antylopa77 Re: Może nie zostanę tu sama?....... 28.11.04, 21:38 Dziewczyny, jak sytuacja? Ciiiisza w eterze........... Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: Może nie zostanę tu sama?....... 28.11.04, 22:17 heh, antylopka, glowa do gory. ja wlasnie od tesciow wrocilam z pysznych pieczarek nadziewanych pieczareczkami pychota dzis pierwszy raz od ostatnich klopotow sie przytulilismy z chlopem moim kochanym i jakos i cisnienie mi spadlo, i klopoty mniejsze sie juz wydaja nie ma to jak dobre zbilansowanie psychosomy jutro ide bete zrobic we krwi jak mi doktorka przykazala coby sie zorientowac czy do zera totalnego spadla.. bo od tego zalezy czy sie bedziemy na ten weekend przytulac ideowo bo jak nie.. to dopiero na sylwestra chyba bedzie heh najbardziej sie jednak ciesze ze juz ani nie plamie i cycuchy wrocily do normalnego rozmiaru bo wylewaly mi sie z D i juz to nieapetycznie wygladalo pozdrowionka zaraz Vanilla Sky Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Może nie zostanę tu sama?....... 28.11.04, 22:19 vanilla sky było wczoraj ;p Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Może nie zostanę tu sama?....... 29.11.04, 09:08 Czesc Dziewczynki Ostatnio zabiegana jestem ale o Was nie zapominam. Mysle, ze nasze odwiedzinki na tym forum staja sie najbardziej intensywne w okresie testowania - u mnie to juz za okolo tydzien. Jak dotad objawow brak (nawet tych urojonych). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla witam kobietki:) 29.11.04, 18:39 Jak sytuacja u Was? kiedy owu? jakies newsy? moze 2 krechy? eh u mnie za okolo 6 dni starania... a moze.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: witam kobietki:) 29.11.04, 19:18 Cześć wszystkim właśnie przed chwilą przeczytałam "parę" postów na niepłodności i parę na bocianie. Oczy zrobiły mi się okrągłe i jakoś tak bardzo się przeraziłam, że mi się wszystkiego odechciało... Koleżanka powiedziała mi,że mogę mieć np. niedrożne jajowody po tej cesarce, nie wiem co to ma za znaczenie, że po cesarce, ale podobno ma. I potem sobie jeszcze poczytałam o badaniach HSG i po prostu mam dość. Nie wiem czy mama w ogole się starać, czy badać, czy zapomnieć........ co robić???? Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla Re: witam kobietki:) 29.11.04, 19:48 kasiu.... glowa do gory - za duzo nie czytaj!!!! przebadaj sie jesli uwazasz ze poinnas... Nie mysl ze masz sie poddac! Nie wolno Ci! Jestesmy po to by rodzic dzieci!!! Glowa do gory Kasiu! przebadaj sie i nie mysl o tym, ze cos jest nie tak i ze juz nie mozesz albo co! caluje mocno Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: witam kobietki:) 29.11.04, 20:02 ale właśnie nie wiem czy chcę się przebadać, trochę mnie to przeraża i jakoś tak boję się, że będzie bolało. Możę to śmieszne, ale się boję. Dziś poszłam na badanie krwi (lekarz kazał i zbadać tarczycę - ogólny lekarz) i zobaczymy co z tego wynika. ale to HSG brzmi strasznie.... może najpierw poszukam jakiegoś dobrego lekarza, sama nie wiem trochę się skołowałam. dzięki Syluś za pogłaskanie.... jakoś lepiej mi trochę.)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla Re: witam kobietki:) 29.11.04, 20:42 kochana Kasiu nie poddawaj sie prosze... jestemy wszystkie po to by sie podtrzymywac na duchu!!! a wierze w to ze dzidzie przyjda do nas))) musza) glowka do gory caluje i ide z synkiem do pokoju go utulic papa sloneczko!!! i wszystkie sloneczka czekajace na swoje malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
agator3 Re:do kasi 29.11.04, 21:15 Dzieki serdeczne Kasiu tak bardzo sie ciesze ze tak szybko nam sie udalo przesylam fluidki wszystkim starajacym sie. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: ale miałam dziś sen .............. 29.11.04, 22:44 Hej dziewczyny, co tam słychać? Ale miałam dziś sen! Śniło mi się że widziałam wyniki swojej bety (nawet nie myślałam o robieniu ich w najbliższym czasie), a były takie 20 i 30. Hiii, hii, hii. I w tym śnie dziwiłam się, że taki mały przyrost, ale ponoć były robione dzień po dniu. Boże, moja podświadomość szaleje....... Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m PLAMIENIE na początku 7 tygodnia 30.11.04, 07:41 Cześć Dziewczyny, wczoraj miałam zaplanowaną pierwszą wizytę u ginekologa. Wstałam rano, idę do toalety na poranne siusiu, a tu na papierze plama brunatnej krwi! Omal nie spadłam z sedesu... Do momentu przekroczenia progu gabinetu lekarskiego, przez głowę przebiegło mi tysiąc myśli o najgorszym. Ginekolog zbadał mnie, zrobił USG brzuszne i wreszcie wydał wyrok: ciąża jest i to na swoim miejscu, plamienie w tym okresie może się zdarzyć, szczególnie takie jednorazowe, kiedy zarodek jest jeszcze tak mały w stosunku do wielkości samej macicy. Szanse na poronienie nie są wielkie - maxymalnie 15-20 %, ale krew może być zawsze tego zwiastunem i od tej pory zaczynamy dmuchać na zimne. I tak, od wczoraj leniuchuję przez najbliższe dwa tygodnie w domu z zakazem sprzątania, dźwigania, wychodzenia i duphastonem, który mam łykać trzy razy dziennie. Jeśli wszystko będzie w porządku, za dwa tygodnie będę miała USG dopochwowe, pozostałe badania i założą mi kartę ciąży. Jeżeli w tym czasie plamienie się powtórzy i będzie intensywniejsze i/lub połączone z bólem, mam natychmiast jechać do szpitala położniczego na ostry dyżur. Póki co, jestem dobrej myśli, czytałam, że takie rzeczy się zdarzają, a mimo to, kobiety rodzą zdrowe dzieci. Nie ukrywam jednak, że gdzieś tam w sobie boję się jak diabli! Mam nadzieję, że Dzidzia zechce zostać tam, gdzie jej miejsce i za dwa tygodnie opiszę Wam wrażenia z USG. Trzymajcie kciuki, proszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: PLAMIENIE na początku 7 tygodnia 30.11.04, 09:02 Marianko, mocno trzymam kciuki!!!!! Pamiętaj, żeby do głowy Ci nie przyszło żadne przeciążanie się! Wszystko MUSI się dobrze skończyć, a za dwa tyg. będziesz nam pisała, jak to miło posłuchać bicia serduszka dzidziunia)). Podrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m Re: PLAMIENIE na początku 7 tygodnia 30.11.04, 14:47 Dzięki, Antylopko, za słowa otuchy! Po plamieniu ani śladu. Teraz mam fobię sprawdzania papieru po wizycie w ubikacji. Najchętniej siedziałabym w niej cały czas, żeby mieć pewność, że wszystko wróciło do normy. Wczoraj musiałam powiedzieć o ciąży w pracy (zawiozłam zwolnienie). Powiem szczerze, że byłam miło zaskoczona reakcją i w sumie cieszę się, że mam to już za sobą. Po powrocie ze zwolnienia, nie będę już musiała udawać, że mam się świetnie, kiedy zbierze mi się na wymioty, a i ziewania przed monitorem nie będę już zwalała na źle przespaną noc. Ciągle się boję, ale musi być dobrze... Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 30.11.04, 19:28 A ja znowu chora......... Tym razem angina i znowu antybiotyk (ostatnią kurację antybiotykiem zakończyłam m-c temu). Rozmawiałam z lek., że istnieje prawdopodobieństwo ciaży, ale przecież 5 dni przed @ to nawet żaden test ciąż. nic nie wykaże. A moje migdały nie mają szansy wyleczenia bez antybiotyku. Buuuuu! To jakieś chyba fatum, że akurat jak staramy się o fasolkę, to ciągle coś się mnie czepia! Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 30.11.04, 20:46 antylopko bedzie dobrze!!! ja jutro ide z krwia zobaczyc te bete czy juz zero sie rowna i zaczynamy dzialac od nowa ( jesli zero) w sumie w grudniu troche wypoczne bo mialam taki zawrot glowy ostatnio ze nie mialam chwili dla siebie... a od 16 grudnia juz bede miala wolne przez 2 i pol tygodnia.. akurat - jesli zafasolkuje tym razem - zeby polezec i wypoczywac pozdrawiam kobitki was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 30.11.04, 21:13 Cześć Antylopko!!! chyba zaraziłaś się ode mnie)) w tamtym tygodniu gardło i gorączka, wyleczyłam niby tantum verde, ale teraz kaszlę jak gruźlik. nie mam już siły do tych chorób, zawsze byłm taka odporna, a po tej śwince nie mogę się zebrać. koniec miesiąca i mam w pracy tyyyyyyyyyle roboty. aha zrobiłam badania na tarczycę i chyba to jest nadczynność (6,59 uIU/mL). muszę gdzieś poczytać co to znaczy, tzn. czy to ma jakiś związek z fasolkowaniem, może wy coś wiecie. trzymajcie się i zdrowiej Antylopko, a Marianka niech najlepiej się nie rusza. ale jak po Duphastonie przeszło to powinno być już ok. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Dzień dobry!!!! 01.12.04, 12:03 Witajcie kochane w samo południe! Ja się kuruję, muszę być zdrowiutka przed przyjęciem małego bąbelka..... Najgorzej, że mam taki charakter, który nie pozwala mi w łóżku leżeć. Snuję się po domu i szukam sobie jakiejś roboty.... Na miarę sił.... Trzymajcie sie cieplutko i nie dajcie się żadnej chorobie! (a cycuszki bolą....) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 01.12.04, 15:06 Nam też w październiku się nie udało. Jest to 5dc. Przed @ robiłam hcg i rozczarowanie, bo tak bardzo chciejiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 01.12.04, 16:39 Witajcie kochane!! Gratulacje dla wszystkich zaciazonych!! Melduje poslusznie, ze u mnie dzisiaj znowu 1dc (( Przestaje wchodzic na to forum. Przez ok. miesiac postaram sie trzymac z dala i tylko ok Wigilii Was poinformuje co i jak. (Nast. sm ok Wigilii wlasnie) Trzymajcie sie cieplutko i zaciazajcie! ) 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 3. azbestowestringi..1 cykl starań....owu ok.1-2.11....- przechodzi na nast. m-c 4. mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11. 5. vase............? cykl starań.....owu ok.12.12.....test ok.24.12 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? 7. le_lutki........4 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
agator3 Re: Mi sie udalo 01.12.04, 18:59 A mi sie jednak udalo pierwszy raz z temperatura i bingo takze odpisalam sie od listy dla starajacych sie.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny. 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 3. azbestowestringi..1 cykl starań....owu ok.1-2.11....- przechodzi na nast. m-c 4. mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11. 5. vase............? cykl starań.....owu ok.12.12.....test ok.24.12 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? 7. le_lutki........4 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: UZUPEŁNIAJCIE LISTĘ -stan na 01.12.04 01.12.04, 22:43 Poprawiajcie i uzupełniajcie listę (kopiując ostanią poprawianą, lub odp. cyt.). Moja prośba do zafasolkowanych! Kochane, nie wykreślajcie się z tej listy, kiedy na niej jesteście, to na sercu weselej)). Statystyka lepsza)) itp. Dążymy do zakończenia wątku II kreskami pod kazdym nickiem))).Buziaczki 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. - założycielka watku, nie odwiedza nas, ale wywiad działa i wiadomo, że przyszła @ 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 3. azbestowestringi..1 cykl starań..owu ok.1-2.11...- przechodzi na grudzień 4. mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11.-II kreski!! 5. vase............8 cykl starań.....owu ok.12.12....test ok.24.12. 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? 7. le_lutki......4 cykl starań.....owu ok. ?.......test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
m_adzik777 Re: UZUPEŁNIAJCIE LISTĘ -stan na 01.12.04 01.12.04, 22:49 antylopa77 napisała: > Poprawiajcie i uzupełniajcie listę (kopiując ostanią poprawianą, lub odp. cyt.) > . > > Moja prośba do zafasolkowanych! > Kochane, nie wykreślajcie się z tej listy, kiedy na niej jesteście, to na sercu > > weselej)). Statystyka lepsza)) itp. Dążymy do zakończenia wątku II > kreskami pod kazdym nickiem))).Buziaczki > > > > 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. - > założycielka watku, nie odwiedza nas, ale wywiad działa i wiadomo, że przyszła > @ > 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 > 3. azbestowestringi..1 cykl starań..owu ok.1-2.11...- przechodzi na grudzień > 4. mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11.-II kreski! > ! > 5. vase............8 cykl starań.....owu ok.12.12....test ok.24.12. > 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? > 7. le_lutki......4 cykl starań.....owu ok. ?.......test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: UZUPEŁNIAJCIE LISTĘ -stan na 01.12.04 02.12.04, 10:25 > > 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. - > założycielka watku, nie odwiedza nas, ale wywiad działa i wiadomo, że przyszła > @ > 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 > 3. azbestowestringi..2 cykl starań..owu ok.6-7-8?.12...- test w nowy rok > 4.mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11.-II kreski! > ! > 5. vase............8 cykl starań.....owu ok.12.12....test ok.24.12. > 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? > 7. le_lutki......4 cykl starań.....owu ok. ?.......test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla Re: UZUPEŁNIAJCIE LISTĘ -stan na 01.12.04 02.12.04, 20:24 1. mama_ania1........2 cykl starań.....owu ok.4.11......test ok.17.11. - założycielka watku, nie odwiedza nas, ale wywiad działa i wiadomo, że przyszła @ 2. kolagulka.........1 cykl starań.....owu ok.2.11......test ok.16-17.11 3. azbestowestringi..2 cykl starań..owu ok.6-7-8?.12...- test w nowy rok 4.mea8............? cykl starań.....owu ok.10.11.....test ok.24.11.-II kreski!! 5. vase............8 cykl starań.....owu ok.12.12....test ok.24.12. 6. iwa8............2 cykl starań.....owu ok. ?........test ok. ? 7. le_lutki......4 cykl starań.....owu ok. ?.......test ok. ? Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 02.12.04, 10:13 Oj naczytałam się tego wątku i w końcu zdecydowałam się dołączyć. Staram się już czwarty cykl i jak na razie nici. Moze to przez to, że mam nową bardzo stresującą pracę. Próbuję jeszcze w grudniu jak nic nie wyjdzie idę go gina, nich mnie przebada, czy wszystko ok? Mam pyt. ile płacicie za wizytę u swojego lekarza i jakie badania są w tej opłacie zawarte? Trzymam kciuki za wszystkie starające. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 02.12.04, 20:27 WITAMY)) wszystkie sie staramy a w gronie razniej)))) ja nie place za wizyty ginia, bo akurat mam opieke w medicover i bardzo jestem zadowolona z mojego ginia)) trzymam kciuki finka) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mea8 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 03.12.04, 09:23 Syla syla czy ty przypadkiem nie jesteś z dzikiego zachodu czyli Szczecina? Gdzieś mi mignęłaś na jakimś forum regionalnym) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 03.12.04, 21:41 Dzięki Syluś za powitanie i odpowiedź. Za cztery dni @, już wiem, że przyjdzie: ( Objawia się to jak co miesiąc: nerwica i przynajmniej 1 czekolada pochłonieta w ciągu dnia. Ale będę moje Słonko przytulać, az się wreszcie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Antylopko 03.12.04, 19:50 jak sie czujesz? Wkrotce testowanko! U mnie bol piersi i troche brzucha - tak jest jednak co miesiac. Bylam dzis u kolezanki, ktora latem zafasolkowala - tez na poczatku bez objawow a teraz w drugim miesiacu chetnie by mi ich troche odstapila tak ja mecza. A gdzie podziala sie nasza towarzyszka Cymbeline? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Guniu 03.12.04, 21:27 Dzisiaj nie chce mi się pisać tu na forum, bo trochę się wstydzę..... ja głupia i naiwna ...... Oczywiscie domyślasz sie co mogłam zrobić - test..... Do @ dwa - trzy dni, więc już teścik był w domu, kupiłam przy okazji. Rano jak zerwałam się z łóżka, to pierwsza myśl, żeby siku "złapać".......... No i oczywiście jedna kreska, a leżał w łazience długo, bo moja naiwność nie zna granic.... myślałam, że coś jeszcze wylezie.... Jestem prawie na 100% pewna, że znowu nic, choć cycuszki ze stanika wyłażą... Czekam teraz na @, i dobrze mi tak, za karę, że wszystko chcę mieć zaplanowane na tip top! Ogólnie jestem zła i chyba dziś wszyscy to odczuli......W tamtym m-cu jak dostałam @ to płakałam a teraz to tylko złość, nawet bez żalu. Wiem, że może za wcześnie było z tym testem, ale przynajmniej nie będę już łudzić się i tak czuję że nic z tego. Brzuszek też troszkę pobolewa, ale tak falami, co jakiś czas. K Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Antylopko 03.12.04, 21:37 A ten test to zrobiłam też dlatego, że naczytałam się o ciążach biochemicznych.... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Koszmarne, obsesyjne sny ?????? 04.12.04, 10:22 Dzisiejsza noc dobiła mnie kompletnie. Otóż sniło mi się, że poszłam do lekarki (ha, ha, pediatry mojej córki), z testem ciążowym, oczywiście z dwoma kreskami, bardzo byłam szczęśliwa, pani dokorka przeprowadziła wywiad i założyła mi kartę ciąży. I powiedziałam, że teścik dołożę mężowi do prezentu urodzinowego, to będzie najlepszy prezent. Nastawiłam się już psychicznie że w tym m-cu nici, a tu jeszcze takie sny mnie nawiedzają. Buuuuu. To już trzeci sen w tym m-cu o pozytywnym teście i ciąży! Miałam przecież wyluzować, ale w podświadomości coś siedzi, chyba nie jest to takie proste..... Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: Koszmarne, obsesyjne sny ?????? 04.12.04, 12:09 antylopko, wiem, ze to smieszne, ze ja panikara ciazowa ci to mowie ale wyluzuj sie.. kakao, dobry film ja od samoporonienia przestalam miec jakiekolwiek sny - a w pierwszym cyklu staran codziennie snily mi sie dwie kreski, wizyty u lekarza, serducha bijace.. ehh a dzis, w dniu owulacji... snily mi sie suszone truskawki pychota polecam wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: Koszmarne, obsesyjne sny ?????? 04.12.04, 15:08 cześć witajcie. mnie na dzień przed@ śniła się cała góra testów i szukałam mojego, bo się wszystkie wymieszały, a potem zobaczyłam (dalej we śnie oczywiście) jak na moim , znalezionym już teście, "rośnie" różowa kreseczka....., tak jak temperatura na termometrze rtęciowym, tyle że w poziomie. Rano miałam zerwać się i pobiec zrobić ten teścik, ale jak tylko otworzyłam oczy poczułam @ i oto sen się skończył..... ale może tobie się wyśniło jakieś proroctwo.... ja na razie odpuszczam antybiotyki, niedoczynność tarczycy, czytałam już na niepłodności dużo róznych rzeczy, ale staram się zbytnio nie wczytywać, bo za bardzo zaczynam teoretyzować, a to szkodzi. mój niewykorzystany teścik leży w łazience, a testy owu od Ewy Analityk w pokoju i czekają na lepsze czasy.Ewa napisała mi, że narazie to nie ma sensu, najpierw muszę zająć się tą tarczycą. może lepsze czasy nadejdą.... pozdrowienia!!!!!!!! i powodzenia!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 04.12.04, 15:38 Dzięki dziewczyny, wiem, muszę się wziąść w garść! Odpowiedz Link Zgłoś
