driada2
24.01.05, 20:18
Otoz moje Drogie, bardzo zalezy mi, aby skrocic ten "przywilej", czy jest to
mozliwe? Termin porodu mam na 6 lipca, umowa o prace na czas okreslony konczy
mi sie 30 sierpnia. Bardzo zalezy mi, by prace zaczac od pierwszego wrzesnia
z nowa umowe. Czy ja naprwade jestem przywiazana do tego cholernego
macierzynskiego jak "chlop do ziemi"? czy naprawdę mozna zrezygnować z
części urlopu macierzyńskiego dopiero po upywie 14 tygodni od czasu porodu,
pod warunkiem, że z reszty skorzysta pracownik - ojciec wychowujący dziecko.
Jeśli mężczyzna nie zechce tego zrobić, urlopu przerwać nie można??? A jak
kobieta jest samotna, to o szybszym stawieniu sie w zakladzie pracy ma
zapomniec?? Przeciez to dykryminacja nie tylko ze wzgledu na plec , ale na
podzial kobieta zamezna i niezamezna!!
Do jasnej anielki- zyjemy w kraju absurdu!!