madade
24.10.05, 15:00
dziwne to bardzo

jeżeli wogóle coś tam w brzuszku się wydarzyło to dzisiaj byłabym w ..... 5
tym dniu (tak, dniu) ciąży
za wcześnie na nadzieję, za wcześnie na testy
ale przed chwilą właściwie bez powodu popłakałam się jak małe dziecko
po prostu małe zamieszanie w firmie i puściły mi nerwy (co się raczej nie
zdarza, a też zamieszanie odwrotnie proporcjonalne do moich wylanych łez)
koleżanka najpierw wyściskała i wypocieszała a potem się uśmiała bo te moje
łezki i podkówki (jak dziecko) były mocno zabawne...
ale do rzeczy...
czy to coś znaczy? czy hormony moga tak szybko zacząc szaleć? i to w tak
początkowej fazie?
odpowiedzcie prosze