Studiujące kobiety w ciąży...

17.10.04, 13:25
Cześć czy są na forum jakieś studiujące kobiety w ciąży?Jak sobie radzicie?Co
potem?Może urlop dziekański...?Ja nie wiem co mam robić,czy sobie dalej
poradzę...
    • pysienka Re: Studiujące kobiety w ciąży... 17.10.04, 14:07
      hej ja co pradwa jeszce nie jestem w ciąży ale bardzo tego chcę. Jestem teraz
      na IV roku studiów dziennych, codziennie musze dojezdzać na zajęcia
      pociagami,ale bardzo chce zajśc teraz w ciaże i miec dzidziulka. Z drugiej
      strony nie chcę zawalć studiów nie chce brac dzikanek tylko normalnie skonczyć
      i mam nadzieję ze mi się uda. Pozdrawiam
      • 1jagienka Re: Studiujące kobiety w ciąży... 17.10.04, 14:41
        hej, ja byłam w ciąży na 5. roku studiów dziennych, ale mieliśmy luzik. Tzn.
        zajęcia odbywały się po kilka godzin w tygodniu - głównie w knajpach
        (studiowałam germanistykę, więc tyle tylko że rozmawialiśmy po niemiecku). A
        obronę miałam w 7. miesiącu - super: 1. weszłam pierwsza, 2. obrona ze
        wszystkimi ceregielami trwała 8 minut (bali się chyba, żebym nie zaczęła
        rodzić), 3. ocenę podali od razu (profilaktycznie bdbsmile), a inni czekali na
        wyniki do końcasmile
        Głowę miałam zaprzątniętą maleństwem więc studia nie stresowały mnie wcale i
        przez to chyba łatwiej szło.
        Ogólnie wspominam bardzo bardzo miło.
        Będzie dobrze
    • o1la Re: Studiujące kobiety w ciąży... 17.10.04, 16:02
      jestem na studiach dziennych i jeszcze troche do obrny pracy magisterskiej mi
      pozostalo..
      nie zamierzam brac urlopu dziekanskiego, rodze w listopadzie, chodze na
      wsytzskie zajecia(chce jak najmniej opuscic)
      zajecia mam 3 razy w tygodniu..
      w moim wypadku na pewno dobre jes to, ze mam samodzielne mieszkanie..minusem i
      to ogromnym za to to, ze zarowno moja rodizna jak i partner mieszkaja blisko
      300 km ode mnie- ale na zaden weekend nie jestem sama
      dzidzius nie byl do konca planowany ( troszeczke pozniej- jakies 2 lata) ale
      wszyscy bardzo sie uciesyzli
      ja na pocztaku mialam chwile zwatpienia...bralalm pod uwage dziekanke,..ale
      chyba szkoda czasu..potem zreszta podobno strasznie truuudno wrocic ...
      zreszta to nie pierwszy rok..jak nawet mi sie nie uda czegos zaliczyc, to mnie
      nie wyrzuca..najwyzej bede powtarzala rok ..sprobowac warto

      Ola
      • sylwiawm Re: Studiujące kobiety w ciąży... 18.10.04, 15:20
        Mi został ostatni rok więc i obrona pracy. Termin mam na maj a obrona
        czerwiec/lipiec. Mam sporo wątpliwości, ale jak nie spróbuję to mogę tego potem
        żałować.
        • shea_butter Re: Studiujące kobiety w ciąży... 18.10.04, 15:49
          Hej!
          Jestem na piątym roku sudiow dziennych, praca magisterska jeszcze w planach (
          bronic zamierzam sie pod koniec czerwca ew we wrzesniu). Tego, czy jestem w
          ciazy jeszcze nie wiem (chociaz biorąc pod uwage nasze piątkowe starania jest to
          prawdopodobnesmile
          Studia zamierzam (w razie CZEGO) skonczyc normalnie. Wiekszy problem to chyba
          to, ze nie mamy slubu (i nie zamierzamy tego zmieniac). Oczywiscie, piszac
          problem mam na mysli rodzine. Sama nie wiem jak to bedzie ale pocieszam sie tym,
          ze nie to jest w tej chwili najwazniejsze.
          A jesli chodzi o radzenie sobie to mam kolezanke, ktora napisala prace
          magisterska chodzac w ciazy i jednoczesnie wychowujac roczna coreczke+plus
          prowadzenie domu. Fakt, miala bardzo wyrozumialego i pomagajacego (a przy tym
          zarabiającego) męza. I to jest chyba najwazniejsze-wsparcie meza tudziez
          narzeczonego. Jesli z tej strony mamy komfort to inne sprawy przestaja miec
          znaczenie. Pozdrawiam
    • madaska Re: Studiujące kobiety w ciąży... 18.10.04, 16:54
      Witam!
      jestem jeszcze studentką,ale na całe szczęście 5 roku!właśnie teraz śleczę nad
      swoją pracą magisterską, ciężko mi to idzie, oj ciężko!mam termin na 15
      kwietnia 2005 i fajnie bybyło, żebym napisała ją wcześniej, ale nie wiem czy
      dam radę, gdyż zupełnie nic mi się nie chce, mam zastój myśli i braki w
      koncentracji...
      Dziubku! uważam, że nie powinnaś sie martwić, trzeba będzie poprostu dostosować
      życie pod maleństwo! ale wyobraź sobie, jak miło ci będzie potem studiować z
      myślą, że w domku czeka na ciebie taki kochany TWÓJ aniołek!
      pozdrawiam cieplutko!
      madzia&aniołek
    • sandraw Re: Studiujące kobiety w ciąży... 18.10.04, 21:20
      hej!
      studiowałam dziennie, w dzień obrony pracy inż robiłam test, oczywiście
      obroniłam na 5, już byłam na magisterskich (studia techniczne), dalej dziennie,
      30 godzin tygodniowo- w tym laborki itd (obowiązkowe wszystko), ostatnie koło
      pisałam dzień przed porodem (2 tyg po terminie hihihi), rodziłam w grudniu (12)
      i już od stycznia dalej normalnie chodziłąm na uczelnię, obroniłam się jako
      jedna z pierwszych na 5, na ostatnim roku pracowałam na pełny etat,
      wychowywałam córcię, studiowałam.... wszystko udało mi się dzięki mężowi i
      teściom wink

      a teraz pracuję, jestem w 2 ciąży, i ze spokojem patrzę ile czasu bedę miała- 4
      miechy po porodzie w domu bez obowiązków hihihihihihi

      wszystko się da zrobić!!

      acha miałam jedno z najwyższych stypendiów naukowych na roku, i to od momentu
      zajścia w ciążę wink
    • majerka1 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 19.10.04, 09:16
      Hej!
      Ja co prawda studiuje zaocznie, ale...
      do końca zostały mi 3 semestry, zaczynam właśnie pracę magisterską, termin mam
      na 30 stycznia, wszystkie zaliczenia w pierwszej połowie stycznia, a pierwszy
      egzamin 5 lutego, następne do końca lutego. DO tego pracuję i pracować muszę od
      razu po porodzie i dojeżdżam na zajęcia 50km. Jak to wszystko mi się uda to nie
      mam zielonego pojęcia, ale jakoś przestałam się już martwić. Myslałam chwile o
      dziekance, ale stwierdziłam, że jednak nie, zobaczę jak będzie. Musi się udac i
      juz smile
    • maja2 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 19.10.04, 09:23
      wpisuję sie też! jestem na Iv roku studiów dziennych, piszę z akademika
      małżeńskiego, bo tu mieszkam. Nie mamy dzidzi, ale niedługo mamy pierwsza
      rocznicę ślubusmilePlanujemy maleństwo, bo wkoło pwłno malutkich dzieci i jakos
      wszystkim sie udaje to co czemu nie nam?Za niedługo będę robic tescik, może cos
      z tego wyjdzie? A jak nie, to staramy sie nadal...Cały IV rok bedę chodzic w
      ciaży, a na V to mał zajeć jest zwykle. MOZE POKIBICUJEMY SOBIE ZAŁOZYCIELKO
      WATKU????
    • agatha61 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 19.10.04, 17:28
      ja ma termin na 22 marca, a jestem na V roku studiow dziennych i zajec mam
      wiecej niz na IV roku. Poza tym zajmuje sie praca - pracuje w swojej firmie a
      mianowicie w handlu co gorsza w nocy, w dzien kiedy nie mam zajec albo na nie
      nie ide to zalatwiam towar, ksiegowa itd. jestem na biegu 20 godzin na dobe na
      szczescie maz mnie wspiera chociaz ma swoja prace. jak do tej pory nigdy nie
      zawalilam egz, praca mgr jest w powijakach ale promotor jest prorodzinny i
      powiedzial zebym sie niczym nie martwila wiec sie niczym nie martwie. jedynie
      szkoda mi dzidzi ze ciagle nie daje jej spokojnie odpoczac chyba urodzi sie
      taki pracoholik jak ja.
    • martucha1 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 20.10.04, 17:13
      Hej!
      Ja zaszłam w ciążę na drugim/trzecim roku i rozwiązałam to w ten sposób, że
      starałam się zdawac wszystkie egzaminy w zerówkach (rodziłam w styczniu) a
      potem nie brałam dziekanki tylko poprosiłam o ITS. Teraz próbuję się z niego
      wywiązac i nie wygląda to tragicznie
      pozdrawiam
      • dziubek10 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 20.10.04, 18:30
        Proszę cię napiszmi co oznacza ITS bo nie bardzo się orientuje-dziękuję.
        • lurien Re: Studiujące kobiety w ciąży... 20.10.04, 18:32
          ITS - indywidualny tok studiów
    • lurien Re: Studiujące kobiety w ciąży... 20.10.04, 17:45
      ja jestem w 27 tc na 3 roku studia dzienne, przyznano mi ITS, chodze na
      zajecia, nie na wszystkie daje rade, ale staram sie jak najmniej opuszczac,
      termina mam na polowe stycznia i mam nadzije ze uda mi sie wszystko wczesniej
      pozaliczac, a nastepny semestr ... chce sie obejsc bez dziekanki, dalej starac
      sie o ITS
    • dadzia101 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 22.10.04, 19:16
      Ja zaszlam w ciaze na drugim semestrze IVroku,chodzilam na wszystkie zajecia i
      zdalam 6egzaminow w sesji letniej,wykladowcy ani ludzie na roku nic nie
      wiedzieli,jakos sobie radzilam.Gorzej jest teraz,termin za tydzien,zdazylam juz
      opuscic pare cwiczen nie wspominajac o wykladach,na semestr kolejne 6egzaminow
      i pisanie pracy,nie wiem czy dam rade,jak na razie te ostatnie tygodnie tak
      mnie rozleniwily ze nie mam sily wstac z lozka,a co dopiero przygotowac sie na
      zajecia.Nie ma u nas ITS,musialam poprosic dziekana o zwolnienie z zajec w
      listopadzie i grudniu,a z wykladowcami sie po prostu umowilam ze bede zaliczac
      na dyzurach.Moze dam rade,czego i innym mamom-studentkom zycze!
      • olanowak24 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 26.10.04, 08:15
        Witam,jestem na V roku zaocznie co prawda, ale zjazdy mam co dwa tyg i musze
        dojezdzac 0k 350km, pisze prace mgr, a termin porodu na 14luty, nie wiem co z
        sesja zimowa, ale moj synek dodaje mi sił, mysle ze wszystko sie ułozy , tym
        bardziej ze maz przejał duuuzo obowiazkow domowych, a ja staram sie myslec
        pozytywnie, przeciez nie my pierwsze i nie ostatnie smilebardziej martwi mnie
        fakt, co potem przez te kilka miesiecy po porodzie z moim brzdacem i zjazdami,
        ale chyba bedziemy we troje z mezem i synkiem jezdziec na weekendowe wypady do
        szczecina, musi byc dobrze pozdrawiam wszystkie przyszłe studiujace mamusie ola
        z mikusiem
    • flowee Re: Studiujące kobiety w ciąży... 26.10.04, 15:38
      Witam!

      A ja w trakcie całej ciąży studiowałam na dwóch kierunkach ( V rok i I) studiów. Były to studia zaoczne. Ponadto pracowałam jako nauczyciel i miałam godzin dużo ponad etat.Nieprzeczę że rok był bardzo ciężki bo przez pierwszy semestr miałam zajęcia tydzień w tydzień-także ani jednego wolnego dnia, a w drigim semestrze zjazdy mi sie pokrywały wiec cała rodzina była zaangażowana w przewożenie juz zaawansowanej ciężarówki z uczelni na uczelnię. Ponadto musiałam pisać pracę magisterską. Skończyłam ją na 2 dni przed porodem, a bronić miałam się 4 dni po porodzie. Niestety mój synek nie pozwolił mi się obronić w tym terminie bo przyszedł na świat 3 tyg. wcześniej ale to nie przeszkodziło mi się obronić miesiąc później. Także wszystko da się pogodzic..

      Pozdraawiam i życze powidzenia


      Flowee

      a tu jest mój Szymuś: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16561045
    • flowee Re: Studiujące kobiety w ciąży... 26.10.04, 15:44
      Zapomniałam dodać ze teraz jestem na II roku i za ok miesiąc wracam do pracysad A Szymuś ma już 4 miesiące

      Pozdrawiam

      Flowee
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.11.04, 12:51
      ja mam troszke gorzej niż Wy ... tyle co zaczęłam 1 rok studiów dziennych a
      okazało się że okolo 20 czerwca 2005 zostanę mamusią a więc w czasie trwania
      sesji letniej, jakby tego było mało to mam na wakacjach mieć 2 tygodnie
      praktyk... Wam dziewczyny było lepiej bo miałyście już jakiś staż na studiach a
      nie był to początek ... i nie wiem co robić ...
      • pysienka Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.11.04, 16:29
        nie martw sie na zapas. 1 rok wcale nie jest taki zły jak sie wydaje. Praktyk
        tez sie nie obawiaj a może bedziesz miała fajnego opiekuna i pójdzie ci na
        rekę, że nawet nie bedziesz musiła chodzić. Grunt to dobre nastawinie, bedzie
        dobrze. Ciesz sie ze bedzies mamusia, bo wcale zajśicie w ciaże nie zawsze jest
        takie proste. Ja mam 22 lata i staram sie i jak na razie mizerne skutki. Głowa
        do góry, pozdrawiam
      • o1la Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.11.04, 18:07
        a ja wlasnie zaczelam 2 rok stacjonarnego prawa i za poltora tygodnia mam
        terminsmile czyli w zasadzie cala polowe pierwszego roku bylam w ciazy..
        w czerwcu zdalalm trzy egzaminy, we wrzesniu mialam jedna poprawke- wszytsko
        zaliczylam. Do konca zamierzam chodzic na cwiczenia i wyklady- mam silna
        motywacjewink
        nikt nie stosuje wobec mnie zadnej taryfy ulgowej, ale z drugiej strony nikogo
        o to nie prosilam- jestem traktowana na rowni z innymi
        w poniedzialek mam kolowium...strasznie nudny material..ale wiem ze musze i
        koniec

        nie poddawaj sie- ja na pocztaku tez myslalam zeby wziasc dziekanke albo jakies
        zwolnienie- nie zdecydoalam sie na to i nie zaluje

        pozdrawiam
        Ola
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.11.04, 18:41
          no właśnie jakoś ten rok przetrwam ... boję się tylko tego czerwca bo na
          przewudywany termin porodu (wg OM) mam sesje letnią ... a coś czuje że nie będę
          w stanie do niej podejść ...
          • pysienka Re: Studiujące kobiety w ciąży... 07.11.04, 08:43
            nie martw sie ta sesją, może wykładowcy pójda ci na ręke i powzwola wczesniej
            pozaliczac i zdać egzaminy, zawsze warto zapytac. Główka do górysmile
          • e_r_i_n Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.12.04, 12:37
            Spokojnie smile Moja kolezanka miala teramin w czasie ustnych matur, ale jej synek
            grzecznie poczekal, az mama wszystko zda. U Ciebie bedzie tak samo smile
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: Studiujące kobiety w ciąży... 10.12.04, 16:33
              na szczęście okazało się że termin przesunął mi się na lipiec wink)) dokładniej
              na 07.07 wink także powinnam zaliczyć ten 1 rok ... może dzidziuś na to pozwoli.
              z drugiej strony muszę sie powoli dowiadywać czy można ominąć obowiązkowe
              praktyki letnie w jakiś sposób ...
    • anettab Re: Studiujące kobiety w ciąży... 08.11.04, 10:14
      dziubek10 napisała:

      > Cześć czy są na forum jakieś studiujące kobiety w ciąży?Jak sobie radzicie?Co
      > potem?Może urlop dziekański...?Ja nie wiem co mam robić,czy sobie dalej
      > poradzę...


      Hi, 25tc, właśnie podjęłam studia podyplomowe, nie chcę po prostu marnować
      czasu, myślę, że ciąża to niezły moment na naukę, ponieważ pozwala odwrócić
      uwagę od sztucznych czasami problemów. Pozdrawiam. Aneta
    • o1la Re: Studiujące kobiety w ciąży... 09.11.04, 16:48
      a ja jutro ide ostatani raz na zajecia pzred porodemwink
      tak mi sie fajnie ulozylo, ze nie strace zbyt duzo zajec..no ale jeszcze musze
      przetrwac jutrzejszy dzien..
      na uczelnie wracam dopiero 29 listopada..i wtedy dopiero sie zacznie zaliczanie
      nieobecnosci itp
      ale najwaznijesze zeby maluszek urodizl sie zdrowy a ja przezyla jakos porodwink
      pozdrawiam

      Ola
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: Studiujące kobiety w ciąży... 09.11.04, 21:03
        Olu! no to trzymamy kciuki! dasz rade a dzidzia będzie zdrowa i śliczna! jak
        wrócisz to podziel się wrażeniami !!!
    • patka05 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 21.11.04, 14:06
      dziubek10 napisała:
      > Cześć czy są na forum jakieś studiujące kobiety w ciąży?Jak sobie radzicie?Co
      > potem?Może urlop dziekański...?Ja nie wiem co mam robić,czy sobie dalej
      > poradzę...

      Hej, jestem na IV roku studiów dziennych i właśnie zaczynam 7tc. Ciążę
      zaplanowaliśmy właśnie w taki sposób by dzidziuś urodził się w wakacje, co
      pozwoli mi zdać spokojnie sesję i nie przerywać studiów. A co po wakacjach?
      Raczej nie planuję dziekanki- będę normalnie chodzić na zajęcia ewentualnie
      wezmę I.T.S. ale muszę to jeszcze przemyśleć. Martwią mnie natomiast obowiązkowe
      wrześniowe praktyki... musiałabym wziąć dziekankę aby je przełożyć o rok,
      inaczej uniknąć ich nie mogę...
      pozdrawiam,
      • kama_msz Re: Studiujące kobiety w ciąży... 22.11.04, 12:30
        ja nie mam tyle szczescia.jestem teraz na urlopie dziekanskim,ale tylko dla
        tego,ze mieszkam w szczecinie a studiuje w poznaniu(dziennie).rodze w
        styczniu,wiec dla mnie niemozliwe jest zostawienie kilkudniowego dziecka
        samego,zwlaszcza,ze moj maz studiuje dziennie tez nie ma jak sie nim
        zajmowac.zreszta nie wyobrazam sobie takiej kruszynki pozbawionej mojej
        opieki.za to w przyszlym roku wracam do szkoly i jakos musimy dac rade.maze
        bedzie pisal magisterke a ja 2-3dni bede spedzac w poznaniu.na szcescie mam
        wyrozumialych wykladowcow i nie bede musiala byc na wszystkich zajeciach.mam
        nadzieje,ze dam rade,chociaz troche zaluje tego rokusad
        pozdrawiam wszystkie mamy
        kama z kinia 31tc
    • iw82 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 24.11.04, 12:23
      witam mamusie studentkismile
      jezeli którakolwiek z Was boi się jak sobie poradzi ze studiami i byciem w
      ciąży jednocześnie , to myślę , że mój przykład może być pocieszeniem big_grin
      Jestem w 6 miesiacu ciąży i studiuję jednocześnie dwa kierunki politologie i
      stosunki międzynarodowe . jeden robię w tygodniu , a drugi zaocznie - oba na
      uniwersytecie. do szkoły dojeżdżam z domu 100 km. !! I jeżdżę na oba kierunki
      możecie mi wierzyćsmile jestem dopiero na drugim roku .
      na początku bardzo sie balam jak sobie poradzę i myślałam o dziekance
      przynajmniej na jednym kierunku , ale okazało się ,że naprawdę nie jest
      ciężko . wszyscy wykładowcy poszli mi na rękę , szczególnie kobiety, pozwalają
      mi zaliczać wszystko bez problemu wtedy kiedy mogę. acha termin porodu wypada
      mi na 2 tygodnie po sesjach egz. i juz nawet to mnie nie martwi big_grin

      pozdrawiam wielkie brzuchy tongue_out trzymajcie się
      • lurien Re: Studiujące kobiety w ciąży... 24.11.04, 12:57
        mi termin wypada na 2 tyg przed sesja egazminacyjna, wiec zaliczac bede w grudniu a co sie nie uda to w sesji poprawkowej, niestety mam sporo egzaminow w tym semestrze, co do nastepnego narazie nie planuje dziekanki, mam nadzieje ze uda nam sie z mezem wszystko dobrze zorganizowac ( ona tez studiuje dziennie )
    • krobka Re: Studiujące kobiety w ciąży... 28.11.04, 17:04
      Hej dziewczyny
      Chciałam się wpisać jako studiująca kobieta w ciąży,ale nie zdązyłam i 26
      paaździernika zostałam mamą smile
      Jestem na 5 roku i zajęcia mam w tym semestrze tylko raz w tygodniu... Ale za
      to cały dzień więc już koło czwartku zaczyna się cyrk z odciąganiem mleczka na
      poniedziałek. A moja ssaczka jest nienasycona i jest z tym trochę kłopotu.. 2
      tygodnie po porodzie byłam juz po raz pierwszy na zajęciach. Cięzko było
      usiedzieć (szycie) ale dałam radę i jest coraz lepiej. Jeżli chodzi o nauke to
      trochę gorzej. Od ponad miesiąca nie zajrzałam do żadnej książki, nie ma czasu,
      a jak czas jest to nie ma siły. Praca magisterska na razie nie ruszona sad To
      mnie trochę przeraża... Ale nic to, dobrze będzie !!
      Pozdrawiam
      Dziewczyny z Krakowa odezwijcie się do mnie smile
    • e_r_i_n Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.12.04, 13:13
      Ja nie jestem studiującą ciężarną, tylko studiującą mamą smile
      Wiktorka urodziłam w październiku, na początku drugiego roku. Zajęć miałam
      bardzo dużo, dlatego też wzięłam dzieknakę, ale za zgodą władz wydziału mogłam
      na część zajęć chodzić.
      Teraz jestem na czwartym roku studiów dziennych, Wiktor ma ponad 3 lata. W
      międzyczasie zmieniłam uczelnię, studiuję dwa kierunki i dajemy sobie radę smile
    • jajko54 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 06.12.04, 14:48
      ja studiuje zaocznie i pracuje. urodziłam na 4 roku, zaliczyłam jeszcze w ciąży
      semestr zimowy w zerówkach. potem planowałam chodzic na zajecia ale niestety
      przez terrorystów laktacyjnych którzy wmówili mi że butelka jest największym
      złem na świecie nie byłam w stanie chodzic na zajęcia. w ten sposob zawaliłam
      semestr letni, na szczecie udało sie uzyskac dziekankę. potem wyjechalismy na
      rok za granicę a teraz przedłużyłam dziekankę żeby dobić do semestru letniego -
      i tak mam 2 lata przerwy sad a w przyszłym roku planuję 2 ciążę i strasznie się
      martwię czy tym razem się uda, zwłaszcza że na 5 roku jest u mnie jeszcze dużo
      zajęć. pracę mag. spróbuję napisać jeszcze w ciąży, a przynajmniej zebrać
      materiały.
      • sylwiawm Re: Studiujące kobiety w ciąży... 07.12.04, 16:56
        Ja już nie studiuje. Wiem, ze nie dałabym rady i zrezygnowałam.
        • gosia_815 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 09.12.04, 10:39
          Ja nie przerwałam i nie mam zamiaru tego robić,choć oboje z mężem
          studiujemy,termin mam za 5 dni,jakoś to będzie,jestem nastawiona pozytywnie,nie
          ma co biadolić za wczasu,pozdrawiam
          • zine.af Re: Studiujące kobiety w ciąży... 10.12.04, 14:52
            Hej,jestem na IV roku studiów dziennych i w 39tyg.ciaży.Obecnie jestem juz po
            sesji zimowej,składałam o jej przyspieszenie,dostałam zgodę i się udałosmileTeraz
            mam 3 miesiące wolnego.W przyszłym semestrze zamierzam kontynuowac studia w
            toku indywidualnym,bede dojezdzac na zaliczenia,wiekszośc pracy bedę wykonywac
            sama w domu,na uczelnie mam 250 km i to mnie najbardziej przeraza,ale mysle,ze
            jakos sobie poradzę.Nie chce po prostu brac dziekanki.Zobaczymy czy to sie
            powiedzie,jesli nie,zabiore malutka do akademika,w razie czego mam jeszcze
            dziekankę do wykorzystania,jest więc mnóstwo możliwości i wcale nie trzeba
            rezygnować ze studiów,pozdrawiam-Aga
            • blondi81 Re: Studiujące kobiety w ciąży... 10.12.04, 15:00
              hej, ja jestem na V roku i w prawie 6tc smile także mój dzidziuś urodzi się jak
              już będę po studiach (jak wszystko dobrze pójdzie).
              pozdrawiam smile
              • agao_z Re: Studiujące kobiety w ciąży... 11.12.04, 17:33
                Hej dziewczyny!
                Rozumiem, ze macie obawy, ze sobie nie poradzicie, ale dlaczego? Odpowiedzcie
                mi, czy znacie choc jedna osobe, ktora w dzsiejszych czasach przy odrobinie
                checi zostala w ciazy, czy po urodzeniu dziecka wyrzucona ze studiow lub sobie
                nie poradzila? Ja osobiscie nie znam...
                Ja tez bylam studiujaca mama. Obecnie mam 2,5 letnia corke, studia przynajmniej
                magisterskie juz za mna, no i od pazdziernik poszlam do pracy wink Nie poweim,
                czasami bylo ciezko, ale nauczylam sie planowac i duuuzym wyprztedzeniem
                pzygotowywac sie do zajec (bo nigdy nie wiadomo bylo, czy Zo bedzie spac wnocy,
                czy nie wink.
    • yahannah dziennie a potem zaocznie 11.12.04, 19:07
      Ja z eMem dopiero myślimy o dziecku. Poczęcie wstępnie na marzec planujemy.
      Jestem na III roku dziennych, piszę pracę licencjacką. Na IV mam zamiar się
      przenieść na zaoczne, przed sesją urodzić i wychowywać..
      Mam nadziję, że rodzice pomogą. eM na pewno!
      Z tego, co wyczytałam, to nie jest takie trudne: uczyć się i byc mamą.
      Chyba tylko na początku wydaje się niwykonalne..

      pozdrawiam studiujące mamy
Pełna wersja