnie za kolejne 2 lata będzie to regułą... Ja nigdy się nie szczepiłam, na grypę nie choruję, jak już, to na zapalenie gardła i oskrzeli, więc chyba sobie odpuszczę. Wiecie co, ogólnie mam wrażenie, że odkąd się dowiedziałam o tygrysiątku, to jestem z dnia na dzień coraz bardziej szczęśliwa, oporna na wszelkie stresy, zwisa mi wszystko, co się nie tyczy dzidzi, nerwów jakbym nie miała, a kocham to maleństwo nie z tej ziemi)) całuję Was i czytam dalej pewnie zaraz będę musiała oddać kompa buziaczki a. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:18 No nareszcie aggu, bo stesknilysmy sie za Toba. jak dlugo masz jeszcze te tlumaczenia?????? Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:20 no, jeszcze jestem w sieci, ale maili wolę nie zaczynać, bo lada chwila mnie stąd wygonią abielko, ten piątek mam wolny, na pewno będę z Wami dłużej, ale potem od poniedziałku do środy znowu tłumaczę. W każdym razie niska płodność w pisaniu odbija się w wysokiej gdzie indziej, więc chyba służę szlachetnemu celowi Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:23 Aggu, ty nas nigdy nie zawiedziesz jeśli chodzi o długość postów)) U mnie z chudnięciem było identycznie Mój M się śmiał, że ciąża to rewelacyjna dieta odchudzająca Przynajmniej dla mnie) A świat się faktycznie zmienia po ustaleniu faktów rodzicielstwa) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:33 Abielko, obejrzałam całą masę waszych zdjęć Super są Pięknie się opaliłaś Widoki cudowne I co fajne, to wnioskuję, że dzięki łodzi dotarliście w miejsca mało uczęszczane przez turystów Jak dla mnie: wakacje bomba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: jestem u Was na chwilkę:) 03.11.04, 10:38 A ja cały czas podziwiam zdjęcia no i piękne długie nogi Abielki Agguś ja to tak lubie poczytać sobie te Twoje posty Gdzie są te czasy kiedy i ja miłam tyle do napisania Myszko tak mi strasznie przykro, że wredna @ przyszła!!!! Ale głowa do góry, bo nadchodzi kolejny cykl i kolejne starania )) Pomyśl zawsze o mnie, że ja kolejny cykl mam w marcu! To na pewno cię pocieszy )) Dzisiaj musze zjeść wcześniej śniadanko po wczorajszej ciężkiej pracy w domu Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Abielko 03.11.04, 09:44 Buu a ja nic nie dostalam (( Zadnych dzieci na lodkach, zadnych zachodow slonca..buu A propos terminow - 3 kobiety u mnie w firmie mialy termin na ten sam dzien - 15 sierpnia; cieszyly sie ze beda Lwy itp. Pierwsza urodzila 22.08, druga 31.08 a 3 poczatkiem wrzesnia...to tak na pocieszenie Agusik - ciesz sie ze tylko brzuch ci rosnie - jak urodzisz to w ciagu miesiaca wrocisz do starej wagi sprzed ciazy. Pomysl coby bylo gdybys tyla na biodrach, posladkach, udach, ramoionach..bleeee wiesz jak to pozniej ciezko zrzucic? A na pocztaku zawsze jest ciezko przywyczaic sie do zmieniajacej figury, zwlaszcza jak zawsze bylo sie szczupla Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: Abielko 03.11.04, 09:47 Kochane, moze mi ktoras podeslac liste smsowa? Pliiz Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielko 03.11.04, 09:51 Pasmois, jakaś zakręcona jesteś ostatnio) I te 6 m-ce we wczorajszym poście... Nie wiem czy ktoś jeszcze zauważył, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Abielko 03.11.04, 09:55 Te 6 miesięcy to chyba było specjalnie...przynajmniej ja tak zrozumiałam..chodziło o brzuch)) Abielko...dostałam...bardzo dziękuję))))))))))....nie odpisałam, bo późno go przeczytałam i już nie było sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko 03.11.04, 09:59 aroska napisała: > Abielko...dostałam...bardzo dziękuję))))))))))....nie odpisałam, bo późno go > przeczytałam i już nie było sensu... OK, tak sie tylko zastanawialam czy doszedl Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Abielko 03.11.04, 09:56 chwilę mnie nie ma a tu normalnie wysyp postów muszę wracać do pracy... (((( a ja jestem z moim M. 8 lat a 7.11. będzie 8 lat i 2 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Zdjecia 03.11.04, 09:53 Poslalam, kto nie ma niech krzyczy. Na pytania chetnie odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zdjecia 03.11.04, 09:57 Kurcze, ja się sama nad sobą użalam a nie napisałam nic Myszce... Kochana, nie przejmuj się Główka do góry)) Zobaczysz, do Ciebie też przyjdzie dzidzia Lusia, dobrze, że Macius już zdrowy Miłej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Ejdz 03.11.04, 09:57 kochana, to nie bylo przejezyczenie Wieczorem mialam brzusio jak w 6 miesiacu ;P A linka od abielki