Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY

11.10.05, 22:04
Jak to jest z tym USG.
Kiedy powinno być coś na nim widać.
Poszłam dzisiaj do gin. zrobić USG, będąc przekonaną, że zobaczę ruszającą,
wielką dzidzie. No i co, i nic. Zobaczyłam małą fasolkę, z wrażenia nawet nie
wiem ile miała mm. Zaznacze,że jestem w 4 lub na początku 5 tygodnia. Lekarz
powiedział oschle, że jest pęcherzyk ciążowy, ciałko żółte i że na tym etapie
niewiele można powiedzieć. Kazał przyjść za dwa tygodnie. Wyszłam zapłakana z
gabinetu, bo byłam przekanana, że moja dzidzia będzie już płodem z biojącym
serduszkiem, a nie jakimś tam zarodkiem. Najgorsze jest to, że teraz muszę
czekać te dwa tygodnie i wówczas dowiem się czy fasolka urośnie czy nie. Nie
wiem jak ten czas wytrzymam. Boje się, że fasolka jest za mała, według mnie
powinna być większa. Nie wiem co o tym myśleć.

Czy można przeprowadzić, na tym etapie, badania, które potwierdzą
jednoznacznie, że ciąża jest żywa i że rośnie.

Błagam dziewczynny pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • zuzik78 Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 07:12
      mój ginekolog powiedział mi wczoraj mądrą rzecz- w położnictwie najważniejsza
      jest cierpliwośćsmile))

      dja dzidiz troszkę czasu tak ok 2-3 tygodnie a twoja cierpliwość zostanie
      nagrodzona wspaniałym widokiem maleńkiej fasolki z bijącym serduszkiem

      uwierz wiem co mówię, ja widziałm pęcherzyk jak miał 3,5 mm a ja byłam w 3-4
      tygodniu ciąży, teraz jestem w 9 i widok jest wart tego czekania

      pozdrawiam
      • madzia_zabka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 09:31
        Wielkie dzięki Zuzik,
        ale jak to zrobić? Ja poprostu strasznie się boje,że coś jest nie tak. Nawet
        nie chcę pisać, ile myśli przychodzi mi do głowy. Będę się starała zachować
        cierpliwość ale nie wiem jak długo wytrzymam.
    • wandana Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 11:11
      Nie wpadaj w panikę. Po pierwsze jak liczysz tygodnie ciązy ? Bo jeśli od OM to
      w 4-5 tc jest dopiero pęcherzyk ciążowy a dziecko ma wielkośc małego ziarenka,
      więc niewiel można zobaczyć. Dopiero w 7tc od OM mozna zobaczyć bijące
      serduszko, ale dziecko ma nadal wielkośc winogronka i kształt małej fasolki.
      Praktycznie dopiero w 9-10tc widac maleńkie rączki i nózki.
      A i te terminy są umowne, bo wszystko zalezy od dnia zapłodnienia, którego
      przecież zwykle nie znamy. Może on być przesuniety nawet od 2 tyg. w stosunku
      do obliczonego wieku ciązy.
      Nie martw sie - wszystko jest w najlepszym porzadku - troche cierpliwosci i
      zobaczysz swoja ukochana dzidzie fikajaca na monitorze. Powodzenia.
    • amwaw Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 12:28
      Znajdź strony internetowe kiedy co się rozwija zamiast stwarzać sobie samej
      problemy- gdybyś sprawdziła- wiedziałabyś, że nie możesz spodziewasz się cudów.
      A tak- sama sobie robisz kuku- idziesz za wcześnie( czwarty tydzień ciąży to 2
      tyg od zapłodnienia), dziwisz się, że nic nie ma (choć nie wiesz co być
      powinno), panikujesz( bo chciałabyś, żeby rozwijało się wbrew naturze- szybciej
      niż powinno), nie wiesz ile miala mm, ale wg Ciebie jest za mała(? na oko?),
      zastanawiasz się czy urośnie.....No i co my mamy Ci powiedzieć???Ja mogę jedno-
      uspokój się, uzbrój w cierpliwość i kup sobie książkę o ciąży- będzie znacznie
      łatwiej i Tobie i ciąży i lekarzom, którzy nie przyśpieszą natury...
      • pitu_finka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 12:36

        Zgadzam sie z amwaw. Nie martw sie, usmiechnij i troche uspokojsmile Albo zamiast
        zaczac sie martwic ze w ciagu tych 2 tyg dziecko nie urosnie zacznij sie
        martwic ze bedzie koniec swiata. Ma to mniej wiecej taki sam sens.
        • madzia_zabka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 12:51
          Wszystko fajnie, tylko ja nie liczę ciąży od OM, tylko od dnia zapłodnienia. OM
          miałam 28 sierpnia, a owu chyba około 9-10 września. Owu poznałam po śluzie,
          więc nie są to dwa tygodnie od zapłodnienia. Gdyby tak było to bym się nie
          niepokoiła.
          • pitu_finka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 12:56
            Madziu Zabko, prosze sie nie matw sie. ja wiem ze latwo mowic, trudniej zrobic,
            ale to naprawde jedyne co mozesz zrobic, z pozytkiem dla siebie i dziecka.
            Postaraj sie czyms zajac i odgon zle mysli. cale ten dzieciowy biznes to jedna
            wielka lekcja cierpliwosci, od samego poczatku. bedzie dobrze. I nie czytaj
            zadnych zlych postow i odstaw internet. powodzenia.
            • madzia_zabka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 13:01
              Dzięki za słowa otuchy. jest to naprawdę bardzo trudne wziąć się w garść i
              przestać myśleć o tych złych rzeczach.
              • amelka788 Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 13:21
                Zupenie nie rozumiem twoich nerwów. Jestem w podobnej sytuacji.
                Wczoraj byłam u gina i zobaczyłam tylko pęcherzyk. Przyjełam to ze spokojem mimo, że ostatnią ciążę poroniłam. Na następną wizytę wybieram się za
                jakieś dwa tyg. i jestem dobrej myśli. Właściwie to nawet nie chciałam tego
                USG bo wiedziałam że jest za wcześnie, chodziło mi raczej o poradę
                i wskazówki co do brania duphastonu. Mimo tego miałam USG i cieszę się
                że jest we mnie mała istotka, która z każdym dniem rośnie i dojrzewa we mnie.
                Życzę Ci dużo dużo cierpliwości i dbaj o siebie.
                • madzia_zabka Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 13:36
                  Dziękuje Ci Amelko za tak pocieszające słowa. Nawet nie wiesz jak mi dodałaś
                  otuchy. Będę po prostu cierpliwie czekała.
                  Życzę Ci dużego, pięknego bobaska.
                  • etxxx Re: Dzisiaj USG, a ja nadal nic nie wiem. POMOCY 12.10.05, 13:57
                    Jak bedziesz taka nerwowa to moze być gorzej dla tej fasolki .
                    Spokojnie !!
                    Ja niedawno oglądałam pęcherzyk ,a teraz jestem w trzydziestym tygodniu.
                    Raz mi sie nie udało ,odcierpiałam , a teraz czekam na dzidzię.
                    Wiecej spokoju i kup sobie książki o ciąży to ci sie coś rozjaśni,bo ty chyba w
                    szoku jestes cały czas!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja