katka242
21.01.05, 18:28
Mój mąż po urodzeniu synka, dziś już 7-letniego, stwierdził, iż nigdy nie
zgodzi się na "powtórke z rozrywki"
Synek ciagle modli sie o rodzeństwo, prosił mnie nawet abym zaadoptowała
dziecko...
Marzyłam o licznej rodzinie...
Ktoś, dla kogo świętością jest tylko "święty spokój" nie może kochać
dziecka, żony...
Kiedy patrza na małe dzieciaczki, nie mogę powstrzymać łez...
...tak bardzo bym chciała...