Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!!

05.09.05, 16:18
Witam wiem, że wiele z was będzie oburzone na mnie za to, co pisze, ale dla
mnie to coś, czego się nie spodziewałam i na co zupełnie nie jestem gotowa,Mam
już dwoje dzieci i miałam nadzieję ze na tym będzie koniec tym bardziej, że
ostatni poród był bardzo ciężki, omal nie straciłam mojej córci, na dodatek
Julka ma dopiero 1,5 roczku, jeszcze ją nawet piersią karmię, a tu dziś rano
test i dwie kreseczki wprawdzie jedna trochę blada, ale jednak jest. Mam żal
do siebie i całego świata, całe 1,5 roku uważania i tu jeden naprawdę jeden
stosunek bez zabezpieczenia i to jeszcze w 23 dniu cyklu i ciąża, co prawda
cykle mam bardzo nieregularne nawet po 40 dni,ale tego się nie spodziewałam,
to nie sprawiedliwe, że inni się tak starają, pragną i nic a ja raz i tu bach
dziecko, płakać mi się chce, bo nie wiem jak sobie radę dam mąż pracuje po 10
godzin i nie mam nikogo, kto mi pomoże a starszy syn od września 2006 musi iść
do zerówki, nie wiem jak ja będę go odprowadzać i odbierać, ale mi Się na
komplikowało życie, nie myślcie, że jestem wredną matko ja na pewno jeszcze
będę się cieszyć z tego dziecka i na pewno bardzo je pokocham, tylko mam na
razie doła, bo się tego nie spodziewałam. Musiałam to wszystko napisać, bo nie
mam się, z kim tym wszystkim podzielić.
    • mija4walles Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 16:24
      moze nic nie dzieje sie bez przyczyny moje pierwsze dziecko jest starannie
      zaplanowane 12tc i chce miec jeszcze 1 moze 2
      • mamajustyna Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 17:30
        może tak miało być..........może...........
        • ola07 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 18:40
          Wierzę, że jest ci ciężko,ale dzieci to wielkie szczęście i myślę, że po
          pierwszym szoku wszystko sobie poukładasz i będziesz się cieszyć,mimo
          negatywnych przeżyć z porodu.Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę,ja mam jedno
          dziecko, narazie bezskutecznie staram się o drugie i mogłyby być nawet
          bliżniaki byłeby były.Pozdrawiam i życzę spokojnej ciążysmile
    • aga5556 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 21:30
      Rozumiem CIę choć moja sytuacja jest inna.Mam córeczkę-urodzilam ja w wieku
      33lat (półtora roku temu) i staram sie o drugie dziecko ale z obawami o pracę i
      zorganizowanie sobie życia z dwójką. Dziadkowie daleko-ponad 600km,a na pracy
      mi bardzo zależy a już z jednym dzieckiem nie daję rady.Jeszcze w styczniu o
      ciąży byłaby dla mnie "gromem" bo tego wtedy nie planowałam, zdecydowaliśmy sie
      z miesiaca na miesiąc ale narazie bezskutecznie, co miesiac z nadzieją ale i
      dużą obawą zastanawiam sie czy sie udało.Nie zakłądaj że kolejny poród będzie
      ciężki jak poprzedni(moja córeczka była niedotleniona-tak mi ciężko szło-też
      nie było najlepiej), a twój synek wkracza w nowy (bardziej samodzielny) etap
      życia.Wszystko sobie poukładasz i dasz radę-własnie tak miało być.Nie martw sie
      na zapas i dbaj o siebie.
    • sylwiawm Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 21:34
      Przykro mi, że tak wyszło, ale niedługo będziesz się cieszyć z niespodzianki.
      Choć pewnie trochę czasu minie.
    • mmilkaa1 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 22:10
      No, koniec dolow. Dzidzia juz jest stalo sie. z pewnoscia latwo nie bedzie.
      Pomysl sobie, ze twoja julcia bedzie miala towarzystwo do zabawy i ze po
      pierwszym na pewno trudnym okresie okaze sie ze masz wiecej czasu, bo dzieci
      swietnie sie soba zajmuja. A jak znam zycie to twoj synek moze nagle poczuc
      braterska odpowiedzialnosc w zwiazku z rozpoczeciem zerowkowej edukacji i
      pozostanie ci tylko robic zdjecia twoim pociechom. a sa dziewczyny ktore
      zachodza w ciaze po 3 -4 m-cach i wtedy to musi byc dopiero ciezko bo przeciez
      dwie dzidzie trzeba nosic na raz non stop. albo 3 dziecko pojawia sie gdy
      pozostale juz calkiem wyrosly i nagle okazuje sie ze zamiast spokoju gdy sie
      wyprowadza ty masz przed soba jeszcze 10 lat z nastolatkiem ktory w dodatku
      reprezentuje jakies inne calkiem i niezrozumiale pokolenie mlodziezy niz starsze
      dzieci. Zatem spojrz na to tak - bedziesz miala wesola gromadke. Trojka w
      podobnym wieku to dobre rozwiazanie dla nich samych. tak sadze
    • kajka29 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 22:27
      Nie martw sie na zapas choć pewnie łatwiej powiedzieć niz zrobić.... Moja
      koleżnka o drugie dziecko strała sie półtora roku po czym po roku "wpadła" z
      trzecim. Nie zapomnę jej łez po wyjściu od lekarza. A teraz do najmlodszego
      mówi " moje najlepsze serduszko" i nie wyobraża sobie żeby go nie było. Więc
      jak widzisz napewno wszystko się ułozy. dodam ,że u niej sytyuacja materialna
      jest trudna ale cieszą sie z 3 dziecii narazie " jakos" to jest. Pozdrawiam.
      Trzymaj się! p.s. też mam Julkę a niedługo Kingę ( chyba)
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;16;11/st/20051111/k/ade3/preg.png
      • dziunia32 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 05.09.05, 23:23
        Rozumiem cię doskonale,tez przeszlam to samo!
        Mam 2 synkow-5 i 3 latka.W maju okazalo się,ze znow jestem w ciązy!To bylo
        kompletnie nieplanowane dziecko-wręcz przeciwnie!Z drugim synkiem mialam
        koszmarny porod,ledwie go uratowali i powiedzialam sobie,ze na tym koniec.
        Ale zycie napisalo inny scenariusz,zaszlam w ciązę w czasie okresu,kiedy
        wydawalo mi sie to niemozliwe.Uwierz mi,bylam zalamana,mąz tez.On dojezdza do
        pracy 100 km dziennie,jest padnięty.Tez mialam zal do losu,tak jak ty!
        Powoli jednak szok minąl,emocje opadly.Z czasem zaczęlam się nawet cieszyc z
        tej sytuacji,moje dzieci tez na swoj sposob cieszą się na tego dzidziusia.
        Obecnie jestem w 20 tyg ciazy,czuję sie dobrze.Dzidzia kopie coraz mocniej i
        moze dlatego nie wyobrazam sobie dzisiaj,ze mogloby jej nie byc!
        Wiem,ze będzie cięzko-fizycznie i materialnie,ale jakos musimy dac radę-czy
        mamy inne wyjscie...?Oby tylko dziecko bylo zdrowe.
        Domyslam się,ze nie jest ci lekko,ale zobaczysz,ze z czasem inaczej spojrzysz
        na tę sytuację!
        Jesli chcesz nawiazac ze mną kontakt,napisz na adres mailowy:dziunia32@gazeta.pl

        Chętnie ci odpiszę!
        Pozdrawiam i zyczę sily!
        Agnieszka
        mama Macka,Tomka i ???
        • mamajustyna Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 06.09.05, 10:21
          Dziewczyny ale wy kochane jestescie , aż mi się humor poprawił jak to wszystko
          przeczytałam , bo dziś jeszcze rano miałam doła, bo jak odprowadzałąm małego do
          przedszkola i zobaczyłam jak jedna mama prosi drugą żeby popilnowała jej dzidzi
          ( jakieś 3-4 miesiące ) bo ona odprowadzała starsze dziecko a do przedszkola nie
          da rady wiechać wózkiem ( schody) , ale z drugiej strony to potem pomyslałam
          sobie że jednak ludzie jakoś sobie radzą , więc i ja sobie poradze, dzieki
          bardzo dziewczyny za słowa pociechy.
          P.S. Dziunia32 napewno sie odezwe jak tylko troche czasu znajde.
          • dziunia32 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 06.09.05, 13:32
            Na pewno sobie poradzisz!
            Pozdrawiam!Napisz,jak znajdziesz wolną chwilę!
