CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY??

15.04.05, 18:36
odezwijcie sie przyszłe mamusie
    • martinella Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 16.04.05, 11:50
      Witaj.Ja równiez jestem z Częstochowy.Chyba na tym forum nie ma nas zbyt
      wiele.Jestem w 33 tyg ciąży.Bedzie synuś.Imie jeszcze niewybrane.Jakoś rzadne
      nie jest zbyt ładnesmileTo nasze pierwsze dzieciątko.Rodze na Parkitce.
      Pozdrawiam gorąco.Musimy sie trzymać razemsmileNapisz coś o sobie i swoim brzuszku.
      Marta
      • ona27 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 16.04.05, 12:01
        Rzeczywiście nie ma nas tu dużo...Ja jestem w 14 tygodniu, zazdroszczę że ty
        już jesteś coraz bliżej rozwiązania. Też miałam początkowo rodzić na parkitce,
        ale zmieniłam lekarza i wybrałam szpital na MIckiewicza. Pozdrawiam.
        • 24kasia24 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 19.04.05, 14:29
          Witajcie przyszłe mamusie!Jestem również jestem z Czestochowy i chętnie się
          przyłączę do pogadanek.Ja już jestem mamusią, mam 9 miesięczną córeczkę . To
          moja pierwsza dzidzia i chętnie służe pomocą . P.S. Ja rodziłam na Mickiewicza
          naturalnie.Pozdrawiam.
          • ona27 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 19.04.05, 18:18
            Kasiu napisz czy twoją ciążę prowadził lekarz pracujący na Mickiewicza?? i jak
            ogólnie wspominasz poród w tym szpitalu, wiesz, lekarze, położne itd.. jestem
            ciekawa bo też będe tam rodzić swojego pierwszego dzidziusia.
            • 24kasia24 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 19.04.05, 19:50
              Moją ciąże prowadził dr.Strzelczyk, pracuje w szpitalu na Mickiewicza ale
              troszkę mnie zawiódł bo do końca mi obiecywał że będzie obecny przy porodzie a
              dwa dni wcześniej kiedy mnie przyjmował do szpitala( byłam tydzień po terminie)
              oznajmił mi że wyjeżdza na weekend. Wydaje mi się że gdybym mu coś odpaliła
              przed porodem to zająby się mną do końca. W moim otoczeniu są jeszcze 2
              dziewczyny które tak samo wystawił. Nie mam do niego poza tym żadnych
              zastrzeżeń, bo naprawdę dobrze sie mną opiekował mną podczas ciąży.Chodziłam do
              niego państwowo i moja ciąża była zagrożona wiec byłam miło zaskoczona prawie
              do końca kiedy mnie wystawił. Ale trafiłam na naprawdę ekstra lekarza dr.
              Wilkowskiego, który był mi zupełnie obcy a biegał koło mnie 11 godz, a przy
              samym porodzie naprawdę okazał się bardzo pomocny. I wspomnę jeszcze że mąż
              przed porodem dał mu 300 zł, położnym po 50zł ( były dwie). Położne też były
              bardzo miłe. Pomimo iż mój poród był bolesny i ciężki wspominam go naprawdę
              bardzo dobrze, przy szyciu krocza usypiają i moim zdaniem to bardzo dobra
              metoda, bo ja tego bałam się bardzo. No i nacinanie naprawdę nie boli! Ja nawet
              nie wiedziałam w którym momencie zrobiła to położna. Myślę że dzieki fachowej i
              miłej ,, obsłudze'' mam takie miłe wspomnienia. A co do szpitala to polecam,
              położne miłe bez wyjątków, lekarze też bez zarzutu. Mam tylko małe
              zastrzerzenia do kobitek od noworodków, trzeba było się prosić po kilka razy o
              pomoc, przychodziły po godzinie. Na szczęście były młode praktykantki od
              bobasków i bardzo pomagały. Jeśli masz zamiar tam rodzić swojego maluszka to
              polecam! Ja jestem bardzo zadowolona. Jeśli masz jeszcze jakieś pytanka chętnie
              odpowiem.
              • ona27 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 19.04.05, 21:20
                a jak wspominasz ordynatora tego szpitala, jeśli w ogóle miałaś z nim do
                czynienia. A tak na marginesie pan dr Strzelczyk pracuje na parkitce, chyba że
                to tylko zbieżność nazwisk i jest dwóch ginekologów Strzelczyków.
                Co do pana ordynatora to jestem jego pacjentką i chciałabym wiedzieć coś
                więcej, nazywa sie Sławomir Olek.
                • 24kasia24 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 20.04.05, 18:19
                  Jeśli chodzi o ordynatora to miałam z nim do czynienia raz na badaniu (
                  osobiście mnie wybadał) a pozatym podczas obchodu codziennie go widziałam. Ale
                  od koleżanki wiem , której kuzynka do niego chodziła że bardzo pomaga przy
                  porodzie i bardzo dba o pacjentki. Niestety tylko tyle o nim. A dr.Strzelczyk
                  ma brata również lekarza ale nie wiem jakiej specjalizacji. Być może pracuje na
                  parkitce bo ten mój nie. Acha, jeśli masz zamiar rodzić naturanie i chciałabyś
                  znieczulenie zewnątrzoponowe to na Mickiewicza kosztuje 500 zł, ja nie
                  korzystałam, ale dowiadywałam się.
                  • ona27 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 21.04.05, 16:54
                    Nie będe raczej korzystać ze znieczulenia, chce to przeżyć własnymi siłami
                    (póki co tak odważnie o tym mówie), a jeszcze nie tak dawno chciałam tylko cc,
                    ale na szczęście mi przeszło.Bardzo ci dziękuje za pozytywne wypowiedzi na
                    temat tego szpitala, bo dotychczas słyszałam tylko o sepsie i gronkowcu na
                    Mickiewicza. Pozzdrowionka.
                    • 24kasia24 Re: CZY SĄ TU PRZYSZŁE MAMY Z CZESTOCHOWY?? 21.04.05, 19:01
                      I tak trzymać! Nie ma to jak pozytywne nastawienie! Ja też sie tak nastawiałam
                      i mimo że poród nie ma co ukrywać boli tomyślenie pozytywne bardzo ale to
                      bardzo pomaga. A co do szpitali to tak naprawdę w każdym bez wyjątkow sa jakieś
                      akcje. Nie ma co o tym rozmyślać , szkoda zdrowia. Trzymam za Ciebie kciuki!
                      Uszki do góry i pozytywne myślenie!
Pełna wersja