mea8 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 04.12.04, 19:06 Cześć dziewczęta. Dawno mnie tu nie było. Tak więc streszczam ostatni trydzień. Poszłam sobie więc do doktorka i zobaczyłam małego bąbelka na usg!!! Piękny widok choć na razie niewielki - całe 6 mm) Na razie wszystko ok, zagnieżdzony w macicy. Tylko mam teraz same zakazy, żeby bąbelek nie uciekł szybciej niż za 9 miesięcy (ciąża podwyższonego ryzyka) nie mogę się zanadto ruszać, biegać, skakać itp. Zero seksu) Ale zniosę to z uśmiechem, nawet spędzenie sylwestra w domu)) Trzymajcie się ciepło, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 04.12.04, 21:45 Antylpko mysle, ze sie za bardzo pospieszylas z tym testem - ja przed piatkiem testowac nie planuje. Czyzby Twoj maz tez mial urodziny w grudniu ? Moj ma 13 i bardzo bym chciala zrobic mu niespodzianke ale czy sie uda nie wiem - na razie czuje sie w miare normalnie. Ale nadzieja jest... Mea uwazaj na siebie - take lenistwo to calkiem dobra sprwa i cel bardzo szczytny Pa, pozdrwaiam Was Gunia Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 04.12.04, 22:25 Hej, Guniu. Mój mężuś ma urodziny 7, więc raczej z prezentu - teściku nici. wiem, wiem, że się pospieszyłam, ale taka już jestem, jak test w domu leży, to mnie korci (i tak dwa dni leżał!). Mam nadzieję, że chociaż Ty swojemu dołożysz super prezencik w postaci II kreseczek. Co do samopoczucia, to też nic szczególnego. Piersi troszkę większe, ale nie nabrzmiałe, chyba tak jak przed @, choć w ostatnim m-cu były bardziej "sflaczałe" Hiii,hiii. Brzusio trochę pobolewa @-owo i kłucia w jajnikach. Pewnie jutro lub w pon. @ zawita, najpóżniej we wtorek. Mea, super ze widziałaś swego groszka! Odpoczywaj i dbaj o siebie, żeby do głowy Ci żadne porządki świąteczne nie przyszły! A jeśli można wiedzieć, to dlaczego lekarz stwierdził ciążę podwyższonego ryzyka? Dużo buziaków dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 04.12.04, 22:49 Mea, trzymaj siebie i fasolkę. Kiedy rodzisz? właśnie i dlaczego istnieje jakieś ryzyko. leż i leniuchuj!!!! pozdrowienia dla wszystkich. Antylopka, kupuj testy później, szkoda kasy a ja ostatnio dowiedziałam się, że wyrownianie hormonów tarczycy trwa 1-2 m-cy i potem dalej można starać się dalej. może może....... pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re:Na Mikołajki 05.12.04, 22:31 życzę pozytywnie zdanych teścików ciążowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re:Na Mikołajki 06.12.04, 09:00 ja tez!!! U mnie objawy takie same jak u Ciebie, Antylopko - pozostaje mi czekac... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re:Na Mikołajki 06.12.04, 09:06 Guniu, trzymam kciuki, jak @ nie przychodzi, nadzieja pozostaje..... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Cymbeline!!! 06.12.04, 10:46 Droga Cymbeline, jak samopoczucie? Kiedy teścik? Koniecznie daj znać! Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Cymbeline!!! 06.12.04, 13:25 Antylpoko @ nie przychodzi bo to jeszcze nie jej czas, niestety. dopiero od czwartku moge miec nadzieje (cykl sie ostatnio wydluzyl, nie wiedziec czemu). mierzylam temprerature - normalna 36.6, niedobrze. Humor mam dzis straszny, wszystko do ....! No walsnie - gdzie Cymbeline? Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 06.12.04, 18:58 Czuję się jak zawieszona w próżni.... @ na razie nie ma, "suwak" się kończy.... Czuję jakiś dziwny wewnętrzny spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 06.12.04, 20:20 ja tez, tylko zamiast spokoj czuje niepokoj pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 06.12.04, 21:41 Hej kobitki. Dawno nie zaglądałam, ale nadrobiłam wiadomości. Jutro ma planowo przyjść @, ale ciągle się łudzę, że może jednak. Mierzyłam temp. i wyszło 37.1, ale to raczej przeziębienie. Teścik leży w szufladzie, ale obiecałam, że zrobię dopiero w piątek, chyba że się pojawi @. A co do odczuć to nic nie czuję, padam po robocie i szkole z nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 07.12.04, 09:26 Witajcie kochane! @ na razie nie ma, z związku z czym wywalam suwak, bo już kolejny cykl pokazuje... Czuję się zwyczajnie, poza tym, że kompletnie nic nie chce mi się robić (poza siedzeniem na tym forum ) Nawet brzuch nie boli jak na @, tylko sporadycznie, ze 2 razy dziennie i nie mocno. Boję się, że jak @ przyjdzie, to dopiero będę miała bóle...... A jak wy się czujecie? Finka, mam nadzieję że @ nie przyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 07.12.04, 11:55 z godziny na godzinę moja nadzieja rośnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 07.12.04, 12:59 Oj, oj, coraz mocniej trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: hej Marianko 07.12.04, 13:35 A jak Ty kochana się czujesz, jak "rozwijają się" objawy? Miło, że zaglądasz tu do nas i dzięki za kciukasy. Z oszczędności )) teściku na razie nie robię, bo robiłam w zeszły czwartek (1 kreska). Jak @ nie przyjdzie, to może do niedzieli wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: hej Marianko 07.12.04, 15:13 Hej przyszłe ciężarówki! @ nie przyszła, więc ja naiwna szybciutko zrobiłam tescik, no i oczywiście pokazał jedną samotną krechę (nienawidzę pojedynczych kresek). Brzuchol boli, tylko czekać a @ sie pojawi. Antylopo trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mea8 Odpowiadam :)) 07.12.04, 16:35 Ciąża podwyższonego ryzyka ponieważ to druga ciąża a pierwsza zakończyła się poronieniem w 13 tyg. Ale teraz jestem dobrej myśli choć dziś samo patrzenie na jedzenie mnie odrzucało)) Pozdrowienia, idę się położyć i poleniuchować. A obiadek zrobi mąż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Odpowiadam :)) 07.12.04, 18:47 Mea, dużo zdrówka Tobie i Fasolce! Bądź dzielna, na pewno wszystko pójdzie dobrze, a teraz odpoczywaj i leniuchuj. Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m Re: hej Marianko 07.12.04, 21:06 Hej, hej, teraz już czuję się wcale dobrze, ale nieziemsko się rozleniwiłam na tym zwolnieniu. Plamienie się nie powtórzyło. Minione dni przebiegły pod dyktaturą potwornych mdłości (z jednym porannym pawikiem włącznie ). Od niedzieli, szczęśliwie, jest dużo lepiej. Zaczęłam jako tako jeść, wcześniej nie miałam na nic ochoty. Schudłam ponad kilogram. Poza tym, mam nieziemsko ciężkie bimbałki z siecią niebieskich żyłek "na wierzchu". I boli mnie krzyż. Czekam na poniedziałkowe USG z niecierpliwością. Na pewno dam znać! Napisz szybciuchno, jak się wszystko wyjaśni. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: hej Marianko 08.12.04, 18:34 Chyba raczej @ przyjdzie, bo parę godzin temu miałam różowy śluzik..... Cholera!! (przepraszam) Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m Re: hej Marianko 08.12.04, 19:21 Zgadzam się - CHOLERA!!! Ale, ale: 1. Jeszcze nie pociekła ani na kroplę prawdziwa jucha! 2. U Ciebie w domku lata już, zdaje się, jeden mały robaczek, a ja czekam na pierwszego i cały czas mam pietra (robię teraz pewnie dokładnie to samo, co Ty - podczas wizyty w toalecie, za każdym razem z przestrachem oglądam papier)! Skończył się chyba ten wątek wraz z listopadem. Będę Was śledziła na Grudniu. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: W listopadzie musi się udać-cd starań paździe 08.12.04, 22:30 u mnie pudlo - zycze Wam wiecej szczescia Antylopko - czytalam o rozowych uplawach - one tez moga byc objawem ciazy. nic straconego, uszy do gory. zycze, zebys sie na grudniowym watku nie musiala zadomawiac!!! Odpowiedz Link Zgłoś