Skracanie sie szyjki macicy

20.01.05, 17:39
Witam,
mam problem....jestem w 23 tc i wykryto u mnie skracajaca sie szyjke macicy.
Wiem tylko tyle, ze grozi to wszystko przedwczesnym porodem. Oprocz lezenia i
oszczedzani anic wiecej mi nie zalecono..czy to normalne i czy moze ktores z
Was mialy podobny przypadek i co Wam zalecano...Bardzo sie martwie i nie wiem
co mam myslec na ten temat. Nie chce rodzic w 6 miesiacu. Moze to blad ze nie
biore zadnych lekow???
POMOCY!!!
Justyna
    • wamama Re: Skracanie sie szyjki macicy 20.01.05, 21:52
      leki możesz brać tzn.witaminki np falvit jest tani a o szyjkę bym się nie
      martwiła ponieważ im bliżej porodu tym się szyjka bardziej skraca wcale to nie
      znaczy, że zaraz utrodzisz, ale oszczędzać się musisz pozdrawiam.
      • amania Re: Skracanie sie szyjki macicy 20.01.05, 22:00
        U mnie szyjka skraca się w każdej ciąży. W pierwszej zaczęła w 20 tyg, ale do
        tego doszły skurcze. Najpierw leżałam w domu, potem w szpitalu, aż do
        rozwiązania (ale to raczej z powodu czynności skurczowej i konieczności brania
        leków). Urodziłam pod koniec 36 tyg.
        W drugiej ciąży szyjka też się skracała, ale ponieważ nie było skurczów, nie
        dostawałam żadnych leków. Poród nastąpił przedwcześnie, ale z zupełnie innych
        powodów.
        Teraz jestem w 32 tyg. Szyjka skraca się od około 24 tyg. Żadnych leków nie
        biorę, mam jedynie zalecenie oszczędzania się.
        Tobie polecam leżenie jak możesz najczęściej, a im dalej tym bezpieczniej, więc
        potem będziesz się mogła coraz bardziej ruszać.
        Wiele kobiet ze skracającą się szyjką rodzi w terminie albo nawet po nim.
        • justy01 Re: Skracanie sie szyjki macicy 21.01.05, 10:23
          Dziekuje za rade...
          Tak wlasnie mam sie oszczedzac..dltaego teraz role gosposi w domu przejal maz!
          smile Ma to tez swoje plusy..PRAWDA. Co do czynnosci skurczowej to u mnie tez
          wystepuje tylko podobno narazie w niewielkim stopniu..do tego dochodzi bol
          podbrzusza, bol w lewej pachwinie i oczywiscie twardnienie brzucha.
          Powiem szczerze myslalam ze stan blogoslawiony przebiega troszke inaczej a juz
          napewno nie liczylam sie z mozliwoscia jakich kolwiek komplikacji..Czy mozesz mi
          jeszcze powoedzec od czego sie to robi...Czy to moja wina czy po prostu tak musi
          byc. Najbardziej drazni mnie fakt ze jak przed miesiacem mialam wizyte kontrolna
          to na slowo twardnie i boli brzuch moja prowadzaca odpowiedziala ze tak musi byc
          i mam sie tym nieprzejmowac...wiec nieprzejmujac sie tym...zmienilam ja! Moze
          juz wtedy udalao by sie temu zapobiec gdyby powaznie podeszla do problemu????
          J.
    • mpenzi Re: Skracanie sie szyjki macicy 21.01.05, 16:34
      hej
      ja miałam ten sam problem, też zaczeło się w 23 tyg. Ale ja brałam regularnie
      nospe i aspargin żeby wyciszyć skurcze. Urodziłam w 37 tyg. Córeczka choć
      nieduża ale zdrowiutka. Życzę powodzenia i trzymaj sie!!
    • yoko2 Re: Skracanie sie szyjki macicy 22.01.05, 13:30
      nie martw się :] jeżeli szyjka skróci się za bardzo zakłada się szew okrężny na
      szyjkę, co zapobiega dalszemu skracaniu. Taki szew zdejmują około 10 dni przed
      planowanym porodem... podobno to nic strasznego :]
    • justy01 Re: Skracanie sie szyjki macicy 24.01.05, 19:59
      Bardzo dziekuje za Wasze posty.....Troszke mi ulzylo. Wielkie dzieki i
      powodzenia dla Wszystkich mamus!!!
    • grusia17 Re: Skracanie sie szyjki macicy 25.01.05, 13:00
      Mialam podobny problem od 20t skracanie szyjki, a potem doszly skurcze. Po 20t
      bylo za pozno na zakladanie szwu, a do pesara moj gin nie jest przekonany.
      Efekt byl taki, ze do konca ciazy lezalam plackiem w lozku (domowym na zmiane
      ze szpitalnym). Moglam chodzic tylko na siusiu (coz to byla za frajda dla nog).
      Moja sytuacja nie byla najgorsza, w szpitalu lezaly dziewczyny z nogami do gory
      przez kilka miesiecy. Oczywiscie w miare postepu ciazy musialam zaczac brac
      leki. Najwazniejsze jest jednak lezenie!!!!. Aha i nie mozna masowac brzucha, a
      najlepiej dotykac go jak najmniej- to pobudza skurcze. Przy skurczach
      radzilabym ci jechac jak najszybciej do szpitala- tam sa w stanie je zatrzymac.
      Na pocieszenie dodam, ze dotrwalam do 37t i urodzilam slicza coreczke(3200g).
      Tak wiec lez,lez,lez i probuj sie nie stresowac, choc wiem, ze akurak to
      ostatnie jest bardzo trudne.
      Pozdrawiam
      Monika
      • justy01 Re: Skracanie sie szyjki macicy 25.01.05, 13:14
        Bardzo dziekuje za rade. To prawda ze sters trudno opanowac a tym bardziej ze
        nie bardzo wiem czy wszystko bedzie ok. Choc moge jedynie sie pocieszyc ze mimo
        to ze Wy mialyscie podobne problemy jestescie szczesliwymi mamami - cudownych
        maluszkow.
        Dzieki i pozdarwiam
        J.
        • grusia17 Re: Skracanie sie szyjki macicy 25.01.05, 13:45
          Na pokrzepienie powim ci jeszcze, ze mala pomimo tego, iz ja sie stresowalam
          jest bardzo pogodna, radosna i caly czas sie smieje. Jest jak mala iskierka i
          czesto mam wrazenienie, ze jest ona darem Bozym za te niekonczace sie miesiace
          lleczenia i czekania
    • hania.wiecewicz Re: Skracanie sie szyjki macicy 25.01.05, 14:08
      Nie martw sie za duzo. Wierze ze wszystko bedzie dobrze i urodzisz zdrowe dzieciatka w terminie.
      Tez zaczynam 23 tydzien i czasem boje sie aby nie doszlo do przedwczesnego porodu.

      Wszystko bedzie dobrze. Glowa do gory.
      Zycze powodzenia Tobie i Twojemu slicznemu malenstwu
      • justy01 Re: Skracanie sie szyjki macicy 28.01.05, 14:39
        Bardzo dziekuje za listy..ale do tego wszystkiego doszly jeszcze bole z lewej
        strony plecow ciagnace sie az do pachwiny..i czuje sie tak jakbym miala cegle w
        brzuchu..tak strasznie ciagnie w dol..nie moge w nocy spac i nie pomaga magnez i
        te bzdurne leki....juz nie wiem co robic. Nie chce wyjsc na panikare ale przy
        skracajacej sie szyjsce troche sie martwie..Czy myslicie ze jest powod czy moze
        robie sobie niepotrzebnie panike???
        J
        • luxfera1 Re: Skracanie sie szyjki macicy 28.01.05, 17:28
          nie zastanawiaj sie co inni o tobie pomyslą tylko spotkaj sie z
          lekarzem.Uspokoisz sie i będziesz wiedziec co robic.Ja sie oszczędzałąm od 20tc
          a i tak od 28 leże plackiem i wszystko posuwa sie do przodu...a tu dopiero
          33tc.Z ta róznica że byłam u ginki nawet 2 razy w tygodniu,było mi wszysto
          jedno co pomysli..a warto było
Inne wątki na temat:
Pełna wersja