drugie dziecko-dylematy!!!

20.01.05, 17:43
Pomozcie!!!
Planujemy z mezem drugie dziecko od ok 4 miesiecy. Bardzo sie cieszymy na
sama mysl o kolejnym malenstwie.
Odstawilam tabletki, zrobilam sobie badania
tarczycy, morfologie zazywam folik. Wszystko jest OK. Mamy zabrac sie
do "pracy", ale nie mozemy sie
zdecydowac, czy juz czy jeszcze troche poczekac ... Czy Ktoś mial podobne
dylematy z drugim dzieckiem??? Przy pierwszym nie mielismy zadnych
watpliwosci...
Mama 2-latka (ur.9.01.2003 r.)
    • iwona.ochocka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 20.01.05, 19:29
      Czesc Hania!!

      mam podobny problem do Ciebie!!! mam kochana Coreczke ktora wlasnie skonczyla
      2 latka !!! A ja od 3 miesiecy caly czas nmysle o dziecku ale caly czas mam
      jakies watpliwosci... Sama nie wiem co mam robic? Bardzo chce dziecka ale
      zastanawiam sie czy to odpowiednia roznica weiku i czy dam sobie rade ? POza
      tym moj maz teraz nie chce i...i to chyba jest najwiekszy problem. Czesto tez
      zastanawiam sie czy moze nie poczekac i miec dziecko za jakies 5 lat . Wiem
      jedno ze albo teraz albo za 5 lat !co o tym sadzisz? mam 27 lat.
      • agucha27 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 22.02.05, 22:23
        Dziewczyno nie czekaj tak długo z kolejnym dzieckiem. Sama jestem mamą dwóch
        chłopaków (starszy 2lata i 8msc. młodszy 4 msc.)Ja również nie mogłam
        zdecydować się na drugą ciążę - za bardzo bałam się porodu. Zdecydowała zwykła
        wpadka. Dziś jestem bardzo zadowolona, że tak się stało - poród fajny, dzidziuś
        najukochańszy, a różnica wieku 2-3 lata to bardzo dobry okres. Owszem jest
        trochę ciężko, ale na razie mam praktycznie dwóch maluszków. Po 5 latach jedno
        byłoby już odchowane, a z drugim dopiero zaczełabym wchodzić w pieluch. A tak
        jedno przy drugim i jest naprawdę nieźle. Poza tym małe dziecko jest mniej
        zazdrosne o braciszka niż np. pięciolatek. Między dziećmi myślę, że jest
        silniejsza więź i wogóle same pozytywy. Naprawdę nie żałuję. A za jakieś 3 lata
        zaczniemy starać się o córeczkę (jak nie wyjdzie to do skutku)
    • iwona.ochocka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 20.01.05, 19:30
      haniu! Ja urodzila coreczke 10 stycznia 2003!!!smile))
      • patyczako Re: drugie dziecko-dylematy!!! 20.01.05, 20:04
        tez mielismy podobne dylematy czekajc na lepsze czasy na lepszą chwile itp. az
        w koncu ten jedyny raz pod wplywem impulsu nie zabezpieczylismy sie no i jest
        juz w drodze w marcu przyjdzie na swiat...a roznica miedzy starsza corka a
        maluchem zrobila sie az 7 lat...nie ociagajcie sie dziewczyny bo moze zabraknac
        czasu lub checi...
        • iwona.ochocka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 20.01.05, 21:09
          hmmmm!
          7 lat roznicy.... wiesz mi sie wydaje ze to fajna roznica ! to pierwsze bedzie
          ci pomagac ... itd. Ale powiedz - nie chcialas wczesniej dziecka? czy mialas
          podobne mysli jak ja czyli ..NIEZDECYDOWANIE .?
          • patyczako do iwony.ochockiej 21.01.05, 20:49
            oczywiscie ze chcialam wczesniej ale...najpierw byl czas na odczekanie po
            pierwszym dziecku potem za male mieszkanie potem przeprowadzka do wiekszego
            potem problemy finansowe potem maz wyjechal za granice i siedzi tam do dzis a
            potem odwiedzilysmy go z corka i to sie stalo tzn.dzidzius z czego sie bardzo
            cieszymy bo tak by pewnie go juz nigdy nie bylo - fakt 7 lat roznicy to moze i
            fajnie bo mala sie strasznie cieszy i juz chce pomagac ale ogladajac sie na
            rozne wydarzenia w zyciu mozna sie nigdy nie doczekac wiec jezeli masz tylko
            mozliwosci radze nie zastanawiac sie bo nad czym kazde dziecko cieszy...
    • acaciaa Re: drugie dziecko-dylematy!!! 20.01.05, 23:52
      Ja mialam podobne dylematy. Jestem mama 14 miesiecznej Joasi i juz w lipcu
      zostane drugi raz mama. Zaraz po porodzie, tzn jakies kilka miesiecy zaczelam
      dudrac mezowi ze chce drugia dziedzie. Ale tak naprawde to chyba bym sie nie
      zdecydowala wlasnie przez dylematy. Cos mi w srodku mowilo ze jeszcze poczekaj.
      Czy dam sobie rade? Moze bedzie lepszy moment? Ale tak naprawde zawsze cos wisi
      w powietrzu, zawsze cos jest do zalatwienie, zrealizowania, cos sie dzieje w
      pracy. No i los sam zadecydowal. Tak do konca nie bylismy zdecydowani i teraz
      starsznie sie cieszymy. Boje sie jak damy sobie rade z dwojka maluchow. Ale
      pociesza mnie fakt ze maluchy beda miec siebie, wspolne zabawy, czułosc,
      bliskosc. Mam nadziej ze wszystko bedzie ok. Kolezanki zaluja ...mowie o tych
      ktore zwlekaly ponad 5 lat. Slysze czesto ze mogly zdecydowac sie
      szybciej...Chyba cos w tym jest. Ale to indywidualana decyzja. Najwazniejsze to
      milosc i czas dla dzieci.
      Pozdraiwm serdecznie acaciaa.
    • mille7 przez zaskoczenie :) 21.01.05, 00:27
      Zaskoczyło nas nasze drugie dziecko (teraz 1,2 mce, które i tak było planowane.
      Różnica pomiędzy córką a synem wynosi rok i 2 mce.
      Na poczatku płakałam ale nie chodziło o dziecko, tylko o mnie. Pierwsza ciąża,
      pierwszy poród i połóg dały mi kość. Przy drugiej ciąży jest o wiele łatwiej,
      bo ma się już doświadczenie.
      A dzieci przepadają za sobą, rozmiarowo wyglądają jak bliźniaki ( zwłaszcza, że
      używam wózka bliźniaczego).
      Jaka różnica powinna być pomiędzy rodzeństwem? Nie wiem ale wiem , że moje
      dzieci mają JUŻ ze sobą dobry kontakt. Gdyby różnica wieku pomiędzy nimi była
      większa myślę, że pojawiłby się element ZAZDROŚCI. A tak nie ma tego problemu.
      Wszystko jest bardziej naturalne.

      pozdrawiam wszystkie niezdecydowane i zdecydowane mamy. Powodzenia
      • gosia152 Re: przez zaskoczenie :) 21.01.05, 07:59
        ja też zastanawiałam sie nad drugim od pewnego czasu, córka ma 2i pół roku, ale
        mąż chciał jeszcze poczekać z pół roku, ale chyba nie bardzo chciał bo we
        wrześniu dołączy do nas dzidziuś, tak jest chyba najlepiej gdy los podejmuje w
        takiej sytuacji gdy się wahamy decyzję za nassmile
    • ania175 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 21.01.05, 11:51
      U mnie było tak. Mój synek 6 stycznia skończył roczek. Przestałam karmić
      piersią w sierpniu a w październiku wybrałam sie na wizytę do gina.
      Powiedziałam mu że myślimy powoli o następnym dzieciaczku, a on na to że
      świetnie, przepisał mi kwas foliowy i wit. E (pani w aptece spytała się a co to
      będzie następny maluszek? smile. I zapowiedział, ze jak przez 4 miesiące nie
      zaciążę to będziemy monitorować cykl. Trochę mnie przeraziło tak poważne
      potraktowanie mojej sprawy, bo my myśleliśmy żeby może dopiero w 2005 po
      wakacjach zacząć starać się tak naprawdę i od razu pomyslałam sobie ze na pewno
      za 4 miesiace to my się jeszcze nie zobaczymy (o pierwsze dziecko staralismy
      sie 1,5 roku). Tymczasem na tydzień przed Bozym Narodzeniem zrobiłam test i
      dzień przed wigilią byłam ponownie na wizycie. 3 stycznia widać było duży
      pęcherzyk. Następna wizyta w najbliższy wtorek i mam nadzieję zobaczyć już
      bijace serduszko. Cieszę sie ze zostałam zaskoczona, bo wydaje mi sie że trudno
      byłoby mi zdecydować kiedy będzie ten najbardziej odpowiedni czas.
      Pozdrawiam i życzę odwagi w podejmowaniu decyzji.
    • isia_50 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 21.01.05, 13:14
      Na początku zakładaliśmy różnicę 3 lat między dzieciaczkami Córę urodziłam w
      wieku 27 lat. Gdy skończyła 2 latka, jakoś nie mogłam się zdecydować na drugą
      dzidzię. Mąż chciał, ale ja chciałam więcej czasu poświęcić córze, karmiłam ją
      jeszcze piersią, spała z nami i nie byłam przekonana. Za rok zaczęłam dojrzewać
      do myśli o drugiej ciąży, mieliśmy zacząć po wakacjach, tymczasem we wrześniu
      dostałam propozycję dość znacznego awansu, rozmawialiśmy z mężem 15 minut. To
      była szansa nie do odrzucenia (lepsza pozycja, lepsza pensja), zdecydowaliśmy
      się, że nie mogę zrezygnować. Kolejny rok wdrażałam się w nowe obowiązki w
      pracy i ... dojrzałam do decyzji. Byłam już pewna. Po 3 miesiącach starań
      jestem w 9 tc, mam 32 lata, dużą 4,5 letnią córę, stabilną pracę, lepsze
      CV, "jakby co". I cieszę się, że tak się wszystko poukładało. Ja osobiście
      uważam, że 5 lat to super różnica. Jedyne o co się martwię to by dzieciątku
      urodziło się zdrowe.
    • bazylea1 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 21.01.05, 13:26
      o tak, mam podobnie. właśnie zaczęlismy starania o drugie i mam ochotę
      spietrac. dużo pracy, mało czasu dla siebie i odpoczynku, chory synek itd. ale
      mój mąż raz podjętej decyzji nie zmienia, a że to ja go namówłam to tez nie
      wypada mi się wycofac wink poczatkowo mielismy mieć większą różnicę a mąż nawet
      nie za bardzo chciał drugiego.
    • benita30 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 21.01.05, 15:45
      Ja też miałam takie dylematy szczególnie że synek (3 latka) jest jak żywe
      srebro i fizycznie mnie wykańcza jako zęm flagmatyk. Ale zapachniało mi
      niemowlaczkiem i nie mogę się go doczekać. A staramy się 4-ty cykl... Trochę
      żałuję że nie wcześniej. Przydała by się wpadka a nie wyrachowanie i było by
      lepiej (tak z perspektywy)
    • mymcia Re: drugie dziecko-dylematy!!! 23.01.05, 22:18
      hej Dziewczyny!
      To co powiedziałybyscie na taka sytuacje: ja tez nie moge sie zdecydowac...
      mam 28 lat i prawie 16 miesieczna corcie, przed jej urodzeniem skonczyłam
      studia... i nawet nie zdazyłam ppopracowac... Teraz marze o tym by miec prace,
      po tak długim okresie siedzeniea w domu. Jednoczesnie chciałabym zeby mala
      miala rodzenstwo, moj maz tez próbuje mnie do tego przekonac... - bardzo chce...
      Ale wiem ze znow czeka mnie siedzenie w domu i co gdzie ja poxniej znajde
      prace, po trzydziestece bez doswiadczenia zawodowego...
      co robic?
      pozdrawiam cieplutko wszysstkie niezdecydowane MAMY
    • gocha34 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 23.01.05, 23:53
      My zdecydowaliśmy się.Nie można tak całkiem na zimno planować.życie weryfikuje
      czasem nasze plany.Na pierwsze dziecko czekaliśmy 3 lata.Po drodze 2
      poronienia.Teraz córka ma 3 latka.Już gdy Mała miała 1,5 roku chcieliśmy
      iść "za ciosem",ale potem znów nie udało się.Był więc moment, że
      mówiłam:skończymy na jednym.Jednak trochę czasu minęło,mam 32 lata i choć za
      1,5 roku powinnam zdawać egzamin specjalizacyjny stwierdziłam ,ku radości
      męża,że egzamin może poczekac a dziecko niekoniecznie.Odstawiłam tabl,zrobiłam
      podstawowe badania i zabralismy się do roboty...No i już jestem w ciąży!
      Wszystko jest ok.,minął już ten czas w którym traciłam poprzednie ciąże,więc
      mam nadzieję że będzie dobrze! Termin 1.09.2005.Trzymajcie się ciepło,jak
      decydować się to teraz,bo życie płata figle i potem może być za póżno!!!
      • grzalka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 24.01.05, 08:18
        Oj, miałam, miałam dylemat. Wiedziałam, że chcę (mąż to w ogole nie miał
        żadnych wątpliwości) ale nie mogłam się zdecydować, czy różnica 3 lata, a
        dziecko z końca roku, czy 3,5 a dziecko z poczatku roku. W końcu mąż
        zadecydował za mnie i mamy...bliźniaki!!
      • gosiacha Re: drugie dziecko-dylematy!!! 24.01.05, 17:30
        witam.Ja również mam 32 lata i jestem lekarzem, mam jedno dziecko 2,5 letnie i
        za 1,5 roku egzamin specjalizacyjny z anestezjologii. Zastanawiam się nad drugim
        dzieckiem i powoli dojrzewam do decyzji. Cieszę się, że na Ciebie trafiłam, może
        zostaniemy bratnimi duszami? Gratuluję drugiej dzidz! Pozdrawiam. Gosia
    • monika_oli Re: drugie dziecko-dylematy!!! 24.01.05, 11:42
      Hej.
      Nam także trudno było się zdecydować na drugie dziecko. O pierwszą
      ciąże 'wlaczyliśmy' dość długo. Lekarz po operacji mającej ją umożliwić
      powiedział że jeżeli będziemy chcieli mieć drugie dziecko to żebyśmy nie
      zwlekali zbyt długo, więc postanowiliśmy że fajna byłaby różnica 2 lat. Kiedy
      córeczka się urodziła stwierdziliśmy że może jednak dobrze byłoby aby pozostała
      jedynaczką, jednak po kilku miesiącach zmieniliśmy zdanie i jeszcze przed jej
      pierwszymi urodzinami rozpoczęliśmy starania. Niestety trochę one potrwały -
      maluszek urodzi się kiedy Olcia będzie mieć ponad dwa latka.
      Pomimo że bardzo się cieszę z powodu tego że po raz drugi zostanę mamą, jednak
      nadal mam sporo wątpliwości typu jak my sobie damy radę. Chyba tego nie da się
      uniknąć.
      Pozdrawiam
      Monika
    • wisnia28 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 25.01.05, 14:02
      Jestem mama 3.5 latka. Spodziewam sie drugiego dziecka ,uj w kwietniu. tez
      bralam tabletki i odstawilam a po trzech miesiacach zasazlam w ciąze. Jest
      wszystko dobrze, zdrowo sie rozwija malenstwo ja tez czuje sie dobrze. Nie wiem
      czy ta róznica wieku u mnie jest dobra czy nie. Jedni maja dzieci rok po roku i
      jest dobrze a inni odchowaja pierwsze do wieku 5 lat i dopiero sie staraja.
      Mniejsza róznica powoduje ze dzieci beda razem sie wychowywaly. Ja mam siostre
      piec lat młodsza i tak naprawde dogadalysmy sie dopiero niedawno, pare lat temu
      jak juz obie wyszlysmy z domu na studia. Wiec ja uwazam ze lepiej miec mniejsza
      róznice wieku miedzy dziecmi, sama teraz bym postarala sie o drugie troche
      wczesniej. Powodzenia
      • hania72 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 11.02.05, 14:39
        Przestalismy z mezem rozwazac plusy i minusy drugiego dziecka i wzielismy sie
        ostro do "pracy". Z niecierpliwoscia czekamy na rezultaty. Co bedzie
        zobaczymy ... Naszemu synkowi przydalby sie kolega do rozrabiania. Pozdrawiam
        wszystkich niezdecydowanych.
        Mama 2 latka
        • aga1610 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 13.02.05, 20:13
          cześć dziewczyny!
          Akurat temat w sam raz dla mnie, bo też powaznie zastanawiam się z mężem nad
          drugim dzieckiem. Od tego miesiąca odstawiałm tabletki, w tym tygodniu chcę
          zrobić podstwaowe badania. Też mam dużo dylematów. Mma córeczkę, która w maju
          będzie miała 5 lat. Dużo z nią rozmawiam o rodzeństwie i bardzo się cieszy,
          chce pomagać, a w sklepie ogląda ubranka i akcesorie dla niemowlaków. Myślę, że
          będzie dobrze i chyba też najlepsza była by teraz wpadka (no może za kilka
          miesięcy). W pierwszą ciążę zaszłam za raz po odstawieniu tabletek i poroniłam.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • zanetastocka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 15.02.05, 18:23
            Witam!

            Ja ma ten sam dylemat, bardzo chcę drugiego dziecka. Tabletki odstawiłam w
            grudniu, ale jest jedno ALE! Mieszkamy z rodzicami i nie jestem pewna czy
            byliby zachwyceni gdybym spodziewała sie drugiego dziecka sad Tylko co mam
            zrobic kiedy bardzo tego pragnę????? Najgorsze jest w tym to, że nie mamy
            możliwości pójścia na "swoje" sad Już nie wiem co mam robić.

            Pozdrawiam.
            Mama Miłoszka (4.05.2002)
            • aga1610 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 15.02.05, 19:31
              Cześć mama Miłoszka!!
              Rzeczywiście sytuacje masz nieciekawą,ale może dziadki ucieszą się z przyjścia
              na świat drugiego wnuka. Dobrze zrobiłaś, że odstawiłaś tabletki, bo co ma być
              to będzie, czasami lepiej poddać sie losowi,żeby sam za nas zadecydował.
              Miłoszek napewno będzie się cieszył z rodzeństwa.
              Będę trzymać za Ciebie kciuki, żeby Ci się wszystko powiodło i żebyście mogli
              pójść na "swoje".
              Życze Ci zdrowej i udanej drugiej pociechy.
              Pozdrawiam mama Ani (27.05.200)
              • mama-misia Re: drugie dziecko-dylematy!!! 18.02.05, 14:27
                witam,
                nie wiedziałam że nas tak dużo...-tzn mam które maja takie dylematy, myślałam
                że tylko ja jestem tak niezdecydowana w tak poważnej sprawie smile Mój Maciuś ma 2
                latka a ja tak marzę o drugim dzidziusiu. Mój mąż niestety nie, cały dzień w
                pracy nawet nie ma casu bawić się z Maciejem a ja bym była sama w domu z dwójką
                maluchów, ale coś w środku mówi mi że teraz i już. przedtem też tak miałam,
                chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemy mówiły jeszcze nie, ja się uparłam
                i...ułożyło się super, najlepsza byłaby oczywiście niespodzianka ale to chyba
                niemożliwe.
                Zobaczymy czas pokarze,
                Pozdrawiam,
                Martyna
            • kasia9948 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 19.02.05, 12:39
              Mój starszy syn ma 5 lat ,chodzi do przedszkola ,ma dużo kolegów z którymi się
              spotyka .Ja spędziłam z nim 2 lata w domu zanim wróciłam do pracy i to na pół
              etatu nie chciałam żeby coś mi uciekło z jego życia.Dopiero teraz
              zdecydowaliśmy się na drugie.Kordian ma 1 miesiąc i mimo pozytywnego
              nastawienia starszego mam wyrzuty że nie poświęcam im czasu tyle ile
              potrzebują .Cieszę się że te 5 lat spędzone ze starszym było
              takie ,,pełne,,poświęcone jemu i będzie owocować na przyszłość a teraz kolej
              na mlodszego.Myślę Ze w brew opiniom te 5 lat to różnica idealna.
    • black_currant Re: drugie dziecko-dylematy!!! 19.02.05, 11:57
      My od razu nastawiliśmy się na różnicę 2.5 - 3 lat (trafilismy idealnie w to
      drugie, synek jest 3 lata i 18 dni młodszy od córeczki). Chodziło nam przede
      wszystkim o to, żeby Emilka była już dość samodzielna, gdy pojawi się rodzeństwo
      (umiała sama jeść, nie potrzebowała wózka, potrafiła zrobić proste rzeczy koło
      siebie), a jednocześnie aby różnica nie była zbyt duża.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • sdomitrz Re: drugie dziecko-dylematy!!! 19.02.05, 17:38
      A za nas zdecydowała Natura smile
      Tak samo mając 3-letniego synka ciągle miałam wątpliwości...
      Ale zrobiłam krok do przodu - powiedziałam mężowi - przestańmy stosować
      zabezpieczenia, nic przecież się nie stanie, jeśli zajdę w ciążę.
      Sądziłam, że to się stanie jakoś szbko, ale że nie wiedziałam, że się uda za
      pierwszym razem smile
      Więc mamy teraz 2 dzidzię w brzuszku niby planowaną, ale i niespodziankę
      jednocześnie .
    • ania.silenter_exunruzanka wpadka:) 22.02.05, 22:55
      U nas różnica 15 miesięcy. Zaciążyłam drugi raz, kiedy Ola miała pół roku,
      rodzę na początku maja - jak będzie czas pokażesmile.
      pozdrawiam
      • 1012ja Re: wpadka:) 23.02.05, 09:57
        Gratuluje!!!! Super!!!! Też tak chcę. Za tydzień moja mała kończy 6m i chce
        mieć drugie dziecko, mąż nie ma nic przeciwko więc się będziemy starali. Myśle,
        że to majlepsza różnica wieku (mam siostrę młodszą o rok i 6 lat). Pierwsza
        była dla mnie rówieśniczką, a z drugą odkąd skończyła 15 lat trudn się dogadać.
        Starsze mamy też twierdziły, że duża różnica wieku nie jest dobra. Ja mam inne
        dylematy. Co wtedy z karmieniem piersią? Jak długo moge karmić córkę? Czy
        powinnam teraz zrobić badania?

        Mama Anastazji
    • aguska10 Re: drugie dziecko-dylematy!!! 23.02.05, 10:05
      Witaj, decyduj się, ja też byłam niezdecydowana chciałam i bałam się, teraz
      jestem drugi raz w ciązy tylko, że po 14 latach. Pierwsze dziecko urodziłam jak
      miałam 19 lat, teraz 33 i druga ciąża, jestem zadowolona i cała rodzina też,
      córka nie może się doczekać maluszka, tylko mimo iż będę miała dwoje dzieci to
      każde z nich będzie "jedynakiem". Pozdrawiam
      • gusiak_mama_kacperka Re: drugie dziecko-dylematy!!! 02.03.05, 15:06
        U nas dylematów raczej nie było. Jeszcze przd ślubem postanowiliśmy, że chcemy
        dwoje dzieci - jedno zaraz po ślubie, drugie po trzech latach, bo taka różnica
        wydawała nam się idealna (sama mam siostrę młodszą o 3 lata i świetny z nią
        kontakt). Chcieliśmy też, aby dzieci rodziły się na wiosnę. Tak staraliśmy się
        ustawiać życie, aby plany były możliwe (zmiana pracy, przeprowadzka - wszystko
        było podporządkowane planom rodzinnym). No i mieliśmy dość dużo szczęścia -
        pierwsze udało nam się "wykombinować" za drugim podjściem, drugie - za pierwszym
        razem. Nawet mąż się trochę zdenerwował, że tak mało się "napracował" wink. Synek
        nr 1 w kwietniu skończy 3 latka, a drugi urodzi się kilkanaście dni po
        urodzinach pierwszego. Ja mam 28 lat i uchodzę za bardzo młodą mamę big_grin.

        Dylematy pojawiły się później, ale jak już Mały w drodze, to trzeba z tym po
        prostu żyć.

        Myślę, że dobrze jest wcześniej sobie zaplanować i się tego po prostu trzymać,
        bo inaczej nigdy pora na drugie nie nadejdzie.
Pełna wersja