dostalam na pasmois@gazeta.pl...a nie sparawdzilam tego konta Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ejdz 03.11.04, 09:59 Pasmois, pojedz troche suszonych śliwek) Powinno pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Ejdz 03.11.04, 10:01 A jeśli nie śliwki to słonecznik Np pół jednego dnia, na mnie podziałało rewelacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ejdz 03.11.04, 10:01 Więc... ja licze tak: termin mam na ok.18 marca, więc tego dnia zmieniają mi sie miesiące do 18 lipca - I miesiąc do 18 sierpnia - II do 18 wrzesnia - III do 18 października -IV itd Może to mało fachowe, ale przynajmniej nie wyjdzie mi że jestem w 10 miesiącu) PS: Czy przy 18 powinnam postawić kropkę? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Witam 03.11.04, 09:51 Ciesze sie, ze wam sie dzjecia podobaja. Rozeslama wszytskim wczoraj maila z linkiem do zdjec, wrocil jedynie od agnes i od bazylki. Ale skoro nie dostalyscie to zaraz ponownie wysle do agusika, idid i pasmois. Arosko jesli chodzi o te domki na wodzie - to taka wioseczka, zamieszkane byly tylko 2 domy a w srodku ten duzy to kosciol. Ludzie tam ieszkajacy to chrzescijanie ale maja jakas wlasna sekte i mimo ze nie maja nic jak widac na zdjeciach, kazdy z nich osi w specjlanej torebce Biblie. My po odwiedzeniu ich zaprosilismy ich do siebie i obdarowalismy prezentami. Wzielam tez od nich adres i zamierzam im wyslac zdjecia. Arosko, a ta koszulka tez moja ulubiona Arosko czy dostalas mojego sms.a wczoraj? Sms-owalam tez wczoraj z myszka i przykro jej bardzo z powodu malpy. Musimy ja jakos pocieszyc. Agusik, ja ci tez zazdroszcze, ze ci tylko w brzuszek idzie, ja w ciazy nie jestem a przytylam przez lato 2 kg i to niestety w gorszych miejscach niz brzuch(( Ok, lece doslac reszcie zdjecia. A. Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: Abielko 03.11.04, 09:52 Abielka nie wysyłała zdjęć, tylko linka do stronki, na której są wszystkie fotki. I wysłała do wszystkich, czemu nie doszło? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielko 03.11.04, 09:53 pasmois napisała: >Pomysl coby bylo gdybys tyla na biodrach... W końcu miałabym biodra))))) Dzięki dziewczyny za pocieszenie Nie ma to jak usłyszeć tyle miłych słów W końcu się pewnie przyzwyczaję) Jeszcze tylko: listopad, grudzień, styczeń, luty i marzec)) Cena sukienki: 75zł)))) Ejdz, a jak Ty przeliczasz tygodnie na miesiące? Bo ja mam taki swój osobisty sposób) Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielko 03.11.04, 09:56 Agusik, to ja chętnie poznam ten twój sposób przeliczania na miesiące Bo ja tak na oko))) Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq na humorek ;-))))) 03.11.04, 10:01 Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj: Czesc. Kim jestes? Kobieta: Lesbijka... - Eeeeee... To znaczy? - Jak sie budze mysle o seksie z kobieta,jak jem sniadanie to mysle o seksie z kobieta,jak ide do pracy to mysle o seksie z kobieta,jak jem obiad, to mysle o seksie z kobieta, jak wracam do domu, to mysle o seksie z kobieta,jak zasypiam, to mysle o seksie z kobieta...A Ty, kim jestes? - Jak tu przyszedlem to myslalem, ze jestem kowbojem, ale teraz wiem,ze jestem lesbijka. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko 03.11.04, 09:56 Aha fuguniu, mielismy moze 2-3 dni pochmurne, ale mimo to mocno sie juz w te dni opalilam. Potem slonko, jak na zdjeciach z zachodami widac, bylo. Jak wam sie podobaja fotki, na ktorych jestem sea-sick???DDD Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Agusik 03.11.04, 10:02 agusik25 napisała: > pasmois napisała: > >Pomysl coby bylo gdybys tyla na biodrach... > > W końcu miałabym biodra))))) > Dzięki dziewczyny za pocieszenie Nie ma to jak usłyszeć tyle miłych słów > W końcu się pewnie przyzwyczaję) Jeszcze tylko: listopad, grudzień, styczeń, > luty i marzec)) Agusik widzę, że ty tak samo odliczasz jak ja! Jeszcze tylko: listopad, grudzień, styczeń, luty i MARZEC! )) Ty to pewnie laska jesteś w ciąży tylko nas tak ty kokietujesz )) Chciałabym, żeby w ciąży szło mi tylko w brzuch Sądzę, że to marzenie każdej z nas Może reklamuj jakieś ciuszki dla ciężarnych Jak ja oglądam katalogi z ciuchami dla ciężarnych to mam wrażenie że sobie poduszki powkładały, bo takie szczupłe ;D Odpowiedz Link Zgłoś
