Kto rodzil na Zaspie w Gdansku?

16.10.04, 11:42
Mam pytanie do mamuś które rodziły niedawno na Zaspie... Jak to jest np z
karmieniem maluszka. Czy pozwalają na pierwsze karmienie jeszcze na sali
porodowej? Czy w trakcie 2-godzinnej obserwacji maluszek jest z mamą? Czy jest
może przynoszony dopiero do sali położniczej. Interesuje mnie jak wygląda
pierwszy kontakt matki z dzieckiem...
Druga sprawa to poród. Czy mozna chodzić w trakcie lezenia na porodowce....
czy mozna wziasc prysznic.... chodzi o to czy nie jest sie przykutym do lozka?
Serdecznie dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
    • malgosik77 Re: Kto rodzil na Zaspie w Gdansku? 17.10.04, 11:31
      Hej, mnie to czeka w nadchodzącym tygodniu, wiec narazie moge napisać tyle, ile
      dowiedziałąm sie w tamtejszej szkole rodzenia, od koleżanek i podczas wizyty na
      trakcie porodowym smile
      Generalnie po porodzie od razu dają Ci maluszka na przywitanie i mozna
      przystawić go do piersi (no chyba, ze maluszek musi być poddany natychmiastowej
      interwencji pediatry, czego nikomu nie życzę). Potem podczas pobytu na sali
      poporodowej maluch równiez jest z Tobą. Tak samo podczas pobytu na
      położnictwie. Tak wiec w normalnych sytuacjach, bez komplikacji, cały czas
      jesteś z malcem. Również po cc masz malucha przy sobie (kiedyś przynosili tylko
      do karmienia, teraz jest juz inaczej)- położne bardziej Ci pomagają go
      pielęgnować ze względu na Twoje ograniczone początkowo mozliwości poruszania
      się, ale jesteście razem. Na oddziale położniczym też wtedy cały czas masz
      malucha przy sobie smile
      Jeśli chodzi o poród to jesli masz zapis ktg w porządku, nie odeszły Ci zielone
      wody i generalnie Twój stan jest ok, to nawet sami zachęcają do zmiany pozycji
      z leżącej- mozesz chodzić, brać prysznic, skakać na piłce itp. Wszystko to w I
      fazie porodu (no ale ona jest z reguły najdłuższa). Salki do rodzenia są ok,
      przytulne, jak poprosisz to Ci piłke doniosą, mozesz również chodzic po
      korytarzu- to przyspiesza rozwarcie. Jest też sala do immersji wodnej- ale w
      wannie mozesz spędzić tylko 1 fazę porodu i to tylko w ramach porodu rodzinnego-
      ktoś musi cie pilnować cały czas- generalnie 30 min. się pluskasz i 30 jestes
      poza wanną.
      Zasadą jest, że gdy rozpoczyna się II faza porodu to wracasz w każdym przypadku
      na łózko i tam już rodzisz finalnie smile
      Generalnie cały trakt porodowy jest odświezony i nowoczesny, robi dobre
      wrażenie.
      Jak było naprawdę moge napisać po powrocie, czyli pod koniec października smile
      Pozdrawiam
      • synovia Re: Kto rodzil na Zaspie w Gdansku? 18.10.04, 23:45
        Dzieki bardzo za odpowiedz. Duzo mi to dalo... Ja jestem w 38 tygodniu i tez
        chcialabym urodzic jeszcze w pazdzierniku. Ale daj znac, moze bedziesz pierwsza
        smile Najlepiej napisz na adres mailowy gazety. Pozdrawiam i zycze szybkiego
        rozwiazania.
        • sylwikkk1 Re: Kto rodzil na Zaspie w Gdansku? 20.10.04, 13:52
          czesc...
          ja rodziłam na zaspie w czerwcu tego roku.
          poród wspominam bardzo dobrze i miło.rodziłam z mężem kosztuje to 200 zł.
          ożna chodzic co jest nawet wskazane masz do wyboru piłkę worek sako.
          wiem ze podczas porodu rodzinnego można korzystać z prysznica ale nie wiem jak
          jest jesli rodzisz sama ale mysle ze podobnie...
          pozdrawiam i życze szybkiego i łatwego rozwiązania .
          sylwka i 4 i pół mczna majka.
          • evita33 Haha moze się znamy - ja też w czerwcu rodziłam... 20.10.04, 23:04
            Sylwik dokładnie kiedy rodziłaś - ja 24.06. Jeżeli chodzi o szpital jest ok.Ja
            co prawda miałam cc -opieka dobra, o wszystko co chcesz prosisz.Ligniny,
            podpasek , pieluch tetrowych pod dostatkie, gaziki , spirytus itp jest na
            miejscu.Pampersy tylko dla malucha.Mozesz mieć swoje rzeczy dla dziecka , ja
            nie miałam -ubierali w szpitalne i ok.Po cesarce doba leżenia, i nie jedzenia ,
            picia.Gorzej wstac ale jakoś z trudem idzie.Po cesarce dziecko przynoszą trylko
            do karmienia ale po dobie juz jest przy tobie.Jak masz jeszcze pytania to pisz.
            • malizna74 Zaspa - SUPER 24.10.04, 11:35
              Pawełek urodził się 8 dni temu przez CC (planowane). Z Zaspy jestem bardzo
              zadowolona. Dwa lata temu rodziłam (również CC) na Klinicznej i mimo, że nie
              miałam zastrzeżeń, a nawet byłam zadowolona ze szpitala, to od dziś z całego
              serca polecam wszystkim Zaspę.
              Opieka była bardzo dobra, wszyscy mili i pomocni. Fantastyczna Siostra
              Oddziałowa i doskonała p.Agnieszka - doradca laktacyjny. Czyściutko i
              przyjemnie. Jeżeli ktoś chce karmić piersią, to pomagają, a jak trzeba
              dokarmić, to starają się podawać mleko strzykawką albo sondą razem z cyckiem, a
              nie butlą (jak na Klinicznej np) Tylko jedzenie obrzydliwe - bez dokarmiania
              przez rodzinkę można wykitować sad
              Małe sprostowanie do wypowiedzi evity. Również po CC dziecko jest z mamą. Leży
              obok łóżka w swoim łóżeczku-"akwarium", a jak się chce, to można poprosić o
              podanie malucha do łóżka (pielęgniarki zachęcają) lub o przystawienie do piersi
              (do tego też zachęcają).
              • malgosik77 Re: Zaspa - SUPER 03.11.04, 15:13
                Ja równiez przyłaczam sie do opinii Malizny smile
                Miałam cc (nieplanowane) - reakcja na koniecznośc ciecia była naprawdę
                błyskawiczna smile Co prawda nie wypróbowałam tych cudów na porodówce, typu
                prysznic, piłki itp. bo musiałam leżeć od poczatku porodu (w domu odeszły mi
                wody), ale myśle, ze jak nie ma przeciwskazań to spokojnie mozna korzystać.
                Przeszłam tylko I częśc I fazy porodu fizjologicznego, bo poźniej małej spadło
                tętno i trzeba było ciąć. Ale potwierdzam - czysto, przytulnie (jak na szpital
                oczywiscie, personel sympatyczny i pomocny. Dzidzia była ze mną od poczetku, od
                razu mi ją przystawiono do piersi. Co prawda miałam kłopoty z karmieniem i
                trzeba było dokarmiać, ale mi tez pomogła P. Agnieszka- doradca laktacyjny smile
                Generalnie było ok. chociaż jak to w szpitalu - zawsze chce sie wyjśc do domu smile
            • sylwikkk1 Re: Haha moze się znamy - ja też w czerwcu rodził 05.11.04, 17:22
              evita33 napisała:

              > Sylwik dokładnie kiedy rodziłaś - ja 24.06. Jeżeli chodzi o szpital jest
              ok.Ja
              > co prawda miałam cc -opieka dobra, o wszystko co chcesz prosisz.Ligniny,
              > podpasek , pieluch tetrowych pod dostatkie, gaziki , spirytus itp jest na
              > miejscu.Pampersy tylko dla malucha.Mozesz mieć swoje rzeczy dla dziecka , ja
              > nie miałam -ubierali w szpitalne i ok.Po cesarce doba leżenia, i nie
              jedzenia ,
              >
              > picia.Gorzej wstac ale jakoś z trudem idzie.Po cesarce dziecko przynoszą
              trylko
              >
              > do karmienia ale po dobie juz jest przy tobie.Jak masz jeszcze pytania to
              pisz.
              hej nie znamy sie bo ja swoją córcie urodziłam 9 czerwca...
              ale na zaspie naprawde super sie rodzi!!!!!
              pozdrawiam
Pełna wersja