Pocieszcie:(

13.08.05, 21:24
Hejka,

Właśnie sie dowiedziałam, że będe mamusia juz trzeci raz i nie wiem czemu ale
tym razem strasznie się stresujęsad. Cały czas męcza mnie mysli,że coś jest
nie tak z Maleństwemsad. Nie mogę sobie z tym poradzic a wiem, że i lekarz
mi nie pomoże. Buuu.... Smutno mi ..i cięzko na duszy..sad

pzdr
Mimi, Karolcia (25.09.97), Szymi (03.03.04) i Malutek (~ 15.04.06)
    • feema-to-ja Re: Pocieszcie:( 13.08.05, 21:30
      ja mam to samosad Tez mnie to meczy, mam koszmary... to moja pierwsza
      ciaza,wyczekana i wystarana. Teraz przyplatalo sie przeziebienie. Co nam
      zostaje to tylko myslec pozytywnie. Trzymaj sie.
    • wisienka89 Re: Pocieszcie:( 13.08.05, 21:31
      HEJ!Ja tez niedawno sie dowiedzialam ze jestem w ciązy tyle ze poraz drugi. Tez
      jestem w szoku, bo moj synek ma 4 miesiacesmile Jaki u Ciebie był odstęp pomiędzy
      kolejnymi ciążami? tez sie boje czy wszystko bedzie w porzadku.
      • mimi_mami Re: Pocieszcie:( 14.08.05, 15:05
        No u mnie miedzy pierwszymi 6 lat smile a teraz bedzie 2 latka i miesiacsmile.
        Tyle się dzieje wokół, koleżanki traca dzieci albo rodzą poważnie chore, ze
        dopadła mnie schizka i nie wiem co mam z nią zrobićsad. Wiem, że pozytywne
        myslenie to podstawa, ale jak to zrobić??

        Pzdr
        Mimi i gromadka
        • annakubica Re: Pocieszcie:( 14.08.05, 15:23
          Witaj. Ja jestem drugi raz w ciąży. U mnie odstęp będzie rok i 10 miesięcy. Już
          od kilku miesięcy staraliśmy się o drugie, żeby było jedno po drugim. A przez
          karmienie piersią nie mogłam zajść w ciążę. No i teraz była bym najszczęśliwsza
          na świecie, gdyby nie to że ciągle mi niedobrze. Ale wtedy czytam sobie gazety,
          w których opisana jest ciąża tydzień po tygodniu i co tydzień wyobrażam sobie,
          jak tam się rozwija moja krewetka. No i tak teraz w 12 tygodniu czytam, jak to
          już się rusza i jak jej wątroba rośnie. No i to podnosi bardzo na duchu. To co
          z tego, że te gazety już po poprzedniej ciąży nie są najpiękniejsze. No bo
          przecież już przez 9 miesięcy były czytane. Teraz pewnie znowu będą czytane
          przez te 9 miesięcy. I potem jeszcze raz. Bo planujemy mieć trójkę. Ale to mi
          faktycznie pomaga. Albo smarowanie kremem brzuszka i masowanie. Wyobrażam sobie
          wtedy, że maluszkowi się to podoba. Bo przecież one lubią nasz dotyk. Poza tym
          dużo czytam. O dzieciach, o ciąży. Wiem, że przy dwójce możesz mieć mało czasu,
          ale przecież zawsze można dzieci wysłać na spacerek z tatusiem, czy z babcią.
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że szybko się uporasz ze złym humorem.
          Ania mama Moniki (15 miesięcy) i krewetki (12 tc)
          • gosia262 Re: Pocieszcie:( 14.08.05, 16:30
            ja wlasnie kończę druga ciażę, ale ta jest trudniejsza niż pierwsza, właśnie z
            powodu moich nieustajacych obaw.nie wiem czemu, ale w pierwszej ciąży byłam
            beztroska jak szczygiełek, a teraz cały czas sie denerwuję, chociaz wszystko
            jest w porządku wyniki dobre, dzidzius rozwija sie prawidłowo.... może chodzi o
            to, że w pierwszej ciazy nie bardzo wiedziałam, co mnie czeka, a teraz juz
            wiem, na czym polega poród. pozdrawiam
    • isia_50 Re: Pocieszcie:( 15.08.05, 13:57
      Kończę drugą ciążę i też powiem Ci, że mimo iż planowana to była i jest o wiele
      bardziej stresująca. Pierwsza książkowa, bez żadnych ubocznych dolegliwości
      (np. mdłości). Teraz od początku ciągle coś nie tak, trzy zmiany lekarzy,
      mdłości do końca 5 miesiąca, skurcze od 5 miesiąca, rozwarta szyjka od 7
      miesiąca i leżenie... Ach chyba Cię nie pocieszę, ale mam dziś doła, w dodatku
      poród już niedługo i znowu się bojęsad Nie bólu, tylko, żeby wszystko było ze
      mną i z dzieckiem w porządku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja