Problem ze zwolnieniem:(((

26.10.05, 17:48
Kochane, wróciłam dzisiaj od lekarza bardzo zasmucona. Powiedział mi, że od
10 listopada mogę wrócić do pracy, bo z ciążą już jest wszystko w porządku.
Cieszę się, że maleństwu już nic nie grozi, ale zarazem bardzo się martwię.
Pracuję w szkole, lekarz powiedział, że może dać mi jeszcze zwolnienie do
pocz. grudnia, ale nie dłużej. Kiedy wrócę do pracy, będę jak zwykle
szamotała się z trudnymi klasami, wracała do domu wieczorami ( pracuję na
drugą zmianę) i dojeżdżała do pracy 1,5 godz. w jedną stronę. Pomijając
oczywiście zebrania, rady. Tak więc często ze szkoły będę wychodziła o 21.
Gdybym tylko pracowała, to jakoś bym sobie poradziła. Najbardziej mnie to
martwi jak pogodzę pracę ze studiami.Wprawdzie studiuję zaocznie, ale mam
mnóstwo czytania na zajęcia literaturoznawcze, dwa razy tyle do przeczytania
do pracy magisterskiej. Muszę wziąć się za pisanie pracy, żeby do kwietnia
napisać jak najwięcej. Oczywiście chyba nie muszę wyliczać wszystkich
obowiązków domowych. Nie wiem co mam robić.sadWiem, że nie dostanę dalszego
zwolnienia, wiem też, że nie pogodzę pracy ze studiami. Na pewno nie miałabym
ani chwili na odpoczynek ani w domu, a tym bardziej w szkole - pracuję z
bardzo trudną młodzieżą. Do tego dochodzi stres...Nie wiem co dalej, lekarz
nie wystawi mi dalszego zwolnienia, rodzice uczniów będą się wściekać, że
wystawiam dzieciom oceny na semestr nie wiedząc niczego o ich postępach.:
(Wiem też, że jak wezmę urlop dziekański to po urodzeniu dziecka i powrocie
do pracy będzie jeszcze większy problemsadCzy widzicie dla mnie jakieś
wyjście???crying(((
    • izak28 Re: Problem ze zwolnieniem:((( 26.10.05, 18:09
      Może po prostu idź do innego lekarza i powiedz o swoich obawach. Ja tak
      zrobiłam, bo mój pierwszy lekarz nie chciał mi w ogóle dać zwolnienia...
    • madalenn Re: Problem ze zwolnieniem:((( 26.10.05, 19:04
      Tak naprawdę to nie rozumiem dlaczego lekarz nie chce Ci dać zwolnienia.
      Przecież jeśli sytuacja wygląda tak jak opisujesz to aż sie prosi o nie. Może
      po prostu przedstaw mu swoją sytuację tak jak nam tutaj i zrozumie nie robiąc
      problemu? Jeśli nie, to chyba rzeczywiście idź do innego lekarza. Moja siostra
      pracuje w szkole i była w zeszłym roku w ciązy. Miała termin na marzec (tak jak
      ja w tym rokusmile i poszła na zwolnienie od początku września. Nie była ani raz w
      pracy choć nie było przeciwskazań bo ciąża bezproblemowa. Po prostu
      zdecydowała, że jest to jej szansa na rok odpoczynku a lekarka nie robiła
      żadnego problemu. Tak więc to wszystko kwestia lekarza.
      pozdrawiam
      • tunia78 Re: Problem ze zwolnieniem:((( 27.10.05, 13:35
        albo umów sie na prywatna wizytę ( o ile przyjmuje) i idź do niego z twoim
        facetem i niech on załatwi tę sprawę jak facetsmile) czyli niestety łapówka ( choć
        nienawidzę tego że lekarze zmuszają nas do tego-mi jak na razie udaje się
        przejść przz służbę zdrobia państwowosmile)
        • gusiaczek777 Re: Problem ze zwolnieniem:((( 27.10.05, 18:39
          ja mam zupełnie odwrotnie. To właśnie moja lekarka namawiała mnie zebym poszla
          na zwolnienie bo nie chorowałam na różyczke a pracuje z klasmi mlodszymi. Mimo
          że w szkole nie ma rozyczki to sa rozne infekcje iautomatycznie moja odpornosc
          spada. Szczepilam sie na rozyczke rok temu ale to podobno nie daje 100%
          pewnosci. Takze siedze sobie w domu inajlepsze jest to ze nie wiem jak dllugo? A
          tak w ogóle to chciałabym pracować. Ma m pytanko może wiecie jak wyglada sprawa
          trzynastki? Czy mimo zwolnienia mamy pełnopłatną czy nie?
          radze ci zmien lekarza!!! pozdrowienia
    • 1jagienka Re: Problem ze zwolnieniem:((( 27.10.05, 18:49
      Wiem coś o tym, bo sama jestem nauczycielką. Moja rada - mam nadzieje, że
      naprawiaczki świata mnie nie pożrą, a jeśli tak, to smacznego - idź do lekarza
      prywatnego i weź zwolnienie. Pomijając wszelkie aspekty i powody - fala gryp i
      innych infekcji przewalająca się po szkołach nie jest najlepsza dla 15-20
      tygodniowego robaczka. Twoje dziecko jest najważniejsze, a szkoła weźmie sobie
      zastępstwo, a ja po powrocie do pracy chętnie będę odkładała na Twoje
      zwolnienie z moich podatkówsmile
      • kasiulka82 Re: Problem ze zwolnieniem:((( 27.10.05, 21:51
        Ze szkołą nie ma żadnego problemu, dyrektorki same wypychają mnie na zwolnienie
        do końca. Porozmawiam z tym lekarzem inaczej, naprawdę nie czuję się na siłach,
        żeby wrócić. Jeżeli mu tego nie powiem, to sam się nie domyśli.wink
Pełna wersja