zrozpaczona3
10.11.04, 11:12
Dziewczyny jak już wcześniej pisałam moja historia to jakis horror.
Jestem w 7tc
@ tyg. temu gin. rozpoznał pustą ciąze. Co ja przeżyłąm każda sie domysla
Potem po kilku dniach stwierdziłą na usg ze coś się zaczyna dziać i chyba
będzie dziecko. Pojawiła sie nadzieja
Po następnych dniach znowu usg u 2 lekarzy.
Jeden stwierdził ciaze bliźniacząi tyle.
Drugi stwierdził ciaze bliżniaczą jednjajową-jednoowodniową lub inaczej
jednokosmówkową. To znaczy że dzieiciaczki są w jedny "worku" - brzydko
mówiac a powinny mieć odzdzielne.
Ma sie to okazac za 2 tyg na ponownym usg. Ale jesli to sie potwerdzi to co ?
Moj gin z AM w wawie nie miał takiego przypadku.Zna go tylko z ksiązek. Tak
samo kumpel mojego męza tez gin.
Wiem ze ryzyko jest duze a i moga nastapić różne zroszty płodu. Dziewczyny
czy wy wiecie cos wicej
pls bo zwariuje