Bezrobotne starające sie o dziecko

08.10.04, 20:24
Hejkobietki,rozpoczelam taki wątek bo zastanawiam sie czy sa osoby w podobnej
sytuacji do mnie.Szukalam pracy lecz jako mloda mezatka ciezko znalezc,więc
postanowilam ze najpierw urodze dziecko a potem zaczne szukac pracy.KObitki
bezrobotne fajnie byloby pogadac z wami,nie czulabym sie taka samotna.Obecnie
opiekuje sie dzieckiem u znajomej,niby to praca ale ja bym tego tak nie
nazwala.DZiewczyny odezwijcie sie dzieki.
    • nitka111 Re: Bezrobotne starające sie o dziecko 09.10.04, 13:37
      Cześć!
      Jestem bezrobotna, w ogóle po studiach nie znalazłam pracy, a że zaraz po
      obronie wyszłam za mąż to tym trudniej. Dlatego zdecydowaliśmy się na
      dzidziusia ( obecnie trzy latek) ja nadal siedzę z nim w domu , co więcej
      staramy się o drugie. Co ma być to będzie, a dzieci zawsze chcieliśmy mieć
      dwoje.
      Pozdrawiam Anita mama Bartusia.
      gg 3559147
      • iwa8 Re: Bezrobotne starające sie o dziecko 09.10.04, 14:54
        hej to fajnie ze napisalas i dzieki za nr gg,juz go dodalam do swoich kontaktow
        a oto moj,moze kiedys pogadamy 5468043.
    • gunia.a Re: Bezrobotne starające sie o dziecko 09.10.04, 18:05
      ja zaczelam drugie studia, zeby nie siedziec w domu ale mnie to juz nie bawi i
      jakbym miala dziecko to moje zycie nabraloby znowu kolorow. A po urodzeniu
      dziecka moze latwiej bedzie cos znalezc, bo pracodawca bedzie wiedzial, ze nie
      zaciaze zaraz po okresie probnym. pozdrawiam
      gunia
      • kwakwa33 Re: Bezrobotne starające sie o dziecko 10.10.04, 12:32
        ciekawa polityka smile
        Ja po urodzeniu pierwszego dziecka zdążyłam wrócić do pracy na jakieś trzy
        miesiące.
        Pozdrawiam
Pełna wersja