Mieszkam z trzema kotami

07.11.05, 23:51
Pierwszy pojawił się 4 lata temu a w dzieciństwie też wychowywałam sie wśród
kotów. Naczytałam się niepotrzebnie artykułów o toksoplazmozie i złapałam
paranoję. Jestem w 6tc, w środę zrobię badania krwi na przeciwciała ale moje
myśli mnie już pożerają. Koty nasze są totalnie rozpieszczone, śpią z nami w
łóżku, co chwila je muszę zrzucać ze stołu, całe lato i wczesną jesień
ganiały po balkonach, od niedawna mąż zajmuje się sprzątaniem kuwety. Mam
nadzieje że dużo wczesniej tym sie zaraziłam i już jestem odporna ale jako że
teraz stałam się bardziej uwrażliwiona, więc się boję...czy są tu jakieś
kociary w ciąży?


    • anita.anita80 Re: Mieszkam z trzema kotami 08.11.05, 08:54
      ja też mieszkam z kotem i na początku ciąży się obawiałam toksyplazmozy ,ale
      wszystko jest ok. ważne żebyś nie miała kontaktu ze sliną ,i odchodami zwierząt
      tak więc ja kuwetę sprzątam w gumowych rękawiczkach staram się rzatko głaskać
      kotka ,ale jak już to zawsze myję dokładnie ręce po każdym kontakcie z kotem i
      to wszystko pozdrawiam i bądz dobrej myśli u ciebie też wszystko będzie ok.
      (daj znac ) pozdrawiam (27 tc i 6 dni)
    • wiolka841 Re: Mieszkam z trzema kotami 08.11.05, 09:19
      Hej dziewczyny mam do was pytanko.Napiszcie może w jakim czasie robiłyście
      testy...Nadal bolą mnie jajniki,biegam pisiusmilechoć czasem nic nie piję,piersi
      nic choć zawsze przed @ tak było.Gdy robiłam test to był mój 40 dzień cyklu. A
      dziś jest 47 bez @ i zazwyczaj nie miałam dłuższego cyklu niż 34.
      Czy jest to możliwe żeby test nie wykrył ciąży gdyby była w tym dniu? Dodam że
      robiłam "pre-test" a jaki wy dziewczyny miałyście?jaki jest najlepszy? Prosze
      napiszcie coś...Pozdrowionka dla wszystkichsmile
    • pacynka27 Re: Mieszkam z trzema kotami 08.11.05, 09:54
      Ja też mieszkałam z kotem. Kiedy zaszłam w ciążę wpadłam w panikę. Bo badaniu okazało się że toksoplazmozy nie przeszłam. Bałam sie zarażenia i oddałam kota.
      Potem rozmawiałam z weterynarzem i on powiedział że oddałam prawdopodobnie niepotrzebnie. Toksoplazmozę przechodzą najczęściej młode koty i mogą zarażać tylko przez ok. 2 tygodnie. Ryzyko zarażenia od domowego kota który nie ma kontaktu z obcymi zwierzakami bo nie wychodzi na dwór jast praktycznie zerowe. Ja jednak oddałam swoja kicię i nie żałuję (mój wychodził na dwór i łaził sama nie wiem gdzie- mieszkamy w domku).
    • dragica Re: Mieszkam z trzema kotami 08.11.05, 10:40
      Z tego co ja wiem, jesli mialas kota juz wczesniej, to mozliwe, ze moglas
      przejsc toxo i teraz sie uodpornilas. ale-test najlepiej zrobic
    • mbkow Re: Mieszkam z trzema kotami 08.11.05, 11:12
      tez mamy trzy kocury. w poprzedniej ciazy robilam testy na poczatku, wykazaly,
      ze przeszlam juz toksoplazmoze. najczestszym zrodlem zarazenia jest np.
      smakowanie miesa do klopsikow. nie ma co demonizowac kotow wink mysmy zalozyli po
      urodzeniu synka bramke w drzwiach i te gupole nie skumaly przez rok, ze mozna
      przeskakiwac wink mimo wszystko nie chcialam, zeby wylegiwaly sie w lozku synka.
      poza tym bardzo 'poszly w kat' po urodzeniu. byly dni, ze nawet ich nie
      dotknelam... tazke Twoje pewnie tez przezyja szok! do tego jeszcze mialam najazd
      rodzinny na te moje biedne koty, ze powinnismy je oddac, ze przy dziecku nie
      wolno, ze to niebezpieczne itp. ale odparlismy atak i teraz synek ma trzy
      wlochate i baaaaaaardzo cierpliwe zabawki wink
      jestem w drugiej ciazy, chyba trzeba bedzie sie postarac o kotka nr 4
      wink))))))))))))))
      nie przejmuj sie, na pewno mialas juz toksoplazmoze!!! tego Ci zycze smile pozdr,
      monika
    • martka51 Re: Mieszkam z trzema kotami 10.11.05, 11:15
      Hej!
      Ja mieszkam z dwoma kotami od 7 lat conajmniej.Badania na toxo robilam sobie
      jak zaczelam planowac ciaze i jak ja stwierdzono.Wyszlo,ze nie mialam toxo wiec
      pani dr powiedziala mi,ze przede wszystkim mam nie glaskac obcych kotow,nie
      jesc surowego miesa(jestem jaroszem smile)a od swoich skoro sie nie zarazilam,to
      juz sie nie zaraze.Jestem w 18 tyg,zazwyczaj to jednak ja sprzatam kuwety, moje
      koty nie wychodza z domu,a ze mamy niezbyt wielkie mieszkanko to spedzamy ze
      soba-ja i koty- duuuuzzzzo czasu.pozdrawiam
    • leni_wa Re: Mieszkam z trzema kotami 10.11.05, 18:02
      nie martw siesmile ja cale zycie bawilam sie ze zwierzakami, a calutenki pierwszy
      trymestr mieszkalismy z kolezanka, ktora mialam 2 kiciusie i nie zachorowalam
      ani w ciazy, a ni wczesniej. poza tym, nie tylko kotki przenosza chorobe! mozna
      sie nia zarazic jedzac nieumyte owocesmile glowa do gory!
    • madziki Re: Mieszkam z trzema kotami 10.11.05, 21:31
      Ja mam w domu małą hodowlę kotów a za sobą dwie ciąże. Toksoplazmozy nie
      przechodziłam, choć już w dzieciństwie często bawiłam się z kotkami na wsi. W
      czasie ciąży normalnie sprzątałam kuwety. Do tego i w czasie pierwszej jak i
      drugiej ciąży mieliśmy kociaki. smile)
      Niepotrzebnie obwinia się o toksoplazmozę biedne koty i one na tym cierpią.
      Dużo większe jest prawdopodobieństwo zarażenia przez jedzenie niemytych owoców
      i warzyw czy surowego mięsa.
      • mopek1 Re: Mieszkam z trzema kotami 11.11.05, 09:23
        Ja też mam 3 koty, wiem, że mają toxo, bo je badałam! Kot, który ma tę chorobę
        zaraża przez całe życie, ale... Jestem w drugiej ciąży, chorby nie
        przechodziłam, poprostu myję ręce i zachowuje normalne zasady higieny i to w
        zupełności wystarcza smile
Pełna wersja