starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:)

20.11.04, 08:12
Witam serdecznie (po raz pierwszy piszę na forum)
Od XI zaczynamy smile, chcemy zajść w ciążesmile
odwiedzam to forum dość często i ... mam wrażenie, że nic nie wiem, dlatego
ten tematsmile
Odstawiłam tabletki 3 miesiące temu, jedyne co dowiedzialam sie od gin to
fakt, ze powinnam łykać kwas foliowy. Całą resztę "zbieram" na forum, od
koleżanek itp. Ale troszkę się pogubiłam. Jeśli będziecie miały chwilkę to
proszę o poradysmile Jakie badania powinnam zrobić jeśli chcę zajść w ciąze?
(podstawowe badania u gin zrobiłam)
Czy powinnam wiedzieć coś bardzo, bardzo ważnego o czym zapomniano mi
powiedzieć?
Moze to smieszne, ale nie mam tak naprawdę kogo zapytać a jestem z gatunku -
chcę wiedzieć wszystkosmilesmile

Ps. ten weekend przytulamy się z mężem bardzo intensywniesmile może się uda za
pierwszym razemsmile
pozdrawiam gorąco
    • gosia152 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 20.11.04, 19:17
      witaj,ja juz mam 2 letnią córkę ale od pewnego czasu jestem stałą bywalczynią
      tych forów bo dowiaduję się tu wielu ciekawych rzeczy. Myślę że znajdziesz tu
      informacje na większość swoich wątpliwości, a jak nie to po prostu pytaj, tu
      jest bardzo dużo doświadczonych mam i na pewno któraś ci pomoże.Uważaj przede
      wszystkim na niektóre lekarstwa,sok z malin. A tak w ogóle to gratuliję cismile)
    • aagulek Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 20.11.04, 22:01
      malami28 porob sobie badania na toksoplazmoze i rozyczke, ja od tego zaczelam,
      jak odpornosc na rozyczke byla slaba to sie doszczepilam - a to oznaczalo
      kwarantanne - nie wiem jakie jest dokladnie zalecenie ale o ile dobrze pamietam
      3 miesiace - sprawdz; folik lykaj codziennie; my sie przygotowywalismy ponad
      pol roku i co jak tylko sie przytulilismy juz zaszlam, cieszymy sie ogromnie,
      tyle zachorowalam na zapalenie oskrzeli na poczatku, przed wzieciem antybiotyku
      robilam 2 testy i nic, a po zakonczeniu okazalo sie ze @ nie mam i test
      pozytywny, dostalam na dzien dobry duphaston mimo ze nie mialam plamien, teraz
      8tc i zmniejszono mi dawke do 1tabl dziennie i jest ok; mam nadzieje moj
      Maluszek bedzie zdrowy bo ponoc lepiej leki brac niz chorowac to moze byc
      bardziej niebezpieczne..Wam zycze powodzenia - dbaj o siebie, ja sie szczepilam
      przed na grype ale rozne sa opinie na temat kwarantanny ja zrobilam
      miesiac ..pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo 8tc - jakby co to pisz
      aagulek@gazeta.pl
    • agnieszkaela Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 24.11.04, 10:00
      czesc!
      ciekawe jak owocne bedzie Wasze weekendowe przytulanko... My tez probowalismy
      wlasnie w ten weekend. Nie licze za bardzo ze nam sie uda za pierwszym razem,
      ale... mam ogromna nadzieje ze tak bedzie. Bylby fajny prezent na gwiazdke dla
      rodzinki!
      A jesli chodzi o przygotowania to nie ma co przesadzac. Wczesniej sporo
      czytalam (tez lubie wiedziec wszystko) i wydawalo mi sie ze wiem sporo. Po
      pierwszych wizytach na forum spanikowalam ze zrobilam za malo. Ale potem
      poszlam po rozum do glowy- po co przesadzac? Odstawilam tabletki, lykam folik,
      bylam w ginekologa, wczesniej zrobilam podst.badanie krwi i moczu, zaszczepilam
      sie na grype (robie to co rok) zdrowo sie odzywiam i dbam o siebie. Mieszkam w
      Holandii a tutaj ciaza jest traktowana jako stan naturalny i gdyby mogli to
      pewnie wcale nie robiliby zadnych badan w ciazy, a przed nia to juz nie ma
      mowy. Az tak nie bede sie dostosowywac ale staram sie znalezc zloty srodek
      pomiedzy polskimi a holenderskimi normami.
      Zycze powodzenia w staraniach. Kto wie, moze koleje 9 miesiecy bedziemy mialy
      podobne? Byloby milo.
      czy te cyferki oznaczaja Twoj wiek? bylaby kolejna wspolna cecha.
      • malami28 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 08:12
        Witamsmile
        Cyferki oznaczają mój wieksmile
        Mam nadzieje, że zarówno z Waszego jak i naszego przytulania wyniknie ktoś
        bardzo oczekiwanysmilesmile Odnośnie wieku ciesze się,że trafiłam na to forum, bo
        okazało się, że nie tylko ja w tym wieku staram się po raz pierwszy o dzieckosmile
        Czasami miałam takie myśli, zwłaszcza po imprezach rodzinnnych gdzie większosc
        krewnych chwalila się dziećmi, wnukami i ... ten pytający wzrok "a ty na co
        czekasz??"smilesmile
        a ja mam swój plansmile plan życia dostosowany do nas, do sytuacji, do planów
        zawodowych moich i męża.
        A wracając do "chce wszystko wiedzieć" troszkę się uspokoiłamsmile
        Na szczęście mąż jest rozsądny i tłumaczy, tłumaczy uspokaja i ... to działasmile
        Ale nie zmienia to faktu, że tak jak pisałaś - prezencik na Boże Narodzenie
        wymarzonysmile
        A z jeszcze innej przysłowiowej "beczki" u mnie istnieje możliwość ciąży
        mnogiej - po pierwsze po tabletki, po drugie w rodzinie były blizniaki już
        (moja babcia to "blizniaczka"). Więc mam następny dylemat do obmyślańsmile a że
        mój mąż czasami nie daje rady ze zrozumieniem mojego "myślenia" pisze na
        forumsmile może któraś z Was ma również taki "galop" różnorodnych myślismile
        pozdrawiam serdeczniesmile
        • agnieszkaela Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 09:26
          Niesamowite,ale my tez mamy szanse na blizniaki! sa w rodzinie meza dwa
          przypadki, nie w tak prostej lini jak u Ciebie ale zawsze. Nawet bym sie
          cieszyla.tabletki tez bralam,ale ponoc jesli sie odstawi kilka miesiecy
          wczesniej nie zwiekszaja przypadkow ciazy blizniaczej.
          Teraz przyszlo mi czekac na testowanie. Nadzieja rosnie,choc rozsadek
          podpowiada ze male mam szanse na zobaczenie juz za pierwszym razem 2 kreseczek
          na tescie.
          Czy Tobie tez ten czas sie tak wlecze?
          • malami28 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 15:02
            smile wstyd się przyznać, ale mi odbiera zdrowe, logiczne myśleniesmile
            zaczelismy starania w listopadzie, a ja juz chciałam kupować test ciążowy,
            myślę o sobie jako osobie zrównoważonej - a tu się okazuje, że jest zupelnie
            inaczej, wchodze na Internet oglądam wózki dziecięce, w sklepie meblowym
            łóżeczkasmile
            w związku z ... jesienia mam czasami "depresję" jesienną z cyklu "jestem gruba,
            brzydka, nie mam się w co ubrać" a potem męczę męza "a jak będę w ciązy to będę
            jeszcze grubsza - i brak ubrań".
            Jak czasami staram się oglądać i słuchać sama siebie - matko kim jest
            ta "nawiedzona" dziewczynasmile
            Jest mi niedobrze - mysli hmmm to może mdłoścismilesmile ciążowesmile
            Jak mój mąż to znosi - sama nie wiemsmilesmile
            Ja czekam jeszcze troszke i albo kupie test, albo się wścieknę na caly świat i
            obrażę na ludzkość, że za pierwszym razem się nie udałosmile
            • matorato Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 18:35
              Dzieńdoberek smile

              Dołączam do Was dziewczynki- weekend u nas też był mocno przytulany wink To
              pierwszy cykl starań i baaaaardzo bym chciała, zeby był owocny smile Też mam manię
              oglądania wózeczków, łóżeczek i ciuszków a szufladzie leżą już ...... dwa testy
              ciążowe w pełnej gotowości do użycia smile Mój Małżowinek udaje spokojnego ale też
              bardzo czeka kiedy będzie można już testować smile

              Jeśli macie ochotę, to zapraszam na moje forum
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24266 , jeszcze nie jest bardzo
              rozkręcone ale może jak znajdą się osóbki o podobnym terminie przytulania, to
              będzie nam łatwiej przetrwać to czekanie, bo teraz tylko to nam pisane czeka,
              czekać i jeszcze raz czekać smile

              Pozdrawiam cieplutko smile))
    • e_rubi Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 20:19
      Podstawowe badania u ginekologa, toxoplazmoza, rozyczka, lykanie foliku - wszystko, co pisaly tu wczesniej dziewczyny. Ja bym jeszcze dorzucila od siebie: w okresie jak sie staracie, nawet gdy nie masz jeszcze pewnosci ale jest szansa, ze sie udalo, unikaj silnych lekow przeciwbolowych i przeciwzapalnych (panadol, apap sa bezpieczne), aspiryny, ostroznie z antybiotykami (jest wiele, ktore mozna lykac w czasie ciazy, wiec lepiej na wszelki wypadek lykac takie). No i zadnych zdjec rtg. Lepiej chuchac na zimne niz sie denerwowac, ze w tych pierwszych dniach moglysmy zaszkodzic naszemu Malenstwu.
      • kasiag29 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 25.11.04, 21:08
        najwazniejsze nie myslec o tym za duzo. Nam sie nie udawalo przy intenstwnych
        staraniach a przy zaprzestaniu mielismy wpadke i jestesmy bardzo szczesliwi wink
        Moja rada zyj normalnie. Zadneo seksu na zawolanie z kalendarzykim testow
        owulacyjnych, lezenia z pupa na poduszcze.
        • agnieszkaela Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 26.11.04, 11:13
          Radzisz dobrze, tylko powiedz JAK TO ZROBIC? Moze jak nam sienie bedzie przez
          kilka miesiecy udawac, w koncu przestane o tym tak intensywnie myslec, ale
          teraz to raczej niewykonalne.

          A tak na marginesie u mnie tez juz czekaja dwa testy ciazowe. Codzienie mnie
          kusi aby juz jeden otworzyc, ale dopiero jutro minie tydzien, a i wtedy
          przeciez wynik nie bedzie jeszcze wiarygodny.
          • malami28 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 26.11.04, 13:49
            smile no to nie jestem "w gorącej wodzie kąpana" bo ja nie mam testu
            zakupionegosmilesmile
            ale z drugiej strony myślę już o tym czy będzie córeczka czy syneksmilesmile
            no i jeszcze jedno - ja już się zastanawiam czy nie "rzucić" picia kawysmile bo to
            niezdrowe...
            wczoraj miałam imieninkismile wszystkie zyczenia "powiększenia rodziny" chyba mogę
            potraktować jako dobrą wróżbęsmile trzeba w końcu w coś wierzyćsmile
            ja do przyszłego tygodnia to przeklinam w myślach @ od najgorszychsmile moze się
            przestraszy i nie przyjdziesmilesmile
            pozdrawiam serdecznie i czekam na informacje czy "testowanie" było pomyślnesmilesmile
    • agnieszkaela Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 06.12.04, 08:14
      Chyba bylam niegrzeczna bo od Mikolja w tym roku dostalam @... A wbrew
      rozsadkowi nadzieje mialam olbrzymia. Ale to nic, zaczynamy zabawe od nowa.
      Moze w grudniu sie uda.
      Jestem troche rozczarowana, zwlaszcza ze pare dni temu dowiedzialam sie ze moja
      kuzynka jest w ciazy. I to najmlodsza z rodziny, 19 latka, ciaza oczywiscie nie
      planowana, wiec teraz szybki slub.... Nie chciala a ma, ja chce a nie mam.
      No i na weselu bede pod obstrzalem... zjedzie sie cala rodzinka i beda sie
      pytac dlaczego ja "nie pilnuje swojej kolejki" bo przeciez jestem najstarsza.
      Ale znalazlam tez dobre strony. Jakby nam sie teraz udalo rodzilabym w
      sierpniu, a tak termin bedzie werzesniowy wiec bedziemy mogli pojechac jeszcze
      na wakacje! smile
      Pozdrawiam i czekam na informacje.
      • malami28 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 09.12.04, 15:01
        ja też dostałam @ (w niedziele przed Mikołajem)
        teraz obliczyłam ze 18-19 grudnia to najlepszy termin na przytulaniesmile
        chyba zrobie romantyczny wieczórsmile
        świece, szampan ... zmuszam się do bezstresowego podejściasmilesmile
        ostatnio mam cały czas doły, wszyscy mnie wkurzają,
        nie wiem czy to przez "nieudane zafasolkowanie" czy po prostu depresja jesienno-
        zimowasmile
        Mój mąż mówi, że on się nastawił na grudzień (to prawda, ale ja odwiedzając
        forum stwierdziłam w listopadzie, że nie ma na co czekać i że to wcale nie
        takie proste) i będzie jak on chciałsmile
        teraz mamy oboje nadzieje na tosmile
        pozdrawiamsmile
        • finka11 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 09.12.04, 15:28
          Hej, ja też wymarzyłam sobie bobaska, ale jak na razie nici. Mam dzisiaj
          pierwszy dzień @, która sie spóźniła robiąc mi niepotrzebną nadzieję. Nawet
          tescik zrobiłam i widok 1 krechy kompletnie mnie załamał. Zapraszam na
          forum "Grudzień niech bedzie owocny" o ile tam nie byłaś, ja jestem tu w miarę
          nowa, ale staram sie z mężulkiem już 4 cykle, teraz będzie 5. Trzymam kciukismile
          • issbe Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 09.12.04, 15:35
            jest forum prywatne "dla starających się" tam dziewczyny dużo wiedzą odnośnie
            badań, przygotowań itd i są bardzo życzliwe smile
            pozdrawiam
            • issbe Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 09.12.04, 15:38
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585 zapomniałam podać
              • finka11 Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 09.12.04, 18:53
                Dziękuję za namiary, chętnie tam zajrzę. Pozdrawiam. Pa
    • audro Re: starania o fasolkę:)co powinnam wiedzieć???:) 24.01.05, 14:40
      Hej, powiedzcie czy warto zrobić sobie badania na obecność wirusa cytomegalii?
      Z tego co wyczytałam to i tak nie ma szczepionki ani też nie ma leku by
      wyleczyć ten wirus. Badania na obecność przeciwciał przeciw różyczce i toxo już
      zrobiłam, ale zastanawiam się nad cytomegalią. Skoro i tak nie ma leku to co mi
      da świadomość czy mam przeciwciała? Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja