jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko?

06.06.05, 22:35
Mam problem. Od ponad roku mysle o zajsciu w ciaze, przygotowuje sie do tego
psychicznie, ustawilam tak swoja prace, ze praktycznie moge juz zaczynac
starania. niestety moj maz (jestesmy malzenstwem od roku, a para jestesmy 6
lat) nie jest jeszcze gotowy na podjecie decyzji o dziecku. Mamy 27 lat. za
nami dlugie rozmowy na ten temat-zawsze koncza sie tak samo,ze nie jest
gotowy.mamy wlasne mieszkanie,kazdy ma prace, zarabiamy na siebie.stac nas na
dziecko-jesli o to chodzi.co ma robic?poradzcie cos. jak wy naklonilyscie
swoich mezow do checi posiadania potomka?dodam, ze nie chce zadnych wpadek,
numery typu przekluwanie prezerwatywy mnie nie interesuja.
    • vanike Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 07.06.05, 11:21
      Mój facet też NIGDY nie był GOTOWY na dziecko. Aż w końcu powiedział: "no to
      może spróbujmy".
      To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Ale i najgorszy. Zaczęły
      się "starania" co odjęło romantycznościsad

      Nie znam sposobu na namowę. Po prostu chyba dużo o tym "marudziłam". Że im
      później to dla mnie i dla dzidziusia gorzej, że nigdy się nie jest pewnym czy
      podołamy obowiązkom, itd

      Trzymam kciuki
      Vanike
      • marlena15 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 07.06.05, 23:32
        Ja byłam w odwrotnej sytuacji. To mój mąż chciał mieć dziecko i wciąż mi o tym
        mówił ja ze względu na studia przedłużałam to a jak skończyłam to już poprostu
        nie miałam wymówki. Wiem tylko jedno jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży
        byłam w siódmym niebie.

        Pozdrawiam
        Marlena 34 tc
    • kklamerka może zastosuj autoimaginację 08.06.05, 04:57
      niech on zacznie wyobrażać sobie, że macie to dziecko
      przytulaj się do niego wieczorem i zaczynaj :"Kochanie, wyobraż sobie, że siedzimy przed telewizorem, a w pokoju obok śpi nasz Antoś/nasza Antosia (...)"
    • stokrotka76 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 08.06.05, 07:50
      Ja długo oppowiadałam o tym, że bardzo bym chciała, uzywając argumentów
      przeróżnych... M owszem, chciał, ale dopiero za jakiś czas. Zmienił zdanie po
      wyjeździe na weekend majowy ze znajomymi (jego dobry kolega z żoną), którzy
      mają 9 miesięcznego synka. Sam zaczął mnie namawiać na dziecko i teraz staramy
      się smile
      • kklamerka Kiciu, widzisz - może warto "pożyczyć" dziecko 08.06.05, 08:03
        koleżanki na kilka dni, żeby mąż przekonał się, że to nie taki zły wilk, jak go malują...

        Bravo Stokrotko big_grin
        • mycha79 Re: Kiciu, widzisz - może warto "pożyczyć" dzieck 08.06.05, 08:36
          Hej Kiciu, powiem ci jak było u mnie. Mój mąż tez twierdzil ze to jeszcze nie
          pora. Ale ja zaczelam tlumaczyc, ze nigdy nie bedzie tak, ze pora bedzie
          idealna. Zawsze cos sie dzieje. Potem jak go to nie przekonywało. Po prostu
          laziłam smutna przezmiesiąc (ale nie obrazona, bez zadnych pretensji). A jak
          sie pytał czemu sie smuce mowiłam, ze tak bardzo chcialabym juz miec dzidzie.
          Az w koncu zmiekl i sam powiedzial, w trakcie przytulanka "Nie zaczynaj
          kolejnego opakowania tabletek". No i teraz to juz 15 mcy staran i nic. Wiec
          dzidzia nie musi przyjsc od razu smile
          Powodzenia!
          • vanike Re: Kiciu, widzisz - może warto "pożyczyć" dzieck 08.06.05, 08:40
            Dziewczyny. Nie straszmy Kiciwink
            Ja zachodziłam tylko 41 miesięcy...

            Vanike
    • poranna-kawa Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 08.06.05, 08:40
      Na pierwsze dziecko mocno namawiał mnie mąż, na drugie po 7 latach ja namawiam
      Jego , ale ... nie wprost. Powolutku, cierpliwie - mężczyzn nie można zmuszać
      ani osaczać. Przez rok narzekałam na pigułki, więc sam zaproponował, aby
      przestała je brać smile Później zaczęłam "prosilaktycznie" łykać kwas foliowy.
      Jesteśmy już po rozmowie, w której mąż stwierdził, że bardzo by chciał, ale za
      jakiś czas ... Jednak mimo tego widzę, że zaczyna coraz mniej uważać. Myślę, że
      po wakacjach ( spędzonych z ciężarną żoną Jego przyjaciela) i ja będę się
      cieszyć okrągłym brzuszkiem smile
      • majan2 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 08.06.05, 15:43
        To mnie moj chlopak namawial na dziecko, teraz jak czuje je w brzuchu to
        wiem,ze dobrze zrobil. Powiedz mu, ze tej decyzji nie mozna odkladac, bo coraz
        trudniej jest zajsc w ciaze i z czasme moze byc coraz wiecej kloptó z dzieckiem
        i ciaża. Tylko go nie zaskakuj, mowiac ups stalo sie! to musi byc wasza wspolna
        decyzja.
    • czarownica75 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 08.06.05, 16:23
      Hmm, to chyba zależy od tego jak oporna jest materia...smile) Ja miałam podobny
      problem tzn. ja bardzo chciałam a mąż bardzo nie chciał. Przepychanki trwały
      bardzo długo aż pewnego dnia okazalo się, że mam torbiel, więc laparo i dopiero
      wtedy do mojego męża dotarło, że "zrobienie" dzidziusia to nie taka prosta
      sprawa. No i teraz się staramy pierwszy cykl po laparo. A jak rozmawiam teraz z
      moim mężem, to on twierdzi, że gdybyśmy "wpadli" to nie byłoby problemu z
      podjęciem decyzji. Więc może to jest sposób na opornego męża?
    • tusia115 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 09.06.05, 08:39
      Nie wiem czy namowy coś dadzą. U nas było odwrotnie, mój mąż zaraz poślubie
      chciał mieć dziecko i namawiał mnie do tego. ja jednak nie czułam, nie
      chciałam, nie wiem nawet jak to opisać. Sądzę, że każdy musi dojrzeć do takiej
      decyzji. Oczywiście gdybym wpadła, to z pewnością zaakceptowałabym to, i
      cieszyłabym się. Ja potrzebowałam 3 lat by dojrzeć do tej decyzji. we wrześniu
      mamy 4 rocznice ślubu a w listopadzie urodzi się nam dzidziuś. wiem jednak jak
      boli kiedy jedno chce mieć już dziecko, a w drugim jest jakis opór. A, dodam
      jeszcze, że u mnie instynkt pojawił sie kiedy mąż przestał o tym mówić. Chyba
      miał mnie dość i mojego "nie". Więc może nie namawiaj go, i poczekaj aż on
      zacznie namawiać ciebie...Powodzenia
    • buka22 Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 10.06.05, 11:01
      )))Oo rany, a my po miesiacu bycia razem juz sie dochowalismy obecnego 25
      tygodniowego człowieczka.)))))Czyli staran nie było.A co do namowow to ja myslę
      ,że nic na siłę.Albo zechce albo nie zechce , ale drobna pomoc napewno nie
      zaszkodzi- typu ,, popatrz jak slodko sie czuję z dzieckiem (znajomych) i jak
      pieknie wyglądam . Faceci to wzrokowcy)))))
    • cynta Re: jak namowic meza eby sie zgodzi na dziecko? 12.06.05, 19:16
      My kobiety lubimy zeby wszystko bylo ladnie, uczciwie, tak to tak nie to nie. A
      prawda jest taka ze mezczyzni nie umieja stwierdzic czy chca dziecko czy nie.
      Matka zostaje sie w ciagu jednego dnia, no powiedzmy po stwierdzeniu braku @ a
      ojcem zostaje sie czasem nawet dlugo po urodzeniu potomka. Inaczej podchodzimy
      do tego zagadnienia. Moj maz nigdy nie powiedzial otwarcie "tak" ale tez nie
      byl przeciwny (za bardzo!) a tak jak ten facet kocha swoje dzieci to nie wiem
      czy jest jakis inny. Ale dopiero teraz, po wielu, wielu latach i niektorych
      naszych dzieciach prawie doroslych, doszedl do wniosku ze wlasnie dzieci daja
      mu najwieksza radosc w zyciu, zwlaszcza male. I ta ostatnia decyzje podjal on,
      zobaczymy co z tego wyjdzie. Faceci dorastaja bardzo dlugo i musza
      byc "nakierowywani". Oby nie za dlugo... Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja