Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżcie!

03.01.05, 13:01
Może to trochę głupie ale wolę zapytać bo nie wiem co robić... Położna
doradzała nam, że dopóki nie będzie wiadomo jaką dzidziuś ma skórę i czy nie
jest na coś uczulony żeby pierwsze pranie (ubranka, pieluszki, pościel itp.)
zrobić w płatkach mydlanych, a darować sobie na początek wszelkie proszki i
płyny dla dzieci. Płatki na bank dzidzi nie uczulą. Dokonałam więc ich
zakupu. Przeczytałam, że można stosować również do prania w pralce (nie tylko
do ręcznego z czego bardzo się cieszę bo chyba nie dałabym rady wszystkiego w
rękach...) no i... Dziś chciałam nastawić pranie ale nie wiem jak ma te
płatki zastosować bo opis nie jest dla mnie za bardzo zrozumiały... Najlepiej
będzie jak zacytuję: "Pranie w pralce: rozpuścić 1 łyżkę płatków na 2 litry
wody. Prać w pełnym zakresie temperatur. Pranie płukać starannie i
wielokrotnie. W pralkach zaleca się powtórzenie programu płukania." Jak
byście to zintertpretowały? Pralka pobiera 46 litrów wody na cykl prania. Mam
możliwość ustawienia programu na pranie ręczne plus dodatkowe płukanie. No
ale co z tymi płatkami? Rozpuszczam ile tych łyżek - 23 ??? W jakiej ilości
wody??? I gdzie to wlewam - tam gdzie płyn do prania czy może do bębna? A
może nie rozpuszczam tylko wsypuję płatki bezpośtrednio do bębna (ale wtedy
jaką ilość - też 23 łyżki???) bo przecież pralka i tak grzeje wodę do
prania... Sama już nie wiem co robić... Pomóżcie!!! Z góry dziękuję i czekam
z niecierpliwością na odpowiedzi. Pozdrawiam.

Asia i Dzidzio *(37tc)
"lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
    • patunia79 Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżc 03.01.05, 18:43
      Johana, ja prałam ciuszki pierwsze w płatkach i wsypywałam je bezpośrednio do
      bębna, one same się super rozpuszczają, ustawiałam oczywiście dodatkowe
      płukanie, aha i wsypywałam je no oko w zależności od wsadznych ciuszków to
      zadje egzamin wink)
      • johana19 Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżc 03.01.05, 21:23
        Dzięki za radę. Zdecydowałam się rozpuścić płatki (ilość na oko) w 0,5 litra
        ciepłej wody i wlać do bębna, bezpośrednio na ubranka. Wybrałam program prania
        ręcznego oczywiście z dodatkowym płukaniem. Pozdrawiam.

        Asia i Dzidzio (37tc)
        "lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
        • nerwus4 Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżc 04.01.05, 12:08
          witam!!
          ja robiłam tak jak Ty. Rozpuszczałam w kubku płatki i wlewałam do bębna. Parę
          razy , przez lenistwo , wsypałam od razu do dozownika i zrtobił sie po paru
          praniach glut, który musiałam wydłubywać no i bałam się że coś wewnatrz pralki
          tez się może zapchać. Takie rozpuszczania płatków specjalnie nie utrudnia życia
          a na pewno jest bezpieczniejsze dla pralki.
          pzdr serdecznie
          • pynian Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżc 05.01.05, 11:22
            broń boże wsypywać płatki mydlane bezpośrednio do dozownika. Mnie w ten sposób
            zapchała się pralka.
    • sowikoj Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomóżc 05.01.05, 13:03
      pralka bierze na cały cykl prania 46 l (moja podobnie) to znaczy, ze przy 3
      płukaniach i 1 praniu bierze około 11,5 na pranie. Zatem powinnas przyjać około
      5,75 - 6 łyzek.
      ja bym tak zrobiła.
      I policz ile płukań bo to sie mniej wiecej po równo rozkłada na pranie i
      płukanie.
      powodzenia.
      big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja