marthab1
08.06.05, 10:33
Witajcie dziewczyny...
Piszę juz którys raz....wiec wiecie ze jestem w 6-tym tygodniu ciązy...
I z tego powdu jestem najszczęśliwszą osoba na świecie....
Martwi mnie natomiast jedno... od 2-ch tygodni mam straszna alergie...lekarz
kategorycznie kazał mi odstawic leki przeciw-alergiczne, czuje się
strasznie,,, nos mam jak bania, nie moge oddychac... od 2-ch tygodni nie
spię -w nocy katar i duszności sa najwieksze!!!! Do tego teraz ta zmiana
pogody i chyba jestem przeziębiona bo doszedł kaszel...biore rutinoscorbin i
do nosa lek homeopatyczny ale nic nie pomaga... jestem, załamana. Dzisiaj
zadzoniłam do pracy ,ze jestem chora i ze ide na pare dni zwolnieia juz czuje
jakie wzbudziłam tym poruszenie ...w pracy jeszcze nikt nie wie ,ze jestem w
ciąży... Na 12 ide do lekarza ogólnego...hmmmm ciekawa jestem czy mi cos
poradzi~!!!! JA JUZ NIE MOGĘ!!!!!
Jeli chodzi o samą ciąże to wszystko jest ok...nie mam żadnych nudności....i
wszystko byłoby super gdyby nie ta alergia....
A moze któraś z Was jest w podobnej sytuacji?????????
Co ja mam robic???
Moze znacie jakies sposoby???
Martwię o moja dzidzię....jestem przemęczona i niewysapana...podejrzewam ze
to może miec wpływ na maleństwo.....((((((
Martha