29goga
07.11.05, 23:51
Pierwszy pojawił się 4 lata temu a w dzieciństwie też wychowywałam sie wśród
kotów. Naczytałam się niepotrzebnie artykułów o toksoplazmozie i złapałam
paranoję. Jestem w 6tc, w środę zrobię badania krwi na przeciwciała ale moje
myśli mnie już pożerają. Koty nasze są totalnie rozpieszczone, śpią z nami w
łóżku, co chwila je muszę zrzucać ze stołu, całe lato i wczesną jesień
ganiały po balkonach, od niedawna mąż zajmuje się sprzątaniem kuwety. Mam
nadzieje że dużo wczesniej tym sie zaraziłam i już jestem odporna ale jako że
teraz stałam się bardziej uwrażliwiona, więc się boję...czy są tu jakieś
kociary w ciąży?