olinka.6
10.05.05, 22:33
Witam!
Jestem szczerze zadziwiona, że pani ginekolog sama stwierdziła (nie pytając
mnie), że dobrze się czuję i mogę pracować. A jeżeli jest mi ciężko, to niech
mi przełożony zmieni stanowisko pracy. Zdziwiona byłam dlatego, że słyszałam
od kobiet, że ze zwolnieniem w ciąży nie ma problemów i lekarze dają. Jestem
w 25 tc i do tej pory grzecznie pracowałam, ale pomyślałam, że skoro mam
pracę stojącą, to powinnam zacząć o siebie i maleństwo przede wszystkim dbać
i dać sobie spokój z robotą. A tu masz babo placek. Idę do innego lekarza i
jestem bardzo ciekawa co powie. Oczywiście nie nastawiam się pozytywnie, żeby
znowu się nie zadziwić. Napiszcie proszę, czy miałyście podobne
doświadczenie, bo być może to normalne, tylko ja taka mało oświecona
Pozdrawiam