abiela lusia, pasmois, i suszone sliwki 03.11.04, 10:05 Lusiu dziekuje za powitanie i czekam z nicierpliwoscia na wyniki staran Pasmois slalam na nowe konto, bo sadzilam, ze teraz to obowiazuje? A suszone sliwki niby dzialaja, ale ja jak jestem na urlopie mam zawsze na poczatku ogromne problemy. Zapychalam sie sliwkami i nic. Po porstu nic nie pomoglo. Psyhcolgia jakas. Ale polecam za to kiszona kapuste zwlaszcza sok! Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia zdjęcia 03.11.04, 10:06 Abielko piękne masz te zdjęcia, cały czas je oglądam i dopiero teraz do tych słonecznych doszłam Super te zbliżenia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: zdjęcia 03.11.04, 10:09 fugunia napisała: > Abielko piękne masz te zdjęcia, cały czas je oglądam i dopiero teraz do tych > słonecznych doszłam > Super te zbliżenia Przekaze M., bo to on robil w wiekszosci. U nas ja jestem na wiekszosci zdjec, a M. za to na filmie, bo ja z kamera chodze. Mam nadzieje, ze wam sie udalo zidentyfikowac mojego M. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zdjęcia 03.11.04, 10:09 Ja nadal nic nie ma... Abielko, wysyłałaś na gazetowa? Może nie dochodzi... Jak możesz, to poproszę na agusik69@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 03.11.04, 10:07 Justi, ja Wam dzisiaj wyślę zdjęcia to same ocenicie)) Tylko proszę nie za surowo)) Możecie troszkę kłamać) Wczoraj chciałam zrobic fotki, ale mimo, że miałam przeszkolenie z aparatu... to nadal nie potrafiłam włączyć samowyzwalacza Ja to jednak ciemna jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Agusik 03.11.04, 10:09 Agusik...to wysyłaj...czekamy z niecierpliwością)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Agusik 03.11.04, 10:10 aroska napisała: > Agusik...to wysyłaj...czekamy z niecierpliwością)))))))))))))))))))))))) Ale moge dopiero popołudniu... bo teraz w pracy to nie za bardzo moge robić sobie fotki Odpowiedz Link Zgłoś
aroska :))) 03.11.04, 10:12 Abielko...oczywiście, że rozpoznałyśmy))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Witam! 03.11.04, 09:52 Firanki zakupione, teraz trzeba będzie je ciąć i zaszywać...czy jakoś tam. Pani w sklepie bardzo się uśmiała, bo babcia mi podsuwała różne wzory i pytała czy taka może być, a ja na wszystkie odpowiadałam, że może To babcia się denerwowała, że to ma mi się podobać, a ja na to, ze bym chciała taką firankę, która fizycznie jest ale tak jak by jej nie było, czyli przezroczysta Mamalinko brak firanek jakoś przeżyje, ale nie odpuszczę sobie tego drapania po nogach chociaż wole po plecach Wczoraj zrobiłam sobie wieczór sprzątania i cały wieczór szorowałam wanny, myłam podłogi, szafki w kuchni i trzepałam dywany, po czym o 24.30. padłam na łóżko i tak przespałam do rana Robko mnie rozebrał, przykrył i ja nawet o tym nie wiedziałam Ale pracowita kobita ze mnie No właśnie Arosko, czekam z niecierpliwością na wyniki USG )) Ale macie z tymi wzdęciami! AniuP nurkowanie z teściem 73lata to horror DDDDDDDDDDD Lecę oglądać zdjęcia Abielki )) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Abielka... 03.11.04, 09:37 Dzień Dobry)) Aroska, masz super beta HCG))) Bardzo się cieszę... pisz koniecznie jak było na USG Ja też jestem za pewnymi zmianami w łańcuszku... bo na razie średnio nam wychodzi Czekam na pomysł Pasmois Kupiłam wczoraj krótką, sztruksową sukienkę ciążową... i stwierdziłam, że wygladam w niej jak słoń... cały wieczór znowu miałam doła... szkoda gadać... Ja zawsze byłam bardzo szczupła i myślałam, że jak przytyję to będzie fajnie... ale nie jest zwłaszcza, że wszystko odkłada mi sie tylko na brzuchu, nigdzie indziej...Buuuuuuuuuuuuuuuu Byłam na zakupach z moją siostrą. Ostatni raz widziałyśmy się ok. 2 tygodnie temu... i ona była w szoku, że tak szybko mi brzuch rośnie... ale pocieszenie Chociaż jak bym się grubo i luźno ubrała to nie widać... tylko, że ja nie cierpię chodzic w takich workowatych rzeczach Dobra, koniec marudzenia... wybaczcie Zdjęc jeszcze nie widziałam, więc biorę się za ogladanie. Mam nadzieje, że dostałam Buziaki na początek miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Abielka... 03.11.04, 09:41 Agusik, słoneczko, no co ty) Po pierwsze to super, że wszystko ci idzie w brzuch, bo po porodzie szybciutko wszystko stracisz) A po drugie kobiety w ciąży wyglądają fantastycznie)) Sukienka jest napewno super!!! Jeszcze sztruksowa) Rewelacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: DZIEŃ DOBRY :-))))))) 03.11.04, 09:34 no..tak jakoś...jak odbierałam tydzień temu wyniki to rozmawiałam z lekarzem i mówił, że już dziś mogę przyjść...zobaczymy co będzie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 zdjęcia Abielki 03.11.04, 09:39 A ja nie dostałam żadnych zdjęć((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: pisownia 02.11.04, 16:52 Pa Justi, ja też zaraz mykam, oczy mi się dzisiaj same zamykają. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:55 I see, Justi. Ja tez gola latam, ale jakos uchodzi I ja tez zmykam, mezus czeka)) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: pisownia 02.11.04, 17:22 Hehhe, a ja caly dzien dzis na bieganiu spedzilam. Wiec referuje: robotke mam, szef przeuroczy i dzieki bogu to robotka na 4 tyg, wiec przed swietami bedzie kaska. Firanek u mnie w domu nie ma,przez co moj maz wciaz powtarza ze wcale sie nie zdziwi jak mnie kiedys sasiad zgwalci bo ciagle latam z golymi cyckami - koniec cytatu. Ale ostatnio powzielismy zamiar remontu i byc moze przy tej okazji firanki sie pokaza. Fasolka, oczywiscie jestes u mnie serdecznie widziana, masz do dyspozycji pokoj mojego syna, wolny od kotow Co do dalszych osob jest problem bo salon jest otwarty i sypiaja tam koty ktore czasem wariuja, i nie ma rozkladanych kanap. Ale jesli ktoras bedzie miala ochote zobaczyc podwarszawska wiec- serdecznie zapraszam - materace sie znajda ) A ja chyba za tydzien spadam do Krakowa..jezuu jak sie ciesze, tak dawno nie bylam w Krakowie... a tak lubie to miasto..bedzie bosko No i chyba tyle..caluski Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 19:45 No i jestem w domu, znow mnie okropnie boli glowa, wiec nie wiem jak dlugo posiedze. Martwie sie co tam z calla? I ciekawa jestem jak myszka sie czuje przed testem? Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: pisownia 02.11.04, 20:13 Czemu sloneczko boli cie glowa? Skutek uboczny jetlaga? wspolczuje. Ja pochwalilam dzien przed zachodem ze nie mam juz wzdec...buuu Jestem w 6 miesiacu ciazy... Ale w przyszlym tygodniu ide na joge wiec na pewno bedzie lepiej. AAA i mialam napisac o kapielach - moja gin generalnie odradza kapiele ze wzgledu na duze prawdopodobienstwo infekcji - rozmiekczona szyjka, blona sluzowa itp. Ale ja kocham lezec w wannie - zwlaszcza jesienia i zima. Przy moim niskim cisnieniu mam wiecznie zimne stopy i czubek nosa. Ale woda jest zdecydowanie chlodniejsza niz przed ciaza. Zreszta jest to jedyny sposob na "zluzowanie "zaworka przy moich wzdeciach A sauna? Ja bym sie bala, za goraco, ale ja nie chodze do sauny nawet bez ciazy - mam zylaki, a sauna nie pomaga. A argument ze kobiety w tropikach - one sa generalnie przyzwyczajone do wysokich temperatur od malenkosci, to jest ich naturalne srodowisko, a dla nas 80C nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 20:19 Oj ja tez zawsze mam lodowte nogi, rece i nos. A z tropikami chodzilo mi o kobiety przyjezdne. My planujemy kolejny wyjazd na Filipiny w lutym, wiec sa szanse, ze bede juz w ciazy. No ale jak mowie zycie zweryfikuje. Zapchalam sie tajskim paracetamolem i jak na razie glowa lepiej - a boli bo siedze 8 godzin wpomieszczeniu pelnym ozonu od wszytskich komputerow, i to jednka szok dla mojego organizmu po calodobowym pobycie na swiezym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: pisownia 02.11.04, 16:10 I jeszcze 2 przyklady: Chodzi mi o zasady użycia kropki po liczebnikach (np. lata 70.). Czy wobec tego w sformułowaniu 7 lipca, po cyfrze 7 należy postawić kropkę (7. lipca)? Kropka po liczebnikach porządkowych (ściślej biorąc, po liczbach odpowiadających takim liczebnikom) nie jest obowiązująca, stawiamy ją tylko wtedy, gdy jej brak mógłby być nasuwać mylną interpretację, że chodzi o liczebnik główny. W szczególności nie umieszcza się kropki w datach po liczbie wskazującej dzień. Stawianie kropki w sformułowaniach typu lata 70. to zwyczaj godny poparcia, może bowiem zapobiegać pisaniu lata 70-te, co jest niezgodne ze współczesną normą. — Mirosław Bańko -------------------------------------------------------------------------------- liczebniki porządkowe Dzień dobry, Zwracam sie z krótkim pytaniem: czy po cyfrach i liczbach porządkowych należy postawić kropkę? Przykład: 25. lutego 2003 r. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Sławek Mazurek Po liczbach arabskich oznaczających liczebnik porządkowy należy umieszczać kropkę, jeśli jej brak mógłby być przyczyną dwuznaczności. Gdy takie niebezpieczeństwo nie zachodzi, kropka nie jest konieczna. Co więcej, w przytoczonym przykładzie (i w ogóle w datach) jest niepożądana. Zgodnie z powszechnym zwyczajem pisze się po prostu: 25 lutego 2003 r. — Mirosław Bańko Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: nadchodzące emocje!!!! 02.11.04, 15:51 Przy okazji mam pytanie do mamaliny chyba - do kogoś kto zna się na pisowni. Podobno zmieniły sie zasady pisania cyferkowo-literkowego, np. 11-tego nie powinno być, a jak byc powinno? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: baseny 02.11.04, 15:31 Ja nie jestem pewna czy można chodzić do sauny... W ogóle odradza się przegrzewanie organizmu, trzeba uważać na zbyt ciepłe kąpiele itp. Ja to może czasmi przesadzam... ale lepiej w tę strone)) Urywam się z pracy Mam nadzieję, że Szef się nie skapnie) Jade sobie cos kupić (sukienkę))) no i do fryzjera) Do jutra Pa pa) PS: Calla, myślę o Was przez cały czas i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:33 Agusik, udanych zakupów) Fajnie macie Mój szef, znając jego wróci o 16:55( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: baseny 02.11.04, 15:28 Wróciłam z obiadku, a tu tyle postów, ze nie moglam nadążyć. Fasolko, ja sobie Ciebie rezerwuję, o ile oczywiście nie masz nic przeciwko ) Co do sauny to nie wolno przegrzewać ciała, to jest bardzo groźne. Nie wolno się też kąpać w wodzie powyżej 36,6 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: baseny 02.11.04, 15:20 agnesp76 napisała: > a nie wiecie czy w ciąży można do sauny chodzić? Ja nie chodzę, ale nikt mi tego nie zakazał... Po prostu nie chcę, bo wiem, że zawsze było to dla mnie sporym wysiłkiem, a w ciąży się znacznie szybciej męczę. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: baseny 02.11.04, 15:24 Co ta aggu taka zajeta, smutno jakos bez niej?? Agnes a jak u Ciebie, jakies objawy juz sa? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesp76 Re: baseny 02.11.04, 15:33 Objawów brak, czuję, że tym razem nie wyszło. Piersi bolą, najgorzej było chyba w niedzielę i wczoraj. Wczoraj bolały mnie jeszcze wszystkie najmniejsze mięśnie - nie wiem czemu - takie przy żebrach, pod skórą, nie wiem czemu, bo w sumie nic nie robilam takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela sauna 02.11.04, 15:39 Przejrzalam niemieckie, austriackie i szwajcarskie stronki i wszedzie pisza, ze jesli sie wczesniej chodzilo do sauny, to w ciazy jest ok. Oczywiscie z umiarem i nalezy sluchac wlasnego ciala, no i odpada przy problemach w ciazy. Wyczytalam tez, ze jakies tam badania wykazaly, ze kobiety, ktore w ciazy raz w tygodniu chodzily do sauny, mialy lzejszy i krotszy porod. Z tym przegrzewaniem to tez do mnie srednio przemawia, no bo co z kobietami w tropikach????? Odpowiedz Link Zgłoś
gabinia24 :)))) 02.11.04, 15:40 Agnes,Agusik,Mamalina wysłałam wam zdjęcia jeszcze raz na gazetowe adresy )) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 14:59 mi się tez nic nie chce robic i w związku z tym spadam stąd trzymajcie się, do jutra papapapapa )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fugunia Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:00 stąd znaczy z pracy oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:01 Pa pa, fuguniu Ale macie dobrze z tym wczesnym wychodzeniem) Tylko pozazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: ale mi się nie chce nic robić... 02.11.04, 15:02 ja jeszcze godzinkę tu jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Fasolko:) 02.11.04, 14:55 Ja chyba się wybiorę na basenik dzisiaj albo jutro Postanowiłam raz na tydzień sumiennie chodzić na basen i pływać "żabką rekreacyjną", bo to jedyny styl jakiego się nauczyłam))) Mój gin powiedział, że to najlepszy sport dla kobiet w ciąży Słyszysz aggu, nasza sportmanko??? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: dojazd 02.11.04, 13:17 Też tak myślę... abiela napisała: > To proponuje, zebys dolaczyla pozniej, no bo w koncu jednak wiekszosc > przyjezdnych chyba bedzie wczesniej niz 18 w Warszawie, a i szkoda takiej > dlugiej jazdy tylko na krotkie spotkanko. Co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: HOTEL TINA 02.11.04, 13:08 Karolcia wstrzymajmy się z decyzjami chociaż do jutra muszę to obgadać z Robkiem Nawet nie wiem czy on bedzie jechał ze mną. Sądze, że i tak mnie samej nie póści, może nawet będzie chciał zajrzeć i sprawdzić czy któraś z Was nie ma przypadkiem wąsów ;P Więc do jutra dam odpowiedź. Agnes oczywiście zabierasz się z nami Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: Witam 02.11.04, 12:16 Karolcia czy ten hotel ma stronkę internetową? Cieszę się, że gwiazdka Ci się podoba Dotarła dopiero dzisiaj?! Mówili, że w sobotę najpóźniej będzie na miejscu. Aroska oby tych spotkań kibelkowych było jak najmniej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qiciaq Re: Witam 02.11.04, 12:19 jsusti, była już w piątek ale odebrałam dopiero dzisiaj! fuguniu, to ten na Górczewskiej, ale dowiem sie jeszcze, może ja płaciłam dlatego taniej, że miałam tam wesele... popytam jeszcze o ewentualne zniżki dla grupy zorganizowanej Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Spotkanie europejskie 02.11.04, 12:08 Kochane, wybaczcie, za szybko sie wyslalo Ja mysle ze Warszawianki przyszywane i prawdziwe powinny sie spotkac i jako gospodynie tego spotkania wymyslimy gdzie, i jak to zorganizowac Co Wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Spotkanie europejskie 02.11.04, 12:15 Jestem za, przy okazji przekażesz mi książeczkę, o ile już ją do tego czasu przeczytasz Ja co prawda dużo fajnych miejsc nie znam, ale na spotkanko zawsze chętna Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Witam 02.11.04, 12:05 Justi, pokoik dla dzidzi to za dużo powiedziane)) Tam będzie kącik dziecięcy) Na razie kupujemy tylko meble do sypialni, w ciemnobrązowym kolorku a łóżeczko dla Maleństwa później i jeszcze upatrzyłam sobie śliczny przewijak Tylko, że widziałam go w gazecie... mam nadzieję, że znajdę też gdzieś w sklepie I oby nie było problemu z dopasowaniem kolorów Odpowiedz Link Zgłoś
aroska Re: Witam 02.11.04, 11:52 AniuP...no właśnie nie wiem czy Agguś nie ma właśnie takiej sytuacji)))...może napisz jej smska.. Agusik...super z tą sypialnią...ja też znów chętnie bym coś pourządzała, ale w zasadzie już wszystko mamy, a na więcej to nie ma kaski... Justi...moje samopoczucie i reszta ok)) Dziś zrobiłam znowu bHCG (to 40 d.c., a 21 od owu) i zobaczymy (wyniki ok. 15), a jutro idę na USG...jeżeli beta będzie ok. 1000 (bo chyba wtedy dopiero coś więcej widać)... Co do objawów to wiecie...czuję się trochę inaczej...a w niedzielę miałam już bliższe spotkanie z toaletą...he he Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Spotkanko 02.11.04, 21:07 Hej dziewczyny!! Okazuje sie, ze jak sie ma prace i malego szczeniaczka to nie ma sie czasu na nic. Szczegolnie ze w pracy nie mam mozliwosci skorzystania z netu. Jesli chodzi o spotkanie w wawie to jeszcze nic nie doczytalam i nic nie wiem. A poniewaz nie bardzo mam czas zeby nadrobic zaleglosci to mam wieeelka prosbe. Czy ktoras z was moze mi przeslac na maila to co uzgodnilyscie?? Acha jesli moi rodzice wyjada na ten weekend spotkaniowy (a wyjezdzaja co tydzien) to moge przenocowac pare osob))4 na pewno!! Buziaki, przesle wam zdjecia mojego psiaka A tak oprocz tego to dzis powinnam dostac @ a jeszcze nie ma))) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Spotkanko 02.11.04, 21:17 A nie, pomylilam sie to jutro mam termin @ ( Odpowiedz Link Zgłoś
idid Hej 03.11.04, 09:39 Cześć Wam Od razu ostrzegam, ze mogę dzisiaj bredzić, jestem totalnie nieprzytomna. Dzisiaj byłam rano na basenie i poranna pobudka chyba mi nie służy mimo, ze poszłam spac o 20.00 Nie dostałam zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zgłaszam się 03.11.04, 16:03 Dzisiaj mam straszny dzień. Mam ochotę tylko leżeć na biurku, a mam kuupę do zrobienia, do tego dostałam info, ze nasza pralka jest już nie naprawialna i szukam na gwałt nowej, jutro musimy kupić, bo już nie mam w czym chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:05 To wstrzymaj się z tą pralką!!!! Podeślę ci linka do sprawdzonego sklepu internetowego. Płaci się w czasie dostawy sprzętu, więc nic nie ryzykujesz) A ceny duuuużo niższe niż w RTV EURO AGD) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:07 Już poruszyłam dalekiego znajomego, wyciskam znizkę, i wyrukowałam cenniki sklepów internetowych (tak kupowaliśmy zmywarkę). Po pracy jadę do Media i Saturna spisać ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:08 Linka i tak podesłałam Może chociaż dla porównania będziesz miała Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:10 Idid dobrze, ze sie odzywasz, bo ja juz sie martwilam... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:12 Super, bardzo dziękuję. Tego nie znałam. W domu będę analizować Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:13 Idid, dobrze że jesteś))) Juz myślałam, że gdzieś uciekłaś) Ja juz się zbieram do domku Dzisiaj mam zaplanowane porządki, bo az wstyd przyznać ale od zakończenia remontu nic nie zrobiłam... wszystko przez ten świateczny weekend) Justi, nie mam zamiaru brac z Ciebie przykładu i skończę trochę wczesniej niż o 24:30))))))) Buziaki) Do jutra) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:15 Pa agusik. A jak juz jestesmy przy AGD to ja chce kupic nowe zelazko, moze byc nawet takie z wyzszej polki, bo lubie prasowac. Nie moge sie zdecydowac, moze kupowalyscie ostatnio? Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:17 Cóż, kupowałam żelazko) Jak się człowiek przeprowadza, to się okazuje, że mu wszystkiego brakuje A tak poważnie, to kupowałam jakiś rok temu i zdecydowałam sie na Philipsa Ale modelu nie pamiętam Jest OK, bo ma odkamienianie) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:38 Hmm, moja mama chyba Brauna z jakas szafiorowa stopa kupila i mi poleca. No jeszcze pokombinuje, a wlasnie wyprane 5 pralek chyba jeszcze starym poprasuje Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:43 Chyba zaraz jajko zniosę) Rano się śmialiśmy z mężem, że jestem 2w1 No i wyszło na to, że jestem jajko z niespodzianką))) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:50 Ja wreszcie za jakies 15 min uciekam. Do wieczora! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdz Re: Zgłaszam się 03.11.04, 16:52 Ja też się po mału zbieram)) Do jutra!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aggu Re: Zgłaszam się 03.11.04, 17:51 hihihi, jajko z niespodzianką))!!! tego u mnie jeszcze nie było ejdzik, idid, bardzo proszę o wszelkie linki ze sprzętami, z czymkolwiek, na mojego mailika bardzo mi się to przyda niedługo, a nawet o tym nie słyszałam. całuję Was mocno, miłego wieczorka, postaram się jeszcze zajrzeć jak odbiorę wyniki i mam nadzieję, że będę się miała czym pochwalić buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Zgłaszam się 03.11.04, 18:52 Wpadłam na chwilkę, żeby odpocząć od sprzątania i ogladam sobie zdjęcia Abielki) Agguś, czekam na relację o Twoich wynikach) Czekam tez na jakieś wieści od Aroski, ale na razie nic do mnie nie doszło... Sprzątając pochylałam się jakieś 5 minut nad wanną... i wyobraźcie sobie, że nie mogłam się później wyprostować Strasznie rozbolał mnie kregosłup i musiałam się troche położyć... co ta ciąża robi z człowiekiem) Miłego wieczorku) Odpowiedz Link Zgłoś
idid Hej :) 04.11.04, 09:25 Witam z rana, dzisiaj mam o niebo lepsze samopoczucie. Ja łańcuszek przesłałam dalej (zreszta skoro dostala go mamalina to oczywiste ). Aggu, Arosko - gratuluję wyników ) Aggu, już Ci płodzę maila. Pralkę wybrałam, dzisiaj jedziemy do Mega Avansu zobaczyć jak tam się ceny mają do internetowych, pozostałe sklepy obadałam wczoraj. Potwierdzam, że już moje miejsce noclegowe jest zarezerwowane Karola, a ja poproszę przepis na sałatkę z paluszkami krabowymi - rewelacja!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Hej :) 04.11.04, 09:28 Agusik jak sie udalo sprzatanie? Ejdzik a jak tam Twoj wczorajszy wieczor??? Mamalino - dziekuje, przekaze M. Lusiu, to sciskam mocno kciuki, zeby sie udalo! Idid i jaka pralke wybralas? Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej :) 04.11.04, 09:32 Wybierałam tylko wśród modeli Boscha (u mnie tu podstawą jest zaufanie do tej marki), i wybrałam zwykłą, dużą 60x60, z wyswietlaczem. Modelu nie pamiętam, ale poszukam jakby ktoś chciał. abiela napisała: > Idid i jaka pralke wybralas? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela pralki 04.11.04, 09:35 Juz sobie na stronce Boscha obejrzalam. My tez nie tak dawno kupowalismy nowa, bo nasza stara po chyba 15 latach zrezygnowala z funkcjonowania. Ale jak zobaczylismy pralki niemarkowe za 1/3 ceny to kupilismy taka, do tego miala raz tak dluzsza gwarancje i jak dotad sprawuje sie nienagannie. Odpowiedz Link Zgłoś
idid Zdjęcia 04.11.04, 09:46 No i zapomniałam.. Abielko, cudne te zdjęcia... Ja chcę nad morze...na jacht... Te widoczki rewelacyjne.. Zwłaszcza chatka na wodzie, palmy, tubulcy...ehhh No i Calla - brzuchol masz już rzeczywiście duży, aż mi się wierzyć nie chce w opowieści mojej mamy, że w 4 miesiącu w stroju kąpielowym chodziła, bo nic nie było widać. Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Zdjęcia 04.11.04, 10:28 idid napisała: >aż mi się wierzyć nie chce w > opowieści mojej mamy, że w 4 miesiącu w stroju kąpielowym chodziła, bo nic >nie > było widać. Eeeee, nooo. Tyle, ze ja zaczynam 7 miesiac... Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Zdjęcia 04.11.04, 10:33 uppps, myślałam, ze jeszcze 6, a 4 i 6 to w sumie blisko ) white_calla napisała: > idid napisała: > >aż mi się wierzyć nie chce w > > opowieści mojej mamy, że w 4 miesiącu w stroju kąpielowym chodziła, bo ni > c > >nie > > było widać. > > > Eeeee, nooo. Tyle, ze ja zaczynam 7 miesiac... > Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: Zdjęcia 04.11.04, 10:37 ))) Wiesz Didi najgorsze jest to, ze ten brzuchol rosnie strasznie szybko i ja widze rozniece miedzy 23 a 25 tygodniem a co dopiero miesiacami... Z przerazeniem mysle co bedzie w 9 DD Odpowiedz Link Zgłoś
idid Hej :) 05.11.04, 10:41 Witam z rana. Dzisiaj mam znów straszny dzień. Spaaaac!!! Myszki, Lusia i pozostałe starające się - nie przejmujcie się, dzidzia przyjdzie, na pewno!!! Dzisiaj mam imprezkę służbową, ciekawe o której padnę... Aggu - zobacz na www.neokart.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
idid Re: Hej :) 05.11.04, 10:46 Co do humorów, to humorów nie mam (na razie), melodię do spania za to straszliwą, no i nie zauważyłam na razie nadmiernego wzruszenia Odpowiedz Link Zgłoś
abiela mamalina+qiciaq 06.11.04, 13:20 Kiedy was przeniesc na liscie rubryczke wyzej? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalina Re: mamalina+qiciaq 06.11.04, 13:49 Kiciaka to nie wiem ))) bo ona ma chyba o tydzień krótsze cykle, ale my się dzielnie staramy )) zwłaszcza, że gin zapowiedział, że na pewno nie będzie to cykl krótki (standardowo około 30-31 dni). Ale we środę małżonek wyjeżdża, więc najpóźniej we środę... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: mamalina+qiciaq 06.11.04, 14:06 mamalina napisała: > Kiciaka to nie wiem ))) bo ona ma chyba o tydzień krótsze cykle, ale my się > dzielnie staramy )) zwłaszcza, że gin zapowiedział, że na pewno nie będzie to > cykl krótki (standardowo około 30-31 dni). > Ale we środę małżonek wyjeżdża, więc najpóźniej we środę... Zespol redagowania listy zapamietuje powyzsze dane. Odpowiedz Link Zgłoś
pasmois Re: mamalina+qiciaq 06.11.04, 19:33 Cos cicho dzis, aggu szaleje z wozkiem, mamamlina cwiczy, abielka ma gosci. A reszta??? A ja spedzielam upojne 2,5 h w Leroy Merlin patrzac na mojego meza ktory szukal srubek ) A teraz do wanny i spac..mniam Aaa zrobilam dzis na obiad tagiatelle z carbonara...jesli ktoras lubi to zapraszam ) Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx To ja :) 06.11.04, 20:06 Abielko JESTEŚ WIELKA!!!! Po wczorajszej rozmowie o pozycjach humor mi się poprawił i usnęłam bez smutasków, a nawet wręcz odwrotnie Miałam dzikie sny Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Obiecuję, ze już nie będę marudziła No chyba, że znowu jakiegoś doła podłapię Całe szczęście, że u mnie taki stan nader rzadko występuje Rano wstałam, wyszłam z psem (pogoda paskudna), wzięłam ciepłą kąpiel, posprzątałam w domku, wyszłam na spotkanie Robkowi jak wracał z pracy i pojechaliśmy na zakupy. Potem ugotowałam obiadek i pojechaliśmy za pokaz nowego samochodu Alfy Romeo GT. Ludzi było sporo i każdy chciał się przejechać, ale strasznie się rozpadało i stwierdziliśmy, że nie czekamy skoro auto będzie do dyspozycji jeszcze dwa tygodnie Tak więc najedliśmy się (szwedzki stół), napiliśmy i posiedzieliśmy w GT na salonie i pojechaliśmy. Acha i była kamera! Jak siedziałam w aucie to podszedł pan kamerzysta z włączoną kamerą i pyta: "A jak nową Alfę widzi kobieta?" A ja na to....weeeeeeeeelki nerwowy uśmiech, rozbiegane oczy i "Jest piękna....dziękuję" )) Myślałam że padne ze śmiechu DD Zachowałąm się jak blondi Zupełne zaskoczenie i zaćmienie umysłu Jak tu opisać auto?!!! Ładne zegary, ładna kierownica, ładne pedały... )) Ech ta trema )) Teraz siedzimy w domku. Robko czyta swoją gazetę motoryzacyjną, a ja do Was pisze, a potem biore się za sprzątanie bo jutro mam gości Mamalinko 40 ludziów???? Toż to małe wesele!!! I podoba mi się pomysł ze zbieraniem pampersów Papa Odpowiedz Link Zgłoś
justynafx Re: To ja :) 06.11.04, 20:08 Aaaaa i miałam napisać, że ja będę na 1000000% na spotkaniu 27.11.2004r Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: To ja :) 06.11.04, 23:36 justynafx napisała: > Abielko JESTEŚ WIELKA!!!! Po wczorajszej rozmowie o pozycjach humor mi się > poprawił i usnęłam bez smutasków, a nawet wręcz odwrotnie Miałam dzikie > sny Nawet sobie nie wyobrazasz, jak sie ciesze, ze ci sie humor poprawil) > Mamalinko 40 ludziów???? Toż to małe wesele!!! U mnie na weselu bylo 40 gosci, plus my dwoje czyli razem 42))) Justi gratuluje wystepu przed kamera Pasmois czemu ty tak daleko jestes z tymi obiadami?? Ja znow dzis nie gotowalam, tylko z naszym gosciem poszlismy do tajskaiej restauracji....mniam Tak wiec sobota minela w mgnieniu oka, na prasowaniu, wizycie w Bauhausie i przyjomowaniu gosci. Dobrze, ze jeszcze jest niedziela A. Odpowiedz Link Zgłoś