Dodaj do ulubionych

"KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu

15.07.05, 10:27
No i mamy drugi wątek solidaryzujacy wszystkich wrogów koczkodana.

SZkoda mi starego trochę, ale nowy na pewno gorszy nie bedzie, no i
statystycznie rzezcz biorąc 2-3 z nas znowu zaciążą !
Wszak ten wątek też będzie szczęśliwy, bo ja zakładam same takie.
Więc dziewczyny czekające na II kreseczki tak mniej więćej w sierpniu - oto
nasze cenne zaplecze rad, smutków, radości i innych takich.

Ja dziś zaczęłam urlop.
A jeszcze tylko dodam że w urlopy to podobno się zachodzi szybcuitko i
skutecznie. Miejmy nadzieję...

DZiś u mnie 3dc, 5-ty cykl starań.

Kto się dołączy ??
Obserwuj wątek
      • cytrusowa oto i ja 15.07.05, 11:17
        zgodnie z zzasadą, podążąm za Tobąsmile
        a moze ty za mną, tlyko ja nie zakladalam wątkuwink
        u mnie 8dc, tym razem nie mam testow owulacyjnych, nie wiem tez czy bede dalej
        mierzyc temperature.
        chyba zostawie to matce naturzesmile
        kochamy sie wtedy, kiedy mamy ochotę. a nie wtedy, kiedy trzeba, bo mozna
        trafic.
        takze wszystki, kitroe tu dołączą - powodzenia
        a tobie Moni, udanego urlopu
        • gosiashek 1 dc ! nadchodze! 15.07.05, 11:24
          witam, od kilu miesiecy mysle o tym a teraz nadszedl odpowiedni czas na
          poczecie drugiego bobasa..mam juz 3 letnie Kaje i teraz zdalby sie
          boysik..obaczymy, dzialamy ok 4-5 sierpnia...
          • monias3 Re: 1 dc ! nadchodze! 15.07.05, 19:18
            A ja Gosiaczku podobnie -tez na poczatku sierpnia działam !
            Miejmy nadzieję, że owocnie.

            A tak w ogóle dziewczyny, to widziała ostatnio która bociana??
            Bo tu na naszym wątku jest żywy dowód ich mocy sprawczej !
        • monias3 Re: oto i ja 15.07.05, 19:16
          Miło Cytrusku znów Cię usłyszeć... My to łeb w łeb, wątek w wątek i
          oby....ciąża w ciążę !!
          I to jak najpredzej, kurcze.
    • jolinek77 II kreseczki 15.07.05, 14:35
      Witam dziewczynki ja ponad tydzień sie wczasowałam, wracam do
      was z super nowiną czyli dwie kreseczki które pojawiły sie na moim tescie w 26
      dc , po miesiącu brania luteiny i 2 miesiącu starań, wprawdzie ta jedna
      bladziuchna ale mam nadzieje ze to nie ma znaczenia. Słuchajcie strasznie
      dziwnie sie czuje bo kompletnie sie nie spodziewałam tego w tym cyklu
      bo nic mi nie dokucza, a w poprzednim cyklu miałam tyle niby objawów
      i @@@ przylazła. Ale dzień przed zrobieniem testu czego wogóle nie planowałam
      siedziałam z synkiem na trawce i nagle nad naszymi głowami zobaczylismy cztery
      bociany które latały nienaturalnie nisko i juz wiedziałam ze to jest znak,
      zaczęłam śmiać sie sama do siebie i tłumaczyć Małemu jakie to szczescie
      zobaczyć takie bociany, zadzwoniłam do męzą i powiedziałam ze koniecznie musi
      kupic teścik, i taka to bociania historia.
      U lekarza jeszcze nie byłam bo to chyba za wczesnie pozatym mój gin bedzie
      dopiero we wtorek najgorzej ze nie wiem czy jak jestem w ciazy to dalej mam
      brac luteinę.
      Pozdrawiam was serdzenie i przesyłam teścikowe fluidy

      Do monias - teraz jest to 31dc, tstowałam pierwszy raz 26 dc ( bo miałam
      krótkie cykle) po pod wieczór i wyszła ledwo widoczna kreska, dzis powtórka z
      rozrywki i kreseczka pikna. Temperatury nie mierzyłam bo to dopiero był 2 cykl
      starań wiec chciałam bez zamieszania ja mam owulacje zawsze 2 dni po okresie
      jakos to czuje w sobie.
        • kamilaiartur Re: kurcze jolinek , ale z Ciebie szczęściara ! 15.07.05, 22:00
          Gratulacje jolinek77!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Testowac pierwsza bedzie zebra - pewnie juz za ok 10 dni.
          Z czerwcowego koczkodana to pamietam ze aga5556 jest tuz przede mna, teraz jest
          chyba na urlopie wiec nie pisze, ale na pewno nas odnajdzie.
          W tym cyklu postanowilam wspomoc sie testami owu, bo w poprzednim cyklu nie
          zaobserwowalam wyraznej owulacji. Dzis 9 dc zatestowalam pierwszy raz. Tyle sie
          naczytalam o przypadkach owulacj w 8 dc albo 30 ze postanowilam to sprawdzic.
          Jutro nie testuje ale przytulanie obowiazkowe. Chcialabym zeby teraz udala sie
          dziewczynka wiec musze zaczac sporo przed owu. Milego weekendu!!!
          • beettinna Re:jolinek 15.07.05, 22:24
            ja mam brać luteinę od 16dc przez 10dni-to wypada że w dniu 26 skońcxze branie
            no i nie wiem czy odstawić i czekać na okres a jak się nie pojawi to test czy
            jak?no bo w 26 dc mi nie wyjdzie ja mam cykle 30dniowe!
            doradź
            a jak wiesz że już zaszłaś to co z luteiną?
            odpisz proszę
            • jolinek77 Re:jolinek 15.07.05, 22:44
              ja luteine odstawiłam czekałam na @@@ jak nie przyszła po 2 dniach zrobiłam
              test, jak zobaczyłam ze jest pozytywny to biore jedna dziennie bo zabardzo nie
              wiem sama co robic bo nie ma mojego gina z forum wywnioskowałam ze powinno sie
              ja brac przez pierwsze tygodnie ciązy ( troche sie jej boje żeby nie miała
              jakiegos wpływu na dzidzkę). Zadałam pytanie na forum ginekoloicznym czy mam
              brac teraz luteinę pani dr odpowiedziła ze mam brac jak wczesniej nie zmiejszac
              dawki? poczekam do wtorku wtedy mam spotknie z ginem do tego czasu bede brała
              jedną
        • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 19:19
          a no "po staremu"...
          Ja tez się ciesze bardzenko że mogę sobie z Wami wszystkimi pogadać i
          pomarudzić Wam czasem, ...ech, nie ma co -to nieraz stawia mnie na nogi.

          Własnie wróciłam znad rzeki, gdzie jeno pomoczyłam swe giczele (czyt.nogi), i
          poczłapałam leniwie po plaży, tudziż niedalekim lasku, który mnie zawiodł bo
          nie było w nim jeszcze kurek a ze mnie straszna grzybiara.
          Dziś u mnie 5 dc, ależ to daleko jeszcze...

          Kurcze za 2 tyg mam wesele i nie będe mogła już niestety "na wszelki wypadek"
          nic wypić...już widze te podejrzliwe, ciekawskie spojrzenia;"eee..., wypij ! ,
          no co jednago nawet?, no nie przesadzaj , leki bierzesz , czy co??"
          A ja nawet troszke lubię tak od czasu do czasu, ale teraz nie mam zamiaru
          ryzykować, co najwyżej troche szampana.

          zaraz potem wyjeżdżam na wczasy i tam pewnie zatestuję pierwszy raz a po
          powrocie ...kto wie, kto wie...
          • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 20:08
            a ja byłam u rodziców na obiedzie. i poza tym to leniuchuję.
            Fajnie, że masz wesele, my dopiero co wróciliśmy 2 tygodnie temu z wesela
            kuzynki.
            myśle, że trochę możesz wypić, bylebyś się nie upijała. Powiedz, ze bierzesz
            leki na alergię, to nie będą Cię zbytnio namawiać suspicious Ja też tak mam, zę w
            drugiej fazie cyklu bardziej na siebie uważam tak "na wszelki wypadek" i
            myślę, że to rozsądne, szczególnie skoro jesteśmy "po przejściach"...
            A kiedy wracasz wczasów?
            pozdrawiam ciepło
            • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 20:52
              Wczasuje się od 2 do 14 sierpnia.
              No i wypadnie mi w czasie ekskursji zrobić test tuż przezd powrotem. Oczywiście
              wcale nie muszę go robić ale pewnie niepewność zwycięży i w dniu @ jak zwykle
              strzelę sobie "sikańca". A co tam.

              A propos alkoholu -ja chyba mam bzika i w ogóle będę unikać, tyle o tym gadają,
              zęby nie pić. Nawet na opakowaniach testów ciążowych pisze: "nie piś, nie
              palić" -czyli ja rozumiem "nie pić w ogóle" a nie: "nie upijać się". MOze
              przesadzam ,bo pewnie pół szklanki piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziło. No ale
              ja z panikar jestem, więć przynajmniej w I trym. ZERO alkoholu.
              O tak, dla jaj.

              A Ty MIsia wyjeżdżasz gdzieś może?
              • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 17.07.05, 23:33
                Ale masz fajnie, a dokąd wyjeżdzasz na wczasy?
                Masz rację z tym alkoholem! oby było więcej takich rozsądnych dziewczyn. Ja też
                nie mam zamiaru pić alkoholu w czasie ciąży lub gdy jest ona prawdopodobna,
                tak samo z papierosami.
                Ja już byłam na wyjeździe na Dolnym Śląsku tydzień i na razie się na nic więcej
                nie zapowiada, bo M. nie moze dostać urlopu... Ale na nudę nie narzekam wink
                  • cytrusowa czesc 18.07.05, 10:48
                    dziewczuszki, dzis moj 11dc. odstawialm termometr, testow owu nawet nie mam i
                    olewam to.
                    co ma byc, to bedzie.
                    i poiwme wam, ze odkrylam w sobie niespozytą energię i chęć na sex - moj mąż
                    jest zachwycony.
                    przez weekend bylismy u przyjaciol w innym miasteczku, mają dwojkę malusszkow i
                    trzecie w drodze - dowiedzielismy sie na miejscu. i bardzo sie ciesze z ich
                    szczescia. chcieliby teraz chlopaczka, bo dwie dziewczynki są - przeurodze,
                    pelne energii i kochane, naprawde.\

                    podczas wizyty u nich moj mąż wciaz mnie nękal, jęeczal i jęczal ale ja jakos
                    przy biegajacych dzieciach nie moglamsmile
                    w drodze powrotnej wiec zatrzymalismy sie i w koncu skorzystalismy z lona
                    antory i na polanie sobie pobrykalismy - nawet nie wiedzialam, ze to tak fajnie
                    na swiezym powietrzu, w kazdej chwili ktos mogl zobaczyc...
                    wiec tak zamierzamy wykorzystac moje dni plodne, hihi. i nie tylko plodne.
                    \
                    a jak tam u was minął weekend?
                      • cytrusowa Re: czesc 18.07.05, 13:50
                        Monia, a jak tam wasze przygotowania do urlopu?
                        ja strasznie zaluje, ze u mnie juz po wakacjach i teraz bede kiblowac w domu,
                        az do konca sierpniasad
                        no ale zamierzam w tym czasie napisac w koncu prace.
                        no i pod koniec sierpnia jedziemy na wesele mojej kolezanki ze studiow do
                        Polski, ale sie cieszesmile. przy okazji bedzie to w Gdansku czyli u nas, wiec i
                        z rodzinką pobędę
                        • monias3 Re: Cytrusku... 18.07.05, 19:31
                          przygotowania pełną parą ! Ach ! jakze ja sie cieszę...już się nie moge
                          doczekać, chociaż wiem ,ze jechac będziemy półtora dnia.
                          Kupiłam dziś dwie flaszki smarowideł przeciwsłonecznych i wygodne , bawełniane
                          portki na podróż, -uznałam że dżinsy chyba będą za gorące.

                          Cytrusku..., w domciu tez można miło spędzić czas, ja osobiście uwielbiam się
                          pałętac bez pośpiechu po domku itd, itp. A ! Mi sie tez zapowiada wesele 30-
                          tego lipca, oj fajnie, fajnie...

                          A co to za pracę piszesz? Magisterska może?

                          A tak w ogóle moze któraś z Was była już w Chorwacji -to niech mi powie jakie
                          ciuszki brać , czy olać sweter itp? CZy tylko bawełniane koszulki na
                          ramiączkach i 40 st. w cieniu czy moze jest czasem chłodniej ??
                    • misia_7 Re: czesc 18.07.05, 14:58

                      witajcie dziewczyny!
                      czuję przez skórę, że w sierpniu musi się udać, tak się wszytskie ładnie
                      staracie wink A mojego M. prawie nie ma w domu... hmmm...
                  • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 12:07
                    Wyjeżdżamy z mężulem do Chorwacji, szczerze mówiąc na poczatku zastanawialiśmy
                    się czy jak zajde to mi podróż i upały nie zaszkodzą, i kombinowaliśmy,że moze
                    zrobimy na miesiąć wyjazdu przerwę w staraniach żeby nie narażać ewentualnej
                    ciąży... ale ztwierdziliśmy,że szkoda czasu , żę co ma byc to będzie, żę przed
                    wszystkim się człowiek nie ustrzeże, a w chałupie tez cie szlag trafić moze .
                    I moze właśnie pisane mi "zajście w Chorwacji"?
                    • kamilaiartur Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 14:14
                      Ale dzis deszczowo.. spać mi sie chce ze chyba na biurku zasne.. ja chce do
                      domu!!!
                      Test owu rano negatywny a to 12 dc. mam nadzieje ze jakas blada kreska sie w
                      końcu pojawi.. jeszcze ma czas. Po za tym ciagle mamy trudnośc w
                      znalezieniu "przyjaznego" czasu na przytulanie. Młody zasypia 21.30 - 22.00 -
                      jak go uspimy i ogarniemy w domu, zjemy kolacje to juz padamy z nóg.. a nigdzie
                      go podrzucic nie mozemy, zadne babci z zasięgu ręki..
                      Oj chyba 3 litry kawy na dzisiejszy wieczór zaparze.wink
                      • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 19:23
                        No to parz dziewczyno, nawet sie nie zastanawiaj!
                        I miłego przytulanka.

                        A moze jakiś red bull, che, che, che..?
                        My to w pewnym momencie z mężulem marzyliśmy już o skrzynce red bulla, tak było
                        cienko...
                        Oj, rozmnażanie potrafi wykończyć...
                        • misia_7 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 18.07.05, 20:51
                          dziewczyny, jak starania?
                          ja jeszcze zbieram siły suspicious
                          poza tym pana i tak nie ma w domu, a jak wróci o północy z pracy to i tak go na
                          nic nie namówię... Ale za pare dni to sie bedzie działo wink
                          Monia, a wy kombinujecie tak spontanicznie czy wg jakiejś strategii np. co
                          drugi dzień?
                            • misia_7 Re: praca mgr 19.07.05, 16:09
                              Cytrusowa, Ty sie nic nie martw, ja mam podobne plany na wakacje... Też mgr..
                              trzeba w końcu zrobić.. A co do kiblowania w domu do konca sierpnia to witaj w
                              klubie. Chociaż może wyskoczymy na Hel na 2 dni, tak bardzo bym chciała..
                          • monias3 Re: Miśku 19.07.05, 09:37
                            hmmmm...., otóż było już co drugi dzień , było i codziennie ...i nic.
                            Widać teraz musi być sponatanicznie.
                            A z testami owu to sporóbuję po wakacjach, jak mi nie wyjdzie w
                            sierpniu.Przecież nie będę pilnowała tego arcyważnego "szczania" na wczasach,
                            kiedy to trza sie w końcu wyluzować, no nie ?
                            • misia_7 monias3 19.07.05, 16:13
                              A unas już było spontanicznie, więc teraz pora wdrożyć jakąs technikę
                              specjaln.a Tylko że co mi z planowania, jak mojego M. ciagle nie ma i nie ma..
                              Po prostu jak już sie pojawi, to go zaciagne i tyle!!
                              Masz rację z tymi testami owu, ja ich nigdy zresztą nie stosowałam, uważam, że
                              co ma być to będzie wink
    • mirotka WRÓCIŁAM!!! Tralalala... 19.07.05, 08:35
      Witajcie dziewczynki!
      Po kilku poważnych rozmowach (i moim ciągłym marudzeniu smile) mój M w końcu
      zgodził się na drugiego bobaska. Jestem taka szczęśliwa!!!! Dziś mój 13 dc.
      Wczoraj było pierwsze przytulanko. Mam nadzieję, że owocne. Nie kupiłam żadnych
      testów, nie mierze temperatury. Co ma być to będzie. Pierwszy synek jest owocem
      jednego jedynego przytulanka w 14 dniu przed nowym cyklem. Liczę na to, że i
      tym razem tak będzie. Tak więc przyłączam sie do Was i mam nadzieję na
      pozytywne efekty.
      Pozdrwaiam
      • monias3 Re:To superowo! 19.07.05, 09:33
        No widać że jednak to kobiety żądzą swiatem.

        I nawet nie będę się domyslać jak go przekabaciłaś, grunt, że się udało !!
        Gratulacje, teraz siedź tu z nami i nam wiernie kibicuj, a za 2 tygodnie kto
        wie, kto wie czym nas znowu zaskoczysz...
        • kamilaiartur Re:To superowo! 19.07.05, 10:32
          Witaj mirotko!!! Cieszymy sie z nowej duszyczki!! Wyobraź sobie, że ja również
          mam dzisiaj 13 dc. I wyobraź sobie że tez mam synka poczętego dokładnie tak jak
          Wasz!!!! Ale heca hihihihi. Kiedy urodził sie Twoj Skarb?
            • mirotka Re:To superowo! 19.07.05, 10:57
              Witaj Kamilo, mój Kubulek urodził się 9 kwietnia 2003r. Cieszę się, że bedziemy
              na tym samym etapie staraneksmile. Przytulanko było oczywiście wieczorkiem, jak
              smyk poszedł spać (na szczęście chodzi ok. 21-21.30)
              Zastanawiam się, czy dziś robić przerwę czy nadal "pracować"? Jak będzie u Was?
              Czy cykle też masz 28-dniowe? Jeśli tak to bedziemy razem testować.
              Od wczoraj strasznie boli mnie w dole brzucha. Mam nadzieję, że to owu.
              Pozdrawiam gorąco i pozostaję w kontakcie.
              Justyna
              • kamilaiartur Re:To superowo! 19.07.05, 11:49
                Mój jest troche młodszy - 23 listopada 2003r.
                No tak nasz chodzi podobnie spac, oczywiscie dzisiaj przytulanko równiez o ile
                syn nam "pozwoli" - choróbsko go dopadło, gorączkuje od wczorajszej nocy, nie
                wiem jak dzisiaj bedzie. Chociaz celujemy w dziewczynke wiec teoretycznie mozna
                by odpuścić dzisiaj.
                Cykle mam 28-dniowe, czasem 30. Generalnie 28.
                Ale cos sie nie czuje jakbym miala owu... to mnie martwi. Podobnie bylo w
                czerwcu - to byl pierwszy cykl staran i wprawdzie tak na pół gwizdka - bo tylko
                jedno przytulanko w 14 dc. i nie udało sie, ale powodów moze byc duzo (potem
                rozchorowałam sie i wysoką goraczke mialam). Mam nadzieje ze aktualny 2 cykl
                starań bedzie lepszy. Miłych i owocnych "wieczorów"!!!
                jeszcze mi napisz skad jestes i ile masz lat - ja 28 i jestem ze Sztumu (15 km
                na pd od Malborka, 50 km na pd od Gadańska)
                • mirotka Re:To superowo! 19.07.05, 12:19
                  Mieszkam w Koszalinie i mam 30 latek.
                  Jak staraliśmy się o pierwszego synka to nie miałam jeszcze pojęcia o tym
                  forum. Tak naprawdę to niewiele na ten temat wiedziałam. Było to absolutnie
                  spontaniczne. Teraz zamiast pracować co chwilę tu zaglądam. Bardzo się cieszę,
                  że można tu sobie "porozmawiać", zasięgnąć rady. Nikt z naszego otoczenia nie
                  wie, że staramy się o dziecko. Dowiedzą się dopiero jak już będę w ciąży.
                  Jestem pewna, że o II kreskach na teście pierwsze dowiedzą się dziewczyny z
                  forum.
                  Jajniki tak mnie bolą, że ledwo chodzę. Trzeba to wykorzystać hi, hi....
                  A wczoraj widziałam "stado" chodzących po łące bocianówsmile)) Wzięłam to za dobry
                  znak.
    • monias3 Takie miłe poczatki urlopu... 19.07.05, 12:20
      MOże ktoś z Was tez rozpoczął urlop ??
      Siedze sobie w domu, własnie zaparzyłam sobie kawkę, za oknem siąpi mżawka ,
      taka spokojniutka i bezwietrzna...Ach , jakie błogie chwile...
      Wiecie co? Tak sobie pomyślałam ,że trzeba się tym bezciężarnym czasem
      nacieszyć, tym ,że kawę moge wypić kiedy mi się podoba, i piwko, tym ,ze nic
      nie strzyka, że talia wąska i biodra jako tako, i w ogóle takie tam bzdetki za
      którymi bedziemy predzej czy później tęskniły...
      Też to macie??
      • mirotka Re: Takie miłe poczatki urlopu... 19.07.05, 12:39
        Z tą tęsknotą to prawda. Zawsze uwielbiałam deszczową pogodę. Siadałam sobie
        pod kocykiem i czytałam książki. Czasami tęsknię za takimi chwilami spokoju.
        Chociaż powiem szczerze, że jak mojego synka nie ma dłużej w domu (np. spacer z
        dziadkami)to łapię się na tym, że zerkam na zegarek i czekam na niego.
        A urlop zamierzamy spędzić aktywnie w górach. I juz nie moge sie doczekać. Być
        może pojedziemy tam już we czworosmile?...
    • tankgirl5 NOWA 19.07.05, 12:34
      hej laseczki
      obserwuję tak sobie to forum no i w końcu zdecydowałam się napisać. to mój
      trzeci cykl starań. poprzednie były " w ciemno". teraz kupiłam testy owu.
      pozytyw. wyszły 16 dc. teraz mam 25 dc. ale @ spodziewam się jak zawsze ok 32
      dc.. ach jeszcze tyle dni czekania! makabra. U mnie też nikt nie wie, że
      staramy się o bobaska i też pewnie wy pierwsze się dowiecie! to ma być pierwsza
      dzidzia. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że jest takie forum no ale
      bardzo się cieszę i trzymam za nas wszystkie kciuki. całuski!
      • monias3 Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:05
        Tankgerl, no i przyłączyłaś sie do nas, i o to chodzi
        wszak w grupie raźniej.
        Z tym czekaniem to u mnie tez zawsze ciężko, im bliżej @ tym gorzej...

        A teraz prosze zdradzic szybciorem czy to pierwsz dzidzia ma być??
            • tankgirl5 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:51
              jak to się dziej, że jak ktoś niechce to wpada! a jak chce to lipa??? to
              niesprawiedliwesad Ja już po pierwszym nieudanym razie miałam takie myśli, że
              lepiej nie mówić.............ale widzę że jest nas niestety więcejsad
              • monias3 Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 13:58
                Tez tak myślę, to cholernie niesprawiedliwe, ale nic na to nie zaradzimy, tak
                już świat skonstruowany...

                Takie mysli wisielcze, o których piszesz to "normalka" na poczatku, kazdy
                kolejny zawód smakuje już nieco inaczej. Ja po tuzinie testów ciążowych troche
                nauczyłam się cierpliwości i pokory, o ile można to tak okreslić.
                Grunt to zdystansowac się i nie my sleć "ciąża albo zycie" bo wtedy na pewno
                potrwa to duuuuuużo dłuuuużej...

              • kamilaiartur Re: Witamy , witamy witamy Cię!!! 19.07.05, 14:04
                Witaj tankgirl!! Ja staram sie o druga dzidzie i czekam podobnie jak Wy z
                ogromną niecierpliwością. Nawet nei wiem czy nie bardziej swiadomie teraz niz
                przy pierwszym dziecku. Wtedy udało sie za pierwszym razem, jakoś tak bez
                zbędnych nerwów, choć potem w ciaży "odrobiłam" - 2 razy w szpitalu, wiecej nie
                ma co gadac...
                Co do spokojnej kawki... ile ja bym za to dała. Czasem to w pracy odpoczywam,
                ale tak to juz jest, to my dla dzieci jestesmy a nie one dla nas.. takie ich
                prawo. Zreszta chetnie z niego korzystają. Daja w kośc ze hmmmmmmm..
                Ale na szczęście człowiek jest jakoś tak skonstruowany, ze pragnie miec kolejne
                dziecko - mimo zmeczenia, niewyspania, absolutnego braku czasu dla siebie..
                itp. mozna by tak wymieniac. Wiec wszystkie starające sie o pierwsze dziecko -
                cieszcie sie wolnoscia poki mozecie, bo niedlugo bedziecie sie cieszyc
                wyłacznie dziećmi!!! smile

                No i chyba w końcu poczułam jajniki.. ufff moze jednak jakas owu sie zacznie..
    • monias3 Re: "KOCZKODAN II " -testujące w sierpniu 20.07.05, 08:42
      Pobudka !!!!!!!!!

      DZiś u mnie 8dc, żadnych objawów zbliżajacej sie owu. A w twmtym cyklu to mnie
      od 1dc napierdzielały jajniki. Ciekawe, czego ta zmiana ?

      Jakie palny na dziś macie dziewczęta? Bo ja się wybieram do rodziców, którzy
      mieszkają w tej samej miejscowości, przy okazji odwiedzę chrześniaka, który ma
      1,5 roku i wcale nie chce zacząć mówić.
      Potem obiad , zakupy i coś dla taty bo imieniny ma dzisiaj.
      A potem to zobaczę, obiad pewnie jakiś mężulowi zrobić by trza, biedaczysko
      wstał o 6.00 do roboty.

      Tymczasem pozdrawiam i nie spać mi tam.
    • monias3 mąż mi chyba w myslach czyta... 20.07.05, 21:27
      kurcze, dopiero Wam tu pisalam , że mam takie oczekiwanie na dziś wieczór ,żeby
      byc dziś "zdobytą" a tu zaraz mężulo przyczlapal w swoich człapiących kapciach,
      odciągnąl od klawiatury i...
      A teraz już zrelaksowana posiedze z Wami chwilke przed snem, zanim włącze to
      pudło, bez którego nie zasnę. Czyli TV !

      Ech, czyta mi w myslach , nie ma co.
    • tankgirl5 I jak nocna praca? będą efekty;) 21.07.05, 07:31
      Dzień dobry dziewczynki
      Mam nadzieję, że nie leniuchowałyście w nocywink hihhihihi. Ja wczoraj jak
      wyszłam o 8 do pracy tak wróciłam dopiero o 24, a dziś to samo..sad no ale nic
      taka praca! ale potem dwa dni wolne. Wczoraj tak mnie ciągnęło w dole brzucha,
      że aż miłowink hihhhi no ale może sobie to wmówiłam.........
      Miłego dnia dla wszystkich!!!!
    • mirotka No to czekamy... 21.07.05, 08:27
      Witam się z Wami trochę jeszcze na śpiąco. Jestem w pracy, ale tak jakby nie
      nie było. Staranka już zakończone. Teraz to juz raczej tylko dla przyjemności.
      Dam trochę odsapnąć mężulkowi, bo tyle dobrego naraz trochę go osłabiło.
      Jednak jeden dzień "wypadł" nam ze staranek za sprawką naszego synalka. Otóż
      wyobraźcie sobie, że w kulminacyjnym momencie otworzyły się drzwi naszej
      sypialni, wszedł synek i najnormalniej w świecie wlazł do naszego łóżka,
      położył się na poduszce (tak jakby nas nie było) i zasnął. Najpierw przeżyliśmy
      szok, a potem przez pół nocy śmialiśmy się z całej sytuacji. No i oczywiście
      nie powróciliśmy już do "pracy". Jeszcze dziś jak sobie to przypomnę to
      chichram się sama do siebie. Ach, te dzieci...
      Nie mam dziś weny do pracy, więc będę często tu zaglądać.

      Ps. Kamila, a co u Ciebie?
      • monias3 Re: No to czekamy... 21.07.05, 09:08
        niezła przygoda Mirotka, nawet to sobie wyobraziłam i też mi się wesoło
        zrobiło !
        Ja też dopiero co sie obudziłam, za oknem iszą ciemne chmurzyska i tyle co nie
        pada. Dziś mój kolejny dzień urlopiku, ale na razie jakoś nie leniuchuję
        zbytnio, a to soczek z malin, a to kiszenie ogórców, mycie okien...No i takie
        tam domowe krzątaniny.
        Dziś chyba bedzie lepiej, no chyba żę mi coś odwali i polece na targ po kolejną
        porcyjkę malin.
        Dziś u mnie moje drogie DOPIERO 9dc, ależ ten czas się dłuży! I jeszcze jak
        czytam Wasze posty,że wy juz po i tylko czekacie !
        • kamilaiartur Re: No to czekamy... 21.07.05, 10:12
          Witajcie. Ja siedze z synkiem w domu - nie chcieli mi dac wczesniej urlopu to
          wzielam zwolnienie hihih. Pierwszy raz na dziecko wiec nawet nie skomentowali.
          Ale przez to mam mniej czasu na pisanie - dzieci sa bardziej wymagajace niz
          praca.. a przynamniej taki "niebawem" dwulatek- niby juz wszsytko kuma ale jak
          mu powiem ze musze cos na forum napisac to on udaje ze nie wie o co chodzi wink
          Dzis 15dc, troche jestem zdezorientowana - test owu do tej pory neg, ale od
          wczoraj jajniki odczuwam. Przytulanko w 12 dc (na dziewczynke) i 14 dc (dla
          pewnosci). 13dc pominiety przez Młodego jak juz pisalam wczesniej. No i nie
          wiem co dalej. Mam jeszcze jeden test owu zrobie go jutro w 16 dc. Ale cos tak
          czuje przez skore ze nic z tego nie bedzie. Aha - śluzik niestety nie wskazywał
          ani razu na owu. Nic nie kumam. Jak wroce z urlopu po 20 sierpnia, czyli po
          ewentualnych sierpniowych straniach bez efektu to pojde do gina niech cos robi.
          Czekanie znowu bedzie mnie meczyło.. ale co tam, wspolnie damy rade!! Bez Was
          byloby cieżko. Tak wiec dla wszystkich przed staraniami owocnych dziłań, dla
          wszystkich po - cierpliwosci i pozytywnych myśli wink
          • cytrusowa Re: No to czekamy... 21.07.05, 11:23
            no i czekamy, czekamy...na co? na dużo wątkow!
            Monias - ty to wszysto robisz to, co ja - jak to milo. dobrze chociaz, ze mamy
            roznych mężow, a nie tego jednego samegosmile
            wczoraj wieczorem, pewnie w zblizonej porze, czynilismy zapasy, hihihih. kurde
            blade - my to naprawde robimy codziennie - sama jestme pod wrażeniem, bo nigdy
            taka nie byłam!!!

            jak cchesz poplotkowac, a nie masz z kim i np. ja nie pisze na forum, to mozemy
            na ggsmile

            witamw as wszystkie dziewwczynki.
            Tankgirl - a gdzie to ty tak szalejesz poza domem do pozna w nocy???
            Kamilka - dasz rade - wytrzymasz bez nas, o wiele przyjemnej bedzie ci wtedy
            wracac i nadrabiac czytelniane zalegloscismile
            • monias3 Re: No to czekamy... 21.07.05, 11:47
              Dzięki Cytrusku, z miłą chęcią poplotkuję z Toba na gg....ale jak mnie
              nauczysz, che, che, bo jeszczem tego nie czyniła, wstyd sie przyznać...
              W zraie czego licze na krótki instruktaż, co i jak.

              cha, tak sobie myślę, ze dzięki Wam to super miło czas płynie...między zakupami
              a pichceniem. Kurcze dziewczyny, mam wrażenie ,że wszystkie jesteście super
              babki. A do tego co druga to wyczynowa sportsmenka: Femma mnie wbiła w podłogę
              tymi kilkudziesięcioma długościami basenu, łoooo Jezu, ja podziwiam takie
              twardzielki, na prawdę !!
              A tu jeszcze któraś (już nie pamiętam kto)pisała gdziesik że se tak co drugi
              dzień 39 km rowerkiem robi !
              Baby, jak nie mogę!! Już mam kompleksy i będziecie mnie musiłay z nich
              leczyć!!!!
              • cytrusowa Re: No to czekamy... 21.07.05, 12:38
                monias, a masz zainstalowane gg?
                jesli nie, to najprosciej: wejdz na strone www.gadu-gadu.pl i sciagnij se
                wersje gg. potem musisz sie zarejstrowac, wybrac nik i taie tam...
                a potem to juz podc nr ggsmile

                co do sportow - ja tam nie jestem sportsmenką, co najwyzej taką inną -
                sexsportsmenkąwink a to ponoc lepsze niz sport tradycyjny, i fajnie odchudzasmile
                co prawda ja nie musze, ale czuje sie tak lekkowink
                • monias3 no moze i se ściągne 21.07.05, 12:52
                  ale brzmi to dla mnie jak czarna magia...ja z tych co im nie bardzo wychodza
                  te techniczne bidzioły, chociaż wiem że średnio rozumny neandertalczyk by sobie
                  pewnie poradził...

                  Twój pomysł na sport jest całkiem,całkiem...Ale ja taki sport wyczynowo
                  to ....padam na ryja po większej dawce. Mi tak wystarcza co drugi dzień...
                  Starzeję się bo na poczatku małżeństwa to mogłabym pare razy dziennie.
                  • cytrusowa sport 21.07.05, 12:58
                    wiesz co?
                    ja nie powiem, zebym tryskala energią tak codziennie...ale to juz jest zadanie
                    mojego męża i dobrze sie spisuje - kazalam mu kiedyś troche dłużej zaczynac, no
                    i podzialalo - ja po prostu potrzebuje wiecej czasu.
                    • monias3 Re: sport 21.07.05, 13:04
                      A u mnie to zlezy , nie umiem złapac jakiejś reguły: raz to bym zaczynała i
                      zaczynała i przedłużała niemiłośsiernie a czasem to mam ochote na taki "mały
                      szybki gwałcik", che, che.
                      Widać baba zmienną jest...