            Agnieszka
    • demo_stenes Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 06.09.05, 22:16
      Witaj!!ja jestem w 16 tygodniu.To pierwsza moja ciąża.Jestem pedagogiem i
      pracuje z dziećmi z mozgowym porażeniem dzieciecym.Codzien je karmie, staram się
      je czegoś nauczyć...większość z nich jest opóżniona intelektualnie, niektóre
      maja tylko przykurcze na rączkach i nóżkach...opieka nad nimi to podwójna
      odpowiedzialność i w zasadzie do końca życia.Nawet nie wiem jak bardzo teraz ci
      ciężko-tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono ale myśle sobie, że najważniejsze
      żeby Twoja dzidzia byla zdrowa.To najważniejsze dla rodziców!!Reszta się sama
      ulożysmileżycie pisze czasami tak dziwne scenarjusze...Kurcze!!Powodzenia!!Dominika
      • joanna1982 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 07.09.05, 12:55
        Hej! Ja też Ci napiszę że dasz rade bo nie ma innego wyjścia. Ja mam 15
        miesięczną córeczkę a w listopadzie pod koniec urodze drugą (nieplanowaną)
        dzidzię. Ty piszesz że jeden raz bez zabezpieczenia a ja cykle co 28 dni jak w
        zegarku i z zabezpieczeniem-akurat zostałam tym 1%. Z tym że jakoś sie
        cieszyłam od samego początku. Mieszkam z mężem i teściem. Ale ze strony teścia
        pomocy żadnej. Teraz jestem w 7 m-cu brzuszek spory, mała ładnie tupta ale nie
        zawsze daleko chce iść. Jak mąż jest w pracy to ja z dzieckiem i brzuszkiem po
        zakupy śmigam i wszystko w domu robię sama bo teść się nie ruszy tylko jeszcze
        potrafi sie oburzyć że mu zupy na talerz nie nalałam i pod nos nie podstawiłam.
        Wierz mi że czasem więcej życzliwości i pomocy od ludzi nieznajomych możesz
        uzyskać.
        Damy rade
        Pozdrawiam
        Asia, mama 15 miesięcznej Natalki i bąbelka 29 tc
        P.S. Na pocieszenie dodam że na pierwszym USG okazało sie że będą bliźnięta ale
        jedno sie wchłonęło więc nie będzie bliźniąt.
    • bubap14 Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 08.09.05, 05:26
      Czesc!
      Myslalam ze to tylko mnie taka niespodzianka spotkala ale milo me ze moge sie z
      Toba podzielic moimi uczuciami co do dziecka nr 3. Wiec ja tez kilka dni temu
      zrobilam sobie test zeby wykluczyc ciaze ( okres spoznial sie kilka dni wiec
      pomyslalam ze sprawdze) i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu tez ujrzalam dwie
      rozowe kreseczki. Moja reakcja to byl placz, dodam ze juz takze mam dwojke
      dzieci Karolinke 5.5 oraz Filipka 2.5 i bylam pewna ze na tym koniec chociaz
      moj maz caly czas przebakiwal ze chcialby trojke. przez dwa dni nie odzywalam
      sie do niego a po nocach nie moglam spac bo prawie caly czas plakalam no ale
      wreszcie po rozmowie z mezem doszlismy do wniosku ze tak wlasnie mialo byc. w
      dalszym ciagu nie moge uwierzyc ze za kilka miesiecy bedzie nas wiecej ale juz
      troszke zaczelam sie cieszyc i teraz mysle bardzej o tym zeby dzidzia byla
      zdrowiutka. Jesli masz czas to napisz na moj E-mail bpater14@yahoo.ca czasami
      dobrze pogadac z kims w podobnej sytuacji.
      Glowa do gory
      Buba
      • mamaanieli Re: Dwie różowe kreski - tylko nie to !!!!! 08.09.05, 11:26
        KOchana, nie jeeeeesteś saaamasmile Chciałoby się zaśpiewaćsmile
        Zapraszam na forum rodziny wielodzietne z wyboru (nie zniechęcaj się nazwąsmile,
        gdzie sama trafiłam 9 miesiący temu, i gdzie bardzo mi kobitki pomogły (u mnie
        trzecie było "przyspieszone" raczej niż nieplanowane, aczkolwiek do tej pory
        nie jest mi łatwo, a było baaaaardzo ciężko).
        Zobaczysz, że powolutko wszystko się ułoży - przy dobrej woli i ... ciężkiej
        pracy, niestety. Na pocieszenie dodam, że Anielka ma 3,5 roku, Julian 1,5, a
        Trzeciak rodzi się za dwa tygodnie... Wesoło?
        Z doświadczenia wiem, że nie powinnaś sie teraz zbytnio denerwować i przeżywać,
        bo to niestety może źle odbić się na ciąży, a tego Ci chyba nie potrzeba...
        Pozdrawiam. Jeśli chcesz - pisz na priv. Mogę Ci podać tez moje gg. W kupie
        raźniejwink
Pełna wersja