jak szybkie są plemniki?

07.05.05, 11:11
Napiszcie proszę, z jaką szybkoscią plemniki wędrują w drogach rodnych
kobiety. Bo jeżeli wystarczy wyczuć dzień owulacji i wtedy sie przytulać, a
jajeczko żyje 10-24 godzin, to chyba musi wystarczyć zeby doszło do
zapłodnienia (myślę o planowaniu płci). I czy moze zaistnieć sytuacja, że
plemniki rozminą się z jajeczkiem, bo n.p. powędrują do drugiego jajnika, a
nie do tego z jajeczkiem. Moze śmieszne ale warto wiedzieć... Dziękuję z góry
za odpowiedzi.
    • asiulka1976 Re: jak szybkie są plemniki? 07.05.05, 11:41
      Jesli wyczujesz dzien owulacji i bedzie sexi to chłopak murowany surprised)
      dodam tylko ze plemnik od razu nie zapladnia jajeczka musza dojrzeć w sluzie
      ale spokojnie dojrzeją w tym czasie 10-12 godz.
      • dorro1 Re: jak szybkie są plemniki? 07.05.05, 15:39
        czyli zdążą zapłodnić wystrzelone w dniu owulacji... hmm, to bardzo szybkie
        musza być te plemniki... dzięki asiulka76. A o tym dojrzewaniu też wiem, tylko
        o prędkości poruszania sie nie znalazłam nic na necie.
      • asiulka1976 Re: jak szybkie są plemniki? 11.05.05, 15:06
        Plemniki, uwolnione do pochwy podczas stosunku płciowego, rozpoczynają wyścig w
        kierunku jajowodu.
        Mają do pokonania kilkunastocentymetrową trasę. Najsłabsze odpadają już na
        początku - giną w kwaśnym środowisku pochwy. Reszta przedostaje się przez
        szyjkę do macicy. Tu, w bardziej sprzyjającym środowisku zasadowym, zetkną się
        z enzymami, dzięki którym staną się ostatecznie zdolne do zapłodnienia.
        Poruszając ruchliwymi witkami przesuwają się dalej z prędkością dwóch ÷ trzech
        milimetrów na minutę i już po godzinie, półtorej od przeniknięcia do organizmu
        kobiety znajdują się u celu podróży.
        • efka30 Re: jak szybkie są plemniki? 12.05.05, 08:19
          Cześc,

          My staraliśmy się o dzieciątko blisko rok . Zaczęliśmy przytula się od spadku
          tempki /przed jajeczkowaniem/ i tak przez 4 dni/tempka cały czas rosła przez te
          4 dni i od 36,5 wzrosła w 4-tym dniu do 37,1 ....i tak juz została/. Udało
          sie ...i w październiku będzie Kubuś!!!!!!!

          Powodzenia
          Ewa i Kubuś moje słoneczko smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja