drogheda
04.10.05, 16:39
Witam
Mieszkam w Warszawie po mieście poruszam się autobusami i tramwajami bo nie
mamy samochodu.Jestem w 34 tc i mam durzy brzuszek[moja lekarka mówi że
urodze kawałek schabiku] denerwuje mnie podejście pasażerów w komunikacji
miejskiej względem ciężarnej.Kiedy wsiadam ludzie odrazu odwracają głowy w
strone okien lub udają że właśnie znależli ciekawy artykuł w prasie lub
zaczytują się książką.Wszyscy udają zajętych bo nikt nie ma ochoty ustąpić
miejsca.Kiedy wreszcie ktoś się zdecyduje to albo wysiada na następnym
przystanku albo poucza mnie kogo powinnam poprosić o miejsce nad którym jest
oznaczenie dla matki z dzieckiem.Raz mi się nawet zdarzyło że dwie babki się
pokłuciły między sobą czy jestem w ciąży czy nie czy trzeba ustąpić mi
miejsca czy nie.Wynik dyskusji był taki że przejechałam z nimi 2 przystanki i
wysiadłam bo chciało mi się płakać że żadna nie spytała mnie w prost tylko
kłóciły się tak jakby mnie tam wogle nie było[oczywiście w między czasie nikt
mi nie ustąpił miejsca].
Napiszcie dziewczyny czy Wam coś podobnego się przytrafiło czy tylko ja mam
takiego pecha.
Pozdrawiam