mex6 17.11.04, 11:31 Jest mi trochę smutno, że nie spotkałam na żadnym forum nikogo z Tarnowa. Może po tym apelu coś się ruszy!? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mowi32 Re: Tarnów- odezwijcie się ciążarówki? 17.11.04, 18:48 Melduję się. Co prawda nie z samego Tarnowa, ale z bliskich okolic. Często bywam na forum, ale rzadko piszę. U mnie to już 30 tc. Termin mam na 4 lutego, a w brzuchu wierci mi się Jasio. A kto u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
mex6 Re:Do mowi32 ? 17.11.04, 19:03 Cześć! Ja mam termin dopiero na 27 kwietnia. Za tydzień idę do gina to może moja dzidzia pokaże płeć. Mam już syna ( 12 lat), to przydałaby się dziewczynka. Czy będziesz rodzić w tarnowie?- i w którym Szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
moniaz28 Re: Tarnów- odezwijcie się ciążarówki? 17.11.04, 23:13 Cześć to Ja - napisałam na "Zdrowiu kobiety".Jeszcze raz napisze o sobie Ciężarówką już nie jestem mam 5-cio miesięcznego synka Krystianka. Byłam na starym szpitalu. A teraz ty napisz cos o sobie. Jak sie czujesz, do jakiego gina chodzisz i w którym szpitalu zamierzasz rodzić?? Jak byłam w ciąży tez pisałam do mam czy są jakieś z Tarnowa ale odezwała sie tylko jedna bardzo to było smutne. Pozdrawiam serdecznie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
anetka75 Re: Tarnów- odezwijcie się ciążarówki? 18.11.04, 13:40 Witam serdecznie!! Jestem z okolic Tarnowa i to jest mój 14tc. Termin mam na 21 maja. Mam właśnie zamiar zmienić lekarza na lekarza z Tarnowa tzn na dr Przybycienia. Moja koleżanka jest jego pacjentką i bardzo go chwali (zresztą tak jak wiele jego pacjentek). Bardzo chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda naturalny poród w Tarnowie, czy jest możliwość znieczulenia, czy ewentualnie za znieczulenie się płaci? Jeśli ktoś rodził w Tarnowie albo po prostu wie jak to tam wygląda to bardzo proszę o informację. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mowi32 Re: Tarnów- odezwijcie się ciążarówki? 18.11.04, 14:36 Hej. Będę rodzić w nowym szpitalu, a chodzę do Kosarzyckiego, którego to poleciła mi szwagierka-położna. Prawdopodobnie jest dobrym lekarzem, jest dość miły, choć jego wylewność pozostawia trochę do życzenia, np. w porównaniu z Przybycieniem (o którym sporo słyszałam). Ale w porównaniu z lekarką do której chodziłam w czasie studiów w Krakowie (z TRR) wszyscy odpadają. I niestety trzeba u niego sporo czekać w kolejce (ok. godziny do 1,5). Właśnie dzisiaj idę na wizytę. W zasadzie czuję się dobrze, choć powoli poznaję "uroki" 3 trymestru, typu zgaga, obrzęki, bóle miednicy itp. Miewałam też pewne problemy z ciśnieniem, ale narazie kontroluję i jakoś mieszczę się w normie. Anetko. Na temat porodu w nowym szpitalu jeszcze niewiele wiem. Poród rodzinny jest płatny, ale ile - tego narazie nie wiem. Trochę dokształcam się czytając fachową prasę (typu "Dziecko") i z tego co wyczytałam znieczulenie zewnątrzoponowe zawsze jest płatne, jeżeli nie ma co do tego wyraźnych wskazań lekarskich (jakich?); podpajęczynówkowe dają przy cesarce, a dolargan jest w zasadzie bezpłatny, ale ma dużo skutków ubocznych, zwłaszcza dla dziecka. Jeszcze mam trochę czasu, żeby się dowiedzieć na temat warunków panujących w salach do porodu rodzinnego, jak tylko się dowiem, dam znać. Narazie jestem na etapie kompletowania wyprawki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś