Mały-duży problem

09.05.05, 11:18
Nie znalazłam nigdzie odpowiedzi na pytanie,które nie daje mi spać po nocach.Może któraś z was coś na ten temat wie:Termin porodu zbliża sie dużymi krokami a ja nie wiem jak to jest z urlopem maciarzyńskim-wychowawczym i zaległym urlopem wypoczynkowym za dwa lata pracy.Na zwolnieniu jestem od 5tc,pracowałam na pełny etat,nikt z pracy sie ze mna nie kontaktuje(moja szefowa gdy dowiedziała sie o ciąży chciała mnie wyrzucić z pracy,ale nie miała podstaw i chyba dlatego jest od niej głucha cisza).Nie mam pojęcia jaki urlop wykorzystać najpierw?jak ten urlop zdobyć?czy pisać coś do zakładu pracy?W ogóle nic nie wiem-jak sie do tego zabrać?gdzie pytać?Dodam tylko,że jestem samotną mamą. Dziekuje z góry.

Basia
    • marianka.m Re: Mały-duży problem 09.05.05, 11:26
      W takiej kolejności: najpierw urlop macierzyński, potem wniosek do pracodawcy o
      możliwość wykorzystania urlopu wypoczynkowego (nie powinni odmówić), najpóźniej
      na dwa tygodnie przed planowanym powrotem do pracy podanie o udzielenie urlopu
      wychowawczego.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • jezzmam Re: Mały-duży problem 09.05.05, 11:31
        Dziękuje Ci BARDZO marianka.m.



        Moje szczęście tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;42/st/20050622/dt/7/k/daae/preg.png
    • mr_nowaki Re: Mały-duży problem 09.05.05, 13:49
      nie zapomnij tez wziąć zaleglego urlopu wypoczynkowego za 2 lata
      z tego co wiem, po urlopie macierzyńskim
      od strony praktycznej spróbuj dowiedziec się w kadrach
      pozdrawiam
      gośka
      • jezzmam Re: Mały-duży problem 09.05.05, 14:17
        OK.A powiedzcie mi jeszcze-to podanie o urlop wychowawczy to też do pracodawcy?Tak?A moja szefowa jest taka nie do życia-mam nadzieje,że nie będzie mi robić
        problemów.


        Moje szczęście tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;42/st/20050622/dt/7/k/daae/preg.png










        • sgosia5 Re: Mały-duży problem 09.05.05, 15:06
          Wychowawczy jest w zasadzie bezpłatny, więc łaski Ci nie robi. A podanie
          oczywiście do pracy.
          Chociaż jak szefowa jest nie fair to chyba może Cię zwolnić od razu po
          porodzie sad(( To zależy w jakiej byłaś sytuacji i na jakiej umowie. Nie
          chciałabym wprowadzć Cię w błąd. Zapytaj (albo poszukaj lepiej) na edziecku w
          podforum Prawo i pieniądze.
          Pozdrawiam!
Pełna wersja