Chciałam a teraz jestem załamana:(

23.09.05, 13:58
Witam!!
Jestem stała bywalczynią forum ale odwazyłam sie poraz drugi coś napisać.
Już raz poronilam a teraz okazało sie że jestem wciąży!!Radośc przpelata sie
z watpliwościamii rozpaczą.Dlaczego tak zareagowałam?sad
Mam prace moj pratner rowniez ale naze iewilkie zobowiazania staly sie dla
mnie teraz poteznymi,widze wszystko w czarnych barwach( utrata
pracy,nieatrakcyjny wyglą itd)Nie pomyscie ze jestem wrodna zadufana w sobie
panienkąsad

[Proszę o pare słow

pozdrawiam i całujesmile

    • kasiulka82 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 14:02
      Hej, rozumiem Cię. Ja też marzyłam o dzidziusiu, ale za jakiś czas. Kiedy się
      dowiedziałam był to dla mnie ogromny szok. Nagle musieliśmy przyspieszyć
      troszkę nasz ślub, przestałam pracować ( z powodu złego samopoczucia mam
      zwolnienie) i wszystko będzie robione na chybcika. Mój narzeczony wariuje ze
      szczęścia, a ja często się boję.
      • figa26 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 14:14
        kasiulka82 napisała:

        > Hej, rozumiem Cię. Ja też marzyłam o dzidziusiu, ale za jakiś czas. Kiedy się
        > dowiedziałam był to dla mnie ogromny szok. Nagle musieliśmy przyspieszyć
        > troszkę nasz ślub, przestałam pracować ( z powodu złego samopoczucia mam
        > zwolnienie) i wszystko będzie robione na chybcika. Mój narzeczony wariuje ze
        > szczęścia, a ja często się boję.


        Cześć KasienkosmileBo chyba tak masz na imięsmile( Ładnie)
        Dziekuje za odpowiedz.Kiedy bierzesz ślub??Wiec życze Wam na nowej drodze zycie
        wszystkiego Naj!!!!!!!!!!!!!
        A już myśłałam ze będe sama na tym forum lub ktos pomysli ze oszalalamsad
        O wszystko sie boję( o zdrowie,o kasę , o pracę itd)
        P.S. A jak ty sie czujesz,co ci dolega??
        Zycze duzo zdroweczka!!!!!
        • kasiulka82 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 15:52
          Ślub bierzemy 3. grudnia. Mamy teraz mnóstwo formalności na głowie, konferencje
          przedmałżeńskie itp. Czuję się coraz lepiej, ale chyba do pracy nie wrócę( tak
          każe dyrekcjawink)Mam dużo leżeć, bo mam niewielkie odwarstwienie kosmówki.
          Jednakże lekarze są dobrej myśli, uważają, że wszystko się zasklepi.
          Nie martw się, każda kobieta może przeżywać ciążę jako okres pełen rozterek.
          Jednak należy w tym szukać tego, co dobre i pięknewink))Trzymam kciuki, nie smuć
          się za bardzo! A w razie czego pisz, pisz, pisz. Ściskam mocno i życzę
          spokojnej ciąży.
    • yskyerka Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 14:23
      Myślę, że każda z nas obawia się tego samego, co ty. Że jak już uda nam się
      zajść w ciążę, to nie wiadomo, jak będzie w pracy, czy po urodzeniu dziecka
      będziemy mogły do niej wrócić, czy się nie roztyjemy itp. W twoim przypadku
      dochodzą jeszcze szalejące hormony, więc każdy problem urasta do ogromnych
      rozmiarów. Postaraj się nie denerwować, bo w ten sposób przede wszystkim
      szkodzisz dziecku, którego przecież jednak chciałaś. Musi być dobrze!
      Najważniejsze, żeby maleństwo urodziło się zdrowe, a reszta się ułoży. smile
      • pinik Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 14:30
        To normalne! Ciaza to wlasnie taka hustawka uczuc!
        Choc im bardziej zaawansowana, tym bardziej liczy sie dzidzius i tylko
        dzidzius, choc poczatkowe watpliwosci moga sie jeszcze czasami pojawiac.

        Ja w pierwsza ciaze zaszlam tez troche przez przypadek (w noc poslubna, kiedy
        to powiedzielismy sobie: od dzis sie to moze stac!). Jak zobaczylam dwie kreski
        na tescie to sie tylko wystraszylam, ze moze zaraz znikna (byl to moj pierwszy
        test i odrazu pozytywny). Zostaly! No i wielka radosc! A za chwile strach! Nie
        skonczylam studiow, co powiedza rodzice (im b. na tych studiach zalezalo) itd.

        Okazalo sie, ze ciaza to super motywacja dla mnie do szybkiej nauki i pisania
        pracy. Kilka dni przed porodem zakonczylam studia. I zostalam szczesliwa mama
        (bardzo szczesliwa, bo marzylam o tym od dziecinstwa!), ktora 5 dni temu na
        nowo dowiedziala sie o przyszlym malenstwie. I teraz to jestem juz tylko
        szczesliwa! Ale i tak nie pracuje, wiec o prace sie nie martwie, a wogole to ze
        wszystkim sobie ciezarna poradzi! Ma przed soba piekny cel! Niezapomniane
        momenty w zyciu! I to te najpiekniejsze!

        Glowa do gory! Przejda ci te obawy! smile
    • mka16 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 14:49
      Figa, nie jestes odosobniona, tylko jakos malo sie o tych lekach i niepewnosci
      mowi. Chyba taki stereotyp rozanielonej przyszlej mamy. Ja nawet ostatnio sie
      mojej lekarki zapytalam, kiedy wreszcie poczuje sie troche szczesliwa, a nie
      tylko przerazona (choc ciaza zaplanowane). Powiedziala mi, ze to zupelnie
      normalne, ze czlowiek boi sie takiej zmiany, nawet jesli tego chcial.
      • scarletta84 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 18:57
        ja zalamana moze nie jestem. bardziej szczesliwa. i rowniez mam za soba juz
        jedna nieudana ciaze. ciagle boje sie ze lekarz za chwile powie mi ze cos jest
        z malenstwem nie tak. ale staram sie o tym nie myslec. mysle raczej o tym jak
        to bedzie byc mloda 21-letnia mama i jak dalej bedzie toczyc sie moje
        malzenstwo? poki co jestem tak bardzo szczesliwa ze czasem przechodzi mnie mysl
        czy oby dziecko tego nie zmieni, bo teraz za soba szalejemy a gdy bedzie to
        trzecie???? ale najwazniejsze to pamietac by minusy nie przeslonily nam plusow
        i wszystko bedzie ok.
        pozdrawiam,
        beata
        • wdrodze Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 23.09.05, 22:45

          Witajcie.Ja mam termin 17 grudnia,czyli jestem juz dosc "zaawansowana"a
          hustawki nastrojow mam straszne.Zawsze bylam wrazliwa,a teraz jestem cholernie
          nadwrazliwa np.maz zazartowal ze wygladam jak slon a ja sie przejelam.Wiem ze
          brzuch mam duzy i widac roznice,ale nie jest az tak strasznie.Jednak tak bardzo
          brakuje mi cieplego slowa ze rozklejam sie na kazdym kroku.Musze wziac sie w
          garsc,ale to bardzo trudne gdy jest sie samotnym,niby jest maz,znajomi,ale nikt
          mnie nie rozumie...
    • mimoooza Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 24.09.05, 17:12
      Cześć Figa,

      wiesz, tak jak napisały już dziewczyny, w ciąży (zwłaszcza w I i III
      trymestrze) musimy chyba nabrać dystansu do własnych emocji. Ja też bardzo
      chciałam, a pierwszym uczuciem, które mnie ogarnęło, gdy zobaczyłam II kreski
      na teście, był strach, a dopiero potem radość.

      Tutaj znajdziesz ciekawe informacje o emocjach kobiet w ciąży
      www.psychologiadlamam.republika.pl/
      A tutaj fajny kalendarz, i o psychicznym aspekcie przebiegu ciąży też
      www.babyboom.pl/dzieci_0_2/ciaza_i_porod/kalendarz_ciazy_hit/kalendarz_ciazy_i_trymestr.html


      Moja siostra była w takiej sytuacji jak Ty - najpierw przeżyła poronienie, a
      potem z 2. ciążą było wszystko ok (mimo że się bała) i dziś mają śliczną,
      zdrową 4-miesięczną córeczkę. U Was na pewno też się dobrze skończy smile
      Życzę Ci samych pozytywnych myśli i jak najwięcej radości z macierzyństwa smile
      • mrrkot Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 26.09.05, 12:27
        hejka..smile
        wiecie, ja też mam wahania nastrojów. Pomijam fakt, że się o wiele szybciej
        denerwuje i wkurzam niż zwykle.. Też byłam na początku strasznie tym wszystkim
        przerażona, bo dzidzie chciałam za rok.. sad a tu juz teraz. Mnie najbardziej
        przerażaja te wszystkie zmiany- w wyglądzie no i przede wszystkim w życiu. Ja
        lubię czuć się wolna, spontanicznie decydować się na różne szaleństwa. Teraz
        tego juz nie będzie. Wiem, że jak dziecko będzie już z nami to sie to zmieni..
        ale póki co.. jest mi naprawde trudno sad może to głupie, ale trochę mam żal do
        męża o to, ze o dziecku w sumie to on zadecydował a nie wspólnie sad może to
        mnie tak dobija.. (chociaż tego mu nie powiem, bo cieszy się z dzidzi jak
        szalonysmile).
        Byłam na wakacjach i było super smile przeszły mi głupie myśli.. niestety wróciłam
        z powrotem do pracy i już mnie wszystko drażni.. smile .. no ale mam nadzieję, że
        mi to wreszcie przejdzie smile

        pozdrawiam Was serdecznie smile trzymajcie się smile
      • figa26 Re: Chciałam a teraz jestem załamana:( 26.09.05, 14:10
        Witajcie słoneczkasmile

        Dziekuję wszystkim i kazdej z osobna za prare słow i poradsmile
        Nie bylo mnie pare dni bo siadl mi kompsad
        Zgadzam się z Wami ,juz powolutku czarne mysli odchodza w zapomnienie ale znow
        wkracza stracho ciaze czy wszystko bedzie dobrzesmile
        Juz zaciągnęłam męza ogladac wozki,ubranka itd i boje sie że zapeszęsaduuuuu
        taki chyba juz moj uroksmile
        Mówilam Wam już ze jestescie wspaniałe???
        No to jestescie-WSPANIALE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Inne wątki na temat:
Pełna wersja