azbestowestringi 02.12.04, 10:29 dzis odbieram betke. jak bedzie zerowa to zaczynamy przytulanie w weekend a test obiecalam sobie ze zrobie dopiero 1 stycznia )) (jesli @ nie przyjdzie oczywiscie ) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 10:40 Ja przytulanie zaczynam za tydzień, test tez nie zrobie wcześniej jak po nowym nowym roku. Trzymam kciuki za Twoje przetulanie. Ile masz lat. Ja mam 25 Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 10:46 hej mam 26 i pol betka to beta-hcg czyli hormon gonadotropina kosmowkowa, ktora sie pojawia we krwi i w moczu jak sie jest w ciazy ( na jej podstawie robi sie testy siusiane lub z krwi - ciazowe) ja mialam samoporonienie w zeszlym - pierwszym cyklu staran - i pani doktor ginka powiedziala zebym sprawdzila czy beta-hcg ( czyli pieszczotliwie betka ) spadla do zera. bo jesli nie spadla do zera to oznacza, ze jeszcze mi cos tam zostalo z zeszlego zafasolkowania i ponowne zajscie w ciaze w takiej sytuacji jest niewskazane poniewaz mozna miec ciaze zasniadowa ( czyli przetrwale "resztki" zeszlej ciazy pod wplywem nowego kopa hormonalnego sie rozwijaja i jest... bryndza) pozdrowienia i mocne kciuki za owocne przytulanie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 11:09 Hej, to i ja się dołączam Po niepewnych staraniach listopadowych- a własciwie brak starań, ale mimo to nadzieja i bezsensowne wsłuchiwanie się w swój organizm, w którym wszystko wskazywało, ze stało się... az do dzisiaj, w grudniu zaczynamy PRAWDZIWE starania. Niech moc będzie z Wami i nami Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 11:21 W których dniach będziecie sie starać? Ja mam przytulanie od 09 do 15. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 19:16 odebralam bete jejejeje dzis wino i swiece i przytulanie heheh nie bardzo wiem jak w tym cyklu rozlozy mi sie owulacja (czy wogole bedzie heh) ale i tak juz teraz zaczynamy coby zwiekszyc szanse na spineczki (rude po mamusi z noskiem po tatusiu pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 21:59 cześć dziewczyny. Azbeściaczku, ciszę się , że ci ta betak spadła do zera. Ja jakoś narazie troszkę zaboczyłam, ale to przez chróbska, które się ciągle za mną wloką. teraz mi wyszła niedoczynność tarczycy (!!!!) być może to nma jakiś związek z niefasolkowaniem, nie wiem ... ale naprawdę jesteś ruda??? super!!!! pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 22:02 cześć dziewczyny. Azbeściaczku, ciszę się , że ci ta betak spadła do zera. Ja jakoś narazie troszkę zaboczyłam, ale to przez choróbska, które się ciągle za mną wloką. teraz mi wyszła niedoczynność tarczycy (!!!!) być może to nma jakiś związek z niefasolkowaniem, nie wiem ... znów trzeba wybrać się do jakichś okropnych lekarzy i leczyć się. zawsze byłam okazem zdrowia i bardzo mnie ta sytuacja wkurza.nieważne zresztą ale naprawdę jesteś ruda??? super!!!! zawsze chciałam być. pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 22:05 wybaczcie, zdublował mi się post, chciałam go poprawić, a wysłał się drugi, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 22:41 ojej!!! bidulka! trzymam kciuki coby sie wszystko poukladalo bo nowy rok idzie i trzeba nowy rok jakos w nowy sposob zaczac, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 02.12.04, 22:58 może i racja.... nie mam innego wyjścia, tylko żyć, kochać swoich bliskich (np. mojego biednego synka, zawsze mi go żal jak myślę w kółko nowym dzidziusiu, a przecież tak niedzwano on też był dzidziusiem)i wszystko się ułoży, nie? pozdrowieńka Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 03.12.04, 08:51 Dziewczyny czy któras miała torbiela w jajniku? Ja miałam w październiku w lewym jajniku, ale udało się go mojej gin. wyleczyć go antybiotykami. Wczoraj znowy zaczoł mnie boleć, strasznie się boje, że znowu się zrobił. Gin.pow. że jak sie powt€ży to zrobi mi laparoskopie, żeby zobaczyc co sie dzieje. Czytałam gdzieś że te torbiele potrafia same znikać, czy to jest prawda? Nie wiem co robić czy iść do niej czy poczekać? Pomużcie. Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 04.12.04, 12:38 Mialam 3 centymetry torbieli na jajniczku. Gdy zaszłam, gdzieś uciekła )) Pozdrawiam i powodzenia w przytulaniu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 03.12.04, 20:56 dziś byłam u lekarza i dostałam skierowanie do endokr. i różne leki na anginę i żelazo (mam obniżone) zaczyman kurację. i będzie dobrze. musi!!!!! pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 03.12.04, 21:40 Oczekując na @ zawiadamiam, że niedługo u was zawitam na dłużej..... Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 03.12.04, 22:28 torbiel antybiotykami? jejku, nie lepiej jesli juz to konieczne hormonem ja spedzic? albo tak jak ja - homeopatykiem? jest super lek homeopatyczny na torbiele menodoron sie nazywa. firmy weleda. bralam go po 2 letnim stazu pojawiajacych sie iznikajacych cyst na jajnikach i w ciagu trzech miesiecy sie wyleczylam i od 1,5 roku nie ma sladu moze tak sprobuj?? jak duza ta torbiel? jak sama pekla to znaczy ze nie ma zmian morfologicznych tylko ma podloze czynnosciowe- a to oznacza, ze zachwiana jest gospodarka hormonalna. nie daj sie ciac bez sensu. hormonow tez nie daj sobie wcisnac bezpodstawnie.. ja raz probowalam wyleczyc te torbiele hormonami to raz ze nic nie pomoglo to oprocz tego myslalam, ze rodzine cala wymorduje bo mialam takie wachania nastroju.. nie warto... dwa miechy dochodzilam do siebie po tym pozdrawiam w przerwie miedzy staraniami )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 09:11 Cześć dziewczyny. Długo się nie odzywałam ale komputer mam tylko w pracy. Azbestowestrigi dzięki za odpowiedz. Na szęście jajnik przestał mnie boleć i wydaje mi się że jest wszystko w pożądku.Wtedy co miałam tą torbiel, była ona 2cm w jajniku. Strasznie bolał mnie jajnik, i moja gin. super Hryniewicz po dokładnym usg stwierdziła że da jej szanse na zniknięcie przez antybiotyki. i na szczęście się w ciagu 5 dni sie udało. A czy ten menodoron kupie bez recepty? Za 3 dni moje dni, trzymcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 04.12.04, 12:06 kobity, owulacja sie zaczela w nocy poczulam brzdęk jajnika.. trzymajcie kciuki ( a sasiedzi niech trzymaja sciany) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 11:33 Azbetowe, jak sytuacja? Sąsiedzi na skargę ne przychodzili?...?)))) Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 15:31 )))) nie... nie bylo nas w domu kurcze, tak sobie policzylam, ze na swieta juz bede wiedziala jak sytuacja sie ma.. kurcze, ale by byl mikolaj )) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 22:19 Antylopka jak się trzymasz czekasz do 7 grudnia czy juz wiesz, czy tez liczysz od nowa? może nie? Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 22:43 Kasia, na razie czekam raczej na @. Dziś był pierwszy dzień, kiedy mogla się pojawić. Biegam co jakiś czas do łazienki i sprawdzam czy już ). Choć czuję się troszkę inaczej niż przed @ w tamtym m-cu (cycuchy trosik większe, a i bóle brzucha inne, zawsze czułam coś jakby "ciągnięcie" szyjki, taki nacisk - teraz nie; i jajniczki pokłuwają). Raczej spodziewam się, że @ przydzie (choć iskierka nadzieji pozostała). Zobaczymy. Testu nie kupię bo rzeczywiście szkoda kasy, lepiej dziecku malowankę kupić )) Na pewno dam znać jak sytuacja się rozwija. A jak Twoje samopoczucie? Gorąco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 22:50 wiesz pomyślałam, że może to jest jakiś trop z tą tarczycą. po tylu miesiącach prób może wreszcie to oto chodzi. i jakoś tak się wyciszyłam z tymi oczekiwaniami itd. zobzczymy za ok. 2 m-ce. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 05.12.04, 23:02 Z tego co sobie przypominam z innych wątków, to chyba już dosyć długo staracie się o maluszka. Dobrze że zrobiłaś te badania, przynajmniej wiesz na czym stoisz. Może i ja hormonki sobie zbadam; zobaczę jak będzie z owu w tym m-cu, jak będą większe plamienia, to chyba pójdę po skierowanie. Nie bardzo lubię chodzić po lekarzach, ale widać, że czasem nie ma na co czekać - oszczędzi się sobie nerwow i czasu. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Poniedziałki.................... 06.12.04, 12:02 A ja mam totalnego lenia, nic nie chce mi się robić........... @ na razie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: Poniedziałki.................... 06.12.04, 12:25 Kiedy będziesz robić test? Napisz zaraz ile kresek. Prawde mówiąc mi tez nic się nie chce, patrze na ten zegarek, a on jak by stał w miejscu. Do 4ej zwarjuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: Poniedziałki.................... 06.12.04, 13:21 Witam Was gorąco, jestem tu nowa ale mam nadzieje że przyjmiecie mnie do swojego grona. Poronilam w 6tc, teraz kupuje testy owulacyjne i dzialam. Jeszcze czeka mnie jedna @ ale puzniej biore sie ostro za przytulance. Z moich wyliczen testowac bede dopiero w nowym roku. Tak bardzo chce jeszcze raz ujrzec najpiękniejsze dwie kreski na świecie!!! Nie ma mocnych!!po prostu musi się udać!!! Kto jest z Wrocławia lub okolic???????? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: Poniedziałki.................... 06.12.04, 14:28 Witamy kruszynę. Wiem co to znaczy cieszyc się i potem takie (( Sama byłam w 6tc, ale w pozamacicznej na jajniku (maj). Musiałam czekać 6m-c,i teraz na nowo zaczynamy sie starać. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Poniedziałki.................... 06.12.04, 21:46 Ja też jestem tu nowa, zaczęłam od wpisu na poście "W listopadzie musię się udać". Czytam i przeżywam razem z dziewczynami. Staramy się już 4 miesiąc i jak na razie cisza. Miesiąc temu poroniła moja najlepsza koleżanka, ale też działa dalej. Ja jestem z Wrocławia. Jutro @, ale jak nie przyjdzie to tescik mam w pogotowiu. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: Poniedziałki.................... 07.12.04, 09:56 Wita finkę. Jak tam Twoja @, kiedy robisz test? Napisz zaraz ile kresek. Niech moc będzie z Toba. A azbestowa nie martw się tym usg. Moja siostra tez niy nie miała owulacji, a ma półtora roczne bliźniaki. Mimo wszystko bierz sie do przytulania. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 13:45 Właściwie wczoraj był pierwszy dzień, kiedy @ mogła się pojawić. Pierwszy teścik robiłam w czwartek (ja w gorącej wodzie kąpana....)0). Oczywiście była jedna kreska. Teraz to juz nie wiem, czy robić test, bo raczej spodziewam się, że @ przyjdzie. Ale z drugiej strony to korci mine, bo jutro męża urodziny.... Ale boję się rozczarowania, jeśli nic nie wyjdzie. Głupieję. Do łazienki biegam co chwila, sprawdzić czy ta @-ica przyszła. Czuję się jak zawieszona w próżni... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 14:21 antylopa trzymam kciuki za dwie ciemne kreski. Niech moc będzie z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 14:48 Cześć Kobietki, tak sobie czytam maile o luzie w zachodzeniu w ciążę i pewnie to i dobry sposób, ale ja umówiłam się do gina w 13 dc- chcę zobaczyć czy w ogóle mam owulację, a jeśli mam, to wtedy wyluzuję. Chciałabym zadziałac spontanicznie, poprzytulac sie i czekać co z tego będzie, ale w moim przypadku zachodzi ryzyko braku owulacji- nie potwierdzone wczesniej, bo temat mnie nie interesował, więc chcę się upewnić, ze cos tam się jednak dzieje. Nad spontanicznośc przedkładam pewność, że wszystko ze mną w porządku skoro juz się zdecydowałam. Ale oczywiście przytulać się zaczynam intensywniej. Dobrze robię? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 15:41 jutka przytulania według mnie nigdy zadużo. Najgożej to wpaść wir liczenia dni, czekania na owulację z miesiąc na miesiąc. Najlepie myśleć i skupić się na czymś innym. Ja po nieszczęśliwym maju musiałam znaliść sobie zajęcie, bo bym zwariowała. Zapisałam się na angielski, i zbieraniem wszystkich dokumentów potrzedbnych do kredytu o który sie staramy z M. A jest to wielkie zadanie. wie że nie myśleniu o dzidziu jest trudne, ale zajęcie się czymś innym pomaga nie myśleć o nim cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.12.04, 21:03 no i wszystko jasne.. co z tego zesmy sie starali jak dzis na usg wyszlo, ze pusty cykl mam... cholera by to wziela.. a tak strasznie mi zalezalo na tym, zeby urodzic w polsce jeszcze... bo we wrzesniu emigrujemy... eh zycie... a tak to sobie wszystko slicznie zaplanowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 09:08 nie martw się azbestowe, może twoja dzidzia chce urodzić się na obczyźnie) sama przekonałam się, że z tak dokładnego planowania to rzadko kiedy coś wychodzi, ja też myślałam, że uda się urodzić przed latem , tu co - nic, najgorsze jest to, że ci, którzy nie planują to mają szybko dzieci, a ci co chcą muszą byc cierpliwi......będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 11:28 Zamówiłam juz sobie testy owulacyjne u Ewy, gdyż po tym poronieniu jak na razie nie moge wyczuć owulacji. Czy którejś z was one pomogły... Chyba teraz tylko na nie licze, czekam na moją fasolke jak na zbawienie....zresztą nie ja jedna. Wiecie, kiedyś myślałam że to takie łatwe, zajść w ciąże i urodzić zdrową dzidzie. Zabezpieczałam się bojąc ciąży. A teraz od 6 miesięcy tak bardzo się o nią staramy, i jeszcze to poronienie. Miałam już tysiace planów, marzeń...ta cholerna wyobraźnia a tu taka pustka została!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malami28 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 13:44 hej kobietki, @ pojawila się wredzizna, wiem, wiem pierwsze starania a ja juz się martwie ale ja zawsze chciałam wszystko od razu, jak coś sobie zaplanowałam ... musze poczekac ... przed Świętami znów przytulanko chyba też kupię testy owu, tak na wszelki wypadek, zeby mieć pewność z drugiej strony takie "kontrolowane" przytulania trochę mnie stresują ... a najlepsze, że zanim przyszła @ miałam (moim skromnym zdaniem) objawy klasyczne... nie ma to jak doszukać się wszystkich, nie wykluczając mdłości w sumie śmieje się z siebie i jest mi przykro, choć nie tak jak w weekend kiedy to @ się pojawiła pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 16:15 Nie przejmuj się, u mnie 25dc i też za 3 dni bede wiedzieć, choć wręcz wariuje sama łudząc się że stał się cud....ale kto wie wkoncu IDĄ ŚWIĘTA!!!!WSZYSTKO WTEDY MOŻLIWE!!! Testy droga malami przydadzą się napewno w moim przypadku, ja już sama nie wiem kedy mam tą owulację, @ jest regularnie co 28 dni, ale po poronieniu mój organizm też bardzo się zmenił CZEKAM NA CUD!!! A przytulanko idzie ostro przed świętami, oj mój partner bedzie miał ze mną przerąbane)) dzień i noc, dzień i noc....choć pewnie nie bedzie narzekał) CEL USWIĘCA ŚRODKI HIHIHI Teraz musi sie udać!!! pozdrawiam Was gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 16:19 ale byków narobiłam...ups Tak bardzo chciałabym już mieć w sobie tą cudowną fasolkę) Jakbym zafasolkowała w Boże Narodzenie to termin porodu będzie w moje urodziy!!!!!!!!! ale ja się boję, rozczarowania Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 16:21 będe ryczeć(( a przed chwilką był u mnie w salonie klient z maleńka dzidzia na rękach, taką cała owiniętą kocykiem.... jakie to przykre Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 17:46 Miesiączka jeszcze nie przyszła, ale teścik zrobiony raniutko pokazał mi osamotnioną krechę. Jest mi strasznie i źle, na dodatek po domku rodziców krząta się siostra z brzuchem jak arbuz. Ma już jednego synka (2 latka), a teraz zaliczyła tzw. wpadkę. Nie wiem jak to sie dziwnie w życiu układa, jej mąż jest w domu tylko dwa razy w miesiącu, a już druga dzidzia w drodze. Ona wybiera kołderki, wózek, ciuszki, a ja obgryzam paznokcie Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 18:44 Finka, nie obgryzaj, nie obgryzaj ))) Może jak nie w tym m-cu, to w następnym się uda. Wiem, że jak się chce, to by się chciało natychmiast.... Coż, musimy czekać... @ na razie brak Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 18:59 A co tam najwyżej zrobię sobie tipsy. Ale trzymam kciuki za Ciebie, oby już przez 9 miesięcy @ Cię nie nawiedzała. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 19:10 Zrób, zrób tipsy (ja swoje muszę już poprawić, nie od obgryzania )). A ja postanowiłam, że jak @ przyjdzie, to sobie przed świętami intensywne opalanie zafunduję - dla poprawy humoru i wygrzania kości. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 20:03 Chyba masz rację, zamiast skupiać sie na jedym zrobię sobie kurację wypiękniającą, bo moje ego ostatnio podupadło, a za to masa ciała drastycznie poszła w górę. Jakieś małe opalanko, maseczka, może parę brzuszków... (nie parę mi nie pomoze musiałabym zrobić parę tysięcy. Święta za pasem no i Sylwester, na którym będę mogła się wyszaleć i napić szampana ze znajomymi. Dobrze jest A przynajmniej tak sobie mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 20:33 No widzisz.... Mi też parę brzuszków nie pomoże, więc nawet nie będę szaleć, te parę tysięcy to dobry pomysł, ale nie zdążę do świąt )). Za odchudzanie wezmę się po nowym roku, wtedy zawsze dostaję speeda, teraz mi nie bardzo się chce. Kup sobie jakiś wymarzony kosmetyk, mi to pomaga (niestety tylko na 2 dni, ale kupuję tylko to co mi potrzebne). Jak się tak wypięknimy, to nasi mężowie będą szaleć.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 07.12.04, 21:22 cześć dziewczyny. trochę sobie podczytuję i też marzę... Antylopka, trzymasz się widzę mocno!!!! przecież dziś już siódmy!!!! ale wiem im dalej tym bardziej boisz się wziąć ten plasticzek )) życzę dużo powodzenia i chyba już niedługo faktycznie się wyjaśni. jak się czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
malami28 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 07:48 Hej, ja też znalazłam sobie zajęcie, ale nie wiem czy mąż jest z tego powodu zadowolony, czy raczej wystraszony. Kupuje mebelki (no oczywiscie tylko takie, na które starczy pieniędzy) i już myślę, że trzeba pomalować inaczej pokój, zrobić kuchnię itp. Zaczęłam planować Święta, szukam prezentów, robiłam pierniczki Tylko czasami idę ulicą a ty np. w sklepie z bielizną damską na wystawie są skarpetki niemowlęce, czerwone, świąteczne BUUUUUUUU ale kupię te testy, zdecydowanie tipsy ściągnęłam, może też się opalę... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 08:17 Jeju co za dzień, nie miałam siły wstać z łóżka. Moja @ dalej nie przychodzi, ale wczorajszy teścik negatywny, więc na pewno mi się poprzestawiało. Głód słodyczy narasta. Malami mam nadzieję, że piękne będziesz miała urządzone mieszkanko ni i że dacie z tym wszystkim rade przed świętami. Antylopo daj znać, jak sie sprawy mają. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 08:29 Cześć babki. Ja mam komputer tylko w pracy, dlatego zaraz rano jak właczam to pierwsze wchodze na forum. Gdy mój szef to zobaczył to miałabym przechlapane, ale na szczęście nie ma go jeszcze. Antylopa zrobiłaś test? Zaczynam mocne przytulanko od jutra, trzymcie kciuki proszę. A tak wogóle to zastanawiałam sie nad tymi tipsami i nie jestem troche do nich przekonana, co jaki czas trzeba je "odnawiać" Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 11:42 ehh u mnie 18dc. szkoda tylko ze pusto. tyle ze mnie sutki dziwnie bola. hehe, chlop mowi, ze beda z tego dzieci. hehe. zobaczymy tyle, ze faktycznie czuje sie zupelnie normalnie - w porownaniu z zeszlym zaskoczonym cyklem... no nic, uciekam bo zaraz mam zajecia z administracjii weterynaryjnej buzka Odpowiedz Link Zgłoś
malami28 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 14:08 Tipsy to fajna rzecz, ale droga ... w sumie zależy ile kosztują w jakim punkcie, ja miałam żelowe, uzupełniałam je co miesiąc i zostawiałam nie całą 100... a jak stwierdziłam, że już chce mieć swoje pazurki, to się strasznie słabe zrobiły (nigdy nie były mocne) a co do przytulania, dzisiaj dostałam fajnego maila od męża... cytuje "w tym miesiącu będzie prawdziwa kanonada, a we wrzesniu syn" dodam, że u mnie w rodzinie rodzą się od trzech pokoleń same kobitki więc nie chce go martwić pozdrawiam serdecznie i przytulajcie się energicznie mam nadzieje, że nie jesteście moimi sąsiadami Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 11:52 heh, wiecie co. wlasnie wyliczylam. ( nie to zebym caly czas siedziala i liczyla ).. ze nastepna owu mi przypada w sywlestra..... hehehe pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 14:31 Azbestowa to będziesz miała super sylwestra. Jaszcze tipsy,to co miesiąc trzeba płacić 100 za uzupełnianie? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 15:45 No i przyszla @ ( ale rano otzymałam paczuszkę z testami owu od Ewy. Dzis jest 8.12 więc owu bedzie około 22-24.12. Może zatem Wigilia przyniesie najpiekniejszy dla nas prezent... A jesli owu wypadnie w wigilie??co zrobić, bedzie rodzinka...boże musze coś wymysleć. Poradzcie coś. Mojego partnera dlugo nie trzeba prosić) no chyba że w drodze na pasterke gdzieś przyparkujemy. hihihi ale będzie fajnie)) Z racji starań sylwester bedzie spokojny ( ero alkoholu), ale jak się okaże że znów nici z fasolki to schleje się jak świnka Ps. ostatnio też robiłam tipsy, och jak teraz paskudnie moje pazurki wyglądają. bllleee, moze dlatego że też obgryzałam, ale opalenizny też sobie nie odmówie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 15:57 Fajnie tak w Wigilię, wtedy musi się udać. Idę zaraz do domu na firum będę dopiero jutro. W domku czeka na nmie przytulanie więc pędze. Ps. rezygnuje z tych tipsów swoich nie mam najgorszych Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 16:17 Powodzenia jaga!!! ja z racji pierwszego dnia @ mogę jedynie popatrzeć)) Kto bedzie miał przytulanie w wigilie??? Trzeba jakieś szybkie wymówionko znależć typu: my na chwilke zmykamy od wigilijnego stołu, sprawdzimy czy auto stoi w garażu Boze naprawde nie wiem jak zrobie to w takim tłoku))))))))))) ale wyzwanie azbestowa, poradz cos prosze) Ty z sylwestrem pewnie nie bedziesz miała problemu Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 16:24 Mi następna owu wypadnie tak koło Sylwka, ale na cały okre świąteczny jedziemy do rodziców. Rodzice mojego męża mieszkają 1 km od moich. Jak jesteśmy w rodzinnym mieście każde z nas śpi u swojej rodziny, wiem że dziwnie, ale nie wytrzymałabym u teściów nawet 1 dnia, a mąż nie chce u mnie. Też mam problem. Ale raz mi sie śniło, że było małe przytulanko w domu teściów i teściowa stała w pokoju obok ze szklanką przyłożoną do ściany, brrrrrrrrrr W takim stresie i tak nic by nam z tego pewnie nie wyszło Ale trzeba coś wymyśleć, koniecznie))) Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 17:23 Oj finka to będziecie kombinowali, u mnie jest ogólna sympatia, ale pozory światecznej wstrzemięźliwości podczas pobytu rodziny muszą być zachowane) a może w nocy o północy szybko pod kołderkę i raz pach ciach...i już fasolkujemy:- ))) Normalnie trzeba coś wykombinować?? Gdzie się na sylwestra wybieracie przyszłe mamusie)? Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 17:49 A co tam olać teściową. U mnie tez niby sympatia, ale u nich w domu panują dziwne zwyczaje i nie potrafię się dostosować. A na Sylwestra idziemy na tzw. BAL w gronie znajomych. Na sali z orkiestrą, około 50-60 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 22:50 moze w wigilie to niby mikolaja pojdzcie szukac ( a nuż sie z tego syn Mikołaj urodzi potem) a ja sie ciesze ze w sumie nic z tego nie wyszlo wiecie.. troche przyziemna sprawa.. ale nie bedac w styczniu w ciży.. bede mogla zrobic KURS NA INSEMINATORA ))) bo w ciazy nie mozna... wiec kobity, nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo pozdrowionka i calusy Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 18:32 Witajcie kobitki!! U mnie średnio na jeża, niedawno zauważyłam na wkładce różowy śluzik....... Brzuszysko nie bardzo boli, więc nie wiem czy to @, czy coś innego. Ale pewnie znając życie w nocy ze mnie "buchnie"..... Teściku nie robiłam, może to i dobrze, bo po co wydawać niepotrzebnie kasę, a pozatym, to chyba musiałabym zmienić aptekę z osiedlowej na jakąś bardziej oddaloną, żeby nie myśleli, że jestem maniaczką testów.....))) Na pewno dam znać, jak sytuacja się rozwinie. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 22:26 Czesc Dziwczyny przechodze tu do Was ze staran pazdziernikowych - niechetnie ale coz zrobic... Tym samym ropczynam 4 cykl staran Antylopko - co tu robisz? Nie boisz sie zapeszyc? Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 08.12.04, 22:47 i jak?????? az mi serce normalnie mocniej zabilo... daj znac koniecznie KONIECZNIE ale jak rozowy to chyba nie @? przynajmniej u mnie nigdy si ena rozowo nie zaczyna tylko zawsze bura taka to moze to jednak nie @@@@@@ trzymam kciuki normalnie ojejejejejej Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 11:28 antylopko i co??????? Trzymam z całej siły kciukui. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 15:32 Antylopo, jak się sprawy mają, może tobie uda się podnieść w nas wiarę w magiczną moc świątecznych życzeń. Trzymam kciuki. U mnie @ rozpętałą sie w pełni. Chociaż do końca miałam małą nadzieję. No cóż starań ciąg dalszy, już nawet nie moge sie ich doczekać. Pozdrawiam i życzę wszyskim kobitkom przeowocnego grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 19:11 Witajcie! Jesteście kochane, że tak mocno wszystkie trzymacie kciuki! Guniu, jestem tu, bo jest tu parę dziewczyn ze wcześniejszych wątków; nie chcę zapeszać oczywiście. Testu nie robiłam, ale chyba jutro zrobię, a wszystko przebiega tak: wczoraj po południu rożowy śluzik, dzisiaj rano śluzik z krwią, w ciągu dnia nicccc, pod wieczór (niedawno) wkładka "na różowo".............. I co ja mam o tym mysleć????? Przy 25-26 dniowych cyklach dziś 30 dzień. (o kurcze, sama nawet jestem zdziwiona, że tyle bez testu wytrzymałam.....) Oczywiście są na to dwa wytłumaczenia: albo bobo (oby!!), albo totalne rozregulowanie. Jak zutro zrobię teścik i wyjdzie pozytywnie (II kr.), to pędzę do gina po jakiś progesteronik). Trochę boję się robić ten test, bo już się nakręciłam, a jak nic nie wyjdzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 19:21 A, i zapomniałam dodać, że jakiegoś "kaczego chodu" dostałam ))) Brzuch czasami lekko pobolewa jak na @, a czasami kłucie w jajnikach. I po obiedzie wydęło mnie jak w 5 m-cu )))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 20:54 Sytuacja bez zmian, ale moje dziwne przeczucia mówią mi, że ty chyba jednak nie ciąża. Raz mam nadzieję, raz jestem zwątpiona. Jutro koniecznie teści (boję się jednej kreski...) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 21:16 Antylopko, nie trać nadziei. Moja siostra, gdy zaszła w obecną ciążę też miała na początku takie upławy, zrobiła test i wyszły jej 2 kreski, poszła do gina, dostała tabloetki na podtrzymanie (tak na wszelki), no i teraz jest juz w 7 miesiącu. Nadal trzymam kciuki, tylko teraz jeszcze mocniej. Daj znać jutro. Śpij spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 09.12.04, 21:29 antylopko!!!!!!! obyś jutro widziała podwójnie całusy Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi no i co???????? 10.12.04, 07:39 antylopa? jak teścik? jejku! napisz szybko Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: no i co???????? 10.12.04, 08:51 Antylopo i co ?????? Napisz bo pięści mnie już bolą od zaciskania. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: :))))))))))))))))))))))) 10.12.04, 09:36 Nie wierzyłam własnym oczom!!!! są II KRESKI!!!!!!! Co prawda ta ciążowa trochę jaśniejsza, ale jeeeeeeeest!!!!!! Plamienia zero, zaraz chyba polecę na betę, bo chyba nie trzeba być na czczo? W poniedziałek powtórzę i we wtorek do lekarza! O Boże, aż boję się cieszyć!!!!!! A ręce i nogi to tak mi się trzęsą....... Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 10.12.04, 09:45 Chyba mogą juz zmienić suwak ?? Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 10:14 Wiedziałam!!! Nie mogło być inaczej, wreszcie można puścić kciuki (nie ja jedna je trzymałam)... Ale numer! Gratuluję Ci z całego seca (właściwie to już chyba z dwóch serc!). O rany, rany! Gębuchna mi się szczerzy od ucha do ucha! ) Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 10:40 Antylopko KOCHANA GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dbaj teraz jak najmocniej o siebie, to najpiekniejszy okres w Twoim życiu!! Trzymam kciuki za Ciebie i za Twoją maleńka fasolkę!!! Kiedy idziesz do gin??? napisz od razu co Ci powiedział.... Mam nadzieję że i my dołączymy już wkrótce do Ciebie i razem bedziemy przezywałt to szczęście!! gorące buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 10:51 ANTYLOPKO tak sie ciesze)))) Trzymaj się mocno i dbaj o siebie i o fasolkę)) Kciuki trzyma cały czas. Ps.Mam nadzieję że niedługo dołącze, mam teraz płodne. To gdzieś za dw a 2tc może dołącze do Ciebie. Teraz to Ty trzymaj za mnie. GRATULUJE TAK SIĘ CIESZE. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 10:52 Kochana z całego serca GRATULUJĘ. Poprawiłaś mi dzisiaj dzień. Od rana sprawdzałam, czy sie u ciebie wyjaśniło. No to bedziesz maiła udane święta))) Trzymaj się teraz cieplutko, ściskam i wszystkiego naj!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 11:04 ojojojojojoj Dziewczyny my nie możemy przecież Naszej antylopki samej zostawić:- ))))) Koniecznie trzeba się do Niej dołączyć. Antylopko, Twoje dwie kreseczki dodaja nam sił i wiary w to że ten grudzień naprawdę będzie owocny. Sledze Wasze starania i teraz widze jak ważne i dodające otuchy są słowa innych, jak to dobrze że możemy na siebie liczyć, dzielić się szczęściem i niejednokrotnie smutkami. To jak światełko w tunelu...Antylopko prowadź, idziemy za Tobą i już też wkrócte bedziemy miały fasolki czego Wam i sobie życzę)) I jeszcze raz gorące jak słońce gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 11:32 jejkuuuuuuuuuuuuu antylkopko, jajk ja sie ciesze jjejejejejej!!! normalnie az monitor chcialam ucalowac trzymaj sie kochana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: ANTYLOPKO!!! :))))))))))))))))))))) 10.12.04, 16:19 Antylopko!!Co tam sie dzieje, jak sie czujesz. Daj znać co powiedział lekarz?? Sprawdź sobie betke) Mam nadzieje że już wkrótce zobaczusz na usg swoją fasoleczkę))))))) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Wielkie dzięki !!!!! 10.12.04, 17:10 Kochane jesteście )) Zrobiłam betę, bo wytrzymać nie mogłam, po południu odebrałam wynik 90,8. W laboratorium aż krzyknęłam z radości )) Cały dzień uśmiech na twarzy, może niektrórzy pomyśleli, że jakaś stuknięta jestem ..... W związku z plamieniami, dopadłem dziś przed 15 gina, opowiedziałam wszystko co i jak (nie badał mnie ginekologicznie, bo wizyta była przed przychodnią, z partyzantki... Powiedziałam, że może jakiś progesteronik.... dostałam dufaston 2x1 tabl. I pójdę do niego na usg między świętami a sylwestrem, a może przed świętami.?..?... Dziewczyny, jestem w takim szoku, ze nawet zjeść nie miałam kiedy,zajrzę do was wieczorkiem, bo idę obiadzik robić... Nie wiem, jak te fluidki ciążowe wyglądają ale ślę ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ******************************************************************************** ********))) Odpowiedz Link Zgłoś
marianka.m Re: Wielkie dzięki !!!!! 10.12.04, 20:00 I Tobie wielkie dzięki, bo właśnie DZIĘKI Tobie (Wam!) mam dziś bardzo dobry dzień! To niesamowite, jak człowiek umie zarażać szczęściem, szczególnie takim... Trzymajmy kciuki za wszystkie Dziewczyny! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: Wielkie dzięki !!!!! 10.12.04, 21:36 Atylopka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! normalnie nie wiem, co powiedzieć tak się cieszę. tak bardzo się cieszę !!!!!!!!!!!! wiedziałam. po prostu wiedziałam!!!!!!! jak to zrobiłaś???? dbaj o siebie, o was!!!!! całuski. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 10.12.04, 21:16 dziewuszki a juz po moich staraniach ciekawe czy beda owocne dzialalam dzialalam a teraz mnie biust boli)) i jakos wiekszy jakos tak... nie nastawiam sie bo bym nie zniosla ale a moze to juz...? caluje Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Trzymam kciuki 10.12.04, 21:43 Teraz ja będę się modliła o jak najszybsze zafasolkowanie dla Was!! Opowiem, jak robiłam ten teścik Testu w domu nie miałam, bo pewnie jak by był, to odrazu zrobiłabym, nie zwracając uwagi na porę dnia. Więc przebudziłam się przed 5 rano, bo siusiu mi się chciało. Szybciutko chwyciłam za pojemniczek, taki standardowy do badania moczu w labor., i jak już siuśki w nim były, to odstawiłam w bezpieczne miejsce). Trochę sie powalałam jeszcze po łóżku (pomyślałam - apteka i tak zamknięta), trochę pospałam. Rano kawa, zawiozłam córcię do przedszkola i wracając kupiłam test. Wróciłam do domu, rozpakowałam test, a łapki mi drżałyyyyy.... Więc tym aluminiowym opakowaniem, w który płytka do testowania jest zapakowana, zakryłam miejsce, gdzie na tescie pojawiają się kreseczki. Zakropliłam 4 kropelki moczu i poszłam do kuchni...Zrobiałam sobie kanapeczkę i tak bałam się wracać do łazienki, ze hej.... No ale w końcu trzeba zmierzyć się z rzeczywistością, skoro juz i tak wszystko było przesądzone. Więc ujrzałam swoje wypragnione kreseczki ))) Nogi, ręce drżały, serce raz w piętach raz pod gardłem)) Ale beta spotęgowała moją radość i troszkę uspokoiła. Pomimo że to druga ciąża to obaw jest równie wiele, a moze nawet więcej, niż za pierwszym razem. Mężuś jeszcze nie wie, bo wróci dopiero w niedzielę wieczorem, przygotuję bardziej uroczystą kolacyjkę. Mam kupione tyciuńkie skarpetusie w pięknym pudełeczku, dołożę jeszcze maluski liścik, że po raz drugi zostanie tatusiem. Jaka będzie reakcja, dam Wam znać. Mąż czeka tak jak ja, ale gubi się w terminach, obliczeniach, więc moze się nie spodziewa. Już czuję, że to będzie chłopak))) Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Gratulacje!!! 10.12.04, 23:06 Kochana Antylopko!!!! Sledze wasz watek (jestem z innego,niemalze rownoleglego). Twoj post jest cudowny.Poplakalam sie.Wybaczcie mi. Gratuluje Ci i trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 dziewczyny bierzemy sie do dzieła 10.12.04, 23:33 Strasznie optymistycznie mnie ta wesoła nowina Antylopki nastawiła. Skoro jeszcze mogę (oby jak najkrócej) się bezkarnie napić wypiłam dzisiaj piwko (może troszkę więcej) na cześć naszej przyszłej mamusi i malutkiej fasolki. Teraz z jeszcze większym zapałem trzymam kciuki za nas wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Czekam na was na wątku sierpień. 11.12.04, 09:21 Dziś emocje troszkę mniejsze, troszkę ochłonęłam i moje mysli pobiegły kilka miesięcy do przodu.... Rano, jak córcia przyszła do mego łóżka, to nie mogłam wytrzymać i powiedziałam jej, że latem będzie miała braciszka lub siostrzyczkę, radość była szczera i ogromna, kazała pokazać mi brzuch, przyłożyła ucho i powiedziała, że słyszy, jak dzidzia ziewa )))) Uśmiałam się bardzo. Dolegliwości na razie brak, trochę jakby mnie mdliło, ale dziś piję jeszcze kawkę, bo za kilka dni podejrzewam, że nawet na sam zapach będzie mnie rwało!! Tak miałam pierwszym razem. Kochane, czekam na Was na watku sierpień2005, ja się tam przenoszę, trzymam kciuki i z całego serca życzę, aby Święta i Nowy Rok przyniosły wiele radości i powiększenia Waszych rodzinek. Trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi ehh... 11.12.04, 19:31 u mnie 21dc. pustego cyklu. czuje sie zle, cycuchy juz puchna obolałe, chce mi sie spac jak nie wiem. dobrze ze jeszcze tylko 4 dni chodzenia na uczelnie.. i laba poszukam jakiejs kreacji na sylwestrowa owulacje pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
judyta10 Re: ehh... 12.12.04, 15:07 Czesc umnie starania wypadają na srodę licze ,że sie uda .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re:Zmarnowane jajeczko 13.12.04, 09:05 Cześć babeczki. Miałam taraz dni płodne tj. piątek, sobota, niedziela i dzisiaj. Pokłuciliśmy się w piątek (ostro), a poszło oczywiście o bzdurę, ale to on zrobił z tergo aferę. Poszło o to, że w piątek wieczorem mieliśmy jechać do macro. Ja po pracy w piątki naprawde jestem b. zmęczona i gdy M wrócił z pracy po 18,nie miałam ochoty nawet wychodzić z domu. Powiedziałam że jestem b. zmęczona i nie chce mi się nigdzie iść, on gdyby mnie poprosił pewnie bym pojechał, ale M zaczoł krzyczeć, że obiecałam mu a teraz mówie nie. Przestał się do mnie odzywać, a ja do niego za te krzyki. Najgorsze jest to, że nie spaliśmy raze od piątku, a jak mówiłam było moje jajeczkowanie. Jestem tak zła na niego za to, że nie będę spała z niem, aż do następnego jajeczkowania. Płakać mi się chce jak to do Was piszę, przeciesz tak czekałam cały m-c na te dni. Same wiecie jak to jest. Nie odezwe się do niego do końca życia.((( Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re:Zmarnowane jajeczko 13.12.04, 09:24 jagula! glowa do gory. wrzesniowe dzieciaki tez sa kochane ja w sylwestra mam owu wiec tez wypada wrzesien o tyle dobrze, ze Chlop z tej racji nie przyjmuje nigdzie zaproszen na imprezy. nie co roku w koncu owu jest w sylwestra. pozdrowienia a co do klotni - to zamiast z nim nie spac, zacznijcie jezdzci do innego sklepu ( taki kompromis...) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re:Zmarnowane jajeczko 13.12.04, 10:39 Pierwsza przepraszam napewno nie powiem, bo to on do tego doprowadził. Mam teki żal do niego o znarnowanie "tego jajeczka", że nie przytule się do niego aż do następnego jajeczka.( Azbestowa dzięki za słowa wsparcia, ale ja Chłopu tego długo nie zapomne.((((( Obrażona jestem na niego prawde, mówiąc nie za to macro, ale za te zmarnowane jajeczko, a najgorsze jest to że M nie zdaje sobi nawet sprawy z tego co narobił. Pewnie gdyby wiedział zaraz by przepraszał, tak samo jak ja pragnie dzidzię. Powiem mu o zaraz jak zaczne się do niego odzywać (tz. kiedy pierwszy mnie przyprosi) będzie mu żal tak jak mi. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re:Zmarnowane jajeczko 13.12.04, 12:21 Przykro mi jaga, że tak Wam wyszło, ale jestem po twojej stronie. Mojemu też czasem odbija i się na mnie wyżywa. Szkoda tylko, że ta rodzinna cisza wypadła akurat w te ważne dni. U mnie miesiączka dobiegła końca, owu zaraz około świąt, ale będzie zupełny brak warunków do przytulanka((((((((((( jedziemy do rodzinki. Azbestowe, oby to był wyjątkowy Sylwester, BAAAARDZO OWOCNY))) Pozdrawiam!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi prolaktyna 13.12.04, 20:12 jejku, az mnie zgielo jak odebralam wyniki prolaktyny pierwsze badanie 115 mlU/l drugie - to po leku MTC .. uwaga 3912 mlU/l czyli prawie 34 razy wieksze niz pierwsze dla nie zorientowanych dodam, ze norma .. uwaga - do 7 razy wieksza niz wynik z pierwszego.. juz nie mam pytan dlaczego owu nie mialam.. przy takim bloku prolaktynowym.. jak cielna krowa normalnie no nic. ide do ginki w srode niech mi da jakies syntetyki na spędzenie tej cholery... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: prolaktyna 14.12.04, 10:48 poczytalam wiecej o tej prolaktynie .. no i nabralam do niej szacunku.. heh pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: prolaktyna 15.12.04, 10:14 A co to jest ta prolaktyna? Wczoraj wieczorem zaczełam lekko krwawić, ale nie jak @. Jestem w srodku cyklu więc nie rozumiałam o co chodzi. Dzisiaj poszperałam w intarnecie i wiecie co przeczytałam? Takie krwawienie w środku cyklu oznacza uwolnienie się jajeczka.) Pogodziłam się z M (przeprosił i jest wszystko ok), pędze do domu i przytulanko. A M taki wyposzczony, może coś z tego będzie. Trzymcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
azbestowestringi Re: prolaktyna 15.12.04, 12:56 prolaktyna to jest hormon, ktory odpowiedzialny jest za rozwoj gruczolow mlekowych (miedzy innymi) w kazdym razie w swoich skomplikowanych mechanizmach miedzy innymi - gdy jest go za duzo - hamuje LH, ktore nie moze doprowadzic do pekniecia jajeczka. stresy, niektore leki, ciaza podwyzszaja poziom prolaktyny ide za 2 godzinki do ginki.. i zdam relacje.. ciesze sie ze sie pogodzilas z p.o. M bo widocznie bylo wam to pisane.. to krwawienie ))) powodzeniaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: prolaktyna 15.12.04, 13:06 Jaga trzymam kciuki. Fajnie, że dogadałaś sie z mężem, taki godzenie się po kłótni zwykle jest baaaardzo przyjemne (no a jeśli dodatkowo to on przeprasza to .... Teraz też już wiem co to ta prolaktyna. Ja spokojnie czekam na owu, ale że sie z męzem nie kłócę to, same wiecie)) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_syla mam WYMARZONY PREZENT na Święta:)))) 21.12.04, 23:03 kochane kobietki udało mi się))) Grudzień okazał się by owocny Zobaczyłam II upragnione KRESECZKI jest dzidzia - początek, bo 3 tydzien zyczą Wam wszystkim kochane tego samego Wesołych Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: mam WYMARZONY PREZENT na Święta:)))) 28.12.04, 18:34 Sylusiu kochana, zaglądam co prawda coraz rzadziej, ale strrrrasznie się cieszę!!!!! ogromne gratulacje!!!!! dbaj o siebie i kruszynkę! pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiawo1 Re: prolaktyna 02.01.05, 19:24 cześć co słychać wszystkie już zaszły????? bo się nic nie odzywacie, chyba poprzenosiłyście się na ciążowe wątki?? pozdrawiam w Nowym roku!!!!!! dużo fasolek życzę Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Noworoczne nadzieje 02.01.05, 21:33 Mam objawy,nie urojone i nawet nie wyolbrzymione. Bola mnie piersi, boli brzuch i to zdecydowanie mocniej niz kiedykolwiek przed miesiaczka. Jesli sie udalo, wlasnie nastepuje zagniezdzanie, wiec ma prawo bolec. Za kilka dni sprawa sie wyjasni.... A jak u Was? Pozdrawiam w nowym roku, oby byl lepszy od poprzedniego! Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Halo! 16.12.04, 07:24 Witajcie kochane, jak wasze starania? Mam nadzieję, że nie katujecie za bardzo swoich mężusiów? Ja czuję się dobrze, mdli mnie jak na razie tylko rano, zanim coś zjem (ulubione śniadanko - herbata i sucha bułka )). Cycuchy tez trochę bolą i siusianie częstsze. Mężuś szczęśliwy że hej!!!!! Wydaje mi się, że podchodzi do całej sytuacji zupełnie inaczej niż przy pierwszej ciąży Stał się jeszcze bardziej rozważny, troskilwy, taki dojrzalszy... W ciągu kilku dni człowiek mi się zmienił! Mam nadzieję, że będzie wytrwały. Aaa, a jak zobaczył prezencik (skarpeteczki i liścik), to śmiał się ze szczęścia tak, że myślałam, że sąsiedzi się zlecą). Wszystkim w koło już oczywiście pochwalił się, choć ja uważam, że z tym chwaleniem się to trzeba ostrożnie, ale cóż męska duma Tak więc misiaczki moje drogie - kochajcie się, rozmnażajcie a ja będę za was kciuki trzymała!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: Halo! 16.12.04, 08:14 Antylopko a ty czemu już nie śpisz? Po 7 rano , a Ty już na forum.Pewnie do pracy wstajesz tak wcześnie. Odpoczywaj dużo i dbaj mocno o Was. Wszyscy gratulujam tylko Tobie, M też poglatuluj odemnie. Miałam to krwawienie, więc przytulanie i dalszy ciąg przeprosin miałam b. mocny. Może coś z tego będzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Halo! 16.12.04, 10:09 czesc Antylopko nie mam juz czasu siedziec w internecie (budujemy dom i tak mnie to pochlania ze o niczym innym nie moge myslec). Ale wpdalam, zeby Ci pogratulowac! Ciesze sie z Twojego szczescia! Zdrowka zycze Tobie i fasoce! A u mnie zbliza sie owu wiec do dziela - czas zaludnic ten nowy domek! pozrowionka Odpowiedz Link Zgłoś